Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Wywoływanie duchów
 |  Wersja do druku
LuTom
 kwiecień 23 2006 17:40  (Czytany 16317 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Witam!
Czy zabawa w wywoływanie duchów jest grzechem u Chrześcijan? Piszę zabawa, gdyż nie wierzę w to, że można przywołać np. ducha Stalina, pytać się go o różne rzeczy, albo że talerzyk będzie poruszał się po stole kierowany przez ducha.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
methodos
 kwiecień 23 2006 18:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Quote by LuTom: Witam!
Czy zabawa w wywoływanie duchów jest grzechem u Chrześcijan? Piszę zabawa, gdyż nie wierzę w to, że można przywołać np. ducha Stalina, pytać się go o różne rzeczy, albo że talerzyk będzie poruszał się po stole kierowany przez ducha.
A czy zabawa zapałkami może wzniecić pożar? Może... Więc nawet zabawa w tzw. wywoływanie ducha kogokolwiek jest wg Biblii grzechem, poczytaj sobie historię Saula, który udal się do wróżbitki, by wywołać ducha Samuela ( 1 Samuelowa 28).
Tak samo jak w zabawie w wojnę, można dostać kamieniem w głowę, że aż krew poleci...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 23 2006 18:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by LuTom: Witam!
Czy zabawa w wywoływanie duchów jest grzechem u Chrześcijan? Piszę zabawa, gdyż nie wierzę w to, że można przywołać np. ducha Stalina, pytać się go o różne rzeczy, albo że talerzyk będzie poruszał się po stole kierowany przez ducha.



Skoro to tylko zabawa to czemu miala by byc grzechem? ))

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
LuTom
 kwiecień 23 2006 22:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Historia Saula....został "ukarany" nie za wywołanie ducha Samuela,tylko za to, że nie spalił i zniszczył łupów wojennych, jak nakazał mu Pan. Czyli samo wywoływanie ducha nie powinno być "karalne" ? Tym bardziej, że w końcu korzystał z usłu Samuela. A co z horoskopami? Czy samo czytanie ich może być grzechem, czy dopiero wiara, że się spełnią?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 kwiecień 23 2006 23:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Duchow wywolac nie mozna, bo zmarli nie zyja, dopiero w dniu ostatecznym martwi zostana skrzeszeni, jedni na wieczne zycie, drudzy na wieczne potepienie,

natomiast taka zabawa moze demonom ulatwic dostep do umyslu, a reszta to kwestia czasu.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 kwiecień 24 2006 00:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Po pierwsze - ducha jak najbardziej można wywołać. W Starym Testamencie jest zakaz przeprowadzenia tych praktyk.

Po drugie - zabawa w seanse spirytystyczne niemal zawsze kończą się źle, a nawet tragicznie dla osób przywołujących.
W ostatnich latach bardzo znany był przypadek trzech młodych osób, którzy przywoływali ducha. O ile się nie mylę, Hitlera, ale nie jestem pewien. Bądź co bądź wszyscy zgineli w krótkim odstępie czasu w dziwnych wypadkach. Można by to uznać za jakiś zbieg okoliczności, jednak to nie był jedyny tego typu przypadek.

Po trzecie - wywoływania duchów trzeba się nauczyć. Nie jest to prosta praktyka - postawić talerz z wodą, kilka świec i już. Trzeba posiąść odpowiednią wiedzę, jak ducha można przywołać. Dlatego wiele seanów spirytystycznych w rzeczy samej okazują się być mistyfikacją i zwykłym oszustwem ludzi , którzy nie mają zielonego pojęcia na ten temat.

Po czwarte - moim zdaniem mozna wywolac ducha, ale nie ducha osoby zmarłej, lecz ducha ojca kłamstwa, który zawsze sie nam poda za daną osobę.

Po piąte - nigdy bym się nie odważył uczestniczyć w seansie spirytystycznym. brrr.

Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz! Kpł 19:31

Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Pwt 18:9

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bartek
 kwiecień 24 2006 07:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/14/05
Postów:: 288

"Duchow wywolac nie mozna, bo zmarli nie zyja, dopiero w dniu ostatecznym martwi zostana skrzeszeni, jedni na wieczne zycie, drudzy na wieczne potepienie,

natomiast taka zabawa moze demonom ulatwic dostep do umyslu, a reszta to kwestia czasu."
Musze sie z tobą zgodzić.NIe ma mowy o zmarłych, poniewaz albo sa w niebie, albo w piekle.
Wywoływujac duchy zryamy społecznosć z Bogiem, wtedy szatan atakuje w zmorzną siłą.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 24 2006 09:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by dawid1976: Duchow wywolac nie mozna, bo zmarli nie zyja, dopiero w dniu ostatecznym martwi zostana skrzeszeni, jedni na wieczne zycie, drudzy na wieczne potepienie,

natomiast taka zabawa moze demonom ulatwic dostep do umyslu, a reszta to kwestia czasu.



Byloby fajnie jakby glos zabral w tym wzgledzie jakis szaman...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 24 2006 09:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by piotr.:W ostatnich latach bardzo znany był przypadek trzech młodych osób, którzy przywoływali ducha. O ile się nie mylę, Hitlera, ale nie jestem pewien.


A to nie byla jedna z tzw. Urban Legends?

Quote by Bartek.D: "Duchow wywolac nie mozna, bo zmarli nie zyja, dopiero w dniu ostatecznym martwi zostana skrzeszeni, jedni na wieczne zycie, drudzy na wieczne potepienie,

natomiast taka zabawa moze demonom ulatwic dostep do umyslu, a reszta to kwestia czasu."
Musze sie z tobą zgodzić.NIe ma mowy o zmarłych, poniewaz albo sa w niebie, albo w piekle.
Wywoływujac duchy zryamy społecznosć z Bogiem, wtedy szatan atakuje w zmorzną siłą.



To jak to sie ma do tego co napisal LuTom?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 24 2006 09:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Demony to byty nadprzyrodzone, które zajmowały pozycję pośrednią między bogami, a ludźmi (między sferą ziemsko-ludzką, materialną, a sferą boską, czysto duchową), o cechach na wpół ludzkich i na wpół boskich. W mitologii greckiej (podobnie jak w słowiańśkiej) pierwotnie pojęcie to miało charakter ambiwalentny, stanowiło zarówno pozytywne jak i negatywne określenie nadludzkiej istoty - demony bywały groźne, ale i dobrotliwe (jako takie pełniły na przykład funkcję duchów opiekuńczych; mogły się przyczynić do zyskania przez człowieka bogactwa i władzy, ale też do utraty zdrowia, a nawet życia). Często też pełniły także funkcję strażników, chroniących określone terytorium (np. ostępy leśne, akweny wód lub rzek). Takie demony najczęściej przedstawiano w postaci pół ludzkiej i pół zwierzęcej. Ponadto wiele wyobrażeń demonicznych odwołuje się do postaci, które na ogół są człowiekowi życzliwe, a szkodzą mu jedynie w słusznym gniewie (np. Skarbnik).

Na kształtowanie się demonologii w judaizmie (a za judaizmem w chrześcijaństwie i islamie) wielki wpływ miały irańskie wierzenia: manicheizm, mazdaizm i zaratusztrianizm. Demony w tych religiach także zajmują pośrednią pozycję między ludźmi a Bogiem. Od czasów św. Augustyna uznano je za istoty jednoznacznie złe i zidentyfikowano z diabłami.

Wraz z rosnącym wpływem chrześcijaństwa demony zaczęto utożsamiać przede wszystkim ze złem, bowiem wszelkie uwikłanie w materię uważano za złe (a więc i istoty powiązane z materią choćby częściowo). W późniejszym okresie, w raz z ekspansją katolicyzmu, często jako demony zaczęto przedstawiać również etnicznych Bogów słowiańskich (degradując ich do poziomu demonów, rzadziej ich nadpisując świętymi katolickimi).

Sposoby przedstawiania demonów odzwierciedlały lęki oraz niebezpieczeństwa grożące człowiekowi, ale także nadzieje i sposoby obrony przed zagrożeniami (w przypadku demonów dobrotliwych).

Jedno z najczęstszych wyobrażeń to demon o postaci drapieżnego zwierzęcia (otwarta paszcza z wielkimi zębami, ogromne oczy, ostre pazury), pojawiający się w nocy w miejscach budzących grozę. Napada jak dzikie zwierzę, przynosząc śmierć, zagrożenie, niszcząc materialne podstawy bytu. Czasem demony w takiej postaci utożsamiane są z groźnymi zjawiskami przyrody oraz niebezpiecznymi impulsami wypływającymi z wewnętrznej natury człowieka (głównie z agresją i popędem seksualnym, wykraczającymi poza normy kulturowe; przykładem może być kozioł-diabeł jako symbol nieokiełznanej seksualności).

Demony często pełnią także funkcję strażników, chroniących określone terytorium w imieniu jego „pana”. Takie demony najczęściej przedstawiano w postaci pól ludzkiej, pół zwierzęcej. Tak właśnie pierwotnie wyobrażano sobie cherubiny, strażników raju.

Ponadto wiele wyobrażeń demonicznych odwołuje się do postaci, które na ogół są człowiekowi życzliwe, a szkodzą mu jedynie w słusznym gniewie; demony często też wiąże się z postaciami zmarłych, niebezpiecznymi duchami przodków.

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
dawid1976
 kwiecień 24 2006 14:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Po pierwsze - ducha jak najbardziej można wywołać. W Starym Testamencie jest zakaz przeprowadzenia tych praktyk.

Po czwarte - moim zdaniem mozna wywolac ducha, ale nie ducha osoby zmarłej, lecz ducha ojca kłamstwa, który zawsze sie nam poda za daną osobę.


Piotrze,

moze od razu zdefinujmy czym jest duch a czym jest demon,

co do ST to dluga debata iz mozna sie klocic czy chodzilo tu o duchy czy demony, bo praktyka byla podobna jak dzis, myslalo sie ze wywoluje sie duchy zmarlych, natomiast sprawa byla raczej demoniczna,

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 kwiecień 24 2006 14:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Nic nie będę definiować, napisąłem jasno kogo moim zdaniem przywołuje się podczas seansu - duszę osoby zmarłej, czy ducha/demona/stwora/potwora (nazwa dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia) podającego się za nią. I to jest dla mnie ważne.

Moim zdaniem nawet z dokładnego opisu przywołania przez wróżkę (?) Salomona nie można definitywnie wywnioskować, czy była to dusza Salomona, czy byt, który się za nią tylko podawał. Osobiście bliższa mi jest ta druga opcja.


Dlaczego?

Ponieważ gdybyśmy mogli przywoływać rzeczywiscie ducha osoby zmarłej, stawilibyśmy siebie samych ponad Boga.
Dusze osób zmarłych nie mogą chodzić gdzie chcą. Łk 16:19 mówi o tym wyraźnie. Dlatego sądzę, że można przywołać jedynie złe duchy/istoty demoniczne czy jak je nazwać, które się podają za ducha zmarłego. Posyłać ducha może jedynie sam Bóg, który ma nad wszystkimi duszami władzę. Takie moje zdanie na ten interesujący temat...

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 kwiecień 24 2006 15:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Dziekuje Piotrze za dobra argumentacje,zgadzam sie,
duchy zmarlych nie moga sobie chodzic gdzie chca, conajmniej jesli doslownie odbierzesz przeslanie o bogatym czlowieku i biednym Lazarze, lecz zauwaz ze cala ewangelia lukasza charakteryzuje sie przez przepowiesci,
jednak Pan Jezus powiedzial za zande oko nie widzialo miejsca ktore dla nas przygotowuje, i robi On to od 2000 lat,
Nieba jeszcze nikt nie widzial,
i nie moze byc moim zdaniem nieba jesli jednoczesnie na ziemi grzech rzadzi, bo co to wtedy za niebo?

Pisze wyraznie w liscie do Hebrejczykow: Czlowiek zyje, umiera, a potem Sad Ostateczny, a gdyby nastapil ten Sad bym o tym juz wiedzial, Ty tez :-)

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 kwiecień 24 2006 16:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Piotr mówi bardzo mądrze!
Chciałbym tylko zwrócić uwagę na cykl artykułów jakie pojawiały się w "Miłujcie się" pt. "Orędzie dusz czyśćcowych".
Kierując się dobrem wspólnoty Kościoła, Pan Bóg obdarza ludzi różnymi darami i charyzmatami. Jednym z nadzwyczajnych darów jest charyzmat otrzymywania i przekazywania orędzi od Jezusa Miłosiernego, Matki Bożej lub dusz czyśćcowych. W Polsce żyje osoba obdarzona takim charyzmatem, która zachowuje całkowitą anonimowość, a posługuje się imieniem Anna. W ciężkich przeżyciach wojennych (przeżyła zesłanie na Syberię) i powojennych zapragnęła służyć Polsce i ofiarowała się za nią Bogu. Bóg przyjął tę ofiarę w sposób szczególny: zaczął wskazywać jej podczas modlitwy swoją drogę ku Niemu dostępną "szaremu człowiekowi". Ta droga to: odpowiedź na miłość Boga do człowieka, zawierzenie, prostota, dobroć dla bliźniego. Z czasem zmarli z rodziny Anny i jej przyjaciół otrzymali łaskę mówienia do niej. Opowiadają jej więc o okolicznościach ich śmierci, spotkaniu ze Zbawicielem, drodze do nieba przez oczyszczenie. Orędzia Anny są w szczególności skierowane do narodu polskiego.
Relacje Anny ze spotkań z Panem zostały spisane i wydane w książkach: "Pozwólcie ogarnąć się miłości", "Boże wychowanie", relacje zmarłych w publikacji "Świadkowie Miłosierdzia Bożego". Zgoda władz kościelnych na publikację tych tekstów świadczy o tym, że nie zawierają one niczego, co sprzeciwiałoby się zasadom wiary i moralności chrześcijańskiej. Natomiast o ich nadprzyrodzonym charakterze Kościół jeszcze oficjalnie się nie wypowiedział. Rozpoczynamy publikację świadectw dusz czyśćcowych, które spisała Anna."
Miłujcie się, nr 3-4/2001

Więc jak widać należy rozróżnić zabawę w wywoływanie duchów od łaski udzielonej od Boga. W przeciwnym razie, jak pisał Piotr, objawi się nam duch kłamstwa (szatan). Brrr...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 kwiecień 24 2006 17:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Dawid 1976:
Nieba jeszcze nikt nie widzial,
i nie moze byc moim zdaniem nieba jesli jednoczesnie na ziemi grzech rzadzi, bo co to wtedy za niebo?

Pisze wyraznie w liscie do Hebrejczykow: Czlowiek zyje, umiera, a potem Sad Ostateczny, a gdyby nastapil ten Sad bym o tym juz wiedzial, Ty tez :-)


Tej drugiej części Twojego posta (postu?) nie rozumiem za bardzo. Jest dla mnie co najmniej dwuznaczna. Czy sugerujesz, że...

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 kwiecień 24 2006 17:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by piotr.:
Quote by Dawid 1976:
Nieba jeszcze nikt nie widzial,
i nie moze byc moim zdaniem nieba jesli jednoczesnie na ziemi grzech rzadzi, bo co to wtedy za niebo?

Pisze wyraznie w liscie do Hebrejczykow: Czlowiek zyje, umiera, a potem Sad Ostateczny, a gdyby nastapil ten Sad bym o tym juz wiedzial, Ty tez :-)


Tej drugiej części Twojego posta (postu?) nie rozumiem za bardzo. Jest dla mnie co najmniej dwuznaczna. Czy sugerujesz, że...


Sugeruje jedynie że jak nadejdzie sąd, nikt z nas tego nie przeoczy :

Mateusza 24:30-31

Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. (31) Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 kwiecień 24 2006 17:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


W tej kwestii zgadzam się z Tobą w stu jeden procentach

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
methodos
 kwiecień 24 2006 21:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/11/04
Postów:: 108

Quote by piotr.: Nic nie będę definiować, napisąłem jasno kogo moim zdaniem przywołuje się podczas seansu - duszę osoby zmarłej, czy ducha/demona/stwora/potwora (nazwa dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia) podającego się za nią. I to jest dla mnie ważne.

Moim zdaniem nawet z dokładnego opisu przywołania przez wróżkę (?) Salomona nie można definitywnie wywnioskować, czy była to dusza Salomona, czy byt, który się za nią tylko podawał. Osobiście bliższa mi jest ta druga opcja.


Dlaczego?

Ponieważ gdybyśmy mogli przywoływać rzeczywiscie ducha osoby zmarłej, stawilibyśmy siebie samych ponad Boga.
Dusze osób zmarłych nie mogą chodzić gdzie chcą. Łk 16:19 mówi o tym wyraźnie. Dlatego sądzę, że można przywołać jedynie złe duchy/istoty demoniczne czy jak je nazwać, które się podają za ducha zmarłego. Posyłać ducha może jedynie sam Bóg, który ma nad wszystkimi duszami władzę. Takie moje zdanie na ten interesujący temat...
Piotrze.. Samuel to był, a nie Salomon oj ty

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 kwiecień 25 2006 00:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by methodos:
Piotrze.. Samuel to był, a nie SalomonWink oj tyWink




Oczywiście! Dziękuję za korektę! Przepraszam wszystkich, których przez nieuwagę mogłem wprowadzić w błąd.
Szczęść Boże!


===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yustyna
 maj 03 2006 21:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/22/06
Postów:: 6

ja wywoływałm duchy i powiem tak wszystkim którzy są tak bardzo ciekawi nie opłacało się taraz mam z tego wszystkigeo same problemy. Prosze was ni wywołujcie nie niszczcie sobie życia nie opłaca się....

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Paweł
 maj 03 2006 23:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Opisz nam te problemy, Yustyno. Niech niedowiarki uwierzą, że próby wywoływania duchów nie są zabawą.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 03 2006 23:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by Yustyna: ja wywoływałm duchy i powiem tak wszystkim którzy są tak bardzo ciekawi nie opłacało się taraz mam z tego wszystkigeo same problemy. Prosze was ni wywołujcie nie niszczcie sobie życia nie opłaca się....


Yustyno,

a mogła byś się z nami podzielić o jakie problemy tu chodzi?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 04 2006 11:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

No to ja też powiem parę słów o tym, co na ten temat wiem i z własnego doświadczenia, gdyż jako dzwudziestolatka brałam udział w takich seansach. Ogólnie zgadzam się z wypowoiedzią Piotra, natomiast absolutnie nie z Davida. Bóg jest Bogiem żywych zostało przez Jezusa całkowicie jasno powiedziane, gdy został zapytany o zmartwychwstanie. A jezeli chodzi o ryzyko wywoływania duchów to jest ono podobne do tego, gdy kontaktujemy sie z kims przez internet. Po drugiej stronie może być ktoś kto podaje sie za kogoś innego i jego zamiary wobec nas mogą być bardzo złe; szczególnie niebezpieczne jest to w przypadku dzieci, gdyż one mogą paść nawet ofiarą przestępstwa. W duchowym świecie w zależności od poziomu jaki osiągnęły dusze żyją istoty, tak jak na ziemi, zarówno dobre jak i złe. To co ludzie nazywają demonami są to bardzo złe i pragnące zła zagubione dusze, które często łączą sie razem i przebywając blisko ziemi są najłatwiejsze do przywołania i tutaj możemy paść ich ofiarą szczególnie gdy niczego nie wiemy o prawach panujących w duchowości co mogę znowu przyrównać do przebywania w obcym państwie, którego obyczajów nie znamy i wystawiamy się z tego powodu na szereg niebezpieczeństw. Dlatego Bóg w Pierwszym Czasie rozwoju ludzkości nie pozwalał na te kontakty, gdyz ani ta, ani ta druga strona do tego jeszcze nie dorosła. Natomiast istnieje Duchowy Świat Duchów Światła z którymi kontakt jest jak najbardziej rozwijający i pożyteczny dla człowieka, jest to nasze duchowe rodzeństwo przed którym nie powinniśmy odczuwać żadnego lęku, tak jak nie odczuwamy go przed rodzeństwem żyjącym. O tych duchach światła, które my nazywamy Aniołami, a są to istoty które już osiagnęły zbawienie i teraz pragną tego zbawienia dla innych ludzi, mówił Jezus gdy obiecał w chwale powrócić otoczony przez Anioły. Kontakt z duchowym światem dla zmaterializowanych ludzi był dotychczas możliwy tylko poprzez tkz. mediatorów lecz kontaktem doskonałym będzie rozmowa z nimi we własnym duchu. Mam już przyjaciół którzy twierdzą ze czują obecność np. swoich rodziców. Dla mie osobiście to nic nadzwyczajnego, gdyz jako ośmiolatka straciłam matkę i zawsze zwracałam się do niej w potrzebie prosząc o pomoc którą, też zawsze jako dziecko i młoda osoba otrzymywałam, co było dla mnie najnaturalniejsze na świecie. Kontakt ten straciłam jako osoba dorosła, gdyz zaczęłam wierzyć w ten sztuczny podział i izolację nas od duchowego świata, w te barierę którą myśmy postawili. Brałam tez udział w seansie spirytystycznym i mogę powiedzieć że meldowały się tylko jakieś prymitywne itoty. Kłopotów z tego tytułu nigdy nie miałam. Wiec reasumując nie istnieją demony które Bóg stworzył abyśmy się bali tylko złe zagubione dusze, które czasem gdy nie czuwamy i sie nie modlimy moga zapragnąć naszego ciała i wtedy dochodzi do opętania. Więc ostrożnie z zabawą w wywoływanie duchów. matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
LuTom
 maj 04 2006 17:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/22/06
Postów:: 235

Trochę się gubię,,,,czyli duchy to już zmartwychwstali, czy jkieś byty dziwne, które mogą wyjść i poruszać się bez "pozwolenia" Boga?
Matejanka,,,,straciłaś kontakt z duchem, bo zaczęłaś wierzyć w sztuczny podział? to może jednak duch też był wynikiem raczej wiary w niego, a w rzeczywistości go nie było?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 04 2006 17:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Nie, LuTom, duchy nie mogą być zmartwychwali, ponieważ Pismo mówi o zmartwychwstaniu ciał, a duch nie ma ciała.

Tak jak Jezus na krzyżu oddał ducha swego w ręce Ojca, tak każdy z nas w chwili śmierci "żegna się" ze swoim ciałem i oddaj swego ducha do czasu chwalebnego zmartwychwstania w ciele - tak jak Jezus.

Duch zmarłej osoby bez przyzwolenia Boga nic nie może zrobić - ani się ukazać, ani tym bardziej kogoś skrzywidzić. Nie może chodzić gdzie mu się żywnie podoba.


===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 04 2006 17:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Duchy to nie zadne dziwne byty tylko dzieci Boga. Jak myślisz kim jest Bóg? Sam powiedział o sobie ze jest Duchem, to i jego dzieci muszą być duchami. My nimi tez jesteśmy tylko jesteśmy ubrani w materię gdyz takie doświadczenie było przewidziane dla rozwoju naszego ducha. Dusze które się objawiaja nie są zmartwychwstałymi bytami, lecz duszami zmarłych cieleśnie ludzi. Można oczywiście nie wierzyć w "Duchy" ale wtedy nie wierzymy równiez w Ojca tych duchów. matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gocek
 maj 12 2006 21:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

My nimi tez jesteśmy tylko jesteśmy ubrani w materię gdyz takie doświadczenie było przewidziane dla rozwoju naszego ducha.

Jak skorupka od jajka. Chodują nas w materii
Ja będę jajkiem na twardo, zjedzonym przez demony

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Yustyna
 maj 13 2006 22:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/22/06
Postów:: 6

w sierpniu wziełam udział w seansie spirystycznym, wtedy jeszcze nie wierzyłam w szatana i w to że cokolwiek może się wywołać. po Jakimś czasie zaczełam się dziwnie zachowywać w kościele dziwnie reagować na rzeczy poświęcone. Udałam się do Egzorcysty . Powiedział że jestem dręczona przez satana i przez ten spirytyzm otworzyłam szatanowi drogę do mnie i do mojego życia. Prze demną 1,5 roku modlitwy o uwolnienie.... w tej chwili nie wiem czy dam radę..

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 13 2006 23:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Gocek to moja następna próba z ramkami i znowu mi nie wyszla, ale poza tym chcialam Ci opowiedzieć jedną prawdziwą historię o duchach.Prawdziwą gdyż wydarzyła sie w mojej rodzinie w której nigdy się o duchach nie mówiło. Ja jestem wyjątkiem. Jest to pozornie smutna opowieść, lecz ja tak nie uważam, gdyz wiem że nikt nie umiera. A zdarzyło się to w zeszłym roku. Syn brata mojej mamy(drugiej mamy) jechał przez miasto samochodem i gdy miał zamiar wyjechać spoza tramwaju, nagle usłyszał zza pleców krzyk- uwazaj!!!Nacisnął na pedał hamulca i w tym momencie zza tramwaju wyskoczyło z wielką prędkością jakieś auto. Gdyby nie zahamował nastąpiłoby zderzenie czołowe. Głos który go ostrzegł był głosem jego zmarłego niedawno wujka z którym był on bardzo blisko. Ta historia zrobiła na nim takie wrazenie że aby ją opowiedzieće zwołał najbliższą rodzinę, czyli moją mamę jej siostrę wdowę po wujku i swoją mamę. W tydzień po tym zdarzeniu jechał ze swoją ciotką wdową po wujku samochodem do innego miasta gdzie miał starać sie o pracę gdyż właśnie skończył studia. Niestety po drodze zdarzyl się tragiczny wypadek w którym on zginął na miejscu a jego ciotka została ciężko ranna. Do dzisiaj zastanawiamy się dlaczego wujek za pierwszyhm razem uratowal mu zycie a za drugim razem milczał? Czyżby mój kuzyn musiał zginąc a wujek wtracił się i to co miało się stać stać się musiało? W każdym razie ta historia zdarzyła się naprawdę. matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 maj 14 2006 01:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Yustyna,

my (ja i moi znajomi), krześcijany, możemy postarać się wesprzeć Cię modlitwą, jeśli chcesz...

Matejanka,

skąd pewność, że był to wujek?... Wierzę w część podobnych historii - ale raczej 'wujków', 'ciocie', 'babcie', 'mężów' jestem skłonny uznać za demony podszywające się pod różne osoby... Ale w sprawie tej historii się nie wypowiadam, za mało danych.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,67 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana