Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 rozgrzeszenie
 |  Wersja do druku
MacTavish
 grudzień 01 2005 22:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Serio, tak wierzymy. Nawet w anioły, piekło itd. A co dziwniejsze, wierzymy nawet w zmartwychwstanie

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: gosc z zaswiatow
 grudzień 02 2005 18:21   


to wspaniale... szkoda ze nie wszyscy moga/chca tak samo

===

 
 Cytat 
Gość forum: Carob
 grudzień 09 2005 04:32   


Quote by Obcy:
Quote by m4:Ciekawy artykuł


Dziękuję. Te wyjaśnienia dużo tłumaczą.
Już nie jest tak strasznie


Witam,jestem tu po raz pierwszy na zaproszenie Xylomeny.

Przegladajac forum zwrocilem uwage na ten wlasnie post.
Jak latwo ci sie zrobilo lepiej, a ja przeczytalem artykul na Mateuszu, i nic w nim rozjasniajacego Grzech Przeciwko Duchowi Swietemu nie znalazlem.

Twoje pytanie w twoim pierwszym poscie jednak mnie zatrzymalo. Dobre pytanie. Nigdy dotad takiego pytania nie zadalem sobie.

Jestem zwolennikiem apokatastazy, a wiec, jak ma sie do zbawienia Grzech Przeciwko Duchowi Swietemu.

Bede sie streszczal - uwazam, ze ma sie nijak.
Ma sie jednak do odpuszcenia. Krew Jezusa odpuszcza wzystkie grzechy, oprocz jednego - Grzechu Przeciwko Duchowi Swietemu.

Hmm, nigdy dotad nie zdawalem sobie sprawy, ze krew Jezusa nie jest wszechwladna. I Jezus wyraznie o tym ostrzega.

Czy zatem mozna uznac cialo i krew Jezusa za cialo i krew Boga?
Jest napewno czyms wiecej niz cialo i krew zwyklego czlowieka. Tylko krew Jezusa rozgrzesza, rozgrzesza wszytkie grzechy, oprocz jednego.

Jak to sie ma do apokastazy?

Do apokastazy mas ie nijak.

Ma sie jednak do ognia wiecznego, od ktorego Jezus swoja krwia nas oszczedza.
Znaczy kazdy,kto nie ma rozgrzeszenia w kewi Jezusa, i ten co Grzech Przeciwko Duchowi Swietemu Popelnia, przez ten ogien przejsc musi.

To tyle na razie. Czekam na pytania. Czekam na zaprzeczenia.

Pozdrawiam
Carob



===

 
 Cytat 
Małgorzata Karska-Wilczek
 grudzień 09 2005 17:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/05
Postów:: 52


Carobku, to jest nadzwyczajne, że znalazłeś się tutaj na moje wezwanie (schlebiasz mi okrutnie), bo ja zupełnie nie do tego tematu nadałam Ci link (tamten był zbyt poufały dla Ciebie, czy to palec Boży w postaci mojego roztrzepania?).

Odpowiem, co mi znaczy Twoje: "Znaczy każdy, kto nie ma rozgrzeszenia we krwi Jezusa, i ten co Grzech Przeciwko Duchowi Świętemu Popełnia przez ten ogień przejść musi." .
Jeżeli przyjmę za pewnik, to co powiedział o Tobie kolega Jarosław u Ojców Salwatorianów - iż nie jesteś w Jezusie - to tym samym powinnam w Tobie widzieć doskonale zorientowanego, co to jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Ale ponieważ mnie samą kiedyś lekką ręką ekskomunikowano bez takiego warunku - zakpiono tylko, licząc, iż nie będę tego "kompromitującego" faktu ujawniać i wybiorę zabieganie o łaskę bez względu na to czy rzeczywiście ją straciłam - to i na ostrzeżenie duchownego Jarosława muszę patrzeć z dystansem, jako nie tyle ujawnienie (ogłoszenie) kary od Boga dla Ciebie, co od kogoś dopiero modlącego o nią bo np. nie przypadło mu do gustu, żeby książulek nie aprobował Soboru watykańskiego II (czy któregoś innego). Tak czy inaczej, Twoją bezbłędną znajomość rzeczy nazywającej się grzech przeciwko Duchowi Świętemu mogę podejrzewać, jeżeli tylko tzw.duchownym jesteś... Jesteś?
Bo przy ewentualności, że - tak, to wcale mnie nie dziwi, że życzyłbyś sobie jednakowego piekła dla siebie (i sobie podobnych) jak i dla tych, którzy przeciwko Duchowi Świętemu nie zgrzeszyli. Od pożytku biorącego się z twierdzenia przeciwnego Cię odstawili, więc to co Ci teraz najbardziej pasuje, to wsadzić do piekła wszyskich. Punk widzenia zależy od punktu siedzenia - tyle dla mnie znaczy Twoja nauka. Prośbę mam pokorną: Wyjaśnij mi, co według Ciebie znaczy nie mieć rozgrzeszenia we krwi Jezusa. Czy to nie jest przypadkiem jedno i to samo co grzech przeciwko Duchowi Świętemu?

Oczywiście dziewczyna, która zgłosiła temat, na 99% nie tkwi w żadnym grzechu przeciwko Duchowi Świętemu, bo po czymś tak radykalnym (nieodwracalnym mocą człowieka) nie pojawiłoby się zjawisko żalu i postanowienie poprawy (chyba że jest super wyrachowana, i czerpie z nauki (teorii), że takie uczucia wypada teraz mieć i ogłaszać). W ogóle utożsamianie zabójstwa z grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, to zasadniczy błąd, bo jedno drugie może pociągnąć, owszem, ale absolutnie nie jest tożsame czyli przesądzone czy choćby wskazujące.

Nie napisałam teraz dla Ciebie, bo wiem, że Ty to wiesz, ale widzisz, nawet tym mnie potrafisz wnerwić, że wchodzisz w temat, w którym doskonale wiesz, czego oni nie wiedzą i przyjmujesz pozycję - no to posłuchajmy błaznów - a koledzy po fachu, którzy mnie potępiają, niech mnie podziwiają jak ja sprawniej nauczam - "zasiewam"...
A od kogo sprawniej? Ja nie jestem księdzem, a Ci mogę napisać jak ma się do apokatastazy grzech przeciwko Duchowi Świętemu, bo mi się to śniło. Tylko czy Ty napewno szukasz odpowiedzi? Wiesz skąd wiem, że - nie szukasz? Bo Ty ją znasz, co pokazałeś mi swoim niegdysiejszym pytaniem - czy wzięłabym za Ciebie odpowiedzialność... Przecież nie dlatego zapytałeś, że wierzysz, iż ten grzech ma się nijak do odnowienia świata, tylko dokładnie przeciwnie!
W każdym razie byłam pewna, że zadałeś mi pytanie retotyczne, bo ja w istocie nie zniosłabym, żeby świat zyskał nieśmiertelność za cenę zamiany w bestię jedynej osoby (z tych po grzechu przeciwko Duchowi, ale przy okazji w ogóle pierwszą tego formatu), która odważyłaby się mnie kochać. Dla mnie ten świat by wówczas nic nie znaczył i byłabym zagrożeniem dla niego, choćby tą bestię zamknięto przede mną w klatce.

===

Xylomena
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 grudzień 10 2005 20:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by Carob:Witam,jestem tu po raz pierwszy na zaproszenie Xylomeny.


Witaj
mam jedno pytanie odnośnie tego fragmentu

Quote by Carob:Znaczy kazdy,kto nie ma rozgrzeszenia w kewi Jezusa, i ten co Grzech Przeciwko Duchowi Swietemu Popelnia, przez ten ogien przejsc musi.


Czy w jakiś sposób to rozgrzeszenie dokonuje się u nie-chrześcijan - czy są z góry postawieni na pozycjach przegranych i muszą przejść przez ogień.

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 11 2005 02:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Quote by m4:
Quote by Carob:Witam,jestem tu po raz pierwszy na zaproszenie Xylomeny.


Witaj
mam jedno pytanie odnośnie tego fragmentu

Quote by Carob:Znaczy kazdy,kto nie ma rozgrzeszenia w kewi Jezusa, i ten co Grzech Przeciwko Duchowi Swietemu Popelnia, przez ten ogien przejsc musi.


Czy w jakiś sposób to rozgrzeszenie dokonuje się u nie-chrześcijan - czy są z góry postawieni na pozycjach przegranych i muszą przejść przez ogień.


Nikt z ludzi kiedykolwiek zyjacych, nie byl i nie jest na pozycji z gory przegranej.
Wiekszosc jednak musi przejsc przez ogien.
Dlaczego wiekszosc? to wynika ze slow Jezusa:
blogoslawieni,ktorzy nie widzieli a uwierzyli.
A z tych co widzieli, oprocz Marii i Jozeta, Jana Chrzciciela, i kuzynki Marii Elzbiety - matki Jana Chrzciciela, Marii Magdaleny, ktoz wiecej uwierzyl?

Nikt, oprocz...

Az do zeslania Ducha Swietego.
Bo bez Ducha Swietego, ktory jest Duchem Odwagi, nikt nie uwierzy. Nikt nie uwierzy nawet na podstawie najlepszej teologii, chociaz ta teologia moze go przekonac, ale nie da mu swiary.

Zauwazmy, ze Duch Swiety zstapil na Elzbiete, na Marie, na Jana Chrzciciela, na Jozefa, na Marie Magdalene, zstapil na nich i dal im wiare.
A pozniej podczas Swieta Piecdziesiatnicy, zstapil na reszte uczni i na tysiace.

Mysle, ze nawet, gdy Jezus zstapil do otchlani (piekiel), tam tez nie wszyscy uwierzyli i nie wszyscy z tych piekiel - hadesu, z Nim zmartychwstali do raju.

Byl jeszcze jeden co uwierzyl, ten ktory z Jezusem wisial na krzyzu. To ten, ktorego nazywaja dobrym lotrem. Drugi jednak musial przejsc przez ogien.

Do czasow ofiary Chrystusa nikt, (oprocz dwoch), do nieba nie wstapil, jak mowi Piotr w swojej drugiej (chyba) mowie.
Nie bylo rozgrzeszenia w krwi Jezusa.
Tych dwoch co do nieba wstapili byl Eliasz i Mojzesz.

Jak to mozliwe, ze bez krwi Jezusa Chrystusa tych dwoch do nieba wstapilo jednak?

I tu odpowien na pierwsza czesc pytania - Czy w jakiś sposób to rozgrzeszenie dokonuje się u nie-chrześcijan?

Rozgrzeszenie dokonuje sie przez poznanie Chrystusa.
To poznanie nie jest poznaniem zmyslowym, nie jest zobaczeniem Jezusa zywego na ziemi. Bo jesli tak by bylo, to nikt kto Go widzial 2000 lat temu przeciez nie uwierzyl dlatego - ze go widzial, tylko dlatego, ze Duch Swiety zstapil na niego. A wiec nie poznanie zmyslowe jest powodem uwierzenia i rozgrzeszenia.

Poza tym Jezus powiedzial do uczonych w Pismie - jestescie blisko Krolestwa Niebieskiego.
Tak, byli blisko, ale widzac, nie rozpoznali Go.

Po co wiec przyszedel Chrsytsus jako czlowiek?
Po to, aby mogl przyjsc Duch Pocieszyciel - Duch Odwagi, Duch, ktory daje wiare, i aby kazdy, kto uslyszy ta obietnice, mogl uwierzyc, uwierzyc a nie byc przekonany przez pisma i teologie.

Co z tymi co nie slyszeli?
Musza przejsc przez ogien.

Ewangelia musi byc gloszona po calym swiecie, aby nikt nie powiedzial, ze nie slyszal.

Co z tymi co nie mieli okazji uslyszec a umarli?

Ci po smierci zobaczyli Chrystusa, a jezeli zyli zgodnie z przykazaniami danymi dla Noe, rozpoznali Go, i od razu weszli do raju, bo te przykazania to Chrsytsus.
Ci ktorzy nie zyli w zgodzie z przykazaniami, zobaczyli Chrystusa, ale Go nie rozpoznali, i musza przejsc przez ogien, w ktorym kazdy Chrystusa sobie przypomi i Go rozpozana i w Niego uwierzy, i tak wszyscy beda zbawieni.

Warto wiec uwierzyc i poznawac Chrystusa juz tu na ziemi, aby po smierci stajac przed Nim, rozpoznac Go, i wejsc do Krolestwa Niebieskiego, nie przechodzac przez ogien.

wskazowka do zrozumienia przejscia przez ogien - So he drove out the man; and he placed at the east of the garden of Eden Cherubims, and a flaming sword which turned every way, to keep the way of the tree of life. (KJV. Rdz.3:24)

Bog wygnal czlowieka, i umiescil na wschodzie (przy wejsciu) ogrodu rajskiego Cherubinow (cztery glowne dywizje mocy bozych) z mieczem ognistym obracjacym sie we wszystkie strony, aby strzegl drogi do Drzewa Zycia.

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 11 2005 03:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Quote by Xylomena:
Carobku, to jest nadzwyczajne, że znalazłeś się tutaj na moje wezwanie (schlebiasz mi okrutnie), bo ja zupełnie nie do tego tematu nadałam Ci link (tamten był zbyt poufały dla Ciebie, czy to palec Boży w postaci mojego roztrzepania?).

Odpowiem, co mi znaczy Twoje: "Znaczy każdy, kto nie ma rozgrzeszenia we krwi Jezusa, i ten co Grzech Przeciwko Duchowi Świętemu Popełnia przez ten ogień przejść musi." .
Jeżeli przyjmę za pewnik, to co powiedział o Tobie kolega Jarosław u Ojców Salwatorianów - iż nie jesteś w Jezusie - to tym samym powinnam w Tobie widzieć doskonale zorientowanego, co to jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Ale ponieważ mnie samą kiedyś lekką ręką ekskomunikowano bez takiego warunku - zakpiono tylko, licząc, iż nie będę tego "kompromitującego" faktu ujawniać i wybiorę zabieganie o łaskę bez względu na to czy rzeczywiście ją straciłam - to i na ostrzeżenie duchownego Jarosława muszę patrzeć z dystansem, jako nie tyle ujawnienie (ogłoszenie) kary od Boga dla Ciebie, co od kogoś dopiero modlącego o nią bo np. nie przypadło mu do gustu, żeby książulek nie aprobował Soboru watykańskiego II (czy któregoś innego). Tak czy inaczej, Twoją bezbłędną znajomość rzeczy nazywającej się grzech przeciwko Duchowi Świętemu mogę podejrzewać, jeżeli tylko tzw.duchownym jesteś... Jesteś?


Xylomenko, cierpie kiedy mam mowic o sobie

Nie, nie posiadlam sakramentu swiecen kaplanskich, ani zadnej innej ordynacji.
Jako katolik przyjalem jednak wszystkie inne sakramenty, ktore uwpowazniaja mnie do bycia kaplanem w zakresie wlasnej rodziny.

Co sie tyczy exkomuniki, to lekko przesadzasz.
Jesli ktos powiedzial o mnie, ze nie jestem w Jezusie, to sie zgadzam, bo tu na ziemi Jezus jest we mnie.
W Nim jako w Krolestwie Bozym bede po smierci.

Nikt tez nie exkomunikwal ciebie, co najwyzej nie dal ci rozgrzeszenia, ale czy Jezus cie nie rozgrzesza?
Tak, ludzkie przebaczenie jest nam bardzo potrzebne, ale ten co kogokolwiek nie kwalifikuje do rozgrzeszenia, niech sie zastanowi - Czy moze nie popelnia Grzechu Przeciwko Duchowi Swietemu?

Jesli przychodzisz do ksiedza i prosisz o chleb z nieba, to kim jest ten ksiadz, jesli ci daje kamien z piekla?

Xylomeno, przyjdz do mnie - Jezus, ktory jest we mnie Cie rozgrzesza.



Quote by Xylomena: Bo przy ewentualności, że - tak, to wcale mnie nie dziwi, że życzyłbyś sobie jednakowego piekła dla siebie (i sobie podobnych) jak i dla tych, którzy przeciwko Duchowi Świętemu nie zgrzeszyli. Od pożytku biorącego się z twierdzenia przeciwnego Cię odstawili, więc to co Ci teraz najbardziej pasuje, to wsadzić do piekła wszyskich. Punk widzenia zależy od punktu siedzenia - tyle dla mnie znaczy Twoja nauka.


Nie mam zadnej swojej nauki.
Czy jest jakikolwiek pozytek z jakiejkolwiek nauki, ktora by nie byla nauka Chrystusa?

Nie ma.

A wiec nikt od niczego mnie nie odstawil, ja sam nie jem pokarmu, ktorego nie trawie.


Quote by Xylomena: Prośbę mam pokorną: Wyjaśnij mi, co według Ciebie znaczy nie mieć rozgrzeszenia we krwi Jezusa. Czy to nie jest przypadkiem jedno i to samo co grzech przeciwko Duchowi Świętemu?


Nie to nie to samo.
Krew Jezusa ze wszystkich grzechow rozgrzesza, oprocz Grzechu Przeciwko Duchowi Swietemu.

Tylko w jednym przykazaniu Bog mowi, ze na pewno kara spotka tego, ktory je przestapi. A Jezus przykazan nie zmienil nawet krwia swoja,ale je ta krwia potwierdzil.
Ta kara jest ogien wiecznie sie palacy, ktory bedzie jednoczesnie rozgrzeszeniem dla tego, ktory zgrzeszyl przeciwko Duchowi Swietemu.
Nalezy jednak wziac pod uwage jak straszne to cierpienie. Nie odbywa sie ono w czasie, ale w bezczasowosci. Dla przykladu zsumujmy do jednej sekundy bol zeba, ktory trwa dziesiec godzin. Kto taki bol sekundy przetrzyma?
Rozgrzeszajacy bol w ogniu, bedzie jak eksplozja nuklearna i to swiadoma.

Przed tym bolem nas ostrzega tylko jedno przykazanie.

Nie bedziesz wzywal Imienia Boga twego YHVH, do czczych rzeczy, gdyz YHVH nie pozostawi bezkarnie tego, ktory wzywa Jego Imienia do czczych rzeczy. (Wyjscia.20:7)

Nazywanie dobra uczynionego w Imieniu Boga (bo nie ma dobra w zadnym innym Imieniu), ze to dobro zostalo uczynione w imieniu i mocy szatana, demona, lub belzebuba, jest takze przypisywaniem czczym rzeczom (imieniom szatana) Swiego Imienia Bozego.
Tu uwaga dla chrzescijan - mowienie, ze czesciowe uzdrowienia moga byc zwiedzeniem szatana, takie mowienie, moze byc Grzechem Przeciwko Duchowi Swietemu.

Uzdrowienie, ktore trwaloby choc kilka sekund, jest takze cudem i dzielem Ducha Swietego.

Quote by Xylomena: Oczywiście dziewczyna, która zgłosiła temat, na 99% nie tkwi w żadnym grzechu przeciwko Duchowi Świętemu, bo po czymś tak radykalnym (nieodwracalnym mocą człowieka) nie pojawiłoby się zjawisko żalu i postanowienie poprawy (chyba że jest super wyrachowana, i czerpie z nauki (teorii), że takie uczucia wypada teraz mieć i ogłaszać). W ogóle utożsamianie zabójstwa z grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, to zasadniczy błąd, bo jedno drugie może pociągnąć, owszem, ale absolutnie nie jest tożsame czyli przesądzone czy choćby wskazujące.


W pelni sie zgadzam.

Quote by Xylomena: Nie napisałam teraz dla Ciebie, bo wiem, że Ty to wiesz, ale widzisz, nawet tym mnie potrafisz wnerwić, że wchodzisz w temat, w którym doskonale wiesz, czego oni nie wiedzą i przyjmujesz pozycję - no to posłuchajmy błaznów - a koledzy po fachu, którzy mnie potępiają, niech mnie podziwiają jak ja sprawniej nauczam - "zasiewam"...
A od kogo sprawniej? Ja nie jestem księdzem, a Ci mogę napisać jak ma się do apokatastazy grzech przeciwko Duchowi Świętemu, bo mi się to śniło.


To napisz.


Quote by Xylomena: Tylko czy Ty napewno szukasz odpowiedzi? Wiesz skąd wiem, że - nie szukasz? Bo Ty ją znasz, co pokazałeś mi swoim niegdysiejszym pytaniem - czy wzięłabym za Ciebie odpowiedzialność...


To czego jedynie pragne, to aby Slowo sie rodzilo z serc naszych.

Quote by Xylomena: Przecież nie dlatego zapytałeś, że wierzysz, iż ten grzech ma się nijak do odnowienia świata, tylko dokładnie przeciwnie!
W każdym razie byłam pewna, że zadałeś mi pytanie retotyczne, bo ja w istocie nie zniosłabym, żeby świat zyskał nieśmiertelność za cenę zamiany w bestię jedynej osoby (z tych po grzechu przeciwko Duchowi, ale przy okazji w ogóle pierwszą tego formatu), która odważyłaby się mnie kochać. Dla mnie ten świat by wówczas nic nie znaczył i byłabym zagrożeniem dla niego, choćby tą bestię zamknięto przede mną w klatce.


Ja napewno stalbym sie bestja, ktorej zadna klatka na ziemi nie bylaby w stanie uwiezic, gybym kogokolwiek pokochal oprocz Boga, ktory Jest w osobach przeze mnie kochanych.

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Małgorzata Karska-Wilczek
 grudzień 11 2005 15:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/05
Postów:: 52

Człowieka zainteresowanego odcinaniem się od konsekwencji własnego postępowania trudno podejrzewać (Bogu np.) o chęć posługiwania się rozumem (chęć poznawania świata), a już sama taka skłonność jest NIENATURALNA. Posłużyłam się pojęciem zabójstwa, ponieważ ono wywołuje najpowszechniejszy rezonans w kwalifikowaniu do działań wbrew naturze człowieka - do nienaturalności. Ale zasadniczo, przeciwna naturze człowieka, jest bezmyślność.
Do bycia hybrydą na tym świecie władanie ludzką mową nie jest potrzebne - wóz, albo przewóz.
Każdemu kto potrafi przeżywać lęk, kiedy wchodzi na dróżkę wiodąca do utracenia tej zdolności, chwała za to, bo to sygnał, że jeszcze potrafi nabrać rozeznania od czego tak podle się poczuł.
Ja wiem, że większość mężczyzn nie ma nic przeciwko monopolowi na bycie Głową w różnych wieloczłonowo pojętych Ciałach, ale to wcale nie zmienia faktu, że także kobiety objęte są w prawie Boskim upadkami na duchu ilekroć usiłują unikać rozumowania (Bóg nie oczekuje od nich niemyślenia, chyba żeby generalnie spojrzeć na kwestię rozumności obojga płci jako dopust Boży). I wcale nie jestem przekonana, że jest to wycisk słabszy, niż dla mężczyzn, bo patrząc na długofalowe możliwości zapijania pały przez tych drugich, wnioskowałabym przeciwnie.
Działanie Ducha świętego (ja często piszę z małej - w zakresie świętości relatywizacje mi nie leżą odruchowo, ponieważ to tak jak modlitwa, aby dobro kiedyś zamieniło się z zło - starczy że Boga robimy jako imię) sprowadza się do tego, aby człowiek pomimo swej skłonności do lenistwa nie pragnął roztania z rozumem. Za każde dążęnie w tym kierunku (aby złożyć główkę do spoczynku) człowiek jest karany (objawienia, to jedna z najsilniejszych form Boskiej odpłaty za bezmyślność). A jeżeli osoba zupełnie traci wolę do władania własnym rozumem, to przechodzi przeistoczenie - zmianę przynależności. Ludzka mowa nie bierze się z powietrza, tylko jest obligowana jego przynależnością gatunkową. Wprawdzie przyjęcie na siebie winy za śmierć Jezusa zabezpiecza ludzi tak, że nawet w tym przypadku nie tracą zdolności rozumienia mowy (i wizualnie nie widać, kto przeistoczenie przeszedł, wiedzą to sami), ale ich grzech przeciwko Duchowi świętemu jest dokonany.
Czy to znaczy, że Jezus nie jest Bogiem, skoro nie potrafi im tej wpadki odkręcać ofiarą z siebie? To jest pytanie tego samego rodzaju jak: "Gdzie jest Bóg, skoro ludzie w ogóle cierpią, umierają?". Takie pytania rodzą się z chęci cofania czasu, a w zatrzymaniu czasu nie ma miejsca na ŻYCIE. Nie ma życia, to nie ma słów, a nie ma słów, to nie ma człowieka, nie ma Boga, który powołuje świat. Komuś kto przeszedł przeistoczenie może się wydawać, że zachowanie Słowa ponad życie jest możliwe, ale gdzie on to Słowo umiejscawia - przepraszam za wścibstwo? Wydaje mu się, że trzyma Perły w ręku, bo powpisywał jakieś słowa do książki, którą całuje, by na koniec czasów wrzucić je w kosmiczną dziurę (zdaje się, że Biblię już dawno wysłano z jakimś sputnikiem na miarę takiego rozumowania)?!

A o tym jak się ma grzech przeciwko Duchowi świętemu (przestawienie wartości lub bluźnienie, jakby ktoś chciał pojmować w uproszczeniu) do odnowy świata napisałam już w poprzednim poście, kiedy było o bestii i nieśmiertelności.

===

Xylomena
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 grudzień 11 2005 16:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by Cabor:
Ci po smierci zobaczyli Chrystusa, a jezeli zyli zgodnie z przykazaniami danymi dla Noe


a co z tymi, co żyli przed Noe? Według jakich przykazań oni mieli postępować?

Quote by Cabor:
Nazywanie dobra uczynionego w Imieniu Boga (bo nie ma dobra w zadnym innym Imieniu), ze to dobro zostalo uczynione w imieniu i mocy szatana, demona, lub belzebuba, jest takze przypisywaniem czczym rzeczom (imieniom szatana) Swiego Imienia Bozego.


A czy takim grzechem może być coś odwrotnego, czyli czynienie zła przy jednoczesnym mówieniu, że to w imię Boże?

Quote by Cabor:Tu uwaga dla chrzescijan - mowienie, ze czesciowe uzdrowienia moga byc zwiedzeniem szatana, takie mowienie, moze byc Grzechem Przeciwko Duchowi Swietemu.

Uzdrowienie, ktore trwaloby choc kilka sekund, jest takze cudem i dzielem Ducha Swietego.


W kwestii uzdrowień trzeba być jednak ostrożnym. Chrystus ostrzegał przed wilkami w owczej skórze. Mam osobę w rodzinie, która przez kilka lat chodziła do różnych uzdrowicieli i bioenergoterapeutów, twierdząc, że się czuje o wiele lepiej. Niestety, to była jedynie poprawa powierzchowna, wynikająca jak mniemam z (auto)sugestii. W tym czasie rozwinął się rak, obecnie już z przerzutami, i można by go wykryć już dawno temu - gdyby pójść do normalnego lekarza. Inna sprawa, że Ci 'uzdrowiciele' nie działali w Imię Chrystusa, tylko mamony... Naprawdę, czasem trudno jest rozpoznać od kogo pochodzi jakieś zdarzenie, zresztę już Paweł pisał, że szatan czasem podszywa się pod anioła światłości.

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 11 2005 18:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Quote by m4:
Quote by Cabor:
Ci po smierci zobaczyli Chrystusa, a jezeli zyli zgodnie z przykazaniami danymi dla Noe


a co z tymi, co żyli przed Noe? Według jakich przykazań oni mieli postępować?

Quote by Cabor:
Nazywanie dobra uczynionego w Imieniu Boga (bo nie ma dobra w zadnym innym Imieniu), ze to dobro zostalo uczynione w imieniu i mocy szatana, demona, lub belzebuba, jest takze przypisywaniem czczym rzeczom (imieniom szatana) Swiego Imienia Bozego.


A czy takim grzechem może być coś odwrotnego, czyli czynienie zła przy jednoczesnym mówieniu, że to w imię Boże?

Quote by Cabor:Tu uwaga dla chrzescijan - mowienie, ze czesciowe uzdrowienia moga byc zwiedzeniem szatana, takie mowienie, moze byc Grzechem Przeciwko Duchowi Swietemu.

Uzdrowienie, ktore trwaloby choc kilka sekund, jest takze cudem i dzielem Ducha Swietego.


W kwestii uzdrowień trzeba być jednak ostrożnym. Chrystus ostrzegał przed wilkami w owczej skórze. Mam osobę w rodzinie, która przez kilka lat chodziła do różnych uzdrowicieli i bioenergoterapeutów, twierdząc, że się czuje o wiele lepiej. Niestety, to była jedynie poprawa powierzchowna, wynikająca jak mniemam z (auto)sugestii. W tym czasie rozwinął się rak, obecnie już z przerzutami, i można by go wykryć już dawno temu - gdyby pójść do normalnego lekarza. Inna sprawa, że Ci 'uzdrowiciele' nie działali w Imię Chrystusa, tylko mamony... Naprawdę, czasem trudno jest rozpoznać od kogo pochodzi jakieś zdarzenie, zresztę już Paweł pisał, że szatan czasem podszywa się pod anioła światłości.



Sprawa jest bardzo prosta z rozpoznaniem od kogo pochodzi uzdrowienie.

Uzdrowienie zawsze pochodzi od Boga.
I nawet jesli bylo uczynione za pieniadze, nie mozna powiedziec, ze pochodzi od szatana, bo szatan nie uzdrawia, ale czyni destrukcje.

Zalecasz ostroznosc w osadach? A czemu to poddajesz w watpliwosc to co jest kwestia wiary?
Czemu mierzysz ludzka miara sprawy, na ktore nie ma zadnej miary?

Czy jestes jak niewierny paralityk, ktoremu grzechy zostaly odpuszcone, a on mowi, no dobrze, ale ja chce chodzic!

Ha, ludzie znaku zadaja, cudu coraz wiekszego i wiekszego, zupelnie jak w bajce o rybaku i zlotej rybce.
Tak, Jezus jeszcze ostatniego cudu nie uczynil. Ale wiem, ze wkrotce go uczyni, Bedzie nim wielkie jezioro ognia. Tak wielkie, ze nikt suchej i zacienionej ziemi nie znajdzie. To bedzie cud Ognia Wiecznego, w ktorym wszyscy paralitcy zaczna chodzic jak pijane owce i wyjscia z tego Pieca Nabuchodonorozowego nie zdnajda, az sie im wypali w tej syntezie jadrowej cale ich pragnienie - Ja chce chodzic!
W tej Danielowej Jaskinie lwich grzywiastych plomieni ostana sie jednak ci, ktorych Chrystus, ktorego poznali, wziawszy ich za reke z piekla wyprowadzi, to ci, ktorych nienaruszy nawet jeden lwi kiel, nawet jeden wlos ognistej bestii grzywy.

I wezma swoje loze do raju, i beda za nie Bogu dziekowac, bo ich loze stanie sie ich chwala.

A co cie obchodza ci, ktorzy zyli przed Noe?
Czy pomoze ci to w twoim zbawieniu?
A moze chcesz podwazyc apokatastaze?
A moze ukochawszy swiat w ogole chcesz podwazayc zbawienie?

Ale ci odpowiem - Wedug takich samych przykazan jakim wierny byl Noe, przed tem, gdy przykazania dostal od Boga,
a reszta ludzi... - czesc z nich zmartwychwstala z Jezusem, czesc dalej bladzi w wiecznym ogniu, a czesc z nich, ktora uwieziona zostala w otchlani jako demony, w czasch dzisiejszych jakby ze swego wiezienia wychodzi, aby zwodzic wszystkich ludzi poddajac w watpliwosc wiare, a w zamian dajac racjonalizm.

ps.
Dlaczego mam wrazenie, jakby wszyscy sie znamy?

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 11 2005 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Quote by m4:
Quote by Cabor:

Nazywanie dobra uczynionego w Imieniu Boga (bo nie ma dobra w zadnym innym Imieniu), ze to dobro zostalo uczynione w imieniu i mocy szatana, demona, lub belzebuba, jest takze przypisywaniem czczym rzeczom (imieniom szatana) Swiego Imienia Bozego.


A czy takim grzechem może być coś odwrotnego, czyli czynienie zła przy jednoczesnym mówieniu, że to w imię Boże?


Nie moze.

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 grudzień 11 2005 19:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by Carob:
Sprawa jest bardzo prosta z rozpoznaniem od kogo pochodzi uzdrowienie.

Uzdrowienie zawsze pochodzi od Boga.
I nawet jesli bylo uczynione za pieniadze, nie mozna powiedziec, ze pochodzi od szatana, bo szatan nie uzdrawia, ale czyni destrukcje.


oki, ale w tym przypadku o którym piszę uzdrowienia nie było - jedynie wydawało się, że było. Tak naprawdę choroba rozwijała się w szybkim tempie. To jest destrukcja.

Quote by Carob:
Zalecasz ostroznosc w osadach?


Tak, bo roztropność jest zalecana w Piśmie

Quote by Carob:
Czy jestes jak niewierny paralityk, ktoremu grzechy zostaly odpuszcone, a on mowi, no dobrze, ale ja chce chodzic!


Przekręcasz fragment z Pisma. To nie paralityk się obruszał, ale uczeni w Piśmie. I o to, że Chrystus odpuszcza grzechy, a nie, że nie uzdrawia. To że uzdrawiał zresztą też ich wkurzało. zob. Łk 5,17-26

Quote by Carob:
A co cie obchodza ci, ktorzy zyli przed Noe?


Ciekawi mnie po prostu Twoja wizja zbawienia. Chcę ją poznać całościowo. Taki mam zwyczaj. Pytać rzecz ludzka. No dobra, wścibska jestem

Quote by Carob:
A moze chcesz podwazyc apokatastaze?


Nie. Nie uważam się za tak mądrą, żeby ją podważać - ani udowadniać. A dlatego, że tego po prostu nie da się zrobić, to kwestia wiary.

Quote by Carob:
A moze ukochawszy swiat w ogole chcesz podwazayc zbawienie?


Teraz nie rozumiem, o co Ci chodzi. W jakim sensie 'świat'? Wiesz, w Piśmie to słowo użyte jest w różnych znaczeniach. Bóg tak ukochał świat... ale też żeby chrześcijanin nie brał wzoru z tego świata...

Quote by Carob:
czesc dalej bladzi w wiecznym ogniu, a czesc z nich, ktora uwieziona zostala w otchlani jako demony


kolejne pytanie z czystej ciekawości - demony to były dawniej ludzie?

Quote by Carob:
ps.
Dlaczego mam wrazenie, jakby wszyscy sie znamy?


Nie wiem, nie znam Twoich myśli. Może mnie z kimś mylisz.
pozdr

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 11 2005 20:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Quote by m4:
Quote by Carob:
Zalecasz ostroznosc w osadach?


Tak, bo roztropność jest zalecana w Piśmie


A w ktorym miejscu Pismo mowi o roztropnosci?

Quote by m4:
Quote by Carob:
Czy jestes jak niewierny paralityk, ktoremu grzechy zostaly odpuszcone, a on mowi, no dobrze, ale ja chce chodzic!


Przekręcasz fragment z Pisma. To nie paralityk się obruszał, ale uczeni w Piśmie. I o to, że Chrystus odpuszcza grzechy, a nie, że nie uzdrawia. To że uzdrawiał zresztą też ich wkurzało. zob. Łk 5,17-26


Ok, przpraszam, dalem sie poniesc metaforze, bo prawdziwy paralityk byl dla mnie tylko symbolem uczonych w Pismie, i ten paralityk podzieliwszy czlowieka na ducha, cialo i dusze, do dzisiaj wola - Ja chce chodzic!

Quote by m4:
Quote by Carob:
A moze ukochawszy swiat w ogole chcesz podwazayc zbawienie?


Teraz nie rozumiem, o co Ci chodzi. W jakim sensie 'świat'? Wiesz, w Piśmie to słowo użyte jest w różnych znaczeniach. Bóg tak ukochał świat... ale też żeby chrześcijanin nie brał wzoru z tego świata...


Bo ja mysle, ze swiat w ktorym zyje czlowiek nie jest stworzony przez Boga.
A Bog ukochal swiat, ktory sam stworzyl.
Zreszta swiat, ktory ukochal czlowiek, umarl na krzyzu w czlowieku Jezusie. A powstal calkiem Nowy - ten stworzony przez Boga.

Quote by m4:
Quote by Carob:
czesc dalej bladzi w wiecznym ogniu, a czesc z nich, ktora uwieziona zostala w otchlani jako demony


kolejne pytanie z czystej ciekawości - demony to były dawniej ludzie?


Diabel to duch, prawda?
A Jezus nazywa dziecmi diabla faryzeuszy.

Czyim duchem jest jednak diabel jak nie upadlego czlowieka?

A tak na marginesie - dlaczego mowi sie o upadlych aniolach?, bo nie wiem.
Czy aniol wykonuje czyjakolwiek wole jak nie Boga lub czlowieka?

Skad sie wziela nauka u upadlych aniolach?

Aniol to moc boza dana czlowiekowi, i tak samo sluzy Bogu jak sluzy Mu czlowiek.
Wedlug mnie aniol nie moze upac, jest zawsze doskonalym kurierem od Boga do czlowieka, i od czlowieka do Boga.

Stad moj wniosek, ze demony to nie upadle anioly, ale upadle duchy ludzi, ktore niestety na wolnosc dzisiaj wychodza.

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 12 2005 01:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Xylomeno,
Czym jest czlowiek, jesli nie swiatem, ktory nadchodzi, i ktorego oczekiwanie jest najwspanialszym cudem prokreacji wlasnego zycia na ziemi. Oczywiscie nie mowie tu o plodzeniu dzieci, ale o wlasnym sie ciaglym rodzeniu jako o odpowiedzi na slowo, ktore nas ciagle zapladnia. Czy jednak rozum jest tym, ktory predestynuje moje oblicze, czy rozum spelnia tylko role inwentaryzatora? Masz racje piszac, ze rozum czlowieka czyni ta inwentaryzacje przyjetego juz swiata, i jest konsekwentny zgodnie ze swoja natura.
Przyjecie zas ciagle nadchodzacego swiata nie odbywa sie droga natury czlowieka, bo po prostu sam rozum jest tez swiatem, ktory nadchodzi. W konsekwencji powstaje obraz, ktorego kolory, krawedzie, struktura, i kompozycja formy, jest mniej lub wiecej inwentaryzowana przez rozum. To o czym napisalem powyzej zawarlem w swoim pytaniu – Czy wzielabys za mnie odpowiedzialnosc, gdybym ja przyjal Twoja droge myslenia?

Zachwyceni natura poeci pisali dla niej swoje hymny i poematy. Mozna powiedziec, ze zwabieni jej pieknem, oddali sie naturze bez reszty. Czy natura wziela za nich odpowiedzialnosc na siebie? Oczywiscie, ze wziela odpowiedzialnosc w swej nieodpowiedzialnosci. Bo choc ich obdarzyla niezmiernie wielka miloscia, w koncu ich do reszty skonsumowala - taka jest natura natury. Coz natura moze dac czlowiekowi, jak nie cierpienie, w ktorym spala milosc czlowieka do niej samej. I za to mam sie poklonic naturze, i uznac ja za swoja kaplanke? Bo, zastanowmy sie czy natura jest czlowiekiem, czy moze z natury rodzi sie czlowiek, ktorego ta wlasnie natura pragnie pozrec, jak wyrodne zwierze pozera swoje szczenie.
Nie, to ja kaplan mezczyzna mam kultywowac nature, aby mnie bez przerwy nowego rodzila, a nie usidliwszy swoim pieknem, moja krew pila.

Niezwyciezona natura, jest bystra jak woda w gorskim strumieniu i wydawaloby sie, ze zawsze jest wolna. Ustepuje jednak przed wiatrem i ogniem, przed ktorymi sie sklada na oltarzu slowa - kaplana. Oto czego potrzeba naturze – potrzeba jej Slowa. Potrzeba jej tylko jednego slowa, ktorym jest imie kaplana. W tym imieniu jest zawarta jej forma, ktora przychodzi, gdy natura tego imienia wzywa. Jest ono slodkie dla natury, gdy sie do niej zbliza, zas skonsumoiwane w jej wnetrznosciach staje sie nawieksza gorycza, pali ja, przeksztalaca, i z dzikej bestii czyni swoja niewolnica.

Skad sie to slowo bierze jak nie z wiatru i z ognia, ktorym jest serce prawdziwego mezczyzny?
Czym jest natura jak nie cialem i koscia wzietym z mezczyzny?

Jezus jest prawdziwym mezczyzna, jest kaplanem dla natury, ktory rozdadarl natury virgin veil, i wstapil do jej wnetrza,i powolal do zycia swiaty nadchodzace, ktore daly Nowa forme w ten sposob poskromionej raz na zawsze, oszalalej z pragnienia swojego kaplana naturze.

Czy Bog w swojej istocie moze wstapic od wnetrza natury, ktora esencjonalnie jest Mu obca? Jasne, Bog wszytko moze, tylko zauwazmy, ze tam gdzie Bog wstepuje, wszystko ginie bezpowrotnie, a Bog ciagle jest tym samym Bogiem. Nie, Bog nie wstapil do wnetrza natury, ktora esencjonalnie jest Mu obca, i dla ktorej On jest esencjonaqlnie obcy rowniez. Do wnertza natury jak do miejsca najswietszego w swiatyni moze jednak wstapic czlowiek, i musi nim byc tylko mezczyzna. Takim mezczyzna byl Jezus, nazywany Synem Najwyzszego. Bo Bog dla swojego Syna stworzyl nature jako Jego oblubienice. I jesli natura jakiegokolwiek czlowieka (mezczyzny lub kobiety) powiedzialby, ze to nie Duch syna bozego uczynil mnie blogoslawiona, ktora nowe przynosze oblicze czlowieka, ale duch zlego zrobil mi bekarta, to taka natura popelnia Grzech Przeciwko Duchowi Swietemu.

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Małgorzata Karska-Wilczek
 grudzień 13 2005 13:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/05
Postów:: 52


Małgosiu,
Janusz to bardzo mądry człowiek, tylko jest mu zupełnie obojętne co mówi i mniej to na uwadze starając zgłębiać jego wizje zbawienia (i rozgrzeszeń pomniejszych).
Bawi go używanie pojęć religijnych w innym znaczeniu niż robią to chrześcijanie, ponieważ w ogóle nie uznaje chrześcijaństwa. A chociaż ja sama patrzę na założenie Kościoła hierarchicznego jako dalekosiężny skutek pomyłki apostoła Szymona, który pochopnie wprowadził między uczniami posłuszeństwo dla własnej osoby, to Jasieńka nie jestem w stanie rozgryźć, co on ma na myśli używając pojęć - Kościół Katolicki (którego ponoć czuje się członkiem) czy - sakramenty. W innej witrynie (tam gdzie go poznałam) rozmawiało się z nim jako ortodoksyjnym Żydem ze znajomością żydowskiego zakonu i poglądach kapłana żydowskiego całą gębą.

Gdyby nagle powiedział, że traktuje wszelkie słowa jako abstrakcję, od której stara się uwalniać ludzi, bo nie wierzy w Boga, to by mnie nie zaskoczył.

===

Xylomena
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Małgorzata Karska-Wilczek
 grudzień 14 2005 16:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/05
Postów:: 52

Carob,
jeżeli uważasz, że ja Cię namawiam do grzeszenia, to po prostu odczep się ode mnie! Dobrze?
Nie chcę być niesprawiedliwa, bo być może ja Cię tylko nie rozumiem, ale dla mnie to co piszesz sprowadza się do takiego mniej-wiecej zdania: Ponieważ grzech i jego skutek, to tyle co nowa twarz dla człowieka (nowe światy), więc zamiast żałowac za swoje grzechy mówmy, że zawdzięczamy je Duchowi Świętemu (a wówczas nawet słowo grzech będziemy mogli traktować jako nazwę pisaną dużą literą).

===

Xylomena
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 14 2005 21:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Ja Cie nawet nie znam.

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Powrót do wiary
 grudzień 15 2005 03:26   




Nie jestem wiernym KK wiec nie bardzo zajmuja mnie ich nauki... Moje pojscie do nieba jest juz zagwarantowane...[/QUOTE]

Być pewnym że niebo mam już zagwarantowane i przez to zamknąć się na działanie Ducha Swiętego, który ciągle nas przemienia, to jeden z najważniejszych grzechów przeciwko Duchowi Swietemu. Drugim ważnym grzechem przeciwko Duchowi Swietemu jest uważać, że jestem tak wielkim grzesznikiem i mam tak okropne grzechy, że nikt już nie może mi pomóc,to też zamyka nas na działanie i rolę Ducha Swietego. Czytaj jakie jest dzialanie i rola Ducha Swietego Jan 16 wers 8 do 16. Polecam przeczytać Encyklikę Jana Pawła 2 o Duchu Swiętym. Leon

===

 
 Cytat 
Gość forum: Powrót do wiary
 grudzień 15 2005 03:28   


Quote by Powrót do wiary:

Nie jestem wiernym KK wiec nie bardzo zajmuja mnie ich nauki... Moje pojscie do nieba jest juz zagwarantowane...


Być pewnym że niebo mam już zagwarantowane i przez to zamknąć się na działanie Ducha Swiętego, który ciągle nas przemienia, to jeden z najważniejszych grzechów przeciwko Duchowi Swietemu. Drugim ważnym grzechem przeciwko Duchowi Swietemu jest uważać, że jestem tak wielkim grzesznikiem i mam tak okropne grzechy, że nikt już nie może mi pomóc,to też zamyka nas na działanie i rolę Ducha Swietego. Czytaj jakie jest dzialanie i rola Ducha Swietego Jan 16 wers 8 do 16. Polecam przeczytać Encyklikę Jana Pawła 2 o Duchu Swiętym. Leon

===

 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 15 2005 05:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Jezeli zdamy sobie sprawe czym jest grzech, to o wiele latwiej jest nam nie grzeszyc.
Czymze wiecej jest grzech jak ukochaniem lub znienawidzeniem faktu, rzeczy, lub czlowieka z przeszlosci? Jak nie zatrzymaniem jakiegos uczucia lub obrazu w swojej swiadomosci i kultywowanie ich zle lub dobre, choc one tak na prawde przestaly juz istniec. I co gorsza planowanie akcji wymierzonych w ich kierunku.
Zauwazmy,ze pierwsze trzy przykazania dotycza wiecznosci, bo przeciez Bog jest wieczny, a siedem nastepnych dotyczy przeszlosci, bo te dotycza tylko czasu na ziemi.

Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
Czcij ojca swego i matkę swoją.
Nie zabijaj.
Nie cudzołóż.
Nie kradnij.
Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
Nie pożądaj żony bliźniego swego.
Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

To z wiecznosci nadchodza zdarzenia, ktore Bog stworzyl, a czlowiek tylko w swojej wolnej woli wybiera zle, lub dobrze. Zly wybor jest jak nie trafienie celu, ale jesli czlowiek zaprzecza samej wiecznosci, to moze sie rownac Grzechowi Przeciwko Duchowi Swietemu.

Siedem ostatnich przykazan dotyczy zycia na ziemi, i wlasciwie wraz ze smiercia czlowieka cel ten przestaje istniec. Nie trafiania zas do niego za zycia, Jezus wiernym swoim rozgrzesza.

Uporczywe zas nie trafianie do celu wiecznego moze sie jednak okazac po smierci nawazeniem sobie powaznej biedy, bo cel dalej istnieje, jednak czlowiek nie ma mozliwosci juz w niego celowac.

Jezus jest Brama do Raju, ktorej strzega cherubiny z mieczem ognistym. Nie trafianie do celu za zycia rowna sie z nietrafieniem w bardzo waska brame do raju po smierci. Czlowiek znalazlszy sie nagle w ogniu mieczy cherubinow nie ma szans sie z nich wydobyc. To spalenie jest tak wielkie, ze nic z czlowieka nie pozostaje nawet jadra atomow, ktore tak jak na sloncu rozpadaja sie na protony zderzajace sie ze soba i calkowicie sie przez to anihiluja, co daje miejsce niosacym swiatlo nowo powstalym fotonom.
Jest tylko pytanie - czy te fotony to calkiem nowy twor, czy sa swiatlem nie wycisnietej za zycia grzesznej oliwki, a wycisnietej z czlowieka po smierci i spalonej oliwy? Ja pozostaje przy tej drugiej opcji, i dlatego twierdze, ze ogniste miecze cherubinow dobiora sie do tych, ktorzy sie nie poddali swietej krwi Jezusa Chrystusa, i zadadza im wielkie cierpienie.
W koncu jednak wszystko co Bog stworzyl znajdzie sie w niebie.

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Małgorzata Karska-Wilczek
 grudzień 16 2005 14:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/05
Postów:: 52

Janusz, wcześniej nie miałam kiedy, a aktualnie nie jestem w formie żeby Cię (tak długiego) przeczytać. Jestem padnięta - jedna z córek zaginęła mi w środę i jak się okazało była po próbie samobójczej tabletkami i półtorej dniu spędzonym w lesie na deszczu w oczekiwaniu śmierć. Teraz jest w szpitalu, a mi ciężko ustać na nogach po poszukiwaniach i nocnym czuwaniu w szpitalu.
Postaram się odpisać potem.
Małgorzata

===

Xylomena
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 grudzień 17 2005 21:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Xylomeno, bardzo Ci dziękuję za przestrogę, będę mieć to na uwadze.
Mam nadzieję, że z Twoją córką będzie wszystko dobrze

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 grudzień 17 2005 21:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by Cabor:
A w ktorym miejscu Pismo mowi o roztropnosci?


oj, w wielu miejscach jest o roztropności tudzież ostrożności w sądach, co pochodzi od Boga... Przykładowo w pierwszej Ewangelii : Mt 7,15-20; Mt 10,16; Mt 24,4-5; Mt 24,23-26.

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Janusz
 grudzień 23 2005 02:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/09/05
Postów:: 9

Z okazji Swiat Bozego Narodzenia, skladam wszystkim Najserdeczniejsze Zyczenia Zdrowych i Radosnych Swiat.

Pozdrawiam
Carob

===

Pragnal on napelnic swoj zoładek strakami, ktorymi zywiły sie swinie, lecz nikt mu ich nie dawał. (Luk. 15:16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
wszechmocny
 grudzień 23 2005 07:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/18/05
Postów:: 67

jeśli Bóg Ci nie odpuści, to i człowiek nie będzie miał takiej mocy; więc zwróć się najlepiej pod właściwy "adres"

===

Bóg podał rękę Ci, otworzył piekła drzwi, stół zastawiony jest już
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Małgorzata Karska-Wilczek
 grudzień 23 2005 15:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/05
Postów:: 52

Dysydencie, chyba za wysoko siedzisz - człowiek Ci składa dobre życzenia (dobrze życzy), a Ty, że nie możesz odpuścić...
Janusz, Tobie też wszystkiego co i Ty mi.
Dla wszystkich użytkowników witryny (redakcja też może to wziąć do siebie, choć jakaś niema wobec mnie) włącznie z moją ulubienicą - Małgosią - wszystkiego dobrego i pomyślności.
U mnie jeszcze cały czas strasznie, bo chcą mi zrobić z dziecka wariatkę.(Trudno mi uwierzyć w moc życzeń tego okresu.) Jak się sprężę, to spróbuję co nieco opisać, na razie sporzadzam odmowę zgody na hospitalizację psychiatryczną z zaleconą farmakoterapią. I chcę to zrobić z uzasadnieniem.

===

Xylomena
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 grudzień 26 2005 09:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Xylomeno, czy jesteś pewna, że dobrze robisz, nie zgadzając się na leczenie twojej córki? Nie znam co prawda sytuacji u Ciebie w rodzinie, nie wiem, dlaczego ona zrobiła to co zrobiła... Ale czy jesteś przekonana, że nie potrzebna jest jej pomoc z zewnątrz? Przemyśl tę decyzję dokładnie, żeby nie było jeszcze gorzej

Życzę wszystkim radosnego drugiego dnia Świąt i wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku, czyli przede wszystkim coraz większego otwarcia się na Łaskę Boga.
pozdrawiam

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Małgorzata Karska-Wilczek
 grudzień 26 2005 21:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/14/05
Postów:: 52

Małgosiu, nie wiem czy piszesz po zapoznaniu się z moim materiałem według:

http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?forum=10&showtopic=109229
??


===

Xylomena
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,31 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana