Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Problemy ekumeniczne Nowy wątek Odpowiedz
 "Nieomylnośc papieska"
 |  Wersja do druku
eriugena
 luty 28 2006 00:07  (Czytany 20999 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Zauważyłem, ze nadla polemisci biedza się z dogmatem "nieomylnosci" papieskiej, ktory zdają sie traktować jako glowną przeszkodę ekumeniczną. Moim zdaniem tak nie jest, ale zanim do tego dojdziemy warto przede wszytkim zrozumiec, o czym jest ten dogmat. nalezy bowiem do najbradziej zmistyfikowanych pradw wiary rzymskich katolikow. Pora przywrocic sprawie własciwe proporcje.

Oto fragment
"Pierwszej Konstytucji Dogmatycznej o Kościele Chrystusowym" (Pastor aeternus) uchwalonej podczas I Sobory Watykańskiego na sesji 4 w dniu 18.07.1870:

Rozdział IV
O nieomylnym nauczaniu biskupa Rzymu
[36]
"... za zgodą świętego soboru, nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że GDY BISKUP RZYMU PRZEMAWIA ex cathedra, to znaczy gdy WYKONUJĄC URZĄD pasterza i NAUCZYCIELA WSZYSTKICH CHRZESCIJAN, na mocy swego najwyższego apostolskiego autorytetu OKREŚLA NAUKĘ DOTYCZĄCĄ WIARY LUB MORALNOŚCI obowiązującą cały Kościół, DZIĘKI BOZEJ OPIECE obiecanej mu w osobie św. Piotra, ODZNACZA SIĘ TĄ NIEOMYLNOŚCIĄ, W JAKĄ boski ZBAWICIEL ZECHCIAŁ WYPOSAŻYĆ SWÓJ KOŚCIÓŁ dla definiowania wiary lub moralności. Dlatego takie definicje biskupa Rzymu - same z siebie, a nie na mocy zgody kościoła - są niezmienialne."

Istota sprawy po redukcji, ornamentów sprowadza się do:
GDY BISKUP RZYMU PRZEMAWIA, WYKONUJĄC URZĄD NAUCZYCIELA WSZYSTKICH CHRZESCIJAN, OKREŚLA NAUKĘ DOTYCZĄCĄ WIARY LUB MORALNOŚCI, DZIĘKI BOZEJ OPIECE ODZNACZA SIĘ TĄ NIEOMYLNOŚCIĄ, W JAKĄ ZBAWICIEL ZECHCIAŁ WYPOSAŻYĆ SWÓJ KOŚCIÓŁ

Zaznaczyć wypada ze nigdzie nie padają tu słowa, ze papież jest nieomylny. Natomiast może się on tą właściwością w pewnych warunkach odznaczać. Ale tylko wtedy gdy:

1) aktywnie jako podmiot mówiący wygłasza pewien tekst; jest to tym bardziej istotne, ze kieruje uwagę nie tyle na osobę co na wypowiedź, czyli jej zostaje przypisana nieomylność pod pewnymi warunkami

2) ta własność wypowiedzi papieża nie charakteryzuje go ani jako osobę, ani nawet jego urząd w całości, bo tylko wtedy, kiedy wykonuje urząd NAUCZYCIELA, czyli nie polityka, nie przewodniczącego kolegium kardynałów, nie administratora kościoła, nie liturgisty, ale tylko i wyłącznie nauczyciela

3) musi się wypowiadać jako nauczyciel wszystkich chrześcijan, a nie np tylko jednej (swojej) diecezji, jednej parafii, jednego episkopatu, biskupa, czy kościoła lokalnego; co znaczy, że musi ową powszechność nauki wyraźnie stwierdzić; prawo kanoniczne dodaje jeszcze, iż aby wypowiedz była nieomylna, musi być tak wyraźnie nazwana

4) wypowiedz owa jest nieomylna nie ze względu na osobę, czy urząd papieża, ale tylko ze względu na to że (jak wierzą katolicy) takiej wypowiedzi towarzyszy szczególna opieka boska, która papieżowi przynależy nie ze względu na walory osoby czy urzędu, ale całemu kościołowi; w istocie gdyby nie przynależała, nie byłoby sensu mówić o prawdzie wiary w kościele. Więc definicja formułuje tylko to co i tak jest oczywiste, jeśli traktuje się poważnie swoje wyznanie; o ile wiem niektóre denominacje są zdania, że każdy kto czyta pismo z wiarą, cieszy się opieką Ducha św. Wolę jednak powściągliwość katolicką.

5) dogmat wprowadza warunek formalny, iż opieka ta przysługuje w tym momencie nauczycielskiemu urzędowi papieskiemu, i jej warunkiem nie jest zgoda kościoła. W istocie nic tu nadzwyczajnego. Zbiorowość w swych decyzjach wcale nie jest mniej omylna niż jednostka. Po prostu zakłada się ze w tym momencie papież odznacza się taką nieomylnością jakby był natchniony przez Ducha. Dogmat o natchnienia pisma jakoś nie budzi takich emocji, a to prawie to samo.

6) istnieje ograniczenie treściowe: te wypowiedzi muszą dotyczyć prawd wiary (nie polityki, nie zasad liturgii, nie historii, nie organizacji kościoła, nie jakichkolwiek opinii o innych sprawach niż doktryna wiary) i moralności, czyli zasad etycznych, a nie np. dyrektyw ich stosowania.

Takie niezmienialne definicje podlegają takiej samej analizie i interpretacji jak biblia, czyli w momencie ich wygłoszenia mało kto zdaje sobie sprawę z ich teologicznych, religijnych i kulturowych konsekwencji, jak to jest np ze słynnym passusem Pawła, że wobec boga nie ma pana i niewolnika, mężczyzny i kobiety, Greka ani Żyda, czego skutki zaczynamy dopiero teraz obserwować. A historia interpretacji biblijnej liczy już 2000 lat, i jakoś nie ma powodu, by chrześcijanie musieli zaprzeczać jego religijnej prawdziwości.

Nigdzie więc nie ma mowy o nieomylności papieskiej, ale tylko o nieomylności i niezmienialnosci pewnych wypowiedzi, które powstają w specjalnych warunkach, wygłaszane przez biskupa Rzymu na określony temat i pod ściśle określonymi warunkami. I każdy kto pisze ze katolicy uważają papieża za nieomylnego, jeśli nie posługuje się tym zwrotem po prostu jako skrótem myślowym, że świadomością, że literalne jego rozumienie wypacza treść dogmatu - ten łże jako pies, albo jest tak głupi ze tekstu zrozumieć nie umie.



===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 luty 28 2006 00:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Chciałbym zapytać - ty to sam piszesz czy cytujesz? Jeśli napisałeś to samodzielnie, to moje gratulacje. Ale zauważ, że niektórych (a mnie już na pewno) odpychają takie długie teksty. Może spróbowałbyś je zmniejszyć objętościowo?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Goriot
 luty 28 2006 00:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/12/05
Postów:: 285

pavwic - widze ze leniwosc ludzi wierzacych w kwestii ich własnej wiary jaka byla - taka jest. Żenada.

===

A ja wierzę w ufoludki... ;)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 luty 28 2006 01:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Rhodes, widzę, że chcesz, abym większość dnia spędził na czytaniu i przeglądaniu zawartości tej strony? Czepiasz się. Nie dość ci, że w ogóle udzielałem się na tym forum?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 luty 28 2006 02:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Rhodes:
...Ja ukazuje świat taki, jaki Was przeraża...


Jakoś nadal nie mogę się przerazić, Rhodes...

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 28 2006 09:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

z katolikami dyskusja wyglada tak: przyciskasz katolika do pisma swietego to natychmiast ucieka do tradycji, przyciskasz go tradycjii wyslizgnie sie i poprze sie encyklikami, bullami, dogmatami, swietymi, przyciskasz go do tych papierow, to znow ucieczka do pisma, i tak w kolko. katolik to sliska sprawa. doszlam do takiego wniosku. jak potrzebny jest augustyn to nim sie poprza, jak nie jest potrzebny to powiedza ze augustyn to zaden autorytet. dlaczego nie stoicie na jednym konkretnym gruncie? dlaczego tak bardzo potrzebujecie jakies cudow, objawienia? nie wystarcza wam biblia i Bog?
protestanta mozna zagonic w pulapke. mozesz wziac biblie pomachac mu pod nosem, nie ma on wyjscia, musi sie zgodzic, i przestanie paplac, mozesz protestantowi pokazywac cuda, stawac na glowie, jezeli on nie widzi poparcia tego w biblii to nawet ksiezyc moze spadac na ziemie i nic z tego.
taka jest ta roznica.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eriugena
 luty 28 2006 09:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Quote by milka: z katolikami dyskusja wyglada tak: przyciskasz katolika do pisma swietego to natychmiast ucieka do tradycji, przyciskasz go tradycjii wyslizgnie sie i poprze sie encyklikami, bullami, dogmatami, swietymi, przyciskasz go do tych papierow, to znow ucieczka do pisma, i tak w kolko. katolik to sliska sprawa. doszlam do takiego wniosku. jak potrzebny jest augustyn to nim sie poprza, jak nie jest potrzebny to powiedza ze augustyn to zaden autorytet. dlaczego nie stoicie na jednym konkretnym gruncie? dlaczego tak bardzo potrzebujecie jakies cudow, objawienia? nie wystarcza wam biblia i Bog?
protestanta mozna zagonic w pulapke. mozesz wziac biblie pomachac mu pod nosem, nie ma on wyjscia, musi sie zgodzic, i przestanie paplac, mozesz protestantowi pokazywac cuda, stawac na glowie, jezeli on nie widzi poparcia tego w biblii to nawet ksiezyc moze spadac na ziemie i nic z tego.
taka jest ta roznica.


Ciekawy punkt wyjscia. Rozumiem ze dla ciebie polemista godnym szacunku jest ten ktorego latwiej przekonać. Można i tak. Wcale sie nie dziwię, ze masz malo sympatii do tych z ktorymi ci nie wychodzi. Tyle ze to pozamerytoryczne kryterium. Natomiast zarzut, ze bogactow religijne katolicyzmu ci przeszkadza, trudno nazwac czym innym jak idiotyzmem. Jest to religia o 2000 lat tradycji, i wbrew temu, co sie o niej bezmylsnie paple, jest strukturą ewoluującą, i zawsze od nowa gotową interpetowac swoje treści. Jesli to tez swaidczy przeciwko niej, rowumiem ze masz w pogardzie naukę, poniewaz z nią jest tak samo.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 28 2006 09:27   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by eriugena: I każdy kto pisze ze katolicy uważają papieża za nieomylnego, jeśli nie posługuje się tym zwrotem po prostu jako skrótem myślowym, że świadomością, że literalne jego rozumienie wypacza treść dogmatu - ten łże jako pies, albo jest tak głupi ze tekstu zrozumieć nie umie.


Moze i ta osoba ma cos do powiedzenia. Moze nawet zawodowo zajmuje tymi sprawami, ale wylew przykrych slow z tych postow przewyzsza chyba wszystko to co tutaj czytalem.

A dogmat o nieomylnosci papieza... Niewazne w jakich sprawach. Niewazne w jaki sposob sformulowany - Jest nieprawdziwy - Chyba, ze oto teraz oglosimy nieomylnosc mnie w zwiazku z tym, ze twierdze : Tylko Jezus może zmazać twój grzech. Jestem nieomylny?? Jestem Wspaniala bzdura resorowana. - Dla mnie znamienne jest to, ze dogmat ogloszono w takim a nie innym okresie historii papiestwa... Okolicznoci duzo lepiej tlumaczace wprowadzenie dogmatu niz cokolwiek innnego.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 luty 28 2006 09:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Quote by milka: protestanta mozna zagonic w pulapke. mozesz wziac biblie pomachac mu pod nosem, nie ma on wyjscia, musi sie zgodzic, i przestanie paplac, mozesz protestantowi pokazywac cuda, stawac na glowie, jezeli on nie widzi poparcia tego w biblii to nawet ksiezyc moze spadac na ziemie i nic z tego.
taka jest ta roznica.

Jasne , jak wykazuje historia blisko 500 lat istnienia protestantyzmu i powstania ca. 25000 kościołów, wspólnot i grupek. Oraz np. odbywająca się na tychże łamach kontrowersja pomiędzy sami-wiecie-kim, dotycząca nieutracalnosci zbawienia
Nieomylność ? Cóż, kazdy protestant jest nieomylny. A w KRK jedynie samotny papież . No i sobór.

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
eriugena
 luty 28 2006 09:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Quote by maxur

Moze i ta osoba ma cos do powiedzenia. Moze nawet zawodowo zajmuje tymi sprawami, ale wylew przykrych slow z tych postow przewyzsza chyba wszystko to co tutaj czytalem.

A dogmat o nieomylnosci papieza... Niewazne w jakich sprawach. Niewazne w jaki sposob sformulowany - Jest nieprawdziwy - Chyba, ze oto teraz oglosimy nieomylnosc mnie w zwiazku z tym, ze twierdze : Tylko Jezus może zmazać twój grzech. Jestem nieomylny?? Jestem Wspaniala bzdura resorowana. - Dla mnie znamienne jest to, ze dogmat ogloszono w takim a nie innym okresie historii papiestwa... Okolicznoci duzo lepiej tlumaczace wprowadzenie dogmatu niz cokolwiek innnego.[/QUOTE:

Rozumiem ze ci przykro, bo znalazles sie po stronie nieriuzmiejąych. Ila razy mam powtarzac ze papiez nie jest nieomylny? Co zas do fałszywosci dogmatu, jest on tak samo nie mozna go zweryfikować. Jest przedmiotem wiary nie wiedzy. Byc moze ty wierzysz ze cie duch oswieca, jak tylko o to poprosisz i otworzysz biblie. W takim razie radze ja studiowac w pokoju bez klamek.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 28 2006 09:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by MacTavish:
Quote by milka: protestanta mozna zagonic w pulapke. mozesz wziac biblie pomachac mu pod nosem, nie ma on wyjscia, musi sie zgodzic, i przestanie paplac, mozesz protestantowi pokazywac cuda, stawac na glowie, jezeli on nie widzi poparcia tego w biblii to nawet ksiezyc moze spadac na ziemie i nic z tego.
taka jest ta roznica.

Jasne , jak wykazuje historia blisko 500 lat istnienia protestantyzmu i powstania ca. 25000 kościołów, wspólnot i grupek. Oraz np. odbywająca się na tychże łamach kontrowersja pomiędzy sami-wiecie-kim, dotycząca nieutracalnosci zbawienia
Nieomylność ? Cóż, kazdy protestant jest nieomylny. A w KRK jedynie samotny papież . No i sobór.

tylko tyle masz do powiedzenia? ja tylko wykazalam roznice. i nie mowilam ze protestant nieomylny. Bog jest nieomylny, reszta to smiecie! makulatura!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 luty 28 2006 09:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Eriugena, ja tak czuję że pomimo twej erudycji spoczywa na tobie czuje oko admina. I siekiera do korzenia drzew jest juz przyłożona.
Pamiętaj, tutaj admin jest bogiem

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 28 2006 09:42   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by eriugena: Byc moze ty wierzysz ze cie duch oswieca, jak tylko o to poprosisz i otworzysz biblie. W takim razie radze ja studiowac w pokoju bez klamek.


Byc moze masz wiedze, ale brak Ci swiadectwa. Wystarczy juz tego bluzgania po ludziach. Przestalem z Toba dyskutowac.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 28 2006 10:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

trochę OT, ale nie dokońca:
przyglądam się tak (choć nie jestem Wielkim Bratem)wypowiedziom Eriugeny, z którymi nie sposób się nie zgodzić, co do meritum.
Widzę jednak, że spora część uzytkowników urażona jest formą, a przede wszystkim bezwzględnym podsumowywaniem dyskutantów. Jeśli czegoś nie rozumieją, to Eriugena pisze, że są bezrozumni (czy jakoś tak)

Muszę przyznać, że sam wielokrotnie powstrzymywałem się w imię pozornego ekumenizmu od nazywania bezrozumności bezrozumnościa.
Tak jest jednak, że znakomita większość protestantów (w tym i na tym forum) mówi o Krk i jego dogmatach, jego traducji w perspektywie,jakżeby inaczej, protestanckiej.
Kiedy, dawno temu, napisalem jednemu z uczestników protestanckich, żeby zdjął klapki z oczu i zaczął nabywać wiedzę o Krk zanim wypowie kolejne zdanie-kliszę, poczuł się obrażony.
Kiedy natomiast "słodzę" protestantom próbując naginać moje wywody do ich sposobu podejścia do Krk, w ogóle nie zauważają wagi argumentów, ale tylko "słodką" atmosferę.
Po co to piszę?
Ano po to, żebyśmy wiedzieli, że każdy z nas pisze nie tylko innym stylem, ale i w innym języku.
Nasze teologiczne podejścia są tak zróżnicowane, że de facto mówimy innymi językami. I choć mówimy nimi z reguły precyzyjnie to rozumiemy się mniej więcej tak jak precyzyjnie wyrażający się po chińsku Chińczyk z precyzyjnie wyrażajacym się po iliryjsku Iliryjczykiem.
Czy przestać mówić?
Czy uzgodnić jakiś wpólny język?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 luty 28 2006 10:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by medieval_man:1 wypowiedziom Eriugeny, z którymi nie sposób się nie zgodzić, co do meritum.
2. Widzę jednak, że spora część uzytkowników urażona jest formą, a przede wszystkim bezwzględnym podsumowywaniem dyskutantów. Jeśli czegoś nie rozumieją, to Eriugena pisze, że są bezrozumni (czy jakoś tak)


1. Otoz co do meritum mi bardzo latwo przychodzi zgody brak
2. Bezwzglednie mozna - a i nawet ja prosze. Problem w tym ze osobiste wycieczki to nie jest bezwgledne podsumowanie.
3. Chcialbym mowic jednym jezykiem z katolikami. Obawiam sie jednak, ze dla mnie oznacza to cos innego niz dla was

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 28 2006 10:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by eriugena:
Ciekawy punkt wyjscia. Rozumiem ze dla ciebie polemista godnym szacunku jest ten ktorego latwiej przekonać. Można i tak. Wcale sie nie dziwię, ze masz malo sympatii do tych z ktorymi ci nie wychodzi. Tyle ze to pozamerytoryczne kryterium. Natomiast zarzut, ze bogactow religijne katolicyzmu ci przeszkadza, trudno nazwac czym innym jak idiotyzmem. Jest to religia o 2000 lat tradycji, i wbrew temu, co sie o niej bezmylsnie paple, jest strukturą ewoluującą, i zawsze od nowa gotową interpetowac swoje treści. Jesli to tez swaidczy przeciwko niej, rowumiem ze masz w pogardzie naukę, poniewaz z nią jest tak samo.

jezeli ten sliski grunt nazywasz bogactwem, to sobie go miej. wole pozostac skromna i biedna wierzaca. bo Jezus byl biedny i skromny.
2000 lat? i tyle? malutko! wierze w Boga ktory istnieje od zawsze! a ty niestety wierzysz w swoj kosciol.
z katolikami dyskusja zawsze wlasnie tak wyglada: protestant mowi "Bog mowil, Bog pokazal", a katolicy: "kosciol ktory ma 2000letnia tradycja mowi to, swiety taki i siaki mowi to".
bezsensu nadajemy na roznych falach.
zachwile eruigena zostaniesz sam(a). nikt juz nie bedzie chcial z toba rozmawiac. bo rozmowce trzeba szanowac. widocznie nie masz dosc kultury, kultura istniejaca od 2000 lat tylko tyle ma zaoferowania?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 luty 28 2006 12:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Nie sądzę, żeby Kr-k był oderwany od Boga i jego nauki.Będąc w Kr-k nie można wierzyć i żyć jak ubogi Jezus?

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jakub
 luty 28 2006 12:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/27/03
Postów:: 64

Quote by medieval_man:
Kiedy, dawno temu, napisalem jednemu z uczestników protestanckich, żeby zdjął klapki z oczu i zaczął nabywać wiedzę o Krk zanim wypowie kolejne zdanie-kliszę, poczuł się obrażony.
Kiedy natomiast "słodzę" protestantom próbując naginać moje wywody do ich sposobu podejścia do Krk, w ogóle nie zauważają wagi argumentów, ale tylko "słodką" atmosferę.

Mi się wydaje, że niektórzy dyskutanci potrzebują jakiegoś wstrząsu wyrywającego z letargu; aby ktoś przejechał się po nich walcem.

Dla mnie dość znamienna była reakcja, kiedy w jednej z dyskusji zwróciłeś się z prośbą do osób krytykujących katolickie nauczanie o Mszy Św., aby w świetle zupełnie jasnych słów katechizmu przyznali, że katolicy "nie składają nieustannie jakichś nowych ofiar, lecz uznają jedyną ofiarę Chrystusa Zbawiciela" .. po prostu zbyto to milczeniem.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 luty 28 2006 13:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

ale "Colloquium Charitativum"

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 28 2006 13:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

eriguena,
ja z toba koncze dyskusje. dziekuje!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eriugena
 luty 28 2006 13:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/06
Postów:: 150

Quote by medieval_man: trochę OT, ale nie dokońca:
przyglądam się tak (choć nie jestem Wielkim Bratem)wypowiedziom Eriugeny, z którymi nie sposób się nie zgodzić, co do meritum.
Widzę jednak, że spora część uzytkowników urażona jest formą, a przede wszystkim bezwzględnym podsumowywaniem dyskutantów. Jeśli czegoś nie rozumieją, to Eriugena pisze, że są bezrozumni (czy jakoś tak)

Muszę przyznać, że sam wielokrotnie powstrzymywałem się w imię pozornego ekumenizmu od nazywania bezrozumności bezrozumnościa.
Tak jest jednak, że znakomita większość protestantów (w tym i na tym forum) mówi o Krk i jego dogmatach, jego traducji w perspektywie,jakżeby inaczej, protestanckiej.
Kiedy, dawno temu, napisalem jednemu z uczestników protestanckich, żeby zdjął klapki z oczu i zaczął nabywać wiedzę o Krk zanim wypowie kolejne zdanie-kliszę, poczuł się obrażony.
Kiedy natomiast "słodzę" protestantom próbując naginać moje wywody do ich sposobu podejścia do Krk, w ogóle nie zauważają wagi argumentów, ale tylko "słodką" atmosferę.
Po co to piszę?
Ano po to, żebyśmy wiedzieli, że każdy z nas pisze nie tylko innym stylem, ale i w innym języku.
Nasze teologiczne podejścia są tak zróżnicowane, że de facto mówimy innymi językami. I choć mówimy nimi z reguły precyzyjnie to rozumiemy się mniej więcej tak jak precyzyjnie wyrażający się po chińsku Chińczyk z precyzyjnie wyrażajacym się po iliryjsku Iliryjczykiem.
Czy przestać mówić?
Czy uzgodnić jakiś wpólny język?


Nie do konca jest z tymi roznymi jezykami. Kiedy tłumacze komus ze nie jest mozliwe pismo bez tradycji, a on cos bredzi o pierwszeństwie biblii, to nie jest to inny jezyk, tylko, jak to własnie nazałes bezrzoum. To kwestia świadomosci metodologicznej. Po prostu nie ma systemow samodzielnych interpretacyjnie. Ale moze to za trudne.
W kazdym bądz razie, jesli teologowie podpisują deklaracje (np miedzy krk a wyznaniem ewangelicko-augsburskim), ze dotychczasowa wzajemna interpretacja teologii byla wadliwa, bo chodzi o to samo, to znaczy ze jezyki mozna uzgodnić.
Istota sprawy polega na tym ze ja moge uwazać Lutra i Kalwina za wielkich teologów, byc przekonanym że ich intuicje religijne w istotny spoosb oswietliły pewne aspekty chrzescijaństwa, i moge szanowac ich tradycję, nawet "sola scriptura". Tylko trzeba przyjac ze to tradycja. I to wszytsko. Ale głupoty i sekciarstwa szanowac nie zamierzam. Niestety, tutejsi polemiści, ktorych nie uogolniabym do miana protestanów, bo nie przynoszą im zaszczytu, nie chcą nic pozytywnego wiedzić z tradycji katolickiej, mimo ze siega czasow apostolskich. Nie jest to cecha protestantyzmu tylko negatywnej selekcji forumowej. Tutaj jest przewaznie osobliwy garnitur ludzi. Rzadko rozumny. Nie cofaj sie przed nimi, głupocie nie mozna ustepować, wbrew popularnemu przysłowiu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 28 2006 13:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by eriugena:
Quote by milka: eriguena,
ja z toba koncze dyskusje. dziekuje!


Panienko, ty nie mozesz skończyć ze mną zadnej duskusji, bo zdanej nie zaczełas. Nie masz ku temu temu mozliwosci intelektualnych. Przypomne ci pierwszy komantarz do mojej wypowiedzi: "belkot"
Bardzo rozsądnie uczynisz mowiąc mniej. Wiesz jak to jest: lepiej milczeć i wygladac głupio niz sie odezwac i rozwiac wszelkie wątpliwości.

nie dyskutujac powtarzam: "belkot! belkot chorego emocjonalnie i umyslowo czlowieka!
panienko, mozesz mowic do swego obrazu, do swej krolowej.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 luty 28 2006 14:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Quote by milka:
nie dyskutujac powtarzam: "belkot! belkot chorego emocjonalnie i umyslowo czlowieka!
panienko, mozesz mowic do swego obrazu, do swej krolowej. Mr. Green


Ot cała inteligentna odpowiedź.


===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 28 2006 14:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by piotr.:
Quote by milka:
nie dyskutujac powtarzam: "belkot! belkot chorego emocjonalnie i umyslowo czlowieka!
panienko, mozesz mowic do swego obrazu, do swej krolowej. Mr. Green


Ot cała inteligentna odpowiedź.



o twojej blyszczacej intelegncji nie wspomne!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 luty 28 2006 14:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Nie błyszczy, ale nie kwituje nią inteligentniejszych wypowiedzi w ten sposób co ty.

Zresztą ty jesteś największą sprzecznościa samą w sobie jaką poznałem na tym forum - jak twierdzisz nie identyfikujesz sie z zadnym wyznaniem czy Kosciołem a trzymasz strone protestantow w kazdej kwestii. Okreslasz sie jako powrot "do zrodla". Co to ma wogole byc?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Włodek
 luty 28 2006 14:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/13/03
Postów:: 66

Eriugeno, widzę, po przeczytaniu paru postów, że trzeba się po tobie przejechać walcem, bo pycha z ciebie bucha jak z kotła. A jaki jest powód do owej pychy? Dorobek? Komu z tu obecnych znany? Erudycja? Dość wątpliwej miary. Sprawnośc polemisty? Chyba w obrażaniu wszystkich wokół. Stosujesz raczej mało wyrafinowane metody dyskusji: obrażę dyskutanta, to sie odczepi, a ja wówczas na koniec przywalę mu jeszcze,że nie ma prawa kończyć dyskusji ze mną, bo jej nie zaczął. Eriugeno, jesteś tylko małym, pysznym człowieczkiem o nad wyraz rozrośniętym ego.
A teraz, żeby nie było, że to nie na temat, odniosę się do kilku twoich merytorycznych wypowiedzi:
1. nie mogę uznać dogmatu o nieomylności papieża, nawet pomimo wszystkich ograniczeń jakich dokonałes w swoim tekscie, a to z jednego prostego poowdu: nie uznaję go za NAUCZYCIELA WSZYSTKICH CHRZESCIJAN, a jedynie za głowę Kościoła katolickiego. Dla KK, w sferze jego wewnętrznych spraw, może być nieomylny od rana do wieczora, ale ma się to nijak do tego w co ja wierzę.
2. Napisałeś: "Byc moze ty wierzysz ze cie duch oswieca, jak tylko o to poprosisz i otworzysz biblie. W takim razie radze ja studiowac w pokoju bez klamek". No, cóż widać wierzymy w róznych Bogów. Efez. 1:16-18:
16. Nie przestaję dziękować za was i wspominać was w modlitwach moich,17. Aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu jego,18. I oświecił oczy serca waszego, abyście wiedzieli, jaka jest nadzieja, do której was powołał, i jakie bogactwo chwały jest udziałem świętych w dziedzictwie jego.Jan. 16:13:
13. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi. 1 Kor. 1:4-5: 4. Dziękuję Bogu zawsze za was, za łaskę Bożą, która wam jest dana w Chrystusie Jezusie,5. Iżeście w nim ubogaceni zostali we wszystko, we wszelkie słowo i wszelkie poznanie.
Ja właśnie tak wierzę, a ty jak interpetujesz te słowa?
3. Napisałeś: "Jesli protestant mowi: bog powiedzial, to jest zwyczajnie głupi, bo bog nigdy nieczego nie powiedzial". W co ty wierzysz? Albo nie kontrolujesz się już w tym co piszesz, albo zupełnie Biblii nie znasz? Hebr. 1:1-2:1. Wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków;
2. Ostatnio, u kresu tych dni, przemówił do nas przez Syna, którego ustanowił dziedzicem wszechrzeczy, przez którego także wszechświat stworzył.
No, błyśnij teraz perło intelektu (błyśnij, nie bluzgnij - rozumiesz różnicę?)
Nigdy tak lekceważąco nie piszę do innych, ale ty w zaledwie kilku wypowiedziach zdążyłeś tak nikczemnie obrazić kilka osób piszących na tym forum, jak równiez wszystkich protestantów zbiorowo, że nie zasługujesz na lepsze traktowanie.




===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 luty 28 2006 14:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Milkuś!
Rozśmieszyły mnie bardzo twoje poniższe słowa:
protestanta mozna zagonic w pulapke. mozesz wziac biblie pomachac mu pod nosem, nie ma on wyjscia, musi sie zgodzic, i przestanie paplac, mozesz protestantowi pokazywac cuda, stawac na glowie, jezeli on nie widzi poparcia tego w biblii to nawet ksiezyc moze spadac na ziemie i nic z tego. taka jest ta roznica.

Coś czuję, że to może być prawda!

Eriugena -> Piszesz zbyt emocjonalnie. Bo niedługo może dojść do tego, że zaczniesz się obrażać tak jak Marcin W.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
MacTavish
 luty 28 2006 14:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/27/05
Postów:: 285

Quote by milka:
Quote by MacTavish:
Quote by milka: protestanta mozna zagonic w pulapke. mozesz wziac biblie pomachac mu pod nosem, nie ma on wyjscia, musi sie zgodzic, i przestanie paplac, mozesz protestantowi pokazywac cuda, stawac na glowie, jezeli on nie widzi poparcia tego w biblii to nawet ksiezyc moze spadac na ziemie i nic z tego.
taka jest ta roznica.

Jasne , jak wykazuje historia blisko 500 lat istnienia protestantyzmu i powstania ca. 25000 kościołów, wspólnot i grupek. Oraz np. odbywająca się na tychże łamach kontrowersja pomiędzy sami-wiecie-kim, dotycząca nieutracalnosci zbawienia
Nieomylność ? Cóż, kazdy protestant jest nieomylny. A w KRK jedynie samotny papież . No i sobór.

tylko tyle masz do powiedzenia? ja tylko wykazalam roznice. i nie mowilam ze protestant nieomylny. Bog jest nieomylny, reszta to smiecie! makulatura!

Tylko tyle masz do powiedzenia ?
A co z tym protestantem który nie ma wyjścia i musi się zgodzić jak mu się pomacha Biblią ? 25000 kosciołow, wspolnot i grupek ? Oraz tych "zgadzających się inaczej" w kwestii nieutracalności zbawienia ? Biblią nie machali ?

===

papista
 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 28 2006 15:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

mac travish czy trash, ja juz ci zadalam pytanie, i wciaz czekam ze na nia odpowiesz, zamiast odpowiedziec na pytanie uczepiles sie twego nicku, ze bodaj ze zle wpisalam. zeby ciebie zadowolic moge wziac to poprawic. a ty odpowiesz na moje pytania? bo do tej pory jedynie wyslizgujesz sie i potakujesz bluzniacemu dookola potwora eriugeny.
pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
milka
 luty 28 2006 15:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by pawvic: Milkuś!
Rozśmieszyły mnie bardzo twoje poniższe słowa:
protestanta mozna zagonic w pulapke. mozesz wziac biblie pomachac mu pod nosem, nie ma on wyjscia, musi sie zgodzic, i przestanie paplac, mozesz protestantowi pokazywac cuda, stawac na glowie, jezeli on nie widzi poparcia tego w biblii to nawet ksiezyc moze spadac na ziemie i nic z tego. taka jest ta roznica.

Coś czuję, że to może być prawda!

Eriugena -> Piszesz zbyt emocjonalnie. Bo niedługo może dojść do tego, że zaczniesz się obrażać tak jak Marcin W.

no coz, pozostaje mi tylko jedno, posmiac sie razem z toba. taka jest dola protestanta. nie musi sie wyslizgiwac z prawdy, tylko pozostac w niej.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,64 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana