Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Chrześcijaństwo - czyli powiedzmy sobie szczerze
 |  Wersja do druku
New
 listopad 06 2005 15:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/05
Postów:: 59

Sorki za pomyłke ROB,powyzsze odpowiedzi skierowane są MalGanisa

===

Im mniej ktoś wie o ewolucji, tym bardziej w nią wierzy!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 listopad 06 2005 16:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by New:
Quote by m4: A czy Ty przypadkiem dziwnie nie rozumujesz, osądzając, co Bóg mógł zrobić, a czego nie? A może właśnie chciał przez proces ewolucji ukazać swoją mądrość i miłość względem stworzeń?


Czyta się Słowo Boże... to się wie. I jestem skory bardziej wierzyć Bogu niż mylnemu człowiekowi.


Jak widać czytając to samo Pismo, można dojść do diametralnie różnych wniosków.

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MalGanis
 listopad 06 2005 16:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/04/05
Postów:: 48

Jak widać czytaj±c to samo Pismo, można doj¶ć do diametralnie różnych wniosków.

No pewnie, po to je napisano, żeby każdy mógł je dowoli interpretować na swój sposób. To bardzo wygodne, prawda?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 06 2005 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

"Formowanie zla" w czlowieku może nastąpic poprzez religie i ideologie, jesli jest ono w ich zalozeniach jawne lub ukryte (zło). Znajdź coś co jest w CHRZEŚCIJAŃSTWIE ( nie mowie o KK, bo wtedy rozpatrujemy przypadki konkretnych ludzi) złego, co nakłania do złego. Chrześcijaństwo to MILOŚĆ.

Islam i inne religie świata - to też miłość [zarówno do "Boga" jak i człowieka](cokolwiek przez to słowo rozumiesz).

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
New
 listopad 06 2005 17:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/05
Postów:: 59

m4:Jak widać czytając to samo Pismo, można dojść do diametralnie różnych wniosków.


Więc do jakich wniosków dotarłeś po przeczytaniu księgi Rodzaju (Gen.)??

===

Im mniej ktoś wie o ewolucji, tym bardziej w nią wierzy!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 listopad 06 2005 19:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by New:
Więc do jakich wniosków dotarłeś po przeczytaniu księgi Rodzaju (Gen.)??


Bóg sworzył dobry wszechświat. Stworzył dobrego człowieka na Swój obraz i podobieństwo. To jest wniosek najważniejszy.
Nie jest napisane, w jaki sposób dokładnie to był uczynił.

W pierwszym opisie:
"Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę." (Rdz 1,27)
- nie mamy nic konkretnie, czy od razu jako osobny gatunek, czy wyprowadził z innego.

W drugim opisie, bardziej poetyckim:
"Gdy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła - bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię i rów kopał w ziemi, aby w ten sposób nawadniać całą powierzchnię gleby - wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą." (Rdz 2,4-7)

Czy 'ulepienie z prochu' i 'tchnięcie w nozdrza' lub to, że człowiek był potrzebny do kopania rowu, mam rozumieć dosłownie?
Opis stworzenia to nie podręcznik nauk przyrodniczych. Tak samo, jak nie jest podręcznikiem do fizyki czy astronomii. Nie jest kroniką ówczesnych zdarzeń. To poemat chwalący dzieło Boga i jako taki należy go rozumieć. Przekazuje prawdy religijne, a nie przyrodnicze. Jeżeli chodzi o wiedzę przyrodniczą, to odzwierciedla ówczesny jej stan. Zauważ, jest taki fragment o rozdzieleniu wód -

"A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem." (Rdz 1,6-8)

Hebrajczycy wyobrażali sobie, że ponad ziemią jest przezroczysta kopuła, a ponad nią ocean. Deszcz się brał według nich z otworów w kopule, znaczy w niebie. Czyżby nam niebo się zmieniło od tamtych czasów

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 06 2005 20:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by MalGanis: "Okrągła Ziemia" czy jakos tak - Ziemia jest okrągła?!
Coś niesamowitego - przecież Ziemia jest kulista...
Pisząc okrągła, autor miał na myśli jakiś wielki krążek pływający po wielkiej wodzie.
Tak wyglądał mniej więcej obraz świata w średniowieczu dzięki kościołowi. Majowie wiedzieli, że Ziemia jest kulista, ale ich cywilizacja została zniszczona...


MalGanis
zanim coś napiszes poczytaj sobie proszę, bowtarzasz na tym forum przesądy na temat Średniowiecza. Otóż musze cię rozczarować. Ludzie wykształceni w Średniowieczu tez zdawlai sobie sprawę, że Ziemia jet kulista i tez naśmiewali się z prostaczków,którzy w to nie wierzyli. U podstaw teorii geocentrycznej obowiązującej w świecie nauki do Kopernika leżały założenia o centralnym położeniu Ziemi, kulistym kształcie ciał niebieskich oraz o kołowym i jednostajnym charakterze ich ruchów. Teoria geocentryczna powstała w starożytności. Każde ciało Układu Słonecznego poruszało się po małym okręgu, zw. epicyklem, którego środek poruszał się wokół Ziemi po dużym okręgu, zwanym deferentem. Powstała w XVI w. teoria heliocentryczna, sformułowana przez M. Kopernika, obaliła definitywnie skomplikowany system teorii geocentrycznej.
Przekonanie o płaskości ziemi wzięło się z pewnych niezbyt dokładnych wyliczeń arabskich atronomów: przenikneło ono do całego świata chrześcijanskiego i było popularne pośród nieoświeconych mas.
W rzeczywistości w cywilizacji chrześcijańskiej zawsze (od czasów rzymskich) dominował (zaczerpnięty od Greków), pogląd, że Ziemia jest kulista. Owszem, były grupy, twierdzące inaczej, podobnie, jak dzisiaj istnieją kreacjoniści, ale nie wyrażały one głównego nurtu. Dowodów na kulistość Ziemi jest bardzo dużo (dużo więcej, niż na jej ruch obrotowy). Od faktu, że cień Ziemi na Księżycu podczas zaćmienia ma zawsze kształt wycinka koła, po istnienie horyzontu. Gdyby Ziemia była płaska, moglibyśmy, przy dobrej pogodzie oglądać z Warszawy nie tylko Londyn, ale i Nowy Jork, czy Szanghaj. Kulistość Ziemi była uważana w chrześcijaństwie za udowodnioną na dłuugo przed Kopernikiem. To tylko obecnie propaganda "świeckiego humanizmu" usiłuje imputować, że było inaczej. Scholastycy z Salamanki krytykowali Kolumba nie za to, że uważał, że można dopłynąć do Azji z zachodu, ale za to, że twierdził, że ta odległość Europa-Azja jest w gruncie rzeczy niewielka i możliwa do pokonania przy ówczesnej technice. Wystarczy jednak spojrzeć na globus, żeby stwierdzić, że rację mieli scholastycy, a nie Kolumb!


No, ale cóż w rozmowach o Średniowieczu i chrześcijanstwie, fajnie jest zawsze podpierac się XIX wiecznymi przesądami, prawda MalGanis?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
New
 listopad 06 2005 23:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/05
Postów:: 59

m4


No dobrze, na początek, co rozumiesz przez termin „ewolucja”.
Jeżeli rozumiesz go po prostu jako „przemiana" , tak jak zmiana niemowlęcia w dorosłego albo zmiana w obrębie gatunków, takich jak gatunek psów czy kotów --wtedy nie ma żadnego problemu. Taka ewolucja czy rozwojowa przemiana w obrębie pewnych gatunków jest całkowicie zgodna z Pismem Świętym.
Problem leży w tym, że przyjmowana powszechnie teoria ewolucji idzie daleko dalej. Teoria ta stwierdza zasadniczo, że formy bardziej skomplikowane rozwinęły się z mniej skomplikowanych, a organizmy żywe powstały z nieożywionych związków chemicznych przez zbieg okoliczności.
Taka teoria ewolucji jest bardziej filozofią na temat powstania życia i znaczenia człowieka, niż teorią nauk przyrodniczych.
Taka teoria ewolucji jest sprzeczna z biblijnym opisem stworzenia. Zapis w Księdze Rodzaju podaje 10 razy, że Bóg stworzył rośliny i zwierzęta według swojego rodzaju bez krzyżowania tych rodzajów. Mężczyzna był w pełni człowiekiem podczas swojego stworzenia. Tak samo kobieta — bez długiego, stopniowego okresu rozwoju.
Idea naturalnej selekcji czy przetrwania najlepiej przystosowanych nie zgadza się z biblijnym nauczaniem, że wszystkie stworzenia były dobre (Rdz 1,31). Pismo naucza, że wszystko było na początku stworzone jako doskonałe, a śmierć i upadek pojawiły się, gdy grzech wszedł na świat. Jest to przeciwne ewolucyjnej koncepcji, że wszystko staje się coraz lepsze.
Ewolucja nie tylko sprzeciwia się Biblii, lecz także sprzeciwia się pewnym podstawowym prawom nauk przyrodniczych. Np. drugie prawo termodynamiki zawiera w sobie wniosek, że wszystko co jest pozostawione samo sobie, ma tendencje do stawania się mniej uporządkowanym, a nie bardziej uporządkowanym czy „skomplikowanym".
Ta zasada pojawia się na podstawie obserwacji tego, co widzimy. Przedmioty starzeją się, zużywają i w końcu umierają czy niszczą. Tracą swoją strukturę. Teoria ewolucji mówi, że przedmioty rozwijają swoją strukturę i stopień skomplikowania. A jednak tak nie jest.
Ewolucja mówi także, że przemiany czy mutacje są korzystne, podczas gdy natura pokazuje, że prawie wszystkie wariacje są szkodliwe. Teoria ta sprzeciwia się możliwym do zaobserwowania zjawiskom.
Zarówno teoria ewolucji jak i teoria nadnaturalnego stworzenia nie mogą być udowodnione przy pomocy nauk przyrodniczych, tzn. nie można ich powtórzyć w środowisku laboratoryjnym. Nadnaturalne stworzenie wydarzyło się raz w przeszłości, a ewolucja jest zbyt powolna do zaobserwowania.

Obie teorie opierają się na wierze i człowiek musi wybrać jedną lub drugą na podstawie materiału dowodowego. Chrześcijanin nie musi być zakłopotany wierzeniem w opis Księgi Rodzaju na temat stworzenia, ponieważ nie tylko zgadza się on lepiej z obserwowalnymi faktami, lecz był także poglądem Boga — człowieka, Jezusa Chrystusa (Mt 19,1—6).

„Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileję i przeniósł się w granice Judei za Jordan. Poszły za Nim wielkie tłumy, i tam ich uzdrowił. Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu? On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.”

===

Im mniej ktoś wie o ewolucji, tym bardziej w nią wierzy!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Robert
 listopad 07 2005 14:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

Quote by Go.:
R_O_B, jak mi się coś zdaje, to nie zabieram głosu...
Proponuję, żebyś Ty się puknął w czoło, może zaczniesz inaczej myśleć.


O puknięciu w czółko napisałem, ponieważ nie wiem na jakiej podstawie stwierdziłeś, że kolega MalGanis obraża gdzieś Boga? Możesz przytoczyć mi ten fragment, w którym rzekomo obraża on Boga?

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 listopad 08 2005 09:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by New:
Taka teoria ewolucji jest sprzeczna z biblijnym opisem stworzenia. Zapis w Księdze Rodzaju podaje 10 razy, że Bóg stworzył rośliny i zwierzęta według swojego rodzaju bez krzyżowania tych rodzajów. Mężczyzna był w pełni człowiekiem podczas swojego stworzenia. Tak samo kobieta — bez długiego, stopniowego okresu rozwoju.


New, podałam przykład z tym, jak wg Biblii Bóg stworzył niebo. Przecież w tym wypadku jest jasne, że kosmogonia starożytnych Hebrajczyków różna jest od tego, co obserwujemy. Dlatego można założyć, że ich wiedza na temat formowania się gatunków również niekoniecznie odpowiada temu, w jaki sposób naprawdę one powstały.

Quote by New:
Ewolucja mówi także, że przemiany czy mutacje są korzystne, podczas gdy natura pokazuje, że prawie wszystkie wariacje są szkodliwe.


Nieprawda. Gdy szkodniki roślin nabywają odporności na stosowane przez ludzi pestycydy, taka mutacja jest dla nich pożyteczna.
A co do selekcji naturalnej. Czym innym jest stwierdzenie, że Bóg stworzył jeden gatunek z innego, bo tak Mu się spodobało, niż twierdzenie, że ów gatunek powstał w wyniku doboru naturalnego.


Quote by New:
Obie teorie opierają się na wierze i człowiek musi wybrać jedną lub drugą na podstawie materiału dowodowego. Chrześcijanin nie musi być zakłopotany wierzeniem w opis Księgi Rodzaju na temat stworzenia, ponieważ nie tylko zgadza się on lepiej z obserwowalnymi faktami, lecz był także poglądem Boga — człowieka, Jezusa Chrystusa (Mt 19,1—6).

„Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileję i przeniósł się w granice Judei za Jordan. Poszły za Nim wielkie tłumy, i tam ich uzdrowił. Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu? On odpowiedział: Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela.”


Dobrze. Tylko jak wcześniej napisałam - opis stworzenia jest poematem przekazującym prawdy religijne, nie przyrodnicze. Do tych właśnie prawd odnosi się Chrystus w przytoczonym przez Ciebie cytacie. Do nauki moralnej o nierozerwalności małżeństwa, która wypływa z wersetu z Księgi Rodzaju.

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
New
 listopad 08 2005 12:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/05
Postów:: 59

m4:Dobrze. Tylko jak wcześniej napisałam - opis stworzenia jest poematem przekazującym prawdy religijne, nie przyrodnicze. Do tych właśnie prawd odnosi się Chrystus w przytoczonym przez Ciebie cytacie. Do nauki moralnej o nierozerwalności małżeństwa, która wypływa z wersetu z Księgi Rodzaju.


„Jeżeli sens dosłowny jest sensowny, nie szukaj żadnego innego sensu, abyś nie doszukał się nonsensu"

===

Im mniej ktoś wie o ewolucji, tym bardziej w nią wierzy!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
New
 listopad 08 2005 13:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/05
Postów:: 59

New:Ewolucja mówi także, że przemiany czy mutacje są korzystne, podczas gdy natura pokazuje, że prawie wszystkie wariacje są szkodliwe.


m4:Dobrze. Tylko jak wcześniej napisałam - opis stworzenia jest poematem przekazującym prawdy religijne, nie przyrodnicze.


A któż Ci to powiedział? Twój palec z którego sobie to wyssałeś?
Jakbym czytał artykuły ewolucjonistów, którzy zmontowali swoją fatamorgane na podobnych stwierdzeniach!

===

Im mniej ktoś wie o ewolucji, tym bardziej w nią wierzy!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 listopad 10 2005 09:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by New:
New:Ewolucja mówi także, że przemiany czy mutacje są korzystne, podczas gdy natura pokazuje, że prawie wszystkie wariacje są szkodliwe.


m4:Dobrze. Tylko jak wcześniej napisałam - opis stworzenia jest poematem przekazującym prawdy religijne, nie przyrodnicze.


A któż Ci to powiedział? Twój palec z którego sobie to wyssałeś?


Zdrowy rozsądek.

Quote by New:
Jakbym czytał artykuły ewolucjonistów, którzy zmontowali swoją fatamorgane na podobnych stwierdzeniach!


Widzę, że nasza dyskusja nie ma sensu. Wciąż się nie odniosłeś do tego cytatu o niebie. Czytasz to co napisałam, jak Ci wygodniej. EOT

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
New
 listopad 10 2005 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/15/05
Postów:: 59

m4:"A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem." (Rdz 1,6-8)

Hebrajczycy wyobrażali sobie, że ponad ziemią jest przezroczysta kopuła, a ponad nią ocean. Deszcz się brał według nich z otworów w kopule, znaczy w niebie. Czyżby nam niebo się zmieniło od tamtych czasów



Ten werset jest zbyt oczywisty żeby się do niego odnosić..
--
Ja też sobie dużo wyobrażałem gdy jeszcze nie znałem Boga..

Zdrowy rozsądek.

Może zdrowy był, ale ostatnio coś troche podupadł.

„Buduje w niebie swoją komnatę, a strop swój zakłada na ziemi; skrzykuje wody do morza i rozlewa je po powierzchni ziemi - Pan imię jego.”
(Ks. Amosa 9: 6)

„On wyciąga kropelki z morza i te rozlewają się w oparach deszczu, którym ociekają chmury i który spada na mnóstwo ludzi. Kto może zrozumieć, jak się układają obłoki, grzmoty w jego namiocie? Oto On roztacza wokoło siebie mgłę i okrywa głębiny morskie. Tak przez nie sądzi ludy, daje też pokarm w obfitości. W swoich dłoniach kryje błyskawicę i każe jej trafić w cel. Obwieszcza go jego grzmot, gdy w gniewie występuje przeciwko niegodziwości.”
(Ks. Hioba 36: 27)

===

Im mniej ktoś wie o ewolucji, tym bardziej w nią wierzy!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,15 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana