Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Powtórne przyjście Jezusa
 |  Wersja do druku
Belle Star
 maj 25 2006 17:08  (Czytany 12288 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Witam. Ostatnio intryguje mnie jak to jest z powtórnym przyjściem Jezusa. Czytałam Biblię, byłam u księdza (tylko jednego wyznania) ale do końca nie rozwiało to moich wątpliwości. Niektórzy wierzą, że nasze zmartwychwstanie to nie tylko zmartwychwstanie duszy ale i ciała. W okresie od śmierci do przyjścia Jezusa nas po prostu nie ma, jest to stan podobny do snu. Nie czujemy upływu czasu. Inni twierdzą że dusza w chwili śmierci opuszcza ciało i idzie do piekła/nieba/czyśćca. Ale Jezus przyjdzie powtórnie "sądzić żywych i umarłych". Czyli te dusze po śmierci nie mają sądu? Czy śpią? Czy będą miały drugi sąd a żywi tylko jeden? Napiszcie proszę co myślicie, jak to rozumiecie, jak wam to tłumaczono. Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 maj 25 2006 18:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

A co ze świętymi?
Oni nie mogą spać!!!! Muszą się za nami wstawiac i ciężko harować!!

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
audeo
 maj 25 2006 19:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/18/06
Postów:: 50

ups
wlasnie widze ze zdublowalam temat o zmarlych.

===

Allah akbar.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
audeo
 maj 25 2006 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/18/06
Postów:: 50

post wklejony z tematu -dzialajacy zmarli.:
przeczytalam gdzies w internecie i teraz nie moge tam trafic, ze zmarli nie maja swiadomosci. Czekaja na sad. Zadna miara nie wnikaja w nasze poczynania ani tez nie obserwuja potomnych.
Byl ten artykul podparty biblia i pismem swietym. Chcialabym sobie poczytac na ten temat ale brakuje mi cierpliwosci zeby to odszukac.
Wiem ze wiecie jak to jest i gdzie szukac odpowiednich ustepow w biblii. Powiedzcie.

===

Allah akbar.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
audeo
 maj 25 2006 19:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/18/06
Postów:: 50

Matija to nie czas na smichy chichy.

===

Allah akbar.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bogusia
 maj 25 2006 19:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/06
Postów:: 136

W Biblii wyraźnie jest napisane że wszyscy czekają na sąd. A śmierc jest stanem nieświadomości - snem (historia Łazarza). Kiedy Jezus powróci powtórnie nastąpi zmartwychwstanie dusz. Wszyscy zmarli i dobrzy i źli czekają na zmartwychwstanie, które nastąpi dopiero przy powtórnym przyjściu.
dusza żyjąca (człowiek)= ciało + duch(dech życia)
Jeśli człowiek umiera - dech życia wraca do Boga, a ciało obraca się w proch, gdy nastąpi zmartwychwstanie Bóg wróci dech i ciało znowu ożyje - to tak jak było przy stworzeniu - powstaliśmy z prochu ziemi(prochem jesteś i w proch się obrócisz).
Bóg jest sprawiedliwy i nikogo by nie skazywał na podwójny sąd. Każdy bedzie sądzony raz i usłyszy wyrok raz przy powtórnym przyjściu Jezusa. Wierzę w to mocno.Odsyłam do Biblii 1 Tes. 4,13-18, Ew. Jana 11,1-44).Pozdrawiam!

===

Bogusia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 maj 25 2006 20:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Audeo,
zanim wyslalem poprzedni post, napisalem jeden dosyc obszerny, ale problem świętych uniemożliwil jego wysłanie i go skasowałem.
Jako katolik wierzę we wstawiennictwo i obecność świętych. To stwierdzenie, wyklucza nieświadomość zmarłych, ich sen, czy zapzrestanie istnienia.
Jednocześnie neguje także pogląd, iż po śmierci stajemy przed sądem WSZYSCY, wszystkie pokolenia ludzkie, bez oczekiwania. 'Dla Boga jeden dzień jak tysiac lat, a tysiac alt jak jeden dzień'. Czyli Perykles stanie w tym samym momencie przed Bogiem jak mój wnuk. Po prostu czas nie gra zadnej roli, nie ima się Boga, i Jego poczynań. Ale jak napisałem takze i to zostalo wykluczone.

Jak widać, moja wypowiedź tylko powierzchownie to 'śmiechy chichy'
Tamtym jednym zdaniem, odrzuciłem 4 tezy na temat czasu między śmiercią a zmartwychwstaniem, z punktu widzenia mojego, jako katolika (świętych obcowanie).

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
audeo
 maj 26 2006 16:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/18/06
Postów:: 50

no to skad biora sie ludzie ktorzy widza duchy zmarlych?
normalni ludzie czekaja sobie po smierci "i nic ich nie rusza". Czy wobec tego mozna zalozyc ze te duchy, glosy i inne zjawiska sa pochodzenia demonicznego?
To samo chyba odnosi sie do tzw "ufo", co o tym myslicie?

===

Allah akbar.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 maj 27 2006 15:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Quote by smiejka: W Biblii wyraźnie jest napisane że wszyscy czekają na sąd. A śmierc jest stanem nieświadomości - snem (historia Łazarza). Kiedy Jezus powróci powtórnie nastąpi zmartwychwstanie dusz. Wszyscy zmarli i dobrzy i źli czekają na zmartwychwstanie, które nastąpi dopiero przy powtórnym przyjściu.
dusza żyjąca (człowiek)= ciało + duch(dech życia)
Jeśli człowiek umiera - dech życia wraca do Boga, a ciało obraca się w proch, gdy nastąpi zmartwychwstanie Bóg wróci dech i ciało znowu ożyje - to tak jak było przy stworzeniu - powstaliśmy z prochu ziemi(prochem jesteś i w proch się obrócisz).
Bóg jest sprawiedliwy i nikogo by nie skazywał na podwójny sąd. Każdy bedzie sądzony raz i usłyszy wyrok raz przy powtórnym przyjściu Jezusa. Wierzę w to mocno.Odsyłam do Biblii 1 Tes. 4,13-18, Ew. Jana 11,1-44).Pozdrawiam!


Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Kwestia nadal jednak jest niejednoznaczna : kiedy Jezus umiera na krzyżu mówi do jednego z łotrów że jeszcze dziś będzie z nim w raju. To by znaczyło że pójdzie tam zaraz po śmierci. Jezus nie powiedział, że będzie w raju kiedy powtórnie przyjdzie na ziemię. Albo czy dla niego akurat zrobił wyjątek?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 maj 28 2006 09:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Quote by Belle Star:
Quote by smiejka: W Biblii wyraźnie jest napisane że wszyscy czekają na sąd. A śmierc jest stanem nieświadomości - snem (historia Łazarza). Kiedy Jezus powróci powtórnie nastąpi zmartwychwstanie dusz. Wszyscy zmarli i dobrzy i źli czekają na zmartwychwstanie, które nastąpi dopiero przy powtórnym przyjściu.
dusza żyjąca (człowiek)= ciało + duch(dech życia)
Jeśli człowiek umiera - dech życia wraca do Boga, a ciało obraca się w proch, gdy nastąpi zmartwychwstanie Bóg wróci dech i ciało znowu ożyje - to tak jak było przy stworzeniu - powstaliśmy z prochu ziemi(prochem jesteś i w proch się obrócisz).
Bóg jest sprawiedliwy i nikogo by nie skazywał na podwójny sąd. Każdy bedzie sądzony raz i usłyszy wyrok raz przy powtórnym przyjściu Jezusa. Wierzę w to mocno.Odsyłam do Biblii 1 Tes. 4,13-18, Ew. Jana 11,1-44).Pozdrawiam!


Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Kwestia nadal jednak jest niejednoznaczna : kiedy Jezus umiera na krzyżu mówi do jednego z łotrów że jeszcze dziś będzie z nim w raju. To by znaczyło że pójdzie tam zaraz po śmierci. Jezus nie powiedział, że będzie w raju kiedy powtórnie przyjdzie na ziemię. Albo czy dla niego akurat zrobił wyjątek?

Dla kogoś kto istnieje wieczność, te kilkaset tysięcy, czy milonów lat - to prawie jak dzisiaj

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bogusia
 maj 28 2006 10:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/06
Postów:: 136

"Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Kwestia nadal jednak jest niejednoznaczna : kiedy Jezus umiera na krzyżu mówi do jednego z łotrów że jeszcze dziś będzie z nim w raju. To by znaczyło że pójdzie tam zaraz po śmierci. Jezus nie powiedział, że będzie w raju kiedy powtórnie przyjdzie na ziemię. Albo czy dla niego akurat zrobił wyjątek?"
"Łotr powiedział do Jezusa: Jezu wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestw Swego. I rzekł mu Jezus: zaprawde powiadam ci, dzis będziesz ze mną w raju." Łuk. 23,42-43. Gdyby przestawić przecinek za słowo dziś mielibyśmy odpowiednią odpowiedź Jezusa, że dziś mu oznajmia że będzie w raju, ale nie mówi mu kiedy. Poza tym Jezus nie mógł być w raju, dlatego że dalej w ewangelii Jana 20,16-18 Jezus mówi Marii Magdalenie:"nie dotykaj mnie bo jeszcze nie wstapiłem do Ojca..." więc po śmierci Łotr nie mógł od razu iśc do nieba.
W Piśmie tekstym jest wiele tekstów mówiących o stanie zmarłych: Kazn. Sal.9,5 "Wiedzą, bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą" lub Dz.Ap.2,34"Albowiem nie Dawid wstąpił do nieba..."(a przecież był oddany Bogu); Z tego wynika, że świetobliwi ludzie również czekają na zmartwychwstanie.
A jeżeli chodzi o zmarłych, których widza niektórzy - tak myślę, że są to siły demoniczne (nie chcę tu nikogo urazić). Szatan może się objawić jako anioł światłości. Poza tym w Piśmie Św. Bóg wielokrotnie przestrzega przed radzeniem się wróżek, jasnowidzów i zmarłych itd.

===

Bogusia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 28 2006 12:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Smiejka,

zgadzam sie z Twoim podgladem, bo jest to poprostu z NT wziete,

co prawda, NT nie mowi jakby wporst ze tak i tak jest, ale jesli wezmiesz to co masz i nieczego nie dodasz, mniej wiecej do tego dojdziesz,

Matija,

problem swietych to raczej problem tradycji a nie NT,

bo jedyana taka podobna aluzja ze swieci sie wstawiaja to tylko w Apokalipsie, a tuuuuuu jest duuuuuuzoooooo pola do interpretacji, specjalnie ze fragmenty zostaly pisane w specificznym żargonie apokaliptyczynym.

Pozdr!

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 28 2006 14:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Negowanie nieśmiertelnej duszy i życia pozagrobowego jest charakterystyczne dla sekciarstwa, a nie dla chrzescijan.
Pogląd ten głoszą zatwardziale ŚJ, którzy są zresztą niekonsektwentni pod tym względem i mało przekonujący i jeszcze inni dziwni głosiciele.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Bogusia
 maj 28 2006 15:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/12/06
Postów:: 136

"Negowanie nieśmiertelnej duszy i życia pozagrobowego jest charakterystyczne dla sekciarstwa, a nie dla chrzescijan.
Pogląd ten głoszą zatwardziale ŚJ, którzy są zresztą niekonsektwentni pod tym względem i mało przekonujący i jeszcze inni dziwni głosiciele."(cytat)
Piotrze! Jesteś pewny że są to cechy którymi odzaczają się sekty??? Na jakiej podstawie tak sądzisz?? Kiedyś myślałam dokładnie tak jak Ty. Teraz zanim coś takiego powiem to raczej sie zastanowię.
Proszę przedstaw swój pogląd na temat niesmiertelności duszy i życia pozagrobowego na podstawie Pisma Świętego, ale nie zapomnij o całym kontekscie Biblii. Bo jeżeli wyrwiesz jakies wersety to wiadomo, że wyjdzie iż dusza jest nieśmiertelna i istnieje życie pozagrobowe. Jedynie Bóg jest nieśmiertelny...chwała Mu za ta prawdę.Odsyłam do Pisma Świętego!Aha!Wiesz ci inni głosiciele mog amiec rację. W Biblii tylko garska ma rację, a właśnie tłum nie ma racji.Pozdrawiam!

===

Bogusia
 
 Profil   Email 
 Cytat 
audeo
 maj 28 2006 16:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/18/06
Postów:: 50

Quote by Matija:
Jako katolik wierzę we wstawiennictwo i obecność świętych. To stwierdzenie, wyklucza nieświadomość zmarłych, ich sen, czy zapzrestanie istnienia.
Jednocześnie neguje także pogląd, iż po śmierci stajemy przed sądem WSZYSCY, wszystkie pokolenia ludzkie, bez oczekiwania. 'Dla Boga jeden dzień jak tysiac lat, a tysiac alt jak jeden dzień'. Czyli Perykles stanie w tym samym momencie przed Bogiem jak mój wnuk. Po prostu czas nie gra zadnej roli, nie ima się Boga, i Jego poczynań. Ale jak napisałem takze i to zostalo wykluczone.

zdecyduj sie na cos.piszesz jedno a za chwile sobie przeczysz.

albo napisz gdzie zostalo wykluczone

===

Allah akbar.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Matija
 maj 28 2006 16:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/13/05
Postów:: 857

Ahhh.
W którym miejscu zaprzeczam sobie? Ja tego nie widzę.

1. Wierzę we wstawiennictwo.
2. Neguję pogląd iż wszyscy stajemy na sądzie razem, OD RAZU po naszej śmierci. Nie dlatego, że znajduję tutaj problem czasu i jego relatywizmu w odniesieniu do Boga i zycia po śmierci. Ale to wyklucza wstawiennictwo świętych, równoległe zycie ludzi na ziemi i po tamtej stronie.
3. Wykluczam pogląd, że 'zasypiamy' po smierci a budzimy się dopero przy zmartwychwstaniu.
4. Wykluczam także 'nieistnienie' ludzi po smierci, tzn. uważam, naszą egzystencję za ciągłą, której śmierć nie rozdziela na pewien czas, aby później znów powoływać nas to życia.

W tych pogladach nie odczuwam , żadnej spzreczności, jesli jakaś się Toie nawinęła przed oczy, to albo niezrozumiale sformułowałem moje zdanie, ale zbyt pobieżnie je przeczytałeś

===

Albo Jezus, albo śmierć... Jezus! :D
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 28 2006 17:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by piotr.:
Negowanie nieśmiertelnej duszy i życia pozagrobowego jest charakterystyczne dla sekciarstwa, a nie dla chrzescijan.
Pogląd ten głoszą zatwardziale ŚJ, którzy są zresztą niekonsektwentni pod tym względem i mało przekonujący i jeszcze inni dziwni głosiciele.


Piotrze,



jesli chcesz wiedzieć czym sekta, włącz sobie Radio Maryja

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 28 2006 17:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Nie mam zbyt wiele czasu, ale postaram sie co nieco przedstawic. Sorka, ze niezgrabnie.
Nieśmiertelność duszy bardzo dobrze widać chociażby na przykładzie Jezusa.
Twierdzenia, ze Jezus nie mógł byc od razu w Raju są... Ewangelista Jan jasno mówi, że

[...] Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca1 ich umiłował J 13:1

A Łukasz potwierdza

Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha. Łk 23:46

Gdyby dusza Jezusa nie istaniała w jakikolwiego po śmierci nie powiedziałby "Zburzcię tą Świątynię, a JA ją w 3 dni odbuduję." Tą Świątynią było Jego Ciało. Gdyby po śmierci aż do czasu zmartwychwstania nie egzystowłał nie podkreśliłby, że to On sam będzie tym, który ją odbuduje.

Gdyby dusza była śmiertelna tj. przestałaby egzystować po śmierci nie było by mowy o zmartwychwstaniu z jednego protego powodu - wtedy nie było by to zmartwychwstanie, ale stworzenie człowieka na nowo - z ciałem i duszą. Porównaj sobie opis stworzenia człowieka - Bóg lepi go z gliny - symbol przynależności człowieka do ziemskiej natury, potem Bóg człowiekowi tchnął przez nozdrza życie - tchnienie symbolem przynależności do świata duchowego. Pismo Św mówi , nic nie mówi o ponownym stwarzaniu człowieka, ale o zmartwychwstaniu ciał przywróci do życia wasze śmiertelne ciała Rz 8:11 W tym wersecie mówi o śmiertelnych ciałach, dlaczego nie mówi o śmiertelnej duszy, która śpi sobie i czeka na połączenie się z ciałem?
Skoro Chrystus obiecuje apostołom i tym samym nam wszystkim, że jest z nami po wszystkie dni aż do skończenia świata, to znaczy że jest z nami za życia jak i po śmierci. Gdybyśmy po śmierci byli nieświadomi egzystencji, jak mógłby mówić, że jest z nami aż do skończenia świata? Śmierć nie kończy naszej egzystencji, Apostoł w Liście do Filipian mówi Dla mnie bowiem żyć - to Chrystus, a umrzeć - to zysk. . Jaki byłby dla niego zysk gdyby po śmierci zastała go nicość? Wyraźnie odgranicza ciało od duszy, która jest nieśmiertelna pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele - to bardziej dla was konieczne. Zarówno żywi jak i umarli mogą żyć (czyli egzystować) w Chrystusie [...]który za nas umarł, abyśmy, czy żywi, czy umarli, razem z Nim żyli 1Tes 5:10

Pierwsi chrześcijanie jak najbardziej wierzyli w nieśmiertelność duszy. Zwróć uwagę na scenę ukazania sie Jezusa uczniom po zmartwychwstaniu:

A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!» Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha.

Uczniowie nie wierzyli że mógł zmartwychwstać, ale jakoś nie zanegowali faktu, że mogą ujrzeć pana jako ducha.
Kiedy doszło do Przemnienienia Pańskiego na górze, byli przywołani do Jezusa Mojżesz i Eliasz. Czy Bóg tymczasowo przywrócił ich duszę do życia żeby na chwilę stanęli przy Jezusie? Jezus z nimi rozmawiał, były to zatem realne świadome byty.

Izraelici też wierzyli w życie pozagrobowe np. 1Sm 28. W ST testamencie są też zanoszone modlitwty za zmarłych, zeby Bog odpuscił im grzechy.
Gdy Jezus konał na krzyżu mówiąc "Boże mój Boże, czemuś mnie opuścił" Arcykapłani nie dosłysząc jego słów stwierdzili, że woła na pomoc Eliasza, nie oburzyli się że woła na pomoc kogoś, kto w nieświadomości swojej czeka na zmartwychwstanie:

W Apokalipsie masz 24 starców którzy są w niebie jeszcze przed zmartwychwstaniem ciał Ap 4:3(?)

Eh nie pamiętam juz więcej, moze potem cos dopiszę, masa tego jest.

Wy natomiast przystąpiliście (...) do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu

Aha, co do rozmowy z Marią Magdaleną. Gdyby w tej króciutkiej rozmowie Jezus powiedział jej ze był i jest w niebie, wątpie żeby zrozumiała widząc go na ziemi.

A co z tym łotrem?
Skupię się na interpunkcji.
Przesunięcie interpunkcji daje nam wypowiedź: Zaprawdę powiadam tobie dziś: Będziesz ze mną w raju.
Jest jeszcze kilka innych wypowiedzi Jezusa zawierające sformułowania typu "zapreawdę powiadam" "mówię wam"
tylko że nie uzupełniał ich słowem "dziś"
np. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą[...] etc...
Słowa "dziś" używał też kilka razy w innych sformułowaniach ale odnoszących się do jego ziemskiego działania, do czegoś co się stało "właśnie teraz" np. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu W tego typu sformuowaniach jakimś dziwnym trafem nie została pozmieniana interpunkcja w przekładach np. Nowego Świata. A przecież wydźwięk takiego sformułowania też byłby inny.
Na to Jezus rzekł do niego: „Dzisiaj wybawienie przyszło do tego domu[...] - Przekład Nowego Świata


P.S. W końcu zaprzeczcie Jezusowi który mówi o nieśmiertelności duszy w przypowieści o Łazarzu i Bogaczu
(Łk 16:19-31)

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 28 2006 17:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Quote by ]
jesli chcesz wiedzieć czym sekta, włącz sobie Radio Maryja[/QUOTE:

nie słucham tego radia i się nie wypowiadam.

z całą pewnością jednak wierzą w życie pozagrobowe

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 28 2006 22:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by piotr.:
Quote by ]
jesli chcesz wiedzieć czym sekta, włącz sobie Radio Maryja[/QUOTE:

nie słucham tego radia i się nie wypowiadam.

z całą pewnością jednak wierzą w życie pozagrobowe[/QUOTE]

W życie pozagrobowe wierzą i Świadcy Jehowy,
czy to czyni Cię sekciarzem?

Za każde słowo będziemy sądzeni, powinneś to przemyśleć zanim zaczniesz innych oczerniać o sekciarstwo

Sprawa śmierci jest różnie intepretowana w całej historii Chrześcijaństwa.

Rzecz mówiąc, ważne że zgadzamy się co do zmartwychwstania,

jaka jest droga przejściowa to drugorzędne,

co liczy się to czy będziemy uczestniczyć w wiecznym życiu,

ja wiem że będę żył z Panem Jezusem, Ty to wiesz?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 28 2006 22:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Quote by ]
W życie pozagrobowe wierzą i Świadcy Jehowy,
czy to czyni Cię sekciarzem?

Za każde słowo będziemy sądzeni, powinneś to przemyśleć zanim zaczniesz innych oczerniać o sekciarstwo [/QUOTE:

Świadcy czy Świadkowie Jehowy?
Jeśli o tych drugich chodzi, to ciekawą żecz mi powiedziałeś. Nie wiedziałem że wierzą w życie pozagrobowe tzn. w nieśmiertelność duszy. Dla mnie to jest NOWINA.
Sorry, ale takie jest moje zdanie i go nie zmienię. Dla mnie i nie tylko dla mnie są sektą pseudochrześcijańską.

[QUOTE] Quote by ]
Sprawa śmierci jest różnie intepretowana w całej historii Chrześcijaństwa.[/QUOTE:

Moim zdaniem bzdura. Argumenty proszę.
Może kilka moich ci podam. Chronologicznie.

Didache ok.90 - "dziękuję Ci Ojcze za wiarę i nieśmiertelność"

Klemens I 101 - Piotr "odszedł do chwały na którą zasłużył", "odszedł ze świata i został przyjęty w miejscu świętym"

Ignacy 107 - woli "umrzeć by połączyć się z Chrystusem(...)moje narodziny się zbliżają"

i wielu wielu innych takiego bylo zdania w pierwszych czasach chrzescijanskich, wiec nie mysl ze KK sobie cos wymyslil. Nie bede tu pisac litanii.

Nawet Flawiusz coś pisał o chrzescijanach i ich niesmiertelnych duszach, nie pamietam dokladnie juz co. jak sie doszukam to podesle.


[QUOTE] Quote by ]
Rzecz mówiąc, ważne że zgadzamy się co do zmartwychwstania,[/QUOTE:

chociaz cos. ale powinienes uzyc pojęcia "stworzenie na nowo" skoro nie wieszysz w niesmiertelna dusze.

[QUOTE] Quote by ]
ja wiem że będę żył z Panem Jezusem, Ty to wiesz?[/QUOTE:

z całego serca Ci tego życzę.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 29 2006 11:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by piotr.:
Quote by ]
W życie pozagrobowe wierzą i Świadcy Jehowy,
czy to czyni Cię sekciarzem?

Za każde słowo będziemy sądzeni, powinneś to przemyśleć zanim zaczniesz innych oczerniać o sekciarstwo [/QUOTE:

Świadcy czy Świadkowie Jehowy?
Jeśli o tych drugich chodzi, to ciekawą żecz mi powiedziałeś. Nie wiedziałem że wierzą w życie pozagrobowe tzn. w nieśmiertelność duszy. Dla mnie to jest NOWINA.
Sorry, ale takie jest moje zdanie i go nie zmienię. Dla mnie i nie tylko dla mnie są sektą pseudochrześcijańską.

[QUOTE] Quote by ]
Sprawa śmierci jest różnie intepretowana w całej historii Chrześcijaństwa.[/QUOTE:

Moim zdaniem bzdura. Argumenty proszę.
Może kilka moich ci podam. Chronologicznie.

Didache ok.90 - "dziękuję Ci Ojcze za wiarę i nieśmiertelność"

Klemens I 101 - Piotr "odszedł do chwały na którą zasłużył", "odszedł ze świata i został przyjęty w miejscu świętym"

Ignacy 107 - woli "umrzeć by połączyć się z Chrystusem(...)moje narodziny się zbliżają"

i wielu wielu innych takiego bylo zdania w pierwszych czasach chrzescijanskich, wiec nie mysl ze KK sobie cos wymyslil. Nie bede tu pisac litanii.

Nawet Flawiusz coś pisał o chrzescijanach i ich niesmiertelnych duszach, nie pamietam dokladnie juz co. jak sie doszukam to podesle.


[QUOTE] Quote by ]
Rzecz mówiąc, ważne że zgadzamy się co do zmartwychwstania,[/QUOTE:

chociaz cos. ale powinienes uzyc pojęcia "stworzenie na nowo" skoro nie wieszysz w niesmiertelna dusze.

[QUOTE] Quote by ]
ja wiem że będę żył z Panem Jezusem, Ty to wiesz?[/QUOTE:

z całego serca Ci tego życzę.

[/QUOTE]


Jana 11:2 ktokoliek we mnie uwierzy.... U ME APOTANEI EIS TON AIONA = nie umrze na zawsze,

to jest greka, oryginał rzecz mówiąc, to dla mnie argument, wszystko inne to tylko tlumaczenia, mimo temu, warto to przeczytać:

Jana 11: 25 Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. (26) Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?

Człowiek nie ma duszy niezaleznej,
dusza oddzielna od ciala to greckje dualistyczne pojecie, bledna doktryna synkretyzowana w Chrzescijanstwo,

człowieka duch i ciało są jednostką, natomiast jesli już dusza to najbliżesze pojęcie to RUAH, z hebrejskiego oddech, znaczy jednoczesnie dusza, ale z greckiego rozni sie w ten sposob ze ten wlasnie oddcech pochodzi od Boga (Patrz księge rodzaju),

i powraca do Boga,

Rzymian 4:17

Jemu on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia.


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 29 2006 12:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Dawid:
Jana 11:2 ktokoliek we mnie uwierzy.... U ME APOTANEI EIS TON AIONA = nie umrze na zawsze,

to jest greka, oryginał rzecz mówiąc, to dla mnie argument, wszystko inne to tylko tlumaczenia, mimo temu, warto to przeczytać:

Jana 11: 25 Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. (26) Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?

Człowiek nie ma duszy niezaleznej,
dusza oddzielna od ciala to greckje dualistyczne pojecie, bledna doktryna synkretyzowana w Chrzescijanstwo,

człowieka duch i ciało są jednostką, natomiast jesli już dusza to najbliżesze pojęcie to RUAH, z hebrejskiego oddech, znaczy jednoczesnie dusza, ale z greckiego rozni sie w ten sposob ze ten wlasnie oddcech pochodzi od Boga (Patrz księge rodzaju),

i powraca do Boga,

Rzymian 4:17

Jemu on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia.



O co Ty mnie się pytasz? Czy wyznaję Jezusa? Czy w Niego wierzę? A co, masz jakieś wątpliwości? Zdaje się, że nie wiesz o co w dyskusji chodzi.

Dusza oddzielana od ciała to nauka błędnie wpisana w Chrześcijaństwo? Ty chyba wogóle nie czytałeś albo nie zrozumiałeś mojego wywodu na ten temat.
Już w Biblii, już pierwsi chrzescijanie akcentowali to, czym człowiek został tak przez Boga wyróżniony spośród wszystkich innych stworzeń, ale 2000 lat po Chrystusie pojawia się Dawid i mówi "nie". A u Żydów jak jest, wierzą że nie mają duszy nieśmiertelnej?!

Wiesz, ja też nie jestem mistrzem w tych sprawach, ale Ty już wogóle nie potrafisz odnieść się do szerszego kontekstu, tylko uprawiasz zamkniętą cytatologię. Wogóle nie rozumiem o co Ci chodzi z tym wersetem z listu do Rzymian? Czego dowodem on jest? Śmiertelności duszy?

Nie bądzmy niepoważni...


P.S. Jakiego Ty jesteś wyznania? Do jakiej wspólnoty należysz? Coraz czesciej mam wątpliwości kto do jakiej tu nalezy.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 maj 29 2006 18:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Dla mnie chyba wychodziłoby na to że dusza jest nieśmiertelna i trafia do nieba lub piekła zaraz po śmierci. Gdyby tak nie było raj byłby teraz pusty a diabły przez tysiące lat szykowałyby kotły żeby może za milion lat kogoś w nich smażyć. Przepraszam za tą łopatologię ale wydaje mi się że to byłoby trochę nie logiczne. Była też np przypowieść o bogatym człowieku który w życiu pławił się w luksusach, a po śmierci nie trafił do nieba i cierpiał. To oznacza że trafił tam po śmierci a nie że dopiero trafi. Pozatym jakby się do tego snu dusz miało to co ludzie przeżywają podczas śmierci klinicznej, kiedy widzą z góry swoje ciało albo spotykają bliskie osoby które już są w niebie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 29 2006 19:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Quote by piotr.:
Quote by Dawid:
Jana 11:2 ktokoliek we mnie uwierzy.... U ME APOTANEI EIS TON AIONA = nie umrze na zawsze,

to jest greka, oryginał rzecz mówiąc, to dla mnie argument, wszystko inne to tylko tlumaczenia, mimo temu, warto to przeczytać:

Jana 11: 25 Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. (26) Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?

Człowiek nie ma duszy niezaleznej,
dusza oddzielna od ciala to greckje dualistyczne pojecie, bledna doktryna synkretyzowana w Chrzescijanstwo,

człowieka duch i ciało są jednostką, natomiast jesli już dusza to najbliżesze pojęcie to RUAH, z hebrejskiego oddech, znaczy jednoczesnie dusza, ale z greckiego rozni sie w ten sposob ze ten wlasnie oddcech pochodzi od Boga (Patrz księge rodzaju),

i powraca do Boga,

Rzymian 4:17

Jemu on uwierzył jako Temu, który ożywia umarłych i to, co nie istnieje, powołuje do istnienia.



O co Ty mnie się pytasz? Czy wyznaję Jezusa? Czy w Niego wierzę? A co, masz jakieś wątpliwości? Zdaje się, że nie wiesz o co w dyskusji chodzi.

Dusza oddzielana od ciała to nauka błędnie wpisana w Chrześcijaństwo? Ty chyba wogóle nie czytałeś albo nie zrozumiałeś mojego wywodu na ten temat.
Już w Biblii, już pierwsi chrzescijanie akcentowali to, czym człowiek został tak przez Boga wyróżniony spośród wszystkich innych stworzeń, ale 2000 lat po Chrystusie pojawia się Dawid i mówi "nie". A u Żydów jak jest, wierzą że nie mają duszy nieśmiertelnej?!

Wiesz, ja też nie jestem mistrzem w tych sprawach, ale Ty już wogóle nie potrafisz odnieść się do szerszego kontekstu, tylko uprawiasz zamkniętą cytatologię. Wogóle nie rozumiem o co Ci chodzi z tym wersetem z listu do Rzymian? Czego dowodem on jest? Śmiertelności duszy?

Nie bądzmy niepoważni...


P.S. Jakiego Ty jesteś wyznania? Do jakiej wspólnoty należysz? Coraz czesciej mam wątpliwości kto do jakiej tu nalezy.



uj uj, widze ze znowu jakis biedny katolik walczy z osobistym swiatopodgladem

jak mowi sie A to powinno sie tez poweidziec B,
nazwales nasz podglad sekciarstwem (bo to nie jedynie moj podglad), a teraz nie widzisz poczatku i konca,

powiedz mi w twarz ze naleze do sekty a obiecam ze zapamietasz ten dzien

odnosnie twojego problemy rozczyatania sie cytatami, radze przegladnac wlasne posty bo moje stanowia odpowiedzia,

albo moze w ogole zacznoj czytac NT, to bedziemy conajmniej mieli jakis wspolny material do przedyskutowania,

mnie jedynie interesuje czysta eksegeza i kontekst historyczny NT, wraz przeslanie ktore jest bezzmienne od 2000 lat,

nie twierdilem nigdzie ze czlowiek nie ma duszy, ani ze calkowicie umiera,

natomiast wiekszosc kwesti teologicznych w tym temacie zostaly zapisane przez apostola Pawla,

a ten byl zydem, co prawda wychowany w diasporze helenistycznej,

ale mysle jednak ze nie myle sie za bardzo jesli stwierdze ze ogolne Judaistyczne pojecie duszy byle iz wszelkie zycie ma zrodlo w Bogu, (RUAH)

Judaistyczne pojecie czlowieka mialo zawsze tendencje holistyczna (calsciowa) z przeciwienstwem do helenistycznej dualistycznej,

tzn, nawet jesli umieramy, zyjemy dalej w Chrystusie, cokoliwek to znaczy, nie musimy tego do konca zrozumiec,

ale obrazki pokazujace swietych ze szkszydelkami latajacymi w chmurkach to raczej wyobraznia artystow sredniowiecza anizeli pojecie autorow NT,

pozatem warto wiedziec ze i zydzi mieli podzielone podglady co do zmartwychwstania, smierci, sadu itd, o tym wyraznie swiadcza Ewangelie,

mozemy jedynie zgadnac jakie podglady na ten temat mieli apostolowie,

warto jednak wiedziec ze pojecie swietego sie zmienilo w KK,

JEDNAK i to nie zmieni faktu ze wedlug NT swiety to zawsze kazdy Chrzescijanin, (Haggiois = swieci = oddzielieni, - oddzieleni dla Boga)

KREDO NIECANSKIE wyznaje zmartwychwstanie, to mi wystarczy,

ale oczewiscie problem kpi w tym ze jesli pewien kosciol wymyslal sobie wstawienictwo swietych, i modlenia sie do nich (miedzy innym), to oczewiscie kwestionujac ten swiatopodglad, kwestionuje sie prawie caly fundament KK, ale to juz nie moj problem, bo z wyboru katolikiem nie jestem

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 29 2006 19:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


uj uj, widze ze znowu jakis biedny katolik walczy z osobistym swiatopodgladem





powiedz mi w twarz ze naleze do sekty a obiecam ze zapamietasz ten dzien


Skończ z taką dziecinadą.
Lepiej ustosunkuj się do swojego poglądu n.t. śmiertelności/nieśmiertelności duszy w końcu. Jaka ona w końcu dla Ciebie jest? Bo naprawdę, z posta na post zdajesz się twierdzić coś innego.
Jeśli czegoś nie rozumiem, to proszę formułuj swoje myśli jaśniej, mo może zbyt głupi jestem żeby za tobą nadążyć.
Ustosunkujesz się konsekwentnie - odpowiem na Twoje pytanie. Inaczej nie wiem kim jesteś.

P.S. Póki co to ja, a nie Ty, swoją argumentację opierałem na NT (i nie tylko) więc nie mów ze mam zacząć czytać NT, dobrze? Rzuciłeś mi jakiś strzępek w postaci jednego czy dwóch cytatów i co ja mam z tym zrobić, co?

P.S.2. Odpowiesz na moje pytanie czy się wstydzisz swojej przynaleznosci do wspolnoty?

P.S.3. A powiedz mi czy ty aby jesteś ochrzczony w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego? Tak brzmiały słowa, kiedy udzielano Tobie Chrztu Świętego?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 maj 29 2006 20:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

P.S.2. Odpowiesz na moje pytanie czy się wstydzisz swojej przynaleznosci do wspolnoty?


nie ma nic za darmo chcesz znac moje wyznanie to poszukaj w serwisie ale wstydzic to napewno nie

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 29 2006 20:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Wiesz co?
Z reguły takie rzeczy pisze się w profilu. Ja ich tam nie widzę. Nie mam zamiaru szukać igły w stogu siana.

Zresztą, nie mam zamiaru się bawić z Tobą w ciuciubabkę.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciek Janson
 maj 29 2006 22:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/02/05
Postów:: 1687

Panowie!

Mod patrzy. Dawid jest chrzescijaninem. Nie poglad na smiertelnosc czy niesmiertelnosc duszy czy tez odroznienie ducha od duszy czyni nas chrzescijanami...

Kto ma syna ma zywot...

Nie patrz na przynaleznosc. Patrz na poglady Piotrze i analizuj je w odniesieniu do Pisma Swietego. Czyn to z otwartym umyslem i pod prad wlasnym przekonaniom. Moze cos ciekawego odnajdziesz.

===

Dwie rzeczy są nieskonczenie wielkie. Glupota ludzka i Boze milosierdzie
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 29 2006 22:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Eh...
Ja tylko proszę o jego jasne stanowisko w tej kwestii.

Jestem ciekawy które z Kościołów Chrześcijańskich nie uznają nieśmiertelności duszy.

Aha, staram się zrozumieć poglądy Dawida, ale poki co nie rozumiem.
Swoje poglady na ten temat mam i nie będę nic pod prąd analizować. Bo nie potrafię. I nie chcę. Już kiedyś wpadł bym przez taki sposób działania jak śliwka w kompot. Bogu dzięki że nie wpadłem.

Pozdrawiam

P.S. Dzięki zalecanej analizie "pod prąd własnym przekonaniom" byłbym odrył ongiś coś super hiper "ciekawego" - ze Chrystus to nie BÓG. Wyobrażasz to sobie, Maxurdzie?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,30 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana