Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 wrzesień 26 2006 17:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka: Zwróć uwagę na wymowę Apokalipsy i powiedz mi gdzie odbędzie się według Ciebie Pierwsze Zmartwychwstanie?pozdrawiam Cie matejanka


Gdzie się odbędzie? Ono cały czas sie odbywa.
Apokalipsa nie jest wróżbą dotycząca przyszłości, ale alegorią losow Kościoła.

i ujrzałem dusze ściętych dla świadectwa Jezusa i dla Słowa Bożego,
i tych, którzy pokłonu nie oddali Bestii ani jej obrazowi
i nie wzięli znamienia na czoło swe ani na rękę.
I żyć poczęli,
i tysiąc lat królowali z Chrystusem,
a nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło.
To jest pierwsze zmartwychwstanie.


Pierwsze zmartwychwstanie to alegoria odrodzenia się do życia w łasce dziś na ziemi.
Jesli nawrociłaś się Matejanko - przeszłaś przez pierwsze zmartwychwstanie. Bo pierwsza śmierć to ta, którą jest nasz grzech. Pierwsze zmartwychwstanie to odrodzenie przez przyjęcie łaski.

Jeśli tych, co doznali pierwszego zmartwychwstania spotka śmierć ciała,to i tak żyć będą dla Boga. To jest drugie zmartwychwstanie

Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu:
nad tymi nie ma władzy śmierć wtóra,
lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa
i tysiąc lat z Nim będą królowali



Medieval Man tak naprawdę to nasze poglądy róznią sie w jednym miejscu, Ty widzisz wszystko w ramach jednego życia, które według Ciebie zamknięte jest urodzinami i śmiercia ciała, a ja widzę to szerzej jako proces dojrzewania duszy w ramach wielu śmierci i narodzin. Ale tak, to pod tym co powyzej napisałeś podpisuje się oboma rękoma, oprócz jednego: Apokalipsa nie jest alegorią historii koscioła, lecz alegorią rozwoju duchowego ludzkosći z odniesieniami do wydarzeń historycznych.(oczywiście nie jest to moje kategoryczne stwierdzenie, lecz to co na ten temat wiem z TT) jest równiez historią pojedynczego ducha ludzkiego. W każdym z nas siedzi bestia z siedmioma głowami pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
piotr.
 wrzesień 26 2006 18:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


matejanka a czy ty znasz cokolwiek z Pisma co nie jest alegorią ducha? bo smiem wątpić...

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 26 2006 18:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by piotr.:
matejanka a czy ty znasz cokolwiek z Pisma co nie jest alegorią ducha? bo smiem wątpić...


Nie znam, gdyż prawdziwe życie to życie Ducha, gdyż Bóg jest Duchem, a On jest Życiem. Prawdziwa rzeczywistość jest rzeczywistością Ducha. Materii tak naprawdę nie ma. Zapytaj fizyków. pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 wrzesień 26 2006 18:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko czy chodzi o ten sam Trzeci Testament?
Czy jest ich więcej?

The Third Testament
by Brothers Johannes Renatus and Christian Spiritus Zinzendorf
The Hermitage at Manhantongo Spirit Garden, $7.


"They also conclude that the Third Testament w i l l n e v e r b e f i n i s h e d, because we are always adding something of ourselves to the book. For those of us re-examining our spiritual path, The Third Testament is an ideal book to place our religious past into a new perspective. (For ordering information, see FYI)"


http://www.whitecranejournal.com/51/art5108.asp

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 wrzesień 26 2006 18:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Materii tak naprawdę nie ma. Zapytaj fizyków. pozdrawiam Cię matejanka


Zapytaj fizyków czy istnieje Duch?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 26 2006 19:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Matejanko czy chodzi o ten sam Trzeci Testament?
Czy jest ich więcej?

The Third Testament
by Brothers Johannes Renatus and Christian Spiritus Zinzendorf
The Hermitage at Manhantongo Spirit Garden, "They also conclude that the Third Testament w i l l n e v e r b e f i n i s h e d, because we are always adding something of ourselves to the book. For those of us re-examining our spiritual path, The Third Testament is an ideal book to place our religious past into a new perspective. (For ordering information, see FYI)"


http://www.whitecranejournal.com/51/art5108.asp

Kobieto,
Trzeci Testament jest to Nauka Ducha Świętego,
Nauka ta została dana ludzkosci w Meksyku. I tam jest ona w najczystszej formie. Natomiast Bóg mówi, że Duch Święty od 1866 roku, wylewa sie na całą ludzkosć i na każda duszę w róznej formie. Więc nie ma żadnych innych Trzecich Testamentów, jest jedna obecność Ducha Świętego na ziemi, lecz czysta Jego Nauka i to co ludzkość będzie obowiązywało, gdy TT razem z Dwoma Poporzednimi zostanie połączone w jedną Księgę jest w przekazie z Meksyku. Inne mogą zawierać równiez częściowo Prawdę, ale i mogą tez być zanieczyszczone.Na internecie mozna znaleźć np. Trzeci Testament Martinusa, z którym pobieznie się zapoznałam i nie neguję tego ze pochodzi on z Objawienia Chrystusa, ale jak juz wielokrotnie pisałam kazde objawienie prywatne przechodząc przez świadomosć człowieka może byc zanieczyszczone jego przekonaniami, choć nie musi on tego czynic swiadomie.(mogą też maczać w tym palce duchy ciemnosci) Przekaz z Meksyku jezeli się go studiuje pomimo początkowych wątpliwości i wrażenia, że jest to nowa nauka po pewnym czasie staje się bliski i wtedy słyszy się w sercu głos Ojca i dzieją się prawdziwe "cuda."
Tego tekstu, którego fragment mi przysłałaś, chyba nie znam. na razie tyle. pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 26 2006 19:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Zapytaj fizyków czy istnieje Duch?

A Ty naprawdę myślisz, że jeszcze nie pytałam?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Ewa
 wrzesień 27 2006 00:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja bardzo kozystam na wiedzy z tych dyskusji.Nie czytam codziennie pisma swietego,chodze do kosciola raz w tygodniu gdy pozwoli mi na to praca i silna wola, malo mam doczynienia ze Slowem Bozym.
W poszukiwaniu, z braku wiedzy...trafilam tu, szukalam czegos takiego wlasnie jak to forum-myslalam jedynie, ze to jest forum wylacznie katolickie.
W kontekscie tych dyskusji sama odkrywam jaka jest moja wiara.O tyle jest to ciekawe,gdyz interesowalam sie tez innymi wyznaniami.Tak malo wiem o tym kim jestem.Czytalam Pismo Swiete ze 3 razy?moze wiecej, a i pozniej niektore fragmenty powtarzalam,bo nie moglam ich zrozumiec.
Medieval_Man, fakt, ze istnieje grozba iz trafi tu ktos, kto zaufa, zawierzy komus, kto pisze nieprawde -tak, istnieje taka mozliwosc.
Nie chce sie Tobie przypodobywac-nie nie!!! ale jestes tu dla mnie, i nie tylko Ty- kims kto wlasnie zna Pismo i wie jak sie nim posluzyc-by wyjasnic...i ja po przeczytaniu tych fragmentow-->jedynie nabieram zaufania do tego co jest. Szukalam tak jak inni, myslalam, ze moze moja wiara nie jest doskonala? najleprza? ale poprzez to forum o tak zroznicowanych pogladach w rozumieniu trsci Slowa czy w wyznaniu-wiem, ze chcialabym pozostac tu i nie stracic tego w co juz wierze.

Potrzebne sa opinie,doswiadczenia i wymiana mysli.
Matejanka jest utwierdzona w jej przekonaniu i miala czy odczuwala gorliwa potrzebe podzielenia sie tym z ludzmi.
Dzieki niej wiem, ze istnieje cos takiego jak ten nazwany przez nia 3T.
A dzieki Tobie Medieval_Man: rozumiem granice/czy bledy w interpretacji, za co jestem Tobie wdzieczna(i innym tez).
Dlatego i taki temat jak "3 Testament" jest tu na tym forum-potrzebny.
Pozdrawiam.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 27 2006 09:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man jszcze mam do Ciebie pytanie odnośnie podanegpo przez Ciebie cytatu z Apokalipsy
co rozumiesz pod
"a nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło.
To jest pierwsze zmartwychwstanie."
Do tego pytania dołączam prośbę, abyś przeanalizował bez uprzedzeń to co Ci napiszę na ten temat w świetle 3T. Dodam dla Córki, ze nie ja nadałam tym Puczeniom te nazwę lecz było to życzenie objawiajacego się Chrystusa.Ale to tak na marginesie.
Wracając do powyższego cytatu, uważam, że mówi on właśnie o powrocie na ziemię, ożyciu tych dusz, które osiągnęły wystarczający stopień rozwoju, aby dać podstawy dla nowego świata, który będzie ugruntowany na Boskim Prawie. Na tę zmianę ludzkich obyczajów potrzebne jest tysiąc lat(zaznaczam że nie wiem czy tysiąc znaczy dokładnie tysiąc czy symbolicznie oznacza długi okres czasu) W tym czasie dusze które nie uzyskały światła i pozostały w ciemności, zostaną zatrzymane w zaświatach,(nie ożyją), aż na ziemi dobro tak będzie mocne, że będzie mogło stawić czoła znowu wypuszczonemu z więzienia złu(uwolnienie diabła) Wówczas na ziemi nastapi ostateczna walka Światła z ciemnością i ostatnie plagi dotkną ludzkość. Dla tych którzy w tym czasie się urodzą i nie zechcą wejśc na ścieżkę Boskiego Prawa nadejdzie śmierć druga, gdyż są to czasy ostateczne i nie wiadomo kiedy znowu taką szansę dostaną. (chociaż dostaną ja napewno)
Siódma Pieczęć bedzie zawierała w sobie zwycięstwo Boga, Nowe Jeruzalem i Panowanie Boga na ziemi. Ci co będą przychodzili na świat w tym czasie nawet jeżeli będa w sobie mieli złe skłonności nie będą już w stanie im ulegać zewsząd otoczeni dobrem i miłością .Reasumując pierwsze zmartwychwstanie na ziemi będzie powstaniem do życia duchowego na ziemi rozwiniętych dusz, które już nigdy nie umrą duchowo. Błogosławieni ci co będą mieli udział w pierwszym zmartwychwstaniu. pozdrawiam matejanka


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 wrzesień 27 2006 10:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

córka
Dziekuję,że Ci się moje wypowiedzi na forum podobają.
Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Dezerter
 wrzesień 28 2006 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by matejanka:
Zapytaj fizyków czy istnieje Duch?

A Ty naprawdę myślisz, że jeszcze nie pytałam?

To Wy nie wiecie - bo fizycy wiedzą (mogę podać kilka nazwisk ), że Duch to Energia

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 28 2006 14:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ależ wiem !!! przecież mówię że pytałam. pozdrowienia matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 15:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter:
Quote by matejanka:
Zapytaj fizyków czy istnieje Duch?

A Ty naprawdę myślisz, że jeszcze nie pytałam?

To Wy nie wiecie - bo fizycy wiedzą (mogę podać kilka nazwisk ), że Duch to Energia


Na jakiej podstawie fizyczy twierdzą, ze Duch to energia?
I co przez to rozumieją?

ps. większych bzdur dawno nie czytałem. Oczywiscie możemy sobie przyjąć każde założenie i potem głosić je jako twierdzenie.
Na przykład:
1.utożsamiam w zalożeniach pojęcie Ducha i Energii
2.twierdzę, że Duch jest energią


A jesli e=mc2 i materia jest formą energii, to znaczy, że Duch jest materią?
czego sie jeszcze dowiem na tym portalu?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 28 2006 16:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie duch jest materią, tylko materia zagęszczonym duchem.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 17:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Nie duch jest materią, tylko materia zagęszczonym duchem.


rozumiem, że żartujesz
w jaki sposób większa gęstość ducha ( i co to znaczy?) sprawia przemianę ducha w materię?
Jak kiedys pisałem: emanacjonizm, czyli koncepcja bez podstaw ontologicznych

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 28 2006 17:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wiesz jak to rozumiem, ze jeżeli Stwórca jest Duchem, to wszystko co od Niego pochodzi może tylko być tym samym co On. Bóg nie moze stworzyc kwadratowego koła, tak jak nie moze stworzyc niczego co nie byłoby "Nim." Wynika to z prostej logiki, jeżeli masz np. do dyspozycji wodę to ona moze być w postaci stałej, ciekłej i gazowej, mozesz robić z nią rózne rzeczy, ale nigdy w produkcie końcowym nie będzie niczego czego w wodzie nie było. Wiec jezlei na początku był tylko Bóg i w nim było wszystko to na końcu moze być tylko ta sama substancja od której wszystko się rozpoczęło. Zmiana może być tylko w informacji rozłożonej na duchowe dzieci i o to wszystko się toczy. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 28 2006 19:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Wiesz jak to rozumiem, ze jeżeli Stwórca jest Duchem, to wszystko co od Niego pochodzi może tylko być tym samym co On.


I tu jest błąd.
W takim ujeciu twój "Bóg" jest tylko Twórcą, który tworzy z tworzywa jakim jest On sam (przepraszam za masło maślane )

W chrześcijaństwie jest Stwórcą - on stwarza z niczego coś, co jest czymś zupełnie innym niż On sam.
Cóż nadzwyczajnego byłoby w tym, gdyby Bóg wyprowadził świat z istniejącej już wcześniej materii? Ludzki twórca, gdy otrzyma materiał, zrobi z niego wszystko, co zechce. Tymczasem moc Boga okazuje się właśnie w tym, że wychodzi On od nicości, by uczynić wszystko, co zechce
(Św. Teofil z Antiochii, Ad Autolycum, 2, 4: PG 6,1052).

Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał w ten sam sposób (2 Mch 7, 22-23. 28).

Z niczego, a więc wcale nie ze swojej substancji

Masz jakieś kontrargumenty? na przykład biblijne?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 28 2006 19:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

A więc nie uważasz że wszystko było w Bogu i On jest początkiem i końcem wszystkiego Alfa i Omegą?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 29 2006 00:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: A więc nie uważasz że wszystko było w Bogu i On jest początkiem i końcem wszystkiego Alfa i Omegą?


Wyjaśnij mi najpierw co to znaczy, że wszystko było w Bogu...
Bóg nie uczynił świata z siebie samego. Lecz z niczego

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię
Rdz 1,1
(Hbr - Bereszit bara Elohim)
czasownik bara oznacza czynność stwórczą, która w Biblii przypisywana jest tylko Bogu

stworzył to znaczy uczynił z niczego.
Coś nie było i zostało stworzone.
To wyklucza emanację

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 wrzesień 29 2006 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka: Nie duch jest materią, tylko materia zagęszczonym duchem.


rozumiem, że żartujesz
w jaki sposób większa gęstość ducha ( i co to znaczy?) sprawia przemianę ducha w materię?
Jak kiedys pisałem: emanacjonizm, czyli koncepcja bez podstaw ontologicznych

Nie rozstrzygniemy tego czy Stwórca wyemanował z Siebie stworzenie czy z niczego - choć na zdrowy rozum to ja wolę emanację niż coś z niczego

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 29 2006 15:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter:
Quote by medieval_man:
Quote by matejanka: Nie duch jest materią, tylko materia zagęszczonym duchem.


rozumiem, że żartujesz
w jaki sposób większa gęstość ducha ( i co to znaczy?) sprawia przemianę ducha w materię?
Jak kiedys pisałem: emanacjonizm, czyli koncepcja bez podstaw ontologicznych


Nie rozstrzygniemy tego czy Stwórca wyemanował z Siebie stworzenie czy z niczego - choć na zdrowy rozum to ja wolę emanację niż coś z niczego


rozstrzygniemy, jesli uzgodnimy czy opieramy się na Biblii, czy na pismach emancjonistów.

Sądziłem, ze na tym portalu akurat z takimi uzgodnieniami nie ma problemu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 wrzesień 29 2006 15:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by medieval_man:

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię
Rdz 1,1
(Hbr - Bereszit bara Elohim)
czasownik bara oznacza czynność stwórczą, która w Biblii przypisywana jest tylko Bogu

stworzył to znaczy uczynił z niczego.
Coś nie było i zostało stworzone.
To wyklucza emanację
Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał w ten sam sposób (2 Mch 7, 22-23. 28).

z niczego to znaczy z niczego materialnego! i równie dobrze tak można rozumieć "bara" i to co piszący te słowa mieli na myśli

tym bardziej wskazują na to słowa:
"i że ród ludzki powstał w ten sam sposób "
a z kad innąd wiemy że z procu ziemi powstaliśmy .
Mówi się również "zrobił coś z niczego" więc nic nie zawsze musi oznaczać nic

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 wrzesień 29 2006 15:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter:
Quote by medieval_man:

Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię
Rdz 1,1
(Hbr - Bereszit bara Elohim)
czasownik bara oznacza czynność stwórczą, która w Biblii przypisywana jest tylko Bogu

stworzył to znaczy uczynił z niczego.
Coś nie było i zostało stworzone.
To wyklucza emanację
Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał w ten sam sposób (2 Mch 7, 22-23. 28).

z niczego to znaczy z niczego materialnego! i równie dobrze tak można rozumieć "bara" i to co piszący te słowa mieli na myśli


Nie
Z niczego, to z niczego.
Ontologicznie.
Nie fizycznie.
Z niebytu - byt.
A nie z czegoś - coś

Zeby to wyjasnić, nie obejdzie się bez odwołania do tekstu hebrajskiego
bereszit barah 'elohim 'et haszszamaim we'et ha'arec,
(co tłumaczymy literacko: na poczatu Bóg stworzył niebo i ziemię)
Jednak dosłownie należy przetłumaczyć
bereszit - "w poczatku/głowie", bo słowo poczatek reszit w hebrajskim ma ten sam rdzeń co głowa rosz
z czego niektorzy tłumacze proponują "w głowie" czyli nie z zadnej materii, ale z myśli.
Natstepnie słowo bara czasownik łączący się z pierwszym slowem bereszit i podkreślający albo wzmacniający jego znaczenie "w głowie uczynił" .

Greckie tlumaczenie Biblii hebrajskiej pochodzi z trzeciego wieku p.n.e. i oddaje ten sam wers przez:
en arkhei epoiêsen ho theos ton ouranon kai tên gên
En arkhêi oznacza w/na poczatku, choć słowo greckie "początek" moze oznaczać także "zasadę", lub "przykazanie".
Najciekawsze jednak dzieje się gdy zapoznamy sie z dosłownym tłumaczeniem Biblii hebrajskiej na grekę przez Akwilę w II w.n.e.
Tam tłumaczenie zaczyna sie od en kephalaiôi, czyli "w zasadzie", ale także "ogólnie", przy widocznym związku między rzeczownkiem kephalaion i greckim określenime głowy, kephalê, co podkresla ten sam związek jaki istnieje w tekście hebrajskim pomiędzy reszit i rosz.
Ten sam Aquila oddał słowa bara nie przez epoiesen czyli "robić coś" ale przez ktizein "tworzyć coś, zakładać" (jak na przykład założenie miasta, danie początku czemuś)

Oczywiście w moich rozważaniach nie pretenduję do roli eksperta. Może ks. Roman Zając wypowiedziałby sie na ten temat?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 wrzesień 29 2006 16:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tak według Trzeciego Testamentu zaczęło się cyt,

"Mój Boski Duch istniał już, zanim zaistniały światy, zanim powstały do życia wszystkie istoty i zanim powstała materia. Lecz jako Jedność-wszystkiego odczuwałem w sobie niewymierzalną pustkę, gdyż byłem jak król bez poddanych, jak Mistrz bez uczniów. Z tego powodu powziąłem plan, stworzenia podobnych do Mnie istot, którym poświęciłbym Moje całe życie, które bym tak głęboko i gorąco kochał, że-gdy nadejdzie odpowiedni czas-nie zawahałbym się ofiarować im Swoją Krew na krzyżu."

Uważam, że nasze rozważania, jak Bóg stworzył świat wychodzące ponad biblijny i ten opis to nasze czyste spekulacje, jak wygląda Prawda dowiemy się najprawdopodobniej na następnych stopniach rozwoju Jakubowej drabiny. Mam nadzieję, że znacie ten fragment Pisma Świętego, gdzie Jakub miał znaczący sen, w którym na drabinę sięgającą nieba a na jej szczycie Bóg, Anioły schodziły i wchodziły. Kto się domyśli kto to są te Anioły i dlaczego na drabinie? pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Leon
 wrzesień 30 2006 21:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Quote by matejanka: Tak według Trzeciego Testamentu zaczęło się cyt,
]"Mój Boski Duch istniał już, zanim zaistniały światy, zanim powstały do życia wszystkie istoty i zanim powstała materia.

Matejanka przeczytaj jeszcze raz. Mój Boski Duch czyli ten co mówi i duch, to dwie odrębne rzeczy. Bóg tak nigdy by niepowiedział. Gdyby te słowa były od Boga, jak Ty zakładaż, to powiedzałby Ja Jestem Tym, który wszystkom stworzył i dałem początek materii.
Czyli duch , który stoi za 3TT nie jest bogiem.
Patrzmy dalej

Lecz jako Jedność-wszystkiego odczuwałem w sobie niewymierzalną pustkę, gdyż byłem jak król bez poddanych, jak Mistrz bez uczniów.


Bóg nie zna coś takiego jak pustka.
Więc kto jest tym kto ma tą pustkę?.
Każdy wyrzucony z Nieba czuje pustkę. Pierwsi wyrzuceni byli upadli aniołowie ze swoim liderem Lucyferem i tak samo my ludzie, wyrzuceni zostaliśmy z Raju i dlatego mamy uczucie samotności i pustki.
Bóg stworzył wszeświat materii i nas, ze Swojej natury Miłości a nie z pustki.

Z tego powodu powziąłem plan, stworzenia podobnych do Mnie istot, którym poświęciłbym Moje całe życie, które bym tak głęboko i gorąco kochał, że-gdy nadejdzie odpowiedni czas-nie zawahałbym się ofiarować im Swoją Krew na krzyżu."

My jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boże, a nie Boga. Np. Jezus jest Bogiem i człowiekiem, a my tylko jesteśmy ludzmi stworzonymi na jego obraz i podobienstwo, a nie równymi Jemu jak to wynika z cytatu 3TT.
Czyli ten co to pisał nie jest Bogiem.
Kim więc może być ten co to pisze???. Dużej mocy upadły anioł cierpiący z powodu pustki wyrzucenia z Nieba i zazdrości Jezusowi za to, że nabył nas Bogu swoją ofiarą na krzyżu.
Co ten upadły anioł teraz robi? szuka takich, którzy by wpadli w jego sieci i później głosili jego naukę.
Za to spędzą z nim wieczność tam gdzie on jest. Chce także dzielić się z tymi duszyczkami swoim cierpieniem, pustką i innymi swoimi cechami charakteru jak np śmierć.
Ja nie jestem więcej głupi mam Jezusa i Jego Kościół Katolicki i to mi wystarcza.
Pozdrawiam Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
matejanka
 wrzesień 30 2006 22:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775



Leon z całego Twojego wywodu przekonuje mnie tylko końcowy wniosek, że masz Jezusa i Jego kościół i tak jest dobrze i niech tak zostanie. pozdrawiam Cię serdecznie matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 październik 02 2006 12:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by medieval_man:
Proszę cię, synu, spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg i że ród ludzki powstał w ten sam sposób (2 Mch 7, 22-23. 28).
Dez
"z niczego to znaczy z niczego materialnego! i równie dobrze tak można rozumieć "bara" i to co piszący te słowa mieli na myśli"

Nie
Z niczego, to z niczego.
Ontologicznie.
Nie fizycznie.
Z niebytu - byt.
A nie z czegoś - coś

Zeby to wyjasnić, nie obejdzie się bez odwołania do tekstu hebrajskiego
bereszit barah 'elohim 'et haszszamaim we'et ha'arec,
(co tłumaczymy literacko: na poczatu Bóg stworzył niebo i ziemię)
Jednak dosłownie należy przetłumaczyć
bereszit - "w poczatku/głowie", bo słowo poczatek reszit w hebrajskim ma ten sam rdzeń co głowa rosz
z czego niektorzy tłumacze proponują "w głowie" czyli nie z zadnej materii, ale z myśli.
Natstepnie słowo bara czasownik łączący się z pierwszym slowem bereszit i podkreślający albo wzmacniający jego znaczenie "w głowie uczynił" .

Greckie tlumaczenie Biblii hebrajskiej pochodzi z trzeciego wieku p.n.e. i oddaje ten sam wers przez:
en arkhei epoiêsen ho theos ton ouranon kai tên gên
En arkhêi oznacza w/na poczatku, choć słowo greckie "początek" moze oznaczać także "zasadę", lub "przykazanie".
Najciekawsze jednak dzieje się gdy zapoznamy sie z dosłownym tłumaczeniem Biblii hebrajskiej na grekę przez Akwilę w II w.n.e.
Tam tłumaczenie zaczyna sie od en kephalaiôi, czyli "w zasadzie", ale także "ogólnie", przy widocznym związku między rzeczownkiem kephalaion i greckim określenime głowy, kephalê, co podkresla ten sam związek jaki istnieje w tekście hebrajskim pomiędzy reszit i rosz.
Ten sam Aquila oddał słowa bara nie przez epoiesen czyli "robić coś" ale przez ktizein "tworzyć coś, zakładać" (jak na przykład założenie miasta, danie początku czemuś)

Oczywiście w moich rozważaniach nie pretenduję do roli eksperta. Może ks. Roman Zając wypowiedziałby sie na ten temat?


Dzięki - zazdroszczę Ci znajomości greki i hebrajskiego!
"z głowy uczynił" -pełna zgoda!
A w głowie rodza się myśli. Strórca pomyślał i się zmaterializowało. Tyle możemy "wiedzieć na pewno"
Ale jakto się odbyło technicznie to już nie naszej głowy rozum.
Jest takie pojęcie jak myślokształt - teoria ta mówi, że nasze myśli są tworami trwałymi(w ograniczonym czasie) zbudowanymi z pewnej formy subtelnej(żadkiej, eterycznej)materii, czy energii(wibracji?).
jesli coś sobie pomyślimy to wysyłamy w przestrzeń myślokształt, który oddziaływuje(słabo w zależności od wrażliwości) na innych i może im przynieść coś złego lub dobrego. Ta teoria pozwoliła mi zrozumieć czemu można zgrzeszyć nie tylko uczynkiem i mową!
Więc wracając do stworzenia to "z głowy uczynił" to nie znaczy (nie musi) z niczego. A tak już bardziej racjonalnie to myśl to jest uporządkowany przeskok (przepływ)neuronów przez węzły nerwowe w mózgu - a więc też nic!
A poza tym w dwóch miejscach Biblia podaje, że ród ludzki nie powstał z niczego!
Ale to jest z naszej strony próba sięgnięcia nieosiągalnego więc nie będę się upierał
Ale mam pytanie man do Ciebie
Jest "cząstka" Stwórcy jest w nas czy nie?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 02 2006 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man, dziękuję pobieżnie zapoznałam się z polecaną przez Ciebie stroną. Widzę dwa problemy, nijak nie da pogodzić się opisu Apokalipsy ze zmartwychwstaniem do życia w zaświatach.
Z radością stwierdzam natomiast że zarówno Ty jak i nauczanie kościoła rozróżnia dwa rodzaje śmierci, a co za tym idzie dwa rodzaje zmartwychwstania, to Duchowe i cielesne. O duchowe nie musimy się spierać gdyż "konsekwencją grzechu jest śmierć" i juz chyba wszyscy wiedzą ze ta śmierć jest duchowa, oddalenie od Boga, brak kontaktu ze Źródłem Życia. Czym innym jest zmartwychwstanie cielesne. I z mylnej interprtetacji teologów biorą się wszelkie nieporozumienia. Równiez Apostołom nauka o zmartwychwstaniu, jak sądzę, tez tylko częściowo była znana, gdyż Jezus uznał że na dokładną wiedzę o tym jest jeszcze za wcześnie obiecując przyjście Ducha Prawdy, który wprowadzi ich we wszelką Prawdę, w tę której "jeszcze nie mogli znieść." Nie oznacza to że idea powrotu duszy nie była znanma Apostołom i na terenie Jerozolimy. Wynika to z wielu pytań jakie zadawali Jezusowi min. o ślepego od urodzenia, "kto zgrzeszył on czy rodzice jego" samo to pytanie wskazuje ze brali pod uwagę że ślepy od urodzenia mógł być winien swojemu stanowi, a więc mógł zgrzeszyć tylko w innym życiu, przed swoim narodzeniem. W innych miejscach gdy Jezus zapytał uczniów za kogo uważają Mnie tłumy? A oni odpowiedzieli: Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasaza, jeszcze inni mówią że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał."
Również po przemienieniu na górze Tabor uczniowie bez zdziwienia przyjmują wiadomość o tym że "Eliasz przyjdzie i wszystko naprawi".
TE cytaty świadczą przynajmniej o tym, ze uczniowie nie uważali ponownego wcielenia się duszy za coś niemożliwego i nazywali to zmartwychwstaniem, bynajmniej nie na końcu czasów..
Natomiast bez przyjęcia nauki reinkarnacji w formie jaką podaje Trzeci Testament wyjaśniającej wszystkie tajemnice Biblii, bez Baranka i otwarcia tajemnicy Księgi Siedmiu Pieczęci nikt, ani teolog ani uczony w Piśmie ani nikt na ziemi nie może potrafić interpretować Apokalipsy. Ten klucz jest w TT. Żeby go jednak umieć użyć też potrzeba długiego czasu studiów . Prawda objawia się powoli i powoli odsłania się przed oczami, tak że niestety nie wszystko to co ja piszę musi być dobrą interpretacją. Staram się jak mogę trzymać wiernie Nauki Ducha Świętego ale do tego potrzeba sztabu ludzi, a nie jednej osoby. Lecz to była tylko dygresja.
Ty Medieval Man pragniesz zdać się na Nauczanie Kościoła, lecz wyjaśnienie Prawdy nie będzie do niego należało gdyż o tym mówi Biblia absolutnie jednoznacznie, Chrystus sam bedzie zwalczał swoim Słowem wszelkie kłamstwo. W Apokalipsie przedstawione jest to symbolicznie jako miecz obosieczny wychodzacy z Jego ust. W innych Proroczych Księgach wszedzie mówi Bóg o sobie jako o Tym, który uczyni wszystko Nowym i pobije swoich wrogów. Również twierdzenie jakoby Papierz był niomylny gdyz jest skałą, jest absolutnym nadużyciem, gdyż w księdze Izajasza, stoi czarno na białym CYT, IZAJASZ,43,6,7,8
Kóż jest do Mnie podobny?-niech woła, niech to ogłosi i niech mi dowiedzie!Kto przepowiedział przyszłość od wieków i to co ma nadejść niech nam obwieści! Nie lękajcie się ani nie przerażajcie! Czyż nie przepowiedziałem z dawna i nie oznajmiłem?
Wy jesteście moimi świadkami: czy jest jaki Bóg oprócz Mnie?
ALBO INNA SKAŁA?-JA NIE ZNAM TAKIEGO!
Przemyśl proszę to co napisałam a wierz mi że to nie wyczerpuje tematu. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 02 2006 19:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Chciałabym wszystkich czytających ten temat zachęcić do studiowania Księgi Izajasza i wzięcia przy tym pod uwagę ostatniego Boskiego Objawienia, jakim jest Trzeci Testament. O tym, że Bóg oczyści ziemię i przywróci Prawdzie i Sprawiedliwosci należne im miejsce jest mowa zarówno u Izajasza jak i u innych starotestamentowych Proroków. Pragnę zacytować tutaj z Ks. Izajasza fragment który mówi o ponownym Boskim Objawieniu,
"Ludy słuchajcie Mnie z uwaga, narody nastawcie uszu!
Bo ode Mnie wyjdzie Pouczenie i Prawo moje wydam jako światłość dla ludów
Bliska jest moja Sprawiedliwość
Zbawienie moje się ukaże
Ramie moje sądzić bedzie ludy."
I to właśnie się dzieje. Bóg sądzi ludy, Jego Sąd od ponad stu lat ciąży na nas. Czy tego nie widzicie? Czy nic wam nie mówią katastofy jedna za drugą, czy nie widzicie gwałtownych zmian na świecie? Pragnę ostrzec wszystkich. Właśnie jesteśmy na Sądzie, znajdujemy się w Dniu Pana. Sąd ten będzie jeszcze długo trwał, tak długo, aż wszystko co złe i co fałszywe zostanie wrzucone do "ognistego jeziora." Oddzielanie pszenicy od kąkolu nie może odbywać sie szybko, gdyż bardzo wiele kąkolu dostało się pomiędzy dobre ziarno. Jeszcze zacytuję wam jeden fragment z Ks. Izajasza, abyście nie mieli wątpliwości, że Nowe Niebo i Nowa Ziemia będa tym samym, tylko oczyszczonym odnowionym światem.
cyt, księga Izajasz65,17-20
"Albowiem oto Ja stwarzam Nowe Niebiosa i Nową Ziemię
nie będzie się wspominać dawnych dziejów
ani na myśl one nie przyjdą
Przeciwnie będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę
Rozweselę się z Jerozolimy
i rozraduję sie z jej ludu
Juz sie nie usłyszy w niej
odgłosu płaczu ani krzyku narzekania
Nie będzie już w niej niemowlęcia
mającego żyć tylko kilka dni
ani starca, który by nie dopełnił swych lat"
Jeżeli będa niemowlęta i starcy to możemy być pewni że nie chodzi tu o zmartwychwstanie do życia w zaświatach. A opis ten mówi o tym samym o czym mówi Apokalipsa o Nowym Niebie i Nowej Ziemi. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
baren
 październik 03 2006 11:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/03
Postów:: 34

Pierwszy (i mam nadzieję, że ostatni) raz wypowiadam się publicznie na temat "trzeciego testamentu". Jak do tej pory, po jego częściowym przeczytaniu (większość z www.trzecitestament.com) oraz wypowiedziach Matejanki jestem m.in. zdumiony, zniesmaczony, przerażony i zadziwiony. Przede wszystkim dziwię się jak można przyjmować tyle ewidentnych, zaprzeczających czywistym naukom Pisma Świętego, nielogicznych baboli za Prawdę. Piękna Prawda jest przede wszystkim dlatego prosta, że jest logiczna. Nie ma w niej wzajemnych zaprzeczeń. A "trzeci testament" niesty (a może na szczęście) logiczny i prosty nie jest. Mieszające i niejednoznaczne określenia (np. promień) interpretowane jak kto chce, mnóstwo dziwnie poskładanych ozdobników itd. itp. Mnogie wtręty niechrześciajńskich religii, zaprzeczanie doskonałej i nieograniczonej wszechmocy Boga. Doskonała dezinformacja oto to czym jest "trzeci testament". 90% prawdy oraz 10% kłamstw. Za to jakich kłamstw! Takich, które rujnują resztę. Intepretacja proroctw i wypowiedzi PŚ na poziomie który nawet Świadków Jehowy wprawiłby w zdumienie swoją pokrętnością. Dyskusji nad tym nie ma już żadnej; wszak to jest tak oczywiste. Innymi słowy Pan przez kilkanaście wieków pogrywał sobie ze swoimi wyznawcami, żeby dopiero teraz objawić o co mu chodziło. A dary i świadectwa Ducha Świętego są moją i milionów chrześcijan ułudą?
Przy okazji proszę o podanie, które fragmenty NT ponoć świadczą o reinkarnacji? Jakoś do tej pory ich nie spotkałem. Chyba, że nie ma ich w "brytyjce"??
Zgroza i przewrotność przeciwnika Pana przemawiają po chociażby pobieżnej ale bliższej analizie tekstów Matejanki i "tt". Na szczęście pokorny i słuchający głosu Chrystusa (wyłącznie z Nowego Testamentu) sługa otrzymał dar rozróżniania.
Droga Matejanko; niech Pan Cię pobłogosławi, niech schyli się do Ciebie i oświetli prawdziwą drogę. Jedyną jaka była, jaka jest i jaka będzie. Innej nie odkryjesz, innej nie ma. Tylko miłość w tym życiu, jedynym życiu. "A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd ..." (List do Hebrajczyków 9:27)

===

 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 0,69 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana