Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Unieważnienie sakramentu?
 |  Wersja do druku
dorota
 październik 09 2006 23:54  (Czytany 2775 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/03/06
Postów:: 3

Bardzo często, przy różnych okazjach, spotykam się z terminem: "unieważnienie malżeństwa", bądź: "stwierdzenie nieważności malżeństwa" - czy są to wlaściwe określenia? Malżenstwo, jako sakrament, nie może zostać unieważnione, odwolane. Nie ma nieważnych sakramentów. Sakrament jest ważny, albo go nie ma. Uważam, że chcąc użyć wlaściwego określenia, należy poslużyć się sformulowaniem: "uznanie niezaistnienia sakramentu malżeństwa". Co o tym myślicie? Pozdrawiam. Dorota

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Belle Star
 październik 10 2006 09:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

Trudno nazwać sakramentem małżeństwo zawarte dla pieniędzy, albo po dwóch miesiącach znajomości, bo dwóm młodym i głupim się zachciało. Samkrament to nie jest to, że wypowiedziało się formułkę, ale to, jakie były tego motywy i jakie były nasze uczucia i intencje. Że świadomie przysięgliśmy przed Bogiem zdając sobie sprawę z tego co robimy. Dlatego, uważam, że słusznie kościół uznał, że niektóre małżeństwa nigdy nie zostały zawarte, mimo wypowiedzenia formułki przed ołtarzem. Nie anuluje się więc sakramentu, ale stwierdza że go nigdy nie było.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dorota
 październik 10 2006 12:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/03/06
Postów:: 3

Przecież napisałam dokładnie to samo
Pozdrawiam.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
ags
 październik 10 2006 14:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/06
Postów:: 220

Quote by Belle Star: Trudno nazwać sakramentem małżeństwo zawarte dla pieniędzy, albo po dwóch miesiącach znajomości, bo dwóm młodym i głupim się zachciało.
A to dla czego? Nawet małżeństwo zawarte dla pieniędzy, o ile nie ma w nim oszustwa, jest ważne ("...i ślubuje xx miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że xxx nie opuszczę ...")
jesłi nie ma miłości, jest nieuczciwość któregoś z małżonków, bądź jest przymus zewnętrzny, sakrament można uważać za niebyły. Można, ale nie trzeba.

Quote by Belle Star:
Samkrament to nie jest to, że wypowiedziało się formułkę, ale to, jakie były tego motywy i jakie były nasze uczucia i intencje.

Dobrze mówisz

Quote by Belle Star:Że świadomie przysięgliśmy przed Bogiem zdając sobie sprawę z tego co robimy.

???
SKoro przysięgamy, to chyba zdajemy sobie sprawę???

Quote by Belle Star:
Dlatego, uważam, że słusznie kościół uznał, że niektóre małżeństwa nigdy nie zostały zawarte, mimo wypowiedzenia formułki przed ołtarzem.

Quote by Belle Star:
Nie anuluje się więc sakramentu, ale stwierdza że go nigdy nie było.
Stwierdza się że nie były spełnione wszystkie okoliczności wymagane, aby sakrament był. Co nie znaczy że nie-małżonkowie nie popełnili przy okazji krzywoprzysięstwa...

===

"Kościół nie może iść z duchem czasów - z tego prostego powodu, że duch czasów donikąd nie idzie." Gilbert Keith Chesterton
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Belle Star
 październik 10 2006 15:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 314

A to dla czego? Nawet małżeństwo zawarte dla pieniędzy, o ile nie ma w nim oszustwa, jest ważne ("...i ślubuje xx miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że xxx nie opuszczę ...")
jesłi nie ma miłości, jest nieuczciwość któregoś z małżonków, bądź jest przymus zewnętrzny, sakrament można uważać za niebyły. Można, ale nie trzeba.
Jak można ślubować komuś miłość skoro się kogoś nie kocha. Toż to zwykłe i w dodatku obrzydliwe kłamstwo, które według Ciebie uzyskuje sankcję świętości bo została wypowiedziana formuła.


SKoro przysięgamy, to chyba zdajemy sobie sprawę???

No to by było idealnie. Ale nigdy nie uwierzę że osoba znająca kogoś trzy miesiące wie co robi przysięgając na całe życie. Najlepszym dowodem duża liczba rozwodów w takich związkach.
Stwierdza się że nie były spełnione wszystkie okoliczności wymagane, aby sakrament był. Co nie znaczy że nie-małżonkowie nie popełnili przy okazji krzywoprzysięstwa...

Jest coś takiego jak psychiczna niezdolność do zawarcia małżeństwa. Nie każdy jest odpowiedzialny i nie każdy na nie zasługuje. I żadna formułka nie zmieni rzeczywistości...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
ags
 październik 10 2006 16:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/06
Postów:: 220

Quote by Belle Star:
A to dla czego? Nawet małżeństwo zawarte dla pieniędzy, o ile nie ma w nim oszustwa, jest ważne ("...i ślubuje xx miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że xxx nie opuszczę ...")
jesłi nie ma miłości, jest nieuczciwość któregoś z małżonków, bądź jest przymus zewnętrzny, sakrament można uważać za niebyły. Można, ale nie trzeba.
Jak można ślubować komuś miłość skoro się kogoś nie kocha. Toż to zwykłe i w dodatku obrzydliwe kłamstwo, które według Ciebie uzyskuje sankcję świętości bo została wypowiedziana formuła.
Z przykrością stwierdzam że nie czytasz tego co napisałem. Dla twojej wygody wspólne dla nas stweirdzenia pogrubie.

Quote by Belle Star:
SKoro przysięgamy, to chyba zdajemy sobie sprawę???

No to by było idealnie. Ale nigdy nie uwierzę że osoba znająca kogoś trzy miesiące wie co robi przysięgając na całe życie. Najlepszym dowodem duża liczba rozwodów w takich związkach.

1) zalecany przez KRK okres narzeczeństwa to co najmniej pół roku
2) Z tego co wiem głównym powodem zawarcia małżeństwa był fakt zajścia w ciąże. Małżeństwo zawarte tylko z tego powodu rzeczywiście może się rozpaść
3) Osobiście znam wiele par, które "były ze sobą" poo 8 czy 10 lat, po czym się rozpadły. A z kolei jak poznałem swoją żone, wiedziałem, że to ta jedyna. Choć trochę minąło zanim był ślub...

Quote by Belle Star:
Jest coś takiego jak psychiczna niezdolność do zawarcia małżeństwa. Nie każdy jest odpowiedzialny i nie każdy na nie zasługuje. I żadna formułka nie zmieni rzeczywistości...
To wydawało mi się oczywiste.

===

"Kościół nie może iść z duchem czasów - z tego prostego powodu, że duch czasów donikąd nie idzie." Gilbert Keith Chesterton
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Patrycja
 październik 31 2006 20:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/28/06
Postów:: 3

Mam pytanko, które nurtuje mnie od dawna. Jestem ze swoim chłopakiem niesamowicie szczęśliwa, bardzo się kochamy. W dniu naszej pierwszej rozmowy przyznał się, że był już żonaty przez pół roku i był to ślub kościelny(niestety). Nie ma dzieci z tego związku.Małżeństwo rozpadło się z powodu zdrady z jej strony. Mój chłopak jest już po rozwodzie, a jeżeli chodzi o unieważnienie małżeństwa przez Kościół to też już podjął odpowiednie kroki i jest w trakcie tego procesu.Czy jest możliwość pozytywnego rozpatrzenia tej sprawy? czy będziemy mogli wziąć kiedyś ślub kościelny?z góry dziękuję za odpowiedż

===

PATRI
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 październik 31 2006 21:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Belle Star:
A to dla czego? Nawet małżeństwo zawarte dla pieniędzy, o ile nie ma w nim oszustwa, jest ważne ("...i ślubuje xx miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że xxx nie opuszczę ...")

Jak można ślubować komuś miłość skoro się kogoś nie kocha. Toż to zwykłe i w dodatku obrzydliwe kłamstwo, które według Ciebie uzyskuje sankcję świętości bo została wypowiedziana formuła.


Bardzo ciekawe podejście...
Możecie mi wyjaśnić co rozumiecie w takim razie przez miłość?
Bo mam wrażenie, że miłość to dla was sprawa chemii, hormonów i tak zwanych uczuć...

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Patrycja
 listopad 01 2006 15:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/28/06
Postów:: 3

Przez miłość rozumiem wielkie uczucie, które łączy dwoje ludzi, to, że się szanują, umieją spędzić ze sobą czas, dzielą się ze sobą problemami, są dla siebie najwaźniejsi, tak traktuje się z moim chłopakiem. Prosiłam tylko o p[omoc, ale widzę, że jeteście niezbyt pomocni, a do tego jeszcze nieuprzejmi, zawiodłam się jak zwykle. szkoda, że nikt nie chce mi odpowiedzieć

===

PATRI
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dorota
 listopad 01 2006 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/03/06
Postów:: 3

Droga Patri,
z pytaniem o uznanie niezaistnienia sakramentu malzenstwa najlepiej zwrocic sie do osob, ktore sie na tym znaja. Mysle, nie kazdy ksiadz potrafi na nie odpowiedziec, a co dopiero laikat, nawet z "Kosciol.pl" Zapytaj najlepiej ksiedza, nawet jesli nie bedzie wiedzial, to pewnie skieruje Cie we wlasciwe miejsce.

Quote by patri: jeteście niezbyt pomocni, a do tego jeszcze nieuprzejmi, zawiodłam się jak zwykle.

Nie zauwazylam, zeby ktos Cie nieuprzejmie potraktowal. Dobrze, ze mimo zlych doswiadczen probujesz nadal...
Moze pominal Twoje pytanie Medival Man, ale warto zastanowic sie nad jego pytaniem...

Dla mnie milosc, to przede wszystkim postawa, to obecnosc, otwartosc na drugiego czlowieka, chec niesienia dobra, sluzenia, wychodzenia poza siebie, jakby skladanie z siebie ofiary. Na taka postawe decyduje sie swiadomie, nie pod wplywem uczuc, i pragne oraz zobowiazuje sie ja realizowac. Gdy towarzysza temu uczucia tak zwane przyjemne, no to swietnie, ale czasami nalezy wytrwac w postawie milosci nawet wbrew uczuciom, ktore, jak wiadomo, zmienne sa...
Prawdziwa milosc musi isc w parze z prawda i odpowiedzialnoscia.
Pozdrawiam milosnikow milosci i wszystkich pozostalych
Dorota

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Patrycja
 listopad 01 2006 17:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/28/06
Postów:: 3

Bardzo dziękuję za kilka słów otuchy, nikt nie potraktował mnie niemiło, ale zdenerwowałam się, że nie mogę uzyskać odpowiedzi. Nie znasz może jakiejś strony, gdzie odpowie mi ksiądz, albo prawnik, zależy mi na tym, sama rozumiesz jak to jest w momencie jak się kogoś kocha, dzięki wielkie raz jeszcze,czekam na pomoc

===

PATRI
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 01 2006 18:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by patri: Przez miłość rozumiem wielkie uczucie, które łączy dwoje ludzi, to, że się szanują, umieją spędzić ze sobą czas, dzielą się ze sobą problemami, są dla siebie najwaźniejsi, tak traktuje się z moim chłopakiem. Prosiłam tylko o p[omoc, ale widzę, że jeteście niezbyt pomocni, a do tego jeszcze nieuprzejmi, zawiodłam się jak zwykle. szkoda, że nikt nie chce mi odpowiedzieć


Widzisz patri, niewiele mozna ci pomóc, zwłaszcza dysponując tak małymi danymi.
Piszesz, ze chłopak rozwiódł się z żoną z powodu jej zdrady.
Nie jest to jak na razie żadna podstawa do tego, żeby uzyskać stwierdzenie nieważności małżeństwa w Krk.
Chyba, że inne rzeczy wchodzą w grę.
Fajnie, że chłopak stara sie o to unieważnienie, (jesli rzeczywiście się stara).
Jednak jest to zbyt krucha podstawa, żeby na tym budować związek (przynajmniej w sensie sakramentalnym, bo co się stanie jeśli stwierdzenia nie otrzyma a zaangazujecie się już zbyt głeboko? Wtedy albo rezygnujecie z siebie, albo z Kościoła. A to trudne sprawy)

Żeby uzyskac rzeczową pomoc powinnas była przedstawić całe mnóstwo innych okoliczności, a my nie jestesmy organem sądowym, żeby Ci powiedzieć czy będzie tak czy inaczej.
Co do Twojej definicji miłości jest jak dla mnie prawie dobra, ale pytanie i tak kierowałem do Belle Star i do aqs

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ags
 listopad 02 2006 14:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/06
Postów:: 220

Quote by medieval_man:
Quote by Belle Star:
A to dla czego? Nawet małżeństwo zawarte dla pieniędzy, o ile nie ma w nim oszustwa, jest ważne ("...i ślubuje xx miłość, wierność i uczciwość małżeńską, oraz że xxx nie opuszczę ...")

Jak można ślubować komuś miłość skoro się kogoś nie kocha. Toż to zwykłe i w dodatku obrzydliwe kłamstwo, które według Ciebie uzyskuje sankcję świętości bo została wypowiedziana formuła.


Bardzo ciekawe podejście...
Możecie mi wyjaśnić co rozumiecie w takim razie przez miłość?
Bo mam wrażenie, że miłość to dla was sprawa chemii, hormonów i tak zwanych uczuć...

1) protestuje przeciw przekręcaniu mojego nicka. To są inicjały - znasz jakieś sensowne imię meskie zaczynające się na "Q"?!? Tam jest "G"
2)Wydaje mi się, że napisałem o ile nie ma w nim oszustwa Czyli słowa "ślubuje ci miłość" muszą być szczere. A nie "ślubuje ci miłość, ale nie zamierzam tego dochować", jeśli ten warunek (+wierność, +uczciwośc, + pare innych ) jest spełniony - ślub jest ważny.
3) Miłosć nie jest uczuciem.
4) Moja definicja miłości (starałem się jak najkrócej) :to chęć (i wola) dawania przedmiotowi miłości siebie, oraz troska o to co jest przedmiotem miłości

===

"Kościół nie może iść z duchem czasów - z tego prostego powodu, że duch czasów donikąd nie idzie." Gilbert Keith Chesterton
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 listopad 02 2006 16:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by ags:

1) protestuje przeciw przekręcaniu mojego nicka. To są inicjały - znasz jakieś sensowne imię meskie zaczynające się na "Q"?!? Tam jest "G"


Przepraszam. Nie wiedziałem, że to są inicjały

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
ags
 listopad 02 2006 17:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/18/06
Postów:: 220

Quote by medieval_manRazzrzepraszam. Nie wiedziałem, że to są inicjały

Oburzenie było udawane;-) Wybaczono, zapomniano, Ukraińców odwołano;-)
Nie Ty pierwszy i zapewne nie ostatni to mylisz.

===

"Kościół nie może iść z duchem czasów - z tego prostego powodu, że duch czasów donikąd nie idzie." Gilbert Keith Chesterton
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,37 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana