Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 listopad 06 2006 20:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man bądź uczciwy i przyznaj, że jest to interpretacja niektórych kościołów chrześcijańskich, gdyż nie wszystkie tak pojmują chrzest, wiesz o tym dobrze. Gdyby chrzescijanie słuchali Boga nie byłoby tylu podziałów i różnicy w poglądachpomiędzy nimi. Nie można mylić Boskiego Słowa z ludzką interpretacją i dlatego lepiej trzymać się ściśle Pisma Swiętego, a nie iść bezkrytycznie za Tradycją. ALe to jest oczywiscie osobisty wybór każdego, czy nad Słowo Boga przedkłada ludzkie.
A Boskie Słowo jest przecież takie jasne, choćby taki fragment z Księgi Psalmów, gdzie człowiek zwraca się bezpośrednio do Stwórcy.
"Otwórz moje oczy, abym ujrzał dziwy Twojego Prawa
Jestem gościem na ziemi nie kryj przede mną Twych Przykazań."

lub mały fragmencik o tym, czym jest człowiek, też z Księgi Psalmów

"Przylgnęła do prochu moja dusza,
Przywróć mi życie według Twego Słowa!
Opowiedziałem Ci moje drogi i wysłuchałeś mnie:
O Twoich ustawach mnie poucz!
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych postanowień
abym rozważał Twe cuda."

Piękne i proste są słowa Pisma Świetego. To my wszystko musimy zaciemniać i niepotrzebnie komplikować
miłego wieczoru

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 06 2006 21:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man bądź uczciwy i przyznaj, że jest to interpretacja niektórych kościołów chrześcijańskich, gdyż nie wszystkie tak pojmują chrzest, wiesz o tym dobrze.


Wszystkie Koscioły chrześcijanskie pojmują chrzest nie jako obrzęd zewnętrzny, ale jako czynność, w której Bóg sam jest obecny poprzez swoje Słowo.
Jedne Kościoły nazywają to sakramentem, inne inaczej, ale zawsze jest świadomość Bożej obecności w tym działaniu jakim jest ochrzczenie kogoś - to włączenie w Chrystusa w sposób nie magiczny, ale rzeczywisty duchowy.
Łatwo sprawdzić - na tym forum sa wyznawcy różnych Kościołów chrześcijańaskich.
Zapytaj.
Ciekaw jestem który z nich powie ci, że chrzest (w znaczeniu chrzescijańskim nie janowym) jest tylko zwykłym polaniem wodą, czy znaurzeniem w wodzie, bez żadnych duchowych konsekwencji, bez obecnosci Boga.

Quote by matejanka:
Gdyby chrzescijanie słuchali Boga nie byłoby tylu podziałów i różnicy w poglądach pomiędzy nimi. Nie można mylić Boskiego Słowa z ludzką interpretacją i dlatego lepiej trzymać się ściśle Pisma Swiętego, a nie iść bezkrytycznie za Tradycją.


Różnice w poglądach zawsze istnieją pomiędzy inteligentnymi osobnikami,a do takich między innymi zaliczam chrześcijan. Bo poglądy biorą się z próby zgłebienia tajemnicy i wypowiedzenia jej w ludzki m języku. A ze każdy język jest inny (w tym filozoficzny) to i inne poglądy mają katolicy i prawosławni, protestanci klasyczni i zielonoświątkowcy, luteranie i metodyści.
Na nawet w łonie samego katolicyzmu istnieje wiele sposobów wyjasniania jednej tajemnicy. Przedstawiciele różnych szkół teologicznych w katoliczymie nieraz zdrowo się ze soba za łby brali zapominając, że różnic emiędzy nimi biorą się z posługiwania się innym aparatem pojęciowym.
A co do podziału: Pismo święte a Tradycja to za jednym i drugim stoi ten sam Bóg.

Quote by matejanka:
ALe to jest oczywiscie osobisty wybór każdego, czy nad Słowo Boga przedkłada ludzkie.

No tak. Najłatwiej jest napisać Piątą ewangelię i Trzeci testament i mówić, że to słowo Boże.
Mozna.
Tylko z tą chwilą przestaje się byc chrześcijaninem.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 06 2006 22:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Słowa Chrystusa na temat chrztu.

W odwiecznym Prawie nie ma przymusu.Bóg,Odwieczny dał wszystkim Swoim dzieciom wolną wolę.Niejedno z tak zwanych chrześcijańskich wyznań,przymusza swoich wiernych do chrztu wodą.Już małe dzieci,których wolna wola nie jest jeszcze rozwinięta i które dlatego nie mogą jeszcze same podjąć decyzji,przymuszane są przez chrzest wodą do członkostwa w jakimś kościele,a tym samym do brania udziału również w innych jego rytuałach.To jest wkraczanie w wolną wolę jednostki,równoznaczne z przymusową chrystianizacją.Tak dzieje się w prawie upadku.Jedynie duchowy chrzest{chrzest Duchem Świętym,którym chrzci obecny w człowieku lub w duszy Duch Chrystusowy}jest ważny.Wszystko inne to są symbole i jako takie nie mają mocy i wagi,gdyż nie należą do prawa Bożego.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 06 2006 22:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Słowa Chrystusa na temat chrztu.

W odwiecznym Prawie nie ma przymusu.Bóg,Odwieczny dał wszystkim Swoim dzieciom wolną wolę.Niejedno z tak zwanych chrześcijańskich wyznań,przymusza swoich wiernych do chrztu wodą.Już małe dzieci,których wolna wola nie jest jeszcze rozwinięta i które dlatego nie mogą jeszcze same podjąć decyzji,przymuszane są przez chrzest wodą do członkostwa w jakimś kościele,a tym samym do brania udziału również w innych jego rytuałach.To jest wkraczanie w wolną wolę jednostki,równoznaczne z przymusową chrystianizacją.Tak dzieje się w prawie upadku.Jedynie duchowy chrzest{chrzest Duchem Świętym,którym chrzci obecny w człowieku lub w duszy Duch Chrystusowy}jest ważny.Wszystko inne to są symbole i jako takie nie mają mocy i wagi,gdyż nie należą do prawa Bożego.


daruj sobie eviva - my tutaj rozmawiamy poważnie na kanwie Pisma świętego i nie potrzebujemy do rozmowy efektów jakichś urojeń bądź zwyklego oszustwa.

Znajdź sobie forum nawiedzonych proroków i twórców nowych ewangelii

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 06 2006 23:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man,

Ciekaw jestem który z nich powie ci, że chrzest (w znaczeniu chrzescijańskim nie janowym) jest tylko zwykłym polaniem wodą, czy znaurzeniem w wodzie, bez żadnych duchowych konsekwencji, bez obecnosci Boga.

Chyba nie zrozumieliśmy się. Nie twierdzę, że gdy dorosły człowiek przystępuje do chrztu, nie ma podczas tego rytuału Boga. Owszem jest, wtedy kiedy dusza tego cżłowieka wznosi się w pokorze do Ojca prosząc o przebaczenie grzechów i obiecując duchową czystość. Wtedy jest to chrzest Ogniem Ducha Świetego. Natomiast jeżeli uważasz, że można udzielić chrztu np. osobie nieprzytomnej, to jest to tylko polanie wodą, gdyż cżłowiek nie jest posiadaczem mocy, ani odpuszczania grzechów, ani oczyszczania duszy z uchybień przy pomocy wody. Przecież na zdrowy rozum musi być tak. Resza jest w moich oczach próbą uprawiania magii i brakiem zaufania do Boga, ba nawet próbą uzależniania Jego wyroków od naszych czynności. ALe oczywiście możesz uważać inaczej. Jedyną wodą która ma moc oczyszczania z grzechów jest Chrystus, gdyż On jest Wodą Życia. Nie pojmuję jak Ty czytając Pismo Święte, możesz sądzić inaczej" Czy nie widzisz jak konsekwentnie Pismo Święte pokazuje jak Bóg wychowuje cżłowieka prowadząc go od materializmu, od ofiar całopalenia, od prymitywnych rytuałów poprzez coraz bardziej zredukowane i ograniczone czynności aż do uduchowienia. ?Zgodnie z tym co powiedział Jezus kobiecie Samarytańskiej przy studni, o prawdziwych czcicielach. Że będą oddawali Bogu cześć, nie na świętej górze, ani w Świątyni, lecz w Duchu i Prawdzie, gdyż Bóg jest Duchem. Czy uważasz, że proces redukcji materializmu ludzkiego i prymitywnych rytuałów został zakończony za czasów życia Jezusa. Byłoby to conajmniej dziwne. Ludzie za Jego życia jeszcze nie mogli znieść tego wszystkiego co On miał im do powiedzenia, a i to wszystko co już powiedział też nie zostało spisane. Czym jest dla Ciebie to zdanie Jezusa, "wiele mam wam do powiedzenia ale jeszcze nie możecie znieść" , niby czego? I czy naprawdę nie dostrzegasz, że obiecany Duch Prawdy musiał przynieść właśnie to czego uczniowie jeszcze nie mogli znieść i wyjaśnić cżłowiekowi to wszystko czego nie zrozumiał i nigdy bez Boskiego Objawienia nie będzie potrafił prawiłowo zinterpretować, bez końca dzieląc się na różne kościoły i wyznania w których w jednych jest więcej światła w jednym miejscu, a w innych w innym. Jaką realną szansę widzisz na zakończenie tej wojny wyznań?
Dobranoc matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 07 2006 09:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval
Daruj sobie te uprzejmości i pouczenia.Jestem dzieckiem Bożym ,z otrzymaną od Niego wolną wolą i nie będzie mi rozkazywał żaden człowiek,a zwłaszcza taki jak Ty,któremu brakuje pewnego"ABC..."To,że uważasz się za proroka ,który wszystko wie i każdemu chce rozkazywać,świadczy tylko o Tobie,religii jaką reprezentujesz i komu służysz.Bóg jest Miłością,Mądrością i Prawdą i nikogo się nie boi.Czy Bóg Cię upoważnił do rozkazywania innym co mają robić,kogo słuchać itd? Tak pisze w Twoim Piśmie Świętym?Prawdziwi prorocy tak nie postępują.Dlatego nie pouczaj mnie na przyszłość i nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 07 2006 09:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man,
Ciekaw jestem który z nich powie ci, że chrzest (w znaczeniu chrzescijańskim nie janowym) jest tylko zwykłym polaniem wodą, czy znaurzeniem w wodzie, bez żadnych duchowych konsekwencji, bez obecnosci Boga.

Chyba nie zrozumieliśmy się. Nie twierdzę, że gdy dorosły człowiek przystępuje do chrztu, nie ma podczas tego rytuału Boga. Owszem jest, wtedy kiedy dusza tego cżłowieka wznosi się w pokorze do Ojca prosząc o przebaczenie grzechów i obiecując duchową czystość. Wtedy jest to chrzest Ogniem Ducha Świetego. Natomiast jeżeli uważasz, że można udzielić chrztu np. osobie nieprzytomnej, to jest to tylko polanie wodą, gdyż cżłowiek nie jest posiadaczem mocy, ani odpuszczania grzechów, ani oczyszczania duszy z uchybień przy pomocy wody. Przecież na zdrowy rozum musi być tak. Resza jest w moich oczach próbą uprawiania magii i brakiem zaufania do Boga, ba nawet próbą uzależniania Jego wyroków od naszych czynności. ALe oczywiście możesz uważać inaczej.


Tak nie zrozumielismy się.
Bo rozmawiamy o chrzcie jako takim, a Ty nagle przechodzisz na przypadki szczególne.
Zastanów się najpierw czy rozmawiamy o ogólnych zasadach czy o poszczególnych przypadkach.
Bo ja pisze o chrzcie jaki nakazał Chrystus i twierdze, ze nie jest zewnętrznym obrzędem.
Możesz się ze mną spierac co do zasadności chrztu niemowląt, ale napisz, że o to ci chodzi, a nie atakuj chrztu jako takiego, co robiłas wczesniej.

oczywiście w twoich zasrzeżeniach tez nie masz racji, ale to juz rozmowa chyba nie w tym wątku?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 07 2006 09:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: medieval
Daruj sobie te uprzejmości i pouczenia.Jestem dzieckiem Bożym ,z otrzymaną od Niego wolną wolą i nie będzie mi rozkazywał żaden człowiek,a zwłaszcza taki jak Ty,któremu brakuje pewnego"ABC..."To,że uważasz się za proroka ,który wszystko wie i każdemu chce rozkazywać,świadczy tylko o Tobie,religii jaką reprezentujesz i komu służysz.Bóg jest Miłością,Mądrością i Prawdą i nikogo się nie boi.Czy Bóg Cię upoważnił do rozkazywania innym co mają robić,kogo słuchać itd? Tak pisze w Twoim Piśmie Świętym?Prawdziwi prorocy tak nie postępują.Dlatego nie pouczaj mnie na przyszłość i nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich.


Mozesz sie obrażać ile chcesz. Nic mnie to nie obchodzi.
Twoje posty świadczą o tym, że niczego z chrześcijaństwa nie rozumiesz, a próbujesz pouczać innych.
A to, ze zalecam ci znalezienie forum dla nawiedzonych to tylko dla twojego dobra.
Tam przynajmniej nikt nie zauważy jak mizerną wiedzę prezentujesz i jak prostackimi argumentami sie posługujesz.
Zaczełas pisac na forum chrześcijańskim więc powinnaś wykazać się choć elementarną znajomością tego, co jest chrześcijańskie a co nie, chyba, że przyszłaś się tych elementarnych podstaw dowiedzieć.
Ty niestety, nie mając najmniejszej wiedzy, przyszłaś pouczać.
Czy jesteś dzieckiem Bozym? Ależ jesteś.
Tylko to nie jest tylko powód do przywilejów (nikt mi nie będzie rozkazywał), ale także i do pewnych obowiązków (nie będe sie mądraliła, mając wiedzę znikomą i nie będę propoagowała wymysłów, kłamstw, w stylu Piątej ewangelii czy innych bzdur.)

Wiem, że jestem dla ciebie bardzo przykry, ale biorę to na swoje sumienie i nic ci do tego.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 07 2006 11:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man znowu nie zrozumieliśmy się, ja niczego nie atakuję i nie atakowałam, lecz w świetle TT wykazuję jak wygląda prawda o dopuszczonych obrzędach i praktykowaniu kultu. Na to, co piszę są już zapowiedzi w ST i NT wystarczy je tylko dokładnie przeczytać i nie sugerować się narzuconą interpretacją i błędną tradycją. Chyba możemy założyć, że na każdą duszę zgodnie z Boską Sprawiedliwością przyjdzie taki czas i taki etap jej rozwoju, gdzie będzie mogła ona samodzielnie, prosząc Boga o Światło Ducha Świętego poszukiwać Prawdy. Prawda ta jest już zawarta częściowo w obu pierwszych Boskich Testamentach, chociaż były one przez wielu przepisywane, tłumaczone i niestety poprawiane, ale sedno nie zostało zmienione i dla poszukujących Prawdy są one wystarczającym Źródłem. Natomiast na potwierdzenie tej Prawdy, o tym że Biblia jest w najwyższym stopniu Spirytualną Księgą znajdujemy potwierdzenie w Trzecim Testamencie. Niestety instytucje kościelne, których obowiązkiem było prowadzenie owieczek po spirytualnej ścieżce, dla własnej wygody i z powodu swojego zamterializowania zamieniły-tę wyznaczoną przez Boga i ściśle duchową drogę -na drogę zewnętrznych obrzędów, kultów i czynności przytrzymujących duszę przy ziemi, a nie wznoszących ją do Ojca, który jest Duchem. Poprzez to chrześcijaństwo stworzyło własną drogę,i teraz z trudem usiłuje powrócić na prawidłową ścieżkę, a odziedziczone po przodkach obrzędy w dalszym ciągu próbują zastąpić duszy jej potrzeby duchowości. Gdyby obrzedy były niezbędne do prawidłowego życia duszy to tradycja byłaby niezmienna a ona kształtuje się nawet w obrębie chrzescijaństwa i zmienia bez interwencji z "Góry". Również Jezus zniósł wiele niepotrzebnych ustanowionych obrzędów, które już były przestarzałe dla wyżej rozwiniętych dusz, wprowadził wyższe nowe, jako Nowe Przymierze, co wcale nie oznacza, że ludzkość do skończenia świata musi je uprawiać, gdyż one również pełnią funkcję pomocniczą, a nie stanowią żadnego sedna. Jeżeli dusza wystarczająco dojrzeje, może obywać się bez ty wszystkich obrzędów, a gdy osiągnie wewnętrzny dialog z Ojcem, może w ogóle zrezygnować ze wszelkich pośredników, gdyż będzie znajdowała pokarm u samego Źródła. Czy nie wydaje Ci się to logiczne i konsekwentne i że bronienie zmaterializowanej strony wiary tylko zatrzymuje duszę w jej rozwoju i broni co najwyżej żródeł utrzymania materialnego kocioła? Jeszcze raz, aby nie było wątpliwości. Nie występuję tutaj przeciwko istnieniu instytucji kościelnej jako takiej, gdyż ona jeszczwe długo będzie potrzebna, gdyż dusze jeszcze nie osiągnęły samodzielności, występuję tylko za uznaniem Prawdy w Kościele, a przeciwko skostniałym tkwieniem i w wygodnym trwaniu w raz ustalonych dogmatach i posługiwanie się tymi dogmatami w celu zwalczania tego wszystkiego, co mogłoby zagrozić w jakikolwiek sposób instytucjonalnej władzy. Dlatego kościoły muszą obudzić sie z wieki trwajacego snu, gdyż ludzki duch, właśnie zmartwychwstaje, gdyż znalazł sie w Trzecim Dniu jaki upływa od jego duchowej śmierci, żyje w Trzecim Czasie i szuka prawdy, pyta, wątpi. Do tego przyczynia się zawrotny rozwój techniki, umożliwiający błyskawiczną wymianę informacji i poszerzenie dostępu do kiedyś niedostpnych źródeł. DLatego tak bardzo pragnęłabym aby kościół w Polsce należał do pierwszych, które zaryzykują oglądanie Prawdy którą jest Trzeci Testament. Obecnie na świecie znajduje się niezliczona ilość świadectw, że żyjemy w Czasie Ducha Świętego. Tym co znają Niemiecki gorąco polecam stronę o katolickim księdzu Johannes Greber, który dla prawdy odważył się postawić pod znakiem zapytania swoje utrzymanie, swoje życie i pomimo prześladowań opisał swoje duchowe przeżycia jak również wydał dzieła mówiące o istnieniu i współdziałaniu z nami Duchowego Świata. Przetłumaczył on również Ewangelię z greckich oryginałów poprawiając-pod wpływem Duchowego Świata-miejsca w kórych istnieją niejasności.
http://tutaj, dla znających niemiecki
pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 07 2006 14:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man znowu nie zrozumieliśmy się, ja niczego nie atakuję i nie atakowałam, lecz w świetle TT wykazuję jak wygląda prawda o dopuszczonych obrzędach i praktykowaniu kultu. Na to, co piszę są już zapowiedzi w ST i NT wystarczy je tylko dokładnie przeczytać i nie sugerować się narzuconą interpretacją i błędną tradycją.

Ty cały czas myslisz, ze Kościół zniekształca Pismo święte. A ja twierdzę, że Pismo jest własnością Kościoła i powstało w łonie Kościoła i wyraża wiarę Koscioła, więc nie ma mowy w ogóle, żeby Kościół fałszował Pismo.
Jak mozna fałszować coś, co się samemu stworzyło?
Fałszować Pismo mogą ludzie z zewnątrz Kościoła.
Kropka.
Quote by matejanka:
Chyba możemy założyć, że na każdą duszę zgodnie z Boską Sprawiedliwością przyjdzie taki czas i taki etap jej rozwoju, gdzie będzie mogła ona samodzielnie, prosząc Boga o Światło Ducha Świętego poszukiwać Prawdy. Prawda ta jest już zawarta częściowo w obu pierwszych Boskich Testamentach, chociaż były one przez wielu przepisywane, tłumaczone i niestety poprawiane, ale sedno nie zostało zmienione i dla poszukujących Prawdy są one wystarczającym Źródłem. Natomiast na potwierdzenie tej Prawdy, o tym że Biblia jest w najwyższym stopniu Spirytualną Księgą znajdujemy potwierdzenie w Trzecim Testamencie.

Biblia nie jest księga spirytualną. Owszem tak mogą traktować ją tylko spirytualiści fałszując w ten sposób jej przesłanie.
Kropka.
Quote by matejanka:
Niestety instytucje kościelne, których obowiązkiem było prowadzenie owieczek po spirytualnej ścieżce, dla własnej wygody i z powodu swojego zamterializowania zamieniły-tę wyznaczoną przez Boga i ściśle duchową drogę -na drogę zewnętrznych obrzędów, kultów i czynności przytrzymujących duszę przy ziemi, a nie wznoszących ją do Ojca, który jest Duchem.

Obowiązkiem Koscioła było głoszenie prawdy o zbawieniu w Jezusie, a nie prowadzenie kogokolwiek spirytualną ścieżką.
Spirytualizm jest wypaczeniem prawdziwej nauki Bożej.
Kropka.
Quote by matejanka:
Poprzez to chrześcijaństwo stworzyło własną drogę,i teraz z trudem usiłuje powrócić na prawidłową ścieżkę, a odziedziczone po przodkach obrzędy w dalszym ciągu próbują zastąpić duszy jej potrzeby duchowości.

Chrześcijaństwo jest cały czas na prawidłwoej ścieżce.
To jest juz skrajna bezczelność.
Ukradł i woła: łapać złodzieja.
Spirytualiści zeszli z drogi wskazanej przez Chrystusa i nawołują chrześcijan do nawrócenia.
Wiekszej bzdury juz chyba nie wymyslisz.
Bez komentarza.
Kropka.
Quote by matejanka:
Gdyby obrzedy były niezbędne do prawidłowego życia duszy to tradycja byłaby niezmienna a ona kształtuje się nawet w obrębie chrzescijaństwa i zmienia bez interwencji z "Góry". Również Jezus zniósł wiele niepotrzebnych ustanowionych obrzędów, które już były przestarzałe dla wyżej rozwiniętych dusz, wprowadził wyższe nowe, jako Nowe Przymierze, co wcale nie oznacza, że ludzkość do skończenia świata musi je uprawiać, gdyż one również pełnią funkcję pomocniczą, a nie stanowią żadnego sedna.

Zapomniałaś, że w chrześcijaństwie nie istnieją puste obrzędy (to, że niektórzy ludzie czasami cos takiego robią nie zmienia istoty).
W chrześcijaństwie obrzędy są ożywiane Bożą Obecnością i Bożym Słowem.
To, o czym piszesz to typowy New Age.
Kropka.
Quote by matejanka:
Jeżeli dusza wystarczająco dojrzeje, może obywać się bez ty wszystkich obrzędów, a gdy osiągnie wewnętrzny dialog z Ojcem, może w ogóle zrezygnować ze wszelkich pośredników, gdyż będzie znajdowała pokarm u samego Źródła. Czy nie wydaje Ci się to logiczne i konsekwentne i że bronienie zmaterializowanej strony wiary tylko zatrzymuje duszę w jej rozwoju i broni co najwyżej żródeł utrzymania materialnego kocioła?

Nie.
A Tobie nie wydaje sie logiczne, że każda próba samodzielnego, opartego na błednych założeniach poszukiwania prawdy sprawia, że dusza błąka się na bezdrożach pełnych duchowych niebezpieczeństw?
Kropka.
Quote by matejanka:
Jeszcze raz, aby nie było wątpliwości. Nie występuję tutaj przeciwko istnieniu instytucji kościelnej jako takiej, gdyż ona jeszczwe długo będzie potrzebna, gdyż dusze jeszcze nie osiągnęły samodzielności, występuję tylko za uznaniem Prawdy w Kościele, a przeciwko skostniałym tkwieniem i w wygodnym trwaniu w raz ustalonych dogmatach i posługiwanie się tymi dogmatami w celu zwalczania tego wszystkiego, co mogłoby zagrozić w jakikolwiek sposób instytucjonalnej władzy. Dlatego kościoły muszą obudzić sie z wieki trwajacego snu, gdyż ludzki duch, właśnie zmartwychwstaje, gdyż znalazł sie w Trzecim Dniu jaki upływa od jego duchowej śmierci, żyje w Trzecim Czasie i szuka prawdy, pyta, wątpi. Do tego przyczynia się zawrotny rozwój techniki, umożliwiający błyskawiczną wymianę informacji i poszerzenie dostępu do kiedyś niedostpnych źródeł. DLatego tak bardzo pragnęłabym aby kościół w Polsce należał do pierwszych, które zaryzykują oglądanie Prawdy którą jest Trzeci Testament. Obecnie na świecie znajduje się niezliczona ilość świadectw, że żyjemy w Czasie Ducha Świętego. Tym co znają Niemiecki gorąco polecam stronę o katolickim księdzu Johannes Greber, który dla prawdy odważył się postawić pod znakiem zapytania swoje utrzymanie, swoje życie i pomimo prześladowań opisał swoje duchowe przeżycia jak również wydał dzieła mówiące o istnieniu i współdziałaniu z nami Duchowego Świata. Przetłumaczył on również Ewangelię z greckich oryginałów poprawiając-pod wpływem Duchowego Świata-miejsca w kórych istnieją niejasności.

Jesli poprawiał coś pod wpływem "Duchowego świata" to znaczy, że oszalał i nadaje się do szpitala psychiatrycznego.
Jesli uważa, że właściwe tłumaczenie dyktują mu aniołowie, kosmici, byty wyższe czy inne dziwa, to jest na to Zyprexa.
Kropka.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 07 2006 16:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jesli poprawiał coś pod wpływem "Duchowego świata" to znaczy, że oszalał i nadaje się do szpitala psychiatrycznego.
Jesli uważa, że właściwe tłumaczenie dyktują mu aniołowie, kosmici, byty wyższe czy inne dziwa, to jest na to Zyprexa.
Kropka.

Owszem zyprexa, resperdal, abiffy i inne leki napędzające kasę przemysłu farmaceutycznego mogą wsadzić duszę w kaftan bezpieczeństwa, to znaczy nie dopuszczać do niej duchowego świata.(przynajmniej częściowo) ale nie zapobiegną budzeniu się ludzkiego ducha do świadomości tego kim on jest. Medieval Man uważam cię za oczytanego cżłowieka, i sądzę że przeczytałeś nie tylko katechizm krk, czy postanowienia Soborów Watykańskich i musisz wiedzieć że w tej chwili fizyka coraz bardziej zajmuje się sprawami parapsychologii i że stoją za tym znakomici naukowcy, którym raczej nie proponowałabym Zyprexy. Potem opowiem Ci o jednym z nich, gdyż jeszcze chcę wrócić do wymienionego przeze mnie księdza Grebera. Otóz jego dzieła cieszą się ogromnym uznaniem i jeżeli byś trochę je poczytał, to może nieco mniej kategorycznie wyrażałbyć się o ich autorze, a poza tym musisz wiedzieć że Duchowy Świat Światła jest częścią wylewajacego sie na nasz świat Ducha Świętego i jego zadaniem jest roznoszenie Światła pomiędzy ludźmi. Są to właśnie obiecani przez Jezusa Aniołowie którzy Mu towarzyszą podczas Jego Powrotu i ogłaszają Jego nadejście. Gdyż czy chcesz, czy nie chcesz, Chrystus właśnie powraca w obłoku, po kolei do każdego serca. A przedtem odwiedził część swojego Narodu Wybranego poprzez który pozostawił Trzeci Testament, dla ułatwienia przyjęcia reszcie swoich dzieci Światła Ducha Świętego i budowania na Ziemi Tysiącletniego Królestwa Chrystusa.Więc jezeli Greber był oświecany Duchowym Światem Światła to jest to to samo co korzystałby ze Świała i inspiracji Ducha Świętego. Dzisiaj trafiłam na stronę internetową niestety znowu po niemiecku, prof.dr.rer.nat.Wernera Schiebelera, studiował on fizykę w Getyndze, gdzie doktoryzował się w dziedzinie przepływu prądu, później został docentem w dziedzinie fizyki i elektroniki w Rawenzburgu. w 1993 zostal mianowany profesorem i przeszedł w stan zawodowego spoczynku. Lecz poza elektroniką do jego zainteresoqań od strony fizyki należała parapsychologia, na której temat wielokrotnie miał odczyty w wyzszej szkole w Rawensburgu, a w dziedzinie kórej prowadził dalsze badania po przejściu w stan spoczynku .Na tym polu odniósł wiele sukcesów i jest w dziedzinie parapsychologii uznanym badaczem. Czytąc jedną z jego prac trafiłam na rzecz, która mnie całkowicie zaskoczyła ale i niejedno wyjaśniła. Jestem jeszcze w trakcie czytania tych wywodów, a więc tylko pobieżnie podzielę się z Tobą swoim odkryciem. Otóz okazuje się ,że sam Bóg zalecał kapłanom kontaktowanie się z Duchowym Światem i pobieranie od niego porad dotyczących ziemskiego życia. Dowód na to znajduje się w Księdze Wyjścia 2, 28,30. Na razie sam poczytaj jak wyglądał ówczesny przyrząd do kontaków z zaświatami. Dzięki temu fragmentowi zrozumiałam co oznacza Wyrocznia Pana. Medieval Man wnioski narzucają się same. Czy możesz wszystkiemu zaprzeczać wobec tylu dowodów? A poza tym, czy Ci nie szkoda zamykać oczu na otwierajacy się przed nami wspaniały świat Królestwa Duchowego Ojca. Czy warto dla walki o dogmaty i ziemską władzę instytucji kłaść na szalę rozwój swojej duszy przed którą w obecnym czasie otwierają się bezmierne horyzonty poznania? Czy naprawdę wolisz tkwić i obracać się w kółko i nie posunąć się z powodu paru dogmatów ani o krok dalej. Jeżeli tak często będziesz stawiał kropkę, to zapomnisz, że Bóg jest nieskończony i stawianie jakiejkolwiek kropki nad Jego nauką nam nie przystoi. Serdecznie Cię pozdrawiam i pozostaję wciąż w nadziei, że zmienisz zdanie i podyskutujemy o wspaniałych konkretach zamiast sprzeczać się o przestarzałe prawdy.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 07 2006 16:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: musisz wiedzieć że Duchowy Świat Światła jest częścią wylewajacego sie na nasz świat Ducha Świętego i jego zadaniem jest roznoszenie Światła pomiędzy ludźmi. Są to właśnie obiecani przez Jezusa Aniołowie którzy Mu towarzyszą podczas Jego Powrotu i ogłaszają Jego nadejście.

I znowu emanacjonizm. Takie stanowisko filozoficzne jest nie do obronienia nawet przy najbardziej karkołomnych załozeniach.
Świat w żadnym ze swoich przejawach nie jest emanacją Boga, ale jest jego stworzeniem.
Nigdy, nigdzie Biblia nie sugeruje nawet emanacjonizmu.
Bog jest transcendentny a nie emanujący sie w świecie.
Quote by matejanka:
Czytąc jedną z jego prac trafiłam na rzecz, która mnie całkowicie zaskoczyła ale i niejedno wyjaśniła. Jestem jeszcze w trakcie czytania tych wywodów, a więc tylko pobieżnie podzielę się z Tobą swoim odkryciem. Otóz okazuje się ,że sam Bóg zalecał kapłanom kontaktowanie się z Duchowym Światem i pobieranie od niego porad dotyczących ziemskiego życia. Dowód na to znajduje się w Księdze Wyjścia 2, 28,30. Na razie sam poczytaj jak wyglądał ówczesny przyrząd do kontaków z zaświatami. Dzięki temu fragmentowi zrozumiałam co oznacza Wyrocznia Pana.

Chodzi ci o Ks. Wyjścia 28, 30 i o opis pektorału.
Sądzę, ze pektorał w ujęciu Schiebelera to takie walkie-talkie dostarczone na przykład przez Realian?
Czy aby Daniken już tego nie głosił?
Quote by matejanka:
Medieval Man wnioski narzucają się same. Czy możesz wszystkiemu zaprzeczać wobec tylu dowodów?

jakich dowodów? tych śmiesznych i naiwnych hipotez science fiction?
Quote by matejanka:
A poza tym, czy Ci nie szkoda zamykać oczu na otwierajacy się przed nami wspaniały świat Królestwa Duchowego Ojca.

Wręcz przeciwnie. jak mozna otwierać oczy na złudzenie, na kłamstwo, zapominając o Prawdzie?
Quote by matejanka:
Czy warto dla walki o dogmaty i ziemską władzę instytucji kłaść na szalę rozwój swojej duszy przed którą w obecnym czasie otwierają się bezmierne horyzonty poznania?

Ejże... New Age....
Quote by matejanka:
Czy naprawdę wolisz tkwić i obracać się w kółko i nie posunąć się z powodu paru dogmatów ani o krok dalej.

Podejrzewam, że posuwając się z Chrystusem i z Jego Kościołe posunę się o wiele dalej niż mogą sobie wyobrazic jacykolwiek piewcy New Age'u i spirytualizmu, który neguje realność Objawienia i teologię Boga transcendentnego.
Quote by matejanka:
Jeżeli tak często będziesz stawiał kropkę, to zapomnisz, że Bóg jest nieskończony i stawianie jakiejkolwiek kropki nad Jego nauką nam nie przystoi.

Dlaczego? Skoro to On postawił kropkę, to czy mam prawo cokolwiek za nią dopisywać? A postawił, to wiesz dobrze, bo wielokrotnie tłumaczyłem, że taką Bożą kropką, takim zwieńczeniem Objawienia Boga jest Jezus i żadne pseudo-objawienia tego nie zmienią. Mogą co najwyżej zamącić komuś w głowie.
Quote by matejanka:
Serdecznie Cię pozdrawiam i pozostaję wciąż w nadziei, że zmienisz zdanie i podyskutujemy o wspaniałych konkretach zamiast sprzeczać się o przestarzałe prawdy.

Przestarzałe? Sorry, ale cały ten spirytualizm jest przestarzały w obliczu nowości Bozego Objawienia w Chrystusie. Był juz przestrzały w I i II stuleciu, kiedy podobne tezy głosili inni spirytualiści i gnostycy. Kto tego nie widzi jest ślepy.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 07 2006 16:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

natomiast Matejanko co do Grebera, któremu zalecałem zyprexę, to

przeczytaj kim był Johannes Greber

Jedno zdanie dla zaciekawienia:
...niejaki Johannes Greber, były ksiądz katolicki został spirytystą i opublikował swoją książkę pt. "Komunikowanie się ze światem duchów, jego prawa i cele" (1932, Macoy Publishing Company, New York).

Matejanko, na kogo się powołujesz?
To juz nawet nie jest spirytualizm, ale czysty spirytyzm.
Zreszta jedno od drugiego nie jest dalekie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 07 2006 17:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Manie, mam uczucie że zamieniłeś słowo herezja na spirytyzm i na samo to słowo reagujesz alergicznie. Osobiście uważam, że należy przerwać ten nieuzasadniony lęk przed spirytyzmem, gdyż to słowo nie oznacza niczego innego jak duchową, prawdziwą stronę życia. Mam również nieodparte wrazenie że gdybyś mógł-sorry, tylko się nie obraź-ale że chętnie pozbyłbyś się niewygodnyh fragmentów z Pisma Świętego na które Ci tyle razy zwracałam uwagę a które omijasz jakby były dopisane przez spirytystów, a jeżli już reagujesz to odwracasz ich znaczenie do góry nogami. No bo co możesz dodać do rozmowy Jezusa z kobietą samarytańską gdzie jak byk stoi, że Bóg jest Duchem a prawdziwi czciciele będą Mu oddawali cześć w Duchu i Prawdzie. Zanim pogadamy na temat czy Bóg jest immanentny czy transcendentny to może zatrzymamy się dłużej przy tym fragmencie i wyjaśnisz mi jak można pogodzić rytuały, obrzędy i ceremonie z tym prostym stwierdzeniem o prawdziwych czcicielach ? Co to jest oddawanie w Duchu i w jakiej Prawdzie? i dlaczego Jezus o tym w ogóle mówił? na razie miłego wieczoru matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 07 2006 18:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze chciałam się Ciebie coś zapytać, gdyż z podanej przez Ciebe strony nie bardzo zrozumiałam, czy wnioski na niej pochodzą z nauki Grebera czy Św. Jehowy, gdyż stwierdzenie że Chrystus nie jest Bogiem lecz Jego stworzeniem jest absolutną nieprawdą, gdyż Jezus Chrystus jest wcielonym Bogiem i nigdy nie został stworzony. Stworzone zostało ciało i ono było Synem, a nie Duch, który jest Duchem Ojca. Jeżeli w poglądy Gerbera wkradłaby się taka podstawowa nieprawda gdyż "Słowo było na początku, i Bogiem było Słowo i Słowo stało się ciałem" to oznaczałoby to, że maczał w tym palce duch ciemnosci, co oczywiście nie skreśla wszystkich osiągnieć Grebera, ale nakazuje czujność. DLatego na przykład Trzeci Testamnet był objawiany w ograniczonym czasie to znaczy od 1866-1950 i wszystkie późniejsze objawienia w Meksyku- tak zostało nakazane przez Chrystusa-miały być uważane za mącenie świata ciemności i zasługujące na absolutne odrzucenie. Z tego wynika że w obliczu meldunków ze strony Duchów Światła-na podstawie wolnej woli-którą cieszą się również duchy ciemności, może podczas każdego seansu z Duchami Światła dochodzić do zanieczyszczania ich przekazu przez duchy ciemności. DLatego jest konieczny dystans do tych przekazów i badanie duchów-tak jak poleca św. Paweł-czy są zBoga i każdy duch, który nie wyzna że Jezus był wcielonym Bogiem nie jest z Boga.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 07 2006 18:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

I jeszcze znalazłam piękny fragment odnoszący się do pychy współczesnych posiadaczy nieomylnej ludzkiej, sfabrykowanej prawdy, którą usiłują narzucić innym jako Boską, a oto on
Księga Jeremiasza 8,8,9
Jak możecie mówić: "Jesteśmy mądrzy i mamy Prawo Pańskie?"
Prawda, lecz w kłamstwo je obróciło kłamliwe pióro pisarzy.
Mędrcy będą zawstydzeni,
zatrwożą się i zostaną pojmani,
Istotnie, odrzucili słowo Pańskie,
a mądrość na co im się przyda?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 07 2006 18:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Manie, mam uczucie że zamieniłeś słowo herezja na spirytyzm i na samo to słowo reagujesz alergicznie. Osobiście uważam, że należy przerwać ten nieuzasadniony lęk przed spirytyzmem, gdyż to słowo nie oznacza niczego innego jak duchową, prawdziwą stronę życia.

Spirytyzm = to pogląd uznający istnienie duchów oraz dusz zmarłych i możliwość kontaktu z nimi, najczęściej przy pomocy mediów, czyli osób szczególnie w tej dziedzinie uzdolnionych, które pośredniczą w przekazie informacji z zaświatów. Co Bóg mówi na temat spirytyzmu? Biblia mówi: „Nie będziecie się zwracać do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów. Nie wypytujcie ich, bo staniecie się przez nich nieczystymi; Ja, Pan, jestem Bogiem waszym.”
ze strony http://www.nadzieja.pl/infobiblia/polski/spirytyzm.html

Quote by matejanka:
No bo co możesz dodać do rozmowy Jezusa z kobietą samarytańską gdzie jak byk stoi, że Bóg jest Duchem a prawdziwi czciciele będą Mu oddawali cześć w Duchu i Prawdzie. Zanim pogadamy na temat czy Bóg jest immanentny czy transcendentny to może zatrzymamy się dłużej przy tym fragmencie i wyjaśnisz mi jak można pogodzić rytuały, obrzędy i ceremonie z tym prostym stwierdzeniem o prawdziwych czcicielach ? Co to jest oddawanie w Duchu i w jakiej Prawdzie? i dlaczego Jezus o tym w ogóle mówił? na razie miłego wieczoru matejanka


Nie rozumiem twojego upodobania w tym tekście.
Transcendentny Bóg jest Duchem, prawdziwi czciciele będą Mu oddawali cześć w Duchu i Prawdzie.

Czy to przeczy konieczności wyrażania czci na zewnątrz?
Czy to ja odwracam słowa Jezusa do góry nogami czy Ty wymachujesz nimi jak ministrant trybularzem?

O czym Jezus rozmawia z samarytanką od J 4,19-21?

Przecież z kontekstu rozmowy z matejanką (tfu!! chciałem napisac z samarytanką ) wynika, że Jezus ma na myśli, że w oddawaniu czci nie jest ważne miejsce: czy ma być to świątynia w Jerozolimie czy góra Garizim, bo Bóg jako Duch jest wszedzie i wszędzie można Mu oddawać cześć.

Nie szukaj tutaj czegoś, czego nie ma.
Tu nie chodzi o nic więcej.

Nie chodzi o to, żeby Jezus zakazywał jakichkolwiek zewnętrznych przejawów czci, On wskazuje tylko na Bożą wszechobecność, nie ograniczoną jedynie do jakiejś świątyni Starego Przymierza i na fakt, że kult można sprawować w kazdym miejscu gdzie znajduje się człowiek prowadzony przez Ducha i Prawdę.
Lecz powtarzam: nie neguje to wcale zewnętrznych przejawów kultu.

(btw. czy to nie może znaczyć na przykład, że człowiek zostaje wciagnięty w obecne w Trójcy Świętej oddawanie czci Ojcu przez Ducha Świętego i Jezusa (Prawdę) ? oczywiście to taki chwyt kaznodziejski, ale prawda, że sensowny?)

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 07 2006 18:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: I jeszcze znalazłam piękny fragment odnoszący się do pychy współczesnych posiadaczy nieomylnej ludzkiej, sfabrykowanej prawdy, którą usiłują narzucić innym jako Boską, a oto on
Księga Jeremiasza 8,8,9
Jak możecie mówić: "Jesteśmy mądrzy i mamy Prawo Pańskie?"
Prawda, lecz w kłamstwo je obróciło kłamliwe pióro pisarzy.
Mędrcy będą zawstydzeni,
zatrwożą się i zostaną pojmani,
Istotnie, odrzucili słowo Pańskie,
a mądrość na co im się przyda?


Masz rację.
To o pysze współczesnych posiadaczy sfabrykowanej prawdy, którą usiłują narzucić innym jako Boską.
To o trzecim testamencie.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 07 2006 19:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Mylisz się, żaden z Przekazicieli Słowa nie niał nic wspólnego z mędrcem uzurpującym sobie prawo do przywłaszczania i interpretowania po swojemu Boskiego Słowa. Wszyscy oni byli prostymi , skromnymi ludźmi, którzy pomimo tego, że żyły w nich dusze izraelitów znających Chryustusa ze swoich poprzednich inkarnacji, to jako meksykańscy katolicy mieli szerego wątpliwości i problemów ze zrozumieniem tego Nowego Boskiego Objawienia. Wynika to niepodwazalnie z dwunastu ksiąg opisujących dokładnie rozmowy i wykłady Chrystusa do nowych uczniów. Natomiast jeżeli porówna się pierwotną naukę Jezusa, z tym czego naucza się na lekcjach religii- a wierz mi, że pilnie na nie chodziłam-to są to niestety o lata świetlne od siebie oddalone nauki. Jezus przede wszystkim nauczał, że przybliżyło się do cżłowieka Królestwo Niebieskie i wskazywał drogę do niego. Pokazał nam jak mamy się spontanicznie modlić jak żyć i jak umierać po spełnieniu swojego zadania na świecie. Wskazał na najważniejsze Przykazanie Miłości, jako Świało, które powinno, od czasu Jego ofiary na krzyżu, oświetlać drogę ludzkości. Uczył jak mamy się zachowywać wobec chorych i opętanych, pokazywał że nawet siły przyrody będą nam posłuszne gdy posiądziemy wiarę, a przez to wszystko razem pokazał nam moc i dary naszego ducha. Uczył relatywizowania dóbr świata materialnego i wskazywał, że już tu w materii można żyć życiem ducha należąc przez to, już nie do tego swiata. I obiecał że powróci. Odpowiedz mi proszę po co to obiecał? A co do wymachiwania fragmentem z rozmowy z kobietą samarytańską przy studni, to uważam, że ten fragment po prostu zapowiada rozwój duchowości ludzkiej i ma baaardzo duże znaczenie , dużo większe niż chcesz mu je przyznać. Gdyż jest to Jezusowe Proroctwo dotyczące rozwoju w oddawaniu czci Bogu i to takiej czci która będzie prawdziwa. Istnieje jeszcze jeden bardzo mały fragmencik w ST., na który napewno również niechętnie zwracasz swoją uwagę, a mam na myśli "sen Jakuba o drabinie na którą aniołowie wchodzą i schodzą, a na szczycie której znajduje się Bóg. Co według Ciebie oznaczał ten sen?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 07 2006 21:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Mylisz się, żaden z Przekazicieli Słowa nie niał nic wspólnego z mędrcem uzurpującym sobie prawo do przywłaszczania i interpretowania po swojemu Boskiego Słowa.

A jednak to zrobili, albo oni, albo osoby, które wykorzystały, co te nieszczęsne ofiary channelingu przeżyły.
Ty w to wierzysz.
Twoja sprawa.
Quote by matejanka:
Wszyscy oni byli prostymi , skromnymi ludźmi, którzy pomimo tego, że żyły w nich dusze izraelitów znających Chryustusa ze swoich poprzednich inkarnacji,

Taaak... Daj sobie spokój z opowiadaniem bajek o re-inkarnacjach. Skąd wiadomo, że żyły w nich inne dusze?z ich bełkotu?
Jesli powiem, że przemawia przeze mnie teraz przywódca trzeciej misji Realian na Ziemi, to mi też uwierzysz?
Pewnie tak.
Twoja sprawa.
Quote by matejanka:
to jako meksykańscy katolicy mieli szerego wątpliwości i problemów ze zrozumieniem tego Nowego Boskiego Objawienia.

Podejrzewam, że w ogóle mieli kłopoty ze zrozumieniem elementarza.
A ty im wierzysz.
Twoja sprawa.
Quote by matejanka:
Wynika to niepodwazalnie z dwunastu ksiąg opisujących dokładnie rozmowy i wykłady Chrystusa do nowych uczniów.

Tak. Przeczytalem pobieznie te księgi. Większego bełkotu na ziemi nie było. Chociaż nie. Jesli chcesz dam Ci namiary na podobne w wyrazie bełkoty spisywane od XVI wieku przez róznych spirytualistów i ezoteryków.
A Ty w to wierzysz.
Twoja sprawa.
Quote by matejanka:
Natomiast jeżeli porówna się pierwotną naukę Jezusa, z tym czego naucza się na lekcjach religii- a wierz mi, że pilnie na nie chodziłam-to są to niestety o lata świetlne od siebie oddalone nauki.

Jezus przede wszystkim nauczał, że przybliżyło się do cżłowieka Królestwo Niebieskie i wskazywał drogę do niego. Pokazał nam jak mamy się spontanicznie modlić jak żyć i jak umierać po spełnieniu swojego zadania na świecie. Wskazał na najważniejsze Przykazanie Miłości, jako Świało, które powinno, od czasu Jego ofiary na krzyżu, oświetlać drogę ludzkości. Uczył jak mamy się zachowywać wobec chorych i opętanych, pokazywał że nawet siły przyrody będą nam posłuszne gdy posiądziemy wiarę, a przez to wszystko razem pokazał nam moc i dary naszego ducha. Uczył relatywizowania dóbr świata materialnego i wskazywał, że już tu w materii można żyć życiem ducha należąc przez to, już nie do tego swiata.

Cała nauka Jezusa to nic nowego pod słoncem. Wielu było w starozytności mędrców, którzy głosili podobną naukę. Jest piękna i wzniosła. Niestety nie jest ona sednem Wcielenia.
Jezus nie przyszedł na świat, żeby założyć szkółkę niedzielną, ale zeby pojednać w sobie ludzkość z Bogiem.
I to jest sedno wszystkich Ewangelii. Znakomicie zrozumiał to św. Paweł.
Zauważ, że i on w swoich pismach nie opowiada prawie niczego o nauce Jezusa, ale o wydarzeniu jakie nazywa się Jezus, o tym, że Bóg przyjął naszą ludzką naturę z pełnią konsekwencji po to, byśmy razem z Jezusem mogli krółowac w niebie.
I tego uczą dzis tez na lekcjach religii (mniej lub bardziej udanie). A więc nie jest to nauka oddalona o lata swietlne, lecz nauka apostoła Jezusa jakim był św. Paweł i nauka Kościoła Jezusa.
Ty w to nie wierzysz.
Twoja sprawa.
Quote by matejanka:
I obiecał że powróci. Odpowiedz mi proszę po co to obiecał?

Po to, żebysmy na Niego czekali. Strasznie dziwne zadajesz pytania.
Twoja sprawa.
Quote by matejanka:
A co do wymachiwania fragmentem z rozmowy z kobietą samarytańską przy studni, to uważam, że ten fragment po prostu zapowiada rozwój duchowości ludzkiej i ma baaardzo duże znaczenie , dużo większe niż chcesz mu je przyznać.

Ja wykazałem, że ma ono zupełnie inny sens niż Ty chcesz mu przypisać.
Możesz sprzeciwiać się faktom.
Twoja sprawa.
Quote by matejanka:
Gdyż jest to Jezusowe Proroctwo dotyczące rozwoju w oddawaniu czci Bogu i to takiej czci która będzie prawdziwa.

Ładnie to powiedziałaś, ale niczym nie uzasadniłaś.
Twoja sprawa.
Quote by matejanka:
Istnieje jeszcze jeden bardzo mały fragmencik w ST., na który napewno również niechętnie zwracasz swoją uwagę, a mam na myśli "sen Jakuba o drabinie na którą aniołowie wchodzą i schodzą, a na szczycie której znajduje się Bóg. Co według Ciebie oznaczał ten sen?

Może sama powiesz, co nawiedzeni ezoterycy, spirytualiści i spirytysci sądzą o tym fragmencie i w jaki sposób usiłują nadać mu na siłę sens supełnie inny od biblijnego. Sens spirytualny ?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 07 2006 22:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Chyba Medieval Manie wypiłeś za dużo tego wina, które wygrałeś , więc na dzisiaj kończę i idę spać. Napiszę Ci jutro co wyśniłam gute Nacht

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 07 2006 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Skoro wolisz, żeby Ci się drabina Jakubowa przyśniła wraz z wyjasnieniem jej sensu, to dobranoc.

Ja natomiast od razu Cie ubiegnę i powiem, że przypuszczam jakie znaczenie chcesz tej drabinie przypisać.
To znane od dawna w ezoteryce znaczenie drabiny jako "drzewa życia".
Drzewo w tej tradycji opisuje stopnie hermetycznej inicjacji. Stopnie drabiny odnoszą się jeszcze do świata widzialnego, czyli do dualizmu. Ostatni stopień przedstawia byt, który ponownie złączył się z pierwotną Jednością.
A poszczególne stopnie drabiny oraz zstepujący po nich i wstepujący aniołowie to według TT mają byc dusze wznoszące się w swoim rozwoju, lub upadajace ponownie az do konca w kolejnych reinkarnacjach?

Takie hermetyczne rozumienia obecne sa także w Kabale. Koncepcja drzewa zycia wystepuje w judaizmie, mazdaizmie, religiach Egiptu, i nawet w Grecji i zostaje potem przeniesiona do europejskiej alchemii. Teraz zaś, jak się okazuje jest i w Trzecim testamencie. Nic nowego.

Dla zainteresowanych tak to tłumaczy mnie więcej Kabała:

Na drzewie życia są 22 ściezki, i kazda oznacza wybor pomiedzy tym od czego jestesmy zalezni czyli od Swiadomosci, formy (materi) i od mozliwosci, czyli od tego, co mozemy zrobic z materią dzieki posiadaniu swiadomosci (ducha)

Gorna część Drzewa (lub Drabiny) to jest swiadomosc czyli duch, a dolna to materia. Czlowiek schodzi po roznych drogach na drzewie, najprostszym wyborem schodzenia po drzewie jest wybor pomiedzy:

Geburah i Chesed ktore leżą w sile i formie. Dlatego Chesed znaczy tyle co zmiana, tworzenie czegosc nowego, a wlasciwie dążenie do tego, drogą rozwoju.
Natomiast Geburach odpowiada pasywności, ograniczaniu wlasnych dzialań, i niszczeniu życia. Kazdy czlowiek według Kabały, codzienie wybiera jakas drogę w drzewie zycia.

Drzewo życia składa się z dziesięciu sefir połączonych ze sobą przy pomocy dwudziestu dwóch tak zwanych ścieżek sefirotycznych, jakie symbolizują dwadzieścia dwie litery hebrajskiego alfabetu. Dziesięć sefir i dwadzieścia dwie ścieżki sefirotyczne tworzą „trzydzieści dwie ścieżki mądrości”. Całość wyobraża Adam Kadmon, Człowieka prototyp: zarówno mikrokosmos – streszcza on w sobie wszystkie składniki kosmosu, jak i mikrotheos – bo łaczy w sobie niebo i ziemię.


Jednak o wiele prościej jest tłumaczyc Biblię przez Biblię.
W Nowym Testamencie mamy wyjasnienie snu Jakuba o drabinie.
To Ewangelia Jana 1,51:
Powiedział też do niego: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, ujrzycie niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.

Jezus sam siebie porównał do drabiny jakubowej, a więc do miejsca spotkania Boga z człowiekiem.
Jezus jest tą drabiną łączącą ziemię z niebem, jedyną drogą do Ojca.

Jest jeszcze jedna interpretacja wywodząca się z judaizmu, tym razem z gematrii. Otóż wartość hebrajskiego słowa sulam (drabina) jest taka sama jak słowa Sinaj. Gora Synaj, to miejsce zawarcia pierwszego przymierza. Ponieważ drabina w kontekscie gematrii utożsamiana jest z Górą Synaj, Jezus, który sam o sobie mówi, w cytowanym fragmencie z Jana, że jest tą drabiną, po której wstepują i zstępują aniołowie Bozy, ukazuje, że jest miejscem zawierania przez Boga z ludźmi Nowego Przymierza.

Tak więc sen Jakuba o drabinie byłby proroctwem tego, że zostana zawarte przymierza Boga z ludźmi:
- na Górze Synaj (sens liczbowy słowa drabina w gematrii)
- w osobie Jezusa

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 08 2006 08:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dzień dobry Medieval Man, niestety nie mogę sobie przypomnić co mi się śniło, więc najwyraźniej musze walczyć o Prawdę bez pomocy snów.

Przyznaję, że podane przez Ciebie interpretacje są interesujące i warto je znać, tak więc dziekuję za ten mały wykład. Prawdę powiedziawszy zadna z nich nie budzi we mnie sprzeciwu, gdyż Pismo Święte posiada tyle poziomów i znaczeń, tak jak każdy symbol i Proroctwo. Jedyne co musiałoby ograniczać prawdziwość którejś z podanych przez Ciebie interpretacji, to byłaby ich sprzeczność z główną, najważniejszą, tą którą podaje Chrystus w Trzecim Testamencie. Jest ona prosta, bez zbędnych pseudo-ezoteryczno-emanacyjno-intelektualnych zwrotów, tak sformułowana że dziecko ją zrozumie i nie pozostawiająca żadnych wątpliwości. Gdyż to przemówił Duch Prawdy, który wyjaśnia to wszystko czego ludzkość nie potrafiła ostatecznie zinterpretować. Cytuję, gdyż słowa Chrystusa najlepiej tłumaczą sens Jakubowego snu.

Sen Jakuba o drabinie do Nieba

25. Czy rozumiecie znaczenie, jakie miała drabina, którą Jakub zobaczył we śnie? Owa drabina symbolizuje życie i rozwój Ducha.

26. Ciało Jakuba spało podczas objawienia, lecz jego duch czuwał. Poprzez modlitwę wzniósł się do Ojca i gdy jego dusza dotarła w regiony Światła, odebrał on Niebiańskie Przesłanie, które miało zostać przechowane jako Testament Duchowego Objawienia i Prawdy dla jego Narodu, którym jest cała ludzkość; gdyż Izrael nie jest ziemskim, lecz duchowym imieniem.

27. Jakub ujrzał, jak owa drabina stojąc na ziemi dotykała swoim szczytem Nieba. To wskazuje drogę duchowego rozwoju, który rozpoczyna się na ziemi w ciele, a kończy się, kiedy jego duch daleko od jakiegokolwiek materialnego wpływu, połączy z Ojcem swoje światło i swoją esencję.

28. Patriarcha widział, jak na tę drabinę Anioły wstępowały i zstępowały z niej. To symbolizowało nieustające rodzenie się i umieranie, nieustające przychodzenie i odchodzenie dusz z pragnieniem Światła, lub z zadaniem pokuty i oczyszczenia, aby po powrocie do Duchowego Świata wznieść się trochę wyżej. Jest to droga duchowego rozwoju prowadząca do doskonałości.

29. Dlatego Jakub zobaczył na szczycie drabiny symboliczny kształt Jehowy, który wskazywał, że celem waszego doskonalenia i waszego dążenia jest Bóg, jak również najwyższą nagrodą o nieskończonym błogostanie-jako wynagrodzenie za ciężkie walki, długie cierpienia i wytrwałość-jest dotarcie na łono Ojca.

30. Duch, aby wspiąć się wyżej, zawsze znajdował w życiowych ciosach i sprawdzianach okazję do zdobywania zasług.. Przy tym w każdym doświadczeniu zawsze był zawarty symbol Jakubowej drabiny, wzywającej was do wspinania się na następny stopień.

31. To było ogromne Objawienie, o Uczniowie, gdyż w nim było do was mówione o Duchowym Życiu, w czasie, w którym ledwo się zaczęło budzenie duszy do oddawania czci temu, co Boskie, Wzniosłe, Czyste i Prawdziwe.

32. Owo Objawienie nie mogło być przeznaczone tylko dla jednej rodziny, również nie dla jednego Narodu; jego esencja była Duchowa i dlatego miało ono uniwersalne znaczenie. Właśnie, dlatego powiedział Głos Ojca do Jakuba: "Ja jestem Jehowa, Bóg Abrahama i Bóg Izaaka. Ziemię, na której się znajdujesz, dam tobie i twojemu potomstwu, a to potomstwo będzie liczne jak proch ziemi. Rozprzestrzenicie się na zachód i na wschód, na północ i na południe, a wszystkie plemiona ziemi będą błogosławione w tobie i w twoim potomstwie".(315,45-50)


przeczytaj uważnie i nie nazywaj słów Boga bełkotem, gdyż stawiasz sie w szeregach tych o których Jezus powiedział ew.sw.mat.7,13. "I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję, którąście sobie przekazali."

miłego dnia

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 08 2006 09:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:

27. Jakub ujrzał, jak owa drabina stojąc na ziemi dotykała swoim szczytem Nieba. To wskazuje drogę duchowego rozwoju, który rozpoczyna się na ziemi w ciele, a kończy się, kiedy jego duch daleko od jakiegokolwiek materialnego wpływu, połączy z Ojcem swoje światło i swoją esencję.



No więc tak własnie myslałem.
Typowe Drzewo Życia.
Wątek znany w ezoterycznej odmianie judaizmu - kabale. Watek znany w europejskiej alchemii.
Jeśli jeszcze do tego dojdzie koncepcja androginatu to jestesmy w domu.
Jezus w Trzecim Testamencie nie przekazał żadnej Boskiej Prawdy tylko "bezczelnie zrzynał" z judaistycznych i pozostających na obrzeżach chrześcijanstwa ezoteryków.

Skoro oni takie koncepcje mieli przynajmniej kilka wielków wczesnie od rzekomego "objawienia" w Meksyku to jak mozna powiedzieć, że Chrystus w TT przyszedł powiedziec coś nowego ludzkości?

Spóźnił sie.
Albo był bardzo do tyłu wobec tego, co ludzkość już sama wymyśliła.

Po co nam takie objawienie do jakiego ludzkość sama dochodzi własnym "pomyślunkiem"?

Koncepcja tak zwanego drzewa zycia, którego drabina jest tylko jednym z aspektów jest modna wśród wyznawców New Age'u, w niekórych ruchach i kościołach gnostyckich, w kręgach teozoficznych i hermetycznych.
Drzewo zycia znajduje sie w tym samym worku, co tradycje ezoteryzymu, alchemii, kabały, magii, astrologii, magnetyzmu, radiestezji. (Przeczytaj sobie definicję hermetyzmu i hermetycyzmu, jak i to, co głoszą.)

Podana przez Ciebie interpretacja nie ma więc nic wspólnego z Biblią. Tą prawdziwą.
Jest interpretacją Biblii jakoby była ona księga spirytualna, a przeciez wiemy, że nie jest.

W tym momencie Trzeci testament w pełni okazał jak bardzo jest pozabiblijny.
Jak bardzo jest niechrześcijanski.
Jak bardzo jest urojeniem.
Jak bardzo jest tworem ludzkiego, chorego umysłu.
Jak bardzo jest kłamstwem

Dzieki za podanie tej interpretacji

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 08 2006 11:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

karol dabrowski

1. Ale nie jest to pogląd chrześcijański. Nie ma kilku czy dwóch Duchów Chrystusowych tylko jeden - Jego zapowiadał Joel, Jego posłał Chrystus w dniu 50tnicy, On mieszka w sercach wierzących w Chrystusa wołając Abba Ojcze! - Gal.4.6
2. Twój pogląd. Chrześcijaństwo wyraźnie stwierdza opierając się na Biblii że Chrystus wszystko przekazał Apostołom. Zgadzam się z Toba w jednym - pewne ustalenia, nazwy, dogmaty kościelne itp nie świadcza od razu o tym że to jedyne prawdy ale jedynie są próbą jak najbliższego zdefiniowania Prawdy Biblijnej, Tradycji Apostolskiej, nie mogą głosić nic nowego bo to by
znaczyło że Jezus zapomniał o czymś powiedzieć gdy był na Ziemi, co oczywiście jest absurdem.

3.Wiem stąd bo sam objawił to w Biblii - księdze która natchnął. Duch Świety nie wzywa do radosnej twórczości doktrynalnej i szukania nowych objawień lecz do wierności objawieniu Mesjasza - Jezusa, którego autorytatywny przekaz mamy w Bibli. Skoro
ją odrzucasz to skąd wiesz co mówi Duch Prawdy i która z prawd jest naprawde Prawdą?
Co do Chrystusa - Amen - bez Niego nic nie możemy uczynić Smile

4.Z tego wynika że każdy ma innego Ducha w sobie bo ten "Duch" mówi każdemu coś innego skoro róznimy się poglądami. Nie widzisz sprzeczności? Prawda jest jedna - nie ma kilku albo 5mld prawd - inaczej to nie byłaby Prawda. Jak pisze Jan

1 Jan. 1:1-3
1. Co było od początku, co słyszeliśmy, co oczami naszymi widzieliśmy, na co patrzyliśmy i czego ręce nasze dotykały, o Słowie żywota

Apostołowie byli "katalizatorami" prawdy, byli naocznymi świadkami bo widzieli na własne oczy. My nie mamy autorytetu by orzekać o pełnej prawdzie - Duch Święty prowadzi do prawdy ale nasze ludzkie pojmowanie jest ograniczone - nie możesz powiedziec "znam na pewno cała prawdę" albo "znał ją pastor Cayce" bo nie zweryfikujesz tego, więc jedynym weryfikantem naszego "przybliżenia się do Prawdy" jest Słowo samego Boga - Biblia

2 Tym. 3:16-17
16. Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
1.Są dwa Duchy nie licząc naszego ducha-duszy.Jeden,to Duch Boży,Duch Święty,który wszystko ożywia,dech życia,duch życia ze ST.Drugi,to Duch Chrystusowy obecny w naszych sercach.To nie jest ten Duch Święty,który został wylany na apostołów w dniu 50-tnicy.Niedawno pisałeś do matejanki,że został on wylany tylko na apostołów.

2.Celem Chrystusa odnośnie Prawdy było zostawienie nam Ducha Prawdy,a nie Biblii.Dla mnie Biblia może być tylko drogowskazem do Boga i Chrystusa,którzy są we mnie i w każdym z nas.Skąd wiadomo co jest prawdą,napiszę Ci następnym razem.A Ty skąd wiesz co jest Prawdą?Wiedzy tajemnej nigdy nie podawało się do publicznej wiadomości.Jezus nie mógł mówić do wszystkich o sprawach niebieskich,jeśli oni nie rozumieli spraw ziemskich.Biblia też ma swoje ezoteryczne treści.

3.Duch Prawdy zawsze mówi Prawdę.Bardzo mało ludzi Jego słucha,bo korzystają z ograniczonego ludzkiego rozumu,któremu zawsze się. wydaje,że wszystko wie najlepiej.Czy Chrześcijaństwo uznaje i mówi o tym,że w nas jest Duch Chrystusa?

4.To nie Duch Prawdy mówi każdemu z nas co innego,tylko nasz rozum,największy wróg Prawdy.

5.Prawda nie ogranicza się tylko do Biblii,Koranu,Awesty itd.Te same aspekty Prawdy wystepują w różnych Pismach Świętych,więc jak można mówić,że tylko np. Biblia jest jedynym źródłem Prawdy.W NT pisze:Mat.6.33.Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości Jego,a wszystko inne będzie wam dodane.Jezus mówi o najważniejszej rzeczy dla wierzących.To gdzie Ty szukasz tego Królestwa?W Biblii.W Twojej pisze:łuk.17.21...Oto bowiem Królestwo Boże pośród was jest.A w mojej Biblii pisze:Łuk.17.21...oto bowiem Królestwo Boże jest w was.Gdzie Ty znalazłeś to Królestwo? Serdecznie pozdrawiam eviva.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 08 2006 11:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Cała nauka Jezusa to nic nowego pod słoncem. Wielu było w starozytności mędrców, którzy głosili podobną naukę. Jest piękna i wzniosła. Niestety nie jest ona sednem Wcielenia.

Skoro oni takie koncepcje mieli przynajmniej kilka wielków wczesnie od rzekomego "objawienia" w Meksyku to jak mozna powiedzieć, że Chrystus w TT przyszedł powiedziec coś nowego ludzkości?

Spóźnił sie.
Albo był bardzo do tyłu wobec tego, co ludzkość już sama wymyśliła.


Sam zobacz jak bardzo jesteś zaślepiony, że umieszczasz takie swoje zdania i to prawie jedno pod drugim. Właściwie one mówią same za siebie i nawet nie powinnam ich komentować i ograniczę się do przykrego również dla mnie stwierdzenia, że jeżeli naprawdę tak uważasz i nie jest to tylko chwyt w walce słownej ze mną, to te Twoje wypowiedzi świadczą, że nie zrozumiałeś sedna nauki Jezusa, nie mówiąc już o sednie TT.
Typowe Drzewo Życia.
Wątek znany w ezoterycznej odmianie judaizmu - kabale. Watek znany w europejskiej alchemii.
Jeśli jeszcze do tego dojdzie koncepcja androginatu to jestesmy w domu.
Jezus w Trzecim Testamencie nie przekazał żadnej Boskiej Prawdy tylko "bezczelnie zrzynał" z judaistycznych i pozostających na obrzeżach chrześcijanstwa ezoteryków.

Znowu pomijam fakt, ze wymienione przez Ciebie kabała to okropnie skomplikowany wywód i napewno nie dla wszystkich, tylko dla bardzo zainteresowanych, to ma ona znacznie mniej wspólnego z TT niż Biblia z podręcznikiem do historii. Wciąz próbujesz pogrążyć znaczenie Trzeciego Testamentu używając "straszydeł słownych"więc przypominam Ci, że Jezus za swojego życia na ziemi był podobnie traktowany przez uczonych w Piśmie i Faryzeuszy: nazywano Go uzurpatorem, szaleńcem, opojem, żarłokiem, a Jego moc mocą Belzebuba, odmawiając z najróżniejszych powodów bycia obiecywanym Mesjaszem . Czy naprawdę historia musi się powtórzyć i człowiek zaślepiony ludzką tradycją nie będzie w stanie rozpoznać powracającego Chrystusa. Tego samego skromnego i pokornego Słowa, które już raz ludzkość ukrzyżowała i w dalszym ciągu nie przestaje tego czynić? Czy nigdy cżłowiek nie przestanie usiłować odziewać Boga w purpurę i budować Bogu złocone ołtarze nie rozumiejąc, że Chrystus nie jest z tego świata, i że dla tego świata jest Światłem, a świat pogrążony w ciemnosci materializmu nie dopuszcza tego Światła i wciąż chce widzieć Boga w ziemskiej chwale, która jest próżnością a nie chwałą. Człowiek oczekujący, że ujrzy Pana ziemskimi zmysłami, nigdy Chrystusa nie zobaczy. DLatego dwóch będzie spało na jednym łożu i z nich jeden będzie wzięty a drugi zostawiony. Gdyż ten drugi będzie jeszcze miał zamknięte oczy ducha. A co do tego, że Trzeci Testament zawiera Prawdy juz znajdujące się w Dwóch pierwszych, jak również potwierdza elementy ludzkiej interpretacji uczynionej na podstawie Biblii, a cóż w tym dziwnego. Przecież po pierwsze, po to otrzymaliśmy Biblię, abyśmy ją interpretowali i przynajmniej od czasu do czasu czynili to prawidłowo, a po drugie zapowiedział to sam Jezus mówiąc,
Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.
Trzeci Testament jest właśnie tą nauką Ducha Świętego, która przypomina i w prawidłowym świetle stawia wszystko to, co cżłowiek na podstawie objawień w Biblii zinterpretował w lepszy lub gorszy sposób, jak również zgodnie z obietnicą Jezusa podaje również rzeczy przyszłe. ALe jak widzę powiniśmy najpierw ustalić prawidłowe rozumienie Nauki Jezusa, gdyż nie sama ofiara była jej sednem, będąc raczej udowodnieniem prawdziwości nauki głoszonej przez Pana jak i pozostawieniem krwawego śladu, aby człowiek mógł rozpoznać drogę wiodącą do Ojca.
Po co nam takie objawienie do jakiego ludzkość sama dochodzi własnym "pomyślunkiem"?

Jak powyżej, własnym pomyślunkiem to ludzkośc nie może od stuleci dojść to jednoznacznych i przez wszystkich przyjmowalnych prawd i tylko Bóg i Nauka Ducha Świętego mogą w przyszłości dać podwaliny pod wspólny dla wszystkich sposób oddawania czci Bogu w Duchu i Prawdzie. o czym mówią liczne starotestamentowe Proroctwa.

Koncepcja tak zwanego drzewa zycia, którego drabina jest tylko jednym z aspektów jest modna wśród wyznawców New Age'u, w niekórych ruchach i kościołach gnostyckich, w kręgach teozoficznych i hermetycznych.
Drzewo zycia znajduje sie w tym samym worku, co tradycje ezoteryzymu, alchemii, kabały, magii, astrologii, magnetyzmu, radiestezji. (Przeczytaj sobie definicję hermetyzmu i hermetycyzmu, jak i to, co głoszą.)

Przykro mi ale jest tu dużo słów o niczym. No bo co z tego? Trzeci Testament nie daje skomplikowanych teorii przeznaczonych dla wybranych, tylko prostą i łatwą do wprowadzenia w życie Naukę, o tym jak żyć tu na ziemi w czasie ogromnego coierpienia jakie dotyka i będzie dotykało ludzkość, z powodu jej ślepoty i materializmu. Trzeci Testament jest obiecanym przez Biblię Arką ocalenia na nasze czasy i wszyscy są do niej zaproszeni, Ciebie Medieval Man nie wyłaczając.

Podana przez Ciebie interpretacja nie ma więc nic wspólnego z Biblią. Tą prawdziwą.
Jest interpretacją Biblii jakoby była ona księga spirytualna, a przeciez wiemy, że nie jest.

Jak to nie jest, kto to wie? Jak księga napisana pod inspiracją Ducha może nie być księgą na wskroś duchową? Chyba sobie żartujesz?

W tym momencie Trzeci testament w pełni okazał jak bardzo jest pozabiblijny.
Jak bardzo jest niechrześcijanski.
Jak bardzo jest urojeniem.
Jak bardzo jest tworem ludzkiego, chorego umysłu.
Jak bardzo jest kłamstwem

Dzieki za podanie tej interpretacji

Nie ma za co
Twoje prywatne zdanie niczego nie zmieni w fakcie, że Trzeci Testament jest trzecią częścią Biblii i prędzej czy później zostanie przez ludzkośc za nią uznany. I dla ludzkości jest lepiej aby nastąpiło to jak najwcześniej, gdyż będzie to moment od którego zaczniemy budować na ziemi Tysiącletnie Kólestwo Chrystusa. A może uwazasz że wybuduje się ono samo i znowu tak jak zbawienie odbędzie się bez naszego udziału czyli zaocznie?
Serdeczne pozdrowienia matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 08 2006 12:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

[Cytat Po co nam takie objawienie do jakiego ludzkość sama dochodzi własnym "pomyślunkiem"?

Jak powyżej, własnym pomyślunkiem to ludzkośc nie może od stuleci dojść to jednoznacznych i przez wszystkich przyjmowalnych prawd i tylko Bóg i Nauka Ducha Świętego mogą w przyszłości dać podwaliny pod wspólny dla wszystkich sposób oddawania czci Bogu w Duchu i Prawdzie. o czym mówią liczne starotestamentowe Proroctwa.
Biblia tak mówi na ten temat:I.Kor.2.14.Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy,które są z Ducha Bożego,bo są dlań głupstwem i nie może ich poznać{rozumowo?},gdyż należy je duchowo rozsądzać.I Kor.2.15.Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko,sam zaś nie polega na niczyim osądzie.Serdecznie pozdrawiam.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 08 2006 13:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Twoje prywatne zdanie niczego nie zmieni w fakcie, że Trzeci Testament jest trzecią częścią Biblii i prędzej czy później zostanie przez ludzkośc za nią uznany. I dla ludzkości jest lepiej aby nastąpiło to jak najwcześniej, gdyż będzie to moment od którego zaczniemy budować na ziemi Tysiącletnie Kólestwo Chrystusa. A może uwazasz że wybuduje się ono samo i znowu tak jak zbawienie odbędzie się bez naszego udziału czyli zaocznie?
Serdeczne pozdrowienia matejanka


To tylko Ty matejanko wyrażasz na tym forum swoje prywatne zdanie.
Wszystkie Kościoły chrześcijanskie spierają się ze sobą co najwyżej o kanoniczność niektórych ksiąg, ale nie dopuszczają (i słusznie) możliwości żadnego Trzeciego testamentu.
Nie jest on częścią Biblii i nigdy sie nią nie stanie, chyba, że w science-fiction.

I nie ma, matejanko czegos takiego jak sedno nauk Jezusa.
Jest tylko Jezus.
Jak wielokrotnie pisałem Jezus nie przyszedł po to, zeby zakładać szkółke niedzielną i głosic nauki.
Przyszedł po to, żeby w swoim Ciele pojednać ludzkość z Bogiem.
I zrobił to dobrze.
Nie ma potrzeby, żeby to powtarzał.
A skoro zrobił to dobrze, nie ma potrzeby także, żeby przychodził z jakimś nowym wykładem.
Wykłady w relacji Bóg-człowiek są niepotrzebne.

Dlatego nie było, nie ma i nie bedzie żadnego nowego testamentu. To z czym mamy do czynienia to pseudo-testament.
Możesz do znudzenia powtarzac argument, że jak Jezus był odrzucony tak i TT jest odrzucany,
Odrzucenie nie jest miernikiem prawdziwości.

Wykazałem Ci, ze ten Twój pseudo-testament to przeżute i przetrawione koncepcje kabalistyczne, ezoteryczne, alchemiczne i hermetyczne.
Oczywiscie miłe w czytaniu i proste - wręcz prostackie, ale nie mające boskiego, lecz ludzkie pochodzenie.
Przy tym nie sa czymś nowym, to oszustwo ponawiane w dziejach wielokrotnie i wielokrotnie obecne, po prostu trywialne.

I nie mów, że Biblia jest księga spirytualną. Nie rozumiesz znaczenia tego słowa. Księga spirytualna to wytwór ludzkiego umysłu piszacego pod rzekomym kierownictwem bytów wyższych i zawierać ma wiedze tajemną dotyczącą świata spirytualnego, jaka to wiedza ma z nas rzekomo uczynić coś czym nigdy nie będziemy.
Zwykłe ludzkie marzenia, zwykła ludzka fantazja.
Boblia natomiast jest księgą religijną, a to zasadncza róznica. Nie zawiera żadenj wiedzy tajemnej, zadnej ezoteryki, żadnych alchemii, zadnych kodów. Tyle.

Twój pseudo-testament jest co najwyżej wyrazem marzeń ludzi o skłonnosciach spirystystycznych i ezoterycznych.

Zadam Ci na koniec jedno pytanie:

Skoro Jezus inaczej wyjaśnia sens drabiny Jakubowej w Ewangelii wg św. Jana 1, 51, a inaczej w twoim pseudo-testamencie to masz dwa wyjasnienia:
- Jezus w któryms momencie skłamał
- Któryś z dwóch testamentów (Nowy lub trzeci) są kłamstwem

Co wybierasz?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 08 2006 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Manie, nie spodziewałam się po Tobie takiego pytania. Myślałam że znasz dobrze Pismo Święte i wiesz jak funkcjonują użyte w nim symbole i że ich znaczenie może być różne, co już pisałam w poprzednim poście, że interpretacje jednego symbolu mogą być wielorakie, lecz nie mogą się nawzajem wykluczać. W Trzecim Testamncie słowo drabina jest użyte jeszcze w innym znaczeniu, a mianowicie, że drabiną z Nieba dla zstąpienia na ziemię Jezusa, były cnoty Marii Matki Jezusa.
cyt,TT
40. Maria ucieleśniała czystość, posłuszeństwo, Wiarę, czułość i pokorę. Każda z tych cnót jest jednym szczeblem z drabiny, po której zszedłem do świata, aby zostać człowiekiem w Łonie tej Świętej i czystej Kobiety. Chrystus nigdy nie kłamie ani się nie myli. To my rzucamy błotem na to co jest czyste.
A cytat z ew.Jana o tym, że uczniowie zobaczą otwarte Niebo i wstępujących i zstepujących Aniołów na Syna Człowieczego, nie jest interpretacją snu Jakuba tylko aluzją do tego snu o drabinie i mówi, o tym, że aby się do Nieba po drabinie Jakubowej dostać na drodze reinkarnacji trzeba poznać Jezusa, gdyż On jest Tym, który łączy Niebo z ziemią. A więc, nie kłóci się z interpretacji TT, mówiącą, że ten sen mówi o ciągłym powracaniu dusz do materialnego świata w celu oczyszczenia i rozwoju. Jedno nie wyklucza drugiego, więc przestań czynić takie niemądre zarzuty.A teraz wracając do argumentu, że samo odrzucenie TT nie jest dowodem jego prawdziwości. Oczywiście że nie. Sądzisz że jestem taka naiwna. ALe jest spełnioną przepowiednią TT, mówiąca o tym, co będzie się działo na ziemi za kilkadziesiątlat w odniesieniu do czasu powstania TT, do jak zaciętej walki dojdzie pomiędzy Światłem a ciemnością. Pomiędzy skostniałą tradycją i władzą nad duszami, a pragnieniem wolności ducha do swobodnego wznoszenia się do Boga. Oczywiście każdy otrzymuje wybór, czy woli pozostać w klatce i spędzać życie na wykonywaniu-niewiele pożytku przynoszących duszy czynnościach kultowych-czy chce uwolnić ducha z kajdan i zabobonów. Popatrz na nasze forum i zwróć uwage jakie problemy mają dzieci wychowane po chrześcijańsku. Przecież żadno się nie ,martwi o to, co czuje Ojciec,i czy Go ranią, tylko o to, czy to co robią będzie im poczytane za grzech, a przez to zostaną potępieni. Jest to fanatyczna smutna wiara, pozbawiona radości bliskiego obcowania z Ojcem, który ociera każdą łzę i we wszystkim pomaga. Jest to wiara w fałszywego boga-księgowego. Jezeli chrześcijaństwo uczyłoby Prawdy o Ojcu nie byłoby takich pytań i takich problemów, a te dzieci odczuwałyby Jego ojcowską miłość

pozdrawiam Cię uparty Medieval Manie
Ps. cytaty Evivy dają również do myślenia

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 08 2006 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Księga Jeremiasza 25,30,37. Przepowiednia mówiąca o rozprzestrzenianiu się Trzeciego Testamentu, będącego potężnym Głosem Pana i o skutkach tego dla pasterzy nauczających wygodną dla nich fałszywą naukę

Pan grzmi z wysokości
i ze swej świętej siedziby wydaje swój głos;
potężnie grzmi nad swoją niwą,
w stronę wszystkich mieszkańców ziemi
Wrzawa dochodzi aż do krańców ziemi
gdyż Pan ma spór z narodami
spiera się z wszelkim ciałem;

bezbożnych poda pod miecz-mówi Pan
Tak mówi Pan Zastępów
Oto nieszczęście idzie od narodu do narodu
i groźna burza zrywa się od krańców ziemi
Zabitych przez Pana będzie w owym dniu
od krańca ziemi po kraniec
nie będzie się ich opłakiwać
ani zbierać ani grzebać
będą jak gnój na roli
Biadajcie , pasterze i krzyczcie, tarzajcie się w popiele przewodnicy owiec
gdyż nadeszły dni waszej rzezi roztrzaskam was i padniecie, jak okazałe barany!
I nie będzie ucieczki dla pasterzy, ani ocalenia dla przewodników owiec.
Słuchaj! Krzyk pasterzy i biadanie przewodników owiec, gdyż Pan pustoszy ich pastwisko.
I zniweczone będą ciche niwy od żaru gniewu Pańskiego. Oczywiście możecie zlekceważyć to ostrzeżenie, gdyż ono dotyczy tych innych

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 1,88 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana