Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Polityka i społeczeństwo Nowy wątek Odpowiedz
 Wolnośc wyznania a religia w szkole.
 |  Wersja do druku
Reguly
 luty 05 2009 14:12  (Czytany 9274 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

MM:
I jeszcze to twoja (i moja!) wina, bo tępimy gołosłowie.



Skoro tepicie (l.mn.) to teraz moge sie domyslac czemu zasadniczo wylaczony jest z tego MM...

Jeżeli deklaracja, czy twoje dziecko będzie korzystało w szkole (lub poza nią) z lekcji religii (a także ewentualne pozwolenie wszystkich opiekunów prawnych na uczestniczenie w takich lekcjach) jest naruszeniem wolności sumienia


Prosze opanowac czytanie ze zrozumieniem. Zapisujac dziecko do szkoly (a czesto nawet i w przedszkolu - co spotkalo mnie osobiscie) otrzymujesz w sekretariacie do podpisania karteczke czy wyrazasz zgode by twoje dziecko uczeszczalo na lekcje religii (zazwyczaj w domysle, naturalnie katolickiej)... Jednoczesnie w stosownych przepsach czytamy (p. Konstytucja RP i stosowne ustawy - wypisy np. tutaj), ze nauczanie religii wprowadzane jest na zyczenie zainteresowanych tym rodzicow (opiekunow prawnych) dziecka. Tym samym chory pomysl wprowadzenia religii do swieckich szkol publicznych, doprowadzil do wypaczonego stanu gdzie z gory przygotowanymi blankietami wymaga sie od rodzicow (opiekunow) posredniej deklaracji okreslajacej ich swiatopoglad wyznaniowy. Lopatologicznie - zamiast rodzice (opiekunowie) sami z siebie wystapic o to by ich dzieci nauczano religii w szkole, w rzeczywistosci stawiani sa przed faktem zdekklarowania swojego wyznania (wyznania w ktorym chca wychowywac swoje dziecko). Czy tym razem kol. Rafi_F dokladnie zrozumial o co w tym chodzi (a co zasadniczo wolalbym rozwinac w wyzej wskazanym temacie dotyczacym wprowadzenia religii do szkol)?

i porównujesz to z mordem na tle religijnym


Prosze mi nie wkladac dziecka w brzuch - nie porownoje tego, z tymi czy innymi potencjalnymi mordami religijnymi (choc nigdy nie wiadomo co w dalszej konsekwencji czeka nas w przyszlosci), lecz przy okazji naglasnianego jednego braku wolnosci wyznaniowej, wskazuje ze sami wcale nie jestesmy od tego calkowicie wolni... a jak zaznaczylem wczesniej - skala obu tych przypadkow to juz zupelnie inna kwestia, ktorej raczej nie nalezy rozpatrywac w oderwaniu od lokalnych uwarunkowan (inne sa w Indiach, inne na Madagaskarze, inne w Zimbabwe, a jeszcze inne w Polsce).

Nadal mocno sugeruję, żeś człowiek bez twarzy.


Zapewne z pozycji moderatora latwiej o tego rodzaju sugestie... Pozwolisz wiec ze dalej sie do tego nie bede odnosil.

PS. ADD watek wyodrebiony z tego:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=171086
a generalnie wiecej o religii w szkolach bylo wczesniej tu:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=155726

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 luty 05 2009 14:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Skoro zaczęliśmy mówić o wolności wyznania

Quote by: reguly



Jeżeli deklaracja, czy twoje dziecko będzie korzystało w szkole (lub poza nią) z lekcji religii (a także ewentualne pozwolenie wszystkich opiekunów prawnych na uczestniczenie w takich lekcjach) jest naruszeniem wolności sumienia


Prosze opanowac czytanie ze zrozumieniem. Zapisujac dziecko do szkoly (a czesto nawet i w przedszkolu - co spotkalo mnie osobiscie) otrzymujesz w sekretariacie do podpisania karteczke czy wyrazasz zgode by twoje dziecko uczeszczalo na lekcje religii (zazwyczaj w domysle, naturalnie katolickiej)... Jednoczesnie w stosownych przepsach czytamy (p. Konstytucja RP i stosowne ustawy - wypisy np. tutaj), ze nauczanie religii wprowadzane jest na zyczenie zainteresowanych tym rodzicow (opiekunow prawnych) dziecka. Tym samym chory pomysl wprowadzenia religii do swieckich szkol publicznych, doprowadzil do wypaczonego stanu gdzie z gory przygotowanymi blankietami wymaga sie od rodzicow (opiekunow) posredniej deklaracji okreslajacej ich swiatopoglad wyznaniowy. Lopatologicznie - zamiast rodzice (opiekunowie) sami z siebie wystapic o to by ich dzieci nauczano religii w szkole, w rzeczywistosci stawiani sa przed faktem zdekklarowania swojego wyznania (wyznania w ktorym chca wychowywac swoje dziecko). Czy tym razem kol. Rafi_F dokladnie zrozumial o co w tym chodzi (a co zasadniczo wolalbym rozwinac w wyzej wskazanym temacie dotyczacym wprowadzenia religii do szkol)?


Pytanie o chęć nauczania danej religii twojego dziecka nie jest w żaden sposób naruszeniem zasad wolności sumienia i religii. W żaden sposób nie jest także sprzeczny z konstytucją czy jakimkolwiek obowiązującym aktem prawnym (jeżeli jesteś innego zdania, to wykaż).
"Wolność sumienia i religii" nazywana w skrócie wolnością sumienia, wolnością wyznania lub wolnością religii polega na niedyskryminowaniu nikogo ze względu na wyznawany światopogląd oraz zakłada wolność manifestowania owego poglądu (obrzędy itd).
Wg wszelkich definicji jakie wygrzebałem z netu pytanie, czy chcesz aby twoje dziecko było nauczane religii w żaden sposób nie ogranicza twojej wolności sumienia.
Co więcej brak deklaracji, ze dziecko bedzie uczestniczyło na zajęcia np. religii KRK nie oznacza, że nie będzie wychowywane w KRK, a równocześnie chęć uczestniczenia w religii KRK wcale nie niesie za sobą uczestnictwa w KRK.
Zrozumiałeś te podstawowe pojęcia i zależności?

Quote by: reguly


i porównujesz to z mordem na tle religijnym


Prosze mi nie wkladac dziecka w brzuch - nie porownoje tego, z tymi czy innymi potencjalnymi mordami religijnymi (choc nigdy nie wiadomo co w dalszej konsekwencji czeka nas w przyszlosci), lecz przy okazji naglasnianego jednego braku wolnosci wyznaniowej, wskazuje ze sami wcale nie jestesmy od tego calkowicie wolni... a jak zaznaczylem wczesniej - skala obu tych przypadkow to juz zupelnie inna kwestia, ktorej raczej nie nalezy rozpatrywac w oderwaniu od lokalnych uwarunkowan (inne sa w Indiach, inne na Madagaskarze, inne w Zimbabwe, a jeszcze inne w Polsce).


Nie wkładam, sam się podłożyłeś wygarniając, że podobno KRK jest stronniczy i krzyczy o dyskryminacji w Indii, a tak gdzie dominuje już nie. Przeniesienie porównania jest konsekwencją twojego zaplątania w stek wykrętnych wypowiedzi.

Quote by: reguly


Nadal mocno sugeruję, żeś człowiek bez twarzy.


Zapewne z pozycji moderatora latwiej o tego rodzaju sugestie... Pozwolisz wiec ze dalej sie do tego nie bede odnosil.


Jeżeli nie zauważyłeś, to sam wykasowałem zanim zredagowałeś odpowiedz.
Fakt, nie powinienem. Przepraszam, ze tak napisałem.

Dodam jeszcze, że samo pytanie o światopogląd/wyznanie nie jest w żaden sposób naruszeniem wolności sumienia. Unika się takiego pytania aby odpowiedź nie wpływała na przeróżne decyzje dotyczące np. dotyczące postępowania urzędowego czy zatrudnienia.

Następnie : wprowadziłeś w błąd, że szkoła pyta ciebie o to, czy dziecko będzie chodziło na religię. Szkoła oczekuje tylko od ciebie deklaracji, że będzie chodziło. Jeżeli nie złożysz, to po prostu będzie chodziło (teoretycznie) na etykę. Krótko mówiąc zakłada się, że dziecko będzie uczestniczyło w zajęciach z etyki o ile opiekunowie nie wyrażą innej woli.
Owe gotowe karteczki sa tylko aby pomóc rodzicom - nie wszyscy sa tacy biegli w pisaniu jak ty, oraz aby ograniczyc wieloznacznośc wypowiedzi (jak ja to rozumiem Neutral )

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 06 2009 07:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850



Pytanie o chęć nauczania danej religii twojego dziecka nie jest w żaden sposób naruszeniem zasad wolności sumienia i religii.


Wg mnie jest naruszeniem tych zasad.
Religia to nie jest to samo co religioznawstwo.
W szkole robi się sztuczny podział na wierzących i ateistów, i dzieci ateistów bywają często szykanowane przez rówieśników.

Jeśli nie jestesmy państwem wyznaniowym, to religia powinna być nauczana poza szkołą publiczną.

Krótko mówiąc zakłada się, że dziecko będzie uczestniczyło w zajęciach z etyki o ile opiekunowie nie wyrażą innej woli.



Takiego przedmiotu jak etyka w szkole nie ma.
W ostateczności religia powinna być ostatnią lekcją w harmonogramie zajęć szkolnych, tak żeby dzieci innego wyznania/poglądów mogły pójść do domu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 luty 06 2009 08:23   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by: kasandra_K80



Pytanie o chęć nauczania danej religii twojego dziecka nie jest w żaden sposób naruszeniem zasad wolności sumienia i religii.


Wg mnie jest naruszeniem tych zasad.
Religia to nie jest to samo co religioznawstwo.
W szkole robi się sztuczny podział na wierzących i ateistów, i dzieci ateistów bywają często szykanowane przez rówieśników.

Jeśli nie jestesmy państwem wyznaniowym, to religia powinna być nauczana poza szkołą publiczną.


Tak, jest to problem głównie socjologiczny (ale nie tylko). Nie ma to jednak nic wspólnego z ograniczeniem wolności sumienia - nie ogranicza ani praw do twojego światopoglądu ani nie ogranicza swobody wyrażania owego światopoglądu.
Ograniczenie wolności sumienia, to np. zakaz mieszanych małżeństw, zakaz sprawowania jakiś funkcji publicznych przez wyznawcę jakiegoś kultu, zakaz konwertowania czy wystąpienia z jakieś religii, zakaz czy utrudnienia w budowaniu miejsc spotkań/kultu, zakaz czy utrudnienia w uczestniczeniu w szczególnych świętach, zakaz czy utrudnienia prowadzenia działalności misyjnej itd itp.
Spytaj się Niemców, czy uważają, że religia w szkole ogranicza wolność sumienia (tylko delikatnie, żeby ciebie nie wyśmiali).

Quote by: kasandra_K80


Krótko mówiąc zakłada się, że dziecko będzie uczestniczyło w zajęciach z etyki o ile opiekunowie nie wyrażą innej woli.



Takiego przedmiotu jak etyka w szkole nie ma.
W ostateczności religia powinna być ostatnią lekcją w harmonogramie zajęć szkolnych, tak żeby dzieci innego wyznania/poglądów mogły pójść do domu.


Jak dotychczas jest to problem: brak odpowiednich kadr do masowego nauczania etyki. Przy obowiązkowości po paru latach kadry będą.
A przedmiot taki istnieje, choć rzadko prowadzony.
Ogólnie jest zasada, ze religia jest pierwsza lub ostatnia. Ułożenie planu lekcji to złożony problem logistyczny i nie zawsze szkoła temu obostrzeniu podoła.

Sam jestem przeciwnikiem religii w szkole i na dyskusję na ten temat zapraszam do tematu Religia w szkole

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 luty 06 2009 09:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

Pytanie o chęć nauczania danej religii twojego dziecka nie jest w żaden sposób naruszeniem zasad wolności sumienia i religii. W żaden sposób nie jest także sprzeczny z konstytucją czy jakimkolwiek obowiązującym aktem prawnym (jeżeli jesteś innego zdania, to wykaż).



Wystarczylo siegnac do Konstytucji i linku ktory podalem wyzej... Ale dla przykladu prosze bardzo...
Konstytucja RP, Rozdział II, Art. 53, p. 7:
Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
...wiecej mozesz sobie poczytac tez tutaj:
http://www.sciaga.pl/tekst/54095-55-wolnosc_wyznania_i_sumienia
lub tutaj:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3243

...innymi slowy kazde dzialanie tego rodzaju, prowadzace do okreslenia światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania danej osoby (w tym nawet tego, czy jest ona wierzaca czy nie) jest naruszeniem podstawowego aktu prawnego obowiazujacego w tym kraju... ale kogo to obchodzi, skoro nie godzi to w katolicka wiekszosc polskiego spoleczenstwa - prawda?...

"Wolność sumienia i religii" nazywana w skrócie wolnością sumienia, wolnością wyznania lub wolnością religii polega na niedyskryminowaniu nikogo ze względu na wyznawany światopogląd oraz zakłada wolność manifestowania owego poglądu (obrzędy itd).


Koelga chyba zupelnie nie rozumie o czym mowi... Otoz brak dyskryminacji kogokolwiek (w wyzej przedstawionym swietle) nie polega wylacznie na dzialaniach zapobiegajacym skutkom tejze dyskryminacj, ale takze na dzialaniach potencjalnie jej zapobiejajacych... Dyskryminacja w tym wzgledzie, moze nastapic zarono na skutek podjecia jakichs tam dzialan, jak i zaniechania innych... Innymi slowy, wg wyzej przedstawionych tresci, tak jak masz prawo do "manifestowania owego poglądu", ta samo rowniez masz prawo do nie "manifestowania owego poglądu" (czyli mozesz manifestowac ow poglad, jesli masz takie zyczenia, ale tez wcale nie musisz jesli tego nie chcesz - a wowczas nikt nie ma prawa wymagac od ciebie okreslenia tego pogladu)...

Wg wszelkich definicji jakie wygrzebałem z netu pytanie, czy chcesz aby twoje dziecko było nauczane religii w żaden sposób nie ogranicza twojej wolności sumienia.


W swietle udzielonych wyzej wyjasnien jest wlasnie z gola inaczej... Automatyczne wreczanie wszystkim rodzicom tego typu deklaracji jest naruszeniem glownego przepisu prawnego tego kraju jakim jest Konstytucja RP, a wynika (notabene z posrednio rowniez go naruszajacego) wprowadzenia tzw. przedmiotu "Religia" do szkol publicznych w teorii swieckiego kraju.

Co więcej brak deklaracji, ze dziecko bedzie uczestniczyło na zajęcia np. religii KRK nie oznacza, że nie będzie wychowywane w KRK, a równocześnie chęć uczestniczenia w religii KRK wcale nie niesie za sobą uczestnictwa w KRK.


Przeczytaj jeszcze raz to co sam wyzej napisales i zastanow sie nad tym dluzej... Caly czas bowiem mowa nie o braku deklaracji (bo te dostaja wszyscy) co o dycyzji jej przyjeciu lub odrzuceniu (i wlasnie zmuszenie - obligatorynje naklonienie - do podjecia tej decyzji jest naruszeniem paraw wolnosci wyznaniowej). Dla przypomnienia:
Na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. Nr 95, poz. 425 i z 1992 r. Nr 26, poz. 113) zarządza się, co następuje:

§ 1.
1. W publicznych przedszkolach organizuje się, w ramach planu zajęć przedszkolnych, naukę religii na życzenie rodziców (opiekunów prawnych) [to chcący sami powinni zgłaszać chęć uczestnictwa swoich dzieci w nauce religie, a nie na odwrót - wymaganie od nas jakichkolwiek pisemnych zaświadczeń z rodzaju "nie jesteście zainteresowani udziałem naszego dziecka w nauce religii" - chocby przez forme zanegowania zaswiadczenia o wyrazeniu zgody na nauczanie religii - nie ma żadnych podstaw prawnych!]. W publicznych szkołach podstawowych, gimnazjach, ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych, zwanych dalej « szkołami » , organizuje się w ramach planu zajęć szkolnych naukę religii i etyki


Zrozumiałeś te podstawowe pojęcia i zależności?


A ty?...

Nie wkładam, sam się podłożyłeś wygarniając, że podobno KRK jest stronniczy i krzyczy o dyskryminacji w Indii, a tak gdzie dominuje już nie.


A z tym sie moge zasadniczo z grubsza zgodzic, bo to (w moim mniemaniu) zupelnie co innego niz poprzednie twoje zarzuty wobec mnie...

Przeniesienie porównania jest konsekwencją twojego zaplątania w stek wykrętnych wypowiedzi.


...Jeszcze raz wiec - nawiazalem jedynie, ze czesto latwiej jest dostrzec zadre w cudzym oku, niz belke we wlasnym (i zanim zacznie sie oceniac innych, moze wpierw nalezaloby sie dokladniej przyjzec sobie).

Jeżeli nie zauważyłeś, to sam wykasowałem zanim zredagowałeś odpowiedz.
Fakt, nie powinienem. Przepraszam, ze tak napisałem.


coz - zwroc uwage, ze w tym miejscu ponowiles jedynie swoja wczensijesza opinie... mimo wszystko przeprosiny przyjmuje i mam nadzieje, ze za tym bedzie szla wymierna poprawa nie tyle twoich wypowiedzi co funkcja moderatorska.

Dodam jeszcze, że samo pytanie o światopogląd/wyznanie nie jest w żaden sposób naruszeniem wolności sumienia.


Samo nie... za to, napewno (co jak mniemam dostatecznie uzsadnilem wyzej) przez organy władzy publicznej, jakimi sa np. organy oswiaty - tak...

Unika się takiego pytania aby odpowiedź nie wpływała na przeróżne decyzje dotyczące np. dotyczące postępowania urzędowego czy zatrudnienia.


...Zdajesz sobie chyba sprawe, ze czesto opinia wedruje za czlowiekiem juz od szkoly?

Następnie : wprowadziłeś w błąd, że szkoła pyta ciebie o to, czy dziecko będzie chodziło na religię. Szkoła oczekuje tylko od ciebie deklaracji, że będzie chodziło.


Prosze mi nie imputowac wprowadzenia wblad (i wkladac w moje usta slow ktorych nie napisalem), skor tego nie uczynilem... Wyraznie bowiem napisalem wyzej, ze zapisujac dziecko do szkoly (a czesto nawet i w przedszkolu - co spotkalo mnie osobiscie) otrzymujesz w sekretariacie do podpisania karteczke czy wyrazasz zgode by twoje dziecko uczeszczalo na lekcje religii (zazwyczaj w domysle, naturalnie katolickiej) i slowa te sa chyba wystarczajaco jednoznaczne by nie wymagaly towjej dodatkowej interpretacji i wykladni...

Jeżeli nie złożysz, to po prostu będzie chodziło (teoretycznie) na etykę. Krótko mówiąc zakłada się, że dziecko będzie uczestniczyło w zajęciach z etyki o ile opiekunowie nie wyrażą innej woli.


Question Question Question ze zadam b. jednoznaczne pytanie - jaki to ma zwiazek z omawianym tutaj zagadnieniem... W tym miejscu nie omawiamy jaki jest skutek podjetego wyboru jaki dokonujemy na podostawie deklaracji do ktorej zostalismy przez szkole niejako obligatoryjnie zobowiazany lecz o same zobowiazanie / otrzymanie tej deklaracji... Nawet brak jej podpisania (ba - zwyczajne wyrzucenie jej od razu do kosza) w jakis posob okresla nasze poglady i stosunek do kwesti wyznaniowej... i to juz stanowi naruszenie konstytucyjnych, przyslugujacych nam praw!
Jesli jednak juz poruszyles te kwestie - otoz moim zdaniem - lepszym (co wcale nie znaczy, ze dobrym) rozwiazaniem byloby wlasnie gdyby na owej deklaracji analogicznie pytanie dotyczylo etyki (ktora nie okresla swiatopogladu wyznaniowego)... A zasadniczo, w (i tak chorej) zaistnialej sytuacji wprowadzenia tzw. Religii do szkol, najlepszym rozwiazeniam byloby gdyby rodzice zamiast samej deklaracji otrzymywali fragment (podlinkowanej prze zemnie wyzje) ustawy (o organizacji zajec religii i etyki) z adnotacja ze zainteresowani stosowne blankiety (sformulowane w neutralny sposob) moga odbierac tu i tu... No ale po co uswiadamiac tepe, konformistyczne spolecznstwo, ze ma jakis wybor i jakies prawo do wolnosci wyznania? Szczegolnie ze alternatywa w postaci nawet lekcji etyki, to zasadniczo fikcja? Ba - nawet nie wiadomo czy cokolwiek zmienia obecne zmiany przepisow w tej kwestii...

Owe gotowe karteczki sa tylko aby pomóc rodzicom


Tak - katolickim rodzicom... nie koniecznie natomiast wszystkim pozostalym... I to jest wlasnie m.in. przejaw owego braku rownosci, ktory gwarantowac powinna nam Konstytucja (pomijam, ze glownym problemem nie sa same gotowe karteczki, co ich forma i sposob obligatoryjnego odniesneinia sie do nich przez rodzicow).
PS. Powiedz to np. tym wszystkim rodzicom, ktorzy na lekcje religii (katolickiej) wysylaja swe dzieci wylacznie z faktu, aby pociecha nie zostala wyalienowana przez kolegow z klasy. Zapewne b. im tymi karteczkami pomogli...

nie wszyscy sa tacy biegli w pisaniu jak ty


Szkoda... Ale byc moze Religia na maturze bedzie miala szanse to zmienic... Evil

===========================

Ogólnie jest zasada, ze religia jest pierwsza lub ostatnia. Ułożenie planu lekcji to złożony problem logistyczny i nie zawsze szkoła temu obostrzeniu podoła.


Doskonale zdawoano sobie sprawe, ze ta zasada bedzie fikcja juz przy pierwszych rozmowach dotyczacych samego wprowadzenia religii do szkol (no ale czyms trzeba bylo ugladzic oponetow - jak np. pierwotnie nie wliczniem oceny z tego przedmiotu do sredniej - jak widac krok po kroczku, daj mi grzede to wyzej siede...)... Wystarczylo policzyc ile klas jest w danej szkole a ile katechetow - ze zwyklej ludzkiej logiki wynika ze wszyscy na raz nie moga miec tej lekcji na koncu lub poczatku zajec lekcyjnych (czesto nawet biorac pod uwage rozbicie tego na caly tydzien)... Nie chodzi tu wiec wcale o podolanie przez szkole... Co do reszty tej twojej wypowiedzi to niejako odnioslem sie do niej wyzej wiec sie nie bede powtarzal.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 luty 06 2009 12:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Przecież ty się plączesz wokoło własnego ogona. Wpierw przyznajesz, że rodzice mają prawo wyrazic wolę aby ich dzieci uczyły sie religii, a zaraz potem "udowadniasz", że nie mają prawa wyrazić swojej woli.
A wszystko z powodu karteczki.

I na podstawie tego, ze panie porozdawały gotowe deklaracje (które oddajesz lub nie, wypełniasz lub nie) udowadniasz dyskryminację i łamanie praw człowieka!

Dalej - z powodu owego rozdawania deklaracji utyskujesz, że KRK wypowiada się na temat łamania praw człowieka, łamania wolności sumienia i mordowania na tle religijnym w innych krajach, a taka Polskę pominął i nie gromi owych karteczek.

Reguly, czy na prawdę nie widzisz swej śmieszności?? Confused

Jak dla mnie temat (prawie) wyczerpany. Specjalnie dla ciebie dowiem się, czy owe karteczki to przeniesienie powszechnie praktykowanego w szkołach rozwiązania w podobnych przypadkach (zgoda na wycieczki, uczestnictwa w konkursach, rajdach, zawodach itp), czy jakiś wyższy urzędnik się wychylił.

(Przy okazji: pytanie o etyke nie rozwiazuje "problemu", bo jest duże zróznicowanie wyznań i w praktyce np. na Śląsku Cieszyńskim, czy gdzie nie gdzie na wchodzie Polski sa lekcje religii różnych wyznań)

Pytanie przy okazji : czy spełniłeś swój obowiązek obywatelski i złożyłeś doniesienie "o łamaniu praw człowieka"? Twisted Evil

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 luty 06 2009 13:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

Przecież ty się plączesz wokoło własnego ogona.



...a moze tylko tak ci sie zdaje, bo nie jestes w stanie zaakceptowac pewnych oczywistych kwestii lub tez (jak ponizej) probujesz przeinaczac sens moich wypowiedzi (a z ktorymi kazdy moze sie wyzej zapoznac samodzielnie)? Na to, ze nie jestes pewnych kwestii (nawet bez wzgledu na przedstawiane ci wyjasnienia czy dowody) w stanie zaakceptowac , niestety nic wiecej poradzic nie moge...

Wpierw przyznajesz, że rodzice mają prawo wyrazic wolę aby ich dzieci uczyły sie religii, a zaraz potem "udowadniasz", że nie mają prawa wyrazić swojej woli.
A wszystko z powodu karteczki.


Po pierwsze - to, ze masz do czegos prawo nie znaczy bynajmniej, ze musisz z tego prwawa bezwglednie za kazdym razem korzystac... Jesli masz prawo do wypicia zakupionego w sklepie piwa, to jeszcze wcale nie znaczy, ze musisz je koniecznie, bezwglednie wypic - jesli masz kaprys, mozesz nim nawet podlac pelargonie... Po drugie - rodzice maja prawo 'wyrazic wolę aby ich dzieci uczyły sie religii' ale w zgodzie z Konstytucja RP nie maja takiego obowiaku, szczegolnie jesli narusza to ich inne prawo, mianowicie do ujawnienia ich światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania (a czego wymagac od nich - m.in. przez owe "karteczki" - organy władzy publicznej prawa nie maja)...

I na podstawie tego, ze panie porozdawały gotowe deklaracje (które oddajesz lub nie, wypełniasz lub nie) udowadniasz dyskryminację i łamanie praw człowieka!


Wszystko jest wyzej w moich wczesniejszych wypowiedzich...

Dalej - z powodu owego rozdawania deklaracji utyskujesz, że KRK wypowiada się na temat łamania praw człowieka, łamania wolności sumienia i mordowania na tle religijnym w innych krajach, a taka Polskę pominął i nie gromi owych karteczek.


Po pierwsze - kwestia rzeczonych deklaracji byla jedynie przykladem... Po drugie - ze ci przypomne - z twojej inincjatywy, w tym watku omawiamy 'Wolnośc wyznania a religia w szkole'... Odnosnie natomiast kwestii zwiazanych z 'wypowiadaniem sie przez KRK na temat łamania praw człowieka, łamania wolności sumienia i mordowania na tle religijnym w innych krajach' dyskutowalismy juz w watku, z ktorego ten sie po czesci wywodzi... Jeszcze raz przypomne wiec tylko swoja wczensijsza wypowiedz: przy okazji naglasnianego jednego braku wolnosci wyznaniowej, wskazuje ze sami wcale nie jestesmy od tego calkowicie wolni... a jak zaznaczylem wczesniej - skala obu tych przypadkow to juz zupelnie inna kwestia, ktorej raczej nie nalezy rozpatrywac w oderwaniu od lokalnych uwarunkowan...

Reguly, czy na prawdę nie widzisz swej śmieszności?? Confused


Zapewne kazdy sledzacy ten watek, rownie dobrze sam ocenic moze, ktory z nas odznacza sie wieksza smiesznoscia...

Przy okazji: pytanie o etyke nie rozwiazuje "problemu", bo jest duże zróznicowanie wyznań i w praktyce np. na Śląsku Cieszyńskim, czy gdzie nie gdzie na wchodzie Polski sa lekcje religii różnych wyznań


Owszem - nie rozwiazuje problemu jakim jest wprowadzenie religii do szkol - dla tego wczesniej wyraznie nadmienilem, ze jest "lepszym (co wcale nie znaczy, ze dobrym)"... notabene przy okazji proponujac jeszcze inne wyjscie...

Pytanie przy okazji : czy spełniłeś swój obowiązek obywatelski i złożyłeś doniesienie "o łamaniu praw człowieka"? Twisted Evil


Pozostawiam (szczegolnie w swietle narazania sie na smiesznosc ) bez komentarza...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 06 2009 14:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by: reguly


Zapewne kazdy sledzacy ten watek, rownie dobrze sam ocenic moze, ktory z nas odznacza sie wieksza smiesznoscia...


Nie chodzi o większą śmieszność, ale o śmieszność w ogóle
Jeśli jesteś w ogole zainteresowany opiniami innych (wątpię, ale skoro sam zachęcasz...) to ja głosuję na Ciebie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 luty 06 2009 14:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: medieval_man

Jeśli jesteś w ogole zainteresowany opiniami innych



Ciebie to akurat nie dotyczy...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 06 2009 18:37   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

LOL a mnie??

Bo mój głos też cię raczej nie zachwyci ... sorry reguły - czytałam od początku i uważnie, i muszę przyznać rację - że się trochę pomieszałeś.

Sama nie wiem o co Ci teraz chodzi?
Pokazać Rafiemu że masz rację czy faktycznie czegoś się dowiedzieć i zwrócić uwagę na problem - którego we dług mnie nie ma Smile


Nie wiem - wytłumacz mi jeszcze raz klarownie o co Ci chodzi NAPRAWDĘ???

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 luty 06 2009 21:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

O Wolnośc wyznania sie tu spieracie, jakoby ona byla najwazniejsza i podstawowa. Coz znaczy jedna wolnosc w te czy tamta strone, gdy cale szkolnictwo panstwowe opiera sie na przymusie uczestnictwa i rabunku rodzicow.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bożena Gaworska – Aleksandrowicz
 luty 06 2009 21:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/04/06
Postów:: 56

To o czym pisze Reguly jest mi znane (od kulis)ze szkolnego polskiego podwórka. Rozumiem złożoność problemu. Podzielam opinię iż łamaniem zasady prywatności jest podsuwanie deklaracji, bądź wymaganie takiejż w tonie, wyrażam zgodę na.....co jest równoznaczne brakowi alternatywnych rozwiązań, a co za tym idzie...patrz w/w posty(nie bedę cytować) .Tyle, Reguly, iż nie jest to zasada, ustawa o szkolnictwie jednoznacznie mówi o tym, że rodzic ma prawo do tego by jego dziecku w miejscu pobierania przez nie nauki zorganizowano zajęcia z religii,(jeśli wyznawców innej niż katolicka odpowiednia, -nie pamiętam cyfr- liczba również w tym wyznaniu,etyki. W tym celu rodzic występuje pisemnie do dyrektora szkoły o organizację wybranej formy zajęć. Obowiązkiem dyrektora jest poinformowanie rady rodziców, bądź wszystkich rodziców bezpośrednio iż prawo takie im przysługuje, zebranie pisemnych próśb, przed końcem końcem roku szkolnego tak by rozeznać potrzeby i by starczyło czasu na przygotowanie zaplecza, zaplanowanie kolejnego roku szkolnego. Potocznie mówi się deklaracji, a zamiana nagłówka z -proszę na wyrażam- jest swobodną interpretacją odpowiedzialnych za przebieg procesu nauczania osób, w tym przypadku naruszeniem prawa przez dyrektora szkoły. Nie ma on bowiem prawa (nawet jeśli wychowawca popełni błąd i podsunie deklarację błędną w wymowie)przyjąć formy innej niż proszę o.... W znakomitej większości szkół funkcjonuje to w zgodzie z umiejetnością czytania ustaw (ze zrozumieniem) przez organ prowadzący, dyrektora. Zdarza się jak w każdej dziedzinie działalności publicznej błędne stosowanie prawodawstwa, miałeś pecha trafić właśnie tam gdzie błądzą. Ale czy nie prościej zapytać w miejscu zdarzenia, pouczyć dyrektora, wywołać burzę tam gdzie ona potrzebna, niż nadawać temu wymiar ogólnopolskiego łamania konstutucyjnie gwarantowanych.....?a i erudycją tam gdzie należy się popisać. Wszak nie masz żadnej gwarancji iż łamiący prawo dyrektor odwiedza forum, nawet się biedny nie dowie iż tyle zła uczynił. Nie siej zamieszania, nie wprowadzaj w błąd opinii, że problem systemowy, bo Twój problem jedynie. To się nazywa brak asertywności, a przy okazji krzywdzisz tych, którzy zasadę, jak ustawa mówi, stosują.

===

BA
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 07 2009 00:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

I naprawdę jedno słowo ma takie znaczenie?? Wyrażam/proszę Eek!

Nazwijcie mnie zacofaną - ale dla mnie to bez znaczenia Smile

Jedno jest pewne ludzie kochają sobie komplikować życie Razz

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bożena Gaworska – Aleksandrowicz
 luty 07 2009 10:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/04/06
Postów:: 56

Och, Paraklet, nie wierzę własnym oczom. Doskonale rozumiem intencje, nie jesteś "zacofana".Z tonu Twoich postów w poruszanych na tym forum kwestiach wniskuję, że wolna wolnością własnych obserwacji i swojego zdania (to cenne umieć, argumentować wg. własnych przemyśleń, nie zaś powielać frazesy i slogany. Słusznie dziwisz się. Problem jednak w tym, że właśnie słowo ma największą moc sprawczą.Jedno zabija ":-pal", jedno uszczęśliwić potrafi ":-kocham", rani ":-odejdź"..., a i na początku było Słowo.
Jedno powoduje lawinę następnych, stety/niestety słów, a w konsekwencji w czyny przemienia się, ale to już temat rzeka.Pozdrawiam.

===

BA
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 07 2009 17:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

Sama nie wiem o co Ci teraz chodzi?
Pokazać Rafiemu że masz rację czy faktycznie czegoś się dowiedzieć i zwrócić uwagę na problem - którego we dług mnie nie ma Smile



Spotkalem sie kiedys z opinia, ze problem jest wtedy, kiedu zostanie zdefiniowany jako problem... Byc moze dla ciebie go nie ma, bo cie on nie dotyczy (jak zdazylem zauwazyc, zasadniczo chyba na zadnej z plaszczyzn - nie masz jeszcze dzieci, ktore moglabys poslac do szkoly, nie mieszkasz w Polsce, nie nalezysz do mniejszosci wyznaniowej...)?... generalnie natomiast pomijam, ze jedno wcale nie musi wykluczac drugiego...

Nie wiem - wytłumacz mi jeszcze raz klarownie o co Ci chodzi NAPRAWDĘ???


Probuje to uczynic przez caly niniejszy watek i czesc poprzeniego... Z grupsza chodzi zas o to, ze nawet w naszym demokratycznym, teoretycznie swieckim kraju, nrauszane sa przyslugujace nam podstawowe, konstytucyjne prawa (w tym do wolnosci wyznaniowej)... ze, juz o coraz wiekszym braku neutralnosci swiatopogladowej samego kraju nie wspomne (np. finansowanie tzw. Swiatyni Opatrznosci Bozej).

-======================-

Quote by: swiatlo

O Wolnośc wyznania sie tu spieracie



W koncu to forum o tematyce religijnej...

jakoby ona byla najwazniejsza i podstawowa.


coz, w tym konkretnie watku...

-======================-


Quote by: BA

Tyle, Reguly, iż nie jest to zasada, ustawa o szkolnictwie jednoznacznie mówi o tym, że rodzic ma prawo



Zgadza sie - sam o tym pislaem wyzej, a nawet wskazywalem stosowna ustawe...

W znakomitej większości szkół funkcjonuje to w zgodzie z umiejetnością czytania ustaw (ze zrozumieniem) przez organ prowadzący, dyrektora. Zdarza się jak w każdej dziedzinie działalności publicznej błędne stosowanie prawodawstwa, miałeś pecha trafić właśnie tam gdzie błądzą.


Odnislem odwrotne wrazenie co do proporcji tego, ale to naturalnie tylko moje czysto subiektywne odczucie... Po prostu wygodniej jest dyrekcji (przy juz pewnych, wczesniej przyjetych zalozneiach w tej dziedzinie) przedstawic to w tej formie (wskazujacej juz istniejace rozwiazania) niz uswiadamiac rodzicow np. ze maja inne mozliwosci (a co za tym idzie dokladac sobie "dodatkowej" roboty np. z szukaniem dodatkowego nauczyciela etyki)

Ale czy nie prościej zapytać w miejscu zdarzenia, pouczyć dyrektora, wywołać burzę tam gdzie ona potrzebna, niż nadawać temu wymiar ogólnopolskiego łamania konstutucyjnie gwarantowanych.....?


Po pierwsze jedno nie musi wykluczac drugiego... Po drugie wywolanie takiej burzy samo w sobie odbic sie moze potem dalszymi sankcjami w podejsciu do samego ucznia. Po trzecie - odnosnie wymiaru - pierwotnie byl to jedynie moj przyklad ilustrujacy pewna kwestie w innym watku (z ktorego ten zostal wyprowadzony - pierwotnie nie byl to odrebny (ani nawet wyodrebniony przeze mnie) watek)...

Nie siej zamieszania, nie wprowadzaj w błąd opinii, że problem systemowy,


Problemem systemowym bylo juz m.in. samo wprowadzenie religii do swieckich, publicznych szkol... Omawiane tutaj zagadnienie jest tylko jednym z wielu konsekwencji tego.

bo Twój problem jedynie.


...byc moze tylko moj jedynie... i przedstawicieli innych mniejszosci, co w niczym nie zmienia faktu jego wydzwieku.
Inna sprawa, ze dzis moj problem, jutro dotyczyc moze wiekszej ilosci osob i wowczas - byc moze - beda mogli cos wyniesc z tego watku...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 07 2009 22:55   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Co do słów - to po pierwsze co innego totalnie sprzeczne a co innego synonimy.
Sama często używam innych niż powinnam ale tylko dlatego, że w danym momencie nie umiem ich znaleźć - jednak póki co wszyscy rozumieją moją rozwichrzoną osobowość wyrażaną tym sposobem.
I nadal nie wiem czym różnią się te dwie inaczej napisane deklaracje.

Reguly - mieszkałam w Polsce 19 lat (i zamierzam do niej wrócić już w październiku), moja siostra jest innego wyznania niż ja tak jak i wiele wiele moich przyjaciół - nigdy nikt z nich nie skarżył się na łamanie ich praw czy dyskryminację. Oddawali kartki - że uczęszczanie na lekcję religii nie jest zgodne z ich wyznaniem czy światopoglądem, ksiądz to przyjmował do wiadomości i na tym koniec. Moja siostra z tego co wiem w tym czasie ma zajęcia z innymi dziećmi na świetlicy a moi znajomi w liceum mieli albo etykę albo "okienko".

Proszę wytłumacz mi - dlaczego ty poczułeś się dotknięty ową deklaracją... naprawdę chciałabym cię zrozumieć Smile

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 08 2009 00:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

Reguly - mieszkałam w Polsce 19 lat (i zamierzam do niej wrócić już w październiku), moja siostra jest innego wyznania niż ja tak jak i wiele wiele moich przyjaciół - nigdy nikt z nich nie skarżył się na łamanie ich praw czy dyskryminację. Oddawali kartki - że uczęszczanie na lekcję religii nie jest zgodne z ich wyznaniem czy światopoglądem, ksiądz to przyjmował do wiadomości i na tym koniec. Moja siostra z tego co wiem w tym czasie ma zajęcia z innymi dziećmi na świetlicy a moi znajomi w liceum mieli albo etykę albo "okienko".



To tylko wskazuje, ze nie mylilem sie w swojej wczesniejszej opini...

Proszę wytłumacz mi - dlaczego ty poczułeś się dotknięty ową deklaracją... naprawdę chciałabym cię zrozumieć Smile


Wiem jak bardzo lubisz moje odsylanie do innych, zbierznych watkow, ale jesli nie wystarcza ci to co zostalo napisane w niniejszym (oraz we wczesniej wskazanych) to pronuje odwiedzic jeszcze ten:
http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=156523 (dla ulatwienia sugeruje przejrzec chociaz jego koncowke)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bożena Gaworska – Aleksandrowicz
 luty 08 2009 03:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/04/06
Postów:: 56

Paraklet, by było wszystko jasne, z przyjemnością czytam Pani posty i jestem pod wrażeniem gdyż jako jedna z niewielu nie sili się Pani na powielanie i parafrazowanie, a wykazuje umiejętnością stawiania tudzież obrony własnych tez, spostrzeżeń etc. I tak jak wyżej doskonale rozumiem intencje. Wyczuwam iż czuje się Pani dotknięta, choć nie rozumiem czym.
Synonimy?, tego również nie rozumiem. Wyrażam, jest co najwyżej synonimem, zgadzam się, akceptuję. Proszę absolutnie inne ma zabarwienie, a i znaczenie.Wyrażam zgodę na...oznacza, iż godzę się przyjąć jakiś obowiązujący w instytucji stan rzeczy ( w omawianej kwesti, szkoła ma już religię jako przedmiot i godzę się, lub nie na uczestnictwo w tejże lekcji mojego dziecka). Proszę o... (w tym przypadku zorganizowanie lekcji religii katolickiej, religii.... tu inne wyznanie, etyki),znaczy nie co innego, niż to, iż instytucja do której się zwracam nie ma niczego do zaoferowania, ale jeśli poproszę ma obowiązek spełnić moje oczekiwania.
Jeśli nie wpłynie do szkoły określona liczba próśb o zorganizowanie lekcji religii,to takich lekcji nie będzie w tej szkole.Z, byłego, własnego podwórka powiem tyle, iż rodzice deklarowali np. proszę o zorganizowanie lekcji etyki w danej klasie i uczniowie tej klasy mieli etykę, a tam gdzie proszono o religię były lekcje religii. Zgodnie z życzeniem rodziców i tylko na ich prośbę.
Ale tak jak Pani napisała ludzie lubią sobie stwarzać problemy, choć nie wszędzie bo jak się okazuje na Białorusi gdzie teraz przebywam, nie mają żadnego problemu z szacunkiem dla przynależności do kościoła,religii.Dla siebie pozostają ludźmi, przyjaciółmi, a religia jest ich osobistym wyborem i nikt nikomu niczego, ani wytyka, ani próbuje zmieniać.Pozdrawiam.
Reguly, wprowadzenie religii do szkół (co uważam za największą krzywdę jaką sobie kościół wyrządził) nie jest jednoznaczne z tym, że ta religia tam będzie. Wystarczy iż rodzice nie poproszą o to by lekcje te były organizowane.Nie będzie próśb, nie będzie religii. Deklaracje pt. wyrażam zgodę są nadużyciem, łamaniem prawa(a to państwo ustanawia)zatem w dalszym ciągu twierdzę iż problem jest natury braku asertywności, a nie systemu.

===

BA
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 08 2009 17:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Smile Tylko proszę nie "Pani" - ja jestem tylko 20 letnią smarkulą lubiącą te forum ze względu na sympatycznych osobników i tematy tu poruszane. To ja powinnam używać określeń "Pan", "Pani", ale jak powiedział mi kiedyś Pan Dezerter - wszyscy jesteśmy tu równi.

Dziękuję za cierpliwość - zrozumiałam (troszeczkę) bolący aspekt tego wątku, ale nadal mam inne zdanie na ten temat. I nie czuję się dotknięta (ciężko mnie dotknąć szczególnie przez internet) ale nie znoszę bycia odsyłaną.
Reguły tak jak cię masakrycznie lubię tak samo cię masakrycznie nie rozumiem...
Czy Tobie też chodzi o to o czym pisze Pani BA?????
Jeśli tak to jestem już bliższa zrozumienia ale wciąż - czytając Twoje poprzednie posty - czuję się jak na rollercoaster'ze...

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bożena Gaworska – Aleksandrowicz
 luty 08 2009 19:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/04/06
Postów:: 56

Eeee tam, Paraklet, dlaczegóż smarkulą, młodą - myślącą osobą. I tak trzymaj. Jeśli o mnie chodzi to też mam 20lat (+ solidny okład, ale o tym szaaaaaa). Oczywiście BA jestem, panią dawno temu odesłałam gdzieś i nie tęsknię za nią.

===

BA
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 09 2009 08:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

Czy Tobie też chodzi o to o czym pisze Pani BA?????



Tez...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 luty 09 2009 08:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: paraklet

I naprawdę jedno słowo ma takie znaczenie?? Wyrażam/proszę Eek!

Nazwijcie mnie zacofaną - ale dla mnie to bez znaczenia Smile

Jedno jest pewne ludzie kochają sobie komplikować życie Razz



Nie paraklet, nie o to chodzi.

Chodzi o to, że ustawa mówi, ze rodzice muszą wyrazić chęć by ich dziecko uczęszczało na religię.
Ja rozumiem, że wyrażenie chęci polega na tym, że kiedy zapisujemy dziecko do szkoły mówimy: "Chciałbym, żeby moje dziecko uczyło się religii! Czy mam coś podpisać?" I wtedy mógłbym dostać papierek, podpisać i super.
Natomiast jeżeli przychodzi osoba innego wyznania lub niewierząca i nie jest zainteresowana nauczaniem religii (jakiejkolwiek) w szkole - nie pyta o nic i nic nie otrzymuje. I jest super.

Natomiast podkładanie wszystkim rodzicom zapisującym dzieci do szkoły papierka nawet nie pytając czy sobie życzą nawet jeśli nie jest złamaniem zapisów ustawy i konstytucji, to z pewnością jest niestosowne!

Spróbujcie stanąć w miejscu osoby której co i rusz wypomina się jej inność, zerka się na nią znacząco i pokazuje palcami: "Zobaczcie, ona dostała deklarację, ale jej nie oddała! Antychrystka!"

Nie rozumiem kompletnie czemu tak bardzo naskakujecie na Reguły? Tylko dlatego, że potrafi inaczej spojrzeć na to samo?! Pamiętajcie, że inaczej nie znaczy gorzej, często wręcz przeciwnie.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 luty 09 2009 09:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: BA

Deklaracje pt. wyrażam zgodę są nadużyciem, łamaniem prawa(a to państwo ustanawia)zatem w dalszym ciągu twierdzę iż problem jest natury braku asertywności, a nie systemu.


Braku asertywności (o której się dużo mówi) i braku empatii (o której się mówi mało, a jest bardzo ważna - jeśli nie ważniejsza!).

Asertywność bez empatii w relacjach międzyludzkich prowadzi prostą drogą do egoizmu, obojętności i chamstwa.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 luty 09 2009 09:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: reguly

Quote by: paraklet

[...] nigdy nikt z nich nie skarżył się na łamanie ich praw czy dyskryminację. Oddawali kartki - że uczęszczanie na lekcję religii nie jest zgodne z ich wyznaniem czy światopoglądem, ksiądz to przyjmował do wiadomości i na tym koniec..



To tylko wskazuje, ze nie mylilem sie w swojej wczesniejszej opini...



Dokładnie. Zgodnie z ustawą oni nie powinni nic oddawać, nic deklarować. Deklarują ci którzy chcą, a nie ci którzy nie chcą!

Czemu pracownicy innych instytucji państwowych nie wychodzą podobnie do przodu jak pracownicy szkół publicznych? Fajnie by było jakby pracownicy skarbówki przygotowały mój PIT na podstawie wpływających do nich przez cały rok składek, żebym mógł tylko zajść i podpisać się jeśli nie mam przeciwwskazań.

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Angelika Mojeścik
 luty 09 2009 09:53   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/06/08
Postów:: 1231

Już rozumiem w 100%

Zgadzam się - ale nadal uważam, że rozdmuchujecie - każdy "odmieniec" w moich szkołach był traktowany jako szczęściarz a nie antychryst Smile
Jadnak all in all błąd jest - tylko czy nie został on specjalnie popełniony? Tak jest wciąż wygodniej - w końcu większość rodziców chce by ich dzieci chodziły na religię niż, nie chce...
W ten sposób nie trzeba każdego po kolei informować o jego prawach i obowiązkach - tylko jak się coś komuś nie podoba to pisze kartki, a jak rodzicowi i tak i tak to zwisa, to już lepiej żeby dziecko przez godzinę było w wiadomym miejscu pod opieką - nawet jeśli by nic z tego wyniosło.

No i jest jeszcze kwestia przyzwyczajenia.

Naprawdę chciało by się Wam z tym walczyć?

===

"zbieg okoliczności to Boski sposób na pozostanie anonimowym" Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 luty 09 2009 10:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: paraklet

Zgadzam się - ale nadal uważam, że rozdmuchujecie



...Brak reakcji moze potegowac zjawisko... Zwroc chocby uwage na to, jak na przestrzeni czasu zmienialy sie np. poszczegolne koncepcje dot. samego przedmiotu religii - najpiewr np. ocena z niej miala sie nawet nie wilczac do sredniej, a obecnie rozwaza sie wrecz mozliwosc pisania matury z niej... W coraz mniejszym stopniu przestaje to byc to kwestia wyboru sumienia, a co raz bardziej odgorny wymog formalny, na ktory mamy co raz mniejszy wplyw...

- każdy "odmieniec" w moich szkołach był traktowany jako szczęściarz a nie antychryst Smile


W przedszkolu i nauczaniu pocztakowym rowniez?

Jadnak all in all błąd jest - tylko czy nie został on specjalnie popełniony?


Wiekszosci przypadkow, jak mniemam, zapewne....

Tak jest wciąż wygodniej


...Wygodniej dla wiekszosci nie znaczy jednak, ze nie bez naruszenia obowiazujacego prawa (m.in. np. majacemu gwarantowac wszystkim rowne traktowanie czy wolnosc wyzniania)... Inna sprawa, ze to wlasnie ta tzw. "wygoda" jest czesta przyczyna sytuacji, gdy teoria rozmija sie z rzeczywistoscia...

W ten sposób nie trzeba każdego po kolei informować o jego prawach i obowiązkach - tylko jak się coś komuś nie podoba to pisze kartki


Wez sie przez chwile zastanow co sama wyzej napisalas... Twoim zdaniem na tym wlasnie powinno polegac egzekwowanie obowiazujacego prawa? Czy moze jednak prawo - szczegolnie przez stosowne organy - powinna byc przestrzegane i egzekwowane zawsze, a nie tylko wowczas gdy "cos sie komus nie spodoba i zacznie pisac kartki"? W koncu to prawo "po cos" sie chyba ustala...

a jak rodzicowi i tak i tak to zwisa, to już lepiej żeby dziecko przez godzinę było w wiadomym miejscu pod opieką - nawet jeśli by nic z tego wyniosło.


I na to m.in. zapewne goraco liczyl KRK, czynnie wspierajacy wprowadzenie religii do swieckich, publicznych szkol (szczegolnie gdy tego przedmiotu "nie dalo" sie jednak - mimo wczesniejszych deklaracji - zaplanowac na poczatku lub koncu pozostalych zajec szkolnych, a alternatywa np. w postaci lekcji etyki to zasadniczo czysta fikcja)... Generalnie natomiast jaki masz tego rzeczywiste efekty, zostalo szerzej omowione we wczeniejszych, wskazanych wyzej, watkach dot. religii w szkolach.

No i jest jeszcze kwestia przyzwyczajenia.


Rozwin prosze bo nie bardzo rozumiem...

Naprawdę chciało by się Wam z tym walczyć?


A ty jestes zwolenniczka konformizmu?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Piotr
 luty 09 2009 11:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/08
Postów:: 529

Quote by: paraklet

Jadnak all in all błąd jest - tylko czy nie został on specjalnie popełniony?



Boję się że w wielu przypadkach wynikło to po prostu z nadżarliwości religijnej Dyrektorki lub organizacyjnej opiekuna najbliższej parafii.

Quote by: paraklet

Naprawdę chciało by się Wam z tym walczyć?



Ja walczę z każdą głupotą, nadinterpretacją i "podinterpretacją" na którą się bezpośrednio natykam - w pracy, w domu i w życiu publicznym. Nie daję się oszukiwać firmom ubezpieczeniowym, pracodawcy, urzędowi skarbowemu, itp. Jeżeli coś mi przysługuje to się tego domagam, jeżeli uważam, że coś działałoby lepiej inaczej, sugeruje rozwiązania - jeżeli się ufa sobie i wierzy w swoja mądrość to naprawdę nie wymaga wiele siły, a działa i przynosi efekty.

Pozdrawiam!

===

Mt6:7-8 [..]Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zbigniew Szalast
 marzec 11 2009 06:01   
Forum


Status: offline

Zarejestrowany: 01/15/09
Postów:: 322

pozwolę sobie się dopisać do wątku większość wie jakiego jestem wyznania napiszę to co spotkało ludzi odemnie ze Zboru i ch syn i córka chodzili do szkoły podstawowej dyrektor w/w szkoły jest wyznania Rz.-Kat. Nauczyciele też ! w tej szkole tylko tych dwoje było innego wyznania to co one przeżyły zaczeło się w 5 klasie dzieci te na przerwie lekcyjnej były bite przez inne dzieci a panie nauczucielki albo się odwracały na ten widok albo podsycały całą tą sytuację że z sekciarzami trzeba walczyć wiele razy rodzice chodzili na skargę do dyrektora lecz bez skutecznie aż oparło się o kuratorium więc znaleźli się świadkowie twierdzący jakoby to dzieci moich znajomych zachowywały się agresywnie i wulgarne słowa wypowiadały . Skończyło się tym że to rodzeństwo zostało wydalone ze szkoły za w/w oskarżenia ale o dziwo przy wyjściu pani kurator ze szkoły jedna nauczycielka skomentowała całą tę sytuację że udało się pozbyć tych sekciarzy koratorka to słyszała a wiecie jak zareagowała UŚMIECHNEŁA SIĘ to była jej reakcja. nie mówię że wszędzie tak jest i że wszyscy katolicy są tacy bo w życiu prywatnym spotkałem wielu Rzymskich jak i teraz pracuję i wiedzą kim jestem i jest spoko ale czasem spotykam się z tą negatywną stroną. Niestety !

===

I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; I będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi 1Moj.12:3
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 marzec 11 2009 07:40   
Forum Moderator
Moderator


Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Bardzo mi przykro Zibi. Sytuacja nie zależy od wyznania, podobną relację słyszałem od katolika którego dzieci chodzili do społecznej szkoły chrześcijańskiej (jego dzieci były jedynymi katolikami).
Jest niestety jeszcze dużo uprzedzeń, głównie wynikających ze stereotypów, zwykłej niewiedzy i strachu. A sprowadzenie religii do szkół sytuację ta potęguje. Długa droga przed nami, abyśmy pomimo przeszłości zaczęli się wszyscy szanować jako Siostry i Bracia w Jezusie Chrystusie.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 marzec 11 2009 08:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by: Rafi+F

Długa droga przed nami, abyśmy pomimo przeszłości zaczęli się wszyscy szanować jako Siostry i Bracia w Jezusie Chrystusie.



Co by rzeczywiscie wszyscy wpierw powinnismy sie zaczac szanowac po prostu jako bracia i siostry...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,94 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana