Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Miłość a Pismo Święte
 |  Wersja do druku
Marek
 marzec 10 2009 18:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Co do tych pocałunków - jeden z powodów, dla których mam naprawdę głęboki szacunek do chrześcijan z Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego.

Przesiaduję trochę na jednym z ich for(ów?) i, jakkolwiek w praktyce bynajmniej ich podejścia do tematu nie podzielam, prawdziwym podziwem napawa mnie ich postawa. Dla nas, wychowanych w zupełnie innej obyczajowości, może zdawać się ona przynajmniej dziwna, jeśli nie chora wręcz, ale ja pochylam głowę przed ludźmi postępującymi w ten sposób. Otóż relacje damsko-męskie są przez nich traktowane tak delikatnie, postrzegane jako rzec tak dalece intymna, że wielu z nich faktycznie nie pozwoliłoby sobie nawet na pocałunek przed ślubem. Dlaczego? Jak ktoś rzekł, przytaczając z pamięci i parafrazując: Pocałunek jest czymś wielkim; jest bardzo intymnym wyrazem miłości, i dlatego chcę go zarezerwować dla osoby, którą naprawdę kocham i o której wiem, że będzie ze mną zawsze, z którą związał mnie sam Bóg - dla mojego męża. Ciężko byłoby mi ze świadomością, że ktoś tak ważny jak mój mąż nie jest pierwszym, któremu w tak intymny sposób okazałam swoje uczucie.

Jakkolwiek, jak mówię, w praktyce sam nie zachowuję tak ostrych reguł - uważam takie podejście do sprawy za naprawdę piękne. Nawet z mniej lub bardziej egoistycznego puntku widzenia, dając przemówić moim własnym 'preferencjom' : poznaję taką niewiastę, zaprzyjaźniam się z nią, oboje dostrzegamy, że łączy nas powoli coraz więcej, ale nie dajemy upustu swoim instynktom, tym samym pozwalając uczuciu nabierać nie zwierzęcego, ale prawdziwie ludzkiego (nawet duchowego) wymiaru; nie wprowadzamy przez grzech w nas samych i nasz związek anomii, nie niszczymy niczego zbyt śmiałym czynem i jego przeróżnymi konsekwencjami; w oczach niechrześcijanina może nic 'nie zyskuję', ale też nic nie (s)tracę; a kiedy po ślubie przychodzi mi cieszyć się wszelkimi możliwymi przejawami miłości (których nie odrzucałem nigdy, nie etykietkowałem jako 'złe' czy 'grzeszne' same w sobie, ale po prostu niedostępne na pewnym etapie) - jestem pierwszym i jedynym, i to naprawdę ogromna radość i nad wyraz piękna świadomość.

Tyle, jeśli chodzi o mnie (znów ukłon w stronę Pocieszycielki Wink).

Co do samego małżeństwa - nie uważam jakiejkolwiek ceremonii za sakramentalną. Uważam, że to rzeczywistość małżeńskiego związku ma charakter sakramentalny, gdzie przez miłość, zadeklarowaną na zawsze przed Bogiem, małżonkom udzielana jest łaska Boża. Od strony prawnej - aby zaistniało religijne małżeństwo, musi mieć miejsce ślubowanie przed Bogiem (niekoniecznie przed ludźmi), ślubu zaś udzielają sobie sami nupturienci (czy jak się to zwie). Równie 'ważnym' będzie dla mnie związek przed kapłanem jak i bez niego, pobłogosławiony przezeń lub nie (błogosławieństwo to piękna rzecz, ale niekonieczna).

Co zaś do 'seksu narzeczeńskiego': w średniowiecznej chrześcijańskiej Szkocji, jak na terenie całych Wysp praktykowano i (neo)poganie robią to nadal, acz inaczej do tego podchodząc, wejście w okres narzeczeństwa celebrowano obrzędem zwanym handfasting. Jeśli wytrwali w czystości - kiedy było możliwe, udzielano ślubu. Jeśli zaś nie wytrwali - zdarzało się nawet, że nie robiono sobie problemu z samą ceremonią zaślubin; skonsumowany związek traktowany był jako waznie zawarte małżeństwo, z wszystkimi prawami, przyjemnościami, obowiązkami i konsekwencjami.

Tak ja małżeństwo traktuję - jako z założenia trwały i nierozrywalny związek dwojga osób przeciwnej płci, zawarty i objęty ślubami przed Bogiem, dla którego Bóg przewidział seksualny aspekt miłości. Nie ma, że 'przecież tak się kochamy...', 'on(a) ode mnie nie odzejdzie!', etc., etc. Hajtniesz się, ciesz się cielesnością. Nie hajtniesz, nie oczekuj, że wszyscy będą myśleć, że wszystko jest OK, a przede wszystkim nie oczekuj tego od Pana.

Pozdrawiam,
polecając Pismo nie do lektury, ale do rozważenia i przemodlenia,
kacerz

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 10 2009 20:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: kacerz_Marek

[...]

Pozdrawiam,
polecając Pismo nie do lektury, ale do rozważenia i przemodlenia,
kacerz



Dziękuję za Twoje słowa, przykłady i przypomnienie. Smile Bardzo wyważone i konkretne.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 12 2009 15:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: paraklet

Ok jest grzechem bo wbrew Bożemu Słowu - ale jeśli jest to ogroooomny przypadek i z niesamowitej miłości - to jest to grzech ciężki czy nie taki ciężki??
No a co jeśli Zielonoświątkowcy mają rację z brakiem nawet pocaunków ... może my też grzeszymy w ten sposób??


Przypominam ci że Zibi nie powołał się (a raczej błędnie się powołał) na Biblię z tym pocałunkiem/dotykiem - więc bezpodstawne.
Mój ksiądz mądrze powiedział tak narzeczonym : Kochać się możecie przed ślubem - wręcz musicie! Miłość nie jest grzechem!
Ale współżyć fizycznie wam nie wolno, bo to grzech
Na seks przyjdzie pora odpowiednia, wówczas będzie bez ograniczeń i pełen, bez strachu, przypadkowości i temu wszystkiemu co nie służy właściwej miłości w związku stabilnym jakim jest tylko małżeństwo.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 13 2009 09:33   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok

Quote by: Rafi+F


A że seks pozamałżeński prowadzi do zła: no to zobacz małżeństwa z powodu ciąży, aborcje u nastolatek, matki same wychowujące dzieci, dzieci w sierocińcach, podrzutki w "oknach życia" - mało? Nie mówię tu nawet o zdradach, rozbijaniu małżeństw, sprowadzeniu seksu do płytkiej przyjemności, naciskach w szkołach, przemocy seksualnej w szkołach (niech ci się nie wydaje, że jej nie ma - ledwonastolatki sami sobie taki los gotują!).



W takim wypadku małżeństwo też prowadzi do zła. Zobacz ile małżonków domaga się zapłodnienia in vitro, ile małżeństw rozwodzi się, pozostając małżeństwem tylko w dokumentach kościoła, ilu małżonków zdradza się nawzajem, ile małżeństw domaga się aborcji z powodu domniemanych chorób, matki same wychowujące dzieci, bo mężowie je zostawili, matki bite przez swoich małżonków....

Do każdego zjawiska możemy znaleźć przykłady zła które rodzi. Nawet kapłaństwo, czy instytucja kościoła - ile bólu, grzechu, pychy. Czy można mówić, że Kościół prowadzi do zła?

Może przedstawiając dane, czy informacje - warto byłoby odnieść się do oficjalnych statystyk, a nie do hasełek? Bo to juz chyba nosi znamiona trollingu?

...i tak wracając do początku:
Uważasz, że małżeństwo z powodu ciąży to zło? Lepiej niech dziewczyna sama wychowuje dziecko, albo w najlepszym przypadku odda komuś pod opiekę?


Stawiasz fałszywą alternatywę : albo małżeństwo albo samotna matke, inni rodzice, dom dziecka...
Wybór jest inny: albo czystość przedmałżeńska albo kłopoty i cierpienie, bo ciąża i "co ludzie powiedzą" nie jest dobrym fundamentem małżeństwa.
Całego zła się nie pozbędziemy, ale części możemy zaradzić poprzez propagowanie takich a nie innych norm moralnych. Dziś prawie normą są rozwody, seks pozamałżeński (w tym i przygodny), zdrady - temu trzeba się przeciwstawiać, a nie ulegać.
Chcesz statystyk? Sugerujesz, że dziś jest mniej gwałtów, mniej zdrad, mniej skrobanek, mniej ciąży pozamałżeńskich, czy mniej ciąży nastolatków niż np. wiek temu? To sięgaj po owe statystyki, sięgaj po socjologię, to będą bardzo ciekawe studia, zaręczam.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 13 2009 09:34   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: Dezerter

Quote by: paraklet

Ok jest grzechem bo wbrew Bożemu Słowu - ale jeśli jest to ogroooomny przypadek i z niesamowitej miłości - to jest to grzech ciężki czy nie taki ciężki??
No a co jeśli Zielonoświątkowcy mają rację z brakiem nawet pocaunków ... może my też grzeszymy w ten sposób??


Przypominam ci że Zibi nie powołał się (a raczej błędnie się powołał) na Biblię z tym pocałunkiem/dotykiem - więc bezpodstawne.
Mój ksiądz mądrze powiedział tak narzeczonym : Kochać się możecie przed ślubem - wręcz musicie! Miłość nie jest grzechem!
Ale współżyć fizycznie wam nie wolno, bo to grzech
Na seks przyjdzie pora odpowiednia, wówczas będzie bez ograniczeń i pełen, bez strachu, przypadkowości i temu wszystkiemu co nie służy właściwej miłości w związku stabilnym jakim jest tylko małżeństwo.


Dezerter, a nie moglibyśmy się kiedyś "pokłócić" ? Zgadzanie sie z tobą staje sie nudne Wink

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 marzec 13 2009 16:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

A jak wyczuć granicę??

dałabym głowę że połowa nastolatków ie uważa np petting za współżycie - ba traktuje go jak pocałunek ...

Ja osobiście mogłabym być tylko całowana w czoło Big Grin daje mi to pewną namiastkę sympatii a jednocześnie uczucia - oraz sprawia że czuję się szanowana (również w sprawach poglądów). Jest to dla mnie pewien znak błogosławieństwa Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 13 2009 21:42   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

Dez. w pewnym sensie się powołałem tylko nie zacytowałem a mowa jest w 1Kor. 7:1 i oczywiście powyższy cały rozdział Pismo inaczej rozumuje zbliżenie dwojga wolnych ludzi a nazywa to wszeteczeństwem a zbliżenie już w stanie małżeńskim lecz nie małżonków códzołustwem co do rozwodu istnieją różne interpretacje lecz my którzy wyznajemy Pana powinniśmy trzymać się Litery gdyż Pan Jezus powiedział Mat.5:31,32 co potem Paweł dodał w w/w rozdziale a tak dla ciekawości w grece koine występują cztery odmiany słowa Miłość: Agape- Miłość Chrześcijańska, Eros- Cielesna, Filo- Braterska, a czwartego nie pamiętam. Powinniście też wiedzieć że Paweł pisząc do koryntian wiedział że w tym mieście istniała rozwiązłość tzw. kultowa gdyż kapłanki służyły tam jako świątynne prostytutki i był też człowiek który współżył ze swoją macochą 1Kor.5:1-5 a mienił się chrześcijaninem. Paweł ostrzega też że 1kor.6:9 a skoro Paweł jest tak nieprzejednany to i my powinniśmy pójść za jego przykładem. Może ktoś się znajdzie kto powie że to było w czasach Apostołów lecz rzeczywistość pokazuje nam fakty na dzisiaj np.Konkubinat, małżeństwem nazywamy związek prawnie związanych ze sobą dwojga ludzi.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 marzec 15 2009 23:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by: ZibiShalom

Dez. w pewnym sensie się powołałem tylko nie zacytowałem a mowa jest w 1Kor. 7:1 i oczywiście powyższy cały rozdział Pismo inaczej rozumuje zbliżenie dwojga wolnych ludzi a nazywa to wszeteczeństwem a zbliżenie już w stanie małżeńskim lecz nie małżonków códzołustwem co do rozwodu istnieją różne interpretacje


oj coś kręcisz bracie
7;.1 to jest wyraźnie o zachowaniu dziewictwa czy raczej celibatu - tak ja Paweł, a ci co nie potrafią w takim stanie wytrwać mają małżeństwo do wyboru
a rozwód jest wyraźnie zakazany
1 Co do spraw, o których pisaliście, to dobrze jest człowiekowi nie łączyć się z kobietą. 2 Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. 3 Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. 4 Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. 5 Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. 6 To, co mówię, pochodzi z wyrozumiałości, a nie z nakazu.
7 Pragnąłbym, aby wszyscy byli jak i ja1, lecz każdy otrzymuje własny dar1 od Boga: jeden taki, a drugi taki. 8 Tym zaś, którzy nie wstąpili w związki małżeńskie, oraz tym, którzy już owdowieli, mówię: dobrze będzie, jeśli pozostaną jak i ja. 9 Lecz jeśli nie potrafiliby zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie!10 Tym zaś, którzy trwają w związkach małżeńskich, nakazuję nie ja, lecz Pan2: Żona niech nie odchodzi od swego męża! 11 Gdyby zaś odeszła, niech pozostanie samotną albo niech się pojedna ze swym mężem. Mąż również niech nie oddala żony.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 15 2009 23:32   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

I TU SIĘ MYLISZ a rozwód nie jest zakazany 1kor.7:10,11 napisane jest Tym, zaś którzy żyją w stanie małżeńskim, nakazuję nie ja, lecz Pan, ażeby żona męża nie opuszczała. Mar.5:32 A jeśliby pościła, niech pozostanie niezamężna albo niech się z mężem pojedna; niech też mąż z żoną się nie rozwodzi. Powtóre Paweł pp. był wdowcem gdyż aspekty życia małżeńskiego mu nie były obce jako kawaler nie znałby ich a że był żydem ze stronnictwa Faryzeuszy to napewno nie był kawalerem mimo że pisma nie wspominają o jego żonie nie tak jak o Piotrze gdy Jezus uzdrowił jego teściową z gorączki.

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Piotr
 marzec 16 2009 07:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: Rafi+F

Quote by: opok

Quote by: Rafi+F


A że seks pozamałżeński prowadzi do zła: no to zobacz małżeństwa z powodu ciąży, aborcje u nastolatek, matki same wychowujące dzieci, dzieci w sierocińcach, podrzutki w "oknach życia" - mało? Nie mówię tu nawet o zdradach, rozbijaniu małżeństw, sprowadzeniu seksu do płytkiej przyjemności, naciskach w szkołach, przemocy seksualnej w szkołach (niech ci się nie wydaje, że jej nie ma - ledwonastolatki sami sobie taki los gotują!).



W takim wypadku małżeństwo też prowadzi do zła. Zobacz ile małżonków domaga się zapłodnienia in vitro, ile małżeństw rozwodzi się, pozostając małżeństwem tylko w dokumentach kościoła, ilu małżonków zdradza się nawzajem, ile małżeństw domaga się aborcji z powodu domniemanych chorób, matki same wychowujące dzieci, bo mężowie je zostawili, matki bite przez swoich małżonków....

Do każdego zjawiska możemy znaleźć przykłady zła które rodzi. Nawet kapłaństwo, czy instytucja kościoła - ile bólu, grzechu, pychy. Czy można mówić, że Kościół prowadzi do zła?

Może przedstawiając dane, czy informacje - warto byłoby odnieść się do oficjalnych statystyk, a nie do hasełek? Bo to juz chyba nosi znamiona trollingu?

...i tak wracając do początku:
Uważasz, że małżeństwo z powodu ciąży to zło? Lepiej niech dziewczyna sama wychowuje dziecko, albo w najlepszym przypadku odda komuś pod opiekę?


Stawiasz fałszywą alternatywę : albo małżeństwo albo samotna matke, inni rodzice, dom dziecka...
Wybór jest inny: albo czystość przedmałżeńska albo kłopoty i cierpienie, bo ciąża i "co ludzie powiedzą" nie jest dobrym fundamentem małżeństwa.



Ja nie stawiam alternatyw - Ty to robisz - a ja chcę ci tylko pokazać że to nie ma sensu, bo zło jest wszędzie, a Ty próbujesz dopasować rzeczywistość do swojej wizji świata.
Tu powyżej też próbujesz decydować jakie alternatywy obowiązują - jakim prawem?

Mówisz, że jeśli nie ma czystości przedmałżeńskiej, to zawsze są kłopoty, cierpienie, ciąża i "co ludzie powiedzą". Zbadałeś 100% spraw? jakąś statystyczną próbkę1000-2000 przypadków, czy może masz jeden przypadek w okolicy i na nim bazujesz?
Ja znam kilka szczęśliwych samotnych matek, słyszałem co nieco od ludzi którzy pobierali się z dzieckiem "pod brodą" i jakoś nie widać u nich tego nieszczęścia, cierpienia, zła? Znam też "kilka" osób którym seks przedmałżeński nie jest obcy, tak samo jak ciąża. Znam też nieszczęśliwych, cierpiących ludzi bez partnera, bez seksu i bez dzieci.

Nie mówię w ten sposób że seks przedmałżeński jest wielkim dobrem, chcę tylko pokazać że Twoje argumenty nie są jedyną słuszną prawdą - są tylko Twoją wizją.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 16 2009 08:07   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok


Ja nie stawiam alternatyw - Ty to robisz - a ja chcę ci tylko pokazać że to nie ma sensu, bo zło jest wszędzie, a Ty próbujesz dopasować rzeczywistość do swojej wizji świata.

No przepraszam, ale zaklinasz rzeczywistość. Chcesz usprawiedliwić seks pozamałżeński miłością a lekceważysz zjawiska będące tego skutkiem. To troszkę niepoważne. vTaki dziecinny bunt.
Quote by: opok

Tu powyżej też próbujesz decydować jakie alternatywy obowiązują - jakim prawem?

Wybacz, ale kierowałeś się dobrem dziecka (tak przypuszczam). Jest więc lepiej aby dziecko narodziło się w wyniku dyskotekowej czy wakacyjnej miłości i potem złączyło "małżeństwem" swoich rodziców, czy lepiej aby przyszli rodzice pobrali się z odpowiedzialną wizją, że chcą być razem i mieć dzieci?
Alternatywa: slub z brzuchem albo sierota, samotna matka czy rodzina zastępcza jest z gruntu fałszywa, bo zakłada seks pozamałżeński jako normę. Chyba widać gołym okiem, że masowe skutki nie sa dobre.
Quote by: opok


Mówisz, że jeśli nie ma czystości przedmałżeńskiej, to zawsze są kłopoty, cierpienie, ciąża i "co ludzie powiedzą". Zbadałeś 100% spraw? jakąś statystyczną próbkę1000-2000 przypadków, czy może masz jeden przypadek w okolicy i na nim bazujesz?
Ja znam kilka szczęśliwych samotnych matek, słyszałem co nieco od ludzi którzy pobierali się z dzieckiem "pod brodą" i jakoś nie widać u nich tego nieszczęścia, cierpienia, zła? Znam też "kilka" osób którym seks przedmałżeński nie jest obcy, tak samo jak ciąża. Znam też nieszczęśliwych, cierpiących ludzi bez partnera, bez seksu i bez dzieci.

Nie mówię w ten sposób że seks przedmałżeński jest wielkim dobrem, chcę tylko pokazać że Twoje argumenty nie są jedyną słuszną prawdą - są tylko Twoją wizją.


Wybacz, ale taka argumentacja jest bzdurna. W ten sposób możemy tłumaczyć wszystko. NIGDY nie zbadano 100%, za to można spostrzec wiele socjologicznych mechanizmów.
Wprowadzając w zamian postulowany przez ciebie relatywizm można łatwo dojść do wniosku, ze wszystko a'priori jest dobrem a złem okazuje się historycznie.

Znam też nieszczęśliwych, cierpiących ludzi bez partnera, bez seksu i bez dzieci.[/p]
Czy to ma być argument na cokolwiek co poruszyliśmy?

Spróbuję ci to zobrazować maksymalnie prosto : seks pozamałżeński jest jak wożenie 4-ro latka samochodem bez fotelika i bez pasów - każde gwałtowne przyhamowanie czy gwałtowny manewr (nie mówiąc o czymś więcej) zagraża jego zdrowiu i życiu. Jeżeli masz dziecko, to zrozumiesz.
Ja postuluję, aby zaczekać chwilkę i zamontować fotelik.

Przy okazji powiem ci skąd ta "moja" wizja. Dość mocno buntowałem się właśnie przeciwko takiej wizji. Jednak im częściej czytałem Biblię i porównywałem płynące z niej zalecenia to otaczającej rzeczywistości tym częściej podziwiałem Boga za jego mądrość. Fakt, że sporo czasu musiało upłynąć abym taką wizję przyjął jako "moją", a i nadal ewoluuje (w szczególności interesuje mnie rozumienie małżeństwa tak różne do dziś w wyznaniach takich jak KRK, prawosławne i innych wschodnich ).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 marzec 16 2009 08:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

[ciach]

Quote by: Rafi+F


Spróbuję ci to zobrazować maksymalnie prosto : seks pozamałżeński jest jak wożenie 4-ro latka samochodem bez fotelika i bez pasów - każde gwałtowne przyhamowanie czy gwałtowny manewr (nie mówiąc o czymś więcej) zagraża jego zdrowiu i życiu. Jeżeli masz dziecko, to zrozumiesz.
Ja postuluję, aby zaczekać chwilkę i zamontować fotelik.



O widzisz jakie ładne porównanie Smile (choć wiemy, że 'fotelik' nie jest lekiem na całe zło Wink )
Też tak uważam, występowałem nie przeciw Twojemu zdaniu, tylko formie i argumentom jakie przedstawiałeś.

Quote by: Rafi+F


Przy okazji powiem ci skąd ta "moja" wizja. Dość mocno buntowałem się właśnie przeciwko takiej wizji. Jednak im częściej czytałem Biblię i porównywałem płynące z niej zalecenia to otaczającej rzeczywistości tym częściej podziwiałem Boga za jego mądrość. Fakt, że sporo czasu musiało upłynąć abym taką wizję przyjął jako "moją", a i nadal ewoluuje (w szczególności interesuje mnie rozumienie małżeństwa tak różne do dziś w wyznaniach takich jak KRK, prawosławne i innych wschodnich ).



Mógłbyś rozszerzyć/wyjaśnić to zdanie: "rozumienie małżeństwa tak różne do dziś w wyznaniach takich jak KRK, prawosławne i innych wschodnich"? Bo nie do końca zrozumiałem co chciałeś przez to powiedzieć - i między czym, a czym są różnice.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 16 2009 10:01   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: opok


...
O widzisz jakie ładne porównanie Smile (choć wiemy, że 'fotelik' nie jest lekiem na całe zło Wink )

Oczywiście, małżeństwo też nie.
Quote by: opok


Też tak uważam, występowałem nie przeciw Twojemu zdaniu, tylko formie i argumentom jakie przedstawiałeś.

Ciesze się, że pomimo nieporozumień doszliśmy do jakiś wspólnych wniosków.
Quote by: opok

Mógłbyś rozszerzyć/wyjaśnić to zdanie: "rozumienie małżeństwa tak różne do dziś w wyznaniach takich jak KRK, prawosławne i innych wschodnich"? Bo nie do końca zrozumiałem co chciałeś przez to powiedzieć - i między czym, a czym są różnice.

Poznałem małżeństwo jako związek a'priori na całe życie, związek na dobre i złe, związek wymagający pielęgnowania. Wg mojego głębokiego przekonania taki związek oparty na świadomej decyzji (co wcale nie wyklucza głębokiego uczucia - niektórzy przeciwstawiają świadoma decyzję uczuciu) i pielęgnowany buduje bardzo dobrą więź nie do rozerwania do końca życia. W prawosławiu w uproszczeniu małżeństwo trwa tak długo jak mu Bóg błogosławi, jak jest pomimo naszych starań w totalnym rozkładzie, to widocznie tak musiało być i nie świadczy (niekoniecznie świadczy) to o naszych błędach. Stąd duchowny może rozwiązać taki węzeł (w prawosławni duchowni udzielają ślubu, nie jak w KRK narzeczeni sobie nawzajem) i eksmałżonkowie mogą się związać innym. Z kolei u ewangelików taki rozpad uważany jest za przejaw grzeszności ludzkiej (dlatego nie udało się otrzymać małżeństwa) rozwód jest przyjmowany z żalem ale dalsze małżeństwo możliwe (możliwość, nie prawo do niego - choć w praktyce na jedno wychodzi). Postawę prawosławną chciałbym zweryfikować choć wstępnie z rzeczywistością, a szanse taką będę miał dopiero latem. Jak na razie interesuję się jak to wygląda w innych kościołach tradycji wschodniej - informacje nie sa zbyt łatwo dostępne, jakbyś coś miał....

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 16 2009 10:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

Chcesz usprawiedliwić seks pozamałżeński miłością a lekceważysz zjawiska będące tego skutkiem. To troszkę niepoważne.



Pamietacie jeszcze ten watek?...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,23 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana