Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > O Serwisie Nowy wątek
 Może czas odejść
 |  Wersja do druku
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 01:09  (Czytany 20601 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Powoli zastanawiam się nad sensem swojej obecnosci na tym forym.Gdy tu wchodziłem było dużo fajniej niż obecnie. Większa otwartość i jakby mniej błota. Obecnie blota tu dużo i chetnych do obrzucania nim tych, co śmią myśleć inaczej. Moi przyjaciele od dawna mi się pytają - znając to forum - po co ja właściwie tutaj sie udzielam. Mówią, że to nie ma sensu. I ja sens tego powoli przestaję widzieć. Dlaczego? Ano chrześcijanin powinien szykać możliwości wzrostu, a tu te możliwości dość cieżko znaleźć. Bo cokolwiek powiedzieć, to źle.

Ja wiem, że i ja się zbyt łatwo zacietrzewiam, ale uwierzcie mi - mam serdecznie dość obelg pod moim adresem, docinków... Tu się nie da normalnie rozmawiać, bo każda krytyka Kr-k traktowana jest jak zniewaga i wywołuje w niektórych katolikach "tendencje do krucjat". Sorry,ale jak czytam brednie, ze Kościół katolicki jest jedynym prawdziwym, a reszta to Kościoły "niepełnowartościowe" (w najelepszym przypadku), lub zgoła fałszywa (w skrajnych przypadkach) to we mnie się gotuje... I niech mi ktoś powie, że nie czuję słusznego oburzenia. Bo zastanawiam się co ludzie, którzy są katolickimi fanatykami i nie traktują innych jak chrześcijan, czy traktuję ich jako "chrześcijan wybrakowanych" szukają na takich forach jak to? Dość jest forów i stron prowadzonych przez ultra-katolików - kto im każe udzielać sie tutaj, a nie tam, skoro przeszkadza im obecność osób myślących inaczej niż oni?

Ja to odbieram tak - siewcy kąkolu starają się zachwiać podstawami mojej wiary, mojego światopoglądu religijnego. I powiem tak - moi przyjaciele moją obecność tu iważają wręcz za destrukcyjną dla mnie. To nie moja opinia - to opinia osób postronnych, które mnie dobrze znają i wiedzą, że na co dzień nie daję się tak sprowokować, bo w realnym swiecie mniej jakby prowokatorów wokół mnie i łatwiej prowadzić rzeczowe dyskusje.

Niektórzy tu bardzo by chcieli, żebym razem z nimi płynął z prądem. Ale - jak to zawarł w winiecie swego czasopisma Paweł Chojecki - "tylko zdrowe ryby płunąpod prąd". Nie muszę być taki sam jak inni. Nie muszę się do nikogo dostosowywać. Nie muszę wierzyć w to, w co ktoś inny wierzy. Mam prawo być sobą. Mam prawo wierzyć tak, jak wierzę. Mam prawo mieć własne poglądy i wyrażać je (a póki co jest tak, że niektórym katolikom wydaje się, że wolno im krytykować mnie i protestantyzm, a mi nie wolno krytykować ich i katolicyzmu). Niestety - nie mniej ni więcej , ale właśnie to, co się dzieje tutaj nastawiło mnie niechętnie do katolicyzmu. Nic innego. I nikt inny, jak tylko tu obecni (niektórzy!) katolicy. I coraz większe mam wątpliwości, czy Kościół katolicki jest prawdziwie chrześcijańskim...

Być może nadszedł czas, by odejść stąd - by móc dalej wzrastać a nie dać ściągać się do poziomu ziemi. Nie mam zastrzeżeń do Adminów, bo rozumiem ideę, jaką się kierują, ale do uczestników forum, spośród których część zawsze robi wszystko, by doprowadzić do puskówki... Niestety, zbyt często dałem się ponosić emocjom - sam przyznaję. Jestem nerwus, umpylsywny i - co istotne - jestem czuły, wrażliwy na ból psychiczny. Mam odwagę przyznawać się do swych słabości... Nie uwierzycie ile razy to, co tu się dzieje, prowadziło mnie na skraj załamania. Ile razy płakałem w nocy do poduszki ugodzony słowami, które bolą. Ile razy było mi źle... I ile razy musiałem biec, wtulić się w ramiona Ojca, bo zżerałą mnie krzywda, poczucie krzywdy, tak bardzo nieznośne...

Pewnie niektórzy tu się zaraz odezwą w stylu: "Zmykaj stąd jak najszybciej!" A ja powiem tak: Nie podjąłem jeszcze dycyzji, ale wiedzcieć musicie jedno - początkowo czułem się tu jak wśród chrześcijan - niezależnie od tego jakiego kto spośród tu obecnych jest wyznania - a z biegiem czasu to uczucie zaczęło mijać... Im częściej mi powtarzano: ty błądzisz, ty musisz wrócić do Kościoła katolickiego, tylko Kościół katolicki jest prawdzuwy - nie ma innego, tym szybciej to moje dobre samopoczucie tu mijało.

Słówko do katolików - szukacie winnych tego, że ludzie zwracają się przeciwko Kościołowi katolickiemu? Szukajcie ich w Kościele katolickim i w sobie samych? Może warto byłoby się zastanowić dlaczego tak wieluludzi, którzy czytają Ewangelię odchodzi potem od Kr-k? Może warto by się zastanowić dlaczego odszedł od Kr-k Paweł Chojecki i ludzie z Lublina? Może warto by się zastanowić, dlaczego odeszli ludzie z Kalisza tworząc Kościół "Miecz Ducha" i z Kielc tworząc Kościół "Wieczernik"? Może warto szukać powodów bliskoa nie daleko?

Ja kiedyś byłem mniej więcej gorliwym katolikiem - należałem do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, a potem do Odnowy w Duchu Świętym... Przez lata współpracowałem z ksieżmi bardzo ściśle. Ale to wszystko nie zapewniało mi prawdziwego wzrostu.

Tu też nie widzę szansy wzrostu... Mam jednak jeszcze nadzieję, że się to jeszcze zmieni.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
Paweł
 luty 22 2006 01:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Niedługo wiosna. Dzień będzie coraz dłuższy, słońce będzie dłużej świeciło. Przejdzie ci zimowa depresja. Chyba, że z racji wieku przechodzisz męską menopauzę. Przepraszam za uszczypliwość. Pisz dalej, tyle, że nie pokazuj po sobie, że jesteś wyprowadzony z równowagi. Atmosfera się polepszy i wszystko będzie dobrze.
Nie musisz odmawiać prawa do twierdzenia KK, że główną drogą zbawienia jest Kościół katolicki (fragment artykułu). Nie wiem, dlaczego to zdanie wywołało u ciebie taki gwałtowny protest?

===

 
 Profil   Email 
piotr.
 luty 22 2006 01:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Przyjmijmy, że ktos wyprowadził Cię z równowagi, ok, ale powiedz mi, dlaczego odpowiedziałeś ciosem? Ja tak postąpiłem w przypadku z Tobą, ale wiesz dlaczego? Jeśli nie, to przejrzyj sobie kilka Twoich postów. Sa napradę uszczypliwe i to już się niektórym z nas nudzi. Skoro tylko ktoś Cię wyprowadza z równowagi, zaczynasz "jechać" na Katolików tak, że trudno nie zareagować. Zacznij panować nad emocjami, a wszystko będzie ok.
Staraj się przedstawiać swoje poglądy tak, aby przynosiły jakiś pożyteczny owoc i nie dawaj podstaw do wszczynania bezsensownych sprzeczek, które schodzą z głównej idei tego forum, a sprowadzają się jedynie do podwórka. Spójrz na maxruda - chociaż nie jest Katolikiem, to jednak potrafi znaleźć z wieloma osobami na forum wspolny język, nawet z katolikami, których Ty tak usilnie tutaj próbujesz zdeptać z ziemią ilekroć Cię ktoś zdenerwuje. Mówisz tak, jakby wszyscy Katolicy byli ostatnimi draniami. Troszke kultury, opanowania i będzie ok! Myślę, że miedzy innymi mój post jest dowodem na to, że naprawdę chcemy dla Ciebie dobrze i że nie wszyscy Katolicy są wrogo nastawieni do innych wyznań chrześcijańskich.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 01:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Bo ekumenizm powienien polegać na uznaniu, że wszyscy jesteśmy równi. W Gnieźnie, na ubiegłorocznym Zjeździe Gnieźnieńśkim, Szewach Waiss powiedział bardzo mądrze, że dialog może być jedynie wówczas, gdy się dwie strony nazwajem traktują jako równe, niezależnie od tego, czy ktoś ma w swoich szeregach, 90% społęczeństwa, a ktoś inny 2%. Stwierdzenia, że Kr-k jest w czymś lepsze od innych Kościołów jest burzeniem dialogu, bo niejako automatycznie poakzuje - możemy gadać, ale pamiętajcie, że to wy jesteście od nas gorsi. To mnie po prostu wkurza. Działa jak przysłowiowa "płachta na byk".

Jaki więc jest mój ideał ekumenizmu? Taki, jak w Taize: gdzie wszyscy są traktowani równo; stają wspólnie przed obliczem Pana; nikt nie ma się za lepszego od innych z powodu takiej; a nie innej przynależności denominacyjnej; przyjmuje się, że są róznice poglądów i nie ocenia się czyje są właściwe; nie mówi się nic o "świętej" tradycji, a czerpie jedynie ze wspólnego źródła Biblii; drugiego człowieka przyjmuje się takiego, jakim jest, a nie próbuje się go zmieniać, nawracać "na swoje"; z równym szacunkiem traktuje się księdza, popa i pastora... To w Taize tak bardzo nie podoba się wielu ortodoksyjnym katolikom - do tego stopnia, że nazywają to sektą. Prawda też, że nie podoba się niektórym skrajnym protestantom, którzy zarzucają zbytnie zbliżenie się do Watykanu.

Ale Taize jest miejscem umożliwoającym dialog, gdzie każdy może mówić oywarcie co myśli i nikt się o to nie gniewa. I nikt nie mówi, że protestant to sługa diabła, bo nie uznaje papieża, tardycji i kultu świetych, czy Maryi, choć z pokorą czasem słucha słów krytycznych wobec katolicyzmu, których z wiary protestanckiej usunąć nie można, bo wiadomo, że są zasadnicze róznice i z tym się trzeba pogodzić. No właśnie - katolik nie obraża się na protestanta, a protestant na katolika, bo dyskusja - nawet jeśli momentami przykra - odbywa się w miłości, a nie wśród głupich oskarżeń i zarzutów.

Jeśli masz cierpliwość przejrzyj moją obecność na tym forum, wszystkie posty, a zobaczysz jak bardzo się róznią te pierwsze od tych obecnych... Po prostu uległem moim nerwom> Zwróć też uwagę, że ja di katolicyzmi nic nie mam, póki katolicy nie mają nic do mnie. Zobacz jak zrodziły się konflikty i kto za tym stoi. Wiesz, problem zawsze pojawia się w momencie, kiedy ktoś zaczyna się stawiać powyżej innych. Wtedy - jak już napisałem - nie ma mowy o ekumenizmie.

Ja na co dzień spotykam się z katolikami i wierz mi, do tak ekstremalnych sytuacji nie dochodzi. Z wieloma mówię o sprawach wiary i jakoś nikt specjalnie, z małymi wyjątkami reprezentantów "Kościoła rydzyko-katolickiego" nie byrzy o to, że śmiem wierzyć inaczej. Zwłaszcza wśród młodych sąwidoczne tendencje do tolerancji religijnej,ale wśród satrszych też. Ja myślę, że to w znacznej mierze sprawa księży - jaki ksiądz, tacy wierni. Jak ksiądz uczy niechęci, to wierni żywią niechęć, jak ksiadz uczy tolerancji i otwarcia, to wierni są tolerancyjni i otwarci. Tak działa ten mechanizm. Niestety wciąż jest wielu, którzy raczej wolą opodkręcać sprężynę nienawiści.

ja widzę jak ja sam bardzo się tu zmieniłem i - przyznam - jest to jeden z powodów dla których zastanawiam się nad opuszczeniem forum. Jak już napisałem - widzę destrukcję, jaką to we mnie wprowadziło i widzę, że to nie jest dobrze, bo nie jest dobrze że mnie nerwy ponoszą i że czasem wygarnę komuś, napiszę jedno słówko za dużo...

Ja bardzo chciałbym tu być, ale w sytuacji gdy jeden szanuje drugiego i gdy jeden przyjmuje, że ten drugi inaczej myśli i że dopuszcza możliwość, że to może jednak ten drugi ma rację...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 01:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Do Piotra. Nikogo nie usiłuję niszczyć, ani wdeptać w ziemię. Wręcz przeciwnie - wszystko zaczyna się od tego, że to ja muszę się bronić. gdybyś był cokolwiek dłużej na forum może miałbyś lepsze rozeznanie. Zwłaszcza w tym ile razy ortodoksja katolicka dokonywała tu ataków na "heretyków". To po prostu niesmaczne i nie dziw się, że zszarpało mi nerwy!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
piotr.
 luty 22 2006 02:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

No to sie uspokoj i bedzie ok!
Sa ludzie i ludziska, są księża i księżyska

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
Paweł
 luty 22 2006 02:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Wszystko pięknie piszesz. Zauważ różnicę - równe traktowanie - a wiara w to, że KK jest główną drogą zbawienia. Zapytam krótko: czy dialog ekumeniczny musi polegać na wyrzeczeniu się części swoich poglądów?

PS. Ktoś rano będzie miał wiele do poczytania. Nieprawda, Maxurdzie, Piusie, Siloamie, Milko, Miłko, Heinrichboll, Gacki, nie Gacki i inni?

===

 
 Profil   Email 
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 02:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Nie, nikt nikomu nie może narzucić wyrzeczenia się swoich poglądów, ale równocześnie trzeba stanać przed pytaniem: a może to jednak oni mają rację? A najlepiej szukać w Biblii i weryfikować w oparcuy o Biblię, bo tam można znaleźć prawdę. Czytać Biblię - nie szukać do niej wyjaśnień, bo te zawsze wypaczają (i katolickie i protestanckie), ale czytać samemu i mysleć - nadewszystko myśleć. No i modlić się nad tym, co się przeczytało. Modlić sie u szukać tego, co mówi Bóg, a nie ludzie.

Quote by pawvic:
PS. Ktoś rano będzie miał wiele do poczytania. Nieprawda, Maxurdzie, Piusie, Siloamie, Milko, Miłko, Heinrichboll, Gacki, nie Gacki i inni?


A co się nimi martwisz? ICH PROBLEM! Choć obawiam się szczerze, że ktoś będzie próbował tu namącić i wrzucić swije jakże tu zbędne trzy grosze. Najważniejsze, że burza jakby trochę przycichła, do której sią w tej chwili akurat we trójkę najbardziej przyłożyliśmy.

Ja mam propozycję gremialnego przeproszenia. Ja ze swej strony przepraszam, jeśli Was czymś uraziłem, ale też proszę o zrozumienie... To jak: wspólnie "na piwko", czy "karabiny w łąpę i na wojnę"?

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
Paweł
 luty 22 2006 02:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Jakie lubisz? Żuberek, czy Tyskie?

===

 
 Profil   Email 
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 02:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Ech... Bardzo KATOLICKIE!

FRATER!

Jakby ktoś miał wątpliwości - warzone w oparciu o recepturę cystersów z opactwa w Szczyrzycu.

Albo inne, równie katolickie, tyle że niemieckie, jak Franziskaner czy Paulaner.

To jak? Zgoda?

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
Paweł
 luty 22 2006 02:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Pewnie! Mam nadzieję, że kłótnie od tej pory będą jedynie konstruktywne.
Ech, gdzie można nabyć te święte piwa? Szarpnąłbym się o parę groszy więcej, tylko nie ma takich na sklepowych półkach.

===

 
 Profil   Email 
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 02:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Topolskie teoretycznie (!) wszędzie,z niemieckimi... łoj, to gorzej! Ale zaraz OPR dostaniemy za reklamę!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
Maciek Janson
 luty 22 2006 10:19   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Marcinie skoro sam wywolales temat to Ci powiem. Moze czas. Jezeli nie potrafisz czasem sie powstrzymac od komentarza, z ktorego kipi gniew i zlosc to chyba faktycznie... Ja rozumiem, ze rozne odpowiedzi moga sie przytrafic, ale nie moze byc to chleb powszedni naszych wypowiedzi. Bo widzisz od jakiego czasu juz nawet nie czytam tego co piszesz, bo i tak juz wiem co tam jest... Jezeli jednak potrafisz sie opanowac to zostan. Bedzie fajnie

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
LuterAnka
 luty 22 2006 10:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/05
Postów:: 87

Myślę, że jak się chce zgody, to można ją osiągnąć. Pawvic też nie jeden raz ostro się na tym forum wypowiedział a teraz jest skory do pójścia wspólnie na piwko i OK. Żeby tak jeszcze wszyscy się zrehabilitowali (szczególnie mateuszwroc i leong) i zaprzestali wywyższania wyznania katolickiego nad inne, to naprawdę ekumenizm miałby sens. Bo, tak jak powiedział Marcin W, dialog międzywyznaniowy jest możliwy tylko wtedy, kiedy jedna strona będzie szanowała tą drugą i nawzajem, bez żadnego rzucania błotem, wywyższania siebie i poniżania innych. Jak mówi nasz Pan "Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony." (Łk 14,11). Traktujmy się równo i będzie OK.

Ja osobiście nie wyobrażam sobie tego forum bez Marcina W. A co do piwka... zabierzecie mnie też? Obecnie przebywam w Tychach, ale piwo wole z Warki.

===

 
 Profil   Email 
Bogumiła Grabowska
 luty 22 2006 12:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/01/03
Postów:: 198

Marcinie! Maxurd ma rację.
Nie pisz nigdy komentarza w złości. Zobaczysz, że będzie zupełnie inaczej, jeśli będziesz nad sobą panował. I nie ma co tu zwalać, że inni prowokują, itp. Niezależnie od tego, a wręcz pomimo tego.
A co do piwa... Szczerze mówiąc, nie cierpię, ale jeśli wybierzecie się na niego do jakiegoś pubu irlandzkiego, to się wybiorę z Wami.

===

"Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w Niebie nie będą wiedzieli, co z tobą zrobić" św. Augustyn
 
 Profil   Email   Strona www 
Marek Marczak
 luty 22 2006 16:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/16/06
Postów:: 214

Hmm uspokój sie przede wszystkim.

Pawvic, napisałeś tak jakbyś nigdy nie napisał, jak to określił Marcin, ale mniejsza o to.
Gdybym wpadł w zły nastrój mój post brzmiałby pewnie podobnie
Nie ma się o co urażać to jest forum dyskusyjne, choć uważam,że wiele osób tutaj pisze nie na temat, bynajmniej nie aby budować wiarę, lecz aby ją burzyc. Marcinie, ze swojej strony przepraszam, jesli Cie uraziłem. Pamiętaj tylko,że wiara to nie szukanie zbawienia na włąsną rekę. Zostań prosze

===

[img]http://f.imagehost.org/0937/Benedict.jpg[/img]
 
 Profil   Email 
Matija
 luty 22 2006 16:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Nie, nie odchodź. Nie bądź egoista ;]
Jeśli nie potrafisz znaleść tutaj tego co by Cię podbudowało, spojrzyj też na innych. Choć jesteśmy innego wyznania, to obaj jesteśmy chrześcijanie.
I myślę , że mimo rozbieżności pogladów na niektore sprawy, tak jak ja, wiele osób znalazło w twoich postach mądrość, doświadczenie z którego skorzystają...

Ale piwka z Tobą nei wypiję ;] First. Zbyt duża odleglośc aby sie tylko do abru wybrać ;] Second. Wolę już wino, dobre. ;D

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
Gość forum: Pius
 luty 22 2006 17:08   


W sumie to mnie zaskoczyłeś Marcinie W tym tematem. Kilka razy spowiadałem się z tego, że byłem za bardzo agresywny i obrażałem innych na Internecie nie pamiętam czy to się tyczyło akurat tego forum. Nie rozumiem Twoich przekonań ani nie podzielam zdania na temat np. ekumenizmu. Ale to nie znaczy, że nie szanuje Ciebie, nie wiem tez, na jakiej podstawie stwierdzasz, że katolicy czują się lepsi od innych. Domyślam się a nawet jestem pewien, że to tez moje posty doprowadziły Cie do takiego stanu, za co przepraszam. Nie miałem intencji atakowania Twojej osoby i Ty też zle interpretujesz niektóre rzeczy. Swój błąd odczuwam jako taki, że niektóre poglądy mogłem wyrażać zbyt agresywnie, ale nie wiedziałem, że jesteś az tak nadwrażliwy.

===

 
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 17:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Z tematu "Kościół Nowego Przymierza":

Quote by Pius:
Marcinie może tak jak ty wykształcony i wychowany nie jestem, ale przynajmniej religi własnych nie wymyślam. (...)Mnie nie można zrozumieć bo pisze chaotycznie, Ciebie nie ważne co i jakbyś pisał i tak nikt nie rozumie.


Quote by MacTavish: Nie. Brak czasu, chęci i sensu na zmaganie się z tak zatwardziałą i zadufaną w sobie mózgownicą jak twoja.


Widać, kto na tym forum chce wszczynać ustawicznie wojny, kto nie szanuje innych, kto jest pełen nienawiści i jadu... Jak już tam napisałem mam serdecznie dość takiego pola-katolicyzmu, takiej obłudy... Już było spokojnie. I kto wszczyna wojnę? Kto niedopuszcza do tego, żeby na forum był spokój?

Teraz rozimiecie, mam nadzieję, co mnie tu załamuje... Ja nie chcę toczyć wojen z imieniem Boga na ustach. W pewnym jednak momencie musiałęm nauczyć sie bronić. A to zaskutkowało tak, jak zaskutkowało. Nie podoba mi się takie zachowanie, jak powyżej i tyle. Iważam, że to nie jest po chrześcijańsku...

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
Gość forum: Pius
 luty 22 2006 17:33   


Ty tez mi miłych słów nie szczędziłeś. A poza tym to posta w tamtym wątku napisałem zanim przeczytałem ten temat.

===

 
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 17:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Tak, ale... (odpowiadm prawie jak Radio Erewań ) zwróć uwagę na taki fakt. Już na początku swojej obecnoścu tutaj to Ty ostro narozrabiałeś. Ludzie mieli ciebie do tego stopnia dosyć, żeś od niejednego - jak pamietam - wówczas obwerwał. O ile dobrze pamiętam kilka Twoich postów miało też bliski kontakt z "nożyczkami". Sam zresztą w pewnym momencie zobaczyłeś, że coś jest nie tak i chciałeś odejść. Co ci wówczas mówiono? "Zostań, ale się zmień" - coś w ten deseń przynajmniej.

Słuchaj, ja do katolicyzmu nic nie mam, ale jak ktoś mi próbuje wcisnąć, że tylko w Kr-k mogę spotkać Boga, a poza nim to nie, że jak ktoś jest poza Kr-k, to błądzi, że tylko w Kr-k jest pełnia prawdy, że tylko w Kr-k jest zbawienie... To nie dziw się, że diabli biorą. Ja do katolicyzmu naprawdę nic nie mam. I choc uważam, że błądzi, ze jest wiele nauk złych, to jednak staram się widzieć w nim jedną z dróg do Chrystusa, choć może mało doskonałą. Nie zaatakowałbym tak ostro gdybym sam nie został zaatakowany. Zrozum to, że gdzieś na początku tego ktoś popełnił poważny błąd.

Ekumenizm musi polegać na tym, że dwie strony spotykają się i traktują jako równe sobie. Zwróć uwagę, że to powiedział człowiek, który jest poza jakimkolwiek Kościołem, który jest wierzącym Żydem! Jeśli nie patrzymy na siebie jako na równych sobie, to nie ma mowy o ekumenizmie. Jeśli jeden próbuje zdominować drugiego, to nie jest to ekumenizm, ale próba dyktowania swoich warunków. Poza tym są inne Kościołu równie stare jak katolicki, albo i starsze (jeśli przyjąć faktyczną datę ukonstytuowania się papiesta) - jak asyryjski i koptyjski. Faktem jest, że są to także Kościołu apostoskie, choć mniej liczne. Nie można więc całego chrześcijaństwa podporządkowywać Rzymowi.

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
Gość forum: Pius
 luty 22 2006 17:58   


Co do początku mojej krucjaty na tym forum to faktycznie miałem chwile zwątpienia, bo bałem się, że mogę zrobić więcej złego niż dobrego i nie znałem atmosfery forum. Ale doszedłem do wniosków, że nie ma nic lepszego jak prawda. Chodź musze przyznać ze jej serwowanie czasami mi zle wychodzi, czego jestem świadom, za co przepraszam i nad czym pracuje.

Żydzi raczej przyjaźnie do chrześcijaństwa nie są nastawieni, ale chcą stwarzać takie pozory. Może należy się zastanowić, co te z pozoru dobre rady maja na celu.

===

 
milka
 luty 22 2006 18:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

piusie, marcin ma na mysli wierzacego zyda. czytaj ze zrozumieniem.
apropos zydow, wszyscy apostolowie byli zydami, a tym bardziej piotr ktorego wy bierzecie za "pierwszego" papieza.

===

 
 Profil   Email 
Gość forum: Pius
 luty 22 2006 18:10   


Quote by milka: piusie, marcin ma na mysli wierzacego zyda. czytaj ze zrozumieniem.
apropos zydow, wszyscy apostolowie byli zydami, a tym bardziej piotr ktorego wy bierzecie za "pierwszego" papieza.


o_O On ma na myśli chyba osobę tak zwanego wyznania mojżeszowego.

===

 
milka
 luty 22 2006 18:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1023

Quote by Pius:
Quote by milka: piusie, marcin ma na mysli wierzacego zyda. czytaj ze zrozumieniem.
apropos zydow, wszyscy apostolowie byli zydami, a tym bardziej piotr ktorego wy bierzecie za "pierwszego" papieza.


o_O On ma na myśli chyba osobę tak zwanego wyznania mojżeszowego.

sorki, moze ja zle pojmuje definicje slowa "wierzacy". naprawde, odnosze to haslo automatycznie tylko i wylacznie do wiary w Jezusa. inni to dla mnie nie wierzacy tylko religijni itd itp

===

 
 Profil   Email 
piotr.
 luty 22 2006 19:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Marcin W:
Słuchaj, ja do katolicyzmu nic nie mam



Skoro tak twierdzisz to przestan z określeniami typu "katolicki xxx", bo to że ktoś Cie zdenerwował etc. nie upoważnia Cię do tego, żeby do każdego negatywnego sformuowania dodawać przymiotnik "katolicki". Skąd ta pewność że osoba, która Cię uraziła jest prawdziwym Katolikiem?!!!!! Jak ja się czuję urażony to nie dodaję "przymiotnika wyznaniowego" do negatywnych w wydźwięku słów ani wobec Ciebie, ani wobec nikogo innego!

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
Paweł
 luty 22 2006 19:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Może już wystarczy tych jałowych przepychanek? Walczmy o prawdę, tyle, że nie w ten sposób. Jak to zrealizować? Nie wiem. Nie widzicie, że szatan próbuje rozbić dialog ekumeniczny?

===

 
 Profil   Email 
piotr.
 luty 22 2006 20:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by pawvic: Może już wystarczy tych jałowych przepychanek? Walczmy o prawdę, tyle, że nie w ten sposób. Jak to zrealizować? Nie wiem. Nie widzicie, że szatan próbuje rozbić dialog ekumeniczny?


Święta racja! Trzeba się opanować.


===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
Marcin Winiarski
 luty 22 2006 20:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/24/05
Postów:: 1395

Quote by Pius:
Quote by milka: piusie, marcin ma na mysli wierzacego zyda. czytaj ze zrozumieniem.
apropos zydow, wszyscy apostolowie byli zydami, a tym bardziej piotr ktorego wy bierzecie za "pierwszego" papieza.


o_O On ma na myśli chyba osobę tak zwanego wyznania mojżeszowego.


Tak, ale to nic nie zmienia... ja wiem, że tradycją Kościoła katolickiego jest wieszać na Żydach psy, ale... daruj sobie. Tak samo wśród Polaków (w głównej mierze przecież katolików) są antysemici, gotowi winić Żydów o wszystko i są przyjaciele narodu żydowskiego, prawda? Lepiej więc unikać generalizowania? Bo jakbyś się czył, jakby ktoś powiedział: "Polak to antysemita, więc jesteś antysemitą", a;bo "Polak to pijak, więc z pewnością i ty też jesteś pisjakiem"? Stereotypy są wusoce krzywdzące!

Quote by milka: sorki, moze ja zle pojmuje definicje slowa "wierzacy". naprawde, odnosze to haslo automatycznie tylko i wylacznie do wiary w Jezusa. inni to dla mnie nie wierzacy tylko religijni itd itp


Większość Zydów nie wierzy w Jezusa, jako Mesjasza, ale wierzą w Boga. Są więc wierzącymi... Pewnie miała by tu coś Leah do powiedzenia.

Quote by piotr.:
Quote by Marcin W:
Słuchaj, ja do katolicyzmu nic nie mam



Skoro tak twierdzisz to przestan z określeniami typu "katolicki xxx", bo to że ktoś Cie zdenerwował etc. nie upoważnia Cię do tego, żeby do każdego negatywnego sformuowania dodawać przymiotnik "katolicki". Skąd ta pewność że osoba, która Cię uraziła jest prawdziwym Katolikiem?!!!!! Jak ja się czuję urażony to nie dodaję "przymiotnika wyznaniowego" do negatywnych w wydźwięku słów ani wobec Ciebie, ani wobec nikogo innego!


Wiesz. Jakoś tak dziwnie się składa, że dostaję tu od katolików...Nie dziw się więc, że katolicyzm kojarzy mi się coraz bardziej negatywnie.

Quote by pawvic: Może już wystarczy tych jałowych przepychanek? Walczmy o prawdę, tyle, że nie w ten sposób. Jak to zrealizować? Nie wiem. Nie widzicie, że szatan próbuje rozbić dialog ekumeniczny?


Dokładnie!

===

"Bóg jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają. Do Królestwa Niebios da się dotrzeć z każdej krainy." Samthann z Clonbroney
 
 Profil   Email 
piotr.
 luty 22 2006 23:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Marcin W:
Wiesz. Jakoś tak dziwnie się składa, że dostaję tu od katolików...Nie dziw się więc, że katolicyzm kojarzy mi się coraz bardziej negatywnie.


Czyli już z góry wiem że jesteś do nas uprzedzony i że nie mam szans aby znaleźć z Tobą wspólny język.
Mi też się zdarzyło usłyszeć kilka razy o KRK takie wypowiedzi jak: "matka wszetecznic", "bestia z apokalipsy", "mordercy", "xxxxxxx tradycjonaliści" etc. ale jakoś nie mam tendencji do wrzucania wszystkich do jednego wora, bo wiem, że nie wszyscy tacy są.
Mam nadzieję, że dane mi będzie spotkać inną osobę, która chętniej przybliży mi istotę wyznania Baptystów, i która będzie bardziej otwarta na drugą osobę.
Bywaj zdrów.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 0,60 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana