Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 listopad 10 2006 15:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Pragnę tu zamieścić w związku ze sporami o nieomylnośc kościelnej instytucji, tylko mały fragment z TT z rozdziału 15, Pouczenie 41,48.

45. Lecz dzisiaj, gdy powróciłem do ludzi-co Ja zastaję? Kłamstwo i egoizm zastąpiły Prawdę i miłość bliźniego; Duma i pycha-łagodność i pokorę; Bałwochwalstwo, fanatyzm i niewiedza-Światło, Podniosłość i Uduchowienie; Pragnienie zysku i profanacja panują tam, gdzie powinna istnieć gorliwość w spełnianiu obowiązków i rzetelność; Nienawiść i rozpętany spór pomiędzy rodzeństwem, zastąpiły braterstwo, pokój i miłość.

46. Lecz Ja przyjdę do Mojej Świątyni, aby stamtąd wyrzucić handlarzy, tak jak uczyniłem to w Drugim Czasie w Świątyni Jerozolimskiej i powiem następny raz: Nie czyńcie targowiska z Domu Modlitwy." Będę ludzi nauczał, aby wszyscy służyli przed prawdziwym ołtarzem, aby dłużej nie pozostawali w błędzie, ani z powodu złych interpretacji Mojego Prawa , z niewiedzy nie błądzili. (154,15-20)

47. Przykład Mój i Moich Apostołów, nie był brany za wzór przez wszystkich tych, którzy próbowali Mnie naśladować. Wielu zamieniło się w panów, zamiast być sługami; wypełniło swoje serce uczuciem przewagi i pychy i dążyło tylko do bogactwa, przepychu i honorów. Przy tym zapomnieli oni o potrzebach biednych i stali się obojętni i nieczuli naprzeciw nędzy i cierpienia innych. Dlatego ludzie w poszukiwaniu prawdy idą od jednej konfesji do drugiej, stąd ich duchowa potrzeba stwarzania nowych sekt, aby Mnie w wolny sposób poszukiwać.
48. Ci którzy wcześniej uznawani byli za półbogów, dzisiaj są odrzucani przez rozczarowaną ludzkość.

Czy te słowa nie są potwierdzeniem słow Jezusa , który przed odejściem i obiecując swój powrót zapytał
czy Syn Człowieczy gdy przyjdzie zastanie wiarę na ziemi? A przyszedł w latach 1884-1950 gdy chrześcijaństwo pogrążone było w sporach i rozłamach i nie czuwało dostatecznie, aby rozpoznać że czas się znowu wypełnił, że wszystkie znaki zostały spełnione i że Pan chociaż wielu wydawało się że zwleka, jednak zgodnie z zapowoiedzią przyszedł, jak złodziej w nocy na początku do niewielkiej grupy wiernych w pogardzanym Meksyku, do narodu, który swoją historią powtórzył historię narodu żydowskiego i w nim właśnie inkarnowali ci, którzy już dwukrotnie byli świadkami objawień Boga Żywego, aby po raz trzeci odebrać Boskie Pouczenia, nazwane przez Pana Trzecim Testamentem.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 12 2006 17:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Nie chciałabym odgrzewać znowu tematu tt, dlatego niech to co napisałam posłuży raczej jako podsumowanie tej dyskusji,
Dedykuję to wszystkim, którzy zboczyli ze ścieżki prawdy I karmią się kłamstwami I ułudą.

Szatan nie potrzebuje wielu kłamstw aby odwieść ludzi od Boga.
Wystarcza mu dwa:

1. Poddać w wątpliwość Słowo Boże I sprawić, aby oznaczało ono zupełnie coś innego niż zamierzał Bóg, który obiecał życie wieczne w niebie wszystkim, którzy uwierzą w Jego Syna;
po drugiej stronie zostaną ci, co odrzucili Boga I będą od Niego oddzieleni na wieczność w piekle:
"16 Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. 17 Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. 18 Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. 19 A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. 20 Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. 21 Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu".
Jana 3:16-21.
Szatan wykrzywił ten system wiecznych kar I nagród, przekształcił go w pogląd, że człowiek nigdy naprawdę nie umiera, ale ciągle powraca w różnych formach życia (reinkarnacja) I nigdy nie zostanie postawiony przed ostatecznym Sądem Bożym.

2. Przekonać nas, że mamy prawo, umiejętności I wewnętrzną moc, aby wykroczyć poza nasze człowieczeństwo I stać się jak Bóg,mimo, że jest to tak samo niemożliwe dla nas jak I dla niego.
Niestety kłamstwo to przetrwało przez wieki I przez ten cały czas człowiek przyjmuje tę kuszącą ułudę z otwartymi ramionami.
Wierzy, że przez samodoskonalenie się osiągnie doskonałość I czystość równą Boskiej - zbawi się sam poprzez swoje nieskazitelne życie/ życia!

"Zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym (Rzymian 6:23)

Nie ma ani jednego sprawiedliwego. Nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga; wszyscy zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego. (Rzymian 3:10-12)

Bóg zaś daje dowód swej miłości ku nam przez to, że kiedy jeszcze byliśmy grzesznikami, Chrystus za nas umarł. (Rzymian 5:8)

I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni. (Dzieje 4:12)

Jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni. (Hebrajczyków 10:14)

Przez wiarę w Chrystusa Jezusa i myśmy w Chrystusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zgodnych z Bożym prawem, ponieważ z uczynków zgodnych z Bożym prawem nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek. (Galacjan 2:16)

Nie wstydzę się ewangelii Chrystusowej; jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy. (Rzymian 1:16)

Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. (Ef 2:8-9)


Alice Bailey mówi zaś:
"Kiedy świadomość, która jest Chrystusem zostanie obudzona we wszystkich ludziach, będziemy mieć pokój na ziemi i dobra wolę wśród ludzi...
Uzewnętrznienie naszej boskość zakończy szalejącą na ziemi nienawiść i zburzy wszelkie bariery dzielące ludzi, grupy, narody, religie."

I do tego sprowadzają sie poglądy głoszone przez Ciebie Evivo i przez Ciebie Matejanko, choć być może w tej chwili nie jesteście w stanie tego dostrzec.
Życzę Wam abyście sie przebudziły.


===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 12 2006 19:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Alice Bailey mówi zaś:
"Kiedy świadomość, która jest Chrystusem zostanie obudzona we wszystkich ludziach, będziemy mieć pokój na ziemi i dobra wolę wśród ludzi...
Uzewnętrznienie naszej boskość zakończy szalejącą na ziemi nienawiść i zburzy wszelkie bariery dzielące ludzi, grupy, narody, religie."

Kobieto, na poczatek pragnę podkreślić ze w dalszym ciągu wierzę, że to co piszesz, piszesz pod wpływem szlachetnych uczuć. Nie mniej jednak, prosiłam Cię wielokrotnie, abyś nie łączyłą TT z żadnym z ruchów New Age, czy nawet spirytyzmem, gdyż nie ma on z nimi wspólnego źródła. To, że używa i występują w nim imiona i pojęcia Jezus , Maria, Bóg, Aniołolwie, Duch, Dusza, reinkarnacja, czy inne, świadczy tylko o tym, że te wspomniane powyżej ruchy próbują odnaleźć duchową prawdę i tylko mniej więcej udaje im się do niej zbliżyć. Trzeci Testament jest Boskim Słowem pochodzącym od samego Chrystusa i czy w Nie wierzysz czy nie, to niczego w tej prawdzie nie zmienisz. Natomiast weźmy pod lupę to co usiłujesz wmówić, że jest ideą głoszona przez TT.
Po pierwsze co oznacza uzewnętrznienie naszej boskości. Według TT nie jesteśmy żadnymi bogami, lecz jest w nim powiedziane, że w każdym cżłowieku znajduje się Boska iskra, gdyż przez Boga zostaliśmy zrodzeni i z Jego Łona wyszliśmy. Czy może uważasz inaczej?
I nie ma się w nas obudzić żadna boskość tylko mamy dojrzeć do słuchania głosu Ojca w naszym wnętrzu, do dialogu Ojca ze swoim dzieckiem, a to jest ogromna różnica, pomiędzy słuchaniem Boga i stosowaniem się do Jego Prawa, a bycie sami bogami, czyż nie? Krótko mówiąc Dobra Nowina TT głosi, że nie istnieje wieczne potępienie dla nikogo, gdyż byłoby to sprzeczne z Boskim nieograniczonym miłosierdziem i miłością, ale istnieje wieczny rozwój, oznaczający wspinanie się po stopniach Jakubowej drabiny, każdego Boskie stworzenia do doskonałości , gdyż grzech i przekraczanie Prawa, zawsze są wynikiem niedostatecznego rozwoju i niewiedzy tego, co się czyni. Czyż nie tak zawołał Jezus z krzyża, "Ojcze przebacz im , bo nie wiedzą co czynią." Czy uważasz, że Bóg na to odpowiedział "nie ma znaczenia, popełnili grzech przeciwko życiu i to najstraszniejszy, gdyż zamordowali Mojego Syna, a ponieważ krzyczą z radości pod krzyżem i nie mają zamiaru żałować, to należy im się kara wiecznego piekła i nie ma dla nich przebaczenia. To samo mówi według Twojej wiary Bóg wobec tych wszystkich, którzy dzisiaj popełniają większe lub mniejsze przęstępstwa i wcale nie mają zamiaru przestać, gdyż tak im się właśnie podoba, a do tego dochodzi rzesza zapiekłych ateistów, którzy nienawidzą tego wszystkiego, co ma tylko coś wspólnego z głoszonymi przez kościół prawdami, a jako argument podają zawsze, że kościół ma tyle przestępstw na sumieniu ile popełniło niewiele ziemskich instytucji. Wobec tego ci wszyscy, którzy z powodu zgorszenia jakie bez wątpienia zasiał kościół, odrzucają Syna Bożego, obowiązkowo znajdą się w piekle. To jest to w co Ty chcesz wierzyć i pragniesz przekonać innych, że Bóg postawił granicę swojemu miłosierdziu i że nie jest ono nieskończone, a piekło pełne potępionych na zawsze. Zastanów się czy naprawdę przyczyniasz się w ten sposób do tego, aby Ojciec był bardziej znany i kochany przez swoje dzieci? pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 12 2006 20:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Po pierwsze co oznacza uzewnętrznienie naszej boskości. Według TT nie jesteśmy żadnymi bogami, lecz jest w nim powiedziane, że w każdym cżłowieku znajduje się Boska iskra, gdyż przez Boga zostaliśmy zrodzeni i z Jego Łona wyszliśmy. Czy może uważasz inaczej?

Przez Boga zostaliśmy stworzeni a nie zrodzeni.
Nie wyszlismy z łona Boga.
Na jakiej podstawie tak uważasz?
Jesli na podstawie TT, to nie jest to miejsce na głoszenie takich poglądów.
Quote by matejanka:
Krótko mówiąc Dobra Nowina TT głosi, że nie istnieje wieczne potępienie dla nikogo, gdyż byłoby to sprzeczne z Boskim nieograniczonym miłosierdziem i miłością, ale istnieje wieczny rozwój, oznaczający wspinanie się po stopniach Jakubowej drabiny, każdego Boskie stworzenia do doskonałości , gdyż grzech i przekraczanie Prawa, zawsze są wynikiem niedostatecznego rozwoju i niewiedzy tego, co się czyni.

W takim razie TT jest sprzeczny ze Starym i Nowym Testamentem.
Więc albo Biblia chrzescijanska kłamie, albo kłamie TT.
Ja obstawiam TT.
Quote by matejanka:
Czyż nie tak zawołał Jezus z krzyża, "Ojcze przebacz im , bo nie wiedzą co czynią."

Tak zawołał
Quote by matejanka:
Czy uważasz, że Bóg na to odpowiedział "nie ma znaczenia, popełnili grzech przeciwko życiu i to najstraszniejszy, gdyż zamordowali Mojego Syna, a ponieważ krzyczą z radości pod krzyżem i nie mają zamiaru żałować, to należy im się kara wiecznego piekła i nie ma dla nich przebaczenia.

Wszyscy sadzimy, ze wysłuchał prosby Swego Syna
Quote by matejanka:
To samo mówi według Twojej wiary Bóg wobec tych wszystkich,
którzy dzisiaj popełniają większe lub mniejsze przęstępstwa i wcale nie mają zamiaru przestać, gdyż tak im się właśnie podoba,

My nie wiemy, co mówi dziś Bóg. My wiemy co powiedział w Starym i Nowym testamencie i na tym sie opieramy nie szukając na siłe nowych objawień.
Quote by matejanka:
Wobec tego ci wszyscy, którzy z powodu zgorszenia jakie bez wątpienia zasiał kościół, odrzucają Syna Bożego, obowiązkowo znajdą się w piekle.

Ty już sprawujesz sąd w imieniu Boga? Zapanuj troche nad sobą
Quote by matejanka:
To jest to w co Ty chcesz wierzyć i pragniesz przekonać innych, że Bóg postawił granicę swojemu miłosierdziu i że nie jest ono nieskończone, a piekło pełne potępionych na zawsze.

Wszyscy twierdzimy, ze miłsoierdzie Boze jest nieskonczone. Nie jesteś oryginalna.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 12 2006 21:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Cytat:
"To jest to w co Ty chcesz wierzyć i pragniesz przekonać innych, że Bóg postawił granicę swojemu miłosierdziu i że nie jest ono nieskończone, a piekło pełne potępionych na zawsze. Zastanów się czy naprawdę przyczyniasz się w ten sposób do tego, aby Ojciec był bardziej znany i kochany przez swoje dzieci? pozdrawiam Cię matejanka"

To nie ja tak głoszę, tak mówi Pismo.
Ja nie oszukuję ludzi i nie mamię ich wiarą w to, ze jak im się nie uda w tym życiu, to mają szansę zmieniać się i doskonalić w nieskończoność, a dobry Bóg będzie na nich czekał do końca świata i jeden dzień dłużej, bo jest miłosierny.
Ja tylko odczytuję Słowo Boże i nie wymyślam nic ponadto, co tam jest.
A czy Ty Matejanko słyszałaś kiedyś o bojaźni Bożej?

Psalm 103:
"Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią,
tak można jest Jego łaskawość dla tych, co się Go boją."

Księga Syracha :
" Którzy boicie się Pana, spodziewajcie się dobra,
wiecznego wesela i zmiłowania! "

" 13 Miłosierdzie człowieka - nad jego bliźnim,
a miłosierdzie Pana - nad całą ludzkością:
On karci, wychowuje, poucza
i zawraca jak pasterz swoją trzodę.
14 Lituje się nad tymi, którzy przyjmują Jego pouczenie
i którzy się spieszą do Jego przykazań."

Księga Nahuma:
"Pan jest cierpliwy, ale i potężny siłą;
a oczyszczając - nikogo nie zostawia bez kary.
Wśród burzy i wichru Jego droga,
a chmury - pyłem nóg Jego. "

Ja takiego Boga kocham i z pokorą przyjmuję to co ma mi do powiedzenia.
Takiego Boga szanuję.
Bo ja jestem stworzeniem, które nie jest godne oglądać Oblicza Boga, ale Bóg w swoim miłosierdziu zmywając ze mnie grzech ofiarą Jezusa , z łaski pozwala mi na to.
Jest to dla mnie i sprawiedliwe i zrozumiałe.

Acha i jeszcze:
Wyrazem miłosierdzia Bożego w stosunku do grzeszników są rozliczne napomnienia, wzywające grzeszników do pokuty będącej warunkiem koniecznym do właściwego odbioru sygnałów miłosierdzia Bożego.
Księga Jeremiasza:
"Wróćcie, synowie wiarołomni (...) bo Ja jestem Panem waszym i przyjmę was (...)" (Jr 3,13);
nieco dalej ten sam prorok powtarza słowa Jahwe:
"Stań na dziedzińcu domu Pańskiego i wołaj (...) Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, wtenczas Ja powstrzymam nieszczęście, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępowanie"

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 12 2006 22:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

To nie ja tak głoszę, tak mówi Pismo.
Ja nie oszukuję ludzi i nie mamię ich wiarą w to, ze jak im się nie uda w tym życiu, to mają szansę zmieniać się i doskonalić w nieskończoność, a dobry Bóg będzie na nich czekał do końca świata i jeden dzień dłużej, bo jest miłosierny.
Ja tylko odczytuję Słowo Boże i nie wymyślam nic ponadto, co tam jest.
A czy Ty Matejanko słyszałaś kiedyś o bojaźni Bożej?


A zastanowiłaś się dlaczego nie miałoby tak być? Czy dlatego, że w takim porzypadku nikt nie ma władzy nad twoją duszą i nie stoi pomiędzy Tobą a Ojcem i tylko od Ciebie zależy kiedy znajdziesz się w Jego ramionach? Co tu jest mamiącego w tym, że Ojciec czeka na nas w nieskończoności i nie zrezygnmuje z nikogo, aż doprowadzi wszystkie swoje dzieci do stanu doskonałości. A może uważasz że możemy niedoskonali znaleźć się w Niebie, tylko dlatego, że ze strachu przed potępieniem nie grzeszyliśmy. Czy uważasz, że istnieje cokolwiek stworzonego przez Boga, co byłoby po pierwsze skazane na zagładę, a po drugie nie posiadałoby w sobie Boskiego ziarna, które w odpowiednim czasie musi wykiełkować? Czy sugerujesz, że Bóg nie jest wszechmocny i że uczynił coś czego nie może zbawić?
A co do bojaźni Bożej. Co masz na myśli? Czy szacunek dla Boskiego Majestatu? Czy ktoś, kto zna Ojca i Jego dzieła może nie odczuwać wobec Niego czci, miłości i bojaźni? ALe jednoczesnie Ojciec pragnie intymnego związku ze swoimi dziećmi, pragnie uczestniczyć w ich życiu, dzielić ich troski, udzielać porad i wysłuchiwać skarg. Oprócz tego, że jest wielki i absolutnie doskonały-co może nas tylko napawać nieograniczoną dumą z tego że jest naszym Ojcem-to jest również, odczuwalny, kochający i bliski. Nie ma na ziemi wspanialszego uczucia niż osobisty kontakt z Nim w modlitwie naszego ducha, który łączy się w niej z Jego Duchem. Nie wiem jakie Ty masz wyobrażenie o naszym wspólnym Ojcu. Ja wiem napewno, że On kocha nas miłością, jaką nikt na świecie nas kochać nie potrafi, że wszystko to, co nas spotyka jest dla naszego dobra, że pomimo naszej grzeszności Jego miłość jest niezmienna i ta miłośc któregoś dnia pociągnie nas do siebie i nie będziemy potrafili jej już się dłużej opierać, że odpowiadając na Jego wieczną miłość, oczyścimy naszą duszę z wszelkich plam , a nie ze strachu przed potępieniem.
Pismo Święte jest pisane pod natchniem Ducha Świętego ale przez ludzi i ich językiem , operującym pojęciami na miarę tych ludzi. I to nie Bóg zmienia się wraz z czasem, lecz ludzie i ich pojmowanie Boga. A więc musimy odczytywać to Pismo w jego sednie, a nie dosłownie.
pozdrowienia matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 12 2006 22:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta

Dedykuję to wszystkim, którzy zboczyli ze ścieżki prawdy I karmią się kłamstwami I ułudą.
1.Pisałaś,że masz w sobie Ducha Chrystusowego,Ducha Prawdy.Czy możesz się Go zapytać i dać mi odpowiedź,czy to co napisałaś w tym poście jest Prawdą?
2.
Szatan nie potrzebuje wielu kłamstw aby odwieść ludzi od Boga.
Wystarcza mu dwa:

1. Poddać w wątpliwość Słowo Boże I sprawić, aby oznaczało ono zupełnie coś innego niż zamierzał Bóg, który obiecał życie wieczne w niebie wszystkim, którzy uwierzą w Jego Syna;
2.Uznajesz tylko jako Słowo Boże Biblię.Z Tego co piszesz nie uznajesz za Słowo Boże Ducha Chrystusowego,obecnego w sercu każdego człowieka.Zawsze powołujecie się tylko na Biblię i inne jakieś źródła pisane,a nie na Ducha Chrystusowego,który jedynie jest prawdziwym Słowem Bożym,które jest zawsze żywe,a nie martwe tak jak Biblia.
Szatan wykrzywił ten system wiecznych kar I nagród, przekształcił go w pogląd, że człowiek nigdy naprawdę nie umiera, ale ciągle powraca w różnych formach życia (reinkarnacja) I nigdy nie zostanie postawiony przed ostatecznym Sądem Bożym.
3.Jeśli chodzi o reinkarnację,to w Biblii są wystarczająco przekonywujące przykłady na jej istnienie.Uważam,że to szatan wpłynął,ale na usunięcie nauki o reinkarnacji.Uważam się za nieśmiertelnego ducha stworzonego przez Boga w niebie,a nie za śmiertelną duszę.Zawsze mnie dziwiło,dlaczego w NT pisze,że człowiek jest nieśmiertelnym duchem,a Wy uważacie się za śmiertelną duszę?Nigdy nie twierdziłyśmy,że człowiek"nigdy nie zostanie postawiony przed ostatecznym Sądem Bożym",więc nam tego nie wmawiaj.
2. Przekonać nas, że mamy prawo, umiejętności I wewnętrzną moc, aby wykroczyć poza nasze człowieczeństwo I stać się jak Bóg,mimo, że jest to tak samo niemożliwe dla nas jak I dla niego.
Niestety kłamstwo to przetrwało przez wieki I przez ten cały czas człowiek przyjmuje tę kuszącą ułudę z otwartymi ramionami.
Wierzy, że przez samodoskonalenie się osiągnie doskonałość I czystość równą Boskiej - zbawi się sam poprzez swoje nieskazitelne życie/ życia!
4.Mamy wewnętrzną moc,dzięki obecnosci w nas Ducha Chrystusowego,jako Osobistego Zbawiciela każdego człowieka.Takim jak Bóg,nikt nigdy się nie stanie.Samodoskonalenie,doskonałość i czystość osiągniemy przez uwolnienie się od naszych grzechów,dzięki naszemu Osobistemu Zbawicielowi.Nigdy nie będziemy tak doskonali jak Bóg.Może tak samo czyści od grzechów?Osobiście uważam,że nie da się tego osiągnąć w ciągu jednego życia.
I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni. (Dzieje 4:12)

Jedną ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni. (Hebrajczyków 10:14)
5.Widać nie jesteśmy tacy do końca doskonali,jeśli musimy się zbawiać przez pomoc Ducha Chrystusowego.
Przez wiarę w Chrystusa Jezusa i myśmy w Chrystusa uwierzyli, abyśmy zostali usprawiedliwieni z wiary w Chrystusa, a nie z uczynków zgodnych z Bożym prawem, ponieważ z uczynków zgodnych z Bożym prawem nie będzie usprawiedliwiony żaden człowiek. (Galacjan 2:16)
6.To się nie zgadza z Jak.2.14.Cóż to pomoże bracia moi,jesli ktoś mowi,że ma wiarę,a nie ma uczynków?Czy wiara może go zbawić? 2.20.Chcesz przeto poznać,nędzny człowieku,że wiara bez uczynków jest martwa? 2.24.Widzicie,że człowiek bywa usprawiedliwiony z uczynków,a nie jedynie z wiary.2.26.Bo jak ciało bez ducha jest martwe,tak i wiara bez uczynków jest martwa.Jeszcze niedawno pisaliście,że w Piśmie nie ma żadnych sprzeczności.
Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. (Ef 2:8-9)

7.To się nie zgadza z tym co wyżej pisze Jakub,że sama wiara nie wystarcza do zbawienia.I jaka rolę w naszym zbawieniu odgrywa nasz Osobisty Zbawiciel?
Alice Bailey mówi zaś:
"Kiedy świadomość, która jest Chrystusem zostanie obudzona we wszystkich ludziach, będziemy mieć pokój na ziemi i dobra wolę wśród ludzi...
8.Nie znam nauki Alice Bailey,ale to co pisze o obecności Chrystusa w nas wszystkich,to ma rację.Niedawno podawałam cytaty z NT,potwierdzajace obecność w każdym z nas Ducha Chrystusowego,którego Wy nie chcecie widzieć i macie za złe Alice Bailey,że i Ona Go też widzi.Nie wiem jaką wiarę i religię Wy reprezentujecie? Zabrania ona Wam widzenia prawdziwej roli w nas Ducha Chrystusowego?
I do tego sprowadzają sie poglądy głoszone przez Ciebie Evivo i przez Ciebie Matejanko, choć być może w tej chwili nie jesteście w stanie tego dostrzec.
Życzę Wam abyście sie przebudziły.Smile

9.Nasze poglądy sprowadzają sie do zauważenia wlasciwej roli obecnego w nas Chrystusa,ktorego wy nie chcecie widzieć.Do czego my mamy się przebudzić?Przecież NT mówi:Efez.5.14.Obudź się,który śpisz,I powstań z martwych,A zajaśnieje ci Chrystus.
Chodzi o tego żywego Chrystusa,który przez Swojego Ducha jest w nas,a nie o tego martwego na krzyżu.Ja wam też życzę,żebyście się obudzili i zauważyli Jego obecność,co NT potwierdza w wielu fragmentach.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 12 2006 23:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Przez Boga zostaliśmy stworzeni a nie zrodzeni.
Nie wyszlismy z łona Boga.
Na jakiej podstawie tak uważasz?
Jesli na podstawie TT, to nie jest to miejsce na głoszenie takich poglądów.

Po pierwsze, stworzone zostało ciało ulepione z prochu ziemi. Natomiast duch ożywiający pochodzi wprost od Boga co symbolicznie zostało ujęte w Księdze Rodzaju " wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia wskutek czego stał się cżłowiek istotą żywą." To tchnienie to jest właśnie ludzki Duch, który wyszedł bezpośrednio od Ojca, to jest właśnie Jego dziecko. To jest to, co od Ojca wyszło i co do Niego powróci. Tak jak ciało powraca do ziemi. To była pierwsza przesłanka aby uważać że nasz duch nie został stworzony, lecz że wyszedł wprost z Ducha Ojca. A drugą przesłankę otrzymaliśmy dzięki modlitwie jakiej nauczył nas Jezus. Jezus uczył "Ojcze nasz" a nie "Stworzycielu nasz" a kim jest Ojciec jak nie rodzicem. Dlatego juz w ST i NT mamy bardzo silne przesłanki, aby uważać ,że wyszliśmy do życia z Boskiego Łona.


Quote by matejanka:
Krótko mówiąc Dobra Nowina TT głosi, że nie istnieje wieczne potępienie dla nikogo, gdyż byłoby to sprzeczne z Boskim nieograniczonym miłosierdziem i miłością, ale istnieje wieczny rozwój, oznaczający wspinanie się po stopniach Jakubowej drabiny, każdego Boskie stworzenia do doskonałości , gdyż grzech i przekraczanie Prawa, zawsze są wynikiem niedostatecznego rozwoju i niewiedzy tego, co się czyni.

W takim razie TT jest sprzeczny ze Starym i Nowym Testamentem.
Więc albo Biblia chrzescijanska kłamie, albo kłamie TT.
Ja obstawiam TT.

W którym miejscu jest sprzeczny i w którym miejscu kłamie?

Quote by matejanka:
Czy uważasz, że Bóg na to odpowiedział "nie ma znaczenia, popełnili grzech przeciwko życiu i to najstraszniejszy, gdyż zamordowali Mojego Syna, a ponieważ krzyczą z radości pod krzyżem i nie mają zamiaru żałować, to należy im się kara wiecznego piekła i nie ma dla nich przebaczenia.

Wszyscy sadzimy, ze wysłuchał prosby Swego Syna

Jak widać z postu Kobiety i z katechizmu Krk wynika ze jednak nie wszyscy. Ale cieszę się, że Ty tak uważasz

My nie wiemy, co mówi dziś Bóg. My wiemy co powiedział w Starym i Nowym testamencie i na tym sie opieramy nie szukając na siłe nowych objawień.

I to jest właśnie najgorsze i pora aby się zmieniło, gdyż najważniejszym jest poznanie Woli i Nauki Ojca. A to możemy tylko poznając Jego Trzy Objawienia. Trzeci Testament jest ostatnim Przymierzem Ducha Ojca z naszym duchem i po nim będziemy otrzymywali Objawienia Ojca bezpośrednio od Jego Ducha do naszego ducha.

Ty już sprawujesz sąd w imieniu Boga? Zapanuj troche nad sobą

Dobrze wiesz, że nigdy nie porywałabym się na sądzenie kogokolwiek i twierdzenie że posiadam nad kimś władzę np. odpuszczania, lub zatrzymywania grzechów, a przez to wpuszczania lub nie do Nieba. Historia uczy nas, że tacy, którzy tak czynili dość już narobili szkód. Więc po co piszesz tylko żeby pisać?
Wszyscy twierdzimy, ze miłsoierdzie Boze jest nieskonczone. Nie jesteś oryginalna.

To znaczy że kościelny katechizm już nie obowiązuje? Bo z niego wynika, że Bóg, gdy ktoś umrze w stanie grzechu ciężkiego to wysyła go do piekła i już nie jest wobec niego miłosierny.
miłego wieczoru matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 12 2006 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta

To nie ja tak głoszę, tak mówi Pismo.
Ja nie oszukuję ludzi i nie mamię ich wiarą w to, ze jak im się nie uda w tym życiu, to mają szansę zmieniać się i doskonalić w nieskończoność, a dobry Bóg będzie na nich czekał do końca świata i jeden dzień dłużej, bo jest miłosierny.
Ja tylko odczytuję Słowo Boże i nie wymyślam nic ponadto, co tam jest.
1.Jaką masz pewność,że to co piszesz jest prawdą i że nie oszukujesz ludzi?Co jest prawdą może tylko ocenić Duch Prawdy.Jeśli się pisze i głosi nieprawdę,to służy się szatanowi,a nie Bogu.To dotyczy wszystkich.Dla mnie NT wystarczajaco mowi o reinkarnacji.
[QUOTE...ale Bóg w swoim Miłosierdziu,zmywając ze mnie grzechofiarą Jezusa,z łaski pozwala mi na to.jest to dla mnie sprawiedliwe i zrozumiałe.[/QUOTE]2.Nie bierzesz pod uwagę,że to zmycie z Ciebie grzechów może być nieprawdą.Są fragmenty w NT,które temu zaprzeczają.Tak jak Ci napisałam.Uważasz się za zbawioną i uwolnioną od grzechów,bo tak pisze Paweł i tak Ci wygodniej.Jednak Jakub inaczej przedstawia nasze zbawienie.Jak.1.21.Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i z łagodnością przyjmijcie wszczepione w was SŁOWO,które może zbawić dusze wasze. 2.22.A bądźcie wykonawcami SŁOWA,a nie tylko słuchaczami,oszukującymi samych siebie.2.23.Bo jeśli ktoś jest słuchaczem SŁOWA,a nie wykonawcą,to podobny jest do człowieka,który w zwierciadle przygląda się swemu naturalnemu obliczu.Przecież Ty całkowicie odrzucasz obecność w sobie Ducha Chrystusowego,jako Osobistego Zbawiciela,który może zbawić dusze nasze.Możesz mi podać co KrK mówi na temat obecności i roli w nas Ducha Chrystusowego?Wolisz wierzyć w to,co pisze Paweł,a nie to co pisze Jakub.Paweł nie byl bezpośrednim uczniem Jezusa,a jego nauka polega na objawieniu otrzymanym od Jezusa,po Jego śmierci.Wg medieval mana,do czasu Jego śmierci,Jezus wszystko powiedział i nie będzie już żadnego objawienia.Z tego wynika,że Paweł nie mógł mieć żadnych objawień na temat swojej nauki.To jak Ty możesz tak bezkrytycznie wybierać z Pisma Świętego,to co Ci bardziej odpowiada? W Piśmie Swiętym nie powinno być żadnych sprzeczności,bo inaczej przestaje ono być Pismem Świętym.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 listopad 13 2006 02:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Wiara w reinkarnację odciąga ludzi od Boga i od wiary w Chrystusa Zmartwychwstałego. Jeśli uda się przekonać ludzi, że po doczesnym życiu nie ma sądu, lecz jedynie przejście do następnego wcielenia, nie będą odczuwać potrzeby uznania Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela. Celem szatana i sił demonicznych jest przekonanie ludzi, że sami muszą odpokutować za swoje grzechy, do czego - tak naprawdę - sprowadza się doktryna reinkarnacji. Nie ma już wtedy miejsca dla Jezusa Chrystusa. I o to właśnie toczy się walka duchowa pomiędzy ciemnością a światłością.

Reinkarnacja podważa wyjątkowość zmartwychwstania, w które wierzymy jako chrześcijanie.
Chrystus, zmartwychwstając "jako pierwszy spośród tych, co umarli", pokonał śmierć, grzech i szatana.
Odkupił człowieka, przywracając mu życie wieczne, utracone przez grzech pierworodny. Pewność naszego zmartwychwstania opiera się więc na zmartwychwstaniu naszego Zbawiciela.
"Jak w Adamie wszyscy umierają, tak w Chrystusie wszyscy będą ożywieni" (1 Kor 15,22).

Wiara w reinkarnację wychodzi naprzeciw potrzebom rozwiązania w ludzkiej świadomości problemu moralnych upadków. Ciężar winy staje się lżejszy lub znika, jeśli można uświadomić sobie, że w przyszłości w końcu zostanie się uwolnionym od wszelkich moralnych dylematów.
Wpisuje się w dzisiejszą ideologię życia łatwo i bez cierpień.

Propagowanie teorii reinkarnacji jest sprzeczne z nauką Biblii; podważa ona sens zmartwychwstania, zbawienia i w przewrotny sposób przeczy słowu Bożemu na temat kary wiecznej (piekła). Szatan jest specjalistą od zwodzenia.

Adres dla Evivy:
http://epifania.pl/literatura/broszury_14.php?id=16&typ=B

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 13 2006 09:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Wiara w reinkarnację odciąga ludzi od Boga i od wiary w Chrystusa Zmartwychwstałego. Jeśli uda się przekonać ludzi, że po doczesnym życiu nie ma sądu, lecz jedynie przejście do następnego wcielenia, nie będą odczuwać potrzeby uznania Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela. Celem szatana i sił demonicznych jest przekonanie ludzi, że sami muszą odpokutować za swoje grzechy, do czego - tak naprawdę - sprowadza się doktryna reinkarnacji.

Kobieto! Czy Ty w ogóle czytasz posty innych, czy tylko jestes wsłuchana w to co Ci się wydaje, że jest prawdą i tak zafiksowałaś się, że idea wielokrotnej szansy jest dziełem szatana, że nie docierają do Ciebie żadne rozsądne argumenty? Mogę Ci dać jedną radę. Przynajmniej na chwilę zapomnij o swojej niechęci do tej idei i pomyśl. Jeżeli dusza istnieje poza ciałem, a bez wątpienia istnieje, to oznacza to, że jest niezależnym bytem. To po co jej w ogóle ciało? Przecież wniosek sam się narzuca. Tylko do działania w materii. Jezeli Jezus podkreślał że Jego Kólestwo nie jest z tego świata i uczniowie nie mogą jeszcze za Nim pójść, to oznacza to, że Jego Kólestwo jest niematerialne i ciało i krew nie mogą go dziedziczyć. Wobec tego dusza nie jest związana nierozerwalnie z ciałem i może, przynajmniej teoretyczne, posiadać różne ciała, czego dowodem są opętania, gdzie obca dusza próbuje posiąść ciało zamieszkiwane przez inną. Święty Paweł mówi również o odpowiedzialności za grzechy dokonane w cielea więc dusza ponosi odpowiedzialność za grzechy jakich dopuszcza się w ciele. Ciało idzie do ziemi i nie staje na sąd. Jego sądem jest rozpad i powrót do natury. Podążając dalej tym rozumowaniem, należy postawić sobie pytanie czym jest wobec tego życie w materii i jaki jest jego cel? W świetle tego czego dotychczas nauczało chrześcijaństwo, jest jakimś egzaminem z jednorazową szansą o niejasnych regułach w których jedni muszą go zdawać, a inni nie i jeżlei pechowcy się potkną to wylatują z obszaru miłości Boga. Natomiast jeżeli włączymy do chrzescijaństwa ideę reinkarnacji, to życie maluje się jako szkoła dla nieśmiertelnej duszy, która drogą doświadczeń osiąga swoją indywidualność, czystość i doskonałość. A ponieważ z obserwacji życia widać, że jest to niemożliwe w jednym życiu, gdyż ciało stawia duszy granicę czasu i rozwoju-to co z ciała jest, jest ciałem, a to co z Ducha, duchem-kochający Ojciec pozwala nam wielokrotnie podchodzić do tego egzaminu duszy. Ofiara krzyża wobec zmaterializowania ludzkiej duszy, jej uwikłania w zdobywanie dóbr świata i jego wspaniałości była przez Boga daną nam Arką Ocalenia. Bez tej ofiary ludzkość nigdy nie poznałaby idei miłości , przebaczenia i miłosierdzia , nie poznałaby jedynej drogi prowadzacej do Ojca-ani Ojca samego i ogromu Jego miłości do nas-czyli drogi zbawiającej duszę od wpływu fizycznego świata i grzechu.
Nie ma już wtedy miejsca dla Jezusa Chrystusa. I o to właśnie toczy się walka duchowa pomiędzy ciemnością a światłością.

Kobieto weź do ręki Trzeci Testament i przestań pisać takie nonsensy.

Reinkarnacja podważa wyjątkowość zmartwychwstania, w które wierzymy jako chrześcijanie.
Chrystus, zmartwychwstając "jako pierwszy spośród tych, co umarli", pokonał śmierć, grzech i szatana.

A możesz mi powiedzieć w jaki sposób według Ciebie Jezus pokonał szatana . Patrząc na to, co dzieje się w świecie obecnie i czytając krwawą historię chrześcijaństwa widać, że szatan miewa się świetnie jak nigdy dotąd.
Odkupił człowieka, przywracając mu życie wieczne, utracone przez grzech pierworodny. Pewność naszego zmartwychwstania opiera się więc na zmartwychwstaniu naszego Zbawiciela
.
Odkupił od kogo? Jakiego zmartwychwstania i do czego? I co oznacza, że przywrócił mu życie wieczne, czyżby dusza umarła? Posługujesz się zdaniami za którymi nie wiem co mam rozumieć, więc napisz mi jak sobie to praktycznie wyobrażasz, tak jak Trzeci Testament pokazuje nam, jak praktycznie wygląda zwycięstwo nad ciemnością i jak wygląda nasza przyszłość. Na prawdziwość tego co mówi TT, mogę podać szereg cytatów z Biblii, uczyń to samo na poparcie swoich tez.

"Jak w Adamie wszyscy umierają, tak w Chrystusie wszyscy będą ożywieni" (1 Kor 15,22).

Kiedy , po co i dlaczego i z jakiego powodu?

Wiara w reinkarnację wychodzi naprzeciw potrzebom rozwiązania w ludzkiej świadomości problemu moralnych upadków. Ciężar winy staje się lżejszy lub znika, jeśli można uświadomić sobie, że w przyszłości w końcu zostanie się uwolnionym od wszelkich moralnych dylematów.
Wpisuje się w dzisiejszą ideologię życia łatwo i bez cierpień.

Przykro mi ale jest to stek nonsensów. Piszac w ten sposób zaprzeczasz jakiemukolwiek senswi wychowywania dzieci poprzez dawanie im przykładu, pozwalanie zdobywania samodzielnych doświadczeń, poprzez które-jeżeli są negatywne-dzieci te uczą się odpowiedzialności za swoje czyny, a jeżeli są pozytywnme utwierdzają je w dobrym działaniu. To samo czyni Ojciec z nami pozwalając nam zbierać efekty swojego działania, w tym czy w następnym życiu. Do momentu gdy dobrowolnie weźmiemy nasz krzyż i pójdziemy za Chrystusem. Co jest w tym takiego łatwego. Według TT najmniejsze przewinienie musi być naprawione w taki czy inny spsób. A co do sądu, to już tyle razy pisałam na ten temat, ale ostatni raz dla Ciebie powtórzę. Po każdym życiu w ciele dusza jest osądzana za życie jakie w nim pędziła i ponosi wszystkie konsekwencje tego życia w postaci palących wyrzutów sumienia, kóre ją oczyszczają. Każdy będzie ogniem osolony, jest to cytat z Ewangelii, i właśnie to oznacza, a co Ty pod nim rozumiesz? "Człowiek żyje raz a potem sąd." Gdy cżłowiek umarł to już go nie ma i nigdy nie będzie. Natomiast dusza nie umiera i może stać się innym cżłowiekiem, w nowym ciele, z nową osobowością-ukształtowaną jednak osobowością z poprzednich inkarnacji-,aby znowu zdobywać doświadczenia , odbywać pokutę, lub spełniać misję i zdobywać zasługi, aby po Jakubowiej drabinie pójść, wyżej do swiatów, gdzie będzie mogła dalej się uczyć i doskonalić.Przecież to jest jasna i prosta nauka która pokazuje nam cel naszego istnienia, a nie straszy, daje niejasne i sprzeczne zasady zbawienia i nie pokazuje celu. Przemyśl to wszystko i rzetelnie odpowiedz na moje pytania.

Propagowanie teorii reinkarnacji jest sprzeczne z nauką Biblii; podważa ona sens zmartwychwstania, zbawienia i w przewrotny sposób przeczy słowu Bożemu na temat kary wiecznej (piekła). Szatan jest specjalistą od zwodzenia.

Właśnie, jeszcze wciąż usiłując wmówić ludziom, że Bóg jest katem i księgowym naszych grzechów i tylko czatuje na nas, abyśmy znaleźli się po drugiej stronie, aby nas rozliczyć i w razie nie spełnienia warunków odesłać na wieczne potępienie. Jeżeli w to wierzysz to rzeczywiście szatan wciąż ma sukcesy.
pozdrawiam Cię i czekam na rzetelną odpowiedź matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 13 2006 11:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
1. Po pierwsze, stworzone zostało ciało ulepione z prochu ziemi. Natomiast duch ożywiający pochodzi wprost od Boga co symbolicznie zostało ujęte w Księdze Rodzaju " wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia wskutek czego stał się cżłowiek istotą żywą." To tchnienie to jest właśnie ludzki Duch, który wyszedł bezpośrednio od Ojca, to jest właśnie Jego dziecko. To jest to, co od Ojca wyszło i co do Niego powróci. Tak jak ciało powraca do ziemi. To była pierwsza przesłanka aby uważać że nasz duch nie został stworzony, lecz że wyszedł wprost z Ducha Ojca. A drugą przesłankę otrzymaliśmy dzięki modlitwie jakiej nauczył nas Jezus. Jezus uczył "Ojcze nasz" a nie "Stworzycielu nasz" a kim jest Ojciec jak nie rodzicem. Dlatego juz w ST i NT mamy bardzo silne przesłanki, aby uważać ,że wyszliśmy do życia z Boskiego Łona.



2. W którym miejscu jest sprzeczny i w którym miejscu kłamie?


3. Jak widać z postu Kobiety i z katechizmu Krk wynika ze jednak nie wszyscy. Ale cieszę się, że Ty tak uważasz


4. I to jest właśnie najgorsze i pora aby się zmieniło, gdyż najważniejszym jest poznanie Woli i Nauki Ojca. A to możemy tylko poznając Jego Trzy Objawienia. Trzeci Testament jest ostatnim Przymierzem Ducha Ojca z naszym duchem i po nim będziemy otrzymywali Objawienia Ojca bezpośrednio od Jego Ducha do naszego ducha.


5. Dobrze wiesz, że nigdy nie porywałabym się na sądzenie kogokolwiek i twierdzenie że posiadam nad kimś władzę np. odpuszczania, lub zatrzymywania grzechów, a przez to wpuszczania lub nie do Nieba. Historia uczy nas, że tacy, którzy tak czynili dość już narobili szkód. Więc po co piszesz tylko żeby pisać?

6. To znaczy że kościelny katechizm już nie obowiązuje? Bo z niego wynika, że Bóg, gdy ktoś umrze w stanie grzechu ciężkiego to wysyła go do piekła i już nie jest wobec niego miłosierny.



1.
W księdze Rodzaju nie napisano, że Bóg stworzył tylko ciało, lecz, że stworzył człowieka, ulepiwszy go z gliny.
To, że tchnał w jego nozdrza tchnienie życia, oznacza po prostu, że Bóg jest dawcą życia.
Nic więcej.
Żadnych stwierdzeń o zrodzeniu człowieka, ani nawet o zrodzeniu duszy.
Człowiek (składający się z ciała i duszy) jest stworzeniem.
Jezus nauczył nas modlitwy "Ojcze nasz", ponieważ w Jezusie ludzkość stała sie przybranymi dziećmi
przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, Ef 1,5
Tak więc mozesz odrzucic TT

2.
TT jest sprzeczny z Biblią
- co do zasady: nie ma żadnego innego Słowa danego ludzkości oprócz Jezusa. Objawienie kończy się na Nowym Testamencie.
- co do treści: niemal kazde zdanie TT zaprzecza Biblii, a więc kłamie. Chyba nie ma sensu, żebym cytował cały TT?
Tak więc mozesz odrzucic TT

3.
Ani z postu kobiety, ani z KKK nie wynika, że Ojciec nie wysłuchuje modlitwy Syna, wręcz przeciwnie.
Tak więc mozesz odrzucic TT

4.
Nie możemy poznac woli Ojca czytając brednie Trzeciego testamentu.
Możemy ją poznać trzymając się tego, co juz otrzymalismy
Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. 2Tes 2, 15
Tak więc mozesz odrzucic TT

5.
Ale to robisz opierając się na TT.
Tak więc mozesz odrzucic TT

6.
KKK obowiązuje cały czas i nadal. Bóg jest miosierdziem. Ale Bóg nie skazuje nikogo na wieczne odradzanie się tak długie, dopóki w koncu ktoś w Niego nie uwierzy.
To byłoby brakiem szacunku dla swego stworzenia - żyj tyle razy dopóki nie staniesz się taki jak ja chcę.
To miłosierdzie czy wiekuisty surowy wyrok?
Tak więc mozesz odrzucić TT

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 13 2006 13:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Evivo i Matejanko, nie musicie odpowiadać mnie, znajdźcie odpowiedź dla siebie, dla własnego dobra.
Zainteresujcie się czym jest spirytyzm, spirytualizm, okultyzm.
Skąd się wzięły wasze ruchy religijne, kim byli ich założyciele, jakie życie prowadzili.
Szukajcie informacji przede wszystkim u przeciwników, ja tak zawsze robię, a później sprawdzam wiarygodność tych informacji.
Kosztuje to trochę wysiłku, ale i sprawa nie jest błaha - chodzi o wasze dusze.

1. Po co Jezus wskrzeszał umarłych - mogli przecież powrócić na ziemię w następnym wcieleniu?
2. Jak prawo karmy (przyczyny i skutku) tłumaczy to, kiedy jeden
człowiek oddaje życie za drugiego?
3. Czy od samego początku ilość dusz jest taka sama?
4. Czy dusza, która osiągnęła doskonałość już obcuje z Bogiem - jeśli tak dlaczego zwiększa się ilość ciał na ziemi?
5. Zawsze rodzi się więcej ludzi niż umiera - skąd się biorą te nowe dusze?
6. Nie posiadając świadomości poprzedniego życia trudno jest poprawiać własne błędy przeto kolejne reinkarnacje mogą trwać w nieskończoność.
7. Czy brak pamięci o tym kim jestem/ byłem nie jest brakiem osobowości?
8. Jak być tożsamym ze swym "ja" kiedy nie posiada się jego osobowości nie posiadając pamięci o sobie?
9. Czy "ja" w reinkarnacji w ogóle istnieje ?
10. Czy ofiara Jezusa na krzyżu zgodnie z prawem karmy, nie była karą za poprzednie wcielenia - to do Evivy?
11. Czy bierzecie pod uwagę, to że mogłybyście paść ofiarą oszustwa i zwiedzenia?

Nie oczekuję odpowiedzi, to są pytania retoryczne.

"Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. "
Mat 22: 36

Pytanie retoryczne - pytanie zadane nie w celu uzyskania odpowiedzi, lecz w celu skłonienia odbiorcy do przemyśleń na określony temat, podkreślenia wagi problemu, lub po prostu w celu podkreślenia ważkości całej wypowiedzi czy problemu.

===

 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 13 2006 17:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man

1.
W księdze Rodzaju nie napisano, że Bóg stworzył tylko ciało, lecz, że stworzył człowieka, ulepiwszy go z gliny.
To, że tchnał w jego nozdrza tchnienie życia, oznacza po prostu, że Bóg jest dawcą życia.
Nic więcej.
Żadnych stwierdzeń o zrodzeniu człowieka, ani nawet o zrodzeniu duszy.
Człowiek (składający się z ciała i duszy) jest stworzeniem.
1.W Biblii pisze też,że człowiek składa się z ciała,duszy i ducha.Czy w Twojej Biblii pisze o tym duchu,czy zostało to juz usunięte? Dlaczego usuwasz z człowieka nieśmiertelnego ducha stworzonego w niebie?
- co do zasady: nie ma żadnego innego Słowa danego ludzkości oprócz Jezusa. Objawienie kończy się na Nowym Testamencie.
2.To jest bardzo wygodne kłamstwo.Jeśli tak jak piszesz,obecny w nas Chrystus mówi,to dlaczego chcesz Go ograniczać w tym co ma do powiedzenia?Kto uważa się za większego od Boga,że mu będzie dyktował co ma mówić,a co nie?Nikt kto ma trochę rozsądku w głowie,nie może się z tym zgodzić.Przecież Jezus jako Słowo jest obecny w każdym z nas.Objawienie kończy się na Nowym Testamencie dla tych,którzy nie wierzą,że Chrystus jest w nas obecny przez Swojego Ducha.Czy Ty wierzysz w tą obecność w Tobie Chrystusa,czy nie?
Nie możemy poznac woli Ojca czytając brednie Trzeciego testamentu.
Możemy ją poznać trzymając się tego, co już otrzymalismy
Przeto, bracia, stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji, o których zostaliście pouczeni bądź żywym słowem, bądź za pośrednictwem naszego listu. 2Tes 2, 15
3.Wolę Ojca może każdy poznać przez obecnego w nas Ojca lub Syna,bo są w jedności.To trzeba prosto pisać,a nie zastawiać się tradycją.Uważam,że z Trzeciego Testamentu można się wiele dowiedzieć i nie można nazwać tego bredniami.Ty chcesz wszystko pojąć ograniczonym ludzkim rozumem,a tam jest wiedza duchowa,którą zgodnie z Pismem Świętym,trzeba duchowo pojmować.Żeby apostołowie mogli zrozumieć Pisma,Chrystus otworzył im umysły.Umysł,to nie to samo,co ograniczony ludzki rozum,który jest największą przeszkodą do poznania Prawdy i Boga.Tak jak pisała o tym niedawno matejanka,a ja się z nią zgadzam.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 13 2006 18:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

ten post nie jest odpowiedzia tylko sprawdzeniem czy forum po ataku hakerow funkcjonuje

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 13 2006 18:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva:
1.W Biblii pisze też,że człowiek składa się z ciała,duszy i ducha.Czy w Twojej Biblii pisze o tym duchu,czy zostało to juz usunięte? Dlaczego usuwasz z człowieka nieśmiertelnego ducha stworzonego w niebie?

A jednak stworzonego?
Zdecydujcie sie wspólnie z matejanka: stworzonego czy zrodzonego?
W Biblii też jest napisane:
Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem
Czy to znaczy, że cżłowiek składa się z serca, duszy i umysłu?
Quote by eviva:
2.To jest bardzo wygodne kłamstwo.Jeśli tak jak piszesz,obecny w nas Chrystus mówi,to dlaczego chcesz Go ograniczać w tym co ma do powiedzenia?

To nie jest kłamstwo.
A kto ci powiedział, że chrzescijanie chcą Go ograniczać?
Chrystus mówi i w nas i poprzez wydarzenia i porzez innych ludzi, i poprzez nauczanie Kościoła.
Które z tych sa najbardziej obiektywmne?
Quote by eviva:
Kto uważa się za większego od Boga,że mu będzie dyktował co ma mówić,a co nie?Nikt kto ma trochę rozsądku w głowie,nie może się z tym zgodzić.Przecież Jezus jako Słowo jest obecny w każdym z nas.Objawienie kończy się na Nowym Testamencie dla tych,którzy nie wierzą,że Chrystus jest w nas obecny przez Swojego Ducha.Czy Ty wierzysz w tą obecność w Tobie Chrystusa,czy nie?

Co ma do tego, czy wierzę, czy nie? Wierzę, ale nie jestem na tyle głupi jak niektórzy, co wierzą, że tylko to, co sami usłyszeli w swej głowie jest słowem Jezusa.
To się nazywa schizofrenia.
Jeśli zas Jezus to samo mówi przez swój Kościół, wtedy wierzę.

Quote by eviva:
3.Wolę Ojca może każdy poznać przez obecnego w nas Ojca lub Syna,bo są w jedności.

Czasami można, a jak odróznisz słowo Jezusa od własnego widzimisię?
Quote by eviva:
To trzeba prosto pisać,a nie zastawiać się tradycją.Uważam,że z Trzeciego Testamentu można się wiele dowiedzieć i nie można nazwać tego bredniami.

Można
Quote by eviva:
Ty chcesz wszystko pojąć ograniczonym ludzkim rozumem,a tam jest wiedza duchowa,którą zgodnie z Pismem Świętym,trzeba duchowo pojmować.Żeby apostołowie mogli zrozumieć Pisma,Chrystus otworzył im umysły.Umysł,to nie to samo,co ograniczony ludzki rozum,który jest największą przeszkodą do poznania Prawdy i Boga.

Tam nie ma wiedzy duchowej, ezoterycznej, tajemnej. To herezja.
Jest co najwyżej wiedza trudna.
Quote by eviva:
Tak jak pisała o tym niedawno matejanka,a ja się z nią zgadzam.

Na szczęście nie jest to dla nikogo zaden autorytet, ani Ty, ani matejanka

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 13 2006 19:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Żadnych stwierdzeń o zrodzeniu człowieka, ani nawet o zrodzeniu duszy.

List do Hebrajczyków 11,9
Zresztą, jeśliśmy cenili i szanowali ojców naszych według ciała, mimo że nas karcili, czyż nie bardziej winniśmy posłuszeństwo Ojcu dusz a żyć będziemy?

Przede wszystkim nigdy nie twierdziłam że Bóg zrodził człowieka. Ciało ludzkie zostało stworzone przez Boga, ulepione z prochu ziemi, zrodzony został nasz duch, to on wyszedł z Boskiego Łona i to dużo wcześniej niż ciało. I ten duch jest z każdymi nowymi narodzinami człowieka przydzielany do konkretnego ciała. Tak więc mamy ojców z ciała i jednego wspólnego Ojca duchowego.
Fakt ten został podkreślopny w podanym powyżej fragmencie. Czy słowa Ojciec dusz nie świadczą o tym, że dusze zostały przez Boga zrodzone, a nie stworzone? Połącz teraz tę wypowiedź z opisem stworzenia cżłowieka, w którym ten, aby stać się istotą żywą symbolicznie otrzymał Boskie tchnienie prostoz Bożych ust. I to tchnienie musiało być duchem, gdyż przeciez wiesz że tylko Duch ożywia ciało,że bez ducha ciało jest martwe. Jezeli tak uczyniłeś, to nie powinieneś mieć wiecej wątpliwości: czy Bóg ludzkiego ducha stworzył, czy zrodził?
miłego wieczoru matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 13 2006 23:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Żadnych stwierdzeń o zrodzeniu człowieka, ani nawet o zrodzeniu duszy.

List do Hebrajczyków 11,9
Zresztą, jeśliśmy cenili i szanowali ojców naszych według ciała, mimo że nas karcili, czyż nie bardziej winniśmy posłuszeństwo Ojcu dusz a żyć będziemy?

Przede wszystkim nigdy nie twierdziłam że Bóg zrodził człowieka. Ciało ludzkie zostało stworzone przez Boga, ulepione z prochu ziemi, zrodzony został nasz duch, to on wyszedł z Boskiego Łona i to dużo wcześniej niż ciało. I ten duch jest z każdymi nowymi narodzinami człowieka przydzielany do konkretnego ciała. Tak więc mamy ojców z ciała i jednego wspólnego Ojca duchowego.
Fakt ten został podkreślopny w podanym powyżej fragmencie. Czy słowa Ojciec dusz nie świadczą o tym, że dusze zostały przez Boga zrodzone, a nie stworzone? Połącz teraz tę wypowiedź z opisem stworzenia cżłowieka, w którym ten, aby stać się istotą żywą symbolicznie otrzymał Boskie tchnienie prostoz Bożych ust. I to tchnienie musiało być duchem, gdyż przeciez wiesz że tylko Duch ożywia ciało,że bez ducha ciało jest martwe. Jezeli tak uczyniłeś, to nie powinieneś mieć wiecej wątpliwości: czy Bóg ludzkiego ducha stworzył, czy zrodził?
miłego wieczoru matejanka


Hah
Akurat trafiłaś na mało dokładne tłumaczenie w BT.
W oryginale jest:
"...πατρι των πνευματων..."
"...Ojcu duchów..."
natomiast nie ma mowy o ψυχην - duszy.

Chodzi oczywiście o Hbr 12, 9 a nie 11,9

"...Ojcu duchów..." tłumaczą wszytskie ważniejsze współczesne tłumaczenia:

Hbr 12:9 AKJV „Furthermore we have had fathers of our flesh which corrected us, and we gave them reverence: shall we not much rather be in subjection to the Father of spirits, and live?”

Hbr 12:9 ASV „Furthermore, we had the fathers of our flesh to chasten us, and we gave them reverence: shall we not much rather be in subjection unto the Father of spirits, and live?”

Hbr 12:9 BBE „And again, if the fathers of our flesh gave us punishment and had our respect, how much more will we be under the authority of the Father of spirits, and have life?”

Hbr 12:9 Common „Besides this, we have had fathers of our flesh to discipline us and we respected them. Shall we not much more be subject to the Father of spirits and live?”

Hbr 12:9 Darby „Moreover we have had the fathers of our flesh as chasteners, and we reverenced them ; shall we not much rather be in subjection to the Father of spirits, and live?”

Hbr 12:9 Diaglott „Then those indeed of the flesh of us fathers we have disciplinarians, and we reverenced; not by much more shall we be submissive to the Father of the spirits, and we shall live?”

Hbr 12:9 DR „Moreover we have had fathers of our flesh, for instructors, and we reverenced them: shall we not much more obey the Father of spirits, and live?”

Hbr 12:9 HNV „Furthermore, we had the fathers of our flesh to chasten us, and we paid them respect. Shall we not much rather be in subjection to the Father of spirits, and live?”

Hbr 12:9 KJV „Furthermore we have had fathers of our flesh which corrected us , and we gave them reverence : shall we not much rather be in subjection unto the Father of spirits , and live ?”

Hbr 12:9 LO „Farther, we have had fathers of our flesh, who chastised us, and we gave them reverence: shall we not much rather be in subjection to the Father of our spirits, and live?”

Hbr 12:9 RNKJV „Furthermore we have had fathers of our flesh which corrected us, and we gave them reverence: shall we not much rather be in subjection unto the Father of spirits, and live?”

Hbr 12:9 Rotherham „Furthermore, indeed, the fathers of our flesh, we used to have, as administrators of discipline, and we used to pay deference: shall we not, much rather, submit ourselves to the Father of our spirits and, live?”

Hbr 12:9 RWebster „Furthermore we have had fathers of our flesh who corrected us , and we gave them reverence : shall we not much rather be in subjection to the Father of spirits , and live ?”

Hbr 12:9 WEB „Furthermore, we had the fathers of our flesh to chasten us, and we paid them respect. Shall we not much rather be in subjection to the Father of spirits, and live?”

Hbr 12:9 Websters „Furthermore, we have had fathers of our flesh who corrected [us], and we gave [them] reverence: shall we not much rather be in subjection to the Father of spirits, and live?”

Hbr 12:9 Weymouth „Besides this, our earthly fathers used to discipline us and we treated them with respect, and shall we not be still more submissive to the Father of our spirits, and live?”

Hbr 12:9 YLT „Then, indeed, fathers of our flesh we have had, chastising us , and we were reverencing them ; shall we not much rather be subject to the Father of the spirits, and live?”

Hbr 12:9, Segond "D'ailleurs, puisque nos pères selon la chair nous ont châtiés, et que nous les avons respectés, ne devons nous pas à bien plus forte raison nous soumettre au Père des esprits, pour avoir la vie ?"

i w wielu innych tłumaczeniach polskich:

Nadto ojcowie nasi rodzeni pouczali nas a szanowaliśmy ich; czyż nie będziemy daleko więcej posłuszni Ojcu duchów, a będziemy żyć?

Jeśli zresztą szanowaliśmy naszych ziem-skich rodziców za to, że nas karcili, to tym bardziej bądźmy ulegli Ojcu duchów, aby żyć



Oczywiście, niewiele zmienia to fakt, że mowa tu o ojcostwie. Ale w jakim sensie?

Żeby dowiedziec się wystarczy cofnąc się dwa wersy wcześniej:
Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi
Chodzi o ojcostwo przybrania. Jesteśmy dziećmi Bozymi poprzez przybranie, a nie z faktu jakiegokolwiek zrodzenia. Słowo πνευματων mimo, ze tłumaczone dosłownie i poprawnie jako "duchy" oznacza zas po prostu "żywych ludzi" a nie zadne duchy w sensie spirytystycznym czy spirytualistycznym
To samo słowo użyte jest w Lb 16, 22 i 27, 16
Porównaj sobie sens.
Θεoς τoν πνευμoτων - Boże duchów - czyli Boże żywych istot.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 14 2006 00:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man, wersja, że Bóg jest Ojcem Duchów też wydawała mi się bardziej prawidłowa, gdyż tak poznałam ten fragment w innych wydaniach Pisma Św. Ale ponieważ korzystam w tej chwili z Biblii wyd. Pallottinum to trzymałam się ich tłumaczenia. Nie muszę chyba dodawać, że dla mnie o wiele bardziej odpowiednie jest Ojciec Duchów, gdyż dusza jest tą "częścią" ducha, która odeszła od duchowości i uległa zmaterializowaniu. Z Boskiego Łona bowiem wyszły czyste Duchy, Boskie dzieci. Natomiast zupełnie nie zgadzam się jakoby można było uczynić ze słowa Duchy, "żywe istoty" i nie przekonuje mnie Twoje daleko idące i nie wynikające wcale z Biblii tłumaczenie. W Twojej wersji ten fragment traci cały sens.A swoją drogą zupełnie nie rozumiem Twojej walki ze wszystkim, co nosi w sobie duchową naukę . Czy Ty nie rozumiesz, że Bóg jest tylko i wyłącznie Duchem, a więc Jego dzieci muszą być duchami. A walcząc ze spirytualizmem walczysz z samym Bogiem i Jego Królestwem, które nie jest z tego świata. dobrej nocy matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 14 2006 10:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man, wersja, że Bóg jest Ojcem Duchów też wydawała mi się bardziej prawidłowa, gdyż tak poznałam ten fragment w innych wydaniach Pisma Św. Ale ponieważ korzystam w tej chwili z Biblii wyd. Pallottinum to trzymałam się ich tłumaczenia. Nie muszę chyba dodawać, że dla mnie o wiele bardziej odpowiednie jest Ojciec Duchów, gdyż dusza jest tą "częścią" ducha, która odeszła od duchowości i uległa zmaterializowaniu.

Czy gdzieś, choćby w Biblii
Quote by matejanka:
Z Boskiego Łona bowiem wyszły czyste Duchy, Boskie dzieci.

Z Boskiego Łona wyszeł tylko i wyłącznie Syn Boży
Quote by matejanka:
Natomiast zupełnie nie zgadzam się jakoby można było uczynić ze słowa Duchy, "żywe istoty" i nie przekonuje mnie Twoje daleko idące i nie wynikające wcale z Biblii tłumaczenie. W Twojej wersji ten fragment traci cały sens.

Trudno, Twoj wybór
Quote by matejanka:
A swoją drogą zupełnie nie rozumiem Twojej walki ze wszystkim, co nosi w sobie duchową naukę . Czy Ty nie rozumiesz, że Bóg jest tylko i wyłącznie Duchem, a więc Jego dzieci muszą być duchami.

Bóg jest Duchem, a my jesteśmy dziećmi tylko przez przybranie
Quote by matejanka:
A walcząc ze spirytualizmem walczysz z samym Bogiem i Jego Królestwem, które nie jest z tego świata. dobrej nocy matejanka

Walcząc ze spirytualizmem walczę z nauką monistyczną głoszącą ewolucję świadomości i człowieka, z nauką, która głosi, że Bóg i człowiek skladają sie z tej samej substancji.
Z punktu widzenia całego chrześcijaństwa to herezja.

Poza tym, z niczym nie walczę.
Uważam w sumieniu, że nie mogę pozostawić bez komentarza na ogólnie dostępnym forum, treści, które mogą uwieść mniej utwierdzonych w wierze.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 14 2006 13:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Z Boskiego Łona bowiem wyszły czyste Duchy, Boskie dzieci.

Z Boskiego Łona wyszeł tylko i wyłącznie Syn Boży

JA uważam na podstawie Biblii inaczej, i nie rozumiem Ciebie.Nie czujesz że Ojcem Twojego ducha jest Bóg? Jeżeli nie On to kto? Co to znaczy przybrane? Ja słowo przybrane odnoszę wyłącznie do ciała, jako przesłony na oczach ducha. Lecz gdy poznamy kim jesteśmy i zostaniemy poznani(św.Paweł) tzn. powrócimy do duchowości z oczyszczoną duszą i zasługami, to znowu będziemy czystymi Boskimi dziećmi.


Natomiast zupełnie nie zgadzam się jakoby można było uczynić ze słowa Duchy, "żywe istoty" i nie przekonuje mnie Twoje daleko idące i nie wynikające wcale z Biblii tłumaczenie. W Twojej wersji ten fragment traci cały sens.
Trudno, Twoj wybór

I to świadomy wybór.

A swoją drogą zupełnie nie rozumiem Twojej walki ze wszystkim, co nosi w sobie duchową naukę . Czy Ty nie rozumiesz, że Bóg jest tylko i wyłącznie Duchem, a więc Jego dzieci muszą być duchami
Bóg jest Duchem, a my jesteśmy dziećmi tylko przez przybranie

Jak powyżej, w sobie każdy z nas nosi Ducha, czyste Boskie dziecko i to jest właśnie najpiękniejsze przesłanie TT. To jest właśnie to co nadaje godność i wartość każdej ludzkiej istocie. Na szczęście z tego nie można zrezygnować, lecz oczywiście można się wyprzeć. Lecz jest to tym, co jest podstawą dla prawdziwej miłości bliźniego, w którym kochamy obecnego w nim duchowego brata czy siostrę i wiemy że są naszym prawdziwym rodzeństwem, a nie przybranym.
A walcząc ze spirytualizmem walczysz z samym Bogiem i Jego Królestwem, które nie jest z tego świata.
Walcząc ze spirytualizmem walczę z nauką monistyczną głoszącą ewolucję świadomości i człowieka, z nauką, która głosi, że Bóg i człowiek skladają sie z tej samej substancji.

To walczysz z tym co jest najpiękniejszym przesłaniem Nauki Jezusa. To znaczy z tym, że każdy niezależnie od tego jaki jest dzisiaj ma czas na nieskończony rozwój który pozwoli każdemu znaleć się w Boskich ramionach.To znaczy że walczysz ze świadomością, że nasz duch ponieważ wyszedł od Ojca kiedyś musi do Niego powrócić gdyż nasz duch, Boski atom w nas, jest tym ziarnem które kiedyś musi wykiełkować.
Poza tym, z niczym nie walczę.
Uważam w sumieniu, że nie mogę pozostawić bez komentarza na ogólnie dostępnym forum, treści, które mogą uwieść mniej utwierdzonych w wierze.

Powiedz mi Medieval Man uczciwie, do czego złego może uwieść to, co powyżej napisałam? Co może z tego dla człowieka złego wyniknąć?
pozdrawiam matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 14 2006 20:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Cytat Bóg jest Duchem, a my jesteśmy dziećmi tylko przez przybranie

Jeszcze parę słów do tego. Wcale nie wynika z Pisma Świętego aby Żydzi uważali się za przybranych synów.
Zacytuję Ci poza tym fragment z którego niezbicie wynika że czym innym jest Boskie tchnienie a czym innym istoty żyjące a oto on ks.Iz.57,16.
"Bo nie będę wiecznie prowadził JA sporu
ani nie zawsze będę rozgniewany;
inaczej ustałby niknąc sprzed Mego oblicza
tchnienie i istoty żyjące."
Nie może znaczyć "tchnienie" to samo co "istoty żyjące jeżeli te dwa pojęcia występują obok siebie w jednym zdaniu
a do tego następny fragmentIz.63,11
"Gdzież Ten, który tchnął w jego wnętrze swego |Świętego Ducha"
ks.Hioba32,8,
"Ale to duch w człowieku,
to Wszechmocnego tchnienie go poucza."
Iz,63,16
Tchnienie jest tym samym co duch, a duch jest dzieckiem Boga.
Boś Ty naszym Ojcem!
Tyś, Panie, naszym Ojcem.
CZłowiek został stworzony przez Boga, ulepiony z gliny, lecz jego duch wyszedł prosto od Ojca i to on jest Boskim dzieckiem, Boskim obrazem i podobieństwem. ALe, aby na ten tytuł Boskie dziecko zasłużyć do tego trzba zjednoczyć duszę z duchem na drodze rozwoju i oczyszczenia duszy poprzez pokutę i zdobywanie zasług.
miłego wieczoru matejanka










'

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 15 2006 00:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko i Evivo:

"Okazuje się, że najbezpieczniej jest ufać Słowu Bożemu, nawet jeśli rzekome dowody wydają się wskazywać, że jest inaczej, nawet jeśli duch rzekomego wojownika poległego 35.000 lat temu dowodzi swoim istnieniem wiarygodności spirytyzmu.

Dlaczego te dwa filary spirytyzmu, sięgające korzeniami zwiedzenia w Ogrodzie Eden - nieśmiertelność oraz to, że każdy jest bogiem - są tak ważne dla Szatana? Otóż, jeśli pierwsza z tych nauk jest prawdą, to mamy całą wieczność na pracę nad sobą, a więc teraz możemy żyć, jak nam się podoba...

Apostoł Paweł przestrzegł: "Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!" (List do Galacjan 1:8).
Natomiast apostoł Jan zachęca nas do sprawdzania zjawisk nadprzyrodzonych, gdyż, jak napisał: "Jest wiele fałszywych duchów w tym świecie" ( List Jana 4:1-3)"


"Straszliwe zwiedzenie przyjdzie na świat. Jedyną drogą, aby go uniknąć jest nie ufać niczemu, poza Słowem Bożym. Jeśli położymy ufność w Słowie, które dał nam Bóg, będziemy bezpieczni. Jeśli nie, wielu z nas przekona się, że niezdrowa ciekawość zabija."

tu całość:
http://www.betezda.jezus.pl/aniol/anioly6.htm

Myślę, że Was zainteresuje, nawet jeśli się z tym nie zgodzicie.


"Lucyfer jako pierwszy użył medium - węża, aby sprzedać Adamowi i Ewie dwa kłamstwa, które stały się fundamentem ruchu New Age: "Na pewno nie umrzecie" i "Będziecie niczym Bóg" (Rdz.3:4-5). Ściągnęły one na świat wszystkie znane nieszczęścia. Dziś także mogą unieważnić wszystko, co Bóg uczynił dla nas w Chrystusie.
Według tej teorii człowiek nie umiera, lecz w kolejnym wcieleniu rodzi się stworzeniem gorszym lub lepszym, bo reinkarnacja opiera się na hinduskim prawie karmy, które wymaga zapłaty za uczynki popełnione w poprzednich wcieleniach."


===

 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 15 2006 09:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Czym jest człowiek,śmiertelnym ciałem fizycznym,czy nieśmiertelnym duchem,duszą?Co jest naszą właściwą istotą stworzoną przez Boga? Czy słowa,,z prochu powstałeś i w proch się obrócisz",są prawdziwe?

Co na ten temat pisze w Biblii?

I Mojż.2.7.Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia.Wtedy stał się człowiek istotą żywą.

Iz.42.5.Tak mówi Bóg,Pan...,który daje tchnienie ludowi mieszkającemu na niej {ziemi},a ducha tym,co chodzą po niej.To zdanie jest źle przetłumaczone.Powinno być:...który daje ducha ludowi mieszkającemu na niej,a tchnienie tym,co chodzą po niej. Tak jest napisane u Joba 12.10 i 32.8.

Joba 12.10.W Jego ręku jest życie wszelkiego stworzenia i duch wszystkich ludzi. 32.8.Lecz duch,który jest w człowieku i tchnienie Wszechmocnego,czynią ich rozumnymi.

Pojawił się jeszcze jeden składnik człowieka,duch,który występuje w człowieku niezależnie od życia,określanego też jako dech życia.Czy duch jest naszą właściwą istotą?.Wyjaśnienia trzeba poszukać w Nowym Testamencie.

I Kor.15.44.Jeżeli jest ciało cielesne,to jest także ciało duchowe. 15.47.Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi,ziemski;drugi człowiek jest z nieba.W tym zdaniu jest odnośnik do I Mojż.2.7,w którym jednak nic nie pisze o duchu pochodzącym z nieba.Słowo duch musiało tam być,a zostało świadomie lub przez pomyłkę usunięte.

Przy okazji przypomnimy cytat,z którego wynika,że nie będzie ,,ciała zmartwychwstania:.

I Kor.15.50.A powiadam bracia,ze ciało i krew nie mogą odziedziczyć Królestwa Bożego ani to,co skażone,nie odziedziczy tego,co nieskażone.

Dalsze fragmenty z Nowego Testamentu ,wyjaśniające istotę ducha.

II Kor.4.16.Dlatego nie upadamy na duchu;bo choć zewnetrzny nasz człowiek niszczeje,to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem. 4.18.Nam,którzy nie patrzymy na to co widzialne,ale na to,co niewidzialne;albowiem to,co widzialne,jest doczesne,a to,co niewidzialne,jest wieczne. 5.1. Wiemy bowiem,że jeśli ten namiot,który jest naszym ziemskim mieszkaniem,się rozpadnie,mamy budowlę od Boga,dom w niebie,nie rękoma zbudowany,wieczny.

Jak.4.5. Albo czy sądzicie,ze na próżno Pismo Mówi.Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha,któremu dał w nas mieszkanie.

I Piotra.3.4. Lecz ukryty wewnętrzny człowiek z niezniszczalnym klejnotem łagodnego i cichego ducha,który jedynie ma wartośc przed Bogiem.

Fil.3.20. Nasza zaś ojczyzna jest w niebie....

Z przytoczonych fragmentów z Biblii wynika,że naszą prawdziwą, nieśmiertelną istotą pochodzącą z nieba od Boga,jest duch.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 15 2006 10:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Duch stworzony ,czy zrodzony?

Jan 3.6. Co narodziło się z ciała,ciałem jest,a co się narodziło z Ducha,duchem jest.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 15 2006 11:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Duch stworzony ,czy zrodzony?

Jan 3.6. Co narodziło się z ciała,ciałem jest,a co się narodziło z Ducha,duchem jest.




A nie wpadło ci do głowy, ze chodzi po prostu o, tak zwane powtórne narodzenie się (jak zresztą kontekst wskazuje) do życia duchowego pod wpływem Ducha Świętego w opozycji do pozostawania w życiu grzesznym (kierującym sie cielesnością)?

Błagam Cie, nie szukaj na siłę czegoś, czego nie ma.
Domorosły teolog to, coś najgorszego co mogło nas na tym forum spotkać.


Jesli jeszcze napiszesz, że fragment: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego przemawia za koniecznością reinkarnacji w leb sobie strzelę i będziesz mnie miała na sumieniu

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 15 2006 11:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta

"Straszliwe zwiedzenie przyjdzie na świat. Jedyną drogą, aby go uniknąć jest nie ufać niczemu, poza Słowem Bożym. Jeśli położymy ufność w Słowie, które dał nam Bóg, będziemy bezpieczni. Jeśli nie, wielu z nas przekona się, że niezdrowa ciekawość zabija."
To dlaczego Ty nie wierzysz w Słowo,o którym pisze medieval man:
...nie ma żadnego innego Słowa danego ludzkości oprócz Jezusa.
Czy w Twoim sercu masz Biblię napisaną przez Jezusa,czy Jego obecność?Które Słowo jest dla Ciebie Boże?

Jak.1.21.Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo,które moze zbawić dusze wasze.

Co masz w sercu wszczepione:Biblię,czy Chrystusa jako Twojego Osobistego Zbawiciela?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 15 2006 13:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by eviva: Duch stworzony ,czy zrodzony?

Jan 3.6. Co narodziło się z ciała,ciałem jest,a co się narodziło z Ducha,duchem jest.




A nie wpadło ci do głowy, ze chodzi po prostu o, tak zwane powtórne narodzenie się (jak zresztą kontekst wskazuje) do życia duchowego pod wpływem Ducha Świętego w opozycji do pozostawania w życiu grzesznym (kierującym sie cielesnością)?

Błagam Cie, nie szukaj na siłę czegoś, czego nie ma.
Domorosły teolog to, coś najgorszego co mogło nas na tym forum spotkać.


Jesli jeszcze napiszesz, że fragment: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego przemawia za koniecznością reinkarnacji w leb sobie strzelę i będziesz mnie miała na sumieniu

Medieval Man, post Evivy jest bez zarzutu i Ty dobrze o tym wiesz, więc możesz sobie oszczędzić szyderstw. I od siebie dodam, że oczywiście, słowa, że musimy się ponownie narodzić, odnoszą się do reinkarnacji Gdyż, aby narodzić się z Ducha potrzebujemy więcej niż jedno ciało.Ciało żyje krótko i jego rozwój jest ograniczony, a więc nie może być granicą dla rozwoju nieśmiertelnego ducha który potrzebuje wieczności, aby zbliżyć się do stania się podobnym do Ojca. Pokaż mi tych , którzy są według Ciebie są narodzeni z Ducha i wolni od wpływów cielesności. Chyba wiesz że kpiną będzie odpowiedź, że ci którzy są ochrzczeni. Są to na ziemi wyjątki, gyż Ci, co to osiągnęli tzn. urodzenie z Ducha, już nie powracają na ten świat. A, że chodzi o reinkarnacje wynika z dalszej części rozmowy z Nikodemem, gdy Jezus pyta się go, :
TY jesteś nauczycielem Izraela i nie wiesz? Wiadomo że Żydzi znali prawo reinkarnacji. Poza tym dlaczego nie miałby Jezus powiedzieć, że należy przyjąć chrzest, tylko używałby takich wieloznacznych słów? A poza tym jakie to ma być niby wejście do Królestwa Boga poprzez chrzest? Odpowiedź narzuca się sama: Ponieważ te słowa znaczyły znacznie wiecej niż tylko chrzest z wody i sądzę, że Ty o tym świetnie wiesz. Ale pozostaje w nadziei że z mojego powodu nie strzelisz sobie w .... , gdyż moje poglądy w tym względzie znasz i dotychczas jakoś żyjesz
z całym szcunkiem dla
Twojej teologicznej wiedzy matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 15 2006 15:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man, post Evivy jest bez zarzutu i Ty dobrze o tym wiesz, więc możesz sobie oszczędzić szyderstw. I od siebie dodam, że oczywiście, słowa, że musimy się ponownie narodzić, odnoszą się do reinkarnacji Gdyż, aby narodzić się z Ducha potrzebujemy więcej niż jedno ciało. (...)


Tak to jest jak sie czyta Pismo święte bez przygotowania, bez kontekstu, w zadufaniu we własne siły i rozumienie.
To, co dla wszystkich chrześcijan (niezależnie od wyznania) mogłoby być, co najwyżej przedmiotem żartu, dla dzisiejszych wyznawców new age'u i spirytualizmu jest prawdą.

To straszne.

Nie pozostaje mi nic innego jak udawać, że to tylko dobry żart: Ha ha ha

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 15 2006 17:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Co trzeba zrobić,żeby np.jeden wyraz napisać pogrubionyw środku zdania?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 1,51 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana