Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Sprawa ks. Zaleskiego - samotnosc wobec Instytucji
 |  Wersja do druku
Dariusz Kot
 czerwiec 01 2006 18:47  (Czytany 1692 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Ten temat jest prosba o komentarz ze strony naszych katolikow: przede wszystkim o skomentowanie postepowania biskupow polskich. Dlaczego powiedzieli STOP? Z jednej strony mamy uzasadnienie kard. bp Zycinskiego ("w spoleczenstwach cywilizowanych nie ma jednoosobowych autorytetow"), z drugiej uzasadnienie kard. Dziwisza ("za ujawnienie prawdy jestem odpowiedzialny SAM (podkr. moje)". Czy tylko ja widze tu sprzecznosc i jak gleboko ona tkwi w samej istocie Kosciola?
Na podstawie wywiadu z ks. Zaleskim na http://prawica.net/node/3765 mozna wywnioskowac, ze jak najbardziej probowal on dzialac droga sluzbowa, tylko go kompletnie nikt nie sluchal. Poza tym jego wypowiedz brzmi bezstronnie, atakuje np. jakiegos redaktora "Wyborczej". Jako ktos z zewnatrz, widze tu dramat osobisty czlowieka, oddanego instytucji, dla ktorej jego pojedyncza osoba niewiele znaczy (poza ladnymi deklaracjami o trosce, oczywiscie).
Czy wszyscy katolicy chca ogladac materialy historyczne wylacznie w wersji juz "obrobionej" przez Koscielna komisje? Prosze o komentarze, takze na ogolniejszy temat powierzania wlasnego zycia komus obcemu, czyli o autorytecie w Kosciele.

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Morzan
 czerwiec 01 2006 19:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Quote by heinrichboll: Prosze o komentarze, takze na ogolniejszy temat powierzania wlasnego zycia komus obcemu, czyli o autorytecie w Kosciele.


Ksiądz wiedział bardzo dobrze, że w Kr-k jest hierarchia, nie jest małym dzieckiem, nie róbmy z niego nie wiadomo jak biednego i skrzywdzonego.Duchowny w Kościele Katolickim powienien opanować w stopniu doskonałym cnotę świętego posłuszeństwa wobec przełożonych, wyzbywając się swojej woli, a poddając się woli Starszych, ufając, że jest to wola samego Boga.Brzmi bardzo radykalnie i bezsensownie bo mogłoby się wydawać, że człowiek jest zwyklą marionetką, lub może popełnić grzech słuchając Starszych wydających niegodziwe upomnienia, ale dla człowieka wysoce pobożnego i z wielką wiarą droga świętego posłuszeństwa jest doskonałą drogą do Pana. Czytałem o tym w "Drodze do Uświątobliwienia" autorstwa św. Alfonsa Liguoriego i zgadzam się z tym.Problem pojawia się, gdy duchowny nie modli się za swych przełożonych, lub nie wie, że cokolwiek by złego zrobił z powodu posłuszeństwa świętego nie zostanie mu to policzone.Trzeba zaufać Panu, który objawia swą wolę wobec duchownych w woli Starszych.To jest zdanie św.Alfonsa i moje Przyznam, że dziwne, ale wg mnie ma sens.

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 czerwiec 01 2006 20:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Rozumiem zaufanie np. najblizszenu przelozonemu w zakonie, z ktorym sie czesto zyje na codzien i wiadomo, kto to jest - ale juz biskupowi to z trudem: za maly "styk", za duzo z drugiej reki. Mnie wydaje sie, ze osoba tak ufajaca obcym jest wlasnie "dzieckiem" w sensie psychologicznym, czyli nadal jeszcze nie-odrebna osobowoscia. I to jeszcze, jak piszesz, mamy do czynienia z kims zwolnionym we wlasnym przekonaniu od sporej czesci odpowiedzialnosci moralnej! Ja jednak widzialem szok na twarzy ks. Zaleskiego, gdy jego Koscielni "rodzice" go zdecydowanie odepchneli. Szkoda mi faceta, bo on chyba za bardzo nie czuje sie "moralnie uwolniony" od odpowiedzialnosci, stracil ten zolnierski zmysl "bycia narzedziem".

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 01 2006 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Czy ksiądz Zaleski słusznie by postąpił publikując listę księży współpracujących z SB? Gdyby tak się stało, to być może zostaliby oskarżeni niewinni księża? Bo jaką mamy pewność, że jego dane dałyby rzetelny obraz sytuacji?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 czerwiec 01 2006 20:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

po opublikowaniu akt księży, nie zostaliby oni chyba zamknięci od razu.trzeba by było chyba czegoś więcej.Jednak nawet jeśli by ktoś był niewinny, to chociażby najmniejsze podejrzenia zawsze mocno nadszarpują reputację i część ludzi takiemu księdzu już nie zaufa lub wyrobi sobie o nim niewłaściwą opinię.

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 01 2006 21:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Quote by Morzan: po opublikowaniu akt księży, nie zostaliby oni chyba zamknięci od razu.trzeba by było chyba czegoś więcej.Jednak nawet jeśli by ktoś był niewinny, to chociażby najmniejsze podejrzenia zawsze mocno nadszarpują reputację i część ludzi takiemu księdzu już nie zaufa lub wyrobi sobie o nim niewłaściwą opinię.

Pozdrawiam

Tą zasadę powinno się stosować w stosunku do wszystkich ludzi. Może incydent z duchownymi powstrzyma dziką lustrację.

PS. Jakby niemcy przeprowadzali dochodzenie, kto był w Sztazi - tam były podsłuchy nawet w kiblach

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Morzan
 czerwiec 01 2006 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/16/05
Postów:: 243

Quote by Gocek:
Quote by Morzan:
Pozdrawiam

Tą zasadę powinno się stosować w stosunku do wszystkich ludzi. Może incydent z duchownymi powstrzyma dziką lustrację.

PS. Jakby niemcy przeprowadzali dochodzenie, kto był w Sztazi - tam były podsłuchy nawet w kiblach


Zgadzam się

Pozdrawiam

===

"poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli" JEZUS
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 czerwiec 01 2006 23:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Uważam, że Kościół jako instytucja powinien poddać się lustracji. To, ze przez tyle lat nie usłyszeliśmy o ujawnieniu się żadnego agenta w kościele i chyba nie mamy co na to liczyć, to dla swojego dobra i oczyszczenia się powinien zostać zlustrowany w normalnym trybie.
Agent niezlustrowany prowadzi dalej swoją wrogą działalność.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 01 2006 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie przypominam sobie aby Jezus kogokolwiek lustrował publicznie i go obnażał. Gdy przyprowadzono Mu jawnogrzesznicę do osądzenia, nie powiedział nic tylko na piasku wypisał grzechy oskarżycieli i nikt nie rzucił kamieniem. Czy nie wystarczy nam ten przykład? Bóg zna nasze uchybienia i on jedynie jest Sędzią. Jezus potępiał grzech, ale nie grzeszników i wystarczy że wiemy że w łonie kościoła dochodziło do takich wykroczeń. Dzisiaj należy dbać o moralność duchownych, lecz sąd nad poszczególnymi ludźmi jeżeli to niczego już nie może zmienić, ani naprawić pozostawmy Bogu. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Paweł
 czerwiec 02 2006 00:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/18/05
Postów:: 577

Dlaczego lustracja jest podobno potrzebna? No właśnie, to ciekawe. Czy w ten sposób można zadośćuczynić wyrządzone krzywdy? Wątpię. Po co babrać się w przeszłości. Patrzmy w przyszłość.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dariusz Kot
 czerwiec 02 2006 18:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/14/06
Postów:: 131

Nie jestem bynajmniej zwolennikiem lustracji kogokolwiek i zgadzam sie, ze nie tak postepowalby Jezus, jak ktos tu napisal.
Jestem natomiast stanowczym przeciwnikiem lustracji kontrolowanej przez samych... lustrowanych, bo przeciez Kosciol lokalny to jedno, silnie powiazane srodowisko spoleczne, niedemokratyczne. W calej sprawie chcialem przede wszystkim zwrocic uwage na dramat ksiedza, ktory zostal potraktowany jak wrog Kosciola, choc przeciez byl tylko wrogiem zla w Kosciele. Widzicie przeciez, w jakim stylu jest napisany list, ktory przed ujawnieniem byl nawet nazywany "wyrazem milosci biskupa do ksiedza". To jest ostre, zimne, biurokratyczna nagana i przywolanie "szeregowca" do porzadku. Ten list mowi: jestes nikim, milcz!
Teraz ks. Zaleski milczy, nie ma z nim kontaktu, choc szukaja go wszyscy dzielni dziennikarze Rzeczypospolitej. Ale moralna sila tego milczenia powinna dawac do myslenia, bo tak naprawde jeszcze bardziej uwiarygodnia zebrane przez niego materialy, ktorych juz pewnie nie zobaczymy...
Oskarzanie tego czlowieka (ktory reszte zycia spedzi pewnie w malej wiosce w Beskidzie Wyspowym), ze zmierzal podac swoje materialy do wiadomosci w sposob, ktory skrzywdzi innych, wymaga solidnego uzasadnienia. Macie takie uzasadnienie?

===

"Myślę, że mylicie kolejność. Nie można mówić, że Jezus wyrasta ponad historię, bez wcześniejszej próby umieszczenia go w niej" (Geza Vermes)
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Artur Rumpel
 czerwiec 03 2006 17:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/18/05
Postów:: 88

Z jakiego xródła czerpie Pan informacje o tej wiosce?
Z ostatnich wypowiedzi wardabeda wynikało cos innego.

===

Zapraszam na mojego bloga: http://svetomir.blox.pl/html
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Marena
 czerwiec 03 2006 18:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/21/06
Postów:: 3

Żal mi księdza Zaleskiego
tak po prostu

Czy wszyscy katolicy chca ogladac materialy historyczne wylacznie w wersji juz "obrobionej" przez Koscielna komisje?


na pewno nie

===

Bądź niczym bijące źródło, nie zaś jak staw, w którym zawsze stoi ta sama woda...........Paulo Coelho
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gocek
 czerwiec 10 2006 23:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/07/05
Postów:: 1294

Quote by pawvic: Dlaczego lustracja jest podobno potrzebna? No właśnie, to ciekawe. Czy w ten sposób można zadośćuczynić wyrządzone krzywdy? Wątpię. Po co babrać się w przeszłości. Patrzmy w przyszłość.

Jeżeli nie ma się koncepcji na przyszłość, można zająć lud przeszłością. Lustracja wynika tylko i wyłącznie z gry politycznej. Ktoś czerpie z tego kapitał wyborczy, polityczny.

===

"Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej." Karol Marks
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,28 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana