Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Polityka i społeczeństwo Nowy wątek Odpowiedz
 Religia a prawo
 |  Wersja do druku
Gocek
 listopad 07 2005 22:36  (Czytany 7029 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Zastanawiałem się ostatnio nad problemem oddziaływania religii, zasad wiary, moralności religijnej - prawa "bożego" na prawo ustanowione przez człowieka - świeckiego, laickiego.

Prawo ludzkie, naturalnie było prawem pierwotnym. Wytworzenie się wierzeń religijnych, bezpośrednio lub pośrednio zaczęło oddziaływać na jednostki, grupy, społeczeństwa, władzę. Religia posiadała i posiada (choć już nie tak duży) wpływ na kształtowanie prawa, co widać na każdym kroku. Po przemyśleniu stwierdziłem, że:
Uważam, że we współczesnym państwie świeckim (państwie prawa) wiara (religia) nie powinna w taki sposób wpływać na legislatywę jak to czyni często np: w Polsce.
Uważam, że we współczesnym, nowoczesnym, cywilizowanym Państwie Prawa, państwie obywatelskim, prawo kształtować powinny: empiria, racjonalizm, etyka, humanizm oraz jak się da także altruizm. Dlaczego?

Otóż jeśli chodzi o kwestie np: aborcji, eutanazji itp. człowiek powinien sam decydować za siebie (o swoim losie), i jeśli chodzi o ludzi wierzących i wyznających takie czy inne zasady to oni powinni je stosować TYLKO I WYŁĄCZNIE WOBEC SIEBIE i wyznawców, a nie wymagać od ludzi o innym światopoglądzie, żeby dostosowali się do ich widzimisie.
Przykład? Np: Świadkowie Jehowy nie uznają transplantacji krwii - czy oni zabraniają Innym przykładowo Katolikom tej praktyki (stosują ją tylko wśród swoich członków)?? Podobnie z Haree Kriszna i innymi, że tak powiem kolokwialnie "oszołomami"
Uważam, że zdrowe postępowanie, to takie, że jeżeli nie jestem homoseksualistą, to nie obcuję z partnerem tej samej płci, natomiast jeśli ktoś jest to jego sprawa i NIC MI DO TEGO (viva la Kaczor)!. To samo tyczy się eutanazji - jeżeli dana osoba chce umrzeć I TAKIE SĄ JEJ przekonania , to nie możemy przez NASZ POGLĄD w tą sprawę naruszać jej wolności wyboru, jej godności i prawa takiej samej (godnej) śmierci!

Człowiek powinien przestrzegać i korzystać prawa obowiązującego w demokratycznym pańwie PRAWA, stworzonego z empirii, racjonalizmu,humanizmu. I jeżeli wyznaje takie czy inne zasady, które nie dopuszczają np: eutanazji czy aborcji - to ma do tych czynności prawo, ALE PO PROSTU Z NIEGO NIE KORZYSTA! Ale nie może zabraniać tego innym!

Dlatego aborcja, eutanazja powinny być zalegalizowane - a jeżeli 98% obywateli Polski to Katolicy - to nie mamy się czego obawiać!

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 listopad 07 2005 23:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

1. Mylisz prawo natury z prawem naturalnym
2. Nie jestem taki pewien czy prawo bylo przed Bogiem czy to Bog wyryl prawo w sercu czlowieka
3. Ciekawe na czym maja sie opierac nasze prawa jak nie np na kanonie postepowania opisanym w 10 przykazaniach
4. W polsce religja nie ksztaltuje prawa
5. Zakaz eutanazji i aborcji jestem w stanie uzasadnic czysto racjonalnie i nie potrzeba do tego wiary w Boga
6. Oczywiscie wprowadzenie prawa sprzecznego z prawem Bozym nie zmieni postepowania chrzescijan. Tylko dlaczego mamy zmieniac prawa, ktore sa dobre? Tylko daltego, ze sa Boskie? To bez sensu

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 08 2005 15:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

1. Mylisz prawo natury z prawem naturalnym

Możliwe ale czy to naprawdę diametralnie coś zmienia? Wskaż różnicę między pojęciami a się ustosunkuję.
2. Nie jestem taki pewien czy prawo bylo przed Bogiem czy to Bog wyryl prawo w sercu czlowieka

Tak w każdej religii inny "Bóg" i inne prawa!
Chodzi mi o prawa - podświadomie znane przez zwierzęta (jeżeli coś zabiore innemu - to on może mnie zaatakować itp, granice teren, nie zabijać bez powodu itd etc.)
A wytłumacz mi co oznacza prawo natury?
A także:
3. Ciekawe na czym maja sie opierac nasze prawa jak nie np na kanonie postepowania opisanym w 10 przykazaniach

Zanim "wymyślono" dziesięć przykazań - to prawa, które są w nim zawarte były oczywiste i znane pod nazwą prawa naturalnego! Bez tego prawa niemożliwe byłoby funkcjonowanie na tym świecie. Nie było by państw, organizacji, wojska itd. Poza niektórymi przykazaniami traktującymi o "Bogu" inne są naturalnie znane przez każdą istotę rozumną, każdy wie, że łamanie określonych tam praw grozi sankcją (w zależności od sytuacji i pozycji w społeczeńswie).
Jakoś po otrzymaniu tych tablic sytuacja na świecie do teraz zbytnio się nie zmieniła.
4. W polsce religja nie ksztaltuje prawa

Nie bezpośrednio!
5. Zakaz eutanazji i aborcji jestem w stanie uzasadnic czysto racjonalnie i nie potrzeba do tego wiary w Boga

Możliwe choć w to nie wierze.
6. Oczywiscie wprowadzenie prawa sprzecznego z prawem Bozym nie zmieni postepowania chrzescijan. Tylko dlaczego mamy zmieniac prawa, ktore sa dobre? Tylko daltego, ze sa Boskie? To bez sensu

Nie chodzi mi o wprowadzanie prawa sprzecznego z prawem "boskim", abstrachując od tego, że tego drugiego NIE MA dla niektórych ludzi - ateistów i wyznawców innych bogów i ich praw niż twój!
Chodzi o tolerancję - JESTEŚ PRZECIW ABORCJI TO Z NIEJ NIE KORZYSTAJ (oraz twoi współbracia w wierze), natomiast nie zabraniaj tego tym, którzy chcą z niej skorzystać - gdyż powinni mieć do tego prawo!

PS. Kościół jest przeciwny aborcji i eutanazji i mów co chcesz ale wpływa na kształtowanie prawa w tej sprawie (lobby duchownych)

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 listopad 08 2005 17:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

1. Naturalnie masz prawo sprawdzic w encyklopedii pwn czym jest prawo natury...

2. Skad wiesz jakie prawa znaja zwierzeta?? Gadales z jakims nietoperzem ostatnio?? Bog jest pierwotny wobec prawa. Tak samo jak Bog jest dawca zycia i stwozycielem.

3. 10 przykazan zostalo dane a nie wymyslone. Kazde z nich jest rownie wazne i doniosle, niezaleznie od tego komu co sie wydaje. To ze panstwo nie sciga ludzi za nie chodzenie do kosciola wynika z swieckiego charakteru panstwa a wiec wprost obala Twoja teze...

4. Skoro w Polsce religia nie ksztaltuje prawa i nie potrafisz tego dowiesc to o czym jest dyskusja??

5. Ty nie wierzysz. Ja wiem ze moge. Taka to juz jest miedzy nami roznica... Zreszta sam jak to sie okreslasz jestes niewierzacy...

6. Prawo Boskie obowiazuje wszystkich i jest dla wszystkich. O konsekwencjach przekonasz sie po smierci, taka jest roznica. Jakie prawa spisane przez chrzesijan godza w Twoje prawa? Aborcja jest prawem godzacym w prawo innego czlowieka a eutanazja jest prawem, ktore prowadzi do katastrofy spolecznej na skale nie do wyobrazenia. Prowadzi wprost do mordowania ludzi, ktorzy sa niewygodni dla ubezpieczalni czy rodzicow, ktorzy postanawiaja niczym psa uspic swoje dziecko... Eutanazja tez godzi w prawa innych ludzi.

7. To ze kosciol wypowiada sie w sprawach spolecznych to jesgo prawo. Jak kazdej instytucji. To ze to co mowia jest sluszne i dobre i kogos udalo sie do tego przekonac to tez dobrze. Nie zrzymaj sie na to, ze wierzysz w nieprawde... Nawroc sie do prawdy a ona Cie wyzwoli. Przestan szukac po portalach dla ateistow w jaki sposob zagiac chrzescijanina w dyskusji kiedy potem wychodzi to tak jak tym razem.

PS
I jezeli chcesz dyskutowac o prawie to licz sie z tym ze trafisz na prawnika.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 08 2005 21:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

1. Naturalnie masz prawo sprawdzic w encyklopedii pwn czym jest prawo natury...

W naukach przyr. - synonim tzw. prawa przyrody, czyli prawidłowości zjawisk przyrody stwierdzonych w prawach nauki, lub termin oznaczający same prawa naukowe. Pasuje?
Prawo naturalne - ogół zasad znanych i uznawanych przez społeczności ludzkie przed wystąpieniem zjawiska religii.
2. Skad wiesz jakie prawa znaja zwierzeta?? Gadales z jakims nietoperzem ostatnio?? Bog jest pierwotny wobec prawa. Tak samo jak Bog jest dawca zycia i stwozycielem.

Z obserwacji, doświadczenia, a nie jak ty z mitów ! Widzę, jakie są reakcje zwierząt na określone działania - zwierzęta też to czują i rozmawiają (mowa ciała).
3. 10 przykazan zostalo dane a nie wymyslone. Kazde z nich jest rownie wazne i doniosle, niezaleznie od tego komu co sie wydaje. To ze panstwo nie sciga ludzi za nie chodzenie do kosciola wynika z swieckiego charakteru panstwa a wiec wprost obala Twoja teze...

Ty uważasz, że zostało dane!!!!! I tu jest różnica! Gdyż każdy wyznawca innej wiary bądź nie, ma inny punkt odniesienia - WIĘC TO NIE MORZE BYĆ KRYTERIUM w państwie nowoczesnym - cywilizowanym! I tylko o to mi chodzi.
4. Skoro w Polsce religia nie ksztaltuje prawa i nie potrafisz tego dowiesc to o czym jest dyskusja??

Albo jesteś ślepy albo krótkowzroczny albo subiektywny (wybieraj). W Polsce religia kształtuje prawo w sposób pośredni lub czasami bezpośredni! [dot. ustaw aborcyjnych, eutanazji, homoseksualizmu itp] To ty udowodnij mi, że tak nie jest, bo narazie każesz mi wierzyć, że pewne rzeczy są A SAM NIE DAJESZ ŻADNEGO DOWODU oprócz dogmatu isntnienia "Boga" i jego "praw".
5. Ty nie wierzysz. Ja wiem ze moge. Taka to juz jest miedzy nami roznica... Zreszta sam jak to sie okreslasz jestes niewierzacy...

Ja też wiem, że mogę - ale jest baaardzo małe prawdopodobieństwo, gdyż ludzie to ludzie i mnie nie przekonują deklaracje tylko obserwacja i fakty!
6. Prawo Boskie obowiazuje wszystkich i jest dla wszystkich. O konsekwencjach przekonasz sie po smierci, taka jest roznica.

Mam nadzieję, że ty też się przekonasz! Ja uważam, że nie ma "Boga" i jego pseudo "praw" i nie strasz mnie co będzie po śmierci - bo ja się tego nie obawiam!
Jakie prawa spisane przez chrzesijan godza w Twoje prawa?

Nie prawa, lecz brak tolerancji dla praw innych! TEIŚCI, Chrześcijanie - w Polsce Katolicy formułują SWOJE "PRAWA BOSKIE" i chcą, aby KAŻDY ich przestrzegał, nawet ateiści!
Aborcja jest prawem godzacym w prawo innego czlowieka

To zależy w jakich okolicznościach wykonana, jaki motyw, jakie środowisko, jakie warunki, sytuacja i tysiące innych czynników! Ale nie lepiej wewalić wszystko do jednego worka i już! Skoro ty nie korzystasz z prawa aborcji TO NIE ZAKAZUJ TEGO INNYM! zasłaniając się przy tym wyimaginowanym "prawem boskim".
eutanazja jest prawem, ktore prowadzi do katastrofy spolecznej na skale nie do wyobrazenia.

To zakazy prowadzą do katastrofy społecznej! Człowiek ma prawo decydować o własnym losie - nawet o śmierci! Nie uznajesz - to niech cie podtrzymują na siłę - ale nie zabraniaj tego innym!
Prowadzi wprost do mordowania ludzi, ktorzy sa niewygodni dla ubezpieczalni czy rodzicow, ktorzy postanawiaja niczym psa uspic swoje dziecko...

W PATOLOGICZNYM wydaniu to nawet "RODZINA" może być katastrofą społeczną.
7. To ze kosciol wypowiada sie w sprawach spolecznych to jesgo prawo. Jak kazdej instytucji.

Chodzi mi o oddzielenie "prawa boskiego" od prawa świeckiego, gdyż różne religie mają różne "prawa boskie" a u nas Kościół jest największą instytucją więc on KSZTAŁTUJE PRAWO (wypowiada się radykalnie nawołując do czynu - sposób pośredni) najbardziej. A poza tym to jest cecha INSTYTUCJI POLITYCZNYCH! Jak sam zauważasz Kościół miesza się do Polityki (tak było, jest i mam nadzieję, że nie będzie)
Nie zrzymaj sie na to, ze wierzysz w nieprawde... Nawroc sie do prawdy a ona Cie wyzwoli.

Wiesz co? Zostawię to bez komentarza ok? Nie chciałbym Cię obrazić.
Przestan szukac po portalach dla ateistow w jaki sposob zagiac chrzescijanina w dyskusji kiedy potem wychodzi to tak jak tym razem.

Widzę, że w przypadku braku racjonalnych argumentów zniżamy poziom do insynuacji i osobistych prztyków - zawiodłem sie trochę drogi Maxrudzie.
PS
I jezeli chcesz dyskutowac o prawie to licz sie z tym ze trafisz na prawnika.

Chcesz mnie zniechęcić czy nastraszyć? "Boże" jeżeli takich mamy prawników to nie dziwię się, że konstytucja przeobraża się z normatywnej na semantyczną.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 listopad 08 2005 22:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Odchodzac od argumentow ad personam (jezeli poczules sie urazony to przepraszam bardzo) wyjasniam Ci dalej...

Nie ma mitow. Jest prawda zawarta w Biblii. A prawda zawara w Biblii to jest cos ak realnego jak istnienie Spary. To jest z perspektywy prawno historycznego dowodu zupelnie niepodwazalne. To nie jest dogmat ale nauka o zrodlach historycznych i logicznym rozumowaniu. Prawda jest taka, ze byl Mojzesz i dostal 10 przykazan. Ty w to nie wierzysz chociaz jest to opisane w Biblii i potwierdzone przez osoby, ktore znamy z nowego testamentu.

Jezeli jakies prawo jest dobre dla spoleczenstwa to warto je stosowac niezaleznie od zrodla.

W Polsce religia ksztaltuje prawo o tyle o ile ma wplyw na osoby, ktore to prawo ksztaltuja. Jest to normalne, ze jezeli wiekszosc ludzi mieszkajacych w danej spolecznosci akceptuje takie zachowanie a takiego nie akceptuje to bedzie to prawo tak wygladac. Nie ma w tym nic zlego. To jest konsekwencja stanu faktycznego, na ktory mozesz sie obrazac ale nie mozesz go zmienic. Pytanie jest takie. Czy to prawo godzi w innych ludzi.

Ja nie formuluje praw Boskich. One sa niezalezne. My je tylko odkrywamy.

Piszesz o eutanazji i aborcji i homoseksualizmie...
Aborcja godzi w prawo czlowieka nienarodzonego. Jezeli z cala sanowczoscia dowiedziesz od kiedy zaczyna sie czlowiek to prosze droga wolna. problem polega na tym, ze nnie wiemy niestety od kiedy ten czlowiek sie zaczyna. Przyjmuje sie rozne daty, ale zadna nie jest naukowo dowiedziona. Mamy spor, kory jest nierozstrzygniety. Dlatego opierajac sie na zasadzie demokratycznego panstwa prawnego, chronimy o co zyciem moze byc (lub nie) aby nie naruszyc prawa fundamentalnego, prawa do zycia.

Homoseksualizm nie jest zabroniony, ani karany

Zinstytucjalizowana eutanazja istnieje w jednym kraju i doprowiadzila tam do katastrofy. Zabija sie tam ludzi bez ich wiedzy, zabija sie uposledzone dzieci i starszych niepotrzebnych ludzi. Tak naprawde nikt nikomu nie zakaze popelnic samobojstwa, nikt nie sprawdzi ile lekow przyjjela dana osoba. Panstwo nie moze jednak sankcjonowac spolecznego przyzwolenia na mordowanie ludzi w imie wygody tej czy innej osoby. Gdybys wiedzial odrobine wiecej o tym jak wyglada ta sprawa dzis w holandii inaczej bys rozmawial. To jest patologia i to od razu w pierwszym przypadku gdzie jest dozwolona. Rodzina teoretycznie moze byc. Eutanazja doslownie jest. Jest to spora roznica. Zreszta co za argument... Swiat bez rodziny jest niewyobrazalny... Chyba ze jestes Szwedzka feministka wtedy moga Ci sie takie pomysly roic w glowie...
Kosciol ma prawo mieszac sie do poliyki. Jakim prawem odmawiasz insyucji niezaleznej i prywatnej mieszac sie do polityki?> jakim prawem odmawiasz obywatelom Polskim prawo do mieszania sie w sprawy ich kraju??

Co do ostatniego fragmentu to stwierdzenie faktu. Nie masz podstawowego warsztatu prawniczego a chcesz dyskutowac o prawie. Nie rozumiesz mechanizmow jego tworzenia, nie wiesz z kad sie wziela europejska swiadomosc prawna i stad sadzisz takie bomby... Dla Twojej informacji. Gdyby nie chrzescijanstwo nie byloby wielu dziedzin prawa...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł Chojecki
 listopad 09 2005 00:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/17/04
Postów:: 209

Quote by Gocek: Prawo ludzkie, naturalnie było prawem pierwotnym. Wytworzenie się wierzeń religijnych, bezpośrednio lub pośrednio zaczęło oddziaływać na jednostki, grupy, społeczeństwa, władzę.


Rozumiem, że zakładasz, że najpierw ludzie wytworzyli jakieś swoje ludzie prawa i obyczaje, a potem dopiero zaczęto tworzyć religie czy wiarę w Boga. Jeśli słusznie odczytuję Twoje intencje, to skąd czerpiesz wiedze na ten temat?

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2005 17:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Rozumiem, że zakładasz, że najpierw ludzie wytworzyli jakieś swoje ludzie prawa i obyczaje, a potem dopiero zaczęto tworzyć religie czy wiarę w Boga. Jeśli słusznie odczytuję Twoje intencje, to skąd czerpiesz wiedze na ten temat?

Z antropologii oraz nauki o religiach, także z historii.
Zjawisko wiary i religii pojawiło się u człowieka w fazie rozwoju myślenia abstrakcyjnego (bodajże późny paleolit) lub wczesny neolit (kult ziemii),
Polecam czytanie książek innych niż biblia (przepraszam za ironiczny żarcik)

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 listopad 09 2005 17:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Zwróć jednak uwagę: religia nalezy do tych aktywności czlowieka która odbywa sie raczej w sferze niematerialnej. Zatem - jakie zostawia ślady ?

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2005 17:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Nie ma mitow. Jest prawda zawarta w Biblii.

Nie można tak mówić! Iliada, Odyseja to też absolutna prawda? Koran, Awesty etc? I tutaj jest przysłowiowy pies pogrzebany.
Prawda jest taka, ze byl Mojzesz i dostal 10 przykazan.

A przed Mojżeszem żyli ludzie przez kilka tysięcy lat (także inne kontynenty) i jakoś koegzystowali w warunakach do tego możliwych, nie znając Mojżesza i jego przykazań, także dłuuugo po jego śmierci.
To jest z perspektywy prawno historycznego dowodu zupelnie niepodwazalne.

Czyli biblia to księga naukowa piewsze dzieło naukowe starożytności? Zwłaszcza jeśli chodzi o "Boga".
Ty w to nie wierzysz chociaz jest to opisane w Biblii i potwierdzone przez osoby, ktore znamy z nowego testamentu.

Zapomniałeś dodać TYLKO z nowego testamentu. Dlaczego wielcy tamtych czasów jakoś tak sceptycznie do tak oczywistych rzeczy podchodzili? "Bóg" był wśród nich a oni go zabili, o ja pieprze!
Jezeli jakies prawo jest dobre dla spoleczenstwa to warto je stosowac niezaleznie od zrodla.

Zgadzam się.
W Polsce religia ksztaltuje prawo o tyle o ile ma wplyw na osoby, ktore to prawo ksztaltuja. Jest to normalne, ze jezeli wiekszosc ludzi mieszkajacych w danej spolecznosci akceptuje takie zachowanie a takiego nie akceptuje to bedzie to prawo tak wygladac. Nie ma w tym nic zlego. To jest konsekwencja stanu faktycznego, na ktory mozesz sie obrazac ale nie mozesz go zmienic. Pytanie jest takie. Czy to prawo godzi w innych ludzi.

Zgadzam się. Mała Riposta :W Polsce Katolicyzm (doktryna społeczna Kościoła) pośrednio i bezpośrednio (konkordaty) wpływa na kształtowanie prawa w znaczącym stopniu. I to mi się nie podoba, chociaż dzięki aggiornamento dużo się zmieniło, to w jego doktrynie trudno o tolerancję, a za to dużo jeszcze radykalizmu i konserwatyzmu.
Ja nie formuluje praw Boskich. One sa niezalezne. My je tylko odkrywamy.

Abstrachując, że dla mnie te prawa nie istnieją... a zwłaszcza ich rzekomy twórca.
Z prawem naturalnym i boskim jest podobnie jak z despotyzmem i teocentryzmem, najperw bylo to pierwsze a potem dodano otoczkę "bożą", żeby leigitymizować te drugie. Drugie twory są kopiami pierwotnych z lekką modyfikacją - nutką transcendencji, ideologii.
Aborcja godzi w prawo czlowieka nienarodzonego.

To jest bardzo ZŁOŻONY problem i wymaga przemyśleń i rozważań. Trudno określić się czy jestem za czy przeciw, ale możliwość prawna powinna być. Nie chcesz nie musisz, chcesz możesz.
Jezeli z cala sanowczoscia dowiedziesz od kiedy zaczyna sie czlowiek to prosze droga wolna. problem polega na tym, ze nnie wiemy niestety od kiedy ten czlowiek sie zaczyna. Przyjmuje sie rozne daty, ale zadna nie jest naukowo dowiedziona.

Podobno jest - ale nie chce mi się szukać teraz tego.
Dlatego opierajac sie na zasadzie demokratycznego panstwa prawnego, chronimy o co zyciem moze byc (lub nie) aby nie naruszyc prawa fundamentalnego, prawa do zycia.

Można to tak interpretować. Jednak wystarczy dodać słowo "godnego" przed życiem i już się zmienia postać rzeczy.
Homoseksualizm nie jest zabroniony, ani karany

Na szczęście jeszcze nie przez prawo (nie licząc Warszawy), to przez społeczeństwo tak (stąd te parady równości!). Chociaż kto wie co Pis wymyśli to może i przez prawo będzie.
Zinstytucjalizowana eutanazja istnieje w jednym kraju i doprowiadzila tam do katastrofy. Zabija sie tam ludzi bez ich wiedzy, zabija sie uposledzone dzieci i starszych niepotrzebnych ludzi.

To zjawisko posiada inną nazwę własną, bodajże Kryptanizacja i jest często mylona z eutanazją. Moje wyobrażenie o eutanazji wyaraża się np: w filmmie ZA WSZELKĄ CENĘ lub w książce OSTATECZNE WYJŚCIE. A nie przez mordowanie chorych psychicznie, dzieci i starców lub upośledzonych jak faszyści niemieccy.
Co do ostatniego fragmentu to stwierdzenie faktu. Nie masz podstawowego warsztatu prawniczego a chcesz dyskutowac o prawie. Nie rozumiesz mechanizmow jego tworzenia, nie wiesz z kad sie wziela europejska swiadomosc prawna i stad sadzisz takie bomby... Dla Twojej informacji. Gdyby nie chrzescijanstwo nie byloby wielu dziedzin prawa...

Nie wiem na jakiej podstawie tak twierdzisz? hehe wogóle jak na prawnika rozbawiłeś mnie - ale to pewnie dlatego politolodzy się z nich śmieją
Gdyby nie chrzescijanstwo nie byloby wielu dziedzin prawa...

Zgadzam się w 100%! Zwłaszcza w średniowieczu zawdzięczamy Chrześcijaństwu - min: jedność europejską, która owocuje do dzisiaj! Ale to temat na ... osobny temat. Nie oceniaj swojego polemicznego partnera zbyt pochopnie
I zamiast zasłaniać się pod płaszczykiem prawnika i uczonego podaj jakieś konkretne dowody na moją niewiedzę lub omyłkowość - w końcu dla człowieka nauki, wykształconego i oczytanego to nie problem?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2005 18:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Zwróć jednak uwagę: religia nalezy do tych aktywności czlowieka która odbywa sie raczej w sferze niematerialnej. Zatem - jakie zostawia ślady ?

Podobnie jak filozofia, matematyka (matka wszystkich nauk hehe), etyka itp. Religia - zaspokaja potrzebę transcendencji, daje komfort psychiczny, wsparcie, tworzy wspólnoty w wierze, moralności i HIPOKRYZJI , człowiek posiada odpowiedzi na pytania zadawane na przestrzeni dziejów, daje mu życie wieczne, przynależność do grupy, TOŻSAMOŚĆ etc . Jest to taki duchowy, zalegalizowany abstrakcyjny miękki narkotyk.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 listopad 09 2005 18:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Widzę że trzeba jaśniej: jedyną metodą badania tak odległych czasów jest archeologia, bazująca przecież na pozostałościach materialnych. Skąd zatem ta pewność co do czasu pojawienia się religii ?

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2005 18:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Widzę że trzeba jaśniej: jedyną metodą badania tak odległych czasów jest archeologia, bazująca przecież na pozostałościach materialnych. Skąd zatem ta pewność co do czasu pojawienia się religii ?

Nie jest jedyną - archeologia jest interdyscyplinarna wpspółpracuje z historią, antropologią itd. Nie było śladów obrzędów, jakiś symboli, totemów znaków, które mogłyby świadczyć o isnieniu jakiś wierzeń, kultu itd.

A skąd wiadomo, że Neandentalczyk nie umiał korzystać z funkcji mowy w celu planowania taktyki w walce z Homo Sapiens? Ktoś to napisał w "biblii"? Tam świat zaczyna się od dwóch ludzi zadziwiająco podobnych do współczesnego człowieka

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 listopad 09 2005 18:47   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

jak moge Ci tlumaczyc czego nie rozumiesz skoro tego nie rozumiesz?? Argumentujac za aborcja tak :
Co prawda to moze nie wiemy, ale jezeli ty nie chcesz to jej nie stosuj...

Czlowieku!! Aborcja narusza prawo nienarodzonego czlowieka do zycia. Nie wiemy kiedy zycie sie zaczyna. Nie wiemy tego tak samo jak nie wiemy w jaki sposob pojawilo sie na ziemi. Tylko domysly i teorie a to za malo zeby ryzykowac zabijanie innego czlowieka

Homoseksualizm?? Warszawa?? To co najwyzej przepisy dotyczace zgromadzen... Nikt gejow i lezbijek w Polsce w sposob instyucjonalny nie przesladuje ani nie dyskryminuje. To ze spoleczenstwo nie akceptuje takich postaw - i slusznie to juz jest kwestia odrebna

Co do Biblii - Istnienie jezusa jest faktem, tak jak jego smierc krzyzowa i zmartwychwsatanie. Zadna religia swiata nie dysponuje pustym grobem. Zadna religia swiata nie dysponuje tak silnymi argumentami na rzecz swoich przekonan. Tak archeologicznymi jak i pismienniczymi... Biblia nie byla pisana jako mitologia. To jest prawdziwy zapis historyczny.

Znal bys biblie to bys wiedzial co mowi o ludziach ktorzy zyli przed Mojzeszem i nie znali Boga... Ech... Prosze Cie, jak dlugo nie dowiesz sie czegos sensowwnego o Biblii i sam jej nie przeczytasz to nie zawracaj nam tu glowy...

Bibli anie jest ksiazka o ambicjach naukowch, opisuje jednak rzeczywistosc dajaca sie naukowo uzasadnic bardzo czesto... Nigdy tez nie stoi w sprzecznosci z prawami nauki
Konkordat jest umowa miedzypanstwowa. Moga przeciez niezalezne panstwa jakos sie umawiac? 90 % mieszkancow tego kraju to katolicy. Chyba maja prawo domagac sie w zwiazku z tym jakichs przywilejow? Np slubow konkordatowych?? Kosciol w Polsce to najwieksza organizacja charytatywna, przy ktorej wiele innych tak naprawde moze sie schowac. Kosciolol to organizacja edukacyjna i kreujaca w, ogole przerozne bardzo pozyteczne zjawiska w spoleczenstwie. Nie mozna tego zignorowac. Tolerancja nie oznacza prakykowania francuskiego rozidzalu kosciola od panstwa czy ateizmu programowego. Tolerancja oznacza, ze Ciebie z racji bycia ateista nie spotykaja przesladowania tak samo jak mnie z racji bycia chrzescijaninem...

Nazwij eutanazje jak chcesz. Jedyne miejsce na siecie gdzie jest legalna zaczynalo od tych "szlachetnych" pobodek, o ktorych mowisz. Jak ktos chce sie zabic to nie potrzeba mu do tego zgody panstwa. Nikt doroslemu obywatelowi nie kaze przyjmowac pokarmow sila czy sie leczyc... To raczej panstwa potrafia zdecydowac o smierci glodowej swoich obywateli lamiac ich podstawowe prawa...

politolog :> Slodko.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 listopad 09 2005 19:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Quote by maxurd:Istnienie jezusa jest faktem, tak jak jego smierc krzyzowa i zmartwychwsatanie.


Czy istnieje, poza Nowym Testamentem, źródło, które by potwierdzało fakt zmartwychwstania?
Jeśli nie, to chyba jednak powinniśmy zostawić tę kwestię wierze - nie mieszajmy jej z nauką.

Quote by maxurdFrownBiblia) Nigdy tez nie stoi w sprzecznosci z prawami nauki


Chyba nie ma czegoś takiego jak "prawo nauki".
Jeśli zaś mówisz raczej o "najczęściej przyjmowanych teoriach", to rozbieżności
zaczynają się bardzo szybko, bo już na opisie stworzenia świata. No chyba że to alegoria...

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 listopad 09 2005 19:54   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Obcy:
Quote by maxurd:Istnienie jezusa jest faktem, tak jak jego smierc krzyzowa i zmartwychwsatanie.


Czy istnieje, poza Nowym Testamentem, źródło, które by potwierdzało fakt zmartwychwstania?
Jeśli nie, to chyba jednak powinniśmy zostawić tę kwestię wierze - nie mieszajmy jej z nauką.

Quote by maxurdFrownBiblia) Nigdy tez nie stoi w sprzecznosci z prawami nauki


Chyba nie ma czegoś takiego jak "prawo nauki".
Jeśli zaś mówisz raczej o "najczęściej przyjmowanych teoriach", to rozbieżności
zaczynają się bardzo szybko, bo już na opisie stworzenia świata. No chyba że to alegoria...


1. Skoro jest w Biblii to znaczy, ze gdzies juz jest i nie ma powodu dla ktorego mozna to odrzucac, tylko z tego powodu, ze nikt inny nie zmartwychwstal... Zmartwychwstanie Jezusa jest najsensowniejszym wyjasnieniem tego wszystkiego co sie pozniej stalo. Odrzucane tylko z tej racji, ze bardzo niewygodne. Pomysl jakby musialo zmienic sie zycie wszystkich skoro nie ulegaloby dla calego swiata, ze Jezus byl i jest Bogiem. Historyczno prawny dowod zmartwychwstania jest nie do podwazenia. To jak isnienie sparty. Naukowo tego nie udowodnie, bo przeciez nie jest to fakt, ktory ma byc dowodzony w ten sposob. Czy sedzia skazujac w sadze skazuje na podstawie dowodu naukowego? Nie. A czy skazuje na podstawie mitu? Tez nie...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 listopad 09 2005 20:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Piszesz

Quote by maxurd:Istnienie jezusa jest faktem


Na poparcie tezy, że

Quote by maxurd:Biblia nie byla pisana jako mitologia. To jest prawdziwy zapis historyczny.


A gdy proszę o uzasadnienie zdania pierwszego, odpowiadasz

Quote by maxurd:Skoro jest w Biblii to znaczy, ze gdzies juz jest i nie ma powodu dla ktorego mozna to odrzucac...


To jest błąd logiczny polegający na przyjęciu tezy (o adekwatności Biblii jako jedynego źródła historycznego) jako założenia. Tak udowodnić można wszystko, co nie jest wewnętrznie sprzeczne.

Chciałbym zaznaczyć, że nie odrzucam zmartwychwstania. Nie uważam jednak, żeby ludzie, którzy w nie nie wierzą byli niedouczeni, głupi lub źli. W zmartwychwstanie można wierzyć lub nie, ale nie ma to, jak sądzę, nic wspólnego z nauką. Dlatego lepiej pisać "Wierzę w istnienie Jezusa" niż "Istnienie jezusa jest faktem".

Quote by maxurd:Historyczno prawny dowod zmartwychwstania jest nie do podwazenia. To jak isnienie sparty.


Istnienie Sparty wynika z bardzo wielu źródeł historycznych. Zmartwychwstanie (o ile wiem) jest wymienione tylko w NT.
Co do dowodu, patrz wyżej. Nie ma co podważać.

Quote by maxurd:Naukowo tego nie udowodnie, bo przeciez nie jest to fakt, ktory ma byc dowodzony w ten sposob.


Teraz zgadzam się w 100%!

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2005 21:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Znal bys biblie to bys wiedzial co mowi o ludziach ktorzy zyli przed Mojzeszem i nie znali Boga...

Nie zmienia to faktu, że były przestrzegane prawa, czyli nazwijmy je naturalnymi (były tam prawa - nie zabijaj, nie kradnij itd), 10 przykazań to odświeżone prawo z dodatkiem "boskim", czyli motywującym do jego jeszcze mocniejszego przestrzegania.
Czlowieku!! Aborcja narusza prawo nienarodzonego czlowieka do zycia. Nie wiemy kiedy zycie sie zaczyna. Nie wiemy tego tak samo jak nie wiemy w jaki sposob pojawilo sie na ziemi. Tylko domysly i teorie a to za malo zeby ryzykowac zabijanie innego czlowieka

Wiesz co zostawmy już to! Nie chce mi się rozpisywać o przyczynach aborcji (bo nie jest to zwyczajnie chęć zabicia sobie NIENARODZONEGO jeszcze dziecka), tylko wynika z innych SPOŁECZNYCH Uwarunkowań i przesłanek ale to już off topic.
To co najwyzej przepisy dotyczace zgromadzen...

Owszem:
A powiedz mi po co? Nie mogliby sobie przejść? Po co ta manifestacja władzy? Takie działanie to znak i potwierdzenie, że coś tu jeszcze nie gra. Taka falandyzacja prawa to chyba patologia? To można manifestować, czy nie?
Co do Biblii - Istnienie jezusa jest faktem, tak jak jego smierc krzyzowa i zmartwychwsatanie.

Mój przedmówca już to wytłumaczył.
Zadna religia swiata nie dysponuje pustym grobem. Zadna religia swiata nie dysponuje tak silnymi argumentami na rzecz swoich przekonan.

Chrześcijaństwo - to synkretyzm Judaizmu, Mazdeizmu, Zoroastryzmu a także wierzeń religii, które zostały nawracane itd.
Żadna religia świata nie dysponuje tak silnymi argumentami na rzecz swoich przekonań? Zalecam trochę obiektywizmu.
Konkordat jest umowa miedzypanstwowa. Moga przeciez niezalezne panstwa jakos sie umawiac?

Mogą i to robią (Polska) czyli tym samym miałem rację co do wpływu.
Chyba maja prawo domagac sie w zwiazku z tym jakichs przywilejow?

NIE!
Tolerancja oznacza, ze Ciebie z racji bycia ateista nie spotykaja przesladowania tak samo jak mnie z racji bycia chrzescijaninem...

TOLERANCJA - postawa zgody na wyznawanie i głoszenie poglądów, z którymi się nie zgadzamy, oraz na praktykowanie sposobu życia, którego zdecydowanie nie aprobujemy, a więc zgody na to, aby zbiorowość, której jesteśmy członkami, była wewnętrznie zróżnicowana pod istotnymi dla nas względami.
Zauważ, że u nas zamiast słowa wewnętrznie (przenośnia -czyli w domu) wychodzi się na zewnątrz i narzuca "boskie prawa" innym.
Nikt doroslemu obywatelowi nie kaze przyjmowac pokarmow sila czy sie leczyc...

A podtrzymywanie "roślinki" przy życiu?
To raczej panstwa potrafia zdecydowac o smierci glodowej swoich obywateli lamiac ich podstawowe prawa...

Masz rację powinni jej wstrzyknąć truciznę zamiast głodzić - to była wielka porażka - zgadzam się.

PS. Maxrud nie zapominaj jaki jest sens tego tematu - Religia a prawo - i tutaj chyba się zgadzamy. W Polsce religia oddziaływując na ludzi, przez nich wpływa na kształtowanie prawa, modyfikując je według doktryny wiary, naruszając podstawowe prawo uznane przez innych (np: ateistów, wolnomyślicieli, ludzi innego wyznania, liberałów itd.) do np: godnej śmierci, czy przedwczesnego poronienia - zmuszając ludzi do łamania prawa, skazując na potępienie społecznege i sankcje, a także przez to obniżają jakość "usługi", z której i tak ludzie korzystają, tyle że się nie przyznają i nie mają prawa do "reklamacji". Bo jak sam stwierdziłeś jak człowiek coś chce to i tak to zrobi, więc normy prawne w tej kwestii były by tylko bardzo pomocne i uniknęło by się częstych patologii do których niewątpliwie dochodzi. Nauka się rozwija, niedługo a może już klonuje się ludzi - Kościół walczy z wiatrakami. Należy jak najszybciej sformułować normy prawne [restrykcyjne przestrzegane] w oparciu o doświadczenie, racjonalizm, etykę, naukę, obserwację itd.

PS3: Politologię studiuję choć bardzo interesuję się filozofią i psychologią.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 listopad 09 2005 21:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Chciałbym zaznaczyć, że nie odrzucam zmartwychwstania. Nie uważam jednak, żeby ludzie, którzy w nie nie wierzą byli niedouczeni, głupi lub źli. W zmartwychwstanie można wierzyć lub nie, ale nie ma to, jak sądzę, nic wspólnego z nauką. Dlatego lepiej pisać "Wierzę w istnienie Jezusa" niż "Istnienie jezusa jest faktem".

Bardzo zdrowe i obiektywne podejście. Zgadzam się w 100%. I chciałbym dodać, że nie można dogmatów wiary używać jako argumentów w dyskusji zwłaszcza z człowiekiem o odmiennych wartościach i światopoglądzie, gdyż to denerwuje i śmieszy przeciwnika a także nie można osiągnąć wspólnej płaszczyzny do polemiki.
Istnienie Sparty wynika z bardzo wielu źródeł historycznych. Zmartwychwstanie (o ile wiem) jest wymienione tylko w NT.
Co do dowodu, patrz wyżej. Nie ma co podważać.

Istnienia Sparty żaden szanujący się człowiek nie kwestionuje, natomiast zmartwychwstanie - jakoś takiego konformizmu nie ma - spory trwaja od samego początku tego "wydarzenia" opisanego w biblii i... tylko biblii.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 27 2006 14:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

Ja uważam że państwo powinno sie w ogóle zlikwidować. Religię pozostawic tylko w "odczuciu" ludzi. Bez kosciołów etc. powinna funkcjonować jako prawo moralne, ale nie majace wpływu na jednostkę. Po prostu - może sobie być, ale wykroczenie nie wiąże się z żadną sankcją.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
coso
 luty 27 2006 18:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/06
Postów:: 189

Quote by Rhodes: Ja uważam że państwo powinno sie w ogóle zlikwidować. Religię pozostawic tylko w "odczuciu" ludzi. Bez kosciołów etc. powinna funkcjonować jako prawo moralne, ale nie majace wpływu na jednostkę. Po prostu - może sobie być, ale wykroczenie nie wiąże się z żadną sankcją.


Polska jest krajem ludzi wierzacych (chyba ok. 70%)
W demokracji rzadzi wiekszosc a mniejszosc ateistyczna
musi po prostu byc grzeczna i cieszyc sie z tego na co
im pozwola wierzacy.

W Czechach kosciol ma najmniej do powiedzenie bo to jest
najbardziej ateistyczny kraj w Europie (ok. 30% wierzacych)
Ale co to za kraj w ktorym prezydent jezdzi na deskorolce.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 27 2006 18:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by coso:

Ale co to za kraj w ktorym prezydent jezdzi na deskorolce.


ale fajnie! czeski prezydent jezdzi na rolkach? super!

nasi brzuchate mezowie stanu, chyba nawey kilometra w ciagu dnia nie robia. i dlatego sa madrzejsie od telewizorka bo cala energie wkladaja do pracy. narada w sejmach duzo ich kosztuje, zwlaszcza jak odstawiaja kabaret.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
coso
 luty 27 2006 18:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/21/06
Postów:: 189

Quote by milka:
ale fajnie! czeski prezydent jezdzi na rolkach? super!

nasi brzuchate mezowie stanu, chyba nawey kilometra w ciagu dnia nie robia. i dlatego sa madrzejsie od telewizorka bo cala energie wkladaja do pracy. narada w sejmach duzo ich kosztuje, zwlaszcza jak odstawiaja kabaret.


Vaclav Havel jezdzil po palacu prezydenckim na rolkach.
Twierdzil, ze wyglancowane podlogi i ogromne pomieszczenia
doskonale sie do tego nadaja.

Zenujace.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Thomas Z
 luty 27 2006 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/02/06
Postów:: 306

Był tu artykuł w którym była mowa że Katolików w Polsce w 2004 roku było 43 porcent i liczba ta spada z roku na rok. Czyli chyba jest tak jak Gocek mówi że jak poziom ludzi się poprawia to spada też potrzeba religijności (oczywiście należy też tu wziąć pod uwagę konwersje na inne wiary). Więc chyba trudno tu mówić o Katolickiej większości w społeczeństwie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
macli
 luty 27 2006 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/05
Postów:: 196

Quote by Thomas_Z:Więc chyba trudno tu mówić o Katolickiej większości w społeczeństwie.


Niemniej prawda jest, ze Polska jest krajem ludzi wierzacych (nie koniecznie zaraz katolikow). Ogromna wiekszosc wyznaje jakas religie (ponad 95%).

Czy jest krajem w wiekoszsci katolickim? Ja bym uznal ze tak. Nie chodzi o to ile osob jest w kosciele (katolickim) w niedziele, tylko o to jaki Kosciol ma najwieksze wplywy czy z ktora religia "obnosza sie" politycy.

===

"Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, (...) wypluję cię z ust moich." (Obj. 3, 15-16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
sp
 luty 27 2006 22:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/17/06
Postów:: 62

Gocek,
Wyprowadź z uznawanych przez Ciebie wartości (jak rozumiem ateistycznych) pojęcie dobra. Zapewniam Cię, że niezależnie od tego jak długo będziesz się męczył i jak długo kluczył, chcąc pozostać wierny prawdzie dojdziesz tylko do jednego, że "'dobre' jest to, co dla mnie jest dobre". No i nie masz już tym samym żadnej podstawy do ustanowienia jakiegokolwiek ogólnoludzkiego, uniwersalnego prawa....

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 28 2006 00:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

coso Ja nie mówie o demokracji tylko o zniesieniu państwa. Demokracją podpierają sie nieudacznicy. Ludzie którzy nie potrafia kierowac wlasnym życiem i poddają sie "owczemu pędowi". Jeśli myślisz że jest was większosc i niewierzący powinni siedzieć cicho - to w tym momencie kpie z Twojej glupoty. Tak się składa że w większosći ateiści to dobrze sytuowani ludzie. Przede wszystkim mądrzy. W odróżnieniu od niektórzych. To oni nadają kształt Twojemu życiu - czy tego chcesz czy nie. Kierują Tobą ateiści - w kazdej dziedzinie Twojego życia.

Włączasz światło - Ateista
Gadasz przez telefon - Ateista
Patrzysz w komputer - Ateista
Otwierasz lodówkę - Ateista

Nietstety ale 90 % wynalzków/nowinek technicznych jakich używasz wymyślił ktoś kto z Bogiem nie mial nic wspólnego.

No cóż... większość.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Nowak
 luty 28 2006 15:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/05
Postów:: 90

Quote by Rhodes:
Nietstety ale 90 % wynalzków/nowinek technicznych jakich używasz wymyślił ktoś kto z Bogiem nie mial nic wspólnego


Bardzo autorytatywne stwierdzenie. Robiłeś albo znasz jakieś wiarygodne bardania na ten temat?


Niewielu ludzi chwali się swoimi przekonaniami, uważając je (słusznie czy nie) za swoją prywatną sprawę. Jeżeli miałbym wnioskować na podstawie tego, ilu profesorów Politechniki Śląskiej widuję co niedzielę w kościele, to - biorąc poprawkę na to że tylko niezbyt duża część mieszka na terenie parafii katedralnej - stwierdziłbym że co najmniej połowa kadry naukowej uczelni jest wierząca i regularnie praktykuje.


Również z mojego politechnicznego podwórka - co roku odbywa się na uczelni konkurs "mój pomysł na biznes", związny z wynalazkami. W ostatniej zakończonej edycji (2004/2005) laureaci pierwszych miejsc (szefowa zespołu prof. Tejszerska w kategorii pracowników oraz zwycięzca w kategorii studentów) to ludzie głęboko wierzący - wiem, bo ich znam od tej strony. Osoby postronne mają małą szansą się o tym dowiedzieć, za to tacy ludzie zadają kłam twojemu wyssanemu z palca twierdzeniu.

To przykład z mojego akademickiego, gliwickiego środowiska - jak jest w innych ośrodkach nie wiem, ale nie mam podstaw by myśleć że jest inaczej.

Napisałeś jeszcze

Quote by Rhodes: Kierują Tobą ateiści - w kazdej dziedzinie Twojego życia.


Władze państwowe, które kierują przecież jakimiś dziedzinami naszego życia (podlegamy prawu państwowemu przecież) - wybieramy. Obecnie w Polsce rządzą ludzie (prezydent, premier, znaczna część posłów rządzących partii), o któym można powiedzieć różne rzeczy, ale nie to że są niewierzący. Wcześniej mieliśmy premiera Buzka, ewangelika czy H.Gronkiewicz-Waltz. Ilu jeszcze urzędników przyznawało i przyznaje się do wiary? Ktoś musiałby ankietę zrobić...

A świat biznesu? Też mało wiemy o naszych kapitalistach. Trudno zaprzeczyć, że swego czasu Optimus, a teraz firma, która od niego się wywodzi - onet.pl wywierały i wywierają duży wpływ na kształt poskiego rynku komputerowo-sieciowego. Twórcą potęgi Optimusa i pośrednio onetu był człowiek wierzący - Roman Kluska. Dowiedziałem się o tym dopiero kiedy odszedł z firmy, wcześniej nie miałem pojęcia (a ty, jak wchodzisz na onet poczytać newsy, to przypomnij sobie o tym czasem). Ilu jeszcze jest ludzi znanych i wpływowych, o których żywej wierze nic nie wiemy, bo gazety o tym nie piszą? Nawet jeśli nie większość, to i tak więcej niż nam się wydaje.

pozdrawiam
Mateusz

===

Nowe forum o rodzinie: http://www.dorodzin.fora.pl
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 28 2006 16:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Wyprowadź z uznawanych przez Ciebie wartości (jak rozumiem ateistycznych) pojęcie dobra.

Mógłbym Ci wytłumaczyć jak ja rozumiem pojęcie dobra, ale wiązałoby się to z wprowadzeniem do moich rozważań filozoficznych. A tego niektórzy nie są godni
Zapewniam Cię, że niezależnie od tego jak długo będziesz się męczył i jak długo kluczył, chcąc pozostać wierny prawdzie dojdziesz tylko do jednego, że "'dobre' jest to, co dla mnie jest dobre".

Widocznie Ty gdybyś nie wierzył w "Boga" to byś do takiego wniosku doszedł, ja natomiast nie uznaję tego za dobro obiektywne, choć dobro własne, subiektywne jest także jak najbardziej dobrem. Jednak dla mnie dobro ma także inny wymiar.
i nie masz już tym samym żadnej podstawy do ustanowienia jakiegokolwiek ogólnoludzkiego, uniwersalnego prawa....

Ja nie ustanawiam jakiegokolwiek ogólnoludzkiego, czy uniwersalnego prawa, tylko wyrażam swoje poglądy, które może zaakceptuje więcej ludzi. I w konsekwencji może te poglądy będą stanowiły kiedyś prawo.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,40 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana