Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 październik 18 2006 09:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Matejanko pomyliły Ci sie dwie rzeczy duchowość z symbolizmem.
Wyrażenie "czy nie dosyć tego bredzenia" jest niegrzeczne i kłóci się z następnym przekazem "pozdrawiam cię", który w tym kontekście brzmi nieszczerze.

Kobieto, symboliczne przedstawianie wydarzeń słuzy duchowemu odczytywaniu, gdyz Jezus sam powiedział że nawet ziemskich spraw nie rozumiemy a co dopiero niebieskie. A co do bredzenia, to odnosłam się do mojego "bredzenia" a nie do Ciebie. Przecież wymyślony przeze mnie obraz LATAJĄCEGO JEZUSA NA CHMURACH WOKÓŁ ŚWIATA TO WŁASNIE TO BREDZENIE Czy naprawdę przypuszczasz że mogłabym napisać coś takiego do kogoś kogo uważam za moje DUCHOWE rodzeństwo? Strasznie mi przykro, że tak to odebrałaś. Jeżeli nawet walczę o Prawdę to nigdy nie walczę z moimi bliźnimi i nie uważam ich za przeciwników!!! I uwierz mi proszę, moje pozdrowienia są zawsze w domyśle tym samym, jak gdybym napisała, że Ci błogosławię!!! a więc serdecznie pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 18 2006 09:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

POGLĄDY ORYGENESA

W okresie pomiędzy A.D. 250 a 553 powstał spór wokół imienia Orygenes, i z niego wyłoniły się główne zarzuty, które ortodoksyjne chrześcijaństwo stawia przeciwko reinkarnacji. Orygenes z Aleksandrii, jeden z największych teologów chrześcijaństwa, był zwolennikiem reinkarnacji.

Orygenes był osobą oddaną autorytetowi świętych ksiąg, utrapieniem dla wrogów kościoła, i męczennikiem za wiarę. Był nauczycielem duchowym wielkiej i wdzięcznej potomności a mimo to jego nauki uznano za herezje w 553 roku. Debaty i spory, które wybuchały wokół jego nauk są właściwie świadectwem mówiącym o obecności reinkarnacji w kościele!

Sprawa przeciwko Orygenesowi pojawiała się zrywami od ok. A.D. 300 (pięćdziesiąt lat po jego śmierci) aż do 553 roku. Pośród jego krytyków byli pisarze wielkiej sławy jak i mało znani eklektycy. Zaliczali się do nich Methodius z Olympus, Eppiphanius z Salamis, Theophilus, biskup Jeruzalem, Jerome, i Imperator Justinian. Pierwszy z nich, Methodius z Olympus, był biskupem Grecji i zmarł śmiercią męczeńską w roku 311. On i Piotr z Aleksandrii, którego prace są prawie zupełnie zaginione, reprezentują pierwszą falę anty-Orygenizmu. Byli oni zainteresowani głównie preegzystencją dusz i poglądami Origena na temat zmartwychwstania zmarłych. Kolejny, potężniejszy nurt przeciwko Origenizmowi pojawił się wiek później. Przeciwnikami byli Ephiphanius z Salamis, Theophilus z Aleksandrii i Jerome.

Od około 395 do 403 roku Orygenes stał się przedmiotem gorących debat w całym chrześcijaństwie. Tych trzech eklektyków włożyło wiele energii w badanie kontrowersyjnej doktryny Orygenesa. I znów spór wybuchł około 535 roku a w ślad za tym The Emperor Justinian ułożył traktat przeciwko Orygenesowi w 543, wnosząc 9 klątw przeciwko „On First Principles”, Orygenesa głównej teologicznej pracy. Orygenes był ostatecznie oficjalnie potępiony podczas Drugiego Soboru w Konstantynopolu w 553, kiedy to obłożono go piętnastoma klątwami.
Największe dzieło Orygenesa"O zasadach",tam wprost przekłada Pismo Święte pod kątem reinkarnacji.
Fragmenty pochodzą ze strony http:www.sm.fki.pl/nowosci/nowosci.php?nr=a9

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 18 2006 10:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: POGLĄDY ORYGENESA
(bla, bla, bla...)

Fragmenty pochodzą ze strony http:www.sm.fki.pl/nowosci/nowosci.php?nr=a9


Evivo

Nie interesje mnie co strona System Miłości (znowu jakas ezoteryka) i jej autorzy, zwłaszcza Pan Wiesław Matuch sądzi jak było z Orygenesem i z potępieniem reinkarnacji na II soborze w Konstantynopolu.

Moze lepiej zrobisz, jak zapoznasz sie z dokumentami soborowymi. Do zakupienia w każdej księgarni katolickiej albo do zamówienia w Wydawnictwie WAM w Krakowie.
Nie będę spierał się z tekstem Pana Matucha, który jak widać poodpisywał tam wiele rzeczy, głównie z anglojęzycznych autorów (jakich? nie wiadomo - nie podaje), bo przecież Orygenes nie pisał po angielsku, i nie napisał dzieła „On First Principles”,
To jest takie pisarstwo: jeden od drugiego przepisuje, drugi od trzeciego, i tak dalej, a żaden nie zapoznał się nawet z podstawowym źródłem.
Potem pojawiają się takie kwiatki jak "Orygenes obłozony 9 klątwami". No bzdura totalna.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 18 2006 10:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: KRK nie wierzy w słowa Jezusa Mat.6.33 i łuk.17.21.Wierzy natomiast,ze Bóg przemawia do nas jedynie przez Jego Słowo,tzn przez Biblię.


Tu nie ma jakiejś sprzeczności?

Krk nie wierzy, że Bóg przemawia do nas jedynie przez Jego Słowo, tzn przez Biblię.
Krk wierzy, ze Bóg przemawia do nas w Duchu Świętym przez Kościół, w tym takze i przez Pismo święte.

Wypadałoby poznać tezy Kościoła, ktory się kryrtykuje

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 18 2006 10:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man


Orygenes zwalczał doktrynę reinkarnacji. W swoim fundamentalnym dziele apologetycznym pt. Przeciw Celsusowi (III,75) pisze: "leczymy tych, którzy cierpią na głupią wiarę w reinkarnację"; a w innym miejscu (VIII,30): "nie wierzymy w wędrówkę dusz ani w to, że dusze wchodzą w ciała nierozumnych zwierząt" (por. IV,l7 i 83; V,49; VII,32).

Faktem jest, że Orygenes nauczał tylko o preegzystencji dusz. Za pomocą tej doktryny usiłował wytłumaczyć różnice w możliwościach duchowych i moralnych, jakie istnieją między ludźmi. Sądził, że broni w ten sposób prawdy o sprawiedliwości Boga, nie zauważył zaś, że niszczy tę prawdę o człowieku, jaka wynika z wiary w zmartwychwstanie.
I tylko tę doktrynę potępił sobór

Prawdę o człowieku,jaka wynika z wiary w zmartwychwstanie DUSZY{a nie fizycznego ciała}zniszczył nie Orygenes,tylko sobór w Konstantynopolu w 553r.Orygenes wierzył w zmartwychwstanie duszy,a nie fizycznego ciała.Przypomnę,co o zmartwychwstaniu pisze Paweł w Nowym Testamencie.

Bóg daje zmartwychwstanie umarłych do ponownego życia I Kor.:
15.35.Ale powie ktoś:Jak zmartwychwstają umarli?I w jakim ciele przychodzą?
15.36.Niemądry.To,co siejesz,nie ożywa,jeśli nie umrze.
15.38.Ale Bóg daje mu ciało,jakie chce, a każdemu z nasion własciwe jemu ciało.
15.32...Jeśli umarli nie zmartwychwstają,jedzmy i pijmy,bo jutro pomrzemy.

Paweł pisze w czasie teraźnieźniejszym"Jak zmartwychwstają umarli",a nie w czasie przyszłym"Jak zmartwychwstaną umarli".Opisany proces zmartwychwstania trwa w czasie obecnym,a nie w przyszłym.Co zmartwychwstaje w człowieku do nowego życia na ziemi? Ponieważ w każdym naszym nowym życiu otrzymujemy zawsze nowe ciało fizyczne,pozostaje więc zmartwychwstanie duszy. W takie zmartwychwstanie duszy wierzyli:Jezus,Apostołowie,faryzeusze,Paweł,Orygenes i wszyscy inni kochajacy Boga i Prawdę ludzie.
Wynika z tego,że ZMARTWYCHWSTANIE DUSZY = REINKARNACJA.
W nowym wcieleniu dostaniemy ciało fizyczne zgodnie z tym,co zebraliśmy jako nasiona w poprzednich życiach na ziemi.Zgodnie z obowiązujacym prawem przyczyny i skutku,zwanym w religiach wschodnich prawem karmy.O wierze w zmartwychwstanie duszy do nowego życia w ciele fizycznym pisali Praojcowie Kościoła.
To co piszesz,że"Orygenes zwalczał doktrynę reinkarnacji", nie zgadza się z tym ,co pisze on w swoich dziełach.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 18 2006 10:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval man
Wszystkie inne zaś potepiają tak naprawdę Trzeci testament

1.Wg mnie to zdanie ma sens jedynie po dodaniu właściwego zakończenia i powinno ono być nastepujące:
"Wszystkie inne zaś potępiają tak naprawdę,Trzeci Testament i Prawdę".

2.Jak rozumieć Twoje ezoteryczne tłumaczenia:
-Jan w duchu Eliasza przyszedł...
-Łuk.9.31.Którzy ukazali się w chwale...

Jakie ezoteryczne znaczenie ma słowo chwała?
Skąd Ojcowie Kościoła wiedzieli jaka to była chwała? Jezusa,niebieska,czy czerwona?Jaki tytuł ma Ewangelia Ojców Koscioła,z której czerpiesz tą ezoteryczną wiedzę?


1.A ja bym napisał: "Wszystkie inne zaś potępiają tak naprawdę,Trzeci Testament i podobne Kłamstwa".

Czym według Ciebie jest Prawda?

2. To nie sa ezoteryczne tłumaczenia:

- Jan w duchu Eliasza przyszedł...
Czytam Ewangelię według św. łukasza i tam napisane jest:
Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».
Łk 1, 13-17

Przeczytaj, sprawdź, masz pytania? Gdzie tu wtrącam jakąś ezoterykę?

-Łuk.9.31.Którzy ukazali się w chwale...

Słowo chwała, w moim tekście nie ma ezoterycznego znaczenia.
Mojzesz i Eliasz ukazali się w chwale.
Słowo Chwała w Nowym Testamencie oznacza Boga objawiajacego się ludziom.
Czyli Mojzesz i Eliasz ukazali się już jako przemienieni w Bogu, jako pozostający w Bogu, a nie na nowo wcieleni czy ponownie przybywający na ziemię.
Jak pisałem nie ma żadnej "Ewangelii Ojców Koscioła".

Chwała niebieska albo czerwona
A to z jakiej stronki? Czy z jakiej ezoterycznej ksiązki?

No, żeby taka ezoteryczka jak Eviva, mi zarzucała ezoteryzm
Ty myslisz, że chwała, to jakies przebranie?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 18 2006 11:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man, mam wrażenie że "przecedzasz komara a połykasz wielbłąda" tylko się nie obraź, gyż to nie jest przeciwko Tobie, lecz przeciwko temu co usiłujesz uczynić odbierając wiarygodność wszelkim świadectwom niezgodnym z tym co twierdzi Krk. W obronie swoich poglądów podajesz zawsze źródła kościelne, które za nimi mają świadczyć. W ten sposób nie zajdziemy daleko, gdyż spór toczy się właśnie o wiarygodność tych źródeł. Zarzucane jest intytucji kościoła manipulowanie Słowem dla własnej wygody i władzy i używanie na swojej drodze metod,które nie są, nie były i nigdy nie będą drogą Jezusa, albo Mistrza zupełnie nie zrozumiałeś-o co Cię nie podejrzewam. Jeżeli instytucjonalny kościół byłby ciałem Jezusa a Chrystus jego głową-jak chcesz nas zapewnić i sam to wierzyć-to nigdy nie dosżłoby w instytucji kierowanej przez taką Głowę do tych wszystkich nadużyć, przekrętów, krwawych zdarzeń itd. lista przez wieki działalności kościoła zrobiła się bardzo długa. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że Ty, cżłowiek dużej wiedzy nie chcesz tego widzieć i bezgranicznie ufasz zarządzeniom, o których musisz wiedzieć z historii, że powstawały w atmosferze zastraszania, prześladowania inaczej myślacych i wykluczania. Więc się Ciebie pytam, co to ma wspólnego z Chrystusem, który mówił "przyjdźcie do Mnie wszyscy" i nigdy nikogo nie wykluczał i nie wyklinał i nie stawiał warunków, zawsze prosząc Ojca, aby Jego owce były jednością, tak jak On z Ojcem jest jednością. Jeszcze raz przypominam Ci o tym co Jezus powiedział o wewnętrznie skłóconym domu, że musi upaść. Czy naprawdę bardziej wierzysz słowom ludzkim niż Słowom Mistrza. Jeszcze raz pragnę podkreslić, że to co napisałam nie jest przeciwko kościołowi, a jeszcze mniej przeciwko Tobie, którego pomimo róznicy zdań bardzo cenię i za wiedzę, a nawet za stanowisko wobec mnie. Chcę zebys wiedział ze jestem w pełni świadoma tego ze na razie TT nie moze zostać przyjęty, gdyz jest na to jeszcze za wcześnie, lecz wiem że po wielkich wydarzeniach na ziemi będzie podstawą wszelkiego porzadku i zjednoczy wszystkie religie, sposoby myślenia i oddawania czci Bogu, tak jak tego naucza Pismo. Na koniec tego wywodu chciałabym jeszcze zacytowac fragment z ksiązki Zurrera,
"Ze świadectw tych wynika, że zarówno Orygenes, jak i inni znaczący wczesnochrześcijańscy teologowie, filozofowie i nauczyciele Kościoła – tacy jak np. Justyn Martyrejczyk (100-165), Tacjan (2 wiek), Klemens z Aleksandrii (150-214), Gregorios z Nyssy (334-395), Synezjos z Kyrene (370-413) czy św. Augustyn. (354-430) i biskup Nemezjos z Emesy (ok.400-450) – reprezentowali. pogląd, że dusze ludzkie istniały już przed powstaniem świata materialnego; innymi słowy, całkowicie przekonani byli o spornej w czasach późniejszych koncepcji preegzystencji duszy. Ta natomiast jest fundamentalną przesłanką nauki o reinkarnacji, potwierdzoną poza tym przez następujący fragment Biblii: "Doszło mnie słowo Pana tej treści: 'Wybrałem cię sobie, zanim cię utworzyłem w łonie matki, zanim się urodziłeś. Poświęciłem cię i na proroka narodów przeznaczyłem cię."
(Jer., 1,4-5)
pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 18 2006 11:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

"Strasznie mi przykro, że tak to odebrałaś."

Ha, a mnie jak przykro, że Cię niesłusznie posądziłam, przepraszam

Jestem w trakcie gromadzenia proroctw dotyczących bezpośrednio Izraela, poprzedzających przyjście Pana.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 18 2006 11:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: "Strasznie mi przykro, że tak to odebrałaś."

Ha, a mnie jak przykro, że Cię niesłusznie posądziłam, przepraszam

Jestem w trakcie gromadzenia proroctw dotyczących bezpośrednio Izraela, poprzedzających przyjście Pana.

Kobieto bardzo się cieszę i walczmy dalej o Prawdę ale nie ze sobą nawzajem . serdecznie pozdrawiam matejanka
ps. oczywiście cieszę się, że się na mnie nie gniewasz a nie że Ci przykro

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 18 2006 12:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man, mam wrażenie że "przecedzasz komara a połykasz wielbłąda" tylko się nie obraź, gyż to nie jest przeciwko Tobie, lecz przeciwko temu co usiłujesz uczynić odbierając wiarygodność wszelkim świadectwom niezgodnym z tym co twierdzi Krk.


Bo widzisz tak się składa, że jestem chrześcijaninem i jestem na forum chrześcijańskim. Ta za to sama po raz kolejny zdradzasz, że za nic masz Kościół i w konsekwencji chrześcijanstwo. Bo przyjmiesz ochoczo wszystko, co w najmniejszy chocby sposób podeprze Twoją teorię przeciwko temu, co głosi Kościół.

Różnimy się nie tylko wnioskami. Róznimy się już u samej podstawy.
Ja wierzę, że Jezus założył i zostawił Kościoł i obiecał, że "bramy piekielne go nie przemogą".
Ty w to nie wierzysz.

Zas co do książki Zurrera to jest ona po prostu nierzetelna. Nawiasem mowiąc można pośmiac się z tłumaczenia jakie nam strona vrinda.net zafudnowała:


Justyn Martyrejczyk (100-165), Justyn Męczennik
Gregorios z Nyssy (334-395), Grzegorz z Nyssy
Synezjos z Kyrene (370-413) - Synezjusz z Cyreny
biskup Nemezjos z Emesy (ok.400-450) Nemezjusz z Emesy


Jeśli ktos takie błędy popełnia to znaczy, że przepisuje z przepisywanego
Oczywiście, mozna wszystko zrozumieć. Jesli ktos pisze o Martyrejczyku to wiem od razu dwie rzeczy:
1 chodzi o Męczennika
2 osoba, która to pisała nie ma żadnej wiedzy

oczywiście, to kwestia tłumaczenia i powiesz mi że Zurrer dobrze wszystkie nazwy napisał.
Dlaczego w takim razie w swoim tekscie o reinkarnacji i jej rzekomym potępianiu przez II sobór w Konstantynopolu nie przytoczył anatematyzmatów?
Wtedy wszystko stałoby się oczywiste. Czyżby swoje tezy też od kogoś bez sprawdzenia przepisywał?
Przez to wchodzi on niepotrzebnie w spór który nie istnieje, bo dyskutuje ze swoimi poglądami

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Dezerter
 październik 18 2006 12:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Cytat z Mediaval man

2. To nie sa ezoteryczne tłumaczenia: Big Grin

- Jan w duchu Eliasza przyszedł...
Czytam Ewangelię według św. łukasza i tam napisane jest:
Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».
Łk 1, 13-17

Jak bym już miał jakoś to zinterpretować to jedyne co mi sie nasówa to reinkarnowanie Eliasza jako Jan Ch.
pamietajmy, że paweł był faryzeuszem, że faryzeusze stawali po stronie chrześcijan, (przed Sanchedrynem), gdyż mieli zbliżone poglądy, a Faryzeusze wierzyli w reinkarnacje

W wikipedii pod chasłem Dusza mozna przeczytać:
Judaizm

Biblia, zanim odniesie się do duszy człowieka, czterokrotnie wspomina o duszach (nephesh) zwierząt. Słowo to odnosi się tylko do zwierząt potrafiących się poruszać. Drugim ważnym słowem jest ruach (hebr. oddech), zastosowane kiedy Bóg obdarza Adama "żywą duszą". Stąd czasem ruach tłumaczone jest jako "duch". Śmierć to utrata ducha a nie duszy, nie wiadomo co dzieje się z duszą.

W księdze Koheleta (3.19) jest zapisane: "Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, co i los zwierząt; los ich jest jeden: jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, i oddech życia ten sam". Wydaje się więc, że wszystkie te pojęcia pierwotnie mogły dotyczyć zarówno człowieka jak i zwierząt.

Około IV wieku p.n.e. u proroka Izajasza pojawia się idea wskrzeszenia umarłych i Sądu Ostatecznego.

Judaizm przez długi czas nie miał sprecyzowanych poglądów na temat duszy. Saduceusze, reprezentujący najstarsze poglądy judaizmu, byli materialistami, nie uznającymi niematerialnej duszy, ani życia po śmierci. Faryzeusze wierzyli w dusze, ale dusze według nich istniały także przed narodzinami i podlegały reinkarnacji, mogły jednak być również potępione.

Pierwotnie używano trzech różnych słów hebrajskich:

* nephesh (szyja, gardło) - dusza zwierzęca, bądź wegetatywna.
* ruah (wiatr) - dusza jako zasady etyczne, emocje i wola
* neshamah - inteligencja duchowa


Chrześcijaństwo

Święty Paweł nadał słowu pneuma nowe znaczenie - nadprzyrodzonego ducha działającego w sercu człowieka. Stąd rozwinęła się koncepcja, wedle której człowiek składa się z ciała (soma), duszy (psyche) i ducha (pneuma) otrzymywanego dopiero przez chrzest. Schemat ten był rozbudowany przez gnostyków i zwalczany przez późniejszych teologów.

Jeden z Ojców Kościoła, Tertulian około roku 200 w traktacie "O naturze duszy" twierdził, że dusza "nie może być niczym innym niż substancją cielesną". Dusza ma według niego charakter prosty, jest jednorodna. Duch i dusza są dla Tertuliana tym samym.

Święty Grzegorz Thaumaturgus (III wiek n.e.) także napisał traktat o duszy. Dusza jest tym, co porusza materię, daje ciału życie. Nie dodaje wagi do ciała i nie może być jego częścią, gdyż nie dawałaby życia każdemu jego fragmentowi. Musi być więc niematerialna.

Święty Augustyn (354-430) w swoim traktacie o duszy również pod wpływem neoplatonistów krytykował pogląd o materialnej naturze duszy. Dusza jest bezcielesna, lecz nie może być pustką. Ponieważ stoi wyżej od ciała w hierarchii, więc zgodnie z Plotynem należy uznać, że dusza zawiera ciało, a nie ciało duszę. Święty Augustyn był przekonany, że dusza ma oczy, język, kończyny i jest swego rodzaju bezcielesnym odbiciem ciała. Szczegółowo zajmował się relacjami ciała, duszy i ducha, w tym również takimi kwestiami, jak płeć duszy, czy zdeformowane ciało ma zdeformowaną duszę, itp. W końcu uznaje, że zagadnienie wpływu duszy na ciało przekracza ludzkie zrozumienie.

Święty Tomasz z Akwinu (1225-1274) w Summie Teologicznej uznał, że przejawem duszy jest wzrost roślin i ruch zwierząt. Duszę ma zatem wszystko, co żywe. Rośliny mają duszę wegetatywną, zwierzęta duszę zmysłową, a w końcu ludzie duszę rozumną.
A katehizm RKR
367. Niekiedy odróżnia się duszę od ducha(...) rozróżnienie to nie wprowadza jakiegoś dualizmu w duszy.

jak widac koncepcje się zmieniały!
A tak szczerze to chrześcijanie w tej materii nie mogą być niczego pewni
Reasumujac
Orygenes
Faryzeusze
to już nie jest nic! jesli chodzi o reinkarnacje

matejanko
bardzo mądry tekst do m. m. napisałaś - prawie ze wszystkim (poza TT ) się zgadzam

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 18 2006 12:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Ausbildung: Grundschule und lateinisches Gymnasium in Zürich; Studium der Germanistik, der Philosophie und der vergleichenden Religionswissenschaften an der Universität Zürich; mehrjähriger Studienaufenthalt als Mönch in einem hinduistischen Kloster.

Tätigkeiten: Zunächst Tätigkeit als Übersetzer und Lektor bei einem Fachverlag für philosophische Sanskritliteratur; seit 1987 selbständiger Verleger, Autor und Referent; zahlreiche Vorträge, Vortragsreihen, Seminare und Publikationen; diverse Fernseh- und Rundfunkauftritte; Lehrtätigkeit u.a. an der Universität Zürich, an der Eidg. Technischen Hochschule in Zürich sowie als freier Dozent an Volkshochschulen, bei privaten Bildungsstätten und in Firmen.

Kim jest Zurrer wynika z niemieckiego tekstu powyżej, w każdym razie nie sądzę żeby człowiek który studiował w Zurychu folozofię i religioznawstwo bezmyślnie przepisywał coś od kogoś. Oczywiście, że wylistowane przez Ciebie błędy pochodzą z niewiedzy tłumaczącego. Poza tym ta strona na temat sporu o preegzystencję duszy, a co za tym idzie o reinkarnację, nie jest jedyna na ten temat, nie ostatnia, a jak wiesz nie ma dymu bez ognia i prawda w końcu będzie odtworzona. A jezeli chodzi o Twój post w którym cytujesz jakoby Orygenes zwalczał reinkarnacje to jest to znowu manipulacja, gdyż małe słowo głupią reinkarnację zakładającą, że dusza może wcielić sie w ciało zwierząt, w taką w jaką wierzyła część ludzi w Indiach, zmienia wymowę tego zwalczania i tylko taki rodzaj reinkarnacji zwalczał Orygenes.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 18 2006 16:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Bo widzisz tak się składa, że jestem chrześcijaninem i jestem na forum chrześcijańskim. Ta za to sama po raz kolejny zdradzasz, że za nic masz Kościół i w konsekwencji chrześcijanstwo. Bo przyjmiesz ochoczo wszystko, co w najmniejszy chocby sposób podeprze Twoją teorię przeciwko temu, co głosi Kościół.

Medieval Man znowu uprawiasz mam nadziej nieświadomą manipulację. Uważasz sie za chrzescijanina, więc wyobraź sobie, że ja też. To np. ze jestem dorosła nie zmienia faktu, ze jestem czyimś dzieckiem, wiec fakt że moje poglądy rozszerzyły sie o pewne pojęcia nie oznacza że zmieniłam je całkowicie i przestałam być chrzescijanką. Inaczej tylko patrzę na pewne sformułowane przez ludzi dogmaty. Jestem więźniem który uwolnił się z kajdan i rozkoszuje się duchową wolnością. W dalszym ciągu podziwiam heroizm, mądrość i wiarę wielkich chrześcijan, jak równiez pisma wielu mądrych członków Krk. Ale nie ograniczam więcej ani zbawienia, ani Boga do kilku wzajemnie sobie zaprzeczających kościelnych prawd i przepisów które powstawały w bardzo podejrzanych okolicznościach i chciałabym, aby taką wolnościa cieszyli się inni bliźni włączając w to Pasterzy. W moim przypadku było to mozliwe tylko dzieki TT. Sama co wielokrotnie podkreslałam, że nigdy nie zdobyłabym się na krytykowanie autorytetów w dziedzinie wiary, ba, nawet pomimo mocnych przesłanek nie uwierzyłabym w prawdziwość Prawa Reinkarnacji. Nie czuję się na siłach walczyć z instytucja kościelną i tez nie chcę. Jedynie czego pragnę aby mądrzy i wielkiej wiary ludzie ułyszeli o tych wydarzeniach, które gdy się działy zostały zlekceważone, gdyż świat uwazał ze z Meksyku nie moze wyjść nic dobrego . Znowu Bóg nie objawił się tak jak ludzie oczekiwali w purpurze i w blasku fałszywej wielkosci, lecz w najuboższych miejscach u prostych ludzi. Wielkie będzie kiedyś zdumienie możnych tego świata, gdy odkryją że Chrystus rzeczywiscie spełniając wszystko to co zostało zapisane o Jego Powrocie, przebywał wśród swoich dzieci, gdy oni walczyli o bogactwo i władzę z tego swiata. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 październik 19 2006 00:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, zgodnie z obiśetnicą przedstawiam Ci proroctwo biblijne na temat Izraela.
Dla wygody czytania umieciłam je w nowym temacie: "Izrael w proroctwach biblijnych"

===

 
 Profil   Email 
eviva
 październik 19 2006 06:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

Reasumując.Orygenes,Faryzeusze.To już nie jest nic,jeśli chodzi o reinkarnację.

Za istnieniem reinkarnacji przemawiają też ridingi
{przekazy}pastora E.Cayce,których wykonał ponad 14000,w ciągu 50 lat swojej bezinteresownej pomocy dla ludzi.Na ten temat została wydana książka.

Tajemnice reinkarnacji - odsłania Edgar Cayce - Gina Cerminara - Warszawa 1996, tłumaczenie z j. angielskiego - tytuł oryginału: Many Mansions.

Zdaniem syna Cayce'ego - Hugh Lynn?a, jest to najlepsza książka na temat reinkarnacji i karmy oparta na około 2500 tzw. ridingach Cayce'ego.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 19 2006 07:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

Jeśli chodzi o ducha Chrystusa to nie on zawsze był u Ojca ale sam Jezus. Czy sądzisz, że Jezus ma jeszcze jakiegoś dodatkowego ducha? To nie duch Jezusa wykorzystywał ciało Jezusa, ale Jezus urodził się jako człowiek i nie było w Nim dwóch oddzielnie działających. Juz Cyryl podkreśla to w taki sposób: "Słowo stało się człowiekiem, a nie weszło w człowieka".
Teraz widzisz czym to się rózni od wykorzystania ciał Przekazicieli Głosu w Meksyku?

Z duchem Chrystusa jest tak jak pisze matejanka i Nowy Testament,a nie jak pisze ten bezbożnik Cyryl,na którego Ty się niestety powołujesz wbrew Prawdzie.
Duch Chrystusa istniał w niebie przed Jego przyjściem na ziemię do ciała Jezusa.Przebywając na ziemi,Chrystus zawsze uważał się za Chrystusa,Syna Bożego.Jezusa nazywał Synem Człowieczym.Tak samo uważali Apostołowie.
Z Twoich wypowiedzi wynika,że nadal korzystasz z jakiejś
"Ewangelii Ojców Koscioła",która być może ma inny tytuł.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 19 2006 09:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man
Jan w duchu Eliasza przyszedł...
Czytam Ewangelię według św. łukasza i tam napisane jest:
Lecz anioł rzekł do niego: «Nie bój się Zachariaszu! Twoja prośba została wysłuchana: żona twoja Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan. Będzie to dla ciebie radość i wesele; i wielu z jego narodzenia cieszyć się będzie. Będzie bowiem wielki w oczach Pana; wina i sycery pić nie będzie i już w łonie matki napełniony będzie Duchem Świętym. Wielu spośród synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich; on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych - do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».
Łk 1, 13-17

Przeczytaj, sprawdź, masz pytania? Gdzie tu wtrącam jakąś ezoterykę?


Ezoterykę wtrącasz przez słowa"on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza".Jeśli w NT pisze:Mat.17.12.Lecz powiadam wam,ze Eliasz już przyszedł...Mat.17.13.Wtedy zrozumieli uczniowie,ze mówił do nich o Janie Chrzcicielu.Wynika z tego,że duch Eliasza przebywał w fizycznym ciele Jana Chrzciciela,zgodnie z zasadami o reinkarnacji.Tak uważa matejanka,Dezerter,ja i zapewne wszyscy,którzy uważnie czytają Biblię,tak jak zaleca kobieta.Ty cały czas twierdzisz,że Eliasz przebywał tylko jeden raz na ziemii.Jeśli Jan Chrzciciel był wcieleniem Eliasza,to wynika z tego faktu,że był to jego drugi pobyt na ziemii.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 październik 19 2006 10:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

Bóg powiedział wszystko w swoim Słowie 10.X.2006r

65 "Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna" (Hbr 1, 1-2). Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem, jest jedynym, doskonałym i ostatecznym Słowem Ojca. W Nim powiedział On wszystko i nie będzie już innego słowa oprócz Niego. Obok wielu innych doskonale to wyraża św. Jan od Krzyża, komentując Hbr 1, 1-2:

Od kiedy Bóg dał nam swego Syna, który jest Jego jedynym Słowem, nie ma innych słów do dania nam. Przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz i nie ma już nic więcej do powiedzenia (...) To bowiem, o czym częściowo mówił dawniej przez proroków, wypowiedział już całkowicie w Nim dając nam Go całego, to jest swojego Syna. Jeśli więc dzisiaj ktoś chciałby Go jeszcze o coś pytać lub prosić o jakąś wizję lub objawienie, nie tylko postępowałby nieroztropnie, lecz także obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych jedynie w Chrystusa bądź szukając poza Nim innej rzeczy albo nowości.

Nie będzie innego objawienia
18.X.2006r "KrK wierzy,że Bog przemawia do nas w Duchu Świetym przez Kościół,w tym także i przez Pismo Święte.Wypadaloby poznać tezy Kościoła,który sie krytykuje".
Z tego co piszesz w dn.10.X.2006r wynika,że jednak Bóg nic nie mówi do KrK.Ja też już od dawna widzę tą bardzo smutną Prawdę.Ciekawa jestem ,czy tak samo jak ja i Ty,widzą to :matejanka ,Dezerter,karol dabrowski,kobieta i inni.Kościół może wierzyć,że Bóg przemawia do niego w Duchu Świętym i przez Pismo Święte,ale to jest tylko martwa wiara.Wszyscy wiemy, do czego potrzebny jest Bóg Kościołowi.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 19 2006 13:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Przestroga przed błędnymi naukami
Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niekórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. Stanie się to przez takich, kórzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane.Zabraniają oni wchodzić w zwiazki małżeńskie, nakazują powstrzymywać się od pokarmów, ktore Bóg stworzył aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzacy i ci, którzy poznali prawdę"
"
A wiedz o tym ,że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będa samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni niegodziwi, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niz Boga. Będa okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy.I od takich stroń."

"Od lat bowiem niemowlęcych znaszPisma Święte, które ,mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiare w Chrystusie Jezusie."
Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, kóry będzie sądził żywych i umarłych i na Jego pojawienie się i na Jego Królestwo: głos naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykaż błąd, poucz podnieś na duchu z całą cierpliwoscia ilekroć nauczasz. Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będa znosili, ale według własnych poządań-ponieważ ich uszy świerzbią-będa sobie mnożyli nauczycieli. Będą sie odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom."
"Bracia moi, jesliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, niech wie że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje liczne grzechy ."
" Jeden jest Prawodawca i Sędzia, w którego mocy jest zbawić lub potępić. A ty kimże jesteś, byś sądził bliźniego?"
Podałam tutaj pare cytatów z listów Apostolskich do przemyślenia i zastanowienia się na czym polega to wielkie odstępstwo o kórym mówi św. Paweł.i czym są te zmyślone opowiadania. czy naprawdę zbawienie można uzyskać poprzez sakramenty, w tym sakrament pokuty i odpuszczenie grzechów w konfesjonale. Czy ostatni podany cytat nie mówi czegoś całkiem przeciwnego. Jezeli ktoś znajdzie mi chociaż jeden cytat mówiący o tym, że apostołowie odpuszczali grzechy(nie że sobie nawzajem wyznawali) i mówili o czyśccu, czy piekle po śmierci kogoś kto nie wyspowiadał się przed nią, o konieczności brania udziału w mszach niedzielnych, o obowiązku postów itd. To będę bardzo wdzięczna i z pokorą powócę na łono Krk. pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 19 2006 14:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka

Przestroga przed błędnymi naukami
Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niekórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. Stanie się to przez takich, kórzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane.Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie...
Nie wiem czy Ci wiadomo{ale chyba wiadomo},że papież Grzegorz VII zakazał zawierania małżeństw w KrK przez osoby duchowne.Mimo,że w Nowym Testamencie pisze,że osoby te powinny mieć żonę.Nawet z tego fragmentu widać,kto w czasach ostatnich obłudnie kłamie.Z przykrością muszę stwierdzić,że nie widzę wielkich szans na Twój rychły powrót na łono KrK.Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 październik 19 2006 15:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva:
Za istnieniem reinkarnacji przemawiają też ridingi
{przekazy}pastora E.Cayce,których wykonał ponad 14000, (...)


Jesli uważasz ridingi jakiegos Cayce'a za autorytet, Twoja sprawa.

Chrześcijaństwo to nie ridingi Cayce'a
Quote by eviva:
Z duchem Chrystusa jest tak jak pisze matejanka i Nowy Testament,a nie jak pisze ten bezbożnik Cyryl,na którego Ty się niestety powołujesz wbrew Prawdzie.


Ja się powołuję na chrześcijaństwo. Ty i Matejanka na Trzeci testament, Cayce'a, Bławatską
W niebie nie istniał Duch Chrystusa ale Syn Bozy.
Syn Boży nie jest duchem ożywiającym ciało Jezusa.
Syn Bozy stał się człowiekiem a nie ożywił jakieś ciało.
Quote by eviva:
Ezoterykę wtracasz przez słowa "on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza"


Paranoja!
Więc dla Ciebie ewangelia według Łukasza to pismo ezoteryczne? Obudź się.
Jan Chrzciel nie był wcieleniem Eliasza.
Jan Chrzciciel był Janem Chrzcicielem.
Działał w duchu Eliasza, czyli jak Eliasz.
Tyle. I zadne zaklinania rzeczywistości tego nie zmienią.
Quote by eviva:
Z tego co piszesz w dn.10.X.2006r wynika,że jednak Bóg nic nie mówi do KrK. Ja też już od dawna widzę tę bardzo smutną Prawde

Nie wynika.
A to, że Ty nie wierzysz, iz Bóg przemaiwa przez Kościół, to tylko Twoja sprawa i Twoja strata.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 19 2006 15:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: (...) Jezeli ktoś znajdzie mi chociaż jeden cytat mówiący o tym, że apostołowie odpuszczali grzechy(nie że sobie nawzajem wyznawali) i mówili o czyśccu, czy piekle po śmierci kogoś kto nie wyspowiadał się przed nią, o konieczności brania udziału w mszach niedzielnych, o obowiązku postów itd. To będę bardzo wdzięczna i z pokorą powócę na łono Krk. pozdrawiam matejanka


Matejanko
Te wszystkie cytaty jakie podałaś, pamiętasz kiedyś ja i nie tylko ja podawałem Ci, jako przestrogę dla Ciebie...
Teraz próbujesz to odwrócić.



A co do tego, co robili Apostołowie dwa tysiące lat temu, to argument ten jest skrajnie nieuczciwy, ba prostacki.
Nie wszystkie chwile z życia Apostołow zostały spisane. A chrześcijanie (przynajmniej katolicy) nie traktują Pisma świetego jako jakiejś instrukcji życia i podręcznika chrześcijanina, ale jedynie jako pewien wyraz wiary ludzi zyjących w czasach gdy Pismo było spisywane i akceptowane.

Odwrócę twoje żadanie i proszę, znajdź mi Matejanko chociaż jedno zdanie, gdzie Jezus mowi w Biiblii: Zostawiam wam cztery ewangelie, dzieje apsotolskie, troche listów i apokalipsę. Pilnie je czytajcie i przestrzegajcie. Studiujcie i argumentujcie przy pomocy cytatów z tych pism.

Nie powiedział: Spiszcie mi pisma, a w tych Pismach bedzie wszystko, co macie wiedzieć.Natomiast powiedział: na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą
W dalszym ciagu pisma mówią, ale tylko mówią (w Dziejach i w Listach) jak ten Kościół rodził się, powstawał, rozwijał i umacniał.
To, że tworzą od samego poczatku ten Kościół grzeszni ludzie, nie ma żadnego znaczenia. Bo Jezus buduje z takiego materiału jaki ma do dyspozycji.
I to, że w Kościele grzeszni ludzie popełniali i popełniają błędy w niczym nie zmienia tego, co Jezus powiedział a bramy piekielne go nie przemogą. Widzisz, nawet w tym zdaniu przewidział, że będzie on atakowany przez grzech, ale dał Obietnicę.
Ja wierzę, że jej dotrzymuje. Dlatego nie obawiam się: nawet tak diabelski, piekielny atak jak Trzeci Testament, nie przemoże Kościoła.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 19 2006 16:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man wiem o tym że te cytaty były juz na arenie. Ale właśnie nimi chciałam wykazac że jak obosieczna jest ta broń. W moich oczach i wielu świadomych ludzi, ustami Apostołów, Bóg-który zna przebieg historii-ostrzega przed odkształceniami wiary i nauki pozostawionej przez Jezusa. I nie ostrzega tam-jak z nich wynika-bynajmniej przed wyłamywaniem sie z szeregów zwolenników instytucjonalnego kościoła, który sam sobie nadał władzę nad duszami, posługując sie bardzo często metodami, które daleko wykraczały poza nauczanie Jezusa. I to nie chodzi o to, że duchowni to też ludzie i grzeszą, tu chodzi o ukrywanie i fałszowanie Prawdy, kóra jest własnością wszystkich ludzi, a przez jej odkształcenie wielu ludzi nie jest w stanie uwierzyc w Boga- okrutnego karzącego i niemiłosiernego-takiego jakim przez wieki straszył kościół. Takiego który POTĘPIA NA ZAWSZE.
Nie kościół jest tym który jest Skałą a sam Bóg. Wiele razy podawałam na to cytat, kamieniem węgielnym jest sam Jezus, a budowlą i kościołem, którego bramy piekielne nie przemogą jest nienaruszalna świątynia Ducha w każdym cżłowieku i ona w Trzecim Czasie jest odbudowywana w naszych sercach. Jest czas na zmartwychwstanie naszego Ducha, do prawdziwej wiary, zmartwychwstały duch musi objawić duszy prawdę o jej pochodzeniu, o pochodzeniu nie z tego świata. Ile jeszcze poptrzebujesz dowodów na preegzystencję duszy i na fakt, że nasze życie nie zaczęło się tu na ziemi lecz że mamy za sobą już eony tego życia w zaświatach. Czy nie widzisz logiki tego, co Duch Prawdy Pocieszyciel objawia ludzkosci. I to nie tylko przez Trzeci Testament, ale dosłownie wszędzie. Nadszedł czas zwycięstwa Światła nad ciemnością nad zabobonami i strachem, jest to czas uwolnienia więźniów z kajdan, z niepotrzebnego lęku przed Ojcem, jak i czas objawienia sie Jego Sądu i Sprawiedliwości. Nie Ojca mamy się bać, tylko samych siebie i tego, co złego uczyniliśmy naszym bliźnim na przestrzeni wielu inkarnacji, gdyż teraz jest czas na zebranie plonów. Zbierają je i instytucje i rządy i systemy i indywidualny człowiek.W tym procesie świat oczyszcza się z chwastów. Kąkol jest oddzielany od pszenicy. Czy tego naprawdę nie widzisz? Nie mogę w to uwierzyć. Bóg i Ojciec to nie paragrafy, synody, biskupi i kardynałowie ani papierz. Wśród nich oczywiście mogą- tak jak we wszystkich religiach i organizacjach- być ludzie wysłani przez Boga, aby uzdrawiać nasze chore społeczeństwa i poglądy. Bóg w swojej pokorze ogranicza nawet swoje objawienia do narzuconych przez ludzi nauk, gdyż wie, ze w ten sposób wiele dusz moze zostać uratowanych. Natomiast Bóg nie popiera żadnego z kościołów bardziej od drugiego i nie łudź się, że kiedykolwiek przyjdzie Jezus i powie tak moi wierni z tego, a tego kościoła wy mieliście rację, a reszta pójdzie na zatracenie. To są właśnie te wymyślone niczym nie poparte bajki. A te bramy piekielne to są właśnie odkształcenia w wierze, to jest właśnie przywiązywanie dusz do zbędnych rytuałów i ukrywanie prawdy o reinkarnacji. Boska Sprawiedliwosć stoi ponad naszą sprawiedliwoscią i naszymi interpretacjami. Bóg jest Ojcem każdego cżłowieka i wszystkich nas kocha jednakowo i nigdy nikogo ani nie wykluczył, ani nie skazał na wieczne potepienie. To my sami wylkluczamy się i skazujemy, i tę Prawdę ludzie muszą poznać, gdyż zyjemy w czasie, gdzie diabeł jest wypuszczony na ziemię a ciemność używa wszelkich sztuczek, aby nie dopuścić Światła, aby dalej panować nad ludzkoscią. Złe duchy uważają ziemię za swoją własność i świetnie się czują gdy ludzie nie używają broni w jaką wyposażył nas Ojciec. Kto tak naprawdę wierzy w siłę modlitwy, kto jeszcze umie się modlić, ale nie ustami lecz duchem? Kto potrafi wchodzić do wewnętrznej Światyni, którą każdy nma przy sobie? Kto potrafi tak jak w Pierwszym Czasie rozmawiać w swoim wnętrzu z Bogiem? Mamy w sobie Lekarza, Pocieszyciela, Nauczyciela, Doradcę, kto z tego korzysta i kto tego naucza? Jak sądzisz na czym będzie polegało Panowanie Boga pomiędzy ludźmi? pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 październik 19 2006 19:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Medieval Man wiem o tym że te cytaty były juz na arenie. Ale właśnie nimi chciałam wykazac że jak obosieczna jest ta broń. W moich oczach i wielu świadomych ludzi, ustami Apostołów, Bóg-który zna przebieg historii-ostrzega przed odkształceniami wiary i nauki pozostawionej przez Jezusa. I nie ostrzega tam-jak z nich wynika-bynajmniej przed wyłamywaniem sie z szeregów zwolenników instytucjonalnego kościoła, który sam sobie nadał władzę nad duszami, posługując sie bardzo często metodami, które daleko wykraczały poza nauczanie Jezusa.

To kłamstwo. Udowodnij, że sam sobie nadał.

Quote by matejanka:
I to nie chodzi o to, że duchowni to też ludzie i grzeszą, tu chodzi o ukrywanie i fałszowanie Prawdy, kóra jest własnością wszystkich ludzi, a przez jej odkształcenie wielu ludzi nie jest w stanie uwierzyc w Boga- okrutnego karzącego i niemiłosiernego-takiego jakim przez wieki straszył kościół. Takiego który POTĘPIA NA ZAWSZE.

Moze i straszył - pewnie źle robił, co nie zmienia faktu, że jak sama piszesz niżej, musimy się bac tego, że zostaniemy potepieni
Quote by matejanka:
Nie kościół jest tym który jest Skałą a sam Bóg. Wiele razy podawałam na to cytat, kamieniem węgielnym jest sam Jezus, a budowlą i kościołem, którego bramy piekielne nie przemogą jest nienaruszalna świątynia Ducha w każdym cżłowieku i ona w Trzecim Czasie jest odbudowywana w naszych sercach.

Widzę, że jeden cytaty przyjmujesz, drugich unikasz - jak Ci wygodnie
Quote by matejanka:
Jest czas na zmartwychwstanie naszego Ducha, do prawdziwej wiary, zmartwychwstały duch musi objawić duszy prawdę o jej pochodzeniu, o pochodzeniu nie z tego świata.

piękne kazanie, ale wypaczające prawdę - jest czas na zmartwychwstanie człowieka
Quote by matejanka:
Ile jeszcze poptrzebujesz dowodów na preegzystencję duszy i na fakt, że nasze życie nie zaczęło się tu na ziemi lecz że mamy za sobą już eony tego życia w zaświatach.

A Ty massz na to choc najmniejszy dowód? Może ridingi Cayce'a?
Quote by matejanka:
Czy nie widzisz logiki tego, co Duch Prawdy Pocieszyciel objawia ludzkosci. I to nie tylko przez Trzeci Testament, ale dosłownie wszędzie.

Przede wszystkim w Trzecim Testamencie to objawia się Szatan - Duch Święty objawia się w Kościele
Quote by matejanka:
Nadszedł czas zwycięstwa Światła nad ciemnością nad zabobonami i strachem, jest to czas uwolnienia więźniów z kajdan, z niepotrzebnego lęku przed Ojcem, jak i czas objawienia sie Jego Sądu i Sprawiedliwości.

prorok jakiś? puste słowa
Quote by matejanka:
Nie Ojca mamy się bać, tylko samych siebie i tego, co złego uczyniliśmy naszym bliźnim na przestrzeni wielu inkarnacji, gdyż teraz jest czas na zebranie plonów. Zbierają je i instytucje i rządy i systemy i indywidualny człowiek.W tym procesie świat oczyszcza się z chwastów. Kąkol jest oddzielany od pszenicy.

A Jezus kazał kąkol pozostawić, żeby nie zniszczyć pszenicy przed czasem. Widac z tego, ze w ten spsoób działac może tylko szatan
Quote by matejanka:
Czy tego naprawdę nie widzisz? Nie mogę w to uwierzyć. Bóg i Ojciec to nie paragrafy, synody, biskupi i kardynałowie ani papierz. Wśród nich oczywiście mogą- tak jak we wszystkich religiach i organizacjach- być ludzie wysłani przez Boga, aby uzdrawiać nasze chore społeczeństwa i poglądy. Bóg w swojej pokorze ogranicza nawet swoje objawienia do narzuconych przez ludzi nauk, gdyż wie, ze w ten sposób wiele dusz moze zostać uratowanych. Natomiast Bóg nie popiera żadnego z kościołów bardziej od drugiego i nie łudź się, że kiedykolwiek przyjdzie Jezus i powie tak moi wierni z tego, a tego kościoła wy mieliście rację, a reszta pójdzie na zatracenie.

A czy ktoś oprocz Ciebie głosi tezy, że tylko cżłonkowie okreslonego Koscioła będą zbawieni?
Quote by matejanka:
To są właśnie te wymyślone niczym nie poparte bajki.

Które sama tworzysz
Quote by matejanka:
A te bramy piekielne to są właśnie odkształcenia w wierze, to jest właśnie przywiązywanie dusz do zbędnych rytuałów i ukrywanie prawdy o reinkarnacji.

Nie ma prawdy o reinkarnacji. Reinkarnacja to dopiero bajka.
Quote by matejanka:
Boska Sprawiedliwosć stoi ponad naszą sprawiedliwoscią i naszymi interpretacjami. Bóg jest Ojcem każdego cżłowieka i wszystkich nas kocha jednakowo i nigdy nikogo ani nie wykluczył, ani nie skazał na wieczne potepienie. To my sami wylkluczamy się i skazujemy, i tę Prawdę ludzie muszą poznać,

Żadne odkrycie. Kościół to głosi od 2 tysięcy lat
Quote by matejanka:
Złe duchy uważają ziemię za swoją własność i świetnie się czują gdy ludzie nie używają broni w jaką wyposażył nas Ojciec. Kto tak naprawdę wierzy w siłę modlitwy, kto jeszcze umie się modlić, ale nie ustami lecz duchem? Kto potrafi wchodzić do wewnętrznej Światyni, którą każdy nma przy sobie? Kto potrafi tak jak w Pierwszym Czasie rozmawiać w swoim wnętrzu z Bogiem? Mamy w sobie Lekarza, Pocieszyciela, Nauczyciela, Doradcę, kto z tego korzysta i kto tego naucza?

Na pewno nie wyznawcy TT
Quote by matejanka:
Jak sądzisz na czym będzie polegało Panowanie Boga pomiędzy ludźmi? pozdrawiam Cię matejanka

To proste. Na zniszczeniu Szatana wraz ze wszystkim jego wyznawcami pod plaszczykiem TT


Na przysżłość Matejanko: Proszę trochę mniej euforycznych kazań, trochę mniej kaznodziejskiego tonu, a więcej konkretów...

Napisałem o jednej rzeczy: o obecności Bożej w Kościele, a Ty zamiast rzeczowo się do tego ustosunkować wypisujesz epistoły o niczym

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 20 2006 09:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Na razie w odpowiedzi przeprosiny za błąd ortograficzny, który jako pierwszy rzucił mi się w oczy naposałam papież przez rz, naprawdę mi wstyd. Niestety po kilkunastu latach nie używania języka polskiego pisanego wyszłam kompletnie z wprawy i zdarzają mi się błędy, za co przepraszam. pozdrawiam matejanka
ps. odpowiedź na Twój post w przygotowaniu.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 20 2006 15:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

Nie kościół jest tym który jest Skałą a sam Bóg. Wiele razy podawałam na to cytat, kamieniem węgielnym jest sam Jezus, a budowlą i kościołem, którego bramy piekielne nie przemogą jest nienaruszalna świątynia Ducha w każdym cżłowieku i ona w Trzecim Czasie jest odbudowywana w naszych sercach. Jest czas na zmartwychwstanie naszego Ducha, do prawdziwej wiary, zmartwychwstały duch musi objawić duszy prawdę o jej pochodzeniu, o pochodzeniu nie z tego świata. Ile jeszcze poptrzebujesz dowodów na preegzystencję duszy i na fakt, że nasze życie nie zaczęło się tu na ziemi lecz że mamy za sobą już eony tego życia w zaświatach. Czy nie widzisz logiki tego, co Duch Prawdy Pocieszyciel objawia ludzkosci. I to nie tylko przez Trzeci Testament, ale dosłownie wszędzie.
1.To jest cytat matejanki,z którego wynika,że:
-dusza w człowieku jest czymś innym niż duch,
-Duch Prawdy Pocieszyciel,objawia Prawdę ludzkości.Zgodnie z NT,tylko ten Duch Prawdy,wprowadza nas w całą prawdę,a nie żaden Kościół.
-człowiek jest światynią Ducha Świętego.
To wszystko zgadza się z NT.Gdzie Ty tu widzisz Szatana?
2.W jaki sposób Duch Święty objawia się i mówi w Kościele?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 październik 20 2006 17:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko i Evivo, proszę zajrzyjcie na te stronę i przeczytajcie w całości tekst, chociaż jest długi.
Ale wart jest poznania, chociazby po to aby skonfrontować go z naszymi poglądami, czy posiadanymi informacjami. Miłej lektury

http://www.dobryskarbiec.pl/osc/newsdesk_info.php?newsdesk_id=54

A tu fragment, aby Was zaciekawić:
"Nielogiczne jest, aby bezosobowy Bóg-siła stworzył inteligentne, myślące, twórcze i obdarzone indywidualnością istoty. W przeciwieństwie do tego, Pismo Święte uczy nas, że Bóg może mówić (Dz 28:25), i że posiada umysł (Rz 8:27). Bóg Teozofii z pewnością nie jest Bogiem z Biblii.
Jeśli Lucyfer (szatan) miałby użyć śmiertelnika jako środka przekazu, by rzucić wątpliwości na Biblię i osłabić wiarę chrześcijańską, jakie nauki najbardziej chciałby zaatakować? Zajrzyjmy do Isis Unveiled, by zobaczyć, co miał do powiedzenia przez panią Bławatską."

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 październik 20 2006 18:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Zaraz Kobieto zajrzę na tę stronę ale najpierw dla Medieval Mana przynajmniej do przemylenia. Przewertowałam parę stron na temat kościoła , Piotra i tym podobne. Wiele z nich i z róznych źródeł twierdzi to co następuje:
„On im mówi: A wy za kogo mnie uważacie? A odpowiadając Szymon Piotr rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego. (...). A Ja ci powiadam, że ty jesteś Piotr, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go” MAT. 16,15-16.18. Słowa „na tej opoce” są różnie interpretowane.
Uważa się, że:
— Piotr jest tą skałą,
— wiara Piotra w Jezusa jako Mesjasza jest tą skałą,
— sam Chrystus jest tą skałą.
Na rzecz każdego z powyższych poglądów przytacza się przekonujące argumenty. Najlepszym sposobem określenia, co Chrystus miał na myśli wypowiadając te tajemnicze słowa, jest zbadanie, co w samym Piśmie Świętym oznaczał ten środek wyrazu dla żydowskich słuchaczy, szczególnie dla tych, którzy bezpośrednio słyszeli słowa Jezusa. Świadectwo pism uczniów Jezusa jest oczywiście ważniejsze od tego, jak rozumieli Jego słowa ludzie żyjący w ciągu wieków. Na szczęście, niektórzy z naocznych świadków tego zdarzenia (patrz 2 PIOTRA 1,16; 1 JANA 1,1-3) pozostawili sprawozdanie, które jest jasne i jednoznaczne. Ze swojej strony Piotr, do którego cytowane we wstępie słowa zostały skierowane, z naciskiem stwierdza w swoim nauczaniu, że ową skałą jest sam Jezus (patrz DZ. AP. 4,8-12; 1 PIOTRA 2,4-8). Podobne wypowiedzi Jezusa znajdujemy u ewangelisty Mateusza (patrz MAT. 21,42; ŁUK. 20,17-18).
ŚWIADECTWO PISMA ŚWIĘTEGO
Od najwcześniejszych czasów symbol skały był przez Hebrajczyków odnoszony do Boga. Prorok starotestamentowy mówi o Mesjaszu jako potężnej skale i kosztownym, mocno ugruntowanym kamieniu węgielnym (patrz IZ. 32,2; 28,16). Paweł potwierdza, że Chrystus jest skałą, która prowadziła lud Boży w starożytnych czasach (patrz 1 KOR. 10,4; 5 MOJŻ. 32,4; 2 SAM. 22,32; PS. 18,32). Tak samo prawdy, których Jezus nauczał, są opoką, na której ludzie mogą budować bezpiecznie (patrz MAT. 7,24-25), gdyż On jest żywym Słowem, które stało się ciałem (patrz JAN 1,1.14; MAR. 8,38; JAN 3,34; 6,63.68; 17,8).
Jezus Chrystus jest skałą naszego zbawienia (patrz PS. 95,1; 5 MOJŻ. 32,4.15.18). Jedynie On jest fundamentem Kościoła, gdyż „fundamentu innego nikt nie może założyć oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus” 1 KOR. 3,11. „Nie ma w nikim innym zbawienia” DZ. AP. 4,12.
Z fundamentem Kościoła, Jezusem Chrystusem blisko związani są apostołowie i prorocy (patrz EF. 2,20). W tym samym sensie — w jakim Chrystus jest zarówno skałą, jak i kamieniem żywym, przez ludzi wprawdzie odrzuconym, lecz przez Boga wybranym — wszyscy, którzy wierzą w Niego, są kamieniami żywymi, budującymi się „w dom duchowy” 1 PIOTRA 2,5, mocno spojonymi, rosnącymi „w przybytek święty w Panu” EF. 2,21. Jednak tylko Jezus jest zawsze skałą, na której opiera się cała budowla, gdyż bez Niego nie byłoby żadnego Kościoła.
Wiara w Jezusa jako jedynego w swoim rodzaju Syna Bożego pozwala nam „stać się dziećmi Bożymi” (JAN 1,12; patrz 1 JANA 3,1-2). Świadomość, iż Chrystus jest rzeczywiście Synem Bożym, co Piotr dobitnie potwierdził przy tej okazji (patrz MAT. 16,16), jest kluczem do drzwi zbawienia. Jednak był to czysty przypadek, że Piotr jako pierwszy w zacytowanym na początku artykułu fragmencie wyznał swoją wiarę, przemawiając przy tym w imieniu wszystkich uczniów.
WYPOWIEDZI WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKIE
Augustyn (354-430), największy katolicki teolog pierwszych wieków istnienia chrześcijaństwa, pozostawia decyzji czytelników określenie, czy Chrystus miał na myśli siebie, czy też Piotra jako skałę (Sprostowania, i.21.1). Chryzostom, złotousty kaznodzieja, inny z ojców wczesnego Kościoła powszechnego, powiada, że Jezus obiecał założyć fundament Kościoła na wyznaniu wiary Piotra (a nie na Piotrze). Nazywa też Chrystusa prawdziwym fundamentem (Komentarz do Listu do Galacjan, rozdz. 1,1-3; Homilia do I Listu do Tymoteusza, nr XVIII, rozdz. 6,21).
Euzebiusz, wczesny historyk Kościoła, cytuje Klemensa Aleksandryjskiego, który miał oświadczyć, iż Piotr, Jakub i Jan nie rywalizowali o przywództwo w zborze jerozolimskim, ale wybrali Jakuba Sprawiedliwego jako przywódcę: „Klemens w VI księdze swych »Zarysów« stwierdza, co następuje: powiada, że Piotr, Jakób i Jan po wniebowstąpieniu Zbawiciela o godności się nie ubiegali, chociaż Zbawiciel ich właśnie wyróżnił przed innymi, ale że Jakób »Sprawiedliwy« został wybrany biskupem jerozolimskim” (Euzebiusz z Cezarei, Historia kościelna.
O męczennikach palestyńskich, II,1,3, Kraków 1993). Inni wcześni ojcowie Kościoła, tacy jak Hilary z Arles, nauczali podobnie.
Jednak gdy zaczęto szukać biblijnego poparcia dla pretensji biskupa Rzymu do supremacji w Kościele chrześcijańskim, słowa Chrystusa wypowiedziane przy tej okazji wyrwano z kontekstu i zinterpretowano tak, iż to Piotr miał być skałą.
Leon I był pierwszym rzymskim biskupem, który twierdził (około 445 roku), że jego władza pochodzi od Chrystusa przez Piotra. O tymże Leonie I znany historyk Kościoła, Kenneth Scott Latourette mówi: „Utrzymywał on, że w wyniku decyzji Chrystusa Piotr stał się skałą, fundamentem, strażnikiem królestwa niebios, mającym prawo związywania i rozwiązywania, którego postanowienia są zgodne z decyzjami niebiańskimi, i że przez papieża, jako jego następcę, Piotr nadal wykonuje zadanie, które zostało mu powierzone” (A History of Christianity, 1953, s. 186).
Byłoby dziwne, gdyby Chrystus miał naprawdę coś takiego na myśli, gdyż ani Piotr, ani inni uczniowie Jezusa i chrześcijanie przez cztery kolejne stulecia nie odkryli tej domniemanej nauki. Jakże zdumiewające jest to, że biskup Rzymu odkrył takie znaczenie słów Chrystusa dopiero w piątym wieku, kiedy zaistniała potrzeba podparcia czymś jego papieskiego prymatu. Znaczenie przypisywane słowom Jezusa rzekomo potwierdzających prymat tak zwanych zastępców Piotra, biskupów Rzymu, jest całkowicie sprzeczne z nauczaniem Chrystusa, przekazanym Jego naśladowcom. „Nie pozwalajcie się nazywać Rabbi, bo jeden tylko jest — Nauczyciel wasz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim; albowiem jeden jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Ani nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami, gdyż jeden jest przewodnik wasz, Chrystus” MAT. 23,8-10. [ ]
Być może najlepszym dowodem na to, że Chrystus nie wyznaczył Piotra jako skały, na której zbuduje swój Kościół, jest fakt, iż nikt z tych, którzy wtedy słuchali Mistrza — także sam Piotr — nie zrozumiał w ten sposób Jego słów. Nie rozumiano ich tak, gdy On był jeszcze na ziemi, ani nigdy później. Gdyby Jezus uczynił Piotra przełożonym nad uczniami, nie kłóciliby się oni o to, kto z nich jest najważniejszy (patrz ŁUK. 22,24; MAT. 18,1; MAR. 9,33-35).
„PETRA” I „PETROS”
Imię Piotr pochodzi od greckiego słowa „petros” (kamień), oznaczającego mały odłamek skały. Słowo „skała” w języku greckim to „petra”. Oznacza ono masyw skalny, wypiętrzoną skałę. Tak więc „petra” to wielka, utwierdzona i nieruchoma skała, podczas gdy „petros” to stosunkowo mały kamień.
W jakim stopniu Chrystus mógł mieć na myśli tę różnicę i jak na nią wskazał, jest kwestią, której nie można ustalić jedynie za pomocą znaczenia tych słów, gdyż Jezus zapewne mówił po aramejsku, językiem używanym wówczas powszechnie w Palestynie.
Greckie słowo „petros” niewątpliwie odpowiada aramejskiemu słowu „kefa” (kefas). Bardzo prawdopodobne jest, że słowo „petra” także jest tłumaczeniem aramejskiego „kefa”, choć możliwe, że Chrystus użył jakiegoś innego synonimu czy wyrażenia w tym języku, co znalazło odzwierciedlenie w wyraźnym zróżnicowaniu słów „petros” i „petra” dokonanym przez autorów ewangelii piszących w języku greckim. Wydaje się, że Jezus musiał wyraźnie zaznaczyć tę różnicę, gdyż w przeciwnym razie Mateusz, pisząc pod natchnieniem Ducha Świętego, nie dokonałby takiego zróżnicowania.
Najwyraźniej „petros”, czyli mały kamień, nie może być fundamentem żadnej budowli, więc Jezus stwierdził po prostu, że nic mniejszego niż „petra”, czyli skała (opoka) nie może spełnić tej roli. Ten fakt jest jeszcze wyraźniej podkreślony w słowach Chrystusa zapisanych w MAT. 7,24: „Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce [petra]”. Jakakolwiek budowla wzniesiona na Piotrze, kamieniu, słabym i błądzącym człowieku — jak wyraźnie wynika ze sprawozdania ewangelicznego — jest faktycznie wznoszona na piasku (patrz MAT. 7,27).


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 październik 20 2006 19:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto! przeczytałam wskazaną przez Ciebie stronę, i mogę tylko zapytać a co to ma ze mną wspólnego? Na świecie jest wielka iloć spirytualnych błędnych nauk, odkształceń i wypaczeń, dokładnie tak samo jak istnieją wzajemnie zwalczające się odłamy chrzescijaństwa. Niegdy nie twierdziłam, że złe duchy są nieaktywne, a wprost przeciwnie, zwodzą gdzie mogą i jedyną obroną jest wiara w czyste Boskie Słowo i są to Trzy wzajemnie potwierdzające się Testamenty. Znajdź mi w którymś z nich choć jedno słowo przeciwko roli Chrystusa i jedno zdanie które mówi rzeczy sprzeczne z Biblią. pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 październik 20 2006 20:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dla mnie Chrystus jest Głową i Skałą Kościoła Chrystusowego.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 1,64 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana