Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Na wesoło Nowy wątek Odpowiedz
 Coś na poprawę humoru
 |  Wersja do druku
Gość forum: DD111
 październik 28 2005 10:02  (Czytany 1695 razy)  


Pewnego dnia poszczególne osoby Trójcy Świętej postanowiły spędzić wakacje na ziemi, każdy w innym miejscu, w zależności od wskazań i ochoty.
Ojciec oznajmił: Wybieram się na Wybrzeże Kości Słoniowej, aby znów poprzechadzać się po ogrodzie, który przypomniałby mi ogród Eden.
Syn wybarał Galileę: Tam spędziłem moją szczęśliwą młodość. Pragnę powrócić do tych cudownych wspomnień, tam, gdzie miałem tylku przyjaciół.
Duch Święty - pragnąc zaspokoić Swoją ciekawość - rzekł: Zdecydowałem, ze udam się do Watykan, ponieważ jeszcze nigdy tam nie byłem ...



Podczas jednego z licznych momentów furii, w których czuł się wszechmocny, Napoleon zagroził, że zniszczy papiestwo i cały Kościół. Kardynał Consalvi, nie zdradzając najmniejszego poruszenia skwitował: "To się nie uda Wasza Wysokość. Nie zdołaliśmy to zrobić przez osiemnaście wielków, my, księża, naszymi błędami i słabościami, a Wasza Wysokość, chciałbyś to zrobić sam w kilka lat?"

===

 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 28 2005 21:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

He he he... Złośliwe, ale dobre!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pietrucha
 październik 28 2005 22:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/24/05
Postów:: 42

według mnie te kawały są niezłe jako żarty, ale czy naprawdę jest aż tak źle w Watykanie i wśród księży ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 październik 29 2005 01:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Hm... Pierwszy żart jest co najmniej niestosowny. Może jestem przewrażliwiony, ale... hm, obraża nieco moje uczucia religijne. Nie przez to, że ktoś po raz kolejny najeżdża na Watykan (bo już się zdążyłem przyzwyczaić), ale dlatego, że śmie, tak sobie, wyrokować o działaniu Ducha Świętego...

Ale za to drugi żart jest przedni. Nieco antylkerykalny - ale antyklerykalizm to właściwa postawa każdego prawdziwego kapłana. A z drugiej strony - prokościelny jest też.

Pozdrawiam,
Marek

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 październik 29 2005 18:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

oto świeży importowany z Niemiec:

siostra zakonna na wyprawie samochodem. po drodze zabrakło jej benzyny, na szczęście tylko 100 metrów do stacji. na stacji jednak nie mogła kupić baku do benzyny. jedyna pozostała opcja to nocnik za 10 zl. musiało wystarczyć. Napełniła nocnik benzyną i powróciła do samochodu, zaczeła przelewać benzyne z nocnika. Przejeżdża koło niej ciężarówka, a z okna kierowca krzyczy: siostro! Twoją wiare chciałbym mieć!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 29 2005 19:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by kacerz_Marek:
Hm... Pierwszy żart jest co najmniej niestosowny. Może jestem przewrażliwiony, ale... hm, obraża nieco moje uczucia religijne. Nie przez to, że ktoś po raz kolejny najeżdża na Watykan (bo już się zdążyłem przyzwyczaić), ale dlatego, że śmie, tak sobie, wyrokować o działaniu Ducha Świętego...



Ja natomiast jestem bardziej niż pewien, że żart ten powstał w środowisku katolickim. Po prostu katolicy tez potrafią sami z siebie żartować i akceptuja takie opowiastki, jako żarty własnie. Sam znam takich opowiastek multum (opowiastek, w których wytyka się jak bardzo katolicy sa daleko od Boga)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 październik 29 2005 20:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

A to znacie?

Złotówka umarła. Staje u bram raju i puka. Otwiera święty Piotr i widząc ją ściska serdecznie wołajac: "O! Złotówka! Witaj!"

Krótko później umarła dwyzłotówka. Staje u bram raju i puka. Otwiera swięty Piotr, patrzy chwilę i mówi: "No tak, tak - poznaję cię - wejdź proszę."

I znów minęło kilka dni. Umiera pięciozłotówka. Staje u bram raju, puka. Święty Piotr wygląda i się pyta: "A ty kto?"
"No jak to kto? Pięciozłotówka jestem, popatrz!"
A na to święty Piotr: "No tak, tak... Ale w kościele - wiesz - to ja cię jakoś tak rzadko widziałem!"

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
agata
 listopad 03 2005 14:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/02/05
Postów:: 1

troche złośliwe, ale jakże prawdziwe...

===

komandoska007
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian Kowalski
 listopad 03 2005 14:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Quote by medieval_man:
Quote by kacerz_Marek:
Hm... Pierwszy żart jest co najmniej niestosowny. Może jestem przewrażliwiony, ale... hm, obraża nieco moje uczucia religijne. Nie przez to, że ktoś po raz kolejny najeżdża na Watykan (bo już się zdążyłem przyzwyczaić), ale dlatego, że śmie, tak sobie, wyrokować o działaniu Ducha Świętego...



Ja natomiast jestem bardziej niż pewien, że żart ten powstał w środowisku katolickim. Po prostu katolicy tez potrafią sami z siebie żartować i akceptuja takie opowiastki, jako żarty własnie. Sam znam takich opowiastek multum (opowiastek, w których wytyka się jak bardzo katolicy sa daleko od Boga)


I nie mylisz sie

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Damian Kowalski
 listopad 03 2005 15:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Jadą w pociągu Żyd i młody wikary. Siedzą vis-a-vis siebie. Raptem Żyd pyta:

- Jak ksiądz awansuje, to kim zostanie?
- Mogę zostać proboszczem - odpowiada wikary
- A później? - pyta Żyd
- Później mogę zostać kanonikiem.
- A jeszcze później
- Jeszcze później mogę zostać prałatem.
- A dalej co?
- Dalej, gdybym miał wybitne zasługi, to mogę zostać biskupem.
- Można jeszcze więcej?
- Tak, można. Z woli Ojca Świętego mógłbym zostać kardynałem.
- Ten wasz Ojciec Święty to papież, czy dobrze gadam? On całym waszym Kościołem rządzi, co?
- Tak, całym.
- To dopiero byłby awans proszę księdza! No bo jeszcze wyżej...
Wikary kręci głową:
- Wyżej już nie można. Przecież nie mogę zostać Panem Bogiem.
A na to Żyd:
- Dlaczego nie? Jednemu z naszych się udało!

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,25 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana