Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Polityka i społeczeństwo Nowy wątek Odpowiedz
 organizacja religii
 |  Wersja do druku
Matija
 styczeń 25 2006 21:40  (Czytany 2582 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Jak zorganizować prawdziwe lekcje religii ? Obecnie w wielu szkołach religii praktycznie NIE MA.
Jest sytuacja, że w klasie 10 osób jest wierzących i pragnących uczestniczyć w lekcji, dyskusje prowadzic. Jednak pozostale 20 ignorują katechetę, wprowadzają zamęt na lekcji, desorganizując ją.
Mimo, że religia jest nieobowiązkowa tacy uczniowe chodzą na zajęcia " bo matka by w domu awanturę zrobiła, gdybym nie poszła/poszedł".

Przecież to nie ma sensu.
Czy nie powinno być to bardziej w systemie uniwersyteckim? Np. kto chce brać udzial w katechezie, ten niech przyjdzie po ostatniej lekcji w ten i ten dzień.
Jak myślicie? I co byście zrobili np. w sytuacji takiego katechety ( bo mi się ich żal robi, gdy widzę trzeciego z kolei księdza który z tym problemem poradzić sobie nie potrafi ).

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Anna Maria Śliwińska
 styczeń 25 2006 22:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/05
Postów:: 34

Mnie też się żal robi katechetów zwłaszcza gdy pomyśle że taki sam los mnie czeka Szczególnie zależy mi na wskazywaniu Autorytetów i doprowadzeniu do PRAWDY. Chciałabym żeby młodzi ludzie jak najwięcej wynieśli z mojej lekcji mieli wystarczającą wiedze na temat KATOLICYZMU by móc odpierać ataki płynące z modernistycznych i liberalnych środowisk. Wiem że to idealizm ale mam nadzieję ze mnie sie uda
A myśl żeby katecheza była dla zainteresowanych nie jest zła bo liczy się jakość a nie ilość. Katecheza może przynieść rezultat gdy bedzie nastawiona na wychowawcę jako osobę którą należy darzyć szacunkiem i taki szacunek trzeba sobie wypracować.

===

"Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mt 28, 20)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 26 2006 23:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Czasami wyrobienie sobie szacunku jako katecheta jest niemożliwe. Po prostu są ludzie których stosunek doprzedmiotu przekłada sie na stosunek do człowieka prowadzącego ta lekcję.
Choćby nie wiem jaki byl katecheta, to dla pewnych grup zawsze będzie 'pingwinem', 'czarnym pasożytem', 'pijawą' mnóstwo innych określeń przypinanych ludziom tylko ze względu na ich poglądy.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 styczeń 26 2006 23:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

Ja oczywiście nie mam w tym temacie wiele do powiedzenia,ale sama za niedługo muszę odpracować praktyki w szkole (jestem przyszłym nauczycielem j.angielskiego)a poza tym już od 2 lat uczę, nieformalnie.Wiem jedno że na szacunek drodzy państwo trzeba sobie samemu zapracować.Nie dotyczy to tylko katechetów ale wogóle nauczycieli,przede wszystkim ważne jest to żeby swojego ucznia traktować jako równego sobie człowieka bez względu na to czy ma 8 lat czy 18,nie wywyższać się,bo to absolutnie skreśla Cię jako nauczyciela.Myślę,że uczniowe zwracaja uwagę na to w jaki sposób mówisz,czy obrażasz kogoś kogo oni cenią,np osoby z TV,a już kompletnie niezrozumiałe jest gdy nauczyciel obraża ucznia,jak prowadzisz lekcję,czy olewasz czy przykładasz się.
Ja miałam taką sytuację rozmawiałam z księdzem nt judaizmu,zeszliśmy na praktyki religijne,kaszrut czyli koszernośc i cnijut czyli przykazanie dot.skromności,ubioru,zachowania, itd wiecie że ten ksiądż powiedział że dla niego te właśnie przykazania to są pierdoły? wiem że może powiedział to nieświadomie,ale jeżeli mówi coś takiego osobom ktore chłoną każde jego słowo i wyrabiają sobie światopogląd? Mnie to szczególnie nie obchodziło co on sobie myśli o mojej religii,ale zastanawiałam się że moze on przekazuje wiedzę nt judaizmu swoim uczniom,lub wiernym i takie osoby psują pogląd nt religii innej niż katolicka.Wiem że moze to był przypadek ale czy każdy kapłan to Jan Paweł II,chyba nie.

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 styczeń 26 2006 23:51   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Mój syn ma 3 z religii, bo powiedział kilka "rewolucyjnych" tez i zadaje nietuzinkowe pytania. Jak nie dostaje odpowiedzi, to sie nudzi i wierci.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Matija
 styczeń 27 2006 01:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

hmm. tak jak ten ksiądz powiedział u nas koszerność właściwie nie ma znaczenia.
Ale osobiście nie spotkałem się aby księza których znam
mówili że te nakazy są "pierdołami". Chrześcijaństwo bardziej akcentuję, podkreśla przykazania najważniejsze, aniżeli umniejsza któreś poszczególne.
Przynajmniej tak powinno być i tak mnie uczono
A to ze znajdzie się zawsze jakiś radykał to normalne, także u innych wyznań bo czy każdy rabbi to Majmonides, chyba nie

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 styczeń 27 2006 09:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

wiesz,nigdy nie spotkałam się żeby ktokolwiek z Gminy Krakowskiej lub z moich przyjaciół obrażali religię chrześcijańską.

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 27 2006 10:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

i vice versa, zapewniam

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 27 2006 10:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Natomiast nagminnie spotykam się z krytykowaniem i obrażaniem katolików i KRK przez "katolików" :/

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 styczeń 27 2006 10:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

przecież napisałam Wam że nie do końca,skoro ks.mówi takie rzeczy swoim uczniom,to przperaszam za to slowo ale buduje kolejne rzesze antysemitów w Polsce.

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Edith
 styczeń 27 2006 10:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 239

Pomysł z systemem "dla chętnych" jest super, ale są dwa "ale":
1. polityka: jak by to miało wyglądać, skoro są (chore!) pomysły matury z religii i uwzględniania jej w sredniej? religia ma opinię "łatwego" przedmiotu, więc srednią podnieśc łatwo
2. "ludzie": co powiedza? sąsiedzi, babcia, ciocia... o matce właśnie nie wspomnę...

Uważam, że największą krzywdą było oderwanie religii od parafii, wspólnoty parafialnej i wepchnięcie jej do szkół.
A przyszłym katechetkom życzę powodzenia... ale czeka was cięzki zywot

===

Benedictus
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 styczeń 27 2006 11:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

albo coś na kształ żydowskiej Jesziwy

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 styczeń 27 2006 11:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

vice versa, czyli : wiesz,nigdy nie spotkałem się żeby ktokolwiek z Gminy Wielunskiej lub z moich przyjaciół obrażali religię żydowską.

Czy buduje rzesze antysemitów? Od XIX wieku antysemityzm występuje raczej na podłożu politycznym, ekonomicznym, rasowym. A tutaj jest mowa bardziej o antyjudaiźmie.
Ale czy aż tak źle jest?
Leah bedąc wyznania mojżeszowego, uważasz swoja religię za jedyną słuszną, zapewne uważasz że w katolicyźmie czy innych chrześcijańskich religiach są też takie "pierdółki". To normalne. Błąd tego księdza polegal na tym że nie uwzględnił uczuć religijnych twoich, i wyraźił swoje poglądy w zbyt otwarrty sposób.

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 styczeń 27 2006 15:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

Nie,nie uważasz swojej religii za jedyną słuszną,gdzie tak napisałam lub powiedziałam co? to niesprawiedliwe co piszesz.
Może pora brać odpowiedzialność za swoje słowa.

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 27 2006 16:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Matija: Jak zorganizować prawdziwe lekcje religii ? Obecnie w wielu szkołach religii praktycznie NIE MA.


No ale jak myslisz - kto za to odpowiada?

Mimo, że religia jest nieobowiązkowa tacy uczniowe chodzą na zajęcia " bo matka by w domu awanturę zrobiła, gdybym nie poszła/poszedł".


Czy to nie to jest przyczyna? Moze w pierw nalezaloby rozwiazac te chora sytuacje - 'religii bo wypada'?... Jakby sie skonczylo indoktrynowanie nieletnich i nieswiadomych, tudziez wywieranie presji w kwesti 'wychowania w wierze' na sile, to moze problem by sie sam rozwiazal? Inna sprawa ze jak jest dobry nauczyciel to potrafi tak poprowadzic lekcje ze sluchaja i ci ktorzy przyszli z negatywnym nastawieniem. Inna sprawa ze cyrki na religii odbywaly sie jeszcze jak mialy miejsce w kosciolach i kaplicach - wiec glowny problem to w Polsce raczej wpajanie religii na sile, z przymusu a nie swiadomy wybor...

Przecież to nie ma sensu.


A nie ma, ale w tym kraju to zadna nowosc

Czy nie powinno być to bardziej w systemie uniwersyteckim? Np. kto chce brać udzial w katechezie, ten niech przyjdzie po ostatniej lekcji w ten i ten dzień.


No i tak wedlug teorii mialo byc - miala to byc albo pierwsza albo ostatnia lekcja (nie wiem czy wszyscy pamietaja)... Niestety wowczas problemem stala sie wlasnie frekwencja... ostatecznie wiec wsadzili miedzy inne zajecia 'no bo chyba juz lepiej siedziec te 45 min w klasie niz np. w szatni.

Jak myślicie? I co byście zrobili np. w sytuacji takiego katechety ( bo mi się ich żal robi, gdy widzę trzeciego z kolei księdza który z tym problemem poradzić sobie nie potrafi ).


Wymyslil temat ktory zasinteresuje rowniez pozostalych...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 styczeń 27 2006 17:30   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Trudno coś poradzić, przy założeniu, że religia jest w szkole i w dodatku widnieje na cenzurce. Tutaj trzeba osobowości. Jedyne co mogę temu katechecie polecić, to aby kazał wyrzucić wszystkie podręczniki, zeszyty i karty ćwiczeń przez okno. To byłby dobry początek. A potem musiałby więcej słuchać, a mniej mówić.
Druga metoda z okresu międzywojennego : linijka, kąt, ucho, dyrektor i musztra, ale ona i wtedy nie skutkowała.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 28 2006 15:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Jeśli o mnie chodzi to nie powinno być religii w szkołach. A żeby uczniom przybliżyć tą tematykę to proponował bym religioznawstwo, zaznajamiające młodych z różnymi wierzeniami i ich historią, bez tej transcendencji i czarnych panów

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Magdalena
 styczeń 28 2006 15:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/23/06
Postów:: 207

a ja bym proponowała filozofię zamiast religii

teraz ok??

===

Dopóki taniec był oddaniem w ruchach zewnętrznych uczuć i myśli wewnętrznych, dopóty był prawdą mającą pewne znaczenie,i to wyniosło go między sztuki piękne.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
macli
 styczeń 28 2006 19:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/05
Postów:: 196

Ja jednak przychylałbym się do religioznawstwa.
Religii każdy może uczyć się w parafii co, jak pokazuje doświadczenie, poprawia poziom nauczania i zmniejsza ilość "niechętnych" uczniów.

Religioznawstwo zaś jest chyba największą dziurą w wykształceniu Polaków. Poziom wiedzy ogólnej jest raczej niezły, natomiast w tym temacie wiedza nawet wykształconego Polaka jest żadna (przykładem niech będzie pytanie doktora na uniwersytecie czy ewangelicy wierzą w Jezusa...).

===

"Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, (...) wypluję cię z ust moich." (Obj. 3, 15-16)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Szymon Bartłomiej Pawlas
 styczeń 28 2006 20:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/17/05
Postów:: 119

chętnie bym się uczył religioznawstwa w szkole. zgadzam się, że taka wiedza jest naprawdę potrzebna.

a katecheza / nauka religii - przy parafiach / gminach wyznaniowych itp.

===

"piérwsze wolności westchnienie było i westchnieniem wiary."
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Miłujący prawdę
 styczeń 28 2006 20:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Czy znajomość religii i pogłębianie wiedzy o religiach może byc drogą do Boga?
To zdecydowanie wątpliwa rzecz!
Nikt z ludzi poza tymi, którzy sa w prawdziwej religii, a wszyscy twierdzic będą, że oni właśnie są, nie powie, że jest jedna religia prawdzowa, bo jest jeden Bóg.
Taki mały paradoks.
Ale jakby do tego tematu nie podejść, to zawsze może być tylko jedna jedyna religia prawdziwa.
I koniec.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 styczeń 28 2006 21:43   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by Leah: a ja bym proponował filozofię zamiast religii
A potem się dziwisz, że mają problemy z identyfikacją płci

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 styczeń 28 2006 23:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Czy znajomość religii i pogłębianie wiedzy o religiach może byc drogą do Boga?
To zdecydowanie wątpliwa rzecz!

Przecież "Bóg" jest wszędzie . A tutaj nie chodzi o nauczanie jedynej religii prawdziwej, tylko relgii jako takiej - w końcu człowiek ma wolną wolę i sam wybierze sobie drogę do "Boga"
Nikt z ludzi poza tymi, którzy sa w prawdziwej religii, a wszyscy twierdzic będą, że oni właśnie są, nie powie, że jest jedna religia prawdzowa, bo jest jeden Bóg.

Dlatego potrzebny jest religoznawca a nie ksiądz lub jakiś Imam.
Taki mały paradoks.

I tak to już jest, każdy uważam, że jego religia jest prawdziwa.
Ale jakby do tego tematu nie podejść, to zawsze może być tylko jedna jedyna religia prawdziwa.
I koniec.

Dlaczego? Bo ty tak twierdzisz? A może żadna nie jest prawdziwa?

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,28 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana