Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 UWOLNIONY Z HOMOSEKSUALIZMU
 |  Wersja do druku
nawrócony
 styczeń 29 2006 17:36  (Czytany 2154 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/29/06
Postów:: 3

ŚWIADECTWO Z WYZWOLENIA Z SIŁ DEMONICZNYCH
Oto moje świadectwo nawrócenia z drogi tak krętej, i tak ciemnej że moja radość i wielbienie Jezusa Chrystusa wypełniła całe moje serce. Nie potrafię znaleźć takich słów które mogą opisać moje umiłowanie w moim Panu Jezusie Chrystusie, nauczycielowi, przyjacielowi, mojemu Bogu.

Moja wędrówka w świadomym poznawaniu sfery duchowej, rozpoczęła się w okresie gimnazjum, wtedy to zacząłem wykazywać mocne zainteresowanie życiem duchowym. Jako młody człowiek (gimnazjalista) byłem bardzo zafascynowany tym co mroczne i tajemnicze, zacząłem skupiać się na okultyzmie. Praktykowanie okultyzmu rozpoczęło się od poznawania tajników czarnej magii, troszkę było w tym popularnej magii wudu. Postawiłem sobie cel – wskrzesić miłość w dziewczynie którą to bardzo kochałem. I wtedy pamiętam że w moje ręce wpadła książka, a była to ksiązka Antona Sandora LaVeya tak zwana Biblia Szatana. Pamiętam że inwokowałem do demonów, odprawiałem magiczne obrzędy, na rezultaty tych doświadczeń nie musiałem długo czekać. Dziewczyna w której się kochałem była moją obsesją, poprzez pośrednictwo demonów chciałem ją w sobie zauroczyć. I wzywałem różne demony, i jeden był szczególny – a był to germański diabeł, o którego możliwości tak naprawdę nie znałem. Demon ten a imię jego „Loki” zachował się w mitologii jako homoseksualista. I stałem się mężczyzną który nie potrafił kochać kobiet, czułem się nawet szczęśliwy proces mojego homoseksualnienia był postępowy – wpierw był to biseksualizm – jako biseksualista czułem się szczęśliwszy, sądziłem że to jest cudownie mieć taką wszechstronność wyboru, a zarazem dziś brzydzę się każdej mojej myśli która wtedy lęgła się w mojej głowie. I stało się że obsesyjna miłość do dziewczyny, nie miała już sensu – moja dusza spoczęła w rękach demona – a ja zyskałem piętno obrzydliwe, i straszne – i zaczęło się dalsze poszukiwanie Boga.

W liceum okres duchowości był najbardziej burzliwy – w pierwszej klasie zacząłem już powoli szukać uwolnienia od tego nabytego ciężaru którym była ta dewiacja. Ale jednocześnie w pierwszej klasie kiedy to miałem przejawy uzdrowień, wszystko to wracało do mnie z większą siłą, popadłem w długą depresję, która trwała prawie trzy lata.
W liceum fascynacja światem duchowym przerodziła się w chorą obsesję. Zacząłem wyczuwać obecność demonów w swoim życiu – w pierwszej klasie liceum posiadałem zdolności które pozwalały mi przewidywać wydarzenia. Te zdolności były bardzo widoczne, ja sam nie zdawałem sobie sprawy z niebezpieczeństwa które mi wtedy groziło. Potrafiłem czytać w ludzkiej duszy, otóż znałem ja grzechy ludzi. Potrafiłem wyprzedać ludzkie myśli, umiałem je odczytywać i wykorzystywałem to w czasie odpytywania chociażby mnie przez nauczycieli. W tym okresie zacząłem słyszeć głosy – a historia tych głosów jest przerażająca.

24 grudnia rok 2004

Cały rok 2004 był rokiem depresji, 24 grudnia próbowałem popełnić samobójstwo. Wyszedłem z domu, doszedłem do torów kolejowych. Idąc w tamto miejsce wzmógł się silny wiatr, a wtedy odebrało mi siły w nogach, stanąłem i powiedziałem wtedy coś do Boga by mnie nie zatrzymywał. Idąc na wzniesienie gdzie czekały na mnie tory ujrzałem krzyż, ujrzałem znicze. Pamiętam też że stojąc na torach, zszedłem z nich – a kiedy się odwróciłem ujrzałem jadący pociąg – ale co dziwne nie widziałem jego początku, ani jego końca, ten pociąg jechał na miły Bóg po tych samych torach co ja żem na nich stał
TEN POCIĄG JECHAŁ WTEDY KIEDY JA JUŻ STAŁEM NA TYCH TORACH! Upadłem, zdałem sobie sprawę że już tu ktoś umarł, upadłem przed tym krzyżem i popłakałem się.
To był cud, wtedy stojąc tam, pociąg nie zabił mnie – zrozumiałem to po paru miesiącach. To co się tam stało było wbrew prawom fizyki, i w ogóle dziwne jest to że tak trudno było umrzeć.



Od grudnia do marca – okres z cherlingową wróżką

W międzyczasie modliłem się do Uriela, za pomocą wiedzy kabalistycznej stwierdziłem że to mój anioł stróż – dziś wiem że to była pomyłka.

Zacząłem szukać pomocy. Skierowałem się do cherlingowej (czerling) – wróżki. Poznałem ją na Internecie, mówiła mi dużo o miłości, o dobru. Oczarowała mnie, swoją nauką wprowadziła mnie w stan takiej nirwany, wczas czułem zapach fiołków, a ponadto zacząłem rozmawiać z drzewami. Moje dobre samopoczucie było związane z kontaktami z wróżką. Uzależniłem się od niej, poprosiłem ją o egzorcyzm. Na podstawie mojego wysłanego zdjęcia stwierdziła że wokół mnie zgromadziło się 120 istot niematerialnych (nazwała je ciałami astralnymi) dodatkowo stwierdziła że w moich włosach są demony, i w moim sercu. Stwierdziła że ten w sercu to kobieta która uczyniła mnie homoseksualistą. Odprawiła egzorcyzm, pierwszej nocy miałem sen! Prawdziwy erotyczny męski sen. Opowiedziałem to wróżce stwierdziła że jesteśmy na dobrej drodze – kazała mi czytać mantrę a także oczyszczać moje intencje zapisując zeszyt jakąś formułą. Zrezygnowałem z tego, znając cytat ze starego testamentu z 1 listu do Koryntian rozdziału 6:9 stwierdziłem że ona jest tak samo przeklęta jak ja. Odwróciłem się od niej.

21 marca – kolejna próba samobójcza

21 marca próbowałem znów popełnić samobójstwo.
Potem znów prosiłem ją o pomoc (cherlingowom wróżkę), dawała mi rady duchowe, zacząłem jednak modlić za pomocą modlitw wspomagających, a także egzorcyzmami. Najczęściej stosowałem egzorcyzm świętego Benedykta (Idź precz szatanie duchu złości, nigdy mnie nie kuś do marności złe to co proponujesz mi, sam truciznę swoją pij) to jego powtarzałem niczym mantrę. Te próby samobójcze były wynikiem głosów w mojej głowie.
Wtedy wziąłem żyletkę i zacząłem ciąć, i znowu coś dziwnego, doliczyłem się 24 cięcia, ale żadne z nich nie otworzyło rany, a ciąłem ostrą żyletką – a tnąc wołałem Chryste pomóż mi.

Szukałem ratunku po śmierci Jana Pawła II

W moim życiu gdy już wydawało mi się nie mieć serca, a jednocześnie nie mieć już duszy nastąpiła wielka przemiana. Śmierć Jana Pawła II całkowicie mnie rozbiła. Popłakałem się, strasznie się popłakałem zrozumiałem że moje życie nie ma sensu. Uciekłem do konfesjonału z moimi problemami. Przyjąłem Eucharystię, a wtedy…

Po każdym przyjęciu eucharystii zło wracało do mnie z nasiloną siłą.
Obrzydł mi kościół, obrzydł mi krzyż, zbrzydli mi kapłani, do dziś czuję nienawiść do kapłanów – nienawiści której nie rozumiem. Sam krzyż nie ma dla mnie większego znaczenia traktuję go tak samo jak Pentagram.



Nawracam a sam potrzebuję nawrócenia

Ostatniej nocy leżałem…
Powiedziałem, nie chcę cię znać Nazarejczyku wyrzekam się ciebie, przyjmij mnie Lucyferze. I wtedy ogarnęło mnie wielkie ciepło, stałem się cały zlany potem.
Nic nie otrzymałem, czuję się potępiony...

Wstydzę się modlić do Boga, wstydzę się Chrystusa.
Proszę aniołów o opiekę nad moją duszą.

Krzyż budzi mi obrzydzenie – chodź mimo tego wszystkiego jest tak…
Że nie spaczam ludzi do kościoła wręcz ostrzegam ich przed okultyzmem, znam sporo ludzi co są zafascynowani New Age – zwłaszcza wiccan. Udaje mi się małymi kroczkami ich nawracać na coś czego tak naprawdę nie pojąłem sercem a jedynie umysłem.
Bo ja mam dużo sukcesów ewangelizacyjnych, i te sukcesy zdobyłem w trakcie zniewolenia, tak właśnie się działo.

OSTATNIE DNI ZNIEWOLENIA

W ostatnim dniu upajałem swoje oczy w pornografii, oglądając parę homoseksualistów odczułem wstręt, dziwnie się poczułem, zmusiło mnie to do rozważań nad swoją seksualnością, następna pornografia została otoczona wokół kobiet – nie sądziłem że to zaczyna się dziać. To stawało się – ale głosy słyszałem…

W ciągu ostatnich tygodni czułem maksymalne zniewolenie, demony miały całkowitą władzę nad moimi myślami, nad moim ciałem, myślałem że zwariuję. Chciałem egzorcyzmu, pisałem w tej sprawie do bioenergoterapeutów, napisałem też do przyjaciela Adama, który zawsze fanatycznie wierzył w Chrystusa, a im więcej rozmawiałem z Adamem a potem z Irkiem to głosy w mojej głowie nasilały się – i straszne rzeczy słyszałem, i otrzymywałem w wizjach. I stało się że na moc demonów zerwałem z nimi kontakt, przestałem wzywać Boga aż do ostatniej nocy kiedy zacząłem myśleć – było przecież setki Chrystusów, ale ten jest jakiś inny, było przecież setki ksiąg, ale ta jest jakaś inna, i ja kiedyś byłem inny, i pomyślałem tej nocy 28 stycznia – duchy nieczyste które we mnie jesteście, ja w imię Jezusa Chrystusa o którym świadczą cztery ewangelię, chcę byście znalazły ukojenie w Bogu Żywym. Chcę czerpać pić wodę żywą od ciebie Chryste, i tak jakoś myślałem – modliłem się, zastanawiałem, ale tak naprawdę to było na jawie, raczej – no nie wiem, ja w sumie nie zrobiłem wiele, po godzinie od tego rozmyślania – usłyszałem głos dziękuję - no i wypełnił mnie duch Boży.

28 stycznia 2006

TEJ NOCY STAŁ SIĘ PRAWDZIWY CUD
PAN PRZYSZEDŁ DO MNIE, JESTEM UZDROWIONY, NIE MA TAKIEGO SŁOWA KTÓRE MOGŁOBY WYRAZIĆ MOJE UWIELBIENIE W CHRYSTUSIE, MOŻE TO ZASŁÓGA PRZYJACIÓŁ ADWENTYSTÓW KTÓRZY SIĘ MODLILI ZA MNIE, JEDNO JEST PEWNE – BÓG PRZYSZEDŁ DO MNIE KIEDY ROZMYŚLAŁEM O TYM WSZYSTKIM, POCZÓŁEM UJŚCIE DEMONÓW Z MOJEGO CIAŁA – MAŁO TEGO POCZUŁEM WYPEŁNIENIE DUCHEM ŚWIĘTYM, NIE MOGŁEM SPAĆ CAŁĄ NOC, JESTEM NAJSZCZĘŚLIWSZYM CZŁOWIEKIEM NA ZIEMI – CHWAŁA PANU JEZUSOWI CHRYSTUSOWI BOGU ŻYWEMU!!!

OSTATNI KOMENTARZ

Żeby nie oszukiwać, jestem nowym człowiekiem – żeby nie oszukiwać, przed tym duchowym oczyszczeniem, wstręt do mężczyzn zaczął się od obejrzenia zdjęć pornograficznych – fascynacja kobietami zaczęła się od obejrzenia również zdjęć. Żeby nie oszukiwać, głosy w mojej głowie ucichły, żeby nie oszukiwać – tak to wszystko zamknę i zinterpretuję po swojemu.

Wydaje mi się że Bóg sam przyszedł do mnie, on wiedział że zawsze byłem zainteresowany Biblią – z pewnością też znał moje duchowe problemy. Kiedy go prosiłem w modlitwach by mnie uwolnił, odczytywałem egzorcyzmy plątały mi się litery, pojawiały słowa których nie było na kartce. Czułem lęki i depresje, czułem się spętany i zniewolony. Ale to Jezus Chrystus, mnie wybawił, zrobił to w najmniej dla mnie oczekiwanym momencie, teraz moje serce jest wypełnione duchem Bożym, zdaje mi się że Bóg nie chciał bym dłużej niósł ten krzyż, że on po prostu zadział – bo wiedział że jak tego nie zrobi to straci jedno ze swoich dzieci, on wyszedł szukać zbłądzonej owieczki czyli mnie – i odnalazł mnie, i teraz pasę się jego słowem na jego pastwisku i jest cudownie i w ogóle nie ma słów jakie by określiły moją wdzięczność dla mojego Pana Jezusa Chrystusa.

To świadectwo uwolnienia z homoseksualizmu, z niewolenia demonicznego, to świadectwo nowego narodzenia Exclaimation

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Pruski Wołyniak
 styczeń 29 2006 17:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/05/04
Postów:: 31

Polecam konsultację psychiatryczną.

===

"Ein feste Burg ist unser Gott"
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Miłujący prawdę
 luty 02 2006 13:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/03/05
Postów:: 101

Warto poznać zdanie Biblii na temat homoseksualizmu:
"A czyż nie wiecie, że nieprawi nie odziedziczą królestwa Bożego?
Nie dajcie się wprowadzić w błąd.
Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą,

ani mężczyźni kładący się z mężczyznami,

ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

A przecież takimi byli niektórzy z was.
Ale zostaliście umyci, ale zostaliście uświęceni, ale zostaliście uznani za prawych w imię naszego Pana, Jezusa Chrystusa, oraz duchem naszego Boga.

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest korzystne. Wszystko mi wolno, ale ja nie dam się niczemu zagarnąć pod władzę.
Pokarmy dla brzucha, a brzuch dla pokarmów, ale Bóg obróci wniwecz i jedno, i drugie. Ciało zaś nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan jest dla ciała.
Bóg natomiast i Pana wskrzesił, i nas wskrzesi swą mocą"(1 Koryntian 6:9-14).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 luty 02 2006 14:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Szczerze mówiąc, twoja historia wydaje mi się podejrzana. Do tej pory odczuwasz nienawiść do księży? Skąd wiesz, że jesteś uwolniony nie przyjmując sakramentów? Coś tu jest nie tak. Jeśli rzeczywiście masz problem, to zgłoś się do dobrego księdza.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: j0sh
 luty 02 2006 15:00   


2 uwagi:

1. Z czego ten nieszczęśnik został (o ile został) tak naprawdę uwolniony??

2. Zawsze mnie dziwi dlaczego w cytowanych słowach św. Pawła wytłuszczoną czcionką zawsze jest fragment o mężczyznach a nie np: "Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani mężczyźni utrzymywani do celów sprzecznych z naturą, ani mężczyźni kładący się z mężczyznami, ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani rzucający obelgi, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego."

===

 
 Cytat 
Jakub Piotr Sowiński
 luty 02 2006 15:17   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 01/26/05
Postów:: 697

J0sh, punkt drugi jest dobrym spostrzeżeniem. Święty Paweł (sugeruje się przekładem polskim i łacińskim) używając ani (neque) podkreśla równie wielką powagę wszystkich występków. Należy też zauważyć, że mężczyźni kładący się z mężczyznami to tzw. czynni homoseksualiści, a nie Ci, którzy żyją w czystości i o nią walczą.

===

Svatý Václave, vévodo české země, kníže náš, pros za nás Boha, Svatého Ducha, Kriste eleison!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,11 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana