Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Opowieści z Narni a katolicyzm
 |  Wersja do druku
Andrzej
 styczeń 13 2006 19:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ssylwestrowicz: stąd to prościutkie pytanie, które Pan zadał ma odpowiedź: "Duch Święty używając omylnych ludzi wczesnego kościoła zgromadził i rozpoznał nieomylny kanon ksiąg, które od początku chciał zawrzeć w tzw. Nowym Testamencie" - zupełnie tak samo jak zgromadził księgi Starego Testamentu -


Tak myślałem...
Ale to nie jest odpowiedź na pytanie: skąd Pan o tym wie? Skąd wiemy, że tak było? Od Reformatorów z XVI wieku?

Przyjmujemy na wiarę, że Duch Święty to kiedyś uczynił, czy mamy na to jakieś dowody, potwierdzenia, autorytety, cokolwiek?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 13 2006 19:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ssylwestrowicz: To, że po tym jak strażnik uwierzył w Jezusa Paweł go ochrzcił to rzecz zupełnie normalna i w niczym nie koliduje z naszym tokiem argumentacji

Stachu

z moim tez nie. Tylko mam pytanie: po co ten strażnik się potem ochrzcił, skoro już był zbawiony? I po co Dzieje anm otym w ogóle wspominają? Może jednak chrzest ma wieksze znaczenie niż zwykła formalność?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 13 2006 19:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ssylwestrowicz:
To na razie tyle - idę pisać kazanie

Stachu

Milego pisania. mam nadzieję, że o Jezusie a nie o błędach Krk...

BTW nie wiedziałem, ze mam do czynienia z księdzem, a więc wykształconym teologiem... Bo u baptystów księża raczej wykształceni być muszą.
A ja biedny robaczek katolicki nawet nie zrobiłem teologii, bo niby kiedy?
I jak mi tu z teologiem się spierać?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 13 2006 19:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Jeszcze tylko na ten pościk skrobnę...

Quote by medieval_man:
Quote by ssylwestrowicz: A przepraszam o którym etapie działalności i którego odgałęzienia instytucjonalnego kościoła mówisz, bo w czasach reformacji duża jego część prowadziła całe rzesze na manowce naukami o czyśćcu, odpustach zatajając naukę o usprawiedliwieniu darmo przez wiarę. Niestety spora część kościoła nadal to czyni aż do dziś!


Kościół katolicki nigdy nie zatajał żadnej nauki o usprawiedliwieniu. Kościół katolicki roziwjał cały czas teologię, ale mówił o tych samych sprawach innym językiem.

Zgadza się - najczęściej po łacinie!

Quote by medieval_man: Większość sporów miała (i nadal ma do dziś) naturę semantyczną.

Proszę to wytłumaczyć tym, co dziś siedzą w piekle, bo ktoś semantycznie nie wyjaśnił im, że są grzesznikami zasługującymi na potępienie, a Pan Jezus umarł za nich aby nie musieli dostać tego co się im słusznie należało i że należy to przyjąć przez wiarę. Nie, zdecydowanie to duuuużo więcej niż spory semantyczne - "zatajanie" to pewna przenośnia - wielu oficjałów kościoła sami nie znali Bożego usprawiedliwienia więc usiłowali ustanowić własne!

Quote by medieval_man: To, ze protestantom wydawało się, ze Krk "zatajał" cos to tylko subiektywne przekonanie.
Rozwijanie jednej części teologii ( w tym przypadku nauki o czyśćcu czy odpustach) zawsze powoduje pewne odsunięcie na bok, na pewien czas innej części. Co nie znaczy że ta "zapomniana" część teologii nie istnieje...

Niestety nie istnieje nadal w świadomości znakomitej większości naszych rodaków - żeby nie szukać daleko...

Wciąż się nie rozumiemy - i to nie jest różnica w semantyce, ale w soteriologii i w eklezjologii.

Pozdrawiam - miłych przemyśleń.

Stachu

P.S. (Gościom ze stałym łączem polecam posłuchanie on-line stacji K-love: http://www.klove.com fajne kawałki grają )

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 styczeń 13 2006 19:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Quote by ssylwestrowicz:
Proszę to wytłumaczyć tym, co dziś siedzą w piekle, bo ktoś semantycznie nie wyjaśnił im, że są grzesznikami zasługującymi na potępienie, a Pan Jezus umarł za nich aby nie musieli dostać tego co się im słusznie należało i że należy to przyjąć przez wiarę.


Jak ja kocham taki sposób wypowiedzi...

Może go odwrócę: a co z tymi heretykami którzy zdziwieni siedzą w piekle bo na skutek swojej zatwardziałości nie przyjmowali nauk prawdziwego Kościoła Katolickiego, tkwiąc w swoich błędach. I będąc przekonanymi (za życia) o swojej racji.

Też tak można. Tylko po co ?

(ale tylko zgryźliwie żartowałem, to nie jest post do dyskusji)

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 13 2006 20:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by MacTavish:
Też tak można. Tylko po co ?

(ale tylko zgryźliwie żartowałem, to nie jest post do dyskusji)


Nie można Mac Tavish
Tak mogą na tym forum tylko i wyłącznie protestanci (to nie jest żadne zastrzezenie do pracy autorów portalu)
Katolicy nie mają prawa

( ja tez tylko żartuję... proszę mnie przez to nie krytykować)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
MacTavish
 styczeń 13 2006 20:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Ja tylko czasem już nie mogę.

Tu jest napisane "portal ekumeniczny", a więc chodzi chyba o szukanie tego co łączy, o poszukiwanie obrazu Chrystusa.

Tymczasem 95% dyskusji poświęconej jest wzajemnym przytykom "protestanci" (en masse) - katolicy (cholera, czemu się nikt prawosławnych nie czepia ?). Nikt nie umie uczyć się z historii. W 1600 którymś tam w Toruniu odbywała się dysputa między 76 teologami katolickimi, luterańskimi i kalwińskimi. Trwała trzy miesiące. Nikt nie przekonał nikogo, wszyscy rozeszli się tylko jeszcze głębiej przekonani o zatwardziałosci oponentów (i pewnie ich przeznaczeniu do potępienia).
Po co ?

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 styczeń 13 2006 20:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

czlowieku z dawnych czasow (medieval man), twoja odpowiedz jest troche tepawa za przeproszeniem. akurat admini sa bardziej pro-katoliccy, co mnie oczywiscie drazni choc nie zaliczam siebie do grona formalnych protestantow.
punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. tobie sie wydaje ze strona jest strasznie protestancka, a dla mnie zbytnio katolicka.
sylwestrowiczowi chodzi o to ze przecietny protestant nie kladzie nacisk na swoj kosciol na jako jedynej prawdziwej instytucji ale bardziej na biblie i na to co Bog mowi. a kosciol katolicki jest obladowany niepotrzebnym ciezarem takim jak obrzadki, tradycje, ciagle dodawana i zmieniana nauka do pisma swietego itp itd.
panie sylwestrowicz, to byl zly przyklad, bo ci co siedza w piekle to juz siedza bez znaczenia czy poznali prawde czy nie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 styczeń 13 2006 20:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

mactravish, dla mnie osobiscie, ekumenizm i takie hasla laczmy sie nie maja duzego znaczenia. kiedys byc moze uwazalam ze byloby to wspaniale gdybysmy sie porozumiewali bez barier. a dzis jestem spokojna o to ze nie musze za wszelka cene dazyc do tego. wystarczy ze bede mogla starac sie szanowac innego. a jak to wypadnie to nie wiem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 styczeń 13 2006 20:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

akurat nie czepiam się adminów - i tak wspaniale pracują, interweniując tylko tam gdzie zostają naruszone zasady uczestnictwa.

Czepiam sie tylko tego, że niektorzy protestanci mogą na tym forum autorytatywnie i ze spokojem serca umieszczać przedstawicieli innych wyznanń w piekle, a gdy jakiś katolik powie coś podobnego, to tylko temu, ze jest to rozmowa przez internet możemy zawdzięczać, że nie zostanie natychmiast oskalpowany

Ja się cieszę z tych wymian poglądów, do momentu gdy ktos nie zacznie mi, albo innym chrześcijanom, nagle grozić piekłem.
Taka osoba od razu jest dla mnie mało wiarygodna, bo albo zdaje się jej, że Bóg osobiście jej to wszystko wytłumaczył (schizofrenia), albo uważa, że wszystkie rozumy zjadła (pycha)

A co do tego, że

kosciol katolicki jest obladowany niepotrzebnym ciezarem takim jak obrzadki, tradycje, ciagle dodawana i zmieniana nauka do pisma swietego itp itd.

to ja to uważam raczej za zaletę niż za wadę. W końcu dwa tysiące lat istnienia daje niezłe bogactwo róznych przemyśleń, różnych dzieł, z których znakomita większość była tworzona przez naprawdę mądrych i pobożnych ludzi.
Oczywiście, można wszystko pozamiatać i umówić się że zaczynamy od początku: nie było pierwszych wieków chrześcijaństwa, Ojców Kościoła, soborów, mnichów egipskich, pustelników,itd, jesteśmy tylko my i ... nasza pustka

natomiast to, że
ze przecietny protestant nie kladzie nacisk na swoj kosciol na jako jedynej prawdziwej instytucji ale bardziej na biblie i na to co Bog mowi.
to wynika właśnie z tego, że taki protestant (nie mówię o wszystkich, ale o tych, o których Ty mówisz,) nie rozumie, ze Kosciół to nie instytucja, ale Ciało Chrystusa, ze Chrystus nie Biblię nam zostawił ale Kościół.
Więc niech sobie dalej kładzie nacisk na Biblię i dalej sam ją sobie odczytuje ami niech pozwoli na odczytywanie Słowa Bożego w Tradycji i Pismie świętym

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 13 2006 22:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by medieval_man:
Quote by ssylwestrowicz:
To na razie tyle - idę pisać kazanie

Stachu

Milego pisania. mam nadzieję, że o Jezusie a nie o błędach Krk...

BTW nie wiedziałem, ze mam do czynienia z księdzem, a więc wykształconym teologiem... Bo u baptystów księża raczej wykształceni być muszą.
A ja biedny robaczek katolicki nawet nie zrobiłem teologii, bo niby kiedy?
I jak mi tu z teologiem się spierać?

Dziękuję ... tam zaraz ksiądz, zwykły misjonarzyna, ale pastor czasem prosi mnie co bym kazał. Spoko - z reguły nie krytykuję innych wyznań.

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 13 2006 22:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by MacTavish:
Quote by ssylwestrowicz:
Proszę to wytłumaczyć tym, co dziś siedzą w piekle...


Jak ja kocham taki sposób wypowiedzi...



Rzeczywiście poniosło mnie, a to dlatego, że stawka jest zbyt wysoka. Chętnie porozmawiam merytorycznie ale jak na moje argumenty słyszę, że różnice dotyczą jedynie semantyki to wybaczcie ale nie mogę nie myśleć o tych, co polegali na instytucji, która nie głosiła im prawdy w najważniejszej kwestii: jak osiągnąć zbawienie. Jeśli się mylę wykażcie - ale nie bagatelizując problem,który nie jest bagatelny.

Rozumiemy się?

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 13 2006 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by MacTavish: Ja tylko czasem już nie mogę.

Tu jest napisane "portal ekumeniczny", a więc chodzi chyba o szukanie tego co łączy, o poszukiwanie obrazu Chrystusa.

Tymczasem 95% dyskusji poświęconej jest wzajemnym przytykom "protestanci" (en masse) - katolicy (cholera, czemu się nikt prawosławnych nie czepia ?). Nikt nie umie uczyć się z historii. W 1600 którymś tam w Toruniu odbywała się dysputa między 76 teologami katolickimi, luterańskimi i kalwińskimi. Trwała trzy miesiące. Nikt nie przekonał nikogo, wszyscy rozeszli się tylko jeszcze głębiej przekonani o zatwardziałosci oponentów (i pewnie ich przeznaczeniu do potępienia).
Po co ?

No nie przesadzaj, przez kilka stron nie było specjalnych przytyków, a tylko merytoryczna dyskusja. Skąd pewność, że nie przyniesie dobrych owoców?
Zawsze pozostaje kwestia określenia, które prawdy są nienegocjowalne w których nie da się pójść na kompromis. W tym punkcie mogę być krytykowany za upór, gdy w moim przekonaniu walczę o pryncypia. I vice versa.

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 13 2006 22:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by milka:
...panie sylwestrowicz, to byl zly przyklad, bo ci co siedza w piekle to juz siedza bez znaczenia czy poznali prawde czy nie.

Może i zły przykład, ale skoro i tak niektórzy z ubiegłych stuleci są już w piekle, to czy nie jest mądre zadać sobie pytanie czy robimy wszystko żeby następne pokolenia się tam nie znalazły? Wciąż pozostaje kwestia, że jeśli ktoś myli się w najważniejszym - to nie powinniśmy zbyt lekko traktować jego/jej przyszłości. Zawsze można powiedzieć na forum: "tak a tak uważam - nie chcesz tego przyjąć, to się przekonamy po śmierci kto miał rację" To nonsens i brak współczucia.

Pozdrawiam wytrwałych Forumowiczów

Stachu

P.S. Ponadto nie uważam, że wszyscy z ubiegłych wieków poszli do piekła, Bóg w swym miłosierdziu w jakiś sposób mógł się objawić w sercu wielu ludzi, ale to tylko nadzieja. Znacznie lepiej jest widzieć nawrócenia do Chrystusa i wzrost w uświęceniu, wtedy rośnie pewność, że ci będą zbawieni.

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 13 2006 23:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by medieval_man: Czepiam sie tylko tego, że niektorzy protestanci mogą na tym forum autorytatywnie i ze spokojem serca umieszczać przedstawicieli innych wyznanń w piekle,

Gwoli ścisłości umieszczam w piekle przedstawicieli różnych wyznań, z moim włącznie - jeśli spełniają biblijne kryteria braku nawrócenia.

Quote by medieval_man: Ja się cieszę z tych wymian poglądów, do momentu gdy ktos nie zacznie mi, albo innym chrześcijanom, nagle grozić piekłem.

Znów uściślenie - nikomu piekłem nie groziłem - można przeczytać - zakładałem jedynie, że ludzie których się w błąd wprowadza w najważniejszej kwestii zwykle tam się znajdują.

Quote by medieval_man:W końcu dwa tysiące lat istnienia daje niezłe bogactwo róznych przemyśleń, różnych dzieł, z których znakomita większość była tworzona przez naprawdę mądrych i pobożnych ludzi.
Nie da się zaprzeczyć, że w historii kościoła dużo dobrego napisano, powiedziano, ... ale i sporo herezji (m.in. owi wspaniali (bez przekąsu) ojcowie kościoła. Dlatego Bóg dał nam Pismo. Gdyby ustna tradycja wystarczyła aby utrzymać kurs, to po co byłoby Pismo i jego rola?

Quote by medieval_man:Oczywiście, można wszystko pozamiatać i umówić się że zaczynamy od początku: nie było pierwszych wieków chrześcijaństwa, Ojców Kościoła, soborów, mnichów egipskich, pustelników,itd, jesteśmy tylko my i ... nasza pustka
Dziękuję za tę pustkę (to tak a'propos tych przytyków) - moją "pustką" jest pełnia, jaką mam w Chrystusie. I każdego bym chciał do tego źródła przyprowadzić!
I proszę nie wmawiać, że wszyscy protestanci uważają, że od Konstantyna to już nie było żadnego chrześcijanina aż do Wycliffe'a, Husa i Lutra. Bardzo cenię Chrystologiczne sobory wschodnie (ktoś mówił o Prawosławiu ) i wiele innych postaciu / wydarzeń /dzieł - tym niemniej rola jaką ma Pismo jest dla mnie jasna i nadrzędna choćby z faktu jak było traktowane przez Jezusa i uczniów.


Quote by medieval_man: natomiast to, że
ze przecietny protestant nie kladzie nacisk na swoj kosciol na jako jedynej prawdziwej instytucji ale bardziej na biblie i na to co Bog mowi.
to wynika właśnie z tego, że taki protestant (nie mówię o wszystkich, ale o tych, o których Ty mówisz,) nie rozumie, ze Kosciół to nie instytucja, ale Ciało Chrystusa, ze Chrystus nie Biblię nam zostawił ale Kościół.
Więc niech sobie dalej kładzie nacisk na Biblię i dalej sam ją sobie odczytuje ami niech pozwoli na odczytywanie Słowa Bożego w Tradycji i Pismie świętym

Chyba jednak rozgraniczamy na kościół widzialny i niewidzialny? Kiedy piszę o instytucji mam na myśli widzialny. Co do niewidzialnego - zgoda - jest nim Mistyczne Ciało Jezusa i wszyscy włączeni weń przez wiarę.

Pozdrawiam i spokojnej nocy!

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub
 styczeń 14 2006 08:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/03
Postów:: 64

Witam.
Stachu, czy to czasem nie z Tobą miałem okazję dyskutować kiedyś na apologetyce? Nie doczekałem się kontrargumentów w kwestii rozumienia 7 rozdz. Listu do Rzymian
Ale ja z pytaniem odnośnie rozumienia omawianych wcześniej słów o chrzcie:
„Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.”

Czy dobrze pamiętam stanowisko tzw. „ewangelikalnych chrześcijan”, że zbawienie otrzymuje się momentalnie w chwili uwierzenia „w zadośćuczyniającą ofiarę Jezusa na krzyżu”, a chrzest jedynie symbolicznie wyraża zaistniałą wcześniej rzeczywistość?
A jeśli tak, to czy uważasz za uprawnione odczytywanie powyższych słów w sensie: „Kto uwierzy i zbawiony zostanie, ten przyjmie chrzest...”

Pozdrawiam.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 14 2006 09:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Witaj Kuba, kopę lat, jak to miło starych znajomych spotkać!

Co do Rz 7 to nawet i w Reformowanych kręgach panuje różnorodność opinii - cóż niektóre fragmenty są jaśniejsze, inne mniej i ludzie równie pobożni i gorliwie studiujący Pismo potrafią się niezgadzać - byle w pokoju i z szacunkiem.

Quote by Kuba:
Ale ja z pytaniem odnośnie rozumienia omawianych wcześniej słów o chrzcie:
„Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.”

Czy dobrze pamiętam stanowisko tzw. „ewangelikalnych chrześcijan”, że zbawienie otrzymuje się momentalnie w chwili uwierzenia „w zadośćuczyniającą ofiarę Jezusa na krzyżu”, a chrzest jedynie symbolicznie wyraża zaistniałą wcześniej rzeczywistość?

Pamiętaj Kuba, że jestem reformowany, więc czysty symbolizm jest skrajnością bardziej pochodzącą od Zwinglego. W chrzcie widzę bardziej, jak Kalwin, pewną duchową rzeczywistość która wiąże się z Bożą łaską związaną z naszym posłuszeństwem (i to tak w chrzcie, jak i w Eucharystii czy każdym innym akcie posłuszeństwa Słowu). Jednak łaska ta nie jest zbawcza "ex opera operate" - zatem wolę za Pawłem użyć terminu "znak i pieczęć przymierza" (Rz 4).
Odpowiadając na Twoje pytanie: Kto uwierzy, owszem będzie prowadzony przez Bożego Ducha do tego by się ochrzcił. (Ja ochrzciłem się 5 lat po nawróceniu a to dlatego, że w Ruchu Nowego Życia nikt o tym nie mówił )
Oczywiście są wyjątki, które tego z różnych względów niedopełnią. Nie mi wchodzić w ich dusze i mówić "A to na pewno nie uwierzyli" ale ich wzrost może być znacznie osłabiony (pouczjącą jest historia Mojżesza, który przwie przypłacił życiem fakt, że zaniedbał obrzezki swoich synów (nie przyłożył zanku i pieczęci przymierza), choć od Abrahama był to juz nakaz w Izraelu 2 Moj. 4:24-26 W czasie drogi, na noclegu, natarł na niego Pan i chciał go zabić. Wtedy Sypora wzięła ostry kamień, odcięła napletek syna swego i dotknęła nim sromu Mojżesza, i rzekła: Jesteś mi oblubieńcem krwi. I zaniechał go. Wtedy ona rzekła: Oblubieńcem krwi przez obrzezanie.)

Quote by Kuba: A jeśli tak, to czy uważasz za uprawnione odczytywanie powyższych słów w sensie: „Kto uwierzy i zbawiony zostanie, ten przyjmie chrzest...”

Pozdrawiam.
Zgrubsza tak - choć patrz wyżej.

Również gorąco pozdrawiam!

Satchu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Stanisław J. Sylwestrowicz
 styczeń 14 2006 11:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/04
Postów:: 38

Quote by medieval_man:
Quote by ssylwestrowicz: stąd to prościutkie pytanie, które Pan zadał ma odpowiedź: "Duch Święty używając omylnych ludzi wczesnego kościoła zgromadził i rozpoznał nieomylny kanon ksiąg, które od początku chciał zawrzeć w tzw. Nowym Testamencie" - zupełnie tak samo jak zgromadził księgi Starego Testamentu -


Tak myślałem...
Ale to nie jest odpowiedź na pytanie: skąd Pan o tym wie? Skąd wiemy, że tak było? Od Reformatorów z XVI wieku?

Przyjmujemy na wiarę, że Duch Święty to kiedyś uczynił, czy mamy na to jakieś dowody, potwierdzenia, autorytety, cokolwiek?

Zapewne chce Pan usłyszeć, że dowiedziałem się tego od Kościoła Instytucjonalnego (w odróżnieniu od Kościoła niewidzialnego, którym są wszyscy wybrani wszystkich wieków - i nie są to byty rozłączne ). Owszem, dowiedziałęm się tego z historii Kościołów Wschodnich i Zachodniego ze sposobu w jaki kościół rozpoznał kanoniczne księgi.

Co więcej zaskoczę Pana, bo wierzę w sukcesję apostolską, która polega na wierności nauce apostolskiej (a nie łańcuchowi osób z których część mogła być osobami w ogóle nieodrodzonymi).

Co więcej, wierzę, że słowa:"Tyś jest Piotr i na tej opoce zbuduję Kościół mój" jak najbardziej były skierowane do Piotra. Tyle, że nie w kontraście do pozostałych 11-tu apostołów, ale w jedności z nimi (Piotr reprezentantem nowego bytu jakim był kościół N.T.) W KONTRAŚCIE do istniejącej hierarchii Judaizmu z - w końcu przez Boga - ustanowionym porządkiem kapłańskim.

Pozdrawiam - może jest jakaś szansa na parę kroków do przodu

Stachu

===

Stachu Błogosławieni, którzy pragnąi łakną sprawiedliwości... (Mt 5,6)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,50 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana