Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 socjalizm w kościele
 |  Wersja do druku
skierka
 listopad 11 2011 12:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Słusznie ,tym bardziej ze socjalizm ze swoją siłą argumentów ma swoje stałe miejsce w historii kościoła i to tej najnowszej...

SOCJALISTA KUROŃ ?
Jacek Kuroń , on miał przemożny wpływ na kościół w tym pozytywny jak i negatywny , wpływ większy aniżeli biskupi , sam biskupem nie będąc.
Dziwne , zdawał się mieć większa orientację co do społecznej mocy Ewangelii niż dyplomowani teolodzy a co jest w tym wszystkim
najśmieszniejsze chyba i większe zaufanie do możliwości Jej zastosowania niż ci których obowiązkiem jest szerzenie wiary ...qui pro quo...

Każdy kto choć bodaj pobieżnie zna historię chrześcijaństwa wie co oznacza słowo komuna , komunia i pochodne, on po prostu MIAŁ ODWAGĘ
zastosować te zasady w praktyce , czymże jest jego zasada "samoorganizacji społecznej " jak nie nawiązaniem do pierwszych gmin
chrześcijańskich , czym jest zasada solidarności jak nie prostym nawiązaniem do Biblii ?
Teraz coś co jest niezwykłą kontrowersją /zdaję sobie z tego sprawę ,w roku beatyfikacji Jana Pawła II / on był po części współtwórcą potęgi kościoła... i papieża
bo... bez "Solidarności" ona by po prostu nie istniała . Każdy to pamięta ... "niech zstąpi Duch Twój..." to jest prawda , tak jak i to że po wprowadzeniu
stanu wojennego "S" skwapliwie korzystała z pomocy i ochrony kościoła.
Tak,ale prawda jest i to ,że zyskała na tym sama nauka kościoła , ona w odróżnieniu od dzisiejszej nie była zawieszona w próżni , nie była
czystym abstraktem "czystej" Ewangelii dała się przełożyć na życie narodowe i ekonomiczne .To była wielka moc także w wymiarze
światopoglądowym , widziałem w kościołach ludzi których obecności wcześniej sobie nie wyobrażałem.

Ktoś złośliwy mógł powiedzieć ,że to nie tylko wiara, ale to niesłychany komplement dla tejże wiary, bo jakże ona musi być potężna i prawdziwa skoro wraz z credo
niesie ze sobą takie wielkie wartości ? wartości które przyciągały także ateistów.Religia , ekonomia , naród , kultura , toż to Ewangelia !
Jeśli On powiedział ,że jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata to i Kościół powinien być ,
"My chcemy Boga w książce, w szkole , w troskach rodziców , dziatek snach ..." itd każdy to zna i kościół wtedy taki był.

Koniec tego dobrego , Kuroń należał do grupy która nigdy nie była zwolennikiem potęgi kościoła , więc ją zniszczył , z siłą wielokrotnie większą
niż działania aparatu terroru, kilka prostych zabiegów prawnych i organizacyjnych i"S" stała się cieniem samej siebie , cieniem samej siebie stała się także nauka kościoła.
gdyby nawiązać do pojęć myśliwskich upolował jednym strzałem aż trzy zające.

a/ "Solidarność " przestała się liczyć jako siła mogąca być przeszkodą w przywłaszczeniu sobie dorobku majątku narodowego.

b/ pozostawił w stanie kompletnej bezradności naukę kościoła, dotyczy to także osoby papieża , miał swobodę działania ... ale nie miał narzędzia ,
translatora za pomocą można było materializować zapisy papieskiego nauczania, wdrażać ją w życie społeczne.Papież niby wolny ...ale bezradny,
Jego osobisty heroizm nie był w stanie zrównoważyć wadliwego funkcjonowania instytucji.
Polska niby nadzieja Europy a ulegała moralnej erozji już za życia wielkiego Polaka. Kiedy już ucichły wiwaty na cześć wielkiego papieża wierni wracali
do pracy pod kierunkiem materialnym i duchowym pogan , dotyczy to także sfery wypoczynku , obyczajowości itd.

c/ Ale to jeszcze nic , pozostawił go w stanie jeszcze bardziej osłabionym niż przed pontyfikatem Jana Pawła II.
"niech zstąpi Duch Twój " nie można lekceważyć Jego Potęgi , nie można bezkarnie łamać ludzkiego zawierzenia ,to nie zabawka , ufności bo to wielka siła
ale i wielka odpowiedzialność , po zniszczeniu ludzkiego zaufania , po odwróceniu się od krzywd narodowych i indywidualnych słowa kościoła
straciły na wadze , coraz częściej wyszydzane , lekceważone nie są już skutecznym narzędziem , okienko w TV nic tu nie zmieni.

Kościół stracił swój "Złoty Róg " nie była to to teologia , gorliwość, mądry zarząd ale JEDNOŚĆ / modlitwa Chrystusa ! /
nieosiągalną dla innych kościołów europejskich, to właśnie owa
jedność pozwalała tuszować inne niedostatki ,analogia do znanej sztuki S. Wyspiańskiego czytelna i prosta ,utracono ów "złoty róg " poprzez
próżność , zadufanie , brak pokory , bo jakże wytłumaczyć tak jaskrawe błędy popełniane w przekonaniu ,że nie można dominować nie tylko w Polsce
ale i w Europie / ! / samym tylko werbalizmem , samą tylko teologią , "czystym" aspołecznym pojmowaniem Ewangelii ?
Ananiasz i Sapfira tryumfują.

A kościół , on jest jak śp. babcia, miała swój ulubiony radioodbiornik, piękny ale niesprawny /nie było już takich lamp / stał sobie jako dekoracja
czy pamiątka ale ona od czasu do czasu czyniła wysiłki aby go uruchomić , miała nadzieję ,że kiedyś "zaskoczy " zagra jak dawniej...
Kościół podobnie stara się kopiować tamte czasy ,zebrać ileś tam tysięcy ludzi w jednym miejscu z nadzieją że jak dawniej "zaskoczy"
zmieni bieg spraw ale to nie możliwe.To może zmienić jedynie twarda praca organiczna i organizacyjna , żadne tam czarodziejskie słowa ,
one po tym grzechu straciły gros swej dawnej wagi.Jeśli nie ma solidarności to niechże będzie solidność.

Skoro jesteśmy przy socjalizmie , oni też lubowali się w wielkich manifestacjach , defiladach ale to był jedynie objaw bezsilności ,
w życiu bieżącym, szarym, bo i tak najchętniej oglądano zachodnie filmy , poszukiwano zachodnich pieniędzy aby zakupić zachodnie towary,
a potężne wydatki na propagandę / monopol informacyjny / na nikim nie robiły wrażenia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 listopad 19 2011 11:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Smile Odpowiadam na zarzuty krytyków ,prywatnych recenzentów , czy ja za bardzo wszystkiego nie krytykuję ? pewnie tak ...
czy poptrafię zaproponować coś pozytywnego ? .
No dobrze jeżeli nie liberalizm , jezeli nie socjalizm to co ? co w to miejsce ?
Pytanie proste i prosta jest prosta odpowiedź
WŁASNY SYSTEM GOSPODARCZY OPARTY O WŁASNE CHRZESCIJAŃSKIE NORMY WARTOŚCI.

1.Po co kosciołowi potrzebny jest autonomiczny system gospodarczy ?

a/ po to aby dać swoim ŻYCIEM świadectwo Prawdzie , nie brak w chrześcijanstwie mówców , brakuje świadków,
czy w istniejących pogańskich systemach gospodarczych nie jest dać owego świadectwa ? nie nie jest ,one wychowują ludzi o charakterze wilka
nie miłosiernych, miłosierny na wojnie przegrywa , "wygryzą go " zostanie zepchnięty na krawędź życia społecznego jesli zacznie poważnie traktować
naukę Jezusa .
Sprawiedliy system to taki który za dobrą pracę wynagradza a za złą karze , żaden z istniejących pogańskich systemów tego parametru nie wypełnia.
Z tego samegu punktu widzenia wyszli pierwsi chrześcijanie... i wygrali , myślę ,że wspólczesne chrześcijaństwo jest zbyt niedojrzałe ,
zbyt zbiurokratyzowane aby do tego , zda się prostego wniosku dojść.

b/ Jest niezbędnym składnikiem wychowania chrześcijańskiego, nie ma nauki bez dydaktyki ,jesli katecheta nie jest w stanie odpowiadać
na pytanie jak z tą nauką żyć , jak ją praktycznie zastosować / Jan Chrzciciel ! / próżne mogą być jego wysiłki.
Nie jest to kościół nauczający ale informujący .

2. Jeśli trzymać się faktów to jest to system elitarny nie egalitarny , to może być porządek działań dla chrześcijan lub ludzi podzielających
naukę kościoła , w żadnym wypadku nie dotyczy to "religii państwowej "
Poganie mogą co najwyzej czynić "podróbki Biblii " jak to było np. z piękną skądinąd ideą socjalizmu ale prędzej czy później
"schrzanią" robotę ,przyczyną jest niespójność logiczna , inny człowiek ,inny światopogląd pasuje do innnego systemu społecznego.

3.Zakładam z góry pomocniczość systemu, on nie zastępuje Ewangelii ale ją wizualizuje .
W odróżnieniu od systemów poganskich nie zakłada , nawet nie usiłuje czynić raju na ziemi.Nie rości sobie pretensji imperialnych.
Jego celem ma byc zawstydzenie świata , pokazanie / jak i kiedyś / że można żyć inaczej niż to dyktują wielcy uczeni... i ich sponsorzy.
Celem jest POKAZANIE JEZUSA w życiu gospodarczym ,osiągnie sie w ten sposób dwa cele.
a/ "patrzcie jak oni się miłują " zwrócenie OCZU świata na wartości Ewangelii .
b/ zmiana systuacji taktycznej , samo posiadanie przewagi w środkach społecznego przekazu nie jest w stanie wytrącić argumentów chrześcijanom
tak jak to się dzieje obecnie.

4 . W odróżnieniu od pogańskich systemów wartości nie jest to "smok pijący ludzką krew i łzy "
Najmocniej to było widac w realnym socjalizmie ,ludzie zda się nowoczesni zachowywali się niekiedy jak starożytne Egipcjanki
składające ofiary ze swoich " świętym" krokodylom.
Składano ofiary z ludzi - bo system wymaga walki
Składano ofiary z ludzkiej pomyślności - bo pracujemy dla dobra socjalizmu w siermiężnych warunkach... dla przyszłych pokoleń .
Składano ofiary ze świadomości , ogłupiano propagandą - bo nowy system wymaga nowej świadomości.
Składano ofiary z życia rodzinnego - jednym z idoli komunistycznych był np. młody człowiek który zadenuncjował własnego ojca ... z miłosci dla komunizmu...
Toż to prymitywne, siermiężne pogaństwo.

Co ,? że teraz jest inaczej ? doprawdy ?
Ileż to problemów z niepłodnością związanych jest np. z ciągłym odkładaniem decyzji o urodzeniu dziecka ? coraz to wyższy wiek matek ...?
To nie jest jedynie chciwość , to takze strach , brak poczucia bezpieczeństwa socjalnego ,bez tego nie ma prawidłowo funkcjonujacej rodziny.

Iluż to dzieciom zabiera się dzieciństwo obciążając w ramach "wyscigu szczurów" nauką ponad siły ?

Ileż dzieci deprawuje się moralnie już na etapie pierwszej komunii świętej pokazując dysproporcje pomiędzy zarobkami rodziców ,
okaleczeni z tego pocederu wychodzą obie grupy ci bogaci i ci biedni.

To co powinno najbardziej inetresować teologów , jeden z prominentnych bisinesmanów na początku lat dziewięćdziesiatych za źródło
swego sukcesu podał ... swój system wartości, otóż oświadczył ,że uznał on pieniądz za WARTOŚĆ NACZELNĄ , i nic... cisza w kosciele, jak po śmierci organisty.
Cóż Wy na to teolodzy ! bo ja słyszałem ,że nie sposób słuzyć Bogu i mamonie... ja profan.
Dlaczego jest to zagadnienie zbyt trudne dla teologów , rzeczywiście takie skomplikowane ?

Otóż system gospodarczy oparty o wartości chrześcijanstwo zakłada z góry :
PRYMAT CZŁOWIEKA NAD RZECZĄ A PRACY NAD KAPITAŁEM byłbym, dumny ztego gdybym to ja wymyslił ... ale tak nie jest.

5 Założyłem ,że nie można kochać Pana którego się nie widziało bez miłości do człowieka którego się widzi a więc system gospodarczy
chrześcijaństwa powinien byc oparty o komunę, gminę , powinien miec charakter lokalny , zarząd centralny kościoła ,uczelnie
powinny służyć jedynie fachowym doradztwem aby nie popełniac błędów S. Simona czy Fouriera.
Lokalność ma jedną poważną zaletę , można ją zastosować od dzisiaj nie oglądając sie na nikogo , tylko na Pana...

6. Niezależnie od wszystkiego , naród chrześcijański jest dramatycznie rozdarty via pogańskie stronnictwa / patrz ostatnie wybory /
na ileś tam sprzecznych ze sobą poglądów tylko dlatego ,że kościół / posiadający ileś tam tys. ekonomistów / nie jest w stanie podołać zadaniu skodyfikowania zasad ekonomii
w jednym tylko kraju, ależ to... sromota.
We frazeologii duchownych JEDNOŚĆ KOŚCIOŁA , atak na jedność kościoła to argument najcięższych kalibrów,
właśnie najcięższy atak na ową jednośc dokonuje się przez bezczynność jego władz,czy popełniłem jakiś błąd logiki ?

7.Wiwatujące na cześć papieża tłumy , zda się potęga , a potem mizeria dnia powszedniego - z jakim fragmentem Ewangelii się to kojarzy ?
ano z przypowieścią o siewcy i ziarnie które trafiło na grunt skalisty , pięknie wybujało ... i zwiędło , jest po prostu nieugruntowane w toku codziennej praktyki ,
a niby gdzie miałoby się utwierdzić ? w "wyścigu szczurów" ? ... wolałbym jednak atmosferę powagi.

Czy to takie trudne do przyjęcia ?
Tak, trudne , choć nieskomplikowane , bo godzi w NAWYKI PRACY , godzi w wygodny tryb życia , stąd też nieunikniony jest niestety podział na gminy
dobre i te ogarnięte marazmem bezruchem , ale to proces bardzo rozciągnięty w czasie.

A co do szczegółów , no cóż nie ma potrzeby zanudzać tym nikogo ,skoro w kościele nie ma woli do działania,
werbalizm uber alles.

8. Autonomiczny system gospodarczy jest niezbędny i dla mediów chrześcijanskich.
Nie ma dziś prawidłowo funkcjonujących dużych organizacji społecznych bez udziału środków przekazu informacji, kosciół takowe posiada tylko
właściwie ... o czym one mają pisać ... o zasadach wiary ?
Te są na poziomie przeciętnego człowieka znane , proste , skrótowo opisane w katechizmach.

Kontemplować znane jedyne w wąskich kręgach badaczy problemy teologiczne ? a kogo to obchodzi ?
Pisać o rodowodzie świąt Bożego Narodzenia czy o zwyczajach wielkanocnych ? te są ogólnie anane .
Kontemplować żywoty świętych których życie toczyło się w zupełnie innym kontekście społecznym ? bez sensu , to zajęcie dla hobbystów.
itd.itp.
Można pisać o istnieniu i działalności instytucji kościoła ale dostępne mi teksty sa zbyt "dworskie " bezkonfliktowe ... nudne.
Najbardziej ciekawe , te które odbiły sie szerokim echem w mediach to artykuły ... w prasie pogańskiej , kościoł zdaje sie nie dojrzał jeszcze do takich sytuacji,
sfrustrowany ,wiecznie zaskoczony zdaje się poruszać we wrogim ,nie znanym terenie.
Komentować to co czynią lub czego nie czynią pogańscy politycy ?
oni mają swoje publikatory , swoich odbiorców , kościelne komentarze im niepotrzebne, do niczego...

Kościół przypomina człowieka pragnącego grać na instrumencie muzycznym , zakupił go ale ani nie potrafi na nim grać, ani nie posiada repertuaru.
Załóżmy że :
kościół jednak posiada WŁASNE życie gospodarcze , takie na co dzień, sąsiedzkie ,parafialne , takie którego nie sposób ignorować
bo jest zbyt blisko...
To zupełnie inne media . prawda ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz
 grudzień 13 2011 21:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/08
Postów:: 439

przeraża mnie, jak w koścół (bo nie w Koścół) dostał się socjalizm. straszna jest tendencja kościoła do popierania idei "cel uświęca środki", czysto socjalistycznej i sprzecznej z nauką Kościoła. takie przemyślenie naszło mnie po obejrzeniu debaty na temat legalizacji narkotyków, w której ksiądz opowiadał się za tym (próbując wplątać w to naukę Kościoła) aby państw wprowadziło zakaz używania narkotyków. oczywiście narkotyki to tylko jedna z wielu kwestii, w którą próbuje ingerować kościół wbrew Kościołowi. i tu moje pytanie, dlaczego Kościół na to pozwala, zamiast stanowczo odciąć się i potępić takie praktyki?


W niektórych zakątkach świata w istocie Kościół ma więcej wspólnego z socjalizmem niż z nauką Chrystusa. Pewnie i w Polsce, lokalnie, mamy z podobnym zjawiskiem okazję się spotkać. Nie jest to jednak jakaś tendencja wzrostowa, a wręcz odwrotnie. Coraz więcej, wewnątrz Kościoła, głosów uderzających w ingerencję Państwa w kształtowanie rzeczywistości w jakiej żyją obywatele. Nie ukrywam, że mnie osobiście bardzo ten fakt cieszy. W chwili gdy barbarzyński twór, zwany Unią Europejską, rozpada się, aż miło patrzeć, Kościół winien zebrać wokół siebie jak najwięcej ludzi wolnych, prawych i tych dobrej woli.

Zdrówka!

===

Niech radują się rodziny, a ich miłość promienieje, jak chleba okruszyny nieśmy wiare i nadzieje...Nam pisane Krzyża bronic, teraz, dzisiaj, jutro, zawsze!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
skierka
 grudzień 14 2011 14:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Wink
Oczywiście , tak Kruku , masz rację , to obiowiązek moralny ,
problem zaczyna się przy pytaniu w jaki sposób ?

Można oczywiście w nieskończoność krytykować błędy duchowieństwa , ale co to da ? poza tym ... ja sam jestem grzesznikiem .
Musimy pamiętać że oni sa w sytuacji nie do pozazdroszczenia , świadomi są tego że "trafili kulą w płot "
że maja zwiazane ręce , że środki społecznego przekazu , naciski z UE dotyczace np. tzw. ustaw światopoglądowych , wrogo nastawieni politycy
stwarzają nastrój "oblężonej twierdzy" a zdrugiej strony każdy gwałtowny krok moze spowodować katastrofę organizacyjną
to może byc swego rodzaju szantaż
" jak nie bedziecie grzeczni ... to wycofamy katechezę ze szkół , macie warunki na naukę poza szkołami ?"

Najrozsądniej jest ... nic nie mówić ...i robić swoje , dyskretnie zreorganizować struktury .No tak ale wtedy kościół musiałby
wziąć ten krzyż i zaprzeć się sam siebie , jest taka siła która jest w stanie odwrócić nawyki stylu pracy ? to odwrotność tego co jest teraz.

Najbardziej szkodzi kościołowi ... nadzieja , tak nadzieja pokładana nie w Bogu ale w człowieku ,że się opamieta ,ze przestanie szkodzić
nie, szatan nigdy nie przestanie szkodzić , nawet w obliczu męki która go czeka , taki jest i tyle.
UE nawet na łożu smierci będzie walczyła z kościołem , innymi metodami ,cierpliwie , dyskretnie ale za to jak konsekwentnie.

Wiosna w kościele , ona się zacznie nie wcześniej ,niż sobie z tego zdamy sprawę.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 19 2011 02:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Temat zbyt obszerny, nie bede teraz rozpatrywala. Jedynie to:

nie, szatan nigdy nie przestanie szkodzić , nawet w obliczu męki która go czeka , taki jest i tyle.

Jesli sie wezmie Czasy Ostateczne pod uwage, widac wyraznie, ze zly zaczyna atakowac z wieksza moca, a to znaczy o bliskim jego koncu.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 grudzień 19 2011 11:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Frown Dowodów materialnych nie ma... ale coś w tym jest....
Ilość kataklizmów które zdają się coraz bardziej ogarniać glob i to nie tylko przyrodniczych ale i społecznych
zaczyna być niepokojąca.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 19 2011 20:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Nie wiem, Skierko, jakich dowodow materialnych oczekujesz, bo byc moze podazasz mysla za czyimis fantazjami, ktorymi jestesmy karmieni.
Dowody sa. Coraz wiecej klamstwa, kradziezy, napadow na Kosciol, pomowien, polityka zle sie kojarzy i nie ma kraju w ktorym ludzie sa zadowoleni z rzadu, wyscig szczurow, aborcja, eutanazja, handel ludzmi, zadluzenia roznych panstw... i jeszcze wiecej mozna dorzucic do tej listy. Prawie wszystkie kraje sa dzisiaj zadluzone, a jak splaca gigantyczne dlugi? Potem zwyklych ludzi.

Kataklizmy, to znow inna sprawa. Przypomne najwieksza powodz. Oprocz tego co boli, czy bylo cos dobrego? Owszem. Rzeki sie oczyscily.
Kataklizmy zwiazane sa z czterema jezdzcami Apokalipsy. Powietrze, ogien, ziemia, woda. Kazdy z nich doszedl do glosu.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 grudzień 20 2011 12:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944


Wiesz Marianno , najbardziej martwią mnie Sposoby widzenia świata ... socjalistyczne , obawiam się ,ze podążamy w kierunku totalitaryzmów wszelkiej maści.

Czasem zachowanie człowieka z tła , mało znaczącego , daje więcej informacji o instytucji niż tekst zasadniczy, ot taki człowiek który uderzył Jezusa
w twarz , za co ?
Może nie za co tylko PO CO , po to aby się przypodobać , przypochlebić swoim patronom , musiał pokładać W NICH NADZIEJĘ , no właśnie
nadzieję pokłada w człowieku w systemie ... byle nie w Bogu. To jest właśnie człowiek socjalizmu , to nic ,że dawno, to nic ....że w samym kościele
TO TEN SAM SCHEMAT .

No dobrze a jaki typ instytucji znakomicie stwarza warunki do powstawania socjalistycznego stylu życia ?
jaki typ człowieka pasuje jak ulał do socjalizmu ? Ongiś Zinowjew sformułował pojęcie HOMO SOVIETICUS , na początku lat dziewięćdziesiątych użył go
ku zgorszeniu ogółu śp. ks. T.Tischner , miał rację czy też nie ?
Któż to jest ów stwór ? to człowiek który jest gotów wyzbyć się WOLNOŚCI , być całkowicie lojalnym wobec państwa pod jednym wszakże warunkiem :
ono zapewni mu spokój i dobrobyt , jeśli nie, gotów jest on podnieść rękę na wszystkie świętości dotąd wyznawane .
Na pierwszy rzut oka ma rację.ale...

Ilu z tych którzy oklaskiwali papieża wcześniej uczestniczyli w demonstracjach pierwszomajowych ...bez przymusu.
Ilu z tych którzy ostatnio głosowało na ruch p.Palikota to ludzie ochrzczeni ?
Tak, to pasuje do homo sovieticus zostaje jedna zadra , jedna wątpliwość ...gdzie i kiedy oni się tego nauczyli , czy nie jest to efekt długotrwałych zabiegów ?
której cechą jest BEZWZGLĘDNE POSŁUSZEŃSTWO.

Cóż to ma spólnego z socjalizmem ?
W takim silnie scentralizowanym systemie , kościół, armia ,totalitarne systemy państwowe czy gospodarcze istnieje bardzo silna pokusa aby
nie pracować rzetelnie , pozorować jedynie pracę niejako "podwiesić się" pod pracę innych... i żyć na ich koszt... wygodnie i dostatnio.
CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ PRZELAĆ NA WŁADZĘ cechą socjalizmu jest PORAŻAJĄCA ŁATWOŚĆ ZRZUCANIA Z SIEBIE ODPOWIEDZIALNOŚCI
"oni " odpowiadają ,"oni "decydują , wykonywałem tylko rozkazy, tak biskup kazał i, tak jest w businessie
taki jest świat, gdybym był uczciwy to do niczego bym nie doszedł , to taki system itd. itp.
Stąd też takie systemy tworzą armie "aparatczyków" posłusznych aż do granic przyzwoitości , gotowych podeptać godność własną czy cudzą
za przydział mieszkania , talon na "małego Fiata" itd.

Co,że to tylko wtedy ? tam... Zaraz na początku lat dziewięćdziesiątych Niemcy zdecydowały się wypłacić odszkodowania osobom, ofiarom pseudonaukowych
eksperymentów w czasach hitleryzmu , i oto w całym majestacie prawa Najjaśniejszej Rzeczypospolitej powstała spółka której zadaniem było POŚREDNICZENIE ,
... rozdzielanie tychże odszkodowań za bajońskie zyski ... z cudzego nieszczęścia . Nie ukrywam że milczenie w tej sprawie było dla mnie osobiście
jedną z przyczyn utraty części autorytetu kościoła nauczającego,zresztą... nie tylko ja ...Tłumaczenie tego procederu było szokująco aetyczne...
bo prawo na to pozwala...bezwstyd ? tak , ale u podstaw leży ślepe posłuszeństwo , ludziom, państwu... bo nie Panu.

Z czegoś trzeba jednak żyć... ale jak to zrobić , przyjść do pracujących robotników i powiedzieć "dajcie pieniądze , nie chce mi się ponosić trudów życia,
chce żyć wygodnie , wy pracujcie a ja będę pozorował pracę " tak nikt nie zrobi ... ale od czego państwo...

Socjalizm produkuje coraz to nowe rzesze urzędników , one to via państwo via podatki niejako PODWIESZAJĄ SIĘ pod wysiłek innych ludzi
a całość instytucji czynią wysoce nieefektywną / patrz państwa byłego bloku wschodniego czy UE /
Ciekawe ,W. Uljanow nazwał kiedyś biurokrację "wszami na ciele rewolucji " .... ale ją nadal rozbudowywał.

Jeśli moje wiadomości są prawdziwe to minister spr, zagr, Unii pobiera większe pieniądze z kasy UE niźli jego odpowiednik w USA...
a sama Unia w polityce zewnętrznej to ubogi krewny Amerykanów.

A owe kolejki do lekarzy ? ile z nich nie miałoby miejsca gdyby w ciągu ostatnich lat nie zatrudniono armii / L.. Miller użył cyfry 80 000 tys ! /
nowych urzędników , co z niedożywionymi dziećmi ? przecież to nieomal kryminał i co ? cisza...dla przypomnienia armia polska to ok 95 tys ludzi.
Komu potrzebni są ci urzędnicy ? przecież są tylko obciążeniem budżetu ? To nieistotne czym się zajmują WAŻNE KIM SĄ,
mogą zajmować się ... krzywizną banana ważne ,że są BAZĄ , ZAPLECZEM KADROWYM WŁADZY.

Moje kontakty z przedstawicielami byłej PZPR są jak najbardziej korzystne, mili kulturalni, uczynni itd.Przecież wspólnie śmialiśmy się
z dowcipów o milicjantach czy o panującym systemie ale przyszło co do czego...
w stanie wojennym ci ludzie zachowywali się jak stado rozjuszonych dobermanów , dlaczego ?
Oni ie potrafią budować , konstruować samochodów czy pracować na roli oni potrafią być funkcjonariuszami JEDYNEGO dla nich państwa ,
inaczej nie potrafią żyć ... i tyle, są jak niewolnicy przywiązani do wioseł nie jest istotne czy swoją łódź kochają ważne że są ,
a to ,że niekiedy nie są w stanie SAMODZIELNIE ŻYĆ , to lepiej dla władzy , to lepszy sposób zniewolenia niż pęta.
To właściwie nawet lepiej ,że niczego konkretnego nie potrafią....to nieistotne że jej nie kochają , ważne ,ze są posłuszni ....

Wiesz, odłóżmy to na " poświętach "
Błogosławieństwa Bożego , Tobie, Gospodarzom i wszystkim Gościom
życzy skierka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 grudzień 27 2011 10:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Święta, święta ....i po świętach.Odłożyłem ten ustęp wypowiedzi bo dotyczy dość mocnych tematów.


Przyznam się,że jak do wielu wiadomości przywykłem , to ta mną wstrząsnęła do głębi , wiadomość o tym, że w Hiszpanii doszło do wypadków
publicznego obnażania się w świątyni . Tego ,to nawet Saraceni nie robili ...
Czy współcześni myślą ,że taka zniewaga może ujść płazem ?czy rzeczywiście lepsi są od Baltazara ?

A ów Herod ,ten on rzezi niewiniątek , ten który konał w męczarniach ,czy rzeczywiście gorszy był od współczesnych "aniołów śmierci "
tych w których klinikach dokonuje się ileś tam "zabiegów " są bezkarni ?

Czy kapłani którzy przystąpili do struktur zła rzeczywiście wierzą , ze zdradzać można bez końca , że są kimś lepszym od Judasza ?
Tak czy inaczej grzech Judasza był jednorazowym aktem zdrady a nie ustawicznym szkodzeniem.

Czy ci którzy emitują w TV grubiańskie dowcipasy o osobach konsekrowanych wiedzą co spotkało dzieci szydzące z Elizeusza ?

A owa afirmacja medialna homoseksualizmu ,czy rzeczywiście wierzymy ,że Pan wycofał się ze swych praw pod wpływem ... ustawodawstwa UE,
że jesteśmy lepsi od Sodomitów ?

A owe tłumy w marketach w Dzień Pański , czy pamiętamy o tym co spotkało Izraelitów za składanie hołdu cielcowi ?

Ciekawe , co Pan myśli o "pokazach mody pierwszokomunijnej " a może on po prostu odkłada karę ? karę po stokroć zasłużoną , liczy na nawrócenie ,
ale w końcu MUSI nastąpić ten moment , kary nie w zaświatach ale tutaj , wymierzonej już na Ziemi , już się gotuje...
Nie wiem jak to może wyglądać / bo i skąd / ale możliwości jest wiele wojny. trzęsienia ziemi , katastrofy natury kosmicznej typu zakłócenia
pola grawitacyjnego przez planetę Nubiro itd.tego nie wiem , wiem to ,że Panu nie sposób bezkarnie " wejść na Głowę "

Dość , by świat zasłużył na karę... i to wielokrotnie , ale co to ma wspólnego z socjalizmem ?
Ma i to sporo ...
W takich przypadkach prorocy wzywali do nawrócenia , pokuty np. ... Jonasz , problem w tym , że kościół w szponach socjalizmu po prostu nie jest do tego zdolny.
Socjalistyczne państwo może wypłacać dotacje jedynie pod warunkiem LOJALNOŚCI , tutaj nie chodzi o lojalność wobec Boga ale lojalność wobec państwa ,
coś trzeba wybrać albo Bóg albo mamona .
Taki kościół nie musi mówić co wybrał ... to widać i słychać.

Wobec tylu przewin, wzywanie do nawrócenia łączy się nieuchronnie z krytyką funkcjonowania państwa i jego polityki np. oświatowej
/ choćby i pośredniej / a na to kościół socjalistyczny po prostu nie stać,
Gdyby dokonać syntezy kazań to może się okazać ,że zniknęła podstawowa zasada , prawda wiary o tym ,że Pan jest nie tylko Miłosierny ,
ale i to ,że jest Sędzią Sprawiedliwym który za dobre wynagradza a za złe karze , tego nie ma...
Zwykły instynkt samozachowawczy karze właśnie w obliczu kary mieć PRIORYTET tej tematyki ,ale kościół w szponach
socjalistycznego państwa nie ma już instynktu samozachowawczego , zmierza ku zagładzie , samozagładzie.
Może po prostu nie zdążyć jak owi ludzie przed potopem , przypomina się aforyzm W.S. Churchilla :

"Jak nie będziesz chciał kiedy będziesz mógł , to nie będziesz mógł kiedy będziesz chciał "
czas Moi Drodzy, czas , człowiek ma OGRANICZONY CZAS na reakcję , nie można poprawy odkładać w nieskończoność.

Zjawisko zakneblowanego proroka znam z autopsji ,pracowałem kiedyś w b. Czechosłowacji ,kapłan po prostu się boi....
Przystępuje do homilii i wygłasza jakąś analizę fragmentu Pisma św. bez związku z życiem ludzkim , bez związku Z PRAKTYKĄ SPOŁECZNĄ ,
takie "poszatkowanie Biblii " tak aby nie można było świadczyć o Chrystusie po wyjściu ze świątyni , jeszcze by ktoś spytał kto i kiedy wiernych tego nauczył,
same kłopoty , jest jeden problem,,,, akurat to właśnie Pan powiedział ,że jeżeli sprawiedliwość nasza nie będzie większa od pogańskiej to...
ten kościół nie prowadzi wiernych do zbawienia...a więc jeśli Słowa Mesjasza potraktować poważnie to niewielu ludzi z kościoła ogarniętego socjalizmem
ma szanse na zbawienie , "przyjacielu jak żeś tu wszedł ?.. " ot co.

Oblicze Pana po takim "makijażu" jest jest zgoła odmienne od biblijnego, miłość ,miłość i jeszcze raz miłość ale bez sprawiedliwości ,
cóż , ja słyszałem ,że miłość bez odpowiedzialności , bez wymagań jest jedynie wazeliną ...
Zniknęło pojęcia bojaźni bożej , ba, zniknęło w ustach uczonych w piśmie samo pojęcie człowieka bogobojnego / ! /
cóż to jest jak nie milczące przyzwolenie na zło ?

Paradoks , to co nazywa się tzw. "czystą " tzn . pozbawioną kontekstu ludzkiego bytowania Ewangelią , jest w istocie rzeczy jej najbardziej
brudną formą, po to Pan zstąpił na Ziemię aby właśnie na Ziemi była stosowana.na Ziemi a nie na Jowiszu .
Przyjmuje się ,że kapłan podczas homilii jest otoczony szczególna opieką Ducha św. Jeśli jednak mamy do czynienia z socjalizmem w kościele
to okazuje się,że to nie tylko Pan przemawia , jest jeszcze "wspólnik" znacząco wpływający na treść przekazu.

Ten kościół odebrałem w zewnętrznym wyrazie jako smutny , tak smutny , może po prostu brak w nim Pocieszyciela ?.... może...

Socjalizm... kościół jest oblubienicą Jezusa ,nie państwa.
Jeśli ogranicza swe nauczanie przez wzgląd na stosunki z państwem to cudzołoży , efektem takiego związku może być np. homo sovieticus.

Ciekawe , przecież świadomość jeszcze nie tak bardzo odległej historii każe wiedzieć
jaka np. okrutną karę odebrał np. kościół prawosławny za alians z państwem ,cóż.. historia uczy ...ze historia jeszcze nikogo niczego nie nauczyła.
Myślę ,że współczesne chrześcijaństwo przypomina nieco Jonasza na statku . Chociaż ... ten Izraelita zdobył się na akt odwagi
i wysiadł ... pośrodku morza, czy proroków NT stać na podobny gest posłuszeństwa ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 28 2011 23:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

(do postu z 20.12.11)

Zabraklo mi czasu, by wczesniej napisac.

martwią mnie Sposoby widzenia świata ... socjalistyczne , obawiam się ,ze podążamy w kierunku totalitaryzmów wszelkiej maści.

Nie martw sie Skierko. Takie zjawisko bedzie czasowe, a nasza sprawa jest przetrwac. Przetrwanie zapewni Bog tym, ktorzy uznaja Jego Prawa, Jego Krolestwo, ktorzy zaufaja ("jak") najprawdziwszemu Ojcu i oddadza sie Mu w opieke.

Czasem zachowanie człowieka z tła , mało znaczącego , daje więcej informacji o instytucji niż tekst zasadniczy, ot taki człowiek który uderzył Jezusa
w twarz , za co ?
Może nie za co tylko PO CO , po to aby się przypodobać , przypochlebić swoim patronom , musiał pokładać W NICH NADZIEJĘ , no właśnie
nadzieję pokłada w człowieku w systemie ... byle nie w Bogu. To jest właśnie człowiek socjalizmu , to nic ,że dawno, to nic ....że w samym kościele
TO TEN SAM SCHEMAT

Masz racje. Nie tylko pirewszy plan. Wszystko, a wiec i tlo niesie symptomy czasow. Czasami w tle mozna zauwazyc wiecej niz widac na planie pierwszym.

Ongiś Zinowjew sformułował pojęcie HOMO SOVIETICUS , na początku lat dziewięćdziesiątych użył go
ku zgorszeniu ogółu śp. ks. T.Tischner , miał rację czy też nie ?

Homo Sovieticus to jak wirus. Daje swoje symptomy, ale do symptomow ludzie sie przyzwyczaja i z nimi zyja. Z kolei przyzwyczajenie to bezmyslnosc.
Wszyscy, bez wyjatku jestesmy zarazeni Homo Sovieticus, choc tak jak z kazdym wirusem, ktos bardziej, a ktos inny mniej. Jednak wszyscy. Do wyleczenia calkowitego tego wirusa potrzeba wielu lat, wiec wylecznie jest mozliwe dopiero po wielu generacjach. Tego nie da sie od razu wyleczyc, choc mozemy sie starac o zlagodzenie symtomow. Jedynie Bog moze nas szybciej uleczyc, wiec niech sie wedlug Jego woli stanie. (Oczyszczenie Ziemi przyjdzie.)

Któż to jest ów stwór ?

Ten stwor jest kreowany poprzez ludzi i dotyka poszczegolnego czlowieka juz od najmlodszych jego lat. Nawet "niewinna" zabawa dziecka, moze sie okazac wychowujaca na rzecz Homo Sovieticus.

Ilu z tych którzy oklaskiwali papieża wcześniej uczestniczyli w demonstracjach pierwszomajowych ...bez przymusu.
Ilu z tych którzy ostatnio głosowało na ruch p.Palikota to ludzie ochrzczeni ?

Czy masz na mysli ludzi poszukujacych, ktorym mozna taka postawe wybaczyc, czy raczej tych, co chca sie pokazac dla realizacji swoich celow? Tych drugich, mysle, jest mniej.

gdzie i kiedy oni się tego nauczyli , czy nie jest to efekt długotrwałych zabiegów ?

Wirus Homo Sovieticus latwo atakuje dzieci.

CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ PRZELAĆ NA WŁADZĘ cechą socjalizmu jest PORAŻAJĄCA ŁATWOŚĆ ZRZUCANIA Z SIEBIE ODPOWIEDZIALNOŚCI

Zalezy kto za co jest faktycznie odpowiedzialny. Kazdy ma w zyciu swoje zadania i za nie jest odpowiedzialny. Jesli nie chce ponosic teraz odpowiedzialnosci, odpowie kiedys przed Bogiem, a lepsza jest moim zdaniem, odpowiedzialosc juz teraz, niz kiedys. Jeszcze sie o tym przekonamy.

"oni " odpowiadają ,"oni "decydują , wykonywałem tylko rozkazy, tak biskup kazał i, tak jest w businessie
taki jest świat, gdybym był uczciwy to do niczego bym nie doszedł , to taki system itd. itp.
Stąd też takie systemy tworzą armie "aparatczyków" posłusznych aż do granic przyzwoitości , gotowych podeptać godność własną czy cudzą
za przydział mieszkania , talon na "małego Fiata" itd.

A jednak Witkacy!
Fakt, ze sa "oni" nie usprawiedliwia nikogo od myslenia. Chyba sie zgodzisz. Czlowiek ma myslec i niezaleznie od warunkow Boze Prawa przestrzegac. Najbardziej wolnym jest sie mysla, ale i ta zlo chce w nas zdominowac. Nie poddawac sie!

zadaniem było POŚREDNICZENIE ,
... rozdzielanie tychże odszkodowań za bajońskie zyski ... z cudzego nieszczęścia . Nie ukrywam że milczenie w tej sprawie było dla mnie osobiście
jedną z przyczyn utraty części autorytetu kościoła nauczającego,zresztą... nie tylko ja ...Tłumaczenie tego procederu było szokująco aetyczne...
bo prawo na to pozwala...bezwstyd ? tak , ale u podstaw leży ślepe posłuszeństwo , ludziom, państwu... bo nie Panu.

Masz racje. Takie procedery sa bolesne.
Nie skladalabym problemu na kosciol, z tego wzgledu, ze kosciol tez musi przetrwac, a jego sprawa jest funkcjonowanie w okreslonych warunkach. Jesli rzady bylyby zainteresowane glosem kosciola, dalyby miejsce (stale) dla czlonkow kosciola w sejmie. Ale czym jest sejm? Czy w dzisiejszych warunkach juz sama taka propozycja nie bylaby ujma dla kosciola? Mysle, ze tak. Wystarczy, ze ze rzuca sie obelgi i przeklenstwa w obecnosci krzyza nad drzwiami Sali sejmowej. Czy duchowienstwo tez ma tego sluchac?

Ciekawe ,W. Uljanow nazwał kiedyś biurokrację "wszami na ciele rewolucji " .... ale ją nadal rozbudowywał.

To on juz wiedzial bardzo dobrze, dlaczego biurokracje rozbudowywal. To co na papierze, stanowi dowod. Wiedzial to dobrze, a nam wmuszal inne pojecia, hasla i slogany. Bo, co wolno wojejodzie, to nie tobie smrodzie. O to chodzilo. Jezeli wszelkie zapisy znajduja sie tylko po jednej stronie istnieje niebezpieczenstwo, ze ktos bedzie fakty w sposob dla siebie wygodny zmienial, bo jest dysponenten spisanych faktow i zrobi z nimi co zechce. Jesli jest kilka takich miejsc, prwady jest gdzie dochodzic. Polakom prawde jest ciezko dochodzic, gdyz wszelkie zapisy znajduja sie w Moskwie, a sprobuj cos stamtad wyciagnac. Inne dokumenty oddali w rece niemcow i te przepadly. Gdzie i czego dochodzic? Czym sie podeprzec? Nie ma dokumentow!

Oni ie potrafią budować , konstruować samochodów czy pracować na roli oni potrafią być funkcjonariuszami JEDYNEGO dla nich państwa ,
inaczej nie potrafią żyć ... i tyle, są jak niewolnicy przywiązani do wioseł nie jest istotne czy swoją łódź kochają ważne że są ,
a to ,że niekiedy nie są w stanie SAMODZIELNIE ŻYĆ , to lepiej dla władzy , to lepszy sposób zniewolenia niż pęta.

To sa peta, choc niewidzialne, ale trwale. Ich przerwanie grozi jednostce nawet smiercia, ze wzgledu na brak jakiejkolwiek zaradnosci.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 grudzień 29 2011 17:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Wszystko co napisałaś jest przemyślane, ale wiesz ... ciągle tylko narzekamy... ja też..
ale nie chcę...
.
Gdyby się dobrze zastanowić , to między chrześcijanami nie ma aż tak wielkich różnic co do ZASAD życia zgodnego z Ewangelią, natomiast
są różnice co do SPOSOBÓW ich realizacji .

A/ jedna część kościoła uważa, że zasady Ewangelii da się w makro skali stosować pojedynczo, samotnie a la Don Kichot.
Zbyt wiele czasu straciłem na zwalczanie tego poglądu, nie będę się powtarzał, zresztą po co czas i bieg wypadków robią to skuteczniej,
weryfikują trafność .

B/ druga część chrześcijan docenia wagę / podobnie jak pierwsi chrześcijanie /wagę dobrze zorganizowanej wspólnoty ale :

1/uważa ,ze organizacja kościoła powinna obejmować jedynie życie liturgiczne natomiast resztę życia tego zorganizowanego można oddać w pacht
poganom / czytaj państwu / skutkiem czego chrześcijanin może świadczyć o Bogu jedynie w świątyni a poza nią idzie w takt pogańskich werbli,
jak łatwo zauważyć, z punktu widzenia światopoglądowego "wierzący a niepraktykujący " jest skutkiem / nie jedynym /
takiego sposobu organizacji kościoła , jeżeli w świątyni jest się wspólnotą a poza nią już nie, to i pojedyncza osoba w świątyni jest chrześcijaninem
a poza nią nie ... idealna symetria !

2." Jesteście zsowietyzowani , ale sami tego nie widzicie " to zdanie człowieka który stojąc opodal polskich spraw życzliwie przygląda się Polsce z oddali,
po namyśle jestem w stanie przyznać mu rację.

Socjalistyczny stosunek do spraw publicznych objawia się w biernej,przypominającej nieco stosunek niewolnika do pana postawie,
postawie która każe oczekiwać na przychylne oko władzy, oczekiwanie ze się opamięta ,że nas wysłuchać raczy,
na jej ubóstwianiu , tak ubóstwianiu , jeżeli władza nie okaże nam łaski i np. wprowadzi demoralizujące systemy wychowawcze
to juz "dopust boży"...tak jakby poganie byli zobowiązani do ... bycia organem wykonawczym kościoła...

3.Najmniej liczna grupa do której mam honor się zaliczać to ta grupa która wyciągnęła wnioski z postawy pierwszych chrześcijan... i Żydów.
Pogląd jest prosty , nie zadba nigdy ekonom o dobro gospodarstwa ... o ile nie zadba o nie gospodarz.

Dlatego , uzależnianie biegu spraw w narodzie od kaprysów partii politycznych , nie liczenie na pomoc Boga i własne siły ale na to,że jakaś tam partia wygra wybory ...
i zrobi za nas wszystko,
zorganizuje nam życie wewnątrz kościelne ... w zasadzie bez naszego udziału , udziału sprowadzającego się jedynie do wrzucenia kartki.

Dlatego pomimo sympatii nie jestem za metodą działania znanego redemptorysty , nie via partie , nie via rząd , ale sami we własnym gronie chrześcijanie
powinni dać świadectwo Prawdzie , bez kompromisów , pokazać chociaż cień Pana / gdzie dwóch się spotka w Imię Moje /
W DZIAŁANIU WSPÓLNOTY nie tylko podczas liturgii ,
Politycy, oni zatańczą przy muzyce granej przez silniejszego ,tak ich natura.

na pogan to nie działa, widok modlących się chrześcijan , muzułmanów czy buddystów
na nikim nie robi wrażenia , to jest OSOBISTY KONTAKT WIERNYCH Z BOGIEM , ALE NIE ŚWIADECTWO WOBEC POGAN,
na nich nie robi wrażenia liturgia , ekonomia, kultura owszem tak, słowa w dobie rewolucji informacyjnej tez staniały ,

zresztą uczeni w Piśmie jak już mówią...to niekiedy nawet wierni
mają tendencje do kontemplowania piękna witraży.Nie to, że mówią obcym językiem , problemy które poruszają obce są potocznemu życiu członków kościoła ,
oni nie zastanawiają się tyle na czym polega różnica pomiędzy chrztem Jana Chrzciciela a Chrystusowym ale nad tym np. jak zachować
tożsamość obyczajową w dobie wszechobecnej TV , co zrobić kiedy dom razem z mieszkaniami wykupiła osoba prywatna i dyktuje drakońskie wielkości czynszów itd.
potrzebują KONKRETNEGO stosunku do rzeczywistości , nie abstrakcji.

Demokracja... to również lobby , ono nie musi być głośne , ono musi być silne....
Jeśli kościół nie słabłby z roku na rok to nie byłoby ruchu . p. Palikota , już chociażby i dlatego ...ze zabrakłoby chętnych do jego sponsorowania.
to samo zwycięstwo można osiągać drogą nie wiadomo jakich ofiar, ale można osiągnąć także drogą uporczywej , cichej realizacji swoich zadań
pod warunkiem ,ze pogodzi się interesy wszystkich członków zbiorowości w jeden wspólny interes, jeden wspólny cel.

a kto zjednoczy naród polski ? jeżeli nie kościół to kto ? chyba On ....
Tak, bo jeśli dopuści do nowych nieszczęść to wtedy w obliczu niepowodzeń czasem udaje się nam zjednoczyć, ale jeśli już osiągniemy
bodaj namiastkę powodzenia wtedy ze sobą walczymy .

W tej materii Żydzi przewyższają nas niepomiernie, dlaczego ja tu o Żydach , bo czy nam się to podoba ,czy też nie,
pierwsi chrześcijanie byli Izraelitami. Eh ! jak ja im zazdroszczę umiejętności godzenia wspólnych interesów w jeden , religijny i narodowy.
To widać zwłaszcza kiedy przyszło im żyć i pracować w diasporze.

Znajomy który pracował w Niemczech wolał aby jego zwierzchnikiem był Niemiec,Serb byle nie Polak...

P.S.

Jak wiesz Marianno nie zgadzałem się z Tobą w kwestii skutecznej walki pojedynczej osoby ze znakomicie zorganizowaną instytucją,
dla mnie jest to utopią ,żadne tam "Konrady Wallenrody" jestem pozytywistą .

Teraz zaczynam się wahać ,jak widzę niektóre osoby które włożyły strój zwany legginsami nie bacząc na wiek, tuszę ,sylwetkę i krzywiznę
układu kostnego to dochodzę do wniosku ,że to ukryte agentki których celem jest sprowadzenie ludzkości na drogę cnoty
poprzez wywoływanie ... autentycznego wstrętu do grzechu.

Szampańskiego otwarcia Nowego roku życzy skierka. Wink Wink

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 30 2011 00:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko.
"zechciej sluchac, za oknem zgrzyta
masowej piesni ton wesoly
smutek, prosze, znika bezbolesnie
smutek prosze
z pejzarzu wyszly stare wiatraki
z pieczatka grzesznych "Don Kichoci"
a mysmy przeszli do wpolczesnych
a mysmy przeszli" (Wolna Grupa Bukowina)

Byc Don Kichotem to nie grzech, byc Wallenrodem, to tez nie grzech. Przypomne Ci stary kawal, bo oddaje sens. "-Ile kosztuje kropla benzyny? -Nic. -To prosze nakapac 30 litrow." Na 30 litrach da sie sporo ujechac. Wszystko zalezy od tego, ile da sie nakapac. Co powiesz np. o 300 000 litrow?

ale wiesz ... ciągle tylko narzekamy... ja też..
ale nie chcę...

O, Skierko. Ja pisze o faktach, a to nie ma nic wspolnego z narzekaniem. Staram sie nie narzekac, bo tego nie lubie. Ciesze sie drzewem za oknem, odpoczywajacymi przez zime roslinami, cwierkajacymi ptakami i biedronka, ktora w jakis sposob znalazla sie u mnie w domu.
Obudz sie, Skierko, chyba, ze musze Toba potrzasnac! Jako pozytywista mysl pozytywnie i zastanow sie nad 300 000 litrow. Przy takiej ilosci paliwa to tylko najwyzszy bieg, and go!

Jesli leggins'y moga stac sie przyczyna zaniechania grzechu, to wypada je wszedzie reklamowac Smile

Z powodu czasu (jest cos dla mnie bardzo waznego) odpisuje krotko.

Zycze Ci Bozej Opieki i wiele pieknych dni w 2012 (tj. 2000) roku.
(2000 -to nie jest zart).

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 styczeń 03 2012 16:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944


Dziękuję, bardzo dziękuję za życzenia jakich jeszcze nie otrzymałem.

Socjalizm, to system społeczny , a jak on działa w odniesieniu do pojedynczego człowieka ? - niedostrzegalnie .
Starczy mu podać... palec, a on już zrobi z niego użytek , z tych małych palców sprawna organizacja uczyni molocha.

Podczas procesu Norymberskiego zdecydowana większość zbrodniarzy, no może poza Goringiem, wcale nie przypominała demonów zniszczenia ,
raczej przestraszonych urzędników , to prawidłowość , oni byli jedynie
N O S I C I EL A M I S K U M U L O W A N E G O Z Ł A S P O Ł E C Z N E G O... to nie ich moc...

Podczas schwytanego później Echmana okazało się, że na widok stosu zagazowanych zwłok dostał ataku torsji, a więc nie był degeneratem , tak
zachowuje się zdrowy psychicznie człowiek. Ale atak torsji w niczym nie przeszkadzał mu na sprawnym zarządzaniem machiną zbrodni... zza biurka.

Przełom,za zbrodnicza uznano CAŁĄ organizację SS /Schutzstaffel / a więc nie tylko bezpośrednich wykonawców zbrodni tych co to gotowi byli zadawać śmierć
... za butelkę wódki ale i kierowców , sekretarki itd. słusznie ? jak najbardziej.W prawie karnym istnieje pojecie współsprawstwa .
Jeśli choćby małej grupie osób dostarczymy pieniędzy , broni, odzieży, zakwaterowania itd. to tym dewiantom zostaje jedynie przysłowiowe naciśnięcie spustu.
Tak działa system, przydać się może każdy od profesora po nożownika.
Wtedy działa zasada którą Leon Kruczkowski okreslił krótko :
"Sumieniem dla Niemca jest drugi Niemiec " ... a więc jednak nie Bóg.

Ale my tu o socjalizmie w kościele, prawda ?
Który z duchownych przestrzegał przed GRZESZNOŚCIĄ UCZESTNICTWA W TAKICH A NIE INNYCH ORGANIZACJACH ?
Jeden D. Bonhoeffer czy paru innych to jeszcze nie kościół , kościół który był jednym z zasadniczych filarów chrześcijaństwa .
"Nie będę się wtrącał do polityki " Skąd to jest ? bo na pewno nie z Biblii , ona wymienia wiele działań łącznie prawodawstwem państwowym Mojżesza.
Więc co to jest ? to jest współczesna forma "NIE BĘDĘ SŁUŻYĆ " w wykonaniu współczesnym , nie będę służyć no... może za wyjątkiem liturgii.

Zdanie ks. Paula Pajkerta z kroniki oblężenia Wrocławia o tym że wielkie muszą być przewiny tego narodu skoro Pan na szalę sprawiedliwości
rzuca nawet swe świątynie są chyba tego typu postępowania najlepszym komentarzem.

Nasze postrzeganie świata jest niestety bardzo, bardzo powierzchowne.
Oto "krew nas zalewa " / piszę o sobie / kiedy dociera do nas wiadomość o tym ,że osiemnastomiesięczne niemowlę zostało zakatowane
przez bestię omyłkowo nazywaną człowiekiem , a nie dostrzegamy "twórców" demoralizujących systemów wychowawczych ,
Boga jednak chyba nie sposób oszukać...
zaraz po śmierci Uriasza zjawił się w domu Dawida Nathan...

No dobrze, ale ja przecież nigdy nie słyszałem na ten temat homilii , prostej , jednoznacznej bez dwuznaczności , jeden o.Rydzyk to jeszcze nie kościół,
tutaj nie chodzi jedynie o treść ale o ton , o wymowę , nic ... pustki "Cichosza " Bóg nas kocha ... i to wszystko...

Nie ma kosmonautów,papieży, rokoszan, nawiązanie do tekstu znanej piosenki jak najbardziej zamierzone , socjalizm to grobowa cisza w kościele.
jeszcze nie umarł ... a już w grobie.

Rozum nam odebrało czy odwagę ...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 05 2012 03:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko, nie dziekuj za zyczenia, niech sie spelnia!

Podczas schwytanego później Echmana okazało się, że na widok stosu zagazowanych zwłok dostał ataku torsji, a więc nie był degeneratem , tak
zachowuje się zdrowy psychicznie człowiek. Ale atak torsji w niczym nie przeszkadzał mu na sprawnym zarządzaniem machiną zbrodni... zza biurka.

Bardzo dobry przyklad i ostrzezenie dla tych co nastawieni sa na sukces w cyfrach i jedynie na nie patrza zapominajac, ze za cyframi kryje sie stan faktyczny, rzeczywisty, ktory moze przekroczyc czyjas wyobraznie. Nie tylko pochwala szefa jest wazna, w ktorego oczach chce sie zdobywac punkty! Trzeba miec zawsze na uwadze, co sie robi i dlaczego. Nieswiadoma zbrodnia pozostaje zbrodnia. Brak swiadomosci jest jedynie czynnikiem zmniejszajacym kare, ale kara bedzie.

Tak działa system, przydać się może każdy od profesora po nożownika.
Wtedy działa zasada którą Leon Kruczkowski okreslił krótko :
"Sumieniem dla Niemca jest drugi Niemiec " ... a więc jednak nie Bóg.

Mylisz sie w ocenie. Nie mozna uwazac, ze Boga przy tym nie bylo, a widac tak z Jego Woli sie stalo.
Ci, ktorzy mieli z powodu ideologii inne nacje w ponizeniu, ktorzy "budowali" super-czlowieka i mieli byc ponad, patrzyli juz nie na cudze, lecz wlasne kleski jakich doznali. Rodziny zostaly rozbite (Kruczkowski "Niemcy") - braklo zaufania, Niemiec Niemca tez zabijal, potracili domostwa, cierpieli glod. To co przygotowali innym, sami musieli cierpiec. Patrzyli na super - Niemca w lachmanach, cierpiacego glod, nie majacego gdzie sie podziac. Ci co chcieli super - rasy patzyli na nedze i rozpacz.
Cala akcja faszystowska byla bazowana na wiadomosciach z Biblii, stad wziela sie 1000 - letnia rzesza (Apokalipsa), a skoro bylo to w opozycji do Boga (przypomne - koscioly byly niszczone, krzyze z nich wyrzucane) nie mogla sie powiesc. Nad tym wszystkim czuwal Bog niezaprzeczalnie. Kiedys w filmie dokumentalnym jakas kobieta opowiadala o wyrzuceniu krzyza z kosciola (chyba w Gdansku), gdy to widziala, pomyslala: -juz przegraliscie; wojny przeciw Bogu nie wygracie - a byl to poczatek wojny. Zapamietalam ta relacje, bo bolalo mnie niszczenie kosciolow.

Zdanie ks. Paula Pajkerta z kroniki oblężenia Wrocławia o tym że wielkie muszą być przewiny tego narodu skoro Pan na szalę sprawiedliwości
rzuca nawet swe świątynie są chyba tego typu postępowania najlepszym komentarzem.

Jesli sie wierzy w Boga Zywego, prawdziwie istniejacego, opiekujacego sie nami, majacego Wladze Krolewska i Jedynego prawdziwie przestrzegajacego Prawa, nie moze zdziwic taka sytuacja. Jezeli ludzie ida do kosciola i modla sie do Boga, a sluza szatanowi, jest to dla Boga obelga. Bog w Swej sprawiedliwosci nie broni obiektow swietych, bo nie bedzie ich bronil dla slug szatana. Reszte wykona sam szatan, ktory z najwieksza checia zniszczy wszeklie obiekty z Bogiem zwiazane. Ale co sie dalej stalo. We Wroclawiu pojawili sie inni ludzie, bogobojni. Zobacz ile zniszczonych kosciolow zostalo po wojnie przywroconych i ludzie do dzisiaj uczestnicza we Mszy Sw. w tych obiektach. Czy nie widac w tym Bozej woli? Pomysl.

Oto "krew nas zalewa " / piszę o sobie / kiedy dociera do nas wiadomość o tym ,że osiemnastomiesięczne niemowlę zostało zakatowane
przez bestię omyłkowo nazywaną człowiekiem , a nie dostrzegamy "twórców" demoralizujących systemów wychowawczych ,

Zlo ma to do siebie, ze pragnie ludzkich cierpien. Jesli nie cierpienie, to wywolanie w kims zlosci. Fakt o ktorym piszesz napewno zabolal wiele ludzi. Jedno zdarzenie - wiele bolu. I o to wlasnie zlemu chodzi.
Moja rada. Zamiast pograzac sie w negatywnym nastroju lepiej jest w imieniu zabitego dziecka prosic o milosierdzie, bo jesli nie bylo ochrzczone, nie bedzie miec udzialu w Jego Odpoczynku. Dziecko nie jest winne, a Prawa sa surowe. Pozbawione zycia i nieochrzczone dziecko, moze wejsc do Bozego Odpoczynku jedynie wtedy, gdy uzyska akt ulaskawienia, a do tego Boze Milosierdzie jest potrzebne. Poniewaz nigdy o to samo nie prosilo, potrzeba, aby inne osoby Boga o Milosierdzie dla dziecka prosily.

Socjalizm w Kosciele. To nie taki sam socjalizm, jaki Polacy poznali dzieki obludnemu systemowi.
Jesli ktos pamieta, ze zyje miedzy ludzmi i zyczy im dobrze, dobrowolnie podzieli sie tym co ma i nie musi dac duzo, tyle na ile kogos stac, czyli wg. wlasnego uznania. Pochylenie sie nad czlowiekiem bedacym w trudnej sytuacji jest bardzo ludzkie niezaleznie od nazewnictwa. Dbalosc o dobro ogulu (Kosciola) nie jest niczym negatywnym, a dbajac o ogol, dba sie jednoczesnie o siebie, bo do tego ogulu sie nalezy. Czy jest cos zlego w punkcie stykyu egoizmu z altruizmem? Nie mysle.

No dobrze, ale ja przecież nigdy nie słyszałem na ten temat homilii , prostej , jednoznacznej bez dwuznaczności , jeden o.Rydzyk to jeszcze nie kościół,
tutaj nie chodzi jedynie o treść ale o ton , o wymowę , nic ... pustki "Cichosza " Bóg nas kocha ... i to wszystko...

Nie ma kosmonautów,papieży, rokoszan, nawiązanie do tekstu znanej piosenki jak najbardziej zamierzone , socjalizm to grobowa cisza w kościele.
jeszcze nie umarł ... a już w grobie.

A z czym jest O. Rydzyk identyfikowany, jesli nie z kosciolem. To przypadek? Nie, przypadkow nie ma.
Postawa Kosciola niech Cie nie dziwi, bo podaza za swym Nauczycielem w cichosci, a nie szumie, bo nie ma o co szumiec, kiedy Pan nad wszystkim czuwa, a takze nad podzialem obowiazkow w Kosciele i nie tylko. Byc cichym nie znaczy martwym. Moj znajomy mawial: "muzyka bierze sie z ciszy". Przyznaje mu racje.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 styczeń 07 2012 19:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Przepraszam za "byka", oczywiście chodziło o Adolfa Eichmanna .

Jeden z kanałów TV codziennie emituje dziennik telewizyjny sprzed ćwierć wieku,
Co jest w nim charakterystyczne ? hasła , slogany , wezwania, niejasne określenia w rodzaju "manewr gospodarczy"socjalistyczna odnowa " itd .
a dalej to każdy wie... ta sama skrzecząca rzeczywistość , marazm.
Czego brakowało ? pytań, pytań natury zasadniczej , jeżeli coś niedomaga np. w samochodzie to zanim przystąpi się do jego naprawy trzeba określić
miejsce awarii , czy zawiódł układ hamulcowy czy może alternator, w socjalizmie tego nie ma ... nie wiadomo co "nawaliło "
JAKIE MECHANIZMY funkcjonowania zawiodły , można mówić tylko tak ogólnie , niezobowiązująco...
Owych niezobowiązujących "nowych strategii " dostarczano bez końca ... aż do samego końca,ale nie dało to żadnego rezultatu , ot socjalistyczna bezsiła.

Ten sam sposób działania zaobserwowałem ... na " kosciol pl "
Nie tak dawno biskup Warszawy wezwał do "nowej ewangelizacji " tylko po co nowa ? stara nie wystarczy ?
a właściwie czym różni się "stara " od "nowej " ?
Co zawiodło w tej starej że potrzebna jest nowa ?... bo można przecież popełniać ciągle te same błędy.
Jak to jest,że przez dwadzieścia lat nie dopracowano się skutecznej metody walki z materializmem praktycznym ?
Iloma uczelniami dysponuje kościół ? czym one się zajmują ? czy rzeczywiście najgroźniejszymi zagrożeniami wiary ? tego wymaga przecież racja stanu.

Poruszyć można wszystkie tematy byle nie o MECHANIZMIE DZIAŁANIA , socjalizm...
Można mówić , a widocznej poprawy nie widać ... jak w socjalizmie

W "Folwarku zwierzęcym "autor za początki złego uważa postawę owiec ,istot które bezkrytycznie ,potulnie przyklaskiwały Napoleonowi ...

Dobrze ze przywołałaś "Niemców "... właśnie profesor Sonnenbruch , taki "porządny Niemiec " nikogo nie zabił, nie okradł / tym zajmują się inni /
a nawet nie wie / może nie chce wiedzieć ? / komu i czemu służy jego praca .Przecież faszystowskie Niemcy to w ogromnej większości
właśnie owi porządni Niemcy, zwyrodnialców nie było znowu tak wielu. Nie jestem przekonany czy w Armii Sowieckiej nie było ich więcej,
socjalizm to nie tylko Napoleon to również potakujące owce.To druga strona tego samego medalu.

Jeżeli chcemy aby chrześcijanin świadczył o Panu , był oznaka sprzeciwu wobec świata to

a/ trzeba go do takiej postawy przyuczyć

b/ samemu dać przykład niezgody na ten świat , bo jeżeli duszpasterz zachowuje się jakby nic złego na tym świecie się nie działo,
wszystko akceptuje, przemilcza w duchu "tolerancji " to niechże nie oczekuje ,że jego owieczki będą inne.

I tutaj mamy do czynienia z kwadraturą koła , jak instytucja oparta o żelazne podporządkowanie ma głosić wolność ?
a jeszcze w sytuacji kiedy w stosunku do wielu negatywnych zjawisk zachowuje się bardzo potulnie.
Duchowni nie lubią niepokornego laikatu , wiem coś o tym ... z autopsji.

Tak masz rację , o. Rydzyk to też kościół, właśnie robi za "listek figowy " zawsze to jakieś alibi , jak biskup Krasicki.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 styczeń 08 2012 13:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Big Grin Big Grin Big Grin
Jaki ten świat mały !
Pamiętasz oczywiście naszą dyskusję o o inkwizycji ?

Cóz to ma wspólnego z socjalizmem ?
Ma, otóż za krytykę ZASAD mozna było zapłacić życiem za krytykę zasad wiarey i za krytykę zasad socjalizmu.
Uznawano ,że sa one tak wspaniałe ,że ... moga istnieć poza krytyką.

Jezeli , "ni z gruszki ni z pietruszki "nagle obie strony , tak socjalisci jakl ikosciół wycofują się z tematu ZASAD FUNKCJONOWANIA
instytucji , systemu to o czym moze to świadczyć ?
ano o tym ,że REALIZACJA ZASAD JEST ZGOŁA ODMIENNA NIŻ ZAKŁADAŁ PIERWOWZÓR.
czy popełniłem błąd logiczny ?

Pamiętasz oczywiscie sytuację z książki Orwella , zasady są wypisane... ale ktoś bez przerwy coś dopisuje ... i wychodzi z tego cos zupełnie innnego....

Chrystusa zamordowało Pismo czy teologia ?
Ofiary inkwizycji zamordowała Ewangelia czy ludzki "makijaż" Ewangelii ?

Jezeli a priori zakładamy że tych ludzi nie zamordował Bóg / inne postawienie sprawy jest grzechem śmiertelnym i to najcięższego kalibru /
a tylko ludzie to jesli chodzi o narzedzie zbrodni nie zamordowało ich Pismo tylko ... teologia .
Ofiary socjalizmu to ofiary nie pięknej w sumie idei ale jej ułomnej realizacji.

Tak czy inaczej , czy ktoś chce czy też nie takie wydarzenia historyczne jak działanośc inkwizycji związane są z działalnością teologiczną , ludzką,
bo przecież teologia to dzieło ludzi nie Boga , no... niekoniecznie.

Oto garść luźnych uwag o samej teologii jako elemencie działania inkwizycji ,tak działa takze ... socjalizm.
jest jeden problem , ja sam nie jestem teologiem ,mogę sie mylić,
przyjmę krytykę bez urazy czy chęci polemiki , w materii jest to tekst pierwszy i ostatni, właśnie o teologii widzianej z zewnątrz.

T A K O R Z E C Z E S K I E R K A .

1. Teologia, nauka Bogu , czy to Go nie obraża juz samą nazwą , fizycy mając do dyspozycji superszybkie środki elektronicznego przetwarzania
danych plączą się w coraz to nowych teoriach budowy materii, a my chcemy Go określić metodą ?
Cóż to jest jesli nie pycha , podobna do budowy wieży Babel , z czym , tą małą książeczką / Ewangelia / cóż to jest jeśli nie przysłowiowe porywanie się z motyką na słońce.
Wątpliwości są tym większe ,że sama inkwizycja ominęła w swych działaniach to co zdaje się byc najważniejsze w pracy badacza -bezstronność ,
np. stosowanie przemocy , argumentu siły a nie siły argumentu budzi wątpliwości odnośnie zaliczenia tamtejszej teologii w poczet dyscyplin naukowych,
a więc teologia dzisiejsza ma nienajjaśniejszy rodowód , mniejsza o rodowody , widać wyraźnie ,że teologia to jednak nie Biblia.To inny świat...

2.Rozwój nauki, on jest widoczny z zewnątrz , rozwój np. sztuki budownictwa można zauważyć np. obserwując coraz to wyższe budynki z coraz to bardziej
nowoczesną armaturą , urządzeniami p.poż itp.Rozwój telekomunikacji można zauwazyć bez trudu obserwując np. rozwój telefonii komórkowej,
jednoczesną miniaturyzację z dodawaniem coraz to nowych funkcji itd.a jak jest z teologią ?
"Paś baranki moje " chrześcijaństwo rozwija się czy kurczy ? więc w czym teologia pomaga kościołowi , czy aby na pewno w Ewangelizacji ?
Wiernych ubywa a teologia się rozwija , ciekawe trendy , a może teologia to byt samoistny ... zajmujacy sie sam sobą ?
czy jest jakieś inne wytłumaczenie ?

3. Wątpliwości ogarniajace obserwatora z zewnątrz potęgują się jeśli przyjrzy się on OBJĘTOŚCI opracowań teologicznych, jakże można
"rozdąć" "napompować" Biblię aż do tych rozmiarów ? coż to muszą być za tęgie umysły , cóż to za niezwykła ekwilibrystyka myślowa ,
nie mogę oprzeć się pokusie podejrzenia ,że to jednak nie tylko sama Biblia , aby osiągnąć takie rozmiary trzeba fizycznie
coś dodać , dopisać do Pisma św.np.podejrzenie o uprawianie czarów.

4.Wątpliwości coraz bardziej podążaja w kierunku pewności jeśli przyjrzeć sie dialogowi ekumenicznemu .Jeżeli jedno jest Pismo to i prawda o Nim musi
być jedna , a jest wiele , ktoś się jednak myli... nie ma innego wyjścia , matematyka , jeśli się myli to musiał coś do Słowa dopisać ,
coś co prawdą nie jest. Czy taka sytuacja pośrednio nie obniża Autorytetu samego Słowa ?
Tak piszę o Biblii widzianej oczami pogańskimi , bo jakze musi być ona niespójna logicznie skoro tak wiele lotnych umysłów się o Nią spiera ?
Czy Bóg , jeśli istnieje Doskonały i Nieomylny... i sporządził taki "bubel" ? dlaczego tak wiele jest sporów ? czy on nie mógł , skoro tak bardzo zależało
Mu na jedności wyznawców, sporządzić Dzieła bardziej jednoznacznego ?

5 . A może...
A może Dzieło jest doskonałe ale zastosowane do innych celów ? np. najpiękniejszy i najsprawniejszy samochód nie wytrzyma dłuższej eksploatacji
jeśli będziemy go używać jako buldożera, i rzeczywiście gdyby poddać Pismo syntezie tekstu to tam o samym Stwórcy jest bardzo niewiele , a co to jest
np. obraz chrztu Jezusa w Jordanie wymyka się ludzkiemu pojmowaniu porządku świata, gdyby posumować Pismo jest raczej
PRZYRZĄDEM NAWIGACYJNYM W DRODZE DO BOGA NIZ KSIĄŻKĄ O BOGU ? więc czym zajmuje sie teologia ? czy aby na pewno tym co konieczne ?

Wiedza... gdyby zebrać wszystkich teologów jacy byli i będą to i tak ich ZSUMOWANA wiedza nie jest większa od wiedzy anioła.
Słyszałem ,że niektórzy z tą wiedzą źle skończyli...

Z tego punktu widzenia dialog ekumeniczny nigdy nie powinien skończyć się sukcesem, bo jeśli grupa osób mając przed sobą mapę podróży do
Niebieskiego Jeruzalem sprzecza sie między sobą jak owo Jeruzalem wygląda w sytuacji kiedy sama mapa tego nie określa
a zaden z adwersarzy owego Miasta na oczy nie widział ,to gdzież tutaj miejsce na logikę ? domysłów mozna bronić do ostaniej kropli atramentu.

6. Cała nadzieja w karierowiczach ?
Tak w karierowiczach tak jak każdy nowopromowany oficer wyobraża sobie ,że ma przed soba karierę jesli nie generalską to pułkownikowską ,
tak i nowy badacz ze względów psychologicznych ma prawo marzyć że będzie kimś w rodz. Tomasza z Akwinu, takie są prawa młodości.
A tutaj masz... żadna choćby najbardziej intensywna praca niczego nie daje... taka tam "dłubanina" w niuansach znanych jedynie nielicznym,
obroniony doktorat znany jedynie najbliższym, dziedzina wiedzy "kapliczkowa" poza orbitą zainteresowań społecznych, dużo pracy, efektów żadnych,
no... może poza możliwoscią wydrukowania sobie wizytówki.
Najgłośniesze nazwiska w nauce to te które kojarzą się nie z posłusznym marszem w szeregu ale ludźmi wolnymi
W NIEZAGOSPODAROWANYCH NISZACH GDZIE NIE MA ANI KONKURENCJI ANI TYCH DLA KTÓRYCH TRZEBA BYĆ APOLOGETAMI.
Dlatego problem socjalizmu ... będzie wracał... ciągle bo ktoś lub coś w koncu Zmusi ludzi do realizacji zasad Biblii ... w życiu codziennym.

Onego czasu Eistein czy Kopernik , Sedlak mieli odwagę pracować na własny rachunek nie bacząc na poglądy uznanych "świętości"
Jeżeli znajdzie sie któś, kto stwierdzi ,że teologia jest w "grajdołku" że kręci sie wokół własnej osi bez perspektyw rozwoju ,
że jest wokół szeroki niezagospodarowany ugór SPOŁECZNYCH ZASTOSOWAŃ EWANGELII to wygra...
Wygra i w ten sposób ,że będzie dyktował warunki pozostałym tak jak zakład petrochemiczny jeśli nie ma konkurencji dyktuje ceny
wydobywcom ropy naftowej , jest to o tyle prawdopodobne o ile sama teologia moze się poszczycić pokaźna objętością wydanych prac
ale ŻADNEJ MOZLIWOŚCI SPOŁECZNEGO ZAISTNIENIA, brak "technologii " ot co.

A co do inkwizycji... gdyby zajmowała sie tym co powinna ,nie domysłami ale faktami, nie byłoby stosów.
Gdyby orwellowski Napoleon nie zajmował się własna osobą a realizacją zasad nie byłoby tych nieszczęść

7. Nie ukrywam że mój pogląd na teologię to efekt artykułu ... w "Wyborczej " sprzed ok 5-ciu lat, sążnisty, cała szpalta ,
pisany przez utytułowanego teologa na temat perspektyw rozwoju teologii. teza koncowa jest wstrząsajaca , teologia będzie się rozwijać
ale nie wiadomo czy znajdzie praktyczne zastosowanie .
Masz ci los ... to do czego ona potrzebna , ludzie poza wąskimi kręgami specjalistów jej nie znają , ba, niekiedy nie znają nawet podstawowych prawd wiary,
odchodzą od wiary. więc komu ona potrzebna, co ? Bogu chcemy opowiadać ... Kim jest ?
Znamienne, autor nie "zhańbił się" wymieniem OSOBY Jezusa Chrystusa, to tak jakby pisać o Islamie a zapominać o Mahomecie...
Więc , pytanie na jakie nie odpowiedział :
Jaki jest kierunek rozwoju ? do Boga ... czy od Niego ?
Przy końcu istnienia ustroju zwanego realnym socjalizmem stawiano pytanie "Skad przychodzimy i dokąd idziemy" ... oni też...

8.No dobrze ... ale ja sam przecież korzystałem tekstów pisanych przez teologów , niekiedy pełnymi garściami...
Miałem np.w ręku wycinki z lokalnej popołudniówki / czy jeszcze istnieje ? /, autor teolog z wysokim stopniem naukowym
pisał w cyklu artykułów "Pisząc na piasku " / lubię ludzi z dystansem do samego siebie / o Bogu ... ale...

No własnie o Panu KTÓRY ZSTĄPIŁ Z NIEBA i pozostał w ekologii, gospodarce , mediach , przepraszam ... nieomal "w garach "
o Prawie Pańskim i ich funkcjonowaniu w życiu społeczności i państw .... Emanuel...
ten własnie typ teologa nie popełniłby takiego błędu ,że oto kaznodzieja nie widzący ludzi , kontekstu społecznego , widzący jedynie tekst Pisma
przystępuje do jego "rozstrząsania " nie bacząc ze owo kazanie nie ma żadnego zastosowania w życiu słuchajacych ... i wyjdą
z niczym...

Wiele wody jeszcze upłynie w Warcie zanim teolodzy to zrozumieją. socjaliści nie zdążyli...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 08 2012 14:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko. Mialam pisac, a zamiast tego dostalam spontanicznych skurczow brzucha. Masz talent! Zacznij pisac do kabaretu, a dobry kabaret to niezle dochody. Tylko... Ja bym osoby duchownej nie umiescila na takiej pozycji.

Nie przepraszaj, za byka, ktorego ze zwinnoscia torreadora pominelam. Niech sie tak nazywa, dlaczego nie?

Wiesz... Ja lubilam Dziennik Telewizyjny, ale tylko wtedy, kiedy prowadzil go Jacek Federowicz. To ci dopiero byl dziennik. Hoooo... Juz takich nie ma.

Ten "manewr gospodarczy", jak sama nazwa wskazuje, byl do wymanewrowania gospodarki. Przeziez "Oni" wiedza czego chca i zawsze zapowiadaja co zrobia. A w przypadku mechanizmow mozna sie czesto pomylic zadajac pytanie. Juz takie sytuacje widzialam. Bylo to mniej wiecej tak. Ktos pyta - z jakiej maki mam upiec razowiec? Po czym slyszy - juz ci odpowiadam, otoz , zapory na rzekach buduje sie w celu .... No i sobie pogadali. Wiec trzeba jeszcze wiedziec komu zadac pytanie.

Zmieniam nastroj dla powagi tematu.

Ten sam sposób działania zaobserwowałem ... na " kosciol pl "
Nie tak dawno biskup Warszawy wezwał do "nowej ewangelizacji " tylko po co nowa ? stara nie wystarczy ?
a właściwie czym różni się "stara " od "nowej " ?

Jesli oczekujemu nowych czasow potrzebna jest do tego nowa ewangelizacja. Nie moze ona byc dzialanie wymuszonym, a pokornym. Ci, ktorzy maja sie tym zajac, beda przez Ducha Sw. prowadzeni. Kazde wymuszenie nowosci, bedzie wiec dzialaniem wbrew. Sa jeszcze tematy niedopowiedziane, ktore w jakis sposob Kosciol stara sie wyjasnic, choc tak naprawde nie da sie wyjasnic przy obecnej wiedzy; sa tez rzeczy nie odkryte, ktorych odkrycie dostarczy dowodow, na zaistniale fakty. Skoro wiedza bedzie wieksza, tym samym ewangelizacja ulegnie odpowiednim korektom.
Co do biskupa. Nie moja sprawa jest ocena, choc to co mialo byc nowe, takim nie widze.

"Folwark zwierzat". Nie na darmo Orwell ludzkie charaktery (znaczenie szersze) "wklada" w zwierzeta. Jest tu fakt z ktorym nam nalezy sie pogodzic. Powiedz mi, czym winna jest owca, ze sie owca urodzila, lub osiol, ze sie oslem urodzil? Kazdy zyje tak, jak mu zostalo dane i o to nikt do nikogo nie moze miec pretensji. Owce sa miekkie tak jak Baranek z ktorego czerpia przyklad. Nie zapomnij, ze w koncu Miekki Baranek zwycieza, a nie agresywny wilk.

Jeżeli chcemy aby chrześcijanin świadczył o Panu , był oznaka sprzeciwu wobec świata to

a/ trzeba go do takiej postawy przyuczyć

b/ samemu dać przykład niezgody na ten świat , bo jeżeli duszpasterz zachowuje się jakby nic złego na tym świecie się nie działo,
wszystko akceptuje, przemilcza w duchu "tolerancji " to niechże nie oczekuje ,że jego owieczki będą inne.

Krotko. Nalezy wedlug Ciebie wybrac droge buntu. Tylko jakiego buntu? Jesli sie zbuntowac, to trzeba dobrze wiedziec czemu i w jaki sposob, doceniajac niezwykle inteligentnego przeciwnika. Potrzeba Ci buntu? Zbuntuj sie, jesli masz odwage, w taki sposob jak Szwejk, bo nie chodzi o to (co mam przeciw polskiemu romantyzmowi) by wszystko stracic, a o to by wszystko zyskac. Buntujac sie swiatu (moze tego nie zauwazasz), buntujesz sie Bozemu Dzielu, bo czym jest swiat? Jesli chodzi Ci o bunt przeciw zlodziejom podatkowym, ustawodastwu ponizajacemu czlowieka, to jeszcze nie swiat, a zaledwie fragment naszego zycia. Nie zapomnij, ze zawsze to co boli wysuwa sie na pierwszy plan. Choc zla jest mniej, to jest za to bardzo dokuczliwe, wiec moze ktos ulec pozorom jako by Dobra bylo malo.
Sprawa duchownego jest dostosowanie sie do istniejacej sytuacji w ktorej ma funcjonowac, a nie wojownicze poszerzanie terenu. Osoba duchowna nie wszczyna walki, jednak ma prawo, jak kazdy inny czlowiek, bronic sie w przypadku napasci, w kazdy mozliwy dla niej sposob, nie przekraczajac obrony koniecznej. Takie sa zasady, taki jest wiec mechanizm.

Faszystowskie Niemcy. Uwazam, ze faszyzm dal nam wszystkim ostrzezenie o mechanizmie czesto delikatnego wciagania pojedynczych osob w okrutna maszyne smierci. Tak jak Niemcy padli ofiara zla, tak kazda inna nacja moze zostac w taki sam lub podobny sposob w inne okrutnosci wciagnieta. Potrzeba wiec trzezwosci dostrzegania rzeczywistosci dla kazdego.

P.S. 1. Moja prosba. Zdejmij z plakatu O. Rydzyka, bo to dobry czlowiek i duchowny, wiec takie miejsce nie przystoi.
P.S. 2. Widze, ze nie dogonie Cie z moimi odpowiedziami. Jeszcze odpisze.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 styczeń 12 2012 12:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Pardon, jestem niedysponowany, to nie lekceważenie Twojej Osoby,
odpowiem poźniej

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 14 2012 12:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko - dochodz do siebie.
Nie masz za co przepraszac. Ja z mojej strony nie odpisalam na Twoj drugi post, ale juz to robie. U mnie checi sporo, czasu malo.

W tym co nazywasz malym swiatem jest Twoja racja w sensie schematow dotyczacych zycia. Jak Bog wszystko umyslil, tak konkurencja wymysla bazujac na wiedzy pochodzacej od Boga, ktora do wlasnych potrzeb zmienia (przetwarza).

Jesli na schematy patrzec jedynie odgornie, mozna zauwazyc dzialanie konkurencji. Kosciol nie jest Boga dzielem docelowym, a jedynie przejsciowym. Skoro konkurencja wszystko malpuje, zmalpowala tez stan przejsciowy z uwzglednieniem wlasnych celow, nazywajac to socjalizmem. Ale po stanie przejsciowym ma nastapic docelowy. Takim stanem bedzie zniesienie wszelkich religii, bo juz nikt nie bedzie musial przed nikim sie bronic (zabraknie glownego agresora), a wlana w ludzi milosc do Boga stanie sie motorem postpowania kazdego czlowieka. Skoro wszyscy umiluja Boga, beda sie dla Niego starac zakceptowac prawdziwy swiat z roznorodnoscia Bozego stworzenia. Zapanuje jednosc. Do tego stanu konkurencja wymyslila cos swojego, system spoleczny, ktory nazwala komunizmem. Tak jak kiedys zuwazylam, ze komunizm to utopia ze wzgledu na niezrozumienie istoty czlowieka (sprzecznosc - kazdemu wedlug potrzeb a wszystkim po rowni), tak teraz wiem, ze dzialanie i hasla wbrew naturze ludzkiej bylo celowe. Utopia ma inne zrodlo. Chodzi tutaj o plan konkurencyjny do Bozego planu, a skoro konkurencyjny musi zawierac elementy sprzeczne z bozym Stworzeniem (jako calosc) tak wiec i prawami naturalnymi. Jezeli mamy stan stabilny, to wystarczy w jednym lub kilku punktach zaklocic, a reszta dzieje sie samoczynnie dochodzac do chaosu. Dlatego komunizm, poniewaz oparty byl na bozym Planie, trafial latwo do ludzi, ale malo kto zauwazal w nim sprzecznosci z tym co naturalne, a czego Bog Sam nie pominie i nie postawi w opozycji do Siebie, bo Bog Samemu Sobie nie przeczy.

Zauwaz zbieznosc. Kosciol jako stan przejsciowy do jednosci w Bogu niezaleznie od obecnego wyznania i rasy, a socjalizm jako stan przejsciowy w drodze do komunizmu. Niech wiec nie dziwia podobienstwa, natomiast istotniejszym sa tu roznice, na bazie ktorych, albo mozemy miec Bozy system stabilny albo konkurencyjny prowadzacy do chaosu i podwojnej smierci.

Nie powinny dziwic hasla socjalistow o pokoju, przyjazni i wspolpracy, ale nic z tego nie moze dojsc do stanu naturalnego, gdyz jest nie z wyboru, a z przymusu i pod grozba bata.

"Przyjaciol nikt nie bedzie mi wybieral, wrogow poszukam sobie sam".

Z Pisma wiemy, ze jednym z symptomow tzw. "czasow ostatecznych" bedzie naduzywanie slow "pokoj" i "bezpieczenstwo". Czy nie slyszymy tych slow zbyt czesto?
Jaki paradoks. Ktos, kto nie uznaje pornografii bedzie w niej uczestniczyl ze wzglegu na bezpieczenstwo jesli wybierze podroz samolotem. Na lotnisku zeskanuja go doklednie z rekami podniesionymi do gory i w rozkroku. Banda swintuchow! Cius, cius... Nie o bezpieczenstwo tu chodzi a o wszelkie dane o czlowieku. Ewentualna bombe, pistolet, noz, mozna przy obecnej technice latwo wykryc bez koniecznosci beszczelnego rozbierania czlowieka przez skaner. Zwykle chamstwo i klamstwo!

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 styczeń 14 2012 16:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Sądzisz Marianno,że przyszłe pokolenia nie będą pękać ze śmiechu kiedy będą oglądać nasze wiadomości wieczorne ?
uważam ,ze te komunistyczne są raczej przaśne....
Oto partie polityczne w dobie kryzysu licytują się nie tyle jakością programów ale tym ile kobiet wprowadziło na listę wyborczą ,ja na miejscu posłanek które
dostały się do parlamentu bez "ciągnięcia za uszy" śmiertelnie bym się obraził , za robienie z niewiast nieudacznic.

Najbardziej debilne w tym wszystkim jest uzasadnienie, np. bo tak jest w Szwecji czy gdzieś tam , mnie tam w czasach komuny nikt nie zmuszał do chodzenia w walonkach
dlatego ,że tak jest Z.S.R.R. Szwedzi raczej tez nie przyjmą naszych rozwiązań ... bo są polskie... aż tak jeszcze nie zbaranieli.
... ale gdyby tak jeszcze uzupełnić parytety o populację łysych...no... jak tak patrzę w lustro to budzi to niejaką nadzieję...

Przedstawiciele partii rządzącej z min. spr. zagr. są zwolennikami zrzeczenia się suwerennych praw R. P. na rzecz Unii argumentując,
że to .... zwiększy suwerenność Polski , na tej samej zasadzie można odebrać im pensje aby zwiększyć ich bogactwo...
Wiesz. co to są "polish jokes " ? ponoć Polacy nie rozumieją 70% czytanego przez siebie tekstu...coś w tym jest...

Takich i innych przykładów można mnożyć , dlaczego jednak politycy nie płacą podatków od działalności kabaretowej, tego nie wiem.

Co do Dzielnego wojaka Szwejka, lubiłem to do momentu wprowadzenia stanu wojennego , wierz mi nie widziałem bohaterów / po żadnej ze stron /
a człowiek który z "zomowcami" usiłował rozmawiać jak Szwejk , po otrzymaniu "kilku gum " otrzymał lekcję z zakresu literaturoznawstwa
w temacie ,o tym, że nie należy mylić rzeczywistości z książkami.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ale ... rzucam wszystkie tematy na rzecz jednego.
Znasz na pewno przypowieść o nasieniu gorczycy które potem się rozrasta, wniosek :
EKSPANSJA JEST OBOWIĄZKIEM KOŚCIOŁA no tak , ale po drodze ma jeszcze świat , ,świat który z całą pewnością będzie walczyć z Jezusem.
pytałaś o bunt ? prawda ?

"Ufajcie, Jam zwyciężył świat " a któż to powiedział, kobieta czy mężczyzna ?
Z całą pewnością nie kobieta, panie raczej nie myślą o świecie , no ,rzadko, zwróć uwagę ,że my w katolicyzmie za największego człowieka uważamy Matkę Jezusa,
ale nie ona została głową kościoła dlaczego ?
Jakiś mądrala lapidarnie ujął ten problem ,mężczyzna choćby i dom się walił będzie myślał o świecie, niewiasta choćby świat się walił będzie myślała o domu.
żeby nie było wątpliwości , określenie męski czy żeński nie traktuję wartościująco - lepszy-gorszy , inni , po prostu inni.

Łódź Piotrowa, na jej sternika należy obierać kogoś kto widzi daleko , widzi świat a nie tylko dom, posiada te "radar " który pozwala
OGARNĄĆ CAŁOŚĆ. człowiek który widzi blisko , czubek własnego nosa , swój dom, na sternika się nie nadaje .

Ale cóż to ma wspólnego z socjalizmem w kościele.
Otóż w strukturach gdzie panuje żelazna pozbawiająca możliwości samodzielnej możliwości oceny dyscyplina , takich jak
armia , kościół czy patria komunistyczna dochodzi do tzw. FEMINIZACJI MĘSKOŚCI . to nie jest cecha fizyczna ale psychiczna ,człowiek nie jest w stanie
działać w otoczeniu większym niż jego "ogródek " jest bezradny.

Tak jest np. z armiami które zostały nagle wyrwane z etapu pokoju do etapu wojny ,tak było z armią amerykańska czy sowiecką w 1941r.
Jakaś tam część korpusu oficerskiego nie była w stanie podjąć prawidłowych decyzji , to właśnie wynik dyscypliny wyjaławiającej samodzielność myślenia,
awansuje nie ten który jest bardziej kompetentny ale ten który JEST BARDZIEJ POSŁUSZNY stad też późniejsze postacie bohaterów
to ... osoby które w okresie pokoju były kontrowersyjnymi "podpadziochami " np. Patton czy De Gaulle.
No dobrze ale dlaczego takich przypadków nie było w Wehrmachcie, bo oni do wojny się przygotowywali a nie pozorowali przygotowania,
czy jest odniesienie ewangeliczne ?... jest, ile to razy powtarza się słowa "czuwajcie "

Czy jest odniesienie socjalistyczne , ano jest , przez całe lata osiemdziesiąte szukano wyjścia z widocznej degrengolady , mówiono nawet o "skandynawskiej
drodze do socjalizmu " ale nikt nie był w stanie podjąć męskiej decyzji systemowej , sama kosmetyka ,ot "baby" w męskiej skórze .
Celowo używam pojęcia "baby" / nie kobiety / otóż taka "baba" będąc na okręcie myślałaby jedynie o tym jak urządzić własną kajutę a do głowy
jej nie przyjdzie,że gdy okręt utonie to diabli wezmą i jej kajutę.

Czy ma to odniesienie do kościoła ? oczywiście ,że ma, otóż przez ostatnich lat dwudziestu nie ma JEDNEJ / sic ! / osoby w episkopacie
która byłaby w stanie podjąć decyzje systemowe powstrzymujące zda się niepokonany pochód laicyzacji ,
ba nie ma ani jednej uczelni która byłaby to w stanie zanalizować , a przecież jest to kwestia " być albo nie być "
a może ja mam złe wiadomości ? słyszałaś o takich analizach ?

To jest Twoim zdaniem dowód odpowiedzialności ? odpowiedzialności za kościół oczywiście.

I tutaj jest clou zagadnienia czym różni się Mojżesz od kapłanów ST którzy byli "sprężyną " mechanizmu Śmierci Mesjasza ?
Mojżesz był mężczyzną co się zowie , OGARNIAŁ ŚWIAT był prawodawcą , późniejsi kapłani to..." baby"
Jeśli wierzyć Chrystusowi odcedzali komara a uchodziły im uwagi sprawy zasadnicze , tak po babsku zajmowali się detalami
a nie jak na mężczyzn przystało strategią.Jak wielka była determinacja tych ludzi aby wbrew oczywistym faktom , trzęsienie ziemi, rozdarcie się zasłony przybytku,
bronić ... własnego domu , tak własnego domu , kościół to dla nich dom.
NASTĄPIŁO ZAWĘŻENIE POLA WIDZENIA DO JEDYNIE LITURGII , liturgia a dalej "róbta co chceta "
Przekupili Rzymian, bronili swego domu jak lwice , tak jak lwice nie jak lwy , to właśnie lwica a nie lew jest wstanie ponieść w obronie gniazda największe ofiary,
o czym zapomnieli ? że ich prawdziwy wiekuisty dom jest w innym miejscu, nie ogarniali całości " zbabieli "


Widziałem fotografie robione przez amatora / sąsiad który je przywiózł z linii frontu juz dawno nie żyje / jakie nieregulaminowe wojsko
wygrało ta wojnę , często nieogoleni, nieregulaminowo ubrani ,wyposażeni, w "trofiejnych" butach ,
a jaka "regulaminowa armia" te wojny przegrywała wymuskana , efektowna.

Jaki efektowny kościół ustępuje pola poganom , ma "okienko" w telewizji , dotacje ...
Jaki nieefektowny kościół wygrywał... pamiętam księdza z którym własnoręcznie ładowaliśmy cegły na budowę kościoła , wspólnie głowiliśmy się
jak obejść gąszcz absurdalnych przepisów budowlanych ..ot szare korzenie.
Jeśli zobaczylibyśmy św. Piotra i Pawła "na żywo" bylibyśmy rozczarowani...tacy nieefektowni.

Teraz coś co jest bardzo kontrowersyjne , dżentelmeni ponoć nie rozmawiają o pieniądzach / widać mają ich dużo / socjalizm powoduje ubożenie,
także w kościele ,socjalistyczne zaufanie państwu a brak zaufania siłom własnym kościoła powoduje strategiczne zubożenie , także materialne ,
Dzisiaj gdyby kościół miał wybudować tyle świątyń ile ich wybudowano w czasach komuny to mogłoby się to okazać niemożliwe.
A dotacje na zabytkowe kościoły , to dla pogan świetna inwestycja, tak ! to będą później świetne galerie sztuki albo muzea ...
A te świątynie które nie są zabytkami... słyszałem ,że u zachodnich sąsiadów wysadza się je w powietrze , tanio wychodzi rozbiórka...
Ale czy "baba " to zrozumie ?
Przecież msze są odprawiane , no więc wszystko powinno "grać"...wszystko w porządku przecież " dom " jeszcze istnieje...
a co mnie obchodzi reszta...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 20 2012 04:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Nie zauwazyles Skierko, ze probowalam Cie wciagnac wyzej, bo z gory inaczej widac problemy, a tu znow zjazd w dol. Radze, nie zaliczaj dolow.

Ciebie nie zmuszano do chodzenia w walonkach, a mnie nie zmuszano do wyjazdow na obozy w czasie wakacji, co zechcieli mi holendrzy wmawiac. Ciekawe, ze wiedzieli lepiej ode mnie. Ktos byl sklonny poinformowac mne, ze Polska nie lezy nad morzem. Nie ma co sie martwic czyims brakiem wiedzy, a Polske celowo osmarowywalo sie od paru wiekow.

Z suwerennoscia mamy szczecie, ze mamy kraj w konkretnych granicach, mamy wlasny rzad, prawa, jezyk. To, ze nie idzie jak by sie chcialo, nie znaczy, ze utracilismy suwerennosc. Stracic nie stracimy, ale nie mozna doprowadzac do jej ograniczenia. To sa symptomy czasow. To wszystko przeciez dla "pokoju" i "bezpieczenstwa" o ktore ktos tak "dba".

a człowiek który z "zomowcami" usiłował rozmawiać jak Szwejk , po otrzymaniu "kilku gum " otrzymał lekcję z zakresu literaturoznawstwa
w temacie ,o tym, że nie należy mylić rzeczywistości z książkami.

Przesada. Zomowcy byli tepi jak tabaka w rogu. Ktory z nich wiedzial cos o literaturze?
Przypomne stary kawal z dluga beroda.
Wchodzi milicjant do ksiegarni (zomowiec byl ponizej policjanta) i mowi - jakie ksiazki tutaj macie? Ksiegarka - a chce pan cos kupic? Milicant - czy moze pani polecic jakas ladna ksiazke? Ksiagarka niesmialo - no na przyklad mamy tu 'W pustyni i w puszczy". Milicjant - to w puszczy poprosze.

W przypadku zomo slyszalam, ze jakas bibliotekarka doradzila zomowcom zajac sie literatura wskazujac kryminaly, od krtorych mogliby zaczac, dla podwyzszenia poziomu. Mozna bylo i tak.

No, Skierko, przyznam, ze z ziarnem i ekspansja mnie zaskoczyles. Ziarno rosnie z natury, roslina rozrasta sie z natury. Zostaw to co naturalne naturze. Inaczej - co boze Bogu. Kosciol nie bedzie zajmowal sie dzialaniami ekpansyjnymi, bo niby dlaczego? Czy Kosciol ma stanac do konkurencji ze zlem na poziomie zla? Po co. Kosciol nie musi sie ponizac.

Łódź Piotrowa, na jej sternika należy obierać kogoś kto widzi daleko , widzi świat a nie tylko dom, posiada te "radar " który pozwala
OGARNĄĆ CAŁOŚĆ. człowiek który widzi blisko , czubek własnego nosa , swój dom, na sternika się nie nadaje .

To bardzo powazny zarzut, ale bezpodstawny. Rzeczy w Kosciele dzieja sie nie wedlug czyjegos wyobrazenia, a z woli Boga, ktora nalezy uszanowac. Zarzut Twoj jest dla mnie nie do przyjecia.

Skierko. Jak czytam twoje teksty, to czesto sie smieje. Co to znow za feminizacja meskosci i ogrodek?
Czy wiesz, ze zawsze byli ogrodnicy, a nie ogrodniczki, a dbalosc o ogrodek tez ma znaczenie. Swietosc zaczyna sie od rzeczy najdrobniejszych. Trzeba umiec o wszystko zadbac, wiec o ogrodek tez. Jesli ktos dostrzega tylko ten ogrodek, to byc moze niewlasciwie patrzy, albo nie potrafi dostrzec.

Czy jest odniesienie socjalistyczne , ano jest , przez całe lata osiemdziesiąte szukano wyjścia z widocznej degrengolady , mówiono nawet o "skandynawskiej
drodze do socjalizmu " ale nikt nie był w stanie podjąć męskiej decyzji systemowej , sama kosmetyka ,ot "baby" w męskiej skórze .

A po co Ci skandynawska droga do socjalizmu? Nie dosc, ze chlodna, to na dodatek obca. Nie nasza. Nie zapomnij, ze kazde nasladownictwo jest sztucznoscia, ktora nigdy niczym porzadanym nie zaowocuje. Nasladowac mozna w kabarecie, wszyscy sie wtedy smieja, ale dlaczego wystawiac sie na posmiewisko i na dodatek caly kraj? Nie ma sensu. Poza tym. Ja stronie od socjslizmu, poniewaz, jak wczesniej napisalam, jest do Bozego Planu konkurencyjnym systemem. A kto robi z siebie konkurenta? Tego konkurenta ja nie uznaje, a wiecej, wyrzekam sie.

Jeszcze zycie moze Ciebie zaskoczyc jak sie okaze, ze to wlanie "baba" stanie za sterem i nie bedzie prowadzic statku jak Ferrari na autostradzie, co sie ostatnio, niestety, mezczyznie zdarzylo. Takie sa o kapitanie opinie, a ja tego nie jestem w stanie sprawdzic.

decyzje systemowe powstrzymujące zda się niepokonany pochód laicyzacji

Decyzje systemowe? Takie byly a socjalizmie i charakteryzowaly sie kruchoscia. Byly wtedy okresy wypaczen, potem wybaczen, a ludzie skladali genialne samokrytyki, ktore byly w modzie. Genialna samokrytyka to najwiekszy wyraz oglupienia i wyzbycia czlowieka naturalnej reakcji samoobrony.
Z tym pochodem laicyzacji tez przesadziles. Skoro przez iles lat idzie pochod laicyzacji, to w Polsce nie powinno byc ani jednego wierzacego. Lubisz statystyki, a co one mowia? Mowia, ze polacy sa wierzacy i nie jest z ich wiara zle, a jest bardzo dobrze. Jesli wizualnie mniej ludzi przychodzi na Msze Sw. nie znaczy to, ze od kosciola odpadaja, bo przyczyny moga byc rozne. Nie znaczy to, ze nie sa wierzacy, bo moga byc bardzo gleboko wierzacy. Glebokosc wiary nie da sie zmierzyc uczestnictwem we Mszy Sw. Miernikiem moze byc jedynie cichy kat, ale o tym poza Bogiem nikt nie wie.

a przecież jest to kwestia " być albo nie być "
a może ja mam złe wiadomości ?

Nie masz zlych wiadomosci, ale niewlasciwe. Nie ma zadnego "byc albo nie byc", jest tylko byc. Jezeli choc troche interesowales sie tzw. czasami ostatecznymi, to powinienes wiedziec, ze ataki na Kosciol sie wzmocnia. Skoro takie istnieja i nasilaja sie, wypada czlowiekowi wierzacemu nie panikowac, zachowac spokoj i bezsensownych zarzutow nie powtarzac. Jako wierzacy powinienes Bogu ufac i ze stoicyzmam przyjac to co sie dzieje zachowujac zrozumienie czasow i odpowiedni dystans. Przez zachowanie spokoju i umiaru mozesz sie przylaczyc do tych, ktorym na Kosciele zalezy.

Jaki efektowny kościół ustępuje pola poganom

Wolisz Kosciol efektowny, czy efektywny? Kosciol jest efektywny, a na efektownosci mu nie zalezy. To z Woli Boga i dla Boga Kosciol wypada efektownie.

wspólnie głowiliśmy się
jak obejść gąszcz absurdalnych przepisów budowlanych ..ot szare korzenie.

Ja bym tego na forum nie umiescila i tylko z tego wzgledu, ze juz ludzie nie pamietaja jak absurdalne byly przepisy. Nie chodzi o szare, ale o doprowadzenie planow do realizacj, bo nawet to co sie komus nalezalo, czlowiek nie mogl w zaden sposob uzyskac. Urzednicy z zalozenia zalatwiali wszystko negatywnie, tak jak to bylo pokazane w jednym odcinku serialu "Swiat wedlug Kiepskich".

słyszałem ,że u zachodnich sąsiadów wysadza się je w powietrze

Piszesz tak, jakby to bylo notoryczne, a ja nic o tym nie wiem. Mogly sie zdarzyc jakies pojedyncze przypadki, ale nie wiem, bo nie slyszalam. Zwyczajnym jest, ze solidnie zbudowane koscioly przeznacza sie na inne cele uzytkownosci publicznej. Ale nie jest tak zle skoro koscioly ciagle stoja i Msze Sw. sie odbywaja. Kolo mnie wszystkie sa czynne.

a co mnie obchodzi reszta...

To zarzut ignorancji, ktorej ja nie potwierdze, gdyz mam zupelnie inne sygnaly. To wlasnie Kosciol ogarnia wszystko swa, na wzor Boga Ojca, prawdziwie ojcowska troska i chwala mu za to.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 styczeń 21 2012 13:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Zaczynam od tego co najłatwiejsze , państwo .

Użyłaś dobrego słowa kraj , kraj to nie państwo.
Kraj którego centralny ośrodek prawodawczy , sądowniczy znajduje się POZA JEGO GRANICAMI NIE JEST PAŃSTWEM , z definicji ,

Dlatego nie uznajemy za suwerenne państwo np. Królestwo Kongresowe czy Galicję , były to co najwyżej formy samorządów lokalnych ale nie państwa ,
stąd też np. Alabamę , Kalifornię , kanton Uri czy Apenzel, Czeczenię czy Baskonię nie uznaje się za państwo, prościej już nie potrafię...

stąd też listopadowe święto .To takie czasy ? a są inne ? po dziadku weteranie I wojny św. i 1920 zachował się chronometr / można go uruchomić /
zaręczam ,ze godzina ma 60 minut , więc może to nie czasy się zmieniły tylko ludzie ? to oni decydują o tym jakie są czasy , czas został im dany ,
a więc nie zwalajmy wszystkiego na czasy, tu nie zegarek zawinił tylko ludzie i ich socjalistyczne podejście.
Tak socjalistyczne , zapisałem się do partii bo takie czasy , wcześniej podpisałem folkslistę bo takie czasy , teraz poszłam do łóżka z moim
obleśnym szefem bo takie czasy eh... ile ten zegarek nagrzeszył ...
Skąd to założenie ,ze strata niepodległości / siła lub podstępem /oznacza pokój ? nasza historia tego nie potwierdza...

Nie potwierdza tego historia innych narodów , powstanie Z.S.R.R. wcale nie oznaczało pokoju między narodami , po jego upadku rozgorzał
np, konflikt między Azerami i Ormianami,a wiesz dlaczego ? bo naród to działo Boga a kosmopolityczne twory to dzieło ludzi.
Jedno z nich ma większą wartość....
Czy może istnieć naród bez państwa ? może ,ale to bardzo okaleczona rzeczywistość Polacy, Żydzi, Kurdowie itd. to potencjalne zarzewie wojen.

I jeszcze jedno "Europa stoi wobec światowych wyzwań " no ... a jakich ? czy przypadkiem nie są to państwa narodowe ?
np. Chiny ,Japonia cała zresztą Azja, USA to państwa narodowe, one są sprawniejsze...kosmopolityczna Europa to... przylądek Azji.

Szwajcaria czy Norwegia kraje poza Unią rozwijają się szybciej , ostatni mit kosmopolityzm nie oznacza pokoju wewnętrznego ,
najbardziej zbrodniczy system który zabijał i zabija dotąd np. w Korei Płn jest kosmopolityczny.

888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888888
Dlaczego ekspansja kościoła to obowiązek " bo gdyby to nie był obowiązek ... to skończyłoby się na dwunastu apostołach.
To właściwie po co On ich rozesłał ? po cóż Duch św. dał im dar mówienia w obcych językach ? po to aby siedzieć w domu ?

Któż powiedział ,ze kościół na drodze ekspansji ma się poniżać do czynienia zła, czyż nie powiedziano "zło dobrem zwyciężaj "
jeśli tak tzn. że dobro jest silniejsze jest od zła / także w polityce / jeśli ktoś twierdzi ,ze jest inaczej to albo posiada bardzo słaba wiarę...
albo szuka wytłumaczenia swej bezczynności.

Tak naśladownictwo innych narodów jest sztuczne, nigdy nie twierdziłem ,ze jest inaczej , polecam to panom posłom...
A propos , my Polacy... pod koniec lat osiemdziesiątych po wyemitowaniu serialu Braz. ok. dwa tys. noworodków otrzymało
piękne imię Isaura...
Skąd te angielskie wtręty językowe u dziennikarzy przy niekiedy dość rażących błędach w posługiwaniu się polszczyzną ?
Kiedyś T. Żeleński zastanawiał się co jest gorsze na ,lwowskich ulicach sfrancuziona polszczyzna czy spolonizowany francuski,
teraz pora na jaki język ? biorąc pod uwagę Niemców i ich tendencje demograficzne to będziemy graniczyć np. ze Zjednoczonymi Emiratami Meklemburgii,
a może jednak po chińsku ?
Czy ma to związek z Biblią ? ma , a czyż nie powiedziano CZCIJ ojca swego i matkę .czcij to znaczy min. szanuj ich dorobek kulturowy , ich mowę
eh ! teolodzy.
A samo powstanie kościoła polsko- katolickiego czym było podyktowane jeśli nie brakiem szacunku duchownych irlandzkich czy niemieckich
do polskich ludowych zwyczajów związanych z religią .
Polak katolik ? w kraju tego nie widać .. ale za granicą tak , tam gdzie została wierność wierze ojców został i język, tam gdzie wiary zabrakło
zostały jedynie nazwiska. Wiem , mam kuzynów w Bordeaux.

A wiara w Polsce, jej rozkwit to był szacunek do wartości do narodowych np. w latach osiemdziesiątych jej kurczenie się to kosmopolityzm
jakoś to tak jest , taka jest tendencja , czy dla teologów połączenie swoich dzieł z tym Boskim jakim jest naród to taki wielki wstyd ?
rzeczywiście Pan stworzył coś bardzo niedoskonałego w stosunku do dzieł teologów ? proszę , proszę ... jak wyrośli...
Podaje się różne przykłady drogi do Pana , via prawa fizyki, biologii , życie rodzinne, cierpienie itd. a dlaczego nie przez wartości narodowe ?
skąd ta wybiórczość ?

Co chciał osiągnąć episkopat niszcząc stara polska tradycję postu wigilijnego nie wiem, wiem co stracił , jak się przyglądam / kiedy mam okazję /
cudzoziemcom to ich święta są bardzo ubogie.

Czy ma to związek z socjalizmem , oczywiście że ma , przeświadczenie , ze istnieje gdzieś państwo któremu należy się boska cześć i uległość,
nawet z dorobku ojców, ze tam ni funkcjonują ludzie ale półbogowie którym należy się kłaniać , pochlebiać / patrz. ostatnio min. Sikorski /
cóż to jest jak nie bramy pogaństwa, tak , bo przecież nie stworzył narodów gorszych tylko te ... które albo uwierzyły ze SA czymś lepszym / ubnermensch /
albo te które uwierzyły ,ze są czymś zgoła poślednim , albo ... leniwe które obowiązek pracy traktowały dość lekko, bo Unia da...
była mowa o ewangelizacji Europy , Marianno ludzie na kolanach... przed tymi którym chcą nieść wiarę niczego nie osiągną...

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Mam dla Ciebie zła wiadomość , niestety rozwiązania systemowe to nie socjalistyczna przeszłość ale kapitalistyczna rzeczywistość .
Nie da się bowiem zarządzać wielkimi ponadnarodowymi koncernami, prowadzić np. operacje finansowe na giełdach bez rozwiązań systemowych,
np. systemów łączności wewnętrznej czy systemów księgowania , Marianno to nie przeszłość to rzeczywistość... tylko dlaczego nie w kościele
Czyżby tam nie było fachowców od zarządzania ?
Problem w tym że brak widzenia systemowego powoduje bezradność kościoła , tak !
On po prostu nie potrafi połączyć w jedno całego zda się luźnego ciągu faktów , widzi każdy z osobna , nie zauważa koordynacji / ! /

Np. koncert leciwej już "gwiazdy pop-u 15 i późniejsze podarcie Biblii przez artystę /?/ połączone z wyrokiem sądu tolerującego ten wybryk
TO JEDEN CIĄG ZSYNCHRONIZOWANYCH ZDARZEŃ . ale on tego nie widzi... jest bezradny , nie potrafi zapobiegać , wyprzedzać fakty
nie potrafi patrzeć w przyszłość / patrz. ewangeliczne panny roztropne /

A ostanie "pierepałki" o. Rydzyka ... gdyby potrafił działać w kategoriach systemu to krajowa rada tą koncesję "przyniosłaby mu w zębach "

###################################################################################################################

Powiedziałaś że są ogrodnicy i ogrodniczki ...tak , to widać...
Ogrodnik to taki człowiek który będzie pracować jako właśnie ten ogrodnik ale kiedy przyjdzie czas będzie mężem stanu , przestanie być ogrodnikiem
rybakiem czy celnikiem , on to wszystko rzuci ... zostawi swoja barkę na brzegu ... "baba" tego nie zrobi , ma zbyt wąski horyzont.

jeśli awansuje nadal będzie robiła to co dotychczas .
Ktoś został biskupem bo np. był świetnym teologiem ,ale kiedy zostanie biskupem to ucieknie od obowiązków władzy , nie będzie rządził ,ale nadal będzie teologiem
np. będzie wysyłał swoje przemyślenia w formie np. listów pasterskich, będzie organizował sympozja, dyskusje nie zastanawiając się
nad czym polega rola ośrodka władzy a ... zarząd jak leżał tak leży....
Czy Dawid, Salomon pisali listy pasterskie ? a przecież to właśnie min. im powierzono władzę i mądrość , władzę min. nad kościołem, zaprzeczysz ?

Nie Marianno, nie wszystko to co dzieje się w kościele pochodzi od Boga , np inkwizycja , pamiętasz ... to chyba nie jest wola Pana , prawda ?
sprzedaż odpustów chyba też nie...
Ja tam bym Boga tym nie obarczał tylko ludzi... na konkretnych stanowiskach , nie mówiłbym że to "wina" Boga aby nie zluźnić.

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Pan powiedział ,ze nie ten jest Jego sługą kto mówi mu Panie , Panie ale ten ...itd.

Jeśli iluś tam ludzi nie przychodzi na mszę to są poganami , chyba że ...Chrystus się pomylił. Twarda jest ta mowa ?
Więc proszę nie trzymaj się tych co to pochlebiają pracy biskupów mówiąc ,że to nie laicyzacja że to tam jakieś kryzysy.to laicyzacja i tyle,lepiej zachować interpretację Pana,
krótko i po męsku.
Jest apostazja i nie szuka się na nią sposobu, owszem kontynuuje się stare metody pracy i to te które nie pochodzą z Biblii.
Ot ,taki socjalistyczny brak inicjatywy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 styczeń 21 2012 15:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

A gdyby tak , apostołowie chcieli wstąpić do seminarium , przyjęli by ich czy też nie ... no w tym wieku.. chyba nie !
za wyjątkiem jednego , bardzo młodego wszyscy oni zostali apostołami w dojrzałym wieku , tyle miara obiektywna , no ale...
wtedy ludzie dojrzewali szybciej , także w kategoriach odpowiedzialności społecznej, wniosek :
apostołowie to byli ludzie dla których tak jak w przypadku Jezusa
APOSTOLSTWO BYŁO UKORONOWANIEM ŻYCIA nie początkiem...oni wiedzieli czego chcą .
wieki późniejsze to już masówka , socjalizm... liczy się ilość "plany produkcyjne" nie jakość.

Jego Królestwo porównywane jest do perły, klejnotu ,skarbu ukrytego w ziemi za który ktoś aby Go otrzymać wydał
WSZYSTKIE pieniądze ,zakupił ów grunt i w końcu stał się szczęśliwym posiadaczem .
Wszystko dobrze , ale najgłupszą rzeczą byłoby zakupienie gruntu , rozkopanie go i... zaniechanie dalszych prac ,
nie ma w tym przypadku korzyści ani z gruntu ani z klejnotu ... głupota , tak to jest zwykła ludzka głupota.

Rozmawiałem z matką młodego kapłana ,kryzysy , depresja , wizyty u psychiatry ... w tym wieku ?
Depresja łączy się ze wszechogarniającym smutkiem , czyżby w tym powołaniu nie było radości ?

Cóż to ma wspólnego z socjalizmem ? ano ma... człowieka smutnego , przygniecionego apatią nie można zmusić do żadnego intensywnego wysiłku,
on zwyczajnie nie jest w stanie wyjść poza zwykłą rutynę , wszystko co czyni robi to jakby z musu , z największym wysiłkiem ,
potem swe uczucia rozlewa na cały kościół , a to początek złego ...
Potem już mamy spowiedników zda się nie słuchających wyznania win, zadających ciągle te same modlitwy,
kaznodziejów których kazania są bliźniaczo podobne do tych wygłoszonych w poprzednim tygodniu itd.
Ponoć zręczny kaznodzieja obudzony w środku nocy jest w stanie wygłosić kazanie ...z niczego, tylko należy się strzec jak ognia odwołań do rzeczywistych
nieteologicznych, problemów , no... to już wymagałoby wzięcia odpowiedzialności za czyny i słowa , po co komu taki kłopot ? czy nie lepiej "pływać
w problemach które jedynie dla teologów są problemami ?

W tym stanie ducha łatwo jest pozbyć się obowiązku doglądania swego stadka , wyciągnąć rękę po dotacje PAŃSTWOWE ,
przelać na cały kościół atmosferę nijakości, konformizmu , ...lenistwa.

Czy ma to odniesienie do Ewangelii ? oczywiście że tak.
Nasz Mistrz jeśli już powoływał do służby apostołów to za wyjątkiem jednego byli to już ludzie dojrzali,
WIEDZĄCY CZEGO CHCĄ , CZEGO MOGĄ SIĘ SPODZIEWAĆ w tej pracy / okazało się ,że nawet oni byli później zaskoczeni /
tak czy inaczej byli to ludzie Z CHARAKTEREM ale nie ci, których charakter dopiero się kształtuje.
Wiedzieli co to małżeństwo ,co to praca , byli później w stanie stanąć oko w oko z ludzkimi troskami.Ewangelia jest DROGĄ postępowania , metodą
czy kościół z niej korzysta czy uważa ,że wie lepiej ? ... od Mistrza

Tak to prawda , tacy obyci z życiem ludzie potrafią być trudnymi uczniami, potrafią zadawać niewygodne pytania , ale właśnie tacy nie uciekną
w zacisze plebanii przed hałasami tego świata , nie zdezerterują .
A jak to ma się dzisiaj do zasad rekrutacji na funkcje kapłańskie, obejmuje on ludzi raczej doświadczonych wiedzących czego chcą
czy też młodzieńców którzy później łatwo mogą dojść do wniosku że się pomylili w wyborze...ale za to zbyt słabych aby powziąć
męską decyzję o wystąpieniu ?

Klejnot... kolejka do specjalisty , w przychodni zaduch i atmosfera rezygnacji , kątem oka obserwuję tą sąsiednią , do pediatry ,
młoda mama miała chyba "upojną noc", podkrążone z niewyspania oczy , zda się pospiesznie ubrana, tuli ten swój prychający skarb,
tylko w dziecko w wpatrzona , tylko dla dziecka zdolna do największej ofiary , za jeden uśmiech, za jeden oddech gotowa zostawić wszystko ,
... nie jestem przekonany czy właśnie ona , tego typu osoby nie są bliższe Jego Królestwa niż osoby konsekrowane
konsekrowane ale ...obojętne ,niekoniecznie złe do szpiku kości , ale leniwe ,nijakie.

A co do księżowskich depresji , sam bym je miał ...
Czymże jest dzisiaj kapłan który rozminął się z powołaniem , albo który zatracił kontakt ze swą owczarnią ... nieszczęśliwym człowiekiem i tyle,
niespełnienie to okrutnie ciężki krzyż , wysysa z ludzkiego ego wszystkie siły , chęci , radość życia, nie wdając się w skomplikowane dywagacje ,
tamten kościół , sprzed 1990 r miał w sobie radość , nie emanował rutyną, rezygnacją.
Ksiądz czując na sobie ciężar zaufania , poparcie ludu pracuje jak po "amfie " nie ma czasu na depresje , nawet o tym nie myśli .
Jeśli nie mam racji moje pisanie jest bezprzedmiotowe, jeśli mam , to z chwilą zdecydowanego pogorszenia się sytuacji materialnej kościoła
a wszystko na to wskazuje że to wcale nie taka znowu odległa rzeczywistość
będą nieliche problemy z księżmi których status finansowy i społeczny się pogorszy, być może część z nich obróci się przeciw kościołowi ... i Kościołowi,
tak właśnie zachowuje się homo sovieticus ,oby to była liczba najmniejsza z możliwych.
Iluż to zakamieniałych wrogów kościoła miało swój seminaryjny epizod ?

"Wyrzucą was trzewia moje" -jak to przetłumaczyć ?
Na widok waszej obojętności zbiera mi się na wymioty ?

Dlaczego o tym piszę , nie mam dowodów / bo i skąd mam je mieć / ale ...mam swoje lata .
Potrafię odróżnić tego który emanuje nauką Pana od tego który został księdzem aby uciec przed hałasami i trudami życia , mieć życie wprawdzie bezżenne
ale spokojne , dostatnie , taki cichy azyl / wiem to jedynie stereotyp /
to widać w każdym geście, w mimice , w spojrzeniu, ale co z nimi zrobić, jak traktować... nie wiem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 styczeń 30 2012 14:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierko.
Jesli zaczne od def. panstwa, to mozemy rozmowe kontynuowac miesiacami.
Ja nie postawie znaku rownosci miedzy Czeczenia, Albania, Baskonia, tak jak nie postawie znaku rownosci miedzy Norwegia i Szwecja.

Co do zrzucania winy na np. zegarek, choc moze to byc wszystko inne, masz nieco racji, ale nie do konca. Ludzie nie na darmo chodzili i chodza do spowiedzi, wiec napewno nie wszyscy to robia.

Europa stoi przed wieloma wyzwaniami, a pierwszemu nie potrafi narazie sprostac. Chyba bedzie powrot do rodzimych walut, choc sa jeszcze inne pomysly. Wyzwaniem moze stac sie np. mapa Europy pochodzaca z CIA, gdzie jest wiele zmian, a Polski prawie nie ma. Podobnych map bylo juz wiele, wiec musza byc ich autorzy oraz musi istniec cel tworzenia takich map.

Dlaczego mam sie przejmowac systemem, ktory minol, obecny jest jednak inny, bardziej zakamuflowany i zaklamany. jak wszystko, co na klamstwie oparte i jego dni sa policzone, choc jeszcze ludziom dokuczy. Sluszna postawa w obronie przed tym systemem jest obrona prawdy i demaskowanie falszu.

Dlaczego ekspansja kościoła to obowiązek " bo gdyby to nie był obowiązek ... to skończyłoby się na dwunastu apostołach.

Jesli w taki sposob rozumiesz ekpansje, to Cie pociesze, bo nigdy nie ustala. Co robia misjonarze na swoich placowkach? Czy Kosciolowi nie przybywa jego czlonkow? Polska nie musi byc teraz terenem podatnym (prosze zagladnoc do statystyk), bo takim juz kiedys w historii byla, teraz jest czas na inne narody i tak sie dzieje, czyli - dzieje sie calkiem dobrze, albo nawet lepiej!

Skąd te angielskie wtręty językowe u dziennikarzy przy niekiedy dość rażących błędach w posługiwaniu się polszczyzną ?

A moze tacy z nich polacy?

A samo powstanie kościoła polsko- katolickiego czym było podyktowane jeśli nie brakiem szacunku duchownych irlandzkich czy niemieckich
do polskich ludowych zwyczajów związanych z religią .

No, wybacz, ale taki zwiazek przyczynowo skutkowy nigdy nie istnial.

Polak katolik ? w kraju tego nie widać .. ale za granicą tak , tam gdzie została wierność wierze ojców został i język, tam gdzie wiary zabrakło
zostały jedynie nazwiska. Wiem , mam kuzynów w Bordeaux.

Jesli polozysz kawalek materialu zielonego na innym materiale zielonym, nie jest on tak dostrzegalny jak na materiale czerwonym czy zoltym. Wiec nie od jednostki wszystko zalezy czy cos jest zauwazalne, ale najbardziej od tla.

Wedlug Ciebie wiara ciagle sie kurczy, ale faktem jest, ze istnieje; ludzi ciagle ubywa, ale statystyki sa ladne. Wole fakty.

Co chciał osiągnąć episkopat niszcząc stara polska tradycję postu wigilijnego nie wiem, wiem co stracił , jak się przyglądam / kiedy mam okazję /
cudzoziemcom to ich święta są bardzo ubogie.

Post ma sens i znaczenie, jezeli jest ofiarowany Bogu przez osobe odbywajaca post i niekoniecznie musi byc w taki sposob jak wczesniej zalecany. Jest to bardziej po Boga Mysli. Postu nie powinno sie nikomu narzucac, powinien byc aktem dobrowolnym. Sprawa postu nie jest sprawa lokalna! Jesli polacy dobrowolnie przestrzegaja postu, znaczy to o ich duzej swiadomosci. I to wlasnie jest cenne. Poza tym. Jesli ryby sa drogie, a ktos nie ma pieniedzy na cos wiecej niz tani pasztet, nie moze miec wyrzutow sumienia z tego powodu, gdyz w modlitwie moze Bogu dac duzo wiecej, niz bedac do postu zobowiazanym. U Boga czyny dobrowolne maja najwieksze znaczenie.

bo przecież nie stworzył narodów gorszych tylko te

Bog jest autorem roznorodnosci. Dlatego, porownujac rozne elementy zycia mozemy zauwazyc, ze ktos jest w czyms lepszy od kogos innego. To dotyczy jednostki oraz wszelkich grup, wiec i narodowosci. Jesli ktos jest w czyms lepszy, nie moze tego faktu wykorzystywac przeciw innym, a jako lepszy, powinien poczuwac sie obowiazku pomocy tym, ktorzy sa slabsi i nie dorownuja.

Marianno ludzie na kolanach... przed tymi którym chcą nieść wiarę niczego nie osiągną...

Nigdy tego nie widzialam, a takze nigdy nikt tego ode mnie nie wymagal! Pojedynczy przypadek nie moze stanowic generalizacji.

Czyżby tam nie było fachowców od zarządzania ?
Problem w tym że brak widzenia systemowego powoduje bezradność kościoła , tak !

Wybacz Slierko, ale to dla mnie jak mania a la Zieleniewski.
Musisz pogodzic sie z faktem, ze Bog jest zywy i prawdziwy, jest wszechobecny, choc Go nie widzisz, nie wycofal sie z naszego zycia i bierze w nim aktywny udzial. Bez Boga udzialu juz dawno zycie przestaloby istniec. Bog jest Fachowcem od zarzadzania Kosciolem i nikt inny. Nieswiadomie krytykujesz Boga i od Niego kiedys kilka slow na ten temat uslyszysz. Mozesz mi wierzyc, lub nie, ale kiedys sie przekonasz.

A ostanie "pierepałki" o. Rydzyka ... gdyby potrafił działać w kategoriach systemu to krajowa rada tą koncesję "przyniosłaby mu w zębach "

Brawo o. Rydzykowi. Popieram. Ja tez bym nie chciala, by psy przynosily mi w pyskach wysliniona i pomieta koncesje. Lubie dokumenty w dobrym stanie.

"baba" tego nie zrobi , ma zbyt wąski horyzont.

Kazdy baba tez ma wartosc.

Czy Dawid, Salomon pisali listy pasterskie ? a przecież to właśnie min. im powierzono władzę i mądrość , władzę min. nad kościołem, zaprzeczysz ?

Zaprzecze. Co wiesz o Kosciele?

Nie Marianno, nie wszystko to co dzieje się w kościele pochodzi od Boga , np inkwizycja , pamiętasz ... to chyba nie jest wola Pana , prawda ?

Chyba nie wzieles moich slow wystarczajaco powaznie. Inkwizycja, niezaleznie od Twojego zdania, od Boga pochodzi, ale jej wykonaniem zajela sie konkurencja niszczac to, co mialo przyniesc pozytek ludziom.

sprzedaż odpustów chyba też nie...
Ja tam bym Boga tym nie obarczał tylko ludzi... na konkretnych stanowiskach , nie mówiłbym że to "wina" Boga aby nie zluźnić.

Zaplata za grzechy zostala kiedys przez kogos niewlasciwie zinterpretowana, ale mam nadzieje, ze Bog ludziom to wybaczyl, wiec nie ma sensu wytykania takich faktow tym, ktorzy tego nie czynili i nie czynia.

Jeśli iluś tam ludzi nie przychodzi na mszę to są poganami , chyba że ...Chrystus się pomylił. Twarda jest ta mowa ?

Nie twarda, a sprzeczna. Nie mieszaj do tego Chrystusa, bo nigdy nie byl jak faryzeusze. Zapamietaj. Raz ochrzczony jest chrzescijaninem na zawsze. Sakramentu Chrztu Sw. nie da sie cofnac.

Jest apostazja i nie szuka się na nią sposobu, owszem kontynuuje się stare metody pracy i to te które nie pochodzą z Biblii.
Ot ,taki socjalistyczny brak inicjatywy.

Zadna apostazja! Radze wczytac sie w Biblie.
Socjalistyczny brak inicjatywy? Przeciez socjalisci stawiali na inicjatywy, ktorym sluzyly wielkie hasla! Np. "wszystkie dzieci sa nasze".

A gdyby tak , apostołowie chcieli wstąpić do seminarium , przyjęli by ich czy też nie ... no w tym wieku.. chyba nie !

Jesli apostolowie wstapiliby do seminarium, to tylko na chwilke, by przeprowadzic kika wykladow.

APOSTOLSTWO BYŁO UKORONOWANIEM ŻYCIA nie początkiem...oni wiedzieli czego chcą .

Znow jestes w bledzie. Apostolstwo to nie szczyt kariery, bo nikt z apostolow nie byl karierowiczem, a poczatek nowej drogi, bardzo trudnej i pelnej wyrzeczen sluzby.

Jego Królestwo porównywane jest do perły, klejnotu ,skarbu ukrytego w ziemi za który ktoś aby Go otrzymać wydał
WSZYSTKIE pieniądze ,zakupił ów grunt i w końcu stał się szczęśliwym posiadaczem .
Wszystko dobrze , ale najgłupszą rzeczą byłoby zakupienie gruntu , rozkopanie go i... zaniechanie dalszych prac ,
nie ma w tym przypadku korzyści ani z gruntu ani z klejnotu ... głupota , tak to jest zwykła ludzka głupota.

To Twoje porownanie. Widac nie zastanowiles sie czym jest Boze Krolestwo, bo do Jego znalezienia nie trzeba ryc w ziemi jak kret. Tak sie do Bozego Krolestwa nie trafia. A czy Ty uznales juz prawdziwe Krolestwo Boze na ziemi, a nie jakies wyimaginowane?

Rozmawiałem z matką młodego kapłana ,kryzysy , depresja , wizyty u psychiatry ... w tym wieku ?
Depresja łączy się ze wszechogarniającym smutkiem , czyżby w tym powołaniu nie było radości ?

To co piszesz znacznie odbiega od stanartu ktory znam. Ale jesli tak sie stalo, to skontaktuj mnie z ta kobieta, a byc moze jestem w stanie w czyms pomoc. Bedzie mi milo, jesli sie do czegos przydam.

Czy ma to odniesienie do Ewangelii ? oczywiście że tak.
Nasz Mistrz jeśli już powoływał do służby apostołów to za wyjątkiem jednego byli to już ludzie dojrzali,
WIEDZĄCY CZEGO CHCĄ , CZEGO MOGĄ SIĘ SPODZIEWAĆ w tej pracy

Mijasz sie z prawda. Oni nic nie wiedzieli i zostali, jak to sie mowi, rzuceni na gleboka wode. Skad mieli miec przed spotkaniem Jezusa doswiadczenie w podawaniu innym Jego nauki? Po odejsciu Jezusa okazali sie nie do konca silni, choc starali sie najlepiej jak umieli. Niestety, nie mogli juz z Mistrzem rozmawiac jak wczesniej i to odczuli.

A jak to ma się dzisiaj do zasad rekrutacji na funkcje kapłańskie, obejmuje on ludzi raczej doświadczonych wiedzących czego chcą
czy też młodzieńców którzy później łatwo mogą dojść do wniosku że się pomylili w wyborze...ale za to zbyt słabych aby powziąć
męską decyzję o wystąpieniu ?

O czym piszesz wlasciwie? O powolaniu, czy o decyzji wstapienia do profesjonalnego wojska? Meska decyzja ma byc sprzeciwienie sie Bogu i porzucenie kaplanstwa? To byloby tchurzostwo i dezercja, wiecej - sprzeciwienie sie Bozej Woli. Jesli wskazujesz apostolow, to musisz rozumiec, ze kaplani nie rezygnuja, tak jak apostolowie z niczego nie zrezygnowali pomimo wielu ciezkich chwil.

Klejnot... kolejka do specjalisty

To nawet kolejki u specjalistopw sa z powodu Kosciola? Nie szukasz kozla ofiarnego?

... nie jestem przekonany czy właśnie ona , tego typu osoby nie są bliższe Jego Królestwa niż osoby konsekrowane
konsekrowane ale ...obojętne ,niekoniecznie złe do szpiku kości , ale leniwe ,nijakie.

Nad kazda konsekracja Duch Sw. czuwa. Bez Woli Boga nie ma konseracji.

A co do księżowskich depresji , sam bym je miał ...

To znaczy, ze nie rozumiesz powolania do kaplanstwa.

"Wyrzucą was trzewia moje" -jak to przetłumaczyć ?

Pdaj dokladnie skad ten zapis. Takie sa zasady.

Potrafię odróżnić tego który emanuje nauką Pana od tego który został księdzem aby uciec przed hałasami i trudami życia

Przed trudami zycia nie ucieka sie w stan kaplanski, bo takiej osoby nikt nie przyjmie. Kaplanstwo laczy sie z trudami i wyrzeczeniami. Ponosi sie je dla Boga, o czym, jak widze, nie kazdy wie. Skoro Bog Sam kaplanom wynagradza, niech nie bedzie to powodem zazdrosci.
I Ty mozesz cos uczynic dla Boga, a zaplata przyjdzie z gory.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 02 2012 12:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Wiesz mam "zgryza"... z Twoją Osobą , "Twoją " ?
Bo właśnie szykowałem się aby punkt po punkcie odpowiadać ... i to nie ma końca, można to mnożyć i mnożyć bez końca...
Dlaczego ten cudzysłów , bo przecież nie dzieli nas pogląd co do doktryny wiary
ale SPOSOBU JEJ REALIZACJI . JESTEŚMY PO PROSTU PRZEDSTAWICIELAMI ZUPEŁNIE ODRĘBNYCH WIZJI FUNKCJONOWANIA KOŚCIOŁA.
jedna się sprawdziła , druga zawodzi .
Co nas dzieli ? szukam syntezy.
Tym słowem jest "duchowość "
Niestety bliższa jest mi wizja naszych braci odłączonych / protestantów / i zdanie ,ze kościół powinien żyć pełnią życia jak Chrystus a nie być jedynie
"drogą ucieczki do nieba" / D. Bonhoeffer /
Kościół działa "duchowo" tzn jak, telepatycznie ?
Umówmy się , duchowo działa jedynie duch , człowiek to dwa pierwiastki duchowy i cielesny.Człowiek może działać jedynie po ludzku.
Nawet skarb Eucharystii związany jest z chlebem , materią.
Nawet po zmartwychwstaniu mamy otrzymać lepsze / mam nadzieję / ciała .
Zauważyłem ze słowo duchowy jest traktowany zamiennie ze słowem mówionym, mówię więc działam duchowo , to chyba nie jest prawdą.
co że głoszę Słowo ? a cóż jest warta wiara bez uczynków ? martwą jest i tyle.

Jestem w wygodnej pozycji, nauka udowodniła że w kategoriach STATYSTYCZNYCH.
Nie można być członkiem Ku-Klux -klanu i walczyć o dobro murzynów
nie można być członkiem gestapo i walczyć o wolność Polski,
nie można być socjalistą i być dobrym katolikiem ...
Kościół upiera się że jednak można , być może są i eremici społeczni , nie zaprzeczam , ale jest jedynie wyjątek od reguły.

Skoro niezbędna jest DZIAŁAJĄCA SPOŁECZNIE INSTYTUCJA , instytucja która DZIAŁA a nie tylko komentuje to pytaniem zasadniczym jest to
CZY KOŚCIÓŁ SPEŁNIA TE WARUNKI ? czy tez może wypełnia funkcje jedynie liturgiczno -teologiczne a resztę oddał państwu ?
jeżeli tak , to jest to socjalizm , socjalizm w kościele , to liczenie nie siebie , nie na pomoc Boga ale wiara w pomoc molocha .
czy popełniłem błąd logiki ?

Jeżeli tydzień liczy 144 godzin to zakładając że przeciętny wierny spędza w świątyni jedną godzinę to można /cyfrowo /stwierdzić ,ze obejmuje
on taką część życia ! no dobrze , ale tylko ok 1/3 wiernych regularnie we mszy uczestniczy ...
Weź pastorał odmierz stosowną część i wizualizuj jaka częścią życia zajmuje kościół i tutaj ironia , gdzie jest totus tuus.?
Cały Twój ? czy cały państwa ?
Oczywiście godzina mszy to nie godzina w kolejce do specjalisty, ale coś w tym jest prawda ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 03 2012 12:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

Generalnie chodzi mi o uczciwość... tak Marianno o uczciwość wobec laikatu.

Trzeba powiedzieć wprost i bez niedomówień :
"Poza kościołem jesteście osamotnieni bez wsparcia organizacyjnego ,jedność PRAKTYCZNA chrześcijan jest jedynie w świątyni , dalej już nie...
no chyba ,ze Duch św. się tym zajmie bo my ....żadnym sposobem.
Musicie sami "kombinować" jak zmieścić się w życiu organizowanym przez pogan , bo nasze rozważania teologiczne
nie mają w praktyce większego znaczenia / patrz konsystorz zwołany przez Jana Pawła II ! /
Macie być na mszy ... i to wszystko , dalej radźcie sobie sami " róbta co chceta "
Tak by było uczciwie.

Ale nie pytajcie .. do czego właściwie służy kościół nauczający i czego uczy jeśli nie uczy praktycznego zastosowania zasad wiary ?
co... ze uczy zasad wiary ? te są raczej proste.
Owszem są bardzo skomplikowane problemy które rozwiązują teolodzy ... które nigdy by nie powstały gdyby nie teolodzy.
Wiec komu to potrzebne ... do zbawienia.

Socjalizm , znam, pamiętam wielkie hasła na bramach, murach.
"Program partii programem narodu "
" Pracując dla partii pracujesz dla siebie "
" W jedności z bratnimi krajami socjalizmu budujemy lepsze jutro "

Co, że radio "Wolna Europa" to wszystko zniszczyła ? organizowała sabotaże ? tam...

To nie RWE jest winna brakowi sznura do snopowiązałek , niemożności zakupu papieru toaletowego , niemożności napraw wadliwie działających
maszyn z powodu braku części zamiennych itd.
Marianno to socjalizm... socjalizm rozumiany jako
ZASTĘPOWANIE DZIAŁALNOŚCI PRAKTYCZNEJ HASŁAMI, kierownictwo socjalistycznego stylu zarządzania nie produkuje
rozwiązań organizacyjnych... tylko hasła.

"Otwórzcie drzwi Chrystusowi" jakże państwa mają otworzyć drzwi Chytrusowi skoro sam kościół W STOSUNKACH WEWNĘTRZNYCH
ich nie stosuje ? nawet się nie przymierza...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej (Wlkp)
 luty 04 2012 23:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/01/07
Postów:: 48

Branie narkotyków to grzech p-ko 5 przykazaniu - narkoman niszczy swe zdrowie, co może się i skończyć zniszczeniem swego życia. Dlatego Kościół powinien glośno przeciwdziałać temu. Socjalizm nie ma tu nic do rzeczy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 luty 05 2012 09:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Skierka

Niestety bliższa jest mi wizja naszych braci odłączonych / protestantów / i zdanie ,ze kościół powinien żyć pełnią życia jak Chrystus a nie być jedynie
"drogą ucieczki do nieba" / D. Bonhoeffer

Dlaczego "niestety"? Zyj pelnia zycia z wyjatkiem grzechu, a Bogu bedzie milo z tego powodu. Bogu zalezy na tym, by Jego dzieci dobrze sie czuly na Ziemi i z zycia korzystaly.

Kościół działa "duchowo" tzn jak, telepatycznie ?
Umówmy się , duchowo działa jedynie duch , człowiek to dwa pierwiastki duchowy i cielesny.Człowiek może działać jedynie po ludzku.
Nawet skarb Eucharystii związany jest z chlebem , materią.
Nawet po zmartwychwstaniu mamy otrzymać lepsze / mam nadzieję / ciała .

Mozna powiedziec - telepatycznie. Duchowo dziala duch, a czlowiek sklada sie z ciala duszy i ducha, wiec zycie duchowe jest czescia zycia czlowieka. Nawet jesli ktos znajduje sie pod wplywem zlego ducha, to tez ciagle ma zycie duchowe i tego nie da sie zaprzeczyc. Dzialanie "po ludzku" nie sprowadza sie do instynktow pierwotnych (choc i takie w czlowieku istnieja), gdyz czlowiekiem kieruje mysl, a ta jest efektem istnienia ducha, wiec duchowosc jest nierozerwalna z cialem w zywym czlowieku. (Ducha od duszy moze jedynie Bog rozlaczyc -Apokalipsa.)
Eucharystia to nie tylko kawalek chleba. W czasie Eucharystii obecny jest Duch Swiety i z Jego przyczyny dokonuje sie w nas cud przemienienia. Tego ludzkie oko nie widzi. To mozna jedynie odczuc, chyba, ze ktos traktuje Eucharystie byle jak, wiec taki cud nie musi sie w kims dokonac.

To nie RWE jest winna brakowi sznura do snopowiązałek , niemożności zakupu papieru toaletowego , niemożności napraw wadliwie działających
maszyn z powodu braku części zamiennych itd.

Komus na tym zalezy zebys Ty i inni w ten sposob mysleli. To nie jest prawda! W Polsce wystarczalo konopii, by sznurka nie braklo, wystarczalo papieru, by miec papier toaletowy, a czesci zamienne, to najlepszy handel. TO WLASNIE BYLA INICJATYWA POZBAWIENIA LUDZI PODSTAWOWYCH PRODUKTOW POTRZEBNYCH DO ZYCIA, W CELU UCIEMIEZENIA, BY MOZNA BYLO NARODEM LATWIEJ STEROWAC.

"Otwórzcie drzwi Chrystusowi" jakże państwa mają otworzyć drzwi Chytrusowi skoro sam kościół W STOSUNKACH WEWNĘTRZNYCH
ich nie stosuje ? nawet się nie przymierza...

To tylko jakis ogolnik i na dodatek bez pokrycia. Jesli sie stawia zarzuty, nalezy podac ich konkretna podstawe. Co znaczy Chrystusowi otworzyc drzwi?


Nie można być członkiem Ku-Klux -klanu i walczyć o dobro murzynów
nie można być członkiem gestapo i walczyć o wolność Polski,
nie można być socjalistą i być dobrym katolikiem ...

Dlaczego nie? Walczacy o dobro murzynow wstepujac do Ku-Klux-Klanu mogl ratowac ludzkie zycie, w gestapo mogl byc polski szpieg (byl?), a dobry katolik jako socjalista mogl podpowiadac rozwiazania w mysl Bozego Prawa. Osobiscie znalam komuniste z przekonania, krytykujacego polski socjalizm i jego skrzywiona droge do komunizmu (wedlug tej osoby, ci co siebie nazywali socjalistami lub komunistami nie mieli ani o jednym, ani o drugim najmniejszego pojecia), a jednoczesnie byl gleboko wierzacym i mysle, praktykujacym. To byl bardzo ciekawy czlowiek, a przede wszystkim dobry. Potrafil dbac nawet o ptaszki i drzewa.

Cały Twój ? czy cały państwa ?

Totus tuus jest papieskie, natomiast nie kazdy czlowiek potrafi tak samo sie ofiarowac. Jesli zarzucasz innym, daje mi to sugestie, zes sam siebie nie potrafil ofiarowac. Postaraj sie oddac Bogu mowiac Mu te slowa, chyba, ze wolisz podazac za glosem Maryi.

Macie być na mszy ... i to wszystko , dalej radźcie sobie sami " róbta co chceta "

Powiem inaczej. Nie ma mszy jedynie, a uczestniczyc w Eucharystii. Czy znasz cos lepszego? Czy osobiste spotkanie Jezusa w Eucharystii oraz cud, ktory odbywa sie zaraz po polknieciu komunikantu jest dla Ciebie bez znaczenia? Dziekuj Bogu, ze jest komu podawac komunie!

Maciej Lodyga
Branie narkotyków to grzech p-ko 5 przykazaniu - narkoman niszczy swe zdrowie, co może się i skończyć zniszczeniem swego życia. Dlatego Kościół powinien glośno przeciwdziałać temu. Socjalizm nie ma tu nic do rzeczy.

Nie do konca. Lekarstwa zawieraja narkotyki i maja czlowiekowi pomoc, a nie szkodzic. To wlasnie dla celow medycznych z Boga woli istnieja. Problem jest w czyms innym. Nadmiar narkotyku, jak kazdy nadmiar jest szkodliwy, poza tym narkotyki do ktorych kazdy moze miec w dzisiejszych czasach dostep, sa zaniaczyszczone - czyli trujace. Takich nalezy unikac.
W szpitalu mialam rozmowe z pacjentem chorym na raka uzywajacym narkotyku z wlasnej domowej plantacji. Stwierdzil, ze moze dzieki niemu funkcjonowac, ale kiedy raz skorzystal z kupionego narkotyku, bardzo chorowal. Roznica. Wlasny narkotyk byl czysty, a czlowiek ten nie przekraczal mozliwych dla organizmu dawek. (Trzeba miec dobre rozeznanie.) Tam gdzie lakarze zaniedbali, czlowiek poradzil sobie sam. Nie mysle, by Bog policzyl mu to za grzech, skoro dbal o siebie i jak na rakowca - przyznam - trzymal sie.
Jak Kosciol ma narkotykom przeciwdzialac? Niszczyc plantacje? Szukac handlarzy narkotykow? Kto ma stac przy czlowieku i pilnowac, by nie bral narkotyku? Prowadzenie kampanii przeciw narkotykom jedynie je reklamuje, a tego Kosciol robic nie moze. Po zapoznaniu mlodziezy ze szkodliwoscia i rodzajami narkotykow, mlodziez wiedziala bardzo dobrze, ktore kupowac, a ci ktorzy byc moze nigdy nie mysleli o nich, dostali wystarczajaca dawke wiadomosci, by po nie pierwszy raz siegnac i byc moze na dlugo.
To wlasnie z inicjatywy Kosciola mlodziez deklarowala sie pozostania "czystymi" nie ulegajac wplywowi alkoholu, papierosow i narkotykow. Czego jeszcze zadac?

Socjalizm i obecna forma kapitalizmu sprzyjaja handlowi narkotykami. W ramach systemu nalezy sie uporzadkowanie zycia spolecznego, chyba ze w ustalonym systemie tego sie nie przewiduje lub nie chce.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 05 2012 13:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

No właśnie , co to znaczy otworzyć drzwi Chrystusowi ?
Tak to rzeczywiście ogólnik , a kto go ukonkretnia ?
Czyje to zadanie ? pogan ?
Co to jest "cywilizacja miłości " czym się różni od "cywilizacji śmierci " jakimi parametrami , kto i kiedy , mam na myśli miarodajne źródła Watykańskie
sprecyzował to bardzo ogólne w końcu wyrażenie .Co ? że to cywilizacja "duchowa " ?
Toi niechże duchowni ją budują i ...niech powiadomią kiedy można odebrać tą pracę.
A może ona jest już ukończona ? to dlaczego nikt o tym radosnym fakcie nie powiadamia ?

Rośnie nam pod bokiem konkurencja , Islam...
To bardzo starotestamentowa wiara , niekiedy okrutna...ale działa.
Nie daje się opanować fali laicyzacji jaka pogrąża chrześcijaństwo , dlaczego ?

Odmienność kulturowa Marianno , to nie tylko język i karnacja skóry / coraz więcej niebieskookich /
Nie podejrzewam Cię abyś nie znała tego zdania , o tym ,ze nie wejdziemy do Jego królestwa o ile nasza sprawiedliwość nie będzie
WIĘKSZA od pogańskiej .A oni rzeczywiście mają pogańskie prawo ... w głębokiej ignorancji i stosują WŁASNE normy postępowania
czy to się poganom podoba czy tez nie , czy ma to związek z Biblią ? ma,oczywiście ze ma ... tak żyli pierwsi chrześcijanie.
I co ? , okazuje się ,że nie taki diabeł straszny...chrześcijaństwo boi się laicyzacji , a laicyzacja boi się Islamu.
trzeba tylko ... zstąpić na ziemię.

Przecież odmowa uznania cesarza za "Boga" była ówczesna formą zdrady stanu .Jak się to ma do takich czy innych apeli
do władz państwowych aby takie czy inne prawo uchwali lub nie ? nijak się ma ... jeśli to państwo ma decydować o tym
jak ,w jakich uwarunkowaniach mają żyć członkowie kościoła...to lepiej oddać mu pastorał ... tak będzie chyba sprawiedliwie.

Otworzyć drzwi Chrystusowi ?
Ileż jest niezrealizowanych wymagań które stawia Biblia chrześcijanom , takich które regulują /powinny regulować / życie całej wspólnoty
a które są przez uczonych w piśmie zapomniane , zatuszowane. wiele z nich dotyczy zagadnień ekonomicznych.
Znak naszych czasów , kalani wypowiadają się w sprawach w których nie są / no... nie powinni być ekspertami /
np. w kwestiach w jakich to pozycjach winni współżyć małżonkowie , co już wymaga nielichej wiedzy, a uwadze uchodzą
PODSTAWOWE ZAPISY natury ekonomicznej.

Przykład , proszę bardzo , rok 1993 został ogłoszony ROKIEM RODZINY w tymże samym roku Państwowa Inspekcja Pracy zanotowała
o. 17- 19 tys . zarejestrowanych przypadków niewypłacenia należnej płacy pracowniczej , eksperci mówili że jest to
zaledwie "wierzchołek góry lodowej" rzeczywista ilość przypadków jest WIELOKROTNOŚCIĄ tej cyfry,
czyli co ? grzech wołający o pomstę do nieba ... w skali masowej / św. Jakub /

A jakie były reakcje episkopatu ?
Skądinąd piękny list pasterski... o zgubnych skutkach alkoholizmu na życie rodziny...
Nie Marianno , tutaj nie ma przypadków , nie ma cudów , jeśli młodzi ludzie mówią mi wprost :
"Bóg tak , kościół nie " to nawet biorąc pod uwagę ich ignorancję religijną ten syndrom nie wziął się z niczego.
To proces długotrwały , to nie jest nagły atak , jak na budynki World Trade Center, to widmo klęski moralnej
kościoła "kontemplującego ponad utrudzonym ludem" oderwanego od realiów życia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
skierka
 luty 05 2012 19:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/06/08
Postów:: 944

P.S.
Miałem w ostatnich dobach trochę wolnego czasu ,włączyłem radioodbiornik;
Odnoszę wrażenie ,że towarzystwo O.Rydzyka wzięłoby tą koncesję w ciemno , nawet oślinioną , a to że " w zębach "
no cóż... z wypowiedzi niektórych respondentów wnioskuję ,że byłby to raczej powód do satysfakcji .
Dlaczego jednak redemptorysta nie zmienia metod pracy na skuteczniejsze , nie wiem . Big Grin !!!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,84 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana