Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 październik 12 2006 21:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

"Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni, to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę. Mówiąc to miałem na myśli mnie samego, i Apollosa, ze względu na was, abyście ,mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostło napisane."


Karolu Dobrowolski ten cytat jest dla Ciebie jako odpowiedź, na twierdznie że juz wszystko wiemy.
Stary Testament w większości swoich proroctw mówi o odnowie Izraela, teologowie nazywają to czasami Mesjańskimi, a chodzi właśnie o Trzeci Testament, o kolejną mannę z nieba, o niebiańską rosę, o nową Arkę jaką otrzymali Izraelici z ducha w Meksyku, o niewyczerpane Boskie Słowo,które nigdy nie przestanie nas pouczać i wprowadzać w coraz pełniejsza Prawdę. Gdybyśmy ją znali to nie byłoby tyle podziałów, róznic i walk pomiędzy chrześcijanami i Prawda dawno by zwyciężyła. Jezeli tego nie widzicie to i Anioł z nieba was nie przekona. A w sprawie "komara" jezeli zadajesz takie pytanie to świadczy to jedynie jak bardzo jesteś pewien swoich poglądów i lekceważysz to co piszą inni, nie czytając ich argumentów. Ale dla Ciebie powtórzę: nigdy żaden człowiek nie powróci do ciała zwierzęcego.
A co do twierdzenia że Jezus za nas juz wszystko odpokutował to mam dwa pytania:
1. Dalczego Matka Boska w każdym ze swoich objawień wzywa do pokuty?(pomijam księdza na spowiedzi)
2. Czym są nasze cierpienia, choroby i nieszczęścia?
pozdrawiam matejanka
.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 12 2006 22:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do Piotra! Paruzja oznacza obecnosć lub pojawienie się. Oba te tłumaczenia są przystąjce do TT, więc nie bardzo rozumiem co chciałeś mi przez to zasugerować. Do sprawy zmartwychwstania wrócę jutro, gdyz dzisiaj nie czuję się na siłach. Mój duch musi zmartwychwstać, gdyz na razie ist tot. dobranoc matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 12 2006 22:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Na pewno wiara w reinkarnację była powszechnie uznawana,jeśli Kosciół wprowadził ostatecznie na soborze w Konstynopolu{553r}zakaz wierzenia w nią i dodał do niej aż 9 klątw.Bardzo mocny argument przeciwko Prawdzie na dalsze lata,ale Prawda zaczyna coraz szybciej już wypływać.


Wracam do tego postu Evivy, bo to juz przestaje być zabawne.
Nie można zosatwic klamstwa bez komentarza

Pokaż mi jakis kanon soboru w Konstantynopolu, gdzie w ogóle wspomina się o reinkarnacji i obklada ją 9 klątwami

albo przestań się osmieszać....

dla pewności, przeczytaj sobie streszczenie tego, co działo się w Konstantynopolu w 553 roku
tutaj

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
karol_dabrowski
 październik 12 2006 22:41   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Quote by matejanka:

1. Karolu Dobrowolski ten cytat jest dla Ciebie jako odpowiedź, na twierdznie że juz wszystko wiemy.
Stary Testament w większości swoich proroctw mówi o odnowie Izraela, teologowie nazywają to czasami Mesjańskimi, a chodzi właśnie o Trzeci Testament, o kolejną mannę z nieba, o niebiańską rosę, o nową Arkę jaką otrzymali Izraelici z ducha w Meksyku, o niewyczerpane Boskie Słowo,które nigdy nie przestanie nas pouczać i wprowadzać w coraz pełniejsza Prawdę. Gdybyśmy ją znali to nie byłoby tyle podziałów, róznic i walk pomiędzy chrześcijanami i Prawda dawno by zwyciężyła. Jezeli tego nie widzicie to i Anioł z nieba was nie przekona.

2. A w sprawie "komara" jezeli zadajesz takie pytanie to świadczy to jedynie jak bardzo jesteś pewien swoich poglądów i lekceważysz to co piszą inni, nie czytając ich argumentów. Ale dla Ciebie powtórzę: nigdy żaden człowiek nie powróci do ciała zwierzęcego.

3. A co do twierdzenia że Jezus za nas juz wszystko odpokutował to mam dwa pytania:
a) Dalczego Matka Boska w każdym ze swoich objawień wzywa do pokuty?(pomijam księdza na spowiedzi)
b) Czym są nasze cierpienia, choroby i nieszczęścia?
pozdrawiam matejanka
.


1. Moja ksywa to dabrowski nie dobrowolski
Nie, nie chodzi tu o żaden trzeci testament. cytat odnosi się do Słowa Bożego a ST zapowiadał przyszłego Mesjasza którym jest Chrystus!!! To na Nim spełniły się wszystkie starotestamentowe proroctwa mesjańskie. Jesli tego nie widzisz to nawet anioł z nieba Cię nie przekona

2. Przepraszam Cię - nie chciałem tego napisac lekceważąco, po prostu pytałem, przepraszam.

3.
a) Nie jest to tutaj istotne dlaczego - nie każdy wierzy w te objawienia i nawet kościół katolicki podchodzi do nich z dużą ostroznością. Ale ... Najważniejsze jest to co mówi Słowo Boże - Biblia. z resztą sens zawarty w tych objawieniach chyba jest taki sam. Chodzi tu o postawę pokuty - żal za grzech i porzucenie go, nawrócenie do Boga sercem - przyjęcie ofiary Jezusa który umarł za mnie odpokutowując wszelki mój grzech którego teraz ja nie musze odpokutowywać bo jest to niemożliwe. Grzeszny człowiek nigdy nie dałby rady zadośćuczynić Bogu za swoje grzechy - dlatego Chrystus jako niewinny musiał umrzeć za nas.

b) Mówiąc krótko są konsekwencją wkroczenia grzechu w dzieje ludzkości.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
piotr.
 październik 13 2006 00:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Do Piotra! Paruzja oznacza obecnosć lub pojawienie się. Oba te tłumaczenia są przystąjce do TT, więc nie bardzo rozumiem co chciałeś mi przez to zasugerować.


Teraz proszę powertować w greckim tekście NT i wyszukać jak najwięcej zdań zawierających to słowo i zauważyć o jaką obecność chodzi. Np. 1Kor 16:17, 2Kor 7:6n., 10:10, Flp 1:26, 2:12
Ale tez w 2Mch 8:12 i Jdt 10:18 i inne

P.S. Sprawdziłaś jakie słowo jest użyte w celu określenia "ciała" w wersecie który podałem powyżej?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 13 2006 08:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Karolu Dabrowski przepraszam za przekręcenie ksywy , niedopatrzenie z mojej strony.
Należysz to tych kórzy zdali się na interpretacje teologów zapominając o Boskich słowach "moje myśli nie są waszymi myślami," i o tym, że nie wolno nam niczego dodawać do Pisma. A teolodzy wszędzie chcą widziec w "oblubienicy Chrystusa" instytucjonalny kościół, gdy tymczasem są to wszyscy ludzie, którzy oczyścili swoje serca i dusze i podążyli duchowo za Mistrzem. Zrozum teolodzy, uczeni, ludzie o wielkiej charyźmie są takimi samymi ludźmi jak wszyscy, tylko ewentualnie, pod pewnymi względami, na swojej ściezce rozwoju juz trochę bardziej rozwinięci . Bóg spośród tych nieco bardziej rozwiniętych wybiera swoich wysłanników i oni mają za zadanie pomagać młodszym w rozumieniu Słowa. Każde "wybranie" na tym polega a nie na tym, że jakąś duszę Bóg obdarza lepszymi przymiotami ciała czy ducha. Pan Bóg jest nieskończenie sprawiedliwy i wszystkie jego dzieci otrzymałay na starcie te same Dary Ducha. Tylko jedne te "Talenty rozwinęły" a inne zaprzepaściły(patrz przypowieść o talentach)W końcu wszyscy będziemy wybrani, aby spełnić na ziemi wazna misję.
Na razie odłożę dyskusję o tym czym była ofiara Jezusa, i tylko zadam Ci pytanie: załóż że żyjesz w czasach Jezusa i jesteś uczonym w Piśmie, czy poznałbyś Mistrza na podstawie tego czego nauczał Zakon? Na razie poprzestanę na tym pytaniu, co nie znaczy że moja odpowiedź jest kompletna. pozdrawiam Cię serdecznie matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 13 2006 09:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by piotr.:
i jeszcze jedno:

"Zburzcie tą świątynię, a Ja odbuduję ją w 3 dni. [...] A mówił o świątyni swojego ciała"

Sprawdz sobie jakie slowo w grce zostalo tu uzyte na okreslenie ciala.

Piotrze niestety nie znam greckiego i nie mogę tego sprawdzić. Według TT świątynią ciała Jezusa jest Jego Duch znowu zespolony z ciałem w jedno, ale nie odwrotnie jakoby ciało znowu otrzymało ducha. Fizycznie Jezus złożył ofiarę i oddał swoje ciało na mękę, aż do rozłączenia swojego Ducha z tym ciałem. Lecz gdy ofiara została spełniona i ciało Jezusa spełniło swoją misję to zostało zjednoczone z Chrystusem(Chrystus to duch ożywiający Jezusa), aby powrócić tam skąd przyszło do Ojca, lecz juz nie jako materia, lecz jako Duch, gdyz ciało i krew nie mają wstępu do Królestwa Nieba. Przecież po zmartwychwstałym Chrystusie było widać ze jest istota duchową. Piszesz że dla Boga nie ma niczego niemożliwego i w tym miejscu w pełni się zgadzamy, tak że materializowanie ducha na użytek uczniów aby się Go nie bali nie było żadnym problemem. W człowieku istnieje lęk przed duchami i gdyby Jezus powiedział im, że jest duchem baliby się Go. Nawet jest o tym w Ewangeliach, że się przestraszyli gdyż mniemali ze jest duchem w sensie zwidu, czy mary. To, co później teologia dopisła do faktu zmartwychwstania, jest tylko wymysłem ludzkim takim samym jak oczekiwanie Mesjasza jako fizycznego króla, który zapanuje nad światem i będzie rządził laską żelazną. Wymowa Biblii jest duchowa i jezeli tego nie przyjmiesz jako nić przewodnią, to nasz spór nigdy się nie skończy. Piszesz, że duch nie zmartwychwstaje. Oczywiście, że duch Jezusa nie musiał zmartwychwstawać gdyż był bez grzechu, ale Jezus też z tego samego powodu, ze był bez grzechu nie musiał pokutować. Uczynił to dla nas abyśmy poznali drogę do Ojca. Tak samo dla nas zmartwychwstał, czyli pokazał się jako żyjący, aby po pierwsze udowodnić że jest Bogiem, a Bóg w ogóle nie może umrzeć będąc sam życiem, a po drugie ze nasz duch tak samo kiedyś zmartwychwstanie do życia na Łonie Ojca. Duch w ciele grzesznika jest martwy, grzech jest duchową śmiercią. Interpretacja że na końcu zmartwychwstaniemy cieleśnie jest nonsensowną interpretacją teologów, którzy w ten sposób usiłują wytłumaczyć fragmenty z Pisma mówiące o zmartwychwstaniu ciała i spłycają Akt Zmartwychwstania do zmartwychwstania ciała odwracając istotę zbawienia. Zbawienie dotyczy Ducha ludzkiego nie jego ciała.
W tych fragmentach mówiących o zmartwychwstaniu ciała jest mowa o ponownym wcieleniu duszy w normalne ciało ludzkie z krwi i kości, o ciele które będzie rodziło się z matek, a nie powstanie z grobu. Zrozum to duch człowieka zgrzeszył i upadł i on musi powrócić do pierwotnej czystosci i wznieść sie do duchowości do Ojca a nie ciało które cyt, "samo z siebie nic nie pomaga." i jest trawą, jest prochem. W Akcie Stworzenia jest wyrażnie przedstawione, co jest w nas boskiego i co do Boga musi powrócić, a co jest z ziemi i w niej musi pozostać. Na razie tyle i serdecznie Cię pozdrawiam
matejanka
ps. przeczytaj to co napisałam dokładnie i bez uprzedzeń

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
karol_dabrowski
 październik 14 2006 01:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Quote by matejanka:
Należysz to tych kórzy zdali się na interpretacje teologów zapominając o Boskich słowach "moje myśli nie są waszymi myślami," i o tym, że nie wolno nam niczego dodawać do Pisma. A teolodzy wszędzie chcą widziec w "oblubienicy Chrystusa" instytucjonalny kościół, gdy tymczasem są to wszyscy ludzie, którzy oczyścili swoje serca i dusze i podążyli duchowo za Mistrzem.


Matejanko mylisz się co do mnie Nie mam ochoty nic dodawać do Pisma. A o teologach - gwoli ścisłości nie spotkałem żadnego teologa np protestanckiego który by w oblubienicy Chrystusa widział instytucjonalny kościół. A czymże innym jest podążenie za Mistrzem jak przestrzeganiem Jego Słowa - przekazanym przez apostołów i zapisanym w Biblii raz a doibrze co wyklucza wszelkie TT o czym już pisałem

Quote by matejanka:
Zrozum teolodzy, uczeni, ludzie o wielkiej charyźmie są takimi samymi ludźmi jak wszyscy, tylko ewentualnie, pod pewnymi względami, na swojej ściezce rozwoju juz trochę bardziej rozwinięci .. Bóg spośród tych nieco bardziej rozwiniętych wybiera swoich wysłanników i oni mają za zadanie pomagać młodszym w rozumieniu Słowa. Każde "wybranie" na tym polega a nie na tym, że jakąś duszę Bóg obdarza lepszymi przymiotami ciała czy ducha. Pan Bóg jest nieskończenie sprawiedliwy i wszystkie jego dzieci otrzymałay na starcie te same Dary Ducha. Tylko jedne te "Talenty rozwinęły" a inne zaprzepaściły(patrz przypowieść o talentach)W końcu wszyscy będziemy wybrani, aby spełnić na ziemi wazna misję.


Zgoda - popatrz Apostołowie byli zwykłymi ludźmi - prostaczkami, rybakami. Ale to nie przeszkadza w stwierdzeniu faktu że ich wybranie było wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju niepowtarzalne. Oni otrzymali bezpośrednio objawienie i są fundamentami (Ef 2:20). Nie wszyscy otrzymują te same dary Ducha. Jeden dostał 10 talentów, inny 2. Bóg jest nieskończenie sprawiedliwy - nie wkłada na nikogo ciężarów zbyt cięzkich dla niego do uniesienia.

Quote by matejanka:
zadam Ci pytanie: załóż że żyjesz w czasach Jezusa i jesteś uczonym w Piśmie, czy poznałbyś Mistrza na podstawie tego czego nauczał Zakon?


Zagieło mnie Ale myślę że jeśli znałbym dobrze proroctwa ST i zobaczył że wypełniają się na Jezusie - rozpoznałbym.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
eviva
 październik 14 2006 05:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

karol dabrowski

czymże innym jest podążenie za Mistrzem jak przestrzeganiem Jego Słowa - przekazanym przez apostołów i zapisanym w Biblii raz a dobrze co wyklucza wszelkie TT o czym już pisałem

1.Jak realizujesz Ty i Twój Kościół słowa Mistrza zapisane w Biblii raz a dobrze:
Mat.6.33.Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego,a wszystko inne będzie wam dodane.
Łuk.17.21...Królestwo Boże jest w was.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 14 2006 06:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka,karol dabrowski,medieval man,kobieta

Który fragment jest prawdziwy?

1.Jezus gani popędliwość Piotra.

1. A rano tego dnia, gdy wyszli z Betanii, Piotr poczuł głód, a ujrzawszy z daleka drzewo figowe, pokryte liśćmi, podszedł, szukając na nim owoców. A gdy się przybliżył, nie znalazł na nim nic oprócz liści, nie była to bowiem pora na figi. 2. I Piotr, rozgniewawszy się, rzekł: "Przeklęte drzewo figowe, niechaj nikt nie spożywa z ciebie owocu na wieki!" - a niektórzy z uczniów to słyszeli. 3. A następnego dnia, gdy Jezus i uczniowie Jego przechodzili tamtędy, rzekł Piotr do Jezusa: "Mistrzu, spójrz na to drzewo figowe, które przekląłem, dlaczego słowo moje się nie wypełniło?" 4. Wtedy Jezus rzekł do Piotra: "Nie wiesz, jakiego ducha jesteś. Dlaczego przekląłeś to, czego Bóg nie przeklął?" I rzekł Piotr: "Oto, Panie, odczuwałem głód, a gdy znalazłem liście i żadnych owoców, byłem rozgniewany i przekląłem to drzewo". 5. Wtedy Jezus rzekł: "Synu Jonasza, czyś nie wiedział, ze nie nadeszła jeszcze pora na figi? Spójrz, jak zboże na polu rośnie na swój sposób - najpierw zielone źdźbła, potem latorośle, a wreszcie kłosy - czy również gniewałbyś się, gdybyś przyszedł w czasie delikatnych latorośli albo w porze ździebeł i gdybyś nie znalazł zboża w kłosach? I czy przekląłbyś także to drzewo wówczas, gdyby ono pokryte było wielu pączkami i kwiatami, a nie dojrzałymi owocami?

2.Nieurodzajne drzewo figowe.

1.A rano wracając do miasta,łaknął.
2.I ujrzawszy przy drodze jedno drzewo figowe,zbliżył się do niego,ale nie znalazł na nim nic prócz samych liści.I rzecze do niego:Niechaj się już nigdy z ciebie owoc nie rodzi na wieki.I uschło zaraz drzewo figowe.
3.I ujrzawszy to uczniowie,zdumiewali się i mówili:Jakże prędko uschło drzewo figowe!
4.A Jezus odpowiadąjąc, rzekł im: Zaprawdę powiadam wam,jeślibyście mieli wiarę i nie wątpili,to nie tylko to,co się stało z drzewem figowym,uczynicie,ale gdybyście i tej górze rzekli:Wznieś się i rzuć do morza,stanie się tak.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 14 2006 07:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

karol dabrowski

Wczesniej pisałem Ci o Duchu Prawdy - kiedy i komu został najpierw posłany. Nie można powiedziec że każdy Go ma w celu poznawania Prawdy! Jest to wyraźną nadinterpretacją Słowa Bożego, które właśnie przez Niego zostało objawione (czas przeszły) Jego świętym apostołom i prorokom jak mówi Biblia

Pisałeś do matejanki,ale wyjaśnij mnie też te treści:
1.Jeśli w Biblii pisze,że każdy ma Ducha Prawdy w celu poznawania Prawdy,to dlaczego piszesz,że nie każdy? Jezus mówił,że tylko Duch Prawdy jest jedynym autorytetem w sprawach Prawdy.
Jana16.13.Lecz gdy przyjdzie On,Duch Prawdy,wprowadzi was we wszelką Prawdę...
To,że niektórym jest bardzo wygodnie nie widzieć w nas Ducha Prawdy i Królestwa Bożego,nie świadczy,że ich w nas nie ma.Ale jaki Ty masz w tym interes,żeby też tego nie widzieć?

2.Pisałeś,że Jezus zniósł prawo karmy,zwane też prawem przyczyny i skutku.Pisałam Ci,że Jezus tego nie zniósł.
Marek 5.17.Nie mniemajcie,że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków,nie przyszedłem rozwiązać,lecz wypełnić.Gdzie Jezus mówi w Biblii,że uwolnił nas od wszystkich grzechów?Tylko nie przytaczaj mi cytatów Pawła,które nie zgadzają się ze słowami Jezusa.Co oznacza grzech w sensie ezoterycznym?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 14 2006 08:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta

Quote by kobieta: Evivo, jeśli naprawdę zależy Ci na własnym zbawieniu i więzi z Jezusem, poczytaj sobie trochę na temat tego co tu lansujesz.
http://www.katolicki.net/publikacje/sekty_i_fakty/index.html

Bo na razie, to jesteś bardzo daleko od Jedynego Wszechmogącego Boga.
Powodzenia w szukaniu Prawdy.

Zgodnie z Twoją propozycją przeczytałam na podanej przez Ciebie stronie artykuł "Należy słuchać jedynie Boga".Pisze tam,że trzeba słuchać Boga,który mówi do nas przez słowa Biblii.Tylko,ze to nie zgadza się z podstawowym nauczaniem Jezusa,że należy słuchać tylko Boga,który jest w nas.Potwierdził to i E.Cayce,do którego Duch Boży,który był w nim,przemawiał przez ponad 50 lat. To,że Kościół tego nie widzi,nie świadczy,że Jezus się mylił.Wolę wierzyć Jezusowi niż Kościołowi.Nie wiem tylko dlaczego Ty wolisz tego Boga z Biblii,zamiast tego,o którym mówił Jezus.Muszę przyznać,że ja jestem bardzo daleko od Boga,ale od tego Boga z Biblii.Wiem,że na Bogu i Chrystusie,którzy są we mnie przez Swojego Ducha,mogę zawsze polegać.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 14 2006 09:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Zgoda - popatrz Apostołowie byli zwykłymi ludźmi - prostaczkami, rybakami. Ale to nie przeszkadza w stwierdzeniu faktu że ich wybranie było wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju niepowtarzalne. Oni otrzymali bezpośrednio objawienie i są fundamentami (Ef 2:20). Nie wszyscy otrzymują te same dary Ducha. Jeden dostał 10 talentów, inny 2. Bóg jest nieskończenie sprawiedliwy - nie wkłada na nikogo ciężarów zbyt cięzkich dla niego do uniesienia


Halo Karolu Dobrawski, wiesz tak naprawdę jedyną istotną róznicą pomiędzy naszą wiarą jest to, ze ja rozpatruję cżłowieka jako istotę poddaną prawu nieskończonego rozwoju, a Ty chciałbyś zamknąć sens jego zycia w kilku latach jakie daje mu na ziemi jego marne ciało. A ja wiem, że "to co narodziło się z ciała jest ciałem, a to co narodziło się z Ducha jest duchem." I tylko chwilowo na ziemi są ze sobą zespolone jako lekcja dla ducha, aby, gdy duch uwolni się z okowów ciała wzniósł sie swobodnie w wyższe regiony, aby tam odbierać następne lekcje i tak aż osiągnie swoją doskonałośc i mógł powiedzieć Ojcu wykonało się i zamieszkać na Jego Łonie. Zastanów sie nad tym co napisałam i pomyśl dlaczego Bóg stworzył nas. Jaki jest sens naszego oddzielenia od Ojca, który jest Duchem i czy naprawdę jest możliwe aby krótkie ziemskie zycie decydowało ostatecznie o naszym życiu wiecznym.

Zagieło mnie Ale myślę że jeśli znałbym dobrze proroctwa ST i zobaczył że wypełniają się na Jezusie - rozpoznałbym.
Więc jezeli tak uwazasz to przeczytaj uważnie moje posty w konfrontacji z Pismem Świętym zapominając jednocześnie co na ten temat mówi jakakolwiek ludzka instytucja (w sprawach Boskich Objawień wypowiadali się zawsze Prorocy i wybrani, nigdy instytucje. Zakon Mojzesza jak wiesz też się mylił, gdyz świadectwem Jezusa jest Duch Proroctwa, patrz Apokalipsa) Jezus przed odejściem podał szereg znaków i powiedział czuwajcie!!! gdyz przyjdzie jak złodziej w nocy. Daję Ci propozycję spóbuj w uczciwej "walce" udowodnić że TT jest ludzkim wymysłem. Pamiętaj ze uczeni w Piśmie świetnie znali proroctwa i Rabini do dzisiaj je znają. A o przyjściu na świat oczekiwanego Mesjasza, Pana i Króla pierwsi wiedzieli pastuszkowie. pozdrawiam Cię serdecznie matejanka
ps. przeczytałam to co powyzej napisałam i doszłam do wniosku ze mógłbyś pomyśleć ze to ja mam siebie za kogoś wybranego. Więc z góry uprzedzam nie chodzi w najmniejszym stopniu o mnie tylko o Proroków z TT. Ja tylko uwierzyłam Słowu i co najwyzej pełnię rolę pastuszków.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 14 2006 09:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Eviva, przypowieć o drzewie figowym taka jaka jest w Ewangelich nie budzi we mnie sprzeciwu. Nie chodzi tam o to, że Jezus przeklął kogokolwiek, tylko o to że Słowo zawsze będzie oddzielało kąkol od pszenicy. Tak samo jezeli drzewo nie wydaje dobrego owocu uschnie na zawsze. Chodzi tu o likwidację ze świata zła i wszystkiego tego co nie jest zgodne z Boskim Prawem. Ta przypowieść mówi o tym w języku zrozumiałym dla współczesnych Jezusowi. Jezus nigdy i nikogo nie przeklinał, ale jemu współczesni tylko taki sposób mówienia potrafili zrozumieć. Słowo przeklął trzeba zamienić na poddał swojej sprawiedliwości i osądowi, osądził, to, co nie wydaje dobrego owocu, a wiec złe uczynki, złe zamiary, zły sposób myślenia, grzech to wszystko zniknie gdy zostanie osądzone przez Słowo. Tej drugiej przypowieści nie znam z Ewangelii więc się nie wypowiadam na temat jej prawdziwości. Jej sens jest natomiast inny. Mówi ,że wszystko w swoim czasie przyniesie dobre owoce, a wiec równiez nie budzi mojego sprzeciwu. pozdrawiam Cię serdecznie matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 14 2006 10:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta
1.Pisałaś wcześniej,że "człowiek powinien spełniać wolę Bożą".Tak pisze w Biblii i to jest bardzo ważne.Skąd człowiek może wiedzieć wg Ciebie,czy to co zrobi,będzie zgodne z wolą Bożą?

2.Pisząc,że "A jak postanowione człowiekowi raz umrzeć,a potem sąd".Kogo uważasz za człowieka? Tzn.z jakich części składowych wg Ciebie składa się człowiek?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 14 2006 10:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka
Patrząc ezoterycznie tak jak Ty,to te fragmenty oba są prawdziwe.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 14 2006 13:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: matejanka,karol dabrowski,medieval man,kobieta

Który fragment jest prawdziwy?

1.Jezus gani popędliwość Piotra.

2.Nieurodzajne drzewo figowe.


Chyba wiesz, że w Ewangelii mamy do czynienia tylko z tym drugim tekstem (u Mateusza i troche innym słowmai u Łukasza i Marka)

A kiedy odpowiesz mi na moje pytania co do Twoich kłamstw na temat soboru w 553 roku?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 14 2006 14:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Eviva masz rację, podoba mi się równiez pytanie które zadałaś kobiecie. Wielu ludzi czyta powierzchownie i nie zwraca uwagi na poszczególne słowa i ich znaczenie, widząc cżłowieka jako śmiertelnika osądzanego po śmierci jako całość. Tymczasem po fizycznej śmierci ciała sądzona jest tylko jego dusza zamieszkująca przedtem to ciało. Sądem nad ciałem jest jego rozpad i powrót do natury. Natomiast dusza, która to konkretne ciało ożywiała jest poddana sądowi za uczynki z tego jednego życia, które było jej własnym i wraz ze śmiercią ciała definitywnie się skończyło. Dusza która powróci, jeżeli po sądzie będzie musiała, będzie juz duszą innego cżłowieka, który znowu jak umrze będzie sądzony według uczynków dokonanych w ostatnim wcieleniu. Gwoli wyjaśnienia dusza nie jest cżłowiekiem, nie można jej z nim utozsamiać i ona przeznaczona jest do rozwoju duchowego i do wiecznego życia, gdy tymczasem rozwój ciała jest ograniczony urodzinami i śmiercią. Jak mozna w ogóle usiłować nieśmiertelnej duszy stawiać granice rozwoju według śmiertelnego ciała, o którym cała Biblia w setkach miejsc mówi, jako o czymś szalenie marnym i przemijajacym. Czy nikogo z was wierzących w zbawienie i zmartwychwstanie ciała do życia wiecznego to nie dziwi? Czy nie dziwi was równiez fakt, że Biblia mówi o dwóch sądach, to znaczy ten jeden gdy człowiek umrze, a potem drugi ostateczny. Przwecież to ma sens tylko wtedy gdy tych sądówe jest x, aby dusza miała wystarczającą ilość wcieleń na swój rozwój i poznanie Boga, aby Bóg mógł powiedzieć: czas minął, to coście uczynili na ziemi ostatecznie poddane jest mojemu Sądowi. Zbieracie teraz plony tego co na ziemi zasialiście, daję wam ostatnią szansę i te dusze które jej nie wykorzystają, te które pomimo tego że miały czas na poznanie Mnie i Mojego Prawa wolały wspaniałosci materii, interesowały sie wyłącznie sprawami tego swiata te niestety nie ożyją aby, żyć w świecie w którym bedzie królował Chrystus, w którym dobrzy ludzie bedą słuchali głosu Ducha Prawdy, który będzie ich doradcą Pocieszycielem i Pasterzem, aby na ziemi zapanował wreszcie pokój i skończyło sie zło i przemoc. Te dusze niestety pozostaną w zaświatach a tam będzie płacz i zgrzytanie zębów na wieki.(znajda się prawdopodobnie w światach gdzie istnieje niewielka ilość swiatła i mozliwosć odpokutowania za wyrządzone zło, gdyz to co zasiały muszą zebrać na ziemi) Dopiero po wiekach gdy na ziemi dobro będzie odpowiednio ugruntowane spętane zło, spętany diabeł,czyli te krnąbrne dusze zostaną wypuszczone na ziemię aby poznały czym jest dobro i po krótkiej walce aby powróciły na scieżkę Boskiego Prawa. Niech każdy z was sobie odpowie, jaki sens miałoby inaczej podwójne osądzanie duszy. Przecież sąd Boga jest doskonały, więc po co dwa razy. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 14 2006 14:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Przepraszam zapomniałam zadać pytanie tym, którzy swoją wiarę opieraja na teologii. W kórym miejscu w Biblii jest mowa o czyścu? Pytam ponieważ waszym koronnym argumentem przeciwko idei reinkarnacji jest twierdzenie że w Biblii na ten temat nie jest jasno powiedziane. Natomiast ja czytając Pismo Święte znajduję coraz więcejwskazówek potwierdzających ideę reinkarnacji chociażby jedno zdanie z Psalmu które rzuciło mi się w oczy cyt, Psalm 90,
"W proch każesz powracać śmiertelnym i mówisz "Synowie ludzcy wracajcie". pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
karol_dabrowski
 październik 14 2006 14:39   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Quote by eviva: 1.Jak realizujesz Ty i Twój Kościół słowa Mistrza zapisane w Biblii raz a dobrze:
Mat.6.33.Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego,a wszystko inne będzie wam dodane.
Łuk.17.21...Królestwo Boże jest w was.


Droga Evivo - zawsze musisz czytać fragmenty biblijne z kontekstem. Nie wolno sobie wyciagac fragmentu i podpinać swoja interpretację. Zobacz na fragment Mateusza - wyraźnie jest mowa o tym by nie troszczyć sie o sprawy doczesne najpierw zamartwiając o jedzenie, odzienie itp, ale by myslec o swojej relacji z Bogiem i o sprawach Jego Królestwa.

Mat. 6:31-33
31. Nie troszczcie się więc i nie mówcie: Co będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: Czym się będziemy przyodziewać?
32. Bo tego wszystkiego poganie szukają; albowiem Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.
33. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane.

Fragment z Łukasza - spójrz znów na kontekst. Faryzeusze pytają Jezusa jak przyjdzie Królestwo Boże. On odpowiada że nie przychodzi dostrzegalnie, że mozna powiedzieć - oto tu jest Królestwo Boże, ale że jest już pośród ludzi, niedostrzegalne. Mówi o tym również przypowieść o ziarnie gorczycy które wyrasta w wielkie drzewo i o zakwaszonym cieście.

Łuk. 17:20-21
20. Zapytany zaś przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie Królestwo Boże, odpowiedział im i rzekł: Królestwo Boże nie przychodzi dostrzegalnie,
21. Ani nie będą mówić: Oto tutaj jest, albo: Tam; oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was.

Quote by eviva:
matejanka,karol dabrowski,medieval man,kobieta
Który fragment jest prawdziwy?


Odpowiem Ci ale zaspokój moją ciekawość - po co zadajesz tego typu pytania ?

Quote by eviva: 1.Jeśli w Biblii pisze,że każdy ma Ducha Prawdy w celu poznawania Prawdy,to dlaczego piszesz,że nie każdy? Jezus mówił,że tylko Duch Prawdy jest jedynym autorytetem w sprawach Prawdy.
Jana16.13.Lecz gdy przyjdzie On,Duch Prawdy,wprowadzi was we wszelką Prawdę...
To,że niektórym jest bardzo wygodnie nie widzieć w nas Ducha Prawdy i Królestwa Bożego,nie świadczy,że ich w nas nie ma.Ale jaki Ty masz w tym interes,żeby też tego nie widzieć?


Gdzie pisze w biblii że każdy ma Ducha Prawdy w celu poznawania Prawdy? Oczywiście że Duch Święty jest jedynym autorytetem w sprawach Prawdy, ale przekaz biblijny wyraźnie mówi że Prawda ta została przekazana własnie Apostołom i to raz a dobrze.Słowa o wprowadzeniu w Prawdę z Jana były skierowane tylko do apostołów podczas wieczerzy. I to oni po napełnieniu Duchem zakładali kościół i oni zostawili nam Biblię. Biblia nigdzie nie mówi że każdy otrzyma Ducha Świetego w celu by mu coś objawiał. Wręcz przeciwnie.
Odpowiedz mi na pytanie skąd masz pewność że masz Ducha Prawdy?

Quote by eviva: 2.Pisałeś,że Jezus zniósł prawo karmy,zwane też prawem przyczyny i skutku.Pisałam Ci,że Jezus tego nie zniósł.
Marek 5.17.Nie mniemajcie,że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków,nie przyszedłem rozwiązać,lecz wypełnić.Gdzie Jezus mówi w Biblii,że uwolnił nas od wszystkich grzechów?Tylko nie przytaczaj mi cytatów Pawła,które nie zgadzają się ze słowami Jezusa.Co oznacza grzech w sensie ezoterycznym?


To skoro Jezus rzekomo zniósł to prawo to kto je nałożył?? Sama podajesz fragment który mówi że Jezus wypełnił zakon. Czy potrzeba czegoś więcej? A o Pawle juz pisałem wiele razy. Żadne jego słowa nie przecza słowom Jezusa. Pytania o grzechu zupełnie nie rozumiem ...

Pozdrawiam Cię serdecznie

===

 
 Profil   Email 
kobieta
 październik 14 2006 15:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Evivo:
"Cytat:
1"Pisałaś wcześniej,że "człowiek powinien spełniać wolę Bożą".Tak pisze w Biblii i to jest bardzo ważne.Skąd człowiek może wiedzieć wg Ciebie,czy to co zrobi,będzie zgodne z wolą Bożą?"

Jeśli oddałaś swoje życie Bogu to jeteś w stałej łączności z Nim. Modląc się słyszysz głos Boga w swoim sercu i umyśle. Posłanie Boga do nas zawarte jest w Biblii, wszystko co jest zgodne z tym posłaniem, jest zgodne z wolą Boga..
Trzeba jednak najpierw wolę Boga poznać, a nie ma innej drogi jak czytanie lub słuchanie Jego Słowa
Zadaj sobie jedno pytanie; czy to co robię podoba się Bogu, a będziesz znała odpowiedź.
Ja nie mam tego typu dylematów. Zawsze wiem kiedy zdarza mi się przekroczyć przykazania Boga, a kiedy wypełniać Jego Wolę.
A najwazniejsze, że chcę ją wypełniać i każdego dnia proszę Go o to, aby pozwolił mi to robić, aby mnie tego nauczył.

2.Pisząc,że "A jak postanowione człowiekowi raz umrzeć,a potem sąd".Kogo uważasz za człowieka? Tzn.z jakich części składowych wg Ciebie składa się człowiek?

Człowiek składa się z duszy i ciała.

"24 Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, 25 nie po to, aby się często miał ofiarować jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą. 26 Inaczej musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków na zgładzenie grzechów przez ofiarę z samego siebie. 27 A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd, 28 tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują."
List do Hebrajczyków.

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 14 2006 16:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Przepraszam zapomniałam zadać pytanie tym, którzy swoją wiarę opieraja na teologii.


A skąd Ci się takie przekonanie wzięło?
Wiara nie opiera się na teologii.
To teologia wynika z wiary.
Teologia jest narzędziem upraszczania przekazu Pisma świetego i wyjaśniania go człowiekowi według standardów myślowych jego epoki.

Quote by matejanka:
W kórym miejscu w Biblii jest mowa o czyścu?


Oczywiście, że w Pismie świetym nie ma nazwy "czyściec". Za to są pewne wskazówki, które Kościół interpretuje w swietle wiary Ludu Bozego powiązanej z Tradycją:

1Kor 3:14n. „Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie poniesie szkodę i sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień”.

Oprócz tego patrz: 2Mch 12,45; Syr 7,33; Mt 5, 25 (więzienie jako symbol oczyszczenia), Ml 3, 2

Poza tym
judaizm czasów Chrystusa znał naukę o stanie pośrednim. Szkoła rabina Szammaja (Iw. przed Chr./Iw. po Chr.) nauczała o trzech kategoriach Sądu Bożego:

na życie wieczne

na hańbę wieczną

na oczyszczenie, dla nie w pełni sprawiedliwych ale i nie całkiem bezbożnych. Ci wg rabinów np. na podst. Zch 13:9 wstępują na pewien czas do gehenny aby się oczyścić „przez ogień” (Tos. Sanhedrin 13:3) por. 1Kor 3:14n., Syr 11:26. potwierdza istnienie tej nauki u rabinów.

Esseńczycy, żydowskie ugrupowanie religijne (150r. przed Chr. - 68r. po Chr.) wierzyli w „piec” oczyszczający duszę po śmierci (1Q HV,16 ;1QMXVII,1).

Żydowska literatura religijna czasów Chrystusa też wskazywała na wiarę Żydów w stan pośredni, zwany dziś czyśćcem. „Życie Adama i Ewy” (Iw. przed Chr./Iw. po Chr.) rozdz.47 podawało: „Ujrzał Set, że Bóg trzyma Adama w wyciągniętej ręce i przekazuje Michałowi, mówiąć: W twoim niech będzie ręku aż do dnia uroczystego; niech podlega karze aż do ostatnich lat, kiedy jego cierpienie przemienię w radość”.


Dalej, w istnienie czyśćca wierzyli pierwsi chrzescijanie:
„Didache” 1:5 (ok.90) nawiązując do Mt 5:25n.
Nie zaprzeczał istnieniu stanu pośredniego Justyn Męczennik (ur.100), który w „Dialogu z Żydem Tryfonem” (5:3) pisał: „Dusze ludzi pobożnych w lepszym miejscu przebywają, w gorszym zaś dusze niesprawiedliwych oczekując Dnia Sądu (...) będą istnieć i cierpieć karę tak długo, jak Bóg zechce”.

Późniejsze świadectwa pochodzą od Klemensa Aleks. (ur.150) „Kobierce” (VI:44,5-45,6), Hipolita (ur. przed 170) „O przyczynie wszechświata”, Orygenesa (ur.185) „Homilie o Księgach Rodzaju i Jeremiasza”, „Homilie o Ewangelii św. Łukasza” (35) i Tertuliana (ur.155), który pisał: „W ogóle, jeśli więzienie owo, o którym świadczy Ewangelia [Mt 18:21-35] rozumiemy jako otchłań podziemną i wyjaśniamy, że w oczekiwaniu na zmartwychwstanie należy również odpokutować do ostatniego szelążka za najmniejszy występek...” („O duszy” 58).

Cyprian (†258) stwierdzał: „Czymś innym jest oczekiwać na przebaczenie, a czymś innym przejść do chwały - być wrzuconym do więzienia i nie wyjść stamtąd, aż się spłaci ostatni szelążek lub natychmiast otrzymać nagrodę za wiarę cnotę” List 55:20.

Efrem (†373) mówił: „Zmarli są bowiem wspomagani ofiarami, które sprawują żywi” Testamentum 72, 78.

Wcześniejszymi dowodami dot. modlitwy za zmarłych, więc i wiary w czyściec są zachowane nagrobki chrześcijańskie z IIw. z napisami tej treści: „Eucharis jest moją matką, Pius ojcem. Proszę was, o bracia kiedy tu przyjdziecie o modlitwę. Aby Wszechmogący Bóg zachował Agapę na wieki”, „To ja sam Abercjusz w mojej obecności kazałem tu wypisać: Niech każdy, który te słowa rozumie, pomodli się za Abercjusza”

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 15 2006 01:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Oczywiście, że w Pismie świetym nie ma nazwy "czyściec". Za to są pewne wskazówki, które Kościół interpretuje w swietle wiary Ludu Bozego powiązanej z Tradycją:

1Kor 3:14n. „Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie poniesie szkodę i sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień”.

Oprócz tego patrz: 2Mch 12,45; Syr 7,33; Mt 5, 25 (więzienie jako symbol oczyszczenia), Ml 3, 2

Poza tym
judaizm czasów Chrystusa znał naukę o stanie pośrednim. Szkoła rabina Szammaja (Iw. przed Chr./Iw. po Chr.) nauczała o trzech kategoriach Sądu Bożego:

na życie wieczne

na hańbę wieczną

na oczyszczenie, dla nie w pełni sprawiedliwych ale i nie całkiem bezbożnych. Ci wg rabinów np. na podst. Zch 13:9 wstępują na pewien czas do gehenny aby się oczyścić „przez ogień” (Tos. Sanhedrin 13:3) por. 1Kor 3:14n., Syr 11:26. potwierdza istnienie tej nauki u rabinów.

Esseńczycy, żydowskie ugrupowanie religijne (150r. przed Chr. - 68r. po Chr.) wierzyli w „piec” oczyszczający duszę po śmierci (1Q HV,16 ;1QMXVII,1).

Żydowska literatura religijna czasów Chrystusa też wskazywała na wiarę Żydów w stan pośredni, zwany dziś czyśćcem. „Życie Adama i Ewy” (Iw. przed Chr./Iw. po Chr.) rozdz.47 podawało: „Ujrzał Set, że Bóg trzyma Adama w wyciągniętej ręce i przekazuje Michałowi, mówiąć: W twoim niech będzie ręku aż do dnia uroczystego; niech podlega karze aż do ostatnich lat, kiedy jego cierpienie przemienię w radość”.

Dalej, w istnienie czyśćca wierzyli pierwsi chrzescijanie:
„Didache” 1:5 (ok.90) nawiązując do Mt 5:25n.
Nie zaprzeczał istnieniu stanu pośredniego Justyn Męczennik (ur.100), który w „Dialogu z Żydem Tryfonem” (5:3) pisał: „Dusze ludzi pobożnych w lepszym miejscu przebywają, w gorszym zaś dusze niesprawiedliwych oczekując Dnia Sądu (...) będą istnieć i cierpieć karę tak długo, jak Bóg zechce”.

Późniejsze świadectwa pochodzą od Klemensa Aleks. (ur.150) „Kobierce” (VI:44,5-45,6), Hipolita (ur. przed 170) „O przyczynie wszechświata”, Orygenesa (ur.185) „Homilie o Księgach Rodzaju i Jeremiasza”, „Homilie o Ewangelii św. Łukasza” (35) i Tertuliana (ur.155), który pisał: „W ogóle, jeśli więzienie owo, o którym świadczy Ewangelia [Mt 18:21-35] rozumiemy jako otchłań podziemną i wyjaśniamy, że w oczekiwaniu na zmartwychwstanie należy również odpokutować do ostatniego szelążka za najmniejszy występek...” („O duszy” 58).

Cyprian (†258) stwierdzał: „Czymś innym jest oczekiwać na przebaczenie, a czymś innym przejść do chwały - być wrzuconym do więzienia i nie wyjść stamtąd, aż się spłaci ostatni szelążek lub natychmiast otrzymać nagrodę za wiarę cnotę” List 55:20.

Efrem (†373) mówił: „Zmarli są bowiem wspomagani ofiarami, które sprawują żywi” Testamentum 72, 78.

Wcześniejszymi dowodami dot. modlitwy za zmarłych, więc i wiary w czyściec są zachowane nagrobki chrześcijańskie z IIw. z napisami tej treści: „Eucharis jest moją matką, Pius ojcem. Proszę was, o bracia kiedy tu przyjdziecie o modlitwę. Aby Wszechmogący Bóg zachował Agapę na wieki”, „To ja sam Abercjusz w mojej obecności kazałem tu wypisać: Niech każdy, który te słowa rozumie, pomodli się za Abercjusza”

Najpierw serdeczne dzięki za trud zebrania tych wszystkich informacji o czyśćcu. Wynika z nich jak wiesz, że w Biblii nie ma o czyśćcu najmniejszej wzmianki i w związku z tym według mnie idea reinkarnacji o wiele lepiej wypełnia lukę którą to usiłowano czyśccem załatać. Przyjrzyj się bowiem argumentom. Po pierwsze iluś tam ludzi sobie ten czyściec wymyśliło, jego istnienie nigdy nikomu nie było na świecie objawiane. Jeżeli porównam przesłanki przemawiające za wiarą w istnienie czyśćca, a uznaniem idei reinkarnacji, to ta druga jest dobrze motywowana i znajduje uzasadnienie większe w Biblii niż czyściec. Przy okazji mam do Ciebie prośbę, oczywiście jeżeli dobrze się orientuję, że znasz język w jakim była Biblia spisywana i masz dostęp do Biblii w tym języku. Prośba jest taka, że jezeli byłoby to możliwe abyś zobaczył jak wyglądał w oryginale werset z Psalmu 9o, 3. W czterech tłumaczeniach różnych tłumaczy znalazłam pięć wersji tego wersetu i to daleko znaczeniowo od siebie odbiegających.
1Kor 3:14n. „Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie poniesie szkodę i sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień”.

Widzisz ten fragment w moim rozumieniu mówi o tym, że grzesznik będzie musiał swoje winy zmywać ogniem własnego sumienia, natomiast nic nie mówi o miejscu do jakiego będzie musiał się udać. Tym, co w tak wielu miejscach w Piśmie opisywane jest jako ogień piekielny, jako męki piekielne, jest nasze Sumienie, które nas sądzi zadajac te piekielne męki, czasem jeszcze za zycia lecz najczęściej po śmierci ciała. Ognia sumienia doświadczamy wszyscy, co w Ewangelii jest nazwane, że każdy będzie ogniem osolony.
Dodam jeszcze , że modlitwy za zmarłych jak najbardziej są wskazane, gdyz ci co nie nabyli w trakcie życia światła , potrzebują "na zatraceniu" naszej modlitwy, naszej miłosci i wsparcia .
pozdrawiam Cię serdeczniwe matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 15 2006 09:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

Chyba wiesz, że w Ewangelii mamy do czynienia tylko z tym drugim tekstem (u Mateusza i troche innym słowmai u Łukasza i Marka)

A kiedy odpowiesz mi na moje pytania co do Twoich kłamstw na temat soboru w 553 roku? Oops!

1.Pierwszy tekst też pochodzi z Ewangelii.

2.Na Twoje pytania odnośnie soboru w 553r odpowiem,kiedy Ty odpowiesz mi na moje pytania,co do Twoich kłamstw na temat przemienienia Jezusa na górze Tabor.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 15 2006 10:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta

Jeśli oddałaś swoje życie Bogu to jeteś w stałej łączności z Nim. Modląc się słyszysz głos Boga w swoim sercu i umyśle. Posłanie Boga do nas zawarte jest w Biblii, wszystko co jest zgodne z tym posłaniem, jest zgodne z wolą Boga..
Trzeba jednak najpierw wolę Boga poznać, a nie ma innej drogi jak czytanie lub słuchanie Jego Słowa
Zadaj sobie jedno pytanie; czy to co robię podoba się Bogu, a będziesz znała odpowiedź.

1.Czy Wasz Kościół uznaje:
-osobową obecność Boga przez Swojego Ducha w każdym człowieku?
-możliwość słyszenia głosu Boga w swoim sercu i umyśle?

2.Piszesz,że człowiek składa się z ciała i duszy.Biblia podaje,że częścią człowieka jest jeszcze duch,którego Ty nie wymieniasz.Jak mam to rozumieć?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 15 2006 11:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

karol dabrowski
1.W Waszej Biblii jest taki fragment:Łuk.17.21...oto bowiem Królestwo Boże jest pośród was.
Ten fragment jest też tłumaczony jako:Łuk.17.21...Oto bowiem Królestwo Boże jest w was.
I tu jest ogromna różnica w szukaniu Królestwa Bożego w nas,czy pośrod was? Mat.6.33.Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego...

2.Jestem ciekawa,który z tych dwóch fragmentów uznasz za prawdziwszy w sensie egzoterycznym?

3.Zesłanie Ducha Świętego na Apostołów,o którym piszesz,nie jest tym samym ,co zesłanie Ducha Chrystusowego,Ducha Prawdy,Pocieszyciela,na nas wszystkich.Chrystus obiecał nam dać Swojego Ducha i słowa dotrzymał:
II Kor.13.5.Czy nie wiecie o sobie,że Jezus Chrystus jest w was?
Gal.4.6.A ponieważ jesteście synami,przeto Bóg zesłał Ducha Syna Swego do serc waszych...
Efez.4.7.A każdemu z nas dana została łaska,wg miary daru Chrystusowego.
Jak.1.21.Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was SŁOWO,które może zbawić dusze wasze.
Nawet z tego ostatniego cytatu wynika,że tylko Duch Chrystusowy jako nasz Osobisty Zbawiciel,może zbawić każdego z nas.Potwierdza to,że Jezus nie zniósł prawa przyczyny i skutku i nie wziął na siebie grzechów całego świata,bo wg tego prawa jest to niemożliwe.
Słowo grzech coś oznacza,no więc co to jest?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Raf
 październik 15 2006 12:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/19/06
Postów:: 140

Quote by medieval_manBig Grinalej, w istnienie czyśćca wierzyli pierwsi chrzescijanie:
„Didache” 1:5 (ok.90) nawiązując do Mt 5:25n.
Nie zaprzeczał istnieniu stanu pośredniego Justyn Męczennik (ur.100), który w „Dialogu z Żydem Tryfonem” (5:3) pisał: „Dusze ludzi pobożnych w lepszym miejscu przebywają, w gorszym zaś dusze niesprawiedliwych oczekując Dnia Sądu (...) będą istnieć i cierpieć karę tak długo, jak Bóg zechce”.

Późniejsze świadectwa pochodzą od Klemensa Aleks. (ur.150) „Kobierce” (VI:44,5-45,6), Hipolita (ur. przed 170) „O przyczynie wszechświata”, Orygenesa (ur.185) „Homilie o Księgach Rodzaju i Jeremiasza”, „Homilie o Ewangelii św. Łukasza” (35) i Tertuliana (ur.155), który pisał: „W ogóle, jeśli więzienie owo, o którym świadczy Ewangelia [Mt 18:21-35] rozumiemy jako otchłań podziemną i wyjaśniamy, że w oczekiwaniu na zmartwychwstanie należy również odpokutować do ostatniego szelążka za najmniejszy występek...” („O duszy” 58).


No więc jeśli chodzi o Justyna Męczennika, to sprawa nie jest wcale taka jasna, a żeby zrozumieć, co miał on na myśli w cytowanym fragmencie "Dialogu" należy znać kontekst poglądów, które wtedy były akceptowane w wielu kręgach wczesnochrześcijańskich.

W przeważającej większości odłamów współczesnego chrześcijaństwa ortodoksyjnego mamy do czynienia z dość dziwnym - przynajmniej z mojego punktu widzenia - procesem ekonomii zbawienia lub potępienia. Pomijając już spór o czyściec, zauważmy że dusza ludzka, wedle tych poglądów, udaje się po śmierci do nieba lub piekła, a następnie w dniu sądu ostatecznego powstaje w nowym ciele fizycznym i po wyroku na powrót udaje się w miejsce wiecznej kary lub wiecznej szczęśliwości. Troszkę to niespójne.

Natomiast stan pośredni, o którym pisał Justyn oznaczał coś innego niż czyściec we współczesnym rozumieniu doktryny rzymskokatolickiej. Według poglądów podzielanych w kręgu tego świętego filozofa-męczennika, dusze po śmierci przebywają w innym, tymczasowym miejscu (dobre w lepszych warunkach, złe w gorszych), z tym że oczekują tam właśnie sądu ostatecznego, by dopiero po nim otrzymać miejsce w niebie lub w piekle. Uważna lektura "Dialogu z Żydem Tryfonem" wiele wyjaśnia.

Klemens Aleksandryjski w swoich "Kobiercach" także pisał o stanie pośrednim, jednak należy spojrzeć na jego poglądy szerzej. Unika on jednoznacznych definicji i opisów życia pośmiertnego, natomiast w pewnym miejscu daje do zrozumienia, że dusze ludzi, które pragną podążać ścieżką chrześcijańskiego wtajemniczenia, a nie stały się jeszcze za życia gnostykami (Klemens głosił wyższy ideał chrześcijanina-gnostyka, z tym że jego poglądy różniły się od tradycyjnego gnostycyzmu w dualistycznym wydaniu), będą miały możliwość kontynuowania tej ścieżki po śmierci. I tyle.

Poza tym judaizm czasów Chrystusa znał naukę o stanie pośrednim. Szkoła rabina Szammaja (Iw. przed Chr./Iw. po Chr.) nauczała o trzech kategoriach Sądu Bożego:


Faktycznie, judaizm tamtych czasów był wielonurtowy, podobnie zresztą jak wczesne chrześcijaństwo.

Esseńczycy, żydowskie ugrupowanie religijne (150r. przed Chr. - 68r. po Chr.) wierzyli w „piec” oczyszczający duszę po śmierci (1Q HV,16 ;1QMXVII,1).


Zgadza się, choć należy zauważyć, że podstawa doktrynalna tego ugrupowania była znacznie szersza od tekstów Starego Testamentu. Esseńczycy oprócz tego nawiązywali synkretycznie do pitagoreizmu i zoroastryzmu, stąd obecne m.in. u nich wątki o duszy nieśmiertelnej.

Przypominam też, iż esseńczycy byli depozytariuszami tajemnej, przekazywanej wtenczas drogą ustną, tradycji Kabały (ezoteryki żydowskiej); poza tym parali się magią, teurgią i numerologią. Gwoli ścisłości trzeba nadmienić, iż to - nie waham się tak ich nazwać - grono żydowskich okultystów wywarło pewien wpływ - organizacyjny i po części doktrynalny - na rodzące się chrześcijaństwo (SIC!!!).

Znając Twoją niechęć do wszelkiej maści ezoteryki, ogarnęło mnie zdziwienie, że powołałeś się właśnie na nich. W takim układzie trzeba było pójść dalej i powołać się na renesansowy ruch różokrzyżowców (nieortodoksyjne chrześcijanstwo interpretowane w świetle doktryn kabały i duchowej alchemii) - oni w przeważającej większości także wierzyli w czyściec (fakt, że jako stan świadomości, a nie miejsce fizyczne), pomijając już to, że oddawali cześć Maryi Pannie.

Pozdrawiam. Raf

===

"Wszystkie przenośnie są imionami dobra i zła: nie przemawiają one, przyzywają tylko. Głupcem ten, kto chce od nich wiedzy." Tako rzecze Zaratustra (Nietzsche)
 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 15 2006 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval man
Chyba wiesz, że w Ewangelii mamy do czynienia tylko z tym drugim tekstem (u Mateusza i troche innym słowmai u Łukasza i Marka)

A kiedy odpowiesz mi na moje pytania co do Twoich kłamstw na temat soboru w 553 roku? Oops!

1.Pierwszy tekst też pochodzi z Ewangelii.

2.Na Twoje pytania odnośnie soboru w 553r odpowiem,kiedy Ty odpowiesz mi na moje pytania,co do Twoich kłamstw na temat przemienienia Jezusa na górze Tabor.


1. Droga Evivo, moze z jakiejś Ewangelii pochodzi, ale na pewno nie z chrześcijańskiego, kanonicznego Pisma świetego.
2. Chyba jest różnica pomiędzy podawaniem niesprawdzonych (kłamliwych) informacji dotyczacych przebiegu historycznego faktu jakim był sobór, a podawaniem interpretacji chrześcijańskiej opisu wydarzenia ewangelicznego?

Tym samym uznaję, że co do soboru świadomie bądź nieświadomie wprowadzałaś nas w błąd.
Czy mogę w związku z tym uznać, że i w innych rzeczach świadomie bądź nieświadomie wprowadzasz nas w błąd?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 15 2006 16:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Rafamael:

Znając Twoją niechęć do wszelkiej maści ezoteryki, ogarnęło mnie zdziwienie, że powołałeś się właśnie na nich. W takim układzie trzeba było pójść dalej i powołać się na renesansowy ruch różokrzyżowców (nieortodoksyjne chrześcijanstwo interpretowane w świetle doktryn kabały i duchowej alchemii) - oni w przeważającej większości także wierzyli w czyściec (fakt, że jako stan świadomości, a nie miejsce fizyczne), pomijając już to, że oddawali cześć Maryi Pannie.

Pozdrawiam. Raf



Dzieki za cenne, jak zwykle, uzupełnienia.

Oczywiście, żywię niechęć do wszelkiej maści ezoteryzmu, jako doktryny, ale nie do świadectw historycznych przekazanych takze przez ezoteryków.

Stąd powołanie się, nie na ich naukę, ale raczej na świadectwo, że przekonanie o istnieniu czyśćca nie jest własnie wymysłem XV wiecznego Kościoła jakby chcieli niekórzy, ale że ożywiało myśl religijną czasów paleochrześcijańskich.

Dlatego odwłanie się do rózkorzyzowców byłoby w tym kontekscie strzałem samobójczym...

Przy okazji odpowiem Matejance: jak podkreśliłem, rzeczywiście w Biblii nie ma słwoa "czyściec". Ale nie ma tez słowa "Trójca święta", a tym bardziej nie ma słowa "reinkarnacja".
Co do tego, która z tych koncepcji znajduje lepsze uzasadnienie w Biblii, musiałabyś podac rzeczywiste argumenty, a nie tylko zdanie: Jeżeli porównam przesłanki przemawiające za wiarą w istnienie czyśćca, a uznaniem idei reinkarnacji, to ta druga jest dobrze motywowana i znajduje uzasadnienie większe w Biblii niż czyściec.
To trochę mało.
Podobnie rzecz się ma z 1Kor 3:14. Gdzie tam napisane jest matejanko o sumieniu?
Oczywiście, nie znamy rzeczywistości czyśćca. Wiemy, ze chodzi o ogień oczyszczający. Jednak teologia katolicka nie twierdzi, że jest to ogień fizyczny. Raczej sugeruje się, że jest to "ogień żalu miłosci, ogień tęsknoty miłości".
To, co Kościół nazywa czyśćcem, jest bolesnym dochodzeniem duszy do absolutnie doskonałej miłości, bez której nie można osiągnąć szczęścia nieba. Czyściec to dopuszczona przez Boże miłosierdzie możliwość oczyszczenia miłości z egoistycznych przywiązań, do których doprowadziły popełnione grzechy.
Nie jest natomiast żadnym fizycznym miejscem.

Co do greckiej, czy hebrajskiej wersji Psalmu 89, 3 nie chcę robić z siebie autorytetu biblijnego. Dysponuje tekstem greckim i hebrajsim, lecz co do tłumaczenia pozostawiam to specjalistom.
Tekst hebrajski brzmi:

thshb - sprawiasz powrót
anush - śmiertelni
od - do
dka - proch ziemi
uthamr - powiedziałeś
shubu - wracaj
bni - synowie, dzieci, potomstwo
adm - Adam, człowiek z prochu ziemi


Jesli w czymś Ci to pomoże ....

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 15 2006 18:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dzięki Madieval Man, tak pomogło mi o tyle, że dwie z interpretacji wykłuczyło jako niespójne z oryginalnym tekstem. A swoją drogą jestem ciekawa jak Ty rozumiesz ten fragment? pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 1,50 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana