Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Opowieści z Narni a katolicyzm
 |  Wersja do druku
Maciek Janson
 styczeń 10 2006 13:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Idz do biblioteki i poszukaj jakichs ksiazek o Tolkienie, lub jego pamietnikow... Tolkien nie byl jak 90 % naszego spoleczenstwa. Tak samo Lewis. Watpliwosci wynikaja z tego ze w przeciwienswie do tego drugiego Tolkien nie zajmowal sie pisarstwem stricte w nurcie chrzescijanskim (Lewis tak)
Nie twierdze tez ze Wladca pierscieni to ksiazka chrzescijanska. Twierdze, ze byla napisana przez osobe o takich pogladach i w generalnym zarysie jej przekaz jest bardoz czytelny... Nie twierdze ze mozesz postac odpowiadajaca Jezusowi w srodziemiu. Twierdze, ze Tolkien Jezusa znal a to mialo widoczny wplyw na jego pisarstwo. Naprawde nie musisz sie z tym zgadzac. Przyjmij jednak do wiadomosci, ze mamy podstawy do wyciagania pewnych wnioskow...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 10 2006 14:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by maxurd: Idz do biblioteki i poszukaj jakichs ksiazek o Tolkienie, lub jego pamietnikow...


Skoro sie na 'cos' powolywales tak stanowczo to mialem nadzieje ze przytoczysz cos konkretnego...

Tolkien nie byl jak 90 % naszego spoleczenstwa. Tak samo Lewis. Watpliwosci wynikaja z tego ze w przeciwienswie do tego drugiego Tolkien nie zajmowal sie pisarstwem stricte w nurcie chrzescijanskim (Lewis tak)


Na temat Lewisa sie nie wypowiadam bo nie znam jego tworczosci.

Nie twierdze tez ze Wladca pierscieni to ksiazka chrzescijanska. Twierdze, ze byla napisana przez osobe o takich pogladach i w generalnym zarysie jej przekaz jest bardoz czytelny...


Jesli bylby bardzo czytelny nie trzeba byloby tego tak usilnie udowadniac i nie trzeba by sie do tego podpinac (szczegolnie wtedy gdy dzielo dopiero zdobylo niekwestionowany rozglos). Generalnie natomiast zaczynamy rozmawiac o dwoch roznych kwestiach - ja nie neguje tego, ze Tolkien byl z wyznania tym czy tamtym (co mialem nadzieje dosc jasno wynika z kontekstu moich wczesniejszych wypowiedzi), tylko stwierdzam ze zwyczajnie nie wypada ratowac swojej reputacji na rozglosie cudzego dziela szczegolnie gdy jego autor juz nie zyje (i nie moze jednoznacznie potwierdzic ani zaprzeczyc)...

a to mialo widoczny wplyw na jego pisarstwo.


Tak samo jak na kazdego czlowieka ma wplyw otaczajaca go rzeczywistosc - ja tego nie kwestionuje...

Przyjmij jednak do wiadomosci, ze mamy podstawy do wyciagania pewnych wnioskow...


...szczegolnie dopierop gdy mozna wykozystac cudzy rozglos?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 10 2006 14:19   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by reguly:
...szczegolnie dopierop gdy mozna wykozystac cudzy rozglos?


Tolkien byl chrzescijaninem na dlugo zanim nakrecono te filmy To nie jest tak ze nagle sie ktos podpina pod naglosnionego Tolkiena. Nagle wychodzi na jaw ze chrzescijanie o Tolkienie mowia bo ksiazka i film nabraly rozglosu. Wczesniej nikogo to nie interesowalo poza tymi ktorzy przeczytali ksiazke. dzis wielka dyskusja... Wczesniej nikogo nie ineresowal stosunek chrzescijan do Tolkiena bo malo kto ta ksiazke czytal cala... Nie ma o co kruszyc kopii

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 10 2006 14:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by maxurd:Tolkien byl chrzescijaninem na dlugo zanim nakrecono te filmy


Czy ja kiedykolwiek i gdzie kolwiek twierdzilem, ze nie byl??? Czy ty w ogole czytasz co pisze?...

To nie jest tak ze nagle sie ktos podpina pod naglosnionego Tolkiena.


Jak dla mnie wlasnie tak...

Nagle wychodzi na jaw ze chrzescijanie o Tolkienie mowia bo ksiazka i film nabraly rozglosu.


To, ze mowia chrzescijanie jest dla mnie nawet zrozumiale ale to ze zaczynaja sie do tego raptem odwolywac ich kaplani i koscielne autorytety to juz tak niekoniecznie...

Wczesniej nikogo to nie interesowalo poza tymi ktorzy przeczytali ksiazke. dzis wielka dyskusja...


No wlasnie...

Wczesniej nikogo nie ineresowal stosunek chrzescijan do Tolkiena bo *** malo kto ta ksiazke czytal *** cala... Nie ma o co kruszyc kopii


Pomijajac fakt, ze wywracasz kota ogonem to ksiazke czytali cala od mometu jej publikacji niemal wszyscy prawdziwi fani fantasy i SF (i za taki tekst, jak ten podkreslony w cytacie, maja w tym miejscu pelne prawo czuc sie urazeni) - bo do takiego kanonu nalezala ta pozycja (a nie ksiazek wyznaiowych). Film natomiast byl jedynie dopelnieniem rozglosu, ktory ta ksiazka wczesniej zdobyla, jego ukoronowaniem. W jednym natomiast masz racje choc ujme to inaczej - wczesniej chrzescijan (a w zasadzie ich koscielnych zwierzchnikow) zupelnie nie interesowalo zajecie tego rodzaju stosunku wzgledem tworczosci T., gdyz niewiele mogli na tym zyskac/pokazac sie... dopiero gdy sie to zmienilo (a cala rzesza, ktorej czytanie sprawialo niebywala trudnosc mogla sie z owa tworczoscia zapoznac w kinie), raptem przypomnieli sobie, ze tak jak oni wielki tworca literatury fantasy zostal ochrzczony.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 10 2006 15:11   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Splycic chcesz chrzescijanstwo Tolkiena tak bardzo, ze az smutno sie robi... Widzisz. Jego zycie chrzescijanskie nie ograniczylo sie tylko do chrztu... Nie bedac sam chrzescijaninem odnajdywalem takie watki w jego tworczosci i kiedy sie nawrocilem to wcale nie bylem zdziwony informacja o Tolkienie jako pisarzu majacym z chrzescijanstwem cos wiecej wspolnego niz tylko chrzest. Masz na oczach klapki i nie potrafisz dojsc do siebie po druzgoczacym odkryciu ze ulubiona ksiazka moze miec cos wspolnego z tym przebrzydlym Jezusem... Smutne ale prawdziwe.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kacper Światłowski
 styczeń 10 2006 15:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/06/04
Postów:: 137

Kochani, Biblia wyznacza 2 drogi do zbawienia: przez uczynki (ktorej zreszta nikt nie jest w stanie sprostac) i przez ofiare JCh.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 10 2006 15:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by maxurd:Splycic chcesz chrzescijanstwo Tolkiena tak bardzo, ze az smutno sie robi...


Smutne to jest twoje najwyrazniej zupelne niezrozumienie kontekstu wczesniejszych wypowiedzi i niemozliwosc rozgraniczenia kilku odrebnych omawianych tam kwesti... Przypuszczam, że zarówno uwazany za Boga Jezus, jak i potencjalny rzeczywiscie Prawdziwy Kosciol, dla umocnienia swojej pozycji nie potrzebuje wykozystywac cudzego rozglosu...

Widzisz. Jego zycie chrzescijanskie nie ograniczylo sie tylko do chrztu... Nie bedac sam chrzescijaninem odnajdywalem takie watki w jego tworczosci i kiedy sie nawrocilem to wcale nie bylem zdziwony informacja o Tolkienie jako pisarzu majacym z chrzescijanstwem cos wiecej wspolnego niz tylko chrzest.


..kolejne ogolniki...

Masz na oczach klapki i nie potrafisz dojsc do siebie po druzgoczacym odkryciu ze ulubiona ksiazka moze miec cos wspolnego z tym przebrzydlym Jezusem... Smutne ale prawdziwe.


Powiesz mi jeszcze o czyms, czego jeszcze sobie sam nie uswiadamiam? Masz jeszcze jakies genialne analizy? Kurtka - przez cale zycie bylem przkonany, ze moja ulubina ksiazka do Dilvish Przeklęty i Widmowy Jack Zelaznego ale najwyrazniej sie mylilem... dobrze, ze nic jeszcze z jego literatury nie sfilmowali... jeszcze bym sie dowiedzial, ze Black to metafora osiolka a Dilvish wiadomo kogo... JW. - smutne jest twoje zupelne niezrozumienie kontekstu wczesniejszych wypowiedzi i niemozliwosc rozgraniczenia kilku odrebnych kwesti takich jak fakt, ze zupelnie nie interesuje mnie to jakiego wyznania byl T., natomiast jechanie na czyims rozglosie (szczegolnie bez wyraznego przyzwolenia tego kogos, do tego po jego smierci) dla mnie jest po prostu zalosne. Siadla mucha na wole i mowi orzemy...

PS. Ciekawe jak kiedys zinterpretuja tworczosc Sapkowskiego, ktory w jednym z udzielonych wywidow oznajmil rozmowcy, ze jest poganinem...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Radosław
 styczeń 10 2006 20:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/30/05
Postów:: 8

Do śwoatła:

Dzięki Bogu Biblia jest księgą koherentną (spójną wewnętrznie) i przedstawia konsekwentnie jedną drogę zbawienia - przez ofiarę Chrystusa. Jak powiedział Apostoł Paweł w liście do Rzymian - Zbawienie jest z łaski, a jeśli złaski, to nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłabny łaską.
Radek

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 styczeń 10 2006 23:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Wracając może do tematu, że KK sie podpisuje pod Narnie, Władce Pierścień itd...

Kiedy Lewis i Toiken pisali swoje Chrześciajńsko Pogańskie opowieści, to byli właśnie TWARDO KRYTYKOWANI ze stron własnych (conajmniej Lewis ze strony Protestancko- Ewangelicznej), np w Niemczech Autorytety Ewangelickie uznawały go za heretyka pogana, panteiste, buduste cokolwiek,

drodzz forumicze, to kosćioły Ewangeliczne i Protestanckie dziś piją śmietanke z Narnii, kiedy kilka lat temu z 'liberałami' jak Lewsi nie chcieli mieć nic do czynienia, to dziś bardzo chętnie sie podpisują, to dla mnie chypokryzja,

kiedy KK, tu trzeba przyznać, bardzo zdolnie w pewnych epokach umiał przemieniać symbole pogańskie na symbole Chrześcijańskie, jak np choinke, 24 Gryudnia, Jajka Wielkanocne, itd..itd...itd,

a przecież o przemianie ziemi, byćem jej solą, czy nie oto w Chrześcijaństwie chodzi?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Radosław
 styczeń 11 2006 08:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/30/05
Postów:: 8

Mówiąc o spijaniu śmietanki miałem na myśli Polskę, i tu chyba nie ma wątpliwości kto ją spija. Żeby zrozumieć zjawisko spijania śmietanki przez katolicyzm, trzeba pamiętać, że według doktryny katolickiej nie ma zbawienia poza katolicyzmem. Władze matrixa zwanego katolicyzmem wykorzystują co się da, żeby zatrzymywać i przyciągać pod swoje skrzydła kogo się da, nawet jeśli to co wykorzystują nie jest zgodne z ich teologią. Nie chodzi mi o wypuklanie walki między katolicyzmem a protestantyzmem, tylko o wypuklaniu walki między prawdziwą a fałszywą ewangelią. Dzisiejsze kościoły protestanckie nafaszerowane agentami i bezbożnikami idą w ekumenię z katolicyzmem i przez to uczestniczą w fałszowaniu ewangelii - I to jest straszne.
Radek

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 styczeń 11 2006 12:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

calkowicie zgadzam sie z radkiem i dawidem!
tradycjonalisci zawsze potrafili perfidnie truc zycie ludziom postepowym, pionerom, ludziom ktorzy maja super wyobraznie i umysl. ale pozniej bez problemu przylaczali sie do sukcesow tych ze potepiencow! historia mowi wszystko!
chocby np nasz lepper ktory umiejetnie potrafi lawirowac miedzy partiami, dla liberala jest liberalem, dla socjalisty jest socjalista, dla konserwy konserwa! no, prawie z biblii wziety! dla greka grekiem, dla rzymianina rzymianinem!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 11 2006 17:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Do śwoatła:

Dzięki Bogu Biblia jest księgą koherentną (spójną wewnętrznie) i przedstawia konsekwentnie jedną drogę zbawienia - przez ofiarę Chrystusa. Jak powiedział Apostoł Paweł w liście do Rzymian - Zbawienie jest z łaski, a jeśli złaski, to nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłabny łaską.
Radek


1. Czlowiek bez grzechu - taki czlowiek nie potrzebowałby łaski do zbawienia, czyż nie?
Przyjął Boga w pełni, oddał jemu życie, i umarł czysty.
Ciekawe czy chociaz jeden czlowiek w pzreciągu tysięcy lat taki się narodził.
2. Czlowiek wierzący, ale popełniający grzechy, tak samo jak czyniący dobro. Taki czlowiek potrzebuje łaskę Boga, aby zostały mu przebaczone grzechy, jednakże łaskę tym "łatwiej" otrzyma im częściej jego życie naznaczane było dobrymi czynami.
3. Człowiek zły, - czlowiekczyniący wyłącznie swiadome zło. Dla niego JEDYNĄ szansą jest łaska, ponieważ swoimi czynami nie daje nawet podstaw dla miłosierdzia Boga.

JEDNAKZE dla nas, największą wartość mają czyny. Bo tylko na nie mamy wpływ, i na nich powinniśmy się skupiać,a nie na dociekaniu "łaski,łaski -bez".
Cóż Ci da, pewność że łaska Boża jest wystarczająca do zbawienia?! Nie mozesz tego wykorzystać, przeciwnie.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 11 2006 18:44   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Matija:
1. Czlowiek bez grzechu - taki czlowiek nie potrzebowałby łaski do zbawienia, czyż nie?
Przyjął Boga w pełni, oddał jemu życie, i umarł czysty.
Ciekawe czy chociaz jeden czlowiek w pzreciągu tysięcy lat taki się narodził.

2. Czlowiek wierzący, ale popełniający grzechy, tak samo jak czyniący dobro. Taki czlowiek potrzebuje łaskę Boga, aby zostały mu przebaczone grzechy, jednakże łaskę tym "łatwiej" otrzyma im częściej jego życie naznaczane było dobrymi czynami.
3. Człowiek zły, - czlowiekczyniący wyłącznie swiadome zło. Dla niego JEDYNĄ szansą jest łaska, ponieważ swoimi czynami nie daje nawet podstaw dla miłosierdzia Boga.

JEDNAKZE dla nas, największą wartość mają czyny. Bo tylko na nie mamy wpływ, i na nich powinniśmy się skupiać,a nie na dociekaniu "łaski,łaski -bez".
Cóż Ci da, pewność że łaska Boża jest wystarczająca do zbawienia?! Nie mozesz tego wykorzystać, przeciwnie.[/QUOTE]

1. Poza Jezusem nikt i mam nadzieje ze w to wierzysz
2. Nie mozna laski otrzymac latwiej. TO jest cos co daje Bog bez wzgledu na twoje uczynki. Nie masz zadnego wplywu na Boza oferte. Widzisz Jezus umarl za ludzi ktorzy go nie znali i byli bardzo zli...
3. Milosierdzie Boga jest niezalezne od naszych uczynkow. Ono jest i nie polega na tym, ze Bog nam grzechy wybaczyl. Milosierdzie Boga polega na tym, ze dal nam swojego syna, ktory zaplacil cene za nasze grzechy. Zrozumienie tej prawdy jest kluczowe dla chrzescijanina. Nie - Bog ci nie wybaczyl bo jest milosierny. Bog Ci wybaczyl bo Jezus poslany z powodu Bozego milosierdzia umarl za Ciebie.
4. Naprawde myslisz, ze masz wplyw na Twoje zycie. Ze mozesz robic dobrze bez Boga. Jednego wlosa na swojej glowie nie zamienisz w bialy lub czarny... Nie znasz dnia ani godziny, koedy Bog przyjdzie Cie rozliczyc, nie wiesz tez co Cie czeka podczas nastepnego dnia... Nie mozesz polegac na swojej sprawiedliwosci, bo to jest pustynia. Ufac musimy Bogu, ktory sprawia w nas chcenie i wykonanie...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 11 2006 18:46   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Matija:
1. Czlowiek bez grzechu - taki czlowiek nie potrzebowałby łaski do zbawienia, czyż nie?
Przyjął Boga w pełni, oddał jemu życie, i umarł czysty.
Ciekawe czy chociaz jeden czlowiek w pzreciągu tysięcy lat taki się narodził.
2. Czlowiek wierzący, ale popełniający grzechy, tak samo jak czyniący dobro. Taki czlowiek potrzebuje łaskę Boga, aby zostały mu przebaczone grzechy, jednakże łaskę tym "łatwiej" otrzyma im częściej jego życie naznaczane było dobrymi czynami.
3. Człowiek zły, - czlowiekczyniący wyłącznie swiadome zło. Dla niego JEDYNĄ szansą jest łaska, ponieważ swoimi czynami nie daje nawet podstaw dla miłosierdzia Boga.

JEDNAKZE dla nas, największą wartość mają czyny. Bo tylko na nie mamy wpływ, i na nich powinniśmy się skupiać,a nie na dociekaniu "łaski,łaski -bez".
Cóż Ci da, pewność że łaska Boża jest wystarczająca do zbawienia?! Nie mozesz tego wykorzystać, przeciwnie.


1. Poza Jezusem nikt i mam nadzieje ze w to wierzysz
2. Nie mozna laski otrzymac latwiej. TO jest cos co daje Bog bez wzgledu na twoje uczynki. Nie masz zadnego wplywu na Boza oferte. Widzisz Jezus umarl za ludzi ktorzy go nie znali i byli bardzo zli...
3. Milosierdzie Boga jest niezalezne od naszych uczynkow. Ono jest i nie polega na tym, ze Bog nam grzechy wybaczyl. Milosierdzie Boga polega na tym, ze dal nam swojego syna, ktory zaplacil cene za nasze grzechy. Zrozumienie tej prawdy jest kluczowe dla chrzescijanina. Nie - Bog ci nie wybaczyl bo jest milosierny. Bog Ci wybaczyl bo Jezus poslany z powodu Bozego milosierdzia umarl za Ciebie.
4. Naprawde myslisz, ze masz wplyw na Twoje zycie. Ze mozesz robic dobrze bez Boga. Jednego wlosa na swojej glowie nie zamienisz w bialy lub czarny... Nie znasz dnia ani godziny, koedy Bog przyjdzie Cie rozliczyc, nie wiesz tez co Cie czeka podczas nastepnego dnia... Nie mozesz polegac na swojej sprawiedliwosci, bo to jest pustynia. Ufac musimy Bogu, ktory sprawia w nas chcenie i wykonanie...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 11 2006 20:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by Matija: Ps 37:27 Br "Unikaj zła i staraj się dobro czynić, a wtedy na pewno życie wieczne posiądziesz."


Hmm, Tłumaczenie Brytyjki oddaje ten fragment: "Stroń od złego i czyń dobrze,
A zawsze będziesz mieszkał bezpiecznie" - czyli absolutnie nie wiąże tego z zasłużeniem na życie wieczne.

Quote by Matija:Mt 19:16 Br "A oto zbliżył się do Niego pewien człowiek i powiedział: Nauczycielu, co dobrego powinienem uczynić, żeby osiągnąć życie wieczne?"
(17) Jezus odpowiedział: Czemu Mnie pytasz o to, co dobre? Jest tylko jeden Dobry. A jeśli chcesz wejść w posiadanie życia, zachowuj przykazania. (18) A on zapytał: Które? Jezus zaś odpowiedział: Te oto: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie dawaj fałszywego świadectwa. (19) Czcij ojca twego i matkę twoją, a bliźniego twego kochaj jak siebie samego. (20) A młodzieniec ów powiedział: Wszystko to czyniłem. Czegóż mi jeszcze brak? (21) Jeśli chcesz być doskonałym - powiedział Jezus - idź, sprzedaj, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. A potem przyjdź i pójdź za Mną. (22) Usłyszawszy te słowa, młodzieniec odszedł zasmucony, jako że posiadał wielkie dobra.


Świetny fragment - tyle, że wyrwałeś go z kontekstu. Jezus widzi, że gościu nie jest gotów na Ewangelię Łaski więc aplikuje mu PRAWO, ale nie jako drogę zbawienia ile jako drogę przekonania o jego grzeszności (Galatów 3,19-24) i niemożności wypełnienia prawa (Ga 2,16!)

Quote by Matija:J 3:16 Br "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna jednorodzonego wydał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne."


No tu już jesteśmy w domu, Jezus i TYLKO Jezus zbawia. Łaska jest nie tylko do zbawienia "koniecznie potrzebna" ale i WYSTARCZALNA (czego brakuje w doktrynie KRK).

Quote by Matija:Chyba jasno z Biblii wynika, że na zbawienie trzeba zasłużyć. Jednocześnie nigdzie nie jest wyraźnie określone dokąd siega łaska, miłosierdzie Pana.
Ale do nas należy zachowywać przykazania, a nie liczyc na miłosierdzie Boże.


Otóż dla mnie jasno wynika coś wręcz przeciwnego.
Wszelkie liczenie na dobre uczynki w charakterze zasług zbawczych to droga prosto do piekła!

Pozdrawiam w łasce i miłości Chrystusowej, który zapłacił w PEŁNI!

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Radosław
 styczeń 11 2006 20:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/30/05
Postów:: 8

do Matija:
cyt. za Matija: JEDNAKZE dla nas, największą wartość mają czyny. Bo tylko na nie mamy wpływ, i na nich powinniśmy się skupiać,a nie na dociekaniu "łaski,łaski -bez".


No to się skupiaj, ale wiedz (możesz o tym przeczytać w NT. (zobacz też to co napisał Pan Sylwestrowicz) umżesz w swoich grzechach, a zatem zostaniesz potępiona/y

Radek

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 11 2006 21:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by medieval_manRazzrosze się zdecydować: Sama łaska Boża? Wtedy pańska nauka (rzekomo z Biblii) powinna brzmieć: Do zbawienia konieczna i wistarczajaca jest łaska Boża niezaleznie od tego czy grzesznik przyjął ją czy nie, czy wie o jej istnieniu czy nie.
A może jednak przyjęta wiarą? Wtedy sama łaska okaże się niewystarczająca.


Zwykłe czepianie się słówek.

Jeśli my, protestanci, mówimy o tym, że łaska Boża jest do zbawienia konieczna i wystarczająca to jest to mówione w kontekście tego "KTO NA ZBAWIENIE ZASŁUŻYŁ". Bóg (w Chrystusie) a nie my.

To, że człowiek musi to zbawienie przyjąć jest oczywiste i wynika z Biblii i z faktu, że jesteśmy osobami a nie robotami.

Katoliccy apologeci ciągle grają na napięciu między Bożą suwerennością a ludzką odpowiedzialnością starając się nas zepchnąć na którą ze skrajności, a my wierzymy w obie prawdy: Bóg jest suwerenny - On zbawił wybranych, a jednocześnie człowiek jest odpowiedzialny za swoje czyny i wybory, więc to zbawienie musi przyjąć i wcielić w życie "...do dobrych czynów do których przeznaczył nas Bóg abyśmy w nich chodzili" (Ef 2,10)

Tak jak pewnie postanowione jest moje zbawienie, tak i pewne są moje dobre czyny po przyjęciu zbawienia.

Pozdrawiam

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 11 2006 21:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by a1a1a1:

Jeśli wątpisz w to, że także i powszechną nauka o zbawieniu w kk jest zasługiwanie nań, przejdź się po ulicy i zrób ankietę (ja chodziłem) - skąd ci ludzie maja takie poglądy???? Pewnie biedacy nie czytali katolicko-luterańskiej deklaracji...


Też robiłem ankiety - przerażające, 99 % Polaków uważa, że zbawienie jest pochodną dobrych uczynków w sensie zasług (czasem skompilowane z unikaniem grubszych grzechów, a ten jeden procent to i tak wskazuje, że miał kontakt z jakimiś protestantami, sam czytał Biblię lub usłyszał w dobrej katolickiej wspólnocie.

Mój wniosek - najpierw księża muszą się masowo nawrócić do Ewangelii Bożej Łaski, żeby Polska stała się chrześcijańska - módlmy się o to!

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2006 22:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ssylwestrowicz:
Quote by medieval_manRazzrosze się zdecydować: Sama łaska Boża? Wtedy pańska nauka (rzekomo z Biblii) powinna brzmieć: Do zbawienia konieczna i wistarczajaca jest łaska Boża niezaleznie od tego czy grzesznik przyjął ją czy nie, czy wie o jej istnieniu czy nie.
A może jednak przyjęta wiarą? Wtedy sama łaska okaże się niewystarczająca.


Zwykłe czepianie się słówek.

Jeśli my, protestanci, mówimy o tym, że łaska Boża jest do zbawienia konieczna i wystarczająca to jest to mówione w kontekście tego "KTO NA ZBAWIENIE ZASŁUŻYŁ". Bóg (w Chrystusie) a nie my.



jeśli tojest zwykłe czepianie się słówek, to tak samo nalezy okreslić to, co protestanci, a jeszcze bardziej a1a1a1 mówi o Krk - czepianie się słów a nie treści.

Dla nas też "łaska Boża jest do zbawienia konieczna i wystarczająca w kontekście tego "KTO NA ZBAWIENIE ZASŁUŻYŁ".
To, że człowiek musi to zbawienie przyjąć jest oczywiste i wynika z Biblii i z faktu, że jesteśmy osobami a nie robotami."

też jako katolik się pod tym podpisuję

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 11 2006 22:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ssylwestrowicz:
Też robiłem ankiety - przerażające,


takie poważne ankiety, czy przejście się po ulicy i zadawanie pytań sugerujących odpowiedź?
Ankieta ankiecie nierówna...

oczywiście nie chcę cię urazić

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 styczeń 11 2006 22:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857


Hmm, Tłumaczenie Brytyjki oddaje ten fragment: "Stroń od złego i czyń dobrze,
A zawsze będziesz mieszkał bezpiecznie" - czyli absolutnie nie wiąże tego z zasłużeniem na życie wieczne.


Hmm, z 6 przekładów (w tym anglojęzyczny jeden) , 5 z nich mówiło o mieszkaniu, życiu wiecznym, niezmierzonym.
Tylko ten jeden mowil o bezpiecznym. Wiec coś tu jest nie tak Ale nawet to bezpieczne życie osiągniesz dopero Tam. (Chyba żeby jakaś alegoria, ale nie sądze.)

Otóż dla mnie jasno wynika coś wręcz przeciwnego.
Wszelkie liczenie na dobre uczynki w charakterze zasług zbawczych to droga prosto do piekła!

Pozdrawiam w łasce i miłości Chrystusowej, który zapłacił w PEŁNI!


Proszę bardzo.
Bracia spotykam się tutaj z bardzo odmiennymi poglądami.
Czy wy wierzycie że zbawienie czlowiek dostaje za darmo??! Widzę że czyny dla was nie mają żadnego znaczenia.
To jest dopiero myślenie!!! Nieważne co tam będe robił, Bóg mnie i tak zbawi. Jest łaska tylko ona zbawia, więc sobie poczekam, aż ją dostanę.

Nie wierzę,że tak myślicie, bo to byłby absurd, ale do takich wnioskow można dojść czytając wasze posty.
Chyba że internet tak "zniekształca" treści.

Jeszcze raz powtórzę, wg mnie i KK, bo w tym duchu byłem nauczany:
łaska jest niezbędna, bo gdybyśmy byli sądzeni surowo, sprawiedliwe to niewielu by przeszło do Królestwa.
Jednakże łaska jest dłonią Boga do nas wyciągniętą, a my przez nasz czyny , które świadczą o naszej wierze i zaufaniu , podajemy naszą dłoń.
To jest wielka tajemnica, bo któż z nas wie, co uczyni Bóg z tymi którzy odrzucili Boga.
Ale to nie należy do nas, rozmyślanie o tym, bo nie dowiemy sie tego, i nie mamy żadnego wplywu na to.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 11 2006 22:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Matija:
To jest dopiero myślenie!!! Nieważne co tam będe robił, Bóg mnie i tak zbawi. Jest łaska tylko ona zbawia, więc sobie poczekam, aż ją dostanę.

To jest wielka tajemnica, bo któż z nas wie, co uczyni Bóg z tymi którzy odrzucili Boga.


1. Napisalem sam osobiscie chyba bardzo wyraznie niemniej jednak nie raczyles tego sobie przyswoic, lub sie do tego odniesc. Pozwole wiec sobie powtorzyc, ze na zbawienie nie mozesz niczym zasluzyc. Twoje uczynki sa dowodem zbawienia. Bog zna serce i wie ze jestes zbawiony. Teraz razem z Toba pokaze o swiatu. Przez Ciebie pokarze jaki jest...
2. Nie jest wcale tajemnica, ze jezeli odrzucisz Jezusa to nie wiadomo co. Wiadomo. Jest pieklo i smierc... Mozesz dzis za zycia wybierac co wolisz.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 11 2006 23:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by Matija:
Bracia spotykam się tutaj z bardzo odmiennymi poglądami.
Czy wy wierzycie że zbawienie czlowiek dostaje za darmo??! Widzę że czyny dla was nie mają żadnego znaczenia.

A kto powiedział, że nie mają żadnego znaczenia? Są konieczne jako OWOC wiary, a nie mają absolutnie znaczenia w sensie zasług wypracowujących zbawienie.

Quote by Matija:To jest dopiero myślenie!!! Nieważne co tam będe robił, Bóg mnie i tak zbawi. Jest łaska tylko ona zbawia, więc sobie poczekam, aż ją dostanę.


Zapraszam do uważniejszego czytania naszych postów i niewyciągania uproszczonych wniosków. To prawda, ze ap. Paweł dla wyraźnego rozgraniczenia wiary i uczynków w kontekście zasłużenia na zbawienie przedstawia taką TEORETYCZNĄ możliwość Rzym. 4:5
"Gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy w tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość,(BW)" To jednak CAŁOŚĆ nauczania i Jezusa i Pawła oraz innych apostołów przedstawia jasno, że zbawieni są do dobrych uczynków. Dlatego Jak pisał i Luter i Kalwin: "Jesteśmy zbawieni samą wiarą ale wiara ta nie może pozostać sama" (w sensie nie przynieść owoców przemienionego życia).

To przeciwko czemu protestujemy to przeszmugliwanie ludzkich uczynków z kategorii owocu zbawienia do kategorii jednago z warunków zbawienia - to se ne uda! Jak mawiają za pd. granicą.



Quote by Matija:
Jeszcze raz powtórzę, wg mnie i KK, bo w tym duchu byłem nauczany:
łaska jest niezbędna, bo gdybyśmy byli sądzeni surowo, sprawiedliwe to niewielu by przeszło do Królestwa.

Tym pokazujesz, że nie masz pojęcia o Bożym sposobie usprawiedliwienia grzesznika. Oczywiście, że Bóg sądzi surowo, bo jest Święty. Dlatego nie ma pobłażliwości i CAŁY ŚWIĘTY GNIEW spadł jako słuszna odpłata za grzechy... tyle, że na ofiarę zastępczą Jego umiłowanego Syna. Ja jestem pewien mojego zbawienia nie na podstawie tego, że niedużo nagrzeszyłem, ale dlatego, że cała odpłata już została dokonana. Bóg jest sprawiedliwy, więc raz już ukarawszy za moje grzechy Jezusa już drugi raz mnie za nie nie ukarze. A to, czy Jezus umarł za moje grzechy widać po moim przemienionym JEGO ŁASKĄ życiu.

Quote by Matija:Jednakże łaska jest dłonią Boga do nas wyciągniętą, a my przez nasz czyny , które świadczą o naszej wierze i zaufaniu , podajemy naszą dłoń.

Jeśli w tym mówisz o naszym współdziałaniu w zbawianiu naszej duszy od piekła to głosisz starą herezję "synergizmu" - potępioną przez Kościół; natomiast jeśli mówisz tu o ludzkiej odpowiedzialności za łaskę i "sprawowanie zbawienia" w sensie dokładania starań by czynić postępy w uświęceniu - to jestem jak najbardziej "za". Ale to nie ma nic wspólnego z zasługami zbawczymi.

Quote by Matija:To jest wielka tajemnica, bo któż z nas wie, co uczyni Bóg z tymi którzy odrzucili Boga.
Ale to nie należy do nas, rozmyślanie o tym, bo nie dowiemy sie tego, i nie mamy żadnego wplywu na to.

Żadna tajemnica, skoro Bóg to już wyraźnie napisał: "Kto nie uwierzy już jest potępiony..." J 3,18 i 36. Oraz 2 Tes 1,5-10!!!
Mamy wpływ - mamy się modlić o nich, ewangelizować i dawać przykład świętego życia - sporo co nie?

Pozdrawiam

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 styczeń 12 2006 14:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

Quote by medieval_man:
Tak, przyjąłem zbawienie od Jezusa i uważam się za człowieka zbawionego.
Problemem jest definicja: co to jest człowiek zbawiony?

...tak jak często upadamy, tak często musimy powstawać, tak czesto musimy zbawienie na nowo przyjmować jak często utracilismy je przez odmowę, którą jest grzech.
(...)
A więc człowiek zbawiony to człowiek żyjący tu na ziemi w linii czasu i dlatego zmuszony na każdym punkcie tej linii do przyjmowania zbawienia na nowo.

Zbawienie to nie tylko wymazanie grzechu, to podniesienie do bliskości z Bogiem


Jeśli złoży Pan razem swoje stwierdzenia, otrzyma Pan sprzeczność.
"Zbawienie to nie tylko wymazanie grzechu"
oraz
"tak czesto musimy zbawienie na nowo przyjmować jak często utracilismy je przez odmowę, którą jest grzech"

Rzeczywiście, zbawienie jako całkowity i wieczny ratunek od kary za nasze grzechy jest jeszcze przed Panem, czego odkrycia z serca Panu życzę.

Żegnam

Paweł Chojecki

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 styczeń 12 2006 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

Quote by maxurd:
Cztery prawdy nie sugeruja ze nie mozesz utracic zbawienia. Cztery prawdy mowia Ci ze w momencie nawrocenia do Jezusa zostajesz zbawiony. I to jest w porzadku. Oczywiste jest tez to, ze zbawienie jest utracalne. (...)

Skoro stare ja umiera i mieszka teraz Jezus we mnie.


Widzę, że stara się Pan zbudować "trzecią drogę" między zbawieniem katolickim, a biblijnym.
Ciekaw jestem, jak Pan sobie wyobraża zmartwychwatanie tego, co w nas już umarło, tj. "starego ja"?

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 styczeń 12 2006 15:45   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by a1a1a1:
Widzę, że stara się Pan zbudować "trzecią drogę" między zbawieniem katolickim, a biblijnym.
Ciekaw jestem, jak Pan sobie wyobraża zmartwychwatanie tego, co w nas już umarło, tj. "starego ja"?


Nie interesuje mnie zbawienie ani katolickie ani protestanckie ani zadna droga inna niz ta, ktora jest Jezus. Bo tylko on jest dla mnie droga, prawda i zyciem. A nie niedowazone teorie roznych teologow. Zwyczajnie kazdy moze odrzucic Jezusa, ktory w nim mieszka, zwyczajnie mozna zasmucic Ducha, ktorym jest sie zapieczetowanym... Przedstawione przez Pana (teoria na zycie Jezusa we mnie) rozumowanie sugeruje, ze skoro stare umarlo to teraz zyjacy we mnie Jezus wprowadza mnie w zycie bezgrzeszne (Bo taki On jest) Co jest oczywistym nonsensem. Inne rozumowanie moze oznaczac grzesznosc Jezusa co jest jeszcze wiekszym nonsensem. Wobec tego potrzeba szukac innego rozwiazania... Widzi Pan. Bog jest wiekszy niz ludzka teologia. Proponuje szczerze nie miec nadzieji na nieutracalnosc zbawienia i kazdego dnia sprawowac je z drzeniem... Ciekawe dlaczego wlasnie Pawel zalecal sprawowac zbawienie z drzeniem... Moze dlatego, ze mozliwa jest jegu utrata...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 12 2006 19:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by maxurd:
Proponuje szczerze nie miec nadzieji na nieutracalnosc zbawienia i kazdego dnia sprawowac je z drzeniem... Ciekawe dlaczego wlasnie Pawel zalecal sprawowac zbawienie z drzeniem... Moze dlatego, ze mozliwa jest jegu utrata...


Jak to często ostatnio, zgadzam się z maxurdem... przynajmniej w tej kwestii.
Nie odpowiedziałem na wcześniejszy twój post, bo jakos mi umknął (ten o czterech prawach).
O czterech prawach wspomniałem, bo spotkałem się z tym jak osoby wywodzące się z kręgów protestanckich a ewangelizujące w Polsce środowiska katolickie (zresztą cztery prawa to metoda ewangelizacji protestancka) właśnie w tym ostatnim punkcie przechylały się niebezpiecznie w stronę nieutracalności zbawienia, co kazdorazowo wywoływało konsternację osób wywodzących się ze środowisk (przynajmniej formalnie) katolickich.

Natomiast katolicka nauka o wztastaniu w łasce poprzez odpowiedź na łaskę wyraża tylko to, że każda nasza odpowiedź (nie teoretyczna ale praktycza = jakiś czyn idacy w porządku miłości, czy korzystanie z sakramentów jako znaków łaski) otwiera nas jeszcze bardziej na łaskę uświęcającą i sprawia, że stajemy się "coraz pojemniejszym naczyniem" łaski. Zauważmy: łaska jest taka sama ze strony Boga, ale my jesteśmy na nią coraz bardziej receptywni.I to jest katolickie "wzrastanie w łasce" (nie w zbawieniu): nauka, która tylko odpowiednio przedstawiona może stać sie atrakcyjna dla wszystkich. Niestety, Kościół czasami przemawia skostniałym językiem. Ma to swoje dobre, ale i złe strony

.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 12 2006 22:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by maxurd:
Nie interesuje mnie zbawienie ani katolickie ani protestanckie ani zadna droga inna niz ta, ktora jest Jezus. Bo tylko on jest dla mnie droga, prawda i zyciem. A nie niedowazone teorie roznych teologow.

Może tak więcej pokory? Prawie każdy z kim rozmawiam chce przyjąć "tylko to co Biblia mówi, bez kombinowania, bez teologii".
Nieśmiało chciałbym jednak wtrącić, że im głębiej będzie Pan studiował tak bogaty materiał jakim jest Pismo Św. tym bardziej będzie Pan potrzebował duchowego wglądu teologów, którzy życie poświęcili na poznawanie Boga i Jego objawienia. (nie mówię o liberałach)

Alternatywą jest to, że najprawdopodobniej powieli Pan jedną ze starych herezji - jak to wielu szczerych i gorliwych amatorów już zrobiło.

Quote by maxurd: Zwyczajnie kazdy moze odrzucic Jezusa, ktory w nim mieszka, zwyczajnie mozna zasmucic Ducha, ktorym jest sie zapieczetowanym...

Czyżby? A jeśli nawet by mógł, to czy po odrodzeniu jego wnętrza - będzie chciał to zrobić?
Zasmucenie Ducha niestety zdarza się często w życiu autentycznych chrześcijan, ale nijak nie wiąże się to z "utratą zbawienia" (chyba, że dowiedzie tego Pan z Pisma).


Quote by maxurd: Przedstawione przez Pana (teoria na zycie Jezusa we mnie) rozumowanie sugeruje, ze skoro stare umarlo to teraz zyjacy we mnie Jezus wprowadza mnie w zycie bezgrzeszne (Bo taki On jest) Co jest oczywistym nonsensem.

Coś jednak Jan miał na myśli pisząc: 1 Jan. 3:9 "Kto z Boga się narodził, grzechu nie popełnia, gdyż posiew Boży jest w nim, i nie może grzeszyć, gdyż z Boga się narodził.(BW)" Za dużo chyba bierze Pan na ludzką logikę.

Dodam, że Jezus we mnie nie grzeszy innymi słowy moja nowa natura pragnie i realizuje wolę Bożą, a grzechy, które jeszcze popełniam (jak to i Jan w swym liście przyznaje)wynikają z faktu, że ta nowa natura żyje (mieszka) w nieodkupionym ciele. Zbawienie od obecności grzechu będzie dopiero w czasie przyjścia Jezusa.

Quote by maxurd: Proponuje szczerze nie miec nadzieji na nieutracalnosc zbawienia i kazdego dnia sprawowac je z drzeniem... Ciekawe dlaczego wlasnie Pawel zalecal sprawowac zbawienie z drzeniem... Moze dlatego, ze mozliwa jest jegu utrata...


Miesza Pan pojęcia: pewność zbawienia jest przywilejem wierzącego (1 J 5,11-13), którego przemienione życie przekonuje, że jest odrodzoną osobą. Natomiast sprawowanie zbawienia z drżeniem dotyczy procesu uświęcenia i wynika z faktu, że służę Bogu Świętemu, który nie zawahał się dać swojego Syna na haniebną śmierć (kontekst Flp 2)- a więc jest tu mowa o respekcie i wdzięczności (chrześcijańska bojaźń) a nie o strachu przed utratą zbawienia.

Temat szeroki, ale ważny

Pozdrawiam

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 12 2006 22:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by a1a1a1: Rzeczywiście, zbawienie jako całkowity i wieczny ratunek od kary za nasze grzechy jest jeszcze przed Panem, czego odkrycia z serca Panu życzę.



To tak jak przed każdym chrześcijaninem: ostateczne zbawienie jako powołanie nas do komunii z Bogiem jest przed nami.

Na razie otrzymaliśmy łaskę darowania nam grzechów przez zbawczą Mekę na Krzyżu, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa, w której zostaliśmy zanurzeni poprzez chrzest i stalismy sie przez to członkami Kościoła, Ludu Bożego pielgrzymującego w wierze do Ojca.
Na tej drodze Chrystus wspomaga nas poprzez swą stałą obecność w Kościele.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 12 2006 23:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by medieval_man:
Na razie otrzymaliśmy łaskę darowania nam grzechów przez zbawczą Mekę na Krzyżu, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa, w której zostaliśmy zanurzeni poprzez chrzest i stalismy sie przez to członkami Kościoła, Ludu Bożego pielgrzymującego w wierze do Ojca.

Bynajmniej, skorzystanie ze zbawczej męki Chrystusa na Krzyżu odbywa się drogą wiary a nie chrztu. Chrzest conajwyżej jest znakiem i pieczęcią przymierza. Jednak analogicznie do Abrahama to wiara poczytywana jest za usprawiedliwienie a nie chrzest. To jest tragiczne jak tradycyjne kościoły wmawiają swoim członkom, że już skorzystali z ofiary Jezusa przez fakt, że byli ochrzczeni, kiedy tak naprawdę wciąż nie są w przymierzu z Bogiem, które jest przez wiarę.

"Odrodzenie przez chrzest" jest poważnym błędem!

Pozdrawiam - Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,84 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana