Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 listopad 15 2006 19:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Eviva, przezież pogrubiłas to zrób to samo tylko z jednym wyrazem to znaczy zaciągnij jeden wybrany wyraz na niebiesko i kliknij na czarne B wtedy na tekście po obu stronach wyrazu który chcesz pogrubić pojawią się małe b i znaki większości
pozdrowienia matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 16 2006 02:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Gdy Paweł przebywał w Filippi i próbowal nauczać, przeszkadzał mu krzyk opętanej niewolnicy, która była używana przez demona jako medium.
On udzielił jej umiejętności wróżenia i jasnowidzenia - przynosiła spory dochód swoim właścicielom.
I mimo, że wołała:
"Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego, oni wam głoszą drogę zbawienia",
Paweł przeprowadził na niej egzorcyzm, wołając:
"- Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa: Wyjdź z niej!"
Wiedział, że ona odwraca uwagę ludzi od tego co on mówił, od głoszenia Ewangelii, a zwraca ją na swoje okultystyczne zdolności.
Zniknęły one, gdy Paweł wyrzucił z niej demona. bo moc uzdrawiania, jasnowidzenia, poruszanie różdżką czy wahadełkiem pochodzi od złego.
Sami wróżbici, media, uzdrowiciele przyznają, że te paranormalne zdolności otrzymali od swoich duchowych przywódców.
Słowa niewolnicy zawierały prawdę, gdyż Paweł i jego towarzysze byli sługami Boga, którzy głosili ludziom drogę zbawienia.
Ale ukrytym celem jej objawienia było zwiedzenie.
Dlatego powinniśmy pamiętać, że nawet jeśli słowa jakiegoś objawienia spełnią się, nie musi to oznaczać, że stoi za nim Bóg!
Jakiś element prawdy tylko zwiększa skuteczność zwiedzenia!
Chociaż różni przepowiadacze przyszłości: Dixon, Cayce, Nostrodamus, twierdzili, że ich zdolności pochodzą od Boga, to jednak wszyscy otrzymali je w podejrzanych okolocznościach:
Nostrodamus miał je wskutek uprawiania okultyzmu,
Cayce przyjął je od świąetlistej Madonny w wieku 13 lat,
zaś Dixon od ogromnego pytona, który ukazał się jej w wizji.

Biblia mówi, że nawet jeśli objawienie przepowiada przyszłość trafnie, ale podważa nauki Słowa Bożego, nie pochodzi od Boga (Pwt.13:2-6). Musimy więc z Biblią porównywać wierzenia osób, które posiadają nadprzyrodzone zdolności, jeśli chcemy poznać ich prawdziwe źródło

"Jeśli powstanie u ciebie prorok, lub wyjaśniacz snów, i zapowie znak lub cud, 3 i spełni się znak albo cud, jak ci zapowiedział, a potem ci powie: "Chodźmy do bogów obcych - których nie znałeś - i służmy im", 4 nie usłuchasz słów tego proroka, albo wyjaśniacza snów. Gdyż Pan, Bóg twój, doświadcza cię, chcąc poznać, czy miłujesz Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej duszy. 5 Za Panem, Bogiem swoim, pójdziesz. Jego się będziesz bał, przestrzegając Jego poleceń. Jego głosu będziesz słuchał, Jemu będziesz służył i przylgniesz do Niego. 6 Ów zaś prorok lub wyjaśniacz snów musi umrzeć, bo chcąc cię odwieść od drogi, jaką iść ci nakazał Pan, Bóg twój, głosił odstępstwo od Pana, Boga twego, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, wybawił cię z domu niewoli."

A czyż tt nie zmienia interpretacji Biblii, w prymitywny sposób wmawiając ludziom, że to co do tej pory czytali, źle rozumieli?
Głosząc głupstwa o reinkarnacji zaprzecza podstawom chrześcijaństwa: sensowi Zmartwychwstania - wszak śmierci już nie ma bo są kolejne żywoty i Zbawieniu - człowiek doskonali się sam poprzez kolejne wcielenia - a nie są to jedyne przewinienia tt.

Obalając te podstawy uderza się w w sam fundament ofiary Chrystusa i tak naprawdę to chrześcijaństwo niszczy.

Jana 8
"Rzekł do nich Jezus: "Gdyby Bóg był waszym Ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. 43 Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. 44 Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. 45 A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. 46"

Przemyślcie to sobie dziewczyny, z otwartym sercem i modlitwą do Boga Ojca naszego.

===

 
 Profil   Email 
Log
 listopad 16 2006 08:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 1

Przyglądam się od dłuższego czasu tej dyskusji.Musiałem się zarejestrować, by podziękować Medieval_Manowi za świadomość tego, że forum czyta wiele osób z zewnątrz, które mogą traktować pewne posty jako prawdę, a faktycznie niosące fałsz.
Dziękuję także Kobiecie za ostatni post.
W sumie z dyskusji tej dowiedziałem się wiele nie tylko o TT, ale także bardzo wiele o chrześcijaństwie i KRK.

Pozdrawiam i proszę o niesłabnącą chęć walki z fałszem, by mniej świadomi nie zostali złapani w sidła new age.

Faktycznie bramy piekielne Go nie przemogą przy takiej postawie.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 16 2006 16:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

I nie ma, matejanko czegos takiego jak sedno nauk Jezusa.
Jest tylko Jezus.
Jak wielokrotnie pisałem Jezus nie przyszedł po to, zeby zakładać szkółke niedzielną i głosic nauki.
Przyszedł po to, żeby w swoim Ciele pojednać ludzkość z Bogiem.
I zrobił to dobrze.
Nie ma potrzeby, żeby to powtarzał.
A skoro zrobił to dobrze, nie ma potrzeby także, żeby przychodził z jakimś nowym wykładem.
Wykłady w relacji Bóg-człowiek są niepotrzebne


Medieval Man! Aby nie przewróciło Ci się w głowie z powodu otrzymanej pochwały za obronę Krk muszę dla przeciwwagi trochę Ci ująć. Otóż przeglądając poprzednie posty, na które w większości nie otrzymałam Twojej odpowiedzi(mniejsza o to) wpadło mi w oczy zdanie i argument którym już raz się posłużyłes, a ja nie zareagowałam, a więc go powtórzyłeś. A ponieważ argument ten jest całkowicie niezgodny z jedną z najbardziej wiarygodnych Ewangelii, Ewangeliąw. św. Jana to nie oprę się, aby Ci nie zacytować
ew.Jana 8,50.
Ja nie szukam własnej chwały. Jest Ktoś kto jej szuka i sądzi.Zapradę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli kto zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki.
Jezus nie mówi tutaj, że zbawi nas i pojedna z Bogiem Jego krwawa ofiara, tylko mówi wyraźnie, że do zbawienia należy zachować Słowo które On dla ludzkości pozostawi, chociaż to Słowo nie jest jeszcze wszystkim co miał ludziom do powiedzenia, zgodnie z cyt
cyt.ew.jan.
Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz(jeszcze)znieść nie możecie.
a wracając do tego że celem wcielenia Jezusa było zostawienie Słowa a ofiara Jego przypieczętowaniem.
cyt. ew. Jan.
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał Moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje ten nie zachowuje słów moich. A nauka którą słyszycie nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał.

Czy po tych cytatach nadal będziesz się upierał, że Jezus nie przyszedł właśnie po to, aby pozostawić po sobie naukę, będacą Drogą do Ojca i nadal będziesz twierdził, że Jego nauka nie jest istotą naszego zbawienia?
miłego wieczoru matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 16 2006 18:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

A rozszerzając mój poprzednio post, chciałabym abyśmy się zastanowili nad użytą przez Boga symboliką. Znowu u św. Jana jest powiedziane że
cyt.św. Jan1,14.
A Słowo stało się ciałem
i zamieszkało wśród nas.
i drugi ważny werset z Jana 1,12.
Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi.
Jeżeli słowo stało się ciałem i krwią, to krew rozlana na krzyżu, krew która pozostała na ziemi była wylanym na ludzkość Boskim Słowem i zbawienie właśnie znajduje się w tym Słowie. Idąc tym rozumowaniem dalej Jezus polecając spożywanie chleba i wina na swoją pamiątkę miał na myśli, że mamy jak chlebem i winem, żywić się pozostawionym przez Niego Słowem.
Wobec takiej symboliki inaczej również powinniśmy widzieć obiecany powrót Pana. Gdyż zostało wyraźnie powiedziane w liście do Hebrajczyków, że ofiara ciała Chrystusa została dokonana tylko raz, a więc nie ma żadnej potrzeby, aby Mistrz powracał na ziemię w ciele. I dlatego zapowiadając, że powróci, że nie zostawi uczniów sierotami, Jezus obiecał przysłać Ducha Prawdy, który wprowadzi uczniów w całą prawdę i ten Duch Prawdy to jest właśnie Słowo, które w Meksyku po spełnieniu się wszystkich zapowiedzianych znaków powróciło na świat. Kazdy kto przeczy temu Słowu, przeczy Chrystusowi. Lecz nikt nie musi przyjmować tych słów na wiarę, lecz niech sprawdzi wszystko dokładnie z zapowiedzianymi przez Jezusa znakami Jego powrotu. Trzeci Testament nie jest jak twierdzi Kobieta i Medieval Man, żadnym szatańskim zwiedzeniem, gdyż spełnia wszystkie warunki jakie w świetle Pisma Świętego możnaby postawić, aby spełnił powracający Chrystus. Znaki i przepowiednie powrotu tak zosatły sformułowane, że dzisiaj jeteśmy w stanie sprawdzić czy wydarzenia i znaki, które towarzyszyły popwrotowi Pana w latach 1884-1950 były tymi zapowiedzianymi w Piśmie. Jeżeli ktoś uważa inaczej niech poda znak który nie został spełniony. Pomijam już fakt, niech mi ktoś z przeciwników tego nowego Boskiego Objawienia powie, jak wyobraża sobie inaczej powrót Chrystusa. Gdyż negując wszystkie możliwości i wciąż zasłaniając się, że można ulec zwiedzeniu istnieje niebezpieczeństwo że wylewacie dziecko z kąpielą.Krótko mówiąc powiedzcie co by was przekonało, że to właśnie jest powracający Chrystus a nie kusiciel.
życzę wszystkim miłego wieczoru matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 16 2006 20:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
A ponieważ argument ten jest całkowicie niezgodny z jedną z najbardziej wiarygodnych Ewangelii, Ewangelią w. św. Jana

Nie ma bardziej i mniej wiarygodnych ewangelii (oczywiście mam na myśli te kanoniczne)
Ewangelia wg św. Jana jest za to jedną z najtrudniejszych, bo nawiązuje do tradycji i teologii sapiencjalnej.
Nie można czytać z niej tylko jakieś wyrywki, ale każde zdanie w calym kontekscie teologii Jana.
Quote by matejanka:
to nie oprę się, aby Ci nie zacytować
ew.Jana 8,50.
Ja nie szukam własnej chwały. Jest Ktoś kto jej szuka i sądzi.Zapradę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli kto zachowa moją naukę, ten śmierci nie zazna na wieki.
Jezus nie mówi tutaj, że zbawi nas i pojedna z Bogiem Jego krwawa ofiara, tylko mówi wyraźnie, że do zbawienia należy zachować Słowo które On dla ludzkości pozostawi,

Matejanko, nie manipuluj słowem Bożym. Jezus nie powiedział: Jeśli kto zachowa moją naukę, zostanie zbawiony.

Ale powiedział dosłownie: Jeśli kto zachowa moje słowo, ten śmierci nie zazna na wieki


Jezus nie powiedział, że poznanie Jego Słowa daje tajemną wiedzę prowadzącą do zbawienia, lecz, że Jego słowo (jako słowo Boga) jest skuteczne i powoduje zmianę całej moralnej postawy człowieka, wobec objawiającego mu się miłujacego Boga.

Poznanie słowa prowadzi do odejścia od śmierci, czyli od postawy grzechu.

Zachowywanie słowa, trwanie w słowie powoduje, że ponownie w grzech nie upadamy (nie zaznajemy śmierci)

Quote by matejanka:
chociaż to Słowo nie jest jeszcze wszystkim co miał ludziom do powiedzenia, zgodnie z cyt
cyt.ew.jan.
Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz(jeszcze)znieść nie możecie.

Ale to juz zupełnie coś innego
Quote by matejanka:
a wracając do tego że celem wcielenia Jezusa było zostawienie Słowa a ofiara Jego przypieczętowaniem.
cyt. ew. Jan.
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał Moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać. Kto Mnie nie miłuje ten nie zachowuje słów moich. A nauka którą słyszycie nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał.

No własnie:
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał Moje słowo, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać.

W teologii Jana zachowywanie słowa jest trwaniem w Bogu, jest stała dyspozycją odwracania się od grzechu i powoduje przyjaźń z Bogiem (ale nie jest zbawieniem).

Quote by matejanka:
Czy po tych cytatach nadal będziesz się upierał, że Jezus nie przyszedł właśnie po to, aby pozostawić po sobie naukę, będacą Drogą do Ojca i nadal będziesz twierdził, że Jego nauka nie jest istotą naszego zbawienia?

jak widzisz.

Oczywiście, masz rację, że słowo wypowiadane przez Jezusa jest ważne dla naszego zbawienia, ale przez to, że, będąc przyjęte sprawia w nas niezbedną do przyjęcia zbawienia przemianę.

Po prostu słowo Jezusa nie jest jakąś nauką, jakąś wiedzą humanistyczną, czy religijną, czy tym bardziej ezoteryczną.
Słowo jest darem dla przemiany, bo słowo Boże jest nierozdzielne od samego Boga

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 16 2006 20:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

hi, hi
Fajny przykład manipulowania logiką:

Tam w Ewangelii Jana jest napisane:
Słowo stało się ciałem
a nie : Ciałem i Krwią
Dalej piszesz:
Jeżeli słowo stało się ciałem i krwią,
to krew rozlana na krzyżu, (...)
była wylanym na ludzkość Boskim Słowem
i zbawienie właśnie znajduje się w tym Słowie


Używasz tych samych słów w róznych znaczeniach: ciało i krew to symbol człowieczeństwa: Słowo przyjęło na siebie człowieczeństwo.
Krew rozlana na krzyżu nie jest symbolem człowieczeństwa, ale rzeczywistością śmierci.
Ta rzeczywista krew nie była symbolem, a więc nie była Słowem.
Zbawienie znajduje się w przyobleczeniu się w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, a więc w przyobleczeniu się w nowego człowieka, ale nie w nauce (jaką określasz Słowem)

Dalej piszesz:

Idąc tym rozumowaniem dalej - aż się boję

Jezus polecając spożywanie chleba i wina na swoją pamiątkę miał na myśli, że mamy jak chlebem i winem, żywić się pozostawionym przez Niego Słowem. skąd to wydedukowałaś?

Jezus każe nam spożywać pod postaciami chleba i wina swoje ciało i krew (tak powiedział), a Ty uważasz, że chleb i wino jest symbolem Słowa?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 16 2006 23:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man, No własnie:
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał Moje słowo, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać.
Błąd "kto Mnie miłuje będzie zachowywał moją naukę"
a na potwierdzenie, że jednk o naukę chodzi podam Ci jeszcze jeden przykład
ew.św.Jan 8,31.
Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.
Jak widać z tego fragmentu chodzi o trwanie w nauce Chrystusa i ciągłe zgłębianie tej nauki, która ma moc wyzwolenia i uczynienia nas dziećmi Bożymi.



Tam w Ewangelii Jana jest napisane:
Słowo stało się ciałem
a nie : Ciałem i Krwią
Dalej piszesz:
Jeżeli słowo stało się ciałem i krwią,
to krew rozlana na krzyżu, (...)
była wylanym na ludzkość Boskim Słowem
i zbawienie właśnie znajduje się w tym Słowie

A czy nie jest jasne że jeżeli Słowo stało się ciałem to ponieważ nie ma ciała bez krwi, więc automatycznie stalo się też krwią. Co prawda krew Chrystusa symbolizuje przedewszystkim wylewającą się na ludzkość miłość, ale ta miłość jest przecież zawarta, tak samo jak krew w Boskim Słowie, a więc można postawić pomiędzy Boską miłością, a Boskim Słowem znak równości.
Jezus każe nam spożywać pod postaciami chleba i wina swoje ciało i krew (tak powiedział), a Ty uważasz, że chleb i wino jest symbolem Słowa?

Pomyśl rozsądnie po co mielibyśmy spożywać substancjonalne ciało i krew Chrystusa. Przecież Jezus nazywał siebie również Wodą Żywą i mówił "ten kto ją pić będzie nie będzie nigdy pragnął". Przecież to są wszystko przenośnie i symbole, które mają nam uzmysłowić jak ważne dla życia jest żywienie się chlebem życia czyli Słowem. Przeież zostało powiedziane w Piśmie że nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem wychodzącym z ust Boga i tym Słowem , tym Boskim pokarmem jest właśnie Chrystus. Nie należy tego pokarmu traktować dosłownie i materialnie, gdyż jaki duchowy pożytek dla człowieka ma pokarm przechodzący przez żołądek. Tą drogą następuje tylko-jak powiedział Jezus Chrystus- oczyszczanie pokarmów. Natomiast pamiątka chleba i wina ma być duchowym przeżyciem. Można oczywiście sprawować tę pamiątkę niegodnie i myśleć tylko o najedzeniu się i napiciu, ale z drugiej strony nie należy czcić materialnego chleba tak jakby był to Bóg. Ofiara Jezusa została raz dokonana i nigdy już się nie powtórzy i jest to jednoznacznie powiedziane w liście do Hebrajczyków. I wcale się nie boję to pisać, gdyż żyjemy w ostatnim czasie rozwoju ludzkiego ducha, który już powoli powinien zacząć pojmować duchowość i rozumieć że wszelkie rytuały powoli będą przechodziły do historii.
pozdrawiam Cię matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 16 2006 23:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Błąd "kto Mnie miłuje będzie zachowywał moją naukę"


Tiaaa
(grecki tekst J 8,51:
ΑΜΗΝ ΑΜΗΝ ΛΕΓΩ ΥΜΙΝ ΕΑΝ ΤΙΣ ΤΟΝ ΕΜΟΝ ΛΟΓΟΝ ΤΗΡΗΣΗ ΘΑΝΑΤΟΝ ΟΥ ΜΗ ΘΕΩΡΗΣΗ ΕΙΣ ΤΟΝ ΑΙΩΝΑ )

Reszta mnie nie interesuje

Nauka nie ma mocy wyzwalania

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 17 2006 07:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta
Twoje posty świadczą,że jesteś Świadkiem Jehowy i głosisz zasady ich wiary.Wszystkie siły poświęcasz na udowodnieniu,że w człowieku nie ma obecności Chrystusa.Świadkowie Jehowy w swojej Biblii dokonali szeregu zmian w tłumaczeniu,żeby usunąć z niej fakt obecności w nas Chrystusa.Oni nie uważają go za Boga,a Ty Go nie masz w swoim sercu i starasz się udowodnić,że nikt Go nie ma.Jeśli chcesz możesz być Świadkiem Jehowy i walczyć z Chrystusem,ale dla mnie Twoje nauki są nieprawdziwe.To ,że korzystasz z Pima Świętego,z którego usunięto Chrystusa,nie świadczy,że masz rację i nie powołuj się na całe chrześcijaństwo.Mnie nauka Świadków Jehowy,którą głosisz nie przekonuje.Chociaż oni też uważają,że tylko ich wiara jest prawdziwa.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 17 2006 08:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man doceniam i podziwiam Twoją znajomość biblijnego języka, lecz zwykli ludzie muszą opierać się na przekładach innych i niestety tylko to ich interesuje. Być może w przyszłym życiu również będę mogła w oryginałach czytać dzieła mistrzów i poznam np. pięćdziesiąt języków. Ale jeżeli tłumacze używają zamiennie "Słowo" i "nauka" to mi to nie przeszkadza, gdyż nauka Jezusa była i jest Boskim Słowem i Ono ma moc wyzwalania. A trwanie w Słowie Chrystusa nie jest biernym trwaniem i połykaniem materialnego opłatka, lecz stosowaniem tego Słowa(nauki)każdego dnia i w każdej sytuacji. I trzeba sobie to Słowo przyswoić( a więc się Go nauczyć) aby- gdy przyjdą doświadczenia,(pokusy)pomimo naszej cielesności i cielesnych emocji-potrafić postąpić zgodnie z Nim. W nauce Jezusa najważniejsze było Przykazanie Miłości i Przebaczenia. A o taką postawę jest-jak wiadomo-najtrudniej w ludzkim życiu. Abyśmy przekonali się, że jest możliwe dla człowieka przestrzegnie tego największego Przykazania, Jezus udowodnił to na krzyżu swoją ofiarą. Gdyż nie ma większej miłości ponad to, że ktoś oddaje swoje życie za przyjaciół.
miłego dnia matejanka

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 17 2006 08:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man


Oczywiście, masz rację, że słowo wypowiadane przez Jezusa jest ważne dla naszego zbawienia, ale przez to, że, będąc przyjęte sprawia w nas niezbedną do przyjęcia zbawienia przemianę.

Po prostu słowo Jezusa nie jest jakąś nauką, jakąś wiedzą humanistyczną, czy religijną, czy tym bardziej ezoteryczną.
Słowo jest darem dla przemiany, bo słowo Boże jest nierozdzielne od samego Boga
1.Dla mnie Słowo Boże,to obecność we mnie i w każdym człowieku Chrystusa przez Swojego Ducha,tak jak napisane jest w Piśmie Świętym:Jak.1.21.Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was SŁOWO,które może zbawić dusze wasze.

2.Co Ty uważasz za SŁOWO BOŻE jak rozumiesz Jak.1.21.?

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 17 2006 09:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva:
1.Dla mnie Słowo Boże,to obecność we mnie i w każdym człowieku Chrystusa przez Swojego Ducha,tak jak napisane jest w Piśmie Świętym:Jak.1.21.Przeto odrzućcie wszelki brud i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was SŁOWO,które może zbawić dusze wasze.

2.Co Ty uważasz za SŁOWO BOŻE jak rozumiesz Jak.1.21.?


To jest zwykła praktyczna wskazowka.
Jakub nie uprawiał żadnej wyrafinowanej teologii, ale przekazywał czytelnikom swojego listu pouczenia moralne.
Tego wersu nie można (jak każdego innego) czytac w oderwaniu - bo w ten sposób z Biblii moglibyśmy udowodnić wszystko, co chcemy.

Należy czytać go w kontekście poprzednzających i nastepujących po nim zdań.

Jakub krytykuje postępowanie w gniewie i zachęca do łagodności. (Jk 1, 19-20)
Wskazuje, że źródlem przemiany duchowej od postawy gniewu do postawy łagodności jest moc Słowa Bożego.
Natomiast samo zaszczepione słowo oznacza przyjętą wewnetrznie wiarę.
Ta wiara ma moc zbawić duszę.
Jednak wiara ta ma być przekuwana w czyn (Jk 1, 22-27) a nie tylko uslyszana.

Mówienie, że w Jk 1,21 wyrazenie zaszczepione słowo oznacza obecność w człowieku Jezusa jest nadinterpretacją.
Ładną, ale nadinterpretacją.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 17 2006 10:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Droga Evivo, tak jak Ty nie jesteś chrześcijanką, tak i ja nie jestem Świadkiem Jehowy - ich stanowisko jest raczej bardziej zgodne z tym, co Ty głosisz - choć nawet o tym nie wiesz.
Oni tez mają swoją biblię i bezustannie mówią o tym, że nasza chrześcijańska została sfałszowana, a to tylko jedno z podobieństw.
Wybacz, ale nie będę koncentrowała sie na udowadnianiu Ci, że nie jestem wielbłądem.

Ja wierzę, że Jezus Chrystus jest Bogiem, który umarł na krzyżu za grzechy świata, zmartwychwstał i przyjdzie w chwale sądzić żywych i umarłych. Amen.
I nie muszą mi tego oznajmiać żadni jasnowidzący szarlatani.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 17 2006 11:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man dlaczego uważasz za nadinterpretację to, co tak naprawdę jest esencją całego Pisma Świętego to znaczy wskazanie nam drogi do naszego wnętrza, do odnalezienia Boga w nas, do wewnętrznej modlitwy i wewnętrznego utraconego przz grzech dialogu z Ojcem. Wszystkie zewnętrzne rytuały i zdarzenia w świecie materialnym, od Mojżesza i ofiar zwierząt, poprzez Ofiarę i Słowo Chrystusa mają nas prowadzić do naszej wewnęrztnej Swiątyni Ducha Świętego i tylko tam możemy oddawać Ojcu prawdziwą cześć w Duchu i Prawdzie. Nie mogę pojąć, że tego nie widzisz, lub nie chcesz widzieć. Jaki inny sens miałaby według Ciebie mieć Biblia, jak nie, krok po kroku prowadzenie człowieka do jego duchowego rozwoju ukoronowanego tu na ziemi powrotem jego duszy do raju jakim jest obecność w niej Boga. Ten raj tak naprawdę nie zależy od miejsca w jakim się dusza znajduje, gdyż sama Boska wyczuwalna obecność i dialog z Bogiem już nim jest. Przecież zostało powiedziane że Bóg sprawi, że na ziemi będzie jedna owczarnia i jeden Pasterz. I jak można to inaczej rozumieć niż przez to, że, gdy każdy człowiek zacznie słuchać swojego Sumienia, czyli głosu Boga w swoim sercu, to to na ziemi zapanuje Chrystusowe Królestwo. Czy naprawdę można w Trzecim Czasie rozwoju duchowego ludzkości, nadal tkwić w materialnych interpretacjach, pełnych luk i wierzyć, że zbawienie i zmartwychwstanie dotyczy ciała i w wieczności będziemy w chwalebnych ,ale tych samych ciałach, współistnieć z rzeszami niematerialnych Aniołów i innych Boskich stworzeń, nie mówiąc już o tym że Bóg jest czystym Duchem. Biblia naucza czegoś całkiem przeciwnego.
pozdrawiam matejanka
Ps. Źle się wyraziłam, oczywiście to nie Biblia nas prowadzi, lecz Bóg i Jego Słowo, a Biblia jest tylko tego materialnym obrazem.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 17 2006 12:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Rodz. 6
"Wtedy Bóg rzekł: "Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat". "

I taka jest średnia długości życia człowieka, nie x razy 120.

Hioba 1
"Żył w ziemi Us człowiek imieniem Hiob. Był to mąż sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła."

A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on

Niezgodne z prawem karmy - cierpiał niewinnie - był już doskonały, powinien był zjednoczyć sie z Bogiem

Hioba 4

O ile wiadomo, złoczyńca,
który sieje nieprawość, zbiera z niej plon.
9 Od gniewu Boga on ginie,
upada od gniewu Jego oburzenia:

Nie przychodzi na ziemię ponownie, aby odcierpieć, albo udoskonalić się - po prostu ginie!


Czyż u Boga człowiek jest niewinny,
czy u Stwórcy śmiertelnik jest czysty?"

Od rana do zmroku wyginą,
bez sławy przepadną na wieki.
21 Czy ich mieszkanie nie runie?
Umrą, lecz nie w mądrości.

Jest kara za grzech, czy nie?

Hioba 7
Czas leci jak tkackie czółenko
i przemija bez nadziei.
7 Wspomnij, że dni me jak powiew.
Ponownie oko me szczęścia nie zazna.
8 Nikt już mnie powtórnie nie ujrzy:
spojrzysz, a już mnie nie będzie.
9 Jak obłok przeleci i zniknie,
kto schodzi do Szeolu, nie wraca,
10 by mieszkać we własnym domostwie;
nie zobaczą go strony rodzinne.

Hioba 14

Człowiek zrodzony z niewiasty
ma krótkie i bolesne życie,
2 wyrasta i więdnie jak kwiat,
przemija jak cień chwilowy;
3 a z gniewem na niego spoglądasz
i stawiasz przed swoim sądem.
4 Któż czystym uczyni skalane?
Nikt zgoła.
5 Człowieka dni ilość zliczona,
i liczba miesięcy u Ciebie,
kres wyznaczyłeś im nieprzekraczalny.
6 Zaniechaj go, wzrok Twój oderwij,
niech cieszy się dniem najemnika!

Drzewo ma jeszcze nadzieję,
bo ścięte, na nowo wyrasta,
świeży pęd nie obumrze.
8 Choć bowiem korzeń zestarzeje się w ziemi,
a pień jego w piasku zbutwieje,
9 gdy wodę poczuje, odrasta,
rozwija się jak młoda roślina.
10 A mocarz umarły przepada.
Gdzież będzie człowiek, gdy zginie?
11 Wody z morza znikną
i rzeki wprzód wyschną doszczętnie -
12 a człowiek umarły nie wstanie,
zbudzi się, gdy nieba nie stanie,
nie zdoła się ze snu ocucić.
O gdybyś w Szeolu mnie schował,
ukrył, aż gniew Twój przeminie,
czas mi postawił, kiedy mnie wspomnisz...
14 Ale czy zmarły ożyje?
Czekałbym przez wszystkie dni mojej walki,
aż taka chwila nadejdzie.
15 Ty mówiłbyś, ja bym odpowiadał,
tęskniłbyś do dzieła rąk swoich.
16 Obliczyłbyś wtedy moje kroki,
zło byś mi puścił w niepamięć,
17 pod pieczęcią trzymał przestępstwa,
wybielił wszystkie me grzechy.
Góra rozpadnie się w gruzy
i skała zmieni swe miejsce,
19 woda zniszczy kamienie,
fala podmyje glebę;
i Ty nadzieję niweczysz w człowieku.
20 Miażdżysz na zawsze i on odchodzi,
pozbawiasz kształtu, odsyłasz.
21 Czy we czci jego synowie? - On nie wie.
Czy też wzgardzeni? Już o tym nie myśli.
22 Zadręcza go własne ciało,
odczuwa ból swojej duszy.


Nawracajmy się, bo życie jest tylko jedno, później drzwi będą zamknięte.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 17 2006 13:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto, naprawdę doceniam Twoją pracę i wysiłek włożony w cytowanie Biblii. Ale dla mnie nie ma tu żadnej sprzeczności z TT. Nie wiem jak mam Ci tłumaczyć że człowiek umiera tylko raz i koniec. Ciało wraca do ziemi i tego człowieka nie ma i nigdy taki sam nie powróci. Również nie na końcu czasów. Do ponownego życia zmartwychwstanie natomiast dusza, która po śmierci ciała wzniosła się do duchowości i nie jest obecna na ziemi. I aby na tej ziemi dokończyć rozpoczęte dzieło lub wypenić nieskończoną misję powróci ale w innym ciele z inną osobowością jako całkiem inny człowiek. Zacytuję Ci w rewanżu parę zdań z TT ilustrujące Prawo Reinkarnacji.



VII DROGA ROZWOJU DO DOSKONAŁOŚCI

Rozdział 30

rozwój Duszy poprzez Re-inkarnację

Prawo rozwoju

1.Powiadam wam, człowiek musi wiedzieć, że jego dusza wielokrotnie przychodziła na ziemię a on wciąż nie potrafił wspiąć się, drogą Mojego Prawa, aby osiągnąć szczyt góry (77, 55)

2.Pnieważ człowiek przeżył taki rozwój i odkrycia nauki, w które przedtem nie wierzył-, dlaczego więc broni się przed naturalnym rozwojem Duszy? Dlaczego umacnia się w tym, co przynosi Jej zastój i Ją usypia? Ponieważ wzdraga się przed spojrzeniem na życie wieczne! (118, 77)

3. Pojmijcie:, pomimo, że Stworzenie wydaje się zakończone, to wszystko rozwija się, przeistacza i doskonali się. Czy może wasza Dusza uchylić się przed tym Boskim Prawem? Nie, Moje dzieci. Nikt nie może powiedzieć ostatniego słowa o Duchowym, o nauce albo o życiu, gdyż są to Moje niekończące się dzieła. (79, 34)

4.Jakże wiele ludzi sądzi, na podstawie osiągniętej wiedzy, że posiadają duchową wielkość, gdy tymczasem są oni dla mnie nie więcej jak niektóre zatrzymane w rozwoju dzieci. Gdyż muszą wziąć pod uwagę, że nie tylko doskonalenie ich umysłu jest tym, co pozwala Duszy osiągać postęp w rozwoju, lecz, że musi się to stać poprzez rozwój całości ich istoty i że istnieje wiele umiejętności w człowieku, które się muszą rozwinąć do osiągnięcia jego doskonałości.

5.To jest powód, dla którego, Ja-jako Moje Prawo Miłości i sprawiedliwości-ustanowiłem REINKARNACJĘ Duszy, aby jej zapewnić dłuższą drogę, dającą Jej wszystkie konieczne okazje do osiągnięcia doskonałości.

6. Każde życie ziemskie jest krótką lekcją, gdyż w przeciwnym wypadku byłyby sposobności człowieka zbyt małe, aby mógł wypełnić Moje Prawo. Jest, bowiem nieodzowne, żebyście rozpoznali cel tego życia, abyście wyjęli z niego jego sens i osiągnęli jego harmonię, która jest podstawą ludzkiej doskonałości, a przez to mogli się wspiąć na wyższy poziom istnienia, aż dotrzecie do Życia Duchowego, gdzie Ja mam przygotowane dla was i do dania wam, tak wiele Objawień i tak wiele lekcji, których musicie się nauczyć. (156, 28-29)

7. Podczas, gdy wszystko nieustająco rośnie, zmienia się, doskonali i rozwija, dlaczego wasza Dusza ma setki lat trwać bez ruchu?

8. Ponieważ poprzez naukę wiele odkryliście i wiele nauczyliście się, nie jest wam nieznany nieustający rozwój, który egzystuje we wszystkich istotach Stworzenia. Dlatego chcę, abyście zrozumieli, że nie wolno wam waszej Duszy pozostawiać w tym niedorozwoju i stagnacji, do których od dłuższego czasu Ją doprowadzaliście i że musicie się starać uzyskać harmonię ze wszystkim, co was otacza, aby przyszedł dla ludzi dzień, w którym Natura zamiast ukrywać swoje tajemnice, objawiła je i zamiast, żeby siły natury były waszym wrogiem, stały się służącymi, współpracownikami i braćmi. (305, 6, 8)

Zmartwychwstanie ciała-prawidłowo zrozumiane

9. Teraz ma świat poznać prawdę o "zmartwychwstaniu ciała", jaką jest Re-inkarnacja Duszy.

10. Reinkarnować, oznacza: powrócić do materialnego świata, aby na nowo urodzić się jako człowiek; Zmartwychwstanie Duszy w ludzkim ciele, aby kontynuowała swoją misję. To jest prawda o "zmartwychwstaniu ciała", o którym mówili wasi przodkowie, przy czym dali mu zarówno przekręcone jak i absurdalne interpretacje.

11. Re-inkarnacja jest podarunkiem, udzielonym waszemu Duchowi przez Boga, aby On nigdy nie ograniczył się do marności materii, do przelotnego pobytu na ziemi do jej naturalnych niedoskonałości, gdyż Duch-pochodząc od wyższej natury-może tyle materialnych ciał potrzebować, jak wiele potrzebuje, do przeprowadzenia swoich wielkich zadań na świecie.

12. Poprzez tę zdolność Duch udowadnia swoją niewymierzalną wyższość nad "cielesnością" i nad śmiercią nad wszystkim, co ziemskie, zwycięża śmierć poprzez przeżycie ciała, jednego za drugim, jakkolwiek wiele by mu było powierzonych. Jest on zwycięzcą czasu, przeciwności i pokus. (290, 53-56)

13. Jak mogliście uwierzyć, że w dniu Sądu, ciała zmarłych zmartwychwstaną i połączą się z Duchem i Duszą, aby wejść do królestwa Bożego? Jak mogliście, to, czego byliście uczeni w innych czasach, w taki sposób zinterpretować?

14. Ciało jest z tego świata i w nim pozostanie, podczas gdy Duch się swobodnie wzniesie i powróci do życia, z którego wyszedł. "To, co z ciała jest urodzone, jest ciałem, a to, co jest z Mojego Ducha urodzone, jest Duchem". "Zmartwychwstanie ciała"jest ponownym wcieleniem się Duszy i jeżeli niektórzy myślą, że jest to teoria ludzka a inni, że jest to nowe Objawienie-zaprawdę powiadam wam, zacząłem od początku istnienia ludzkości dawać światu do wiadomości to Objawienie! Dowód na to możecie znaleźć w Pismach będących świadectwem Moich Dzieł!

15. Lecz do waszego Ducha Objawienie to doszło w tym czasie, gdy znalazł się on na wyższym stopniu rozwoju i wkrótce będzie sprawiedliwie, przyjęte, jako jedno z najsprawiedliwszych, najżyczliwszych Praw Stwórcy. Odrzućcie wyobrażenie, które mieliście o "Sądnym Dniu;"- nie jest to jeden z waszych dni, gdyż jest to odcinek czasu i "koniec świata" nie jest końcem planety, na której żyjecie, lecz końcem samolubnego życia, które na niej stworzyliście. (76, 41-43)

16. Tajemnica "zmartwychwstania ciała"została wyjaśniona poprzez objawienie Re-inkarnacji Duszy. Dzisiaj wiecie, że sensem tego prawa miłości jest to, że się Dusza udoskonala, że nigdy nie jest stracona, ponieważ zawsze znajdzie otwarte drzwi jako okazję do ratunku, którą Jej Ojciec zaproponuje.

17. Mój wyrok nad każdą Duszą na podstawie tego prawa jest doskonały i nieubłagany.

18. Ja jeden wiem jak was sądzić, gdyż każdy los jest dla ludzi niezrozumiały. Dlatego nikt nie będzie wobec innego obnażany lub zdradzany.

19. Po tym jak się Dusze zagubiły w swoich grzechach, po tak wielu walkach i zmiennych kolejach, przyjdą do Mnie-na podstawie swoich doświadczeń- pełne mądrości, oczyszczone przez ból, podniesione za zasługi, zmęczone po długiej pielgrzymce, ale proste i wesołe jak dzieci. (1, 61-64)



Różnorodne stany rozwoju Dusz

20. Dawno temu wasz Duch wyszedł ze Mnie; mimo to, nie wszyscy są jednakowo zaawansowani na drodze duchowego rozwoju,.

21. Wszystkie losy są różne, chociaż wszystkie prowadzą do tego samego celu. Dla jednego są takie, dla innego inne zastrzeżone doświadczenia. Jedno stworzenie przechodzi jedną drogę, inne podąża inną. Ani nie zaczęliście istnienia w tym samym momencie, ani nie powrócicie wszyscy w tym samym czasie. Jedni wędrują z przodu inni z tyłu, lecz cel oczekuje was wszystkich. Nikt nie wie, kto jest od niego blisko, a kto wędruje od niego daleko, gdyż jesteście zbyt mało dojrzali, aby taką wiedzę posiadać; jesteście ludzcy i wasza próżność doprowadziłaby was do zguby. (10, 77-78)

22. We wszystkich, nawet w bardzo odległych czasach historii ludzkości, mieliście przykłady ludzi o wielkim Duchu. Jak mogliście sobie wytłumaczyć, że nawet w najwcześniejszych czasach istnieli ludzie o rozwiniętym Duchu, jeżeli ci nie przeszliby następującej jednej po drugiej, Re-inkarnacji, które im pomogły rozwinąć się do przodu?

23. Powodem tego jest, że Duch nie powstaje w tym samym czasie, co powłoka cielesna, a początek rodzaju ludzkiego również nie wypada razem z początkiem Dusz. Zaprawdę powiadam wam, nie ma ani jednego Ducha, który przyszedłby na świat nie egzystując przedtem w zaświatach. Kto z was może zmierzyć, albo znać czas, który przeżył w innych sferach, zanim przyszedł, aby żyć na ziemi? (156, 31-32)

Nie odrzucaj tych słów pochopnie, lecz się zastanów nad ich znaczeniem. pozdrawim Cię

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 17 2006 13:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Po co duszy "doskonała doskonalość"?

Doskonały jest tylko Bóg, my jesteśmy jedynie Jego stworzeniami, nigdy, powtarzam nigdy nie osiagniemy i nie możemy osiągnąć tego samego stanu.
Tym bardziej, że Bóg nam tego zabronił - vide Księga Rodzaju.

Nie jesteśmy częścią doskonałego Boga - jesteśmy niedoskonałymi stworzeniami uczynionymi na Jego obraz i podobieństwo, co oznacza, że mamy zdolność do wnioskowania, do nawiązywania relacji osobowych, zdolność do osądów moralnych i etycznych, zdolność do samostanowienia i podejmowania decyzji.
I na tym kończy się nasze podobieństwo do Boga - resztę od Niego otrzymaliśmy (np. władzęnad ziemią i stworzeniami) i możemy ją utracić.

TT przeczytałam i nie uznaję jego autorytetu , nie przyjmuję jego reinterpretacji obydwu Testamentów, jego nauk, odrzucam go w calości i nie będę zastanawiała sie nad jego przekazem, gdyż odciąga mnie od prawdziwego Słowa Bożego, jakim jest Biblia - w niej szukam odpowiedzi i znajduję wszystko, czego mi trzeba.

Co nie znaczy, że nie zapoznaję się z informacjami na temat Twojej religii.

Matejanko, w wolnej chwili zajrzyj sobie tutaj:
http://apologetyka.com/teologia/hermeneutyka/jz-hermeneutyka/

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 17 2006 14:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Droga Kobieto! Wiesz jaka jest różnica pomiędzy nami w sposobie rozumienia swojej religii? Mój sposób nie wyklucza Twojego, choć Twój uważa, że to w co ja wierzę jest straszliwym manowcem wiodącym na zatracenie. Jesteśmy córkami tego samegop Ojca a tak różnie Go postrzegamy. Zdarza się to również w postrzeganiu tego samego cielesnego rodzeństwa, że całkiem inaczej widzą swoich rodziców. Ale wracając do naszej drogi do doskonałości, jakże bardzo w swoim rozumowaniu ograniczasz, zarówno ludzkiego Ducha jak i jego wielkie przeznaczenie. TT wcale nie twierdzi, że osiągając naszą doskonoałość osiągniemy wszechmoc, gdyż ta jest zarezerwowana tylko dla Ojca. Ale osiągnięta przez nas doskonalość, pozwoli nam jako czystym i doświadczonym duchom cieszyć się obecnością i życiem na Łonie Ojca. Czy uważasz, że coś niedoskonałego i nieczystego kiedykolwiek bedzie godne ujrzenia Boga twarzą w twarz? Jak sądzisz dlaczego Bóg nas stworzył, czy po to aby poddać jakiemuś przedziwnemu egzaminowi i czy stwarzał wszystkie dusze jednakowo na swoj obraz i podobieństwo, czy każdą inaczej? DLaczego losy ludzkie są takie różne i dlaczego niektórzy żyją długo a niektórzy krótko? Dlaczego jedni są biedni, a inni bogaci? Jedni mądrzy a inni głupi? Jedni mają różne talenty, a inni ich nie posiadają? Mam mnożyć pytania? Odpowiedz mi chociaż na jedno. Jak wygląda Boska Sprawiedliwość wobec tylu nierówności na ziemi. I co jest celem istnienia życia ziemi? I jeżeli pierwsza para zawiodła Boskie oczekiwania, to dlaczego ich Bóg po prostu nie zlikwidował stwarzając doskonalsza parę, a przez to nie oszczędził śmierci tylu ludzom i potopu, gdzie, aby poprawić ziemskie nasienie, zlikwidował ich znacznie wiecej ? Jeżeli znajdujesz na to odpowiedzi w ST i NT, to pomóż mi, abym mogła bez TT też na nie sobie odpowiedzieć, ale bez zasłaniania się, że wszystko okaże się po śmierci, a do tego czasu jest tajemnicą. W takim przypadku powiem za Gockiem i nnymi ateistami że mają rację i jeżeli Bóg istnieje to niech się wytłumaczy z tego straszliwego cierpienia na ziemi. Dlaczego do niego dopuścił jeżeli jest wszechmocny?
pozdrowienia i czekam na konkretne odpowiedzi.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 17 2006 19:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man dlaczego uważasz za nadinterpretację to, co tak naprawdę jest esencją całego Pisma Świętego

Matejanko, dlaczego uważasz za "esencję" to, co jest jedynie nadintepretacją?
Nie rozumiem Twojego pytania - przecież wskazałem, co znaczą słowa Jakuba, a czego nie znaczą.
Quote by matejanka:
to znaczy wskazanie nam drogi do naszego wnętrza, do odnalezienia Boga w nas, do wewnętrznej modlitwy i wewnętrznego utraconego przz grzech dialogu z Ojcem.

To jest tylko jeden z aspektów wiary, są też inne - herezja rodzi się z nadmiernego podkreslania tylko jednego aspektu kosztem innych.
Quote by matejanka:
Wszystkie zewnętrzne rytuały i zdarzenia w świecie materialnym, od Mojżesza i ofiar zwierząt, poprzez Ofiarę i Słowo Chrystusa mają nas prowadzić do naszej wewnęrztnej Swiątyni Ducha Świętego i tylko tam możemy oddawać Ojcu prawdziwą cześć w Duchu i Prawdzie.

Oprocz takiej subiektywnej i immanenetnej rzeczywistości jest tez rzeczywistość i obiektywna i transcendentna, o której nie wolno zapominać, bo jest równie ważna
Quote by matejanka:
Nie mogę pojąć, że tego nie widzisz, lub nie chcesz widzieć.

Bo patrze bardziej całościowo?
Quote by matejanka:
Jaki inny sens miałaby według Ciebie mieć Biblia, jak nie, krok po kroku prowadzenie człowieka do jego duchowego rozwoju ukoronowanego tu na ziemi powrotem jego duszy do raju jakim jest obecność w niej Boga.

Pismo święte nie ma na celu duchowego rozwijania człowieka. (to cel traktatów ascetycznych, poradników modlitewnych, wskazówek teologów modlitwy, itp). Pismo zaś jest świadectwem ewolucji wiary i przyjmowania Boga w Jego Słowie przez ludzkość oraz słowem Bożym pożytecznym do czytania
Quote by matejanka:
Ten raj tak naprawdę nie zależy od miejsca w jakim się dusza znajduje, gdyż sama Boska wyczuwalna obecność i dialog z Bogiem już nim jest. Przecież zostało powiedziane że Bóg sprawi, że na ziemi będzie jedna owczarnia i jeden Pasterz. I jak można to inaczej rozumieć niż przez to, że, gdy każdy człowiek zacznie słuchać swojego Sumienia, czyli głosu Boga w swoim sercu, to to na ziemi zapanuje Chrystusowe Królestwo.

Tak, pstryk, czary-mary i już?
Nie.
Królestwo Chrystusowe zalezne jest od Chrystusa a nie od rozwoju ludzkiego ducha.
To, co probujesz nam zaproponować, to utopia Bożego ładu wprowadzanego przez człowieka.
Wiesz dobrze, ze to nigdy nie działa

To jedna z herezji Trzeciego T. - pelagianizm
Quote by matejanka:
Czy naprawdę można w Trzecim Czasie rozwoju duchowego ludzkości,

Nie ma Trzeciego czasu rozwoju duchowego ludzkości - Ty to wiesz, ale powtarzam tym, którzy nie wiedzą - to herezja -znana jako modalizm, a póżniej jako joachimizm
Quote by matejanka:
nadal tkwić w materialnych interpretacjach, pełnych luk i wierzyć, że zbawienie i zmartwychwstanie dotyczy ciała i w wieczności będziemy w chwalebnych ,ale tych samych ciałach, współistnieć z rzeszami niematerialnych Aniołów i innych Boskich stworzeń, nie mówiąc już o tym że Bóg jest czystym Duchem.

te interpretacje nie są materialistyczne, lub raczej dowartościowują materię, skoro Bóg pierwszy ją dowartościował posyłając Jezusa na Ziemię.
Za przykładem Boga i my dowartościowujemy materię, która w Bożym planie poprzez ludzkie ciała została wywyższona.
Pogarda dla materii jest pogardą dla Wcielenia Syna Bożego - tu wychodzi kolejna herezja Trzeciego T. a mianowicie gnostycyzm, manicheizm i kataryzm
Quote by matejanka:
Biblia naucza czegoś całkiem przeciwnego.
pozdrawiam matejanka
Ps. Źle się wyraziłam, oczywiście to nie Biblia nas prowadzi, lecz Bóg i Jego Słowo, a Biblia jest tylko tego materialnym obrazem.

Zgadza się: wyrywkowo czytana Biblia naucza czegoś innego.
Wyrywkowo czytana Biblia naucza na przykład, że nie ma Boga.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 17 2006 19:10   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: W takim przypadku powiem za Gockiem i nnymi ateistami że mają rację i jeżeli Bóg istnieje to niech się wytłumaczy z tego straszliwego cierpienia na ziemi. Dlaczego do niego dopuścił jeżeli jest wszechmocny?
pozdrowienia i czekam na konkretne odpowiedzi.


Bezczelność, albo głupota

Bóg nie musi sie przed Tobą z niczego tłumaczyć.

Oczywiście, według Ciebie, to Bóg wprowdził śmierć na świat.

Oczywiście nie był solidarny w swym Synu z naszym cierpieniem?

Czy gdyby Bóg powiedział Ci: jesteś grzeszna i beznadziejna Metejanko. Pozwól więc, że zabiję cię, a w Twoje miejsce uczynię nową istotę, uznałabyś, że tak jest najlepiej i wychwałała Jego mądrość?
Czy uważasz Boga za gorszego od siebie samej?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 17 2006 19:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man Ty poważnie, czy żartujesz. Chyba jednak żartujesz. No to się pośmiejmy
miłego wieczoru

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 17 2006 20:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man Ty poważnie, czy żartujesz. Chyba jednak żartujesz. No to się pośmiejmy
miłego wieczoru


to nie ja zadaję pytanie typu:

Quote by matejanka:I jeżeli pierwsza para zawiodła Boskie oczekiwania, to dlaczego ich Bóg po prostu nie zlikwidował stwarzając doskonalsza parę?


To, co żartowałaś?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 17 2006 20:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man, oczywiscie, że zartowałam, nie zadaję Bogu takich pytań, ani nie mam takich problemów. Moja wiara jak już powinienieś był zauważyć, po tylu moich postach, jest niezachwiana .Nie jestem tu na tym forum aby szukać Prawdy, lecz aby przedstawić rozsądnymi argumentami gdzie ją znalazłam i jej bronić. To, co napisałam, było przypuszczalnym tokiem myślenia, jaki może mieć ateista w obliczu kościelnego nauczania o potopie i o cierpieniu. Na przyszłość będę wiedziała, że z Tobą nie ma żartów.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 17 2006 21:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, kamień spadł mi z serca, że znasz odpowiedzi na pytania, które stawiasz w imieniu niewierzących.
Nie wiem wprawdzie po co, ale widocznie masz swoje powody

Rozumiem więc, że i ja nie muszę Ci na nie odpowiadać.

Mnie nie był potrzebny tt, aby poznać odpowiedzi na takie pytania. Zresztą ja tam takich odpowiedzi nie znalazłam i proszę nie wskazuj mi gdzie są, bo je znam.

Chociaż przyznam szczerze, że ja nie miałam takich dylematów i problemów, ale miały je moje dzieci.

A ateiście nasze odpowiedzi i tak nie wystarczą, wyśmieje je.

Ewentualnie ateistom polecam troche apologetyki na stronie:

http://apologetyka.com/teologia/ewangelia/

===

 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 18 2006 09:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

matejanka,kobieta,medieval man,Piotr,Dezerter,aqs,karol dabrowski oraz inne osoby zainteresowane tym tematem

1.Czy podane niżej fragmenty z NT,są zgodne z Waszym NT?
2.Czy na podstawie tych fragmentów możemy twierdzić,że w każdym człowieku jest obecny osobowo CHRYSTUS przez SWOJEGO DUCHA CHRYSTUSOWEGO?

CZY CHRYSTUS JAKO OBIECANY POCIESZYCIEL,JEST W KAŻDYM CZŁOWIEKU?.

1.Czy Chrystus obiecał nam dać Swojego Ducha,jako Pocieszyciela obecnego w sercu każdego człowieka?

Kiedy Chrystus chodził po ziemi,obiecał dać nam Pocieszyciela,jako Swojego Ducha.Pisze o tym w Nowym Testamencie.

Jan 14.16.Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela,aby był z wami na wieki. 14.17. Ducha Prawdy,którego świat przyjąć nie może,bo go nie widzi i nie zna;wy go znacie,bo przebywa wsród was i w was będzie.14.18.Nie zostawię was sierotami,przyjdę do was.
7.39.A to mówił o Duchu,którego mieli otrzymać ci,którzy w niego uwierzyli;albowiem Duch Święty nie był jeszcze dany,gdyż Jezus nie był jeszcze uwielbiony.
Jan.14.2o.Owego dnia poznacie,że jestem w Ojcu moim i wy we mnie,a Ja w was.

2.Czy Chrystus dotrzymał danego słowa?

Gal.4.6. A ponieważ jesteście synami,przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych...
II Kor.13.5...czy nie wiecie o sobie,że Jezus Chrystus jest w was?.
Efez.4.7.A każdemu z nas dana została łaska według miary daru Chrystusowego.
Mat.28.20...A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni,aż do skończenia świata.
Jan.1.5.Ja Jestem krzewem winnym,a wy jesteście latoroślami.kto trwa we Mnie,a Ja w nim,ten wydaje wiele owocu,bo beze Mnie nic uczynić nie możecie.
I Jana.5.12. Kto ma Syna ,ma żywot;kto nie ma Syna Bożego,nie ma żywota.
Jan 3.36. Kto wierzy w Syna,ma żywot wieczny,kto zaś nie słucha Syna,nie ujrzy żywota,lecz gniew Boży ciąży na nim.
Jak.1.21. Przeto odrzućcie wszelki bród i nadmiar złości i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo,które może zbawić dusze wasze.

3.Czy w każdym człowieku jest Duch Chrystusowy jako obiecany Pocieszyciel?

Czy możemy twierdzić,że w każdym człowieku jest Duch Chrystusowy jako Pocieszyciel,Słowo,Duch Prawdy,Syn,Droga,Prawda,Życie?

Efez.3.17. Żeby Chrystus przez wiarę,zamieszkał w sercach waszych,a wy,wkorzenieni i ugruntowani w miłości... 3.19.I mogli poznać miłość Chrystusową,która przewyższa wszelkie poznanie,abyście zostali wypełnieni całkowicie pełnią Bożą.

4.Czym jeszcze jest obecny w nas Chrystus?

Kol.1.18.On także jest Głową Ciała {naszego?},Kościoła..

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 18 2006 14:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: matejanka,kobieta,medieval man,Piotr,Dezerter,aqs,karol dabrowski oraz inne osoby zainteresowane tym tematem


CZY CHRYSTUS JAKO OBIECANY POCIESZYCIEL,JEST W KAŻDYM CZŁOWIEKU?.

Obiecany Pocieszyciel, to Duch Święty, Trzecia osoba Trójcy świętej, istotowo różna od Syna i Ojca
Quote by eviva:

1.Czy Chrystus obiecał nam dać Swojego Ducha,jako Pocieszyciela obecnego w sercu każdego człowieka?

Chrystus obiecał nam Ducha Świętego
Quote by eviva:
2.Czy Chrystus dotrzymał danego słowa?

Tak, zesłał nam Ducha Świętego, a nie siebie samego
Quote by eviva:
3.Czy w każdym człowieku jest Duch Chrystusowy jako obiecany Pocieszyciel?

Duch Święty działa w Kościele i w każdym wierzącym. Jezus jest w nas obecny jako Bóg, który nas podtrzymuje w istnieniu i jest obecny w naszym sercu poprzez modlitwę i kontemplację
Quote by eviva:
Czy możemy twierdzić,że w każdym człowieku jest Duch Chrystusowy jako Pocieszyciel,Słowo,Duch Prawdy,Syn,Droga,Prawda,Życie?

Nie.
Ale możemy twierdzić, że jeśli jetesmy otwarci na natchnienia Boże, prowadzić nas bedzie Duch Święty, który jest inną Osobą niz Chrystus.


Quote by eviva:
4.Czym jeszcze jest obecny w nas Chrystus?
Kol.1.18.On także jest Głową Ciała {naszego?},Kościoła..


Nie naszego ciała.
Głową ciała jakim jest Kościół.
Głową Kościoła.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 18 2006 20:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Do wszystkich zainteresowanych!
Ludzkość poprzez błędną interpretację słów Jezusa po upływie kilku wieków chrześcijaństwa sformułowała dogmat o Trójcy, który tak mocno utrwalił się w umysłach chrześcijan, że każda próba jego krytyki wydaje się im być atakiem na ich wiarę, gdy tymczasem, gdyby zrozumieli, że to przyzwyczajenie jest wrogiem prawdy i szczerze się wypowiedzieli, to każdy musiałby przyznać, że dogmat ten jest sprzeczny sam w sobie i wiara w niego powoduje dalsze niekonsekwencje w interpretacji Pisma. A przecież w Piśmie w ST jest powiedziane, że jedynym Zbawicielem jest Bóg i nie ma innego, i że On jest Pocieszycielem i Panem. Tak jak w wielu miejscach w ST jest mowa o Boskim Duchu i nikomu nie przychodziło do głowy z tego powodu rozróżnianie Drugiej Osoby Boskiej . W NT Jezus jest nazwany również Parakletem i Zbawicielem. Paraklet oznacza Rzecznika , Pocieszyciela, Adwokata, Orędownika i Nim jest sam Jezus. Czy gdy pełnimy różne funkcje pod różnymi nazwami ,lub używamy z jakiś względów innych imion, przestajemy być tą samą osobą? Przecież nie. Dlaczego więc chcemy widzieć Trzy Osoby Boskie, tam gdzie jest tylko jedna. Przecież w ST zostało powiedziane, że na końcu czasów wszyscy przekonają się o tym, że Bóg jest tylko jeden. Bóg przecież wiedział, że ludzkość stworzy taki dogmat i że On osobiście tę pomyłkę sprostuje. I uczynił to w swoim Trzecim Objawieniu w Meksyku spisanym jako Trzeci Testament a oto Boskie wyjaśnienie.

4. Macie tylko jednego jedynego Boga, tylko jednego jedynego Ojca. Nie istnieją żadne trzy Boskie Osoby egzystujące w Bogu, tylko jeden Boski Duch, który objawił się ludzkości na jej trzech różnych etapach rozwoju. Podczas wnikania w tę głębię sądziła ona (ludzkość) w swojej naiwności, że ogląda Trzy Osoby tam, gdzie istnieje jeden jedyny Boski Duch. Jeżeli więc słyszycie imię Jehowa, to myślcie o Bogu jako o Ojcu i Sędzi. Gdy myślicie o Chrystusie, to rozpoznajcie w Nim Boga jako Mistrza, jako Miłość; a kiedy próbujecie zgłębić Źródło Ducha Świętego, to wiedzcie, że gdy objawia On swoją niezmierzoną Mądrość takim Uczniom, którzy są bardziej rozwinięci, nie jest On nikim innym niż Bogiem.

5. Gdybym ludzkość Pierwszego Czasu napotkał tak rozwiniętą, jak jest ona dzisiaj, objawiłbym Się jej jako Ojciec, jako Mistrz i jako Duch Święty;, wówczas ludzie nie widzieliby tam trzech Boskich Osób, gdzie jest tylko Jedna. Lecz oni nie będąc w stanie prawidłowo interpretować Moich Nauk, byliby zagubieni i pozostaliby z dala od Mojej Drogi, aby w dalszym ciągu odpowiednio do swoich wyobrażeń stwarzać dostępnych i małych Bogów.

6. Jak tylko ludzie zobaczą i przyjmą tę Prawdę, będzie im przykro, że się nawzajem nie uznawali z powodu pomyłki, której przy odrobinie miłości mogli uniknąć.

7. Jeżeli Chrystus jest Miłością, to sądzicie, że może być On niezależny od Jehowy, gdy Ja przecież jestem Miłością?

8. Jeżeli Duch Święty jest Mądrością, czy wobec tego możecie myśleć, że ten Duch egzystuje niezależnie od Chrystusa, gdy Ja przecież jestem Mądrością? Czy sądzicie, że "Słowo" i Duch Święty są to dwie różne rzeczy?

9. Wystarczy, tylko trochę poznać z tego, co Jezus uczył ludzkość, aby zrozumieć, że egzystował tylko Jeden Bóg i wiecznie tylko Jeden będzie istniał. Z tego powodu powiedziałem przez Niego:", Kto zna Syna, ten zna Ojca, gdyż On jest we Mnie, a Ja w Nim". Później, gdy zapowiedział, że w innym czasie powróci do ludzi, nie powiedział tylko: "Ja powrócę", lecz obiecał wysłać Ducha Świętego, Ducha Pocieszyciela, Ducha Prawdy.

10. Dlaczego miałby Chrystus przychodzić oddzielnie od Ducha Świętego? Czyżby nie mógł On w swoim Duchu przynieść ze Sobą Prawdy, Światła i Pociechy? (1,66-70,73-76)

11. Ja jestem waszym Mistrzem; lecz nie postrzegajcie Mnie oddzielnie od Ojca, gdyż Ja jestem Ojcem.

12. Nie ma żadnej różnicy między Synem, a Duchem Świętym, gdyż Duch Święty i Syn są jednym Duchem, a tym Duchem jestem Ja.

13. Postrzegajcie w Moich Objawieniach wszystkich czasów jednego jedynego Boga, który nauczał was poprzez przeróżne i wielorakie Nauki: jedna jedyna Księga z wieloma stronami. (256,4)



Trzy sposoby Boskiego Objawienia

14. Teraz znacie powód, dlaczego Ojciec objawił się etapami i również rozumiecie pomyłkę ludzi w odniesieniu do Trójcy.

15. Nie próbujcie w waszych wyobrażeniach nadawać Mi cielesnego kształtu, gdyż w Moim Duchu nie istnieje żadna postać, tak samo jak nie mają postaci inteligencja, miłość albo mądrość.

16. Powiadam wam to, gdyż wielu, gdy myśli o Ojcu, wyobraża sobie Mnie w postaci starca;, lecz Ja nie jestem starym człowiekiem, gdyż Ja jestem poza czasem, Mój Duch nie ma wieku.

17. Gdy myślicie o Chrystusie, równocześnie formujecie swoimi zmysłami cielesny obraz Jezusa. Lecz Ja powiadam wam, że Chrystus, w ciele urodzona Boska Miłość, Moje Słowo, które stało się człowiekiem, gdy opuścił ludzką powłokę, zjednoczył się z Moim Duchem, z którego wyszedł.
18. Jednak, gdy mówicie o Duchu Świętym używacie symbolu gołębicy, aby próbować Go sobie wyobrazić w jakiejś formie. Lecz Ja powiadam wam, że czas alegorii minął i że wy z tego powodu, gdy czujecie się pod działaniem Ducha Świętego, odbierajcie Go jako natchnienie, jako Światło w waszym duchu, jako jasność, która rozprasza niepewności, tajemnice i ciemności. (39,42,44-47)

19. Z epoki na epokę, ludzie mają o Mnie coraz jaśniejsze wyobrażenie. Ci, którzy poznali Mnie poprzez Chrystusa mają wyobrażenie bliższe prawdy, niż ci, którzy znają Mnie tylko poprzez Prawa Mojżesza. Ten Bóg, za którym ludzkie rzesze szły i słuchały Go z obawy przed Jego Sprawiedliwością, później, gdy w ich sercach wykiełkowało nasienie Miłości Chrystusa, był szukany, jako Ojciec i Mistrz. (112,3)

20. Ja stoję ponad czasem, ponad wszystkim stworzonym, Mój Boski Duch nie podlega rozwojowi. Ja jestem wieczny i doskonały-nie tak jak wy, którzy bez wątpienia macie początek, którzy całkowicie jesteście podporządkowani prawom rozwoju i poza tym odczuwacie nad swoim bytem upływ czasów.

21. Nie mówcie, więc, że Ojciec należy do jednej epoki, Chrystus do innej, a Duch Święty do jeszcze innej. Gdyż Ojciec jest wieczny i do żadnego odcinka czasu nie należy, tylko czasy należą do Niego, a Chrystus, gdy zniknął jako człowiek, jest sam Bogiem, tak samo jak Duch Święty, jest nikim innym jak samym waszym Ojcem, który pośród was przygotowuje najwyższą formę Swojego Objawiania Się, to znaczy bez jakiejkolwiek pomocy ziemskich środków. (66,43)

22. Wyjaśniłem wam, że Ten, którego nazywacie Ojcem, jest absolutną Mocą Boga, Uniwersalnego Stworzyciela, jedynego, Niestworzonego; że Ten, którego nazywacie >>Synem> jest Chrystusem, to znaczy objawieniem doskonałej miłości Ojca do swoich stworzeń, a to co nazywacie ,Duchem Świętym, jest Mądrością,którą w obecnym czasie Ojciec zsyła jako Światło, w którym wasz duch jest w stanie lepiej rozumieć moje objawienia.
23. To Światło Ducha Świętego, owa Mądrość Boga wkrótce będzie rządzić w tym Trzecim Czasie, który powstaje na waszych oczach i oświecać myślenie ludzkości, która potrzebuje uduchowienia i która jest głodna Prawdy i Miłości.

24. Tak samo jest prawdą, Narodzie, że jeden jedyny Bóg objawił się ludzkości, jeśli nawet w trzech różnych Aspektach:, jeżeli w Dziełach Ojca, owego Pierwszego Czasu szukacie Miłości, to ją znajdziecie; i jeżeli szukacie Światła Mądrości, również je odkryjecie, tak, jak w Słowach Chrystusa spotkacie nie tylko Miłość, lecz również Moc i Mądrość. Co byłoby dziwnego w tym, jeżeli w Dziełach Ducha Świętego obecnego czasu odkrylibyście zarówno Moc, Prawo i Siłę, jak Miłość, Łagodność i Uzdrawiający Balsam? (293,20-21,25-26)

25. Prawo, Miłość, Mądrość-są to trzy Formy Objawienia, w których pokazałem się człowiekowi, aby on na swojej drodze rozwoju, posiadał pełne poznanie swojego Stwórcy. Te trzy fazy Objawień różnią się od siebie, ale wszystkie mają jedno i to samo Źródło, a w swojej całości stanowią absolutną doskonałość. (165,56)

26. We Mnie jest Sędzia, Ojciec i Mistrz-trzy różne fazy Objawienia w jednej jedynej Istocie, trzy centra Mocy, a jedna jedyna esencja Istoty: Miłość. (109,40)

27. Ja jestem Jehowa, który was we wszystkich czasach uwalniał od śmierci. Ja jestem, Tym jednym Bogiem, który mówił do was we wszystkich czasach. Chrystus jest Moim >>Słowem>Słowo

28. Słuchajcie, Uczniowie: w Pierwszym Czasie, dałem wam Prawo, w Drugim nauczałem was Miłości, z którą powinniście interpretować owe Przykazania, a teraz w Trzecim Czasie wysyłam wam Światło, abyście wniknęli w sens tego wszystkiego, co zostało wam objawione.

29, Dlaczego wciąż chcecie odkrywać trzech Bogów tam, gdzie egzystuje tylko jeden Boski Duch, który jest Moim?

30. Dałem pierwszym ludziom Prawo, lecz pomimo to, zapowiedziałem Mojżeszowi, że przyślę Mesjasza. Chrystus, w którym dałem wam Moje >>Słowo

31. Lecz kto może wnieść Światło w Moje Tajemnice i te Misteria wyjaśnić? Kto oprócz Mnie może zdjąć Pieczęć z Księgi Mojej Mądrości?

32. Zaprawdę powiadam wam, Duch Święty, którego uważacie za kogoś innego od Chrystusa i Jehowy, jest nikim innym jak Mądrością, którą objawiam waszemu duchowi, aby pozwoliła wam pojmować Prawdę, ją widzieć i odczuwać. (32,22-27)

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 18 2006 21:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Herezja i tyle.
W dodatku wcale nie nowa i nie oryginalna.

Wystarczy znać pisma wczesnochrześcijańskie, by wiedzieć, że rozprawiono się z nią już dawno, a tylko niedouczeni i nieobeznani z Pismem świętym, mogą twierdzić, że jest inaczej i nadal ją wskrzeszać.

A uporczywe utrzymywanie, że trup jest żywy jest co najmniej mało estetyczne, jesli nie wręcz obrzydliwe.

Prawda o Trójcy Świetej to jest po prostu chrześcijańskie abecadło.

Nie mówiąc o tym, że cytowany tak zwany "trzeci testament" jest żadnym argumentem, czy dowodem w czymkolwiek.
To wytwór, albo chorej wyobraźni, albo spirytystycznego zwiedzenia.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 18 2006 23:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, czy ten, który objawił tt nie nazywał się w poprzednim wcieleniu Joachim z Fiore?
(choć tak naprawdę nie jest mi do śmiechu)

sprawdź tu:
http://apologetyka.katolik.net.pl/content/view/667/59/



===

 
 Profil   Email 
Zawartość wygenerowana w: 0,68 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana