Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 październik 03 2006 12:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do Artura Bedyk. Panie Arturze napisał pan długi post z którego oprócz wielu zarzutów nic dla mnie, ani dla nikogo czytającego nie wynika. Jedyne co wynika to fakt że nie przeczytał pan, ani moich postów, ani TT. Jezeli pisze pan że są tam rzeczy sprzeczne, to chętnie dowiedziałabym się jakie. Nie rozumiem też o co chodzi z tym promieniem. Z tego, co ja zrozumiałam z TT słowa promień używa Chrystus aby uzmysłowić nam, że Jego Duch nie wnikał w ciała grzeszników, jakimi byli Przekaziciele, lecz że tylko swoim Promieniem poruszał ich ustami. Chodziło o podkreślenie faktu, że nie następowało tu wcielanie się Boskiego Ducha w te ciała jak w przypadku Jezusa. Jezus bowiem posiadał absoplutnie czyste ciało, będące Synem Bożym, czyli powstałe w inny sposób niż normalne ludzkie ciała. A porównanie mocy Boga do promienia wynika z symboliki, w której Bóg porównuje Siebie do słońca, które nie musi schodzić na ziemię, aby obdarzać ludzi światłem i ciepłem. Zarzuca pan również, że Bóg TT nie jest jakoby wszechmocny. Ponieważ studiuję TT od trzech lat i mam absolutnie odwrotne wnioski, to jeśliby zechciał pan w jakiś sposób udokumentować, to co pan napisał, byłabym bardzo wdzięczna. Jezeli chodzi o reinkarnację w Biblii to na ten temat wielokrotnie już się wypowiadałam jak również komentowałam przytoczony przez pana cytat z listu do Hebrajczyków, a rozdział 32 z TT wyczerpująco ten temat porusza. Nie rozumiem też pana zdania jakoby droga TT była inną od drogi wyznaczonej przez Jezusa. Droga TT jest tą samą drogą miłości, drogą prowadzacą po śladach Mistrza. Bóg nie wycofuje tez darów Ducha Świętego, tam gdzie ludzie oczyścili serca i umysły i otworzyli się na Jego Światło tam On działał, działa i działać będzie. To co pan zarzuca wynika albo z nieprzeczytania TT, albo ze złego zrozumienia. Aby TT zrozumieć nie wystarczy go tylko pobieżnie przeczytać, tak samo jak nie można tego uczynić jeżeli chodzi o pozostałe dwa Testamenty. Wszystkie Trzy pozostają we wzajemnej relacji i nawzajem się potwierdzają. Zdaję sobie sprawę ze dla wierzącego katolika TT na początku może budzić obawy, że jest to nowa nauka. Lecz Bóg powiedział przecież, że jeszcze raz wstrząśnie nie tylko ziemią ale i niebem i ze uczyni wszystlko nowym. Co to oznacza? A właśnie to, że musimy być przygotowani(musimy czuwać)aby rozpoznać Głos Ojca, który objawi nam Prawdę jeszcze przez nas nie znaną. O Duchu Prawdy też wyczerpująco pisałam w poprzednich postach. Na końcu chciałabym jeszcze dodać, że jeżeli nie jest jeszcze pan gotów na przyjęcie pełnej Prawdy, gdyż obawia się pan zwiedzenia i potrzebuje potwierdzenia kościoła aby móc ją przyjąć, to jest to pana prawem i jako dobry katolik napewno nie zboczy pan z drogi. Lecz nie spieszyłabym się na pana miejscu z takim pochopnym osądzaniem zdarzenia które trwało nieprzerwanie przez ponad osiemdziesiąt lat, dotyczyło ogromnego obszaru, gdzie działy się takie same cuda jak za czasów Jezusa i gdzie nastąpiło spełnienie wszystkich znaków zapowiedzianych przez Proroctwa. Jezeli Bóg dopuściłby do takiego fałszerstwa to rzeczywicie mogłabym uwierzyć, że nie jest wszechmocny. Złe duchy mogą częściowo nadużywać Boskiego imienia, mogą posłużyć się POZORNYM ŚWIATŁEM, LECZ NIE MAJĄ WŁADZY NAD TAKIM WIELKIM OBSZAREM JAK MEKSYK I PRZEZ TYLE LAT. CZas rozpowszechnienia TT jeszcze nie nadszedł, na razie ziemia oczyszcza się z chwastów i z kłamstw. Proroctwa dawane przed laty spełniają się na naszych oczach, lecz wielu ludzi jeszcze tego nie dostrzega. To by było wszystko co mogę panu odpowiedzieć,
z pozdrowieniami matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
baren
 październik 03 2006 14:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/03
Postów:: 34

Szanowna Matejanko; proszę o konkretną odpowiedź a nie o powtarzanie jak katarynka (co raczyła pani zarzucać innym uczestnikom forum) świadectwa o "trzecim testamencie". Prosiłem o podanie fragmentów NT świadczących o reinkarnacji. Ponoć miało być to takie oczywiste.... Jak do tej pory droga wyznaczona Jego uczniom przez Jezusa jest dla mnie jasna. Nie mieszczą się w niej absolutnie rewelacje jakie podaje "tt"; reinkarnacja, ucisk świata pochodzący od Boga (jako narzędzie testujące), brak osobowej obecności przeciwnika i jego również ostateczne zbawienie itd. Fragmenty oczywiście mogę powyciągać i je cytować.
Pani lęk przed śmiercią wcale mnie nie dziwi. Stara to przypadłość człowieka. Przy okazji zorientowałem się czytając posty, że nie Nowy Testament, nie nauka Chrystusa, ale dopiero ów "tt" natchnął panią tą myślą (reinkarnacją). Jakże to wygodne! Umrę, ale jeszcze będę miała szansę(e). Co z tego jeżeli nic nie pamiętamy z poprzednich wcieleń i z nauki popełnionych błędów. Teksty z 32 rozdz. "tt" są niesty nielogiczne. Pani wspomianał kiedyś o naukowcach; o fizykach. A wielu z naukowców twierdzi, że jeżeli Bóg istnieje, to jest matematykiem. Matematykiem tworzącym dla siebe sofizmaty?
Gnostycyzm aż gryzie w oczy; ot to, co przestawia "tt". Nie jest to dzieło pochodzące od Pana. No chyba że totalnie skopano tłumaczenie ;-) A znaki aż trąbiące o zbliżaniu się czasów ostatecznych widzę. Niestety; herezje "tt" więcej złego uczynią niż dobrego (moim zdaniem). Natomiast o ograniczaniu wszechmocy Boga świadczą chociazby teksty "tt" świadczące o grupie wyższych duchów pośród któych jest Eliasz za pomocą których Bóg zarządza "duchowym uniwersum" (cokolwiek by to nie było). Bez nich nie dałby rady, czy po prostu taką nuda wije, że musiał im dac coś do roboty? Pozdrawiam i jeszcze raz proszę o podanie fragmentów PŚ a nie powtarzającej się śpiewki, że już "tyle razy wypowiadałam się w swoich artykułach na ten temat". Jakoś nie znalazłem :-(.
PS
Nie jestem dobrym katolikiem (rzymskim przynajmniej). W mojej stopce jest to chyba wyjaśnione?

===

 
 Profil   Email 
kobieta
 październik 03 2006 15:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, czy mogłabyś objaśnić co autor miał na myśli?

24. Lecz, zaprawdę, znaki Mojego Objawienia w tym czasie były ogromne, już sama krew ludzka strumieniami płynąca i nasączająca ziemię, donosiła o Mojej obecności wśród was jako, Ducha Świętego. (62,27-29)

30. Dowody na to, że przychodzę w Duchu i w ten sposób się ludzkości objawiam, pomimo świadectw, nie przez wszystkich zostaną uznane, gdyż materializm będzie, na oczach niektórych, jak ciemna przepaska.

7. Ale powiem wam również i to, że wszyscy ci, którzy Mnie z taką tęsknotą oczekują, gdyby przeżyli sposób i rodzaj, w jakim się objawiam, pewnie by Mnie odrzucili.`

Aby wszyscy ludzie na ziemi mogli uwierzyć w prawdę tego Przesłania, sprawiłem, aby owe w starym czasie przepowiedziane znaki były odczuwalne na całym kręgu ziemi-przepowiednie, które mówiły o Moim Powrocie.

I skąd wiesz jakie jest objaśnienie tych wersów.
Czy są to tylko informacje płynące z wnetrza Ciebie, czy podpierasz sie jakąś ludzką nauką. Jesli tak, to czyją? Dzieki z góry - cierpliwie czekam.

Czy wiesz o tym, że wg New Age Era Wodnika (obecna) jest przez nich uznawana za erę ducha?

Czy to oczyszczenie, uwolnienie się od grzechów, osiągnięcie doskonałości, o których mówisz - nie jest jakimś rodzajem nirwany??

Do poczytania:
http://www.radiopomost.com/index.php?option=articles&task=viewarticle&%20artid=851&Itemid=3

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 03 2006 19:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanko, czy mogłabyś objaśnić co autor miał na myśli?

24. Lecz, zaprawdę, znaki Mojego Objawienia w tym czasie były ogromne, już sama krew ludzka strumieniami płynąca i nasączająca ziemię, donosiła o Mojej obecności wśród was jako, Ducha Świętego. (62,27-29)30.

Bóg mówi tutaj o spełnionych znakach i o tym że już same wojny najkrwawsze w historii powinny były ludziom uświadomić, że Ojciec musi być obecny,

Dowody na to, że przychodzę w Duchu i w ten sposób się ludzkości objawiam, pomimo świadectw, nie przez wszystkich zostaną uznane, gdyż materializm będzie, na oczach niektórych, jak ciemna przepaska.

Wielokrotnie pisałam, że przyjście Chrystusa w obłokach oznacza przyjście Duchowe, a nie cielesne. Podawałam na to cytaty z Biblii, jak również powoływałam się na słownik teologiczny, który objaśnia znaczenie symbolu jakim są obłoki. Natomiast wytłumaczenie "że materializm będzie na oczach wielu jak ciemna przepaska," oznacza, że wielu ludzi oczekuje Chrystusa w sposób materialny, chce Go ujrzeć cielesnymi oczami, jak przylatuje w ciele na chmurze i oblatując na niej kulę ziemska sądzi narody. Taka wizja jest nonsensowna i niespełnialna i dlatego Biblia w wielu miejscach mówi o obłokach w których Pan Duchowo powróci, w swojej mocy i chwale . Moc i chwała Pana równiez nie oznaczają huku i błyskawic, lecz moc Słowa i chwałę Boskiej Mądrości i Sprawiedliwoći.

7. Ale powiem wam również i to, że wszyscy ci, którzy Mnie z taką tęsknotą oczekują, gdyby przeżyli sposób i rodzaj, w jakim się objawiam, pewnie by Mnie odrzucili.`

W połowie dziewiętnastego wieku wiele sekt i kościołów z powodu znaków i wydarzeń na świecie oczekiwało obiecanego powrotu Chrystusa. Wielu modliło się i wielu w oczekiwaniu na Jego Powrót całkowicie rezygnowało z dóbr doczesnych. Lecz prawie wszyscy oczekiwali spektakularnych zjawisk i tego że Pan powróci i ogłosi triumf chrześcijan. Gdyby im wtedy powiedziano że Chrystus właśnie jest na śiwecie w pogardzanym Meksyku i objawia się pośród prostaczków nikt by w to nie uwierzył, tak jak nie uwierzono, że Mesjasz, oczekikwany Król, który ma zwycięzyć świat i wywyższyć wybrany naród, przyszedł na świat w pogardzanym Betlejem.

Aby wszyscy ludzie na ziemi mogli uwierzyć w prawdę tego Przesłania, sprawiłem, aby owe w starym czasie przepowiedziane znaki były odczuwalne na całym kręgu ziemi-przepowiednie, które mówiły o Moim Powrocie.
Spełnione znaki jest to osobny ogromny temat, odsyłam Cię do literatury zachodniej, lub chociażby do którejkolwiek strony mówiącej o wybuch u wulkanu Krakatau. Na angielskiej stronie The Third Testament jest szczegółowo ten problem omówiony.

I skąd wiesz jakie jest objaśnienie tych wersów.
Czy są to tylko informacje płynące z wnetrza Ciebie, czy podpierasz sie jakąś ludzką nauką. Jesli tak, to czyją? Dzieki z góry - cierpliwie czekam.

Studiuję TT od trzech lat, codziennie się modlę i medytuję. Jestem też, w o tyle lepszej sytuacji od mojego polsiego rodzeństwa, ze mogę czytać po niemiecku księgi z kórych TT jest kompendium, co daje mi odczucie bezpośredniej rozmowy z Chrystusem. Oczywiście wiele czerpię z internetu, gdzie na początku przestudiowałam mnóstwo stron dotyczących reinkarnacji, której przyjęcie mi również na początku przyspażało problemy.

Czy wiesz o tym, że wg New Age Era Wodnika (obecna) jest przez nich uznawana za erę ducha?

Wiem o tym, uważam ze Duch Święty wieje gdzie chce i wszędzie znajdziemy Jego ślady.

Czy to oczyszczenie, uwolnienie się od grzechów, osiągnięcie doskonałości, o których mówisz - nie jest jakimś rodzajem nirwany??

Absolutnie nie. Oczyszczanie się od grzechów jest procesem wzrastania duchowego w Chrystusie i coraz większej świadomości w rozróżnianiu dobra od zła. Nie polega to na coraz większym rozdrabnianiu się i pytaniu czy jak to zrobię to zgrzeszę(mamy liczne tego przykłady wśród pytań do księży) tylko na świadomości, że jedyną drogą jest droga miłosci do Boga i bliźniego i jeżeli się z niej schodzi to następuje uczucie utraty prawa do rozmowy z Ojcem.
pozdrawiam Cię serdecznie matejanka

Do poczytania:
http://www.radiopomost.com/index.php?option=articles&task=viewarticle&%20artid=851&Itemid=3

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 03 2006 19:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Czytam ten TT i staram się w nim odnależć to co odnalazłaś Ty Matejanko.
Ale coraz bardziej widzę w nim raczej "szatańskie wersety".
Może dlatego, że ja już znalazłam Drogę, Prawdę i Życie i nie poszukuję niczego więcej.
Czego i Tobie życzę dziewczyno

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 03 2006 20:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Czytam ten TT i staram się w nim odnależć to co odnalazłaś Ty Matejanko.
Ale coraz bardziej widzę w nim raczej "szatańskie wersety".
Może dlatego, że ja już znalazłam Drogę, Prawdę i Życie i nie poszukuję niczego więcej.
Czego i Tobie życzę dziewczyno

A czy nie uważasz że to jest ta sama Droga, Prawda i Życie? W kórym miejscu widzisz róznicę? Do czego żłego według Ciebie namawia TT? Z jakiego powodu nazywasz to szatańskimi wersetami? Pozostaw na boku reinkarnację i popatrz na to Przesłanie obiektywnie. Do czego ono namawia? Do dobra, do miłośći do odnowy. Gdzie tu jest miejsce na szatana. Znasz werset z PŚ że królestwo rozdwojone samo w sobie musi upaść. Jezusowi uczeni w Piśnmie zarzucali równiez, że uzdrawia mocą Belzebuba. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 03 2006 22:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Ponieważ nie przeczytałam jeszcze calości, więc odniose sie tylko do tej przeczytanej przeze mnie częśći - Chrystus jest tutaj takim dalajlamą, który nawołuje do pokoju, równości i miłości.

Nie słyszę tej Dobrej Nowiny - wierzcie we mnie, a będziecie mieć życie wieczne, bo ja Syn Boży złożyłem za was swoje życie.

np. taki fragment, co to w ogóle jest?
"35. Przynoszę wam pokój i nowe Objawienie. Tak jak wtedy Moja Ofiara "Drugiego Czasu" zniosła ofiary niewinnych zwierząt składanych przez was na ołtarzu Jehowy, tak dzisiaj pokarm Mojego Boskiego Słowa sprawił, że wy nie będziecie więcej przedstawiali Mojego Ciała i Mojej Krwi poprzez chleb i wino tego świata."
czytam i oczom nie wierzę: ...moja ofiara zniosła ofiary niewinnych zwierząt??

Sama idea reinkarnacji sprzeczna z tym co głoszą kościoły chrzescijańskie na podstawie Biblii - ja sama nie odnajduję tego prawa w Słowie Bożym.
TT uderza w chrześcijaństwo, ale głównie w KK.
Samo wołanie o pokój nie oznacza, że wołanie to pochodzi od Boga.

Ubrał się diabeł w ornat i na mszę ogonem dzwoni.

TT nie jest żadnym dopełnieniem St i Nt - jest ich odwołaniem.
Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty są nieozłączni i nie przychodzą po kolei, każy w innej epoce.
Jeśli objawiają się to tylko jako Jedność.

Meksyk pomimo oficjalnych statystyk, (katolicy 89 procent, protestanci 6 procent), stanowi swoistą mieszankę chrześcijaństwa - w większości poprzekręcanego na swoją modłę katolicyzmu, z lokalnymi wierzeniami indiańskimi.

"Jesteście Izraelitami według ducha, duchowo posiadacie nasienie Abrahama, Izaaka i Jakuba. Jesteście gałęziami owego błogosławionego drzewa, które będzie ofiarowywało ludzkości cień i owoce."

Zgodnie z wierzeniami Azteków, byli oni narodem wybranym. Ciążył na nich obowiązek pełnienia odpowiedzialnej misji związanej z karmieniem słońca, by miało siły wędrować po niebie.
To taka ciekawa zbieżność.

===

 
 Profil   Email 
baren
 październik 04 2006 08:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/03
Postów:: 34

Niestety, droga "kobieto" (niestety, bo zaczęliśmy rozmowę z osobą która uległa zwiedzeniu i obłąkaniu, zauroczeniu tekstami wprost - nie obawiam sie tego stwierdzenia - od szatana vel diabła pseudo lucyfer ksywa zły duch, opierającej się tylko na własnych przeczuciach tudzież czyjejś wykładni). Gdyby zainteresowała się zagrożeniami (wielokrotnie opisywanymi) jakie noszą stosowane przez nią praktyki, np. medytacja, to z dużym dystansem zaczęłaby podchodzić do "własnych" odkryć i cudownej "nowej drogi" na którą weszła. Dlatego napisałem w zdaniu poprzednim cudzosłowy, bo wszystko co do tej pory znalazłem w "tt" już było. Mówi o tym Stary Testament; Koheleta 1:9 "To, co już się stało, znów dziać się zacznie, i co się już zrobiło, znów trzeba będzie robić. Nie ma nic nowego pod słońcem." Chodzi mi tutaj o metody jakimi posługiwał się przeciwnik Pana w całej ludzkiej historii. Oczywiście uprzedza, że przez wielu zostanie to odrzucone (na szczęście). Ma to tylko przydać temu wiarygodności. Gnoza, doketyzm, new age - wszystko jest przyjmowane byle świadczyło za "własnym" dorobkiem. Cytując za "matejanką": "... Jestem też, w o tyle lepszej sytuacji od mojego polsiego rodzeństwa, ze mogę czytać po niemiecku księgi z kórych TT jest kompendium, co daje mi odczucie bezpo¶redniej rozmowy z Chrystusem." Matejanko czy czytanie akurat w obcym języku świadczy o bezpośredniej rozmowie? Rozsądku w tym nie ma żadnego, a widzę przy okazji, że każdy kto potrafi odpowiedzieć Ci sensownie jest ignorowany. Pewnie nie istnieje, albo wydaje mu się że coś robi? Proszę matejankę po raz kolejny - niech wykaże na podstawie Pisma Świętego podstawy reinkarnacji, istnienie boga trynitarno-maryjnego (nawet ksiądz katolicki postawił oczy w słup i go zatkało); niektóre to wprost podane w "tt" nowe objawienia prawdy, lub poda linki do niektórych swoich "artykułów" ("tyle razy już o tym pisałam"). Po tym poznane będzie jaka jest Twoja mowa. Tak ma znaczyć tak, a nie ma znaczyć nie. Jak do tej pory widzę twoje dzieło niech powie za mnie Nowy Testament: 1P 5:8 "Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć."
Nie poznało dziecię prawdy Chrystusowej, a szuka czegoś "lepszego?".
PS
Izrael najechał Liban, bomabarduje miasta niszczy sąsiedzki kraj i woła: pokoju! Tak samo "tt" woła droga, prawda, życie. Nie jest to ta sama Droga, Prawda, Życie.
W modlitwach moich za matejanką wstawiam się Panie. Objaw jej Swoją miłość i daj Siebie poznanie. Amen

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 04 2006 11:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do Kobiety i Barena, postaram się wam w tym jednym poście odpowiedzieć na postawione problemy. Prosiłabym jednak abyście konkretnie ustosunkowywali się do moich odpowiedzi, a nie wyrokowali o stanie mojej "zwiedzionej duszy", gdyż jest to sprawa pomiędzy mną a Chrystusem. W poprzednich postach wyczerpująco podałam , co w Biblii jeszcze można znaleź jako ślady nauki reinkarnacji. Zarówno w nich jak i w TT nigdzie nie jest stwierdzone że o reinkarnacji było wprost nauczane przez Jezusa. Po wiekach nie jest to więcej do udowodnienia. Natomiast ślady i przesłanki o niej znajdują się w Biblii, jak i logika wypowiedzi Jezusa wyłania się dopiero wtedy, gdy rozpatrujemy je w świetle "wielokrotnego powrotu dusz na ziemię". Chociażby gdy powiedziano do Jezusa, "któż więc może być zbawiony"w tym pytaniu zawarte są wszystkie wątpliwosći tego, czy niedoskonały człowiek będzie mógł wypełnić warunki zbawienia, Jezus odpowiada "Co niemożliwe jest u ludzi możliwe jest u Boga". W tej odpowiedzi czytamy w domyśle, że Bóg ma sposób na zbawienie wszystkich, lecz Jezus nie informuje o tym pytających. W innym miejscu jest powiedziane, że Bóg pragnie zbawienia każdego człowieka. (gdyby nie mógł zbawić każdego nie byłby wszechmocny) Jeżeli połączymy tę odpowiedź z późniejszą wypowiedzią na temat przysłania "Ducha Prawdy, który wprowadzi uczniów w całą Prawdę w tę której jeszcze nie mogli znieść(nie dojrzeli do niej) a ten "Duch Prawdy przekona świat o grzechu, o Sprawiedliwośći i o Sądzie." To ze słów tych jednoznacznie wynika, że dla ludzkośći nadejdzie jeszcze objawienie Ducha Prawdy, który pouczy ludzkość o tych rzeczach, o których ona jeszcze nie mogła zostać pouczona przez Jezusa. Pismo Święte jest tak skonstruowane przez genialnego Inspiratora Ducha Świętego, że aby poznać Prawdę trzeba brać pod uwagę wiele wypowiedzi i proroctw, zwracając uwagę na pojedyncze słowa, gdyz w ich jądrze zawarta jest Boska Prawda i dzięki studiowaniu wszystkich Testamentów mozemy ją zobaczyć jak wyłania sie przed naszymi zdumionymi oczami. Post wyżej zacytowałam Izajasza, gdzie Bóg mówi, że "Pouczy swój naród".A TT jest właśnie tym Pouczeniem. Lecz, aby tę prawdę człowiek mógł zobaczyć musi się na nią otworzyć i przestać wszystko z góry osądzać. Przestać osądzać drogę swojego rodzeństwa i zrozumieć że Sprawiedliwy Ojciec każdemu daje swoje Świało, każdej religii, każdemu społeczeństwu, każdej organizacji. Żeby zobaczyć całą Prawdę daną na ziemi musi się poznać owoce przekonań innych ludzi i rozpatrzyć je we własnym sumieniu.Lecz nie można z góry robić założenia, że tylko jedna instytucja posiada Prawdę a inne bładzą. Celem TT nie jest zwalczenie zadnego kościoła, ani założenie nowej religii, TT jest tą samą drogą i uzupełnieniem Prawdy głoszonej przez Jezusa, a walczy wyłącznie z kłamstwem, które wkradło się wszędzie. Lecz aby to zobaczyć, każdy musi tę drogę zrobić na WŁASNYCJH NOGACH. Dlatego moja rola jest ograniczona, ja tylko mogę powiedzieć tyle, że Prawda zawarta jest w trzech Boskich Testamentach i próbować dokumentować to,nawzajem wyjaśniającymi się ich fragmentami. Lecz sama jestem uczniem, a nie Mistrzem, więc nie chciałabym nikogo wprowadzić w błąd. Staram się, aby to co piszę w stu procentach odpowiadało temu co z najlepszą wolą sama zrozumiałam. Jeżeli jesteście zainteresowani jak widzę poszczególne wypowiedzi TT to prosiłabym o ograniczenie się w każdym poście do jednego problemu, czy pytania, gdyż wtedy można je wyczerpująco omówić. Jeżeli chodzi jeszcze o zarzut, ze Bóg objawia się jako jedność a TT rozbija Boską Osobę, to tego zarzutu w oóle nie rozumiem. TT mówi, że Bóg jest jeden i objawił się ludzkości w Trzech Czasach Jej duchowego rozwoju. W dzieciństwie duchowego rozwoju ludzkości jako Ojciec, w jej młodości jako Chrystus i w Trzecim Czasie, w którym, cżłowiek zbliża się do duchowej dorosłości jako Duch Święty. A to, że ksiądz zaprzecza JAKOBY MARYJA BYŁA UCIELEŚNIENIEM BOSKICH UCZUĆ MACIERZYŃSKICH WYNIKA PO PROSTU Z TEGO, ŻE NIE ZNA JESZCZE TEJ PRAWDY, KTÓRĄ PODAJE DOPIERO TRZECI TESTAMENT. To jest tak samo jak łapali się za głowę faryzeusze gdy Jezus mówił że jest Synem Bożym i ma moc odpuszczania grzechów, gdyż wolEli ufać utrwalonym przez wieki własnym prawdom. Natomiast jezeli chodzi o Eucharystię, to Jezus wyraźnie powiedział, że dla cżłowieka nadejdĄ czasy, w kórych będzie oddawał Bogu naleŻną czeŚć wyłącznie w Duchu i Prawdzie, to znaczy bez materialnych obiektów. Składanie ofiar ze zwierząt należało do Pierwszego Czasu jako przygotowanie do Ofiary Jezusa, jako zrozumienie oczyszczającej roli krwi. Przedstawianie Ciała i Krwi Jezusa jako Chleba i wina należało do Drugiego Czasu, a teraz żyjemy w Trzecim CZasie, w czasie zmartwychwstania duchowego ludzkości, gdzie Bóg zawarł z córką ludzkością Trzecie Przymierze, Przymierze Ducha. Jak wiemy z historii nigdy Boskie Prawdy nie były przyjmowane na raz przez wszystkich, lecz wprost przeciwnie najpierw były bewzględnie zwalczane i odrzucane. Tak też zgodnie z Proroctwem dzieje się obecnie. Błogosławieni jednak Ci którzy wezwani przyjdą na ucztę Baranka pozdrawiam was matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
baren
 październik 04 2006 12:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/03
Postów:: 34

Bardzo cieszę się, że matejanka raczyła odpowiedzieć. Jednocześnie widzę jednak upór jej ducha. Swoje fantazje przedkłada nad naukę i Słowo, jakie Jezus, Pan i Mistrz każdego chrześciajnina zostawił. Mam niestety obawę, czy matejanka ma zdolność czytania ze zrozumieniem. Nie piszę tego, aby ją obrazić, tylko stwierdzam fakt. Proszę, aby napisała podstawę swoich poglądów wynikającą ze Pisma Świętego. Na razie droga matejanko "tt" nie jest "Boskim Testamentem" (i nie będzie). A niestety mieszając wyciągnięte z Nowego Testamentu wypowiedzi Chrystusa mieszasz je ze swoimi herezjami. Ja staram się podać Ci fundament, którego nie dajesz rady pomimo swojego mataczenia przeskoczyć. Czyste Pismo Święte. "Nowa Ewangelia" czyli "tt" w wielu (zbyt wielu) miejscach stoi w konflikcie i sprzeczności w Pismem Świętym. Odpowiedz jeszcze raz proszę cię; odpowiedz jasno, prosto i bez udziału uznanych przez Ciebie tekstów o aspektach z mojego poprzedniego postu. Widzisz jednak; Pan jest mądrzejszy od szatana który z jego sprytem oraz całym eonami ćwiczonym zwodzeniem nie pokona Prawdy jaką zostawił on ludziom na zawsze. Zobacz i powiedz, że apostołowie kłamali:
2Kor 11:4 "Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali, albo inną ewangelię, nie tę, którąście przyjęli - znosicie to spokojnie."
Ga 1:9 "I jeśli znalazłby się ktoś - mniejsza o to, kto by to był: my sami czy jakiś anioł z nieba - kto głosiłby inną Ewangelię niż ta, którą myśmy wam głosili - niech będzie przeklęty. 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!
Skoro tak zalezy Ci na osobiostym przeklęciu się pomimo uprzedzenia przez Boga, że to Cię czeka to jest to Twoja sprawa. Na szczęście niewielu podda się zwiedzeniu "tt". Kłamstwo zawsze upadnie. Pozdrawiam W Bogu w trójcy jedynym. Zachowuję spokój i ile będę tylko mógł strzec będę nauki nieskalanej jawnymi kłamstwami EOT

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 04 2006 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by baren: Bardzo cieszę się, że matejanka raczyła odpowiedzieć. Jednocześnie widzę jednak upór jej ducha. Swoje fantazje przedkłada nad naukę i Słowo, jakie Jezus, Pan i Mistrz każdego chrześciajnina zostawił. Mam niestety obawę, czy matejanka ma zdolność czytania ze zrozumieniem. Nie piszę tego, aby ją obrazić, tylko stwierdzam fakt. Proszę, aby napisała podstawę swoich poglądów wynikającą ze Pisma Świętego. Na razie droga matejanko "tt" nie jest "Boskim Testamentem" (i nie będzie). A niestety mieszając wyciągnięte z Nowego Testamentu wypowiedzi Chrystusa mieszasz je ze swoimi herezjami.


Taka argumentacja juz była matejance przedstawiana i jest co jakis czas powtarzana.
Niestety, bez skutku - ja juz zmęczylem się pwotarzaniem w kołko tych samych, pomijanych argumentów.
Matejanka czyta Pismo święte po swojemu bez zważania na uznane przez wieki interpretacje i rozumienia Kościołow chrześcijańskich.
Jak mozna dyskutować w ramach chrześcijaństwa z kimś kto twierdzi, że w Piśmie są błędy i dopiero teraz poprzez channeling w Meksyku zostaja one naprostowane?

Nie bylo w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby Matejanka głosiła nam samą Dobrą Nowinę Trzeciego Testamentu nie mieszając do tego chrześcijanstwa - bo TT jest antychrześcijanskim oszustwem.
Wtedy wzruszylibysmy ramionami i pozegnali się z Matejanką.
Ale ona przeinterpretowuje całe chrześcijaństwo i wciska ludziom kit, że tylko ona ma pełne rozumienie tego, czym ono jest.
Jest to zagrożenie, dlatego nieustannie reaguję i spieram się z nią.
Mozna dyskutowac z ateistamu, z buddystami, z hinduistami, bo wiadomo na jakiej bazie toczy się dyskusja.
Tu podważana jest cała baza.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 04 2006 13:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze parę słów wyjaśniających do Baren i Kobiety.
Baren zacytował: To, co już się stało, znów dziać się zacznie, i co się już zrobiło, znów trzeba będzie robić. Nie ma nic nowego pod słońcem. Na takim rozumowaniu min. opieram dowodzenie prawdziwości TT. Właśnie na tym, że historia, chociaz nie w sposób lustrzany, ale powtarza się. I tak jak była zwalczana Nauka Jezusa i Jego ukrzyżowano z powodu zatwardziałości serc tak samo będzie zwalczana i krzyżowana Nauka Ducha Świętego, dokładnie z tego samego powodu. Z powodu pychy tych, którzy mieniąc się Boskimi sługami, w sposób bezlitosny zawiązali ludzkiemu duchowi oczy, nakładając na niego kajdany strachu nie pozwalające mu na zobaczenie Prawdy. Lecz cyt, "
Będą znaki na słońcu, ksiezycu i gwiazdach a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy
(odsyłam do stron internetowych mówiacych o wybuchu wulkanu Krakatau w 1883 roku, tuż przed objawieniami Chrystusa w Meksyku, jak również nawałnica jest symbolem wzburzenia i walki duchowej)
Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi.
(tu jest mowa zarówno o tym co działo się w tamtym czasie, jak i o stanie naszych dusz, przerażonych, obecnymi wydarzeniami i wszędzie objawiającym się Boskim Sądem)
Albowiem moce niebios zostaną wstrzaśnięte.
( ma równiez podwójne znaczenie, dosłowne i symboliczne, odnoszace się do starotestamntowych przepowiedni,do listu do Hebrajczyków i naszych duchowych pojęć, które zostaną wstrząśnięte w konfrontacji z Objawianą Prawdą)
Wtedy ujrzą Syna Człowieczego nadchodzacego w obłoku z wielką mocą i chwała.
A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

To odkupienie, to wyzwolenie od starych wyobrażeń, od dogmatów i konieczności pośredników, aby uzyskać odpuszczenie grzechów, nadeszło wraz z objawieniami Chrystusa i zostało dane całej ludzkości jako Ostatnie Duchowe Przymierze Boga z ludzkim Duchem.
Baren napisał że Prawda jest piękna dlatego że logiczna. Czy nie widzi pan wobec tego logiki liczby Trzy pojawiającej sie w wielu miejscach w Biblii, że liczba ta poucza nas nie o tym że Bóg jest w trzech osobach. Tu posłużę cytatami z Izajasza" Ja jestem Pan i nie ma innego" lub Tak przede Mną zegnie się wszelkie kolano, wszelki język na Mnie przysięgać będzie mówiąc: Jedynie u Pana jest sprawiedliwość i moc, do Niego przyjdą zawstydzeni wszyscy, którzy się na Niego zżymali".
Człowiek aby poznał całą prawdę, ABY MÓGŁ DUCHOWO W PEŁNI ZMARTWYCHWSTAĆ ZOSTAŁ POUCZONY PRZEZ BOGA W TRZECH EPOKACH ZBAWIENIA PRZEZ OJCA SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO Wy na razie wierzycie że dwa pierwsze doprowadzą was do zbawienia i jesteście oczywiście w Prawdzie, Również ci co wierzą w Boga Jehowę są równiez w Prawdzie. Lecz pełna Prawda dostępna cżłowiekowi na ziemi znajduje się dopiero w Trzech Księgach, których zjednoczenie w jedną Księge kiedyś nastąpi i będzie tak samo naturalne dla ludzkości jak zjednoczenie Starego I Nowego Testamentu. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 październik 04 2006 13:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Baren i kobieta
wytoczyliście najcięższe działa mówiąc o szatańskim pochodzeniu TT - skoro go czytaliście to zacytujcie albo omówcie jakie słowa, poglądy tam zaprezentowane skłoniły was do tak mocnej opini!
Bo chyba nie chodzi o reinkarnację?! w którą wierzy 2 - 3 miliardy ludzi no bo chyba nie twierdzicie , że prawie cała Azja jest opentana przez szatana!

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 04 2006 14:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Ta spirytualna wspólnota tutaj, żyje nieznana. Świat nie wie o waszym istnieniu, możni nie przyjmują was do wiadomości, lecz zbliża się walka pomiędzy spirytualistami i chrześcijanami, pomiędzy spirytualistami i żydami. Ta walka jest konieczna dla wprowadzenia Mojej Nauki do całej ludzkości. Wówczas zostanie Stary Testament z Drugim i Trzecim zjednoczony do jednej jedynej Esencji.

Zmiana myślenia na Spirytualne spowoduje przyjaźń i braterstwo pomiędzy narodami. Lecz jest rzeczą niezbędną, abyście się przygotowali, gdyż starcia będą ogromne. Jeżeli ludzie podniosą się do wojen przeciwko sobie, to stanie się to nie dlatego, że jest to Moją wolą, lecz dlatego, że nie zrozumieli Boskiego Prawa.

Nie odwracajcie się od tych, którzy w swojej rozpaczy bluźnią przeciwko Mnie, lub przeciwko wam. Dla nich daję wam kroplę Mojego Balsamu.

Powinniście potwierdzać, że reinkarnacja duszy, jest jedną z największych Prawd, jaką ludzkość powinna znać i wierzyć.

Zrozumcie Moja Naukę, abyście w waszym życiu nie popełniali dalszych błędów;, gdyż każda wyrządzona krzywda, czy to słowem, czy czynem będzie niegasnącym wspomnieniem w waszym sumieniu, które nieubłaganie będzie czyniło wam zarzuty.

Dzisiaj potrzebujecie jeszcze duchownych, sędziów i nauczycieli. Lecz jutro, dopiero, gdy wasz duchowy i moralny stan będzie wysoki, nie będziecie tej podpory więcej potrzebowali, ani tych głosów. W każdym człowieku będzie sędzia, duchowy opiekun, nauczyciel i ołtarz. (208,41)

Im dłużej czytałam TT, tym bardziej byłam zasmucona tym, że ktoś mógł w to uwierzyć!

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 04 2006 14:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Baren, ten fragment który pan podaje już był cytowany. W moim rozumieniu mówi on o rozszerzających się jeszcze za życia Apostołów przeróżnych ewangeliach w których było więcej fantazji niż prawdy. TT nie został ogłoszony prze Anioła ani przez żadnego człowieka lecz przez samego Chrystusa i nie przedstawia innego Jezusa i innej ewangelii niż ta, którą pod natchnieniem Ducha Świętego będącego Duchem Boga Ojca spisali czterej Ewangeliści. A wiec nie boję się tego aby najlepszy z Ojców mnie przeklął, tym bardziej, ze Chrystus mówi że z Jego Ust nigdy nie padło i nie padnie żadne przekleństwo w kierunku jego dzieci. Takie twierdzenie jest wynikim złej interpretacji Pism przez co ludzie błądzą. Argument ze chrzescijaństwo lub instytucja kościelna trwają dwa tysiące lat, jest podważalnym argumentem w obliczu również przez wieki trwającego Zakonu Mojżesza i pozwoleniu mu przez Boga na własne interpretację Pisma. Tę właśnie interpretacje postawił Jezus "na głowie" swoją Nauką za co musiał zapłacić życiem. Nie ja "stawiam na głowie" całe chrześcijaństwo, gdzieżbym śmiała, tak jak nauki Zakonu Mojżesza nie stawiało na głowie dwunastu prostych rybaków,. Tylko Bóg moze objawiać korygować i prostować powykrzywiane przez ludzką pychę ścieżki swojej Nauki po której prowadzi On ludzkość pozwalając jej jakiś czas na błędy i własne interpretacje, aby gdy ona do tego dojrzeje znowu Się Objawiać i to wszystko korygować, I tak Jan Chrzciciel, oświecany Duchekm Eliasza, przed przyjściem Jezusa nawoływał do prostowania Pańskich ścieżek, tak zapowiedź Jezusa cyt, Ew. Mat.9 że "Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko.Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak jak chcieli."
spełniła się w Meksyku gdzie, Duch Eliasza zapoczątkowując Trzecią Epokę Zbawienia ludzkości
przyszedł na ziemię, aby znowu przygotowywać nowych uczniów na przyjcie Pana. Szósta pieczęć w czasie której żyjemy jest epoką Eliasza, który ją zapoczątkował oświecając w Meksyku Roque Rojasa.
Nie rozumiem równiez problemu jaki ma Baren z faktem że Bóg posiada po swojej prawicy wielkie Duchy, które biorą udział w rządzeniu Duchowym Światem. W samym sformułowaniu Królestwo Boga i w tym porównaniu kryje się już fakt, że Król gdy króluje posiada wykonawców, pomocników i poddanych. I tak jak na ziemi Bóg ma swoje "narzędzia", którymi się posługuje tak samo posiada je w Świecie Duchowym . Cóż w tym dziwnego?
pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
baren
 październik 04 2006 14:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/03
Postów:: 34

Do Dezertera.
Rozumiem, że chdzi o to, abym powyciągał w "tt" fragmenty świadczące o jego pochodzeniu? Sam fakt, że stara on się obalić prawdy bezposrednio wynikające z Pisma Świętego już zapewne nie wystarcza (?). Sama wiara w reinkarnację nie świadczy o opętaniu przez szatana. Świadczy o zabłądzeniu, u utrwaleniu się w zagmatwanym, niczym nie uzasadnionym myśleniu. To, że jest to dla przeciwnika Pana wygodne i służy jego sprawie chyba jest oczywiste. Ponoć ów "tt" miał przynieść objawienie, wręcz dla przyszłości (my jesteśmy chyba za tępi). A sam jest tak pogmatwany, że bez wykładni (np. matejanki wiecznie medytującej) nikt rozsądny będzie miał kłopot w zrozumieniu "o co chodzi". Sama Miłość i Prawda jaką przekazał Bóg przez Jezusa już przestała wystarczać? Błędnie (moim zdaniem) przedstawia się kult Jehowy. Otóż "tt" ma przedstawiać wszystko jasno i ostatecznie. Czy np. używanie imienia Boga Jehowa jest właściwe? A może YHWH? A dlaczego nie Jah? A wynikające w Starym Testamencie imiona Pana: Adonai, Elohim, Sebaoth, El Szaddai, Melek wraz z ich znaczeniem już nie są istotne? Mogą być odniesione tylko i wyłącznie do Boga jedynego. Ale oto w "tt" (rozdz. 20) pojawiła się kolejna osoba boska - Maria. Stanowi jedność (jej duch) z Ojcem i Synem! Ludzie są wręcz ganieni, że nie poddali swoich rozumów pismom (ciekawe jakim?). I tak w kółko coś nowego. Zamęt i nic więcej. To tylko przynosi "tt". A fakt zwiedzenia 2 - 3 miliardów ludzi? Myślę, że było, jest i będzie ich dużo więcej. A dla mnie, marnego chrześcijanina, wskazanie przekazane przez świetego apostoła Pawła w jego listach jest wystarczające. Nie ma tam nic czego bym rozumem, duchem i sercem nie rozumiał. W przeciwieństwie do"tt".

===

 
 Profil   Email 
kobieta
 październik 04 2006 15:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Miałam wrażenie, że już kiedyś spotkałam się z TT, wydał mi się znajomy "w duchu" - nagle mnie olśniło - przypomina mi Manifest Komunistyczny, stylem i atmosferą przekazu:

"I jak dzieje się z wytwórczością materialną, tak samo dzieje się i z wytwórczością duchową. Wytwory duchowe poszczególnych narodów stają się wspólnym dobrem."
K.Marks, F.Engels.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 04 2006 16:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Miałam wrażenie, że już kiedyś spotkałam się z TT, wydał mi się znajomy "w duchu" - nagle mnie olśniło - przypomina mi Manifest Komunistyczny, stylem i atmosferą przekazu:

"I jak dzieje się z wytwórczością materialną, tak samo dzieje się i z wytwórczością duchową. Wytwory duchowe poszczególnych narodów stają się wspólnym dobrem."
K.Marks, F.Engels.

A ja już też słyszałam, że Jezus był pierwszym komunistą.
TT zapowiada swoim uczniom, że Nauka Ducha Świętego będzie zwalczana na najróżniejsze sposoby więc czemu nie i w ten sposób? pozdrawiam Cię serdecznie Matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 04 2006 16:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
TT zapowiada swoim uczniom, że Nauka Ducha Świętego będzie zwalczana na najróżniejsze sposoby więc czemu nie i w ten sposób? pozdrawiam Cie serdeczne Matejanka


TT nie może utożsamiać nauki Ducha Świetego ze swoimi tekstami.
To powazne nadużycie i podszywanie się pod Boskiego Autora.
Nie wystarczy powołać sie na Boga, zeby być Jego wysłannikiem.

A czy zapowiada, ze będzie zwalczana przez Czwarty Testament?
Bo co jeśli własnie noszę się z zamiarem spisania takiej bujdy? Jak odróżnisz moje bredzenie od bredzenia Trzeciego testamentu?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 04 2006 18:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka:
TT zapowiada swoim uczniom, że Nauka Ducha Świętego będzie zwalczana na najróżniejsze sposoby więc czemu nie i w ten sposób? pozdrawiam Cie serdeczne Matejanka


TT nie może utożsamiać nauki Ducha Świetego ze swoimi tekstami.
To powazne nadużycie i podszywanie się pod Boskiego Autora.
Nie wystarczy powołać sie na Boga, zeby być Jego wysłannikiem.

A czy zapowiada, ze będzie zwalczana przez Czwarty Testament?
Bo co jeśli własnie noszę się z zamiarem spisania takiej bujdy? Jak odróżnisz moje bredzenie od bredzenia Trzeciego testamentu?

Oczywiście, że nie wystarczy powołać się na Boga aby być Jego wysłannikiem. Jeżeli dasz mi do przeczytania Czwarty Testament, który będzie spójny z Pierwszym Drugim i Trzecim, jezeli udokumentujesz że teksty które mi proponujesz są spełnieniem się proroctw i znaków, wtedy napewno wezmę to poważnie. A jezeli chodzi o bredzenie to posłuchaj co uważali o Jezusie Jego właśni krewni
"A krewni, gdy o tym usłyszeli, przyszli aby go pochwycić, mówili bowiem że odszedł od zmysłów"

a więc jak sam widzisz te oskarżenia to nic nowego pod słońcem.
I następny cytat, mówiący o stosunku uczonych w piśmie do Jezusa
"A uczeni w Piśmie, kórzy przybyli do Jerozolimy, mówili że ma Belzebuba i że mocą księcia demonów wypędza demony.
I przywoławszy ich, mówił do nich w podobieństwach: Jak może szatan szatana wypędzać?
Jeśliby królestwo samo w sobie było rozdwojone, to takie królestwo nie może się ostać.
A jeśliby dom sam w sobie był rozdwojony, to taki dom nie będzie mógł się ostać.
I jeśliby szatan powstał przeciwko sobie samemu i sam był rozdwojony, nie moze się ostać albowiem to jest jego koniec.
Nikt przecież nie może, wszedłszy do domu mocarza, zagrabić jego sprzętu, jeśli pierwej nie zwiąże owego mocarza; wtedy dopiero dom jego ograbi.
Zaprawdę powiadam wam: wszystkie grzechy będą odpuszczone synom ludzkim, nawet bluźnierstwa ilekroć by je wypowiedzieli.
Kto by jednak zbluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, nie dostąpi odpuszczenia na wieki, ale bedzie winien grzechu wiekuistego. Bo mówili: Ma ducha nieczystego.

Ten fragment jest wiele mówiącym fragmentem, zwróć uwagę na to co zaczerniłam. Czy uwazasz że Kościól Instytucja nie jest rozdwojony? pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 04 2006 19:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, nie tłumacz tego co już wytłumaczone.
Przeanalizuj sobie TT z otwartym sercem i umysłem, pomódl sie goraco, abyś mogła przyjąć prawdę.
Nie bądź bezkrytyczna i nie podchodź emocjonalnie, że oto odkryłaś, czy dano Ci poznać, to co ukryte przed innymi.
Jezus powiedział abyśmy kochali Go sercem, duszą i umysłem. U m y s ł e m ! ! !
Jeśli coś Ci zacznie pośmierdywać, nie szukaj usprawiedliwienia i nie oszukuj sama siebie, nie przekonuj się, że to musi byc prawdą, bo niemożliwe, abys dała sie oszukać. Lepiej wycofać się na początku, niż zabrnąć za daleko i płacić za to emocjonalnym zranieniem i rozbiciem psychicznym.
Czy życie Twoje i Twoich najbliższych zmieniło się na lepsze odkąd poznałaś, czy odkryłaś TT??
Odpowiedz sobie uczciwie na to pytanie.

Bo ja w Jezusie mam pełnię - nie szukam nic więcej i nic więcej nie potrzebuję.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 04 2006 19:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Matejanko, nie tłumacz tego co już wytłumaczone.
Przeanalizuj sobie TT z otwartym sercem i umysłem, pomódl sie goraco, abyś mogła przyjąć prawdę.
Nie bądź bezkrytyczna i nie podchodź emocjonalnie, że oto odkryłaś, czy dano Ci poznać, to co ukryte przed innymi.
Jezus powiedział abyśmy kochali Go sercem, duszą i umysłem. U m y s ł e m ! ! !
Jeśli coś Ci zacznie pośmierdywać, nie szukaj usprawiedliwienia i nie oszukuj sama siebie, nie przekonuj się, że to musi byc prawdą, bo niemożliwe, abys dała sie oszukać. Lepiej wycofać się na początku, niż zabrnąć za daleko i płacić za to emocjonalnym zranieniem i rozbiciem psychicznym.
Czy życie Twoje i Twoich najbliższych zmieniło się na lepsze odkąd poznałaś, czy odkryłaś TT??
Odpowiedz sobie uczciwie na to pytanie.

Bo ja w Jezusie mam pełnię - nie szukam nic więcej i nic więcej nie potrzebuję.


Nie, nie uważam, że jest niemożliwe abym dała się oszukać. Nikt z nas nie jest nieomylny. Tak samo jak nie poznałam niczego ukrytego przed innymi. TT jest dostępny w kilku językach i to zarówno w księgarni jak i w internecie. Jezeli chodzi natomiast o to co Ty nazywasz "pośmierdywaniem" to muszę Ci powiedziec że nie natknęłam się na nic co budziłoby mój sprzeciw. Wprost przeciwnie kazdego dnia odkrywam głębię i piękno tego Słowa.Kobieto wierzę, ze Twoje intencje są dobre, że w Twoich oczach stałam się ofiarą kusiciela z którego szponów pragniesz mnie uwolnić. Daltego nie mam Ci za złe tego co piszesz. Poza tym nie martwię się w przeciwieństwie do Ciebie( TY martwisz się o mnie) o Twoje Zbawienie, gdyż kochasz Jezusa, a to wystarzy. Ale uwierz mi ja też Go kocham i Jego śladem chcę iść gdyz nie ma innej drogi.pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 04 2006 20:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Oczywiście, że nie wystarczy powołać się na Boga aby być Jego wysłannikiem. Jeżeli dasz mi do przeczytania Czwarty Testament, który będzie spójny z Pierwszym Drugim i Trzecim, jezeli udokumentujesz że teksty które mi proponujesz są spełnieniem się proroctw i znaków, wtedy napewno wezmę to poważnie.


jak na razie Ty z kolei w całym tym wątku jak w wileu innych wykazałaś, ze tak zwany Trzeci Testament NIE JEST SPÓJNY ze Starym i Nowym Testamentem.
Twoje argumenty mające wskazywać na ciągłość między nimi są delikatnie mówiąc naciągane.
Ale po co to piszę? Ty jesteś pewna swoich racji

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 04 2006 21:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man, byłabym wdzięczna za wykazanie w którym miejscu według Ciebie TT nie jest spójny z ST lub NT. Oczywiście nie można mówić o reinkarnacji,i innych nowych Pouczeniach które należą do Prawdy objawionej przez Ducha Prawdy, tej obiecanej przez Jezusa i od wieków zapowiadanej przez Proroków. Poza tym Medieval Man nie odpowiedziłeś mi co sądzisz o podanej przeze mnie interpretacji Apokalipsy i o tym, że udowodniłam Ci przy pomocy cytatów z Apokalipsy i Księgi Izajasza, że zmartwychwstanie w ciele na końcu czasów bynmajmniej nie jest zmartwychwstaniem do życia w ciele w zaświatach tylko jest powrotem dusz na ziemię. Czekam wciąż na Twoją odpowiedź. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
karol_dabrowski
 październik 05 2006 00:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Droga Matejanko
Z całym szacunkiem dla Ciebie pragnę Ci napisac żę zacierasz realny przekaz Ewangelii i pomijasz zupełnie dobrą nowinę o Jezusie. Dlaczego tak Cię uwiodły dziwne i podejrzane pismadła a nie zwracasz uwagi na prosty przekaz który daje Ci Bóg w Swojej miłości do Ciebie w Biblii?

Quote by matejanka: Chociażby gdy powiedziano do Jezusa, "któż więc może być zbawiony"w tym pytaniu zawarte są wszystkie wątpliwosći tego, czy niedoskonały człowiek będzie mógł wypełnić warunki zbawienia, Jezus odpowiada "Co niemożliwe jest u ludzi możliwe jest u Boga". W tej odpowiedzi czytamy w domyśle, że Bóg ma sposób na zbawienie wszystkich, lecz Jezus nie informuje o tym pytających.


1. Już pisałem wczesniej niedoskonały człowiek nie wypełni warunków zbawienia ale po to własnie przyszedł Jezus!

Mat. 5:17
17. Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.

Kol. 2:14
14. Wymazał obciążający nas list dłużny, który się zwracał przeciwko nam ze swoimi wymaganiami, i usunął go, przybiwszy go do krzyża;

I wypełnił !!!! Dlatego:

2. Jak to Jezus nie informuje o tym pytających?
Oto warunki zbawienia:

Jan. 3:36
36. Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim.

Jan. 5:24
24. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota.

Jan. 6:28-29
28. Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im:
29. To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał.

Jan. 6:40
40. A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym.

1 Jan. 5:13
13. To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny,

Czy to wystarczy?

Quote by matejanka: W innym miejscu jest powiedziane, że Bóg pragnie zbawienia każdego człowieka. (gdyby nie mógł zbawić każdego nie byłby wszechmocny) Jeżeli połączymy tę odpowiedź z późniejszą wypowiedzią na temat przysłania "Ducha Prawdy, który wprowadzi uczniów w całą Prawdę w tę której jeszcze nie mogli znieść(nie dojrzeli do niej) a ten "Duch Prawdy przekona świat o grzechu, o Sprawiedliwośći i o Sądzie." To ze słów tych jednoznacznie wynika, że dla ludzkośći nadejdzie jeszcze objawienie Ducha Prawdy, który pouczy ludzkość o tych rzeczach, o których ona jeszcze nie mogła zostać pouczona przez Jezusa. Pismo Święte jest tak skonstruowane przez genialnego Inspiratora Ducha Świętego, że aby poznać Prawdę trzeba brać pod uwagę wiele wypowiedzi i proroctw, zwracając uwagę na pojedyncze słowa, gdyz w ich jądrze zawarta jest Boska Prawda i dzięki studiowaniu wszystkich Testamentów mozemy ją zobaczyć jak wyłania sie przed naszymi zdumionymi oczami. Post wyżej zacytowałam Izajasza, gdzie Bóg mówi, że "Pouczy swój naród".A TT jest właśnie tym Pouczeniem.


Objawienie o którym piszesz to akurat nie jest żadne TT. spójrz na Słowa

Łuk. 24:49
49. A oto Ja zsyłam na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż zostaniecie przyobleczeni mocą z wysokości.

Akurat tak się składa że to objawienie przyszło wraz ze zstąpieniem Ducha Świetego na Apostołów. I jego nośnikami byli apostołowie - oni posiadali jako jedyni prawowierną naukę przekazaną im bezpośrednio. I została ona już przekazana - nie będzie po apostołach już żadnego objawienia! Spójrz na fragmenty:

Judy 1:3
3. Umiłowani! Zabierając się z całą gorliwością do pisania do was o naszym wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i napomnieć was, abyście podjęli walkę o wiarę, która raz na zawsze została przekazana świętym.

Gal. 1:8-9
8. Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!

1 Jan. 2:24
24. To, co słyszeliście od początku, niech pozostanie w was. Jeżeli pozostanie w was to, co od początku słyszeliście, i wy pozostaniecie w Synu i w Ojcu.

Efez. 3:3-5
3. Że przez objawienie została mi odsłonięta tajemnica, jak to powyżej krótko opisałem.
4. Czytając to, możecie zrozumieć moje pojmowanie tajemnicy Chrystusowej,
5. Która nie była znana synom ludzkim w dawnych pokoleniach, a teraz została przez Ducha objawiona jego świętym apostołom i prorokom,

2 Piotr. 1:3
3. Boska jego moc obdarowała nas wszystkim, co jest potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał przez własną chwałę i cnotę,

Myślę żę nic dodać nic ująć.
Chcę bardzo zadac Ci tylko dwa pytania:
1. Kto powiedział Ci o TT - kim był, do jakiego ugrupowania religijnego należał, kto sprawił że zainteresowałaś sie tym i co sprawiło że tak się na to przekonałaś, a nie np ewangelia Judasza czy nie wiem księga Mormona (to przykłady - nie komentuj czemu nie uznajesz księgi Mormona tylko co (KTO) sprawiło że uznajesz TT)? .
2. Wiele razy cytujesz Biblię, ale kilka postów wstecz powiedziałaś że podczas jej spisywania wdał się duch antychrysta i przez to zawiera błędy. To skąd Twoja żelazna pewnośc do TT że nie zawiera błędów? Dlaczego to coś jest dla Ciebie tak żelaznym fundamentem mimo że nie posiadasz żądnych argumentów które by przemawiały za tym że te pisma posiadają taki autorytet. Może akurat przy spisywaniu TT namieszał duch diabelski? Udowodnisz że nie?

Pozdrawiam serdecznie

===

 
 Profil   Email 
baren
 październik 05 2006 08:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/25/03
Postów:: 34

Droga matejanko!
Widzisz; miesza Ci się już totalnie Nowy testament z szatańskimi tekstami którymi się fascynujesz. Powołujesz się na Ewangelię wg Mateusza 9; powinno być wg Marka 9. Rzeczywiście jest tam mowa o Eliaszu. Tylko dlaczego wyrwałaś to wogóle z kontekstu? Nie rozumiesz o czym Jezus mówił? Zrozum; nikt nie uzna Twojej fascynacji (szaleństwa i obłąkania wg mnie) "tt". Bzdury jakie on zawiera są tak ewidentne, że tylko spętany podszepten złego ducha może widzieć w nich sens, piękno Bożej miłości, prostotę Chrystusowego przesłania czego powinniśmy szukać i w czym trwać. Teksty którymi chcesz nas omamić mówią tyle kłamstw, że trudno by je wyliczyć. Okraszone to mnóstwem ozdobników utrudniających zrozumienie a pomiędzy tym wszystkim "nowości" pod "tytułem dla kazdego coś miłego"; wierzysz w Jehowę? dobrze! wierzysz tylko w Chrystusa? dobrze! wierzysz w Marię? dobrze! wierzysz w świętych? dobrze! wierzysz, że jak w tym życiu ci się nie uda to będziesz miał jeszcze wiele szans? dobrze! (w końcu kiedyś trafi ci się żywot, że będziesz w porzo kolo) wierzysz, że Bóg potrzebuje świętych bo nie wyrabia się z zarządzaniem swoim "duchowym uniwersum"? a jakże, może i ja kiedyś takim będę! A PEWNOŚĆ ŹRÓDŁA OBJAWIENIA "tt" SKĄD SIĘ WZIĘŁĄ? Przesłanie Boga - możesz być tego pewna - będzie jasne dla każdego człowieka. Oczywiste naychmiast w momencie, kiedy Pan Nasz przemówi do ludu swego.
Trochę moich dywagacji na koniec. Koniec, bo nie będę już rzucał pereł. Zastanowiłem się trochę nad tym miejscem; Meksyk. Czy jest tam coś takiego, że zostało akurat wyróżnione? Otóż najstarsze wydarzenie, z którego może płw. Jukatan słynąć był upadek asteroidy, która spowodowała wyginięcie większości gatunków. Może to tam właśnie Pan zrzucił "smoka pradawnego" na ziemię? Potem krwawe cywilizacje Majów, Azteków, Inków. Dalej kokwista. W naszych czasach bliskie (na terenie USA) wyłonienie się Badaczy PŚ, późniejszych Świadków Jehowy, bardzo aktywne działanie ośrodków dr Da Silvy (rozszerzanie umysłu, nowe wymiary itp itd). Bardziej jest to miejsce silnej i ustawicznej i najbardziej przewrotnej działalności diabła niż objawień Ducha Św.
Nabijanie popularności tematu matejanki kończę. Modlić się będę, żeby Pan nasz wyzwolił ją z pułapki w jaką wpadła. Nie odpowiadaj akurat na mój post matejanko. Brednie wypisujesz (Niestety muszę to napisać; jeżeli Cię to uraziło to przepraszam. Nie było to moim celem, jest to ocena zawartości merytorycznej), a świadectw "tt" wymieszanych z Prawdą PŚ czytać nie chcę. Z Bogiem

===

 
 Profil   Email 
Dezerter
 październik 05 2006 10:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Prosiłem o przykłady "szatańskości " TT i ze smutkiem muszę przyznać , że matejanko sympatyczna będziesz musiała przedemną też bronić TT.
Cytat TT z postu kobiety:
"Ta spirytualna wspólnota tutaj, żyje nieznana. Świat nie wie o waszym istnieniu, możni nie przyjmują was do wiadomości, lecz zbliża się walka pomiędzy spirytualistami i chrześcijanami, pomiędzy spirytualistami i żydami. Ta walka jest konieczna dla wprowadzenia Mojej Nauki do całej ludzkości. Wówczas zostanie Stary Testament z Drugim i Trzecim zjednoczony do jednej jedynej Esencji.

Zmiana myślenia na Spirytualne spowoduje przyjaźń i braterstwo pomiędzy narodami. Lecz jest rzeczą niezbędną, abyście się przygotowali, gdyż starcia będą ogromne. Jeżeli ludzie podniosą się do wojen przeciwko sobie, to stanie się to nie dlatego, że jest to Moją wolą, lecz dlatego, że nie zrozumieli Boskiego Prawa."

siostro matejanko czy nie sądzisz, że bug, który wzywa do miłości bliźniego nie może!!!!!!!!!!!!!!! wzywać do walki i wojny z chrześcijanami i żydami - swoimi dwoma "narodami wybranymi" z którymi zawarł przymierze?
wiesz, że jestem Ci życzliwy i tolerarncyjny w swoich poglądach ale tu mi siarką pachnie!

A drugi fragment (zażut)podaje za Barenem:
"Ale oto w "tt" (rozdz. 20) pojawiła się kolejna osoba boska - Maria. Stanowi jedność (jej duch) z Ojcem i Synem! Ludzie są wręcz ganieni, że nie poddali swoich rozumów pismom (ciekawe jakim?).
Dla mnie to nie do przyjęcia!
Przypomnij sobie opowieść z początków nauczania Jezusa gdy Maria z braćmi i siostrami przyszła przed dom gdzie przebywał Jezus z uczniami - nieznam ich odpowiedział i nawet nie wyszedł! Rola Marii w okresie nauczania, śmierci i zmartwychwstania jak również w dziejach apostolskich jest (u większości autorów)
znikoma
A tak na marginesie jak słyszę o częstych objawieniach "maryjnych" to też zaczyna mi to(przypuszcenie ) "siarką zalatywać" - przepraszam jeśli kogoś uraziłem
siostro chyba błądzisz z TT - przemyśl te dwie sprawy - tylko proszę przmyśl na spokojnie - nie musisz dziś odpowiadać
pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 05 2006 12:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

"1. Kto powiedział Ci o TT - kim był, do jakiego ugrupowania religijnego należał, kto sprawił że zainteresowałaś sie tym i co sprawiło że tak się na to przekonałaś, a nie np ewangelia Judasza czy nie wiem księga Mormona (to przykłady - nie komentuj czemu nie uznajesz księgi Mormona tylko co (KTO) sprawiło że uznajesz TT)? .
2. Wiele razy cytujesz Biblię, ale kilka postów wstecz powiedziałaś że podczas jej spisywania wdał się duch antychrysta i przez to zawiera błędy. To skąd Twoja żelazna pewnośc do TT że nie zawiera błędów? Dlaczego to coś jest dla Ciebie tak żelaznym fundamentem mimo że nie posiadasz żądnych argumentów które by przemawiały za tym że te pisma posiadają taki autorytet. Może akurat przy spisywaniu TT namieszał duch diabelski? Udowodnisz że nie?"


Chętnie odpowiem na Twoje pytania. Nikt nie powiedział mi o istnieniu TT, sama go znalazłam czytając o chrześcijańskich mistykach(nie wiem czy tak się mówi) po prostu otworzyła mi się w pewnym momencie niemiecka strona internetowa o tytule Das Dritte Testament. Akurat było to w czasie, w którym pragnęłam uporządkować moje życie duchowe i powrócić do wspólnoty kościoła katolickiego, lecz przedtem chciałam jak najwięcej wiedzieć o duchowości chrzescijańskiej, co bez istnienia internetu nie bylo dla mnie aż do tego stopnia możliwe. Miałam juz za sobą poszukiwania Boga poprzez naukę. Przeczytałam tony religijnych książek Nie mogę powiedzieć, że się rozczarowałam, ale mimo tego nie zaspokoiło to mojego pragnienia Prawdy. Przykro mi, ale wszelkie próby powrotu na łono kościoła w żaden spośób nie nasycały głodu, który wewnętrznie odczuwałam. W dalszym ciągu nie rozumiałam dlaczego pełen miłości Jezus mówi o "wchodzeniu przez ciasną bramę wiodąca do królestwa." A Bóg który z miłośći do grzeszników zszedł na ziemię i za nich dał się ukrzyżować w zaświatach posyła ich do piekła i już ich nie szuka (przypowoieść o zaginionej owcy) Dlaczego, dla jednych długie i pełne cierpienia, a dla innych tylko kilkuminutowe życie, może być egzaminem po którym, albo niebo, albo piekło, lub coś takiego jak czyściec o którym w PŚ nie ma ani słowa. Również sprawa zmartwychwstania byla dla mnie całkowicie niejasna i sprzeczna z PŚ(w sposób jaki interpretuje to kościół) Dalej sprawa grzechu pierworodnegol, który miałby całkowicie popsuć szyki Bogu i skazić wszystkich ludzi. Dalej sprawa Potopu: A co z tymi wszystkimi duszami które w taki sposób, pośród grzechu umarły? Niespójny jest Bóg, który raz idzie za jedną owcą, a innym razem niszczy cały ludzki ród. Lista moich wątpliwości nie miała końca.Nie rozumiałam wielu biblijnych pojęć. Nie potrafiłam zadowolić się dogmatami, chciałam rozumieć. Nie od razu TT oceniłam jako pochodzący od Boga. Długo zastanawiałam się i modliłam. Forum nie jest miejscem na intymne wynurzenia, więc ograniczę się do stwierdzenia, że w tym czasie wątpliwości odczuwałam silną opiekę ze strony świata Duchowego, jak również bliskość Boga. Nie poznałam nikogo osobiście, kto byłby równiez wyznawcą TT. Jedynie moja koleżanka bardzo wierząca i praktykująca katoliczka, też czyta po niemiecku Księgi Prawdziwego Życia i po początkowych wątpliwościach, obecnie rozkoszuje się poznawaniem Boskich Przekazów. Ponieważ was nie przekonałam mogę wyciągnąć z tego dwa wnioski, albo jestem bardzo słabym obrońcą Boskiej Sprawy, albo jest jeszcze o wiele za wcześnie na głoszenie TT. Bóg zresztą uprzedza nowych uczniów, że świat dopiero po oczyszczeniu będzie gotów na przyjęcie TT, a stanie się to dopiero, gdy miną cztery pokolenia po pokoleniu Przekazicieli Słowa. A TT uznaję z prostego powodu, w każdym calu przekonuje i mojego ducha i moje serce i mój umysł. Jest logiczny, i daje odpowiedzi na wszystkie te pytania, które nie pozwalały mi cieszyć się wiarą w Boga. Nigdy nie pogodziałam się z Bóg nie jest wszechmocny i nie ma sposobu na zbawienie każdego. Pan Baren mówi że reinkarnacja jest wygodna, a jakże się myli!!! Jezeli poznamy Boga bliżej ,a On daje się poznać właśnie w swoim Słowie, to odczuwamy ogromną miłość do Niego i wdzięcznośc za to, że wypełnia wszystkie swoje obietnice, że nie zostawił nas samych, że troszczy się o nas i wychowuje, krótko mówiąc, że jest obecny przy każdym cżłowieku i wystarczy chcieć, oczyścić serce, odpowiednio się przygotować, aby był naszym najlepszym Przyjacielem, Doradcą, Pocieszycielem, całym światem. Lecz poniewaz każdy grzech nawet nieświadomy odbiera nam to uczucie intymnego obcowania z Bogiem, to grzech zaczyna być już więcej niż groźbą wtrącenia do piekła i odebrania przyszłego życia wiecznego, lecz czymś, co tu i teraz zagradza nam wstęp do Królestwa, które jest w nas. Dopiero po poznaniu TT zaczynam, podkreślam zaczynam rozumieć wiele przedtem kompletnie mi niedostępnych rzeczy: Od takich jak sens wydarzeń na świecie i w moim życiu, ogólny sens życia, sens istnienia człowieka, aż po kosmologię. Co mogę powiedzieć po konfrontacji z wami? Że każdy z was znalazł dla siebie prawdę i w jakiś sposób jest hermetyczny na prawdę innych. Nie mówię, że prawda którą każdy z was reprezentuje jest żła, czy niewłaściwa, nie mnie to osądzać. Ale czy np. nie widzicie reprezentując jakiś kościół, racji bliźnich z innego kościoła....
A cytowane przez Ciebie Karolu fragmenty z Pisma w niczym nie burzą mojego światopoglądu, gdyż dotyczą one wybranych już przez Boga ( nawiasem mówiąc czy nigdy nie dziwiłeś się dlaczego jedni są wybrani, a inni nie, czyżby Bóg był niesprawiedliwy? ), tych wybranych, którzy uznali Jezusa ze wszystkimi konsekwencjami, a wiec wzięli swój krzyż i za Nim poszli. Tak więc ich przewinienia zostały na tym krzyżu "przybite" a oni go niosąc spłacili swój dług. To jest właśnie zbawienie poprzez Łaskę Chrystusa, że Bóg w momencie gdy cżłowiek decyduje się pójść za Jezusem, to jego długi są umarzane. Bez krzyża nie ma zbawienia!!! Ale to nie dotyczy tych, którzy tkwią w grzechu i nie idą za Jezusem, tym są co prawda grzechy przebaczone, ale nie odpuszczone. Bóg przebacza, gdyż kocha swoje każde dziecko i nie ma w nim ludzkich uczuć gniewu czy odwetu. Lecz Boskie Prawo jest dane raz na zawsze i człowiek aby życ wiecznie musi go przestrzegać ,. Jezus powiedział przecież nie przyszedłem znieść Prawa Ojca lecz je wypełnić. Ani jedna kreska z Zakonu nie przeminie. Gdybyś uważnie czytał Stary Testament Księgi Ezechiela, Jeremiasza, Daniela, Joela, Czy Izajasza, to sam przekonałbyś się ile sprzecznosci jest w obowiązującej interpretacji z tym co Bóg do nas mówił przez Proroków. Te Ksiegi stają się dopiero całkowicie jasne, choć krok po kroku, w świetle Trzeciego Testamentu.
Jeżeli chodzi o ostatni poruszony przez Ciebie problem, to uważam ze Biblią było manipulowane przed wiekami, gdy wspólnoty chrześcijańskie zaczęły być państwowym kościołem, w prozaicznych celach utrzymania nad maluczkimi władzy. Lecz Biblia w całości zawiera jasny i zintegrowany przekaz, gdyż Duch Święty tak inspirował swoje "Złote Pióra" aby Prawdy nie można było ukryć. Większe zło stało się nie tyleprzez manipulacje, co złą i wygodną dla rządzących interpretację Boskiego Słowa, która była w każdy możliwy sposób narzucana wiernym, a zwalczane było wszystko to, co mogło tej absolutnej władzy nad nieszczęsnymi duszami zaszkodzić. A skąd wiem że TT nie ma pomyłek. Nie wiem czy nie ma pomyłek, gdyż we wszystkim na czym spocznie ręka ludzka mogą znaleźć się pomyłki, lecz ponieważ ten przekaz nie pochodzi ani od jednego cżłowieka, ani nawet nie od grupy ludzi, że powstawał na przestrzeni czasu przekraczającej możliwość manipulacji przez jedego człowieka lub przez grupę, że powstawał na ogromnym terenie bez możliwości kontaktowania się między sobą jego wyznawców, że powstał wśród bardzo prostych ludzi przekraczając swoją teologiczną treścią jak i swoim słownictwem możliwości prostych niewykształconych indian, że teksty są treściowo spójne i niewiele różnią się pomiędzy tekstami z innego miejsca Meksyku i stylem wypowiedzi, a na końcu że zawarte w nim przepowiednie wypełniają się na moich oczach, jak również, że sam TT jest spełnieniem znaków i proroctw danych w Dwóch Pierwszych.Uważam też, że Bóg nie po to zadbał, aby dotarły do nas Dwa Pierwsze Teastamenty, w których jest dokładnie powiedziane jakie znaki będą towarzyszyły Powrotowi Pana, nie po to dał wiele przypowieści i nakazał czuwanie, abyśmy to wszystko ignorowali. kończę bo to juz i tak ogromny post a temat nie ma końca. pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 październik 05 2006 12:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Matejanko piszesz:
"Co mogę powiedzieć po konfrontacji z wami? Że każdy z was znalazł dla siebie prawdę i w jakiś sposób jest hermetyczny na prawdę innych. Nie mówię, że prawda którą każdy z was reprezentuje jest żła, czy niewłaściwa, nie mnie to osądzać. Ale czy np. nie widzicie reprezentując jakiś kościół, racji bliźnich z innego kościoła...."
Nie wszyscy są hermetyczni - Ja i Karol a pewnie i kilku innych SZUKA PRAWDY i sa otwarci na argumenty innych. Ciekawy jestem czy ty okażesz się otwarta na moje argumenty - patrz post wyżej!
A o jakich to spełniających się na Twoich oczach przepowiedniach piszesz??

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 05 2006 12:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do Dezertera cieszę się że mnie pytasz. Nie ma problemu z odpowiedzią, tylko jezlei pozwolisz najpierw spełnię parę prozaicznych obowiązków a potem Ci odpowiem najlepiej jak potrafię. Juz teraz mogę Cię zapewnić że tekst podany przez kobietę jest wyrwany z kontekstu i mówi o walce ideologicznej a nie o jakiejkolwiek innej. Czyż w Apokalipsie nie Jest Chrystus symbolicznie przedstawiony jako postać której z ust wychodzi miecz obosieczny. A w starotestamentowych proroctwach jest powiedziane, że Bóg pobije swoim mieczem narody. A czy Jezus nie powiedział ze nie przynióśł na ziemię pokoju lecz miecz? Ten miecz to Boskie Słowo, słowo którego siła będzie w tej ideologicznej walce nie do zwyciężenia.
Sprawę Marji omówię za chwilę. pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 0,50 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana