Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 zdrada
 |  Wersja do druku
monika
 luty 19 2006 18:51  (Czytany 3738 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/15/06
Postów:: 9

===

monika
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Kasia
 luty 19 2006 20:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/19/06
Postów:: 27

hmmm faktycznie masz fatalna sprawe. Nie wiem jak w rzeczywistości ja bym zaaragowała, ale uważam że najpierw powinnaś porozmawiać ze swoja siostrą ona o wszystkim wie lepiej bo rozmawiała z twoja wspollokatorka.Ja na Twoim miejscu to spróbowałabym w jakiś sposób porozmawiac z tą współlokatorką, nie wiem czy jest to najlepszy pomysł ale jest to jakieś wyjście.Pewnie rozmawiacie czasem ze soba wiec możesz jakoś delikatnie zacząc na temat zdrady z nią rozmawiać może w końcu sama ci powie, a Ty wtedy powiesz jej co na ten temat myślisz i co jej radzisz.
pozdrawiam

===

kasiulek
 
 Profil   Email 
 Cytat 
monika
 luty 21 2006 13:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/15/06
Postów:: 9

dzieki za rade... sytuacja jest troche niezreczna ale sprobuje cos z tym zrobic, bo przeciez nie mozna wciaz ukrywac ze wszystko jest w porzadku gdy mi to przeszkadza. jeszcze raz dzieki

===

monika
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 21 2006 13:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

z kim masz zamiar rozmawiac z wspol-lokatorka czy z wlasnym mezem? kto twoim zdaniem jest winny? przy okazji, gratuluje super fajnego meza!
a gdzie sa tu tzw zwolennicy "czystosci cielesnej"?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
terry222
 luty 21 2006 13:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/05/06
Postów:: 7

Quote by milka:
a gdzie sa tu tzw zwolennicy "czystosci cielesnej"?

No może nie powinnam się odzywać, ale "do tanga trzeba dwojga", to wszystko..... Szkoda, że czasem potem cierpi ta trzecia (ten trzeci). Ech, seks i bezmyślność - dobrana para.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 21 2006 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

A kim Ty jesteś żeby w to ingerować co ? To jej życie i jej sprawa z kim sypia i komu rozbija małżeństwo. To nawet lepiej że taki małżeństwo się rozpadnie. Dlaczego ? Bo po co Ci ludzie mają żyć w kłamstwie - widac nie wystarczajaco się kochali skoro ktoś wszedł w ich życie i został "przyjęty" (w tym wypadku chyba przez męża jak mniemam).

Chyba że to Tobie ktoś rozbija małżeństwo - wtedy dziwię się że jescze nie zaragowałąś.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
LuterAnka
 luty 21 2006 13:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Milko, a gdzie monika.flo napisała, że to chodzi o jej męża? Może chodzi o jakieś inne małżeństwo i sam fakt, że Monika mieszka z dziewczyną, która zachowuje się tak a nie inaczej, jej przeszkadza... Myślę, że gdyby chodziło o jej małżeństwo, pewnie już dawno by zareagowała.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
monika
 luty 21 2006 14:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/15/06
Postów:: 9

nie chodzi o mojego meza bo jeszcze go nie mam!! Moja wspolokatorka rozbija malzenstwo a ja stoje z boku i nie wiem jak powinnam zareagowac... Z jednej strony nie powinnam sie wtracac ale tak chyba nie mozna?

===

monika
 
 Profil   Email 
 Cytat 
monika
 luty 21 2006 14:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/15/06
Postów:: 9

ten maz ktory zdradza ma na imie Wojtek i jego zona wlasnie wyjechala do Anglii na 6 tygodni. Moja wspolokatorka spedza u niego prawie kazda noc i rano przewaznie gdy jem sniadanie powraca w doskonalym humorze jak gdyby nigdy nic. Nawet ze mna rozmawia o Wojtku jak o swoim chlopaku- ciagle go wychwalajac, ja coz... przytakuje jej. Przeciez nie powinno sie tolerowac takiej obludy. Kurcze, ja musze z nia mieszkac! A moze powinnam to zaakceptowac, wkoncu to jej zycie.

===

monika
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 21 2006 14:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by LuterAnka: Milko, a gdzie monika.flo napisała, że to chodzi o jej męża? Może chodzi o jakieś inne małżeństwo i sam fakt, że Monika mieszka z dziewczyną, która zachowuje się tak a nie inaczej, jej przeszkadza... Myślę, że gdyby chodziło o jej małżeństwo, pewnie już dawno by zareagowała.

uuuuuuu ja tak zrozumialam, myslalam ze to jej maz, i nawet nie ma odwagi o tym z mezem rozmawiac, paranoja, te sprawy malzenskie!
sorry, moniko.flo! moja wina! cofam swoje bledne stwierdzenia!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 21 2006 14:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by monika.flo: ten maz ktory zdradza ma na imie Wojtek i jego zona wlasnie wyjechala do Anglii na 6 tygodni. Moja wspolokatorka spedza u niego prawie kazda noc i rano przewaznie gdy jem sniadanie powraca w doskonalym humorze jak gdyby nigdy nic. Nawet ze mna rozmawia o Wojtku jak o swoim chlopaku- ciagle go wychwalajac, ja coz... przytakuje jej. Przeciez nie powinno sie tolerowac takiej obludy. Kurcze, ja musze z nia mieszkac! A moze powinnam to zaakceptowac, wkoncu to jej zycie.

a ja mysle ze powinnas z nia porozmawiac, a jak nie wyjdzie nic z tej rozmowy, to powinnas zostawic to jak jest. twoj zakres na tym sie konczy. a co zrobi tamta osoba to jest juz jej sprawa.
moniko.flo, nie uciekniesz nigdzie. tylko nie przytakuj jej!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
monika
 luty 21 2006 14:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/15/06
Postów:: 9

wspolokatorka ma 22 lata a jej rodzice nic o tym nie wiedza. Uwazaja ze jest aniolkiem zwlaszcza jej tatus ja uwielbia. Zal mi ich. I to wlasnie ze wzgedu na nich nie chcialabym zeby ta informacja kiedykolwiek ujrzala swatlo dzienne. Takich spraw wokol nas jest wiele, tylko czesto my o tym nic nie wiemy. Takie sytuacje sa tragiczne

===

monika
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 luty 21 2006 14:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Niestety, są tragiczne. Ta sprawa ujrzy światło dzienne, wcześniej czy później. Jedno czego nie powinnaś robić, to udawać, że sprawy nie ma. Powinnaś przynajmniej spróbować wpłynąć na koleżankę. Czuję, że skutek będzie negatywny, ale przynajmniej będziesz miała czyste sumienie. Twoja koleżanka świadomie lub nie, wyrządza krzywdę jego żonie. Również sobie. Ktoś tu będzie płakał. A to wszystko w imię miłości?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Mateusz Nowak
 luty 21 2006 15:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/10/05
Postów:: 90

Skoro wiesz o wszystkim, nie musisz tego ukrywać. Skoro wie twoja siostra, to koleżanka nie zdziwi się że ty też wiesz. Prawienie morałów komuś, kto nie jest twoim bliskim przyjacielem zostanie zapewne odebrane jako wchodzenie z butami w cudze życie, więc rozumiem, że nie chcesz bądź nie potrafisz rozmawiać ze współlokatorką na ten temat. Myślę jednak, że masz prawo powiedzieć, że wiesz o wszystkim, wiesz że jej chłopak to żonaty mężczyzna, że taka sytuacja jest dla ciebie nie do zaakceptowania. Nie masz zamiaru wtrącać się w jej życie, ale prosisz ją, żeby nie rozmawiała przy tobie o nim, żeby nie poruszała żadnych związanych z nim tematów. To będzie bardzo silne i jasne wyrażenie dezaprobaty, a równocześnie nie będziesz musiała rozmawiać wprost o całej sytuacji, a przynajmniej inicjować takiej rozmowy. No i uwolni cię od konieczności wysłuchiwania bulwersujących cię historii.

pozdrawiam
Mateusz

===

Nowe forum o rodzinie: http://www.dorodzin.fora.pl
 
 Profil   Email 
 Cytat 
monika
 luty 21 2006 15:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/15/06
Postów:: 9

Nie chce zeby to ujrzalo swiatlo dzienne ze wzgedu na jej ojca, ktory jest juz starszym czlowiekiem zapatrzonym w swoja corke. Nie chce przesadzac ale mysle ze dla niego prawdopodobnie skonczyloby sie to zawalem.

===

monika
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 21 2006 15:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by monika.flo: Nie chce zeby to ujrzalo swiatlo dzienne ze wzgedu na jej ojca, ktory jest juz starszym czlowiekiem zapatrzonym w swoja corke. Nie chce przesadzac ale mysle ze dla niego prawdopodobnie skonczyloby sie to zawalem.

dlaczego zaraz ojciec? rozmawiaj z nia, jak dziewczyna nie reaguje to zostaw sprawe. dalej to nie twoja dzialka. ktos tu dobrze doradzil mowiac: ze masz swojej kolezance zabronic kategorycznie mowic na temat tego faceta, to juz bedzie duzym sygnalem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 luty 21 2006 16:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Moniko

Jak najbardziej powinnaś zareagować.
Porozmawiaj ze swoja współlokatorką. Nie można stać z boku i patrzeć jak ktoś wyrządza zło innemu. Spytaj ją jak ona by się czuła, gdyby była w takiej sytuacji.
Nie można budować swojego szczęscia na gruzach nieszczęścia innej osoby.
A co ona z tym zrobi, to jej decyzja. Musisz się liczyć z gwałtowną reakcją oburzenia z jej strony, bo tak reagują egoiści realizujący swoje cele w życiu i nieoglądający się na innych.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
monika
 luty 21 2006 16:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/15/06
Postów:: 9

rozmowa tu rzeczywiscie bedzie chyba najlepszym wyjsciem.
pozdrawiam.

===

monika
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,12 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana