Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 październik 10 2006 20:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man na dzisiaj zadam Ci tylko jedno pytanie, dlaczego św. Paweł prześladował wyznawców Jezusa?
A do Córki, miło Cię znowu widzieć na forum, mam nadzieję że troche pozostaniesz. z serdecznymi pozdrowieniami matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 10 2006 21:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man na dzisiaj zadam Ci tylko jedno pytanie, dlaczego św. Paweł prześladował wyznawców Jezusa?


a jaki to ma związek z opublikowanym wcześniej przeze mnie postem?
Ja, jak na razie nie mam zamiaru przeskakwiać z tematu na temat, z problemu na problem.
Wiadomo, że chcesz wykazać, że tak jak Nowy Testament był początkowo odrzucany przez wyznawców Starego Testamentu tak, według Ciebie, "Trzeci Testament" jest odrzucany przez wyznawców dwóch poprzednich.
Miło mi, ze chcesz zrobić ze mnie świętego Pawła

Różnica jest taka, że w ST oczekiwano Mesjasza, który miał przynieść wyzwolenie Izraelowi. Dzisiaj jednak wyznawcy NT nie oczekują nowego Mesjasza, ani nowego Objawienia - a wręcz przeciwnie: twierdzą, że wszelkie nowe "objawienia" są z samej definicji herezją.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 10 2006 21:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tak, wszystko to prawda, ale wszystkie kościoły i wszystkie sekty i wspólnoty oczekują POWTÓRNEGO PRZYJŚCIA PANA. na dzisiaj dobranoc
ps. Inteligencji ci nie brakuje, więc dlaczego nie. Historia jak wiesz lubi się powtarzać. Jutro wracam do Apokalipsy

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 11 2006 00:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man,Twój cytat:
"Eliasz, jak każdy czlowiek żył tylko jeden raz i umarł. I nie był więcej ani razu na ziemi. Ani jako ciało, ani jako duch".

To się nie zgadza z tym co pisze w NTrzemienienie Jezusa.
Mat.17.3.I oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz,którzy z nim rozmawiali.

Nawet ten fragment potwierdza,że umiera tylko nasze ciało fizyczne,a nie nasz duch,który został stworzony przez Boga w Niebie i jest nieśmiertelny.Nie wiem dlaczego Kościół chce nas wszystkich na siłę usmiercać,a Wy jesteście z tego tytułu bardzo szczęśliwi?To,na co się powołujesz pisząc:"A jak postanowione człowiekowi raz umrzeć,a potem śmierć",dotyczy tylko fizycznego ciała,ale nigdy nieśmiertelnego ducha,który pochodzi od Boga.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 11 2006 01:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

Bóg powiedział wszystko w swoim Słowie

65 "Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna" (Hbr 1, 1-2). Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem, jest jedynym, doskonałym i ostatecznym Słowem Ojca. W Nim powiedział On wszystko i nie będzie już innego słowa oprócz Niego.

To jest nieprawda.Z faktu "ostatecznych dni", nie wynika fakt,że jest to"ostateczne Słowo Ojca".Bóg mówił i mówi do każdego człowieka przez Swojego Ducha,który jest w każdym z nas.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 11 2006 09:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Natomiast co do tego, ze Eliasz juz przyszedł w Janie Chrzcicielu i że przyjdzie ponownie i wszystko naprawi. to przecyztaj ten tekst w oryginale. Greka nie stosuje na przykład takiego samego sposobu budowania zdań jak współczesne języki. Jezus po prostu cytuje, choć w tłumaczeniu tego nie widać, naukę mówiącą: Eliasz przyjdzie i naprawi wszystko (przygotuje Izraela na przyjście Mesjasza poprzez chrzest pokuty). I zaraz podkreśla, że to już się dokonało.


Medieval Man zaprzeczasz faktom. To, że sie dokonało oznacza, że dokonało się w Janie Chrzcicielu. Natomiast ponownie Eliasz jest zapowiadany przed Dniem Pana, którym jest Sąd Ostateczny.

cyt, księga Malachiasza,
"Oto Ja poślę wam PROROKA ELIIASZA ZANIM PRYJDZIE WIELKI I STRASZNY DZIEŃ PANA"

Medieval Man mozna mówić na czarne białe i odwrotnie, lecz czemu ma to służyć? Chyba tylko ukrywaniu Prawdy Również wracając do idei reinkarnacji, jeżeli uczniowie wielokrotnie pytali Jezusa kim jest, może którymś z Proroków, który powrócił na ziemię to chyba to jednoznacznie świadczy: Po pierwsze że idea reinkarnacji nie była im obca, a po drugie, że Jezus na to nie reagując ją pośrednio potwierdzał jako najnaturalniejszą rzecz na świecie. Podobnie, gdy ucznmiowie pytali Jezusa o ślepego od urodzenia. To są fakty. Ale nie rozdrabniajmy się . Czekam na Twoją odpowiedź , aby potem przejść do Apokalipsy i sprawy zmartwychwstania ciał. pozdrawiam Cię serdecznie matejanka
ps. Do Piotra, nie myśl ze o Tobie zapomniałam!

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 11 2006 10:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man
Jeśli pisze,że Eliasz ma przyjść ponownie przed Wielkim i Strasznym Dniem Pana,to wynika z tego,że tak ma być.
Na pewno wiara w reinkarnację była powszechnie uznawana,jeśli Kosciół wprowadził ostatecznie na soborze w Konstynopolu{553r}zakaz wierzenia w nią i dodał do niej aż 9 klątw.Bardzo mocny argument przeciwko Prawdzie na dalsze lata,ale Prawda zaczyna coraz szybciej już wypływać.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 11 2006 11:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Tak jak obiecałam wracam do Apokalipsy i sprawy zmartwychwstania umarłych. Jak juz ustaliliśmy istnieją dwa rodzaje zmartwychwstania: Fizyczne i duchowe. Wynika to z wielu biblijnych wypowiedzi, jak również z faktu, ze cała Biblia ma dwa wymiary, jeden jest opisem fizycznych zdarzeń, a drugi jest do rozumienia wyłącznie duchowo.
Tak naprawdę to chodzi wyłącznie o rozumienie duchowe, gdyz Biblia nie jest księgą stricte historyczną, lecz zmaterializowany człowiek, aby mógł rozumieć sprawy Ducha potrzebuje symboli materialnych. Niestety często na nich poprzestaje uważając, że wypełnia Boską wolę. Przykładem może być chrzest, który w efekcie w KRK jest zewnętrznym rytuałem, a przez to dla zbawienia bez znaczenia. Dopóki cżłowiek nie zrozumie, że zewnętrzne ma słuzyć wyłącznie duchowości to nie posunie się ani o krok na drodze swojego rozwoju i będzie wciąż tkwił, albo w czasch Mojżesza, albo w czasach Jana Chrzciciela, zapominając o Jego własnych słowach, że po nim przyjdzie Ten, który będzie chrzcił Ogniem Ducha Świętego, czyli będzie budził ludzkie Sumienie, aby człowiek się odnawiał, żałował za grzechy i wracał na ścieżkę Boskiego Prawa.Ale znowu się rozgadałam, a chodzi przecież o Apokalipsę. Czym jest Apokalipsa to juz każdy z czytających Biblię mniej więcej wie. Lecz aby ją zrozumieć potrzebny jest klucz, który może dać tylko Baranek, czyli Chrystus. Tylko On może otworzyć Księgę Siedmiu Pieczęci.
Nie twierdzę że po przezytaniu TT potrafię interpretować całą Apokalipsę, ale mogę w świetle TT widzieć ją w całości jako historię rozwoju duchowego ludzkości, z jej walkami, pokusami, upadkami i na końcu ze zwycięstwem dobra nad złem na ziemi. Na razie zostało otwartych sześć z siedmiu pieczęci. Znajdujemy się obecnie w Epoce Eliasza, w Trzecim Czasie. Pierwszy Czas obejmował Objawienie Ojca, Drugi Czas objawienie Syna i obecny Trzeci Czas obejmuje Objawienie Ducha Świętego. Nie chcę zbyt dużo na raz pisać na ten temat gdyz wówczas w potoku słów(do czego niestety mam tendencję gubi się istota rzeczy. Dlatego jeszcze tylko dodam, że SĄD OSTATECZNY,nie jest sądem, dusz do życia w zaświatach, tylko sądem nad ludzkością tu na ziemi, dusz które poprzez liczne reinkarnacje na nią powracały- zmartwychwstanie w ciele)- mogąc korzystać z wolnej woli i na drodze doświadczeń mając za każdym razem szansę na zmartwychwstanie ducha a teraz są poddawane sądowi ostatecznemu, zbierając zgodnie z zasadą, "zbierzesz to co zasiałeś" plony swoich uczynków. Ten sąd bedzie zgodnie z Wolą Boga trwał tak długo aż każda dusza otrzyma swoją szansę poprawy i pokuty(nie musi odbyć się to w jednym życiu)i jezeli jej nie wykorzysta to pozostanie zatrzymana w zawiatach,(tam będzie płacz i zgrzytanie zębów) jakiś czas pozbawiona możliwości odpokutowania na ziemi, aż na ziemi ugruntuje się dobro-Tysiącletnie Panowanie Chrystusa i pierwsze zmartwychwstanie.(ci co ożyją zmartwychwstaną i cieleśnie i duchowo) Gdy na ziemi zapanuje Dobro i każdy człowiek będzie umiał rozmawiać z Bogiem w swoim wnętrzu, odbędzie się ostateczna walka dobra ze złem z szybkim zwyciestwem dobra, tak że przychodzące na świat dusze juz nie będą miały szans na sianie złego ziarna, gdyż dobre będąc w przewadze je zagłuszy. Wtedy zakończy się historia walki dobra ze złem, a na ziemi PANOWANIE BOGA I NOWE JERUZALEM, To oczywiście nie wszystko na ten temat, ale na razie do przemyślenia wystarczy. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 11 2006 12:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval man,Twój cytat:
"Eliasz, jak każdy czlowiek żył tylko jeden raz i umarł. I nie był więcej ani razu na ziemi. Ani jako ciało, ani jako duch".

To się nie zgadza z tym co pisze w NT: Przemienienie Jezusa.
Mat.17.3.I oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz,którzy z nim rozmawiali.


Rozumiem.
I Ty wierzysz, ze Mojżesz i Eliasz przeżyli kilkuminutową, czy kilkugodzinną reinkarnację? Tyle ile trzeba było, żeby spotkali się z Jezusem na Górze Tabor?

Ojcowie Kościoła interpretują to zdarzenie jako odslonięcie nieba na ziemi przed Apostołami. To odsłonięcie dokonało się za pośrednictwem człowieczeństwa, które Bóg przyjął za swoje, czyniąc je jakby częścią swojej istoty.
W ten sposób tajemnica Boga, pod każdym względem przekraczająca stworzoną naturę, stała się dla nas dostępna.
Apostołowie ujrzeli Jezusa, Mojzesz i Eliasza w chwale niebieskiej.
Tyle.
Żadnego powrotu na ziemi.
Żadnej reinkarnacji.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 11 2006 12:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Medieval Man zaprzeczasz faktom. To, że sie dokonało oznacza, że dokonało się w Janie Chrzcicielu. Natomiast ponownie Eliasz jest zapowiadany przed Dniem Pana, którym jest Sąd Ostateczny.

cyt, księga Malachiasza,
"Oto Ja poślę wam PROROKA ELIIASZA ZANIM PRYJDZIE WIELKI I STRASZNY DZIEŃ PANA"



Nie rozumiem:
Posłanie Eliasza było zapowiadane, ZANIM przyjdzie wielki i straszny dzień Pana.
Jana w duchu Eliasza przyszedł ZANIM nadszedl wielki i straszny dzień Pana.

Tradycja egzegetyczna całego chrześcijaństwa, mowi, ze chodzi w tym wersie o osobę Jana Chrzciciela, jako prekursora Mesjasza

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 11 2006 12:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man przemienienie na górze Tabor nie ma nic wspólnego z reinkarnacją i Eviva wcale tak nie twierdzi, było to przemienienie Jezusa z istoty cielesnej w Duchową, a Eliasz i Mojżesz ukazali się duchowo. Eviva chciała powiedzieć, że jak widac po tym objawieniu duch i Mojzesza i Eliasza ma się dobrze i nie umarł razem z ciałem, a jezeli zajdzie taka potrzeba, aby zszedł na ziemię dostanie nowe ciało, a wtedy na ziemi jest innym cżłowiekiem. W zaświatach nikomu nie jest ciało do niczego potrzebne. pozdrawiam matejanka
ps. czekam na Twoją odpowiedź na post powyżej

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 11 2006 12:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nie rozumiem:

Posłanie Eliasza było zapowiadane, ZANIM przyjdzie wielki i straszny dzień Pana.
Jana w duchu Eliasza przyszedł ZANIM nadszedl wielki i straszny dzień Pana.

Tradycja egzegetyczna całego chrześcijaństwa, mowi, ze chodzi w tym wersie o osobę Jana Chrzciciela, jako prekursora Mesjasza

Więc cała tradycja się myli. Jeżeli o czymś się mówi, że przyjdzie zanim coś nastanie, to mówi się o tym, jako o fakcie coś bezpośrednio poprzedzającym. Czy może w jezyku greckim nie dość, że o faktach które już nastąpiły mówi się w czasie przyszłym to jeszcze nie ważna jest kolejnośc zdarzeń i fakt, że przed Strasznym Dniem Pana pojawił się na ziemi Chrystus Zbawiciel jest dla tego języka bez znaczenia. pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 11 2006 14:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Nie rozumiem:
Posłanie Eliasza było zapowiadane, ZANIM przyjdzie wielki i straszny dzień Pana.
Jana w duchu Eliasza przyszedł ZANIM nadszedl wielki i straszny dzień Pana.

Tradycja egzegetyczna całego chrześcijaństwa, mowi, ze chodzi w tym wersie o osobę Jana Chrzciciela, jako prekursora Mesjasza


Więc cała tradycja się myli. Jeżeli o czymś się mówi, że przyjdzie zanim coś nastanie, to mówi się o tym, jako o fakcie coś bezpośrednio poprzedzającym. Czy może w jezyku greckim nie dość, że o faktach które już nastąpiły mówi się w czasie przyszłym to jeszcze nie ważna jest kolejnośc zdarzeń i fakt, że przed Strasznym Dniem Pana pojawił się na ziemi Chrystus Zbawiciel jest dla tego języka bez znaczenia. pozdrawiam Cię matejanka


Więc tylko matejanka jest nieomylna
Jan już przyszedł w duchu Eliasza poprzedzając nadejście Mesjasza. (Chyba, że nie uznajesz Jezusa za Mesjasza?)
Pojawienie się Mesjasza to zapowiedż nadejścia wielkiego i strasznego dnia Pana.
I ten dzień w oczach Bożych już trwa.
Tak więc:
- Bóg już poslał proroka Eliasza w osobie Jana
- Uczynił to przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 11 2006 14:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man przemienienie na górze Tabor nie ma nic wspólnego z reinkarnacją


bardzo sie z tego cieszę, ulżylo mi
Quote by matejanka:
i Eviva wcale tak nie twierdzi, było to przemienienie Jezusa z istoty cielesnej w Duchową,

Rozumiem: taka magiczna sztuka Co wtedy stało się z cielesnością Jezusa?
A propos: tradycja chrześcijańska po prostu uważa, ze Jezus odsłonił wtedy przed uczniami swoją boskość, albo pozwolil im raczej na chwilowe zajrzenie w niebo, na doświadczenie czym jest łączność, komunia z Bogiem
Quote by matejanka:
a Eliasz i Mojżesz ukazali się duchowo.

Oczywiście - więc nie wrócil na ziemię w cielesnej postaci? Wbrew temu co twierdzi eviva?
Tradycja chrześcijanska uważa, że uczniom pozwolono wtedy doświadczyć rzeczy ostatecznych: rzeczywistości nieba gdzie już ujrzeli i doświadczyli na moment wiecznej szczęśliwości. Dlatego chcieli tam zostać i bawić się w budowanie namiotów Mało tego - ujrzeli juz wtedy Mojżesza i Eliasza w postaci jaką mają ich ciała w przyszłym zmartwychwstaniu. Słowem: ujrzeli teraz Boga, a nie fragment naszego czasu
Quote by matejanka:
Eviva chciała powiedzieć, że jak widac po tym objawieniu duch i Mojzesza i Eliasza ma się dobrze i nie umarł razem z ciałem,

A kto kiedykowleik z nas twierdził, że dusza umiera? Dusza ludzka jest nieśmiertelna. Ale uczniowie nie ujrzeli żadnego nowego ciała Mojzesza czy Eliasza. Ujrzeli ich ciała chwalebne, po zmartwychwstaniu.
Quote by matejanka:
a jezeli zajdzie taka potrzeba, aby zszedł na ziemię dostanie nowe ciało, a wtedy na ziemi jest innym cżłowiekiem.

Tak? Jak wtedy uczniowie Jezusa by poznali z kim mają do czynienia?
Quote by matejanka:
W zaświatach nikomu nie jest ciało do niczego potrzebne.

Do czasu zmartwychwstania, tak. Potem w niebie otrzymamy na nowo nasze ciała przemienione

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 11 2006 15:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Maedieval Manie chyba rzeczywiście tylko cud Cię przekona, ale na razie jeszcze raz spóbuję.
1. Straszny Dzień Pana owszem trwa ale od roku 1866, wtedy zaczął się Sąd Ostateczny.
2. Oczywiście że Jezus to Mesjasz
3. Wszystko pokręciłes, chyba umyślnie . Eliasz juz przyszedł odnosi się do Jana Chrzciciela. Jan posiadał Ducha Eliasza, oczywiście cielenie był innym człowiekiem.
4. Przemienienie na górze Tabor jak sama nazwa wskazuje było przemienieniem. W ten sposób Jezus rzeczywiście pokazał Swoją Boskość poprzez to, że na chwilę stał się Duchem. Co w tym dziwnego jezeli po zmartwychwstaniu, Jego Ciało stało się również jednością z Jego Duchem manifestując się uczniom jako duch, który przenikał przez ściany, znikał i niezauważalnie przychodził ze świata niewidzialnego. Potrafił oczywiście również, aby udowodnić uczniom że to On, materializować się. Myślę że dla Boga nie jest to żadna sztuczka, lecz wyłumaczalny proces wykazujcy tak naprawdę że materia i duch mają to samo Źródło, a postawiona przez nas pomiędzy nimi granica jest tylko granicą naszego niezrozumienia.
5. Eliasz i Mojżesz nie posiadali żadnych ciał i naciągane twierdzenie że uczniowie ujrzeli ich juz po ich zmartwychwstaniu przeczy logice i zdrowemu rozsądkowi tak jak Twoje poprzednie wywody na temat języka greckiego. Tak jak Ty to przedstawiasz, to w ogóle nic z tego, co zostało napisane w Biblii nie jest pewne bo można tak odwrócić kota ogonem, że z Sądu Ostatecznego zrobisz przyjście Mesjasza, a z przyjścia Mesjasza Sąd Ostateczny. A prawda dlatego jest piękna, bo logiczna. I zapewniam Cię ze Bóg nie po to mówi przez Proroków i daje nam swoje Objawienia abyśmy nic z tego nie mogli zrozumieć!!!
6. matejanka jest jak najbardziej omylna, NIEOMYLNE JEST BOSKIE SŁOWO. pozdrawiam Cię i czekam na rozmowę o Apokalipsie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 11 2006 16:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"1. Straszny Dzień Pana owszem trwa ale od roku 1866, wtedy zaczął się Sąd Ostateczny."
TT
53. Aby wszyscy ludzie na ziemi mogli uwierzyć w prawdę tego Przesłania, sprawiłem, aby owe w starym czasie przepowiedziane znaki były odczuwalne na całym kręgu ziemi-przepowiednie, które mówiły o Moim Powrocie.

A tu taka ciekawostka:
za stroną:
http://www.katolicki.net/publikacje/sekty_i_fakty/z_historii_spirytyzmu.html

"W roku 1866 Kościół katolicki zakazał rozpowszechniania pism Kardeca. Mimo to jego książki nadal wywierają wielki wpływ. Spirytyzm stanowi np. podstawowy system wierzeń dla zdecydowanej większości chirurgów parapsychicznych, przeprowadzających operację "za pomocą" duchów zmarłych, działających m. in. w Brazylii i na Filipinach."

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 11 2006 18:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto, dzięki, interesująca strona, ale co właściwie chciałaś przez to powiedzieć? pozdrawiam Cię serdecznie matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 11 2006 19:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Nie specjalnego, tylko taka zabawna zbieżność dat.
Raczej ciekawostka.

===

 
 Profil   Email 
eviva
 październik 12 2006 03:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man
To tłumaczenie przemienienia Jezusa na górze Gabor przez Ojców Kościoła,jest naginaniem rzeczywistosci tak ,aby wszystko zgadzało się z zasadami ich wiary.Mojżesz i Eliasz zmaterializowali się w czasie rozmowy z Jezusem.Dla świata duchowego to żaden problem,tak jak pisze matejanka.Wynika z tego,ze faktycznie żyją w Niebie i mają się dobrze w swoich ciałach duchowych.Jeśli w NT pisze,że"jedynie ciało duchowe ma wartość przed Bogiem"{bo takie doskonałe ciała dostaliśmy od Boga},to niepotrzebne nam są żadne inne ciała mniej,czy więcej chwalebne.Jezus nie mówił o żadnym ciele chwalebnym.To jest doktryna związana z pogaństwen Konstantyna.Jak Eliasz przyjdzie na Ziemię,to dostanie nowe ciało,zgodnie z zasadami o reinkarnacji.

Piszesz,że nie ma reinkarnacji.Tylko ludzi w nią wierzących jest procentowo znacznie więcej,niż niewierzących.A dowodów na istnienie reinkarnacji wciąż przybywa,chociaż i w Biblii jest ich wystarczająco dużo.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 12 2006 10:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

- Bóg już poslał proroka Eliasza w osobie Jana
- Uczynił to przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego

1.Z go co piszesz wynika,że w fizycznym ciele Jana przebywał duch Eliasza,a więc Eliasz już drugi raz przebywał na Ziemi.A to już jest jawny dowód na istnienie reinkarnacji.Trzeci raz duch Eliasza zmaterializował się na Ziemi podczas przemienienia Jezusa na górze Gabor.

2.Tłumaczenie przez Ojcow Kościoła przemienienia Jezusa,że Mojżesz i Eliasz byli widoczni w Niebie po ich zmartwychwstaniu,nie ma żadnego logicznego uzasadnienia i zaprzecza oczywistym faktom.Takie bajki Ojcowie Kościoła mogli opowiadać swoim małym dzieciom,albo wnuczkom.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 październik 12 2006 12:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Evivo, jeśli naprawdę zależy Ci na własnym zbawieniu i więzi z Jezusem, poczytaj sobie trochę na temat tego co tu lansujesz.
http://www.katolicki.net/publikacje/sekty_i_fakty/index.html

Bo na razie, to jesteś bardzo daleko od Jedynego Wszechmogącego Boga.
Powodzenia w szukaniu Prawdy.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 12 2006 12:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Eviva, gwoli ścisłości, na górze Tabor, Eliasz i Mojżesz ukazali się, lecz nie zmaterializowali. To Jezus uległ przemienieniu, aby pokazać uczniom swoją Boskość. Pojawienie się po Jego obu stronach, po jednej Mojżesza, a po drugiej Eliasza miało symboliczne znaczenie i symbolizowało TRZTY EPOKI ZBAWIENIA LUDZKOŚCI Z NIEWOLI GRZECHU. Pierwszą była Epoką Prawa Ojca, przyniesionego przez Mojżesza, Drugą Epoka samego Zbawiciela Epoką Syna, i Trzecią symbolizuje Eliasz, którego zadaniem jest sprowadzenie wszystkiego na prawidłową ścieżkę i jest ona Epoką Ducha Świętego Eliasz jest tym który zawsze przygotowywał drogi Pana zgodnie z zapowiedziami Proroków cyt, ks. Malachiasza, " Oto Ja wyślę Anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do do swej światyni Pan, którego wy oczekujecie i anioł Przymierza, którego Pragniecie." i Mądrością Syracha, cyt, " O tobie napisano, żeś zachowany na czasy stosowne, by uśmierzyć gniew przed pomstą." Trzecie przyjście Eliasza a właciwie jego oświecającego ducha, jako przygotowujacego Pańskie ścieżki odbyło się w Meksyku.Osobą którą oświecał duch Eliasza był Meksykańczyk Roque Rojas, którego zadaniem było stworzenie wspólnoty Siedmiu Pieczęci i przekazywanie Pouczeń od Eliasza jako przygotowanie na przyjście Pana. Stało sie to w roku 1866, osiemnaście lat przed Powrotem Chrystusa na ziemię jako Ducha Świętego, jako Ducha Prawdy i Pocieszyciela. Przemienienie na górze Tabor miało jeszcze jedną wymowę a mianowicie, ze to Niebo czuwa nad ludzkoscią, że Ci najwięksi Prorocy Eliasz i Mojżesz żyją i stojąc po obu stronach Chrystusa czuwają nad zbawieniem świata i ich rola nie skończyła się wraz z fizycznym odejściem z tego świata. I że Bóg i Niebo nie są czymś odległym, a świat pozostawiony sobie, lecz, że te rzeczywistości się przenikają. W jakiś sposób daje to prawo odpowiednio duchowo przygotowanym ludziom do kontaktów z tym światem, zabierając nieuzasadniony przed nim lęk.Był to znak, że powoli dla niektórych otwierają się te dotąd zamknięte drzwi.
Jezeli ktoś uczciwie sprawdzi Prawdę TT z Prawdą obu Testamentów ST i NT to nie będzie mógł zaprzeczyć że TRZECI TESTAMENT daje przekonywujące, logiczne, spójne i niepodważalne ich wyjaśnienie i im więcej będzie się ktoś w te Boskie Pouczenia zagłębiał, tym więcej odkryje potwierdzających ich prawdziwość faktów. Oczywiście jezeli ktoś zatwardzi swoje serce i bardziej wierzy ludzkim interpretacjom niz Boskiemu Słowu ma dalej wolność tego czynienia, lecz przez to traci kosztowną szansę na poznanie Słowa, które jeszcze przez Proroków starego czasu było obiecywane i przeoczy największe wydarzenie na świecie od czasów Jezusa. Bóg nikogo i nigdy nie zmuszał do przyjęcia swojego Słowa, i zawsze trwało to jakiś czas zanim ludzie pozbywali się swoich zatwardziałych przekonań. Lecz błogosławieni ci, którzy przyjdą na ucztę Baranka. pozdrawiam wszystkich matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 12 2006 13:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, Evivo, co według was oznacza wers:
Postanowione człowiekowi raz umrzeć, a potem sąd?


A w Nowym Testamencie znajduje się szereg tekstów, które zaprzeczają teorii reinkarnacji.

Np. w Liście św. Pawła do Koryntian czytamy:
46 Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. 47 Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, drugi Człowiek - z nieba. 48 Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. 49 A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego.

Czyli najpierw było ciało materialne, a później duchowe.
Reinkarnacja zdaje się odwracać tę kolejność.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 12 2006 15:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Matejanko, Evivo, co według was oznacza wers:
Postanowione człowiekowi raz umrzeć, a potem sąd?


A w Nowym Testamencie znajduje się szereg tekstów, które zaprzeczają teorii reinkarnacji.

.

Czyli najpierw było ciało materialne, a później duchowe.
Reinkarnacja zdaje się odwracać tę kolejność.


Ten wers był już wiele razy tłumaczony i on nawet podkreśla prawo reinkarnacji, gdyż mówi on że nie ma zadnego zmartwychwstania tego samego ciała i gdy konkretny człowiek o imieniu powiedzmy matejanka umrze, to jej dusza zdaje po śmierci sprawozdanie z wykonanej misji i odbycia pokuty, aby już nigdy nie urodzić się w tym samym ciele, w tym co na ziemi ją czyniło widzialną dla innych. Jeżeli matejanka nie wykazała się i nie dokończyła swojej pokuty, lub nie chciała dźwigać nałożonego na nią krzyża , jej dusza będzie musiała powrócić w całkiem innym ciele, w innych warunkach, a więc i z inną osobowoscią, chociaz ta osobowość będzie wynikiem wszystkich jej juz przeżytych osobowości. A wiec cżłowiek matejanka może tylko raz umrzeć, a potem sąd. Przeciez umieranie dotyczy wyłącznie ciała , a nie duszy, bo ona jest nieśmiertelna, czy to naprawdę takie trudne do zrozumienia. Jezeli dusza powraca na ziemię dając życie materialnemu ciału to jest to reinkarnacja tej duszy i ożywienie nieżywej materii.
Np. w Liście św. Pawła do Koryntian czytamy:
46 Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. 47 Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, drugi Człowiek - z nieba. 48 Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. 49 A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego


Tak nad tym fragmentem równiez się juz zastanawiałam i medytowałam. Otrzymałam następującą odpowiedź.
Materia jest upadłym duchem i ten duch musi z tej materii powrócić znowu do duchowości na drodze ewolucji. Pierwszy cżłowiek jest z ziemi. Symbolicznie jest to przedstawione w Akcie Stworzenia. Duch najpierw na drodze ewolucji wyłania się z materii z ziemi i gdy osiągnie odpowiedni poziom otrzymuje Tchnienie Boga, czyli Ducha, będącego dzieckiem Boga. Najpierw w świecie zwierzęcym posiadał tylko duszę tak jak każde zwierzę, dopiero jako człowiek otrzymuje Boskiego ducha. W tym znaczeniu najpierw jest człowiek ziemski, a potem człowiek duchowy. Im dusza bardziej tkwi w cielesnych popędach i instynktach tym bardziej ziemski jest taki człowiek. Do stania się świadomym dzieckiem Boga, do integracji duszy z duchem, cżłowiek musi dorosnąć. Niektórzy, jeżeli się postarają już w niewielu inkarnacjach moga osiągnąć uduchowienie i wtedy są bardziej duchem niż materią. I taka dusza z duchem powracając na ziemię ożywia człowieka który jest coraz bardziej obrazem tego co duchowe, niż tego co cielesne. Tak to widzę w świetle TT. Weź jeszcze pod uwagę że św.Paweł pisze to pod natchnieniem Ducha Świętego lecz na ziemi cała Prawda nie została jeszcze objawiona a Paweł jest tylko cżłowiekiem, cyt,p.list do Koryntian,
"Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni, to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy kady otrzyma od Boga pochwałę. Mówiąc to miałem na myśli mnie samego, i Apollosa, ze względu na was, abyście ,mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostło napisane."
Mam nadzieję ze wystarczająco opdpowiedziałam na Twoje wątpliwości i jeszcze zwróć uwagę na drugi cżłon wypowiedzi Pawła i na to przed czym on ostrzega. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
piotr.
 październik 12 2006 17:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167



gdyż mówi on że nie ma zadnego zmartwychwstania tego samego ciała i gdy konkretny człowiek o imieniu powiedzmy matejanka Wink umrze, to jej dusza zdaje po śmierci sprawozdanie z wykonanej misji i odbycia pokuty, aby już nigdy nie urodzić się w tym samym ciele, w tym co na ziemi ją czyniło widzialną dla innych.


Kazdy zmartwychwstanie na wzór Jezusa:

Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. Okazuje się bowiem, że byliśmy fałszywymi świadkami Boga, skoro umarli nie zmartwychwstaną, przeciwko Bogu świadczyliśmy, że z martwych wskrzesił Chrystusa (1 Kor 15, 13-15).

Jezus powstał z martwych jako człowiek z krwi i kośi, w tym samym ciele, nie duchowo:

Popatrzcie na moje ręce i nogi, to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i przekonajcie się: duch nie ma ciała, ani kości, jak widzicie, że Ja mam Łk 24:39.

Następnie rzekł do Tomasza: Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym! Tomasz Mu odpowiedział: Pan mój i Bóg mój! Powiedział mu Jezus: Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Zmartwychwstanie ciała było juz w ST dobitnie opisane, jasno wynika ze chodzi o cialo, z ktorym sie rozstalismy.

Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy,
obudzą się i krzykną z radości
spoczywający w prochu,
bo rosa Twoja jest rosą światłości,
a ziemia wyda cienie zmarłych
Iz 26:19

miłego wykręcania sobie języka przy opowiadaniu tych trzeciotestamentowych bzdur, matejanko

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
kobieta
 październik 12 2006 17:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"...gdy konkretny człowiek o imieniu powiedzmy matejanka Wink umrze, to jej dusza zdaje po śmierci sprawozdanie z wykonanej misji i odbycia pokuty, aby już nigdy nie urodzić się w tym samym ciele, w tym co na ziemi ją czyniło widzialną dla innych. Jeżeli matejanka nie wykazała się i nie dokończyła swojej pokuty, lub nie chciała dźwigać nałożonego na nią krzyża , jej dusza będzie musiała powrócić w całkiem innym ciele, w innych warunkach, a więc i z inną osobowoscią, chociaz ta osobowość będzie wynikiem wszystkich jej juz przeżytych osobowości."

Matejanko, jestes lepsza niż Szerlok Holmes, bo ja z podanego wyżej wersetu nigdy bym tego nie wydedukowała
Po prostu dopasowujesz całą interpretację do swojej trzeciotestamentowej teorii.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 12 2006 19:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ożyją Twoi umarli, zmartwychwstaną ich trupy,
obudzą się i krzykną z radości
spoczywający w prochu,
bo rosa Twoja jest rosą światłości,
a ziemia wyda cienie zmarłych Iz 26:19

Ach Piotrze ten fragment mówi właśnie o tym, ze ci z Narodu Izraela, którzy nie wypelnili swojej misji jako Naród Wybrany, powtórnie zostaną przysłani na ziemię aby przeżyć radość ze Słowa Pana. Słowo Pana jest tą rosą świałości. Przecież ciągle o tym mowię że w Meksyku ożył " Izrael z Ducha" .Prawdziwe zmartwychwstanie w ciele tych samych uczniów. Ten fragment jest potwierdzeniem TT.
A co do zmartwychwstania Jezusa, było ono wyłącznie duchowe, gdyż my też musimy zmartwychwstać duchowo. Jezus dał nam tego przykład. Jego ciało natomiast zjednoczyło się z Jego Duchem. Gdyż bylo to pomimo tego że ludzkie ciało, to jednak inaczej stworzone ciało. Chrystus materializował się na użytek uczniów, aby ich przekonać że to On. Gdyby im powiedział że jest duchem to by pouciekali. Jak myślisz dlaczego znikał i przechodził przez ściany? Dlaczego nie od razu mogła go Maria Magdalena poznać? pozdrawiam Cię serdecznie matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
karol_dabrowski
 październik 12 2006 20:04   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Medieval_man i kobieta jesteście ludźmi o żelaznej cierpliwości

Matejanko czy cokolwiek jest w stanie Cię przekonać o braku słuszności Twoich argumentów? Bo inni produkują się już przez tyle postów udowadniając Ci błędy ale Ty ciągle się umiejętnie wykręcasz posądzając wszystkich włącznie z Biblią o błędy tylko nie swoją interpretację. W takim przypadku nikt nigdy Cię nie przekona i dyskusja nie ma sensu bo z góry zakładasz swoją nieomylność. Do niczego w ten sposób nie dojdziemy bo to nie dyskusja lecz pewien nie wiem czy świadomy czy nieświadomy upór z Twojej strony

Wczesniej pisałem Ci o Duchu Prawdy - kiedy i komu został najpierw posłany. Nie można powiedziec że każdy Go ma w celu poznawania Prawdy! Jest to wyraźną nadinterpretacją Słowa Bożego, które właśnie przez Niego zostało objawione (czas przeszły) Jego świętym apostołom i prorokom jak mówi Biblia. Słowo to nie jest do prywatnego wyjaśniania jak mówi Piotr. Powtarzam się ale Paweł natomiast mówi że nie uchylał się od zwiastowania całej woli Bożej. Wyraźnie stwierdza więc że nie będzie nowych objawień i testamentów bo wszystko już zostało przekazane raz a dobrze co wyraźnie stwierdza również Juda. Dotarło???

Mimo wszelkich różnic pozdrawiam Cię serdecznie

PS Zaciekawił mnie jeden fakt - oczywiście załóżmy że dusza zreinkarnowana wraca ponownie w inne ciało to oczywiśćie nie musi to być koniecznie ciało ludzkie??? To jak ktoś ma "odpokutować swój grzech" skoro się stanie komarem albo kaktusem jak ktoś juz wcześniej pytał?

PS2 Nie moge się powstrzymać żeby się nie powtórzyć Dlaczego nie przyjmujesz wciąż argumetu że nikt już nie musi pokutować za swoje grzechy skoro już to zrobił Chrystus dla Ciebie i dla mnie ?????????????????????????????????????????????????????????????

===

 
 Profil   Email 
piotr.
 październik 12 2006 20:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Ach Piotrze ten fragment mówi właśnie o tym, ze ci z Narodu Izraela, którzy nie wypelnili swojej misji jako Naród Wybrany, powtórnie zostaną przysłani na ziemię aby przeżyć radość ze Słowa Pana. Słowo Pana jest tą rosą świałości. Przecież ciągle o tym mowię że w Meksyku ożył " Izrael z Ducha" .Prawdziwe zmartwychwstanie w ciele tych samych uczniów. Ten fragment jest potwierdzeniem TT.
A co do zmartwychwstania Jezusa, było ono wyłącznie duchowe, gdyż my też musimy zmartwychwstać duchowo. Jezus dał nam tego przykład. Jego ciało natomiast zjednoczyło się z Jego Duchem. Gdyż bylo to pomimo tego że ludzkie ciało, to jednak inaczej stworzone ciało. Chrystus materializował się na użytek uczniów, aby ich przekonać że to On. Gdyby im powiedział że jest duchem to by pouciekali. Jak myślisz dlaczego znikał i przechodził przez ściany? Dlaczego nie od razu mogła go Maria Magdalena poznać? pozdrawiam Cię serdecznie matejanka


Jestes co najmniej zabawna

Wszystko nagniesz pod TT, prawda?

Ich trupy powstaną, kapujesz? Trupy, ciała, powstaną --> zmartwychwstaną--->powstaną z martwych, nadążasz?

Jezus powstał w ciele -->pusty grób (co sie staloz jego cialem, na atomy sie rozpadlo?) --> byl namacalny, jadł z uczniami. I co z tego ze przechodzil przez zamkniete drzwi? Bóg wszystko może. On wszystko podporządkowac sobie moze, wszystko, rozumiesz? On Alfa i Omega, a przez zamkniete drzwi by nie potrafił przejsc? Wez przestań....
I jeszcze raz powtórze -> Jesli Chrystus nie zmartwychwstal i umarli nie zmartwychwstaną, to prózna jest nasza wiara....

Zarowno ST i NT nauczaja o zmartwychwstaniu ciał.
Tylko co niektorzy wydaja sie byc madrzejsi i myslec inaczej.

Zmartwychwstanie to powstanie z martwych --> duch jezusa nie mógł zmartwychwstac, bo nigdy nie umarł ""Ojcze w Twoje ręce powierzam ducha mojego" (Łk 23:46), "a duch powróci do Boga, który go dał" Koh 12:7
P.S. X postów wcześniej prosiłem cie abys zbadała etymologię, znaczenie słowa "parusia" w grece. Zrobilas to?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
piotr.
 październik 12 2006 20:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


i jeszcze jedno:

"Zburzcie tą świątynię, a Ja odbuduję ją w 3 dni. [...] A mówił o świątyni swojego ciała"

Sprawdz sobie jakie slowo w grce zostalo tu uzyte na okreslenie ciala.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 1,41 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana