Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Polityka i społeczeństwo Nowy wątek Odpowiedz
 Polska sercem
 |  Wersja do druku
Kacper Światłowski
 styczeń 03 2007 22:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Morderstwo - zabicie czlowieka z premedytacja, w wyniku umyslnego zamiaru i zaplanowanego dzialania prowadzacego do celu - smierci. (Obecnie to sie nazywa zabicie z winny umyslnej -- chyba).
Zabojstwo - niezamierzone i niezaplanowne pozbawienie zycia. Najczesciej z glupoty, pod wpywem emocji, nieszczesliwego przebiegu wypadkow.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 03 2007 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by swiatlo: Morderstwo - zabicie czlowieka z premedytacja, w wyniku umyslnego zamiaru i zaplanowanego dzialania prowadzacego do celu - smierci. (Obecnie to sie nazywa zabicie z winny umyslnej -- chyba).


Dzięki.
Wg tej definicji (podobnej do podanej przez Daniela) Saddam został zamordowany. Więc jego stracenie było złamaniem V przykazania i jako takie powinno być przez chrześcijan potępione.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 styczeń 03 2007 23:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

nie zostal zamordowany. Bo morderstwo/zabojstow to dzialanie bezprawne na niewinnej ofierze i podlegajace karze. Czyli egzekucja nie jest morderstwem, ale jego efektem. Kazdy morderca jest zwolennikem KS.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 styczeń 04 2007 11:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Quote by Daniel: Matija mamy odmienne poglądy i nie bardzo chcę, żeby ten temat zdominował ten wątek.

Jeśli uważasz, że ten wątek nie jest ważny, to ak jakbyś odrzucal w swoimnowym systemie regulacji dot. kary za morderstwo. Wiec co to za system ?

Po pierwsze Bóg nakazuje wręcz człowiekowi zabicie mordercy nawet jak się za ołtarz schowa. Można mu z miłości wybaczyć zbrodnię, ale karę musi ponieść.

Bazujesz tylko na dosłownej interpretacji Starego Testamentu. Jeśli uznajesz naukę Jezusa, to jako podrzędną wobec Starego Przymierza. Zgadza się ? W kazdym razie Twoje słowa to poświadczają.


Po drugie obecnie więzienia utrzymuje państwo socjalistyczne, nie król. A w takim państwie okrada się obywateli na te utrzymywania morderców. Następny grzech przeciw Bogu. Dlaczego ktoś ma być okradziony na rzecz drugiego człowieka. Co innego jak dobrowolnie da.

Danielu, czy Twoim systemem przypadkowo nie jest anarchia? Myśl praktycznie, kto z wlasnej woli wyłozy kase na więzienia? A pzrecież są one potrzebne. Jesteś wrogiem podatków? Nie zbudujesz zadnego państwa bez nich.


Po trzecie nie bardzo mnie interesuje powody dla jakich morderca popełnił swój czyn. Nic to nie powinno zmienić, wyrok musi być wykonany.

Powód jest bardzo ważny, myślisz, ze sąd pyta o powód dla zaspokojenia włsasnej ciekawosci?
Pierwsze to starać się zrozumieć człowieka, a nie sprowadzać go do bezrozumnego zwierzęcia, maszyny do zabijania.


Swoją drogą to nie zabija się już człowieka, bo on już utracił człowieczeństwo w momencie mordu i nie stanie nawet na Sądzie Ostatecznym. Jego dusza od razu idzie do piekła. Co do miłosierdzia, to tego nie wykluczam. Jest to możliwe, ale tylko dla rodziny. Tylko rodzina ofiary może mieć prawo łaski dla mordercy i uchronić go przed śmiercią. W tej sytuacji przejmuje dozór nad nim i płaci za jego utrzymanie. Obecnie państwo ograbiło nas z tego przywileju jak i rekompensaty.
W moim ustroju nie widzę miejsca na więzienia państwowe i tak zwaną resocjalizację. Krzywda zawsze dotyczy osoby, a nie instytucji, państwa.


Człowieczenstwo jest niezbywalne. Całkowicie negujesz miłosierdzie Boże, przypisujesz je tylko człowiekowi.

Człowieku, w swoim systemie nie przezylbyś 24 godzin.
Okradliby Ciebie, a Ty liczyłbyś na złodzieja miłosierdzie, ze sam przeprosi i zwróci Twoją własność.
Chyba, ze niszcząc zakłady karne, za każde przewinienie posyłałbyś ludzi na krzesło elektryczne.

Przepraszam jeśli za mocne porównania użyłem, ale to co piszesz, to utopia albo anarchia z karą smierci. To się kupy nie trzyma. System jeślisię buduje musi być jedną całością, a nie zlepkiem różnych idei nie współgrajacych z sobą.




===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 04 2007 11:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Obcy, chrześcijaństwo jest religią miłości. Jednak nie wszysyc chrześcijanie (ludzie tak nazywajacy siebie) są ludźmi miłości. Równie dobrze Ty mozesz nazwać się chrześcijaninem, a ludzie stykając się z Twoimi poglądami będą zarzucać chrześcijaństwu : " Jak chrześcijaństwo moze być religią miłości, skoro Obcy mówi, to i to.....". Jeśli jesteś wrogiem chrześcijaństwa, to polemizuj z autorytetami, z nauką JP2, z Ewangelią..itp. a nie z wypowiedziami chrześcijan którzy może zapomnieli jak Biblia wyglada.

Jeśli ja miałbym teraz wypisywać zarzuty wobec marksizmu, to oparłbym się na dziełach Marksa, Engelsa czy Lenina. Nie zaś na "komuniście spod budki z piwem".

Trzeba nawet w dyskusji takiej do niczego niezobowiązującej grać fair play.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 04 2007 16:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by swiatlo:morderstwo/zabojstow to dzialanie bezprawne na niewinnej ofierze i podlegajace karze


Twierdzisz, że pozbawienie życia w zgodzie z prawem nie jest morderstwem? OK. W takim razie pozbawianie życia nienarodzonych morderstwem nie jest (bo jest aktualnie dopuszczane przez prawo), więc nie jest również złamaniem V przykazania.

Quote by Matija:Jeśli jesteś wrogiem chrześcijaństwa, to...


Nic bardziej błędnego. Jestem szczerym przyjacielem chrześcijaństwa. Pytając retorycznie o religię miłości chciałem raczej zauważyć to, co sam napisałeś:

Quote by Matija:nie wszysyc chrześcijanie (ludzie tak nazywajacy siebie) są ludźmi miłości

---

Quote by Matija:Trzeba nawet w dyskusji takiej do niczego niezobowiązującej grać fair play.


Źle mnie zrozumiałeś. Nie zauważyłeś " "?

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 04 2007 19:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Po kolei.
Obcy, Saddam to nie jest niewinna ofiara, to zbrodniarz i nie został zamordowany, tylko została wymierzona na nim kara śmierci. Morderstwo jest złem, a zabicie mordercy wykonując karę śmierci, dobrem (szokujące, ale prawdziwe). Bóg karze naszymi rękami. Nie pasuje więc, to do Twojej teorii i nie morduje się morderców, tylko wymierza sprawiedliwą karę. Chrześcijaństwo jest religią miłości i wymierzanie kary za grzechy wcale temu nie przeczy. Taka jest natura Boga.
Światło, dziękuję za wsparcie. To jest tylko przypomnienie prawa obowiązującego w Polsce. Każdy obywatel powinien go znać, a nie znajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Dziwię się wic Obcy, że go nie znasz,
Saddam nie został zamordowany i nie zostało złamane V przykazanie. Chrześcijanin powinien chwalić wykonanie sprawiedliwej kary.

Matija masz rację, nie należy tego pomijać i nie pomijam. Jezus nie zmienił prawa, tylko je wypełnił i nie jest On podrzędny, jak mi sugerujesz. Ustrój, o którym piszę, nie jest anarchią, bo z Dekalogu to nie wynika. Nikt nie wyłoży i więzień nie będzie i nie są one potrzebne. Jestem wrogiem podatków i zbuduję państwo bez nich. To, że obecne sądy interesuje powód popełnienia zbrodni, to nie znaczy, że w przyszłych sądach tak będzie. Sądy mają tylko osądzić czy osoba, której zarzuca się zbrodnię jest winna. I to wszystko. Sądy nie zabijają i nie będzie tego robić państwo. Człowiekiem trzeba się najpierw stać i niekoniecznie człowiekiem umrzeć.
To z tymi 24 godzinami i trzy zdania następne, to czyste brednie. Wyobraź sobie, że bez więzień w moim ustroju nawet mieszkania nie musiałbym zamykać, bo każdy nawet najmniejszy czyn przeciw bliźniemu nie ujdzie karze.
Ustrój, który już się tworzy nie jest utopią, ani anarchią z karą śmierci. Oparty jest na Dekalogu, który znasz i nic nadto. Długo, bez urazy, nie będziesz mógł go zrozumieć.

Obcy pozbawienie życia mordercy jest zgodnie z Prawem Boskim, a nie polskim. Na to drugie na odwrót, jest wiec mordowanie nienarodzonych złamaniem V przykazania.

Daniel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 04 2007 20:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Danielu, w żaden sposób nie mogę go zrozumieć (Twojego ustroju) bo go nie przedstawiłeś.

Jak mają się słowa Jezusa "kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem" do Twojego przekonania o karze śmierci jako woli Bożej.

Powiedz mi czy gdybyś zgrzeszył załóżmy przeciwko VI przykazaniu, pójdziesz i oddasz w ofierze dwie synogarlice ?

Wypełnienie Starego Prawa, nie polega na "dodaniu" nowej treści. Chodzi o podniesienie na wyższy poziom Starego. Społeczność Izraela potrzebowała ukształtować sobie sumienie, uwrażliwić sie na dobro i zło. Gdzie tam mówić o miłosierdziu w takiej postaci jak dzisiaj mówimy ( a mimo to, i dzisiaj ludzie nie potrafią zrozumieć miłosierdzia, pomimo przyjścia Jezusa).

Wróce jeszcze do tego VI przykazania, jeśli nie synogarlice to co?

Potrafisz sobie to obliczyć? Jaką karę za dane przewinienie. Skąd wiesz, ze ten gzrech nie jest gorszy w oczach Boga, niż morderstwo. Bodajże, św. Tomasz mówił, ze gzrech pzreciwku ciału jest lżejszy, niż te przeciwko duchowi. Dlatego gdy słowami swoimi, postawą tak wgardzisz którymś czlowiekiem, gdy zabijesz w nim nadzieję czy wiarę....czy nie to jest gorsze od kradzieży, czy morderstwa. Tamten człowiek, zabity, może isc do nieba. Tylko Ty wyrządziszłes mu zło, za które odpłaci się mu Bóg dobrem. Ale co kiedy pzrez ciebie lub mnie, człowiek odejdzie od Boga, od dobra i swoją postawą zasłuży na potępienie ?

Żaden człowiek nie może w akcie pychy pozbawiać bliźniego swego życia. Bo nie wiem, czy w oczach Boga, JA nie jestem gorszym grzesznikiem niż ten który zabił, a mimo to osądzam go, i wykonuje wyrok.

Kara śmierci nie jest karą.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 04 2007 23:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Matija w słowach Jezusa, które cytujesz, chodzi o to, że aby oceniać, sądzić, samemu trzeba być czystym, bez grzechu. Po za tym Dekalog nie mówi, żeby zabijać za cudzołóstwo. To prawo żydowskie czyli ludzkie o tym mówi. Ja tego prawa nie akceptuję i potępiam. Dotyczy to też większości praw wymyślonych przez człowieka sprzecznych z Dekalogiem.
To, że mordercę trzeba zabić wynika z pierwszego przymierza. Nie ma więc wątpliwość, że to jest polecenie Boga i wpisuje się to w Dekalog. Powtórzone zostało to w większości praw wymyślonych przez człowieka.

Żaden człowiek nie może w akcie pychy pozbawiać bliźniego swego życia. Bo nie wiem, czy w oczach Boga, JA nie jestem gorszym grzesznikiem niż ten który zabił, a mimo to osądzam go, i wykonuje wyrok.

Kara śmierci nie jest karą.

Ad.1 zgoda, bo były by to złamanie przykazania V
Ad.2 Tu jesteś w błędzie. Oceniamy tylko czy sprawcą mordu jest obwiniony, aby nie było pomyłki. Nie osądzamy człowieka, nie oceniamy czy on jest dobrym człowiekiem czy złym. To jest zarezerwowane dla Boga, bo zawsze mamy tylko szczątkową informację o bliźnim, a On ocenia całe życie. My tylko skracamy życie mordercy, tak jak on skrócił życie swej ofierze. Śmierć za morderstwo musi być tak pewna, jak śmierć np. pod pociągiem, gdy ktoś się pod niego rzuci.
Ad.3 to czysta bzdura.

Daniel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof_P
 styczeń 04 2007 23:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/07/06
Postów:: 78

prawo żydowskie czyli ludzkie o tym mówi. Ja tego prawa nie akceptuję i potępiam. Dotyczy to też większości praw wymyślonych przez człowieka sprzecznych z Dekalogiem.

Prawo Mojżeszowe straciło aktualność na rzecz Prawa Chrystusowego, co nie zmienia faktu, że zostało ustanowionego przez Mojżesza z natchnienia Bożego i sprzeczne z Prawem Bożym być nie może. Bo "całe Pismo jest przez Boga natchnione...".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 05 2007 10:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

W dekalogu nie pisze że karą za morderstwo jest pozbawienie życia, tak samo nie pisze, ze za cudzołóstwo.

Zajrzyj do księgi kapłańskiej rozdział 20, miej uwagę na zdanie pierwsze oraz całość treści tego rozdziału.
To samo prawo które potępiasz, każe zabijać za cudzołóstwo i za morderstwo.

Dobrze, będę musiał ze swej strony zakończyć temat, gdyż wyjeżdzam na miesiac i dostęp do internetu będzie bardzo dla mnie ograniczony.

Streszczajac moje dotychczasowe na tą kwestię stanowisko : każde działanie chrześcijanina winno być przepełnione miłością. Morderstwo jest oczywistym zaprzeczeniem tej powinności. Kara śmierci jest takim samym zabijaniem usankcjonowanym prawnie. Ale natura tego czynu w samym swym rdzeniu, pozostaje niezmieniona - działanie przeciwku życiu.
O ile na ludzki rozum, wydawałoby się to sprawiedliwe, jest to zwodnicza kalkulacja. Jest to powrót do prawa: "Oko za oko, ząb za ząb".

Dziękuję za rozmowę Danielu, jeśli jeszcze odpiszesz na ten mój post, postaram się go pzreczytać. Jednak już nie odpiszę. Mamy różne poglądy, ale na tym właśnie polega pluralizm, którego mam nadzieję nie zabraknie w wizji Twego ustroju, pozdrawiam

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 05 2007 12:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matija! Tylko krótko podpiszę się oboma rękoma pod Twoim postem, życząc Ci w tym Nowym 2007 roku i wszystkich następnych latach twego życia, abyś nigdy nie zszedł z tej najpiękniejszej z dróg, jaką jest droga miłości, która prowadzi prosto do Serca Ojca . Serdecznie pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 05 2007 14:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Witam nowych dyskutantów: Krzysztofa P i Matejankę. W ten sposób posiadacie swój udział w ustroju, który się tworzy.

Krzysztofie P nic nie utraciło ważności. Chrystus nie unieważnił, żadnego prawa z Dekalogu, które pochodzi bezpośrednio od Boga spisane ręką Mojżesza (On nie był twórcą). Zgadzam się z tobą, że całe Pismo jest natchnione przez Boga, który jednak nadal żyje i poprzez te Pismo więcej już nam nic nie przekaże. Nic jednak nie będzie zmienione z tego co zostało zapisane. Zmieni się tylko interpretacja, a szczególnie do rzeczy nowo powstałych.

Matija masz rację co do pierwszego zdania, dlatego też jest tak jak napisałem wcześniej. Pierwsze przymierze i Dekalog razem stanowi Prawo Boskie. Dekalog jest rozszerzeniem pierwszego przymierza człowieka z Bogiem, który zrozumiał, że zabicie wszystkich błądzących niczego nie zmienia. Wybrał więc drogę miłości, cierpliwości, łaski i obietnic.
Co do księgi kapłańskiej, jest to już prawo ludzkie, które obowiązywało w tych czasach. Ponieważ jest ono czasami sprzeczne z Dekalogiem, muszę je odrzucić.

Streszczajac moje dotychczasowe na tą kwestię stanowisko : każde działanie chrześcijanina winno być przepełnione miłością. Morderstwo jest oczywistym zaprzeczeniem tej powinności. Kara śmierci jest takim samym zabijaniem usankcjonowanym prawnie. Ale natura tego czynu w samym swym rdzeniu, pozostaje niezmieniona - działanie przeciwku życiu.
O ile na ludzki rozum, wydawałoby się to sprawiedliwe, jest to zwodnicza kalkulacja. Jest to powrót do prawa: "Oko za oko, ząb za ząb".

Ad.1 Podpisuję się pod tym
Ad.2 Zgadzam się
Ad.3 Nieprawda, nie jest tym samym, tylko skróceniem życia mordercy.
Ad.4 Natura jest ta sama. Śmierć w obu przypadkach jest końcem życia cielesnego.
Ad. 5 Jest to sprawiedliwe dla Boga i zapewniam Cię, że dla człowieka też.
Ad.6 Nieprawda "Oko ...", nie ma to nic z tym wspólnego. Jeżeli się dokładnie wczytasz się w moje poprzednie posty, to tam jest dowód.

Pozdrawiam również i jak mnie administrator nie wyrzuci, to ten wątek za miesiąc jeszcze będzie wraz ze mną. Ten ustrój zaczyna się w sercach i już powstaje. Jest tak samo moim, jak i Twoim i każdego uczestnika tego wątku.

Matejanko, przyłączę się do, życzeń dla Matija.

Najpiękniejsza z dróg, jest droga miłości, która prowadzi prosto do Serca Ojca .

Daniel




===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 05 2007 16:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by Daniel:Morderstwo jest złem, a zabicie mordercy wykonując karę śmierci, dobrem.


I jedno i drugie to zło, ale nie o to Cię pytam.

Quote by Daniel:To jest tylko przypomnienie prawa obowiązującego w Polsce. Każdy obywatel powinien go znać, a nie znajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Dziwię się wic Obcy, że go nie znasz


Zaraz, zaraz. Jakążto informację o polskim prawie podałeś Ty (lub światło), której nieznajomością się rzekomo wykazałem? Czyżbyś z braku argumentów postanowił podyskutować ad personam?

Quote by Daniel:Obcy pozbawienie życia mordercy jest zgodnie z Prawem Boskim, a nie polskim. Na to drugie na odwrót, jest wiec mordowanie nienarodzonych złamaniem V przykazania.


A ja uważam, że zarowno mordowanie morderców, jak i pozbawianie życia nienarodzonych jest sprzeczne z V przykazaniem.

Cały czas nie podałeś satysfakcjonującego kryterium pozwalającego odróżnić zakazane przez Dekalog morderstwo, od dozwolonego przez Dekalog zabójstwa. Potrafisz?

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 styczeń 05 2007 17:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Halo Danielu!
Prawdę powiedziawszy nie miałam zamiaru włączać się do tej dyskusji a głos zabrałam ze względu na dawno nie ogladanego Matiję, którego uważam za duchowego brata.
Natomiast po tym jak poznałam niektóre z Twoich poglądów to doszłam do wniosku, że pomimo tego, że też Cię uważam za brata, zajmuję zupełnie odmienne stanowisko zarówno na zbawienie jak i na prawo sądzenia bliźnich ,a więc moje budowanie optymalnego ustroju siłą rzeczy opierałoby się na zupełnie innych zasadach, choć napewno znalazłyby się i zbieżności
Mogę tylko napisać w jednym zdaniu że w moich oczach kara śmierci jest wchodzeniem w kompetencje Boga gdyż tylko On może sądzić i wykonywać sprawiedliwość. Jeżeli uważamy, że nam jest to wolno to wykazujemy się brakiem zaufania do Jego Boskiej Sprawiedliwości. Zdanie to opieram min. na ST gdzie zostało przez Boga wyraźnie powiedziane "pomsta należy do Mnie". My nasze sądownictwo powinniśmy tak kształtować aby chroniąc obywateli nie zabijać innych nawet tych którzy targnęli się na cudze życie. Poza tym w idealnym ustroju a będzie nim dopiero Królestwo Chrystusa na ziemi, nie będzie żadnych morderców. Serdecznie pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 styczeń 05 2007 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Quote by Obcy:
Cały czas nie podałeś satysfakcjonującego kryterium pozwalającego odróżnić zakazane przez Dekalog morderstwo, od dozwolonego przez Dekalog zabójstwa. Potrafisz?


Czolem Obcy. Ty chyba doktoryzujesz sie z jakis nauk "humanistycznych", ze nie potrafisz odroznic zabojstwa(zabicia) od morderstwa. :-) Ale do rzeczy oto rozroznienie:

Kto tak uderzy człowieka, że ten umrze, poniesie śmierć. Jeżeli na niego nie czyhał, ale to Bóg zdarzył, że wpadł mu pod rękę, wyznaczę ci miejsce, do którego będzie mógł uciec. Jeżeli ktoś zastawia na bliźniego swego zasadzkę, by go podstępnie zabić, to weźmiesz go nawet od ołtarza mojego, by go ukarać śmiercią.
(Ks. Wyjścia 21:12-15, Biblia Warszawska)

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Obcy
 styczeń 05 2007 20:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by swiatlo:Ty chyba doktoryzujesz sie z jakis nauk "humanistycznych"


Dobre!

Quote by swiatlo:Ale do rzeczy oto rozroznienie: (...)


Parę wersów dalej jest też napisane, że karą za złorzeczenie rodzicom jest śmierć. Czyżbyś był zwolennikiem wieszania za odezwanie się do matki "A niech cię diabli porwą!"?

Wracając do tematu. Czy w takim razie uważasz, że morderstwo to po prostu zabójstwo z zasadzki?
A zatem zabójstwo w pojedynku, albo po wielokrotnym ostrzeżeniu ("dawaj pieniądze, bo Ci łeb rozwalę"), albo eutanazja to wszystko nie są morderstwa, więc V przykazanie ich nie zabrania? Nie, w to nie uwierzę.

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 styczeń 05 2007 20:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

""A zatem zabójstwo w pojedynku, ""
- to nie jest morderstwo, bo dwoje doroslych ludzi nie umawia, a nie zasadza. Zgadzaja sie poniesc konsekwencje - smierc w wyniku pojedynku, (ustawka to wspolczesna nazwa). Gdyby jeden z nich podlozyl przeciwnikowi slepaka do pistoletu, albo tepa szpade to mogloby to byc morderstwo.

""albo po wielokrotnym ostrzeżeniu ("dawaj pieniądze, bo Ci łeb rozwalę").""
Jezeli tak brzmialo ostrzezenie, to zamachowiec mial zamiar pogwalcic niewinna osobe dopuszczjac sie grabiezy. Chcial przeprowadzic swoje zamierzenie nawet doprowadzajac do smierci ofiary, gdyby ta chciala skorzystac ze swoich praw (do wlasnosci,obrony, ucieczki). Wiec to jest morderstwo, bo zamachowiec chcial zabic.

Jednak w dygresji podam jeszcze jeden przyklad z ostrzezeniem: "Nie zakradaj sie do mojego domu, bo bede sie bronil". W winiku tego zaKRADNACY zlodziej ginie i nie jest to morderstwem tylko obrona mienia, rodziny, miru-domowego. To zaKRADAJACY decyduje sie poniesc konsekwencje -- bo on ma wolna wole i decyzje aby nie gwalcic innych. Wlamywacz swiadomie daje prawo zabicia siebie mieszkancowi domu wybierajac przestepstwo i konsekwencje ewentualnej smierci, jednak mieszkaniec domu nigdy nie daje prawa wlamywaczowi.

Morderca nie daje (prawa) wyboru ofierze.

""albo eutanazja to wszystko nie są morderstwa, więc V przykazanie ich nie zabrania?""
Osobiscie nie uwazam, ze pomoc w samobojstwie to morderstwo, jezeli ofiara sama lyka podana tabletke, bo chce. Tu sprawa jest trudniejsza (dla mnie) gdy mamy doczynienia z pranem mozgu i wprowadzaniem pacjeta w blad.

Wiec powyzsze przyklady rozbijaja sie o wole, swiadomosc i decyzje czlowieka. Gdy ktos wie i chce (ewentualnej) smierci to nie bedzie morderstwo.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 05 2007 22:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Obcy w Dekalogu użyto jedno słowo: zabijać lub mordować. Uważam, że mordować, tylko go źle przetłumaczono. Tak prawdę mówiąc to wszystko jedno, bo pierwsze przymierze jest surowsze i nie daje wyboru.

Rodzaju 9,6 [Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga.

Uważam, co jasno wynika z powyższego , że kto zabije człowieka, sam ma zginąć z rąk ludzi. Nikt tego nie unieważnił, a jak twierdzi inaczej, to niech udowodni.

Zakończmy protokołem rozbieżności i niech każdy pozostanie przy swoich poglądach.

Matejanka twoja miłość jest matczyna. Wszystko wybacza i nigdy nie karze. Tak ostatnio pojmowano miłość do Boga i bliźniego. Teraz przyjdą czasy miłości ojcowskiej, gdzie występuje też gniew i kara. Na pewno się z tym nie zgodzisz, ale to już Twój problem. Jedno z nas jest w błędzie, tylko które?

Światło dziękuję za wsparcie, ale dalej to nie ma sensu. Sprawa rozbija się o jedno: czy zabijać morderców? Dzisiaj w Polsce i nie tylko, tego się nie robi. I co? Jest dobrze i bezpiecznie? Czy tego chciał Bóg? A może tak, abyśmy sami sobie stworzyli piekło. Kto chce niech w nim zostanie na wieki, ja idę w kierunku Boga.

Daniel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 05 2007 22:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Matejanko, dziękuję za ciepłe słowo. Jaka to wielka siła, niby przez internet, niby tak daleko... a jednak słowo potrafi człowieka umocnić i uradować - Dziękuję.

Ja także posyłam szczere życzenia Tobie. Niech na ten 2007 rok i kazdy następny, Ojciec Nasz ześle Ci siłę błogosławieństwa, napełni duszę Twoją Wiarą, Nadzieją i Miłością oraz pogodą ducha; abyś z każdego dnia potrafiła się radować, i aby ta radosć spływała także na wszystkich ludzi którzy spotkają Ciebie na swej drodze.

Rzeczywiście rzadko teraz pisuję, ale to przez tryb życia, on mnie do tego zmusza. Chciałbym częściej tutaj zaglądać, ale cóż...

Danielu Tobie też dziekuję i życzę - jak to moj znajomy mówi - życzę Ci swiętości !
I nie daj adminom powodu, aby Ciebie wyrzucili! Coś Ty!
Zachowuj savouir-vivre w rozmowie i pozwól nam poznać Twoje poglądy, podziel się myślą i swoją osobą.

pozdrawiam

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 styczeń 06 2007 12:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Daniel

Matejanka twoja miłość jest matczyna. Wszystko wybacza i nigdy nie karze. Tak ostatnio pojmowano miłość do Boga i bliźniego. Teraz przyjdą czasy miłości ojcowskiej, gdzie występuje też gniew i kara. Na pewno się z tym nie zgodzisz, ale to już Twój problem. Jedno z nas jest w błędzie, tylko które?

Moje poglądy są zawsze bardzo zbliżone do takich jakie ma matejanka,ale odpiszę Ci jak ja to widzę.Jak bedzie miłość ojcowska,to nie będzie gniewu,bo Bóg się nie gniewa.Kara za nasze grzechy natomiast będzie,bo uważam,że nadal działa na każdego z nas prawo przyczyny i skutku.W uwolnieniu się od tych grzechów pomaga nam nasz OSOBISTY ZBAWICIEL obecny w nas DUCH CHRYSTUSOWY,u którego można się ze wszystkiego spowiadać,jeśli ktoś wierzy w tą realną JEGO obecność w każdym z nas i woli taką spowiedż niż np. u księdza.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 07 2007 08:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Witam Evive na tym wątku. Przedstawiłeś w skrócie obowiązujący pogląd poprawny, który uważam jednak za "niepoprawny". Bóg się jednak gniewa i karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia. Wystarczy tylko przeczytać Dekalog.
Nie rozumiem, tego "prawa przyczyny i skutku". Czy to jest coś pomijającego Boga?
Co to znaczy uwolnić się od grzechów? W moim rozumieniu, to pojąć i przyjąć do świadomości, że swoimi czynami popełniłem grzech. Potem przysiąc sobie i Bogu, to że więcej tego czynu złego nie popełnię.
Co do ducha, to przyznam, że dawno nie zastanawiałem się nad tym. Intuicyjnie jednak nie zgodzę się z Twoimi poglądami, bo to przypomina schizofrenię. Owszem. każdy człowiek może być nawiedzony Duchem Świętym, ale nie każdy jest. Myślę, że to następuje wtedy, gdy Bóg nami chce się posłużyć jako przekaźnika swojej woli skierowanej do bliźniego naszego. Bóg mówi ustami człowieka.

Daniel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 styczeń 07 2007 22:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Daniel

Przedstawiłeś w skrócie obowiązujący pogląd poprawny, który uważam jednak za "niepoprawny". Bóg się jednak gniewa i karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia. Wystarczy tylko przeczytać Dekalog.
Nie rozumiem, tego "prawa przyczyny i skutku". Czy to jest coś pomijającego Boga?

W NT pisze o prawie przyczyny i skutku:"Co zasiejesz,to żąć będziesz.Wszystko zło lub dobro co na nas spada,jest wynikiem działania tego prawa.Bóg,którego Chrystus przedstawił jako MĄDROŚĆ I MIŁOŚĆ jest sprawiedliwy i nikogo nie karze.To co pisze o karaniu przez Boga synów do trzeciego i czwartego pokolenia jest nieprawdą.Przeczy to samej naturze Boga i jest sprzeczne z działaniem prawa przyczyny i skutku.Gdyby Bóg karał niewinnych ludzi,to by to znaczyło też,że jest niesprawiedliwy.Nie ma tu nic pomijającego Boga.Jest tylko pomijanie tego prawa i przypisywanie winy Bogu,za ich ewentualne nieszczęścia.

Co do ducha, to przyznam, że dawno nie zastanawiałem się nad tym. Intuicyjnie jednak nie zgodzę się z Twoimi poglądami,bo to przypomina schizofrenię.
Nie wiem jak to rozumieć.Z NT wynika,że Bóg i Chrystus są obecni w każdym człowieku przez Swojego Ducha Świętego.To nie wynika z intuicji,tylko z NT.

Owszem. każdy człowiek może być nawiedzony Duchem Świętym, ale nie każdy jest.

Duch Święty jest to też dech życia,który ożywia każdego człowieka.On wpływa w nasze ciało i ducha-duszę,ożywia je i wypływa.Nie wiem co u Ciebie znaczy nawiedzenie?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 08 2007 00:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Eviva zaprzeczasz Pismu twierdząc, że Bóg nie karze.

Liczb 14,18 Pan cierpliwy, bogaty w życzliwość, przebacza niegodziwość i grzech, lecz nie pozostawia go bez ukarania, tylko karze grzechy ojców na synach do trzeciego, a nawet czwartego pokolenia.

Można więc ponosić karę za grzechy ojca. Nie pasuje to do Twojego pojmowania sprawiedliwości. Może właśnie jesteśmy tym trzecim czy czwartym pokoleniem, które cierpi za grzechy swych ojców.
Co do Ducha Świętego, to mylisz te pojęcie z duszą w potocznym tego słowa znaczeniu. Duch Święty nawiedził pierwszych apostołów. Był to moment zesłania Ducha Świętego, to znaczy, że przedtem go nie było. Twoja teoria nie pasuje do tego, bo ludzie przed tym wydarzeniem bez "dechu życia" nie mogli by żyć.

Daniel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 styczeń 08 2007 11:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Daniel

Eviva zaprzeczasz Pismu twierdząc, że Bóg nie karze.
To fakty zawatre w Piśmie temu zaprzeczają,a nie ja.Ja tylko je przyczaczam.Ja wierzę w takiego Boga,jakiego przedstawił Jego Syn Chrystus,że jest ON,MĄDROŚCIĄ,MIŁOŚCIĄ,SPRAWIEDLIWOŚCIĄ itd.
Może właśnie jesteśmy tym trzecim czy czwartym pokoleniem, które cierpi za grzechy swych ojców.

To co piszesz zaprzecza srawiedliwości Bożej oraz istnieniu prawa przyczyny i skutku.To ono nas karze za obecne lub poprzednie grzechy.Nikt nie może cierpieć niewinnie.

Co do Ducha Świętego, to mylisz te pojęcie z duszą w potocznym tego słowa znaczeniu. Duch Święty nawiedził pierwszych apostołów. Był to moment zesłania Ducha Świętego, to znaczy, że przedtem go nie było. Twoja teoria nie pasuje do tego, bo ludzie przed tym wydarzeniem bez "dechu życia" nie mogli by żyć.

To nie jest moja teoria,tylko ponownie fakty z Biblii.I Mojż.1.2.A ziemia była pustkowiem i chaosem;ciemność była nad otchłanią,a
DUCH BOŻY {DUCH ŚWIĘTY} unosił się nad powierzchnią wód.Ducha Świętego każdy otrzymuje taką ilość,która jest mu potrzebna do życia zgodnie z prawem przyczyny i skutku.Jeśli grzeszymy,to automatycznie otrzymujemy Go mniej i chorujemy lub mogą nas trafić różne kłopoty i nieszczęścia.To jest podobnie jak z powietrzem,którym oddychamy.Jego niedobór może powodować różne choroby.
Czym wg Ciebie jest dech życia? eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 08 2007 13:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Eviva pozostańmy przy swoich poglądach, a Bóg wymierzy nam swoją sprawiedliwość na Sądzie Ostatecznym. Zapewniam Cię, że jest surowszy niż Ci się wydaje. Przyrównanie Ducha Świętego do powietrza i uważanie, że każdy go otrzymuje, tyle ile mu jest potrzebne do życia, to zwykłe błądzenie. Teorię przyczyny i skutku źle interpretujesz. Według Ciebie trochę grzechu powoduje trochę kary. Jednak tak nie jest u Boga. Za kradzież 1 grosza można nie wejść do Królestwa Niebieskiego i smażyć się w piekle. Dla większości to żaden grzech, toteż i żadna kara za to nie powinna być. Tkwią w błędzie i pewnie tak już pozostanie, aż do czasu gdy spostrzegą, że coraz bardziej oddalają się od Boga.

Daniel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 styczeń 08 2007 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Daniel
Każdy ma swoje poglądy.Tak to w życiu bywa jak sam widzisz.Ja poznaję je i też się dużo uczę,chociaż nie ze wszystkim się zgadzam.Miło było Cię poznać.eviva.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
karol_dabrowski
 styczeń 08 2007 21:38   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Witaj serdecznie Daniel!
Jakiś czas przyglądam się dyskusji i postanowiłem wtrącić swoje 3 grosze - nie masz nic przeciwko?
A więc:

Quote by Daniel:Matija masz rację co do pierwszego zdania, dlatego też jest tak jak napisałem wcześniej. Pierwsze przymierze i Dekalog razem stanowi Prawo Boskie. Dekalog jest rozszerzeniem pierwszego przymierza człowieka z Bogiem, który zrozumiał, że zabicie wszystkich błądzących niczego nie zmienia. Wybrał więc drogę miłości, cierpliwości, łaski i obietnic.


Bóg nie musiał niczego "zrozumieć" - to świadczyłoby że przeszedł pewien proces, dorósł, dojrzał. A oczywiście w świetle biblijnym jest to niemożliwe bo Bóg był i jest i będzie nieskończenie doskonały i niezmienny (patrz chocby 2 Sm 22:31, Hiob 37:16, Mal 3:6 czy Mt 5:48). Cały proces, historia zbawienia Abraham - Mojżesz - Jezus był gotowy od razu w zamyśle Boga i żadna z tych części nie jest późniejszym Jego "pomysłem".

Quote by Daniel:Rodzaju 9,6 [Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga.
Uważam, co jasno wynika z powyższego , że kto zabije człowieka, sam ma zginąć z rąk ludzi. Nikt tego nie unieważnił, a jak twierdzi inaczej, to niech udowodni.


Ok - nikt tego nie unieważnił - Jezus sam rzekł że nie przyszedł znieść prawa ale co zrobić - wypełnić! Ono obowiązuje ale wierzących w Jezusa już nie dotyczy. Człowiek jako ułomny i grzeszny nie mógł tego uczynić, natomiast bezgrzeszny Bóg mógł i uczynił. I to jest własnie wspaniała dobra nowina. I taka jest łaska Boża. Nawet jeśli jesteś zabójcą i zwrócisz się do Boga o przebaczenie tego grzechu wskazując na ofiarę Jezusa - grzech ten zostaje Ci przebaczony. To nie mój wymysł - tak mówi Biblia. Sąd świecki może skazać Cię na śmierć, ale przed Bogiem jesteś czysty i bez winy bo karę za ten grzech już poniósł Jezus za Ciebie stawszy się przekleństwem (Ga 3:13). I takie jest nasze zbawienie. Tak więc jesteśmy przed Bogiem uwolnieni od prawa ST, nie ciązy ono już nad nami i wszystko jest darowane! Spójrz na

Kol 2:13-14
13. I was, umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego /grzesznego/ ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki,
14. skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża.


czy

Rz 8:1-2
1. Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia.
2. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci.

Quote by Daniel:Matejanka twoja miłość jest matczyna. Wszystko wybacza i nigdy nie karze. Tak ostatnio pojmowano miłość do Boga i bliźniego. Teraz przyjdą czasy miłości ojcowskiej, gdzie występuje też gniew i kara. Na pewno się z tym nie zgodzisz, ale to już Twój problem. Jedno z nas jest w błędzie, tylko które?


Danielu ciągle jesteś w ST. A objawienia ST nie można pojąć w pełni bez NT. Bóg jest miłością (1 J 4:8) i On kocha taką właśnie miłością matczyną - i wszystko przebacza - spójrz

Rz 8:31-32
31. Cóż więc na to powiemy? Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?
32. On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować?

czy

1 J 1:9
9. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości.

Poczytaj tez wspaniałą przypowieśc o synu marnotrawnym gdzie Ojciec wzrusza się gdy widzi powracającego syna (mnie i Ciebie) - grzesznika, wybiega mu naprzeciw i rzuca mu się na szyję ucałowawszy go! Potem zwraca mu pełną synowską godność. Czy nie wspaniałe? Jezus sam objawia Ojca mówiąc że On i Ojciec to jedno i że widząc Jego widzimy Ojca. Czy On zabił kogokolwiek, czy On uczynił komuś krzywdę? Nie - nauczał by przebaczać, kochać i nastawiać drugi policzek. Takie jest nowe przymierze - czas łaski i miłości. I lepiej to wykorzystać jesli można.

Quote by Daniel:Eviva zaprzeczasz Pismu twierdząc, że Bóg nie karze.
Liczb 14,18 Pan cierpliwy, bogaty w życzliwość, przebacza niegodziwość i grzech, lecz nie pozostawia go bez ukarania, tylko karze grzechy ojców na synach do trzeciego, a nawet czwartego pokolenia.


j.w. Uciekaj do Jezusa a unikniesz kary. Z resztą Bóg nie każe bo mu się to podoba. Jeśli ktoś rozmyślnie grzeszy to sam skazuje się na karę (2 Tes 1:9, 2 P 2:13 czy Jud 7) . Boża natura jest inna - przedstawia ją choćby przytocozny przez Ciebie werset - On jest "nieskory do gniewu i bardzo łaskawy i bardzo łagodny (Ps 86:15)".

warto przypomnieć sobie również że

Rzym. 5:1
1. Będąc tedy usprawiedliwieni z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa;

Rz 3:25-26
25. Jego (Chrystusa) to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawidliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się
26. w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i [aby pokazać], że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa.

Rz 7:4
4. Tak i wy, bracia moi, dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa, by złączyć się z innym - z Tym, który powstał z martwych, byśmy zaczęli przynosić owoc Bogu.

i wspaniałe wersety

Rz 8:1
1. Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia.

Rz 5:8-9
8. Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.
9. Tym bardziej więc będziemy przez Niego zachowani od karzącego gniewu, gdy teraz przez krew Jego zostaliśmy usprawiedliwieni.

Quote by Daniel:Co do Ducha Świętego, to mylisz te pojęcie z duszą w potocznym tego słowa znaczeniu. Duch Święty nawiedził pierwszych apostołów. Był to moment zesłania Ducha Świętego, to znaczy, że przedtem go nie było.

Przyrównanie Ducha Świętego do powietrza i uważanie, że każdy go otrzymuje, tyle ile mu jest potrzebne do życia, to zwykłe błądzenie.


Nie jest to błądzenie. I oczywiście że był przedtem - tylko nie był udzielony każdemu tak jak dziś może to mieć miejsce jeśli tylko wierzysz w Jezusa - kuknij
J 7:39
39. A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był /dany/, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.
lub Dz 10:44, Dz 13:52

W ST również Duch Święty ogarniał ludzi - patrz np. 1 Sm 10:10, 2 Kronik 15:1 czy szczególnie wyraźnie w 2 Kronik 24:20.

Quote by Daniel:Eviva pozostańmy przy swoich poglądach, a Bóg wymierzy nam swoją sprawiedliwość na Sądzie Ostatecznym. Zapewniam Cię, że jest surowszy niż Ci się wydaje.


Zapewniasz? Jestem ciekaw na jakiej podstawie? Ja twierdzę że jest dobry, cierpliwy a nawet pobłażliwy/wielkoduszny. Nie wymyśliłem sobie tego sam - tak mówi Biblia choćby w Rz 2:4.

Quote by Daniel:Jednak tak nie jest u Boga. Za kradzież 1 grosza można nie wejść do Królestwa Niebieskiego i smażyć się w piekle. Dla większości to żaden grzech, toteż i żadna kara za to nie powinna być. Tkwią w błędzie i pewnie tak już pozostanie, aż do czasu gdy spostrzegą, że coraz bardziej oddalają się od Boga.


Twierdzę j.w. Jeśli ukryjesz się za ofiarą Jezusa na pewno nie spłoniesz w piekle za kradzież 1 gr. Ba twierdzę nawet że nie spłoniesz w piekle za wyrzeczenie się Jezusa czy przyzwalanie na morderstwo. Jesli to natomiast nieprawda to Apostołowie Piotr i Paweł nie są teraz w niebie.

Na koniec jeszcze chciałbym napisać że da się zauwazyć pewną postawę - pewność, wręcz autorytaryzm w Twoich wypowiedziach, jakbyś czuł się depozytariuszem pewnej wiedzy, jedynej interpretacji - mylę się? Nasuwa się tylko pytanie - dlaczego?

Oczywiście szczerze pozdrawiam Cię serdecznie oraz również Evivę z która dawno nie rozmawiałem wszystkiego dobrego

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 08 2007 21:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Jak brakuje już argumentów, to lepiej zawiesić dyskusję niż na siłę przekonywać do swoich poglądów. Nie ma takiej możliwości, aby człowiek nagle zmienił swój światopogląd. To jest proces stopniowy. Zmiana nawyków społecznych to wymaga już czasu rzędu 40 lat (dwóch pokoleń). A jak ciąży na nas grzech ojców to trzech czy nawet czterech pokoleń (80 lat). Mniej więcej tyle Polska siedzi w bagnie socjalizmu. Chyba już wystarczająco wycierpieliśmy. Proszę więc Boga, aby zakończył już karę na synów tej ziemi, za grzechy ich ojców.

Daniel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Daniel
 styczeń 08 2007 22:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/10/04
Postów:: 271

Witam Korolu Dąbrowski na wątki. Jak wysyłałem mój post, to Twego jeszcze nie widziałem. Masz dużo słusznych uwag i nie odpowiem Ci od razu.
Rzeczywiście moje wypowiedzi mogą wyglądać jak bym był depozytariuszem pewnej wiedzy. Bo tak częściowo jest. Mam pewną wizję ustroju, który już powstaje, ale oprócz mnie nikt nie ma pojęcia jaki on będzie. Nie da się jednak przedstawić go w jednym poście z kilku powodów. Jednych z nich jest Wasza poprawność wiary. Jesteście przekonani tylko do jednej interpretacji Pisma i głową muru nie przebiję. Ale jak uda mi się zrobić małą dziurkę w tym murze, to do środka wpadnie światło. Kto go ujrzy, to nigdy już nie uwierzy w ślepotę.

Do szczegółów odniosę się później.

Daniel

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,26 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana