Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Imię do bierzmowania
 |  Wersja do druku
INGA@
 marzec 21 2005 18:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/05
Postów:: 41

Quote by Integrysta:
Dlaczego więc czci się Maryję i jej obrazy bardziej niż Boga. Czy to jest wg Ciebie dobra tradycja?


To jest kłamstwo. Tak się nie robi i obawiam się, że Pan o tym doskonale wie. W KK prosi się jedynie o wstawiennictwo świętych czy NMP, aby Oni wypraszali nam łaski u Pana naszego. Tak samo jak niczym złym nie jest poprosić kogoś o modlitwę w jakiejś intencji. Pośrednictwo świętych nie jest koniecznie. Nie spotkałem jeszcze katolika któryby nigdy nie modlił się do Pana naszego bezpośrednio. Byłby to jakiś absurd.


Czy aby na pewno? Gratuluje ze nie spotkal Pan takich katolikow....coz ja moge tylko powiedziec ze jest paru takich, dla ktorych obraz sw. Judy w warszawskim kosciele moze duzo wiecej niz bezposrednia modlitwa do Pana...takze katolicy sa rozni, tak jak ludzie innych wyznan potrafia nieraz zadziwic...I prosze pamietac, ze absurdow w kosciele katol.niestety nie brakuje!!!
pozdrawiam

===

..." A gdy Go nie przestawali pytać, podniósł się i rzekł do nich : Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem."...
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Izrael
 marzec 22 2005 19:59   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 267

Ale to nie w tym temacie.

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: rgn
 kwiecień 05 2005 23:41   


Co do bierzmowania: wybieraj co chcesz, byle to imię Świętego. W końcu to twoje imię.

Zaś co do konfliktów interwyznaniowych...
Ja osobiście uważam, że hasła typu "to wy się mylicie, a my mamy rację" są hmmm... nieprzemyślane. W zasadzie kwestia schizmy Kościoła była zainicjowana przez silne tarcia administracyjne tj:
-rozpad na Katolicyzm i Prawosławie: spór Papierza i Popów;
-rozpad na Katolicyzm i Luteranizm: spór papierza i Marcina Lutera w sprawach m.in. nieprawidłwości, czy braku możliwości weryfikowania poglądów obowiązujących w Katolicyźmie (tj. Biblia po łacinie).
Właściwie poza paroma dylematami (kwestia Matki Boskiej, kultu Świętych), róznice byłyby wyłącznie formalne. Tak więc, gdyby Protestanci i Katolicy rozwiązaliby sprawy sporne, a Papierz dogadałby się z Popami podział praktycznie nie istniałby. Niestety brak tolerancji i... pycha sprawiają, że podziały między Nami nadal istnieją i są silne. Jan Paweł II wyciągnął rękę w geście pojednania. Niestety Cerkiew Rosyjska udowodniła, że do porozumienia potrzebna jest zgoda obu stron.

Tak więc jak dla mnie, to my sami ustanawiamy podziały między Nami i choć istnieją pewne różnice w poglądach to jednak nie one będą decydować o naszym zbawieniu.

PS. W sprawie tych Katolików "wyznających" Świętych na równi z Bogiem - jak nie rozumieją jaką wiarę wyznają (z własnej winy) - to wyłącznie ICH indywidualny problem.

===

 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 kwiecień 06 2005 01:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by rgn:W sprawie tych Katolików "wyznających" Świętych na równi z Bogiem - jak nie rozumieją jaką wiarę wyznają (z własnej winy) - to wyłącznie ICH indywidualny problem.


Mylisz się - to jest problem Kościoła

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edmund Belter
 kwiecień 06 2005 09:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/03
Postów:: 184

Quote by Admin: Przypominam, że niniejsze forum znajdusie się na serwisie ekumenicznym więc tego typu uwagi (z każdej ze stron) są nie na miejscu. Kolejne komentarze o tego typu treści będą usuwane.

Po co ta cała dyskusja. Niech, jeżeli uznaje bierzmowanie za sakrament, człowiek pomodli do Światło Ducha Świętego a przy okazji o mądrość dla swego proboszcza!

===

Opin
 
 Profil   Email 
 Cytat 
asante
 wrzesień 09 2005 12:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/04/05
Postów:: 10

No cóz, moim zdaniem proboszcz sie myli.Ale to tylko moja teza, oczywiście może okazać się błędna,bo proboszczem nie jestem, natomiast mam dowody: moja koleżanka wzieła sobie imię, z całkiem innego pochodzenia, nie było to imię polskie i nikt nie miał nic przeciwko temu.
Popytaj może w innych źródłach czy dane imię, bedzie moglo być tym trzecim, bo może się okazac ,z całym szacunkiem, że z tym proboszczem jest coś nie tak

Pozdrawiam serdecznie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szymon Bartłomiej Pawlas
 wrzesień 30 2005 21:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

Quote by asante: moja koleżanka wzieła sobie imię, z całkiem innego pochodzenia, nie było to imię polskie i nikt nie miał nic przeciwko temu.

mój kolega z klasy z liceum opowiadał, że wziął sobie na bierzmowaniu imię "Prometeusz". zdaje mi się, że to żarty były, ale czy ja wiem - sprawdzić nie sprawdzę, bo jak?

P.S. Asante, wiesz, że Twoja ksywa znaczy w suahili "dziękuję"? zresztą, może właśnie taka jest geneza twojego nicka, ciekawe.

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
m4
 październik 01 2005 11:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by varpho:
mój kolega z klasy z liceum opowiadał, że wziął sobie na bierzmowaniu imię "Prometeusz". zdaje mi się, że to żarty były, ale czy ja wiem - sprawdzić nie sprawdzę, bo jak?


Mój znajomy twierdzi, że pozwolili mu na "Fausta" jako imie do bierzmowania Jakos nie za bardzo mu wierzę, ale kto wie, może mówi prawdę...

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 październik 01 2005 17:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Na miłość Pana! W 'wyborze imienia' nie chodzi wcale o wybór imienia, ale o wybór patrona. A wszyscy myślą tylko o słowie... Chodzi o świętego, nie o imię! Imię to tylko 'efekt uboczny' wyboru patrona.

Co do Fausta, to jest to jak najbardziej możliwe. W poczet świętych został bowiem włączony diakon i męczennik - Faust z Aleksandrii (III/IV w.). Jak pisze o nim Euzebiusz w Historii Kościoła: Wyróżniał się w wyznawaniu wiary i zarezerwował sobie tę możliwość aż do czasu naszych prześladowań (= za Dioklecjana); podeszły w latach i pełen dni za naszego życia doświadczył męczeństwa przez ścięcie. (VII, 11, 26).

Co zaś do Prometeusza, to... o ile nie ma takiego świętego, to przyjęcie takiego imienia jest niemożliwe. To logiczne.

Pozdrawiam,
Marek

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
m4
 październik 01 2005 18:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 240

Quote by kacerz_Marek:

Co do Fausta, to jest to jak najbardziej możliwe. W poczet świętych został bowiem włączony diakon i męczennik - Faust z Aleksandrii (III/IV w.). Jak pisze o nim Euzebiusz w Historii Kościoła: Wyróżniał się w wyznawaniu wiary i zarezerwował sobie tę możliwość aż do czasu naszych prześladowań (= za Dioklecjana); podeszły w latach i pełen dni za naszego życia doświadczył męczeństwa przez ścięcie. (VII, 11, 26).


Nie wiedziałam, że był taki święty Imię Faust kojarzyło mi się dotychczas tylko z bohaterem Goethego.

===

www.thehungersite.com/
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szymon Bartłomiej Pawlas
 październik 01 2005 18:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

Quote by kacerz_Marek:
Na miłość Pana! W 'wyborze imienia' nie chodzi wcale o wybór imienia, ale o wybór patrona. A wszyscy myślą tylko o słowie... Chodzi o świętego, nie o imię! Imię to tylko 'efekt uboczny' wyboru patrona.

spokojnie, spokojnie.
w takim razie mam pytanie onomastyczne:
czy można mieć dwa takie same imiona, przy założeniu, że jest kilku świętych noszących to imię? bo czytałem, że tak.
np. Jan Jan.
i chodzi mi o imiona ze chrztu.
Quote by kacerz_Marek:
Co zaś do Prometeusza, to... o ile nie ma takiego świętego, to przyjęcie takiego imienia jest niemożliwe. To logiczne.

no właśnie się zastanawiam, czy był.
przy okazji, do świętych są zaliczane także postacie ze Starego Testamentu, prawda? np. Eliasz...

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 październik 01 2005 19:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


spokojnie, spokojnie.
w takim razie mam pytanie onomastyczne:
czy można mieć dwa takie same imiona, przy założeniu, że jest kilku ¶więtych nosz±cych to imię? bo czytałem, że tak.
np. Jan Jan.
i chodzi mi o imiona ze chrztu.


Hm... Sądzę, że można, jakkolwiek - głupio to brzmi. Wtedy patroami są np. św. Jan Apostoł i Ewangelista oraz św. Jan Bosko. Jednak na dłuższą metę jest nie tylko nieprzydatne, ale może skomplikować życie.

Co do Prometeusza, to naprawdę nie mam pojęcia, czy w ogóle taki święty był. Po prostu nie wiem. No i chyba można przyjąć za patrona jakiegoś starotestamentalnego proroka, na przyklad choćby sławnego Eliasza.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szymon Bartłomiej Pawlas
 październik 09 2005 01:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

Quote by kacerz_Marek:
Co do Prometeusza, to naprawdę nie mam pojęcia, czy w ogóle taki święty był. Po prostu nie wiem.

świętego Prometeusza nie znalazłem, ale za to znalazłem świętego Lucyfera.
oczywiście to imię w czwartym wieku nie miało jeszcze tak jednoznacznych konotacji, jak teraz.
ale ciekawe, jaka byłaby reakcja księdza na propozycję wybrania sobie jako patrona tego świętego... [swoją drogą biskupa i przeciwnika poglądów bp. Ariusza.]

"święty Lucyferze Kalarytański, módl się za nami!"

angielskojęzyczna wikipedia [wiki:St.Lucifer] powołuje się na źródła:
* Cross, F. L. ed. The Oxford Dictionary of the Christian Church. New York: Oxford UP, 1978.
* Englebert, Omer. The Lives of the Saints. Christopher and Anne Fremantle, trans. New York: Barnes & Noble Books, 1994. Nihil obstat, Imprimatur 1951.

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Pietrucha
 październik 13 2005 19:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/24/05
Postów:: 42

Twój ksiądz proboszcz najwyraźniej zapomniał, że nie powinien używać przekleństw.
A tak poza tym - masz prawo wybrać imię takiego świętego, jakiego chcesz -
żałosne, że księdzu zależy bardziej na reakcji wiernych niż na Twoim uświęceniu ?...
ja jestem panią - bo 90 procent bierze mnie tu za pana - i planowałam przyjąć imię Pia - "zżeńszczone" imię św. ojca Pio -
ale cóż... nie spotkało się to z uznaniem.
P.S. moi księża są delikatniejsi. kiedy prosiłam o ministranturę, ksiądz potem powiedział do grupy innych osób, że nie chce bab przy ołtarzu.
to tak z innej beczki.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marek
 październik 14 2005 01:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Pietrucha,

z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś tuż przed bierzmowaniem, najpewniej w III kl. gimnazjum, tak?

Ale to nie jest kwestia zasadnicza. O ile większość Twojego posta wydaje się być jak najbardziej poprawna (pod względem teologicznym), to Twoje rozwiązania w kwestii wyboru imienia jawią mi się jako zwyczajnie błędne.

Po raz kolejny bowiem kwestia wyboru patrona zostaje zredukowana do wyboru imienia, mimo uwag pojawiających się już wcześniej w tym samym wątku. Pozwolisz zatem, że przypomnę, o co faktycznie w tzw. wyborze imienia chodzi - nie wybiera się imienia, wybiera się patrona. Wybiera się patrona, którego imię można później nosić.

Zatem Twój wybór imienia Pia jest z punktu widzenia teologii kompletnym niezrozumieniem praktyki wyboru patrona. Dlaczego? Bo nie ma świętej Pii. Dlatego taki wybór jest nieważny. I jeżeli chcesz, żeby był ważny, to, na miłość Pana, wybierz sobie świętą, istniejącą patronkę.

Albo taka sytuacja: moja najlepsza koleżanka, neofitka w zasadzie, jeśli Bóg da przyszła zakonnica, na bierzmowanie wybrała sobie imię - Franciszka. Na kartce dawanej biskupowi jako patronkę wybrała św. Franciszkę Rzymiankę. Pytam ją kiedyś, a kto to w ogóle był i dlaczego przyjęła ją za patronkę. A ona mi na to, że to była święta, która założyła jakieś tam klasztory, i że w zasadzie to guzik ją ona obchodzi, bo wzięła ją tylko dla tego, że nazywała się Franciszka. A moja przyjaciółka i tak za patrona wzięła sobie św. Franciszka z Asyżu - ale taki mały przekręt na bierzmowaniu przecież nikomu nie zaszkodzi...

No normalnie płakać się chce.

Co zaś do św. Lucyfera, to niestety nie mam pewności, czy biskup Cagliari z III w. faktycznie został kanonizowany. Nigdzie w Polskiej sieci nie mogę znaleźć informacjii o nim - a szkoda, bo to byłaby rewelacja. Z tym, że jest mały szkopuł - ze źródeł anglojęzycznych wynika, że schizmatyk z niego, no i przyczynił się do powstania sekty...

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
macli
 październik 14 2005 18:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/05
Postów:: 196

Quote by kacerz_Marek:
Co zaś do św. Lucyfera, to niestety nie mam pewności, czy biskup Cagliari z III w. faktycznie został kanonizowany. Nigdzie w Polskiej sieci nie mogę znaleźć informacjii o nim - a szkoda, bo to byłaby rewelacja. Z tym, że jest mały szkopuł - ze źródeł anglojęzycznych wynika, że schizmatyk z niego, no i przyczynił się do powstania sekty...


Nie znalazłeś?
To Ci pomogę:
http://www.imiona.net.pl/pokaz.php?id=801&znajdz=ok&wczymszukaj=wimionach&czegoszukaj=lucyfer

A z watykańckich:
http://www.vatican.va/holy_father/paul_vi/letters/1971/documents/hf_p-vi_let_19710630_sant-eusebio_lt.html

===

"Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, (...) wypluję cię z ust moich." (Obj. 3, 15-16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 14 2005 19:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by macli:
Nie znalazłeś?
To Ci pomogę:

Lucifer, biskup Cagliari na Sycylii był jednum z najgorliwszych przciwników arianizmu. Popierajacy ich cesarz zesłał go do Eleuthéropolis w Palestynie, a pózniej na pustynie w Tebaidzie. Lucyfer odrzucał tych wszystkich,którzy kontaktowali się z arianami i chciał udzielac ponownego chrztu tym, których ochrzcieli arianie. Święty Hieronim polemizował z nim w tym zakresie w swoich dialogach. W związku z tym powstała schizma lucyferianów. Jest czczony na Sardynii i w Kościele prawosławnym Francji

oraz za linkiem jaki podałeś:

Święty Lucyfer zdobył sobie sławę dzięki bezkompromisowej postawie wobec zwolenników arianizmu. Na scenie pojawił się za panowania cesarza Konstancjusza, w chwili, gdy ten ostatni usiłował na biskupach Zachodu wymóc potępienie Atanazego. W roku 355, w czasie synodu w Mediolanie, Lucyfer razem z Dionizym Mediolańskim i Euzebiuszem z Vercelli miał odwagę przeciwstawić się woli cesarza, za co został skazany na wygnanie. Przebywając na Wschodzie, wypuszczał w świat pisma-pamflety, z których kilka się zachowało do dziś. Banicje odwołał dopiero w 361 roku cesarz Julian. Lucyfer opuścił wówczas Tebaidę, w której pod koniec wygnania przebywał, i udał się do Antiochii, ale gdy na synodzie w Aleksandrii w 362 roku zdecydowano się wyciągnąć ręce do zgody, nie poszedł za tymi zaleceniami i przyłączył się do zwolenników „niezłomnego” Paulina. Uważając melecjan za heretyków, sam wówczas wyświęcił Paulina na biskupa, co spotkało się z energiczną reakcją Euzebiusza w Vercelli. Lucyfer opuścił w końcu Syrię i wrócił na Sardynię. Zmarł około roku 370. W swych pismach, w których często cytował Biblię, pozostawia cenne świadectwo o ówczesnym stanie jej łacińskiej wersji. Ukazał też swe nieprzejednane stanowisko wobec objawów dawnej kultury pogańskiej.
Lucyfer cieszył się opinią świętości i jako taki był czczony w swej diecezji. Natomiast nie wszedł do Martyrologium Rzymskiego.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: Pietrucha
 październik 14 2005 22:09   


Quote by kacerz_Marek:

nie wybiera się imienia, wybiera się patrona. Wybiera się patrona, którego imię można później nosić.

Zatem Twój wybór imienia Pia jest z punktu widzenia teologii kompletnym niezrozumieniem praktyki wyboru patrona.

Panie kacerz_Marek,
od jednego z księży usłyszałam, iż mogę przyjąć imię męskiego świętego, przekształcone w odpowiedni sposób. być może źle mnie Pan zrozumiał... rozumiem, że chodzi przede wszystkim o patrona - być może mój post niedostatecznie to wyraził

fascynuje mnie i fascynowała postawa, życie, duchowość św. ojca Pio, jeżeli więc nie znajduję świętej kobiety, która mogłaby mi patronować - myślę, że nie robię niczego złego wybierając imię Pia, które rzeczywiście brzmi egzotycznie...
nie mniej jak Lucyfer albo Prometeusz

pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Szymon Bartłomiej Pawlas
 październik 15 2005 00:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

jeśli mężczyźni mogą [a niekiedy muszą] przyjmować imię żeńskie [i to chyba jako "chrzcielne", tzn. w przypadku księży mariawickich na pewno imię "Maria" podawane jest na początku], to co stoi na przeszkodzie, aby kobiety przyjmowały imiona męskie?

zwłaszcza jeśli tak naprawdę nie chodzi o imię, a o patrona...

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 październik 15 2005 17:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Dziękuję za informacje o biskupie Lucyferze.

Pietrucha,

jaki ja tam pan jestem - jednego mamy Pana, Jezusa Chrystusa, a ja zwyczajny 15-latek jestem. Proponuję przejść po prostu na 'Ty'.

Przyznaję, nie zrozumiałem Twoich intencji i zaatakowałem to, co wydawało mi się, że prezentujesz. Natomiast faktycznie chodziło o coś innego. Źle cię zrozumiałem, niesłusznie posądziłem i mogłem zabrzmieć... niezbyt przychylnie. Za co przepraszam. Wybaczysz mi?...

Ja osobiście nigdy nie spotkałem się z taką nauką, jaką prezentuje ksiądz, o którym wspominasz. Rzeczywiście, w takim przypadku ważny jest patron, a imię jest tylko dostosowywane i wszystkie nieprawidłowości dzieją się przez wzgląd właśnie na patrona.

Cóż, pogrzebię trochę w prawie kościelnym i zweryfikuję prawdziwość głoszonych przez siebie poglądów.

Pozdrawiam,
Marek

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Krzysiu
 październik 20 2005 16:44   


a ja sobie wymyśłiłem, żeby jako trzecie imię mieć Raul. mam nadzieję, że nikt nie będzie się burzył przeciwko temu. jakiejś szczególnej motywacji nie mam, chyba że weźmie się pod uwagę mojego idola piłkarskiego
i szukałem czy jest taki święty. niestety, nie za bardzo, z tego co czytałem, to Raul jest zdrobnieniem od Rudolfa, a jak powszechnie wiadomo był taki święty: święty Rudolf z Bourges
więc tylko pozostaje się modlić 1)żeby ksiądz się zgodził albo 2)żeby spodobało mi się inne imie
pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Gość forum: Marta
 listopad 03 2005 16:46   


Ja chciałam wybrac jako patrona świętą Tamarę. Tylko później przeczytałam gdzieś, że jest to święta prawosławna. Czy ma to jakieś znaczenie, czy to żaden problem?


===

 
 Cytat 
Gość forum: PPP
 listopad 27 2005 23:28   


Czy to imie to Alfos?

===

 
 Cytat 
Gość forum: PPP
 listopad 27 2005 23:28   


Czy to imie to Alfons?

===

 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 listopad 28 2005 20:26   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

Quote by Krzysiu: a ja sobie wymyśłiłem, żeby jako trzecie imię mieć Raul. mam nadzieję, że nikt nie będzie się burzył przeciwko temu. jakiejś szczególnej motywacji nie mam, chyba że weźmie się pod uwagę mojego idola piłkarskiego
i szukałem czy jest taki święty. niestety, nie za bardzo, z tego co czytałem, to Raul jest zdrobnieniem od Rudolfa, a jak powszechnie wiadomo był taki święty: święty Rudolf z Bourges
więc tylko pozostaje się modlić 1)żeby ksiądz się zgodził albo 2)żeby spodobało mi się inne imie
pozdrawiam


Tragicznie niedjrzałe podejście. Patronem bierzmowania ma być jakiś swiety a nie piłkarz !!!~!!!
Po drugie o "Raulu" zapomnij, a Rudolfa możesz dostać jak najbardziej...

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 grudzień 19 2005 13:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Ja sobie na bierzmowanie wybrałem imię Jan - moim zdaniem ładne, ale długo się zastanawiałem czy nie lepsze byłoby Karol. Teraz gdybym miał wybierać wybrałbym imie Karol - w histroii było bowiem wiele postaci o tym imieniu, które bardzo dobrze mi się kojarzą. Oczywiscie Jan dalej mi się podoba. Tym niemniej jeśli ktoś ma zamiar sobie wybrać jakieś imię "aby było ciekawie" to radzę się zastanowić - z tym imieniem żyje się do końca życia.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marcin Winiarski
 grudzień 19 2005 22:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

A ja na szczęście nigdy nie byłem bierzmowany...Do niczego mi to nie jest potrzebne.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 grudzień 19 2005 23:12   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

A czy mozna wybrac sobie np biblijne imie jak Henoch?? Bardzo lubie goscia i ciekaw jestem czy ktos moglby takie imie wybrac sobie... Nie zebym sie przymiezal

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MBarcikowski
 grudzień 20 2005 10:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/08/03
Postów:: 3

Quote by Marcin W: A ja na szczęście nigdy nie byłem bierzmowany...Do niczego mi to nie jest potrzebne.


Oj, żebyś się nie żdziwił kiedyś.

Fragment Dziejów Apostolskich /8,14-17/, stwierdzający zdaniem Kościoła Katolickiego istnienie sakramantu bierzmowania, różnego od chrztu, już w czasach apostolskich. Na tym fragmencie Sobór Trydencki oparł swą naukę o sakramencie bierzmowania. Zastanawiam się, jak licznie obecni na tej stronie fundamentaliści biblijni się do niego odniosą.

"Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali [Apostołowie] na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego."

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 grudzień 20 2005 10:40   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by MBarcikowski:
Fragment Dziejów Apostolskich /8,14-17/, stwierdzający zdaniem Kościoła Katolickiego istnienie sakramantu bierzmowania, różnego od chrztu, już w czasach apostolskich. Na tym fragmencie Sobór Trydencki oparł swą naukę o sakramencie bierzmowania. Zastanawiam się, jak licznie obecni na tej stronie fundamentaliści biblijni się do niego odniosą.

"Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali [Apostołowie] na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego."


Alez oczywiscie przeca to proste - o nawrocona osobe, ktora sie pojawila miedzy nami starsi kosciola powinni sie modlic. Powinni wkladac na nich rece i modlic sie do Boga za nich. A wtedy oni beda otrzymywali Ducha Swietego... Nie jest to moim zdaniem konieczne dla otrzymania Ducha, ale jak najbardziej wskazane i pomocne we wzroscie...
PS

Podtrzymuje moje wczesniejsze pytanie

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,47 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana