Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 potrzebna pomoc.
 |  Wersja do druku
silny
 kwiecień 19 2006 15:57  (Czytany 4224 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/09/06
Postów:: 4

Mam dwa problemy.

1. Uswiadomilem sobie, ze przyjalem sakrament bierzmowania w sposob swietokradczy. Mialem grzech ciezki, teraz sobie to uswiadomilem. Wiem, ze musze sie z tego wyspowiadac. jest to dla mnie dosc jasne. Czy moglby sie ktos szerzej na ten temat wypowiedziec.

2. Jezeli ktos popelnil grzech (nawet powazny) gdy byl dzieckiem, jak ma postepowac w takiej sytuacji. Przypomnialem sobie wlasnie pewne zajscie, ktore wydarzylo sie chyba nawet jeszcze przed moja pierwsza komunia. Bylem wtedy dzieckim i logicznie myslac nie moglem dostrzec powagi czynu. Nie moglem postepowac swiadomie i zgodzic sie z popelnianym zlem. Czy mozna powiedziec ze kazdy czyn popelniony w dziecinstwie "nie istnial" tak jakby go nie bylo. Nie trzeba sie z tego spowiadac? Inaczej ten czyn nie byl grzechem?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 kwiecień 19 2006 16:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Powiedz najpierw, czy zataiłeś te grzechy podczas spowiedzi. Potem można kontynuować rozmowę.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
silny
 kwiecień 19 2006 16:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/09/06
Postów:: 4

Odprawilem ostatnio spowiedz genralna i chcailem calkowicie wyznac wszystkie grzechy. Czytajac rozne artykuly dowiaduje sie o tym. I chce to odrazu wyznac. Nie che wiecej bawic sie w tajenie grechow, bo nie o to chodzi. Wedlug mnie jest to bez sensu.

Czy jezeli ktos zrobil tak jak ja i chcial przypomniec sobie wszystkie grzechy. Caly czas tak myslal, ale pozniej dowiedzial sie ze sa grzechy o ktorych nie pamietal. I te grzechy wyznaj na najblizszej spowiedzi, to naraza wszystkiue inne spowiedzi na niewaznosc.Chodz moja wczesniejsza byla generalna i wyznawalem na niej gorsze grzechy niz ten. Czy moge dodac ten grzech mowiac ze na ostatniej spowiedzi zapomnialem go wyznac.

Spowiedz generalna byla moja ostatnia i chce isc nie dlugo do spowiedzi i wyznac jeszcze jeden bo go zapomnialem poprostu.

Krotko mowiac, powod (ten grzech) przez ktory uwazam ze przyjalem bierzmowanie swietokradzko juz wyznalem na spowiedzi. Teraz, a wlasciewie dzisaj dowiedzialem sie, przyjecie bierzmowania swietokradzko to grzech sam w sobie (o czym nie wiedzialem) i chce to wyznac na najblizszej spowiedzi mowiac ze na ostatniej zapomnialem tego grzechu wyznac (po czesci nie wiedzialem).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
allygator
 kwiecień 19 2006 17:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/05/06
Postów:: 157

Jesus.....

Silny, powiedz, że mnie tylko sprawdzasz...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
silny
 kwiecień 19 2006 17:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/09/06
Postów:: 4

co sie stalo ???
Wytlumacz mi twoje dylematy. prosze Wszystko co do joty.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
allygator
 kwiecień 19 2006 17:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/05/06
Postów:: 157

Moje dylematy?? Przeczytaj sobie to co napisałeś i spójrz na to z boku, jeśli potrafisz: człowiek żyje zżerany przez wyrzuty sumienia, bo (nie wiem czy dobrze zrozumiałam) - kiedy miał kilka lat zrobił coś złego i się z tego nie wyspowiadał, pomimo iż ze względu na brak świadomości nie zaciągnął żadnej winy moralnej; po drugie - żyje zamartwiając się czy aby na pewno ostatnia spowiedź była ważna, bo zapomniał powiedzieć o jakimś grzechu... Spójrz na to co piszesz... "grzech, przez ktory uwazam ze przyjalem bierzmowanie swietokradzko juz wyznalem na spowiedzi. Teraz, dowiedzialem sie, przyjecie bierzmowania swietokradzko to grzech sam w sobie (o czym nie wiedzialem) i chce to wyznac na najblizszej spowiedzi mowiac ze na ostatniej zapomnialem tego grzechu wyznac". Wydaje mi się, że gdyby Bóg nie był Duchem, to ręce by mu opadły.
Silny, gdybyś Ty wiedział, ilu i jakich jeszcze grzechów nie wyznałeś, to umarłbyś z rozpaczy. Twoje wysiłki obejmujące Twoją pedantyczną skrupulatność i tak niewiele znaczą. Jedyny wysiłek, jaki ma znaczenie, to próba zaufania Bogu. Jemu wcale nie zależy na tym, żebyś zrobił szczegółowy spis grzechów i oczyścił swoją teczkę. Uświadom sobie, że w konfesjonale czeka miłosierny Ojciec. Jaki sens ma Twoje spowiadanie się, jeśli tak naprawdę nie wierzysz, że gdy słyszysz słowa "Twoje gzrechy są odpuszczone" to Bóg Ci naprawdę wszystko przebaczył?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
silny
 kwiecień 19 2006 18:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/09/06
Postów:: 4

W sumie to ciebie rozumiem. Ale nie rozumiem siebie i tego co czuje. Probuje to wytlumaczyc i dochodze do takich wlasnie wnioskow. DZiekuje za krytyke, bo napewno cos mi uswiadomila.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
allygator
 kwiecień 19 2006 18:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/05/06
Postów:: 157

Nie zamierzałam Cię krytykować... czasami w nieodpowiedni sposób daję upust swoim emocjom (łatwo się denerwuję). Tak więc również dziękuję za odpowiedź - też mi coś uświadomiła =)

Moim zdaniem powinieneś znaleźć sobie stałego spowiednika i przede wszystkim, zanim zaczniesz wyliczać grzechy - powiedz mu o swoim problemie, o przeżywanych wątpliwościach itd. On powinien Cię w tym pokierować.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 21 2006 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Bóg nie siedzi w Niebie i nie zapisuje naszych grzechów tylko patrzy w serce i w to co się w nim dzieje. Najważniejsze jest jakim człowiekiem jesteś teraz i jakim się stajesz. Na końcu będziemy rozliczani nie z tego ile razy i jak dobrze wyspowiadaliśmy się, gdyż jezeli już, to spowiedź ma służyć naszemu rozwojowi a nie jest celem samym w sobie, a rozliczani będziemy z tego ile uczynmiliśmy dobra na ziemi i jak bardzo kochaliśmy bliźniego. Można chodzić codziennie do spowiedzi według wszelkich reguł, lecz tak długo jak długo nie ma w nas miłości nie osiągniemy Ziemi Obiecanej.matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 kwiecień 21 2006 15:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Ups, szerzy się już herezja. Spowiedź ma służyć tylko swojemu rozwojowi? A co z grzechami i winami jakie zaciągnęliśmy? To one będą nas obciążać przed Bogiem.
Tak, Bóg najpierw jest miłosierny, potem sprawiedliwy, ale czy można zmuszać go do miłosierdzia względem nas? Jeśli lekko będziemy traktować swoje grzechy sądząc, że i tak miłosierny Bóg nie będzie je uwzględniać, to daleko nie zajedziemy.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 21 2006 16:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wcale nie należy traktować lekko grzechów, gdyż Bóg ustanowił Prawo i zostało powiedziane, "to co się zasiało musi się zebrać", co oznacza, że za każde wykroczenie w jakiś sposób zapłacimy i to w szerokim rozumieniu tego słowa. Niestety ludzie mają tendencje, albo do bagatelizowania grzechu, w nadziei na Boskie Miłosierdzie, lub do życia w strachu przed wiecznym potępieniem czyniąc z Boga, straszaka i mściwego Sędziego. Obie postawy są bardzo złe, gdyz urągają temu co Chrystus mówił będąc na ziemi i z tego co mówi Prawo Boga. A wszystko dlatego że człowiek błądzi gdyż nie zna i nie rozumie Pism, wciąż ufając swojej błędnej interpretacji i nazywając wszystko to herezją, co nie zgadza sie z tym co sobie sam wymyślił.matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 kwiecień 21 2006 19:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Więc to co piszesz, to też sobie wymyśliłaś?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
jo_tka
 kwiecień 21 2006 23:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/29/04
Postów:: 14

Echhh

1. Do tego, żeby grzech uznać za ciężki potrzebna jest:
a) ciężka materia
b) świadomość
c) dobrowolność

Jeśli o czymś jako dziecko nie wiedziałeś, że jest grzechem, to wydaje mi się, że grzechu ciężkiego nie popełniłeś (bo trudno założyć zawinioną ignorancję dziecka). Jeśli tak jest, jak myślę, i jak Ty mówisz, stwierdzajac że nie mogłeś rozeznać powagi czynu jako dziecko (lepiej o tym porozmawiać ze spowiednikiem i bezwzględnie zaufać temu, co powie) to w ogóle nie musisz się z tego spowiadać. Nie dlatego, że czyn nie istniał, tylko dlatego że brak świadomości nie pozwalałby tego "zaklasyfikować" jako grzech ciężki, a z lekkich spowiadać się w ogóle nie trzeba, a tym bardziej do nich wracać na kolejnych spowiedziach.

2. Zapomnienie grzechu w czasie spowiedzi nie powoduje ani jej nieważności ani świętokradczości. Nie trzeba od razu iść do spowiedzi, tyle że jeśli to był grzech ciężki, to należy go wyznać "przy następnej okazji spowiedziowej".

3. Nie rozumiem tego z bierzmowaniem. Tzn nie rozumiem, czy:
a) wiedziałeś, że do bierzmowania trzeba być w stanie łaski, ale zapomniałeś o grzechu ciężkim;
b) nie wiedziałeś, że do bierzmowania należy być w stanie łaski;
c) nie wiedziałeś, że to coś jest grzechem ciężkim, w związku z tym w Twojej ówczesnej świadomości problem nie istniał;
d) kombinacja tych wariantów?

Nie wiem również najważniejszego może - na ile ta niewiedza wynikała np z tego, że zbyt mało dbałeś o jej nabycie? Na przykład z olewania wiary i jej rozwijania? Jeśli tak - niewiedza nie usprawiedliwia. Jeśli nie - nie wiedząc o czymś bez własnej winy i działając w dobrej wierze nie popełniłeś grzechu ciężkiego, ze względu na warunek świadomości.

Ogólnie - proponowałabym rozmowę ze spowiednikiem o tych wątpliwościach i bezwzględne zaufanie temu co powie nawet, jeśli każe nigdy do problemów nie wracać...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 22 2006 01:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by pawvic: Więc to co piszesz, to też sobie wymyśliłaś?
Aleś mnie złapał, coś w tym jest, że wszystko co napiszemy jest w zasadzie przez nas wymyślone. Nie mniej jednak uważam, że to co tutaj piszę pochodzi od samego Boga i nie jest interpretacją a bezpośrednim przeniesieniem słów Trzeciego Testamentu na to forum. Natomiast teologia jest najczęściej odległą interpretacją Pisma Świętego i w większości ma na celu niesienie którejś zludzkich organizacjii. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bogusia
 maj 24 2006 16:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/06
Postów:: 136

Hej silny!
Bóg w swoim Słowie napisał wiele obietnic dotyczacych wyznania grzechów i miłosierdzia. Jeżeli w szerości serca wyznałeś swój grzech i żałowałes że go popełniłeś to tego grzechu już nie ma.Jeżeli zgrzeszymy mamy Pośrednika-Jezusa Chrystusa możemy przyjśc do Niego i wyznać Mu grzechy, a On nas oczyści i wybaczy nam. Nie musimy wspominać już wyznanych grzechów :-) Pozdrawiam!

===

Bogusia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
anthem
 styczeń 11 2008 19:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/03/08
Postów:: 97

Quote by silny: Mam dwa problemy.

1. Uswiadomilem sobie, ze przyjalem sakrament bierzmowania w sposob swietokradczy. Mialem grzech ciezki, teraz sobie to uswiadomilem. Wiem, ze musze sie z tego wyspowiadac. jest to dla mnie dosc jasne. Czy moglby sie ktos szerzej na ten temat wypowiedziec.

2. Jezeli ktos popelnil grzech (nawet powazny) gdy byl dzieckiem, jak ma postepowac w takiej sytuacji. Przypomnialem sobie wlasnie pewne zajscie, ktore wydarzylo sie chyba nawet jeszcze przed moja pierwsza komunia. Bylem wtedy dzieckim i logicznie myslac nie moglem dostrzec powagi czynu. Nie moglem postepowac swiadomie i zgodzic sie z popelnianym zlem. Czy mozna powiedziec ze kazdy czyn popelniony w dziecinstwie "nie istnial" tak jakby go nie bylo. Nie trzeba sie z tego spowiadac? Inaczej ten czyn nie byl grzechem?


Mysle ze w takim wypadku wystarczy szczery zal za grzechy i powinno być ok.

===

Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,18 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana