Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 wiara, religia, itd: czyli wywodów MalGanisa ciąg dalszy
 |  Wersja do druku
MalGanis
 luty 02 2006 19:42  (Czytany 1171 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/04/05
Postów:: 48

1. Ktoś na tym forum już powiedział - religia oparta jest na wierze, więc nie da się udowodnić jej nieomylności, prawdziwości itd. Czy chrześcijaństwo jest jedyną drogą do zbawienia? Czy jest to jedyna i słuszna Prawda? Na te pytania dostaniemy odpowiedź dopiero w momencie śmierci.
Była na tym forum dyskusja, w której padły pytania o skutki 'monopolu' KK - gdyby to była jedyna religia na świecie... Wtedy osoba o nicku Incognito powiedziała: "W Niebie jest jedna religia i nikomu to nie przeszkadza". Spytałem się, skąd to wie, czy był tam osobiście. Incognito nie odpowiedział.
No cóż, zapewne tak wciągnęły go 'niebiańskie' podróże, że zapomniał odpowiedzieć LOL
Owszem - trzeba wierzyć, bo inaczej się nie da - nikt nie pokaże nam 100% dowodów na prawdziwość danej religii - ale ludzie - miejcie pewne granice! Większość z was zachowuje się tak, jakby codziennie pili herbatkę z Jezusem, a miejsce w chrześcijańskim niebie mieli zarezerwowane jak pokój w hotelu. Trochę dystansu, i przede wszystkim - trochę pokory, bo pomimo tego, że ja, prowadząc dyskusję, nieraz lekko zapominam o tej pokorze, to katolikom w kwestiach wiary tej pokory również brakuje.
Wierzcie, wierzcie z całego serca i z całej duszy - ale nie traktujcie tego wszystkiego jako pewniki.

2. Co do wiary w b/Boga.
Czy nie uważacie, że Bóg, mając świadomość, byłby bogiem ograniczonym? Na dodatek nie miałby zdrowego rozsądku - i na nic wyjaśnienia typu "człowiek nie jest w stanie pojąć istotę boskości", bo byt posiadający niewyobrażalną potęgę i na dodatek mający świadomość podejmowałby różne dziwne operacje - typu niszczenie miast, karanie ludzi, wystawianie ich na próbę w drastyczny sposób itd. Dla tego dla mnie Bóg nie jest istotą świadomą.
A co się tyczy boga chrześcijan - on ma świadomość, i przez to nie jest takim dobrym bogiem.
Wielokrotnie opuszczał swoich wyznawców - czytałem o ludziach którzy nie wyrzekli się wiary chrześcijańskiej i byli karani o wiele dotkliwiej niż Jezus na krzyżu. Po za tym karał swój lud, pozwalając, by zniewalały je obce państwa - tak - pogańskie! Gnębiąc swój lud chorobami, klęskami itd. Ktoś kiedyś napisał, że bóg może posłużyć się niewierzącymi w niego, by ukarać tych wierzących, którzy chwilowo zwątpili.
Ale chwila - dlaczego karał swój lud za drobne upadki, a pozwalał ludziom kompletnie w niego niewierzących, by podbijali jego lud?
Hm, tak zachowywało się większość bogów, z wielu religii, ale to przemawia za teorią, że bóg chrześcijan jest jednym z wielu swojego typu bytów, natomiast ani bóg chrześcijan, ani inni bogowie (typu Allach np) nie są tym Prawdziwym Jedynym Najwyższym Bogiem.

3. Chrześcijaństwo to jedna z najpotężniejszych religii na świecie - nie da się ukryć. A może najpotężniejsza? W końcu Europa, USA, Rosja to państwa (oficjalnie) chrześcijańskie. W każdym razie nie zawsze tak było - zaczęło się od mistrza i kilku uczniów.
Był taki Jezus, który zgromadził wokól siebie kilkunastu zwolenników. Stworzył on coś na kształt nowej filozofii życia, religii itd. Po jego śmierci były dwie możliwości:
- apostołowie (i inni zwolennicy) wrócą do swoich domów, przestaną się tym wszystkim przejmowac, i tylko nieliczni po jakimś czasie będą opowiadać dzieciom "o takim dobrym człowieku głoszącym piękne nauki"
- apostołowie podejmą się dalszego nauczania ludzi, ruch religijny zacznie obejmować pewne obszary
Która możliwośc się urzeczywistniła? Ta druga. Ale czy jest coś w tym dziwnego? Nie - było 50% szans na realizację jednej opcji, i tyle samo na realizację drugiej.
Potem, gdy religia jednak przetrwała po śmierci mistrza, znowu był wybór:
- apostołowie będą kierować czymś w rodzaju sekty - kilkanaście osiedli przejdzie na chrześcijaństwo, chrześcijanie zdobędą jakieś tam wpływy i na tym koniec
- chrześcijaństwo stanie się potężną religią, która zacznie panować nad naprawde znacznymi obszarami.
Znowu urzeczywistniła się ewentualność druga. Czy coś w tym dziwnego? NIE! Znowu było 50% szans, więc to, że losy chrześcijaństwa tak się potoczyły, nie jest niczym niezwykłym.
Teraz małe sekty są traktowane... niepoważnie, a ich przywódcy wywołują pobłażliwy uśmieszek na twarzach wielu ludzi; natomiast te potężniejsze organizacje religijne są niszczone przez ONZ. Z użyciem sił NATO - a zatem choćby była jakaś osada religijna na końcu świata, to i tak nie ma szans na przetrwanie. Chyba nie muszę przytaczać kilku scenariuszów, jakie miały miejsce - typu szturmy na siedziby sekt, itd.
Ale przenieśmy się metaforycznie w czasie, w tamte czasy:
- mnóstwo religii, bogów, bożków itd. pojawienie się nowej religii nie jest niczym nowym
- nie było wtedy wiele religii typu chrześcijańskiego, było nawet zapotrzebowanie na nią - model tak miłosniernego boga, który zsyła swego syna na Ziemię by oddał za nas życie
- wiara w moce ponadnaturalne jest na porządku dziennym
Jak widać - warunki sprzyjające rozkwitowi chrześcijaństwa.
Dzięki temu teraz chrześcijaństwo jest najbardziej upowszechnione na świecie, i tylko dzięki temu.
Równie dobrze mogłaby to być zupełnie inna religia.
A że na świecie tyle osób delkaruje, że jest katolikami... i uważa swoją wiarę jako jedyną słuszną...
"Większość zazwyczaj się myli" - słowa podajże jakiegoś polityka, nie pamiętam nazwiska...
Jednak przez takie uniwersalistyczne myślenie (chrześcijaństwo jest takim uniwersalnym odnośnikiem religijnym) możemy zgubić prawdę.
Nie mówię, że te wszystki obecne sekty i kulty są prawdziwe, ale pierwsi chrześcijanie nie różnili się niczym od obecnych członków różnych sekt.

Zapewne potem coś dopiszę, tymczasem zapraszam do dyskusji

Aha - są nawiązania do osób i tematów z innego forum katolickiego, ale mam nadzieje że nikomu to nie będzie przeszkadzać.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 02 2006 22:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Wtedy osoba o nicku Incognito powiedziała: "W Niebie jest jedna religia i nikomu to nie przeszkadza". Spytałem się, skąd to wie, czy był tam osobiście. Incognito nie odpowiedział.
No cóż, zapewne tak wciągnęły go 'niebiańskie' podróże, że zapomniał odpowiedzieć LOL

Normalnie wybuchłem śmiechem czytając to
Jednak przez takie uniwersalistyczne myślenie (chrześcijaństwo jest takim uniwersalnym odnośnikiem religijnym) możemy zgubić prawdę.

I to jest najbardziej przerażające!

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Thomas Z
 luty 02 2006 23:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/02/06
Postów:: 306

Zgadzam się z tobą Malganisie. Jest świat wartości i faktów, religia należy do wartości. Taki podział dał autor broszury pt. "Jesus, the only way?". Nie można w 100 procentach udowodnić że dana religia ma rację. Ale Chrześcijan nie przekonasz, ich argumentacja często jest taka że Jezus jest prawdą bo jest prawdą i koniec. Może z tego płynie siła ich wiary sam nie wiem, ale uważam że podkreślanie tego non-stop jest okazaniem pogardy dla wyznawców religii nie-chrześcijańskich, okazywanie im litości "bo oni błądzą" nie wiedzą itp. to są częste zachowania i trudno tu mówić o poszanowaniu czyichś przekonań. W Polsce mniejszości religijne nie-chrześcijańskie nie mają łatwo, są im przylepiane etykietki, nazywane są sektami. Poza tym KK w Polsce ma o wiele większe przywileje od nich, wykorzystuje pozycje monopolisty i działa po prostu jak korporacja.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 luty 02 2006 23:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Polecam do poczytania książki Josha McDowell'a:
Więcej niż cieśla i Sprawa zmartwychwstania.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 luty 08 2006 17:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Polecam do poczytania książki Josha McDowell'a:
Więcej niż cieśla i Sprawa zmartwychwstania.

Tysiące przykładów nawrócenia, po 101 przykładzie, jak zwykła mawiać forumowa Myszeczka - zaczynasz wierzyć

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,07 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana