Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Eutanazja
 |  Wersja do druku
Shuper
 październik 31 2004 00:53  (Czytany 5370 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 18

Jakie jest wasze podejście do eutanazji?
Oto moje:
Człowiek, będąc istotą wolną i najwyższym dla siebie autorytetem ma prawo zadecydować o zakończeniu swojego życia w obliczu nieuchronnych cierpień spowodowanych chorobą, wobec której współczesna medycyna jest bezradna. Decyzja taka powinna być podjęta w pełnej świadomości - tak, aby nie można było jej kwestionować.

===

I'm not a slave to a god that doesn't exist !!! I'm not a slave to world that doesn't give a shit !!!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ks. Adam Sekściński
 październik 31 2004 10:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 77

Quote by Shuper: Człowiek, będąc istotą wolną i najwyższym dla siebie autorytetem...


Komentarz podobny jak w temacie o aborcji:

" "

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Shuper
 październik 31 2004 17:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 18

hmm nie uważam aby było to " " bo przecież niema w tym nic złego, iż człowiek jest istotą wolną i ma prawo decydować o swoim życiu chyba że pan nieuważa się za istotę wolną

===

I'm not a slave to a god that doesn't exist !!! I'm not a slave to world that doesn't give a shit !!!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ks. Adam Sekściński
 październik 31 2004 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 77

Przerabiali to już pierwsi rodzice. Im też wmówił, że będa jak Pan Bóg. A wolność często myli się z samowolą.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Jur
 październik 31 2004 23:10   


Jezeli jestes wolny,jestes autorytetem(najwyzszy zostaw dla kogos innego)i dopiero widzisz"oblicze"cierpien-to po co sie "zabijac"?
Ale gdy jestes zniewolony bolem i Twoj atorytet lezy na szpitalnym lozku podlaczony do roznych mechanizmow czy mozna mowic o "pelnej swiadomosci?

===

 
 Cytat 
Shuper
 październik 31 2004 23:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 18

Przerabiali to już pierwsi rodzice. Im też wmówił, że będa jak Pan Bóg. A wolność często myli się z samowolą.
rozumiem, iż wolność może mylić się z samowolą ale człowiek ma prawo zrobić ze swoim życiem co mu się podobą nawet się zabić - jednak potępiam samobójstwo, ponieważ to oznaka słabości.
Jezeli jestes wolny,jestes autorytetem(najwyzszy zostaw dla kogos innego)i dopiero widzisz"oblicze"cierpien-to po co sie "zabijac"?
Ale gdy jestes zniewolony bolem i Twoj atorytet lezy na szpitalnym lozku podlaczony do roznych mechanizmow czy mozna mowic o "pelnej swiadomosci?
tak mozna mówić o pelnej swiadomosci - o takiej, że nie będzie można kwestionować decyzji. Człowiek musi wiedzieć na co sie decyduje.

===

I'm not a slave to a god that doesn't exist !!! I'm not a slave to world that doesn't give a shit !!!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ks. Adam Sekściński
 listopad 01 2004 07:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 77

To Twoje zdanie - że ma prawo się zabić. Moje zdanie jest odmienne - życie nie jest jego własnością, nie on go sobie dał i nie on ma prawo je odebrać.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Butterfly
 listopad 01 2004 13:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Shuper - a jaką masz pewność że decyzja eutanazji jest podjęta w pełni świadomie? Ta osoba chce pomocy a nie samobójstwa. Jeżeli tak nie sądzisz, to pomyśl co odpowiedziałaby Ci to osoba jesli mogłaby tego samego dnia wyzdrowiec? Ze chce nadal eutanazji?

Dodam jeszcze ze w krajach gdzie dopuszcza sie eutanzje, czesto jest ona wykonywana bez wiedzy osoby ktorą jej poddano. Co wiecej czesc z nich godzi sie na to by nie byc ciezarem dla swej rodziny... .

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Shuper
 listopad 01 2004 17:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 18

Panie Molier.

Shuper - a jak± masz pewno¶ć że decyzja eutanazji jest podjęta w pełni ¶wiadomie?

dlatego podkreślam, że zgadzam się na eutanazje tylko w pełnej świadomości, ponieważ są przypadki kiedy mamy pewność, że ona jest. Jeśli jej niemamy to się niezgadzam na eutanazje. Zgadzam się na nią tylko z wiedzą osoby której ją robią.

===

I'm not a slave to a god that doesn't exist !!! I'm not a slave to world that doesn't give a shit !!!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Butterfly
 listopad 01 2004 18:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/27/04
Postów:: 238

Zanim mnie Panie Shuper zacytuje Pan, to prosze cytowac pełne wypowiedzi. A kontekst mojej wypowiedzi jest w miare jasny. Jak czlowiek ktory jest istota ktora woli zyc i jesli mialaby wybierac w innych okolicznosciach by zyc, to zdecydowalaby sie zyc, moze byc swiadomy decyzji jaka podejmie? A jesli jeszcze tego samego dnia przyjda do niej chrzescijanie i w imieniu Chrystusa uzdrowia ja, to czy ta osoba nadal bedzie chciala smierci?

===

L'État, c'est la grande fiction à travers laquelle tout le monde s’efforce de vivre aux dépens de tout le monde. -Frédéric Bastiat
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Shuper
 listopad 01 2004 18:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 18

Nie niebędzie chciała śmierci bo będzie wiedzieć, że już nie czekają ją żadne cierpienia przed śmiercią. Ale bądźmy poważni, przecież nikt nie przyjdzie i nieuzdrowi ot tak nieuleczalnie chorej osoby. A jeśli osoba wie, ze nieuniknie już śmierci to po co ma się męczyć?

===

I'm not a slave to a god that doesn't exist !!! I'm not a slave to world that doesn't give a shit !!!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
jo_tka
 listopad 01 2004 21:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/29/04
Postów:: 14

Quote by Shuper: Nie niebędzie chciała śmierci bo będzie wiedzieć, że już nie czekają ją żadne cierpienia przed śmiercią.

Tzn - nigdy więcej nie zachoruje, nigdy nie umrze [pomijam już inne rodzaje cierpień?

Quote by Shuper:A jeśli osoba wie, ze nieuniknie już śmierci to po co ma się męczyć?


Mam nieodparte wrażenie że nikt śmierci nie uniknie... To po co się męczyć?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Shuper
 listopad 01 2004 21:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 18

Pan/Pani jo tka.
Chodzi mi o cierpienia wywołane przez chorobę a nie o inne rodzaje cierpien.
Wiadomo, że nikt nie uniknie śmierci ale chodziło mi, że skoro nieuniknie śmierci przez chorobę to po co się męczyc jeśli ma żyć jeszcze np. tydzien zdychając z bólu.

===

I'm not a slave to a god that doesn't exist !!! I'm not a slave to world that doesn't give a shit !!!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: jo_tka
 listopad 01 2004 22:31   


To to zaczyna być kwestia opanowania bólu, nie - śmierci. To po pierwsze.

Po drugie życie człowieka może mieć sens także jeśli cierpi. Dla niego - dla innych. Sama obecność może być istotna - nawet jeśli nic po ludzku zrobić nie może.

Po trzecie - zgodzisz się, że silny ból wywołuje bardzo silne emocje? Tak samo - stan zagrożenia życia? W sądownictwie każdego kraju przestępstwo popełnione pod wpływem bardzo silnych emocji zmniejsza wymiar kary lub wręcz usprawiedliwia jego popełnienie - na zasadzie ograniczonej dobrowolności czynu. Ograniczonej możliwości oceny sytuacji i wyboru sposobu reakcji. Na jakiej podstawie mam uważać, że w tym wypadku działające emocje nie mają wpływu na decyzję? Że świadomość i wolność wyboru jest pełna? Zgodnie z zasadami panującymi w prawie - byłaby to decyzja w afekcie...

Potępia Pan samobójstwo jako oznakę słabości, a eutanazji nie? Jeśli odebrania życia dokona lekarz, to jest OK, jeśli ktoś się powiesi - to już słabość?
Czym to się tak naprawdę różni?

PS. Pani

===

 
 Cytat 
Damian Kowalski
 listopad 04 2004 10:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 07/07/03
Postów:: 294

Kiedyś zapytano nota bene w Holandii osoby starsze, nieuleczalnie chorych (chorych terminalnie), a przebywające w tamtejszych Hospicjach, czy poddałyby się EUTANZAJI. Osoby te były zgodne - przed pobytem w Hospicjum zgadzały się na ten "zabieg", natomiast w momencie gdy znalazły się w Hospicjum zmianieały swoje zdanie. Zapytano je dlaczego? Ponieważ jak tweirdziły znalazły tutaj akceptację, czułość a wręcz miłość. Nie czuły się zbędne, balastem, czy wręcz odrzucone. NIe przeszkadzały nikomu a inni mieli dla nich czas.
Czy więc zamiast dokonywać eutanazji oraz krzyczeć EUTANAZJA TO JEDYNE WYJŚCIE - nie wysłuchać tych ludzi, nie towarzyszyć im w tej jedynej drodze ??

A tak na marginesie (z moich osobistych obserwacji) to najczęściej za eutanazją sa ludzie młodzi, silni i zdrowi - rzadziej ludzie (za wyjątkiem tych, którzy mają "poukładane po sufitem" :-) ) chorzy, a już prawie nigdy ludzie chorzy otoczeni miłością.

"Spieszmy się kochac ludzi tak szybko odchodzą..." Ks. J. Twardowski

===

"Człowiek nie może niczego nauczyć drugiego człowieka, może mu tylko dopomóc w wyszukiwaniu prawdy we własnym sercu, jeżeli ją posiada." św. Augustyn
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: Szawel
 listopad 09 2004 11:32   


proponuje wybrac sie w formie wolontariatu do najblizszego hospicjum lub prosciej na oddzial neurologii usiasc i szczerze poswiecic troche czasu kazdemu z "terminalniechorych" a gwarantuje (z wlasnego doswiadczenia)ze znajdzie sie napewno jedna osoba(znam wiecej przypadkow)ktora w pelni swiadomie(i tu prosze nie wdawac sie w pseudofilozoficzne dywagacje na temat czy mozemy byc w pelni swiadomi-naprawde wystarczy poswiecic tylko chwilke takiemu czlowiekowi by sie o tym przekonac)zapragnie miec PRAWO do tego by skrocic swoje cierpienie!

ISTOTA RZECZY:prosze pamietac ze eutanazja oznacza PRAWO do skrocenia swego zycia(wiadomo w jakich okolicznosciach)podkreslam PRAWO-nie oznacza to ze od momentu wprowadzenia eutanazji wszyscy "nadajacy sie" beda jej podlegac!prosze rowniez do histori o naduzywaniu prawa eutanazji w Holandii dolaczyc liste silnych restrykcyjnych wymagan ktore trzeba spelnic by eutanazji dokonac!(ciekaw jestem skad sie biora te historie o naduzywaniu prawa eutanazji-moze jakies publikacje -czyje publikacje?)pozdrawiam i zycze zdrowia przede wszystkim!

===

 
 Cytat 
jo_tka
 listopad 09 2004 14:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/29/04
Postów:: 14

Eutanazja i inne decyzje kończące życie w Holandii w latach 1990, 1995 i 2001:
Eutanazja lub samobójstwo w asyście medycznej:
Wykonałem to kiedykolwiek - 57% lekarzy
Wykonałem to w ciągu ostatnich dwóch lat - 30%
Nigdy tego nie robiłem, ale w określonych warunkach mógłbym - 32%
Nie zrobiłbym, ale odesłałbym do innego lekarza - 10%
Nie zrobiłbym tego i nie odesłał do innego lekarza - 1%

Zakończenie życia pacjenta bez kategorycznego żądania
Wykonałem to kiedykolwiek - 13% lekarzy
Wykonałem to w ciągu ostatnich dwóch lat - 5%
Nigdy tego nie robiłem, ale w określonych warunkach mógłbym - 7%
Nie zrobiłbym tego nigdy - 71%

Onwuteaka-Philipsen BD, van der Heide A, Koper D, et al.: Euthanasia and other end-of-life decisions in the Netherlands in 1990, 1995, and 2001. Lancet 2003; 362 :395-9.

Niestety dostęp online do tego artykułu został skasowany.

A jeśli już szczerze rozmawiasz z tymi ludźmi, zapytaj jeszcze "dlaczego" i czy tej przyczyny nie da się usunąć...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pablo
 luty 01 2005 00:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 19

Ktoś wspomniał o tym że życie nie jest nasza własnością bo nie my je sobie daliśmy, tylko Bóg.

To twierdzenie katolików, ale ateiści, nie wierzacy w istnienie Boga, uwarzaja że życie jest ich. Nie rozumiem dlaczego eutanazja ma być zabroniona, skoro ktoś cierpi, a przez członków KK, któży sa przeicwni autanazji, nie moze sobie, na wlasne życzenie ulżyć. Pośrednio, mozna powiedzieć że ludzie opowiadający sie przeciw eutanaczji powodują cirpienie drógiego czlowieka.

===

Moje gg- 4312162. Potrafie udowodnić to co pisze, i pisze tylko to co umiem udowodnić.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
R-chan
 kwiecień 05 2005 22:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/29/04
Postów:: 5

Nie jest to coprawda opinia moja ale mojego nauczyciela ktora mnie zastanawia... jesli przeciwstawic smierc papieza smieerci tej dziewczynyna tajwanie to czy i papiez nie powinien byc podtrzymywany jakas aparatura zeby nie umarl? nie podali mu lekow na rozszerzenie zyl ca prawdopodobniie wprowadziloby go w stan spiaczki i tym sposobem moglby jeszcze dlugo zyc, czemu jemu powolono umrzec a innych wprowadzaja w spiaczke i kaza im podtrztymywac zycie?
osobiscie nie wiedzialam co odpowiedziec na takie postawienie sprawy:/

===

Dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i głupota ludzka. Co do tej pierwszej istnieją jeszcze wątpliwości. -- Albert Einstein
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 kwiecień 05 2005 22:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Quote by R-chan: Nie jest to coprawda opinia moja ale mojego nauczyciela ktora mnie zastanawia... jesli przeciwstawic smierc papieza smieerci tej dziewczynyna tajwanie to czy i papiez nie powinien byc podtrzymywany jakas aparatura zeby nie umarl? nie podali mu lekow na rozszerzenie zyl ca prawdopodobniie wprowadziloby go w stan spiaczki i tym sposobem moglby jeszcze dlugo zyc, czemu jemu powolono umrzec a innych wprowadzaja w spiaczke i kaza im podtrztymywac zycie?
osobiscie nie wiedzialam co odpowiedziec na takie postawienie sprawy:/


U Papieża była SEPSA. Cóż by dało rozszerzenie naczyń? Szybsze zatrucie organizmu, a w konsekwencji szybszą śmierć.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: cest
 kwiecień 05 2005 22:25   


nauczyciel jest od PO ale z tego co wiem studiowal medycyne (ale jej nie skonczyl) wiec chyba wiedzial co mowi? chodzilo tylko o wprowadzenie papieza w stan spiaczki a to podobno daloby przy jego stanie zdrowia taki efekt.. w jego wypowiedzi chodzilo raczej o zbyt intensywna terpie (czy jak to sie tam nazywa^^') czyli o podtrzymywaniu przy zyciu na sile... nauczyciel stwierdzil ze on tez by tak chcial umrzec a nie przez kilka lat zyc jak warzywko...

===

 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 kwiecień 05 2005 22:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Quote by cest: nauczyciel jest od PO ale z tego co wiem studiowal medycyne (ale jej nie skonczyl) wiec chyba wiedzial co mowi? chodzilo tylko o wprowadzenie papieza w stan spiaczki a to podobno daloby przy jego stanie zdrowia taki efekt.. w jego wypowiedzi chodzilo raczej o zbyt intensywna terpie (czy jak to sie tam nazywa^^') czyli o podtrzymywaniu przy zyciu na sile... nauczyciel stwierdzil ze on tez by tak chcial umrzec a nie przez kilka lat zyc jak warzywko...


A ja pozwolę sobie zacytować całe świadectwo śmierci Papieża, podpisane przez Doktora Medycyny:

Zaświadczam, że jego Świątobliwość Jan Paweł II (Karol Wojtyła) urodzony w Wadowicach (województwo krakowskie, Polska) 18 maja 1920 roku, zamieszkały na terenie Państwa Watykańskiego, obywatel watykański zmarł o godzinie 21:37 dnia 2 kwietnia 2005 roku w swym mieszkaniu w Watykańskim Pałacu Apostolskim na skutek:
- wstrząsu septycznego
- nieodwracalnej zapaści sercowo-krążeniowej

u osobnika dotkniętego:
- chorobą Parkinsona
- przebytą ostrą niewydolnością oddechową i związanym z nią zabiegiem tracheotomii
- łagodnym przerostem prostaty z powikłaniami posocznicy moczopochodnej
- chorobą serca nadciśnieniowo-niedokrwieniową.
Śmierć stwierdzono poprzez zapis elektrokardiotanatograficzny, który przeprowadzono przez dwadzieścia minut.
Stwierdzam, że przyczyny śmierci, według mej wiedzy i sumienia były takie, jak powyżej wymieniono.

Watykan, 2 kwietnia 2005 roku
Dyrektor zarządu służby zdrowia
Państwa Watykańskiego
Dr Renato Buzzonetti

Z tego się nie da wyzdrowieć, a rozszerzenie przy "nieodwracalnej zapaści sercowo-krążeniowej" jeszcze by zaszkodziło.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
ks. Artur Karbowy SAC
 wrzesień 17 2005 03:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/09/05
Postów:: 20

Tak, czlowiek jako istota wolna moze chciec sie podac eutanazji - jako swoj wybor, to dlaczego jesli czlowiek ktory jako istota wolna chce popelnic samobjstwo to mu sie je utrudnia i jeszcze pozniej ratuje. Zastanowmy sie kto tak naprawde ma prawo decydowac o ludzkim zyciu - wedlug mnie tylko ten kto je nam dal.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 wrzesień 17 2005 12:44   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Założenie : człowiek może sam decydować o swoim życiu i o swojej śmierci.

Problem świadomej decyzji.
Np. nowotwór atakuje bardzo szybko układ nerwowy powodująć zmiany osobowości i zachowań. Załóżmy, że podjął decyzję w miarę wcześnie. Czy może ją odwołać mając już zmiany osobowości i będąc pod wpływem morfiny ? Czy wtedy decyzja jest świadoma ? W drugą stronę, czy może zażyczyć sobie trucizny będąc w takim stanie, czy jest to w pełni świadome ? A może zabrać mu morfinę, aby wykrzyczał wszystko w bólu ??

Problem realizacji.
Czy lekarz będzie w pełni przekonany o świadomym wyborze pacjenta ? Oczywiście zawsze będą tacy, którzy będą chcieli "pomóc" mimo wszystko. A czy będzie mógł odmówić ?

Problem kontroli.
Powszechność będzie prowadziła do powszechnych nadużyć. Eutanazja na życzenie rodziny (spadek czeka), eutanazja mimo woli pacjenta (wyciąga rękę i woła o pomoc, lekarz zrozumie jak chce) itp. itd.
Koncesje stworzą "elitę" katów, jeżdżących po całej Polsce i dających zastrzyki.

To jest tylko garść problemów jaki mi się nasunęły.
Tak to jest, jak próbuje zmienić porządek i ominąć przykazanie Boga : nie zabijaj.

Jeżeli ktoś jest na tyle zdrowy, aby podjąć w pełni świadomą decyzję, to równie dobrze może sam odebrać sobie życie, bez angażowania otoczenia. Nazywa się to samobójstwo.
Jeżeli ktoś chce podejmować taką decyzję za innych, to prosze bardzo. Nazywa się to morderstwo.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 październik 11 2005 18:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

To Twoje zdanie - że ma prawo się zabić. Moje zdanie jest odmienne - życie nie jest jego własnością, nie on go sobie dał i nie on ma prawo je odebrać.

To rodzice mogą zabić dziecko?

Jeżeli ktoś z was oglądał film "Za wszelką cenę", to ja jestem za postawą Clinta Eastwooda (choć nie wiem czy bym miał odwagę).
A co do samobójstwa - samobójca i tak się sam się zabije. Tutaj jest inny problem - ten czlowiek nie jest w stanie się sam zabić (ale nie chce już żyć z takiej czy innej przyczyny lub szeregu czynników) - potrzebuje pomocy w celu odejścia z tego świata.
Polecam książkę "FINAL EXIT"

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 październik 11 2005 19:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Eutanazja – tu dylemat jest raczej teologiczny – narusza przykazanie „nie zabijaj”. Przeciwnicy etanazji jednak jako największy problem podają trzy zasadnicze tezy:
1. osoby podejmujące decyzje o eutanazji zazwyczaj podejmują ją nie będąc w pełni władz umysłowych (nie myślą jasno, otępieni bólem) ;
2. po powrocie do zdrowia cieszą się ze zmienili decyzje;
3. niebezpieczeństw nadużyć.
lecz owe kwestie są stosunkowo proste do rozwiazania: w większości przypadków istnieją środki na zmianę, choćby chwilową, stanu rzeczy z p. 1. Taka decyzja musi być potwierdzona przez najbliższego członka rodziny wyznaczonego przez chorego. Może też być potwierdzona przez komisje np. 2 lekarzy + 1 członek najbliższej rodziny (odp. Również na p.3). Nie mówi się zaś jednak wcale o ludziach gdzie ten argument (p.1) nie zachodzi i osoby te są w pełni władz umysłowych cierpiąc np. na paraliż. Punkt 2 – nikt nie ma możliwości zapytania zmarłych którzy rozważali eutanazje czy podtrzymali by swa decyzje szczególnie wiedząc, ze i tak umrą. Niezależnie od powyższego – wystarczy określić zasadę, że eutanazja może zostać przeprowadzona na życzenie chorego tylko wówczas jeśli wcześniej (miń. 1 rok) dokonał stosownej adnotacji, będąc wówczas w pełni władz umysłowych i fizycznych. Innymi słowy – odpowiednia adnotacja np. w dowodzie osobistym.
Za innym forum forum

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 grudzień 01 2005 18:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

2. po powrocie do zdrowia cieszą się ze zmienili decyzje;

A gdy nie powrócą do zdrowia?
Tego czy się cieszą ze śmierci, czy nie się nie dowiemy raczej ;]
Wiadomo, że szczęśliwy ten co wyzdrowieje

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,68 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana