Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Opętanie ekspiacyjne, a nie "zamiast" ofiary Pana Jezusa.
 |  Wersja do druku
Rafi F
 październik 28 2009 01:30   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: Marianna


Rafi.
Moze do Sw. Pawla jeszcze wrocimy?

W sprzyjających warunkach chętnie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 październik 29 2009 20:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Yasmin
Rozumiem Ciebie bardzo dobrze.
Trzymaj sie i nie martw sie. Roznie bywa na forum.

Rowniez Cie bardzo serdecznie pozdrawiam.

Marianno.
Twoje słowa pomogły mi. Dzięki.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 październik 31 2009 08:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: kacerz_Marek


Yasmin,

nie wiem, na jakiej zasadzie to dokładnie działa, ale zawsze wydawało mi się, że choć Kościół zatwierdza objawienia jako niesprzeczne z doktryną Kościoła i mające pochodzenie nadprzyrodzone, nie zobowiązuje żadnego członka Kościoła do wierzenia pod karą grzechu czy ekskomuniki, ani nie używa nieomylności przy zatwierdzaniu objawień; czyli tak, nawet jeśli Kościół uzna jakieś objawienie prywatne za autentyczne, katolik może mu zaprzeczać.


Ja myślę Marku, już bez cytatów, że zaprzeczać mu nie powinien. Jeśli bowiem Kościół zbada, że objawienie pochodziło od Boga, to jak mozna zaprzeczać Bożemu objawieniu? Inną sprawą jest to, czy katolik musi czynić je elementem swojej wiary, lub poboznosci i czy to jest równoznaczne z przyjęciem, lub odrzuceniem objawienia. Czy nie jest tak, że jeden człowiek nie ma potrzeby wspierania swej wiary prywatnymi objawieniami, a inny tak? Zaprzeczając jego prawdziwości twierdziłby pośrednio, że ta wiara i pobozność są błędne.A one są po prostu dane niektórym z nas, a do innych nie przemawiają. To tak jak literatura, muzyka, malarstwo. Do jednego przemawia, do innych nie. A czy to znaczy, ze jest nieprawdziwe, nie jest sztuką? Albo jeden poznaje świat ucząc się astronomii, a innemu wystarczy patrzeć w gwiazdy. To oczywiscie nie jest doskonałe porównanie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 31 2009 14:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Yasmin

Ja myślę Marku, już bez cytatów, że zaprzeczać mu nie powinien. Jeśli bowiem Kościół zbada, że objawienie pochodziło od Boga, to jak mozna zaprzeczać Bożemu objawieniu? Inną sprawą jest to, czy katolik musi czynić je elementem swojej wiary, lub poboznosci i czy to jest równoznaczne z przyjęciem, lub odrzuceniem objawienia. Czy nie jest tak, że jeden człowiek nie ma potrzeby wspierania swej wiary prywatnymi objawieniami, a inny tak? Zaprzeczając jego prawdziwości twierdziłby pośrednio, że ta wiara i pobozność są błędne.A one są po prostu dane niektórym z nas, a do innych nie przemawiają. To tak jak literatura, muzyka, malarstwo. Do jednego przemawia, do innych nie. A czy to znaczy, ze jest nieprawdziwe, nie jest sztuką? Albo jeden poznaje świat ucząc się astronomii, a innemu wystarczy patrzeć w gwiazdy. To oczywiscie nie jest doskonałe porównanie.



obawiam się, że nie zrozumiałaś do końca tej zasady:

te, tak zwane objawienia prywatne (apparitio) nigdy nie były i nigdy nie będą ogłoszone przez Kościół jako pochodzace od Boga gdyż objawienie (revelatio) już się zakończyło.
Kościół co najwyżej może przyznac, że ich treść nie kłóci się z depozytem wiary.
Z depozytem wiary nie kłoci się tez wiele innych rzeczy - zeby sięgnąć do Twojego przykladu - astronomia.
I Kościół też może uznac, że ta astronomia nie kłoci sie z tym depozytem.
Co niczego nie zmienia w wierze katolika.
Tak więc każdy katolik może spokojnie powiedziec, że nie wierzy w objawienia (apparitiones) z Lourdes, Fatimy, Mediugoria, i innych. Nie jest to ani grzechem, ani niedoskonałością.
Natomiast nie może zaprzeczyc, że ich treści nie są sprzeczne z depozytem (jak treści astronomii)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 październik 31 2009 14:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: medieval_man

Quote by: Yasmin

Ja myślę Marku, już bez cytatów, że zaprzeczać mu nie powinien. Jeśli bowiem Kościół zbada, że objawienie pochodziło od Boga, to jak mozna zaprzeczać Bożemu objawieniu? Inną sprawą jest to, czy katolik musi czynić je elementem swojej wiary, lub poboznosci i czy to jest równoznaczne z przyjęciem, lub odrzuceniem objawienia. Czy nie jest tak, że jeden człowiek nie ma potrzeby wspierania swej wiary prywatnymi objawieniami, a inny tak? Zaprzeczając jego prawdziwości twierdziłby pośrednio, że ta wiara i pobozność są błędne.A one są po prostu dane niektórym z nas, a do innych nie przemawiają. To tak jak literatura, muzyka, malarstwo. Do jednego przemawia, do innych nie. A czy to znaczy, ze jest nieprawdziwe, nie jest sztuką? Albo jeden poznaje świat ucząc się astronomii, a innemu wystarczy patrzeć w gwiazdy. To oczywiscie nie jest doskonałe porównanie.



obawiam się, że nie zrozumiałaś do końca tej zasady:

te, tak zwane objawienia prywatne (apparitio) nigdy nie były i nigdy nie będą ogłoszone przez Kościół jako pochodzace od Boga gdyż objawienie (revelatio) już się zakończyło.
Kościół co najwyżej może przyznac, że ich treść nie kłóci się z depozytem wiary.
Z depozytem wiary nie kłoci się tez wiele innych rzeczy - zeby sięgnąć do Twojego przykladu - astronomia.
I Kościół też może uznac, że ta astronomia nie kłoci sie z tym depozytem.
Co niczego nie zmienia w wierze katolika.
Tak więc każdy katolik może spokojnie powiedziec, że nie wierzy w objawienia (apparitiones) z Lourdes, Fatimy, Mediugoria, i innych. Nie jest to ani grzechem, ani niedoskonałością.
Natomiast nie może zaprzeczyc, że ich treści nie są sprzeczne z depozytem (jak treści astronomii)


Tylko, że ja nie prezentuję tu zasady. Napisałam, że bez cytatów. To jest mój osobisty pogląd. Załóżmy, że jakaś osoba uznana poźniej za świętą przez Kościół otrzymała takie objawienie. Zbadano je i uznano jego przesłanie za zgodne z Pismem świętym i całą nauka Kościoła. Mało tego, miały miejsce cudowne uzdrowienia i inne zdarzenia tego rodzaju. To jakie konsekwencje ma zaprzeczenie prawdziwości takiego objawienia? Że ta osoba sobie wszystko zmyśliła, oszukała, że została zwiedziona? Wiesz, ja mogę nie do końca ufać treści ludzkiego przekazu, to w końcu nie jest Pismo święte, ale zaprzeczenie prawdziwości samego objawienia, to już są poważniejsze konsekwencje.
Mam nadzieję, ze mój pogląd nie jest sprzeczny z żadną zasadą.
Wytłumacz prostej kobiecie jeśli się myli. Smile
Porównując to do astronomii, to mozna wątpić w doskonałość badań i teorii, ale nie można zaprzeczać ze gwiazdy istnieją naprawdę i że je obserwujemy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 31 2009 15:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Yasmin

Załóżmy, że jakaś osoba uznana poźniej za świętą przez Kościół otrzymała takie objawienie. Zbadano je i uznano jego przesłanie za zgodne z Pismem świętym i całą nauka Kościoła. Mało tego, miały miejsce cudowne uzdrowienia i inne zdarzenia tego rodzaju. To jakie konsekwencje ma zaprzeczenie prawdziwości takiego objawienia?


Żadnych dla zaprzeczającego
Quote by: Yasmin


Że ta osoba sobie wszystko zmyśliła, oszukała, że została zwiedziona? Wiesz, ja mogę nie do końca ufać treści ludzkiego przekazu, to w końcu nie jest Pismo święte, ale zaprzeczenie prawdziwości samego objawienia, to już są poważniejsze konsekwencje.


Zadne konsekwencje dla zaprzeczającego.
Nie mamy bowiem żadnych narzędzi, ktore moga potwierdzić prawdziwość (autentycznośc, realność) takiego objawienia.
Możemy więc wypowiadac się jedynie co do ich treści a nie co do autentyczności.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 październik 31 2009 16:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Nie mamy bowiem żadnych narzędzi, ktore moga potwierdzić prawdziwość (autentycznośc, realność) takiego objawienia.
Możemy więc wypowiadac się jedynie co do ich treści a nie co do autentyczności.

Dzięki za wyjaśnienie, ale mam kolejne pytania Smile
Teraz zacytuję:
KKK 67 W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest "ulepszanie" czy "uzupełnianie" ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła.
Wiara chrześcijańska nie może przyjąć "objawień" zmierzających do przekroczenia czy poprawienia Objawienia, którego Chrystus jest wypełnieniem. Chodzi w tym wypadku o pewne religie niechrześcijańskie, a także o pewne ostatnio powstałe sekty, które opierają się na takich "objawieniach"
.

Co to znaczy "uznanre przez autorytet Kościoła"? Co znaczy: "Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych "? Jeśli w objawieniu jest "autentyczne wezwanie Chrystusa", to jak może nie być ono autentyczne? Jak można pełniej przeżywać Objawiemie, przez uznanie za prawdę, tego co byłoby tylko złudzeniem, nawet i poprawnym co do treści? I czy złudzenie może być prawdziwe, lub odwrotnie? Czy należy uznać, że treści są poprawne, ale żadnego objawienia nie było? Żadnego cudu nie było? Dla mnie autorytet, to autorytet. Jestem prostą kobietą. Smile Jeśli wierni mają prawo uznać objawienie zaakceptowane przez Kościół, to ja nie mam prawa twierdzić, że błądzą i że to objawienie jest złudzeniem.


Czy nie ma narzędzi? Czy nie nalezy badać skąd pochodzi objawienie prywatne?
1 J 4 1 Umiłowani,
nie dowierzajcie każdemu duchowi,
ale badajcie duchy, czy są z Boga1,
gdyż wielu fałszywych proroków
pojawiło się na świecie.
2 Po tym poznajecie Ducha Bożego:
każdy duch,
który uznaje,
że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga.
...
6 My jesteśmy z Boga.
Ten, który zna Boga, słucha nas.
Kto nie jest z Boga, nas nie słucha.
W ten sposób poznajemy
ducha prawdy i ducha fałszu



Bardzo proszę o cierpliwą i wyczerpującą odpowiedź.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 31 2009 17:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: Yasmin

Dzięki za wyjaśnienie, ale mam kolejne pytania Smile
Co to znaczy "uznanre przez autorytet Kościoła"? Co znaczy: "Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych "? Jeśli w objawieniu jest "autentyczne wezwanie Chrystusa", to jak może nie być ono autentyczne? Jak można pełniej przeżywać Objawiemie, przez uznanie za prawdę, tego co byłoby tylko złudzeniem, nawet i poprawnym co do treści? I czy złudzenie może być prawdziwe, lub odwrotnie? Czy należy uznać, że treści są poprawne, ale żadnego objawienia nie było? Żadnego cudu nie było? Dla mnie autorytet, to autorytet. Jestem prostą kobietą. Smile Jeśli wierni mają prawo uznać objawienie zaakceptowane przez Kościół, to ja nie mam prawa twierdzić, że błądzą i że to objawienie jest złudzeniem.


Nie jesteś prostą kobietą
Ale rozumiem to inaczej:
Jesli w religijnej książce, w kazaniu na mszy niedzielnej odczytam "autentyczne wezwanie Chrystusa", to czy to jest autentyczne objawienie?
Poza tym nie twierdzę, ze jakieś objawienie (apparitio) jest lub nie jest złudzeniem. To mnie w ogóle nie interesuje.
Ja mam prawo nie zwracać uwagi na objawienie w Fatimie, ale nie mam prawa krytykować innych wierzących za to,że uważają je za autentyczne, nie mam prawa uważać, że błądzą i że to objawienie jest złudzeniem. I tego nie robię.
"Uznane przez autorytet Kościoła" to dla mnie zaakceptowane co do tresci. Nie jestem pewny, czy to "uznanie" oznacza: "tak, wierzymy i podajemy do wierzenia, że Matka Boża naprawe objawiła się w Fatimie. Raczej: "Tak, teksty te są niesprzeczne z depozytem wiary, owoce duchowe wskazują na to, że sa raczej z dobrego niż złego ducha, więc jesli te treści przyjmujecie, nie błądzicie".
Quote by: Yasmin


Czy nie ma narzędzi? Czy nie nalezy badać skąd pochodzi objawienie prywatne?
Bardzo proszę o cierpliwą i wyczerpującą odpowiedź.


Tekst z Jana jest tylko punktem wyjścia do badania tego, co głosza osoby, powołujące sie na objawienie (apparitio), ale nie jest papierkiem lakmusowym do stwierdzania, czy miało miejsce autentyczne objawienie. Raczej czy jego treść jest zgodna z depozytem wiary czy nie

Podsumowując: "objawienia uznane przez Kosciół" oznacza, że kierowanie sie ich treścią nie zaszkodzi, ale wiara w ich autentyczność nie jest niezbędna

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 październik 31 2009 17:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Bardzo ciekawy artykuł na ten temat
Kilka zdań:

Papież Benedykt XIV, będący autorytetem w tej dziedzinie wyjaśnia:
"Trzeba być świadomym faktu, że aprobata z jaką Kościół odnosi się do prywatnych objawień nie jest niczym innym jak udzielonym po dogłębnych badaniach przyzwoleniem na rozgłoszenie tego objawienia dla dobra wiernych.
W objawienia takie, nawet uznane przez Kościół, nie powinno się wierzyć tak jak wierzy się w dogmaty wiary. Należy jednak z rozwagą zezwolić na wiarę w nie, jeżeli tylko objawienia te są prawdopodobne i wiarygodne "

Ojciec Święty Pius X podkreślał fakt, że Kościół nie uważał się nigdy za "gwaranta prawdziwości objawień".
Nie przeciwstawia się on jedynie wierze w to co po dogłębnym zbadaniu wydaje się prawdą.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 październik 31 2009 18:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Jesli w religijnej książce, w kazaniu na mszy niedzielnej odczytam "autentyczne wezwanie Chrystusa", to czy to jest autentyczne objawienie?

Jeśli mogę wyrazić swoją opinię, to tak: nie musi być to objawienie, gdy odczytujesz z książki, to raczej nie jest(może nieść treść=treści objawienia), ale uważam, że Bóg może objawić się człowiekowi w różny sposób. Być może czytając otrzymujesz czasem taką iskrę Bożą. Nie wiem jak to wyrazić, bo jednak jestem prostą kobietą. Nie każdemu objawieniu muszą towarzyszyć cudowne zdarzenia. Czy Bóg nie może przemawiać bezpośrednio i do ludzkiego umysłu? Może też uczynić jakiś wyraźny cud. Oczywiscie nie każde takie zdarzenie jest badane, rozumiem potrzebę ostrożności. Rozumiem też ludzką omylność. Ale kiedy jest dokładnie badane, rzetelnie, przez Kościół i odrzuca się mozliwość wpływu złego oraz akceptuje przekaz jako zgodny z treścią Objawienia, to od kogo miałby pochodzić?
Tak sobie myślę swoim prostym umysłem: Bóg mówi do człowieka, widzimy, że to słowa dobre i prawdziwe, sprawdzamy, ze człowiek ten nie kłamie itd, ...

Poza tym nie twierdzę, ze jakieś objawienie (apparitio) jest lub nie jest złudzeniem. To mnie w ogóle nie interesuje.
Ja mam prawo nie zwracać uwagi na objawienie w Fatimie, ale nie mam prawa krytykować innych wierzących za to,że uważają je za autentyczne, nie mam prawa uważać, że błądzą i że to objawienie jest złudzeniem. I tego nie robię.

To i ja miałam na myśli, może nie wyrażam się dostatecznie jasno?
Pisałam tylko o tym, że nie powinno się zaprzeczać. Ale to jest moim zdaniem trudny problem, bo jak odpowiedzieć gdy ktoś zapyta? Mój problem stąd się wziął, że nie zajmują mnie specjalnie prywatne objawienia, ale gdy ktoś twierdzi, ze to kłamstwo, złudzenie, choroba, to jakoś nie mogę być zupełnie obojętna.

"Uznane przez autorytet Kościoła" to dla mnie zaakceptowane co do tresci. Nie jestem pewny, czy to "uznanie" oznacza: "tak, wierzymy i podajemy do wierzenia, że Matka Boża naprawe objawiła się w Fatimie. Raczej: "Tak, teksty te są niesprzeczne z depozytem wiary, owoce duchowe wskazują na to, że sa raczej z dobrego niż złego ducha, więc jesli te treści przyjmujecie, nie błądzicie"

Jeśli objawienie pochodzi raczej od dobrego ducha, to dobry duch nie kłamie.

Tekst z Jana jest tylko punktem wyjścia do badania tego, co głosza osoby, powołujące sie na objawienie (apparitio), ale nie jest papierkiem lakmusowym do stwierdzania, czy miało miejsce autentyczne objawienie. Raczej czy jego treść jest zgodna z depozytem wiary czy nie

Zgoda, ale jednocześnie pokazuje, ze takie badanie jest możliwe i celowe.

Podsumowując: "objawienia uznane przez Kosciół" oznacza, że kierowanie sie ich treścią nie zaszkodzi, ale wiara w ich autentyczność nie jest niezbędna

Dokładnie, ale jednak chyba dobrze byłoby dodać, ze raczej nie powinno się im zaprzeczać?

Mam nadzieję, ze Cię nie zanudziłam swoimi problemami, nie ostraszyłam od rozmowy. Dzięki za cierpliwość, miałam dziś nie najlepszy dzień. Smile

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 październik 31 2009 22:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770

Quote by: Yasmin

Quote by: kacerz_Marek


Yasmin,

nie wiem, na jakiej zasadzie to dokładnie działa, ale zawsze wydawało mi się, że choć Kościół zatwierdza objawienia jako niesprzeczne z doktryną Kościoła i mające pochodzenie nadprzyrodzone, nie zobowiązuje żadnego członka Kościoła do wierzenia pod karą grzechu czy ekskomuniki, ani nie używa nieomylności przy zatwierdzaniu objawień; czyli tak, nawet jeśli Kościół uzna jakieś objawienie prywatne za autentyczne, katolik może mu zaprzeczać.


Ja myślę Marku, już bez cytatów, że zaprzeczać mu nie powinien. Jeśli bowiem Kościół zbada, że objawienie pochodziło od Boga, to jak mozna zaprzeczać Bożemu objawieniu? Inną sprawą jest to, czy katolik musi czynić je elementem swojej wiary, lub poboznosci i czy to jest równoznaczne z przyjęciem, lub odrzuceniem objawienia. Czy nie jest tak, że jeden człowiek nie ma potrzeby wspierania swej wiary prywatnymi objawieniami, a inny tak? Zaprzeczając jego prawdziwości twierdziłby pośrednio, że ta wiara i pobozność są błędne.A one są po prostu dane niektórym z nas, a do innych nie przemawiają. To tak jak literatura, muzyka, malarstwo. Do jednego przemawia, do innych nie. A czy to znaczy, ze jest nieprawdziwe, nie jest sztuką? Albo jeden poznaje świat ucząc się astronomii, a innemu wystarczy patrzeć w gwiazdy. To oczywiscie nie jest doskonałe porównanie.


Yasmin,

jako kacerzowi, w tej z natury wewnątrzkatolickiej dyskusji o tym, czy z puntku widzenia Kościoła katolik powinien czy nie wierzyć w prywatne objawienia i jeśli tak, jaki tego wpływ na jego duchowość/religijność, nie wypada mi zabierać głosu. Smile

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 listopad 01 2009 00:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: kacerz_Marek


jako kacerzowi, w tej z natury wewnątrzkatolickiej dyskusji o tym, czy z puntku widzenia Kościoła katolik powinien czy nie wierzyć w prywatne objawienia i jeśli tak, jaki tego wpływ na jego duchowość/religijność, nie wypada mi zabierać głosu. Smile

Ależ drogi kacerzu, to czy z punktu widzenia Kościoła katolik powinien czy nie wierzyć w prywatne objawienia sam Kościół się wypowiedział doskonale. Żaden katolik nie musi uznawać żadnego objawienia prywatnego. Zostało to to nawet wzmiankowane w KKK (na więcej uwagi cały "problem" nie zasługuje).

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Yasmin
 listopad 01 2009 06:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Yasmin,

jako kacerzowi, w tej z natury wewnątrzkatolickiej dyskusji o tym, czy z puntku widzenia Kościoła katolik powinien czy nie wierzyć w prywatne objawienia i jeśli tak, jaki tego wpływ na jego duchowość/religijność, nie wypada mi zabierać głosu. Smile


Być może to ostatnia tu moja odpowiedź, sądząc z zapowiedzi Rafiego, że temat nie wart już uwagi i że będzie mnie tępił - powiem jednak jeszcze, że krytyka Kościoła z zewnątrz dotyczy właśnie bardzo często spraw wewnątrzkościelnych i przeciwnicy tym się nie przejmują. Jesteś więc mało kacerski Marku. Smile
Pozdrawiam, dobrego dnia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 listopad 01 2009 14:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Rafi,

z punktu widzenia Kościoła żaden katolik nie musi wierzyć w objawienia prywatne, ale np. jeśli Kościół uzna dane objawienie prywatne za constat de supernaturalitate, to czy katolik powinien w nie wierzyć, czy katolikowi 'wypada' w nie nie wierzyć? Jeśli ktoś przyjmuje dane objawienia prywatne, jaki ma to wpływ na jego duchowość/religijność? Kwestia jest chyba potencjalnie bardziej skomplikowana, jak ilustrują to posty Yasmin.

Yasmin,

nie wydaje mi się, by Rafi zapowiadał, że Cię będzie tępił, a czy ten temat jest niewart uwagi to też chyba kwestia dyskusyjna, więc czy będzie kontynuowany zależy od Forumowiczów. Smile A ja mało kacerski nie jestem, po prostu mam tyle grzeczności, żeby nie wypowiadać się w tematach, w których mi nie wypada. Wink

Pozdrawiam i Tobie również miłego dnia! Smile

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 listopad 01 2009 17:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Yasmin,

nie wydaje mi się, by Rafi zapowiadał, że Cię będzie tępił, a czy ten temat jest niewart uwagi to też chyba kwestia dyskusyjna, więc czy będzie kontynuowany zależy od Forumowiczów. Smile

OK, tu może trochę przesadziłam.

A ja mało kacerski nie jestem, po prostu mam tyle grzeczności, żeby nie wypowiadać się w tematach, w których mi nie wypada. Wink

Nie widzę sprzeczności. Smile



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yasmin
 listopad 29 2009 07:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/30/09
Postów:: 391

Quote by: medieval_man

Bardzo ciekawy artykuł na ten temat
Kilka zdań:

Papież Benedykt XIV, będący autorytetem w tej dziedzinie wyjaśnia:
"Trzeba być świadomym faktu, że aprobata z jaką Kościół odnosi się do prywatnych objawień nie jest niczym innym jak udzielonym po dogłębnych badaniach przyzwoleniem na rozgłoszenie tego objawienia dla dobra wiernych.
W objawienia takie, nawet uznane przez Kościół, nie powinno się wierzyć tak jak wierzy się w dogmaty wiary. Należy jednak z rozwagą zezwolić na wiarę w nie, jeżeli tylko objawienia te są prawdopodobne i wiarygodne "

Ojciec Święty Pius X podkreślał fakt, że Kościół nie uważał się nigdy za "gwaranta prawdziwości objawień".
Nie przeciwstawia się on jedynie wierze w to co po dogłębnym zbadaniu wydaje się prawdą.


Wracam tu po przeczytaniu tego artykułu, ale też żeby przypomnieć mój prawdziwy wątek.
Przeczytałam i rozumiem stanowisko Kościoła w sprawie prywatnych objawień. Było i jest dla mnie jasne, że potrzebna jest nadzwyczajna ostrożność, a badanie jest trudne. Podobnie jest zresztą w badaniach naukowych. Nic dziwnego. Wszystko to jjest jasne.
Chodzi właśnie o to aby takie stanowisko przeniosło się w całości na każdego wierzącego. Podczas, gdy niektórzy wyjmują z niego tylko argumenty o niepewności badań, aby zaprzeczać prawdziwości objawienia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,30 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana