Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
Raf
 październik 15 2006 19:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/19/06
Postów:: 140

Quote by medieval_man:Oczywiście, żywię niechęć do wszelkiej maści ezoteryzmu, jako doktryny, ale nie do świadectw historycznych przekazanych takze przez ezoteryków.

Stąd powołanie się, nie na ich naukę, ale raczej na świadectwo, że przekonanie o istnieniu czyśćca nie jest własnie wymysłem XV wiecznego Kościoła jakby chcieli niekórzy, ale że ożywiało myśl religijną czasów paleochrześcijańskich.


Oczywiście, koncepcja stanu pośredniego nie wzięła się ot tak - znikąd w średniowiecznym kościele, lecz na przestrzeni wieków ewoluuowała, by skrystalizować się ostatecznie w postaci katolickiego dogmatu o czyśćcu.

Natomiast oddzielnym problemem jest pytanie - na ile dawne, zresztą bardzo rozmaite koncepcje stanów pośrednich, wykazują zbieżność ze współczesną nauką KRk o czyśćcu. Z pewnością jedne bardziej, inne mniej...

Gwoli ścisłości należy też wspomnieć, że - i tu być może ucieszy się Matejanka - w kręgach chrześcijańskich neoplatończyków (heretyckich gnostyków pomijam celowo, bo z ich chrześcijaństwem różnie bywało) skupionych zwłaszcza wokół św. Grzegorza z Nyssy, nota bene zapiekłego trynitarza, bardzo poważnie brano pod uwagę reinkarnację jako wariant stanu pośredniego. Ale spekulacje te nie znalazły akceptacji wśród zdecydowanej większości chrześcijan i to jeszcze przed VI w.

Pozdrawiam. Raf

===

"Wszystkie przenośnie są imionami dobra i zła: nie przemawiają one, przyzywają tylko. Głupcem ten, kto chce od nich wiedzy." Tako rzecze Zaratustra (Nietzsche)
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 16 2006 09:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

2. Chyba jest różnica pomiędzy podawaniem niesprawdzonych (kłamliwych) informacji dotyczacych przebiegu historycznego faktu jakim był sobór, a podawaniem interpretacji chrześcijańskiej opisu wydarzenia ewangelicznego?

Tym samym uznaję, że co do soboru świadomie bądź nieświadomie wprowadzałaś nas w błąd.
Czy mogę w związku z tym uznać, że i w innych rzeczach świadomie bądź nieświadomie wprowadzasz nas w błąd?

1.Jeśli na soborze nie mówiono bezpośrednio o reinkarnacji,a o preegzystencji duszy,to i tak prowadzi to pośrednio do reinkarnacji.
Jeśli chodzi o przemienienie Jezusa na górze Gabor,to każdy normalny człowiek będzie to interpretował ,że Mojżesz i Eliasz byli na tej górze i rozmawiali z Jezusem.Ty zamiast też to potwierdzić,podajesz ezoteryczny tekst z "Ewangelii Ojców Kościoła":

"Ojcowie Kościoła interpretują to zdarzenie jako odsłonięcie nieba na ziemi przed Apostołami.To odsłonięcie dokonało się za pośrednictwem człowieczeństwa,które Bóg przyjął za swoje czyniąc je bardziej cześcią swojej istoty.W ten sposób tajemnica Boga,pod każdym względem przekraczajaca stworzoną naturę,stała się dla nas dostępna.Apostołowie ujrzeli Jezusa,Mojżesza i Eliasza w chwale niebieskiej".

O obecności Eliasza na ziemi tak piszesz:
"Eliasz jak każdy człowiek żył tylko raz i umarł.I nie był ani razu więcej na ziemi,ani jako ciało,ani jako duch."
W innym Swoim poście piszesz tak:
"Bóg już posłał proroka Eliasza w osobie Jana.Jan w duchu Eliasza przyszedł,zanim nadszedł wielki i straszny Dzień Pana".
Myślę,że matejanka
Dla mnie Eliasz był już trzy razy na ziemii,a dla Ciebie tylko raz,lub dwa,w zależności od okoliczności.

2.Widzisz źdźbło trawy w moim oku,a nie widzisz belki w Swoim.Myślę,że matejanka też by jeszcze coś dołożyła do tej Twojej belki.Mimo tych drobnych różnic,dzięki Tobie można poznać dużo ciekawych rzeczy,o czym pisała wcześniej "córka".Ale największy wpływ na ten temat ma jednak matejanka.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 16 2006 10:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

- a więc w Konstantynopolu nie było potępienia reinkarnacji 9 klątwami?
- nie ma czegos takiego jak "Ewangelia Ojców Kościoła"
- tekst ezoteryczny to tekst zawierający wiedzę tajemną dającą zbawienie. Tekst, który podałem ani nie zawiera wiedzy tajemnej, ani po jego przeczytaniu nie osiągniesz zbawienia
- w dalszym ciagu utrzymuję, że Eliasz raz się urodził, raz żył i raz umarł. Określenie, że Jan przyszedł w duchu Eliasza, nie znaczy, że dusza Eliasza odrodziła się w Janie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 październik 16 2006 13:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

powiązanie przez któregoś z ewangelistów Jana Chrzciciela z Eliaszem wzięło się z proroctw Starego Testamętu, które mówiły jasno, że przed przyjściem Mesjasza "zjawi" sie Eliasz, który ma go poprzedzać.
Aby uwiarygodnić Jezusa jako Mesjasza (Starotestamentowo), ewangelista "powiązał" Jana z Eliaszem i namieszał nam w głowach. I tyle!

Matejanko - ja się nie obrażam, ani nie złoszcze na Ciebie! . No może trochę , bo mi odebrałaś dyskutanta i mediaval man przestał odpowiadać na moje posty.
A wracajac (jeśli koniecznie chcesz) do walki z chrześcijanami i żydani to nie przekonuje mnie Twoje tłumaczenie! Walke prowadzi się w celu zwalczenia, pokonania itp. więc Bóg nie może do tego nawoływać tym bardziej, że nieco później mówi o wojnach między narodami - więc walka ma być ostra.
Kult, wniebowzięcie i szczególna (wyższa niż apostołów)rola Marii w życiu, smierci, zmartwychwstaniu, odkupieniu itd Jezusa nie ma podstaw Biblijnych! i jej nie akceptuje. A jeśli Jej rolę i znaczenie TT "podnosi" wyżej niż i tak zawyżona w KRK to tym gożej dla TT.
pozdrawiam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 16 2006 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Ze strony:
http://www.trzecitestament.com/
"A fakty są następujące: W połowie lat sześćdziesiątych XIX wieku w Meksyku prosty człowiek z ludu, nazwiskiem Roque Rojas miał w czerwcu 1866 roku pierwsze przeżycie powołania przez Anioła Gabriela."

Ze strony:
http://144000.net/chosen.htm
"Years later, an orphan to his mother, his father Don Manuel and his Godfather Juan López Montiel, enrolled him in the Seminary of Mexico, for they wanted him to pursue the career of priest, but he could only study there for three years because when his Godfather died he had no economic means to continue his studies.
He went back to live with his father and learned twenty-two trades: printer, engraver, cabinet-maker (ebonist), watchmaker, painter, etc."

Osoba studiująca w seminarium duchownym nie jest już prostym czlowiekiem z ludu!


Ze strony:
http://144000.net/chosen.htm

"On the night of the 21st of June, 1861, at about 10:00 o´clock a vision awoke him and the extraordinary events that marked his way for the rest of his life took place: the angel Gabriel indicated that he move to a certain place in the South of Mexico City where he would receive instructions and messages from God to carry out his mission as a forerunner of the manifestation of the Spirit of Truth amongst men.
Fulfilling the Divine Orders, Roque Rojas, simple and kind, suffered from persecution of civil and ecclesiastic authorities as well as the lack of comprehension of his own people. (see "1866")"


Ze strony:
http://www.trzecitestament.com/

"Roque Rojas miał w czerwcu 1866 roku pierwsze przeżycie powołania przez Anioła Gabriela.
W tej wizji zostało mu zapowiedziane, że będzie tym, który przygotuje drogę do powrotu Pana."

"To Nowe Boskie Słowo, zawiera z jednej strony potwierdzenie i wyjaśnienie zdarzeń i Objawień w starym narodzie izraelskim i z czasów życia i działalności na ziemi Jezusa Chrystusa, a z drugiej strony przynosi nam całą pełnię nowego duchowego poznania, stanowiącego częściowo, zdecydowaną korektę chrześcijańskiej spuścizny."

Dużo interesujących rzeczy można znależć na stronie:
http://144000.net/btl.htm

Coraz bardziej wyczuwam zapach siarki.

Matejanko i Evivo czytajcie i słuchajcie Słowa Bożego, a nigdy nie dacie się oszukać.

A i jeszcze jedna ciekawostka:

"POSTDATA: Roque Rojas should be considered as the major prophet of this era; superior even to Nostradamus, Cayce, Solomon and others. Through him manifested the spirit of Elijah, the prophet, in fulfillment of the prophecies of the end of times, which he explained as well as Armageddon, the Second Coming of the Lord, reincarnation, the law of restitution and evolution of the spirit, the spiritual gifts with which the human race has been endowed, an much more. Roque Rojas was a humble creature and he performed what many call miracles, including the rising of the dead. Nostradamus never spoke of the things that Roque Rojas spoke. Cayce, which was himself a great healer, didn't gave too much of a doctrine; though, he spoke of reincarnation too, but he never explained the reasons and motifs of the need to reincarnate in a new life, in a new body."

Czy ja dobrze czytam?????????


===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 16 2006 13:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter: Matejanko - ja się nie obrażam, ani nie złoszcze na Ciebie! . No może trochę , bo mi odebrałaś dyskutanta i mediaval man przestał odpowiadać na moje posty.


poważnie?
przepraszam! Chodzi o posty w tym wątku czy w innym?
Wolę, żebyś rozprawiał się z tezami Matejanki niz spierał ze mną

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 16 2006 13:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter
Jak Ty tłumaczysz przemienienie Jezusa na górze Gabor? Był tam obecny Mojżesz i Eliasz? Przecież w NT tak pisze.To dlaczego medieval man tego nie chce widzieć?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 październik 16 2006 13:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"Eviva, gwoli ścisłości, na górze Tabor,"

===

 
 Profil   Email 
eviva
 październik 16 2006 13:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta

Matejanko i Evivo czytajcie i słuchajcie Słowa Bożego, a nigdy nie dacie się oszukać.

W NT pisze,że na górze Tabor w czasie przemienienia Jezusa byli obecni Mojżesz i Eliasz.To dlaczego medieval man tego nie widzi.Czy chce mnie świadomie oszukać? Podaje jakieś ezoteryczne tłumaczenia tego oczywistego faktu.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 16 2006 14:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man, przejrzałam posty w tym temacie i stwierdziłam że jedna z metod walki z Trzecim Testamentem są próby manipulatywnego umiejszania Mu. Między innymi poprzez porównania do róznych "wyklętych" nauk czy herezji jak również używania okresleń mających zrazić do tego Słowa i zakwalifikować Je jako nic nie warte.
W tym poście min. chciałabym omówić Twoją wypowiedź na temat channelingu. Zacznę od tego, że wykażę Ci, że sam sobie zaprzeczasz. O channelingu wyrazasz się z pogardliwym pobłażaniem, jako o czymś co nie jest godne aby się tym specjalnie interesować. A zwróć uwagę, że pomimo tego, że odrzuciłeś ideę reinkarnacji, to nie mozesz zaprzeczyć słowom Jezusa o ponownym przyjściu Eliasza, więc w tym miejscu zasłaniasz się tym, że Jan był tylko oświecany Duchem Eliasza. A możesz mi powiedzieć co pod tym rozumiesz? Jak również, co rozumiesz pod licznymi biblijnymi sformułowaniami typu " i doszło mnie słowo Pana tej treści." Jak sądzisz w jaki sposób Prorocy kontaktowali się z Bogiem i gdzie Go słyszeli? Dlaczego uważasz, że to co było możliwe w Pierwszym Czasie nie jest juz możliwe w naszym obecnym Trzecim, gdzie duch ludzki znalazł sie na etapie swojej dorosłości. A dalej sprawa wcielenia Chrystusa. Nie zaprzeczysz że Duch Chrystusa nie narodził się na ziemi wraz z ciałem Jezusa, lecz był zawsze u Ojca, a więc Duch Chrystusa wykorzystał czyste ciało narodzonego Syna Człowieczego Jezusa, aby przez nie przemawiać i nauczać, a na końcu dokonać z Niego ofiary. Jak to nazwiesz. Czym to się rózni od wykorzystania ciał Przekazicieli Głosu w Meksyku? W moich oczach tylko tym, że poniewaz Bóg już dokonał ofiary w ciele Jezusa i poprzez Niego dał nam poznać ogrom swojej do nas miłosci, to w swoim Trzecim Objawieniu, aby zbliżyć sie znowu do cżłowieka, nie potrzebował kolejnego wcielenia-gyż ofiara została dokonana raz i na zawsze-lecz aby przekazywać swoje Słowo poruszał swoim Promieniem ustami przygotowanych do tego ludzi. Czy uważasz, że Bóg, kóry stworzył nasze ciało, nie może posłuzyć się człowiekiem dla swoich celów? Czy tak trudno jest pojąć, ze dusza cżłowieka może na rozkaz Boga udostepnić ciało dla Boskich celów? A czym według Ciebie są opętania? Przeciez własnie walką innej duszy o dane ciało i wnikaniem w to ciało bez zgody prawowitego użytkownika. Chyba nie zaprzezysz że istnieją opętania. Oczywiście Boski sposób przekazu nie miał nic wspólnego z opętaniem. Chciałam tylko przez to zwrócić Twoją uwagę na to, ze dusza może ustąpić w człowieku miejsca dobrowolnie lub nie. W Meksyku wybrani do tego Przekaziciele czynili to naturalnie dobrowolnie. Ich dusze na pewien czas udostępniały Boskiemu Promieniowi swoje cielesne umysły aby przez ich usta mógł przemawiać sam Chrystus Boskie Słowo. Czy niegdy się nie zastanawiałeś dlaczego Jezus był wcielonym Słowem, dlaczego Chrystus jest nazwany Boskimj Słowem? Czy naprawdę wierzysz w to, ze Boskie Słowo w Jezusie powiedziało wszystko, jezeli Jezus powiedział wyraźnie ze przyśle Ducha Prawdy , który wychodzi od Ojca aby wprowadził uczniów w całą Prawdę? Naprawdę uważasz że te odwieczne spory pomiędzy teologami to jest ten Duch Prawdy? Czy takie twierdzenienie nie jest kpieniem sobie z Ducha Świętego . A nastepnie czy uważasz, że Powtórne Przyjście Chrystusa odbędzie się w ciele chociaz Pisma mówią inaczej? Przecież w wielu miejscach jest powiedziane że przyjdzie w obłoku, a co znaczy w obłoku przypominam za Słownikiem Teologicznym. " obłok jest symbolem tajemnicy obecności Bożej: ukazuje on Boga, zasłaniając Go równocześnie. Jak chcesz to połączyć z przyjściem Pana w ciele? TT łączy wszystkie zapowiedzi o przyjściu Pana, o Dniu Pana i o Duchu Prawdy. I nie mów mi że Duch Prawdy już przyszedł w zesłaniu na Apostołow. Owszem, oczywiście,że Chrystus jest zawsze w naszych sercach i nigdy nas nie opuścił . Wiec po co byłaby mowa o powtórnym przyjściu.
Jezeli rolą Jezusa Chrystusa byłaby ofiara i na tym koniec Boskich objawień to dlaczego Chrystus został nazwany Słowem które przysżło na świat.
POza tym, jak mozesz uwazac ze Bóg na omylnych ludzi scedowałby swoje Słowo i czekał az sie wszyscy pozabijamy w niekończących się sporach? Czym innym jest działanie Ducha Świętego wszędzie w kazdej instytucji, organizacji, nauce, w kazdym cżłowieku a czym innym jest Słowo, które czyste moze popłynąć tylko prosto od Ojca w sposób przez Niego wybrany.Bóg powiedział przeciez w liście do HEbrajczyków że "jeszcze raz wstrzaśnie nie tylko ziemią ale i niebem". Poza tym Medieval Man w dalszym ciągu czekam na Twój komentarz do sposobu rozumienia Apokalipsy w świetle TT. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 16 2006 14:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanko - ja się nie obrażam, ani nie złoszcze na Ciebie! . No może trochę , bo mi odebrałaś dyskutanta i mediaval man przestał odpowiadać na moje posty.
A wracajac (jeśli koniecznie chcesz) do walki z chrześcijanami i żydani to nie przekonuje mnie Twoje tłumaczenie! Walke prowadzi się w celu zwalczenia, pokonania itp. więc Bóg nie może do tego nawoływać tym bardziej, że nieco później mówi o wojnach między narodami - więc walka ma być ostra.
Kult, wniebowzięcie i szczególna (wyższa niż apostołów)rola Marii w życiu, smierci, zmartwychwstaniu, odkupieniu itd Jezusa nie ma podstaw Biblijnych! i jej nie akceptuje. A jeśli Jej rolę i znaczenie TT "podnosi" wyżej niż i tak zawyżona w KRK to tym gożej dla TT.

Halo Dezerter, jeszcze raz pragnę Ci wyjaśnić ze walka o Nowe Słowo, nie jest walką zbrojną, lecz właśnie tym co obecnie robimy na tym forum i jest to niestety konieczne aby Słowo- choć na poczatku zwalczane-zaczęło rozprzestrzeniać się pośród ludzi na całym świecie. Przypomnij sobie historię chrześcijaństwa, jak "pierwsi" ginęli za Dobrą Nowinę. Jezeli ja "zginę" to po mnie będa następni, lepsi, którzy skuteczniej będą potrafili bronić tej Dobrej Nowiny, że nikt nie jest nie był, i nigdy nie będzie odrzucony i wyklęty na zawsze przez Ojcowską miłość. A co do walki to Jezus wyraźnie powiedział że nie pokój przynióśł na ziemię lecz miecz i że dla Jego Imienia poróznią się pomiedzy sobą członkowie rodziny. A czymże innym my jesteśmy jak nie członkami wielkiej rodziny ludzkiej, którzy spierają się z powodu Chrystusa? Lecz Słowo zgodnie z Apokalipsą zwycięży i Chrystus będzi rządził laską żelazną. Z ust Jezusa w Apokalipsie symbolicznie wychodzi miecz obosieczny, którym On pobije narody. W TT Bóg równiez mówi, że nie jest Jwego Wolą, aby narody walczyły zbrojnie. W TT nigdzie nie jest nawoływane do walki zbrojnej, tylko do walki słownej o zwycięstwo Prawdy nad Fałszem, o zwycięstwo Światła nad ciemnością. Więc dlaczego piszesz , że Cię to nie przekonuje? A w jaki inny sposób według Ciebie ludzie poznają to Nowe Boskie Słowo i jak je przyjmą wobec tylu innych wymyślonych przez ludzi nauk, doktryn i filozofii?
A co do Marii, to jest to objawienie TT, a nie NT I ST że jest Ona Boskiego pochodzenia i wcale mnie to nie dziwi, gdyż jeżeli jest o niej równiez mowa w Apokalipsie jako o kobiecie odzianejw słońce, która krzyczy w bólach rodzenia, a potem o walce smoka z resztą Jej potomstwa, to nie można Marii inaczej rozunmieć jak Matki wszystkich ludzi. Matki, która symbolicznie cierpi bóle rodzenia się nowej oczyszczonej przez cierpienie ludzkości, a czy nie widzisz jak codziennie świat oczyszcza się w cierpieniu, jak codziennie wychodzą na jaw wszelkie ludzkie złe czyny, jak wszystko jest wzburzone i jest osądzane. Ten Sąd nie służy karze, lecz właśnie oczyszczeniu, powyrywaniu chwastów, usunięciu kąkolu. Bóg nie stworzył cżłowieka po to, aby poddać go krótkiemu egzaminowi jednego zycia, aby potem potępić i na końcu zniszczyć świat, a część uszczęśliwić dając wieczną nagrodeę. Jak możecie kochać takiego Boga? Czy mozesz w to uwierzyć, że Bóg zszedł sam na ziemię oddał się w ręce grzeszników i złożył ofiarę z Jezusa, aby potem bezlitośnie świat osądzić i wysłać tych grzeszników do piekła. Dopóki nie zmienisz wpojonego sposobu myślenia i nie staniesz się jak dziecko to nie przyjmiesz Prawdy, nawet gdy będziesz na nią patrzył. pozdrawiam Cię serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 16 2006 15:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man, przejrzałam posty w tym temacie i stwierdziłam że jedna z metod walki z Trzecim Testamentem są próby manipulatywnego umiejszania Mu. Między innymi poprzez porównania do róznych "wyklętych" nauk czy herezji jak również używania okresleń mających zrazić do tego Słowa i zakwalifikować Je jako nic nie warte.
W tym poście min. chciałabym omówić Twoją wypowiedź na temat channelingu. Zacznę od tego, że wykażę Ci, że sam sobie zaprzeczasz. O channelingu wyrazasz się z pogardliwym pobłażaniem, jako o czymś co nie jest godne aby się tym specjalnie interesować. A zwróć uwagę, że pomimo tego, że odrzuciłeś ideę reinkarnacji, to nie mozesz zaprzeczyć słowom Jezusa o ponownym przyjściu Eliasza, więc w tym miejscu zasłaniasz się tym, że Jan był tylko oświecany Duchem Eliasza. A możesz mi powiedzieć co pod tym rozumiesz? Jak również, co rozumiesz pod licznymi biblijnymi sformułowaniami typu " i doszło mnie słowo Pana tej treści." Jak sądzisz w jaki sposób Prorocy kontaktowali się z Bogiem i gdzie Go słyszeli? Dlaczego uważasz, że to co było możliwe w Pierwszym Czasie nie jest juz możliwe w naszym obecnym Trzecim, gdzie duch ludzki znalazł sie na etapie swojej dorosłości. A dalej sprawa wcielenia Chrystusa. Nie zaprzeczysz że Duch Chrystusa nie narodził się na ziemi wraz z ciałem Jezusa, lecz był zawsze u Ojca, a więc Duch Chrystusa wykorzystał czyste ciało narodzonego Syna Człowieczego Jezusa, aby przez nie przemawiać i nauczać, a na końcu dokonać z Niego ofiary. Jak to nazwiesz. Czym to się rózni od wykorzystania ciał Przekazicieli Głosu w Meksyku? W moich oczach tylko tym, że poniewaz Bóg już dokonał ofiary w ciele Jezusa i poprzez Niego dał nam poznać ogrom swojej do nas miłosci, to w swoim Trzecim Objawieniu, aby zbliżyć sie znowu do cżłowieka, nie potrzebował kolejnego wcielenia-gyż ofiara została dokonana raz i na zawsze-lecz aby przekazywać swoje Słowo poruszał swoim Promieniem ustami przygotowanych do tego ludzi. Czy uważasz, że Bóg, kóry stworzył nasze ciało, nie może posłuzyć się człowiekiem dla swoich celów? Czy tak trudno jest pojąć, ze dusza cżłowieka może na rozkaz Boga udostepnić ciało dla Boskich celów? A czym według Ciebie są opętania? Przeciez własnie walką innej duszy o dane ciało i wnikaniem w to ciało bez zgody prawowitego użytkownika. Chyba nie zaprzezysz że istnieją opętania. Oczywiście Boski sposób przekazu nie miał nic wspólnego z opętaniem. Chciałam tylko przez to zwrócić Twoją uwagę na to, ze dusza może ustąpić w człowieku miejsca dobrowolnie lub nie. W Meksyku wybrani do tego Przekaziciele czynili to naturalnie dobrowolnie. Ich dusze na pewien czas udostępniały Boskiemu Promieniowi swoje cielesne umysły aby przez ich usta mógł przemawiać sam Chrystus Boskie Słowo. Czy niegdy się nie zastanawiałeś dlaczego Jezus był wcielonym Słowem, dlaczego Chrystus jest nazwany Boskimj Słowem? Czy naprawdę wierzysz w to, ze Boskie Słowo w Jezusie powiedziało wszystko, jezeli Jezus powiedział wyraźnie ze przyśle Ducha Prawdy , który wychodzi od Ojca aby wprowadził uczniów w całą Prawdę? Naprawdę uważasz że te odwieczne spory pomiędzy teologami to jest ten Duch Prawdy? Czy takie twierdzenienie nie jest kpieniem sobie z Ducha Świętego . A nastepnie czy uważasz, że Powtórne Przyjście Chrystusa odbędzie się w ciele chociaz Pisma mówią inaczej? Przecież w wielu miejscach jest powiedziane że przyjdzie w obłoku, a co znaczy w obłoku przypominam za Słownikiem Teologicznym. " obłok jest symbolem tajemnicy obecności Bożej: ukazuje on Boga, zasłaniając Go równocześnie. Jak chcesz to połączyć z przyjściem Pana w ciele? TT łączy wszystkie zapowiedzi o przyjściu Pana, o Dniu Pana i o Duchu Prawdy. I nie mów mi że Duch Prawdy już przyszedł w zesłaniu na Apostołow. Owszem, oczywiście,że Chrystus jest zawsze w naszych sercach i nigdy nas nie opuścił . Wiec po co byłaby mowa o powtórnym przyjściu.
Jezeli rolą Jezusa Chrystusa byłaby ofiara i na tym koniec Boskich objawień to dlaczego Chrystus został nazwany Słowem które przysżło na świat.
POza tym, jak mozesz uwazac ze Bóg na omylnych ludzi scedowałby swoje Słowo i czekał az sie wszyscy pozabijamy w niekończących się sporach? Czym innym jest działanie Ducha Świętego wszędzie w kazdej instytucji, organizacji, nauce, w kazdym cżłowieku a czym innym jest Słowo, które czyste moze popłynąć tylko prosto od Ojca w sposób przez Niego wybrany.Bóg powiedział przeciez w liście do HEbrajczyków że "jeszcze raz wstrzaśnie nie tylko ziemią ale i niebem". Poza tym Medieval Man w dalszym ciągu czekam na Twój komentarz do sposobu rozumienia Apokalipsy w świetle TT. pozdrawiam matejanka


Nie za dużo pytań naraz?
Odpowiem na początkowe z nich...

No więc tak: jesli chodzi o channeling czyli kanałowanie, to w moim skromnym przekonaniu nie ma ono nic wspólengo z prorokowaniem, czyli przemawianiem w imieniu Boga.
Kanałowanie polega na tym, że osoby zwane kanałami, czasami w stanie transu, mogą według propagatorów tego ruchu, wejść w kontakt nie tylko z duszami zmarłych, ale także z „wywyższonymi mistrzami”, czy istotami pozaziemskimi, „świetlistymi bytami”. Channeling jest sposobem kontaktowania się tych wszystkich bytów z człowiekiem, którego one same wybierają za swój kanał przekazu. Byty te porozumiewają się bezpośrednio z umysłem wybranego człowieka, a jego podświadomość tłumaczy następnie przekaz na tekst mówiony bądź pisany, czasami przy zastosowaniu fenomenu automatycznego pisania. Adepci channelingu wierzą, że kontaktują się z nimi albo istoty pozaziemskie (kosmici), albo istoty pozaświatowe (duchy, energie). Jeśli chodzi o istoty z zaświatów, czy z nadprzestrzeni, to w tej new age’owskiej wersji spirytyzmu mamy do czynienia przede wszystkim z szerokim spektrum istot będących nadawcami przekazów. Są nimi na przykład Chrystus, który dyktuje „kanałom” nowe, uduchowione ewangelie, ale należą do nich także duchy przyrody zamieszkujące w roślinach, istoty zwane devas z Ogrodów Findhornu, pozaziemskie istoty takie jak Elohim, czy „istoty z nieba” w wierzeniach raeliańskich, a nawet aniołowie będący swoistą manifestacją jungowskiej wspólnej nieświadomości.
Skojarzenie z ruchem channeligu wzięło mi się z czytania fragmentów TT gdzie mówi się o tak zwanych Przekazicielach. Sposób w jaki oni przemawiają nie przywodzi na mysl proroków, ale własnie klasycznych spirytystów kontaktujących się z jakimiś duchami.

Nie wiem w jaki sposób prorocy kontaktowali się z Bogiem. Na pewno nie przez kontakt z duchami i służenie im za narzedzie przekazywania jakichs treści.
Jak sama piszesz wg TT Bóg poruszał swoim Promieniem ustami przygotowanych do tego ludzi. Toż to czysty spirytyzm! Dobrze, że piszesz w tym kontekście o opętaniach. I masz rację. Bóg bowiem nie zniewala człowieka. Czyni to tylko duch nieczysty. Sama dałaś świadectwo o Przekazicielach.

Oczywiście i dzisiaj mozliwy jest dar proroctwa - ale dla budowania Kościoła. Zauważ jak Paweł wskazuje na zasady korzystania z tego i z innych darów - dla dobra Kościoła, a nie poza nim i wbrew niemu.

Jeśli chodzi o ducha Chrystusa to nie on zawsze był u Ojca ale sam Jezus. Czy sądzisz, że Jezus ma jeszcze jakiegoś dodatkowego ducha? To nie duch Jezusa wykorzystywał ciało Jezusa, ale Jezus urodził się jako człowiek i nie było w Nim dwóch oddzielnie działających. Juz Cyryl podkreśla to w taki sposób: "Słowo stało się człowiekiem, a nie weszło w człowieka".
Teraz widzisz czym to się rózni od wykorzystania ciał Przekazicieli Głosu w Meksyku?

Nie pisz Boskie Słowo w Jezusie bo nie ma czegoś takiego. Rozdzielasz nierozdzielne. Jezus jest Słowem Boga. Oczywiste jest, że takie Słowo, równe z Ojcem co do natury jest wypowiedzeniem całego Boga, a więc nie potrzeba już nowych objawień.

c.d n.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 16 2006 15:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Chrystus powiedział: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swą władzą (Dzieje Apostolskie 1,7).
Te słowa Chrystusa wykluczają właściwie kwestię jakichkolwiek kalkulacji czasowych dotyczących końca świata. Także i rozdział 24 Ewangelii św. Mateusza, przemawia przeciwko obliczaniu czasu powtórnego przyjścia Chrystusa: Ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwalą (wiersz 30). Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec (wiersz 36).
Powstaną fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych (wiersz 24).
Także Ewangelia św. Łukasza przestrzega przed fałszywymi ustaleniami: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: " Ja jestem " oraz: "Nadszedł czas ". Nie chodźcie za nimi! Ewangelia św. Łukasza przestrzega p przed głoszeniem, że "nadszedł czas ".
Pismo święte nie chce nic wiedzieć o wyliczeniach, kiedy ten koniec nastąpi.

Dlatego, w rzeczywistości to nie Bóg Nieomylny i Wszechmogący stoi za TT i jego prorokami. Do TT i jego nauki o czasie końca trafnie można by odnieść słowa księgi Jeremiasza: "Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują " (Jr 23,21).


Proszę, proszę do jakich ciekawych stron można dojść ze strony TT:
http://www.144000.net/paranormal/

Coraz dalej od nauk Jezusa i chrześcijaństwa.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 16 2006 18:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Chrystus powiedział: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swą władzą (Dzieje Apostolskie 1,7).
Te słowa Chrystusa wykluczają właściwie kwestię jakichkolwiek kalkulacji czasowych dotyczących końca świata. Także i rozdział 24 Ewangelii św. Mateusza, przemawia przeciwko obliczaniu czasu powtórnego przyjścia Chrystusa: Ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwalą (wiersz 30). Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec (wiersz 36).
Powstaną fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych (wiersz 24).
Także Ewangelia św. Łukasza przestrzega przed fałszywymi ustaleniami: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: " Ja jestem " oraz: "Nadszedł czas ". Nie chodźcie za nimi! Ewangelia św. Łukasza przestrzega p przed głoszeniem, że "nadszedł czas ".
Pismo święte nie chce nic wiedzieć o wyliczeniach, kiedy ten koniec nastąpi.

Dlatego, w rzeczywistości to nie Bóg Nieomylny i Wszechmogący stoi za TT i jego prorokami. Do TT i jego nauki o czasie końca trafnie można by odnieść słowa księgi Jeremiasza: "Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują " (Jr 23,21).


Proszę, proszę do jakich ciekawych stron można dojść ze strony TT:
http://www.144000.net/paranormal/

Coraz dalej od nauk Jezusa i chrześcijaństwa.

Kobieto, czy wolno było robić spekulacje dotyczące czasu przyjścia na świat Jezusa(Mesjasza) i czy jak już przyszedł nie ustalono daty naszej epoki od Jego narodzin? Tak więc nie jest żadną spekulacją twierdzenie że Chrystus na świat powrócił zgodnie ze swoją obietnicą w 1884 roku. Nie jest to juz zadna spekulacja, lecz podanie faktu. Czym innym jest teraz uznanie czy było to obiecywane Przyjście, czy mistyfikacja. To trzeba udowodnić, a nie w kółko cytować te same niczego juz nie wnoszące fragmenty.
Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują " (Jr 23,21).

Ten cytat znakomicie oddaje uzurpatorstwo tych, którzy twierdząc że posiadają uprawnienia i Ducha Świętego wykrzywiają Prawdę i odkształcają Boskie Słowo zastepując je ludzkim.
Zdecydowanie należy się strzec fałszywych proroków i fałszywych masjaszy gdyz ten prawdziwy już dokonał swojego dzieła najpierw rodząc się w Betlejem, a po raz drugi obdarzając ludzkość Duchem Prawdy Pocieszycielem, prostując powykrzywiane drogi, którymi musimy powrócić do Ojca. Cała Biblia mówi o tym, że tego dzieła nie dokona żaden cżłowiek ani żadna uprawniona sama przez siebie instytucja lecz sam Bóg Ojciec. Bo to On jest Skałą i Ojcem i nie ma innego cyt, ks.Iz.43,8"Wy jestescie moimi świadkami: czy jest jaki Bóg oprócz Mnie
albo inna Skała?-Ja nie znam takiego!
jak również Jezus mówił, aby nikogo na ziemi nie nazywać Ojcem. A jak wygląda rzeczywistośc każdy wie. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 16 2006 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: jak również Jezus mówił, aby nikogo na ziemi nie nazywać Ojcem. A jak wygląda rzeczywistośc każdy wie. pozdrawiam matejanka


A jak mowisz do swojego taty? Może: Towarzyszu?

I co z tego wynika?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 16 2006 19:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"...czy wolno było robić spekulacje dotyczące czasu przyjścia na świat Jezusa(Mesjasza) i czy jak już przyszedł nie ustalono daty naszej epoki od Jego narodzin??
Przepraszam Cię Matejanko, ja o niebie Ty o chlebie.


"Czym innym jest teraz uznanie czy było to obiecywane Przyjście, czy mistyfikacja. To trzeba udowodnić,"

Kto z danego faktu wywodzi skutki, winien jest ten fakt udowodnić -
To Ty musisz udowodnić, że to prawda.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 16 2006 20:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto, jest faktem, że w Meksyku nastąpiło zdarzenie, które przez wielu zostało uznane za Powrót Chrystusa na ziemię. Powrót na świat, który został zapowiedziany przez samego Mistrza i abyśmy nie zbłądzili i nie pozwolili się zwieść Mistrz podał szereg znaków, które będa towarzyszyły Jego Powrotowi. Twierdzę na podstawie TT, że wszystkie znaki zostały spełnione i Chrystus powrócił, twierdzę, że jest to fakt historyczny. Podaj mi proszę na podstawie PŚ. coś co Twoim zdaniem wyklucza definitywnie tę możliwość, niepodwazalny argument, który absolutnie nie pozwoli uznać tego faktu. Ale musi być to niepodwazalny argument, gdyż takie jak dotychczas padały zostały przeze mnie objaśnione jako nietrafne, a moje wyjaśnienia nie są gorsze od argumentów, które chrześcijaństwo uwaza za wystarczające aby na podstawie proroctw uznać, że Jezus Chrystus był oczekiwanym Mesjaszem. A przyczyną tego, że z tym się nie zgadzacie jest fakt, że tak jak Naród Żydowski macie utrwalony w umysłach własny obraz Jego Powrotu, nie mający jednak z rzeczywistością nic wspólnego. Pamiętaj, ze Jezusowi też zarzucano, że cuda czyni mocą Belzebuba, i żądano Jego śmierci. Weź pod uwagę że historia lubi się powtarzać a PŚw. ostrzega aby czuwać, gdyż Chrystus przyjdzie jak złodziej w nocy. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 16 2006 23:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Znaki poprzedzajace przyjście Jezusa, dane nam w Piśmie Świętym:
Pierwszy znak: rozszerzanie się błędów, prowadzących do utraty wiary i odstępstwa.(fałszywi prorocy, herezje wewnątrz koscioła - dziś np.teologia wyzwolenia, postmodernizm)

Drugi znak: wybuch wojen i walki bratobójcze - to widać.
Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec!
Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi."

Trzeci znak: krwawe prześladowanie tych, którzy pozostaną wierni Jezusowi oraz Jego Ewangelii i będą niewzruszenie trwać w prawdziwej wierze. Ewangelia będzie głoszona we wszystkich częściach świata.
"Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić... A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec"

Czwarty znak: straszne świętokradztwo dokonane przez tego, który sprzeciwia się Chrystusowi, to znaczy przez Antychrysta:
"Objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć... Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, działanie z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości......ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte – kto czyta, niech rozumie"

Piąty znak: nadzwyczajne znaki, które pojawią się na niebie:
"Słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte."

Szósty znak: zanik i brak wiary:
"Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?"



1. Czy Jezus przyjdzie w posób tajemny i niewidzialny?

Jezus powiedział: „Oto przepowiedziałem wam. Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni - nie wychodźcie; oto jest w kryjówce - nie wierzcie. Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego” (Mat. 24,25-27).

Ponieważ błyskawica jest bardzo widoczna na dużym obszarze, to przyjście Jezusa nie będzie niczym tajemniczym, niewidzialnym ani podrzędnym.
Dlatego Jezus ostrzegł nas, abyśmy nie dali się zwieść naukom, że Jezus przyjdzie w tajemniczy sposób i pokaże się tylko nielicznym wybrańcom.

2. Czy Jezus przyjdzie jako prawdziwa osoba w ciele czy jako duch?

"I gdy tak patrzyli (uczniowie) uważnie, jak On (Jezus] się oddalał ku niebu, oto dwaj mężowie w białych szatach stanęli przy nich i rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba” (Dz. Ap. 1,10.11)."
Aniołowie zapewnili, że taki sam Jezus, jaki został wzięty do nieba, powróci osobiście w rzeczywistej postaci - ten sam Jezus.

3. Czy bedziemy mogli zobaczyć przychodzącego Jezusa?
Apostoł Jan napisał:
„Oto przychodzi wśród obłoków, i UJRZY GO WSZELKIE OKO” (Obj. 1,7).
Jego powrót zobaczą zarówno ludzie sprawiedliwi, jak i bezbożni. Świadkiem powrotu Jezusa będzie każdy człowiek żyjący w tym czasie.

4. Co na ten temat powiedział Jezus? Ilu ludzi go zobaczy?

„I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą” (Mat. 24,30).
Ujrzą Go wszystkie narody, a to wydarzenie będzie najważniejsze i przyćmi wszystkie sensacje na ziemi - w dobie telewizji nie będzie to trudne.

5. W jaki sposób powrót Jezusa będzie ogłoszony?
"Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie” (I Tes. 4,16).

Jezus powróci na obłokach „z wielką mocą i chwałą”, jak „błyskawica” (Mat. 24,30.27), a także z wielkim głosem trąby Bożej.

6. Jezus nie przybędzie sam:
„A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały” (Mat. 25,31).

Jezus pojawi się w pełni swej chwały w otoczeniu „wszystkich aniołów”.

"I pośle aniołów swoich z wielką trąbą, i zgromadzą wybranych jego z czterech stron świata z jednego krańca nieba aż po drugi” (Mat. 24,31).

"Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd” (Jan 5,28.29).
„Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie” (I Tes. 4,16).

7. W czasie swojego przyjscia Jezus przemieni wszystkich sprawiedliwych.
Apostoł Paweł zapewnia, że Jezus powróci nie tylko po sprawiedliwych, którzy już umarli, ale także po sprawiedliwych żywych:
„Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem” (I Tes. 4,17).
„Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni. Albowiem to, co skażone, musi przyoblec się w to, co nieskażone, a to, co śmiertelne, musi przyoblec się w nieśmiertelność” (I Kor. 15,51-53).
Przygotowując nas do życia w wieczności, Chrystus przemieni nasze grzeszne, chore i zmęczone ciała na piękne i nieśmiertelne.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 17 2006 19:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto dziękuję za to zestawienie w następnym postach postaram się je omówić , ale najpierw chciałam zapytać Medieval Mana o juz raz wspomniany przeze mnie fragment z Listu św. Jakuba Apostoła. Chodzi mianowicie o manipulowanie Słowem. Wers 3, grzechy języka,
"Tak i język, jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśód naszych członków tym, co bezcześci ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia." Otóz w tłumaczeniu sprzed 30 lat w NT katolickim po niemiecku tam gdzie po polsku znajduje się rozpala bieg życia, w dosłownym tłumaczeniu z niemieckiego znajduje się " rozpala koło życia" a rozpalanie koła życia, oznacza że życie ziemskie z powodu grzechu języka nie kończy się, lecz w koło powtarza. Czym jest koło życia to każdy chyba wie. Jestem ciekawa jak brzmi to w oryginalnym tekście i jakie jest prawidłowe tłumaczenia. I tu znowu prośba do lingwisty Medieval Mana! na razie tyle pozdraawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 17 2006 21:11   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, nie są to wszystkie proroctwa i znaki.
Najważniejsze są te, które dotycza państwa i narodu Izrael.
Tam powinniśmy kierowac nasze oczy i patrzec na wypełnienie znaków.

Jak znajdę chwilę wrzucę Ci te, o których mi wiadomo.
Wtedy zobaczysz, dlaczego TT jest fałszerstwem.
Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 17 2006 21:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: chciałam zapytać Medieval Mana o juz raz wspomniany przeze mnie fragment z Listu św. Jakuba Apostoła. Chodzi mianowicie o manipulowanie Słowem. Wers 3, grzechy języka,
"Tak i język, jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśód naszych członków tym, co bezcześci ciało i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia." Otóz w tłumaczeniu sprzed 30 lat w NT katolickim po niemiecku tam gdzie po polsku znajduje się rozpala bieg życia, w dosłownym tłumaczeniu z niemieckiego znajduje się " rozpala koło życia" a rozpalanie koła życia, oznacza że życie ziemskie z powodu grzechu języka nie kończy się, lecz w koło powtarza. Czym jest koło życia to każdy chyba wie. Jestem ciekawa jak brzmi to w oryginalnym tekście i jakie jest prawidłowe tłumaczenia. I tu znowu prośba do lingwisty Medieval Mana! na razie tyle pozdraawiam matejanka


to rozdział 3 werset 6

flogizousa - (od) rozpalać
ton - (rodzajnik)
trocon - accusative, masculine, singular (od trocos = krąg, koło -)
ths - (rodzajnik)
genesews - genitiv, feminin, singular (od genesis = rodowód)


Bałbym się interpretacji tak jednoznacznej, że życie ziemskie z powodu grzechu języka nie kończy się, lecz w koło powtarza.

w tym samym wersecie jest napisane także - w wersji polskiej wcześniej:
i sam trawiony ogniem piekielnym
a w grece te same słowa nastepuja póxniej.

Całe zdanie w grece brzmi dosłownie:
flogizousa ton trocon ths genesews kai flogizomenh upo ths geennhs
i rozpala krąg życia i rozpalany jest ogniem piekielnym

Dla mnie rozpala krąg życia znaczy w tym kontekście: wprowadza ogień piekielny do całości życia bo krąg życia, to po prostu całość życia, jak krąg świata to całość świata
Ale jak podkreslam, nie jestem specjalistą.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 17 2006 21:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto TT nie jest fałszerstwem!!! natomiast wszystkim poszukującym Prawdy polecam tę stronę, a na niej fragment z ksiązki Ronalda Zurrer na temat Reinkarnacji ponizej daję do przeczytania mały fragmencik. Myślę ze Eviva się ucieszy!
tutaj
Na ostatnim, piątym soborze w Konstantynopolu (553) została ostatecznie usunięta. Jeżeli przestudiujemy historię soborów i powstania dogmatów, musimy stwierdzić, że towarzyszyły temu gwałtowne spory o prawdziwą wiarę. Przy czym w niektórych poglądach nie chodziło tak bardzo o zasady religii czy o dobro wiernych, a przede wszystkim o rolę i wpływy Kościoła. Ponieważ ostatecznie chodziło o decyzję polityczną, który pogląd zacznie obowiązywać, należy wyjść od tego, że w dogmatach znalazły przede wszystkim wyraz egoistyczne interesy Kościoła. Późniejsze wyjaśnienie, że przy powstaniu dogmatów współdziałał Duch Święty lub że są one nawet objawione przez Boga, jest w tych okolicznościach mało prawdopodobne. W takim kontekście należy rozpatrywać również usunięcie wiedzy o reinkarnacji, którego przebieg pokrótce teraz przedstawimy.

Po śmierci Orygenesa z wielu, po części politycznych, a po części egoistycznych, powodów, rozgorzały liczne spory teologiczne o jego nauki, szczególnie w dziedzinie eschatologii, czyli "nauce o rzeczach ostatecznych". Ponieważ Orygenes uznawany był powszechnie za wybitną postać wczesnego Kościoła – był po prostu prawdziwym autorytetem, a powoływali się na niego zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy – wiedzę o reinkarnacji łączono coraz częściej z jego imieniem. Spory i wewnątrzkościelne intrygi wokół Orygenesa stawały się coraz gwałtowniejsze i wymagały ostatecznego rozstrzygnięcia. W połowie VI wieku doszło więc wreszcie do brzemiennego w skutki wydarzenia, które spowodowało usunięcie nauki o reinkarnacji z zinstytucjonalizowanego chrześcijaństwa. Pod naciskiem cesarza bizantyjskiego Justyniana I (527-565) zwołany został w roku 543 w Konstantynopolu synod Kościoła Wschodniego, którego celem było zakończenie raz na zawsze teologicznych sporów wokół nauk Orygenesa (żyjącego 300 lat. wcześniej!). Nauki te zostały obłożone przez synod dziewięcioma anathematami (klątwami), przy czym decydująca dla kwestii preegzystencji duszy i reinkarnacji pierwsza klątwa brzmiała: "Jeżeli ktoś mówi bądź myśli, że dusze ludzkie istniały wcześniej będąc istotami duchowymi i świętymi siłami, schwytał je jednak przesyt widokiem Boga i zwróciły się ku złu, dlatego też boska miłość oziębła w nich (...) i za karę zesłane zostały do ciał – ten jest anathema (wyklęty)"

Poza tym wyklęci (w dziewiątej klątwie) byli wszyscy ci, którzy nie wierzyli, że istnieje wieczna kara dla demonów i ludzi bezbożnych. Do sformułowania wszystkich tych klątw doszło na skutek wyraźnie osobiście motywowanego nacisku cesarza Justyniana (i jego intryganckiej małżonki Teodory), który uważał się za zwierzchnika Kościoła. O tym mrocznym cesarzu pisze historyk Georg Ostrogorsky w swej "Historii państwa bizantyjskiego" (patrz – niemieckie wydanie – "Podręcznik nauki o Starożytności", 1963):








===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 17 2006 21:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man bardzo Ci dziękuje, lecz właściwie dlaczego genesis jest tłumaczone jako życie jeżeli oznacza ono rodzenie się , powstawanie,, a więc dokładne tłumaczenie powinno brzmieć "rozpala koło powstawania" lub rozpala koło rodzenia się.
pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 17 2006 22:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

[Cytat za: eviva] Na pewno wiara w reinkarnację była powszechnie uznawana,jeśli Kosciół wprowadził ostatecznie na soborze w Konstynopolu{553r}zakaz wierzenia w nią i dodał do niej aż 9 klątw.Bardzo mocny argument przeciwko Prawdzie na dalsze lata,ale Prawda zaczyna coraz szybciej już wypływać.


Wracam do tego postu Evivy, bo to juz przestaje być zabawne.
Nie można zosatwic klamstwa bez komentarza

Pokaż mi jakis kanon soboru w Konstantynopolu, gdzie w ogóle wspomina się o reinkarnacji i obklada ją 9 klątwami.

albo przestań się osmieszać....

Post matejanki z 17.X.2006 21:36 jest odpowiedzią na Twoje wnikliwe uwagi.
Matejanko!Dziękuję Ci za zamieszczenie Twojego postu na temat soboru w Konstantynopolu w 553 r.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 październik 17 2006 23:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko:
Przede wszystkim TT nadaje duchowy wymiar proroctwom biblijnym.
"Uduchawianie" jest metodą badawczą utrzymujacą, że w proroctwie nie chodzi o to, o czym ono naprawdę mowi.
Wymowie proroctwa nadaje się symboliczną wymowę.

W związku z tym uduchawia się całe Pismo Święte i stąd nowa interpretacja Biblii wyłożona przezJest to bardzo praktyczne Ciebie Matejanko, bo bez tego nie dałoby się tych proroctw odczytać na sposób trzeciotetsamentowy.

Chrześcijanie uznający Biblię za Słowo Boże zgadzają się z tym, że zawiera ona nadnaturalne objawienia dotyczące przyszłości.

Wszystkie proroctwa o pierwszym przyjściu Jezusa interpretuje się dosłownie, a mimo to niektórzy mieniący sie chrześcijanami upierają sie przy uduchowieniu wszystkich biblijnych proroctw dotyczących Jego powtórnego przyjścia.
W ten sposób zaprzeczają takim przyszłym wypadkom jak:
wielki ucisk
tysiącletnie panowanie Chrystusa
powstanie nowej ziemi.

Jeśli proroctwa odnoszące się do pierwszego przyjścia Jezusa spelniły się dosłownie, to dlaczego proroctwa o powtórnym przyjściu nie miałyby spełnić sie w ten sam sposób.
Czyż nie jest to logiczne?

Zwolennicy TT robią rzecz najgorszą z możliwych - podając go za za nowe objawienie, reinterpretują całe Słowo Boże, bo bez tej reinterpretacji TT nie ma sensu.

Wszystkie manipulacje Słowem Bozym inspirowane są przez szatana, bo proroctwa zawierają objawienie jego ostatecznej i całkowitej klęski.

Poza tym badanie proroctw jest bardzo praktyczne bo zachęca do prowadzenia uświęconego życia.

"Mamy więc słowo prorockie jeszcze bardziej potwierdzone, a wy dobrze czynicie, trzymając się go niby pochodni, świecącej w ciemnym miejscu."
2 List Piotra 1:19

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 17 2006 23:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.


Czy na podstawie tego proroctwa można było wyobrazić sobie urodzonego w Betlejem syna cieśli, który za głoszenie herezji został ukrzyżowany. Czy współczesni Jezusowi, znając to proroctwo mogli przypuścić ze On jest oczekiwanym Królem? Jakie jest panowanie Chrystusa? Czy jest to panowanie takie jak ziemskich królów? O czym Ty mówisz zarzucając duchowe przeinterpretowanie Pisma? Jeżeli nie będziemy duchowo czytali Biblii to możemy sobie wymyślić nonsensy typu: Chrystus na obłokach obleci kulę ziemską, jednopcześnie uzdrawiając ślepych, aby mogło go każde oko zobaczyć i jednocześnie uczyni to w kierunku ze wschodu na zachód z szybkością błyskawicy i świecąc tak, że blask Jego pojazdu będzie widoczny na całym niebie przy tym z ust będzie wychodził Mu miecz obosieczny którym tego kto się sprzeciwi będzie przebijał, a ponieważ będzie to noc to niektórzy tego nie zauważą i powiedzą ze był jak złodziej w nocy... Czy nie dosyć tego bredzenia? pozdrawiam cię do jutra dobranoc matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 18 2006 00:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval man
[Cytat za: eviva] Na pewno wiara w reinkarnację była powszechnie uznawana,jeśli Kosciół wprowadził ostatecznie na soborze w Konstynopolu{553r}zakaz wierzenia w nią i dodał do niej aż 9 klątw.Bardzo mocny argument przeciwko Prawdzie na dalsze lata,ale Prawda zaczyna coraz szybciej już wypływać.
Wracam do tego postu Evivy, bo to juz przestaje być zabawne.
Nie można zosatwic klamstwa bez komentarza

Pokaż mi jakis kanon soboru w Konstantynopolu, gdzie w ogóle wspomina się o reinkarnacji i obklada ją 9 klątwami.

albo przestań się osmieszać....

Post matejanki z 17.X.2006 21:36 jest odpowiedzią na Twoje wnikliwe uwagi.
Matejanko!Dziękuję Ci za zamieszczenie Twojego postu na temat soboru w Konstantynopolu w 553 r.


Teraz przynajmniej wiemy z jakich źródeł czerpała Eviva co do swoich tez odnośnie do soboru w Konstantynopolu 553.

Nadal jednak nie mamy żadnego dokumentu soborowego.
Wiedz, że w 553r jednym z celów Soboru w Konstatynopolu było potępienie poglądu Ewagriusza z Pontu i Orygenesa o preegzystencji dusz ludzkich i uwięzieniu w ciałach ludzkich na skutek przewinień.

Autor artykułu na stronie vrinda.net (portal ezoteryczny i harekrysznowat- wedyjski) miesza fakty i sobory (synod w Konstantynopolu - 543 i III sobór w Konstantynopolu 553).
( nie warto nawet wspominac błedów rzeczowych - według Ronalda Zurrera Orygenesa wyswięcone na "prezbiterianina"
Rzeczywiście Sobór w Konstantynopolu 553r opublikował 9 anatematyzmów, ale przeciwko tak zwanym "Trzem rozdziałom" (pisma Teodora z Mopsuetii, anatematyzmy Teoderota z Cyru przeciwko Cyrylowi, list Ibasa z Edessy) które w ogóle nie zajmowały się reinkarnacją ale problemem natury Chrystusa.

Co do orygenizmu to sobór w 553 r wydał nie 9 a 15 kanonów potępiających ideę jakoby istniały byty duchowe, które mogły wcielac się materię.

Pierwszy z nich mówi wyraźnie, ze potępia się osoby głoszące przekonanie, jakoby istniała pregzystencja dusz, co skutkować miałoby "potwornym pomysłem" mośliwości ich powrotu w czasie do pierwotnego stanu.
Pozostałe nie mówia niczego na temat reinkarnacji.

Natomiast synod w Konstantynopolu w 543 roku potepił orygenizm słowami:
"Jeśli ktoś mówi lub sądzi, że dusze ludzkie istniały uprzednio jako duchy i święte moce, ale że - sprzykrzywszy sobie oglądanie Boga - ku złemu się zwróciły i przez to oziębły w miłości Bożej i stąd otrzymały nazwę dusz i za karę zrzucone zostały w ciała - n.b.w"
Formuła ta odnosi się do błędów przypisywanych orygenistom (w szczególności do rozumianej po platońsku preegzystencji dusz); opiera się m.in. na grze greckich terminów psyche (dusza) i psychos (chłodny powiew, ziąb).

Ojcowie synodu i soboru potepiali w poglądach Orygenesa przekonanie o preegzystencji dusz a nie jego przekonanie o reinkarnacji. Nie mogli tego zrobić, bo Orygenes po prostu w reinkarnację nie wierzył.

Orygenes zwalczał doktrynę reinkarnacji. W swoim fundamentalnym dziele apologetycznym pt. Przeciw Celsusowi (III,75) pisze: "leczymy tych, którzy cierpią na głupią wiarę w reinkarnację"; a w innym miejscu (VIII,30): "nie wierzymy w wędrówkę dusz ani w to, że dusze wchodzą w ciała nierozumnych zwierząt" (por. IV,l7 i 83; V,49; VII,32).

Faktem jest, że Orygenes nauczał tylko o preegzystencji dusz. Za pomocą tej doktryny usiłował wytłumaczyć różnice w możliwościach duchowych i moralnych, jakie istnieją między ludźmi. Sądził, że broni w ten sposób prawdy o sprawiedliwości Boga, nie zauważył zaś, że niszczy tę prawdę o człowieku, jaka wynika z wiary w zmartwychwstanie.
I tylko tę doktrynę potępił sobór

Nawet anatematyzm piąty Soboru 553) stwierdza jedynie, że nalezy potepic przekonanie, jakoby dusze takie mogły przechodzić z jednego stanu w drugi (na przykład z anielskiego w demoniczny czy ludzki)

Wszystkie inne zaś potepiają tak naprawdę Trzeci testament

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 18 2006 00:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko pomyliły Ci sie dwie rzeczy duchowość z symbolizmem.
Wyrażenie "czy nie dosyć tego bredzenia" jest niegrzeczne i kłóci się z następnym przekazem "pozdrawiam cię", który w tym kontekście brzmi nieszczerze.

===

 
 Profil   Email 
eviva
 październik 18 2006 00:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka

Medieval Man, przejrzałam posty w tym temacie i stwierdziłam że jedna z metod walki z Trzecim Testamentem są próby manipulatywnego umiejszania Mu. Między innymi poprzez porównania do róznych "wyklętych" nauk czy herezji jak również używania okresleń mających zrazić do tego Słowa i zakwalifikować Je jako nic nie warte.

Do tego dochodzą inne określenia TT jak;bzdury,fałszerstwa,coraz dalej od nauk Jezusa i chrześcijaństwa itd.
Nic nie mówi się o świadomym zmienieniu przez KRK podstawowych nauk Chrystusa jak np.o obecności w każdym człowieku Boga przez Swojego Ducha,określanego w NT jako Królestwo Boże:
Mat.6.33.Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego,a wszystko inne będzie wam dodane.
Łuk.17.21...oto bowiem Królestwo Boże jest w was.
Bóg przemawiał i przemawia do każdego człowieka,który Go chce słuchać.Pisali o tym: E.Cayce,H.Bławatska i inni.Pastor E.Cayce przez ponad 50 lat słuchał i przekazywał ludziom objawienia, dawane mu przez przez jego Ducha Bożego.KRK nie wierzy w słowa Jezusa Mat.6.33 i łuk.17.21.Wierzy natomiast,ze Bóg przemawia do nas jedynie przez Jego Słowo,tzn przez Biblię.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 18 2006 01:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

Wszystkie inne zaś potepiają tak naprawdę Trzeci testament

1.Wg mnie to zdanie ma sens jedynie po dodaniu właściwego zakończenia i powinno ono być nastepujące:
"Wszystkie inne zaś potępiają tak naprawdę,Trzeci Testament i Prawdę".

2.Jak rozumieć Twoje ezoteryczne tłumaczenia:
-Jan w duchu Eliasza przyszedł...
-Łuk.9.31.Którzy ukazali się w chwale...

Jakie ezoteryczne znaczenie ma słowo chwała?
Skąd Ojcowie Kościoła wiedzieli jaka to była chwała? Jezusa,niebieska,czy czerwona?Jaki tytuł ma Ewangelia Ojców Koscioła,z której czerpiesz tą ezoteryczną wiedzę?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 1,48 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana