Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 A teraz czas na pedofilię...
 |  Wersja do druku
Maciek Janson
 czerwiec 06 2006 11:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by piotr.: Maxurd
A co z Twoją odpowiedzią na moje pytanie? Obiecałeś a teraz co?


No nie ma mnie na forum Zawalilo mnie praca. Niemniej nie uciekam. Zwyczajnie mnie nie ma. Podtrzymuje, ze napisze co chcialem napisac i zapewne odniose sie do nowych watkow w tym temacie...Teraz zamykam...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 07 2006 09:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

1. Moralne jest zło i dobro. Użyjmy innych słów. Martwisz się imagem homoseksualistów. Jak pisałem, patrzmy na ich czyny - są złe, jeśli współżyją ze sobą.
2. Seks jest wyrazem miłości w małżeństwie heteroseksualnym (nie uwzględniając innych kultur i wyznań). W dalszym ciągu polecam zaznajomienie się z linkami.

To uznano bardzo niedawno. Do niedawna był grzechem jeżeli odbywany był w innym celu niż prokreacja. Pokaż mi w Biblii fragment który pochwala seks w małżeństwie dla czystej przyjemności a nie dla prokreacji. Wszędzie mowa jest o tym że mamy się rozmnażać i po to mamy współżyć. Trzymając się więc stricte (nie interpretując) słów Biblijnych, współżyjąc z żoną dla czystej przyjemności, a tymbardziej zabezpieczając się przed ciążą - GRZESZYSZ. Dopiero w XX wieku kościół katolicki przyjął, że seks to wyraz miłości małżeńskiej, co jest INTERPRETACJĄ Pisma Świętego, słuszną lub nie.

3. Słowa Biblii nie pozostawiają miejsca dla interpretacji w przypadku homoseksualizmu. Są one jednoznaczne i jasne.

Tak samo nie pozostwiają miejsca przy małżeństwie mogę powiedzieć. A jednak interpretacja się pojawiła. Podobnie można zinterpretować podany fragment dotyczący homoseksualistów - pisze w nim tylko o karze za ządzę a nie za miłość.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 07 2006 10:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat:
"Pokaż mi w Biblii fragment który pochwala seks w małżeństwie dla czystej przyjemności

"....Niech będzie błogosławiony twój zdrój, a raduj się z żony twojej młodości!
Miłej jak łania, powabnej jak gazela!
Niech jej piersi zawsze ci sprawiają rozkosz, upajaj się ustawicznie jej miłością!"


i dalej Przypowieści Salomona 5. 15-23".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 07 2006 12:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

No i jak mówiłem...

Napisałem, że nie należy do nas pouczanie ludzi o grzechu, ale zwiastowanie w centrum którego jest krzyż... Było to nawiązanie do dwóch wersetów w Biblii.

Jana 16:7 Lecz ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was.
8 A On, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu i o sprawiedliwości, i o sądzie;

1 Koryntian 2:2 Albowiem uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego.
3 I przybyłem do was w słabości i w lęku, i w wielkiej trwodze,

Zarzucono mi w tym temacie, że ciągle gadam o miłości... Mówiąc szczerze to bardzo się ucieszyłem, bo niewiele ponadto wiem. Na różne sposoby i w różnych kontekstach jedyne co mam do powiedzenia o Bogu sprowadza się do wskazania każdemu miłości, jaką On obdarzył świat. Że przybliżyło się Królestwo Niebieskie, że Bóg woła człowieka. Jedyne co chcę ludziom pokazać to Jezus i to ukrzyżowany... Obraz Bożej miłości, który został podziurawiony przez Rzymian na Golgocie. Podziurawiony z inspiracji tych, którzy byli „sprawiedliwi” sprawiedliwością prawa, których życie skupione było na dziękowaniu Bogu, że nie są grzesznikami czy kobietami... Jedyne co chce pokazać to Jezus, który tak kochał człowieka i swojego ojca, że modlił się o swoją śmierć na Krzyżu. Jezusa, który nie potępi, nie odrzuci, nie wskaże palcem jako grzesznika...
A wiesz dlaczego?
Bo za Pawłem powtarzam, że jestem największym z grzeszników. Za celnikiem w modlitwie widzę i płaczę nad moją grzesznością, wiedząc, że nie będę przed Bogiem stawiany obok innych ludzi, ale zostanę zmierzony miarą Bożego Słowa. Miarą, której do pięt nie dorastam o własnych siłach. Jedyne co mogę zrobić to przyjąć dobrowolną ofiarę Zbawiciela... A on właśnie przez ludzi, którzy ciągle gadali o grzechu i osądzali nazwany został pijakiem, żarłokiem i dzieckiem diabła...

Nie mówię o grzechu ludziom, którzy nie znają Jezusa, bo co to za zwiastowanie, którego końcem jest piekło. Mamy opowiadać światu dobrą nowinę o Królestwie Niebieskim a nie zajmować się opowiadaniem poganom, że źle skończą jak będą gejami, bo to obrzydliwe i sprzeczne z Bożym prawem... Takie gadanie to szkodzenie Królestwu a nie jego głoszenie. Nikt przez to jeszcze się nie nawrócił a wielu przez to odeszło znajdując w kościele sędziów i „moralne ideały”, które zapominają, że przez samo złe myślenie o człowieku w oczach Boga stają się zabójcami... Bez Jezusa jesteśmy dla ojca notorycznymi cudzołożnikami, wielokrotnymi mordercami, niewdzięcznikami etc. etc. etc.

Zresztą co tu mówić. Pokaż mi człowieka, który nawrócił się z grzechów kiedy spotkał się z osądem, pogardą i czczą gadaniną o „miłości” Boga...
Ja Ci na każdego jednego jakiego znajdziesz (A nie znajdziesz żadnego) dam przykład stu, którzy zostali przemienieni mocą modlitwy innych ludzi. Mocą uczynków miłości w wierze, że Bóg przemienia serca, że nie jest czczą obietnicą zapowiedź Ducha Świętego, który przekona człowieka o grzechu.

I jeszcze na koniec dwa słowa o moim stosunku do samych grzechów seksualnych. Nie różni się niczym gej czy pedofil od pastora, który w zaciszu hotelowego pokoju zdradza swoją żonę. Ich grzechy rozróżniają ludzie, którzy patrzą i osądzają w sposób zupełnie niezwiązany z oceną mojego Ojca. Takie postawienie sprawy nie jest wezwaniem do tolerowania grzechu. Takie postawienie sprawy, mówi, że w oczach Boga, powszechny w kościele grzech podglądania gazetek z nagimi paniami jest tym czym w Twoich oczach pedofilia. Obrzydliwe, oddzielające, oskarżające. Potrzebujemy więc czystości od każdego z tych grzechów. Kościół musi być oddzielony od tego nie swoją mocą, ale mocą Tego, który działa z każdym z osobna, ku dobremu. Przemienieni mocą Jego miłości, radykalnie odrzucający każdy grzech, na poważnie traktujący słowa Jezusa, który nas wzywa do zachowania czystości także wtedy kiedy patrzymy na inne kobiety. Grzech jest grzechem. Niech nie przychodzi nam z łatwością osądzanie ludzi tylko dlatego, że grzeszą inaczej niż my.

Miejscem opowiadania o grzechu musi być kościół. Tylko tam, w oderwaniu od osądzania możemy mówić o potrzebie czystości. Tylko w ludziach narodzonych na nowo działa Duch Święty, który przekonuje o grzechu. Tylko tacy ludzie gotowi są w pokorze słuchać o tym, że nie spełniają standardów, które po kolei są spełniane z czasem jak każdy człowiek będzie przemieniany na podobieństwo Tego, który nas umacnia.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 07 2006 13:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Quote by kobieta: Cytat:
"Pokaż mi w Biblii fragment który pochwala seks w małżeństwie dla czystej przyjemności

"....Niech będzie błogosławiony twój zdrój, a raduj się z żony twojej młodości!
Miłej jak łania, powabnej jak gazela!
Niech jej piersi zawsze ci sprawiają rozkosz, upajaj się ustawicznie jej miłością!"
i dalej Przypowieści Salomona 5. 15-23".


Tu jest napisane jej miłością a nie żadzą, seksem. We fragmencie o gejach wyraźnie jest napisane żądza a nie miłość. A pozatym większości żon to do gazeli czy łani daleko haha. A z żony starości to już nie mamy się radować? Pozatym nie ma nic o radowaniu się z męża. No cóż trochę czepiam się słówek i w ogóle kwestii interpretacji Biblii i jakie jest jej miejsce. Ale jestem prawnik, to chyba jakieś zawodowe zboczenie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 07 2006 13:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Maxurdzie. Zgadzam się z Tobą - nikogo nie mażna nawrócić karając go i nazywając grzesznikiem. Dla mnie tylko kwestia gejów jest o tyle trudna że jest to walka z ich naturą. Jest taka sentencja: wyganiałbyś naturę widłami a ona i tak będzie wracać. Udowodniono że mózg lesbijki reaguje na kobiece feromony tak jak mózg heteroseksualnego mężczyzny a mózg geja reaguje jakby był heteroseksualną kobietą. Miłość to najważniejsza rzecz w życiu człowieka i bardzo trudno jest wytłumaczyć komuś że jego miłość (mówię tu o osobach naprawdę uczciwie zakochanych, gotowych oddać wszystko dla ukochanej osoby) to najgorszy brud. Ja zawsze wyobrażam to sobie na swojej skórze: co by było gdyby ktoś mnie kazał opuścić mojego chłopaka bo jestem nienormalna. Kochałabym go nadal tak samo jak kocham teraz bo na miłość nic nie można poradzić. Miłość jest ślepa a zarazem bardzo silna. Nigdy nie chciałabym żeby ktoś odbierał mi to piękne uczucie. I nigdy nie odważę się odbierać go nikomu innemu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 07 2006 14:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Seks pozamałżeński i dla "przyjemności" - w ogóle nie rozumiem tego stwierdzenia - więc tak nisko upadł człowiek, żeby rozprawiać o miłości w ten sposób,- są grzechem, to chyba jasne!
Żądza jest grzechem, jest zła, to zrozumiałe, gdyby tak nie było kobiety i mężczyźni nie mogliby spokojnie egzystować. To jest chyba poza wszelką dyskusją.
Tak funkcjonuje świat zwierząt.

Relacje homoseksualne oparte są właśnie na żądzy - nie mówmy o miłości w tym kontekście.
Znajdź mi wiernego pederastę, który czeka na swojego ukochanego, który jest w wojsku, czy wyjechał.
DLa niewierzących - najlepiej poglądy w tej sprawie oprzeć na wiedzy i zdrowym rozsądku , nie na emocjach.

" Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak z kobietą, gdyż jest to obrzydliwością dla Pana."
III Księga Mojżeszowa.

Dla chrześcijanina takie stwierdzenie jest jasne i nie powinno podlegać dywagacjom. A może, jednak tak - oni tak pięknie się kochają....

Czy kochając Boga, możemy poddawać w wątpliwość Jego słuszność i nieomylność?
Człowiek myli się i może zmieniać poglądy.
Słowo Boże jest wiecznie takie samo.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 07 2006 17:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Kobieto - owszem znam taką osobę. Dwudziestoparoletni chłopak, kilka razy w nieszczęśliwym związku które rozpadały się nie z jego winy. Często dlatego że niektórzy z partnerów mówili tylko o łóżku. Ma dwadzieścia parę lat a jeszcze z nikim się nie przespał, bo czeka na miłość, uczciwość i związek na całe życie. Koleżanki w jego wieku zwykle już mają kilku na koncie. A dwudziestoparoletnia dziewica to już przeżytek. Podaj mi przykład wiernego pederasty - piszesz, a ja Ci mogę powiedzieć że olbrzymi odsetek mężów i żon zdradza. Wynika to z badań. I dlatego że tak się dzieje mam negować całą instytucję małżeństwa?
Nie podałam przykładu małżeństwa po to aby o nim dyskutować, czy je negować, pewnie sama też wyjdę za mąż podałam po to by ukazać problem, że homoseksualistom z góry przypisuje się dewiacje i zło. A małżeństwu na przykład - z góry dobro. Jak wiemy to się nie zawsze sprawdza (przemoc w rodzinie, pijaństwo itd). Należy więc oceniać konkretnych ludzi i konkretne związki.

Wydaje mi się, że główną cechą grzechu jest zawsze krzywda drugiego człowieka i wina. Ale w miłości osób tej samej płci nie mogę się dopatrzeć ani jednego ani drugiego.

Jak już powiedziałam są dowody na to że mózgi osób homoseksualnych funkcjonują nieco odmiennie. Mózg geja reaguje na wiele bodźców tak jak mózg kobiety heteroseksualnej. Nie da się żądzą czy wolą zmienić chemii mózgu, reakcji na przykład na feromony bo pozostaje ona poza naszą świadomością. Oznacza to więc że te zachowania są dla nich naturalne. Nie widzę innego wytłumaczenia zjawisk homoseksualnych. Nikt chyba nie robi tego "bo to jest fajne", albo bo ktoś to reklamuje. Sądząc po stosunku otoczenia, panującej nietolerancji, problemów w pracy, konieczności życia w ukryciu i straszenie piekłem, conajmniej jakby się kogoś zamordowało bycie homo nie jest niczym atrakcyjnym. Po prostu straszliwie utrudnia życie. I nie dlatego że ktoś tak czuje, tylko dlatego że społeczeństwo najchętniej by taką osobę zjadło. Zresztą to typowy atawizm - odmieńca należy się pozbyć. Jak jakaś zebra ma paski w poprzek a nie wzdłuż to trzeba ją przegonić bo jeszcze ściągnie lwy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 07 2006 18:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by maxurd:
Miejscem opowiadania o grzechu musi być kościół. Tylko tam, w oderwaniu od osądzania możemy mówić o potrzebie czystości. Tylko w ludziach narodzonych na nowo działa Duch Święty, który przekonuje o grzechu. Tylko tacy ludzie gotowi są w pokorze słuchać o tym, że nie spełniają standardów, które po kolei są spełniane z czasem jak każdy człowiek będzie przemieniany na podobieństwo Tego, który nas umacnia.



Dobra, czyli jak ktoś jest chrzścijanem-gejem to mozna go pouczac, ze to co robi jest zle, tak? To zadna nowosc ze ludzie nawet silnie wierzacy oddaja sie grzechowi z racji swojej ułomności. Są i tacy,ktorzy mogą nie wiedzieć że to grzech. Duch Sw ich nie pouczyl? Nie pouczyl i innych miedzy innymi na tym forum jak widac, bo w temacie "Przeciwko Duchowi Sw" wiekszosc lamala sobie palce na klawiaturze, zeby ukazac czym sa te grzechy i de facto nie wykazali nic. A są tu ludzie naprawdę wierzący, przynajmniej z ich postów to wynika.
Dlatego jestem zdania, ze jak brat chrzescijanin oddaje sie grzechu (grzechowi? ) a drugi wie, ze to grzech, to ma obowiązek go o tym poinformować. Na tej zasadzie działa Duch Sw. Poucza tez przez innych, jak to sam napisales. I nie wazne gdzie. Gdziekolwiek bys sie nie znajdowal posród ludzi ochrzczonych w Imie Ojca i Syna i Ducha Sw jestes w Kosciele. Przeciez to jasne ze nie nie ma sensu pouczac niewierzacych o grzechu. Logiczne jest, aby za nich sie modlic najpierw o dar wiary. Ja np. nigdzie w tym temacie nie napisałem, ze chce pouczac kogoś, kto nie wie kim jest Jezus, niewierzącego. czyli zgadzasz sie w tej kwestii ze mna?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 07 2006 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Jakie to dowody??
Kto badał takie mózgi i gdzie są wiarygodne publikacje na ten temat??


Polecam do przeczytania świadectwa nawróconych homoseksualistów. Po wyjściu z grzechu stali się naprawdę szczęśliwymi ludźmi i nie czekają i nie szukają "prawdziwej homoseksualnej miłości", jak ten biedny dwudziestoparoletni chłopiec. Bo wiedzą, że to nieprawda!

Oni rozpaczliwie starają się, żeby uzyskać akceptację przez społeczeństwo, bo doskonale wiedzą, że to co robią jest złe.
Tak jest z każdym winowajcą - znajdując usprawiedliwienie dla swoich występków choć trochę może oczyścic swoje sumienie, zdjąć z siebie poczucie winy.
Bez niego żyje się lepiej i wygodniej. Po co myśleć o grzechu - lepiej zmienić jego definicję.
Powoli wykreślić z listy występków: złodziejstwo, cudzołóstwo, zdradę - hulaj dusza, piekła nie ma.
I proszę mi nie mówić, że oni nie krzywdzą nikogo, owszem krzywdzą swoich najbliższych, demoralizują innych, a co gorsza krzywdzą siebie, ale w zaślepieniu nie chcą tego dostrzec.

Proszę rzetelnie zaznajomić się z faktami na temat czym jest honmoseksualizm i jakie są jego skutki w szerokim i wąskim pojęciu, a nie ulegać łatwej propagandzie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 czerwiec 07 2006 19:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by kobieta:Kto badał takie mózgi i gdzie są wiarygodne publikacje na ten temat?


Czy ta publikacja jest wiarygodna?

Quote by kobietaRazzolecam do przeczytania świadectwa nawróconych homoseksualistów. Po wyjściu z grzechu stali się naprawdę szczęśliwymi ludźmi


Widocznie nie byli homoseksualistami.
O świadectwa heteroseksualistów nawróconych na homoseksualizm też nie jest trudno.

Quote by kobieta:Oni rozpaczliwie starają się, żeby uzyskać akceptację przez społeczeństwo, bo doskonale wiedzą, że to co robią jest złe.


Nie. Każdy stara się uzyskać akceptację otoczenia, bo jest to naturalna potrzeba człowieka.

Quote by kobietaRazzowoli wykreślić z listy występków: złodziejstwo, cudzołóstwo, zdradę - hulaj dusza, piekła nie ma.


Wpiszmy na tę listę również jedzenie mięsa, nieprzestrzeganie szabatu i, dajmy na to, modlenie się do "świętych obrazów".

Quote by kobietaFrown...)a co gorsza krzywdzą siebie, ale w zaślepieniu nie chcą tego dostrzec.


Tak jak krzywdzi siebie ten, kto nie zapina pasów bezpieczenstwa?

Quote by kobietaRazzroszę (...) nie ulegać łatwej propagandzie.


...która pojawia się po obu stronach tego sporu.


Przypominam, że tematem wątku w zasadzie jest pedofilia a nie homoseksualizm.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 07 2006 19:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Jedno z drugim przenika się na wzajem:

"Tylko mobilizacja ruchu homoseksualistów dla osiągnięcia z punktu widzenia prawa bezproblemowego (w przeciwieństwie do pedofilii) równouprawnienia homo- i hetero-seksualności [...] może zapobiec scementowaniu seksualno-represyjnego klimatu - warunek niezbędny, aby pewnego dnia można było podjąć walkę o przynajmniej częściową dekryminalizację pedofilii."

Jeden z głównych działaczy ruchu homo.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 07 2006 19:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat:
Widocznie nie byli homoseksualistami.

Niczym nie poparte pobożne życzenie.

O świadectwa heteroseksualistów nawróconych na homoseksualizm też nie jest trudno.
Proszę o informację gdzie mogę je znaleźć.

Cytat:
Każdy stara się uzyskać akceptację otoczenia, bo jest to naturalna potrzeba człowieka.

Nie przypominam sobie żadnych marszów i demonstracji, ludzi szukających akceptacji, poza środowiskiem homo.
A jest więcej jednostek odrzucanych, nawet w swoich małych środowiskach.

Cytat:
Wpiszmy na tę listę również jedzenie mięsa, nieprzestrzeganie szabatu i, dajmy na to, modlenie się do "świętych obrazów".
Nie widzę związku.

Cytat:
Tak jak krzywdzi siebie ten, kto nie zapina pasów bezpieczenstwa?

Gdyby krzywdzili tylko siebie, ok mają do tego prawo.
Ale propaganda homoseksualna jest tak nachalna, że dotyczy nas i naszych dzieci.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 czerwiec 07 2006 19:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by kobieta: Jedno z drugim przenika się na wzajem:

"Tylko mobilizacja ..."

Jeden z głównych działaczy ruchu homo.


1. Znasz kontekst tego cytatu (czytałaś tę książkę???) czy cytujesz bez zrozumienia?

2. To, co uważa "jeden z glownych działaczy" jakiegokolwiek ruchu nie ma nic wspólnego z oceną etyczną zachowań homoseksualnych.

A to znasz? (mowa o żydach):

"Dam Wam szczerą radę:
Po pierwsze, podpalcie ich synagogi i szkoły, a co nie spłonie zakopcie lub zasypcie ziemią żeby żaden człowiek nigdy nie ujrzał z tego nawet kamienia. Zróbcie to na chwałę Pana i chrześcijaństwa, by Bóg widział, że jesteśmy chrześcijanami (...)
Po drugie zniszczcie ich domy. (...)
Po czwarte, radzę, by zabroniono ich rabinom nauczania, pod groźbą utraty zycia i kończyny."

Jeden z głównych działaczy ruchu Christi.

Czy to oznacza, że zawsze, gdy mowa o antysemityzmie należy wspominać o chrześcijaństwie?

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 07 2006 19:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Kobieto:

Jakie to dowody??
Kto badał takie mózgi i gdzie są wiarygodne publikacje na ten temat??

badali je naukowcy

Polecam do przeczytania świadectwa nawróconych homoseksualistów. Po wyjściu z grzechu stali się naprawdę szczęśliwymi ludźmi i nie czekają i nie szukają "prawdziwej homoseksualnej miłości", jak ten biedny dwudziestoparoletni chłopiec. Bo wiedzą, że to nieprawda!

"Nawracali" się bo może mieli dosyć szykan ze strony ludzi takich jak Pani. Każdy chce być akceptowany, to naturalna potrzeba zarówno w świecie ludzi jak i zwierząt. Zwierzęta zawsze krzywdzą lub zabijają "odmieńców" bo są zagrożeniem dla stada. Widocznie pierwotny instynkt ma się dobrze wśród ludzi.

Oni rozpaczliwie starają się, żeby uzyskać akceptację przez społeczeństwo, bo doskonale wiedzą, że to co robią jest złe.

Zła jest nienawiść społeczeństwa do kogokolwiek. Gdyby ktoś wymyślił że np bruneci są źli połowa ludzkości by się przefarbowała.

Tak jest z każdym winowajcą - znajdując usprawiedliwienie dla swoich występków choć trochę może oczyścic swoje sumienie, zdjąć z siebie poczucie winy.
Bez niego żyje się lepiej i wygodniej. Po co myśleć o grzechu - lepiej zmienić jego definicję.

Pewnie że to łatwiejsza droga. Ale co to za zmiana jeśli nie wynika z chęci zmiany ale strachu przed piekłem albo ludzką nienawiścią? Droga pod prąd zawsze jest trudniejsza. Pamiętasz Galileusza? Też się musiał wyprzeć swoich dzieł. Gdyby jednak nie tacy jak on nadal myślelibyśmy że słońce krąży wokół ziemi. Nauka po raz kolejny przeczyła wierzeniom więc trzeba go było zniszczyć.

Powoli wykreślić z listy występków: złodziejstwo, cudzołóstwo, zdradę - hulaj dusza, piekła nie ma.
I proszę mi nie mówić, że oni nie krzywdzą nikogo, owszem krzywdzą swoich najbliższych, demoralizują innych, a co gorsza krzywdzą siebie, ale w zaślepieniu nie chcą tego dostrzec.

Do listy grzechów dodałabym jeszcze nienawiść nietolerancję i samolubność.

Proszę rzetelnie zaznajomić się z faktami na temat czym jest honmoseksualizm i jakie są jego skutki w szerokim i wąskim pojęciu, a nie ulegać łatwej propagandzie.

Moim dobrym znajomym jest lekarz który dokonuje między innymi operacji zmiany płci. Homoseksualistów można "nagiąć" podając im na przykład inne hormony. Ale to kończy się najczęściej depresją, zmianą tożsamości o 360 stopni, problemami z identyfikacją płciową. I całkiem zrozumiałe. Zawsze tak jest gdy człowiek pcha łapska w naturę. Dlatego tłumaczył że z medycznego punktu widzenia leczenie homo jest bezskuteczne. Działa jedynie w wypadku transseksualistów na przykład gej który kocha drugiego faceta jest kobietą w męskim ciele - wtedy bo badaniach lekarz przeprowadza operację zmiany płci.

Nie przypominasz sobie innych marszów? Gdyby na przykład nie sufrażystki nie miałabyś dzisiaj prawa głosu i jedyną Twoją rolą byłoby zaspokajanie męża. Zapewniam że jeszcze trochę ponad sto lat temu prawo głosu dla kobiet było tak samo nie do pomyślenia jak prawa gejów. I napewno znalazły się osoby popierające to Biblią - podając fragmenty że kobieta ma być tylko tą łanią i gazelą z piersiami którymi ma się cieszyć mąż albo że apostołami byli tylko mężczyźni.
A Czarni? Nie walczyli o równouprawnienie? A niewolnicy wiele lat temu? Co byśmy mieli dzisiaj za świat gdyby oni wszyscy nie walczyli?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 07 2006 20:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Miałam okazję czytać ulotki propagujące homoseksualizm, pochodzące od stowarzyszeń tzw. gejowskich.
Było tam więcej takich rodzynków.

Cytat:
"To, co uważa "jeden z glownych działaczy" jakiegokolwiek ruchu nie ma nic wspólnego z oceną etyczną zachowań homoseksualnych"
Cokolwiek znaczy to sformułowanie - moja ocena tych zachowań jest negatywna. Podkreślam tych zachowań.
To podpowiada mi moralność, zdrowy rozsądek i instynkt samozachowawczy.

Co do reszty, nie znam tematu, jak dowiem się szczegółów będę mogła ocenić.



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 czerwiec 07 2006 20:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by kobieta:Miałam okazję czytać ulotki propagujące homoseksualizm, pochodzące od stowarzyszeń tzw. gejowskich.Było tam więcej takich rodzynków.


A ja czasem słucham radia tzw. katolickiego. Tam to dopiero są rodzynki!
Czy w związku z tym atakuję chrześcijaństwo? Nie. Nie używam tego argumentu.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 07 2006 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Miałam okazję czytać ulotki propagujące homoseksualizm, pochodzące od stowarzyszeń tzw. gejowskich.
Było tam więcej takich rodzynków.

Cytat:
"To, co uważa "jeden z glownych działaczy" jakiegokolwiek ruchu nie ma nic wspólnego z oceną etyczną zachowań homoseksualnych"
Cokolwiek znaczy to sformułowanie - moja ocena tych zachowań jest negatywna. Podkreślam tych zachowań.
To podpowiada mi moralność, zdrowy rozsądek i instynkt samozachowawczy.

Co do reszty, nie znam tematu, jak dowiem się szczegółów będę mogła ocenić.

Nie sądzcie żebyście nie byli sądzeni. Łatwo sądzić jeśli samemu stoi się z boku. Dotyczy to każdej kwestii. Na przykład: jestem przeciwniczką aborcji ale nie będę sądzić dziewczyny która żyła w patologicznej rodzinie, bała się że ojciec ją zabije, miała pijących rodziców,itp. Nie wiem co bym zrobiła gdybym poznała jak to jest być na miejscu takiej osoby. Ale nie jestem. Mogę powiedzieć że jest to jakieś zło, czy inność w przypadku gejów ale nie będę sądzić bo nie byłam w skórze tych ludzi. Najłatwiej jest stać z boku i moralizować.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 07 2006 21:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Czym innym jest osądzanie ludzi, czym innym uznawanie czynów za naganne. Tak jest w moim przypadku.
Ponieważ system wartości, który wyznaję pochodzi od Boga - najwyższego autorytetu dla mnie - przyjmuję czyny inne niż uznawane przez Niego za niezgodne z Jego Wolą.
Nie buduję swojego systemu wartości - gdyż każdy człowiek może sam sobie takie systemy tworzyć w zależności od swoich wygód i sytuacji. Zawsze będzie w związku z tym dążył do samousprawiedliwienia - będzie wyznawał to co jest wygodne dla niego.
Nie uznaję relatywizmu, który prowadzi do zguby. Gdyby rozumować w ten sposób, dozwolone byłoby wszystko, w imię źle pojętej tzw. tolerancji.
Ale nie dam sobie wmówić, że skoro dziewczyna pochodzi z patologicznej rodziny, jej czyn jest mniej naganny.
Mówię czyn, nie przekreślam człowieka.
Bo nikt nie jest bez grzechu. Ale każdy ma szansę się nawrócić i żyć zgodnie z przykazaniami Bożymi.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 07 2006 22:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Masz rację nikt nie jest bez grzechu. Ale kradzież z głodu to nie to samo co kradzież odtwarzacza mp3. Zabójstwo w każdej religii jest złem. Ale nie zawsze grzechem (obrona własna, osoby bliskiej, kraju przed zbrojną napaścią). Papież przyjmował powitanie od żołnierzy, a to przecież nie organizacja pacyfistów. Nosili broń, która nie służy przecież tylko do paradnego strzelania w powietrze. Dlatego nigdy się na Twoje myślenie nie zgodzę. Homoseksualizm może i jest jakimś "złem", bo na przykład nie może prowadzić do prokreacji, itd. Ale nie uwierzę, że to wielki grzech jeśli wynika z uczciwej miłości. Przynajmniej nie taki sam jak ten który wynika z czystej żądzy. Bóg jest Miłością. Nie wierzę aby w swej mądrości przy sądzie nie uwzględnił kontekstu sytuacyjnego, winy umyślnej lub nieumyślnej, niedbalstwa. Jeśli robią tak ludzkie sądy to sąd Boski napewno jest dużo bardziej miłosierny i sprawiedliwy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 08 2006 11:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

OK, czy w takim razie tak pojmowana miłości jest usprawiedliwieniem dla czynów niegodziwych?

Czy mężczyzna zakochujący się w szczęśliwej mężatce, ma prawo rozbić jej rodzinę w imię miłości. A gdzie miłość do dzieci, gdzie podziała się miłość do męża.
Oboje będą mieli tę samą wymówkę: miłość.

Zapewniam Cie, że nie ma to nic wspólnego z miłością - jest tylko zaspokojeniem swoich pragnień.
A pod miłość jedynie się podszywa.

Nie do każdej"miłości" ma się prawo - a granice są w nas, dane od Boga, albo się je uznaje, albo nie.
Odpowiedz sobie sama co jest bardziej prawe i moralne.

A miłość do człowieka przychodzi i odchodzi.

Niektóre zamysły powinniśmy delegalizować w swoim sercu.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 08 2006 18:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Piotrze!!

Chrzest trynitarny nie czyni Cie chrzescijaninem. A co do tego jak nalezy pouczac chrzescijan to chcialbym Cie skierowac do pisma. Tam jest rzecz wylozona...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 08 2006 19:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Maxurdzie:
1. Czemu chrzest trynitarny nie czyni chrześcijaninem?
2. Jak należy pouczać chrześcijan? Co nieprawidłowego powiedział Piotr?

Od moderatora
Zwracamy sie do siebie przy pomocy nickow. Jak chcesz sie pochwalic, ze umiesz obslugiwac google to zrob to na priv.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 09 2006 09:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Chrzecijaninem jestes idac za Jezusem. Wybierajc go w swoim zyciu jako droge. Kiedy narodzisz sie na nowo jestes chrzescijaninem. A chrzest (szczegolnie chrzest dziecka) nie ma znaczenia dla byt chrzescijanstwa. Jest jego potwierdzeniem a nie warunkiem wstepnym.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 09 2006 14:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Quote by kobieta: OK, czy w takim razie tak pojmowana miłości jest usprawiedliwieniem dla czynów niegodziwych?

Czy mężczyzna zakochujący się w szczęśliwej mężatce, ma prawo rozbić jej rodzinę w imię miłości. A gdzie miłość do dzieci, gdzie podziała się miłość do męża.
Oboje będą mieli tę samą wymówkę: miłość.

Zapewniam Cie, że nie ma to nic wspólnego z miłością - jest tylko zaspokojeniem swoich pragnień.
A pod miłość jedynie się podszywa.

Nie do każdej"miłości" ma się prawo - a granice są w nas, dane od Boga, albo się je uznaje, albo nie.
Odpowiedz sobie sama co jest bardziej prawe i moralne.

A miłość do człowieka przychodzi i odchodzi.

Niektóre zamysły powinniśmy delegalizować w swoim sercu.




Jeżeli faktycznie jest to szczęśliwa mężatka to o jakim rozbiciu rodziny mowa. Szczęśliwa mężatka nie pójdzie z innym nawet jakby do niej startowali wszyscy aktorzy hollywoodu razem wzięci. Podobnie mąż jeśli jest szczęśliwy przy żonie i ją kocha to do innej nie pójdzie, nie ma bata! Mogę się jednak z Tobą zgodzić w zupełności - odbijania komuś męża/żony/narzeczonego/chłopaka nie można tłumaczyć miłością. Przez swoją miłość krzywdzi się żonę/męża tej osoby w której się zakochaliśmy itd. Dlatego lepiej dać sobie spokój. Podobnie pedofil nie może usprawiedliwiać się miłością bo dziecko nie wie przecież co robi. Nie widzę natomiast żadnego zła w trwałym i opartym na miłości związku dwóch kobiet/mężczyzn, dorosłych stałych w uczuciach. Zwłaszcza iż utrzymuję że jest to wynikiem naturalnej ich skołonności. Jeśli się ukrywają lub zaprzeczają to ze strachu przed społeczeństwem. Wszystko zależy od siły nacisku. Na torturach po paru sekundach człowiek gotów przyznać że jest wielbłądem. Dlatego uważam że powinni mieć prawo do rodzinnego życia i nie mnie to zmieniać bo ja sama nie chciałabym takiej ingerencji w moje sprawy. Wiem że kocham mojego chłopaka i wcale nie chciałabym się leczyć gdyby ktoś powiedział mi że trzeba zakochiwać się w dziewczynach i mam się teraz przerzucić z mojego chłopaka na moją koleżankę.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 09 2006 15:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Wcale nie oczekuje zgody poglądów moich z poglądami kogoś, kto nie uznaje autorytetu Kosciola.
Mozesz mnie kierowac do Pisma - zgadza sie, tam jest rzecz wylozona. Apostolowie nie raz upominali innych majac na celu ich dobro. Zresztą, sam Jezus zaleca upominanie grzesznikow. Mozesz sobie chodzic za Jezusem, wierzyc w Niego, ale kimze jestes wowczas, gdy nie zostaniesz ochrzczony w Imie Ojca i Syna i Ducha Sw.
Chrzest inna formula, niz trynitarna jest wypaczeniem i niezastosowaniem sie do ostatniego polecenia Pana.
Nigdzie nie napisalem ze jedynie chrzest robi z czlowieka chrzescijanina. To jeden z wielu warunkow, ale bardzo, bardzo wazny, bowiem musimy narodzic sie nie tylko z Ducha, ale i WODY. Kosciol Katolicki nikomu nie gwarantuje, ze po ochrzeczniu bedzie zbawiony, co oznacza, ze sam chrzest to nie wszystko.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 09 2006 15:39   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Zapomniales dodac, ze nie uznaje autorytetu Twojego kosciola a nie kosciola w ogole. Apostolowie upominali tylko CHRZESCIJAN!! A chrzest byl potwierdzeniem czyjegos wyznania wiary. Chrzest byl potwierdzeniem wiary i fizycznym unaocznieniem zanurzenia sie w smierc i zmartwychwstanie Jezusa. Chrzest nikogo nie uczynil chrzescijaninem. Chrzescijanstwo to jest decyzja wyplywajaca z wiary w Jego imie... Jezeli tego nie rozumiesz to nie rozumiesz nic w ogole z istoty chrzescijanstwa. Jezus o nikim nie mowil chrzescijanie, bo taka nazwa powstala dopiero pozniej (Zdaje sie ze w Antiochii) Chrzescijanie wczesniej byli nazywani "wyznawcami drogi" i stad mowa o chodzeniu... Zreszta mozesz drwic z chodzenia z Bogiem. Z Henocha zapewne tez drwiono a on chodzil z Bogiem i zabral go Bog... Ja jestem ochrzony jako dorosla swiadoma osoba na znak mojej wiary. Ja wiem za kim ide i wiem, ze jestem zbawiony. Wiem tez to, ze nie uczynil tego chrzest. Jezeli tego nie czaisz to jestes wyznawca religii sakramentow i obrzedow a nie Boga zywego... Warunkiem wylacznym i koniecznym dla bycia chrzescijaninem jest wybranie drogi, ktora jest Jezus, ktory o sobie mowil, ze jest droga, prawda i zyciem. Wszystko inne jest dodatkiem do tej prawdy. Waznym bardziej lub mniej, ale wtornym wobec mojej osobistej decyzji dotyczacej "mozesz sobie chodzenia z nim" . Mozesz byc ochrzczony, czynic cuda, prorokowac, ale jezeli nie bedziesz znal Jego a on nie bedzie znal CIebie to nic Ci nie pomoze chrzest. I to jest napisane w Biblii i jasne jak slonce.

"Nieznajomosc Pisma jest nieznajomoscia Boga". Wiesz kto to powiedzial??

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 09 2006 16:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat:
"Nie widzę natomiast żadnego zła w trwałym i opartym na miłości związku dwóch kobiet/mężczyzn, dorosłych stałych w uczuciach."

Ja widzę, ponieważ jestem chrześcijanką.
A to są rzeczy niemiłe Bogu, sprzeczne z Jego Słowem.

Uznając autorytet Boga, poddaję się Jego woli, choćby inni mówili mi, że jestem niepostępowa i zacofana.

"Wchodźcie przez wąską bramę, bo szeroka brama i szeroka droga prowadzą na zatracenie i wielu tędy idzie.
A jakże ciasna jest brama i jak wąska droga, która prowadzi do życia! I niewielu ją odkrywa!"
Mat 7.13-14

Innymi słowy; na drodze do piekła są same zielone światła, łatwo i szybko się nią jedzie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 09 2006 16:13   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

kobieto
No nie wtracam sie do dyskusji, ktora tu zaciekle prowadzisz, ale chcialbym napisac, ze w calej rozciaglosci popieram to co piszesz na temat "milosci" homoseksualistow... ful saport ze tak powiem

Powiem tak. Moge bardzo kochac moja dziewczyne... Nic to jednak mi nie daje kiedy nie jestem z nia w zwiazku malzenskim. Bog poblogoslawil wlasnie malzenstwo (zwiazek mezczyzny i kobiety) jako miejsce, w ktorym realizuja sie pewne scenariusze Tylko tam

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 czerwiec 09 2006 16:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Quote by maxurd: kobieto
No nie wtracam sie do dyskusji, ktora tu zaciekle prowadzisz, ale chcialbym napisac, ze w calej rozciaglosci popieram to co piszesz na temat "milosci" homoseksualistow... ful saport ze tak powiem

Powiem tak. Moge bardzo kochac moja dziewczyne... Nic to jednak mi nie daje kiedy nie jestem z nia w zwiazku malzenskim. Bog poblogoslawil wlasnie malzenstwo (zwiazek mezczyzny i kobiety) jako miejsce, w ktorym realizuja sie pewne scenariusze Tylko tam


W takim razie wszyscy przedstawiciele np. plemion afrykańskich w których od setek lat panują inne zasady idą do piekła. Najpierw Bóg stwarza ich w dżungli wśród współplemieńców, o tradycjach poligamicznych, wiedząc że żadna krucjata raczej do nich nie dotrze po to tylko żeby wrzucuć ich sobie wszystkich do piekła, bo nie żyli w małżeństwie. A ludzie pierwotni to już są w piekle wszyscy bez wyjątku. Cóż kłociłoby się to ze stwierdzeniem Bóg jest miłością. No chyba że zaraz usłyszę że nie stwoezył ich Bóg tylko szatan!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,64 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana