Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Transpłciowy pastor w kościele Metodystów
 |  Wersja do druku
Ewa
 czerwiec 03 2007 00:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Do Pius,

temat tu dotyczy transplciowego pastora w kosciele Metodystow.
Pan pyta mnie, czy taki trans moze miec pretensje do Boga? ze nigdy nie pocznie dziecka? nie wiem, moze i jak jest zrozpaczona to moze i ma.Dla wielu pewnie wiara w Boga jest jedyna sprawiedliwoscia na tym swiecie i jedyna nadzieja-bo ta umiera ostatnia-tak mysle.
Jak czytalam z zyciorysu takiego wlasnie chlopca, on mowiac pacierz pytal Pana Boga dlaczego on tak ma ....dlaczego wlasnie on....
Kobiety trans...tez maja pragnienia maciezynskie, chca sie zrealizowac jako matki i odwrotnie.

Pedofilia

jest dewiacją polegającą na skłonności do kontaktów seksualnych z dziećmi. Ponieważ dzieci są ufne, łatwowierne, łatwe do przekupienia są dla pedofila ofiarą niemalże idealną. Za pedofilię uznaje się każde zachowanie osoby dorosłej wobec dziecka, które służy podnieceniu i zaspokojeniu własnych potrzeb seksualnych. „ Kto doprowadza małoletniego poniżej lat 15 do obcowania płciowego lub do poddania się innej czynności seksualnej ( czynności lubieżne) albo wykonywania takiej czynności, podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat. ”
W naszym społeczeństwie pedofilia jest surowo oceniana. Nawet w zakładach karnych pedofile znajdują się na samym dnie hierarchii i budzą agresję u innych więźniów. Wobec pedofilów oczekuje się stosowania możliwie najsurowszych kar, a wiele osób domaga się kastracji; w niektórych krajach jest stosowana.
Typy pedofilów
· Infantylny – to osobowość niedojrzała: jest łagodny, preferuje nie tyle ostry seks, ile zabawy seksualne z dziećmi ( dotykanie, przytulanie, głaskanie, całowanie)
· Dewiant – jest biologicznie zaprogramowany jedynie na seks z dziećmi. Kontaktów z nieletnimi poszukuje już w wieku dojrzewania. preferuje kontakty oralno -genitalne.
· Regresywny- traktuje dziecko jak osobę dorosłą – dziewczynka jest dla niego kobietą. Doprowadza do pełnych stosunków seksualnych.
· Sadysta- osiąga pełną satysfakcję seksualną jedynie przez brutalny gwałt na dziecku.

Z najbardziej znanych na świecie ośrodków leczenia pedofilów wynika, że po kilku latach leczenia z użyciem specjalnych leków, metod treningowych i psychoterapii, uzyskano poprawę u 21% leczonych. Lepsze wyniki uzyskuje się w przypadku pedofilów żyjących w udanych małżeństwach, mających poczucie winy, nie akceptujących tej dewiacji, bez zaburzeń psychicznych.

A BEZCZELNOSC panie PIUS

to :
Bezczelność jest najgorszą z chorób ludzkich.
Autor: Eurypides /






===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 03 2007 11:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by corka: .....





tak samo mozna leczyc homofili czy chłopców korym sie wydaje ze sa dziewczynkami.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 czerwiec 03 2007 17:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Szczerze? Pranie mózgu to można zrobić z absolutnie każdej opcji na absolutnie każdą inną. Psychika ludzka jest bardzo podatna. Co się będzie z nią potem działo - ot, inna kwestia. Ale i niepokoje wewnętrzne można interpretować niewłaściwie. Ludzki umysł jest taką głębią, że zmieści się tam wszystko. I jednocześnie jest głębią taką, że bardzo łatwo coś do niej wpakować.

Jak się postarać, to człowiek tak może sobą zmanipulować, że będzie czuł bezpieczeństwo i spokój, kiedy dotknie swojego ramienia. Takie łączenie stanu z bodźcem w neurolingwistycznym programowaniu to 'zakładanie kotwicy'. To się da zrobić. Jeśli mężczyzna ma przyjemne uczucia i spokój, gdy myśli o sobie jako o kobiecie, to może z tego wyciągnąć wniosek (który jednocześnie będzie interpretacją i autosugestią, niekoniecznie konsekwencją), że psychicznie rzecz biorąc jest kobietą. Znajdzie dowody, bo na wszystko są dowody, przynajmniej dla ludzkiego umysłu, którego podstawową funkcją jest konfabulacja. Uzna potem, że w momencie dopasowania ciała do psychiki osiągnie wzmożenie tego przyjemnego stanu emocjonalnego, czyli osiągnie - jak to określi - szczęście. I 'zakotwiczywszy' sobie kilka przekonań faktycznie po zmianie płci osiągnie taki przyjemny stan emocjonalny.

Tylko że droga do tego jest długa, kręta, wiedzie przez nieświadomość i interpretacje różnych stanów i bodźców.

Niekoniecznie poprawnych interpretacji.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 03 2007 19:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by kacerz_Marek:
Szczerze? Pranie mózgu to można zrobić z absolutnie każdej opcji na absolutnie każdą inną. Psychika ludzka jest bardzo podatna. Co się będzie z nią potem działo - ot, inna kwestia. Ale i niepokoje wewnętrzne można interpretować niewłaściwie. Ludzki umysł jest taką głębią, że zmieści się tam wszystko. I jednocześnie jest głębią taką, że bardzo łatwo coś do niej wpakować.

Jak się postarać, to człowiek tak może sobą zmanipulować, że będzie czuł bezpieczeństwo i spokój, kiedy dotknie swojego ramienia. Takie łączenie stanu z bodźcem w neurolingwistycznym programowaniu to 'zakładanie kotwicy'. To się da zrobić. Jeśli mężczyzna ma przyjemne uczucia i spokój, gdy myśli o sobie jako o kobiecie, to może z tego wyciągnąć wniosek (który jednocześnie będzie interpretacją i autosugestią, niekoniecznie konsekwencją), że psychicznie rzecz biorąc jest kobietą. Znajdzie dowody, bo na wszystko są dowody, przynajmniej dla ludzkiego umysłu, którego podstawową funkcją jest konfabulacja. Uzna potem, że w momencie dopasowania ciała do psychiki osiągnie wzmożenie tego przyjemnego stanu emocjonalnego, czyli osiągnie - jak to określi - szczęście. I 'zakotwiczywszy' sobie kilka przekonań faktycznie po zmianie płci osiągnie taki przyjemny stan emocjonalny.

Tylko że droga do tego jest długa, kręta, wiedzie przez nieświadomość i interpretacje różnych stanów i bodźców.

Niekoniecznie poprawnych interpretacji.


widze ze Pan tez sie wkręca NLP (:

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 czerwiec 03 2007 19:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


W sumie za wyjątkiem forum na Grono.net i książki 'Umiejętność realizowania marzeń' H. Adlera nie mam z NLP większej styczności, a i sceptycznie podchodzę troszkę do tego, ale w sumie jest to rzecz interesująca...

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 04 2007 00:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Nie lubię sporów chrześcijańsko-chrześcijańskich, dlatego rzadko w takie tematy wchodzę, ale tym razem wrzucę swoje trzy grosze:
1. kwestia pana/pani pastor jest wyłączną kwestią jego/jej, jego/jej podopiecznych w parafii oraz Boga, a mnie nic do tego. Mógłbym się zastanawiać, gdyby to dotyczyło mojej parafii.
2. gdyby to dotyczyło mojej parafii spytałbym jedynie czy ta nowa osoba będzie poprawnie zawiastować Ewangelię, czy nie.
Powiedzcie, jaka jest różnica między duchownym transseksualistą, a duchownym, który donosił bezpiece, czy duchownym, który zdefraudował parafialne pieniądze? Dla mnie transseksualista przynajmniej nie wyrządził nikomu szkody i nikogo nie oszukał.
3. Pius, dla twojej wiadomości, choć podejrzewam, że twoja odporność na wiedzę przerasta możliwości dydaktyczne każdej osoby, mnie na dziesięć lat ateistą zrobiła kataechetka-zakonnica RZYMSKO-KATOLICKA. Co więcej, wśród moich znajomych nie ma ani jednego ateisty-byłego protestanta, jest natoamiast pełno ateistów ex-katolików.

I ostatnie do Piusa. Zanim cokolwiek napiszesz, pomyśl, jakie świadectwo wystawisz swoim pisaniem swojemu Kościołowi, bo kiedy ciebie czytam, cieszę się, że nie jestem takim jak ty rzymskim katolikiem. Na szczęście dla KRK nie jesteś jedynym znanym mi papistą. Oprócz ciebie znam i cenię choćby medievala, który pomógł mi wiele zrozumieć. ty swoim pisanie nie pomogłeś mi w niczym.
A teraz idź i trochę pomyśl. A najlepiej, dorośnij.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 04 2007 15:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Maciek: Nie lubię sporów chrześcijańsko-chrześcijańskich, dlatego rzadko w takie tematy wchodzę, ale tym razem wrzucę swoje trzy grosze:
1. kwestia pana/pani pastor jest wyłączną kwestią jego/jej, jego/jej podopiecznych w parafii oraz Boga, a mnie nic do tego. Mógłbym się zastanawiać, gdyby to dotyczyło mojej parafii.
2. gdyby to dotyczyło mojej parafii spytałbym jedynie czy ta nowa osoba będzie poprawnie zawiastować Ewangelię, czy nie.
Powiedzcie, jaka jest różnica między duchownym transseksualistą, a duchownym, który donosił bezpiece, czy duchownym, który zdefraudował parafialne pieniądze? Dla mnie transseksualista przynajmniej nie wyrządził nikomu szkody i nikogo nie oszukał.
3. Pius, dla twojej wiadomości, choć podejrzewam, że twoja odporność na wiedzę przerasta możliwości dydaktyczne każdej osoby, mnie na dziesięć lat ateistą zrobiła kataechetka-zakonnica RZYMSKO-KATOLICKA. Co więcej, wśród moich znajomych nie ma ani jednego ateisty-byłego protestanta, jest natoamiast pełno ateistów ex-katolików.

I ostatnie do Piusa. Zanim cokolwiek napiszesz, pomyśl, jakie świadectwo wystawisz swoim pisaniem swojemu Kościołowi, bo kiedy ciebie czytam, cieszę się, że nie jestem takim jak ty rzymskim katolikiem. Na szczęście dla KRK nie jesteś jedynym znanym mi papistą. Oprócz ciebie znam i cenię choćby medievala, który pomógł mi wiele zrozumieć. ty swoim pisanie nie pomogłeś mi w niczym.
A teraz idź i trochę pomyśl. A najlepiej, dorośnij.


po 1 to sam Pan z siebie zrobił ateistę

Jezeli dorslosc wiaze sie z akceptacja dla zboczen to wole nigdy nie byc dorosly zreszta sam Pan Jezus mowi ze mamy byc jak dzieci.

świadectwo wystawiam sobie no chyba ze np. Bartek D Pana zdaniem wystawia świadectwo wszystkim z KEA? Moje świadectwo mam nadzieje jest zgodne z nauka Kościoła.

Jak ktos kto nie zgadza sie z wola Boza moze poprawie zwiastować Ewangelie?w Ps jest napisane ze nie ma kobiety i mężczyzny dla tran-chorych ludzi którzy nie zgadzających sie z wola Boga odnośnie swojej plci chyba to nie jest do konca jasne.

jeżeli Pan szuka błędów w wierze Katolickiej, potwierdzenia bluźnierczych tez i herezji to nie pomogę Panu ich znaleźć. I nawet nie napisze ze jest mi przykro . (: (nie twierdze ze medieval pomogl).

Ja mam wsrod znajomych ex protestantów.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 04 2007 19:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Pius:

Ja mam wsrod znajomych ex protestantów.



To masz znajomych???

Jak forumowa wiekszosc i starszosc zwraca Ci uwage na nieadekwatnosc slow i pogladow do deklarowanego chrzescijanstwa to jest to powod conajmniej do zastanowienia... Pycha chlopcze stapa przed upadkiem...

Jestes wypelniony nienawiscia do ludzi, ktorzy inaczej mysla iinaczej zyja. Twoje wypowiedzi stanowia antyteze chrzescijanstwa i dobroci. Przemysl to sobie i zacznij traktowac ludzi jak ludzi.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 04 2007 21:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by maxurd:
Quote by Pius:

Ja mam wsrod znajomych ex protestantów.



To masz znajomych???

Jak forumowa wiekszosc i starszosc zwraca Ci uwage na nieadekwatnosc slow i pogladow do deklarowanego chrzescijanstwa to jest to powod conajmniej do zastanowienia... Pycha chlopcze stapa przed upadkiem...

Jestes wypelniony nienawiscia do ludzi, ktorzy inaczej mysla iinaczej zyja. Twoje wypowiedzi stanowia antyteze chrzescijanstwa i dobroci. Przemysl to sobie i zacznij traktowac ludzi jak ludzi.


wedz Pan na np. http://forum.krzyz.diw.pl/ zobaczymy co tam forumowa większość i starszyzna powie Panu. zreszta co i kto to jest starszyzna ? nie mam w sobie nienawiści do ludzi ale mam w sobie nienawiść do herezji i zboczeń.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 05 2007 11:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Pius:
Quote by Maciek: Nie lubię sporów chrześcijańsko-chrześcijańskich, dlatego rzadko w takie tematy wchodzę, ale tym razem wrzucę swoje trzy grosze:
1. kwestia pana/pani pastor jest wyłączną kwestią jego/jej, jego/jej podopiecznych w parafii oraz Boga, a mnie nic do tego. Mógłbym się zastanawiać, gdyby to dotyczyło mojej parafii.
2. gdyby to dotyczyło mojej parafii spytałbym jedynie czy ta nowa osoba będzie poprawnie zawiastować Ewangelię, czy nie.
Powiedzcie, jaka jest różnica między duchownym transseksualistą, a duchownym, który donosił bezpiece, czy duchownym, który zdefraudował parafialne pieniądze? Dla mnie transseksualista przynajmniej nie wyrządził nikomu szkody i nikogo nie oszukał.
3. Pius, dla twojej wiadomości, choć podejrzewam, że twoja odporność na wiedzę przerasta możliwości dydaktyczne każdej osoby, mnie na dziesięć lat ateistą zrobiła kataechetka-zakonnica RZYMSKO-KATOLICKA. Co więcej, wśród moich znajomych nie ma ani jednego ateisty-byłego protestanta, jest natoamiast pełno ateistów ex-katolików.

I ostatnie do Piusa. Zanim cokolwiek napiszesz, pomyśl, jakie świadectwo wystawisz swoim pisaniem swojemu Kościołowi, bo kiedy ciebie czytam, cieszę się, że nie jestem takim jak ty rzymskim katolikiem. Na szczęście dla KRK nie jesteś jedynym znanym mi papistą. Oprócz ciebie znam i cenię choćby medievala, który pomógł mi wiele zrozumieć. ty swoim pisanie nie pomogłeś mi w niczym.
A teraz idź i trochę pomyśl. A najlepiej, dorośnij.


po 1 to sam Pan z siebie zrobił ateistę

Po drugie, to sam z siebie zrobiłeś ignoranta, który nie rozumie, co pisze. Sprawdź w słowniku znaczenie słowa "ateista" i porównaj z tym, co ja napisałem.

A o do mojego odejścia po krótkim czasie z KRK, to zachowanie owej zakonnicy spowodowało u mnie (wtedy jeszcze dziecku) dysonans poznawczy (proponuję sprawdzić w słowniku, co to znaczy), którego konsekwencją było zanegowanie istnienia Boga. Proste?
W Ewnageliach jest coś na temat bycia przyczyną zgorszenia.



Jezeli dorslosc wiaze sie z akceptacja dla zboczen to wole nigdy nie byc dorosly zreszta sam Pan Jezus mowi ze mamy byc jak dzieci.


Nikt nie mówi o akceptacji, przynajmniej na tym wątku. Zapytałem tylko, czy ta osoba jest gorsza od duchownego, który donosił bezpiece lub okradł parafię. I na to nie doczekałem się od ciebie odpowiedzi.

A moje słowa o dorosłości dotyczyły tego w jaki sposób piszesz do ludzi. Dorosłość, to odpowiedzialność - jak to ujął Antoni Saint-Exupery.
Jezus mówiąc o dzieciach bez wątpienia nie miał na myśli braku odpowiedzialności, czy bezmyślności. Chodziło mu raczej o otwartość i bezpośredniość oraz szczerość i brak wyrachowania.
"A gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecice" - powiedział apostoł Paweł.


świadectwo wystawiam sobie no chyba ze np. Bartek D Pana zdaniem wystawia świadectwo wszystkim z KEA? Moje świadectwo mam nadzieje jest zgodne z nauka Kościoła.

I Bartek D. dostaje ode mnie po uszach (zresztą nie tylko on) ile razy zauważę, że przegiął, bo też uważam, że swoim fanatyzmem często kompromituje ewangelików. To, co napisałem do ciebie, odnosi się także do niego. Obaj musicie dorosnąć.

Nie wnikam w zgodność twoich poglądów z nauczaniem KRK, bo nic mi do tgo. Chodzi mi o formę i sposób w jaki ię wypowiadasz. Choćby o to, że nie przepuśćisz żadnej okazji, żeby dowalić protestantom. Co to powoduje? Czy przez to uważniej słuchają to, co masz do powiedzenia? Czy przez to są bardziej chętni na wysłuhanie argumentów katolickich? Czy raczej utwierdzają się w przekonaniu, że katolik, to arogancki buc (wybacz określenie), który tylko się przyczepia bez sensu?
Pomyśl nad skutkami tego, co piszesz.



Jak ktos kto nie zgadza sie z wola Boza moze poprawie zwiastować Ewangelie?w Ps jest napisane ze nie ma kobiety i mężczyzny dla tran-chorych ludzi którzy nie zgadzających sie z wola Boga odnośnie swojej plci chyba to nie jest do konca jasne.

Ale to samo pytanie można zadać osobie, która donosiła bezpiece, okradła parafię, ma kochankę lub kochanka, molestowała małoletnich itd itp. Nie ważne tu jest wyznanie. Pytanie pozostaje.


jeżeli Pan szuka błędów w wierze Katolickiej, potwierdzenia bluźnierczych tez i herezji to nie pomogę Panu ich znaleźć. I nawet nie napisze ze jest mi przykro . (: (nie twierdze ze medieval pomogl).

Ja mam wsrod znajomych ex protestantów.

Poczytaj moje teksty i przekonaj się, że nie szukam. Jeśli kiedykolwiek zostanę katolikiem, to dzięki świadectwu Medievala, a nie twojemu. Bo ty od katolicyzmu odstręczasz.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 05 2007 13:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Maciek:

po drugie, to sam z siebie zrobiłeś ignoranta, który nie rozumie, co pisze. Sprawdź w słowniku znaczenie słowa "ateista" i porównaj z tym, co ja napisałem.

A o do mojego odejścia po krótkim czasie z KRK, to zachowanie owej zakonnicy spowodowało u mnie (wtedy jeszcze dziecku) dysonans poznawczy (proponuję sprawdzić w słowniku, co to znaczy), którego konsekwencją było zanegowanie istnienia Boga. Proste?
W Ewnageliach jest coś na temat bycia przyczyną zgorszenia.

Nie wnikam jak to sie stalo ale zwalenie winy na kogos ze sie straciło wiare to typowa uciekczka od problemu który często tkwi w tej osobie.

z tymi slowniki .... prosze... 0_o


Quote by Maciek:
Nikt nie mówi o akceptacji, przynajmniej na tym wątku. Zapytałem tylko, czy ta osoba jest gorsza od duchownego, który donosił bezpiece lub okradł parafię. I na to nie doczekałem się od ciebie odpowiedzi.

no chyba pomylil pan watki bo dotyczy on akceptacji dla osob ktorym sie wydaje ze urodzili sie nie tej plci co powinny a wpolnoty protestanckie akceptuja przerobke, poprieraja takie dziala i nawet stawiaja takie osoby jako przewodniczących zborow.
Quote by Maciek:
A moje słowa o dorosłości dotyczyły tego w jaki sposób piszesz do ludzi. Dorosłość, to odpowiedzialność - jak to ujął Antoni Saint-Exupery.
Jezus mówiąc o dzieciach bez wątpienia nie miał na myśli braku odpowiedzialności, czy bezmyślności. Chodziło mu raczej o otwartość i bezpośredniość oraz szczerość i brak wyrachowania.
"A gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecice" - powiedział apostoł Paweł.

i właśnie pisze w sposób szczery i bez wyrachowania moja moa jest tak tak nie nie.


Quote by Maciek:
I Bartek D. dostaje ode mnie po uszach (zresztą nie tylko on) ile razy zauważę, że przegiął, bo też uważam, że swoim fanatyzmem często kompromituje ewangelików. To, co napisałem do ciebie, odnosi się także do niego. Obaj musicie dorosnąć.

rozumiem ze jest Pan "patriarchą" kosciol.pl dającym rady i pouczającym od czasu do czasu tu i ówdzie. (;
Quote by Maciek:
Nie wnikam w zgodność twoich poglądów z nauczaniem KRK, bo nic mi do tgo. Chodzi mi o formę i sposób w jaki ię wypowiadasz. Choćby o to, że nie przepuśćisz żadnej okazji, żeby dowalić protestantom. Co to powoduje? Czy przez to uważniej słuchają to, co masz do powiedzenia? Czy przez to są bardziej chętni na wysłuhanie argumentów katolickich? Czy raczej utwierdzają się w przekonaniu, że katolik, to arogancki buc (wybacz określenie), który tylko się przyczepia bez sensu?
Pomyśl nad skutkami tego, co piszesz.

jezeli chodzi Panu o pederastów i "trans" to nie przeposzczę okazji aby udowadniać ze to jest zboczenie. co do nieprzepuszczenia zdanej okazji ataku na protestanow to zagalopował sie Pan od bana na moje poprzednie konto Pius (za pisanie prawdy o sodomitach) w ogole nie udzielam sie na kosciol.pl.


Quote by Maciek:
Ale to samo pytanie można zadać osobie, która donosiła bezpiece, okradła parafię, ma kochankę lub kochanka, molestowała małoletnich itd itp. Nie ważne tu jest wyznanie. Pytanie pozostaje.

ale niech pan nie udaje ze nie widzi roznicy w wilkach w owczych skórach a oficjana akacptacja i popieraniem.
Quote by Maciek:
Poczytaj moje teksty i przekonaj się, że nie szukam. Jeśli kiedykolwiek zostanę katolikiem, to dzięki świadectwu Medievala, a nie twojemu. Bo ty od katolicyzmu odstręczasz.

życzę zeby to nastapilo jak najszybciej napewno Najswietsza Maryja Panna Panu pomoze. Moze moj styl dotrze do kogoś innego ...


===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 05 2007 18:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Pius:
Quote by Maciek:

po drugie, to sam z siebie zrobiłeś ignoranta, który nie rozumie, co pisze. Sprawdź w słowniku znaczenie słowa "ateista" i porównaj z tym, co ja napisałem.

A o do mojego odejścia po krótkim czasie z KRK, to zachowanie owej zakonnicy spowodowało u mnie (wtedy jeszcze dziecku) dysonans poznawczy (proponuję sprawdzić w słowniku, co to znaczy), którego konsekwencją było zanegowanie istnienia Boga. Proste?
W Ewnageliach jest coś na temat bycia przyczyną zgorszenia.

Nie wnikam jak to sie stalo ale zwalenie winy na kogos ze sie straciło wiare to typowa uciekczka od problemu który często tkwi w tej osobie.

z tymi slowniki .... prosze... 0_o

Nie lubię wyręczać ludzi mających minimum inteligencji, sprawdź sam.

Ale... Skoro nie przyjmujesz do wiadomości, że postępowanie katolickiej katechetki doprowadziło ucznia do ateizmu, to czemu zarzucasz Kościołom protestanckim, że one prowadzą do ateizmu? czy nie jest to:
Quote by PIUS:
zwalanie winy na kogos ze sie straciło wiare

czyli
Quote by PIUS:
typowa uciekczka od problemu który często tkwi w tej osobie.

Rozumiem, że inna miara obowiązuje słusznych katolików, a inna niesłusznych protestantów.


Quote by Maciek:
Nikt nie mówi o akceptacji, przynajmniej na tym wątku. Zapytałem tylko, czy ta osoba jest gorsza od duchownego, który donosił bezpiece lub okradł parafię. I na to nie doczekałem się od ciebie odpowiedzi.

no chyba pomylil pan watki bo dotyczy on akceptacji dla osob ktorym sie wydaje ze urodzili sie nie tej plci co powinny a wpolnoty protestanckie akceptuja przerobke, poprieraja takie dziala i nawet stawiaja takie osoby jako przewodniczących zborow.

Nie, nie pomyliłem wątków. Grzech jest grzechem. Księdzu/pastorowi, który defrauduje też wydaje się, że on nic złego nie robi, bo tylko pożycza i zwróci. Księdzu/pastorowi, który donosi też wydaje się, że nikomu nie szkodzi. Każdemu z nich się wydaje. Każdy z nich robi coś, co:
a) jest sprzeczne z ustanowieniem Bożym,
b) jest (może być) rażące dla współwyznawców.
Różnica jest taka, że transseksualista (BTW, a co powiesz o hermafrodytach, czyli ludziach z podwójnymi organami płciowymi? też im się zdaje?) nie podjął świadomej decyzji o tym, że jest transseksualistą. To jest znacznie głębszy, często genetyczny problem (vide: hermafrodyci), tymczasme donosiciel i defraudant podjęłi taką decyzję. Świadomie. Pierwszego trzeba leczyć (bynajmniej w pozytywnym znaczneniu tego słowa), a dwóch pozostałych trzeba ukarać.
I to jest zasadnicza różnica, której ty nie widzisz. Potępisz transseksualistę i homoseksualistę, ale zgodzisz się na biskupa-kapusia i kłamcę?
A potem się dziwisz, że protestanci katolików mają za obłudnych?


Quote by Maciek:
A moje słowa o dorosłości dotyczyły tego w jaki sposób piszesz do ludzi. Dorosłość, to odpowiedzialność - jak to ujął Antoni Saint-Exupery.
Jezus mówiąc o dzieciach bez wątpienia nie miał na myśli braku odpowiedzialności, czy bezmyślności. Chodziło mu raczej o otwartość i bezpośredniość oraz szczerość i brak wyrachowania.
"A gdy na męża wyrosłem, zaniechałem tego, co dziecice" - powiedział apostoł Paweł.

i właśnie pisze w sposób szczery i bez wyrachowania moja moa jest tak tak nie nie.

Tyle, że zaprawoiona goryczą, a nie solą. Paweł pisał: mowa wasza niech będzie uprzejma.
Nie czepiam się tego, co piszesz, tylko nazywając po ludzku chamskiej i aoganckiej tego formy.


Quote by Maciek:
I Bartek D. dostaje ode mnie po uszach (zresztą nie tylko on) ile razy zauważę, że przegiął, bo też uważam, że swoim fanatyzmem często kompromituje ewangelików. To, co napisałem do ciebie, odnosi się także do niego. Obaj musicie dorosnąć.

rozumiem ze jest Pan "patriarchą" kosciol.pl dającym rady i pouczającym od czasu do czasu tu i ówdzie. (;

Ez. 4
Każdy widzący nieprawidłowość ma obowiązek zwrócić uwagę.
Czyżbyś tego nie wiedział?


Quote by Maciek:
Nie wnikam w zgodność twoich poglądów z nauczaniem KRK, bo nic mi do tgo. Chodzi mi o formę i sposób w jaki ię wypowiadasz. Choćby o to, że nie przepuśćisz żadnej okazji, żeby dowalić protestantom. Co to powoduje? Czy przez to uważniej słuchają to, co masz do powiedzenia? Czy przez to są bardziej chętni na wysłuhanie argumentów katolickich? Czy raczej utwierdzają się w przekonaniu, że katolik, to arogancki buc (wybacz określenie), który tylko się przyczepia bez sensu?
Pomyśl nad skutkami tego, co piszesz.

jezeli chodzi Panu o pederastów i "trans" to nie przeposzczę okazji aby udowadniać ze to jest zboczenie. co do nieprzepuszczenia zdanej okazji ataku na protestanow to zagalopował sie Pan od bana na moje poprzednie konto Pius (za pisanie prawdy o sodomitach) w ogole nie udzielam sie na kosciol.pl.

Ale ile razy się wypowiesz na kosciol.pl, tyle razy musisz komuś dopieprzyć. Więc moje zdanie jest jak najbardziej aktualne. A to, że dostałeś bana niczego cię nie nauczyło.

BTW też uważam homoseksulizm za zboczenie. Co do trans nie wypowiem się, nie wnikałem w temat. Wiem, że objawia się m. in. zmianami fizjologicznymi, a tu już trudno mówić o zboczeniu.



Quote by Maciek:
Ale to samo pytanie można zadać osobie, która donosiła bezpiece, okradła parafię, ma kochankę lub kochanka, molestowała małoletnich itd itp. Nie ważne tu jest wyznanie. Pytanie pozostaje.

ale niech pan nie udaje ze nie widzi roznicy w wilkach w owczych skórach a oficjana akacptacja i popieraniem.

Oczywiście, że różnicę widzę. Problem w tym, że np. w sprawie pewnego biskupa, który donosił potrzebna była interwencja na szczeblu rządowo-watykańskim, żeby przestał być akceptowany i popierany. Zachowanie np. kardynała Dziwisza i tępienie przez niego ksiedza Isakowicza-Zalewskiego też ma cechy akceptacji i popierania księży-kapusiów.
Więc jak widać różnica jest pozorna.



Quote by Maciek:
Poczytaj moje teksty i przekonaj się, że nie szukam. Jeśli kiedykolwiek zostanę katolikiem, to dzięki świadectwu Medievala, a nie twojemu. Bo ty od katolicyzmu odstręczasz.

życzę zeby to nastapilo jak najszybciej napewno Najswietsza Maryja Panna Panu pomoze. Moze moj styl dotrze do kogoś innego ...




Obawiam się, że nie dotrze do nikogo. Masz styl pisania charkaterystyczny dla nawiedzonych protestanckich fanatyków, dla których miarą chrześcijaństwa jest odległość od Rzymu. Tyle, że na odwrót. Ale poza tym niczym się od nich nie różnisz.

Gorzkie lekarstwo można podać "na żywca", w mocnej gorzkiej herbacie i na kostce cukru. Pytanie, w której wersji chory chętniej je przyjmie?

Obudzisz się być może dopiero wtedy, kiedy ktoś z twoich bliskich przez ciebie odejdzie z KRK. Ale nie mów, że nikt cię nie ostrzegł.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 05 2007 20:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Maciek:
Nie lubię wyręczać ludzi mających minimum inteligencji, sprawdź sam.

Ale... Skoro nie przyjmujesz do wiadomości, że postępowanie katolickiej katechetki doprowadziło ucznia do ateizmu, to czemu zarzucasz Kościołom protestanckim, że one prowadzą do ateizmu? czy nie jest to:
Quote by PIUS:
zwalanie winy na kogos ze sie straciło wiare

czyli
Quote by PIUS:
typowa uciekczka od problemu który często tkwi w tej osobie.

Rozumiem, że inna miara obowiązuje słusznych katolików, a inna niesłusznych protestantów.

moze mam minimum inteligencji ale z tym slownikiem to chyba Pan nie zrozumial i mimo ze mam minimum intelgigen wiem ze "protrstantyzm" nie jest to konkretna osoba. I to jest ta subtelna różnica.


Quote by Maciek:

Nie, nie pomyliłem wątków. Grzech jest grzechem. Księdzu/pastorowi, który defrauduje też wydaje się, że on nic złego nie robi, bo tylko pożycza i zwróci. Księdzu/pastorowi, który donosi też wydaje się, że nikomu nie szkodzi. Każdemu z nich się wydaje. Każdy z nich robi coś, co:
a) jest sprzeczne z ustanowieniem Bożym,
b) jest (może być) rażące dla współwyznawców.
Różnica jest taka, że transseksualista (BTW, a co powiesz o hermafrodytach, czyli ludziach z podwójnymi organami płciowymi? też im się zdaje?) nie podjął świadomej decyzji o tym, że jest transseksualistą. To jest znacznie głębszy, często genetyczny problem (vide: hermafrodyci), tymczasme donosiciel i defraudant podjęłi taką decyzję. Świadomie. Pierwszego trzeba leczyć (bynajmniej w pozytywnym znaczneniu tego słowa), a dwóch pozostałych trzeba ukarać.
I to jest zasadnicza różnica, której ty nie widzisz. Potępisz transseksualistę i homoseksualistę, ale zgodzisz się na biskupa-kapusia i kłamcę?
A potem się dziwisz, że protestanci katolików mają za obłudnych?


ja sie nie zgodzam na takich bispukow i prosze mi nie imputować takich stwierdzen i poglądów. Rozumiem ze chcial Pan dyskretnie zminic temat oficjalnej akceptacji i propagowanian zboczeniec przez niekotre odlamy protestanckie ale troche sie Panu nie udalo.

Quote by Maciek:

Tyle, że zaprawoiona goryczą, a nie solą. Paweł pisał: mowa wasza niech będzie uprzejma.
Nie czepiam się tego, co piszesz, tylko nazywając po ludzku chamskiej i aoganckiej tego formy.

Pewnie dla Pana i wielu innych moja sol jest nie w smak i dlatego smakuje jak gorycz ... Co nie zmienia faktu ze jest to sol.

Quote by Maciek:
Ez. 4
Każdy widzący nieprawidłowość ma obowiązek zwrócić uwagę.
Czyżbyś tego nie wiedział?


a jaka nieprawość popełniam ?


Quote by Maciek:
Ale ile razy się wypowiesz na kosciol.pl, tyle razy musisz komuś dopieprzyć. Więc moje zdanie jest jak najbardziej aktualne. A to, że dostałeś bana niczego cię nie nauczyło.

BTW też uważam homoseksulizm za zboczenie. Co do trans nie wypowiem się, nie wnikałem w temat. Wiem, że objawia się m. in. zmianami fizjologicznymi, a tu już trudno mówić o zboczeniu.

Jezli Pan tak uwaza to niech Pan uważa (w siesie bedzie czujny) (; bo tez moze bana dostac, niech Pan strzeże sie rez innych uzytkowinikow nawet z tej samej konfesji bo jak zobacza ze napisal Pan zboczeniec o homofilach bedzie Pan wyzywany i zgloszony do zboanowania itd.
..... aaaa zapomnialem tu sa rowni i równiejsi.

Quote by Maciek:
Oczywiście, że różnicę widzę. Problem w tym, że np. w sprawie pewnego biskupa, który donosił potrzebna była interwencja na szczeblu rządowo-watykańskim, żeby przestał być akceptowany i popierany. Zachowanie np. kardynała Dziwisza i tępienie przez niego ksiedza Isakowicza-Zalewskiego też ma cechy akceptacji i popierania księży-kapusiów.
Więc jak widać różnica jest pozorna.

nie znam szczegółów a to co wiem o tej sprawie jest dla mnie nie jasne wiec nie bede sie wypowiadał. Ks. Isakowicz robi dobra robotę .Nie można zarzucać Kościołowi oficjalnej akceptacji i propagowania tego typu zachowań . Gdyż jest to nie zgodne ze stanem faktycznym mimo prob mediow zeszczepiania wsrod ludzi tego typu poglądów.

Quote by Maciek:
Obawiam się, że nie dotrze do nikogo. Masz styl pisania charkaterystyczny dla nawiedzonych protestanckich fanatyków, dla których miarą chrześcijaństwa jest odległość od Rzymu. Tyle, że na odwrót. Ale poza tym niczym się od nich nie różnisz.

Gorzkie lekarstwo można podać "na żywca", w mocnej gorzkiej herbacie i na kostce cukru. Pytanie, w której wersji chory chętniej je przyjmie?

Obudzisz się być może dopiero wtedy, kiedy ktoś z twoich bliskich przez ciebie odejdzie z KRK. Ale nie mów, że nikt cię nie ostrzegł.

nie ma takiej możliwości.
po 1 to jest urojona wizja. widzi pan w moich wypowiedziach logiczna krytykę protestantyzmu która zachwiewa fundamentami wiary w tezy Lutra i innych "ojcow reformacji lub tezy w dzisiejsze zchowanie niektórych wspólnot" Wiec najlepszym posunięciem taktycznym z Pana strony (gdyż nie da sie napisac sensownej odpowiedzi na ta krytykę) jest proba wmówienia ze odpycham od katolicyzmu.

po 2 z bliskmi nie poruszam takich tematów
po 3 innym mam styl dyskusji z ludzmi na zywo a inny przez internet.

BTW to chyba nie jest temat o mnie bo nie jestem transseksualistą ... ((:

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 06 2007 11:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Pius,

przeczytaj prosze:

Stanowisko WHO
17 maja 1990 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), działająca na szczeblu międzynarodowym w ramach ONZ i skupiająca 193 kraje członkowskie, wykreśliła homoseksualizm z listy chorób i zaburzeń. Stwierdziła również, iż żadna orientacja seksualna (w tym homoseksualna) nie powinna być przez nikogo traktowana jako zaburzenie. Wcześniej, w 1973 roku, podobnego wykreślenia dokonało Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w USA na szczeblu krajowym.

Z orientacją seksualną, czyli zarówno z heteroseksualną, homoseksualną jak i biseksualną - mogą się wiązać rozmaite zaburzenia, głównie wynikające z problemów rozwojowych i akceptacji własnej seksualności

Zaburzenia te według ICD-10 (F66.x.1) dzieli się na:

F66.0.1 – zaburzenie dojrzewania seksualnego,
F66.1.1 – orientacja seksualna niezgodna z ego (egodystoniczna),
F66.2.1 – zaburzenie związków seksualnych.
Warto zwrócić uwagę, że zaburzenia te są wspólne dla wszystkich orientacji seksualnych, tzn. mogą występować przy każdej z tych orientacji.

Pomimo wielu różnych naukowych teorii powstawania odmiennych orientacji seksualnych u człowieka większość naukowców[3] zgadza się z opinią, iż orientacja seksualna jest wynikiem skomplikowanej interakcji zarówno czynników biologicznych jak i psychodynamicznych. Ostatnie pojawiające się dowody sugerują, że biologia, włączając w to czynniki genetyczne i wrodzone czynniki hormonalne, odgrywa najbardziej znaczącą rolę w kształtowaniu ludzkiej seksualności. Orientacja seksualna pojawia się u ludzi we wczesnym okresie dojrzewania, gdy w większości nie mają jeszcze za sobą żadnych doświadczeń seksualnych. Według większości psychologów orientacja seksualna człowieka nie zależy od jego woli i nie podlega zmianie[4]. Nie mniej niektórzy psychologowie (skupieni wokoł NARTH) nie podzielają tej opini, twierdząc, że homoseksualizm jest chorobą (wbrew stanowisku WHO) oraz że czynniki społeczne mają największy wpływ na kształtowanie się orientacji seksualnej człowieka, która według nich, w niektórych przypadkach może ulegać zmianie.[5].

NARTH=jest niekomercjalna organizacja w USA powstala w 1992 roku; zalozona przez profesorapsychiatrii Benjamin Kaufman, zalozona przez ex GAYA. Oni sa zdania ze seksualna orientacja w wiekszosci przypadkow wywolana jest we wczesnym dziecinstwie przez szkodzace psychologiczne wplywy np. rodzicow(dominujaca matka, lub nieobecny ojciec)i oni sa zadania ze poprzez tzw. reperujaca terapie te zmiany sa do zreperowania.
Jedno jest pewne Pius, ze co ludzie inni sa niz my. I jest pewnym, ze ulomnemu przez brak nogi-nie bede wmawiala-ze ma sobie proteze dorobic-bo nie jest dla mnie wartosciowym czlowiekiem, nie bede sie wypowiadac tak jak pan Giertych-ktory jest w koncu ministrem edukacji w Polsce-co znaczy, ze dzieci tego kraju otrzymaja porcje Giertycha "rozsadku".
Krotko mowiac:juz w 1939 roku istnial tzw[paragraf175],wie pan Pius co to byl za paragraf?, juz mielismy wszystko w historii tego swiata i hitlera, ktory mordowal homoseksualistow i propagowal zeby sie rodzila rasa czystych niemcow-jak czytam i widze co sie dzieje w Polsce..i widze, ze to wszystko teraz ma miejsce pod oslonka jeszcze tzw. Masjonierow-ze niby oni chcieliby niby zeby zgladzic Narod Polski z mapy i wytrzebic poprzez polityke Polakow z kraju!! to juz mi sie smiac chce!--------> bo zastanawiam sie , kto wznieca te walke?....!---->ten musi i miec interes w tym! czy chodzi o liczby?, o finanse? oco chodzi?.
Jest w Polsce temat o aborcji?, te matki czesto nie maja srodkow do zycia-ale rodzic beda!(ja znam przykazanie nie zabijaj i tez jest chrzescijanka)-->chodzi o przyrost naturalny na wadze POLSKOSCI( ten nationalizm tak ma)...dokladnie tak bylo juz w historii tego swiata: wtedy to sie nazywalo 3 rzesza.
prosze Pana, w tym wszystkim jest cos nie tak, ktos nami manipuluje. W pismie swietym stoi o wielozenstwie-mamy wielozenstwo? przeciez sam Pan wie--> ze sa kwestie sporne. Dlaczego nie chce pan zaufac przykazaniu: Kochaj blizniego swego jak siebie samego??, tu mamy doczynienie ze Slowem Bozym!!!a nie tak jak w Pismie byc moze z tradycjami narodowymi. Ja prosze niech pan wezmie w swoich rozwazaniach i to pod uwage.Ma pan takie przekonania-ok!, ale ja ich nie calkiem podzielam-ale jak mnie to boli jak pan tu krzyczy ze ja nie jestem Chrzescijanka!.ja wlasnie jestem! nia! jak tak dalej bedzie jak jest u moich katolikow to moze nie bede katoliczka-ale Chrzescijanka bede i jestem!.Pan mnie bardzo urazil.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 06 2007 13:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by corka: ...


A czym Pania uraziłem ? nigdzie nie napisalem ze nie jest Pani chrzescijakna.
Moze podchodzi Pani zbyt emocjonalnie do tego co sie pisze tu na forum, byl taku uzytkowinik Marcin W ktory nie wytrzymaj poniewaz wlasnie zbyt przejmowal sie tematami na forum.

Mialem nauczyciela od WDZ który twierdził ze samoglwat nie jest niczym zlym, sex przed ślubem to normlana i naturlana sprawa mawiał. Moje pytanie jest nastepujace czy Bog miał racje w PS ukazujac nam obrzydliwosc stosunków homosexulanych ? czy moze "naukowcy" maja racje (sa tez naukowcy ktorzy tak nie uwazja).

Kochaj blizniego swego jak siebie samego powtarza Pani caly czas i bardzo slusznie zreszta... Tyle ze blednie Pani interpretuje . Jako dla chrzescijanki najwazniejsze dla Pani powinno byc zabawnie, zycie bez grzechow itd. I jezeli tego Pani chce dla siebie wiec tego samego powinna Pani chciec dla bliznich. Jezeli chce Pani pojsc z kims bliskim do opery a on na spotkanie przyjdzie w dresie to czy nie powie mu Pani zeby lepiej poszedl do domu sie przebral bo go nie wpuszcza z powodu stroju? Czy moze nie zwroci mu Pani na to uwagi motywowana tym ze nie chce mu pani sprawić przykrosci a on po dosciu do opery zostanie przed wejsciem.

z aborcja to nie rozumiem za bardzo .... boje sie myslec i pytac co Pani o tym sadzi.

A co do poligamii to w Starym Testamencie jest już zaprzestana.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 06 2007 13:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Pius:
Quote by Maciek:
Nie lubię wyręczać ludzi mających minimum inteligencji, sprawdź sam.

Ale... Skoro nie przyjmujesz do wiadomości, że postępowanie katolickiej katechetki doprowadziło ucznia do ateizmu, to czemu zarzucasz Kościołom protestanckim, że one prowadzą do ateizmu? czy nie jest to:
Quote by PIUS:
zwalanie winy na kogos ze sie straciło wiare

czyli
Quote by PIUS:
typowa uciekczka od problemu który często tkwi w tej osobie.

Rozumiem, że inna miara obowiązuje słusznych katolików, a inna niesłusznych protestantów.

moze mam minimum inteligencji ale z tym slownikiem to chyba Pan nie zrozumial i mimo ze mam minimum intelgigen wiem ze "protrstantyzm" nie jest to konkretna osoba. I to jest ta subtelna różnica.

Kwestia o "minimum inteligencji" dotyczyła inteligencji, a nie minimum.
A pasus o słowniku dotyczył ateizmu, a nie protestantyzmu.
Mniej emocji, więcej uwagi w czytaniu.


Quote by Maciek:

Nie, nie pomyliłem wątków. Grzech jest grzechem. Księdzu/pastorowi, który defrauduje też wydaje się, że on nic złego nie robi, bo tylko pożycza i zwróci. Księdzu/pastorowi, który donosi też wydaje się, że nikomu nie szkodzi. Każdemu z nich się wydaje. Każdy z nich robi coś, co:
a) jest sprzeczne z ustanowieniem Bożym,
b) jest (może być) rażące dla współwyznawców.
Różnica jest taka, że transseksualista (BTW, a co powiesz o hermafrodytach, czyli ludziach z podwójnymi organami płciowymi? też im się zdaje?) nie podjął świadomej decyzji o tym, że jest transseksualistą. To jest znacznie głębszy, często genetyczny problem (vide: hermafrodyci), tymczasme donosiciel i defraudant podjęłi taką decyzję. Świadomie. Pierwszego trzeba leczyć (bynajmniej w pozytywnym znaczneniu tego słowa), a dwóch pozostałych trzeba ukarać.
I to jest zasadnicza różnica, której ty nie widzisz. Potępisz transseksualistę i homoseksualistę, ale zgodzisz się na biskupa-kapusia i kłamcę?
A potem się dziwisz, że protestanci katolików mają za obłudnych?


ja sie nie zgodzam na takich bispukow i prosze mi nie imputować takich stwierdzen i poglądów. Rozumiem ze chcial Pan dyskretnie zminic temat oficjalnej akceptacji i propagowanian zboczeniec przez niekotre odlamy protestanckie ale troche sie Panu nie udalo.

Chwali ci się to, że nie pochwalasz takich biskupów. Ja nie pochwalam - jak to ująłeś - zboczeń w protetantyźmie.
Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że zarówno w twoim, jak i moim Kościele popierane i lansowane są nieraz postawy conajmniej dwuznaczne i mogące budzić zgorszenie.
Dla ciebie znakiem upadku metodystów jest pastor transseksualista, a dla wielu protestantów dowodem upadku KRK są biskpi pedofile, czy arcybiskupi kapusie.

Zmierzam do tego, że licytacja nas sprawy obyczajowe nie ma sensu, bo każda strona może drugiej coś wyciągnąć. Podobnie jak licytacja na "czarne karty" w historii. Każdy może rozmówcy wyciągnąć jakieś brudy.
Kościół, niestety, tworzą wyłącznie ludzie, a nie ideały.

Dyskutujmy więc o nauce, a nie o patologiach.

BTW nadal nie wiem, czym w czym trensseksualista jest gorszy od złodzieja?




Quote by Maciek:

Tyle, że zaprawoiona goryczą, a nie solą. Paweł pisał: mowa wasza niech będzie uprzejma.
Nie czepiam się tego, co piszesz, tylko nazywając po ludzku chamskiej i aoganckiej tego formy.

Pewnie dla Pana i wielu innych moja sol jest nie w smak i dlatego smakuje jak gorycz ... Co nie zmienia faktu ze jest to sol.

Bo nie jest to sól, tylko żółć. Cokolwiek by się tobie w tej kwestii nie zdawało, ocena twoich wypowiedzi należy do tych, do których mówisz.
Po prostu, pomyliłeś flakoniki.
Napisz to samo, ale tak, żeby nikogo nie obrażać napuszoną arogancją. Wymaga to nie tylko taktu, ale więcej, niż minimum inteligencji. Nawet zjadliwe teksty można podać w formie strawnej i zmuszającej do myślenia.
Co więcej, nikt kogo twoja wypowiedź na starcie obrazi, nie zacznie jej analizować, tylko z marszu odrzuci. Poczytaj trochę o psychologii komunikowania. Szczególnie o efekcie bumerangu.


Quote by Maciek:
Ez. 4
Każdy widzący nieprawidłowość ma obowiązek zwrócić uwagę.
Czyżbyś tego nie wiedział?


a jaka nieprawość popełniam ?

Napisałem nieprawidłowość. Uważasz, że aroganckie obrażanie nie jest nieprawością?


Quote by Maciek:
Ale ile razy się wypowiesz na kosciol.pl, tyle razy musisz komuś dopieprzyć. Więc moje zdanie jest jak najbardziej aktualne. A to, że dostałeś bana niczego cię nie nauczyło.

BTW też uważam homoseksulizm za zboczenie. Co do trans nie wypowiem się, nie wnikałem w temat. Wiem, że objawia się m. in. zmianami fizjologicznymi, a tu już trudno mówić o zboczeniu.

Jezli Pan tak uwaza to niech Pan uważa (w siesie bedzie czujny) (; bo tez moze bana dostac, niech Pan strzeże sie rez innych uzytkowinikow nawet z tej samej konfesji bo jak zobacza ze napisal Pan zboczeniec o homofilach bedzie Pan wyzywany i zgloszony do zboanowania itd.
..... aaaa zapomnialem tu sa rowni i równiejsi.


Ale porównaj jak ja to piszę, a jak ty. Różnica jest w formie.
Wielu drażni moje pisanie, bo potrafię wykpić ich idiotyzmy w sposób bardzo boleśnie ironiczny. Ale nie przedkraczam granicy jaką wyznacza elementarna klutura osobista.



Quote by Maciek:
Oczywiście, że różnicę widzę. Problem w tym, że np. w sprawie pewnego biskupa, który donosił potrzebna była interwencja na szczeblu rządowo-watykańskim, żeby przestał być akceptowany i popierany. Zachowanie np. kardynała Dziwisza i tępienie przez niego ksiedza Isakowicza-Zalewskiego też ma cechy akceptacji i popierania księży-kapusiów.
Więc jak widać różnica jest pozorna.

nie znam szczegółów a to co wiem o tej sprawie jest dla mnie nie jasne wiec nie bede sie wypowiadał. Ks. Isakowicz robi dobra robotę .Nie można zarzucać Kościołowi oficjalnej akceptacji i propagowania tego typu zachowań . Gdyż jest to nie zgodne ze stanem faktycznym mimo prob mediow zeszczepiania wsrod ludzi tego typu poglądów.

Zgadzamy się co do postawy księdza Tadeusza. Ale jeśli kardynał Dziwisz nakazał mu oficjalnie milczenie, to jednak stanowisko Kościoła w Diecezji Krakowskiej było poparciem i promowaniem kłamstwa. Jeśli biskup Życimski oficjalnie w swoich homiliach potępia lustrację, to nie jest to opinia "pana Zdzicha", tylko stanisko Kościoła.
Pisały o tym i "Najwyższy Czas" i "Gazeta Polska". Żaden z tych periodyków nie jest antykościelny.
Prawda jest - niestety - smutna. A dodajmy do tego zachowanie prymasa Glempa w sprawie arcybiskupa Wielgusa i mamy komplet. Jeśli opinia prymasa nie jest stanowiskiem Kościoła, to co nim jest?

Quote by Maciek:
Obawiam się, że nie dotrze do nikogo. Masz styl pisania charkaterystyczny dla nawiedzonych protestanckich fanatyków, dla których miarą chrześcijaństwa jest odległość od Rzymu. Tyle, że na odwrót. Ale poza tym niczym się od nich nie różnisz.

Gorzkie lekarstwo można podać "na żywca", w mocnej gorzkiej herbacie i na kostce cukru. Pytanie, w której wersji chory chętniej je przyjmie?

Obudzisz się być może dopiero wtedy, kiedy ktoś z twoich bliskich przez ciebie odejdzie z KRK. Ale nie mów, że nikt cię nie ostrzegł.

nie ma takiej możliwości.
po 1 to jest urojona wizja. widzi pan w moich wypowiedziach logiczna krytykę protestantyzmu która zachwiewa fundamentami wiary w tezy Lutra i innych "ojcow reformacji lub tezy w dzisiejsze zchowanie niektórych wspólnot" Wiec najlepszym posunięciem taktycznym z Pana strony (gdyż nie da sie napisac sensownej odpowiedzi na ta krytykę) jest proba wmówienia ze odpycham od katolicyzmu.

po 2 z bliskmi nie poruszam takich tematów
po 3 innym mam styl dyskusji z ludzmi na zywo a inny przez internet.

BTW to chyba nie jest temat o mnie bo nie jestem transseksualistą ... ((:



Nie zrozumiałeś mnie. Nie twierdzę, że masz poglądy protestanckie, ale że stylem wypowiedzi nie różnisz się od protestanckich fanatyków. Jesteś ich lustrzanym odbiciem.

I jestem ciekaw twojej opinii o hermafrodytach.

BTW. Sprawę pastorki/patora można zinterpretować biblijnie: zastosowała/zastosował się do słowa "Kobieta niech nie naucza" i zrobiła się mężczyzną, aby móc nauczać.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 06 2007 14:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Maciek:


wiem czego dotyczył ten tekst i z tym proszę chodzilo mi zeby nie pisac takich tesktow bo sa ..... .

W Kościele katolickim takie postawy nie sa akceptowane świadczy o tym (pośrednio) sprawa abp Wielgusa. Tez nie rozumiem dlaczego sa proby zagmatwania sytuacji a nie przedstawia jej sie jasno. nie rozumiem zachowania hierarchii kościelnej nie tylko w przypadku lustracji ale tez w wielu innych przepadkach. Ale nie mozna nazwac ze kosciol oficjalnie takie zachowania popiera(antylustracyjne). Po prostu takie postawy sa nagłaśniane przez media. (poza ks Isakowiczem)



Czy transseksualista jest gorszy od zlodzieja ?
nie wiem czy gorszy bo to jest nie wymierne. Ten i ten sie nie nadaje na pelnienie funkcji w Kosciele. Dla mnie złodziejstwo ma w sobie mniejsze zlo moralne niz przerabianie sie na inna pleć. Mysle ze nie tylko dla mnie ale dla większości ludzi. Zlodziejstwo jest zreszta tylko słabością (poza jakas kleptomanią)a przerabianie sie swiadczy o chorobie.


Dla mnie nauka Katolicka to PS, i Tradycja Święta(nauczanie Magisterium, Katechizm itp. szczególnie przedsoborowe gdzie wszystko było jasno napisane) to co twierdzi jeden biskup, prymas czy ks. to nie jest dla mnie zobowiązujące jeśli nie jest zgodne z nauka Katolicka.

Homoseksualizm i inne zboczenia wśród ksiezy KK jest ma zupenie inny status i wymiar (papiez pisal o tym aby takich osob nie przyjmowac do seminarium) niż akceptacja i promocjaw niekotrych zborach. Te ze czlowiek grzeszy jest normalne ale jeżeli mówi ze grzech nie jest grzechem i propaguje go to już nie.

o hermafrodytach slysze pierwszy raz. Trzeba przyznac ze jest różnica jesli ktos sie rodzi np. z 3 rekami a jeśli ktos doszywa sobie 3 reke zeby moc np. lepiej grac na pianinie i wydaje mu sie ze jest niezbędna. Co innego gdy ktos sie rodzi i nie moze z tym walczyc ani na to wplynac a co innego gdy ktos ma taka szanse.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 06 2007 14:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Pius:
Quote by Maciek:


wiem czego dotyczył ten tekst i z tym proszę chodzilo mi zeby nie pisac takich tesktow bo sa ..... .

W Kościele katolickim takie postawy nie sa akceptowane świadczy o tym (pośrednio) sprawa abp Wielgusa. Tez nie rozumiem dlaczego sa proby zagmatwania sytuacji a nie przedstawia jej sie jasno. nie rozumiem zachowania hierarchii kościelnej nie tylko w przypadku lustracji ale tez w wielu innych przepadkach. Ale nie mozna nazwac ze kosciol oficjalnie takie zachowania popiera(antylustracyjne). Po prostu takie postawy sa nagłaśniane przez media. (poza ks Isakowiczem)


Tak samo jak tobie, a może jeszcze bardziej, niż tobie, nie podoba mi się moda na zboczenia we współczesnym świecie. Moda, która nie omija żadnego z Kościołów. Różnica jest tylko taka, że w KRK jest ta ostateczna instancja w postaci papieża. Co jednk zrobić, kiedy papieżem jest ktoś taki jak Leon X, którego ateiści uważają za swego bohatera (zerknij na racjonalista.pl, tam jest duży tekst o tym przytaczany niegdyś przeze mnie)?
Stanowisko luterańskie jest takie, że Kościół jest tam gdzie Prawda. Jeśli więc organizacja ewangelicka mieniąca się być Kościołem głosi coś sprzecznego z Ewangelią, to Kościołem nie jest.

Dlatego mówię, że polemika między nami nie może mieć charakteru przerzucania się przykładami odchyłek, bo w ten sposób możnaby unieważnić spore fragmenty wspólnej historii. BTW słyszałeś o okresie pronokracji w Rzymie? Było o tym z NCz.


Czy transseksualista jest gorszy od zlodzieja ?
nie wiem czy gorszy bo to jest nie wymierne. Ten i ten sie nie nadaje na pelnienie funkcji w Kosciele. Dla mnie złodziejstwo ma w sobie mniejsze zlo moralne niz przerabianie sie na inna pleć. Mysle ze nie tylko dla mnie ale dla większości ludzi. Zlodziejstwo jest zreszta tylko słabością (poza jakas kleptomanią)a przerabianie sie swiadczy o chorobie.


Złodziejstwo jest czynem nie tylko przeciw Bogu, ale także przeciw drugiemu człowiekowi, podobnie jak gwałt, czy morderstwo. Tymczasem "poprawianie" Boga jest grzechem wyłącznie przeciw Bogu. Dla większości ludzi większym złem jest złodziejstwo.
Czy kradzież można wytłumaczyć wyłącznie słąbością?
A co z przykazaniami? Nie ma przykazania jednoznacznie przeciwnego transseksualizmowi. Sprzeciw wynika wyłącznie z pełnego rozumienia Pisma. Natomiast jest przykazanie jednoznacznie przeciw kradzieży, donosicielstwu, morderstwu.

Co jest więc gorsze?

A że przciętnego człowieka mniej razi kradzież, niż "poprawianie" Boga, to tylko świadczy o moralnej kondycji ludzkości.


Dla mnie nauka Katolicka to PS, i Tradycja Święta(nauczanie Magisterium, Katechizm itp. szczególnie przedsoborowe gdzie wszystko było jasno napisane) to co twierdzi jeden biskup, prymas czy ks. to nie jest dla mnie zobowiązujące jeśli nie jest zgodne z nauka Katolicka.

Widzisz, dobrze, że napisałeś "dla mnie". Bo dla osób nie tkwiących tak w nauczaniu KRK jak ty, opinia prymasa jest opinią Kościoła.
A przy okazji, zahaczając o Lutra, to gdybyś zajrzał do jego pism, wiedziałbyś, że miał on w tych kwestiach dokładnie takie stanowisko, jak ty. I na tym tle doszło do konfliktu, bo niektórzy uważali, że Tradycja i Pismo, to oni.
Ale to dygresja.


Homoseksualizm i inne zboczenia wśród ksiezy KK jest ma zupenie inny status i wymiar (papiez pisal o tym aby takich osob nie przyjmowac do seminarium) niż akceptacja i promocjaw niekotrych zborach. Te ze czlowiek grzeszy jest normalne ale jeżeli mówi ze grzech nie jest grzechem i propaguje go to już nie.

I tu co do grzechu całkiem się zgadzamy. Dodam, że w KEA w Polsce człowiek tak nauczający (że grzech nie jest grzechem) najpierw został upomniany, a potem wyleciał z ChAT. Więc dobrze, że mówisz "w niektórych zborach". Ale je mogę odbić i napisać "w niektóych diecezjach KRK".

Choroba ogarnia cały świat i nikt nie może powiedzieć, że nie jest nią zagrożony, albo od niej wolny. Oczywiśćie, masz rację, że ważny jest stosunek do tej choroby. Ale to nie jest tak, że jest ona większa u protestantów. Może tylko bardziej widoczna...


o hermafrodytach slysze pierwszy raz. Trzeba przyznac ze jest różnica jesli ktos sie rodzi np. z 3 rekami a jeśli ktos doszywa sobie 3 reke zeby moc np. lepiej grac na pianinie i wydaje mu sie ze jest niezbędna. Co innego gdy ktos sie rodzi i nie moze z tym walczyc ani na to wplynac a co innego gdy ktos ma taka szanse.


Oczywiście, ale jeśli chodzi o trans, to też nie jest to takie proste rach-ciach. Bliska mi osoba wychowana była w rodzinie wojskowej i chowano ją jak chłopca. I dziewczyna w którymś momencie żałowała, że nie jest chłopakiem. Wychowanie spowodowało u niej wykrzywienie psychiki i trzeba było kilku lat pracy jej męża (a wcześniej narzeczonego), żeby znowu stała się kobietą. A gdyby nie trafiła na takiego, który jej pomógł znaleźć równowagę, tylko na pseudopsychologa wmawiajaćego jej, że naprawdę jest mężczyzną?

Widzisz, potępić jest łatwo. Trudniej jest zrozumieć przyczyny takiego, a nie innego zachowania.
I tego uczy nas historia o Jezusie i jawnogrzesznicy.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 06 2007 17:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Maciek: ...

nie zgadzamy sie w 2 rzeczach.

Mnie nie przekonuje porównanie złodzieja i transseksualisty nie ma tego w 10 przykazaniach ponieważ sprawa jest oczywista ale można to podciągnąć pod 1 przykazanie bo sam z siebie robisz Boga wtedy.

Tak samo sprawa gejów i innych zboczeń w KRK jest dla mnie czym innym niż sprawa ordynacji jawnych sodomitów lub tez twierdzenia ze to nie jest grzech. Lustratcja czy zlodziejstwo jest problemem KRK ale jest to inny problem niż zawieranie w oficjalnej nauce i poglądach ze jakieś obiektywne zło jest dobre. Niech Pan zobaczy ze jak złapią jakiegoś donosiciela albo innego złoczyńce księdza to oni zawsze albo przyznają sie i przepraszają albo udaja ze sa niewinni (pewnie czasami sa) ale nikt z nich nie twierdzi ze to co robil nie było złe. Ja nie wyrzucam protestantom ze u was sa geje itd. ale mam pretensje ze niektore odlamy uwazaja to za cos normalnego.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 06 2007 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Panie Pius,
ostatnio przed dokladnie miesiacem bylam na miusikalu Bestia i Pieknosc Disneya(ja kocham teatr a nie tam miusikale ale bylam zaproszona), tu na prawde i w Polsce przeciez tez tak nie jest, ze wszystko musi byc pod krawatem! Panie Pius, czesc gosci ubrana jest elegancko z blyszczacymi diamentami inni w dzinsach no i koszulach-moze tu ma pan racje-ale wiele ludzi przychodzi na koniec dnia po zakupach jeszcze z torbami-tu to jest normalne. Ja predzej zapadlabym sie pod stol-niz powiedzialabym moim znajomym co maja zalozyc-my nie mieszkamy w buszu i wszystko jest dla ludziSmile.I nie to jak jest ktos ubrany jest decydujace o przezyciu!kiedy Pan byl osttanio w operze czy w teatrze?.

Panie pius, ja caly czas mam wrazenie, ze pan jest odporny na to co sie do pana pisze.
Zastanawialam sie czy umie pan sluchac?, ja mam wrazenie, ze jest pan bardziej samotnikiem, samotny, ma swoje mysli, skojarzenia,ale samotny.
Czy staral sie pan mnie chociaz jeden raz zrozumiec?, ani razu nie zadal pan pogodnego mi pytania. ja nie widze nawet przejawu zainteresowania ta rozmowa z pana strony-pan chce bronic Kosciola przed homoseksualizmem-bo nie zrozumial pan, ze tu chodzi o problem wierzacych homoseksualistow,wrzuca pan wszystko do jednego worka i nie czyta pan postow do konca(mojego pan nie czytal).
Na paragraf 175 do teraz nie mam odpowiedzi. Pan widzi tylko jedno i to samo: Kosciol! i zapomina pan, ze ten Kosciol bez ludzi to nie Kosciol!
Jest wiele rzeczy na tym swiecie nie wyjasnionym, znam takich ktorzy poprostu mowia : NIE WIEM: ale pan twierdzi i wie wszystko.....potajemny agentWink-oczywiscie zart.
Pan juz jest starszy wiekiem, przyzwyczajony do tego i owego....a tu wszystko sie zmienia.
Czlowiek jest imperfekt i juz.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 06 2007 19:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Pozatym kosciol zaprzecza sam sobie-albo ja tu czegos nie rozumiem:homoseksualistom nie wolno isc do seminarium-a przeciez maja wybrac zycie w celibacie-wiem ze to nie na ten watek i przepraszam,ale jako katoliczka to mi cos tutaj nie pasuje-to jest zaprzeczeniem tego czego sie od tych ludzi oczekuje.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 czerwiec 06 2007 23:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Pius:
Quote by Maciek: ...

nie zgadzamy sie w 2 rzeczach.

Mnie nie przekonuje porównanie złodzieja i transseksualisty nie ma tego w 10 przykazaniach ponieważ sprawa jest oczywista ale można to podciągnąć pod 1 przykazanie bo sam z siebie robisz Boga wtedy.

Ale jak ciągnąć temat, to można dojść do wniosku, że kobieta farbująca włosy też robi z siebie Boga. Bóg stworzył ją blondynką, a ona chce być ruda.

Zgadzam się, ze tu się nie zgadzamy. Ale jak sam przyznałeś: transseksualizm można by podciągnąć pod przykazanie. Tymczasem w kwestii złodziejstwa mamy powiedziane wprost. Więc z zasad interpretacji norm wynika w sposób oczywisty, że to, co jest postawione jednoznacznie jest poważniejsze, niż to, co wymaga interpretacji.
Co więcej, z twojego pisania wynika, że bardziej potępiasz zrobienie krzywdy samemu sobie, niż wyrządzanie krzywdy innym. I tu całkowicie nie ma zgody. Co więcej, twoje stanowisko jest sprzeczne z Pismem, w którym warunkiem wypełnienia Zakonu jest miłość bliźniego, a więc między innymi nieokradanie go.


Tak samo sprawa gejów i innych zboczeń w KRK jest dla mnie czym innym niż sprawa ordynacji jawnych sodomitów lub tez twierdzenia ze to nie jest grzech. Lustratcja czy zlodziejstwo jest problemem KRK ale jest to inny problem niż zawieranie w oficjalnej nauce i poglądach ze jakieś obiektywne zło jest dobre. Niech Pan zobaczy ze jak złapią jakiegoś donosiciela albo innego złoczyńce księdza to oni zawsze albo przyznają sie i przepraszają albo udaja ze sa niewinni (pewnie czasami sa) ale nikt z nich nie twierdzi ze to co robil nie było złe. Ja nie wyrzucam protestantom ze u was sa geje itd. ale mam pretensje ze niektore odlamy uwazaja to za cos normalnego.


Ale mnie też się to nie podoba. Ale równie niepodoba mi się prezentowane przez ciebie przekonanie, że lepiej jest okraść, niż przerobić się na kobietę.
moim zdaniem takie podejście jest obłudne.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 czerwiec 07 2007 13:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by Maciek: ...

miara ciezkosci grzechy nie jest to czy wyrzadzamy go sobibie czy komus lecz jego realne zlo. naciezsze grzechy (przeciw Duchowi Swietemu) mozna popelnic samemu.

zmienień kolor można kilkaset razy w życiu rozumiem ze Pana zdaniem płeć tez...

Interpretacja ciężkości grzechu jaka Pan prezentuje jest przewrotna bo wynika z niej ze trassexualista sie nadaje bardziej na ksiedza/pastora niz ktos kto raz nie poszedł do kościoła w niedziele. Albo ze małe kłamstewko do cięższy niż znęcanie sie nad zwierzętami.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 07 2007 13:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Panie Pius..na czym polega transplciowosc? jak pan to rozumuje...moze zeby wogole rozmawiac na ten tekmat nalezaloby wyjasnic sobie o czym sie rozmawiaSmile.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 czerwiec 10 2007 21:04   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Plec Piusie tez mozna zmienic kilka razy w zyciu...

A merytorycznie. Miara ciezkosci grzechu jest oddzielenie od Boga. Tak przynajmniej bym to ujal...
A Jego miara jest zupelnie inna niz nasza i jakies "niewinne klamstewko" moze byc znacznie powazniejszym niz zmiana plci...

Jeszcze jedna uwaga. Wiekszosc grzechow popelniamy samemu. Klamiac grzeszymy samemu. Sa nawet pewne seksualne grzechy, ktore popelniamy samemu

Rzecz w tym Piusie zebys zrozumial, ze na ksiedza czy pastora nadaje sie bardziej ten, ktory kocha Pana Boga niezaleznie od swoich grzechow i slabosci.

A tak to masz swoj zestaw powaznych i mniej powaznych grzechow w ktorych klamstwo jest bardzo nisko w przeciwienstwie do grzechow seksualnych, ktore stanowia absolutny TOP... Wiesz dlaczego?? Bo latwo jest osadzac w sprawach, ktore nas nie dotycza a trudno przyznac, ze sami pod pewnymi punktami regularnie dajemy ciala...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Izrael
 czerwiec 27 2007 23:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Po prostu chyba pora umierać...

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Tomasz35
 lipiec 22 2007 17:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/22/07
Postów:: 2

Witam, czy przyszło Wam do głowy, że osoba, która urodziła się nie w swoim ciele, właśnie dlatego odeszła od religii, wiary, Kościoła, od Boga? Właśnie dlatego, że to ten sam Bóg, Wasz Bóg, odrzucił go na samym wstępie, zadając tak ciężką drogę do przejścia? zadając spaprane życie?

Jestem taką osobą, i nienawidzę Waszego Boga. Za to, co zrobił. Wiele myślałem, wiele lat, dlaczego mi to zrobił? Skoro jest taki miłosierny i wręcz niezmierzone dobro! Żeby być w zgodzie ze sobą, ze swoją psychiką.. ze swoimi uczuciami, trzeba poświęcić w całości swoje ciało! Nie macie z tym problemów, dla Was.. mogę być niczym, śmieciem, a ja tylko chciałbym mieć NORMALNE ciało.. urodzić się tak, jak powinienem - i obecnie być bez deformacji, blizn,ie, cieszyć się życiem! Każdy z Was może się nim cieszyć, może kochać! Zakochałem się, ale z powodu tego kim jestem, nie mam co liczyć na wzajemność, moja inność krępuje, przeraża, powoduje zawstydzenie... inność nie tyle, ile świadomość tej inności.

Nie będę szukał więcej uczuć, miłości, bo Bóg poskąpił jej w stosunku do mnie, bawi się mną, a nie cierpię takich zabaw. Szukałem drogi powrotu do Boga, nie ułatwiał mi tego. I jej nie znalazłem, mimo, że bardzo chciałem.

Co wiecie o dylematach takich osób? O leczeniu? Co niektórzy z Was myślą, że to łatwe, parę rozmów z psychologiem, albo leczenie szpitalne, w zakładzie dla osob chorych psychicznie, heh... Byłem na początku leczony, przez psychologów, którzy doprowadzili mnie do stanu skrajnej depresji, do prób samobójczych wmawiając mi że moja chęć zmiany płci to absurd, i że muszę sobie wbić do głowy to, że muszę żyć do końca życia taki jaki się urodziłem! Próby samobójcze, załamanie... ale wreszcie przyszło otrząśnięcie się, i postawienie wszystkiego na jedną szalę. Albo walczę, albo się poddaję! I zacząłem walczyć!

Ale Bóg stał obok mnie , i zapewne się naśmiewał, rzucając kolejne kłody pod nogi...

Za to mam go kochać? za to mu zaufać? za to szanować?

Czytałem Wasze posty do artykułu, część z Was to osoby prawdziwie wierzące, nie do Was kieruję to, co napisałem... ale do tych, którzy nie zdają sobie sprawy z dramatyzmu bycia człowiekiem nie w swoim ciele. Jak wiele musimy stracić, jak wiele poświęcić, żeby zyskać równowagę, żeby zyskać chęć do życia! Ja straciłem wiele, i tracę, cały czas, teraz straciłem coś pięknego, szansę na miłość ze strony osoby, którą kocham. Dlatego, że jestem kim jestem. To kolejna kłoda rzucona pod nogi, i kolejna rzecz, nad którą muszę przejść do porządku dziennego, muszę budować w sobie, w swoim sercu kamień, który mnie nie będzie ranił. Jestem odporny. Tylko dzięki temu kamieniowi, wewnątrz. Jeśli Bóg tak bardzo chce, obuduję się tym kamieniem tak szczelnie, że nic z mojego serca nie wyjdzie. Żadne uczucie. Za to go nienawidzę. Za to mam do niego żal, wystarczyło, żebym urodził się taki jak Wy, jakże prostsze miałbym życie! z jego wszystkimi problemami, szarą codziennością, kłopotami, ale w swoim WŁASNYM ciele!

Być zamkniętym w nie swoim ciele... cieszcie się ci, którzy nie macie o tym zielonego pojęcia, czym jest to uczucie... Jakim koszmarem jest dzieciństwo, a potem dorastanie.. aż wreszcie życie dorosłe, i tak skomplikowane, lecz jakby tego jeszcze było za mało... Godny podziwu jest ten, kto odnajduje w tym Boga. Ja go nie znalazłem, rzucił mi na wstępie kłodę mówiąc przy okazji zapewne: Ciekawe czy on ją przeskoczy... i bawiąc się mną. Szukałem wiele lat Boga, w różnych miejscach, kościołach, religiach, nie znalazłem go dla mnie. On jest dla Was, widocznie kocha tylko tych NORMALNYCH, innych ma głęboko gdzieś.

Podziwiam Drew Phoenixa, że jest pogodzony z Bogiem, ma wiarę w sobie, i potrafił pogodzić ją z sobą samym.

Ja tego nie potrafię, bo nie poczułem w ciągu swojego życia łaski, bo Bóg poskąpił mi jej, z sobie tylko znanych względów. A bardzo Go potrzebowałem. Teraz już... mam tylko jedno uczucie do niego: żal, i nienawiść. Nie chcę go już szukać, Nie istnieje dla mnie tak jak ja dla niego.

Tak, przemawia przeze mnie gorycz, żal, złe, negatywne uczucia. Nie chcę ich posiadać, nie posiadam ich w stosunku do ludzi, nawet Ciebie Pius szanuję bardziej niż Boga, to co piszesz wynika z Twojej niewiedzy, nieznajomości tematu i ślepoty religijnej. Ale posiadam te uczucia w stosunku do Boga, i wmówiłem sobie że go po prostu nie ma. Tak jest łatwiej znieść świadomość tego, że Bóg tak naprawdę ma nas głęboko gdzieś.

Pozdrawiam wszystkich.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
methodos
 lipiec 23 2007 06:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Czytam tak sobie i dochodzę do wniosku, że spora większość ludzi tutaj uważa metodystów za jakiś dziwolągów i niedorobieńców (sorki, ale właśnie tak uważam). Dodam tylko od siebie, jako metodystka, że już dawno temu rozmawialiśmy w zborze o zmianie płci. Co ma zrobić człowiek, który np. fizycznie jest kobietą a psychicznie czuje się mężczyzną? A jednocześnie wierzy?
Moim zdaniem i innych też, uważam że jeśli sumienie takiej osoby nie oskarża, to powinien zrobić to, co uważa za stosowne, czyli zmienić płeć. Bo jeśli czuje się nieszczęśliwy do tego stopnia, że nie chce na siebie patrzeć, a co gorsza żyć i myśli o samobójstwie do tego stopnia, że... To co wtedy?
Czy zastanawialiście się, że nawet taka osoba może być dobrym narzędziem w ręku Boga i chociaż jeden człowiek się nawróci dzięki niej, to już jest cud?
Oczywiście Wesley pewnie się w grobie przewraca, ale cóż...Świat idzie naprzód, są komputery, technika idzie cały czas do przodu a z tym wszystko. John nie jeździłby pewnie na koniu gdyby żył, tylko siedział przed kompem lub latał samolotem.
No gdybię sobie, ale reasumując...Jezus umarł za wszystkich ludzi, za takiego co zmienił płeć lub co ma silikon w piersiach też..

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuTom
 lipiec 23 2007 08:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Tak się zastanawiam. Kilkaset lat temu, gdyby komuś chciano wszczepić cudze serce, pewnie i chirurg i pacjent byliby potępieni , a może nawet spaleni, bo "bawią się w Boga". Dzisiaj ten problem dotyczy zmiany płci. A co tu mówić o dalekiej przyszłości, jeżeli okaże się, że przeszczep mózgu jest możliwy?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
karol_dabrowski
 lipiec 23 2007 20:52   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Wojtku to co napisałeś poruszyło mnie bardzo. Wierzę że przeżywasz koszmar, nie wiem jak to jest więc nie potrafię w pełni Ci współczuć ale jest mi przykro z tego powodu że tak się czujesz. Dziekuję że podzieliłes się na forum, wierzę że to dobra sprawa dzielić się tym co się czuje - inni może bardziej wyczulą się na osoby takie jak Ty. Wierzę że doświadczyłeś pewnie wiele odrzucenia i zranienia, jesli miało to miejsce pozwól że przeproszę Cię jeśli doświadczyłes tego od chrześcijan.
Chcę Ci tylko pogratulować tego że się nie poddałeś, zachęcić do walki i byś sie nie poddawał bo wierzę że kiedyś znajdziesz rozwiązanie. Jeśli możemy jakkolwiek pomóc daj znać.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,80 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana