Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 czy nasze ciało zmartwychwstanie po śmierci?
 |  Wersja do druku
matejanka
 październik 08 2008 09:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanko poplątałaś kilka źródeł i powyrywałas zdania z kontekstu. Bardo proszę odnoś sie do tekstu krytycznie, tzn (w wersni minimalnej) czytaj nie tylko linijke, ale kilka przed i kilka po, a nawet cały rozdział (wg mnie co najmniej rozdział i poznaj przed tym kto do kogo i dlaczego to pisał).
To taki mix, że z "dzieł" Lenina mógłbym tak ewangelię stworzyć (chyba nawet ktoś sie na to pokusił i to z dobrym efektem).


W jakikm sensie poplątałam kilka źródeł?
wszystkie moje cytaty są z Biblii obu Testamentów.

Czyż wymowa Biblii nie jest spójna?

Czy nie jest właśnie tak napisana, aby można było ujrzeć, że pomimo odległości czasowej i przestrzennej, i wielu ludzkich autorów
w ludzkim słowie jest ukryte niezmienne Słowo Boga ?

Przecież właśnie na tym polega wyjątkowośc Biblii!

Możesz spokojnie podane przeze mnie cytaty z Biblii rozpatrywać w całym ich kontekście.
Niczego nie powyrywałam jak sugerujesz, lecz powyjmowałm, aby nie cytować ogromnych ilości tekstu i wykazać sedno , a nie żeby czymś manipulować.

Prawda o reinkarnacji jest zasugerowana w Piśmie , jest to fakt, czy Ty tego chcesz czy nie
i JEST TO PRAWDA DUCHA ŚWIĘTEGO
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 08 2008 09:21   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Jeżeli uważasz, że niczego nie ukrywali, to dlaczego w ich tłumaczeniach dopatrujesz sie 3-ciego i 4-tego dna ??
Jezeli mówią : "jedna śmierć" to jedna, pisza do rzymian, którzy nie znają i nie rozumieją wywodów mędrców indyjskich i innych Azjatów. Piszą jako żydzi rozumujący prosto : życie - śmierć - sąd - łaska lub potępienie(śmierć wieczna !?!). Proste : zapłata za grzech jest śmierć, wybawienie tylko z łaski Pana, który chce nas usynowić i przykryć nasze grzechy i w ten sposób przyprowadzić do życia wiecznego. To się przewija przez całą Ewangelię i trzeba ja mocno pociąc nożyczkami i zmiksować aby coś innego powstało.
Jeżeli uważasz, ze nie ukrywali, jezeli przekazali wszystko, to dlaczego podważasz ich nauki, dlaczego uważasz, że sa potrzebne inne źródła niz te, które sami nam dali i które rozgłosili ich bezposredni uczniowie (żadna hierarchia, jeszcze jej długo nie było, a na jakikolwiek splendor musiała jeszcze ponad wiek czekać) ??

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 08 2008 10:58   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Przeczytałem jeszcze raz uwaznie : cytaty są zmanipulowane. Czytając w kontekście ówczesnych pojęć i ówczesnych myśli ludzkich nie zgadza się zupełnie z twoja interpretacja oparta na współczesnej myśli opartej na TT i religiach wschodu.

Biblia jest wyjątkowa nie dlatego, ze odczytujemy w niej coraz ot nowe wg nowych filozofii, ale dlatego, że przekazuje prawdy uniwersalne dla każdej epoki. Mówi jednak językiem i pojęciami czasów w których została spisana.

Weź np. największą niekonsekwencje : z jednej strony opierasz się na tym, ze ciało i krew nie mogą osiągnąć Królestwa Niebieskiego i robisz z tego podstawę wielu rozważań, a przecież ciało i krew to po naszemu najprościej mówiąc żywy człowiek na tym swiecie w swoim ciele. Oczywiście, wokół słów "ciało i krew" narosło mnóstwo mistycyzmu, ale znacznie później i w zupełnie innym zastosowaniu.
I faktycznie człowiek sam nigdy nie wejdzie do Królestwa niebieskiego, nie ma takiego wytrychu.

Odnosisz się do cyklu życia, ale nie zauważasz, że to nie krążące życie, a ciągle nowe.
Nie zauważasz, że jest przez to pokazany ciąg przyczynowo-skutkowy, proste porównania dla ludzi żyjących blisko natury i widzących ten sam "cykl" co u ludzi: ludzie tez sie rozmnażają, budzą nowe życie, a sami umierają - raz.
Zasiejesz kąkol - zbierzesz kąkol, zasiejesz dobre ziarno - zbierzesz dobre ziarno, nie zadbasz o plon - zmarnieje. Proste i przejrzyste, przejrzyste dla człowieka tamtych czasów i przejrzyste dla każdego, kto na siłę nie szuka tu innych idei. Daj do przeczytania przypowieści odnoszące się do plonów rolnikowi gdzieś w Polsce, a zrozumie je prosto i przejrzyście, bez podpunktów i 4-tego dna.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 08 2008 11:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeżeli uważasz, że niczego nie ukrywali, to dlaczego w ich tłumaczeniach dopatrujesz sie 3-ciego i 4-tego dna ??


A dlaczego Jezus wykladał ST i dopiero otwierał oczy uczniom na jego prawdziwe znaczenie?
DLaczego uczeni w Piśmie nie zrozumieli i nie poznali Mesjasza w Jezusie chociaż znali Pismo!?

Odpowiem Ci dlaczego
bo nie szukali prawdziwego znaczenia proroctw ,ani ich senda i przyjęli własną zmaterializowaną interpretację
oczekujac ziemskiego króla, a nie Nauczyciela z Nazaretu.



Jezeli mówią : "jedna śmierć" to jedna, pisza do rzymian, którzy nie znają i nie rozumieją wywodów mędrców indyjskich i innych Azjatów. Piszą jako żydzi rozumujący prosto : życie - śmierć - sąd - łaska lub potępienie(śmierć wieczna !?!).

A co to jest śmierć druga?


ale do rzeczy

popatrz: Prorocy też mówili prosto, że przyjdzie król i wyzwoli naród żydowski.
Spróbowałbyś w czasie dawania proroctw dotyczących Mesjasza powiedzieć Żydom, że ich oczekiwany Król to ubogi cieśla i wędrowny mówca!

Proroctwa zawsze mówią więcej niż współcześnie żyjący prorokom mogą zrozumieć.

Gdybyś popatrzył na Pismo Swięte z punktu widzenia Reinkarnacji to zrozumiałbys, że ono jest przeznaczone dla wszystkich genercji dla nauki i podniesienia moralności

ale tak naprawdę przeznaczone jest dla tej samej ludzkości, która uczyła się z niego przez wieki aż do
KOŃCA CZASÓW.
BO MY JESTEŚMY TYMI SAMYMI CO JĄ OD WIEKÓW CZYTAJĄ.
a poza tym , czy nie czytasz w Apokalipsie, że księga Boga jest księgą zapieczętowaną i dopiero Baranek może ujawnić jej ukrytą treść?


Proste : zapłata za grzech jest śmierć, wybawienie tylko z łaski Pana, który chce nas usynowić i przykryć nasze grzechy i w ten sposób przyprowadzić do życia wiecznego. To się przewija przez całą Ewangelię i trzeba ja mocno pociąc nożyczkami i zmiksować aby coś innego powstało.
Jeżeli uważasz, ze nie ukrywali, jezeli przekazali wszystko, to dlaczego podważasz ich nauki, dlaczego uważasz, że sa potrzebne inne źródła niz te, które sami nam dali i które rozgłosili ich bezposredni uczniowie (żadna hierarchia, jeszcze jej długo nie było, a na jakikolwiek splendor musiała jeszcze ponad wiek czekać) ??


Rafi z uporem godnym podziwu zapominasz o tym o czym piszę od początku


Nowy Testament zgodnie ze słowami samego Chrystua to nie wszystko, co Bóg chciał swoim Słowem w Jezusie ludzkosci przekazać.
W zastępstwie Jezusa został światu obiecany Duch Prawdy! który przyjdzie w Jego imieniu.

I On dopiero wprowadzi ludzkość w całą Prawdę, tę której uczniowie nie mogli jeszce w całości skapować mówiąc kartoflami.
na koniec Czasów zostało obiecane(Joel), że Duch będzie wylewany na każde ciała, a nie tylko na Apostołów.

Więc wylanie Ducha na Apostołów w żadnym wypadku nie jest końcem dawania ludzkości Prawdy przez Boga.
Na razie Duch Prawdy dopiero przekonuje świat o Boskiej Sprawiedliwości, którą jest reinkarnacja duszy, gdyż wciąz jeszcze wielu ją odrzuca , chociaż sądząc po dyskusjach na niezliczonych forach ilość jej zwolenników w chrześcijństwei wzrasta kazdego dnia.

pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 08 2008 11:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Odnosisz się do cyklu życia, ale nie zauważasz, że to nie krążące życie, a ciągle nowe.
Nie zauważasz, że jest przez to pokazany ciąg przyczynowo-skutkowy, proste porównania dla ludzi żyjących blisko natury i widzących ten sam "cykl" co u ludzi: ludzie tez sie rozmnażają, budzą nowe życie, a sami umierają - raz.
Zasiejesz kąkol - zbierzesz kąkol, zasiejesz dobre ziarno - zbierzesz dobre ziarno, nie zadbasz o plon - zmarnieje. Proste i przejrzyste, przejrzyste dla człowieka tamtych czasów i przejrzyste dla każdego, kto na siłę nie szuka tu innych idei. Daj do przeczytania przypowieści odnoszące się do plonów rolnikowi gdzieś w Polsce, a zrozumie je prosto i przejrzyście, bez podpunktów i 4-tego dna.

To też należy do wymowy Pisma!

Rafi sam napisałeś, że na przykładzie trawy widzimy ciągle nowe życie, nowe ciało(oczywiście materialne ciało) to które widza nasze oczy, ale przecież "duch" tej trawy jest wciąż ten sam, bo ziarno(ciało) nowej trawy wydała ta trawa , która zwiędła i tak w kółko.
Ciało wciąz nowe , ale sedno , duch-zapis wciąż ten sam !

Księga natury jest również Boską Księgą!

I czytamy w niej tyle, na ile pozwala nasz intelektualny rozwój.
To czego nie widzieli nasi przodkowie my, w dokładnie tym samym, widzimy inaczej i jaśniej.

ALe ci co przyjdą po nas zobaczą i odkryją jeszcze więcej.

Czy sądzisz , ze Prawdy duchowe są bardziej ograniczone od prawd materialnych????

Popatrz jeszcze od innej strony.
Chciałbyś wciąż posilać wojego ducha prawdą stworzoną przez ludzi którzy posługiwali się nią niekoniecznie z całkiem czystych pobudek.
Nie możemy zamykać oczu na historię taką ,jak walki o władzę w papiestwie z władzą państwa, przymusowe nawracanie na wiarę, czy grabieżczą politykę wobec poddanych.
gdzie tu masz miejsce na czystość Nauki Chrystusa?
Ona była przez wieki odkształcana i hańbiona przez wykorzystywanie jej w najniecniejszych celach.
Człowiek ma wolną wolę, ale Bog zapowiedział, że w Czasach Ostatnich powyrywa wszelkie chwasty i pozostanie tylko złota pszenica Jego Słowa.
Jak myślisz jaki jest cel Sądu Ostatecznego?


Wymowa Biblii jest całościowa, a Prawda jest jedna choć bardzo złożona.
A to co można i należy wyczytać z Biblii ma nie jedno nie dwa i nawet nie cztery dna, gdyż w niej jest zawarta nieskończona Prawda, a każdy tyle z niej może poznać na ile otworzył swoje duchowe oczy.

pozdrawiam





===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 08 2008 13:09   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

NIGDZIE nie ma w Biblii zapisu o krążącym duchu jako części istoty żyjącej przechadzającej się do bytu do bytu.

Co do dwóch śmierci: ja umarłem dla starego świata i narodziłem się na nowo jako chrześcijanin, umarłem jako grzesznik, urodziłem się jako grzesznik usynowiony, wyznający przed soba i Panem swe grzechy, wysławiający Jezusa i przyjmujący Jego Ofiarę za moje grzechy. A jeszcze czeka mnie śmierć i sąd. Jasne ?

Jezus prostował i pokazywał wykrzywienia ale, jak sam podkreślił, niczego nie zmienił !
Ludzie popadli w legalizm gubiąc właśnie sens poszczególnych praw, praw mających wychować ten naród i pomóc mu przetrwać, a przede wszystkim zachować w nim wiarę. To z ludzkich dodatków obdzierał Jezus, przypomniał to, co i tak uczeni wiedzieli : na czym sie opiera cało prawo (słynne przykazania miłości), a co w swym legalizmie wielu zapominało (np. wolno podróżować na wodzie, do kładł bukłak z wodą na osiołka i jechał na bukłaku, a dlaczego nie można podróżować i czy rzeczywiście nie można?).
Uczeni w pismach, choć nie jako grupa/kasta wpływowa, a jako jednostki uznali Jezusa. Ba, pamiętasz w której to było miejscowości: codziennie spotykali sie i badali pismo utwierdzając się w wierze (że Jezus jest Chrystusem) ? Jak myślisz, jakie to było pismo ?

Owszem, dostaliśmy Ducha Świętego aby pomógł nam głosić Ewangelie i ją wyjaśniać, ale nie żeby ją interpretować po 2 tys lat całkiem od nowa. To na pewno nie z tego ducha. Jak Bóg może sobie zaprzeczać ?

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 08 2008 13:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by matejanka:
Nie możemy zamykać oczu na historię taką ,jak walki o władzę w papiestwie z władzą państwa, przymusowe nawracanie na wiarę, czy grabieżczą politykę wobec poddanych.
gdzie tu masz miejsce na czystość Nauki Chrystusa?
Ona była przez wieki odkształcana i hańbiona przez wykorzystywanie jej w najniecniejszych celach.
Człowiek ma wolną wolę, ale Bog zapowiedział, że w Czasach Ostatnich powyrywa wszelkie chwasty i pozostanie tylko złota pszenica Jego Słowa.
Jak myślisz jaki jest cel Sądu Ostatecznego?

Owszem, nie ukrywam, że źle sie działo i źle sie dzieje, ludzie sa pełni grzechu. Jednak Biblia i nauki Apostołów i ich uczni przetrwały. Możesz sie nie zgadzać z poszczególnymi naukami tego czy innego kościoła, ale sam trzon jest ten sam. Jeżeli chcesz szukać sama, jeżeli chcesz czystej nauki Jezusa, to szukaj takiego środowiska w jakim byli Apostołowie, czyli kontekstu kulturowego i historycznego (dlatego tak wielu interesuje sie kultura żydowską - prawie że skansen przez te 2tys lat), tak wielu robi. Niektórzy zostaję w swojej denominacji, niektórzy zmieniaja na taką, w której nie czują konfliktów, ale to dla wierzącego sprawa drugorzędna - na pierwszym miejscu jest i tak Jezus i Ewangelia.

Wiemy więcej i inaczej rozumiemy choćby przykazania miłości. Inaczej rozumiemy, bo zmienił się świat wokoło, sami go zmieniliśmy. Ale samo przykazanie innego sensu nie ma.
Nie ma w Biblii coraz to nowych praw. Biblia nie jest tajemną księgą, jest zapisem objawienia Boga, zapisem Ewangelii - Dobrego słowa o tym, jak każdy może zostać zbawiony. Proroctwa w niej zawarte wskazywały na Jezusa i się wypełniły. Proroctwa NT wskazują na czas ostateczny. Może nadejdzie za chwile, a moze jeszcze poczekamy.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 08 2008 13:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Owszem, dostaliśmy Ducha Świętego aby pomógł nam głosić Ewangelie i ją wyjaśniać, ale nie żeby ją interpretować po 2 tys lat całkiem od nowa. To na pewno nie z tego ducha. Jak Bóg może sobie zaprzeczać


Nie Bóg sam sobie zaprzecza! Czy Jezus zaprzeczał słowom Boga lub proroków?

nie! On je tylko wyjaśniał!

A że jego wyjaśnienia nie podobały się tym co od tysięcy lat interpretowali Boskie Słowa,
to wina nie Boga, lecz interpretatorów!


O wiele większych win dopuściło się moim zdaniem zinstytucjonizowane chrześcijaństwo

ograniczając Ducha Świętego do instytucji i uznając ludzką instytucję za Boską i nieomylną.

Tylko Bóg może być nieomylny i naszym obowiązkiem jest w pierwszym rzędzie słuchać Boga !


Wystarcającą ilością znaków , ostrzeżeń i wystarcającą ilośc razy Jezus zapowiadał swój Powrót jako Słowa, aby nikt czuwający się nie pomylił i zauważył Jego Powrót w środku duchowej nocy panującej wśród ludzkosći.

JAKO SŁOWA , A NIE JAKO CZŁOWIEKA lecz JAKO DUCHA PRAWDY.
dlatego Ducha Prawdy, bo wiedział, ze zmaterializowany człowiek znowu odkształci Boską prawdę



nikt na ziemi nie ma prawa zamykać ust samemu Bogu mówiąc , że ludzie wiedzą lepiej!

J 16,12-15

12 Wiele mam jeszcze do powiedzenia wam, lecz teraz nie jesteście zdolni udźwignąć. 13 Kiedy przyjdzie On, Duch prawdy, On was wprowadzi w całą prawdę, bo nie będzie mówił od siebie, lecz co usłyszy, powie. Także rzeczy przyszłe wam ujawni. 14 On mnie otoczy chwałą, bo ode mnie weźmie i wam objawi. 15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje; dlatego powiedziałem, że ode mnie weźmie i wam objawi.

a tu ostrzeżenie przed odrzucaniem Boskiego Objawienia Ducha Prawdy, Boskiego Słowa mówiącego z otwartego nieba

5 Strzeżcie się, abyście nie stawiali oporu Temu, który do was przemawia. Jeśli bowiem tamci nie uniknęli kary, ponieważ odwrócili się od Tego, który na ziemi mówił, o ileż bardziej my, jeśli odwrócimy się od Tego, który z nieba przemawia. 26 Głos Jego wstrząsnął wówczas ziemią, a teraz obiecuje mówiąc: Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem12. 27 Te zaś słowa jeszcze raz wskazują, że nastąpi zniszczenie tego, co zniszczalne, a więc tego, co zostało stworzone, aby pozostało to, co jest niewzruszone. 28 Dlatego też otrzymując niewzruszone królestwo, trwajmy w łasce, a przez nią służmy Bogu ze czcią i bojaźnią! 29 Bóg nasz bowiem jest ogniem pochłaniającym13.

a walka Słowa z otwartego nieba będzie wyglądała tak

ZAGŁADA WROGICH NARODÓW
Pierwsza walka zwycięskiego Słowa
11 Potem ujrzałem niebo otwarte:
a oto - biały koń,

a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym,

oto sprawiedliwie sądzi i walczy [e].

12 Oczy Jego jak płomień ognia,

a wiele diademów na Jego głowie.

Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego [f].

13 Odziany jest w szatę we krwi skąpaną,

a imię Jego nazwano: Słowo Boga [g].

14 A wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach -

wszyscy odziani w biały, czysty bisior.

15 A z Jego ust wychodzi ostry miecz,

by nim uderzyć narody:

On paść je będzie rózgą żelazną

i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga [h].

16 A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię:

KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW.

17 I ujrzałem innego anioła stojącego w słońcu:

I zawołał on głosem donośnym

do wszystkich ptaków lecących środkiem nieba:

"Pójdźcie, zgromadźcie się na wielką ucztę Boga ,

18 aby pożreć trupy królów, trupy wodzów i trupy mocarzy,

trupy koni i tych, co ich dosiadają,

trupy wszystkich -

wolnych i niewolników,

małych i wielkich!"

19 I ujrzałem Bestię

i królów ziemi,

i wojska ich

zebrane po to, by stoczyć bój z Siedzącym na koniu

i z Jego wojskiem.



pozdrawiam



===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 08 2008 14:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

Owszem, dostaliśmy Ducha Świętego aby pomógł nam głosić Ewangelie i ją wyjaśniać, ale nie żeby ją interpretować po 2 tys lat całkiem od nowa. To na pewno nie z tego ducha. Jak Bóg może sobie zaprzeczać


Nie Bóg sam sobie zaprzecza!

Masz rację. To nie Bóg sobie zaprzecza.
Tym, ktory Mu zaprzecza jest Nieprzyjaciel.
Ten, ktory przyczynił się do powstania TT.
Ten, który nieustannie stara się omotać czlowieka jak czynił to w Ogrodzie Eden, jak omotał Ciebie
Quote by matejanka:
Czy Jezus zaprzeczał słowom Boga lub proroków?

Tylko Nieprzyjaciel zaprzecza słowom Jezusa i proroków.
Głupi zaś człowiek bierze jego wywody za dobrą monetę
Quote by matejanka:
nie! On je tylko wyjaśniał!

A Ty nie jesteś Jezusem więc daruj sobie próby "wyjaśniania"
Quote by matejanka:
A że jego wyjaśnienia nie podobały się tym co od tysięcy lat interpretowali Boskie Słowa,
to wina nie Boga, lecz interpretatorów!


Tu przeginasz i kłamiesz jak ten, ktory ma dziś nad Tobą władzę.
To Jezus powołał i pozostawił na ziemi swój Kościół, którego bramy piekelne nie przemogą".
To Jego Kościół, którego On sam jest Głową przechowuje Jego słowa i podaje je kolejnym pokoleniom, każdemu pokoleniu wyjaśniając je w języku tego pokolenia.
Niestety zakradli się także "interpretatorzy", którzy naginają słowo do swoich własnych wyobrażeń.
Jednym z nich jest matejanka
Quote by matejanka:
O wiele większych win dopuściło się moim zdaniem zinstytucjonizowane chrześcijaństwo

ograniczając Ducha Świętego do instytucji i uznając ludzką instytucję za Boską i nieomylną.

Kościół Chrystusa nie jest jedynie ludzką instytucją. Jest nią tylko na zewnątrz.
To, że matejance nie podoba się Jego nieomylność to nic dziwnego.
Sama chce uważać się za nieomylną
Quote by matejanka:
Tylko Bóg może być nieomylny i naszym obowiązkiem jest w pierwszym rzędzie słuchać Boga !

Kolejne kazanie zamiast argumentów.
Nudzisz mnie matejanko
Jesteś gorsza od najnudniejszego kaznodziei jakiego kiedykolwiek spotkałem. Zero konkretu tylko słowa, słowa, słowa - wielomóstwo i pustosłowie
Quote by matejanka:

Wystarcającą ilością znaków , ostrzeżeń i wystarcającą ilośc razy Jezus zapowiadał swój Powrót jako Słowa, aby nikt czuwający się nie pomylił i zauważył Jego Powrót w środku duchowej nocy panującej wśród ludzkosći.

BBBB
Bajki, brednie, babskie bajania
Quote by matejanka:
JAKO SŁOWA , A NIE JAKO CZŁOWIEKA lecz JAKO DUCHA PRAWDY.
dlatego Ducha Prawdy, bo wiedział, ze zmaterializowany człowiek znowu odkształci Boską prawdę

Na razie to matejanka wszystko odkształca
BBBB
Quote by matejanka:
nikt na ziemi nie ma prawa zamykać ust samemu Bogu mówiąc , że ludzie wiedzą lepiej!

Znowu puste kazanie i BBBB
Więc skoro nalezy słuchać tylko Boga, i Ty twierdzisz, że Jego głos do ciebie dochodzi, weź podłącz Go do mikrofonu. Niech mówi.
A jeśli okaże się,że tylko Tobie wydaje się że Go słyszysz to daj sie zbadać
Quote by matejanka:

12 Wiele mam jeszcze do powiedzenia wam, lecz teraz nie jesteście zdolni udźwignąć. 13 Kiedy przyjdzie On, Duch prawdy, On was wprowadzi w całą prawdę, bo nie będzie mówił od siebie, lecz co usłyszy, powie. Także rzeczy przyszłe wam ujawni. 14 On mnie otoczy chwałą, bo ode mnie weźmie i wam objawi. 15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje; dlatego powiedziałem, że ode mnie weźmie i wam objawi.

KOlejny fragment ktory rozumiesz na opak.
Wielokrotnie tłumaczone Ci było, co ten fragment w świetle wiary pierwotnego Kościoła oznacza, ale nie. Ty wiesz lepiej. Ty jesteś mądrzejsza od pokoleń pierwszych chrześcijan, pierwszych uczniów i ich następców.
Żałosne
Quote by matejanka:
a tu ostrzeżenie przed odrzucaniem Boskiego Objawienia Ducha Prawdy, Boskiego Słowa mówiącego z otwartego nieba

Nie jesteś uprawniona do rzucania komukolwiek ostrzeżeń.
Na pewno nie przez Boga. No chyba, że pokażesz nam Jego pełnomocnictwo.
Przemawiasz cały czas w imieniu szatana, matejanko
Quote by matejanka:

a walka Słowa z otwartego nieba będzie wyglądała tak

skończ z tymi nudnymi kazaniami i przestrogami i apokaliptycznymi wizjami.
Pozwól ludziom wierzyć tą wiarą jaką otrzymali przekazaną przez cale pokolenia uczniów i ich następców.
Nie mieszaj dzieciom Bozym w głowie.
Apage satanas
Umiemy sami czytać Pismo.
Nie musisz go tu wklejać
Quote by matejanka:
pozdrawiam

I cóż znaczą pozdrowienia Belzebuba?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 08 2008 14:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

życie dopisało dla mnie nowe zdania do tego tematu - przedwczoraj zmarła moja mama.
(Nie oczekuję tu żadnych kondolencji, są zbędne)

Ujrzałem jej martwe ciało i nadal wierzę, że jej dusza nie inkarnuje ponownie w żadne zwierzę czy innego człowieka, lecz jest u Boga i czeka na dzień ciał zmartwychwstania.
Ujrzałem jej martwe ciało, ciało od którego dusza się oddzieliła i nadal wierzę, że kiedy Jezus wróci w chwale, odda jej na nowo ciało, nie ciało trupa lecz jej własne ciało tak przemienione, że nie będzie w nim ani śladu tej choroby, ktora ją zabiła, ani śladu cierpienia, ani śladu słabości. Ciało bedące kwintesencją tych wszystkich darów jakie Bóg zamierzał od początku w niej złożyć i złożył, a tylko grzech skażonej ludzkiej natury nie pozwolił na ich uwidocznienie się.
Jej ciało uzyska pełnię łaski i zmartwychwstanie do nowego życia z tą samą duszą będąc tak przemienione, że w nowej cielesności będącej Bożym darem, a nie tylko w duchowości - będzie doświadczało pełni łączności i komunii z Bogiem w radości dzielonej ze wszystkimi zbawionymi.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 08 2008 14:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Witaj medieval, sam widzisz : próbowałem. Brak mi twojej cierpliwości. Ile razy można to samo mówić na wszelkie sposoby
Zobacz matejanko jakie to przedziwne, jak zarówna ja jak i medieval zgadzamy się w podstawowych sprawach, a jesteśmy z różnych środowisk i zupełnie inną drogą dotarliśmy do Pana, nawet się nigdy nie widzieliśmy.
Może to i ostre, nie odbieraj tego osobiście, ale bym więcej "B" postawił

Medieval, pisaliśmy razem.
Zgodnie z twoim życzeniem pominę kondolencje.
Jednak chciałbym oddać pokłon Panu, że nawet w tak trudnym momencie potrafił odebrać sobie chwałę i wzmocnić twoją wiarę.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 08 2008 15:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ujrzałem jej martwe ciało i nadal wierzę, że jej dusza nie inkarnuje ponownie w żadne zwierzę czy innego człowieka, lecz jest u Boga i czeka na dzień ciał zmartwychwstania.


słusznie wierzysz!

Pokój Chrystusowy jej duszy

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
med
 październik 08 2008 22:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/02/06
Postów:: 60

Quote by medieval_man:

Podobnie z reinkarnacją.
skoro cytat z Pisma mowi że jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, to jeśli rozumiemy, że dusza jest naszym "ja" trwającym po śmierci czlowieka czyli rozdzielenia się duszy i ciała, to kolejna inkarnacja powoduje powstanie nowego "ja".
Co jest bzdurą.

Co do karmy, to w ogole nie będę się wypowiadał - to najbardziej bzdurna ze wszystkich teorii. Nie dość, że oparta na teorii reinkarnacji tokaże nam pokutować za czyny popelnione przez inne "ja"

Co do naszego drogiego 1234qwer... to niestety prezentuje on poziom znajomości zagadnień religijnych na poziomie przedszkola.
Przykłady?
Proszę bardzo:

Quote by 1234qwert:
Nie pisałem, że ktoś ma monopol na Biblię, ale, że ci którzy są jej wyznawcami ( przynajmniej zdecydowana większość) uważają że mają monopol na reprezentowanie pana Boga

Po pierwsze: nikt z nas nie jest wyznawcą Biblii.
Po drugie: pisze się Pana Boga ne pana Boga - nie chodzi przecież o tytuł jak w przypadku pana Kowalskiego
dalej:

tu już zaczyna się ta Wasza typowa nawiedzona, niewyjaśniająca niczego, mętna ideologia, którą każdy może sobie wymyślić. Jeżeli w takie miejsce nie wejdzie konkretna filozofia to wtedy to pozostaje na poziomie bajań jakich wiele na tym świecie.


123 qwert po prostu pojmuje religię i wiarę na poziomie przedszkola. Jakiekolwiek sformułowanie użyte przez Kruka, ktore wykracza delikatnie poza ten poziom, w gruncie rzeczy proste, uważane jest za "mętną ideologię".
Nic dziwnego

Dalej:
Jeżeli chodzi o wyrafinowanie tego wątku, to w porównaniu z rozumieniem tej kwestii w tradycji wedyjskiej wschodu, wypadacie cieńko, bardzo cieńko...

Rozumiem więc, że szanowny qwert czytał filozofię Wschodu ale nie wypadało mu sięgnąć z filozofii chrześcijaństwa ponad katechizm do I klasy? Choć obaiwam się, że i tego mu nie dostaje.
Szkoda. Łatwiej dyskutuje się o temacie, o ktorym wie się coś więcej niż poziom prostego wyjaśnienia dla przedszkolaka








Nie wiem czy do wyżyn piedestału z którego Medieval Man obdarza nas swymi łaskawymi wypowiedziami i pouczeniami dotrze to co piszę, a mam spore wątpliwości co do tego, to niemniej ponieważ czytają to inni, więc pozwolę sobie na pewne wyjaśnienia.
Zacznę od języka polskiego z którym MM ma pewne problemy. Padło z jego klawiatury oznajmienie, że „nikt z nas nie jest wyznawcą Biblii” mając na myśli siebie i innych wtórujących mu braci w wierze. Odrobina wysiłku palcami po klawiaturze, zaniesie nas do źródeł gdzie możemy coś więcej dowiedzieć się o znaczeniu słowa „wyznawać”. Np.: w słowniku synonimów możemy znaleźć m.in. takie oto bliskoznaczne słowa : być wyrazicielem, przyznawać się, reprezentować. Czy osoby z tej dyskusji jak MM, Kruk czy Rafi nie są wyrazicielami treści biblijnych? Czy nie reprezentują tego Pisma swoimi wypowiedziami? Czy nie przyznają się do niego? Na wszystkie pytania odpowiedź jest twierdząca. Wikipedia natomiast podaje m.in. takie znaczenie słowa „wyznawać” jak: „wierzyć w coś”. Czy te osoby nie wierzą w Biblię w znaczeniu wiary w jej treść? Oczywiście, że tak. Czy MM rozumie znaczenie słowa „wyznawać”? Nie za bardzo.

Ponieważ cecha mętności ideologii chrześcijańskiej jest jej immanentną właściwością przez to przyciąga ona do siebie osoby o analogicznych skłonnościach mentalnych, czyli nie potrafiące się precyzyjnie wyrażać, stosujące logikę w ułomny i ograniczony sposób, mające problem ze słuchaniem i rozumieniem swoich interlokutorów. Braki te są pokrywane unikaniem odpowiedzi na temat i zbaczaniem z nim na jakieś nie istotne wątki i pokrywaniem swojej ignorancji przez zasłonę dymną utworzoną z typowych dla nich sloganów typu „o nowej ludzkości odkupionej w Chrystusie Jezusie dzięki Łasce Bożej” etc. Na przykład Medieval Man pracujący nad swoim image oświeconego erudyty ( tutaj trzeba mu przyznać, że dobrze to opanował ) bezczelnie unika odpowiedzi na zadane mu pytania i zamiast tego czepia się literówek (patrz na jego uwagę dotyczącą pisowni słów Pan Bóg) albo znaczeń słów co nijak ma się do tematu na który powinien był odpowiedzieć, za to sam domaga się konkretów od innych . Swoista hipokryzja z nieumiejętnością myślenia filozoficznego , schorzenie typowo katolickie. Dlatego MM stosuje uniki przykrywając to jeszcze nadęciem, które chyba ma mu pomóc zachować twarz.

Jego kłopoty z logicznym myśleniem znakomicie ukazuje zdanie:

„jeśli rozumiemy, że dusza jest naszym "ja" trwającym po śmierci człowieka czyli rozdzielenia się duszy i ciała, to kolejna inkarnacja powoduje powstanie nowego "ja".

Postarajmy się przyjrzeć bliżej tej konstrukcji i sposobowi w jaki MM zaprzecza samemu sobie nie mówiąc o zupełnym nie zrozumieniu nie tylko zjawiska reinkarnacji, ale i pojęcia „ja”.

Zanim to uczynimy, przypomnijmy, że zasada reinkarnacja dotyczy niezmiennego „ja”, które w swojej podróży poprzez różne ciała doznaje kolejnych żyć w różnych warunkach i okolicznościach. To, że o tym nie pamięta, i to że w każdym życiu identyfikuje się z innymi okolicznościami w jakich przyszło mu żyć (płcią, własnym imieniem, osobami będącymi matką i ojcem, miejscem urodzenia...etc) nie zmienia faktu, iż jest to wciąż to samo „ja” czyli to „coś” co posiada świadomość swojego istnienia ( nawet jeżeli jest to inny gatunek życia – wtedy ta świadomość może być zdegradowana jak np.: w przypadku form zwierzęcych lub wyniesiona, jeżeli związana jest z wyższymi formami niż ciało ludzkie). „ja”, ten korzeń i sedno naszego jestestwa nigdy się nie zmienia, nigdy nie ulega stworzeniu ani unicestwieniu.

MM nie rozumie tej teorii, ale to nie ważne, gdyż nawet w swojej ignorancji zaprzecza sam sobie, w pierwszej części cytowanego zdania pisząc:

„jeśli rozumiemy, że dusza jest naszym "ja" trwającym po śmierci człowieka”

czyli, zwróćmy uwagę tutaj, że w tym fragmencie MM nawet rozumie całkowitą różność „ja” (duszy) od ciała i to, że śmierć tego nie zmienia. Ale już w drugiej części swojego zupełnie się gubi:


„...trwającym po śmierci człowieka czyli rozdzielenia się duszy i ciała, to kolejna inkarnacja powoduje powstanie nowego "ja".”

Czyli „ja” trwało po śmierci, ale jednocześnie przestało trwać bo powstało nowe „ja”. Innymi słowy MM deklaruje nieśmiertelność „ja” zaraz potem je uśmiercając i tworząc zupełnie nowe „ja”.

Wnioski, szanowny czytelniku, wyciągnij już sam.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 październik 08 2008 22:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

Ale sie med wygłupiłeś bo akurat to zdanie MM było przedstawieniem twoich i matejankowych absurdów. Ale sie nie dziwie, wszelkie NowoTwory mają problemy z czytaniem i rozumieniem, może i by tak nie było gdybyście choć odrobinę chęci zrozumienia wykazali...

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 08 2008 23:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by 1234qwer12:
Nie wiem czy do wyżyn piedestału z którego Medieval Man obdarza nas swymi łaskawymi wypowiedziami i pouczeniami dotrze to co piszę, a mam spore wątpliwości co do tego, to niemniej ponieważ czytają to inni, więc pozwolę sobie na pewne wyjaśnienia.
Zacznę od języka polskiego z którym MM ma pewne problemy. Padło z jego klawiatury oznajmienie, że „nikt z nas nie jest wyznawcą Biblii” mając na myśli siebie i innych wtórujących mu braci w wierze. Odrobina wysiłku palcami po klawiaturze, zaniesie nas do źródeł gdzie możemy coś więcej dowiedzieć się o znaczeniu słowa „wyznawać”. Np.: w słowniku synonimów możemy znaleźć m.in. takie oto bliskoznaczne słowa : być wyrazicielem, przyznawać się, reprezentować. Czy osoby z tej dyskusji jak MM, Kruk czy Rafi nie są wyrazicielami treści biblijnych? Czy nie reprezentują tego Pisma swoimi wypowiedziami? Czy nie przyznają się do niego? Na wszystkie pytania odpowiedź jest twierdząca. Wikipedia natomiast podaje m.in. takie znaczenie słowa „wyznawać” jak: „wierzyć w coś”. Czy te osoby nie wierzą w Biblię w znaczeniu wiary w jej treść? Oczywiście, że tak. Czy MM rozumie znaczenie słowa „wyznawać”? Nie za bardzo.

rozumiem, że uraziłem cię moją wypowiedzią i to tak bardzo że zadałeś sobie zupełnie zbedny trud wyszukiwania synonimów i znaczeń tam, gdzie będą pasowały do twojej koncepcji.
Ponieważ grozi ci w takim przypadku zatkanie dostępu do internetu wskutek przeciążenia nadmiernymi poszukiwaniami śpieszę ci donieść, iż słowo "wyznawać" uzyte w sensie religijnym (własciwym dla tego forum) oznacza:
być wyznawcą czegoś, w sensie wierzyć w coś
lub
ujawnić coś w sensie przyznania się na przyklad do jakiejś winy, czy grzechu.
Okreslenie chrześcijanina jakoby miał być wyznawcą Biblii jednoznacznie zawiera tę samą konotacje co na przykład określenie wyznawca Buddy, wyznawca Jezusa wyznawca politeizmu, czy wyznawca animizmu.
I dziesiątki znalezionych przez Ciebie innych wyjaśnień nie pomogą.
Chrześcijanie nie są wyznawcami Biblii ani w tym ani w żadnym innym sensie.
Biblia nie jest bowiem ani obiektem kultu, ani nawet systemem religijnym.
Żadna z zacytowanych przez ciebie osób nie jest wyznawcą treści biblijnych, zadna nie reprezentuje Pisma swoimi wypowiedziami.
Przykro mi.
Potwierdziłeś mój głowny zarzut.
Nie masz bladego pojecia o chrześcijaństwa.
To nie wstyd.
Zarejestrowałeś się na tym forum i jeśli tylko zrzucisz zbędny balast pewności siebie możesz się wielu rzeczy dowiedzieć.
Jesli Twoje intencje są szczere

Quote by 1234qwer12:
Ponieważ cecha mętności ideologii chrześcijańskiej jest jej immanentną właściwością

sorry
na razie tego nie dowiodłeś więc bądź laskaw nie posługiwać się tym sformułowaniem
Quote by 1234qwer12:przez to przyciąga ona do siebie osoby o analogicznych skłonnościach mentalnych, czyli nie potrafiące się precyzyjnie wyrażać, stosujące logikę w ułomny i ograniczony sposób, mające problem ze słuchaniem i rozumieniem swoich interlokutorów.

czy mam rozumieć, że w ten sposób "wyznajesz" nam powody Twojego zainteresowania tym forum?

Quote by 1234qwer12:Braki te są pokrywane unikaniem odpowiedzi na temat i zbaczaniem z nim na jakieś nie istotne wątki i pokrywaniem swojej ignorancji przez zasłonę dymną utworzoną z typowych dla nich sloganów typu „o nowej ludzkości odkupionej w Chrystusie Jezusie dzięki Łasce Bożej” etc.


Żeby uzyskać odpowiedź trzeba umiec postawić pytanie.
Gdybym zaczął zadawać pytania na temat jego religii na przyklad wyznawcy szintoizmu nie mając bladego pojęcia o podstawach jego systemu wyznaniowego i drążył posługując się swoim aparatem pojęciowym, wyznawca szintoizmu uznałby, że powienienem najpierw zapoznać się z podstawami.
Co stosuję odpowiednio do ciebie
Quote by 1234qwer12:
Na przykład Medieval Man pracujący nad swoim image oświeconego erudyty ( tutaj trzeba mu przyznać, że dobrze to opanował ) bezczelnie unika odpowiedzi na zadane mu pytania i zamiast tego czepia się literówek (patrz na jego uwagę dotyczącą pisowni słów Pan Bóg) albo znaczeń słów co nijak ma się do tematu na który powinien był odpowiedzieć, za to sam domaga się konkretów od innych .

przykro mi, ze ci nie odpowiedziałem.
Widocznie nie odnalazłem pytania
Quote by 1234qwer12:
Swoista hipokryzja z nieumiejętnością myślenia filozoficznego , schorzenie typowo katolickie.

Oczywiście filozofia europejska rozwijała się poza katolicyzmem.

Mój drogi gdyby nie chrześcijaństwo zwłaszcza średniowieczne i późniejsze nie powstałyby uniwersytety.
No ale na Sumatrze tego nie wiedzą
Quote by 1234qwer12Big Grinlatego MM stosuje uniki przykrywając to jeszcze nadęciem, które chyba ma mu pomóc zachować twarz.

To normalne.
Kiedy moje male dziecko stawia mi śmieszne pytania na poważne tematy, też robię uniki starając się odpowiedzieć dziecku na jego poziomie i skierować najpierw jego uwagę w strone podstaw
Quote by 1234qwer12:
Jego kłopoty z logicznym myśleniem znakomicie ukazuje zdanie:

„jeśli rozumiemy, że dusza jest naszym "ja" trwającym po śmierci człowieka czyli rozdzielenia się duszy i ciała, to kolejna inkarnacja powoduje powstanie nowego "ja".

Postarajmy się przyjrzeć bliżej tej konstrukcji i sposobowi w jaki MM zaprzecza samemu sobie nie mówiąc o zupełnym nie zrozumieniu nie tylko zjawiska reinkarnacji, ale i pojęcia „ja”.

Zanim to uczynimy, przypomnijmy, że zasada reinkarnacja dotyczy niezmiennego „ja”, które w swojej podróży poprzez różne ciała doznaje kolejnych żyć w różnych warunkach i okolicznościach.

I tu leży pies pogrzebany.
Tak zwane niezmienne "ja", jeśli w swojej podróży przez różne ciała doznaje kolejnych żyć, to w sposób bezwzględnie konieczny staje się za każdym razem innym "ja" (względy kontekstu kulturowego, czasowego, czy choćby to że za jednym razem stałoby się kobietą, za drugim razem mężczyzną, raz zdrowym i bogatym, drugi raz biednym i schorowanym).
Stąd wyciagam wniosek że za każym razem podróżujące "ja" musiałoby stawać się na nowo inne, no chyba ze udowodnisz mi, że osobowość kobiety urodzonej w rodzinie Papuasów może w jakiś sposób być tożsama z osobowością mężczyzny urodzonego na dworze cara Aleksandra I.
I na tym skończę pozostawiając resztę Twoich wywodów w spokoju
Quote by 1234qwer12:
Wnioski, szanowny czytelniku, wyciągnij już sam.

amen

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 październik 09 2008 07:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by medieval_man: życie dopisało dla mnie nowe zdania do tego tematu - przedwczoraj zmarła moja mama.
(Nie oczekuję tu żadnych kondolencji, są zbędne)

Ujrzałem jej martwe ciało i nadal wierzę, że jej dusza nie inkarnuje ponownie w żadne zwierzę czy innego człowieka, lecz jest u Boga i czeka na dzień ciał zmartwychwstania.
Ujrzałem jej martwe ciało, ciało od którego dusza się oddzieliła i nadal wierzę, że kiedy Jezus wróci w chwale, odda jej na nowo ciało, nie ciało trupa lecz jej własne ciało tak przemienione, że nie będzie w nim ani śladu tej choroby, ktora ją zabiła, ani śladu cierpienia, ani śladu słabości. Ciało bedące kwintesencją tych wszystkich darów jakie Bóg zamierzał od początku w niej złożyć i złożył, a tylko grzech skażonej ludzkiej natury nie pozwolił na ich uwidocznienie się.
Jej ciało uzyska pełnię łaski i zmartwychwstanie do nowego życia z tą samą duszą będąc tak przemienione, że w nowej cielesności będącej Bożym darem, a nie tylko w duchowości - będzie doświadczało pełni łączności i komunii z Bogiem w radości dzielonej ze wszystkimi zbawionymi.


Przykro mi i rozumię twój ból, bo sama straciłam matkę w przykry sposób i nie tylko ją ...
I dlatego przestała mi wystarczać Biblia i szukam odpowiedzi w TT i innych pismach...


Ponieważ cecha mętności ideologii chrześcijańskiej jest jej immanentną właściwością przez to przyciąga ona do siebie osoby o analogicznych skłonnościach mentalnych....


Zgadzam się z tą wypowiedzią...i może to dotyczy i mnie, ale nie mieszaj do tego belzebuba, a raczej potrzebę znalezienia odpowiedzi na te pytania, na które nie dostarcza Biblia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 październik 09 2008 08:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

I tu leży pies pogrzebany.
Tak zwane niezmienne "ja", jeśli w swojej podróży przez różne ciała doznaje kolejnych żyć, to w sposób bezwzględnie konieczny staje się za każdym razem innym "ja" (względy kontekstu kulturowego, czasowego, czy choćby to że za jednym razem stałoby się kobietą, za drugim razem mężczyzną, raz zdrowym i bogatym, drugi raz biednym i schorowanym).
Stąd wyciagam wniosek że za każym razem podróżujące "ja" musiałoby stawać się na nowo inne, no chyba ze udowodnisz mi, że osobowość kobiety urodzonej w rodzinie Papuasów może w jakiś sposób być tożsama z osobowością mężczyzny urodzonego na dworze cara Aleksandra I.
I na tym skończę pozostawiając resztę Twoich wywodów w spokoju


To rozumowanie jest z gruntu fałszywe , ale to już wykazał 1234qwer12 w wystarczający sposób, choć nie został odpowiednio zrozumiany.
Więc próbuję jeszcze w inny sposób unaocznić , że nasze "ja jestem" nie może być naszą osobowością , pomijając słuszny argument , że aparat mózgowy jest nietrwałym narzędziem i osobowość w dużym stopniu od niego zależy.

Gdyby nasze JA JESTEM W JAKIKOLWIEK SPOSÓB BYŁO ZALEŻNE OD CIAŁA -ZAZNACZAM NIE OSOBOWOSĆ- TO JAKO LOGICZNA KONSEKWENCJA TEGO ZAŁOŻENIA, WCIELONY BÓG W JEZUSIE NIE MÓGŁBY BYĆ "JA JESTEM"!!!!!
proponuję bez emocji zastanowić się nad tym zdaniem!
pozdrawiam,

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 09 2008 08:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Witaj 1234../med czy jak wolisz.
Widzę, że nadal głównie zarzucasz nam muchy w nosie, a na poparcie masz zdanie typu "nic nie rozumiecie".
Musze się przyznać, że rzeczywiście nie rozumiem.

Może jednak wytłumaczysz mi to na postawionym przeze mnie problemie. Bardzo chętnie ciebie wysłucham, byle na temat.

Dla przypomnienia:


Wybacz, ale ja rozumiem karmę, to ty nie możesz zrozumieć, że konsekwencje naszych czynów dotykają innych, bo np. ich kaleczą. Ale ty uważasz, że nie dotyczą, bo widać ofiary sobie na to zasłużyły. Krótko mówiąc jak osobnik A obciął jądra osobnikowi B, to widać osobnik B sobie na to zasłużył w poprzednim wcieleniu, osobnik A jest tylko narzędziem "sprawiedliwości" za co poniesie karę w przyszłym wcieleniu - karma, "boska" sprawiedliwość.


Bo rozpatruję to w tą i we w tą i nadal nie widzę boskiej sprawiedliwości. PROSZĘ o pomoc.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 09 2008 09:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by matejanka:
To rozumowanie jest z gruntu fałszywe , ale to już wykazał 1234qwer12 w wystarczający sposób, choć nie został odpowiednio zrozumiany.
Więc próbuję jeszcze w inny sposób unaocznić , że nasze "ja jestem" nie może być naszą osobowością , pomijając słuszny argument , że aparat mózgowy jest nietrwałym narzędziem i osobowość w dużym stopniu od niego zależy.

Gdyby nasze JA JESTEM W JAKIKOLWIEK SPOSÓB BYŁO ZALEŻNE OD CIAŁA -ZAZNACZAM NIE OSOBOWOSĆ- TO JAKO LOGICZNA KONSEKWENCJA TEGO ZAŁOŻENIA, WCIELONY BÓG W JEZUSIE NIE MÓGŁBY BYĆ "JA JESTEM"!!!!!
proponuję bez emocji zastanowić się nad tym zdaniem!
pozdrawiam,


Matejanko, dlaczego owe "ja" ma ponosić konsekwencje czynów osobowosci z która nie jest związana? Gdzie tu logika?
Co do Jezusa, to całkowicie się pogubiłaś. Jezus powiedział tak, aby podkreślić właśnie swoją boskość, swe istnienie ZANIM narodzili się prorocy, to właśnie dlatego zaczęli podnosić żydzi kamienie (bo w ten sposób Jezus zrównał się z Bogiem).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Damian Kowalski
 październik 09 2008 09:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

medieval man podziwiam Twoją cierpliwość. Podnosisz poziom prowadzonych tutaj dyskusji, że mam ochotę od czasu do czasu tutaj zajrzeć i przeczytać co piszesz - Dziękuję.

Gdy czytam posty matejanki to przychodzą mi na myśl tylko słowa Jezusa: " Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną. Mt 15,14

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 09 2008 09:35   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by kasandra_K80:
Przykro mi i rozumię twój ból, bo sama straciłam matkę w przykry sposób i nie tylko ją ...
I dlatego przestała mi wystarczać Biblia i szukam odpowiedzi w TT i innych pismach...

Mam wątpliwości, czy w ogóle Biblię czytałaś, czy choć kilka razy przeczytałas NT, czy choć raz z jako takim zrozumieniem.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 październik 09 2008 10:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

[Cytat za: matejanka]
pozdrawiam

medieval man do matejanki:"I cóż znaczą pozdrowienia Belzebuba"?

Nazywanie przez Ciebie matejanki "Belzebubem" potwierdza,że Twój Krk ma niewiele wspólnego z prawdą i z prawdziwą nauką Chrystusa.Domagam się przeproszenia matejanki za te obraźliwe słowa,które nie przystoją człowiekowi uważającemu się za chrześcijanina.

Rafi F
Jako istoty duchowe stworzone w Niebie byliśmy duchami jako jedno JA.W wyniku buntu Satany i naszego przyłączenia się do niego,z naszego ducha powstała grzeszna dusza jako nasze drugie Ja.Zapewne zostaliśmy oszukani przez sługi Satany,ale obecnie mamy to na co sami zapracowaliśmy.Ponieważ zarówno my jako duch ludzki i dusza ,która jest częścią nas,mamy wolną wolę,to wspólnie jesteśmy obciążeni grzechami duszy i ich skutkami.Nasz duch jest bez grzechu,ale dusza jest grzeszna i może dalej grzeszyć na nasze konto,jak jej się będzie tak podobać.Mało to było i jest nieszczęść spowodowanych przez ludzi,którzy mają bardzo grzeszne dusze?

Ze skutkami tych grzechów możemy się uwolnić z pomocą obecnego w nas wszystkich Chrystusa,który pomaga nam nieść nasz krzyż,tak jak pisała wcześniej matejanka.Jeśli nie uznajemy Jego zbawczej obecności w nas,a np.korzystamy z fałszywej drogi zbawienia ofiarowanej przez np.Krk,to chorujemy,cierpimy i trafiają nas różne nieszczęścia.

Prawo karmy,zwane też prawem przyczyny i skutku działa niezawodnie,a Krk wbrew woli Bożej chce zastępować obecnego w nas Chrystusa i być jedynym pośrednikiem między Bogiem i człowiekiem na drodze do zbawienia.Jest to fałszywa droga i ci,którzy ją polecają,są określani w Przesłaniach Bożych jako wilki w owczych skórach.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 09 2008 10:04   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Znów fałszerstwo i kłamstwo.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 październik 09 2008 10:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Rafi F
Jeśli to całe chrześcijaństwo nie widzi zbawczej roli obecnego w nas wszystkich Chrystusa,to ono do niczego dobrego nie prowadzi swoich wiernych.Uważasz,że to doskonały Bóg stworzył takich ludzi jak np.Stalin lub Hitler? Skąd się wziął duch i dusza,o których pisze w NT?

Hebr.4.12.Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne,ostrzejsze niz wszelki miecz obosieczny,przenikajace aż do rozdzielenia duszy i ducha...
1 Tes.5.23.A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci,a cały duch wasz i dusza....
1 Kor. 2.11.Bo któż z ludzi wie, kim jest człowiek, prócz ducha ludzkiego,który w nim jest ?.

Dlaczego jedynie duch ludzki,ma wartość przed Bogiem(1 Piotra 3.4),a nie dusza,której zbawienie jest celem naszej wiary(1 Piotra 1.9)?

To według Ciebie jest fałszerstwo i kłamstwo?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 09 2008 11:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

"Ich ozdobą niech będzie nie to, co zewnętrzne: uczesanie włosów i złote pierścienie ani strojenie się w suknie, ale wnętrze serca człowieka o nienaruszalnym spokoju i łagodności ducha, który jest tak cenny wobec Boga."
Nie uczesanie, suknie, ozdoby, ale wnętrze człowieka dla Boga ważniejsze.

Fałszujesz Ewangelię !
A jeżeli świadomie, to kłamiesz !!! ZNOWU !

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 październik 09 2008 11:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

To rozumowanie jest z gruntu fałszywe , ale to już wykazał 1234qwer12 w wystarczający sposób, choć nie został odpowiednio zrozumiany.
Więc próbuję jeszcze w inny sposób unaocznić , że nasze "ja jestem" nie może być naszą osobowością , pomijając słuszny argument , że aparat mózgowy jest nietrwałym narzędziem i osobowość w dużym stopniu od niego zależy.

Gdyby nasze JA JESTEM W JAKIKOLWIEK SPOSÓB BYŁO ZALEŻNE OD CIAŁA -ZAZNACZAM NIE OSOBOWOSĆ- TO JAKO LOGICZNA KONSEKWENCJA TEGO ZAŁOŻENIA, WCIELONY BÓG W JEZUSIE NIE MÓGŁBY BYĆ "JA JESTEM"!!!!!
proponuję bez emocji zastanowić się nad tym zdaniem!
pozdrawiam,


Matejanko, dlaczego owe "ja" ma ponosić konsekwencje czynów osobowosci z która nie jest związana? Gdzie tu logika?
Co do Jezusa, to całkowicie się pogubiłaś. Jezus powiedział tak, aby podkreślić właśnie swoją boskość, swe istnienie ZANIM narodzili się prorocy, to właśnie dlatego zaczęli podnosić żydzi kamienie (bo w ten sposób Jezus zrównał się z Bogiem).


A dlaczego czyjeś życie jest całkowicie opanowane przez chorobę wynikającą z błędów genetycznych ciała?

Odpowiem Ci !

Bo dla tej duszy takie doświadczenie ma lecznicze własności i jest dla niej zbawienne.
Choroby, defekty czy wypadki ciała, nigdy nie są przypadkowe i żadne cierpienie nie jest nam dane bez przyczyny.

Cierpienie zawsze ma wartość odkupieńczą dla nas, lub dla innych dusz(czasem cierpimy dla innych)!
Pytasz dlaczego "ja" ponosi konsekwencje osobowości z którą nie jest związane..
Ono jest związane z naszą poprzednią osobowością i jeszcze poprzednią i wszystkimi wstecz , a nasza obecna osobowosć i ciało jest wynikiem całego naszego rozwoju duchowego .

To jest wzrastanie naszego ducha i oczyszczanie naszej duszy.

Czy pamiętasz wszystkie zdarzenia z dzieciństwa?
Nikt nie pamięta!

A one wszystkie choć nasza osobowośc dziecka była zupełnie inną osobowością, wpływaja na nasze życie dzisiaj.
W stanie hipnozy możemy sobie przypomniec rzeczy, o których nie mamy pojęcia że przeżyliśmy, choć one miały miejsce jeszcze w tym życiu !
pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 październik 09 2008 12:16   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Chwila, chwila, ale mieszasz pojecia.
Dzieciństwo i rozwój człowieka to jeden byt uczący się i ponoszący od razu konsekwencje stosowania nabytej wiedzy (przy okazji: moja matka obejmuje pamięcią swoje życie od 3-ciego roku, ja tylko od 5-tego, choć coraz bardziej fragmentarycznie - ważne dla mnie jest dziś; wliczając chodzenie i raczkowanie pamiętam dzieciństwo z 1-wszego roku ).
Ty mówisz, że jakiś byt ponadczasowy ponosi konsekwencje zepsucia przylepianych innych czasowych bytów.
Mówiłaś o czystości ducha, a tu nagle trzeba go oczyszczać poprzez ponoszenie konsekwencji brudnego ciała. A co w takim razie zawiniło nastepne wcielenie?
Mówisz o pamięci poprzednich bytów i wpływie na decyzję : byłas kiedys psem?
Jaka jedna osobowość dla psa, kanarka, rybaka z północy i gejszy ??? A gdzie proces nauczania ? Bez procesu nauczania bezsensowne jest ponosić karę za błędy, bo na czym ma polegac ów rozwój i oczyszczanie
Plączesz się w ezoterycznej mgle.
Skup się na jednym : wartością nie jest szukanie, ale znalezienie, a w konsekwencji skoro zaczełaś szukac w Biblii, to dokończ to jedno, a nie doklejaj inne do szczątkowej wiedzy. No chyba, ze ty wolisz sam proces szukania, to będziesz szukała do końca życia to, co masz pod nosem

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 październik 09 2008 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Rafi F

Fałszujesz Ewangelię !

Nie wiem czy ty do mnie,ale cytaty pochodzą z Biblii.
Jeśli Bóg stworzył nas jako jedną istotę,to skąd zrobiły się dwie:duch i dusza i tylko duszę trzeba zbawiać?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 październik 09 2008 14:49   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by eviva: Rafi F
Fałszujesz Ewangelię !

Nie wiem czy ty do mnie,ale cytaty pochodzą z Biblii.
Jeśli Bóg stworzył nas jako jedną istotę,to skąd zrobiły się dwie:duch i dusza i tylko duszę trzeba zbawiać?

A mnie już ducha brak do tej "dyskusji".
Przeczytaj, bardzo o to proszę od dawna, NT (nie kompilację) i jakieś solidne opracowanie kulturowo - historyczne, nie musi byc trudne, ale właśnie solidne.
Przyjmij, ze nie ma tłumaczenia innego jak w kontekście danej Epoki. Inaczej zostanie ci tylko V ewangelia, 3-ci testament i ewangelia "Jezusa" - wszystko ze sobą niespójne, co oczywiście tobie nie przeszkadza. EOT

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
med
 październik 10 2008 22:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/02/06
Postów:: 60

Quote by medieval_man:
Quote by 1234qwer12:
Nie wiem czy do wyżyn piedestału z którego Medieval Man obdarza nas swymi łaskawymi wypowiedziami i pouczeniami dotrze to co piszę, a mam spore wątpliwości co do tego, to niemniej ponieważ czytają to inni, więc pozwolę sobie na pewne wyjaśnienia.
Zacznę od języka polskiego z którym MM ma pewne problemy. Padło z jego klawiatury oznajmienie, że „nikt z nas nie jest wyznawcą Biblii” mając na myśli siebie i innych wtórujących mu braci w wierze. Odrobina wysiłku palcami po klawiaturze, zaniesie nas do źródeł gdzie możemy coś więcej dowiedzieć się o znaczeniu słowa „wyznawać”. Np.: w słowniku synonimów możemy znaleźć m.in. takie oto bliskoznaczne słowa : być wyrazicielem, przyznawać się, reprezentować. Czy osoby z tej dyskusji jak MM, Kruk czy Rafi nie są wyrazicielami treści biblijnych? Czy nie reprezentują tego Pisma swoimi wypowiedziami? Czy nie przyznają się do niego? Na wszystkie pytania odpowiedź jest twierdząca. Wikipedia natomiast podaje m.in. takie znaczenie słowa „wyznawać” jak: „wierzyć w coś”. Czy te osoby nie wierzą w Biblię w znaczeniu wiary w jej treść? Oczywiście, że tak. Czy MM rozumie znaczenie słowa „wyznawać”? Nie za bardzo.

rozumiem, że uraziłem cię moją wypowiedzią i to tak bardzo że zadałeś sobie zupełnie zbedny trud wyszukiwania synonimów i znaczeń tam, gdzie będą pasowały do twojej koncepcji.
Ponieważ grozi ci w takim przypadku zatkanie dostępu do internetu wskutek przeciążenia nadmiernymi poszukiwaniami śpieszę ci donieść, iż słowo "wyznawać" uzyte w sensie religijnym (własciwym dla tego forum) oznacza:
być wyznawcą czegoś, w sensie wierzyć w coś
lub
ujawnić coś w sensie przyznania się na przyklad do jakiejś winy, czy grzechu.
Okreslenie chrześcijanina jakoby miał być wyznawcą Biblii jednoznacznie zawiera tę samą konotacje co na przykład określenie wyznawca Buddy, wyznawca Jezusa wyznawca politeizmu, czy wyznawca animizmu.
I dziesiątki znalezionych przez Ciebie innych wyjaśnień nie pomogą.
Chrześcijanie nie są wyznawcami Biblii ani w tym ani w żadnym innym sensie.
Biblia nie jest bowiem ani obiektem kultu, ani nawet systemem religijnym.
Żadna z zacytowanych przez ciebie osób nie jest wyznawcą treści biblijnych, zadna nie reprezentuje Pisma swoimi wypowiedziami.
Przykro mi.
Potwierdziłeś mój głowny zarzut.
Nie masz bladego pojecia o chrześcijaństwa.
To nie wstyd.
Zarejestrowałeś się na tym forum i jeśli tylko zrzucisz zbędny balast pewności siebie możesz się wielu rzeczy dowiedzieć.
Jesli Twoje intencje są szczere

Quote by 1234qwer12:
Ponieważ cecha mętności ideologii chrześcijańskiej jest jej immanentną właściwością

sorry
na razie tego nie dowiodłeś więc bądź laskaw nie posługiwać się tym sformułowaniem
Quote by 1234qwer12:przez to przyciąga ona do siebie osoby o analogicznych skłonnościach mentalnych, czyli nie potrafiące się precyzyjnie wyrażać, stosujące logikę w ułomny i ograniczony sposób, mające problem ze słuchaniem i rozumieniem swoich interlokutorów.

czy mam rozumieć, że w ten sposób "wyznajesz" nam powody Twojego zainteresowania tym forum?

Quote by 1234qwer12:Braki te są pokrywane unikaniem odpowiedzi na temat i zbaczaniem z nim na jakieś nie istotne wątki i pokrywaniem swojej ignorancji przez zasłonę dymną utworzoną z typowych dla nich sloganów typu „o nowej ludzkości odkupionej w Chrystusie Jezusie dzięki Łasce Bożej” etc.


Żeby uzyskać odpowiedź trzeba umiec postawić pytanie.
Gdybym zaczął zadawać pytania na temat jego religii na przyklad wyznawcy szintoizmu nie mając bladego pojęcia o podstawach jego systemu wyznaniowego i drążył posługując się swoim aparatem pojęciowym, wyznawca szintoizmu uznałby, że powienienem najpierw zapoznać się z podstawami.
Co stosuję odpowiednio do ciebie
Quote by 1234qwer12:
Na przykład Medieval Man pracujący nad swoim image oświeconego erudyty ( tutaj trzeba mu przyznać, że dobrze to opanował ) bezczelnie unika odpowiedzi na zadane mu pytania i zamiast tego czepia się literówek (patrz na jego uwagę dotyczącą pisowni słów Pan Bóg) albo znaczeń słów co nijak ma się do tematu na który powinien był odpowiedzieć, za to sam domaga się konkretów od innych .

przykro mi, ze ci nie odpowiedziałem.
Widocznie nie odnalazłem pytania
Quote by 1234qwer12:
Swoista hipokryzja z nieumiejętnością myślenia filozoficznego , schorzenie typowo katolickie.

Oczywiście filozofia europejska rozwijała się poza katolicyzmem.

Mój drogi gdyby nie chrześcijaństwo zwłaszcza średniowieczne i późniejsze nie powstałyby uniwersytety.
No ale na Sumatrze tego nie wiedzą
Quote by 1234qwer12Big Grinlatego MM stosuje uniki przykrywając to jeszcze nadęciem, które chyba ma mu pomóc zachować twarz.

To normalne.
Kiedy moje male dziecko stawia mi śmieszne pytania na poważne tematy, też robię uniki starając się odpowiedzieć dziecku na jego poziomie i skierować najpierw jego uwagę w strone podstaw
Quote by 1234qwer12:
Jego kłopoty z logicznym myśleniem znakomicie ukazuje zdanie:

„jeśli rozumiemy, że dusza jest naszym "ja" trwającym po śmierci człowieka czyli rozdzielenia się duszy i ciała, to kolejna inkarnacja powoduje powstanie nowego "ja".

Postarajmy się przyjrzeć bliżej tej konstrukcji i sposobowi w jaki MM zaprzecza samemu sobie nie mówiąc o zupełnym nie zrozumieniu nie tylko zjawiska reinkarnacji, ale i pojęcia „ja”.

Zanim to uczynimy, przypomnijmy, że zasada reinkarnacja dotyczy niezmiennego „ja”, które w swojej podróży poprzez różne ciała doznaje kolejnych żyć w różnych warunkach i okolicznościach.

I tu leży pies pogrzebany.
Tak zwane niezmienne "ja", jeśli w swojej podróży przez różne ciała doznaje kolejnych żyć, to w sposób bezwzględnie konieczny staje się za każdym razem innym "ja" (względy kontekstu kulturowego, czasowego, czy choćby to że za jednym razem stałoby się kobietą, za drugim razem mężczyzną, raz zdrowym i bogatym, drugi raz biednym i schorowanym).
Stąd wyciagam wniosek że za każym razem podróżujące "ja" musiałoby stawać się na nowo inne, no chyba ze udowodnisz mi, że osobowość kobiety urodzonej w rodzinie Papuasów może w jakiś sposób być tożsama z osobowością mężczyzny urodzonego na dworze cara Aleksandra I.
I na tym skończę pozostawiając resztę Twoich wywodów w spokoju
Quote by 1234qwer12:
Wnioski, szanowny czytelniku, wyciągnij już sam.

amen



Nie, nie uraziłeś mnie swoją wypowiedzią. Patrzę na Ciebie jak na zjawisko. Trud jaki sobie zadaję to już nie z myślą o Tobie. Przepraszam. Są inni , którzy to czytają i to raczej dla nich trud ten przeznaczony. Ty już swoje wiesz i żadne argumenty do Ciebie nie przemówią. Chowasz się za swą paternalistyczną pozą i na tym polega Twoje zaklinanie rzeczywistości, a ja nie zamierzam rzucać grochem o ścianę. Pewien znany katolik jakiś czas temu publicznie oznajmił, że nikt go nie przekona, że białe to białe a czarne to czarne. Z Tobą mamy chyba podobny przypadek.
Cały czas powtarzam ( za innymi zresztą), że chrześcijaństwo jest ideologiczne, a nie filozoficzne. Oczywiście byli i są wśród chrześcijan filozofowie, ale trzeba pamiętać, że
Biblia nie prezentuje żadnego systemu filozoficznego i gdyby nie grecy nie byłoby żadnej filozofii chrześcijańskiej.

Natomiast dla dobra ogółu i ogólnego celu jakie przyświeca temu forum czyli dochodzenia do prawdy, chciałbym się odnieść do akapitu w którym MM nadal usiłuje przekonywać o tymczasowości "ja" gdyby podlegało reinkarnacji. Problem polega na rozumieniu „ja”. Czy ono się zmienia? MM twierdzi, że „ja” się zmienia i daje argument że:

„Tak zwane niezmienne "ja", jeśli w swojej podróży przez różne ciała doznaje kolejnych żyć, to w sposób bezwzględnie konieczny staje się za każdym razem innym "ja" (względy kontekstu kulturowego, czasowego, czy choćby to że za jednym razem stałoby się kobietą, za drugim razem mężczyzną, raz zdrowym i bogatym, drugi raz biednym i schorowanym).”

Uważam, że powyższy argument dowodzi jedynie, że „ja” potrafi diametralnie zmieniać swoje sposoby myślenia, ale samo jako takie zmiennym nie jest. Można tutaj dać różne przykłady na tą tezę. Są ludzie którzy zmieniają operacyjnie płeć. Dzieje się to w czasie jednego życia, a mimo to do pewnego momentu mamy do czynienia np. z mężczyzną a później jest to już kobieta. Czy to znaczy, że mamy do czynienia z całkowicie inną osobą? Oczywiście, że nie. Jedynie jej ciało uległo zmianie. Czyli płeć jest czymś zewnętrznym wobec „ja”. Albo względy kulturowe. Są osoby, które z własnej woli całkowicie zmieniają otoczenie kulturowe, przenosząc się w inne miejsce zmieniają nawet imię i nazwisko, przyjmując zwyczaje obcej kultury, zmieniając całkowicie swoją religię. Np mamy do czynienia z polakiem który staje się muzułmaninem i przenosi się z rodziną do Egiptu. Pisała o tym Gazeta Wyborcza niedawno publikując wywiad z tą osobą. Czy można powiedzieć, że mamy w tym wypadku z nowym „ja”? Czy dawni znajomi, przyjaciele i rodzina i wreszcie sam zainteresowany nie są w stanie rozpoznać w obecnej sytuacji, że jest to nadal ta sama osoba tylko po prostu inaczej myśląca i inaczej zachowująca się niż kiedyś? Albo czy to , że ktoś jest raz zdrowym i bogatym, drugi raz biednym i schorowanym oznacza , że zmienia swoje „ja”? Fortuna kołem się toczy i raz jest dobrze a raz źle, ale czy w międzyczasie przestajemy istnieć i jakaś nowa osoba przejmuje pałeczkę od tego „zdrowego i bogatego” i staje się tą „biedną i schorowaną” i nikt go już w żaden sposób nie jest w stanie rozpoznać? Oczywiście , że nie. Czasem doznane doświadczenia potrafią „zmienić człowieka nie do poznania”. Owszem, literatura opisuje takie przypadki i życie też je zna, ale zawsze pozostaje to coś, co powoduje, że nawet jak ktoś taki zmieni swój wygląd, nawet jak odciśnięte przeżycia przeorają człowiekowi twarz, to jak spotka go ktoś, kto go dobrze znał, matka lub bliski przyjaciel, ten ktoś mimo to go rozpozna i powie „To ty! Co się z tobą stało?” Zdarzają się przypadki, że osoba z jakiś powodów zupełnie zapomina kim jest i gdzie mieszka. Nie potrafi wrócić do domu, a na zadawane mu pytania odpowiada „nie wiem”. Psychiatria zna takie przypadki. Ale nawet mimo tego, członkowie rodziny nadal rozpoznają tą osobę. Dlaczego? Bo „ja” wciąż pozostaje tym swoim niepowtarzalnym bytem, którego żadne, nawet najcięższe przeżycia nie są w stanie unicestwić, a co dopiero mówić o jakimś stwarzaniu na nowo. Sam Pan Bóg tłumaczy to w innej świętej księdze Bhagavad Gita, mówiąc do Ardżuny:

„na tv evaham jatu nasam kaumaram yauvanam jara...”

„Nie było bowiem chwili w której nie istniałbym Ja, ty, czy wszyscy ci królowie;
ani też w przyszłości żaden z nas nie przestanie istnieć. Tak jak wcielona dusza bezustannie wędruje w tym ciele, od wieku chłopięcego, poprzez młodość aż do starości, podobnie przechodzi ona w inne ciało po śmierci. Zmiany takie nie zwodzą osoby zrównoważonej.”


Pozdrawiam wszystkich.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,63 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana