Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek
 Trzeci Testament
 |  Wersja do druku
matejanka
 listopad 19 2006 00:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanko, czy ten, który objawił tt nie nazywał się w poprzednim wcieleniu Joachim z Fiore?
(choć tak naprawdę nie jest mi do śmiechu)



Nie nie nazywał sie tak, gdyż Tym który objawił sie w Meksyku był sam Chrystus, jako Duch Prawdy i Pocieszyciel i pouczał ludzkość ustami Przekazicieli od 1884-1950 roku. Jak wiesz działo się to na całym obszarze Meksyku w niezależnych od siebie wspólnotach a Przekazy były wszystkie w takim samym Duchu i Prawdzie. Zdarzenie to było Powtórnym Pobytem na ziemi Chrystusa, Boskiego Słowa i Trzecim Boskim Objawieniem. Joachim de Fiore był tylko Prorokiem, który przewidział nadejście Epoki Ducha Swiętego. Bóg zawsze przecież zapowiadał wydarzenia przez swoich Prorokow. Co więc w tym dziwnego?
A że objawienie Ducha Świętego będzie przekazem poprzez Przekaziciela, poprzez ludzki umysł, jest zapowiedziane w ew. św.Jana 16,13
Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej Prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko co ma Ojciec jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi."
To, nie będzie mówił od siebie: nie oznacza że Duch Święty nie bedzie mówił od siebie(byłby to totalny nonsens) tylko, że przekazujący Prawdę( Przekaziciel) nie będzie mówił od siebie, tylko to co usłyszy od Ducha Chrystusa.
życzę dobrej nocy

Ps. A tę stronę już czytałam, dziekuję.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
eviva
 listopad 19 2006 10:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Co CHRYSTUS,mówi o Swojej obecności w każdym człowieku i o PRAWDZIE,do której tylko ON,jako DUCH PRAWDY prowadzi.

1.Chrystus tak mówi na temat Swojej obecności w każdym człowieku:

"Chrystus już nie wędruje w Jezusie po tej ziemi-Chrystus dziecko człowiecze,jest w tobie! I gdziekolwiek jesteś,dokądkolwiek pójdziesz: Ja Jestem w tobie siłą zbawienia,która może zdziałać też uzdrowienie twojego ciała,jeżeli to jest dobre dla twojej duszy.Człowieku,nie potrzebujesz Mnie szukać-znajdziesz Mnie w sobie! Nie musisz chodzić tu i tam-Ja Jestem w tobie! I wszędzie,gdzie ty jesteś,tam Ja Jestem.Wycofaj się do spokojnego kącika i wejdź do izdebki twojego serca,aby z całego serca modlić się.Przynieś mi w modlitwie to,co ci leży na sercu i wierz,że Ja ,który w tobie zamieszkałem,mogę zdziałać wszystko.
I skoro w twojej wierze we Mnie nie dopuścisz żadnych wątpliwości-stanie się to,co dla ciebie jest dobre i służy zbawieniu twojej duszy.Tak jak wtedy,tak i dzisiaj obowiązuje Prawo:Wiara twoja pomogła ci.A jeżeli nie będziesz już więcej grzeszył-starając się przestrzegać praw życia-to prośba twoja w duszy twojej będzie już wysłuchana.Uzdrowienie w twojej duszy i w twoim ciele nastąpi wtedy,kiedy posłuży to dalszemu rozwojowi twojej duszy.
Rozpoznajcie w glębi waszego serca Moje działanie-nie tylko jako Jezusa z Nazaretu,ale też jako Chrystusa Bożego! {obecnego w sercu każdego czlowieka,przez swojego Ducha Świętego Chrystusowego}.Albowiem znowu do was przyszedłem w Duchu miłości,aby wam pomagać i służyć.

2.Chrystus tak mówi na temat Prawdy:

Kto mówi z Prawdy,tego słowa są odwiecznym życiem.Są one przepojone życiem i siłą,którą Ja Jestem w Bogu Ojcu-Matce.Kto poważnie szuka wody życia,Prawdy,ten znajdzie człowieka,który potrafi mu wskazac drogę do prapoczątku źródła, i odnajdzie życie,Prawdę w głębi swojego wnętrza.
Słowa życia-to słowa Prawdy.Ten,kto żyje z sensem żyweg slowa,spełnia prawo życia i zamieszkuje w Duchu Prawdy.Dlatego sprawdzajcie ludzi,którzy mówią o źródle żywego zbawienia,czy przynoszą oni wodę życia -Prawdę-czy też dopiero stoją przy studni Prawdy.Wielu jest takich,którzy tylko mówią o Prawdzie,ale mają nieczyste zamiary.Nie spogladajcie na tych i nie słuchajcie tych,którzy nieuczciwie rozprawiają-nawet kiedy zwą się "rabbi".Sprawdzajcie sens ich słów i postępowanie wobec bliźniego,a będą oni dla was otwartą księgą.Ludzie Ducha są skromni,pokorni i łagodni,a jednak ich istota promieniuje i jest opromieniona Tym,którym Ja Jestem {w ich sercach}:Chrystusem,żywą wodą.
Za wszystkich czasów i też jeszcze dzisiaj ,ludzie stwarzali sobie i stwarzają zewnętrzne znaki i symbole,aby czcić Boga.Te zewnętrzne obrazy,symbole i znaki do uwielbienia jak np.rzeźby,synagogi,kościoły, ,place,wzgórza,góry lub też rytuały i ceremonie,człowiek będzie sobie stwarzać tak długo,jak długo nie uzna Boga,Ducha Prawdy w sobie i nie nauczy się przestrzegać "porządku świątyni",przykazań życia.
Każdy człowiek jest świątynią Boga.Nie trzeba zatem szczególnego miejsca,aby czcić Boga.Czcij Boga w sanktuarium twojego wnętrza i zachowaj czystość twojej świątyni przez szlachetne myśli, natchnione Bogiem słowa i czyny; wtedy będziesz przestrzegał "porządku świątyni"-i Bóg odpowie na twoje modlitwy,gdyż będziesz z Nim w łączmości.
Również i w dzisiejszych czasach,wielu ludzi jeszcze nie wie,kogo lub co uwielbiają.Są oni nasladowcami tych,którzy te kulty stworzyli i utrzymują,gdyż w sercu są jeszcze ubodzy.Potrzebują zewnętrznego boga,gdyż prawdziwy Wszechmogący Bóg,Bóg wnętrza ,jest im obcy.Ten zewnętrzny bóg,nie jest jednak Bogiem Prawdy,lecz bożyszczem.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 19 2006 11:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Co mówi CHRYSTUS na temat Nowego Czasu.

Wysłannik ciemności wkracza wszystkimi metodami w losy narodów i podjudza jeden naród przeciwko drugiemu.To wszystko jest wciąż rozniecane na nowo przez wysłanników ciemności,gdyż chcą oni trzymać masy w zamęcie.A wtedy przychodzą jako fałszywi prorocy i podają się za dobroczyńców,przywiązują ludzi do swojej"misji" i swojej osoby-lecz nie kierują ich na MNIE na CHRYSTUSA.

Na przełomie starego ,grzesznego świata i Nowego Czasu,wysłannik ciemności atakuje Światło na całym froncie.Któż jednak może stawiać opór Światłu?Żaden człowiek i żadna dusza,żadna ciemna moc-nawet wtedy,kiedy nadużywa MOJEGO imienia i zwalcza prawdziwych chrześcijan.Światło,Ja Jestem,jest silniejsze.
Rozpoznajcie,Ja Jestem Światłem tego świata i niezależnym od czasu.Światło przenika przestrzeń i wszystko odnawia.Nadchodzi czas,kiedy dla wysłannika ciemności nie będą już możliwe żadne posunięcia.,ani wsecz,ani naprzód.Tylko jedynie kapitulacja i-tak,jak dla każdego człowieka i każdej duszy-zawrócenie ku Światłu,którym Ja Jestem {w sercu każdego człowieka}.

Chociaż w tej końcowej walce ,będzie wzmagała się niesprawiedliwość,a miłość w sercach wielu ludzi ostygnie-to jednak Światło już staje się widoczne:jest to CHRYSTUS .którym Ja Jestem i który przez posłańców,przez pionierów Nowego Czasu,przynosi Światło na ziemię.Wielu ludzi zejdzie z tego świata,lecz wielu z tych,którzy przetrwali walkę z mocami ciemności,będzie uratowanych.
Ci,którzy pozostali MI wierni,będą przestrzegać ewangelii miłości i dalej głosić KRÓLESTWO BOŻE na całym swiecie,i dawać świadectwo o PRAWDZIE ,którą Ja Jestem i która w nich mieszka{w ich sercach},przez nich mówi i działa:0 CHRYSTUSIE.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
kobieta
 listopad 19 2006 11:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Skąd wiadomo, że to mówi Chrystus - dowody!
Gdzie tak mówi??
Po czym można poznać, że to prawdziwy Chrystus?

Antychryst doskonale podszywa się pod Niego - będzie prawie nie do odróżnienia - zanim człowiek spostrzeże, że to nie ten Chrystus gloszony przez NT - może być za późno dla wielu zgubionych dusz.
Czyż nie po mistrzowsku przygotowuje sobie grunt - pozory ładu, a tak naprawdę chaos i zamieszanie!
To się nazywa mastersztyk - zwieść tak, aby zwiedzeni mieli złudzenie, że podążają w stronę Prawdy.
Byłabym ostrożniejsza na waszym miejscu.!


"Pismo Święte o Antychryście
W Piśmie Świętym słowa "Antychryst" używa kilkakrotnie św. Jan..
Pisze on o tych, którzy pozornie należą do wspólnoty ludu Bożego, lecz ujawniają innego ducha: "Dzieci, jest już ostatnia godzina, i tak, jak słyszeliście, Antychryst nadchodzi, bo oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów; stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, pozostaliby z nami; a to stało się po to, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są naszego ducha" (1 J 2,18-19). Antychrystem jest - według św. Jana - każdy, kto nie przyjmuje całej prawdy o Chrystusie: "Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem? Ten właśnie jest Antychrystem, który nie uznaje Ojca i Syna. Każdy, kto nie uznaje Syna, nie ma też i Ojca, kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca. Wy zaś zachowujecie w sobie to, co słyszeliście od początku. Jeżeli będzie trwało w was to, co słyszeliście od początku, to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu" (1 J 2,22-26). "Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który - jak słyszeliście - nadchodzi i już teraz przebywa na świecie" (1 J 4,2-3). "Wielu bowiem pojawiło się na świecie zwodzicieli, którzy nie uznają, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele ludzkim. Taki jest zwodzicielem i Antychrystem" (2 J 7)."

===

 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 19 2006 13:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Co CHRYSTUS mówi o JEGO obecności w każdym czlowieku?


Bóg,mój Ojciec,Ojciec-Matka wszystkich Swoich ziemskich dzieci,ustanowil Mnie w niebie współrządcą całego stworzenia i posłał Mnie do wszystkich dusz i ludzi jako Zbawiciela.Kto do Mnie przyjdzie i Mnie swojego OSOBISTEGO ZBAWICIELA ,przyjmie w głębi serca,kto powróci do wewnnętrznego królestwa,ten będzie też wewnętrznie bogaty i nie będzie ani łaknął,ani pragnął.Kto przyjdzie do Ducha Bożego{Ducha Świętego}we Mnie,w Chrystusie Bożym,Zbawicielu wszystkich dusz i ludzi,ten otrzyma wieczny chleb i ten nie bedzie już ani łaknął,ani pragnął.Żaden człowiek i żadna dusza nie będzie przeze Mnie odtrącona,gdyż zbawienie przyniosłem wszystkim.Ciężki los narzuca sobie tylko ten człowiek,który wolę Boga odrzuca i dalej żyje w samowoli i w grzechu.Ale mimo wszystko,on też nosi w sobie zbawienie i kiedyś-prowadzony przeze Mnie za rękę-odnajdzie drogę powrotną i Ja poprowadzę go do Ojca,albowiem we Mnie i przeze Mnie doznają zbawienia.Kto odda się Mnie,Chrystusowi,ten nie będzie musiał znosić każdego popełnionego grzechu.Kto bowiem z całego serca przyjdzie do Mnie,do Chrystusa{obecnego w sercu każdego człowieka},ten będzie też starał się rozpoznać i spełniać wolę Boga w każdej sytuacji...A kto rzetelnie stara sie spełniać wolę Boga,temu już Bóg darował.

Przychodzić do Mnie, znaczy nie tylko się do Mnie modlić,ale spełniać prawo życia wobec siebie i bliźnich.Kto przestrzega praw Bożych,ten będzie oddany Mnie,Chrystusowi Bożemu i nie będzie musiał zbierać tego,co jako człowiek zasiał.

Kto się kieruje ku Mnie,dozna w sobie i wokół siebie łaski Najwyższego.Ona wspiera każdego czlowieka w każdej sytuacji.Podbudowuje go,wzmacnia i pomaga mu rozpoznać i oczyścić grzechy,zanim staną się one widoczne na ciele.

Niegdyś popełnione grzechy,stają się widoczne na ciele wtedy,kiedy człowiek jest nierozsądny i świadomie pomija liczne dawane mu upomnienia i wskazówki.Jeśli grzech stał się widoczny w postaci choroby ciała,niedoli lub ciosów losu,to powinien być przez człowieka znoszony.

Ale nie rozpaczajcie!Módlcie się do Boga i oddajcie się Jego świętej woli.Wtedy Boża miłość i łaska będą mogły działać,usunąć chorobę lub też dać wam siłę,abyście mogli odcierpieć grzech,który wypłynął.Grzechy ukazują się w ciele jako uzewnętrznienie tego,co dusza w sobie nosiła.

"Dniem ostatecznym"duszy nie jest godzina śmierci człowieka,ani też żaden z góry wyznaczony czas,lecz rozbudzenie duszy ku boskości i wejście jej do wyższych ,bardziej swietlistych obszarów życia,aż do Boga Ojca-Matki,który jest absolutnym życiem.

Wszyscy ludzie,wszystkie dusze i istoty,również i Ja,Chrystus,Zbawiciel, ,jesteśmy dziećmi odwiecznego Boga.Przez jego moc prowadzę każdą duszę do zbawienia i jedności z Bogiem i w Bogu,w odwieczne życie.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 19 2006 14:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Chrystus mówi:

W człowieku,który dąży tylko do posiadania i zaszczytów,a serce ma oziębłe,żyje nierozbudzona dusza.Ona jest jeszcze pogrążona we śnie i drzemie w półmroku,nie pojmując skąd przyszła.

Ale też na człowieka,którego jedynym staraniem i dążeniem jest posiadanie i uznanie,przyjdzie czas,kiedy zawróci,a jego dusza będzie poruszana i potrząsana,aby rozbudziła się w Duchu Prawdy stopniowo rozpoznała swoje pochodzenie.Do Boga,do serca Wewnętrznego Życia ,mogą dotrzeć tylko ci,którzy otworzyli serca dla miłości i mądrości Bożej.

Wszyscy przyjmą kiedyś w głębi serca pouczania z Ducha miłości i pójdą drogą do Ojca,którą Ja Jestem,Chrystus.Ja jesten Drogą,Prawdą i Życiem{dla każdej duszy i człowieka}.Jedynie ten,kto Mnie,Chrystusa Bożego,przyjmie w głębi serca jako swojego Osobistego Zbawiciela,znajdzie drogę wprost do serca Odwiecznego.

Żadna dusza nie zmartwychwstanie w swoim ziemskim ciele,gdyż ciało to odłożyła.A kiedy dusza znowu będzie podążała do wcielenia,zostanie dla niej spłodzone nowe ciało,w które ona wniknie i znowu je opuści,gdyż fizyczne ciało nie może wejść w światy o subtelnej substancji.Istnieje tylko przybieranie i odkładanie fizycznego ciała przez duszę.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 19 2006 14:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Chrystus mówi: (...)

spirytystyczne bajania
Quote by eviva: Chrystus mówi: (...)

spirytystyczne bajania
Quote by eviva: Chrystus mówi...)

spirytystyczne bajania
Quote by eviva: Chrystus mówi...)

spirytystyczne bajania
Quote by eviva: Chrystus mówi...)

spirytystyczne bajania

Evivo, chrześcijaństwo to nie gadanie nawiedzonych.
Z takimi teksatmi jakie nam zacytowałaś możesz imponować spirytystom, wyznawcom new age'u, łatwowiernym dzieciom.
Dla mnie jesteś śmieszna i nie obchodzi mnie to, że ktoś może napisać, że brak mi chrześcijańskiej miłości.
Za to nie brak mi poczucia humoru

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 19 2006 14:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Poza tym to jest forum ekumeniczne, ale chrześcijańskie, a nie teozoficzno - spitytualistyczne, czy mówiąc ogólnie "niuejdżowe".!

===

 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 20 2006 09:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

medieval man
[QUOT]Twój cytat:"Jakub krytykuje postępowanie w gniewie i zachęca do łagodności. (Jk 1, 19-20)
Wskazuje, że źródlem przemiany duchowej od postawy gniewu do postawy łagodności jest moc Słowa Bożego.
Natomiast samo zaszczepione słowo oznacza przyjętą wewnetrznie wiarę.
Ta wiara ma moc zbawić duszę.
Jednak wiara ta ma być przekuwana w czyn (Jk 1, 22-27) a nie tylko uslyszana.Mówienie, że w Jk 1,21 wyrazenie zaszczepione słowo oznacza obecność w człowieku Jezusa jest nadinterpretacją".koniec cytatu.

1.Wyraz "słowo" napisany z małej litery oznaczać może wiarę,naukę,którą głosił Jezus.Tak jak pisze Jan.1.51.Zaprawdę,zaprawdę powiadam wam,jeśli kto zachowa słowo moje,śmierci nie ujrzy na wieki.
Ten sam wyraz"słowo" napisany z dużej litery,oznacza obecność Ducha Chrystusowego w każdym człowieku.Tak jak pisze Jak.1.21...i przyjmijcie z łagodnością wszczepione w was Słowo ,które może zbawić dusze wasze.
O obecności Chrystusa w każdym człowieku pisałam w swoim poście z dn.18.XI.2006r.Teraz podam następne fragmenty z Nowego Testamentu,które tą osobową obecność Chrystusa w nas potwierdzają:

Kol.1.25..,abym w pełni rozgłosił Słowo Boże. Kol.1.26.Tajemnicę,zakrytą od wieków i od pokoleń,a teraz objawioną świętym jego.Kol.1.27.Im to chciał Bóg dać poznać,jak wielkie jest między poganami bogactwo chwały tej tajemnicy,którą jest CHRYSTUS w was,nadzieja chwały.Kol.3.15.A w sercach waszych niech rządzi pokój Chrystusowy...Kol.3.16.Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie...
IIKor.13.5...czy nie wiecie o sobie,że JEZUS CHRYSTUS jest w was ?
Efez.4.7.A każdemu z nas dana została łaska według miary daru Chrystusowego.
Efez.5.14...Obudź się,który śpisz,I powstań z martwych,A zajaśnieje ci CHRYSTUS.

Ale możemy twierdzić,że jeśli jesteśmy otwarci na natchnienie Boże,prowadzić nas bedzie Duch Świety,ktory jest inną osobą niż Chrystus.
2.Obecny w nas Duch Chrystusowy,ma ciało duchowe,które jest Duchem Świętym.Jako osoba,osobowość,świadomość,ten Duch jest Chrystusem,Duchem Chrystusowym.Ludzkie ciała są fizyczne,ale jako osoby obdarzone świadomością,każdy z nas jest inną osobą.Obecny w nas Duch Chrystusowy jako ciało jest Duchem Świętym,ale jako osoba jest Chrystusem.Potwierdzają to powyższe fragmenty z NT i moje wczesniejsze posty na ten temat.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
eviva
 listopad 20 2006 10:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

kobieta

Poza tym to jest forum ekumeniczne, ale chrześcijańskie, a nie teozoficzno - spitytualistyczne, czy mówiąc ogólnie "niuejdżowe".!

Jak określisz Twoją działalność na forum,która zmierza głównie do zaprzeczania istnienia w każdym człowieku Chrystusa? Korzystasz z Biblii Świadków Jehowy i głosisz ich poglądy.Na pewno też w Twojej Biblii nie ma tego fragmentu:I Piotra.4.14.Błogosławieni jesteście,jeśli was znieważają dla imienia CHRYSTUSOWEGO,gdyż Duch chwały,DUCH BOŻY ,spoczywa na was.W Twojej Biblii zapewne też nie ma inych fragmentow świadczących o obecności w nas CHRYSTUSA.Twój ekumenizm polega na walce z CHRYSTUSEM!!!

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 20 2006 11:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977


Dwie uwagi, evivo:

Quote by eviva:
1.Wyraz "słowo" napisany z małej litery oznaczać może wiarę,naukę,którą głosił Jezus.(...)
Ten sam wyraz"słowo" napisany z dużej litery,oznacza obecność Ducha Chrystusowego w każdym człowieku.


wszystko by było fajnie tylko greka biblijna nie rozróznia małych i wielkich liter.
Jak Ty je rozróżniasz?
Quote by eviva:
2.Obecny w nas Duch Chrystusowy,ma ciało duchowe,które jest Duchem Świętym.Jako osoba,osobowość,świadomość,ten Duch jest Chrystusem,Duchem Chrystusowym.Ludzkie ciała są fizyczne,ale jako osoby obdarzone świadomością,każdy z nas jest inną osobą.Obecny w nas Duch Chrystusowy jako ciało jest Duchem Świętym,ale jako osoba jest Chrystusem.Potwierdzają to powyższe fragmenty z NT i moje wczesniejsze posty na ten temat.


Obecny jest w nas Duch Święty, który jest Duchem Świętym i nie ma ciała.
To, co piszesz to kolejny teozoficzno-ezoteryczny wymysł.
Po co komplikować coś co jest proste?
Daruj sobie.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 20 2006 11:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: kobieta
Poza tym to jest forum ekumeniczne, ale chrześcijańskie, a nie teozoficzno - spitytualistyczne, czy mówiąc ogólnie "niuejdżowe".!

Jak określisz Twoją działalność na forum,która zmierza głównie do zaprzeczania istnienia w każdym człowieku Chrystusa? Korzystasz z Biblii Świadków Jehowy i głosisz ich poglądy.Na pewno też w Twojej Biblii nie ma tego fragmentu:I Piotra.4.14.Błogosławieni jesteście,jeśli was znieważają dla imienia CHRYSTUSOWEGO,gdyż Duch chwały,DUCH BOŻY ,spoczywa na was.W Twojej Biblii zapewne też nie ma inych fragmentow świadczących o obecności w nas CHRYSTUSA.Twój ekumenizm polega na walce z CHRYSTUSEM!!!


Evivo, daruj sobie po raz kolejny.
Kobieta jest chrześcijanką, a Ty jestes ezoteryczką.
Twoje rozumienie Biblii nie jest podparte najmniejszą nawet wiedzą biblijną, historyczną, czy filologiczną.
Opiera sie za to na zawodnych intuicjach kierowanych załozonymi z góry niechrześcijanskimi tezami.

Nie rozumiem jak teozof i ezoteryk może w ogóle zarzucać komuś niezrozumienie chrześcijanstwa?
No chyba, że jest wyjątkowo bezczelny

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 20 2006 12:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Evivo, zaczynasz odlatywać!

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 20 2006 13:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto i Medieval Man, myślę, że dyskusja nie powinna polegać na wydawaniu osądu, kto kim jest. Gdyż sądzić człowieka może tylko Jedyny Sędzia wszystkich ludzi- Bóg. Nikt z nas, tak jak żaden człowiek na świecie, nie posiada Prawdy w całości. Chrześcijaninem natomiast jest każdy człowiek, który wierzy, że Jezus Chrystus był wcielonym Bogiem. A więc prawdziwy chrześcijanin nie musi wcale, aby nim być, należeć do żadnego z wielkich kościołów, wystarczy aby uwierzył Jezusowi. Najpierw byli wyznawcy Chrystusa, pierwsi chrześcijanie, a później kościoły ze swoją hierarchią, rytuałami, sakramentami, dogmatami i innymi ludzkimi wymysłami,a nie odwrotnie.
Jeszcze raz pragnę zwrócić waszą uwagę na to, że Chrystus nie jest kościołem, i jest Boskim Słowem,a nie ludzkim, jest Bogiem stojącym ponad wszystkim na ziemi, ponad wszelką władzą, ponad wszelką interpretacją i dogmatem. O tym fakcie niestety niekórzy ludzie nie chcą pamiętać usiłując dopasować dla własnych celów, Boskie Słowo, czyli Chrystusa , aby narzucać innym sposób wiary, pojmowanie, przeżywanie i odczuwanie Boga, a przez to zamykają im drogę do prawdziwej modlitwy, do modlitwy ducha. A ta modlitwa jest najważniejszą częścią oddawania czci Bogu, w Duchu i Prawdzie. Dogmatami nie wymaże się słow Jezusa, o Królestwie Bożym i Chrystusie który jest w nas, ani nie zapobieże, aby chrześcijanie odwracali się od zbędnych rytuałów i fałszywej interpretacji Pisma. Lecz fałszywi pasterze będą zawstydzeni zgodnie z proroctwem Jeremiasza.
Księga Jeremiasza 8,8,9
Jak możecie mówić: "Jesteśmy mądrzy i mamy Prawo Pańskie?"
Prawda, lecz w kłamstwo je obróciło kłamliwe pióro pisarzy.
Mędrcy będą zawstydzeni,
zatrwożą się i zostaną pojmani,
Istotnie, odrzucili słowo Pańskie,
a mądrość na co im się przyda?

Biblia jest pełna krytyki pychy pasterzy ,którzy źle interpretując Słowo, zwodzili owce Pana. Dlatego Bóg poprzez swojego Proroka Jeremiasza powiedział, że w dniu ostatnim będzie pustoszył ich niwę, a spełnianie się tego proroctwa widzimy na własne oczy obserwując odchodzenie ludzi od wiekich kościołów, ich poszukiwanie Prawdy gdzie indziej, wzrastającą falę ateizmu i powiększającą się liczbę sekt. Lecz Bóg nie na zawsze pozwoli, aby człowiek błąkał się po bezdrożach i w ciemności i dlatego obiecany Duch Prawdy wycina Boskim Sierpem, Mieczem obosiecznym wychodzącym z ust Chrystusa, wszystkie nagromadzone chwasty, aby wreszcie zajaśniała zbawienna jasna i prosta Prawda Duchowa, w której cała ludzkość będzie mogła się zjednoczyć. Ta Prawda nie jest Prawdą należącą do żadnego wyznania wiary, gdyż ona pochodzi z Nieba, jest Głosem Boga głośno grzmiącym. Nigdzie w Biblii w ST lub NT nie jest napisane że jakikolwiek kościół pod swoimi skrzydłami zjednoczy ludzkość. Natomiast jest w wielu miejscach jasno napisane, że uczyni to sam Bóg poprzez swoje Słowo. pozdrawiam was

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 20 2006 20:04   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Dp Medieval Mana

Pismo święte nie ma na celu duchowego rozwijania człowieka. (to cel traktatów ascetycznych, poradników modlitewnych, wskazówek teologów modlitwy, itp). Pismo zaś jest świadectwem ewolucji wiary i przyjmowania Boga w Jego Słowie przez ludzkość oraz słowem Bożym pożytecznym do czytania

Tutaj pominę fakt że się przejęzyczyłam i sprostowałam to przejęzycznie na końcu mojego postu, ale chciałabym zwrócić Twoją uwagę na niekonsekwencje w Twoich wypowiedziach. Twierdzisz, że Pismo jest świadectwem ewolucji wiary. Więc się Ciebie pytam jak może ewoluować wiara bez jednoczesnej ewolucji i rozwoju ducha ludzkiego? Kilka postów wcześniej zaszokowałeś mnie twierdzeniem, że czegoś takiego jak rozwój ducha nie ma. Gdyby jednak nie było ciągłej duchowej ewolucji ludzkości to musielibyśmy zatrzymać się nie tylko w naszym rozwoju pojmowania Boga, ale również na polu nauki. A tak nie jest. I jest to łatwo udowodnić, a tego rozwoju nie można tylko uzasadnić przy pomocy kumulującej się ludzkiej wiedzy i dokładania do niej przez każde pokolenie nowych informacji. Obecnie wiedza na świecie rośnie każdego dnia w tempie w jakim człowiek nie posuwał się jeszcze nigdy. Spowodowane jest to Światłem Ducha Świętego od 1866 roku intensywnie wylewającego się na ludzkość i ją oświecającego . Sam zresztą popatrz na historię i na rozwój myśli, a będziesz musiał stwierdzić, że obecny stan wiedzy i nauki jest efektem ostatnich niecałych dwustu lat. Jak sądzisz skąd to się wzięło? Skąd ten przyspieszony rozwój?

[Cytat za: matejanka]
Ten raj tak naprawdę nie zależy od miejsca w jakim się dusza znajduje, gdyż sama Boska wyczuwalna obecność i dialog z Bogiem już nim jest. Przecież zostało powiedziane że Bóg sprawi, że na ziemi będzie jedna owczarnia i jeden Pasterz. I jak można to inaczej rozumieć niż przez to, że, gdy każdy człowiek zacznie słuchać swojego Sumienia, czyli głosu Boga w swoim sercu, to to na ziemi zapanuje Chrystusowe Królestwo.



Tak, pstryk, czary-mary i już?
Nie.
Królestwo Chrystusowe zalezne jest od Chrystusa a nie od rozwoju ludzkiego ducha.
To, co probujesz nam zaproponować, to utopia Bożego ładu wprowadzanego przez człowieka.
Wiesz dobrze, ze to nigdy nie działa


Wcale nie jest to utopia jeżeli założymy "spętanie diabła" obiecane przez Apokalipsę. Już parę razy o tym pisałam i prosiłam Cię, abyś się do tej interpretacji ustosunkował. Dla tych, którzy nie czytali przypominam, że chodzi o zabranie z ziemi w procesie oczyszczania i sądu ludzi, którzy opowiadają się po stronie zła i nie pozwolenie im na ponowną na niej inkarnację, co Apokalipsa nazywa spętaniem diabła.
Czy wyobrażasz sobie może, że Chrystus nagle zmieni swój sposób traktowania człowieka i pozbawi go wolnej woli, zaprowadzając bez jego zgody swoje panowanie. Uważam, że Bóg dał nam się poznać w Jezusie i nagle nie okaże się inny, gdyż Bóg jest stały , niezmienny i wciąż taki sam. To my mamy się zmieniać i doskonalić. Tak więc Królestwo Chrystusa na ziemi może polegać wyłącznie na tym, że człowiek dojrzeje do wewnętrznego dialogu z Ojcem i będzie respektował i poważał Jego Prawo miłości, zmieniając w ten sposób oblicze ziemi. Natomiast Ci którzy nie osiągnęli odpowiedniego duchowego rozwoju będą musieli w zaświatach poczekać na przyjście na nową ziemię, aby, gdy na niej ugruntuje się panowanie dobra, znowu inkarnowac i uczyć się od rodzeństwa respektowania Boskiego Prawa. I to będzie symboliczne wypuszczenie diabła, o którym mówi Apokalipsa. Czy może masz lepszy pomysł na jej interpretację. pozdrawiam Cię

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 21 2006 12:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man ! ponieważ w którymś z postów wyraziłeś swoje negatywne stanowisko wobec Orędzi przekazywanych przez Prorokinię naszych czasow Vassulę Ryden, podaję link do strony w którym jest mowa na podstawie Orędzi o roli Ducha Świętego we współczesnym świecie, z prośbą abyś sie z nim zapoznał i powiedział co wydaje Ci się w tym orędziu niezgodnego ze znaną Ci teologią kościelną. W moich oczach Vassula łączy naukę kościoła z Nauką TT i jest jakby jego obietnicą i przygotowaniem. Nie wiem czy wiesz o tym, że pani Ryden prowadziła korespondencję z obecnym Papiezem Benedyktem XVI i że Krk jest bardzo zainteresowany jej posłaniem, a początkowa nota wobec jej osoby i jej Przkazów została zdjęta i każdy katolik we własnym sumieniu może rozstrzygać czy uważa te Orędzia za Boskie czy też za ludzkie. Nie wiem co na ich temat wiesz, ale uważam że nawet jeżeli ich nie uznasz w swoim sercu, nie ma niczego złego w tym, jeżeli się z nimi zapoznasz. Dla zachęty powiem Ci że pani Ryden osobiście zaprzecza idei reinkarnacji. A oto link http://here pozdrowienia

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 21 2006 13:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Medieval Man ! ponieważ w którymś z postów wyraziłeś swoje negatywne stanowisko wobec Orędzi przekazywanych przez Prorokinię naszych czasow Vassulę Ryden, podaję link do strony w którym jest mowa na podstawie Orędzi o roli Ducha Świętego we współczesnym świecie, z prośbą abyś sie z nim zapoznał i powiedział co wydaje Ci się w tym orędziu niezgodnego ze znaną Ci teologią kościelną. W moich oczach Vassula łączy naukę kościoła z Nauką TT i jest jakby jego obietnicą i przygotowaniem. Nie wiem czy wiesz o tym, że pani Ryden prowadziła korespondencję z obecnym Papiezem Benedyktem XVI i że Krk jest bardzo zainteresowany jej posłaniem, a początkowa nota wobec jej osoby i jej Przkazów została zdjęta i każdy katolik we własnym sumieniu może rozstrzygać czy uważa te Orędzia za Boskie czy też za ludzkie. Nie wiem co na ich temat wiesz, ale uważam że nawet jeżeli ich nie uznasz w swoim sercu, nie ma niczego złego w tym, jeżeli się z nimi zapoznasz. Dla zachęty powiem Ci że pani Ryden osobiście zaprzecza idei reinkarnacji. A oto link http://here pozdrowienia


Przepraszam Cię matejanko, ale żadne prywatne objawienia, dopuszczone, czy nie dopuszczone do publikacji w moim Kościele, nie są do zbawienia potrzebne.

To, co znajduje sie w pismach Vassuli, niezaleznie od tego czy chodzi o rolę Ducha Świętego, czy o cokolwiek innego, to taka sobie pobożna gadka o wszystkim i o niczym.

Nie ma tam żadnej nowej nauki za wyjątkiem wielu nieścisłości wynikających z tego, że jest to po prostu pobożne bajanie, pobożnej z pewnością kobiety.
Niech przykładem takiej nieścisłosci będzie na przyklad zdanie: Proszę więc was, Moi umiłowani, abyście błagali o Moje Drugie Przyjście, będące drugim Zesłaniem Ducha Świętego.
No chyba, że chodzi o język metaforyczny, a mianowicie to, że nalezy sie modlić, by do kazdego człowieka ponownie przyszedł ze swa łaską Jezus poprzez udzielenie mu nowej mocy Ducha.

I tak jest to zbyt wieloznaczne i może powodować fałszywe rozumienie tego, czym ma byc powtórne przyjscie Jezusa.

Jednym słowem, skoro sama piszesz, że teksty Vassuli mogą łączyć naukę chrześcijańską z TT, tym bardziej należy te teksty pozostawić tym, których uszy świerzbią w poszukiwaniu sobie nowych nauczycieli.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 21 2006 13:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: chciałabym zwrócić Twoją uwagę na niekonsekwencje w Twoich wypowiedziach. Twierdzisz, że Pismo jest świadectwem ewolucji wiary. Więc się Ciebie pytam jak może ewoluować wiara bez jednoczesnej ewolucji i rozwoju ducha ludzkiego? Kilka postów wcześniej zaszokowałeś mnie twierdzeniem, że czegoś takiego jak rozwój ducha nie ma. Gdyby jednak nie było ciągłej duchowej ewolucji ludzkości to musielibyśmy zatrzymać się nie tylko w naszym rozwoju pojmowania Boga, ale również na polu nauki. A tak nie jest. I jest to łatwo udowodnić, a tego rozwoju nie można tylko uzasadnić przy pomocy kumulującej się ludzkiej wiedzy i dokładania do niej przez każde pokolenie nowych informacji. Obecnie wiedza na świecie rośnie każdego dnia w tempie w jakim człowiek nie posuwał się jeszcze nigdy. Spowodowane jest to Światłem Ducha Świętego od 1866 roku intensywnie wylewającego się na ludzkość i ją oświecającego . Sam zresztą popatrz na historię i na rozwój myśli, a będziesz musiał stwierdzić, że obecny stan wiedzy i nauki jest efektem ostatnich niecałych dwustu lat. Jak sądzisz skąd to się wzięło? Skąd ten przyspieszony rozwój?

matejanko
mamy rózne rozumienie tego, czym jest ewolucja ducha.
Ty sądzisz najprawdopodobniej, że ludzkość ewoluuje do stanu duchowego, poprzez ustawiczne doskonalenie się i oczyszczanie na drodze reinkarnacji.
Dla mnie jest to zwykła teozofia, spirytualizm, ezoteryzm, jednym słowem herezja.
Oczywiście, że duchowość człowieka jako takiego ewoluuje, ale w skali indywidualnej a nie kosmicznej.
Zdobywając nowa wiedzę i zagłebiając się w rozwazanie spraw boskich człowiek rozwija się duchowo i staje sie coraz bliższy Bogu.
Ale to wszystko.
Największy nawet rozwój duchowy najświętszego człowieka nie sprawi, że człowiek ten "złapie Pana Boga za nogi."
Quote by matejanka:
Wcale nie jest to utopia jeżeli założymy "spętanie diabła" obiecane przez Apokalipsę. Już parę razy o tym pisałam i prosiłam Cię, abyś się do tej interpretacji ustosunkował. Dla tych, którzy nie czytali przypominam, że chodzi o zabranie z ziemi w procesie oczyszczania i sądu ludzi, którzy opowiadają się po stronie zła i nie pozwolenie im na ponowną na niej inkarnację, co Apokalipsa nazywa spętaniem diabła.
Czy wyobrażasz sobie może, że Chrystus nagle zmieni swój sposób traktowania człowieka i pozbawi go wolnej woli, zaprowadzając bez jego zgody swoje panowanie.

A co ma wolna wola człowieka do wolności Boga?
Czy Bóg ma się sugerować zgoda człowieka na wprowadzanie czegokolwiek?
Natomiast jesli chodzi o interpretowanie Apokalipsy, to mało mnie to interesuje.
I tak jestesmy skazani na domysły i przypuszczenia, z kórych 99,99% jest błędnych.
Quote by matejanka:
Uważam, że Bóg dał nam się poznać w Jezusie i nagle nie okaże się inny, gdyż Bóg jest stały , niezmienny i wciąż taki sam. To my mamy się zmieniać i doskonalić. Tak więc Królestwo Chrystusa na ziemi może polegać wyłącznie na tym, że człowiek dojrzeje do wewnętrznego dialogu z Ojcem i będzie respektował i poważał Jego Prawo miłości, zmieniając w ten sposób oblicze ziemi.

To jest własnie sedno twojej herezji.
Królestwo Boże na ziemi ma polegać na tym, że to Bóg stanie się wszystkim we wszystkich.
Żadne dojrzewanie człowieka nie jest do niczego potrzebne.
To, co potrzebne to przyjęcie darmowego (a więc nie wymagającego od nas niczego) daru zbawienia, daru pojednania ludzkości z Bogiem w Chrystusie.
Dojrzewanie czlowieka to teozofia i spirytualizm. To hinduizm i buddyzm razem wzięte.
Ale to nie Chrystus.
Quote by matejanka:
Natomiast Ci którzy nie osiągnęli odpowiedniego duchowego rozwoju będą musieli w zaświatach poczekać na przyjście na nową ziemię, aby, gdy na niej ugruntuje się panowanie dobra, znowu inkarnowac i uczyć się od rodzeństwa respektowania Boskiego Prawa. I to będzie symboliczne wypuszczenie diabła, o którym mówi Apokalipsa. Czy może masz lepszy pomysł na jej interpretację. pozdrawiam Cię

Ja nie jestem od pomysłów na interpretacje.
Wykluczam jedno: konieczność duchowego rozwoju dla przyjęcia Bożego daru - zbawienia.
Człowiek ma tylko jedno do zrobienia: powiedzieć Bogu Tak w odpowiedzi na Jego dar.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Andrzej
 listopad 21 2006 13:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Kobieto i Medieval Man, myślę, że dyskusja nie powinna polegać na wydawaniu osądu, kto kim jest. Gdyż sądzić człowieka może tylko Jedyny Sędzia wszystkich ludzi- Bóg. Nikt z nas, tak jak żaden człowiek na świecie, nie posiada Prawdy w całości. Chrześcijaninem natomiast jest każdy człowiek, który wierzy, że Jezus Chrystus był wcielonym Bogiem.


Dobrze, że napisałas człowiek, bo mozna byłoby sadzić z tego, że szatan też.
Jednak widzisz sama, że uwierzenie we wcielenie Jezusa nie wystarczy.


Chrześcijaninem jest ten, kto uwierzył,
- że Jezus Chrystus jest Synem Bozym i w swoim sercu wyznał, że jest Panem,
- że przyniósł mu zbawienie - przywrócenie do godności dziecka Bożego,
- że daje mu ten dar darmo, bez konieczmości poszukiwnaia jakiejś ezoterycznej wiedzy, czy podążania drogą samodoskonalenia

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
Robert
 listopad 21 2006 13:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

Cześć.
Ja tak trochę offtopic.
Dawno tu nie zagladałem, ale to jest chyba rekord jeżeli chodzi o liczbę podstron w tym wątku
Ktoś dysponuje jakimis statystykami, żeby to potwierdzić?

A w temacie, to napisze tylko tyle, że koleżanka Matejanka dzielnie broni swoich poglądów, chociaż macie przewagę 20:1

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
Andrzej
 listopad 21 2006 14:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by R_O_B: Cześć.
Ja tak trochę offtopic.
Dawno tu nie zagladałem, ale to jest chyba rekord jeżeli chodzi o liczbę podstron w tym wątku
Ktoś dysponuje jakimis statystykami, żeby to potwierdzić?

A w temacie, to napisze tylko tyle, że koleżanka Matejanka dzielnie broni swoich poglądów, chociaż macie przewagę 20:1


Statystyki są na górze strony -
zajrzyj.

A co de tematu: Matejanka jest rzeczywiście uparta.
A co sam sądzisz o temacie?
czy stoisz po stronie 20 czy po stronie 1?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 21 2006 14:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

I w tym duchowym doskonaleniu i rozwoju tkwi cala pułapka.
Jeżeli dusza w kolejnych wcieleniach doskonali, to staje się coraz lepsza, mądrzejsza, coraz bliższa Bogu - zdaniem spirytualistów.
Dzieje się to dzięki doświadczeniu i lepszemu poznaniu Boga (choć nie wiem w jaki sposób, no ale dobra, przypuśćmy, że tak jest).
To gdzie w tym wszystkim jest miejsce na ofiarę Chrystusa - i bez niej ludzie/dusze inkarnując w następne wcielenia ( ) zbliżają się do Boga, nie dzięki tej ofierze, a dzięki możliwości reinkarnacji, którą objawiają różni domorośli fałszywi prorocy.
I to nazywam szatańskim zwiedzeniem.

===

 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 21 2006 15:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kobieto! Rzeczywiście jestem uparta i odpowiem Ci w sposób, który może nakieruje Twoje myślenie na rozumienie i rolę ofiary Chrystusa pojmowaną przez chrześcijan-spirytualistów.(dodam, że nie tylko w ten sposob rozumiemy rolę ofiary Jezusa)Gdyby, ktoś małe dziecko tuż po urodzeniu wyniósł do lasu i wychowały je zwierzęta, to jak myślisz, czy to dziecko będzie człowiekiem, czy zwierzęciem? A potem, załóżmy, że to dziecko zginie i powróci znowu na ziemię i spotka je znowu tem sam los, i tak w kółko, to czy jego dusza odnajdzie w końcu drogę do Nieba i osiągnie doskonałość zgodnie z teorią reinkarnacji? pozdrawiam Cię
Ps. dodam jeszcze jedno pytanie: A jak sądzisz dlaczego jedni ludzie odnajdują Boga w swoim życiu, a inni Mu z uporem zaprzeczają i pomimo tego, że są dobrymi ludźmi nie chcą słyszeć o Jezusie i Jego ofierze?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
kobieta
 listopad 21 2006 16:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Matejanko, ja nie zajmuję się teorią reinkarnacji i nic mnie ona nie obchodzi, więc nie wiem czy zgodnie z tą teorią dusza takiego dziecka osiągnie doskonałość.
Wiem natomiast ze Słowa Bożego, ze wszyscy, którzy świadomie nie odrzucą Jezusa Chrystusa i Jego ofiary, zostaną zbawieni. A zajmowanie się innymi przypadkami zostawiam Panu Bogu.

A dlaczego jedni ludzie odnajdują Boga, inni nie?
Jest to kwestią ich wolnego wyboru.
Ponieważ Bóg chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni, to każdemu daje tę szansę i każdy może za Nim pójść. Tylko, że niektórzy nie chcą, wolą wierzyć, że poprzez bycie "dobrym człowiekiem" zbawią się sami, a miłosierdzie Boga i Jego ofiara nie są im do niczego potrzebne.
Mówią: to ja sam jestem swoim panem, a nie jakiś Jezus.

Ale dopóki żyją i ruszają nogami, to wszystko jeszcze przed nimi.
Tylko, że zapominają, że jutra może nie być.
Jakże czesto zdarza się, że ludzie mówią, ach zrobiłbym to czy tamto, ale już jest za późno, bo to, czy tamto - chciałbym cofnąć czas!
Dlatego dobrą dewizą jest żyć tak jakby jutra nie było - memento mori - co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj.

Jeśli mogę Cię prosić o wyjaśnienie, co to znaczy "osiągnąć doskonałość", czym ta doskonałość ma sie objawić?
Bo jakoś nie mogę tu na ziemi wyobrazić sobie tego doskonałego człowieka - kto tak sądzi jest pyszny.

W oczach Boga wszyscy jesteśmy grzesznikami i tylko dzięki niemu doznajemy oczyszczenia z grzechu, właśnie dlatego, że za nasze grzechy już zapłacono - a my sami nigdy nie bylibyśmy w stanie zetrzeć z siebie tego piętna.

Dla mnie doskonałą Miłością, Prawdą, Światłem jest tylko Bóg, ale jeżeli niektórzy odrzucą Jezusa. i nie chcą Boga, to nie będą musieli mieć z Nim do czynienia.
Ale nie może być dobrze tam, gdzie nieobecny jest Bóg, będący jedynym źródłem dobra.

Nie pamietam Matejanko, czy podawalam Ci taki adres:
http://www.trinitarians.info/load.php?jaki=jl/racjonalista/baptystaversusracjonalista.htm

Dla mnie bylo to bardzo ciekawe, może i Ty się zainteresujesz.

===

 
 Profil   Email 
kobieta
 listopad 21 2006 16:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Przypomnij mi jeszcze Matejanko, gdzie przebywają dusze pomiędzy "życiami".

===

 
 Profil   Email 
Robert
 listopad 21 2006 17:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

Quote by medieval_man:

Statystyki są na górze strony -
zajrzyj.

A co de tematu: Matejanka jest rzeczywiście uparta.
A co sam sądzisz o temacie?
czy stoisz po stronie 20 czy po stronie 1?


Jeżeli mam odpowiedzieć szczerze, to nie wiem, naprawdę.
Ja mam w ogóle trochę inny światopogląd.

Cały problem tkwi w tym, że koleżanka Matejanka ŚWIĘCIE WIERZY w ten Trzeci Testament, tak samo jak jej oponenci wierzą, że TT nie pochodzi od Boga.
Dyskutując z nią trzeba zaakceptować ten TT, i wtedy dopiero wykazywać jakieś sprzeczności (wliczając w to ST i NT, bo Matejanka wierzy w PŚ), inaczej cała dyskusja będzie mijała się z celem.

Czy jestem po stronie tych 20, czy po stronie 1?
Argumenty przeważają na stronę większości, ale podziwiam Matejankę z jakim uporem i przekonaniem broni swojego zdania (swojej wiary).

I jeszcze jedno, bardzo ważne.
Ona nikogo nie obraża, a tutaj w tym wątku padło pod jej adresem parę obelg, mogę przytoczyć...

pozdrawiam

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
Robert
 listopad 21 2006 17:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/05
Postów:: 145

Quote by matejanka: Gdyby, ktoś małe dziecko tuż po urodzeniu wyniósł do lasu i wychowały je zwierzęta, to jak myślisz, czy to dziecko będzie człowiekiem, czy zwierzęciem?


Nie do mnie było pytanie, ale oczywistym jest, że to dziecko będzie człowiekiem.

===

Dobrze jest - krowa zdechła, ale mięso jest!
 
 Profil   Email 
matejanka
 listopad 21 2006 17:58   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Matejanko, ja nie zajmuję się teorią reinkarnacji i nic mnie ona nie obchodzi, więc nie wiem czy zgodnie z tą teorią dusza takiego dziecka osiągnie doskonałość.
Wiem natomiast ze Słowa Bożego, ze wszyscy, którzy świadomie nie odrzucą Jezusa Chrystusa i Jego ofiary, zostaną zbawieni. A zajmowanie się innymi przypadkami zostawiam Panu Bogu.

Kobieto! Czy wiesz, co wynika z tej Twojej wypowiedzi? Oczywiscie jest to pytanie retoryczne. Po pierwsze wynika, że krytykujesz coś, w tym wypadku Prawo Reinkarnacji na czym się nie możesz znać, gdyż się tym nie zajmujesz. Jest to błąd bardzo wielu ludzi, którzy bez przebadania zjawiska, się o nim autorytatywnie wypowiadają. A zdrugiej części, z kolei wynika, że ofiara Jezusa była potrzebna tylko Bogu ,a nie człowiekowi. Gdyż nawet o niej nie wiedząc można być zbawionym. Tak naprawdę, to według Tego, co napisałaś, lepiej dla człowieka, aby o niej nie wiedział, gdyż, gdy się o niej nie wie, to nie można być potępionym, no bo za co! Czyli najbezpieczniej jest umrzeć jako noworodek. A dalej idąc za tą myślą.........
A dlaczego jedni ludzie odnajdują Boga, inni nie?
Jest to kwestią ich wolnego wyboru.
Ponieważ Bóg chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni, to każdemu daje tę szansę i każdy może za Nim pójść.

Szczególnie o Bogu myślą kilkuletnie głodne dzieci w Afryce i te co umierają na Aidsa, lub kobiety w Islamie, które w swoim życiu widziały tylko studnię z której noszą wodę dla rodziny. Tak rzeczywiście każdy ma szansę na poznanioe Boga i Jezusa i jest to kwestia ich wyboru.


Tylko, że niektórzy nie chcą, wolą wierzyć, że poprzez bycie "dobrym człowiekiem" zbawią się sami, a miłosierdzie Boga i Jego ofiara nie są im do niczego potrzebne.Mówią: to ja sam jestem swoim panem, a nie jakiś Jezus

.
Jak wyżej, istnieją dobrzy ludzie również w innych religiach i oni po prostu przyjęli tę religię w której się urodzili, a o innej mają niewielkie pojęcie, lub żadnego.

Ale dopóki żyją i ruszają nogami, to wszystko jeszcze przed nimi.
Tylko, że zapominają, że jutra może nie być.
Jakże czesto zdarza się, że ludzie mówią, ach zrobiłbym to czy tamto, ale już jest za późno, bo to, czy tamto - chciałbym cofnąć czas!
Dlatego dobrą dewizą jest żyć tak jakby jutra nie było - memento mori - co masz zrobić jutro, zrób dzisiaj.

Tak zgadzam się z powiedzeniem co masz zrobić jutro zrób dzisiaj, lecz nie z tym, że na coś jest za późno w oczach miłującego Ojca. On wie jak nas wychowywać i jaką drogą prowadzić każdą duszę, aby Go potrafiła odnaleźć z własnej woli. DLatego jest właśnie Wszechwiedzący i Wszechmocny. Jeżeli wiem jak prowadzić swoje dziecko, aby było kiedyś szczęśliwe, to nie łamię jego woli tylko je wychowuję i nigdy nie powiem mu zrobiłeś błąd nie do naprawienia, już ci nie przebaczę, a o ile ode mnie lepszy jest Ojciec w Niebiosach!!!

Jeśli mogę Cię prosić o wyjaśnienie, co to znaczy "osiągnąć doskonałość", czym ta doskonałość ma sie objawić?
Bo jakoś nie mogę tu na ziemi wyobrazić sobie tego doskonałego człowieka - kto tak sądzi jest pyszny.

Kobieto, Ty słuchasz bardzo nieuważnie. Nie chodzi o doskonałość człowieka, lecz o doskonałość duszy. Najpierw dusza musi być czysta, i jest to taka dusza która "wyprała i wybieliła swoje szaty we krwi Baranka i która przystroiła swoją szatę w zasługi miłości", aby godna i piękna stanąć przed obliczem Najwyższego. Jak taka czysta dusza doskonali się dalej,(i czy w ogóle się jeszcze doskonali) gdy już osiągnie swoją czystość i świętość tego Ci nie potrafię powiedzieć, ani tego jaki cel ma jej doskonalenie, ale mogę przeczuwać że to, co Ojciec przygotował dla nas( duchowych dzieci) jako dziedzictwo, musi być tak samo wspaniałe jak On sam. A jaki On jest możemy dowiedzieć się z Jego Objawień, które Trzy razem stanowią Doskonałą Naukę. Trzy Testamenty zjednoczone w Jedną Księgę, w jedną naukę tak jak jeden jest Bóg.

W oczach Boga wszyscy jesteśmy grzesznikami i tylko dzięki niemu doznajemy oczyszczenia z grzechu, właśnie dlatego, że za nasze grzechy już zapłacono - a my sami nigdy nie bylibyśmy w stanie zetrzeć z siebie tego piętna.
Dla mnie doskonałą Miłością, Prawdą, Światłem jest tylko Bóg, ale jeżeli niektórzy odrzucą Jezusa. i nie chcą Boga, to nie będą musieli mieć z Nim do czynienia.
Ale nie może być dobrze tam, gdzie nieobecny jest Bóg, będący jedynym źródłem dobra.
Są to słowa, w których, wybacz mi, nie ma miłości. Ojciec nie przysłał nas na ziemię abyśmy martwili się tylko o swoje zbawienie i ewentualnie swoich bliskich, On nas przysłał abyśmy uczyli się kochać każdego człowieka i w każdym widzieć duchowe rodzeństwo, gdyz w Jego oczach wszyscy jesteśmy Jego dziećmi, a więc jeżeli się dzielimy i spieramy, gdy jest nam obojętny los tych którzy nie poznali Ojca, to wtedy Ojciec cierpi, tak jak matka cierpi gdy jej dzieci nie kochają się wzajemnie.
A co do piętna grzechu. Uważam, że przestrzeganie Boskiego Prawa nie przekracza możliwości człowieka, a tylko drogą respektowania i postępowania zgodnie z Boskim Prawem, możemy powrócić do Duchowej Ojczyzny. Oczywiście do pomocy mamy rzeszę Aniołów z Jezusem na czele. Wystarczy tylko zapragnąć i otworzyc serce, a Oni biegną z pomocą.
Nie pamietam Matejanko, czy podawalam Ci taki adres:
http://www.trinitarians.info/load.php?jaki=jl/racjonalista/baptystaversusracjonalista.h
Dla mnie bylo to bardzo ciekawe, może i Ty się zainteresujesz.

Oczywiście, zajrzę dziękuję i pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 21 2006 18:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kobieta: Przypomnij mi jeszcze Matejanko, gdzie przebywają dusze pomiędzy "życiami".

Chętnie to uczynię tym bardziej że ja nie przypominam sobie czy na ten temat w ogóle była mowa.
Jest to co prawda dość szczegółowo opisane w TT, ale postaram w się Ci to przybliżyć. Jeszcze się zastrzegę, że są to już moje wnioski, a więc zawsze jest możliwe, że uczynię błąd w interpretacji.
Otóż gdy człowiek umiera, dusza również na chwilę zapada w rodzaj snu, z którego budzi się po drugiej stronie.I teraz w zależności, jaki był człowiek za życia, czym się kierował,ile nabył światła, od tego zależy dalszy los duszy. Są np. takie, które były tak zmaterializowane, że wcale nie budzą się ze swojego letargu i myślą że umarły razem z ciałem. Są takie które opuściły świat, wściekłe, z pragnieniem zemsty i te pozostają najczęściej przy ziemi łącząc sie z innymi podobnymi i zasilają szeregi "szatana". Wszystkie jednak zostają poddane sądowi własnego sumienia, którego w zaświatach nic nie może zagłuszyć i które oskarża je o popełnione wykroczenia. Jest to właśnie sąd duszy, w którym Sędzią jest własne sumienie. Każda dusza musi przejść taki sąd duszy. W zależności od wyroku sumienia dusza może bardzo cierpieć i wtedy można powiedzieć, że jest to piekło duszy. ALe ten ogień sumienia ma oczyszczające działanie, a nie jest po to aby się na duszą znęcać. Dusza w zaświatach po tym ogniu sumienia, może otrzymać zadanie po tej drugiej stronie, które pozwoli jej zadośćuczynić za popełnione grzechy, lub wzniesie się wyżej. Jak wiesz w Domu Ojca jest mieszkań wiele, każde odpowiednie dla dusz na różnych etapach rozwoju. A niektóre muszą na świat powrócić, aby się dalej uczyć, lub dokończyć zaczętej misji, lub dla pokuty.Lecz zawsze po każdym ziemskim życiu dusza dostaje czas na odpoczynek, na rozwój w zaświatach gdzie pomaga jej w tym rodzeństwo, aby gdy znowu bedzie inkarnowała otrzymała należyte przygotowanie. Choć najszybciej rozwijamy się w Domu Ojca, to dla niektórych dusz doświadczenia ziemskie są bardzo sprzyjające ich rozwojowi i konieczne. Duchowe Życie to ogromny temat, gdyz ogromna jest Dolina Ducha. pozdrawiam Cię

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
matejanka
 listopad 21 2006 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by R_O_B:
Quote by matejanka: Gdyby, ktoś małe dziecko tuż po urodzeniu wyniósł do lasu i wychowały je zwierzęta, to jak myślisz, czy to dziecko będzie człowiekiem, czy zwierzęciem?


Nie do mnie było pytanie, ale oczywistym jest, że to dziecko będzie człowiekiem.

Myślę, że dla wszystkich jest oczywiste, że jest człowiekiem, choć jego zachowanie najprawdopodobniej będzie takie jak wychowawców, czyli zwierzęce. Wobec tego pozostaje pytanie co czyni nas człowiekiem i za co możemy byc zbawieni lub potępieni? I o to mi chodziło, gdy stawiałam to pytanie. Jestem ciekawa jak wygląda Twoje zdanie w tej kwestii. Na razie, i pozdrawiam Cię

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
Zawartość wygenerowana w: 0,56 sekund
Nowy wątek



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana