Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 co byłoby niestosownego w
 |  Wersja do druku
kasienka444
 maj 21 2006 09:42  (Czytany 3584 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/20/06
Postów:: 2

Nie czytałam książki "Kod da Vinci". Szkoda mi było pieniędzy na tanią sensację. Tematy, które porusza wydały mi się oklepane jak nieświeży kotlet ( tempraliusze, merovingowie, Grall, tajemnice Watykanu- pojawiały się w takiej literaturze już od dawna). Nie mam zamiaru wydawać też pieniędzy na bilet do kina. Ale od kiedy pojawił się "szum" w mediach, zaczęłam się zastanawiać "dlaczego?". Rozumiem, że oburzający jest temat umieszczenia Chrystusa w takiej literaturze. Ale moje pytanie dotyczy czegoś innego. Nie chciałabym być źle zrozumiana. To, o czym słyszałam , że jest napisane w tej książce o życiu Chrystusa uważam za brednie. Ale - co byłoby niestosownego, gdyby Jezus Chrystus miał żonę? Czy to uwłaczałoby Jego boskości? Wszak był synem kobiety ( wprawdzie niepokalanie poczętej )Jego opiekunem był człowiek, Jego przyjaciółmi byli ludzie. Kochał Swoją Matkę, polecił Ją opiece Swojego umiłowanego ucznia. Czy byłoby coś niestosownego w tym, gdyby kochał inną kobietę? Żeby było jasne, to co piszę to nie są wątpliwości dotyczące tego czy "może tak było?". Nie. Ale pytam "co byłoby w tym niewłaściwego?".

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
allygator
 maj 21 2006 15:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/05/06
Postów:: 157

pomyłka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 21 2006 16:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Sądzę ze nie można rozpatrywać możliwości małżeństwa Jezusa Chrystusa w kategorii stosowny lub nie. Małżeństwo jest misją, jest wypełnieniem Boskiego wezwania aby małżonkowie stali sie jak jedno ciało. Jak wyobrażasz sobie mógłby Jezus dobrowolnie oddac swoje ciało na mękę za całą ludzkość gdyby należało ono do współmałżonki, przeciez to nonsens. Misją Jezusa było zbawienie świata, a nie zakładanie małzeństwa. Poza tym Jego ciało było innym ciałem niz nasze, było ciałem całkowicie czystym, bezgrzesznym, niczym nie splamionym, czy wyobrażasz sobie że istniała na świecie osoba o równie czystym ciele? Dlatego w ogóle rozpatrywanie takiej możliwości jest w moich oczach trochę bluźniercze. Lepiej zając się tym co nam Jezus przekazał, zastanowić sie nad Jego nauką zamiast zajmować się takimi nierozsądnymi spekulacjami. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 maj 21 2006 16:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Ale - co byłoby niestosownego, gdyby Jezus Chrystus miał żonę?

A co w ogóle niestosownego w małżeństwie? Normalny element porządku rzeczy ustanowionego przez Boga.

Czy to uwłaczałoby Jego boskości?

Nie sądzę, żeby tak było. Na zbawczą Jego misję nie miałoby to wpływu żadnego.

Pozdrawiam,
Marek

PS. Z braku jakichkolwiek dowodów na posiadanie żony przez Jezusa w ogóle nie ma problemu tak naprawdę.

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 21 2006 22:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Marku jak możesz pisać tak nierozsądne rzeczy, gdyby Jezus miał żonę siłą rzeczy byłaby ona współodkupicielką, gdyż mąż i żona to jedno ciało. Z założenia niemożliwe. W ogóle, to po co rozpatrywać takie nonsensy. Wystarczy że ta książka o kodzie Leonarda takie obudziła emocje i niestety również ciekawość sensacji. Dlaczego człowiek współczesny wciąż szuka sensacji zamiast tego co jest wartościowe, ale wymaga wysiłku intelektualnego? pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marek
 maj 21 2006 23:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/28/05
Postów:: 770


Matejanko, jak możesz pisać takie nierozsądne rzeczy! Przecież gdyby żona Jezusa (jako 'jedno ciało' z Nim) była współodkupicielką, to Maryja (bo jest 'ciałem z jej ciała'; zresztą, liturgii za takową jest uważana) również, podobnież jak Kościół ('ciało Chrystusa') i Chleb Eucharystyczny ('Oto Ciało moje'). Wszystko to współodkupiciele.

A w Sakramencie Ołtarza obecny jest cały Kościół, jako Ciało Chrystusa (w końcu 'Oto Ciało Moje'), tak?...

===

Flp 4:4
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 21 2006 23:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Gdybać sobie możemy.
Jednak jedno wydaje się być pewne.
Jezus dobrze wiedział z jaką misją przyszedł na Ziemię i nie brał pod uwagę zawarcia związku małżeńskiego.
Dobrze o tym wiedzieli też Jego uczniowie, spośród których wielu było żonatych. Jednak żaden z nich nie zapytał Mistrza czemu żyje w bezżeństwie i czy Mu z tym dobrze.
Dobrze wiedzieli, że nie po to przyszedł na świat.
Pewnie, że mógł się ożenić.
Wszystko mógł.
Ale jednak się nie ożenił.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 21 2006 23:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie jest tak, tylko Maryja może być współodkupicielką gdyż Ona również została wysłana na ziemię przez Boga i jej ciało było również inaczej stworzone. Matka która w swoim łonie nosiła Jezusa też musiała być Boska. Wiele narodów z intuicji Ją czci. Lecz wielu Jej bluźni i nie rozumie kim naprawdę była. Człowiek chciałby Boskie sprawy rozpatrywać po ludzku, nie rozumiejąc że nie wszystko może zaszufladkować po swojemu. Kiedyś też skałaniałam sie do tego aby Maryję traktować jako zwykłą kobietę, ale wtedy jeszcze myślałam w sposób materialny. Teraz mogę tylko prosić Matkę o przebaczenie za moja głupotę. pozdrawiam was matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 22 2006 12:31   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Pani w I klasie szkoly podstawowej mowi zawsze dzieciom:
Drogie dzieci nie gdybamy!!

Poza tym nie byloby nic niestosownego.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 maj 22 2006 13:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

no cóż, ja bym inaczej patrzał na Jezusa gdyby wziął sobie żonę.Jezus był Bogiem, a jak to możliwe, że Bóg zakocha się w czymś co stworzył, w czymś grzesznym, niedoskonałym.Byłoby to conajmniej dziwne.

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 maj 22 2006 13:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Quote by Morzan: no cóż, ja bym inaczej patrzał na Jezusa gdyby wziął sobie żonę.Jezus był Bogiem, a jak to możliwe, że Bóg zakocha się w czymś co stworzył, w czymś grzesznym, niedoskonałym.Byłoby to conajmniej dziwne.

Pozdrawiam


Morzan, wybacz drobną polemikę... A to On nie z miłości... nie z miłości do człowieka... przyszedł na świat (został posłany przez Ojca), został zabity i Zmartwychwstał?

Bóg zakochał się w czymś co stworzył! Tylko trochę INACZEJ...

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 22 2006 13:50   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Morzan: no cóż, ja bym inaczej patrzał na Jezusa gdyby wziął sobie żonę.Jezus był Bogiem, a jak to możliwe, że Bóg zakocha się w czymś co stworzył, w czymś grzesznym, niedoskonałym.Byłoby to conajmniej dziwne.

Pozdrawiam


Tak dziwne jak piesn nad piesniami... Jeszcze dziwniejsze jest to, ze Bog, ktory zakochal sie w kazdym czlowieku z osobna pomimo jego grzesznosci i niedoskonalosci oddal swoje zycie z tego wlasnie... Jak to jest mozliwe ze ktos oddaje zycie za zlego?? czy nie jest to dziwniejsze niz zakochanie sie w kims takim?? Napewno dziwne w stopniu conajmniej podobnym... Bog przyjal ludzkie cialo z wszystkimi tego konsekwencjami... Podobac wiec musialy mu sie kobiety i pewnie za ladniejszymi sie ogladal... Kobieta jest korona stworzenia i nie trudno sie w niej zakochac. Tak zostala przez Boga stworzona, ze mezczyzni poszukuja z nia bliskosci...

Dla przypomnienia: Jezus byl mezczyczna...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 maj 22 2006 14:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Miłośc jaką mąż darzy żonę jest inna niż ta jaką ten mąż darzy wszystkich ludzi, będąc dobrym chrześcijaninem.Jezus był człowiekiem, ale bez grzechu, więc nie oglądał się za co ładniejszymi kobietami.Narzeczeństwo Jezusa przeszkadzałoby mu w nauczaniu tłumów, chodzeniu po całym kraju, sam często był wyczerpany.Gdyby miał mieć żonę, na pewno by ją znalazł, bo wszystkie pisma o Nim musiały się wypełnić.Skoro jej nie miał to znaczy, że nie było to potrzebne ani stosowne.

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 22 2006 14:45   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Ogladanie sie za kobietami nie jest grzechem. Porzadliwosc jest grzechem... Milosc malzenska jest piekna i dobra. Bog tez w taki sposob kocha czlowieka. Nie bez przyczyny wlasnie piesn nad piesniami jest taka a nie inna...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Marta Nazarczuk-Błońska
 maj 22 2006 15:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/28/03
Postów:: 203

Maxurd, dziękuję jako kobieta!

===

Marta NB
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 maj 22 2006 16:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

napisales " i pewnie za ladniejszymi sie ogladal" co wskazuje na to, ze chcial sobie popatrzec na ladne ksztalty i interesowalo go cialo.Ludzie sa stworzeni, zeby zawierac związki między sobą, a nie z Bogiem.Bóg kocha nas jak swoje dzieci, jak by każdy z nas był jedynakiem, a nie jak mąż żonę.


Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 22 2006 16:28   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by Morzan: napisales " i pewnie za ladniejszymi sie ogladal" co wskazuje na to, ze chcial sobie popatrzec na ladne ksztalty i interesowalo go cialo.Ludzie sa stworzeni, zeby zawierac związki między sobą, a nie z Bogiem.


Tak samo jak sa ludzie stworzeni do tego zeby ludzi rodzic... Jezus byl czlowiekem i jedyne czym sie roznil od reszty to to, ze grzechu nie popelnil. Nie mogl niedostrzegac kobiet, niemogl niedostzegac ich piekna... Tyle z mojej strony. Jezeli sadisz, ze Jezus tym zasadom nie podlegal to odmawiasz mu czlowieczenstwa... Byl czlowiekiem i to w pelni stworzonym. Takze z swoja seksualnoscia jako sfera nierozerwalnie zwiazana z czlowiekiem...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasienka444
 maj 22 2006 16:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/20/06
Postów:: 2

Matejanko, czy zanim powstała książka i film "Kod da Vinci" nie zadawałaś sobie różnych pytań, czy nigdy nie miałaś wątpliwości? Zawsze byłaś taka "poprawna"? Ja niestety nie, od 12 roku życia ( przynajmniej) zadaję pytania i mam watpliwości. Ale nie sprowadziły mnie one na złą droge, wręcz przeciwnie umacniają mnie.
Zgadzam się, że nie ma co gdybać, ale jeśli uważnie przeczytałaś mój pierwszy post to zauważyłaś zapewne, że pytam tylko "co byłoby w tym nieodpowiedniego?". Jezus Chrystus, żyjąc tu na ziemi, odczuwał głód, pragnienie, cierpiał psychicznie i fizycznie ale też bawił się, jadł, pił wino (czy to jest takie straszne?). I postępował niekiedy bardzo niekonwencjonalnie - chociażby jego spotkania z celnikami, stosunek do samarytan, do szabatu. W oczach współczesnych Mu, pobożnych żydów łamał prawo, Jego postępowanie było naganne. Dzisiaj, patrząc na współczsnych katolików zastanawiam się, jaka byłaby nasza reakcja, gdyby Chrystus zjawił się teraz. Może spotykłby się z chorymi na AIDS, z homoseksualistami (jeśli by Go zaprosili).Czy krytykowalibyśmy Go za to, że spotyka sie z takimi ludźmi? Obawiam się, że tak.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 maj 22 2006 20:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Seksualność ma służyć wyłącznie rozmnażaniu się, lub być zapoczątkowana przez miłośc duchową i być jej wyrazem okazywanym wyłącznie jednej ukochanej osobie.Okazywanie jej(seksualności) w innych sytuacjach to grzech.Oczywiście, że Jezus dostrzegał piękno kobiet ale nie w większym stopniu jak dostrzegał piękno niewinnego dziecka, czy drzew, w końcu wszystko co stworzył Bóg jest piękne i dobre.

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 22 2006 21:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by maxurd:
Byl czlowiekiem i to w pelni stworzonym


Czy wszystkie Kościoły protestanckie są zdania, że Jezus został stworzony?
Myślałem, że zrodzony

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 22 2006 21:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Oczywiście że zadawałam sobie pytania i nigdy nie byłam, poprawna. Obecnie-zobacz ostatni post "preegzystencja duszy" -jestem obłożona anatemą według moderatora Jakuba. Ale mniejsza z tym, to ze uwazam za niestosowne rozpatrywanie cielesności Jezusa, wynika z tego, w jaki sposób ja wierzę. Nie wiem czy czytałaś jakies moje posty, w których często powołuje się na Trzeci Testament. Nie będę Ci tutaj tłumaczyła co to jest bo juz wystarczająco na ten temat pisałam. W każdym razie zgodnie z Nauką Ducha Świętego, ciało Jezusa, było ludzkim ciałem, bardzo wrażliwym na wszelkie obciązenia, nie mniej jednak inaczej stworzonym niż ciało kazdego męzczyzny. Chociażby już z tego powodu że Jezus nie miał fizycznego Ojca, a Jego Duch był Boski. Jezus kochał nas wyłacznie duchowo. W Jego ciele mieszkał Chrystus, Duch Ojca całego Stworzenia. matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 23 2006 11:32   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

1. Morzan... No nie chce byc niemily, ale pewne problemy masz z logika... Jezeli sex sluzy czemus wylacznie to nie sluzy czemu innemu... Cale szczescie Bog jakiego znam z Biblii nie chce, zeby sex sluzyl tylko rozmnazaniu... Cieszy mnie to bardzo, ze Bog widzi w sexie cos wiecej...

2. Jezeli sadzisz, ze kazde spojrzenie z podziwem na kobiete konczy sie sexem to naprawde masz duzy problem.
Proponuje Ci troszke poluzowac sie i zastanowic co czujesz kiedy patrzysz na piekna dziewczyne w parku... Co sobie myslisz, na 5 minut przed tym zanim zdecydujesz sie podejsc do dziewczyny i zaczac rozmowe, co sie dzieje w Twojej glowie, kiedy jestes na spotkaniu z kobieta, ktora jest w Twoch oczach ucielesnieniem piekna... Tak samo widzac piekne kobiety musial czuc sie Jezus, ktory musial w glebi serca przyznac, ze mezczyzne kobieta w sposob zupelnie tajemniczy przyciaga. Zreszta co ja Ci bede gadal... Idz do jakiejs osoby, ktora zyje w czystosci od 30 lat i zapytaj sie jej co czuje na widok pieknej kobiety...

3. Piotrze masz zupelna racje... No niezrecznie mi bardzo. Zrodzony a nie stworzony, wspolistotny ojcu. A przez Niego wszystko sie stalo...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 maj 23 2006 12:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Maxurd

Proszę, nie przekręcaj moich słów. NIGDZIE nie napisałem, że każde spojrzenie na kobietę kończy się sexem.Lecz patrzenie na kobietę tylko po to by oglądać jej ponętne kształty to zaspokajanie w pewien sposób swojego pożądania,pociągu seksualnego, który powinien być zaspokajany tylko w przypadku jednej osoby, do której czujemy też miłość duchową.

NIGDZIE nie napisałem, że sex ma służyć tylko rozmnażaniu- lecz ma być takze wyrazem miłości duchowej.

Wreszcie mężczyzna powinien czuć pociąg tylko do jednej kobiety-jeśli już takową wybrał.Ta może go pociągać, ale nie każda ładna, którą spotka na ulicy.Skoro Jezus nie miał żony, to na pewno nie przyciągały Go kobiece piękności Jemu współczesne, ale owszem rozumiał to u innych ludzi.

Pozdrawiam.

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 23 2006 12:55   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

No nie dogadamy sie...

Napisales tak:
Seksualność ma służyć wyłącznie rozmnażaniu się, lub być zapoczątkowana przez miłośc duchową i być jej wyrazem okazywanym wyłącznie jednej ukochanej osobie...

Stad wynika co nastepuje. Do rozmnazania sie nie potrzebna jest milosc. Seks ma sluzyc wylacznie rozmnazaniu sie.

Moze chciales napisac:
Seksualnosc sluzyc ma glownie rozmnazaniu sie. Seks jest poglebieniem relacji dwoch kochajacych sie osob... Koniecznie musi prowadzic do rozmnazania sie...

Musisz pisac ze zrozumieniem... Tak czy inaczej nie zgadzam sie z ta teoria. Ani ona biblijna ani sensowna...

2. Patrzenie na kobiety jest skutkiem przebywania w centrum miasta. Ja nie mowie o upartym wpatrywaniu sie w posladki skapo odzianej niewiasty, ale o dostrzezeniu w kobiecie tego piekna, ktore zostalo wlane w nia przez Boga. Tak samo jak jest piekny zachod slonca, tak samo jak jest piekny jakis tam wodospad, tak samo jak jest piekny jakis tam zwierz w Biegu... Roznica miedzy tym wszystkim a kobieta, jest taka, ze kobieta jest zwyczajnie najpiekniejsza I Jezus gdyby nie widzial piekna tego wszystkiego i nie dostrzegal to by znaczylo, ze mowi swojemu ojcu : No nie bardzo, nie bardzo...

3 A ja czuje, ze podoba mi sie wiecej niz jedna kobieta. Ja czuje, ze podobaja mi sie w ogole kobiety... Czasem wysokie, czasem niskie, czasem blondynki, czasem rude... Niewazne. Dostrzegam piekno i podziwiam rozumiejac, ze jest mi dane poznac i zwiazac sie tylko z jedna. Nie jest nic zlego w tym, ze pociagaja nas kobiety. To jest normalne... Pytanie jest inne: Co my z tym robimy? Czy potrafimy poprzestac na wyrazeniu zachwytu dla Bozego stworzenia czy tez idziemy gdzies dalej dochodzac do miejsca, w ktorym rodza sie nasze porzadliwosci?? Granica bardzo cieniutka i latw ja przekroczyc. Jest to zarazem granica, ktorej nigdy sam Jezus nie przekroczyl, chociaz zapewne widzial w swoim zyciu piekne kobiety i nieraz byl kuszony... Niemozliwoscia by bylo, gdyby Jezus nie doznal kuszenia ze sfery tak powszehnie przez diabla atakowanej jak seksualnosc mezczyzny. Diabel moze jest zly, ale nie jest idiota...

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 23 2006 15:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by maxurd:
3. Piotrze masz zupelna racje... No niezrecznie mi bardzo. Zrodzony a nie stworzony, wspolistotny ojcu. A przez Niego wszystko sie stalo...


Czy powinienem to odebrać jako delikatną ironię?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 23 2006 20:06   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Quote by piotr.:
Quote by maxurd:
3. Piotrze masz zupelna racje... No niezrecznie mi bardzo. Zrodzony a nie stworzony, wspolistotny ojcu. A przez Niego wszystko sie stalo...


Czy powinienem to odebrać jako delikatną ironię?


Potraktuj to jako moje osobiste wyznanie wiary

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 maj 23 2006 20:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

A co jest niby w tej teorii niebiblijnego?

A po drugie przecież chyba wlasnie sie dogadalismy (oprocz sprawy powyzej).Przeciez tez pisalem, ze Jezus dostrzegal piekno w kobiecie w takim samym stopniu jak piekno drzew, czy niewinnego dziecka.A to, ze kobieta jest z tego wszystkiego najpiekniejsza to juz po prostu kwestia gustu.Niektórzy wola ogladac pejzaze od kobiet.Ja do nich nie naleze na szczescie chodzi tu o moją Martusie

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 maj 23 2006 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

już nie moge sie powstrzymać zeby napisac jak sie poznalismy. Zostalem wciagniety do koscielnego przedstawienia, gralem Jezusa a Ona grala Aniola
Dziekuje Bogu za ta dziewczyne, zadne drzewo mi Jej nie zastapi to cos wspanialego kiedy darzysz kogos uczuciem a druga osoba to odwzajemnia wysyla Ci czule smsy, chce z Toba przebywac jak najdluzej...ale chyba nie musze tego pisac, mam nadzieje, ze kazdy komu pisane jest zawrzeć zwiazek malzenski dostapi tego stanu

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 24 2006 00:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Quote by maxurd:
Potraktuj to jako moje osobiste wyznanie wiary


W takim razie cieszę się, że w tym punkcie się zgadzamy.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,45 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana