Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Panie Boze - daj?
 |  Wersja do druku
Marianna
 listopad 15 2011 07:58  (Czytany 8226 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Czy ktos zastanowil sie dlaczego w modlitwach zwracamy sie do Boga przez TY?
Mowimy: Boze "daj", "uczyn", "przebacz", "spraw" co brzmi jak zaklecie wypowiedziane np. do zlotej rybki. Jezyk polski ma swoje zasady i odroznia zwroty formalne (grzecznosciowe), od nieformalnych (pospolitych). Jezeli ktos zwraca sie do drugiej osoby przez "pan/pani", to w konsekwencji tego zwrotu uzywa sie pytania: -"czy moze pan/pani dac, uczynic, przebaczyc, sprawic". Jezeli ktos pomija znane formy formalne, moze byc uznawany za gbura i zazwyczaj tak jest. Z tej to przyczyny moge zadac pytanie: -jak uwazacie, czy w oczach Boga jestesmy zwyklymi gburami? Czy Bogu moze sie podobac zwrot, juz nie jak do kogos rownorzednego, ale mniejszego, kogos na uslugach jak ta zlota rybka? Czy Bog zasluguje na umniejszanie Mu poprzez niedobrane formy zwracania sie do Niego?

Boze, czy moglby Pan sprawic, by moje slowa byly zrozumiane?

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pastor
 listopad 15 2011 12:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/05/07
Postów:: 501

Quote by: Marianna
Jezyk polski ma swoje zasady i odroznia zwroty formalne (grzecznosciowe), od nieformalnych (pospolitych). Jezeli ktos zwraca sie do drugiej osoby przez "pan/pani", to w konsekwencji tego zwrotu uzywa sie pytania: -"czy moze pan/pani dac, uczynic, przebaczyc, sprawic". Jezeli ktos pomija znane formy formalne, moze byc uznawany za gbura i zazwyczaj tak jest. Czy Bogu moze sie podobac zwrot, juz nie jak do kogos rownorzednego, ale mniejszego, kogos na uslugach jak ta zlota rybka? Czy Bog zasluguje na umniejszanie Mu poprzez niedobrane formy zwracania sie do Niego?

Proponuje zastosować pluralis maiestaticus
Ojcze, którzyście są w Niebie, może byście dali jakiego chleba powszedniego?
czy w oczach Boga jestesmy zwyklymi gburami?

Albo jeszcze czymś gorszym.

===

Rzeczywistość należy do Chrystusa. (Kol 2,17) U Jego boku cały kosmos wyruszy w bój przeciw głupocie. (Mdr 5,17-20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 15 2011 15:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Marianna

Czy ktos zastanowil sie dlaczego w modlitwach zwracamy sie do Boga przez TY?
Mowimy: Boze "daj", "uczyn", "przebacz", "spraw" co brzmi jak zaklecie wypowiedziane np. do zlotej rybki. Jezyk polski ma swoje zasady i odroznia zwroty formalne (grzecznosciowe), od nieformalnych (pospolitych). Jezeli ktos zwraca sie do drugiej osoby przez "pan/pani", to w konsekwencji tego zwrotu uzywa sie pytania: -"czy moze pan/pani dac, uczynic, przebaczyc, sprawic". Jezeli ktos pomija znane formy formalne, moze byc uznawany za gbura i zazwyczaj tak jest. Z tej to przyczyny moge zadac pytanie: -jak uwazacie, czy w oczach Boga jestesmy zwyklymi gburami? Czy Bogu moze sie podobac zwrot, juz nie jak do kogos rownorzednego, ale mniejszego, kogos na uslugach jak ta zlota rybka? Czy Bog zasluguje na umniejszanie Mu poprzez niedobrane formy zwracania sie do Niego?

Boze, czy moglby Pan sprawic, by moje slowa byly zrozumiane?



W książce "Jezus z Nazaretu" Benedykta XVI jest rozdział o Ojcze Nasz, polecam

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 15 2011 22:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Pijany pastorze.
Choc tego nie podajesz, a nie wszyscy musza wiedziec, ja to robie.
"Nazwa pluralis maiestaticus pochodzi stąd, że dawniej władcy używali zaimka my zamiast ja (głównie w dokumentach), do dziś tej formy używa kancelaria papieska. W gwarach natomiast taki sposób zwracania się do jednej osoby i mówienia o jednej osobie nazywa się „dwojeniem”. (Ze strony: www.gwarypolskie.uw.edu.pl )
Skad sie wzielo, ze wladcy mowili o sobie "my"? Musi byc tego jakas przyczyna. Jest.
W skrocie. Jest to nawiazanie do trojosobowosci Boga. Trojosobowosc jest, dokladniej ujmujac, wystepowaniem trzech Osob w Jednej, tzn, ze wszedzie tam, gdzie wystepuje jedna z nich (w miejscu i czasie), wystepuja dwie pozostale. Wszedzie gdzie przebywal Jezus, przebywali z nim i Bog Ojciec, i Duch Sw, w osobie Jezusa.
Piszesz: "Ojcze, którzyście są w Niebie, może byście dali jakiego chleba powszedniego?". Nie mysle, by ktokolwiek zechcial wrocic do form, ktore zachowaly sie w gwarze - mamy przeciez jezyk wspolczesny. W tym, co piszesz nasapilo przeklamanie. "Ojcze, ktorzyscie sa...". To nie jest prawda. Bog Ojciec to tylko jedna Osoba, wiec nalezaloby tutaj powiedziec: - Boze, ktorzyscie sa, jedynie ze wzgledu na dokladnosc, a wiec pozostawanie przy prawdzie. "Jakiego". No wlasnie, jakiego? Przeciez nie bylejakiego, bo pszennego z ewentualnym dodatkiem zyta. Tutaj trzeba zapytac : - czy cierpimy glod, czy brak nam chleba, ze o niego prosimy? Na dzisiaj lepiej jest prosic o nieodbieranie nam chleba, gdyz taka mozliwosc istnieje. Bog odbiera dary tym, ktorzy je marnuja. W miejscach, gdzie chleb wyrzucany jest do smieci, moze go kiedys zabraknac.

Piusie. Odnosze wrazenie, ze chcesz mnie po bratersku upomniec, choc moze sie myle. Polecona prace papieza Benedykta XVI, mam i polece ja wszystkim, bo jest godna mysliciela, a przy tym napisana dla wszystkich. W cz.I, rozdzial 5 poswieconej Modlitwie Panskiej, papiez Benedykt odnosi sie do Ewangelii Wg. Sw. Mateusza. Zagladnij sam. Mt 6,5 -8. Nie ma tam mowy o tlumaczeniach tekstu (zbyt doslowne nie jest najczesciej dobre, nie uwzglednia zasad dotyczacych danego jezyka oraz kultury lub tradycji), jest natomiast mowa o tym, jak sie modlic, by modlitwa byla wartosciowa, czyli Bogu mila. Tego uczyl Jezus - wiedz co mowisz, jak mowisz i do kogo mowisz.

P.S. Pijany pastorze. Co wlasciwie rozumiesz przez : czyms gorszym? Czy myslisz, ze Bog ma az tak niedobre zdanie o najdoskonalszym swym stworzeniu? Mysle, ze jestes w bledzie. Wszyscy dla Boga jestesmy kims, a nie czyms, o czym swiadcza ewangelie.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 16 2011 01:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Marianna

Pijany pastorze.


Piusie. Odnosze wrazenie, ze chcesz mnie po bratersku upomniec, choc moze sie myle. Polecona prace papieza Benedykta XVI, mam i polece ja wszystkim, bo jest godna mysliciela, a przy tym napisana dla wszystkich. W cz.I, rozdzial 5 poswieconej Modlitwie Panskiej, papiez Benedykt odnosi sie do Ewangelii Wg. Sw. Mateusza. Zagladnij sam. Mt 6,5 -8. Nie ma tam mowy o tlumaczeniach tekstu (zbyt doslowne nie jest najczesciej dobre, nie uwzglednia zasad dotyczacych danego jezyka oraz kultury lub tradycji), jest natomiast mowa o tym, jak sie modlic, by modlitwa byla wartosciowa, czyli Bogu mila. Tego uczyl Jezus - wiedz co mowisz, jak mowisz i do kogo mowisz.



nie było moim celem upominanie, zle zrozumiałem pytanie; myslalem, ze chodzi o "Ojcze Nasz"

Pan Jezus dał nam wzór do modlitwy i myślę, że to wielka łaska, że możemy się do Bog na Ty

skoro Bog na to pozwala, a przykład "Ojcze Nasz" pokazuje, ze tak, to moim zdaniem objawia się w tym bliskość Boga i chęć tego żebyśmy te bliskość odwzajemniali

jeżeli ktoś się modli pobożnie i nie traktuje Boga jako "maszynki do spełniania próśb" to chyba taka forma jest ok





===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 16 2011 03:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Piusie.
Co do Modlitwy Panskiej, ona jest ciagle Panska i nie nasza i tak jak piszesz - wzorem modlitwy.

Kiedy Jezus przebywal na ziemi, byl nierozlaczny ze swym Ojcem i Duchem Sw. Tak jak wczesniej pisalam - to byly Trzy Osoby w Jednej, a nic co czyni (rowniez mysli) Jedna Osoba jest w tym samym momencie znane Dwum pozostalym. Na tym polega Trojjedynosc. NIe bedzie to przesada jesli powiem, ze Bog modlil sie do samego Siebie, gdyz Druga Osoba Trojcy modlila sie do Pierwszej Osoby, a razem z Duchem Sw. sa Osoba Boga. Jezeli jest tutaj znacznie wiekszy zwiazek Syna z Ojcem, a nie jak w zwyklym ludzkim synostwie - ojcostwie (zaden syn nie wejdzie w ojca i na odwrot), wiec nie moze nikogo dziwic forma slow Syna zwiazanego z Ojcem niezwykla, dla ludzi niemozliwa jednoscia. Poniewaz cale Swoje zycie Jezus byl nauczycielem, zalezalo Mu na podaniu przykladu, ktory w tamtym miejscu i czasie byl aktualny, ale nie teraz.
Przede wszystkim nie rozumiemy mozliwej bezposredniosci Jezusa do Pana Ojca. Bog nikogo do niczego nie zmusza, ale to nasza delikatnosc i szacunek do Boga powinny sie ujawnic w formach zwracania sie do Niego.
Juz jako dziecko odczulam zgrzyt wypowiadanych slow, gdyz do doroslych zwracalam sie z wiekszym szacunkiem, a do Boga, no ... to tylko, "tak sie przyjelo". Moim zdaniem przyjelo sie niewlasciwie, wiec w tej chwili poprawiam slowa modlitw, by Boga nie ponizac moim ty-kaniem. Kto wie, czy Bog lubi i uznaje umniejszanie mu? Nie mysle. Zazdrosc Boga nie jest zazdroscia, z ktora sie spotykamy, ktorej efektami sa zlosliwosci, dokuczanie. Boza zazdrosc to bol z powodu urazonej Milosci. Bog z milosci daje nam wszystko, a my nawet nie potrafimy odniesc sie do Niego grzecznie. To musi bolec. Bog codziennie widzi jak potrafimy do innych odnosic sie w slowach z szacunkiem, tylko nie do Niego. To taka nasza wdziecznosc? Traktujemy siebie nawzajem lepiej niz Boga.

Mylisz sie Piusie. Nigdzie w Biblii nie znajdziesz slow, ktore by swiadczyly, ze Bog godzi sie na nasze ponizanie. Nie ma laski tykania Bogu. Mysle, ze nie jestes jedynym w takim tlumaczeniu. Najwieksza Laska dla nas jest mozliwosc zblizenia sie do Boga przez zrozumienie, ze jest prawdziwa Osoba, zyjaca i czujaca jak my, posiadajaca godnosc osobista ogromnie wieksza niz u jakiegokolwiek czlowieka. Takim jest i takiego Go uszanujmy.

Co do prosb kierowanych do Boga. Jesli Boga traktujemy prawdziwie tj. Osobe zywa, bedaca wsrod nas i pomiedzy nami, potrafimy zwracac sie grzecznie, to mozemy Boga obsypywac ogromem prosb, a milym i grzecznym bozym dzieciom Bog chetniej je spelni.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 16 2011 09:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Marianna

Piusie.
Co do Modlitwy Panskiej, ona jest ciagle Panska i nie nasza i tak jak piszesz - wzorem modlitwy.

Kiedy Jezus przebywal na ziemi, byl nierozlaczny ze swym Ojcem i Duchem Sw. Tak jak wczesniej pisalam - to byly Trzy Osoby w Jednej, a nic co czyni (rowniez mysli) Jedna Osoba jest w tym samym momencie znane Dwum pozostalym. Na tym polega Trojjedynosc. NIe bedzie to przesada jesli powiem, ze Bog modlil sie do samego Siebie, gdyz Druga Osoba Trojcy modlila sie do Pierwszej Osoby, a razem z Duchem Sw. sa Osoba Boga. Jezeli jest tutaj znacznie wiekszy zwiazek Syna z Ojcem, a nie jak w zwyklym ludzkim synostwie - ojcostwie (zaden syn nie wejdzie w ojca i na odwrot), wiec nie moze nikogo dziwic forma slow Syna zwiazanego z Ojcem niezwykla, dla ludzi niemozliwa jednoscia. Poniewaz cale Swoje zycie Jezus byl nauczycielem, zalezalo Mu na podaniu przykladu, ktory w tamtym miejscu i czasie byl aktualny, ale nie teraz.
Przede wszystkim nie rozumiemy mozliwej bezposredniosci Jezusa do Pana Ojca. Bog nikogo do niczego nie zmusza, ale to nasza delikatnosc i szacunek do Boga powinny sie ujawnic w formach zwracania sie do Niego.
Juz jako dziecko odczulam zgrzyt wypowiadanych slow, gdyz do doroslych zwracalam sie z wiekszym szacunkiem, a do Boga, no ... to tylko, "tak sie przyjelo". Moim zdaniem przyjelo sie niewlasciwie, wiec w tej chwili poprawiam slowa modlitw, by Boga nie ponizac moim ty-kaniem. Kto wie, czy Bog lubi i uznaje umniejszanie mu? Nie mysle. Zazdrosc Boga nie jest zazdroscia, z ktora sie spotykamy, ktorej efektami sa zlosliwosci, dokuczanie. Boza zazdrosc to bol z powodu urazonej Milosci. Bog z milosci daje nam wszystko, a my nawet nie potrafimy odniesc sie do Niego grzecznie. To musi bolec. Bog codziennie widzi jak potrafimy do innych odnosic sie w slowach z szacunkiem, tylko nie do Niego. To taka nasza wdziecznosc? Traktujemy siebie nawzajem lepiej niz Boga.

Mylisz sie Piusie. Nigdzie w Biblii nie znajdziesz slow, ktore by swiadczyly, ze Bog godzi sie na nasze ponizanie. Nie ma laski tykania Bogu. Mysle, ze nie jestes jedynym w takim tlumaczeniu. Najwieksza Laska dla nas jest mozliwosc zblizenia sie do Boga przez zrozumienie, ze jest prawdziwa Osoba, zyjaca i czujaca jak my, posiadajaca godnosc osobista ogromnie wieksza niz u jakiegokolwiek czlowieka. Takim jest i takiego Go uszanujmy.

Co do prosb kierowanych do Boga. Jesli Boga traktujemy prawdziwie tj. Osobe zywa, bedaca wsrod nas i pomiedzy nami, potrafimy zwracac sie grzecznie, to mozemy Boga obsypywac ogromem prosb, a milym i grzecznym bozym dzieciom Bog chetniej je spelni.



ja nie napisałem, że Bog się godzi na poniżanie!!! ani ze jakoś mamy go poniżać!!!

to Twoje żałożenie, że Bog się obraża jak się Mu mówi na Ty, które nie ma potwierdzenia w PS ani w Tradycji! św Szczepan woła do Pana Jezusa: Panie Jezu przyjmij ducha mego

jeżeli chodzi o tłumaczenie modlitwy Ojcze Nasz, która dał na Pan Jezus i chyba nie twierdzisz, że się pomylił jest w oryginale też tryb rozkazujący

ja mówie do swojej mamy na Ty w sensie: "mamo chcesz herbaty?" czasami bez mamo: "chodź idziemy, bo się spóźnimy". To ob jaw mojej bliskości z rodzicami, bo do innych mówie na pan/pani. Poczytaj PS jak Pan Jezus się zwaracał do Ojca, jak uczniowie do Jezusa, jak w ogole inne postacie do Boga. Polecam w "Jezus z Nazaretu" w 5 rozdziale samym wezwanie Ojcze nas i chyba wczesniej jest o Imieniu Boga.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 16 2011 12:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Owszem, nie napisales, ze Bog sie godzi na ponizanie. Ale czy tak nie bylo? Jak zostal koronowany? Zgodzil sie na ponizenia dla nas i z powodu naszych grzechow. Moze Bogu zaoszczedzimy wiecej ponizen i bolu. Probowalam to w poprzednim poscie wyjasnic.
Jezeli mowie, ze cos kogos obraza, nie znaczy to, ze Bog sie obraza, gdyz Bog moze sie gniewac. Obrazanie sie nie jest cecha boska.
Mysle, ze w moim tekscie powyzej, wyrazilam wszystko w wystarczajacy sposob, a jest tam duzo wiecej, niz tylko jakies zalozenie. Jak myslisz, dla kogo i po co ja to wszystko pisze po nocach?

Nie przeczytales uwaznie mojego tekstu, lub musze pisac bardziej jasno, ale powtorze. To co moze Jezus w stosunku do Boga Ojca, jest zupelnie czyms innym, niz to, co nam wypada. Jeszcze raz. Trojca Swieta jest wyjatkowo nierozerwalna, wiec mozna uznac, ze Bog modlil sie do Boga, czyli Sam do Siebie. Nikt z nas tego Bogu nie zabroni. Nikt tez Bogu nie dorownuje, wiec nie ma tych samych praw. Przeciez Bog jest autorem wszystkiego.

Nastepna sprawa to forma grzecznosciowa w roznych jezykach. Np. angielskie "U" to zarowno "ty" jak i pan/pani. Przeciez Jezus nie uczyl modlitwy po polsku, a znamy ja z przekledu.

Wczesniej w Polsce istniala taka forma do rodzicow "panie ojcze", "pani matko" i w tym samym czasie ludzie modlili sie przez " ty" do Boga. Juz z samego faktu wynika, do kogo mieli wiekszy szacunek. Oczywiscie do rodzicow. Nikt jak dotad (chyba) nie zwrocil na to uwagi, a jesli moze zwrocil, nie mial smialosci odezwac sie w tej sprawie. Ja mam smialosc i stoje po stronie Boga, ktorego nalezy szanowac szczegolnie, wiec takze poprez do Niego uzywane zwroty.

Nic w ksiazce papieza nie jest napisane w opozycji do tego co pisze. To napisalam we wczesniejszym poscie bardzo wyraznie i podalam fragment ewangelii, wystarczy zagladnac.

P.S. Ja do mojej mamy mowilam: "czy napije sie mama cherbaty", " czy moze sie mama pospieszyc, bo sie spoznimy". Widac, zwracanie uwagi na formy mam od dziecka.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 16 2011 19:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Marianna

Owszem, nie napisales, ze Bog sie godzi na ponizanie. Ale czy tak nie bylo? Jak zostal koronowany? Zgodzil sie na ponizenia dla nas i z powodu naszych grzechow. Moze Bogu zaoszczedzimy wiecej ponizen i bolu. Probowalam to w poprzednim poscie wyjasnic.
Jezeli mowie, ze cos kogos obraza, nie znaczy to, ze Bog sie obraza, gdyz Bog moze sie gniewac. Obrazanie sie nie jest cecha boska.
Mysle, ze w moim tekscie powyzej, wyrazilam wszystko w wystarczajacy sposob, a jest tam duzo wiecej, niz tylko jakies zalozenie. Jak myslisz, dla kogo i po co ja to wszystko pisze po nocach?

Nie przeczytales uwaznie mojego tekstu, lub musze pisac bardziej jasno, ale powtorze. To co moze Jezus w stosunku do Boga Ojca, jest zupelnie czyms innym, niz to, co nam wypada. Jeszcze raz. Trojca Swieta jest wyjatkowo nierozerwalna, wiec mozna uznac, ze Bog modlil sie do Boga, czyli Sam do Siebie. Nikt z nas tego Bogu nie zabroni. Nikt tez Bogu nie dorownuje, wiec nie ma tych samych praw. Przeciez Bog jest autorem wszystkiego.

Nastepna sprawa to forma grzecznosciowa w roznych jezykach. Np. angielskie "U" to zarowno "ty" jak i pan/pani. Przeciez Jezus nie uczyl modlitwy po polsku, a znamy ja z przekledu.

Wczesniej w Polsce istniala taka forma do rodzicow "panie ojcze", "pani matko" i w tym samym czasie ludzie modlili sie przez " ty" do Boga. Juz z samego faktu wynika, do kogo mieli wiekszy szacunek. Oczywiscie do rodzicow. Nikt jak dotad (chyba) nie zwrocil na to uwagi, a jesli moze zwrocil, nie mial smialosci odezwac sie w tej sprawie. Ja mam smialosc i stoje po stronie Boga, ktorego nalezy szanowac szczegolnie, wiec takze poprez do Niego uzywane zwroty.

Nic w ksiazce papieza nie jest napisane w opozycji do tego co pisze. To napisalam we wczesniejszym poscie bardzo wyraznie i podalam fragment ewangelii, wystarczy zagladnac.

P.S. Ja do mojej mamy mowilam: "czy napije sie mama cherbaty", " czy moze sie mama pospieszyc, bo sie spoznimy". Widac, zwracanie uwagi na formy mam od dziecka.



uczniowie nie wiedzieli jak się modlić i poprosili Pana Jezusa i powiedział

ja się modlę tak jak nauczył nas Pan Jezus, tak to robią inni w PS albo jak to robili święci, jak nauczył mnie Kościół i nie uważam tego za formę gorszą albo obraźliwą dla Pana Boga, tyle

jeżeli Ty chcesz ulepszyć swoją prywatną modlitwe to spoko, tylko nie mów, że obrażam Boga, bo modlę się w tradycyjny sposób

i jeszcze raz mówię to, że mówi się do kogoś na ty nie znaczy, że ma się do niego mniejszy szacunek, to zle założenie

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 17 2011 00:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

To, ze czlowiek nie chce Boga obrazac nie znaczy, ze Boga nie obraza. Sa przeciez czyny nieumyslne i o takim "czynie" wlasnie mowie.

Dam inny przyklad. Niech ktos sprobuje do prezydenta powiedziec na "ty". Np. jakis dziennikarz. Nastepnego dnia bedzie ogromny skandal, bo dziennikarz odniosl sie do "glowy panstwa" z brakiem szacunku, czyli ublizyl prezydentowi. Roznica jest taka, ze prezydenta beda inni dziennikarze brznic, natomiast jak sie Bogu ublizy, nikt nikogo scigac nie bedzie.

Inny przyklad. Mlody, lubiacy mlodziez nauczyciel dostal wychowawstwo. Powiedzial mlodziezy ze swojej klasy - "przejdzmy na ty". Co mial? Serie skandali. Nigdy wiecej nie wyszedl do mlodziezy z taka propozycja i nie mial juz nigdy problemow.

Poniewaz Bog stworzyl czlowieka, wie o nim wiecej niz ten nauczyciel. (Do zastanowienia)

Jezeli sie nie wie jaka forma zwracania sie do Boga jest lub nie jest mila, nalezy chocby dla zwyklej zasady, zwracac sie bardziej elegancko.

Co do powyzszego podkresle: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ma wiekszy szacunek u ludzi niz sam Bog. Szacunek kazdy czlowiek wyraza w dzialaniu, gestach i slowach, bo wszystko ma swoje symptomy.

Kto tutaj na forum jest pewny, ze Pan Bog lubi jak sie Mu mowi na "ty"? Czy ktos ma taka pewnosc?

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 17 2011 02:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624


Dla mnie teoria jakoby mówienie na ty umniejszało czyjejś wartości jest naciągana. Ja mówię na Pan do obcych, przejście na ty jest raczej objawem zacieśniania relacji, a nie spłycania jej. Jeżeli jest inaczej to znaczy, że bardziej szanuje się panią w kiosku od np. żony. ja jestem najbardziej za tym żeby np. mówie Pan Jezus miast samo Jezus, ale ogólnie nie można popadać w paranoję, bo wtedy trzeba by przerobić Ojcze Nasz i Ave Maria.

(2) Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza, za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona bez wody.

(Ks. Psalmów 63:2, Biblia Tysiąclecia)

Ks. Hioba

(8) Czy z tobą to Bóg przyjaźnie rozmawiał i zagarnąłeś całą mądrość? (9) Czy może lepiej coś od nas pojąłeś? I jasne ci rzeczy nam nieznane? (10) I u nas są mędrcy, sędziwi, starsi od ojca twojego. (11) Czy nieważne u ciebie Boże pociechy i łagodne z tobą rozmowy? (12) Czemu masz serce wzburzone, oczami swymi tak mrugasz, (13) gdy duch twój się na Boga porywa i słowa z ust swoich miotasz? (14) Czyż mógłby człowiek żyć w święcie lub syn człowieczy bez zmazy,

(Ks. Hioba 15:8-14, Biblia Tysiąclecia)

List do Rzymian

(33) Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? (34) Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej - zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami? (35) Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? (36) Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. (37) Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. (38) I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, (39) ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

(List do Rzymian 8:33-39, Biblia Tysiąclecia)

(4) Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. (5) Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie.

(List do Rzymian 6:4-5, Biblia Tysiąclecia)

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 17 2011 07:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695


Piusie, nie chodzi tutaj o zadne teorie, chodzi o praktyke.
Przejscie z kims na "ty" nie musi byc objawem zaciesniania relacji, mozna z ludzmi malo znanymi lub nieznanymi tak rozmawiac, a przykladem jest to forum. Tak sie przyjelo, jak w modlitwach, z ta roznica, ze Bog jest Osoba Wyzsza, wic Pierwszemu nalezy sie to co najlepsze, najbardziej wartosciowe. W paranoje nie ma co wpadac, jak piszesz, a co do dopasowania Modlitwy Panskiej do nas, ludzi, tu i teraz - nie zglosze sprzeciwu. Modlitwa ma byc przede wszystkim swiadoma!

Porownaj. (Ks. Psalmow)
Boze, Panie Boze moj, Pana szukam; Pana pragnie moja dusza, za Panem teskni moje cialo, jak ziemia zeschla, spragniona bez wody.
Przeszlam jedynie z "ty" na "Pan".

Ks Hoiba
Tak jak Syn Czlowieczy bez zmazy, tak czlowiek moze zyc w święcie.

Odnosnie Listu Do Rzymian.
"Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał?"
Bog nie wystapi przeciwko swoim. Czlowiek sie nie odwazy z powodu Mocy Boga, a tylko szatan nie ma nic do stracenia, bo wszystko juz stracil, wiec chce tez naszej straty i bedzie nam oskarzycielem na Sadzie Ostatecznym. Nie pominie niczego. Pamietaj, to ze inni cos robia niewlasciwie nie zwalnia Ciebie od myslenia i wlasciwego postepowania. Wiec to, ze inni, nie zwalnia od zarzutu i byc moze kary. Bog nie bedzie nigdy klamal w niczyim imieniu na Sadzie Ostatecznym, nawet jesli darzy kogos olbrzymia sympatia. Jedyne co pozostanie, bedzie skorzystanie z prawa laski - Bozego Milosierdzia, do ktorego nalezy sie juz teraz regularnie odwolywac i o nie Boga prosic.

Drugi fragment.
Niech nikt nie mysli, ze cos stanie sie samoczynnie bo tak nie bedzie. Swiadczy o tym istnienie piekla, miejsca rzeczywistego. Tam udal sie przeciez Jezus po Swojej smierci - mysle, ze wierzysz w to o czym mowisz w Wyznaniu Wiary - nie na wycieczke turystyczno-krajoznawcza, a tylko i wylacznie w konkretnym celu. Celem bylo upomnienie sie o dusze, ktore Bog umilowal, a znalazly sie w piekle. Osoby znane ze Starego Testamentu mogly opuscic pieklo.
( Nie nalezy zapominac, ze nawet drobna nieczystosc zostaje nieczystoscia, a my bez oczyszczenia do nieba idealnie czystego wstepu miec nie mozemy. Tylko i wylacznie po oczyszczeniu, a do tego jest nam bardzo potrzebny Bozy Akt ulaskawienia.)
Chrzest jest sakramentem inicjacji, ale inicjacji czego? OCZYSZCZENIA, ktore ciagle trwa (Sakramenty: Pojednania i Eucharystii) i po wielu latach konczy sie az po Sadzie Ostatecznym, z ostatnim etapem - czyscem. Wtedy mozna wejsc do nieba.

Zwiazek malzenski jest tylko jeden, wiec relacje sa inne niz z innymi ludzmi. Swoj szacunek do zony napewno wyrazasz przez pocalowanie reki, sprawienie zonie przyjemnosci: mily upominek, kwiaty, podziekowanie za smaczny obiad itd, itp. Mozliwosci wyrazenia swego szacunku w zwiazku malzenskim jest znacznie wiecej, bo jest to szczegolny zwiazek prowadzacy do zblizenia sie do Boga poprzez wiez dwojga ludzi, z ktorych kazde otrzymalo inne czesci talentow i tylko wspolnie sa w stanie dazyc do doskonalosci. Dwoje w malzenstwie stanowia jednosc, ze wzgledu na ktora mowiac na "ty" do zony, mowisz jakby do siebie. Jest wiec tu pewna analogia ze zwrotem Jezusa do Boga Ojca, choc z zona nikt tak samo blisko jak Pan Jezus z Panem Ojcem byc nie moze.

P.S. Mozna mowic o Jezusie jako osobie historycznej, oraz o Panu Jezusie, majac na uwadze Osobe Trojcy Sw. Zalezy to od przebiegu naszych mysli.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 17 2011 13:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Marianna


Piusie, nie chodzi tutaj o zadne teorie, chodzi o praktyke.
Przejscie z kims na "ty" nie musi byc objawem zaciesniania relacji, mozna z ludzmi malo znanymi lub nieznanymi tak rozmawiac, a przykladem jest to forum. Tak sie przyjelo, jak w modlitwach, z ta roznica, ze Bog jest Osoba Wyzsza, wic Pierwszemu nalezy sie to co najlepsze, najbardziej wartosciowe. W paranoje nie ma co wpadac, jak piszesz, a co do dopasowania Modlitwy Panskiej do nas, ludzi, tu i teraz - nie zglosze sprzeciwu. Modlitwa ma byc przede wszystkim swiadoma!

Porownaj. (Ks. Psalmow)
Boze, Panie Boze moj, Pana szukam; Pana pragnie moja dusza, za Panem teskni moje cialo, jak ziemia zeschla, spragniona bez wody.
Przeszlam jedynie z "ty" na "Pan".

Ks Hoiba
Tak jak Syn Czlowieczy bez zmazy, tak czlowiek moze zyc w święcie.

Odnosnie Listu Do Rzymian.
"Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał?"
Bog nie wystapi przeciwko swoim. Czlowiek sie nie odwazy z powodu Mocy Boga, a tylko szatan nie ma nic do stracenia, bo wszystko juz stracil, wiec chce tez naszej straty i bedzie nam oskarzycielem na Sadzie Ostatecznym. Nie pominie niczego. Pamietaj, to ze inni cos robia niewlasciwie nie zwalnia Ciebie od myslenia i wlasciwego postepowania. Wiec to, ze inni, nie zwalnia od zarzutu i byc moze kary. Bog nie bedzie nigdy klamal w niczyim imieniu na Sadzie Ostatecznym, nawet jesli darzy kogos olbrzymia sympatia. Jedyne co pozostanie, bedzie skorzystanie z prawa laski - Bozego Milosierdzia, do ktorego nalezy sie juz teraz regularnie odwolywac i o nie Boga prosic.

Drugi fragment.
Niech nikt nie mysli, ze cos stanie sie samoczynnie bo tak nie bedzie. Swiadczy o tym istnienie piekla, miejsca rzeczywistego. Tam udal sie przeciez Jezus po Swojej smierci - mysle, ze wierzysz w to o czym mowisz w Wyznaniu Wiary - nie na wycieczke turystyczno-krajoznawcza, a tylko i wylacznie w konkretnym celu. Celem bylo upomnienie sie o dusze, ktore Bog umilowal, a znalazly sie w piekle. Osoby znane ze Starego Testamentu mogly opuscic pieklo.
( Nie nalezy zapominac, ze nawet drobna nieczystosc zostaje nieczystoscia, a my bez oczyszczenia do nieba idealnie czystego wstepu miec nie mozemy. Tylko i wylacznie po oczyszczeniu, a do tego jest nam bardzo potrzebny Bozy Akt ulaskawienia.)
Chrzest jest sakramentem inicjacji, ale inicjacji czego? OCZYSZCZENIA, ktore ciagle trwa (Sakramenty: Pojednania i Eucharystii) i po wielu latach konczy sie az po Sadzie Ostatecznym, z ostatnim etapem - czyscem. Wtedy mozna wejsc do nieba.

Zwiazek malzenski jest tylko jeden, wiec relacje sa inne niz z innymi ludzmi. Swoj szacunek do zony napewno wyrazasz przez pocalowanie reki, sprawienie zonie przyjemnosci: mily upominek, kwiaty, podziekowanie za smaczny obiad itd, itp. Mozliwosci wyrazenia swego szacunku w zwiazku malzenskim jest znacznie wiecej, bo jest to szczegolny zwiazek prowadzacy do zblizenia sie do Boga poprzez wiez dwojga ludzi, z ktorych kazde otrzymalo inne czesci talentow i tylko wspolnie sa w stanie dazyc do doskonalosci. Dwoje w malzenstwie stanowia jednosc, ze wzgledu na ktora mowiac na "ty" do zony, mowisz jakby do siebie. Jest wiec tu pewna analogia ze zwrotem Jezusa do Boga Ojca, choc z zona nikt tak samo blisko jak Pan Jezus z Panem Ojcem byc nie moze.

P.S. Mozna mowic o Jezusie jako osobie historycznej, oraz o Panu Jezusie, majac na uwadze Osobe Trojcy Sw. Zalezy to od przebiegu naszych mysli.




Ja tam wolę Świętego Tekstu nie poprawiać... byli już tacy, nie mam kompetencji ani asystencji i to samego Ducha Świętego ( btw Pana Ducha Świętego?, a dlaczego tylko Pan Bóg? skoro prezydntet jest ekscelencją... może trzeba wymyślić jakiś jeszcze leszy tytuł... rozumiem, ze kieruje Toba pobożność, ale jednak to już troszkę zakrawa o faryzeizm i sprowadza sprawę na absuradaly tor... jak np. poprawianie PIsma... miodlitw itp.
w
olę też iść za wzorem Pisma, Tradycji i świętych.

Co do żony to, to do względem Boga jest jeszcze więcej możliwość, ja z Bogiem też chce stanowić jednosć... Ja wiem dlaczego mowię do Pana Boga w taki sposób i to się w ogole nie wiąże ze spoufalaniem się lub brakiem szacunku.

A co do Jezus i Pan Jezus, to znów wedle Twojej teorii Faustyna Kowalska by na swoim obrazie miała historycznego Pana Jezus... Zwracaj się w formie jaka Tobie
odpowiada, ja zostaję wierny kościołowi. Nie mówie, że Ty nie, ale twierdzenie, że taka forma na ty jest zla jest nieprawdziwa. Pan Jezus kazał nam się modlic Ojcze nasz a tam jest na ty.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 17 2011 23:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Piusie. Wlasnie poboznosc stoi w opozycji do tego, co nazywasz faryzeizmem ; a to co Tobie wydaje sie byc absurdalne, wcale byc takie nie musi. Przypomne, ze to wlasnie feryzeusze stawiali podobne zarzuty Jezusowi. Sw. Jan w ewangelii wyraznie pisze o zagrozeniach z ich strony. Chcieli Jezusa nawet zabic, przed czym Jezus wymknal sie ze swiatyni, bo to jeszcze nie byl Jego czas. (Dziekuje za zarzuty. Milo mi)

Czy mozesz zrozumiec ze: PISMO SWIETE NIE ZOSTALO NAPISANE W JEZYKU POLSKIM, a jedynie przetlumaczone?
Co jest wazniejsze? Informacja pierwotna, powtorzona, czy przetworzona? Czy znasz teksty idealnie przetlumaczone? Ja takich nie znam. W tlumaczeniach sa zawsze jakies niescislosci, a czasami dochodzi nawet do sporych zmian. Sama tlumaczylam i wiem ile wysilku trzeba wlozyc, by tylko zblizyc sie do tekstu orginalnego. Najczesciej nie da sie w tlumaczeniu oddac tego, co jest napisane w orginale.( Porownaj tlumaczenia Pisma Swietego w roznych jezykach, a sie przekonasz.)

Czy uwazasz, ze zmiana formy z "ty" na "Pan" jest zmiana calego Pisma, jego znaczenia? Zmienia jedynie stosunek do Boga, nie traktujac Go jak kogokolwiek z ulicy. Umniejszylismy Bogu i waznym jest : jak Bog to odbiera, chyba, za dla kogos Bog jest odlegly, nieczuly, niewrazliwy, siedzacy gdzies i tepo gapiacy sie - kto tu co przeskrobal. Tak ma wygladac Bog? Takiego Boga sobie wymyslilismy? Nie akceptujemy, ze jest prawdziwa Osoba, zyjaca, czujaca, wrazliwa, miekka jak baranek! Czy wiesz, ze z powodu ludzkiej bezmyslnosci i powielania nauki faryzeuszy, ktora niestety juz na samym poczatku po odejsciu Chrystusa dostala sie do kosciola, Bog cierpi. (Nie musisz mi wierzyc, ze Bog ma fizyczny Bol serca z powodu naszego traktowania Go, a ja to poprostu wiem.) Wiele darow ludzie zaprzepascili, umniejszaja Bogu, nie zrozumieli wystarczajaco nauki Pana Jezusa. Od samego poczatku Bog pobudzal ludzi do myslenia, bo ludzka bezmyslnosc moze przysluzyc sie jedynie szatanowi, ktoremu nie mam ochoty dac tej satysfakcji. Ludzie jednak byli odciagani od myslenia. Skutkiem tego bylo i marnowanie Darow Bozych i coraz czesciej powielane grzechy. BOG STWORZYL CZLOWIEKA DO MYSLENIA, A NIE BEZMYSLNOSCI.

Nie zamierzam zarzucac Tobie bezmyslnosci, jedynie pisze ogolnie.

Ja mam prawo od Boga do myslenia nad slowami kazdej przeze mnie wypowiedzianej modlitwy, gdyz wszelkie slowo wypowiedziane, lub napisane, jest u Boga zapisane. Nie moge powiedziec, ze "przeciez wszyscy tak mowili", gdyz odpowiedzialnosc przed Bogiem kazdy ponosi indywidualnie. U Boga nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej, wiec dzialanie w grupie od niczego nie zwalnia.

"A co do Jezus i Pan Jezus, to znów wedle Twojej teorii Faustyna Kowalska by na swoim obrazie miała historycznego Pana Jezus... " Powiem delikatnie. Chyba troche przesadziles.

Raz jeszcze. Modlitwe "Ojcze nasz" Jezus nie uczyl po polsku. Kto z tych ludzi, tam, wtedy, znal jezyk polski? Nikt. Wiec nie bylo to po polsku!

Wiesz w jakim jezyku Jezus dal przyklad modlenia sie mowiac Modlitwe Panska? Co wiesz o tym jezyku? Dlaczego "Ojcze nasz" nazywa sie Modlitwa Panska, a nie modlitwa nasza lub modlitwa zbiorowa? Przypadek? Tym kierowal Duch Swiety wiec sama nazwa nie jest przypadkiem i tez o czyms swiadzcy.

Jesli Piusie uwazasz, ze Pan Jezus nam kazal tak sie modlic, na dodatek z pomniejszajacym Bogu Ojcu "ty", podeprzyj sie Biblia by to wykazac. Tak bedzie slusznie.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 18 2011 14:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Marianna

Piusie. Wlasnie poboznosc stoi w opozycji do tego, co nazywasz faryzeizmem ; a to co Tobie wydaje sie byc absurdalne, wcale byc takie nie musi. Przypomne, ze to wlasnie feryzeusze stawiali podobne zarzuty Jezusowi. Sw. Jan w ewangelii wyraznie pisze o zagrozeniach z ich strony. Chcieli Jezusa nawet zabic, przed czym Jezus wymknal sie ze swiatyni, bo to jeszcze nie byl Jego czas. (Dziekuje za zarzuty. Milo mi)

Czy mozesz zrozumiec ze: PISMO SWIETE NIE ZOSTALO NAPISANE W JEZYKU POLSKIM, a jedynie przetlumaczone?
Co jest wazniejsze? Informacja pierwotna, powtorzona, czy przetworzona? Czy znasz teksty idealnie przetlumaczone? Ja takich nie znam. W tlumaczeniach sa zawsze jakies niescislosci, a czasami dochodzi nawet do sporych zmian. Sama tlumaczylam i wiem ile wysilku trzeba wlozyc, by tylko zblizyc sie do tekstu orginalnego. Najczesciej nie da sie w tlumaczeniu oddac tego, co jest napisane w orginale.( Porownaj tlumaczenia Pisma Swietego w roznych jezykach, a sie przekonasz.)

Czy uwazasz, ze zmiana formy z "ty" na "Pan" jest zmiana calego Pisma, jego znaczenia? Zmienia jedynie stosunek do Boga, nie traktujac Go jak kogokolwiek z ulicy. Umniejszylismy Bogu i waznym jest : jak Bog to odbiera, chyba, za dla kogos Bog jest odlegly, nieczuly, niewrazliwy, siedzacy gdzies i tepo gapiacy sie - kto tu co przeskrobal. Tak ma wygladac Bog? Takiego Boga sobie wymyslilismy? Nie akceptujemy, ze jest prawdziwa Osoba, zyjaca, czujaca, wrazliwa, miekka jak baranek! Czy wiesz, ze z powodu ludzkiej bezmyslnosci i powielania nauki faryzeuszy, ktora niestety juz na samym poczatku po odejsciu Chrystusa dostala sie do kosciola, Bog cierpi. (Nie musisz mi wierzyc, ze Bog ma fizyczny Bol serca z powodu naszego traktowania Go, a ja to poprostu wiem.) Wiele darow ludzie zaprzepascili, umniejszaja Bogu, nie zrozumieli wystarczajaco nauki Pana Jezusa. Od samego poczatku Bog pobudzal ludzi do myslenia, bo ludzka bezmyslnosc moze przysluzyc sie jedynie szatanowi, ktoremu nie mam ochoty dac tej satysfakcji. Ludzie jednak byli odciagani od myslenia. Skutkiem tego bylo i marnowanie Darow Bozych i coraz czesciej powielane grzechy. BOG STWORZYL CZLOWIEKA DO MYSLENIA, A NIE BEZMYSLNOSCI.

Nie zamierzam zarzucac Tobie bezmyslnosci, jedynie pisze ogolnie.

Ja mam prawo od Boga do myslenia nad slowami kazdej przeze mnie wypowiedzianej modlitwy, gdyz wszelkie slowo wypowiedziane, lub napisane, jest u Boga zapisane. Nie moge powiedziec, ze "przeciez wszyscy tak mowili", gdyz odpowiedzialnosc przed Bogiem kazdy ponosi indywidualnie. U Boga nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej, wiec dzialanie w grupie od niczego nie zwalnia.

"A co do Jezus i Pan Jezus, to znów wedle Twojej teorii Faustyna Kowalska by na swoim obrazie miała historycznego Pana Jezus... " Powiem delikatnie. Chyba troche przesadziles.

Raz jeszcze. Modlitwe "Ojcze nasz" Jezus nie uczyl po polsku. Kto z tych ludzi, tam, wtedy, znal jezyk polski? Nikt. Wiec nie bylo to po polsku!

Wiesz w jakim jezyku Jezus dal przyklad modlenia sie mowiac Modlitwe Panska? Co wiesz o tym jezyku? Dlaczego "Ojcze nasz" nazywa sie Modlitwa Panska, a nie modlitwa nasza lub modlitwa zbiorowa? Przypadek? Tym kierowal Duch Swiety wiec sama nazwa nie jest przypadkiem i tez o czyms swiadzcy.

Jesli Piusie uwazasz, ze Pan Jezus nam kazal tak sie modlic, na dodatek z pomniejszajacym Bogu Ojcu "ty", podeprzyj sie Biblia by to wykazac. Tak bedzie slusznie.



tekst grecki jest tekstem natchnionym, co więcej Kościół orzekł, że Wulgata nie ma błędów

i w tych tekstach w modlitwie Ojcze Nasz jest tryb rozkazujący

oryginalnie Pan Jezys mówił po aramejsku, jeżeli stosujesz argument, że Pismo jest zle tlmaczone możesz wszystko udowodnić

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 listopad 20 2011 12:20   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: Pius tekst grecki jest tekstem natchnionym, co więcej Kościół orzekł, że Wulgata nie ma błędów

I dlatego Mojżesz miał rogi po rozmowie z Bogiem Twisted Evil
Dla niezorientowanych Ex 34.29 w Wulgacie brzmi : "cumque descenderet Moses de monte Sinai tenebat duas tabulas testimonii et ignorabat quod cornuta esset facies sua ex consortio sermonis Dei", czyli doslownie "Gdy Mojżesz schodził z góry Synaj, trzymał dwie tablice świadectwa i nie wiedział, że twarz jego była rogata w wyniku rozmowy z Bogiem" Eek! Laughing Out Loud
To chyba jeden z najsłynniejszych błędów w Wulgacie, a to za sprawą rzeźby Michała Anioła Rogaty Mojżesz.
Na szczęście nie wszyscy idą w zaparte i w Tysiaclatce przetłumaczono to własciwie:
"Gdy Mojżesz zstępował z góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział, że skóra na jego twarzy promieniała na skutek rozmowy z Panem."

To tyle o "bezbłędności" Wulgaty.
Pzdr

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 listopad 20 2011 13:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Rafi+F

Quote by: Pius tekst grecki jest tekstem natchnionym, co więcej Kościół orzekł, że Wulgata nie ma błędów

I dlatego Mojżesz miał rogi po rozmowie z Bogiem Twisted Evil
Dla niezorientowanych Ex 34.29 w Wulgacie brzmi : "cumque descenderet Moses de monte Sinai tenebat duas tabulas testimonii et ignorabat quod cornuta esset facies sua ex consortio sermonis Dei", czyli doslownie "Gdy Mojżesz schodził z góry Synaj, trzymał dwie tablice świadectwa i nie wiedział, że twarz jego była rogata w wyniku rozmowy z Bogiem" Eek! Laughing Out Loud
To chyba jeden z najsłynniejszych błędów w Wulgacie, a to za sprawą rzeźby Michała Anioła Rogaty Mojżesz.
Na szczęście nie wszyscy idą w zaparte i w Tysiaclatce przetłumaczono to własciwie:
"Gdy Mojżesz zstępował z góry Synaj z dwiema tablicami Świadectwa w ręku, nie wiedział, że skóra na jego twarzy promieniała na skutek rozmowy z Panem."

To tyle o "bezbłędności" Wulgaty.
Pzdr



dobrze, ze dajesz te diabelskie emotikony, to oddaj charakter wypowiedzi

gdbys miast szukać od razu czegos, żeby wytknąć błąd katolickiej nauce, poszukał o tej nieomylność przekładu, znalazł bys, ze tyczy on sie spraw wiary i moralność ( nie wiem, która dokładnie wersja wulgaty)

a o moralność zwracanie się do Pana Boga w tym wątku mówimy

ten błąd niewątpliwie jest śmieszny, zresztą kto wie jaki był Mojżesz skoro słówko hebrajskie ma 2 znaczenia, moim zdaniem są tam poważniejsze błędy inne

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 listopad 20 2011 18:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

dobrze, ze dajesz te diabelskie emotikony, to oddaj charakter wypowiedzi
Widzę, że nic się nie zmieniło, nadal niektórzy posiłkują się argumentami ad persona. Neutral
a o moralność zwracanie się do Pana Boga w tym wątku mówimy

ten błąd niewątpliwie jest śmieszny, zresztą kto wie jaki był Mojżesz skoro słówko hebrajskie ma 2 znaczenia, moim zdaniem są tam poważniejsze błędy inne
Widzę też, że w manipulacji "dowodami" także niewiele się zmieniło: będąc świadomy, ze Wulgata jednak błędy posiada wysuwasz argument o jej "bezbłędności" - hipokryzja pierwszej wody. I piszesz, ze to o moralności? Rolling Eyes

Tak, jest w Wulgacie wiele poważniejszych błędów, a jak tradycja żydowska tłumaczy owe rogi wystarczy przeczytać w Septuaginta.

Zajrzałem ale nadal chyba nie mam ochoty brać udziału w tym cyrku, mam odmienne poczucie humoru.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
xxx
 listopad 20 2011 20:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Rafi+F

dobrze, ze dajesz te diabelskie emotikony, to oddaj charakter wypowiedzi
Widzę, że nic się nie zmieniło, nadal niektórzy posiłkują się argumentami ad persona. Neutral
a o moralność zwracanie się do Pana Boga w tym wątku mówimy

ten błąd niewątpliwie jest śmieszny, zresztą kto wie jaki był Mojżesz skoro słówko hebrajskie ma 2 znaczenia, moim zdaniem są tam poważniejsze błędy inne
Widzę też, że w manipulacji "dowodami" także niewiele się zmieniło: będąc świadomy, ze Wulgata jednak błędy posiada wysuwasz argument o jej "bezbłędności" - hipokryzja pierwszej wody. I piszesz, ze to o moralności? Rolling Eyes

Tak, jest w Wulgacie wiele poważniejszych błędów, a jak tradycja żydowska tłumaczy owe rogi wystarczy przeczytać w Septuaginta.

Zajrzałem ale nadal chyba nie mam ochoty brać udziału w tym cyrku, mam odmienne poczucie humoru.



a Ty myslisz, że kościół nie miał świadomość tych błędów orzekając o jej bezbłędności?

hipokryzją jest to, że zapewne wiesz o jaką bezbłędność chodzi, a i tak chcesz tylko atakować

lepiej się wypowiedz w temacie, a nie wykorzystujesz go do ataków, nieładnie

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 29 2011 18:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Pius: ...i w tych tekstach w modlitwie Ojcze Nasz jest tryb rozkazujący


Czyli, sugerujesz, ze od samego poczatku chrzescijanstwa uczono nas wydawac rozkazy Bogu? Jaki jest tego efekt? Ktos mowi: - Boze daj; a Bog mu nie daje. I w tym wlasnie punkcie ktos moze skonczyc z wiara.
Wiecej: nie czlowiek wydaje rozkazy Bogu, tylko Bog wydaje rozkazy czlowiekowi. Np. nie zabijaj, nie kradnij itd.

Witaj Rafi.
Dales swietny przyklad rogatego Mojzesza. Przyznam, ze dobre poczucie chumoru pochodzi od Pana.
Mysle, ze kiedys ludzie mieli problem z odpowiednim nazwaniem pewnych zjawisk. Wlasciwie dzisiaj nieznane zjawiska tez trudno jest wyrazic w slowach, choc slownictwo jest bardzo bogate. W przypadku Mojzesza chodzilo o swiatlo, ktore pochodzilo od wplywu Ducha Swietego na niego. Mojzesz byl jak "napromieniowany" i z jego glowy wychodzily dwa promienie swiatla oswietlajac glowe, w tym twarz. Widocznie nie wiedziano jak to zjawisko krotko nazwac, bez rozpisywania sie, wiec jest to efekt ograniczonych mozliwosci slownictwa.

Pius: ten błąd niewątpliwie jest śmieszny, zresztą kto wie jaki był Mojżesz skoro słówko hebrajskie ma 2 znaczenia, moim zdaniem są tam poważniejsze błędy inne


Tak. Jest jeden bardzo powazny blad ublizajacy Bogu. Obrzezanie.

Pius: a Ty myslisz, że kościół nie miał świadomość tych błędów orzekając o jej bezbłędności?


Napewno mial, choc w jakis sposob probowal je tlumaczyc lub wyjasniac.
Biorac pod uwage cala Biblie moge wskazac na jeden zasadniczy blad, to jest obrzezanie. Inne nie sa znow tekimi wielkimi bledami, sa to raczej drobne niescislosci (jak w przypadku Mojzesza), co nie zmienia faktu, ze glowny nurt Biblii jest niezaprzeczalny. Na tym polega nieomylnosc Biblii. Trzeba sobie odpowiedziec na pytanie - co jest zasadnicze: calosc przeslania, czy detale zwiazane ze slabosciami ludzkimi.
Skad mogly sie wziac niescislosci.
Zanim wynaleziono druk, ksiegi byly przepisywane recznie. Ten ktory przepisywal nie musial byc natchniony, jak ten co pisal, poza tym, kazdy (wiec zarowno skryba jak i osoba natchniona) do slow natchnionych moze cos od siebie dorzucic ze wzgledu na wlasna ideologie. Wiecej. Nieopatrzna zmiana litery, a w jezyku hebrajskim nawet kropki, mogla w konsekwencji zmienic sens calego zdania. Nastepnie - tlumaczenia. Nie da sie przetlumaczyc idealnie, gdyz w jednym jezyku jakies slowo odnosi sie do szerszego zakresu znaczenia niz w innym, dlatego odbior calego zdania moze byc rozny.

Piusie. Holendrzy bardzo chetnie (znacznie bardziej niz polacy) mowiado siebie na "ty", jednak do Boga w modlitwach zwracaja sie bardzo eleganko w formach nigdzie poza kosciolem nie wystepujacych. W Modlitwie Panskiej wystepuje "U", ktore znaczy "pan/pani".

Onze Vader die in de hemel zijt,
Uw naam worde geheiligd.
Uw koninkrijk kome.
Uw wil geschiede, op aarde zoals in de hemel.

"Uw" znaczy "pan/pani".

Tutaj jest przyklad. Mozna, jesli sie chce. Czy myslisz, ze Watykan zabroni uzywac do Boga formy grzecznosciowej?

P.S. Poprawilam blad. Pisalam zmeczona. Przepraszam.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 30 2011 00:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

nie wiem

nie rozumiem Twojego problemu zupełnie

ja się modle jak jest napisane w PS, jak mnie nauczył Kościół etc. nie uważam tego za obrazę, ani nic takiego

do swojej Mamy mówię na Ty, do wroga Pana Jezus np. lewaka, do wroga mojej rodziny np. w sądzie etc. na Pan i forma nie zmienia mojego nastawienia, ani relacji

Ty próbujesz mi wmówić, że nie szanuje Mamy, bo nie mówię w 3 osobie albo Pani Matki czy też, że obrażam Boga, bo mowię chleba ... daj

zmieniaj sobie Pismo módl się po holendersku, nie wiem rób co chcesz, ale nie mów, że ja robie zle albo gorzej, bo robie jak nauczał Jezus i naucza Kościół


===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 30 2011 17:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Piusie. Nie rozumiesz mojego problemu? A, szkoda.

Stoje po stronie Boga, wiec niealeznie czy ide z pradem czy pod prad, nie chce, by Bog z naszego powodu czul sie urazony lub cierpial. Bog jest Osoba fizyczna, choc z innej materii ale fizyczna, a to znaczy, ze odczuwa bol, przejmuje sie, moze sie czuc czyms dotkniety. Nie na darmo mowi sie " czego oczy nie widza serce nie boli", wiec my nie widzac Boga nie zdajemy sobie sprawy, ze prez nas cierpi. Mozna Bogu dolozyc bolu, a mozna tez odjac, a wybor nalezy do czlowieka.

Nie powiesz mi chyba, ze Bog jest na rowni z Twoja mama - a Twoja mame nie watpie, ze szanujesz - nizszym tez nie jest, On sam - stworca, czyli Ojciec, miluje i szanuje kazdego bez wyjatku i wlasnie milosci i szacunku nas uczyl w osobie Jezusa Chrystusa.

Ja Pisma nie zmieniam - to bardzo ostry atak. Pismo nalezy rozumiec i dane jest nam bysmy sami dochodzili prawdy o Bogu i stworzeniu, wiec nie bezmyslne czytanie cos daje, lecz zaglebianie sie w sens calosci. Nie jest przypadkiem dobor ksiag i ewangelii stanowiacych calosc, i ta calosc dobrze jest poznac.

Nie modle sie po holendersku, mam swoj jezyk, a Jezus nie dal przykladu umniejszania Bogu Ojcu, gdyz Bog nie bedzie nigdy umniejszal samemu Sobie. Jezyk aramejski mial swoje zasady, inne niz jezyk polski, z czego mozna wyciagnac wniosek.

P.S. Jak widac, zyjemy w czasach na opak skoro do wrogow odnosimy sie z szacunkiem (wroga nalezy szanowac), a do przyjaciol mozna jak sie chce. Przyjaciel sie przeciez nie obrazi, bo prawdziwy Przyjaciel jest na zawsze.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 listopad 30 2011 17:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

ja jestem za tym, zevy do Pana Boga zwracać się z największym szacunkiem np. Komunia na klęcząco, tradycyjne modlitwy i przeskłady PS , ale zmiana w Ojcze Nasz to dla mnie krok w inną stronę

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 listopad 30 2011 20:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Piusie, zgoda co do tradycji.

W przypadku modlitwy "Ojcze Nasz" sprawy maja sie nieco inaczej. Ona jest na dzien dzisiejszy nieaktualna, gdyz aktualnosc swa stacila po koronacji Jezusa przez straze wiezienne. Wszyscy mowia "przyjdz krolestwo Twoje", a nie przyszlo? Dlaczego nie uznajemy faktu istnienia Bozego Krolestwa? A czym jest krolestwo? To terytorium, krol i jego prawa. Terytorium - caly kosmos (skonczony); krol - Jezus koronowany cierniem; prawa - znane od wiekow i spisane w Starym Testamencie. Czyli, nie zostalo nic, by nie mowic o krolestwie. Krolestwo mamy w pelni i na dodatek od wiekow. Problem polega wiec na czyms innym.

Modlitwa "Ojcze Nasz" ma oficjalna nazwe; Modlitwa Panska. Ja nie wierze w przypadki, wiec dla mnie nie ma tu zadnego przypadku. Panska znaczy Pana, Boga, Jego, a nie nasza. Bog moze powiedziec, ze przywlaszczylismy sobie Jego modlitwe. Jezus modlac sie na glos dal jedynie przyklad modlitwy, ktora nadal pozostaje modlitwa Jezusa osobista, wiec jedynie w relacji Syna do Ojca, uwzgledniajaca i miejsce i czas, a nie jak sie przyjelo uwazac ponadczasowa. Wtedy Krolestwo nie bylo jeszcze w pelni, gdyz Krola brakowalo. Syn mowi do Ojca; "swiec sie imie Twoje", a jako najblizszy Syn, czyli jadna z Osob Boga ma takze inna pozycje niz jakikolwiek czlowiek; wypowiada wiec zyczenie jak Syn Ojcu, ale czy to zyczenie nie stalo sie aktualne? Czy Imie Boga nie jest swiete?

Skad to? Wytlumaczenie jest tylko jedno. Ludzie sa bardzo niesmiali i boja sie urazic Boga, wiec na wszelki wypadek slow Jezusa, nawet danych nam jako przyklad, nikt nie odwazy sie zmienic, ani poprawic, lecz kazdy bedzie powtarzac, nawet jesli juz dawno stracily na swej aktualnosci.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 grudzień 11 2011 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Marianna

Piusie, zgoda co do tradycji.

W przypadku modlitwy "Ojcze Nasz" sprawy maja sie nieco inaczej. Ona jest na dzien dzisiejszy nieaktualna, gdyz aktualnosc swa stacila po koronacji Jezusa przez straze wiezienne. Wszyscy mowia "przyjdz krolestwo Twoje", a nie przyszlo? Dlaczego nie uznajemy faktu istnienia Bozego Krolestwa? A czym jest krolestwo? To terytorium, krol i jego prawa. Terytorium - caly kosmos (skonczony); krol - Jezus koronowany cierniem; prawa - znane od wiekow i spisane w Starym Testamencie. Czyli, nie zostalo nic, by nie mowic o krolestwie. Krolestwo mamy w pelni i na dodatek od wiekow. Problem polega wiec na czyms innym.

Papież w wyżej wymienionej książce wyjaśnia to inaczej.

Quote by: Marianna



Modlitwa "Ojcze Nasz" ma oficjalna nazwe; Modlitwa Panska. Ja nie wierze w przypadki, wiec dla mnie nie ma tu zadnego przypadku. Panska znaczy Pana, Boga, Jego, a nie nasza. Bog moze powiedziec, ze przywlaszczylismy sobie Jego modlitwe. Jezus modlac sie na glos dal jedynie przyklad modlitwy, ktora nadal pozostaje modlitwa Jezusa osobista, wiec jedynie w relacji Syna do Ojca, uwzgledniajaca i miejsce i czas, a nie jak sie przyjelo uwazac ponadczasowa. Wtedy Krolestwo nie bylo jeszcze w pelni, gdyz Krola brakowalo. Syn mowi do Ojca; "swiec sie imie Twoje", a jako najblizszy Syn, czyli jadna z Osob Boga ma takze inna pozycje niz jakikolwiek czlowiek; wypowiada wiec zyczenie jak Syn Ojcu, ale czy to zyczenie nie stalo sie aktualne? Czy Imie Boga nie jest swiete?

Skad to? Wytlumaczenie jest tylko jedno. Ludzie sa bardzo niesmiali i boja sie urazic Boga, wiec na wszelki wypadek slow Jezusa, nawet danych nam jako przyklad, nikt nie odwazy sie zmienic, ani poprawic, lecz kazdy bedzie powtarzac, nawet jesli juz dawno stracily na swej aktualnosci.





zupełnie się nie zgadzam, przeczysz sama sobie. Raz piszesz o królestwie Syna, a później, że to Syn prosił Ojca o Jego królestwo... To jeszcze jest do wytłumaczenia, ale niby jak Syn miałby mówić odpuść NAM nasze winy, skoro był bez winy, albo o żeby Jego nie kusił.

bez ładu i składu

przeczytaj jeszcze raz rozdział o Ojcze Nasz w Jesus z Nazaretu i przemyśl


===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 12 2011 05:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Papież w wyżej wymienionej książce wyjaśnia to inaczej.

Tak Piusie. Dwie rozne osoby - dwie rozne drogi poznania.

zupełnie się nie zgadzam, przeczysz sama sobie. Raz piszesz o królestwie Syna, a później, że to Syn prosił Ojca o Jego królestwo... To jeszcze jest do wytłumaczenia, ale niby jak Syn miałby mówić odpuść NAM nasze winy, skoro był bez winy, albo o żeby Jego nie kusił.

bez ładu i składu

przeczytaj jeszcze raz rozdział o Ojcze Nasz w Jesus z Nazaretu i przemyśl


Wszystko sie zgadza, Piusie. Nie przecze sobie samej.
1. Jezus modlil sie przed ukoronowaniem cierniem, wiec Krolestwo nie bylo jeszcze w pelni, gdyz Korla brakowalo.
2. Syn nie musial prosic Ojca o Krolestwo, gdyz jako jedyny, wyjatkowy Syn byl i jest dziedzicem Ojca, o czym Sam najlepiej wiedzial, a Krolestwo bylo obiecane, zanim powstal swiat. U Boga, kazde dzielo bylo z gory zaplanowane. Jezus prosil o nastanie pelnowartosciowego Krolestwa dajac tym samym sluchajacym znak wyjatkowosci tamtych czasow, tym samym prosi o cierpienie i Krzyz, choc czas nastania cierpienia znal bardzo dobrze. Nie mozna zapomniec, ze w widzianej osobie Jezusa kryl sie Bog Trojjedyny poprzez swa nierozerwalnosc. Ojcostwo-Synostwo zawierajace sie w Trojcy Sw. nie jest tym samym, czym jest ojcostwo-synostwo u ludzi.
3. Przypomne. Jezus byl kuszony na pustyni przez samego szatana.
4. Slowo "nam" odnosi sie do liczby mnogiej. Jezus modlil sie zarowno we wlasnym imieniu tak i innych ludzi, a oprocz Jezusa wszyscy byli obciazeni grzechem.


Modlitwe Panska nie na darmo nazywa sie modlitwa idealna. Jest krotka, konkretna (bez zameczania Boga wylewem zbytecznych slow), dotyczy spraw najwazniejszych, jest osobista, wnoszone prosby dotycza zarowno Osoby proszacej jak i wszystkich ludzi. Ostatni wymieniony przeze mnie element jest bardzo istotny. Trzeba umiec modlic sie nie tylko za siebie, trzeba modlic sie za wszystkich.

P.S. Pytanie ogolne.
Kiedy wreszcie ludzie prawdziwie uznaja Boze Krolestwo i zaczna przestrzegac Jego Praw?

Ksiazke papieza Benedykta XVI polecam kazdemu, z drobna uwaga, by przeczytac obie czesci do konca. Wtedy uzyskuje sie pelny obraz tej wartosciowej pracy. Godna najlepszej polki domowej biblioteczki.

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 grudzień 13 2011 16:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

polecam

http://www.opusdei.pl/art.php?p=39936

szczególnie:

Jezus Chrystus zawsze rozróżnia między „mój Ojciec” i „wasz Ojciec” (por. J 20, 17). Istotnie, kiedy się modli, nigdy nie mówi: „Ojcze nasz”. To pokazuje, że Jego relacja z Bogiem jest całkowicie wyjątkowa. Jest to relacja, jaką ma z Bogiem On i nikt więcej. Przy pomocy modlitwy Ojcze nasz Jezus chce uświadomić swoim uczniom ich kondycję dzieci Bożych, wskazując równocześnie różnicę, jaka istnieje między Jego naturalnym synostwem a naszym przybranym synostwem Bożym, otrzymanym jako darmowy dar Boga.

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 grudzień 16 2011 21:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Tak. Jest jeden bardzo powazny blad ublizajacy Bogu. Obrzezanie.

Pisze Marianna i zdumiewa mnie..
To Maryja i Józef ubliżyli Jezusowi obrzezując go czy jak bo nie rozumiemRolling Eyes

nie chce, by Bog z naszego powodu czul sie urazony lub cierpial. Bog jest Osoba fizyczna, choc z innej materii ale fizyczna, a to znaczy, ze odczuwa bol, przejmuje sie, moze sie czuc czyms dotkniety.

nadmiernie po ludzku widzisz Boga to się nazywa antropomorfizm
Skąd ci przyszło do głowy, że jest fizyczny?! Gdzie tak pisze lub kto tak naucza??.. bezpodstawnie
Fizyczny to Był Jezus, po zmartwychwstaniu mógł się materializować, ale nie był materialny cały czas!
To że nasze ciała zmartwychwstaną i będziemy mielieli jakieś "przemienione/uduchowione to nie znaczy, że takie samo ma Bóg

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marianna
 grudzień 19 2011 01:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/17/05
Postów:: 695

Piusie, dziekuje. Dostarczasz potwierdzen moich slow.
Wczesniej pisalam o wyjatkowosci relacji Syna z Ojcem, ktorej my nie mamy, dlatego nie powinnismy sie spoufalac z najbardziej wyrozumialym Ojcem, gdyz nie jestesmy godni. Poniewaz modlitwa Jezusa zawiera tez pierwiastek osobisty, nie znaczy to, ze mozemy zwracac sie do Boga Ojca z tej samej pozycji co Jezus, bo takiej nie mamy.

W opdanym przez Ciebie artykule znajduje wiecej.
"Modlitwa chrześcijanina to modlitwa dziecka Bożego, zwracającego się do swojego Ojca Boga z synowską ufnością, która „jest wyrażana w liturgiach Wschodu i Zachodu za pomocą bardzo pięknego, typowo chrześcijańskiego wyrażenia parrhesia, które oznacza szczerą prostotę, synowską ufność, radosną pewność, pokorną śmiałość, pewność bycia kochanym (por. Ef 3,12; Hbr 3, 6; 4, 16;10,19;1 J 2, 28; 3, 21; 5, 14)” (Katechizm, 2778). "
Zwroty do Boga Ojca maja byc parrhesja, a skoro zwracamy sie do Boga, nie mozemy sobie pozwolic na sprowadzanie Go do poziomu rodzicow ziemskich. Ojciec Niebieski jest najwyzsza Istota godna najwiekszego szacunku.
Nie chodzi o rozprawy filozoficzne, a jedynie o fakt. Czy Najwyzszy ma byc sprowadzany do nizszego poziomu i na dodatek bez uznawania Go za prawdziwego Ojca, czy uznac za prawdziwego Ojca i zblizyc sie jak kochajace dziecko, a jednoczesnie odzywac sie z najwiekszym szacunkiem? Wybor nalezy do nas.

Dezerterze.

Pisze Marianna i zdumiewa mnie..

To dobry znak.

o Maryja i Józef ubliżyli Jezusowi obrzezując go czy jak bo nie rozumiem

JEZUS NIGDY NIE ZOSTAL OBRZEZANY. To tylko czyjes domysly zupelnie niesluszne. Jezus nie mogl zostac obrzezany, bo nie mial genitaliow! Od urodzenia byl innym dzieckiem, co Maryja musiala ukrywac. Ofiarowanie w swiatyni nie jest jednoznaczne z obrzezaniem.

nadmiernie po ludzku widzisz Boga to się nazywa antropomorfizm
Skąd ci przyszło do głowy, że jest fizyczny?! Gdzie tak pisze lub kto tak naucza??.. bezpodstawnie
Fizyczny to Był Jezus, po zmartwychwstaniu mógł się materializować, ale nie był materialny cały czas!
To że nasze ciała zmartwychwstaną i będziemy mielieli jakieś "przemienione/uduchowione to nie znaczy, że takie samo ma Bóg

Nie interesuje mnie nazewnictwo, lecz Prawda, ktora sie skrywa w wersach Biblii. Skoro Boga Ojca ludzie mogli widziec (nieraz mowi sie o Gabrielu, choc byl to Bog Ojciec, a Gabriel byl jedynym do kontaktow z ludzmi; co wiec z przypadkiem, kiedy wystepuja dwie osoby), to znaczy, ze musi byc materialny, gdyz Ducha Sw. nikt nie moze zobaczyc. Nauka jest tu przydatna, gdyz potwierdza istnienie materii tzw. kosmicznej.
Jesli powtarza sie slowa, ze jestesmy stworzeni na Boga podobienstwo, a temu sie nie wierzy, to slaba jest wiara i takiej wierze potrzeba dowodow, choc moze i wtedy ktos nie bedzie wierzyl jak Tomasz. Dowod tez istnieje!
Nasze przemienione ciala beda z tej kosmicznej materii przenikajacej materie ziemska, choc nie bedzie to taka sama materia jak Bozego Ciala, gdyz Bog jest z materii na ktora ma wylacznosc! Jedynie Duch Sw. jest niematerialny. Jak sobie wyobrazasz ponowne Jego przyjscie? Jak Go ludzie zobacza?

===

Gdzie milosc wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga zywego
 
 Profil   Email 
 Cytat 
xxx
 grudzień 19 2011 11:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/06/07
Postów:: 624

Quote by: Marianna

.

JEZUS NIGDY NIE ZOSTAL OBRZEZANY. To tylko czyjes domysly zupelnie niesluszne. Jezus nie mogl zostac obrzezany, bo nie mial genitaliow! Od urodzenia byl innym dzieckiem, co Maryja musiala ukrywac. Ofiarowanie w swiatyni nie jest jednoznaczne z obrzezaniem.






???????????

skąd masz takie informacje?

===

Czy jestem pyszny? Pysznię się paradą pychy, którą urządza we mnie geniusz.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,73 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana