Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Dlaczego mial ochote?
 |  Wersja do druku
matejanka
 maj 10 2008 17:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tym że nie jest ciałem materialnym... jest zupełnie wolnym i nieskrępowanym ciałem mogącym żyć w Bogu w pełni.

No to musi być duchem, gdyż Bóg jest Duchem, i wszyscy wiemy, że "ciało i krew" nie mogą odziedziczyc Królestwa niebieskiego!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 10 2008 18:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Tym że nie jest ciałem materialnym... jest zupełnie wolnym i nieskrępowanym ciałem mogącym żyć w Bogu w pełni.

No to musi być duchem, gdyż Bóg jest Duchem, i wszyscy wiemy, że "ciało i krew" nie mogą odziedziczyc Królestwa niebieskiego!
Pozdrawiam


Przedwczesne i zbyt pospieszne wnioski ( a raczej pobożne życzenia).
Jest to z jednej strony ciało, ktore mieści się w pojeciu materialności (Jezus je jak inni ludzi, Jezus jest widzialny), ale z drugiej ciało nie podlegające ograniczeniom czasu i materii (Jezus przenika przez ścianę, czy zamknięte drzwi).
Istnieje rzeczywiście pokusa, żeby nazwać to ciało duchem, jako przejaw jakiejś energii, gdy tymczasem jest to ciało w dalszym ciągu materialne, tylko w pewien sposób "wyjęte" z ograniczeń materii, ciało, które nad ograniczemiami materii i czasu panuje, zamiast im ulegać.
Jezus w innym miejscu tłumaczy, że ludzie po zmartwychwstaniu będą podobni bardziej do aniołów, nie mowi jednak, że będą taacy sami jak aniołowie (czyt. nie będa duchami), co więcej wbrew modnym filmom z Hollywoodu, Jezus nie twierdzi, że dusze zmarłych wracają na ziemię w postaci aniołów (jak na przykład w serialu: "Autostrada do nieba")

Najlepiej na ten temat mówi Katechizm KK:

Jezus Zmartwychwstały nawiązuje z uczniami bezpośredni kontakt przez dotyk i wspólny posiłek. Zaprasza ich w ten sposób do uznania, że nie jest duchem, ale przede wszystkim do stwierdzenia, że zmartwychwstałe ciało, w którym się im ukazuje, jest tym samym ciałem, które zostało umęczone i ukrzyżowane, ponieważ nosi On jeszcze ślady swojej męki.
To autentyczne i rzeczywiste ciało posiada jednak równocześnie nowe właściwości ciała uwielbionego: nie sytuuje się ono już w czasie i przestrzeni, ale może uobecnić się na swój sposób, gdzie i kiedy chce, ponieważ Jego człowieczeństwo nie może już być związane z ziemią i należy wyłącznie do Boskiego panowania Ojca.
Z tego powodu Jezus Zmartwychwstały jest całkowicie wolny w wyborze form ukazywania się: w postaci ogrodnika lub "w innej postaci" (Mk 16,12) niż ta, jaką znali uczniowie, by w ten sposób wzbudzić ich wiarę


Natomiast cytat, na ktiory matejanka uwielbia się powoływać (zresztą zawsze w postaci okrojonej), mówi:

A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego. Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni.
W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby - zabrzmi bowiem trąba - umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni
(1Kor 15)

"Cialo i krew" oznacza człowieka żyjącego na ziemi - a więc podległego całkowicie materii, podczas gdy ciało uwielbione będzie (jak w przypadku zmartwychwstałego Jezusa) ciałem także materialnym (inaczej nie nazywane byłoby ciałem) ale jak mowi KKK "poza czasm i przestrzenią" nie podlegającym ograniczeniom tychże.

Przymiotami ciała uwielbionego są: nieśmiertelność, niecierpiętliwość, wolność od jakichkolwiek braków, przenikliwość, czyli doskonałe panowanie ducha nad materią. Ciało takie nie jest ograniczone prawami przyrody: może być np. obecne w różnych miejscach, może pojawiać się i znikać. Jest to ciało tożsame z ciałem ziemskim, ale już "inne".

A oto jak teologowie opisują ciało uwielbione:

niecierpiętliwe
nieśmiertelne,
jaśniejące
promieniejące,
lekkie
szybkie,
delikatne
przenikliwe,
duchowe

Jednym słowem ciało materialne o cechach ducha

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 10 2008 19:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Muszę przyznać że nigdy wnikliwie się nie interesowałem tematem zmartwychwstania ciała Dzięki M_man za ciekawe pokazanie tego aspektu.

Pozdrawiam z Bogiem!

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 maj 10 2008 19:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

do usunięcia...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 10 2008 21:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tym że nie jest ciałem materialnym... jest zupełnie wolnym i nieskrępowanym ciałem mogącym żyć w Bogu w pełni.
No to musi być duchem, gdyż Bóg jest Duchem, i wszyscy wiemy, że "ciało i krew" nie mogą odziedziczyc Królestwa niebieskiego!



Przedwczesne i zbyt pospieszne wnioski ( a raczej pobożne życzenia).
Jest to z jednej strony ciało, ktore mieści się w pojeciu materialności (Jezus je jak inni ludzi, Jezus jest widzialny), ale z drugiej ciało nie podlegające ograniczeniom czasu i materii (Jezus przenika przez ścianę, czy zamknięte drzwi).
Istnieje rzeczywiście pokusa, żeby nazwać to ciało duchem, jako przejaw jakiejś energii, gdy tymczasem jest to ciało w dalszym ciągu materialne, tylko w pewien sposób "wyjęte" z ograniczeń materii, ciało, które nad ograniczemiami materii i czasu panuje, zamiast im ulegać.


Cyt z Pisma Swiętego
18.Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w Duchu został przywrócony życiu. 19.W Nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu


Z tego cytatu wynika, że Chrystus zmartwychwstał w Duchu . Od wieczności był przecież bez ciała i nagle stałoby Mu się potrzebne?
Wiemy z ew sw Jana .że Duch daje życie ciało nic nie pomaga
Tak więc Duch Chrystusa był życiem w Jezusie i On też ukazał się Apostołom i innym na dowód że żyje, i że śmierć na krzyżu nie miała nad Nim mocy.
A że przybierał ciało znane Apostołom jest zrozumiałe w świetle nikłej wiedzy ówczesnych ludzi na temat Duchowego Życia!!
Jeżeli z powyższego fragmentu dowiadujemy się, ze w Duchu schodził do Szeolu , to co wtedy czyniłby z ciałem? Odpinał? A do czasu wcielenia żyłby niekompletnie?


Jezus w innym miejscu tłumaczy, że ludzie po zmartwychwstaniu będą podobni bardziej do aniołów, nie mowi jednak, że będą tacy sami jak aniołowie (czyt. nie będa duchami), co więcej wbrew modnym filmom z Hollywoodu, Jezus nie twierdzi, że dusze zmarłych wracają na ziemię w postaci aniołów (jak na przykład w serialu: "Autostrada do nieba")

.
Jezus powiedział cyt
34,35 Jezus zaś odpowiedział: Małżeństwo potrzebne jest ludziom na ziemi, ale ci, którzy okażą się godni udziału w zmartwychwstaniu, nie będą się w niebie żenić. 36 Jako synowie Boga, zbudzeni ze śmierci do nowego życia, nigdy nie umrą, będą żyć wiecznie, podobni do aniołów.

Z tych słów wynikają dwie rzeczy
1. człowiek musi okazać się godny zmartwychwstania i ci którzy zmartwychwstaną zamieszkają w niebie(w Domu Ojca) już w tym fragmencie jest sprzeczność z nauczanym przez krk powszechnym zmartwychstaniem na Sąd. Gdyż aby zmartwychwstać dusza musi się okazać tego godna. Więc zmartwychwstanie ciała na Sąd musi być czymś całkiem innym!!!
2. Zmartwychwstanie jest tożsame ze staniem się synem Boga wzbudzonym do nowego życia!
Jezus w tym fragmenie nie mówi ani jednym słowem o zmartwychwstaniu ciała, gdyż nie o nie Mu chodziło. Jezus mówił najpierw o zmartwychwstaniu duchowym(do nowego życia) i następnie o życiu wszystkich dusz po śmierci ciała w słowach dla Boga wszyscy żyją

I drugi fragment dotyczący zmartwychwstania z ew Łukasza

34 Jezus im odpowiedział: "Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą.

35 Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić.

36 Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. 37 A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa "O krzaku", gdy Pana nazywa Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba [j].

38 Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją".

Z tych słów Jezusa możemy jeszcze więcej wyczytać
1. Człowiek musi okazać się godny zarówno zmartwychwstania jak i pozostania w Domu Ojca i dopiero gdy na to zasłuży staje się dzieckiem Boga.

2. Jako dziecko Boga jest podobny do innych dzieci Boga, czyli do Aniołów i tak jak one nie posiada funkcji rozrodczych. Kim więc jest? Jakimi bytami są Aniołowie?
Aniołowie są bytami duchowymi i można wyciągnąć wniosek, że nasze podobieństwo do Aniołów będzie polegało na tym , że również będziemy bytami duchowymi.
Bóg jest Bogiem żywych gdyż dla niego wszyscy żyją!
Wszystkie dusze które opuściły ziemską powłokę i ziemię dla Boga dalej żyją ale nie oznacza to, że wszystkie zmartwychwstały.
Gdyż zmartwychwstanie oznacza jednocześnie stanie się Boskim dzieckiem mieszkającym w Domu Ojca!

A co dzieje sie z duszami które nie zmartwychwstały duchowo?
Na ten temat wypowiadają się liczne Objawienia Trzeciego Czasu, Czasu Ducha Prawdy który wprowadza świat w całą Prawdę


Częśc dusz przebywa blisko ziemi i w dalszym ciągu próbuje brać udział w jej zyciu.
Inna część błąka się i przebywa na zatraceniu, jeszcze inna jest pogrązona w piekle wyrzutów sumienia.
Tylko częśc dusz osiąga cel i są to te które za życia nabrały wystarczającą ilośc duchowego Światła i postępowały zgodnie z Boskim Prawem.
Taka dusza, gdy opuści swoją ziemską powłokę przynosi Ojcu swoje "wykonało się" co jest równoznacznie z jej duchowym zmartwychwstaniem do prawdziwego życia, którym jest życie ducha. W nagrodę jest jej wolno pozostać w Domu Ojca i pomagać młodszemu rodzeństwu na ziemi.

To oznaczją słowa Jezusa o zmartwychwstaniu i nie ma w nich ani słowa o zmartwychwstaniu ciała!!!
Zmartwychwstanie ciała jest jedynie ponowną inkarnacją tych dusz które nie okazały się godne dostąpienia życia w Domu Ojca i udziału w duchowym zmartwychwstaniu!

Najlepiej na ten temat mówi Katechizm KK:

Jezus Zmartwychwstały nawiązuje z uczniami bezpośredni kontakt przez dotyk i wspólny posiłek. Zaprasza ich w ten sposób do uznania, że nie jest duchem, ale przede wszystkim do stwierdzenia, że zmartwychwstałe ciało, w którym się im ukazuje, jest tym samym ciałem, które zostało umęczone i ukrzyżowane, ponieważ nosi On jeszcze ślady swojej męki.

Ukazanie się Chrystusa było wyłącznie manifestacją duchową.
Jezus jeszcze w czasie swoje działalności na ziemi przemienił się na górze Tabor Istotę Duchową i po obu jego stronach ukazali się Mojżesz i Eliasz.
To przemienienie Jezusa na górze Tabor ma tak wieloraką wymowę ze niesposób tutaj poruszyć wszystkich jej aspektów. Jedno jest jednak pewne że Jezus na moment stał się Duchem aby wraz z duchem Mojżesza i Eliasza pozostawić dla ludzkości symbol Trzech Czasów Zbawienia ludzkosci reprezentowanych przez te Postacie.
Dzisiaj żyjemy w czasie Eliasza w Trzecim Czasie.




To autentyczne i rzeczywiste ciało posiada jednak równocześnie nowe właściwości ciała uwielbionego: nie sytuuje się ono już w czasie i przestrzeni, ale może uobecnić się na swój sposób, gdzie i kiedy chce, ponieważ Jego człowieczeństwo nie może już być związane z ziemią i należy wyłącznie do Boskiego panowania Ojca.


Tak jak na górze Tabor Jezus stał się na moment Istotą Duchową tak po duchowym zmartwychwstaniu Jezus, aby przekonać uczniów, że żyje przybierał postać podobną do im znanego ciała ze śladami ran jakie zadali Mu oprawcy na krzyżu! jeszcze raz przypominam że to Duch daje życie i ciało nie jest żadnym dowodem na życie i zmartwychwstanie do życia, ciało jest tylko narzędziem potrzebnym do komunikowania sie ze światem materii. W niebie ciało jest całkowicie zbędne!!!
Jezus oddał ziemskie życie na krzyżu i złożył je w ofierze i nie odebrał go spowrotem. Gdyby zachował materialne ciało to w tym ciele mógłby z nami pozostać, a tak się przecież nie stało . Po duchowych manifestacjach powócił do Domu Ojca, aby znowu być z Nim Jedno. Przed odejściem obiecujał Swój Powrót jako Ducha Świętego, aby dalej nauczać ludzkość Słowem w czasie który nadejdzie i będzie chaosem filozofii, religii, sekt czyli wtedy gdy człowiek znowu pomimo jego Ofiary pogrąży się w kolejnej ciemności i odstępstwie!


Z tego powodu Jezus Zmartwychwstały jest całkowicie wolny w wyborze form ukazywania się: w postaci ogrodnika lub "w innej postaci" (Mk 16,12) niż ta, jaką znali uczniowie, by w ten sposób wzbudzić ich wiarę]

Jezus jest wolny w wyborze ukazywania się gdyż jako Istota Duchowa i Boska przekraczał wszelkie bariery materii!!

"Cialo i krew" oznacza człowieka żyjącego na ziemi - a więc podległego całkowicie materii, podczas gdy ciało uwielbione będzie (jak w przypadku zmartwychwstałego Jezusa) ciałem także materialnym (inaczej nie nazywane byłoby ciałem) ale jak mowi KKK "poza czasm i przestrzenią" nie podlegającym ograniczeniom tychże.

Medieval man! Pytam poważnie w którym miejscu Jezus kiedykolwiek wspomina o ciała zmartwychwstaniu do życia wiecznego.Podaj chociaż jeden przykład!!!
Poza tym jak sama nazwa wskazuje zmartwychwsanie oznacza powrót do życia-więc się pytam co powraca do życia po śmierci materialnego ciała???????


Przymiotami ciała uwielbionego są: nieśmiertelność, niecierpiętliwość, wolność od jakichkolwiek braków, przenikliwość, czyli doskonałe panowanie ducha nad materią. Ciało takie nie jest ograniczone prawami przyrody: może być np. obecne w różnych miejscach, może pojawiać się i znikać. Jest to ciało tożsame z ciałem ziemskim, ale już "inne".

A oto jak teologowie opisują ciało uwielbione:

niecierpiętliwe
nieśmiertelne,
jaśniejące
promieniejące,
lekkie
szybkie,
delikatne
przenikliwe,
duchowe

Jednym słowem ciało materialne o cechach ducha


nikt nie ma pojęcia jak będzie wyglądało nasze życie w zaświatach więc skad te przypuszczenia i na jakiej podstawie. Jezus przecież powiedział, że nie rozumiemy życia na ziemi a chcielibyśmy pojmować Niebieskie!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 10 2008 22:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

rewelacja matejanko
jestes uparta i szukasz wszędzzie na siłe potwierdzenia na tezy, ktorych nie ma w Piśmie.

Na przykład cytat z Listu Piotra:
1P 3:18-19 Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy, prawy za nieprawych, aby was przywieść do Boga: uśmiercony został w ciele, ale ożywiony w duchu W tym też stanie poszedł i głosił duchom będącym w więzieniu,

- ożywiony w duchu. nie: jako Duch.

„οτι και χριστος απαξ περι αμαρτιων απεθανεν δικαιος υπερ αδικων ινα υμας προσαγαγη τω θεω θανατωθεις μεν σαρκι ζωοποιηθεις δε πνευματι”


Tekst grecki zawiera w 1 P 3:18 zwrot PNEUMATI, co znaczyć może zarówno "(dla) Ducha", "(w) Duchu", "Duchem" jak również "przez Ducha", i to oczywiście nie zakłada iż sam Jezus był niematerialnym duchem, lecz że Duch go ozywił, jak wywiódł go np. na pustynię (Mt 4:1; Mk 1:12). A więc ozywiony nie "jako duch".


W dodatku ten tekst, jak zwracaja uwage bibliści nie mówi nic o zmartwychwstaniu, lecz jedynie o stanie Jezusa między śmiercią a zmartwychwstaniem.

Czy mam dalej Cie dręczyć?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 10 2008 22:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

I jeszcze jedno.
Pytasz:

Medieval man! Pytam poważnie w którym miejscu Jezus kiedykolwiek wspomina o ciała zmartwychwstaniu do życia wiecznego.Podaj chociaż jeden przykład!!!
Poza tym jak sama nazwa wskazuje zmartwychwsanie oznacza powrót do życia-więc się pytam co powraca do życia po śmierci materialnego ciała???????


A jak myslisz?
Czy zmartwychwstaje niesmiertelna dusza?
Przeciez to bzdura.
Skoro dusza nie umiera to i z martwych nie powstaje

Zmartwychwstać może tylko ciało.
Zresztą Jezus mowi o zmartwychwstaniu w kontekscie poglądów ówczesncyh zydów.
To ze saduceusze nie wierzacy w zmartwychwstanie, zadawali pytanie o to czyja żona po zmartwychwstaniu będzie ta, która po kolei była zona siedmiu braci, świadczy o tym, że ówczesne powszechne poglądy (oprocz saduceszy) mowiły o zmartwychwstaniu ciała.
I temu Jezus nie zaprzecza.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kazema
 maj 10 2008 23:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

[QUOTEza MM]Skoro dusza nie umiera to i z martwych nie powstaje[/QUOTE]

Owszem, dusza nie umiera w sensie dosłownym (zresztą temat duszy i jej nieśmiertelności był poruszany wiele razy).

Ciała zmartwychwstanie = ciała przemienienie (ciało z krwi i kości --> ciało 'uduchowione', tak było w przypadku Jezusa). Skoro tak, to rzeczywiście (myśląc po ludzku) np kaleka pozostałyby kaleką (po zmartwychwstaniu). Pod pojęciem 'Zmartwychwstania' musi kryć się więc coś więcej niż przemienienie.


===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 10 2008 23:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

rewelacja matejanko
jestes uparta i szukasz wszędzzie na siłe potwierdzenia na tezy, ktorych nie ma w Piśmie.

Na przykład cytat z Listu Piotra:
1P 3:18-19 Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy, prawy za nieprawych, aby was przywieść do Boga: uśmiercony został w ciele, ale ożywiony w duchu W tym też stanie poszedł i głosił duchom będącym w więzieniu,

- ożywiony w duchu. nie: jako Duch.

„οτι και χριστος απαξ περι αμαρτιων απεθανεν δικαιος υπερ αδικων ινα υμας προσαγαγη τω θεω θανατωθεις μεν σαρκι ζωοποιηθεις δε πνευματι”


Tekst grecki zawiera w 1 P 3:18 zwrot PNEUMATI, co znaczyć może zarówno "(dla) Ducha", "(w) Duchu", "Duchem" jak również "przez Ducha", i to oczywiście nie zakłada iż sam Jezus był niematerialnym duchem, lecz że Duch go ozywił, jak wywiódł go np. na pustynię (Mt 4:1; Mk 1:12). A więc ozywiony nie "jako duch".


W dodatku ten tekst, jak zwracaja uwage bibliści nie mówi nic o zmartwychwstaniu, lecz jedynie o stanie Jezusa między śmiercią a zmartwychwstaniem.

Czy mam dalej Cie dręczyć?

Z tego co napisałeś zgadza się tylko, że jestem uparta
Dla mnie tekst jest jednoznaczny niezależnie jak go przetłumaczysz i jego wymową jest, że Jezus co prawda został zabity na ciele, ale Duchowo żyje i w Duchu poszedł również do Szeolu, aby głosić Dobrą Nowinę rónież umarłym do prawdziwego , czyli duchowego życia

Wcale mnie nie udręczyłeś swoją odpowiedzią, gdyż niczego nowego nią nie wniosłeś.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 11 2008 00:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Pytasz:

Medieval man! Pytam poważnie w którym miejscu Jezus kiedykolwiek wspomina o ciała zmartwychwstaniu do życia wiecznego.Podaj chociaż jeden przykład!!!
Poza tym jak sama nazwa wskazuje zmartwychwsanie oznacza powrót do życia-więc się pytam co powraca do życia po śmierci materialnego ciała???????


A jak myslisz?
Czy zmartwychwstaje niesmiertelna dusza?
Przeciez to bzdura.
Skoro dusza nie umiera to i z martwych nie powstaje


Oczywiśćie ze dusza nie umiera, umiera człowiek!
Co to jest śmierć?
Śmiercią jest opuszczednie przez duszę powłoki cielesnej i odejście do Domu Ojca. Dla naszego świata materii dusza zamyka oczy. Aby mogła znowu na ten świat otworzyć oczy i w nim działać musi dać życie nowemu ciału i to jest właśnie ciała zmartwychwstanie
Materia pozbawiona ducha jest martwa, tylko duch z duszą żyją. Ciało żyje tylko gdy jest zamieszkałe przez duszę z duchem więc ciała zmartwychwstaniem jest wcielenie duszy.
A w jakich ciałach zmartwychwstają zmarli? Przecież, że nie w tych samych, które powróciły do natury.
Dusze otrzymują ciało odpowiednie do zasług, misji, pokuty i charakteru duszy!!! O tym mówił sw Paweł.
O zmartwychwstaniu umarłych znajdujemy już wzmianki już w ST i na tym tle powstały różne interpretacje.
Próbnowano się domyślać kiedy i gdzie ono nastąpi.
Prawda o tym, że ciała zmartwychwstaniem jest reinkarnacja duszy nie była oficjalnie nauczana gdyż tej Prawdy jeszcze uczniowie(Apostołowie ją znali)nie potrafili pojąć.
Dlatego powstało pomieszanie pojęć zmartwychwstanie duchowe i zmartwychwstanie ciała na końcu czasów!

ALe dzisiaj żyjemy w Czasie Światła i w czasie wyjaśnień tego co kiedyś było niezrozumiałe i najwyższa pora , aby wszyscy przyjęli, że duch otrzymuje od Ojca tyle ciał na ziemi ile potrzebuje aby osiągnac swój cel, którym jest duchowa doskonałość. Tej Prawdy nikt już dłużej nie jest w stanie ukryć nawet jeżeli bedzie poróbował przeinterpretowywać Pismo Święte
Sednem nauczania Jezusa, było zmartwychwstanie duchowe czyli zmartwychwstanie do prawdziwego życia, którym jest życie ducha. A duch żyje tylko wtedy gdy ma łącznosć z Bogiem. Jezus nauczał jak tę łącznosć odzyskać.
Zmartwychwstać może tylko ciało.
Zresztą Jezus mowi o zmartwychwstaniu w kontekscie poglądów ówczesncyh zydów.
To ze saduceusze nie wierzacy w zmartwychwstanie, zadawali pytanie o to czyja żona po zmartwychwstaniu będzie ta, która po kolei była zona siedmiu braci, świadczy o tym, że ówczesne powszechne poglądy (oprocz saduceszy) mowiły o zmartwychwstaniu ciała.
I temu Jezus nie zaprzecza
.

Oczywiście jak wyzej. Tylko ciało może zmartwychwstać do życia na ziemi wtedy gdy ożywi je powracajaca do świata materii dusza i o takim zmartwychwstaniu mówił ST.
Saduceusze wiedzieli z proroctw ST, że na końcu czasów nastąpi powszechne zmartwychwstanie ciał. To o którym mówi Apokalipsa. Nie znali jednak szczegółów i nie wiedzieli dokładnie jak to będzie wyglądało i dlatego pytali. Jezus odpowiedając im powiedział że błądzą gdyż nie znają Pisma. To samo odpowiedziałby dziaj współczesnym teologom!!!!
zmartwychwstanie duchowe, to którego nauczał Jezus jest czymś zupełnie innym i je miał Mistrz na myśli wyjaśniając pytającym Go Saduceuszom, że błądzą gdyż nie zrozumieli Pisma.

Szczegółowo wyjaśniałam to już na podstawie dwóch wypowiedzi Jezusa w których ani razu nie pada słowo ciało.
Również, gdy Jezus mówi o tym , że kogoś wzbudzi w dniu ostatnim, nie używa słowa ciało, gdyż to nie ciało ma życie wieczne tylko duch!
Tak więc podsumowując.
Bóg jest Bogiem żywych, gdyż dusze po odejściu z ziemi dalej żyją chociaż my na ziemi tego nie widzimy.
Aby duszę ujrzeć na ziemi dusza musi ponownie przyjśc na świat w ciele, czyli cieleśnie zmartwychwstać!!!!
W rozmowie z Saduceuszami Jezus mówił o zmartwychwstaniu DUCHOWYM DO ŻYCIA WIECZNEGO!!!! i TO ZMARTWYCHWSTANIE NIE JEST ZMARTWYCHWSTANIEM CIAŁA.

Jeszcze czymś innym jest przemienienie ciała pod wpływem uduchowienia się duszy! ALe to temat na osobny post
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 maj 11 2008 12:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka

W rozmowie z Saduceuszami Jezus mówił o zmartwychwstaniu DUCHOWYM DO ŻYCIA WIECZNEGO!!!! i TO ZMARTWYCHWSTANIE NIE JEST ZMARTWYCHWSTANIEM CIAŁA.

Masz rację.Ciało fizyczne jest tylko naszym namiotem,tymczasowym ziemskim mieszkaniem,który do niczego nie jest nam potrzebny w naszej ojczyźnie-Niebie (2 Kor.5.1).

Jesteśmy duchem ludzkim,który mieszka w fizycznym ciele.

Biblia warszawska.

2.Kor.5.6;7.9.Więc też zawsze jesteśmy pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana. (&#8230 Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana. Dlatego też dokładamy starań, żeby, niezależnie od tego, czy mieszkamy w ciele, czy jesteśmy poza ciałem, Jemu się podobać.
2 Kor.4.16.Dlatego nie upadamy na duchu;bo choć zewnętrzny nasz człowiek niszczeje,to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem.
2 Kor.4.18.Nam,którzy nie patrzymy na to co widzialne,ale na to,co niewidzialne;albowiem to,co widzialne,jest doczesne,

a to,co niewidzialne,jest wieczne.

2 Kor.5.1. Wiemy bowiem,że jeśli ten namiot,który jest naszym ziemskim mieszkaniem,się rozpadnie,mamy budowlę od Boga,dom w niebie,nie rękoma zbudowany,wieczny.

Jak.4.5. Albo czy sądzicie,że na próżno Pismo Mówi.Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha,któremu dał w nas mieszkanie.

I Piotra.3.4. Lecz ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha,który jedynie ma wartość przed Bogiem.

Fil.3.20. Nasza zaś ojczyzna jest w niebie....

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 11 2008 19:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
rewelacja matejanko
jestes uparta i szukasz wszędzzie na siłe potwierdzenia na tezy, ktorych nie ma w Piśmie.

Na przykład cytat z Listu Piotra:
1P 3:18-19 Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy, prawy za nieprawych, aby was przywieść do Boga: uśmiercony został w ciele, ale ożywiony w duchu W tym też stanie poszedł i głosił duchom będącym w więzieniu,

- ożywiony w duchu. nie: jako Duch.

„οτι και χριστος απαξ περι αμαρτιων απεθανεν δικαιος υπερ αδικων ινα υμας προσαγαγη τω θεω θανατωθεις μεν σαρκι ζωοποιηθεις δε πνευματι”


Tekst grecki zawiera w 1 P 3:18 zwrot PNEUMATI, co znaczyć może zarówno "(dla) Ducha", "(w) Duchu", "Duchem" jak również "przez Ducha", i to oczywiście nie zakłada iż sam Jezus był niematerialnym duchem, lecz że Duch go ozywił, jak wywiódł go np. na pustynię (Mt 4:1; Mk 1:12). A więc ozywiony nie "jako duch".


W dodatku ten tekst, jak zwracaja uwage bibliści nie mówi nic o zmartwychwstaniu, lecz jedynie o stanie Jezusa między śmiercią a zmartwychwstaniem.

Czy mam dalej Cie dręczyć?

Z tego co napisałeś zgadza się tylko, że jestem uparta
Dla mnie tekst jest jednoznaczny niezależnie jak go przetłumaczysz i jego wymową jest, że Jezus co prawda został zabity na ciele, ale Duchowo żyje i w Duchu poszedł również do Szeolu, aby głosić Dobrą Nowinę rónież umarłym do prawdziwego , czyli duchowego życia

Wcale mnie nie udręczyłeś swoją odpowiedzią, gdyż niczego nowego nią nie wniosłeś.
Pozdrawiam



no więc matejanko, żebyś wiedziała o co chodzi:
wyrażenie: "w duchu" nie oznacza: "jako duch".

Inaczej fragment: "Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi...." musiałabys interpretować:
Jezus rozradował sie jako Duch.
Prawda, że bzdura?
Podobnie fragment z Łk 4, 1 "Jezus pełen Ducha" dosłownie brzmi: "Jezus w Duchu udął się na pustynię", co nie znaczy, że udał się tam jako duch.

I jeszcze.
Czy fragment: Błogosławieni ubodzy w duchu" oznacza błogosławione duchy?

Skoro fragment z 1P jest dla Ciebuie jednoznaczny, to równie jednocznczne powinny byc dla Ciebie podane przeze mnie wyzej fragmenty.
Jesli nie są, to znaczy, że tylko sie upierasz, ale nie stoi za tym żadna logika

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 11 2008 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Pytasz:

Medieval man! Pytam poważnie w którym miejscu Jezus kiedykolwiek wspomina o ciała zmartwychwstaniu do życia wiecznego.Podaj chociaż jeden przykład!!!
Poza tym jak sama nazwa wskazuje zmartwychwsanie oznacza powrót do życia-więc się pytam co powraca do życia po śmierci materialnego ciała???????


A jak myslisz?
Czy zmartwychwstaje niesmiertelna dusza?
Przeciez to bzdura.
Skoro dusza nie umiera to i z martwych nie powstaje


Oczywiśćie ze dusza nie umiera, umiera człowiek!

Probujesz się wymigac.
Umiera tylko ciało.
Liturgia nabożeństwa żałobnego mowi nam wyraźnie: „Albowiem życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdziemy w niebie wieczne mieszkanie”.
Z chwilą śmierci ciała nie umiera cały człowiek.
Ten element człowieka jakim jest dusza zyje nadal.

Quote by matejanka:
Co to jest śmierć?
Śmiercią jest opuszczednie przez duszę powłoki cielesnej i odejście do Domu Ojca. Dla naszego świata materii dusza zamyka oczy.

Nie.
Dusza nadal żyje
Quote by matejanka:
Aby mogła znowu na ten świat otworzyć oczy i w nim działać musi dać życie nowemu ciału i to jest właśnie ciała zmartwychwstanie

Dlaczego nowemu?
To brednia bez potwierdzenia

Quote by matejanka:
Materia pozbawiona ducha jest martwa, tylko duch z duszą żyją. Ciało żyje tylko gdy jest zamieszkałe przez duszę z duchem więc ciała zmartwychwstaniem jest wcielenie duszy.

zmartwychwstanie jak pisalme to nie tylko zwyczajna reanimacja. Tymczasem ty wyobrażasz sonie zmartwychwstanie jako reanimację, lub co gorsze, przeniesienie numeru telefonu do innego aparatu.

Quote by matejanka:
A w jakich ciałach zmartwychwstają zmarli? Przecież, że nie w tych samych, które powróciły do natury.
Dusze otrzymują ciało odpowiednie do zasług, misji, pokuty i charakteru duszy!!!

Znowu bajki.
To są bajania pozabiblijne i pozachrzescijańskie

Quote by matejanka: O tym mówił sw Paweł.
O zmartwychwstaniu umarłych znajdujemy już wzmianki już w ST i na tym tle powstały różne interpretacje.
Próbnowano się domyślać kiedy i gdzie ono nastąpi.
Prawda o tym, że ciała zmartwychwstaniem jest reinkarnacja duszy nie była oficjalnie nauczana gdyż tej Prawdy jeszcze uczniowie(Apostołowie ją znali)nie potrafili pojąć.

Zaden apostoł nie głosił tezy o reinkarnacji.
Nie fantazjuj

Quote by matejanka:

Dlatego powstało pomieszanie pojęć zmartwychwstanie duchowe i zmartwychwstanie ciała na końcu czasów!

ALe dzisiaj żyjemy w Czasie Światła i w czasie wyjaśnień tego co kiedyś było niezrozumiałe i najwyższa pora , aby wszyscy przyjęli, że duch otrzymuje od Ojca tyle ciał na ziemi ile potrzebuje aby osiągnac swój cel, którym jest duchowa doskonałość. Tej Prawdy nikt już dłużej nie jest w stanie ukryć nawet jeżeli bedzie poróbował przeinterpretowywać Pismo Święte

Przykro mi.
Ta "prawda" jest nie tylko przeinterpretowaniem Pisma, ale zadawaniem mu kłamu.
Tego nie ma w Biblii.

Quote by matejanka:
Sednem nauczania Jezusa, było zmartwychwstanie duchowe czyli zmartwychwstanie do prawdziwego życia, którym jest życie ducha.

Nieprawda.

Quote by matejanka: A duch żyje tylko wtedy gdy ma łącznosć z Bogiem. Jezus nauczał jak tę łącznosć odzyskać.

To ezoteryka i gnostycyzm.
To nie chrześcijaństwo.

Quote by matejanka:
Zmartwychwstać może tylko ciało.
Zresztą Jezus mowi o zmartwychwstaniu w kontekscie poglądów ówczesncyh zydów.
To ze saduceusze nie wierzacy w zmartwychwstanie, zadawali pytanie o to czyja żona po zmartwychwstaniu będzie ta, która po kolei była zona siedmiu braci, świadczy o tym, że ówczesne powszechne poglądy (oprocz saduceszy) mowiły o zmartwychwstaniu ciała.
I temu Jezus nie zaprzecza
.

Oczywiście jak wyzej. Tylko ciało może zmartwychwstać do życia na ziemi wtedy gdy ożywi je powracajaca do świata materii dusza i o takim zmartwychwstaniu mówił ST.
Saduceusze wiedzieli z proroctw ST, że na końcu czasów nastąpi powszechne zmartwychwstanie ciał. To o którym mówi Apokalipsa. Nie znali jednak szczegółów i nie wiedzieli dokładnie jak to będzie wyglądało i dlatego pytali. Jezus odpowiedając im powiedział że błądzą gdyż nie znają Pisma. To samo odpowiedziałby dziaj współczesnym teologom!!!!

Moze nie wkladaj w usta Jezusa tego, czego nigy nie powiedział?

Quote by matejanka:
zmartwychwstanie duchowe, to którego nauczał Jezus jest czymś zupełnie innym i je miał Mistrz na myśli wyjaśniając pytającym Go Saduceuszom, że błądzą gdyż nie zrozumieli Pisma.

No niestety, w dalszym ciągu tylko kombinujesz

Quote by matejanka:
Szczegółowo wyjaśniałam to już na podstawie dwóch wypowiedzi Jezusa w których ani razu nie pada słowo ciało.
Również, gdy Jezus mówi o tym , że kogoś wzbudzi w dniu ostatnim, nie używa słowa ciało, gdyż to nie ciało ma życie wieczne tylko duch!

Skoro duch ma zycie wieczne, nie potrzebuje wzbudzenia.
Nie widzisz jak błądzisz?
Quote by matejanka:
Tak więc podsumowując.
Bóg jest Bogiem żywych, gdyż dusze po odejściu z ziemi dalej żyją chociaż my na ziemi tego nie widzimy.

Piękne.
Z tym się zgadzam

Quote by matejanka:
Aby duszę ujrzeć na ziemi dusza musi ponownie przyjśc na świat w ciele, czyli cieleśnie zmartwychwstać!!!!

To już brednia

Quote by matejanka:
W rozmowie z Saduceuszami Jezus mówił o zmartwychwstaniu DUCHOWYM DO ŻYCIA WIECZNEGO!!!! i TO ZMARTWYCHWSTANIE NIE JEST ZMARTWYCHWSTANIEM CIAŁA.

Bo Ty tak uważasz?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 11 2008 20:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka:
rewelacja matejanko
jestes uparta i szukasz wszędzzie na siłe potwierdzenia na tezy, ktorych nie ma w Piśmie.

Na przykład cytat z Listu Piotra:
1P 3:18-19 Bo nawet Chrystus raz na zawsze umarł za grzechy, prawy za nieprawych, aby was przywieść do Boga: uśmiercony został w ciele, ale ożywiony w duchu W tym też stanie poszedł i głosił duchom będącym w więzieniu,

- ożywiony w duchu. nie: jako Duch.

„οτι και χριστος απαξ περι αμαρτιων απεθανεν δικαιος υπερ αδικων ινα υμας προσαγαγη τω θεω θανατωθεις μεν σαρκι ζωοποιηθεις δε πνευματι”


Tekst grecki zawiera w 1 P 3:18 zwrot PNEUMATI, co znaczyć może zarówno "(dla) Ducha", "(w) Duchu", "Duchem" jak również "przez Ducha", i to oczywiście nie zakłada iż sam Jezus był niematerialnym duchem, lecz że Duch go ozywił, jak wywiódł go np. na pustynię (Mt 4:1; Mk 1:12). A więc ozywiony nie "jako duch".


W dodatku ten tekst, jak zwracaja uwage bibliści nie mówi nic o zmartwychwstaniu, lecz jedynie o stanie Jezusa między śmiercią a zmartwychwstaniem.

Czy mam dalej Cie dręczyć?

Z tego co napisałeś zgadza się tylko, że jestem uparta
Dla mnie tekst jest jednoznaczny niezależnie jak go przetłumaczysz i jego wymową jest, że Jezus co prawda został zabity na ciele, ale Duchowo żyje i w Duchu poszedł również do Szeolu, aby głosić Dobrą Nowinę rónież umarłym do prawdziwego , czyli duchowego życia

Wcale mnie nie udręczyłeś swoją odpowiedzią, gdyż niczego nowego nią nie wniosłeś.
Pozdrawiam



no więc matejanko, żebyś wiedziała o co chodzi:
wyrażenie: "w duchu" nie oznacza: "jako duch".

Inaczej fragment: "Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi...." musiałabys interpretować:
Jezus rozradował sie jako Duch.
Prawda, że bzdura?
Podobnie fragment z Łk 4, 1 "Jezus pełen Ducha" dosłownie brzmi: "Jezus w Duchu udął się na pustynię", co nie znaczy, że udał się tam jako duch.

I jeszcze.
Czy fragment: Błogosławieni ubodzy w duchu" oznacza błogosławione duchy?

Skoro fragment z 1P jest dla Ciebuie jednoznaczny, to równie jednocznczne powinny byc dla Ciebie podane przeze mnie wyzej fragmenty.
Jesli nie są, to znaczy, że tylko sie upierasz, ale nie stoi za tym żadna logika


Oj Medieval man!
Przecież zupełnie inny kontekst masz w przytoczonych przez Ciebie fragmentach, a inny w podanym przeze mnie cytacie. Jezus został zabity wprawdzie na ciele, lecz w Duchu,- odmieniaj sobie jak chcesz,- przywrócony życiu. I w tym też Duchu poszedł zwiastować....
Manifestacje Chrystusa służyły temu, aby uczniowie przekonali się że On żyje. Lecz tylko wtedy mogli Go Apostołowie ujrzeć, gdy przybierał dla nich ciało takie jakie znali, gdy chodził po ziemi. A w jaki sposób mogli Go weług Ciebie poznać i dowiedzieć się że żyje? Boga nikt nigdy nie oglądał więc Boska postać nie wchodziła w rachubę. I dlatego Chrystus dla nich materializował się, aby mogli Go poznać. Lecz powiedział że błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli!!! Tylko niewierne Tomasze wymagają aby Jezus zmartwychwstał w ciele!!!

Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 11 2008 21:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Oj Medieval man!
Przecież zupełnie inny kontekst masz w przytoczonych przez Ciebie fragmentach, a inny w podanym przeze mnie cytacie. Jezus został zabity wprawdzie na ciele, lecz w Duchu,- odmieniaj sobie jak chcesz,- przywrócony życiu. I w tym też Duchu poszedł zwiastować....

Oj, matejanko
Ciebie, jakby nawet obuchem w czoło uderzyć, tez nie dojrzysz stpjącego przezd sobą drzewa?
Ten fragment w greckim tekście, który jest teksyem natchnionym mówi: "powołany do życia Duchem" a nie "jako duch", lub inaczej tłumacząc "w Duchu przywrócony życiu".
W tekście łacińskim jest: mortificatus carne vivificatus autem spiritu - duchem , w duchu (kim? czym?) a nie jako duch.
W Webster Biblie:
being put to death in the flesh, but made alive by the Spirit
w King James Version:
being put to death in the flesh, but quickened by the Spirit
w niemieckim Schlachtera:
er wurde getötet nach dem Fleisch, aber lebendig gemacht nach dem Geist

Przyznaj więc, że masz gdzieś wszystkie oryginały i tłumaczenia, bo ważne jest tylko to, co sama chcesz odczytać, a nie co jest do odczytania.

Quote by matejanka:

Manifestacje Chrystusa służyły temu, aby uczniowie przekonali się że On żyje. Lecz tylko wtedy mogli Go Apostołowie ujrzeć, gdy przybierał dla nich ciało takie jakie znali, gdy chodził po ziemi. A w jaki sposób mogli Go weług Ciebie poznać i dowiedzieć się że żyje? Boga nikt nigdy nie oglądał więc Boska postać nie wchodziła w rachubę. I dlatego Chrystus dla nich materializował się, aby mogli Go poznać. Lecz powiedział że błogosławieni ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli!!! Tylko niewierne Tomasze wymagają aby Jezus zmartwychwstał w ciele!!!

Pozdrawiam

Słaba argumentacja, matejanko.
Szukasz kwadratowych jajek zamiast przeczytać, co w tekście jest napisane, że Chrystus powstał z zmartwych w ciele - przemienionym, ale ciele.
Manifestacje Chrystusa służyły temu, aby uczniowie zobaczyli, że ten człowiek, ktory został zabity (w ciele) teraz żyje (w ciele a nie jako duch Hopkirka)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 11 2008 22:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Medieval man! Pytam poważnie w którym miejscu Jezus kiedykolwiek wspomina o ciała zmartwychwstaniu do życia wiecznego.Podaj chociaż jeden przykład!!!
Poza tym jak sama nazwa wskazuje zmartwychwsanie oznacza powrót do życia-więc się pytam co powraca do życia po śmierci materialnego ciała???????

W dalszym ciagu czekam na Twoją odpowiedź na to pytanie!

A jak myslisz?
Czy zmartwychwstaje niesmiertelna dusza?
Przeciez to bzdura.
Skoro dusza nie umiera to i z martwych nie powstaje


Dusza nie umiera , ale ci co pozostają na ziemi jej nie widzą!!!!!!!
Żeby dusza dla żyjących na ziemi zmartwychwstała musi otrzymać nowe ciało! Musi zmartwychwstać cieleśnie do życia na ziemi!
Inaczej mówiąc człowiek który umarł, dla tych, którzy pozostali na ziemi nie żyje i oni jego duszy nie widzą, ani nic nie wiedzą o jej losach.
Istnieją rzadkie przypadki ludzi, których dusze pamiętają poprzednie wcielenia i dla nich ponowne życie w ciele jest właśnie zmartwychwstaniem do życia na ziemi, tak jak to sobie wyobraża Hiob!!!

Przytaczam fragment jednego artykułu z netu:


wypowiedź Hioba. „Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni. Potem me szczątki skórą odzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy go ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty” (19, 25-17). Tak brzmi tekst Biblii hebrajskiej i tak przetłumaczony pozostał w Biblii Tysiąclecia.
Św. Hieronim jednak w Vulgacie przetłumaczył te słowa w następujący sposób: „Wiem, że Odkupiciel mój żyje i w dniu ostatecznym zmartwychwstanę z ziemi i na nowo oblekę się w skórę i w ciele moim zobaczę mojego Boga”.


To jest właśnie powrót duszy do życia na ziemi. Znowu otrzyma ciało z ziemi, a Tchnienie z Wysokości!



Oczywiśćie ze dusza nie umiera, umiera człowiek!

Probujesz się wymigac.
Umiera tylko ciało.
Liturgia nabożeństwa żałobnego mowi nam wyraźnie: „Albowiem życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy, i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki, znajdziemy w niebie wieczne mieszkanie”.
Z chwilą śmierci ciała nie umiera cały człowiek.
Ten element człowieka jakim jest dusza zyje nadal.

ALeż jest to prawda, a czy ja jej kiedykolwiek zaprzeczałam i właśnie ten element, który powrócił do Duchowości jeżeli nie jest duszą zmartwychwstałą i godną życia wiecznego (o tym wyczerpująco pisałam w poprzednim poście) nie może pozostać w wiecznej Ojczyźnie i musi dać życie nowemu ciału na ziemi, czyli nastąpi zmartwychwstanie ciała!!!!





Co to jest śmierć?
Śmiercią jest opuszczednie przez duszę powłoki cielesnej i odejście do Domu Ojca. Dla naszego świata materii dusza zamyka oczy.

Nie.
Dusza nadal żyje

Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam i zastanów się na co napisałeś Nie



Aby mogła znowu na ten świat otworzyć oczy i w nim działać musi dać życie nowemu ciału i to jest właśnie ciała zmartwychwstanie

Dlaczego nowemu?
To brednia bez potwierdzenia

Bo stare zjadły robaki

Materia pozbawiona ducha jest martwa, tylko duch z duszą żyją. Ciało żyje tylko gdy jest zamieszkałe przez duszę z duchem więc ciała zmartwychwstaniem jest wcielenie duszy.

zmartwychwstanie jak pisalme to nie tylko zwyczajna reanimacja. Tymczasem ty wyobrażasz sonie zmartwychwstanie jako reanimację, lub co gorsze, przeniesienie numeru telefonu do innego aparatu
.

Nie. Zmartwychwstanie ciała jest ożywieniem go przez powracającą do życia na ziemi duszę i każde nowe narodziny dziecka są ciała zmartwychwstaniem.
Jeszcze raz . Tak jak powiedział Jezus: Ci co nie okażą się godni zmartwychwstania, nie są również godni życia w Domu Ojca.


A w jakich ciałach zmartwychwstają zmarli? Przecież, że nie w tych samych, które powróciły do natury.
Dusze otrzymują ciało odpowiednie do zasług, misji, pokuty i charakteru duszy!!!

Znowu bajki.
To są bajania pozabiblijne i pozachrzescijańskie



Coś takiego, a o czym mówi według Ciebie sw Paweł?
cyt Kor1,35

Lecz powie ktoś, a jak zmartwychwstają umarli?
W jakim ukazaują się ciele?
O niemądry. To co siejesz, nie ożyje jeżeli wprzód nie obumrze.
Czyli aby dusza otrzymała swoje nowe ciało musi najpierw obumrzeć jej stare, a to nowe ciało jest efektem jej siewu w poprzedniej inkarnacji!!!

O tym mówił sw Paweł.
O zmartwychwstaniu umarłych znajdujemy już wzmianki już w ST i na tym tle powstały różne interpretacje.
Próbnowano się domyślać kiedy i gdzie ono nastąpi.
Prawda o tym, że ciała zmartwychwstaniem jest reinkarnacja duszy nie była oficjalnie nauczana gdyż tej Prawdy jeszcze uczniowie(Apostołowie ją znali)nie potrafili pojąć.

Zaden apostoł nie głosił tezy o reinkarnacji.
Nie fantazjuj


Mówił o niej sw Paweł w powyżej cytowanym fragmencie z listu do Koryntian, chociaż nie używał słowa reinkarnacja

Dlatego powstało pomieszanie pojęć zmartwychwstanie duchowe i zmartwychwstanie ciała na końcu czasów!
ALe dzisiaj żyjemy w Czasie Światła i w czasie wyjaśnień tego co kiedyś było niezrozumiałe i najwyższa pora , aby wszyscy przyjęli, że duch otrzymuje od Ojca tyle ciał na ziemi ile potrzebuje aby osiągnac swój cel, którym jest duchowa doskonałość. Tej Prawdy nikt już dłużej nie jest w stanie ukryć nawet jeżeli bedzie poróbował przeinterpretowywać Pismo Święte
Przykro mi.
Ta "prawda" jest nie tylko przeinterpretowaniem Pisma, ale zadawaniem mu kłamu.
Tego nie ma w Biblii.


Owszem jest, chociaż wiele fragmentów potwierdzających reinkarnację zostało usuniętych z Pisma, lecz nawet tylko te które zotały przeoczone wystarczą, aby się przekonać, że to Światło zawsze było obecne w świadomości ludzi


Sednem nauczania Jezusa, było zmartwychwstanie duchowe czyli zmartwychwstanie do prawdziwego życia, którym jest życie ducha.

Nieprawda.


Trzeba będzie poswięcić osobny wątek temu tematowi.
Zastanów się jednak co przyszedł Jezus zbawić, ciało czy duszę!!!!????????
Co to jest życie wieczne i kto je posiada?
DLaczego Jezus powiedział że tylko Duch daje życie a ciało nic nie pomaga?
I słowa które powiedział są Duchem i Życiem
Duch równa się życie!
Zmartwychwstaniem duchowym jest powrót duszy do Duchowej Ojczyzny po tym jak spełniła na ziemi swoje zadanie i swoją misję i oczysciła się z grzechów postępując zgodnie z Boskim Prawem
Oczywiście jeżeli dusza za życia ciała żyje w zgodzie z tym Prawem to już weszła do Żywota razem z ciałem. Czyli już zaczęła posiadać życie wieczne chociaż jeszcze pielgrzymuje po ziemi.
A duch żyje tylko wtedy gdy ma łącznosć z Bogiem. Jezus nauczał jak tę łącznosć odzyskać.

To ezoteryka i gnostycyzm.
To nie chrześcijaństwo.

Pismo Swięte jest pełne cytatów potwierdzających to co napisałam więc nie rozumiem na czym opiera się w takim świetle nauka chrześcijańska?
Zawsze mnie uczono na lekcjach religii, że ludzka dusza jeżeli oczyściła się z grzechów posiada życie wieczne, gdyż może żyć w Bogu, który jest Życiem.
Na nagrobku mojej mamy moja babcia katoliczka bardzo praktykująca napisała "Żyje w Bogu i naszej pamięci"
nie wiedziałam że to Gnoza.




Oczywiście jak wyzej. Tylko ciało może zmartwychwstać do życia na ziemi wtedy gdy ożywi je powracajaca do świata materii dusza i o takim zmartwychwstaniu mówił ST.
Saduceusze wiedzieli z proroctw ST, że na końcu czasów nastąpi powszechne zmartwychwstanie ciał. To o którym mówi Apokalipsa. Nie znali jednak szczegółów i nie wiedzieli dokładnie jak to będzie wyglądało i dlatego pytali. Jezus odpowiedając im powiedział że błądzą gdyż nie znają Pisma. To samo odpowiedziałby dziaj współczesnym teologom!!!!

Moze nie wkladaj w usta Jezusa tego, czego nigy nie powiedział?


Powiedział to do teologów sobie współczesnych, a przed odejściem zapytał : Czy Syn Człowieczy znajdzie jeszcze wiarę gdy przyjdzie?
z tych słów wynika, że Jezus wiedział, że po Jego odejściu ludzie, kapłani i uczeni w Piśmie znowu pobłądzą i nie będą prawidłowo interpretowali Pisma!


zmartwychwstanie duchowe, to którego nauczał Jezus jest czymś zupełnie innym i je miał Mistrz na myśli wyjaśniając pytającym Go Saduceuszom, że błądzą gdyż nie zrozumieli Pisma.

No niestety, w dalszym ciągu tylko kombinujesz

Sądziłam że nauka o Duchowym Zmartwychwstaniu jest nauką katolicką ale jest gorzej w nauczaniu kościoła niż myślałam!
Proponuję założyć osobny wątek dotyczący tylko problemu zmartwychwstania


Szczegółowo wyjaśniałam to już na podstawie dwóch wypowiedzi Jezusa w których ani razu nie pada słowo ciało.
Również, gdy Jezus mówi o tym , że kogoś wzbudzi w dniu ostatnim, nie używa słowa ciało, gdyż to nie ciało ma życie wieczne tylko duch!

Skoro duch ma zycie wieczne, nie potrzebuje wzbudzenia.
Nie widzisz jak błądzisz?


Słowo wzbudzenie w Piśmie oznacza obudzenie duszy do życia wiecznego! Obudzenie jej ze snu materializmu do prawdziwego życia!

Jezus będzie budził i właśnie to czyni wyłącznie dusze.
Tak samo apokaliptyczne trąby są wezwaniami naszych duchowych braci skierowanymi do naszych dusz, aby powracały na ścieżkę Boskiego Prawa!


Ciała nie żyją i ich nie można wzbudzić. Je może ożywić tylko dusza, gdy wciela się na ziemi!





Tak więc podsumowując.
Bóg jest Bogiem żywych, gdyż dusze po odejściu z ziemi dalej żyją chociaż my na ziemi tego nie widzimy.

Piękne.
Z tym się zgadzam

Uff! Chociaż raz

Aby duszę ujrzeć na ziemi dusza musi ponownie przyjśc na świat w ciele, czyli cieleśnie zmartwychwstać!!!!
To już brednia

A jak inaczej człowiek ma ożyć?

Quote by matejanka:
W rozmowie z Saduceuszami Jezus mówił o zmartwychwstaniu DUCHOWYM DO ŻYCIA WIECZNEGO!!!! i TO ZMARTWYCHWSTANIE NIE JEST ZMARTWYCHWSTANIEM CIAŁA.

Bo Ty tak uważasz?



Nie! tak twierdzi Pismo Święte!

Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 11 2008 22:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Matejanka

Zastanów się jednak co przyszedł Jezus zbawić, ciało czy duszę!!!!????????


Przyszedł zbawić człowieka, a kim jest człowiek to chyba wiesz? a jak nie wiesz to sie nie dziwie ze piszesz takie rzeczy...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 11 2008 22:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanka

Zastanów się jednak co przyszedł Jezus zbawić, ciało czy duszę!!!!????????


Przyszedł zbawić człowieka, a kim jest człowiek to chyba wiesz? a jak nie wiesz to sie nie dziwie ze piszesz takie rzeczy

Cytat z listu sw Piotra
1,9
wtedy gdy osiągniecie cel waszej wiary - zbawienie dusz. Nad tym zbawieniem wszczęli poszukiwania i badania prorocy - ci, którzy przepowiadali przeznaczoną dla was łaskę. Badali oni, kiedy i na jaką chwilę wskazywał Duch Chrystusa, który w nich był

Pozdrawiam
-

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 12 2008 19:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by matejanka:
Matejanka

Zastanów się jednak co przyszedł Jezus zbawić, ciało czy duszę!!!!????????


Przyszedł zbawić człowieka, a kim jest człowiek to chyba wiesz? a jak nie wiesz to sie nie dziwie ze piszesz takie rzeczy

Cytat z listu sw Piotra
1,9
wtedy gdy osiągniecie cel waszej wiary - zbawienie dusz. Nad tym zbawieniem wszczęli poszukiwania i badania prorocy - ci, którzy przepowiadali przeznaczoną dla was łaskę. Badali oni, kiedy i na jaką chwilę wskazywał Duch Chrystusa, który w nich był

Pozdrawiam
-


Mowa jest o celu wiary.. Chrystus zbawił człowieka, umożliwiając jednocześnie stawanie się coraz bardziej doskonalszym.. - możliwe to jest tylko w Kościele.

Dlatego przepasawszy biodra waszego umysłu, [bądźcie] trzeźwi, miejcie doskonałą nadzieję na łaskę, która wam przypadnie przy objawieniu Jezusa Chrystusa. [Bądźcie] jak posłuszne dzieci. Nie stosujcie się do waszych dawniejszych żądz, gdy byliście nieświadomi,ale w całym postępowaniu stańcie się wy również świętymi na wzór Świętego, który was powołał, gdyż jest napisane: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty...


Cytacik z tego samego listu czytaj całościowo

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 12 2008 20:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Mowa jest o celu wiary.. Chrystus zbawił człowieka, umożliwiając jednocześnie stawanie się coraz bardziej doskonalszym.. - możliwe to jest tylko w Kościele.


Zgadza się Jezus nauczał nas jak mamy stawać się doskonałymi i wskazał Drogę do doskonałości, którą był On sam!!!
Jest to możliwe również w kosciele !
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 12 2008 21:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by matejanka:
Mowa jest o celu wiary.. Chrystus zbawił człowieka, umożliwiając jednocześnie stawanie się coraz bardziej doskonalszym.. - możliwe to jest tylko w Kościele.


Zgadza się Jezus nauczał nas jak mamy stawać się doskonałymi i wskazał Drogę do doskonałości, którą był On sam!!!
Jest to możliwe również w kosciele !
Pozdrawiam


Ale najpierw trzeba poprawnie rozumieć pismo a samemu to można puszczać bańki mydlane Kościół Matejanko !

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 12 2008 21:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Tanczacy_Kruk:
Quote by matejanka:
Mowa jest o celu wiary.. Chrystus zbawił człowieka, umożliwiając jednocześnie stawanie się coraz bardziej doskonalszym.. - możliwe to jest tylko w Kościele.


Zgadza się Jezus nauczał nas jak mamy stawać się doskonałymi i wskazał Drogę do doskonałości, którą był On sam!!!
Jest to możliwe również w kosciele !
Pozdrawiam


Ale najpierw trzeba poprawnie rozumieć pismo a samemu to można puszczać bańki mydlane Kościół Matejanko !

Czy gdy znajdziesz się na sądzie swojej duszy będziesz pytany o przynależność do kościoła?
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 12 2008 21:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

Medieval man! Pytam poważnie w którym miejscu Jezus kiedykolwiek wspomina o ciała zmartwychwstaniu do życia wiecznego.Podaj chociaż jeden przykład!!!
Poza tym jak sama nazwa wskazuje zmartwychwsanie oznacza powrót do życia-więc się pytam co powraca do życia po śmierci materialnego ciała???????

W dalszym ciagu czekam na Twoją odpowiedź na to pytanie!



Matejanko
rozumiem więc, że czekasz na wskazówki biblijne potwierdzające to wyznanie wiary (Credo), ktore od czasów powstania Składu Apostolskiego skladane jest codziennie we wszystkich chrzescijańskich Kościołach?

zacznę od tego, co pisał św. Paweł:
jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować. Flp 3, 20-21

dalej:
Jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkajacego w was swego Ducha (Rz 8, 11).

i mniej dosłownie, ale jak wymownie:
Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność (1Kor 15, 53)
To, co śmiertelne, czyli ciało przyodzieje się w nieśmiertelność (nie: zostanie odrzucone, ale przyodziane)

Przekonanie o powstaniu ciała do nowego życia było wyrazone juz w Księdze machabejskiej:

Król świata jednak nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego (2Mch 7, 9)
Nas, nie nasze dusze.

Jezus chyba rzeczywiście mowiąć o zmartwychwstaniu nie użył bezpośrednio słowa: ciało. Nie musiał. W antropologii biblijnej, judaistycznej człowiek istniał jako związek ciała i duszy. Dusza sama w sobie nie miała żadnego sensu (jest tylko cieniem).
Natomiast mówiąc o sądzie, a więc o tym, co nastapi po zmartwychwstaniu uzywał obrazów cielesnych, materialnych. I nie po to, żeby swą opowieść upiekszyć.
Z kolei nawet nie używając słowa ciało Jezus mowił o "ciała zmartwychwstaniu"

Na przykład:
Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła4 ognistego Mt 18, 8-9)

Jesli próbujesz tu szukać tylko ozdobników a nie twardej cielesnej rzeczywistości, to nie ma o czym rozmawiać.
Jezus mówi o ciele zmartwychwstałego człowieka

Natomiast na dowód, że Bóg nie zbawia dusze, ale człowieka fragment również z Mateusza:

Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Mt 26, 31-33)

Zgromadzą sie przed Nim narody. Nie dusze.

No i najważniejsze, fakt związany ze zmartwychwstaniem Jezusa w ciele:

A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!» Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.
Widzisz co Pismo mówi? Zdawało sim im, że widzą ducha.
Ewangelista wyraźnie mówi, że duch nie jest faktem, ale złudzeniem

Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam».

Sam Jezus potwierdza, ze zmartwychwstanie dotyczy ciała. Nie duszy, czy ducha.
Chyba, że podajesz w wątpliwość słowa Jezusa?


Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Jak myślisz po co? Żeby ich oszukać?

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich.

zauważ, gdy jeszcze nie dowierzali postanowił im udowodnić, że ma ciało. I udowodnił jak mógł najlepiej.

Jeśli Ty w to nie wierzysz, to daruj sobie dalsze pisanie - po prostu uznam, ze jest w Tobie zła wola


Dalszy spór o zmartwychwstaniu cielesnym możemy chyba sobie darować?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 12 2008 21:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Quote by Tanczacy_Kruk:
Quote by matejanka:
Mowa jest o celu wiary.. Chrystus zbawił człowieka, umożliwiając jednocześnie stawanie się coraz bardziej doskonalszym.. - możliwe to jest tylko w Kościele.


Zgadza się Jezus nauczał nas jak mamy stawać się doskonałymi i wskazał Drogę do doskonałości, którą był On sam!!!
Jest to możliwe również w kosciele !
Pozdrawiam


Ale najpierw trzeba poprawnie rozumieć pismo a samemu to można puszczać bańki mydlane Kościół Matejanko !

Czy gdy znajdziesz się na sądzie swojej duszy będziesz pytany o przynależność do kościoła?
Pozdrawiam



Tak matejanko
Przynależność do Kościoła jest przynależnością do Jezusa. To jest nierozłączne.
Przynajmniej w chrześcijaństwie.

Ale ciebie to oczywiście nie interesuje

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Łukasz
 maj 12 2008 21:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by matejanka:
Quote by Tanczacy_Kruk:
Quote by matejanka:
Mowa jest o celu wiary.. Chrystus zbawił człowieka, umożliwiając jednocześnie stawanie się coraz bardziej doskonalszym.. - możliwe to jest tylko w Kościele.


Zgadza się Jezus nauczał nas jak mamy stawać się doskonałymi i wskazał Drogę do doskonałości, którą był On sam!!!
Jest to możliwe również w kosciele !
Pozdrawiam



Ale najpierw trzeba poprawnie rozumieć pismo a samemu to można puszczać bańki mydlane Kościół Matejanko !

Czy gdy znajdziesz się na sądzie swojej duszy będziesz pytany o przynależność do kościoła?
Pozdrawiam


A może zostaniesz zapytana czy wystarczająco troszczyłaś się o Ciało Pana Boga Swojego? Zastanów sie, bo trwanie po za wspólnotą jest w pewnym sensie przejawem egoizmu...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 maj 12 2008 22:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Tanczacy Kruk

Przyszedł zbawić człowieka, a kim jest człowiek to chyba wiesz? a jak nie wiesz to sie nie dziwie ze piszesz takie rzeczy...

Człowiek jest duchem-duszą.Ponieważ dusza jest grzeszna,to tylko ją trzeba zbawić,a nie ducha.

1 Piotra.1.9.Wtedy gdy osiągniecie cel waszej wiary - zbawienie dusz.
Mowa jest o celu wiary.. Chrystus zbawił człowieka, umożliwiając jednocześnie stawanie się coraz bardziej doskonalszym.. - możliwe to jest tylko w Kościele.

Chrystus nie zbawił człowieka,ale go odkupił.Zbawienie jest możliwe jedynie przez obecnego w nas Chrystusa:

Jak.1.21.Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo,które może zbawić dusze wasze.

Gdybyśmy byli już zbawieni,KRK by nie kazał uczestniczyć w wymyślonych przez siebie sakramentach,niby wg niego koniecznych do zbawienia.
man do matejanki:"Przynależność do Kościoła jest przynależnością do Jezusa. To jest nierozłączne.
Przynajmniej w chrześcijaństwie.

Przez obecnego w nas Chrystusa,wszyscy jesteśmy Jego Kościołem.On jest jego Głową i Panem wszystkich.Bez żadnych pośredników,duszpasterzy,mistrzów,guru i innych uzurpatorów.Zapewne man miał na myśli KRK,który nie uznaje w nas obecności Chrystusa jako naszego Osobistego Zbawiciela i jedynego pośrednika między Bogiem i człowiekiem.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 maj 12 2008 22:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Człowiek jest duchem-duszą.Ponieważ dusza jest grzeszna,to tylko ją trzeba zbawić,a nie ducha.


Tak człowiek jest duchem,w takim razie idę przejść przez ścianę może nie spadnę za nią a pofrunę!!!

Chrystus nie zbawił człowieka,ale go odkupił.Zbawienie jest możliwe jedynie przez obecnego w nas Chrystusa:


Każdy jest potencjalnie zbawiony...

Gdybyśmy byli już zbawieni,KRK by nie kazał uczestniczyć w wymyślonych przez siebie sakramentach,niby wg niego koniecznych do zbawienia.


Idz do szkoly...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 maj 12 2008 22:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

A może zostaniesz zapytana czy wystarczająco troszczyłaś się o Ciało Pana Boga Swojego? Zastanów sie, bo trwanie po za wspólnotą jest w pewnym sensie przejawem egoizmu...

To nasz duch-dusza jest Świątynią Ducha Świętego,a nie ciało fizyczne.Ta wspólnota KRK,która uważa się za jedynie prawdziwy kościół nie prowadzi wiernych do zbawienia,bo nie uznaje obecności w nas Chrystusa i chce go zastępowac swoimi wymyślonymi sakramentami.
Idz do szkoly...

Opieram się na tym co pisze w NT,a nie na szkole,w której księża oszukują.Byc może masz na myśli "Wyższą Szkołę Ducha"?
W NT nic nie pisze,że zbawienie jest tylko możliwe przez udział w KRK i w jego zbawczych sakramentach.Chrystus jest w nas obecny i nawet tak potężny KRK nie może go usunąć w cień.
Tak człowiek jest duchem,w takim razie idę przejść przez ścianę może nie spadnę za nią a pofrunę!!!

Na ziemi przebywamy w fizycznych ciałach,które pomagają nam w zbawieniu naszej duszy.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 maj 12 2008 23:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

To nasz duch-dusza jest Świątynią Ducha Świętego,a nie ciało fizyczne


nie wiem skąd to wzięłaś ale to jakaś herezja

Na ziemi przebywamy w fizycznych ciałach,które pomagają nam w zbawieniu naszej duszy.


tak tak...wszystko jasne...

Wiesz evivo powiem Ci dlaczego nienawidzisz Kościoła Rzymsko Katolickiego. Otóż jest to Kościół z Tradycją, który idąc poprzez wieki przechowuje wewnątrz przybytek i dziedzictwo Słowa Bożego. Jest to Kościół Mistyczne Ciało Chrystusa. On wymaga, szkoli, doświadcza, upomina, uczy miłości do Boga, wrażliwości na bliźniego. Dlatego evivo nienawidzisz KRK bo karmisz swoje JA egoizmem i nie chcesz dać się prowadzić...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 12 2008 23:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval man! Pytam poważnie w którym miejscu Jezus kiedykolwiek wspomina o ciała zmartwychwstaniu do życia wiecznego.Podaj chociaż jeden przykład!!!
Poza tym jak sama nazwa wskazuje zmartwychwstanie oznacza powrót do życia-więc się pytam co powraca do życia po śmierci materialnego ciała???????

W dalszym ciagu czekam na Twoją odpowiedź na to pytanie!
Matejanko
rozumiem więc, że czekasz na wskazówki biblijne potwierdzające to wyznanie wiary (Credo), ktore od czasów powstania Składu Apostolskiego skladane jest codziennie we wszystkich chrzescijańskich Kościołach?

Nie. Co innego miałam na myśi. Chciałam abyś sobie zdał sprawę z tego, że Jezus nigdy nie mowił o ciała zmartywchwstaniu do życia wiecznego!
Gdyż to nigdy nie nastąpi. To co urodziło się z ciała jest ciałem, a to co z Ducha jest duchem.
Bóg jest Duchem i na Łono Boga możemy powróćić wyłącznie jako duchy!


zacznę od tego, co pisał św. Paweł:
jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować. Flp 3, 20-21

Przykro mi . Ale jeżeli uważasz, że Paweł mówi o ciele wiecznym to nie masz racji.
Paweł mówi o odnowieniu ciała ludzkiego, o jego oczyszczeniu, aby przestało być źródłem grzechu dla duszy i stało się jej współpracownikiem w rozwoju duchowym człowieka. Tego oczyszczenia nie uzyskamy bez Chrystusa, Tylko On jest tą Wodą która może oczyścić nasze dusze i odnowić nasze ciała, ale do życia na ziemi! W wieczności dusze nie posiadają ziemskich ciał!!!

dalej:
Jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkajacego w was swego Ducha (Rz 8, 11).


Dokładnie to samo co powyżej napisałam. Ciało musi zostać oczyszczone ze szkodliwych namiętności i służyć życiu, a nie śmierci. Gdyż służba grzechowi jest służeniem śmierci.
Apostoł Paweł woła w innym miejscu
Kto mnie uwolni z tego ciała grzechu!!????
Tylko Chrystus i moc Jego Ducha w nas jest w stanie to ciało grzechu zamienić na ciało uduchowione, ale znowu tylko ma to znaczenie w naszej pieklgrzymce po ziemi.


i mniej dosłownie, ale jak wymownie:
Trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodziało się w nieśmiertelność (1Kor 15, 53)To, co śmiertelne, czyli ciało przyodzieje się w nieśmiertelność (nie: zostanie odrzucone, ale przyodziane)

Bardzo jasno i dosłownie!
W grzesznym zmaterializowanym człowieku ślepy wiódł kulawego, czyli ślepe duchowo ciało wiodło, kulawą duszę ludzką!
Lecz jeżeli ludzka dusza zmartwychwstanie do życia wiecznego czyli wejdzie na Drogę(którą jest Chrystus) to ona zaczyna prowadzić ciało i wówczas nie ciało obleka duszę, lecz dusza jest tą która obleka ciało czyli ma prowadzenie i to co śmiertelne i przemijające oblekło się w nieśmiertelne i nieprzemijające.

Przekonanie o powstaniu ciała do nowego życia było wyrazone juz w Księdze machabejskiej:

Król świata jednak nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego (2Mch 7, 9)
Nas, nie nasze dusze.

My to nasze dusze z duchem. Duch daje życie ciało nie nie pomaga są to słowa Jezusa z ew Jana.
Czasem cały cżłowiek jest nazywany w ST po prostu duszą właśnie z tego względu, że naszą właściwą istotą tą posiadającą życie wieczne jest dusza z duchem

Jezus chyba rzeczywiście mowiąć o zmartwychwstaniu nie użył bezpośrednio słowa: ciało. Nie musiał. W antropologii biblijnej, judaistycznej człowiek istniał jako związek ciała i duszy. Dusza sama w sobie nie miała żadnego sensu (jest tylko cieniem).


Dla Boga wszyscy żyją! Ci "wszyscy" to ludzkie dusze a nie ciała z duszami!


Natomiast mówiąc o sądzie, a więc o tym, co nastapi po zmartwychwstaniu uzywał obrazów cielesnych, materialnych. I nie po to, żeby swą opowieść upiekszyć.
Z kolei nawet nie używając słowa ciało Jezus mowił o "ciała zmartwychwstaniu"

Na przykład:
Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła4 ognistego Mt 18, 8-9)
Jesli próbujesz tu szukać tylko ozdobników a nie twardej cielesnej rzeczywistości, to nie ma o czym rozmawiać.
Jezus mówi o ciele zmartwychwstałego człowieka

Natomiast na dowód, że Bóg nie zbawia dusze, ale człowieka fragment również z Mateusza:

Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Mt 26, 31-33)

Zgromadzą sie przed Nim narody. Nie dusze.

Ale pomieszaleś pojęcia.
Po kolei.
Najpierw przyjrzyjmy się temu fragmetowi:
Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny. I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła4 ognistego

O czym mówi Jezus? Czyżby o tym że w zaświatach będzimy mieli jakieś ułomności nabyte na ziemi ?
Oczywiście że nie. Jezus nie mówi tu wcale o życiu wiecznym w zaświatach , lecz o wejściu do życia.
Czym jest wejście do życia? Jest zmartwychwstaniem duszy, które może odbyc się już na ziemi w ciele, które oznacza że dusza nawróciła na Drogę Boskiego Prawa. Czy stanie się to w ciele, czy w zaświatach jest to wejściem do życia.
Dusza żyje, gdy jest połączona z Bogiem, który jest życiem. Grzech duszy czyni ducha martwym!
Dusza staje się cielesna należy wyłącznie do świata materii, traci łącznośc ze swoim duchem, a przez to z Bogiem. I dlatego lepiej jest odciąć gorszącą rękę lub nogę niż ponieść szkodę na duszy!!!!!
Piekło to straszne wyrzuty sumienia i konsekwencje grzechu, to palący ogień tych wyrzutów i palące skutki grzechu, to piekło, czy na ziemi, czy w zaświatach gdyż piekło nie jest miejscem lecz stanem duszy!!!




No i najważniejsze, fakt związany ze zmartwychwstaniem Jezusa w ciele:
A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!» Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.
Widzisz co Pismo mówi? Zdawało sim im, że widzą ducha.
Ewangelista wyraźnie mówi, że duch nie jest faktem, ale złudzeniem

Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam».

Sam Jezus potwierdza, ze zmartwychwstanie dotyczy ciała. Nie duszy, czy ducha.
Chyba, że podajesz w wątpliwość słowa Jezusa?


Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Jak myślisz po co? Żeby ich oszukać?

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich.

zauważ, gdy jeszcze nie dowierzali postanowił im udowodnić, że ma ciało. I udowodnił jak mógł najlepiej.

Jeśli Ty w to nie wierzysz, to daruj sobie dalsze pisanie - po prostu uznam, ze jest w Tobie zła wola


Dalszy spór o zmartwychwstaniu cielesnym możemy chyba sobie darować?

na ten temat już dyskutowaliśmy, ale możemy jeszcze raz
Jezus nie zmartwychwstał w ciele, gdyż nie odebrał złożonej z niego Ofiary!
Jezus ukazywał się uczniom w duchowej wizji(wizja Jezusa sw Pawła tylko on Go widzial), ale aby ich upewnić że żyje, że to własnie On materializował się ze względu na ich nikłą duchową wiedzę!
Nie mógł jako Duch im się pokazać gdyz Boga nikt nie może zobaczyć. W momencie gdy pokazywał im swoje nogi i ręce oczywiscie stawał się materialnie dotykalny.
Chrystus już za życia w ciele przemienił się w Istotę Duchową na górze Tabor , tak po przejściu do Duchowości mógł się materializować, ale to nie zmienia faktu że do Domu Ojca powrócił Duchowo i tak samo obiecał powrócić na ziemię jako Duch Prawdy!

No i drugi fragemnt na który się powołujesz jest już zupełnie Twoją samobójczą bramką.
Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Mt 26, 31-33)

Zgromadzą sie przed Nim narody. Nie dusze.

A kto ma się przed nim zgromadzic jeżeli ten Sąd odbywa się na ziemi, nad wszystkimi ludźmi i narodami, nad tymi którzy przyjdą na świat w Czasach Ostatecznych i będą przeznaczeni do oczyszczenia na drodze Sądu.
Opisuje to Apokalipsa i tam też jest mowa o narodach gdyż Sąd dotyczy ludzi w ciałach , tych którzy urodzą się w Czasach Ostatnich.
My jesteśmy właśnie na tym Sądzie! Wszystko jest obecnie sądzone przez Chrystusa, koscioły, instytucje, nauka, partie, dosłownie wszystko. Czy tego nie widzisz, jak powoli plewy są oddzielane od ziarna, jak są wyrywane chwasty? Również w kościele afera goni aferę i są zadawane mu katusze, jako oczyszczenie z grzechów przeszłości!
Ci ludzie, którzy sie w naszych czasach nie oczyszczą i nie nawrócą, ci nie zmartwychwstaną do życia w Tysiącletmnim Królestwie Chrystusa które zapoczątkuje Nową Ziemię!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,70 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana