Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 masturbacja i porno
 |  Wersja do druku
mateusz15
 maj 09 2008 15:20  (Czytany 13686 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/08/08
Postów:: 1

wiem ze masturbacja i porno to grzech
ale czy sa one na tyle ciezkie ze jak raz sie zmasturbuje czy obejrze film to nie bede mogl przyjmowac Komunii Sw?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 09 2008 16:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Gdy ktoś pyta "czy to grzech lekki?" słyszę "szukam usprawiedliwienia".
Sam sobie odpowiedz, czy bawiąc się pod kołderką następnie umyjesz ręce i bez problemu pójdziesz na nabożeństwo i przystapisz do Komunii. Czujesz jakis dyskomfort?
Przepraszam, ze tak osobiście. Po prostu wg mnie podział na grzechy lżejsze i cięższe jest z podszeptu największego z krętaczy.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 maj 09 2008 16:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Możesz, ale będzie to wejście w Komunię świętokradcze.

Facet korzysta z usług prostytutki będąc na wyjeździe w pracy, daleko od domu. Po paru dniach wraca, i razem z żoną chcą się kochać. Czy to będzie OK wobec tej żony?
Ona może być nieświadoma, nie wiedzieć, co mąż robił na tym wyjeździe. Ale sam oceń.

Tak jest i z tymi "małymi" grzechami.
Tylko, ze Jezus zna Twoje serce.

W Dzienniczku s. Faustyna opisuje, jak jednego razu dostała możliwość, dar, i wiedziała, które siostry świędokradczo, bez zastanowienia przyjmują Jezusa do swego serca. Jezus wtedy jej powiedział, że bardzo niechętnie przychodzi wtedy do takich osób, ze smutkiem.
O tej pory s. Faustyna starała się aby jej serce było mieszkaniem, w którym Jezus może odpocząć, przyjść z radośćią.

To jest grzech, bo ranisz Jego. W tym sensie nie można przyjmować Jezusa, wchodzic z Nim w Komunię, ale jak najprędzej prosić o wybaczenie w konfesjonale.
Sakrament pokuty, daje Ci też łaskę, siłę do walki, do powiedzenia NIE grzechowi nieczystości. Dlatego nigdy nie zwlekaj.

pozdrawiam Mateuszu
z Panem!

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
potwor
 maj 09 2008 20:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Mateuszu, masz wybór: albo słuchasz średniowiecznych rad albo słuchasz współczesne rady.

średniowieczne rady to te co wyżej zostały opisane.
a współczesna:
Obecnie wiadomo, że masturbacja nie wywołuje żadnych chorób i jest zjawiskiem fizjologicznym. Badania prowadzone w różnych częściach świata udowodniły, że zjawisko to jest powszechne. Masturbuje się regularnie zdecydowana większość chłopców, oraz ponad połowa dziewcząt. W starszym wieku procent ludzi masturbujących się spada.

W wielu przypadkach masturbacja ma charakter zastępczy. W sytuacjach niemożności zaspokojenia popędu płciowego (więzienia, służba wojskowa, szpitale) odsetek populacji który się masturbuje, jest również bardzo wysoki.

Impulsywna, częsta masturbacja (kilka razy dziennie lub więcej) może być jednym z objawów erotomanii lub uzależnienia seksualnego. Osoba uzależniona izoluje się od świata i dokonuje wyboru autoerotyzmu jako podstawowego sposobu przeżywania własnej seksualności. W takim wypadku należy zwrócić się o pomoc do seksuologa.

daruj se to średniowieczne myślenie ze masturbacja to grzech.
no chyba ze masz ochotę być ascetą

zródłó: Wikipedia polecam przeczytać to.
pzdr.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 09 2008 21:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Obecnie wiadomo, że masturbacja nie wywołuje żadnych chorób i jest zjawiskiem fizjologicznym.

Zjawisko fizjologiczne, to zjawisko zachodzące naturalnie, czym są np. wytryski w czasie snu (polucje).
Masturbacja jest czynnością równie świadomą, jak granie na gitarze. Owe "obecnie wiadomo.." to zwykłe kłamstwo.
Badania prowadzone w różnych częściach świata udowodniły, że zjawisko to jest powszechne.

Zdrada małżeńska czy kradzieże również. Nic to nie zmienia oceny moralnej.
Masturbuje się regularnie zdecydowana większość chłopców, oraz ponad połowa dziewcząt. W starszym wieku procent ludzi masturbujących się spada.

Regularne masturbacje to uzależnienie. Sam kierujesz do seksuologa. Ma przy tym szereg niepożądanych efektów : tu odsyłam właśnie do seksuologa (z resztą popytaj żon marynarzy : zanim coś im wspólnie wyjdzie znów wypływa w morze).

W wielu przypadkach masturbacja ma charakter zastępczy. W sytuacjach niemożności zaspokojenia popędu płciowego (więzienia, służba wojskowa, szpitale) odsetek populacji który się masturbuje, jest również bardzo wysoki.

Także stosunki homoseksualne maja charakter zastępczy np. w więzieniach. O czym to świadczy ?


Mateuszu,
typowa wymówka to "inni też tak robią". I owszem, co nie zmienia wcale oceny moralnej. Sam widzisz ile jest hipokrytów wokoło (mnie nie wyłączając), nie musisz być jednym z nich.
Grzeszą wszyscy. Nikt z nas się od grzechów nie opędzi. Ważne jest, aby starać się być lepszym.

Jeżeli wyznacznikiem współczesności ma być upadek zasad moralnych stanowiących podstawę chrześcijaństwa, to ja wolę byc średniowieczny, ba nawet starożytny. A takie określenie z ust (właściwie spod palców) człowieka kryjącego się za twarzą masowego mordercy jest dla mnie komplementem.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
potwor
 maj 09 2008 22:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/09/07
Postów:: 416

Quote by Rafi F:

Jeżeli wyznacznikiem współczesności ma być upadek zasad moralnych stanowiących podstawę chrześcijaństwa, to ja wolę byc średniowieczny, ba nawet starożytny. A takie określenie z ust (właściwie spod palców) człowieka kryjącego się za twarzą masowego mordercy jest dla mnie komplementem.


czyli mówisz ze masturbowanie jest morderstwem?
wykorzystywanie plemników "nie w tym celu co trzeba" jest morderstwem?
a polucja? przecież to występuje wśród tych osób co nie masturbują sie.

===

Dzięki Bogu jestem ateistą...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
olinka
 maj 09 2008 23:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Quote by mathias777: Mateuszu, masz wybór: albo słuchasz średniowiecznych rad albo słuchasz współczesne rady.

daruj se to średniowieczne myślenie ze masturbacja to grzech.
no chyba ze masz ochotę być ascetą

zródłó: Wikipedia polecam przeczytać to.
pzdr.


Mylisz objawy choroby fizycznej z upadkiem moralnym, czyli chorobą ducha. I jaki sens ma w tym wypadku odsylanie nas do średniowiecza?
Z reguly masturbacja nie wywołuje goraczki i kataru, lecz to nie znaczy, że osobę zajmujacą się takimi "zabawami" można nazwać zdrową.
O tym, że masturbowanie jest zniewoleniem świadczy właśnie założyciel posta. Nie pyta przecież, czy wypicie dwóch kaw dziennie to grzech ciężki, bo to nie wywołuje u niego wyrzutów sumienia i chęci usprawiedliwiania się przed samym sobą, prawda?
Normy moralne są niezmienne, a określenie grzechu nie ulega generalnie zmianom wraz z upływem czasu. (Pewnie Medieval Man znajdzie na to kontrargumenty, ja jednak odnoszę się w tym wypadku jedynie do najistotniejszych zasad życia chrzescijanina).
Mateusz, TYy rzeczywiście masz wybór - albo staniesz wolnym człowiekiem, albo pozostaniesz niewolnikiem.
A seksuolog z pewnością może Ci pomóc, gdy sam nie dasz rady.

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 maj 10 2008 18:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Olinka - dobrze godosz.

Mathias777 :
każdy porządny historyk powie ci czym było średniowiecze dla historii ludzkości. Jak wielkie znaczenie się mu przypisuje. Więc nie kompromituj się takim frazesem :"bo to ciemne średnioweicze, czy tym podobne".
To tak jak narzekać : odrodzenie to ciemnota, nawet internetu nie mieli. Rozwój komunikacji, medycyny, nauk przyrodniczych i mysli ludzkiej jest czymś naturalnym. I nie można pietnowac, ze wtedy a wtedy to było tak a tak.

Powołujac si e na statystyki powolujesz sie na osoby zniewolone. Chrześcijanin nie głosi średniowiecza, ale myśl Jezusa niezmienną od (nie od 6 wieków) od 21 wieków! Myśl Bożą.
Prawdziwa wolnosć która głosi chrzescijanstwo to możnosc posiadania siebie i moznosc dysponowania soba, dawania w darze drugiemu. Zdolnośc kochania. Wszelkie zniewolnie, w tym masturbacja, uderza w wolnosc czlowieka, i obniza jeśli nie całkowicie niszczy zdolność kochania tu i teraz.

z Panem!



===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 maj 10 2008 18:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by mathias777: Mateuszu, masz wybór: albo słuchasz średniowiecznych rad albo słuchasz współczesne rady.

średniowieczne rady to te co wyżej zostały opisane.
a współczesna:
Obecnie wiadomo, że masturbacja nie wywołuje żadnych chorób i jest zjawiskiem fizjologicznym. Badania prowadzone w różnych częściach świata udowodniły, że zjawisko to jest powszechne. Masturbuje się regularnie zdecydowana większość chłopców, oraz ponad połowa dziewcząt. W starszym wieku procent ludzi masturbujących się spada.

W wielu przypadkach masturbacja ma charakter zastępczy. W sytuacjach niemożności zaspokojenia popędu płciowego (więzienia, służba wojskowa, szpitale) odsetek populacji który się masturbuje, jest również bardzo wysoki.

Impulsywna, częsta masturbacja (kilka razy dziennie lub więcej) może być jednym z objawów erotomanii lub uzależnienia seksualnego. Osoba uzależniona izoluje się od świata i dokonuje wyboru autoerotyzmu jako podstawowego sposobu przeżywania własnej seksualności. W takim wypadku należy zwrócić się o pomoc do seksuologa.

daruj se to średniowieczne myślenie ze masturbacja to grzech.
no chyba ze masz ochotę być ascetą

zródłó: Wikipedia polecam przeczytać to.
pzdr.


Kiedyś już dyskutowaliśmy na ten temat i widzę, że Pan dalej kurczowo trzyma się tego co ktoś powie lub napisze na nonsensopedii, jednak samemu sprawdzić i zbadać problem to już nie łaska...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 maj 12 2008 12:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by mathias777:
daruj se to średniowieczne myślenie ze masturbacja to grzech.
no chyba ze masz ochotę być ascetą

Daruj sobie myślenie mathiasa777.
Jesteś wolny rób co chcesz. Za wszystko kiedyś poniesiesz odpowiedzialność. Nie będziesz mógł sie wytłumaczyć że nie wiedziałeś, że inni tak robią. Nie ma innych! Każdy umiera w samotności.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 12 2008 13:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by olinka: Normy moralne są niezmienne, a określenie grzechu nie ulega generalnie zmianom wraz z upływem czasu. (Pewnie Medieval Man znajdzie na to kontrargumenty, ja jednak odnoszę się w tym wypadku jedynie do najistotniejszych zasad życia chrzescijanina).



Też się pod tym podpisuję...
Normy moralne są niezmienne, a określenie grzechu nie ulega generalnie zmianom wraz z upływem czasu

Nie rozumiem dlaczego miałbym tu szukać kontrargumentów?
Nie robię tego nigdy dla zasady

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
olinka
 maj 12 2008 21:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/20/08
Postów:: 98

Quote by medieval_man:
Quote by olinka: Normy moralne są niezmienne, a określenie grzechu nie ulega generalnie zmianom wraz z upływem czasu. (Pewnie Medieval Man znajdzie na to kontrargumenty, ja jednak odnoszę się w tym wypadku jedynie do najistotniejszych zasad życia chrzescijanina).



Też się pod tym podpisuję...
Normy moralne są niezmienne, a określenie grzechu nie ulega generalnie zmianom wraz z upływem czasu

Nie rozumiem dlaczego miałbym tu szukać kontrargumentów?
Nie robię tego nigdy dla zasady


Mówiąc o kontrargumentach miałam na myśli dopowiedzenie typu "tak, ale...", a nie zaprzeczenie sensu stricte.
A dokładniej: chodziło mi o interpretację tego, co dawniej uchodziło za grzech. Przykładem mógłby być zakaz tańcow, który wprowadził św. Jan Vianney i temu podobne przypadki. Sądzę, że da się przedstawić wiele takich przykładów. W rezultacie można by wykazać, że określenie grzechu ( nie w sensie definicji) zmieniało się w ciagu wieków.

===

Make a good thing better. Mój Bóg i moje wszystko.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 maj 15 2008 19:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1089

Nie tylko definicja i lista grzechow sie zmienia z czasem, ale i normy moralne takze. Kiedys niemoralne bylo skatowanie swojego niewolnika na smierc bez powodu. Teraz niemoralne jest w ogole z kogos zrobienie niewolnika...

===

****************************** “I'm not a prophet or a stone aged man, just a mortal with potential of a superman. I'm living on.” *****************
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 maj 15 2008 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/13/07
Postów:: 309

Quote by suration: Nie tylko definicja i lista grzechow sie zmienia z czasem, ale i normy moralne takze. Kiedys niemoralne bylo skatowanie swojego niewolnika na smierc bez powodu. Teraz niemoralne jest w ogole z kogos zrobienie niewolnika...


A szczególnie zrobienie niewolnika z siebie samego. Niewolnika nałogów (alkohol, tytoń, pornografia, narkotyki itd). Wole być już niewolnikiem człowieka...

===

"Jestem Twym najlichszym sługą, nędznym robakiem, daleko nędzniejszym i godnym pogardy, niż to pojmuję i umiem wyrazic"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
anthem
 czerwiec 06 2008 10:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/03/08
Postów:: 97

Masturbacja jest bardzo przyjemna, bezpieczna i co najważniejsze nikomu krzywdy nie robi.

===

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 czerwiec 06 2008 10:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by anthem: Masturbacja jest bardzo przyjemna, bezpieczna i co najważniejsze nikomu krzywdy nie robi.


Nie klam ... Ze sobie pozwole przytoczyc za innymi watkami (1, 2) - podobno od tego "sie slepnie i rosna wlosy na dloniach..."






A na poważnie polecam niniejszy art:
Przyjemność na... wyciągnięcie ręki
Teoretycznie dotyczy prawie wszystkich
Gdy zapytać głośno – nie dotyczy nikogo. Potępiana przez stulecia masturbacja, za sprawą rozwoju nauki i ekspansji mass mediów wchodzi właśnie w nową erę.
"Pod koniec pierwszego roku liceum – i pierwszego roku masturbacji – odkryłem na spodzie penisa, tam gdzie trzon styka się z główką, małą odbarwioną plamkę, którą nazwałem pieprzykiem. Rak. Doprowadziłem się do raka. Całe to ciąganie i szarpanie własnego ciała, całe to tarcie spowodowało nieuleczalną chorobę. A przecież nie mam jeszcze czternastu lat! Wieczorem przed zaśnięciem łzy same ciekły mi z oczu". To dramatyczne wyznanie tytułowego bohatera powieści Philipa Rotha Kompleks Portnoya. Portnoy miał pecha. Ale nie dlatego, że doświadczał galopującego popędu i odczuwał przymus, by kilka razy dziennie wyzywać go na pojedynek. Urodził się w tradycyjnej żydowskiej rodzinie, która okopała się w dusznej atmosferze pruderyjnej, mieszczańskiej moralności. Wychowany w lęku przed tym, co znajduje się na granicy społecznej akceptacji, młody Portnoy naznaczony został upokarzającym kompleksem winy i kary, mającej postać straszliwych chorób.
Może nam się to wydawać nieprawdopodobne, ale jeszcze w XX wieku uważano masturbację za źródło wielu chorób. Prowadzić miała do anemii, ślepoty, padaczki, zaburzeń psychicznych czy niedowładu kończyn. Klasyka zabobonnych wierzeń obejmuje również ryzyko impotencji, bezpłodności oraz rzekomy imbecylizm i histerię, spowodowane zbyt częstą masturbacją. Wiele z tych irracjonalnych przekonań wywołuje dziś protekcjonalny śmiech – cóż innego może budzić przekonanie, że na skutek onanizmu na rękach wyrastają włosy?

W kulturze Zachodu postawy­ wobec masturbacji były od początku zagadnieniem moralnym, a kształtowali je teologowie i egzegeci biblijni. Nie budziła jednak wielkich kontrowersji, co wiązało się z obowiązującą przez stulecia regułą wczesnego zamążpójścia i wydawania na świat potomstwa. Silne potępienie zyskała około 1712 roku, kiedy to anonimowy autor wydał niewielki, choć pełen emocji, traktat pod wymownym tytułem „Onania; albo Ohydny Grzech Samozaspokojenia, i wszystkie jego Straszliwe Następstwa, tyczące się obu PŁCI, wraz z Duchową i Cielesną Poradą dla tych, którzy już obciążyli się tą wstrętną praktyką. A także stosowna Przestroga dla Młodzieży narodu Obu PŁCI...". Onanizm zyskał miano jednego z największych grzechów ludzkości. Niewielka broszura na następnych kilkaset lat określiła ton społecznego dyskursu o problemie onanizmu.

Rodzice, którzy przyłapali dziecko na "samogwałcie", wpadali w złość i panikę. Niektórzy chłopcy musieli zakładać na noc konstrukcję przypominającą pas cnoty lub nosić sztywne rękawiczki. Znachorzy, mieniący się lekarzami, oferowali rozmaite druciane konstrukcje na genitalia, które uniemożliwiały erekcję. Medyczna antymasturbacyjna krucjata nie przebierała w środkach. W XIX wieku, w ramach terapii, zalecano obustronne usunięcie jajników. Męskim odpowiednikiem zabiegu było wypalanie cewki moczowej. Mniej radykalne "terapie" obejmowały elektrowstrząsy i bogaty asortyment medykamentów.

Zachód przypominał pod tym względem purytańskie Stany Zjednoczone, różnił się bardzo od Wschodu, gdzie wykazywano więcej zrozumienia dla masturbacyjnych praktyk. W Japonii stosowano dilda, czyli sztuczny penis z kamienia, w Chinach – z kości słoniowej, w Afryce – z drewna. W Japonii do dziś jest duże przyzwolenie społeczne na tego typu aktywność. Wiele Japonek bez skrępowania mówi o masturbacji, a dilda trzymają na wierzchu w łazienkach. Według badań antropologów kultury, onanizm jest charakterystyczny dla ludów cywilizowanych. Bronisław Malinowski pisał, że wśród obserwowanych przez niego ludów pierwotnych onanizm był pogardzany i występował tylko u ludzi, którzy nie mogli znaleźć partnera seksualnego.

W Deklaracji Praw Seksualnych Światowej Organizacji Zdrowia, opublikowanej w 2002 roku zapisano, że masturbacja ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne i seksualne, a człowiek ma prawo do tego typu aktywności. Współcześnie przyjmuje się, że służy ona lepszemu poznawaniu własnego ciała, jego potrzeb i reakcji. Badania dowiodły, że kobiety, które masturbowały się przed rozpoczęciem współżycia, nierzadko mają bardziej udane życie seksualne z partnerem.

Masturbacja wynika z pragnienia obecności i daje poczucie bliskości "dla siebie". Sęk w tym, że bardzo rzadko jest skutkiem miłości własnej i nigdy nie bywa jej przyczyną. Mimo przeobrażeń społecznych i zmian cywilizacyjnych, często towarzyszą jej lęki: przed przyłapaniem, przed negatywnym wpływem na zdrowie, przed byciem zboczonym i grzesznym. Niesłusznie.

Wrażliwość okolicy narządów płciowych na drażnienie dotykowe pojawia się już w okresie niemowlęcym. Małe dzieci, zwłaszcza dziewczynki, chętnie dotykają intymnych części ciała, bo doznają wtedy przyjemności. Być może wynika to z łatwiejszego dostępu do miejsc unerwionych: łechtaczki, warg sromowych, okolic wejścia do pochwy. U chłopców najbardziej unerwioną częścią ciała jest żołądź prącia, pokryta w tym czasie niełatwo ściągalnym napletkiem. Odkrycie nowego źródła przyjemnej autostymulacji następuje czasami przypadkiem, a czasem wiąże się z różnymi dolegliwościami, jak np. zakażenie, odparzenia czy otarcia, które wywołują swędzenie. Masturbacja u niemowląt jest częsta, natomiast w wieku poniemowlęcym spotyka się ją raczej sporadycznie. Pewne nasilenie występuje w okresie przedszkolnym, po czym słabnie w okresie szkoły podstawowej.

Masturbacja jest typowa dla okresu dorastania. Przyczyny jej rozpoczęcia bywają różne – wymienia się wpływ środowiska, czyli przykłady znajomych uprawiających autoerotyzm i zachęcających do naśladownictwa. Zdarza się, że nastolatek zostaje "zonanizowany" przez kolegę lub osobę starszą. W trudnym okresie dorastania nocny wytrysk i onanizm to normalna aktywność opanowanego przez szalejące hormony organizmu. Aktowi onanizmu zaczynają towarzyszyć erotyczne marzenia i fantazje. Według seksuologów, w tym wieku masturbuje się 90 procent chłopców i 60 procent dziewcząt. Jest to czynność relaksująca, pomagająca rozładować frustrujące napięcie seksualne. U chłopców występują wtedy częste i długotrwałe wzwody związane z przekrwieniem i gwałtownym rozwojem narządów płciowych. W żadnym innym okresie życia mężczyzna nie przeżywa tak silnego i stałego stanu podniecenia, jak właśnie podczas dojrzewania.
Wśród dorosłych masturbacja bywa substytutem normalnych stosunków płciowych, szczególnie dla ludzi pozbawionych kompetencji społecznych, zakompleksionych, mających trudności w znalezieniu partnera i obawiających się seksualnej porażki. Ale nie tylko. Z masturbacji nie rezygnuje się nawet po rozpoczęciu współżycia z partnerem. Z badań wynika, że przynajmniej połowa osób mająca regularne stosunki masturbuje się co najmniej epizodycznie.

Współcześnie coraz częściej podkreśla się terapeutyczne walory onanizmu. Stosuje się go w leczeniu oziębłości i anorgazmii u kobiet czy też przedwczesnych wytrysków u mężczyzn. Ma dobry wpływ na jakość nasienia, bo pomaga usunąć stare plemniki. Zapobiega przerostowi prostaty, a u kobiet oczyszcza szyjkę macicy ze starego śluzu. Akt masturbacji może być też urozmaiceniem życia seksualnego i podniecającym dla partnera bodźcem.

Onanizm jest szkodliwy, gdy staje się nieadaptacyjny, czyli utrudnia funkcjonowanie. Jako nawyk może prowadzić do izolowania się od otoczenia albo do wykreowania i pielęgnowania wyobrażenia idealnego kochanka, którego w realnym życiu nie sposób spotkać. Zdarza się to u kobiet, które nauczyły się osiągać orgazm przy pomocy strumienia wody (zespół Havelock-Ellisa). Osiągnięcie go w trakcie stosunku jest utrudnione, bo partner nie dostarcza odpowiednich bodźców. Podobnie dzieje się u mężczyzn, którzy masturbując się, bardzo mocno ściskają członek – wagina nierzadko jest dla nich zbyt luźna.

Jednym z przykładów zaburzenia jest masturbowanie się anankastyczne, mające cechy i będące odmianą zaburzeń kompulsyjnych. Występuje wtedy przymus autostymulacji i najczęściej ma on niewiele wspólnego z potrzebą rozładowania seksualnego napięcia. Ma charakter nerwicowy i wiąże się z neutralizacją niepokojów i lęków. O masturbacji patologicznej mówimy, gdy techniki onanistyczne mogą grozić utratą zdrowia lub życia i są źródłem cierpienia fizycznego, np. uzyskiwanie podniecenia poprzez podwieszenie się i podduszenie. Do szczególnie niebezpiecznych i patologicznych zalicza się aktywność związaną z użyciem niebezpiecznych akcesoriów, np. klisamafilię czyli osiąganie podniecenia za pomocą lewatywy wypełnionej szkodliwymi substancjami, stygmatofilię – osiąganie przyjemności przez nakłuwanie własnego ciała, apotemnofilię – podniecenie osiągane przez samookaleczenie. Takie praktyki podlegają utrwaleniu, a ich przyczyną bywają preferencje masochistyczne, zaburzenia psychiczne lub tendencja do podejmowania ryzyka i chęć eskalacji doznań.

Sieć, jako medium wolne od cenzury pozwala na zupełnie swobodną i nieograniczoną wymianę fantazji i pragnień. Onaniści zakładają swoje strony internetowe, gdzie dzielą się doświadczeniami, wymieniają pomysłami i technikami masturbacji. Uprawianie masturbacji jest podstawą tworzenia się internetowych wspólnot i alternatywnej przestrzeni społecznej – wolnej od dogmatów, potępienia i poczucia ułomności. W Internecie można znaleźć tysiące pornograficznych stron, które są łatwo osiągalnym, a zarazem silnym bodźcem do autoerotycznego działania. Ale Internet bywa niebezpieczny – zbytnia wyobraźnia, zbytnie uzależnianie masturbacji od oglądanej pornografii może wywołać pewne trwałe nawyki, które będą przeszkadzać w normalnym współżyciu. Poza tym jest źródłem niewiarygodnym i nie należy traktować go jako banku fachowych porad.

Polskie forum onanizm.pl ma już prawie pięć tysięcy użytkowników, a jest tylko kroplą w morzu bogatej oferty internetowej. Sieć gwarantuje pełną anonimowość, uwalnia dyskusję na wstydliwe tematy i pomaga znaleźć odpowiedź na trudne pytania.

"Nie wiem co robić. W piątek mam egzamin i nie mogę się skupić na nauce. Ciągle myślę o onanizowaniu, już 2 razy upadłam i ciągle mnie ciągnie. Nie chcę tego robić, bo po tym nie uczy mi się lepiej. Boję się, że jestem już w ciągu, oszaleję. Niedługo muszę zaliczyć ten egzamin, ale nie zaliczę go w takim stanie. Tylko nie piszcie, żebym się skupiła na nauce, bo staram się, ale w ogóle mi nie idzie. Co robić?" – pisze Zagubiona 19.

"Mam taki sam problem. Gdy zacząłem naukę w liceum, zawsze jak siadałem do książek i chciałem się skoncentrować, po chwili myślałem wyłącznie o seksie i moją głowę zapełniały fantazje, co prowadziło przeważnie do onanizmu. Dlatego przestałem się uczyć. Unikałem nauki, bo kojarzyła mi się z czymś nieprzyjemnym (onanizm). Dalej mam z tym problem, ale częściowo zacząłem sobie z tym radzić. Jak nie mogę się skupić, to zaczynam robić trochę pompek i brzuszków, później chłodny prysznic i już myśli przechodzą. Najgorzej, według mnie, tracić czas na naukę, gdy w głowie błąkają się tylko fantazje. Więc jak ci nie odpowiada biblioteka, to spróbuj mojej metody" – odpowiada Antoni.

Masturbacja nadal budzi społeczne emocje, jest wyrazistym i chętnie wykorzystywanym przez media środkiem epatowania. W Wielkiej Brytanii emitowane jest reality show, które polega właśnie na zbiorowej masturbacji. W Kalifornii działa organizacja Center for Sex and Culture. Podczas zbiorowego onanizowania się, mającego charakter kilkudziesięciogodzinnego maratonu, zbierane są pieniądze na oświatę seksualną i propagowanie bezpiecznego seksu. Możliwość nieskrępowanego mówienia o problemie masturbacji doprowadziła do kulturowej i medycznej ewolucji poglądów i zaowocowała konstruktywnym podejściem do zagadnienia. Obecnie w środowisku seksuologów, również polskich, rozważa się ustanowienie nowej orientacji seksualnej. Dotyczyłaby ludzi, którzy odczuwają wewnętrznie popęd płciowy do samych siebie. Żeby formalnie zaistniała, musi doczekać się ustanowienia przez Światową Organizację Zdrowia, a to może nastąpić najwcześniej około 2012 roku. Ale przecież po tylu latach wyklęcia masturbacja może jeszcze chwilę poczekać.

Materiał dostępny do 18 grudnia 2008 r.

www.charaktery.com.pl

Małgorzata Szczepkowska jest psychologiem klinicznym i studentką filologii polskiej. Od kilku lat zajmuje się dziennikarstwem. Pracuje w Telewizji Polskiej, w redakcji "Teleexpressu".

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bartosz
 czerwiec 06 2008 11:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/14/07
Postów:: 699

W historii o Onanie, Bóg nie każe go za to, że sie masturbował. Tylko dlatego, że nie dopełnił pewnego obowiązku który na nim spoczywał. Więc sam sobie odpowiedz.

===

'tylko gnostyk jest naprawdę pobożny', 'prawdziwym chrześcijaninem jest gnostyk' Klemens Aleksandryjski, Stromateis
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bielicka
 czerwiec 06 2008 14:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/18/08
Postów:: 73

Quote by mateusz15: wiem ze masturbacja i porno to grzech
ale czy sa one na tyle ciezkie ze jak raz sie zmasturbuje czy obejrze film to nie bede mogl przyjmowac Komunii Sw?


To jak wiesz to nie rob tego, masz 15 lat Twoje sumienie jest jeszcze na "chodzie" nie potrzebuje odnowien, reperacji,rocznego przegladu-sluchaj sumienia-jak wiesz ze to grzech-to nie rob tego co grzeszne.Sumienie jest Twoim GPS-systemem, ktory Cie ostrzega.

===

Skarb twoj jest tam gdzie serce twoje.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 17 2008 08:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Przeniesione za watkiem kiedy zaczyna się dusza?

Quote by Matija:[...] Chodzi tutaj o czerpanie przyjemności [z masturbacji]. A to dopiero jest grzechem, gdyż wynaturza się akt malżenski, przeznaczenie narządów płciowych, i świadczy o dezintegracji osoby.

Quote by Reguly:[...] skoro generalnie masturbacja jest bardzo czestym zjawiskiem w naturze, to wypadalby uscislic o jakie wynaturzenie chodzi

Quote by Matija: Wszystko co jest w naszej naturze jest:
- moralnie obojętne
- nie przeszkadza w naszym rozwoju
- jest w nas od urodzenia, chocby potencjalnie

Masturbacja zaprzecza tym rzeczom. Jest złem, wpływa na osobę negatywnie, czesto jest wynikiem zaburzeń rozwojowych lub do takich prowadzi. Ujemnie wplywa na związek. Jest oznaką niedojrzałości emocjonalnej.
Wielu ludzi żyje bez masturbacji, i w zaden sposób nie odbija się to na ich rozowju, psychice, wręcz przeciwnie.

Masturbacja w sposób drastyczny sprzeciwia się naturze, gdy dochodzi do uzależnienia. Wtedy takie dzialanie jest ani rozumne, ani dobrowolne. A wlasnie rozum i wola należą do istoty czlowieka.


Co do twoich punktow:
Tzw. 'nasza natura' jest tylko drobnym elementem Natury, zas:
- moralnosc jest tworem sztucznym, zmieniajacym sie na przestrzeniw wiekow (jest wzgledna).
- to co przeszkadza w rozwoju jednym, nie koniecznie musi to czynic drugim (czy nawet wiekszosci)... To, ze byc moze tobie masturbacja przeszkadza w rozwoju, nie znaczy jeszcze, ze przeszkadza tez innym...
- prosze dowiesc tego twierdzenia lub podac obiektywne zrodlo... Nastepnie prosze tez dowiesc, ze sklonnosc do masturbacji taka nie jest...

W kwestii tego natomiast czy mastrubacja zaprzecza wymienionym przez ciebie punktom, najlepsza odpowiedzia jest zamieszczony wyzej art (wiec nie bede sie powtarzal za tymi, co maja w danej dziedzinie zancznie wieksza wiedze)...

Jesli zas chodzi o uzaleznienie, to analogicznie uzaleznienie np. od sluchania Radia Maryja rowniez prowadzi do dzialania, ktore nie jest ani rozumne, ani dobrowolne... Tym samym sprcyzuj czy chodzi ci o masturbacje czy w rzeczywistosci o kwestie samego uzaleznienia.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 lipiec 17 2008 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Artykuł, który przytoczyłeś jest nie do przyjęcia przeze mnie.
Rozbijamy się już o podstawy : dla mnie moralność jest niezmiennością zbudowaną na prawie natury a dopełnioną przez Objawienie. Przy czym wszystkie problemy typu masturbacja są rozwiązywane w oparciu tylko o prawo natury, Objawienie pomaga wejsć "wyzej", doprowadzić człowieka do świętości.
Ponieważ w tej kwestii nie jesteśmy jednomyślni, teraz nie dojdziemy do porozumienia.
Problemu nie rozwiążą też statystyki, dane - gdyż nie one są żródłem moralności. Ponadto kto dzisiaj wierzy jeszcze w obiektywizm tego typu działań? Ja nie.
I to niezależnie, kto je przeprowadza. Uważam, to po prostu za niemiarodajną metodę.

The body is the Lord's. Ya body is not your own.
The media has a bad plan, to drag you down to the zipper zone

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 17 2008 13:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Matija: Artykuł, który przytoczyłeś jest nie do przyjęcia przeze mnie.
[...]
Ponieważ w tej kwestii nie jesteśmy jednomyślni, teraz nie dojdziemy do porozumienia. [...]


W tej sytuacji pozostaje nam chyba EOT

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 lipiec 17 2008 19:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Hmm, niekoniecznie.
Nie tylko my dwaj prowadzimy ten temat
Niech dumają..

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 18 2008 08:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Matija: Hmm, niekoniecznie.
Nie tylko my dwaj prowadzimy ten temat
Niech dumają..


Dla tego napisalem "nam"...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 lipiec 19 2008 23:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by mateusz15: wiem ze masturbacja i porno to grzech
ale czy sa one na tyle ciezkie ze jak raz sie zmasturbuje czy obejrze film to nie bede mogl przyjmowac Komunii Sw?


Witam po bardzo dlugiej przerwie Mateuszu... To jest niesamowite jak bardzo pokretne odpowiedzi dostajesz na swoje pytanie... Pytasz o grzech, o znaczenie takich czy innych zachowan... Pytasz wprost czy to jest powazny grzech - w odpowiedzi slyszysz, ze masturbacja nie jest szkodliwa... Zauwaz, ze ludzie, ktorzy mowia o tym, ze jest dobra lub obojetna w ogole nie operuja pojeciem grzechu. Nie robia tego, bo nie rozumieja czym jest grzech... Z tego punktu widzenia jest to dyskusja zupenie jalowa... Odpowiadajac na twoje pytanie. Co do komunii nie wiem, co do powagi wiem, ze niewiele jest rzeczy w zyciu chrzescijan, ktore tak bardzo rujnuja zycie z Bogiem...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Wojtek K.
 lipiec 21 2008 16:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/01/05
Postów:: 9

Grzechem i to ciężkim jest zakazywanie używania prezerwatyw. To doprowadza do niechcianej ciąży, a później do jej przerwania.

Opowiadanie głupich banialuków, że masturbacja jest grzechem nie ma racji bytu we współczesnym świecie i powoduje, że ludzie tracą wiarę. Dawniej kobieta w spodniach popełniała grzech śmiertelny, a przecież Chrystus o tym nie mówił. Nie mówił też o masturbacji, która jest normalnym zjawiskiem fizjologicznym w większości zdrowego społeczeństwa.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
maverick
 lipiec 23 2008 00:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/16/05
Postów:: 22

W dyskusji padał regularnie jeden z moich ulubionych argumentów... Czujesz dyskomfort psychiczny? Sumienie Cię ściga i dręczy?? Już wiesz, że grzeszych! Przecież twój wewnętrzny radar nie może się mylić!

Z całym szacunkiem g'ie (znaczy sie nie) prawda!! Szeroko pojęte "wyrzuty sumienia" powodowane są postępowaniem niezgodnym z wpojonymi w nas zasadami. Myślę, że z tym zgodzą się wszyscy Smile

Teraz pytanie skąd mamy te zasady... Obóz konserwatywny jeśli dobrze zrozumiałem głosi jedną niezmienną i tą samą moralność na przestrzenii wieków. Bardzo ładnie! Pasuję to do idealistycznej wizji świataSmile
Mnie osobiście - także jako historyka amatora, bardziej przekonuje jednak przykład z torturowaniem niewolnika. Nie żebym był sadystą Smile

Wyrzuty sumienia powodowane są łamaniem norm społecznych, względnie naszego idealistycznego wyobrażenia o normach społecznych, nabytego w dzieciństwie, czy to na skutek obserwacji dorosłych czy to na skutek Kinderstuby.

Rafi, Olinko... Co byście czuli gdybyście musieli pokazać się w miejscu publicznym bez ubrania. Mimo wszystko obstawiam, że dyskonfort Wink A są takie miejsca na ziemi gdzie cywilizacja chrześcijanska nie dotarła(amazonia, afryka) względnie jest w odwrocie(niemcy, szwecja) gdzie statystyczny obywatel dyskomfortu nie czuje - zapraszam do pierwszej lepszej sauny we Frankfurcie(uprzedzam jest koedukacyjnieSmile.

Upadek obyczajów? Oczywiście że tak! I dzięki Bogu!! Jeszcze 200 lat temu można było usłyszeć przy stole "a czemuż to nie pierdzicie i nie bekacie?! nie smakuje wam nasze jadło?!", noszenie obsmarkanych chustek do nosa na wierzchu było powodem do dumy, a jedna z uwag pierwszego znanego mi podrecznika do negocjacji(autorstwa bodajrze Erazma z Rotterdamu) brzmiała "nie żygać na innych gości w trakcie uczty". Normy społeczne się zmieniają. I dobrze!

Wracając do wątku głównegoSmile Jeśli naszemu biednemu (pietnastoletniemu??) mateuszkowi cały czas powtarzano, że tzw. zabawy pod kołderką są be a nie cacy, to czuje on dyskomfort dlatego, że postępuje niezgodnie z zasadami które w niego wpojono, a nie dlatego że robi coś obiektywnie złego. A dlaczego rodziece powtarzają? Bo sami kiedyś usłyszeli Smile

Zresztą kto wie... Gdy średnia życia wynosiła 21 lat takie masturbowanie się to bylo prawidzie marnotrastwo! Nie wolno się masturbować trzeba ożenić//wyjść za mąż i płodzić dzieci na św Jadwigę( znaczy się w wieku 12 lat - św Jadwiga byłaby dzisiaj skandalistką Smile
Proszę się nie śmiać! Przy średniej życia 21 jedyne racjonalne rozwiązanie to płodność, płodność, płodność - dwu moze trzem na 10 się uda Smile Tak było kiedyś. W średniowieczu? Wink A, że chrześcijaństwo ma pradawne korzenie to lansuje wiele wartości które były obiektywnie dobre kiedyś. Świat się zmienił. Normy społeczne się przystosowały. Konserwatywnym instytucją potrzeba czasu.

pozdrawiam z Monachium

maverick


Oczywiście liczę się z tym, że podobnie jak pogardzana Wikipedia, nowoczesna psychologia jest(niezaleznie od swojej niedoskonałości) jednym wielkim spiskiem i kłamstwem. Jako między innymi negocjator znam tylko podstawy podstaw, więc jestem tym bardziej podatny na manipulacje.

===

***Who Cares WinZ***
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 23 2008 11:57   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Owszem, założyłem że Mateusz został/jest wychowywany w takiej a nie innej kulturze, ale przede wszystkim w takich a nie innych normach moralnych. Współcześnie człowiek jest "uwalniany" i wszelkie granice są przekraczane "programowo". Jeżeli interesujesz się historią, to zapewne zauważysz takie wzloty i upadki.

Przyznam, że z fascynacja obserwuje, jak tradycyjne/"przestarzałe" normy znajdują swoje uzasadnienie w czasach współczesnych. W tym przypadku onanizowanie się młodych mężczyzn - niby nic szkodliwego gdy okazjonalne a jednak postrzegane przez seksuologów jako zagrożenie mogące prowadzić do, określając delikatnie, bardzo niekorzystnych nawyków seksualnych. Często słyszy się opinie typu : onanizowanie OK, ale uzależnienie i inne zjawiska już nie - chowanie głowy w piasek jakby nie było ścisłego związku.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 lipiec 23 2008 12:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

...A jakie popadanie w skrajnosc uznac mozna za pozytywne?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Wojtek K.
 lipiec 23 2008 14:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/01/05
Postów:: 9

Quote by Rafi F:
Przyznam, że z fascynacja obserwuje, jak tradycyjne/"przestarzałe" normy znajdują swoje uzasadnienie w czasach współczesnych. W tym przypadku onanizowanie się młodych mężczyzn - niby nic szkodliwego gdy okazjonalne a jednak postrzegane przez seksuologów jako zagrożenie mogące prowadzić do, określając delikatnie, bardzo niekorzystnych nawyków seksualnych. Często słyszy się opinie typu : onanizowanie OK, ale uzależnienie i inne zjawiska już nie - chowanie głowy w piasek jakby nie było ścisłego związku.




W takim razie kawosze, którzy są uzaleznieni od kawy czasem do tego stopnia, że nie mogą rozpocząć dnia w dobrym nastroju bez małej czarnej są grzesznikami w równym stopniu jak onaniści. Tym bardziej ciężko grzeszą nikotyniści, bo ich nałóg niszczy ich własne zdrowie i zatruwa otoczenie, a więc jest o wiele bardziej naganny, niż masturbacja, która właściwie jest sprawą moralnie obojętna, tak jak picie czy niepicie kawy. A nie zapominajmy, że zamiłowanie do picia kawy u panien z dobrych domów było jeszcze w XVII uważane w niektórych środowiskach za rzecz nieprzyzwoitą i niemoralną. W "Kantacie o kawie" Jana Sebastiana Bacha mamy właściwie satyrę na ten konflikt.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 lipiec 23 2008 14:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Owszem, każde uzależnienie oddala nas od Pana.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,49 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana