Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Chrześcijańskie proroctwa niebiblijne
 |  Wersja do druku
kasandra_K80
 luty 19 2007 17:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

sługa
=====
Jeśli macie ochotę to znalazłem kolejną przepowiednie dotyczącą końca świata. Tym razem jest to proroctwo Michaldy Królowej ze Saby.
http://www.burnart.republika.pl/przep/saba.html

I jeszcze przepowiednie o Polsce na końcu czasów
http://www.burnart.republika.pl/przep/przep1.html



Oto cytat z proroctw Królowej ze Saby, który znany był naszym babciom i prababciom i paraprapraprababciom, cytowany dość często:

"Królu, widzę, że Ci się to wszystko w głowie nie mieści, a to przecież nie wszystko jeszcze się stanie. Najlepiej jak Ci powiem, że ludzkość tak wyginie, że człowiek na-potkawszy ślady drugiego człowieka do jego stóp klękać będzie i całować będzie te ślady człowiecze, ciesząc się, że jeszcze gdzieś człowiek istnieje".

A teraz cytat podobny do tego u sw.Malachiasza:

" W tych dniach będzie siedział na stolicy Mesjasza Papież Piotr, tego imienia drugi z rodziny Rzymianin - Święty Apostoł pierwszym papieżem będzie, który zacznie paść trzodę Chrystusa, a Piotr Drugi reszty dokona. Po nim już żadnego papieża nie będzie".


Hm...ciekawy cytat z drugiego linku:

"Polska ma się stać ozdobą Europy po III wojnie światowej, ma być narodem o dużej tolerancji rasowej,
przyjmie pod swoje "skrzydła" każdego kto będzie potrzebował pomocy.
Często powtarza się w przepowiedniach, że pokój po zakończeniu wojny ma być podpisany w Warszawie".

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
bodyw
 luty 19 2007 18:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Dzięki Wam Siostry i Bracia a więc: dalej naprawdę Bóg nie sypia i całym strumieniem wylewa Swe łaski na świat ... -Kto ma uszy niech słucha :



„-Miłość do samego siebie jest nienasycona. Jeśli jej nic nie ogranicza ,ani nie hamuje, zaczyna toczyć was jak rak i przychodzi czas , kiedy mimo świadomości choroby swojej duszy za późno już jest aby ją uleczyć. Zaczynacie już odczuwać miłość do choroby, gdyż i ona jest „wasza”. Wtedy możecie być na wieczność straceni dla Mego Królestwa, dla życia . Dlatego, nie zdolni staliście się do miłowania. Stanowicie dla siebie samych jedyny obiekt miłości i cel. Żyjecie jak złośliwa komórka w zdrowym ciele ludzkości, rozrastająca się jego kosztem , sprzecznie z dobrem całego organizmu, zatruwając go waszym jadem. Jest nim bezwzględność , brak litości , obojętność i cynizm.
Kto nie jest z wami – jest nikim, a jeśli stoi między wami a dobrem przez was pożądanym , zostanie zniszczony, a w najlepszym razie odtrącony , wzgardzony , oszukany, okradziony lub wyzyskany. Przez takich jak wy, świat został podzielony na wilki i owce .Lecz tak rozmnożyły się wilki, że jest im za ciasno na ziemi i rozpocznie się pożeranie wzajemne.
Dopuściliście, aby miłość własna ogarnęła całe narody....Teraz ci najbardziej przedsiębiorczy, najżarłoczniejsi najbardziej cyniczni zaatakują podobnych sobie, by im się dostały wszystkie dobra świata i władza nad całą ludzkością.
Zawsze nieprzyjaciel wasz korzysta z błędów i wad waszych, podsycając w was to, co mu przydatne, tym usilniej wzywam was, abyście porzucili to, co niegodne jest dzieci Moich , i pojednali się z bliźnimi waszymi. Ażebyście zechcieli położyć znak równości pomiędzy miłością siebie a umiłowaniem innych ludzi tak, abyśmy mogli miłować wspólnie.
To jest początek Mojej Drogi . Z tego punktu: „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego” rozpoczyna się powrót całej ludzkości – ku Ojcu.”


- „Dom , który przygotowałem wam, nie ma granic ani kresu czasu, ale wejdą doń ci tylko, którzy nauczyli się kochać. Na tę naukę poświęćcie życie. Daję wam Siebie – ku pomocy, Duch Święty wam radzi , podtrzymuje was , rozpala. Tysiące nauczycieli z domu mego z radością udziela się wam i każdy z was może wśród nich wybrać sobie przyjaciół wedle upodobania swego . Pierwszym z nich Ja jestem!
- Chcę aby wszyscy przychodzili do Mnie z zaufaniem , jak do dobrego Ojca przybiegają dzieci po radę , pomoc i pociechę , pewni ,że otrzymają je.
Pragnę , abyście byli śmiali , bezpośredni , szczerzy , mówiąc ze Mną .
Niech odpadną z was lęki , mylne wyobrażenia , a poczucie odległości ode Mnie odrzućcie .
Ja , Jezus , Zbawiciel wasz , każdego z was kocham Moją Miłością .. potrzebuję waszego zawierzenia , by móc wam służyć Moją Mocą „


Nauczyć się kochać ...obyśmy tylko zdążyli...

Cytaty –z jeszcze jednej zakazanej księgi wspaniałej naszej rodaczki Anny:
–„Pozwólcie ogarnąć się Miłości” wyd.Michalineum 2004r.

Pozdrawiam serdecznie




===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 19 2007 19:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by bodyw:

Cytaty –z jeszcze jednej zakazanej księgi wspaniałej naszej rodaczki Anny:
–„Pozwólcie ogarnąć się Miłości” wyd.Michalineum 2004r.

Pozdrawiam serdecznie

Bodyw
szanuję twój zapał i gorliwośc, ale ksiązka Anny nie została zakazana. Nikt nie ma prawa w Kościele zakazywania wydawania ksiązek dzisiaj.
Ksiązkom Anny cofnięto po prostu imprimatur.

Warto zapoznać się, moim zdaniem, zanim podejdziemy powaznie do jakichś objawien prywatnych, z tym chocby tekstem opublikowanym przez Tygodnik Powszechny.
Krotki cytat na zachętę:

Jedna z anegdot przypisywana Ojcom Pustyni z IV wieku mówi o pewnym mnichu, któremu ukazał się diabeł w postaci anioła światłości. Przybysz rzekł do świętego starca: „Ja jestem Gabriel i zostałem posłany do ciebie!”. „Sprawdź – odpowiedział mnich – czy to nie do kogoś innego zostałeś posłany, bo ja tego nie jestem godny”. Sądząc po liczbie i popularności u schyłku drugiego milenium przeróżnych objawień prywatnych daleko nam do pokory i roztropności egipskich pustelników.


i drugi:

W historii chrześcijaństwa objawienia prywatne dość wcześnie zaczęto wykorzystywać do obrony jakichś prawd czy wartości. Nie trudno przewidzieć, że była to broń obosieczna. *** Monofizycki biskup z V wieku, Jan Rufus, w dziele „Pleroforie”, powoływał się na objawienia Matki Bożej, by zdyskredytować Sobór w Chalcedonie. Beda Czcigodny w VIII wieku, przywołując przekaz o objawieniu się Maryi młodemu Rzymianinowi, chciał ukazać wyższość dziewictwa nad stanem małżeńskim. Młodzieńcowi, który codziennie pobożnie śpiewał oficjum do Matki Bożej, w dniu ślubu ukazała się Maryja Dziewica, aby zapytać: dlaczego porzuca Ją dla ziemskiej kobiety? „Czy nie jestem wystarczająco piękna?” – pytała z wyrzutem. Młodzieniec natychmiast porzucił młodą żonę, ale na wszelki wypadek zasięgnął rady papieża Zefiryna. Papież utwierdził go w postępowaniu, twierdząc, że Maryja wyzwoliła go w ten sposób z „sideł szatana”. Argumentacja taka wyraźnie zdradza manichejskie podejście do małżeństwa. W średniowieczu objawienia angażowały się w spory teologiczne, dotyczące np. wniebowzięcia Maryi czy Jej niepokalanego poczęcia. Nadprzyrodzone opinie nie były przy tym całkiem jednomyślne. Elżbiecie z Schönau w XII wieku Maryja objawiła, że została wzięta do nieba 13 lat po wniebowstąpieniu Jezusa, zaś dwa wieki później Brygida Szwedzka dowiedziała się w wizjach, że okres ten wynosił 15 lat.

Dla wytrwałych jeszcze jeden tekst

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 luty 19 2007 20:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by medieval_man:
Quote by bodyw:

Cytaty –z jeszcze jednej zakazanej księgi wspaniałej naszej rodaczki Anny:
–„Pozwólcie ogarnąć się Miłości” wyd.Michalineum 2004r.

Pozdrawiam serdecznie

Bodyw
szanuję twój zapał i gorliwośc, ale ksiązka Anny nie została zakazana. Nikt nie ma prawa w Kościele zakazywania wydawania ksiązek dzisiaj.
Ksiązkom Anny cofnięto po prostu imprimatur.

Warto zapoznać się, moim zdaniem, zanim podejdziemy powaznie do jakichś objawien prywatnych, z tym chocby tekstem opublikowanym przez Tygodnik Powszechny.
Krotki cytat na zachętę:

Jedna z anegdot przypisywana Ojcom Pustyni z IV wieku mówi o pewnym mnichu, któremu ukazał się diabeł w postaci anioła światłości. Przybysz rzekł do świętego starca: „Ja jestem Gabriel i zostałem posłany do ciebie!”. „Sprawdź – odpowiedział mnich – czy to nie do kogoś innego zostałeś posłany, bo ja tego nie jestem godny”. Sądząc po liczbie i popularności u schyłku drugiego milenium przeróżnych objawień prywatnych daleko nam do pokory i roztropności egipskich pustelników.


i drugi:

W historii chrześcijaństwa objawienia prywatne dość wcześnie zaczęto wykorzystywać do obrony jakichś prawd czy wartości. Nie trudno przewidzieć, że była to broń obosieczna. *** Monofizycki biskup z V wieku, Jan Rufus, w dziele „Pleroforie”, powoływał się na objawienia Matki Bożej, by zdyskredytować Sobór w Chalcedonie. Beda Czcigodny w VIII wieku, przywołując przekaz o objawieniu się Maryi młodemu Rzymianinowi, chciał ukazać wyższość dziewictwa nad stanem małżeńskim. Młodzieńcowi, który codziennie pobożnie śpiewał oficjum do Matki Bożej, w dniu ślubu ukazała się Maryja Dziewica, aby zapytać: dlaczego porzuca Ją dla ziemskiej kobiety? „Czy nie jestem wystarczająco piękna?” – pytała z wyrzutem. Młodzieniec natychmiast porzucił młodą żonę, ale na wszelki wypadek zasięgnął rady papieża Zefiryna. Papież utwierdził go w postępowaniu, twierdząc, że Maryja wyzwoliła go w ten sposób z „sideł szatana”. Argumentacja taka wyraźnie zdradza manichejskie podejście do małżeństwa. W średniowieczu objawienia angażowały się w spory teologiczne, dotyczące np. wniebowzięcia Maryi czy Jej niepokalanego poczęcia. Nadprzyrodzone opinie nie były przy tym całkiem jednomyślne. Elżbiecie z Schönau w XII wieku Maryja objawiła, że została wzięta do nieba 13 lat po wniebowstąpieniu Jezusa, zaś dwa wieki później Brygida Szwedzka dowiedziała się w wizjach, że okres ten wynosił 15 lat.

Dla wytrwałych jeszcze jeden tekst


Bracie ja również cenię Twoje zdanie ale dla mnie zakazane to –właśnie to :zmowa milczenia –bardzo boląca mnie zmowa...{ale obiecałem .....nie powiem ani jednego złego słowa przeciw kapłanom mego Kościoła ...}.
Zresztą właśnie to odrzucenie Anny –jest świadectwem prawdy ...resztę sobie dopowiedz..
Ta wspaniała Polka –dla mnie –człowieka grzesznego –jest darem największym dla mojej Ojczyzny ..i Kościoła .
Wiem –wielu powie-a prywatne objawienia może tak ,a może nie :

Annie powierzono misję: przygotować polski naród do nadchodzących wydarzeń. Oczywistym jest, że ten typ literatury to „objawienie”, a nie jak chcą niektórzy „objawienie prywatne”. Dodać należy, że jest to „objawienie współczesne” a nie proroctwo, bo nie tyle mówi o tym co się stanie, ile jacy my powinniśmy stać się w nadchodzących czasach. Rozmowy z ludźmi w niebie (kościołem zwycięskim) i w czyśćcu (kościołem cierpiącym) zostały udostępnione ogółowi po to, abyśmy głęboko zrozumieli, że my (kościół walczący) i oni - to JEDEN kościół. Oni widzą co nadchodzi (istnieją poza czasem) i chcą nam pomóc w przygotowaniu się do "wielkiego oczyszczenia"....”

Czego się boimy –że „prosty” lud zacznie kochać Boga –takim jaki On jest naprawdę ...

Mówisz że nikt nie może niczego zabronić –a szczególnie wydawania książek –to prawda ale od wyrzucanych moich postów i nienawistnych opinii...to książkę bym wydał – a i jedno forum upadło przez moją kochaną Annę ..parę banicji ....a co tam uparty jestem ....
Nie mam żalu do tych co więcej wiedzą i mają prawo...

Takie wspaniałe słowa Boga...... ile bym dał by jeszcze którejś niedzieli mój proboszcz sypnął z ambony taki cytacik :


„'Rozważcie, dzieci, nieskończoność Miłości Mojej i przestańcie bać się nędzy waszej. Dlatego przecież przyszedłem na świat, że słabość wasza jest tak wielka, iż sami własnymi siłami nie dacie sobie rady w walce ze złem. Nieprzyjaciel wasz tak jest potężny, iż -teraz- dąży do zniszczenia całego rodzaju ludzkiego. I czynić to może, gdyż w zaślepieniu pychy służycie Mu wiedzą swoją przeciw braciom własnym. Skłóceni, pełni pychy i nienawiści dążycie do pełni władzy nad światem jak sądzicie, a prawdziwie- przygotowujecie grób całej ludzkości.
Dlatego też i Ja występuję w obronie waszej, nie bacząc na grzechy wasze nikczemność i głupotę. Nie jestem bowiem Bogiem kary i gniewu, a Bogiem Zmiłowania i Przebaczenia!"


Komu by przeszkadzało .....nie rozumiem – może już jestem... stary i głupi....

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 luty 19 2007 21:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

bodyw!!

Komu by przeszkadzało .....nie rozumiem – może już jestem... stary i głupi....

Oj przeszkadzałoby, preszkadzało. Siły ciemności zostały poruszone gdyz wiedzą że Światło Ducha Swiętego oświeca kazda duszę i że ich panowanie na ziemi kończy się. Wiedzą jednak też, że mogą to panowanie przedłużyć jeżeli uda im się podrzymać wizję odległego Boga, Boga Sędziego z którym nikt nie śmie rozmawiać, gdyz jest On nieskończenie Wielki, a my wobec Niego nieskończenie mali. Siły ciemności działają bardzo sprytnie podszywając się również pod duchy światła. Lecz zawsze czymś się zdradzą i dlatego na końcu ich owoce są złe. Siły te nie oszczędzają również duchownych i działają w środku kościołów. Na szczęście Bóg dał człowiekowi możliwość obrony przed tym światem ciemności który w naszych czasach przypuszcza taki atak na ludzkość. Od nas zależy kiedy sięgniemy po tę broń i kiedy zwyciężymy. Ta broń o której mówię to modlitwa i czynna miłośc bliźniego. Co można złego uczynic lub do czego złego dać się zwieść jeżeli bedziemy tak postępowali. Nie należy bać się objawień czy to prywatnych, czy przeznaczonych dla ludzkości. Z nich wszystkich należy przyjmować to co dobre, a to co wątpliwe po prostu odrzucać. Jezus powiedział "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto nie wchodzi przez drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą. Kto zaś wchodzi przez drzwi jest pasterzem owiec. Temu odźwierny otwiera i owce słuchają jego głosu i po imieniu woła owce swoje, i wyprowadza je. Gdy wszystkie swoje wypuści, idzie przed nimi, owce zaś idą za nim, gdyż znają jego głos. Za obcym natomiast mnie pójdą, lecz uciekną od niego, ponieważ nie znają głosu obcych." Werset 14: "Ja jestem dobry pasterz i znam swoje owce, i moje mnie znają..." Oraz wiersz 27: "Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną." Jeżeli kochamy Jezusa to należymy do Jego owczarni i znamy Jego Głos.
Pozdrawiam serdecznie w Chrystusie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 19 2007 22:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Skoro przytaczacie teksty objawień, to może i ja coś przytoczę?

Żadne objawienie.

Testament duchowy Matki Teresy z Kalkuty (żaden Trzeci testament).

Napisany, tak jakby mówił Jezus, a przecież Matka Teresa nie podpisała tych słów imieniem Jezusa.

Może gdyby podpisała, że tak usłyszała w objawieniu już wszyscy by to rozpowszechniali.

A może powiedział to jej Jezus?

Te słowa też przemawiają, może nawet mocniej od niektórych objawień:

OTO STOJĘ U DRZWI I KOŁACZĘ..."

To prawda, stoję u drzwi Twego serca dniem i nocą. Jestem tam, nawet kiedy nie słuchasz, nawet kiedy wątpisz, że to mógłbym być Ja. Oczekuję na najmniejszy znak Twojej odpowiedz, przynajmniej na wyszeptane zaproszenie, które pozwoli abym wszedł.

Chcę abyś wiedział, że kiedykolwiek mnie zapraszasz, przychodzę- zawsze i niezawodnie. Przychodzę cichy i niewidzialny ale z nieskończoną mocą i miłością, przynosząc wiele darów MOJEGO DUCHA. Przychodzę z Moim miłosierdziem, z Moim pragnieniem przebaczenia i uzdrowienia Cię, z miłością do Ciebie ponad Twoje zrozumienia- miłością tak samo wielką jak ta, którą sam otrzymałem od Ojca ("Jak Mnie umiłował Ojciec tak i Ja was umiłowałem..."" J 15,9). Przychodzę- pragnąc pocieszyć Cię i dodać Ci siły, podnieść Cię i opatrzyć wszystkie Twoje rany. Przynoszę Ci Moje światło, aby rozproszyć Twoje ciemności i wszystkie Twoje wątpliwości. Przychodzę z Moją mocą, abym mógł nieść Ciebie i wszystkie Twoje problemy; z Moją łaską, by dotknąć twego serca i przemienić Twoje życie, z Moim pokojem, by uspokoić Twoją duszę.

Znam Cię na wskroś- wiem wszystko o Tobie. Policzyłem każdy włos na Twej głowie. Nie ma nic w Twoim życiu co by nie było dla mnie ważne. Przez lata podążałem za Tobą, zawsze kochając Cię, nawet w Twojej tułaczce. Znam wszystkie Twoje problemy. twoje grzechy. Jednak powtarzam, że Cię kocham nie za to co zrobiłeś, lub czego nie zrobiłeś- kocham Cię dla Ciebie samego, za piękno i godność, które Mój Ojciec Ci dał stwarzając Cię na swój własny obraz. To jest ta godność, o której często zapominałeś, to piękno, które zacierałeś grzechem. Ja Cię kocham takim jaki jesteś i przelałem nawet Moją krew, aby Cię odzyskać. Jeżeli tylko poprosisz Mnie z wiarą, Moja łaska dotknie wszystkiego co potrzebuje przemiany w twoim życiu; dam Ci również siłę byś uwolnił się od grzechu i wszelkiej niszczącej jego mocy.

Wiem, co kryje się w Twoim sercu- znam Twą samotność i wszystkie Twe zranienia- odrzucenia, osądy, upokorzenia. Ja zniosłem to wszystko dla Ciebie, abyś również i Ty mógł dzielić Moją moc i zwycięstwo. W szczególny sposób znam Twą potrzebę miłości- ak bardzo pragniesz być kochany i pielęgnowany. Jakże często pragnąłeś nadaremnie, szukając tej miłości egoistycznie, starając się wypełnić wewnętrzną pustkę przemijającymi przyjemnościami bądź grzechem, który tylko pogłębiał tę pustkę. Czy pragniesz miłości ?. "Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy spragnieni jesteście.." {J 7,37}. Ja Cię zaspokoję i wypełnię. Pragniesz być otoczony czułością?. Kocham Cię bardziej niż możesz to sobie wyobrazić- aż do śmierci na krzyżu- dla Ciebie.

PRAGNĘ CIĘ. Tak, to jedyny sposób, w jaki mogę rozpocząć opisywanie Mojej miłości do Ciebie: PRAGNĘ CIĘ. Pragnę Cię kochać i być przez Ciebie kochanym- oto jak drogim Mi jesteś. PRAGNĘ CIĘ. Przyjdź do Mnie, a wypełnię Twoje serce i uzdrowię Twoje rany. Uczynię Cię na nowo i dam Ci pokój, nawet we wszystkich Twych trudnościach PRAGNĘ CIĘ. Nie wolno Ci nigdy zwątpić w Moje miłosierdzie, moją akceptację Ciebie. Moje pragnienie przebaczania, pragnienie błogosławienia Ci i życia Moim życiem w Tobie. PRAGNĘ CIĘ, jeżeli czujesz się nieważnym w oczach świata- to wiedz, że jest to w ogóle bez znaczenia. Dla Mnie, w całym świecie nie ma nikogo ważniejszego od Ciebie. PRAGNĘ CIĘ. Otwórz Mi, przyjdź do Mnie, pragnij Mnie, daj Mi swoje życie- a udowodnię Ci jak bardzo ważnym jesteś dla Mojego serca.

Czy nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Mój ojciec już posiada doskonały plan przemiany Twojego życia, poczynając od chwili obecnej ? Ufaj Mi. Proś Mnie każdego dnia, abym wszedł i pokierował Twoim życiem- a uczynię to. Obiecuję Ci przed Moim Ojcem w niebie, że będę czynił cuda w Twoim życiu. Dlaczego miałbym to robić ?- ponieważ PRAGNĘ CIĘ. Wszystko o co Cię proszę to to, byś całkowicie powierzył Mi siebie. Sam natomiast zajmę się resztą.

Już teraz troszczę się o miejsce, które Ojciec Mój przygotował dla Ciebie w Moim królestwie. Pamiętaj, że jesteś pielgrzymem w tym życiu zdążającym do domu. Grzech nigdy nie jest w stanie Cię zadowolić, lub przynieść Ci pokój, którego poszukujesz. To wszystko czego szukałeś poza Mną, uczyniło Cię jedynie bardziej pustym, tak więc nie trzymaj się kurczowo rzeczy tego świata. Nade wszystko jednak nie uciekaj przede Mną. Dając Mi zaś Twoje grzechy, dajesz Mi radość bycia Twoim Zbawicielem. Nie ma niczego, czego nie mógłbym przebaczyć lub uzdrowić więc przyjdź i lżyj swojej duszy.

Nie ma znaczenia jak bardzo się oddaliłeś, nie ma znaczenia jak często zapominasz o Mnie, nie ma znaczenia ile krzyży nosisz w tym życiu, Jest tylko jedna rzecz, o której chcę, abyś zawsze pamiętał, jedna rzecz, która nigdy się nie zmieni: PRAGNĘ CIĘ- takim jaki jesteś. Nie potrzebujesz się zmieniać, by uwierzyć w Moją miłość, bo to będzie Twoja wiara w Moją miłość, która Cię przemieni. Zapominasz o Mnie, Ja jednak szukam Cię w każdej chwili dnia i nocy. Stoję u drzwi twego serca i kołacze. Czy trudno Ci w to uwierzyć ? Popatrz więc na Krzyż, popatrz na Moje Serce przebite dla Ciebie. Czyż nie zrozumiałeś Mojego Krzyża ? Wsłuchaj się ponownie w wypowiedziane tam słowa, ponieważ one mówią Ci wyraźnie dlaczego zniosłem to wszystko dla Ciebie "PRAGNĘ..." (J 19,28). Tak PRAGNĘ CIĘ- jak werset psalmu, którym się modliłem mówi o Mnie: " na współczującego czekałem, ale go nie było, i na pocieszających, lecz ich nie znalazłem" (Ps 69,21). Całe Twoje życie czekałem na Twoją miłość. Nigdy nie przestałem Cię kochać i pragnąć, aby być kochanym przez Ciebie. w poszukiwaniu szczęścia próbowałeś wielu różnych. Dlaczego więc nie spróbujesz otworzyć dla Mnie swego serca właśnie teraz, o wiele bardziej niż kiedykolwiek przedtem ?

Gdy tylko otworzysz drzwi twego serca, gdy tylko podejdziesz wystarczająco blisko wówczas usłyszysz Mnie, powtarzającego ciągle nie w zwykłych ludzkich słowach, lecz w duchu: "Nie ma znaczenia to co uczyniłeś, kocham Cię dla Ciebie samego. Przyjdź do Mnie z Twoją nędzą i Twoimi grzechami, z Twoimi kłopotami i potrzebami, z całym Twoim pragnieniem bycia kochanym, Ja stoję u drzwi Twego serca i kołaczę... Otwórz Mi, ponieważ CIĘ PRAGNĘ. "

"Jezus jest Bogiem, dlatego Jego Miłość, Jego Pragnienie są nieskończone. On, Stworzyciel wszechświata, prosi o miłość swoich stworzeń. On pragnie naszej miłości... To słowo PRAGNĘ- czy dźwięczy ono w naszych duszach ?"



Matka Teresa z Kalkuty

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 19 2007 22:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: bodyw!!
Komu by przeszkadzało .....nie rozumiem – może już jestem... stary i głupi....

Oj przeszkadzałoby, preszkadzało. Siły ciemności zostały poruszone gdyz wiedzą że Światło Ducha Swiętego oświeca kazda duszę i że ich panowanie na ziemi kończy się. Wiedzą jednak też, że mogą to panowanie przedłużyć jeżeli uda im się podrzymać wizję odległego Boga, Boga Sędziego z którym nikt nie śmie rozmawiać, gdyz jest On nieskończenie Wielki, a my wobec Niego nieskończenie mali.


Nie, matejanko

Wystarczy nie być zamkniętym na to, co tak naprawdę w Kościele się dzieje, żeby zauważyć coś, co rzuca sie w oczy z całą oczywistością:

Kosciół przez swoich swiętych i kapłanów, biskupów i wiernych głosi Boga bliskiego i kochajacego.

Twierdzenie, że jest inaczej jest, delikatnie mówiąc, naciąganiem dla naiwnych.

Takich przykładów jak tekst Matki Teresy z Kalkuty mógłbym przytoczyć Ci mnóstwo.

Cóż kiedy Ty wolisz z klapkami na oczach twierdzić, że Kościół to Siły ciemności

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 luty 19 2007 22:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by medieval_man: Skoro przytaczacie teksty objawień, to może i ja coś przytoczę?

Żadne objawienie.

Testament duchowy Matki Teresy z Kalkuty (żaden Trzeci testament).

Napisany, tak jakby mówił Jezus, a przecież Matka Teresa nie podpisała tych słów imieniem Jezusa.

Może gdyby podpisała, że tak usłyszała w objawieniu już wszyscy by to rozpowszechniali.

A może powiedział to jej Jezus?

Te słowa też przemawiają, może nawet mocniej od niektórych objawień:


....."Jezus jest Bogiem, dlatego Jego Miłość, Jego Pragnienie są nieskończone. On, Stworzyciel wszechświata, prosi o miłość swoich stworzeń. On pragnie naszej miłości... To słowo PRAGNĘ- czy dźwięczy ono w naszych duszach ?"



Matka Teresa z Kalkuty


Widzisz bracie jak chcesz to potrafisz- no i komu by to szkodziło coś takiego co jakiś czas usłyszeć z ambony.. .

pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 19 2007 22:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by bodyw:
Widzisz bracie jak chcesz to potrafisz- no i komu by to szkodziło coś takiego co jakiś czas usłyszeć z ambony.. .

pozdrawiam


Twierdzisz więc, że księża nie mówią o Miłości Bożej?
Widocznie mam więcej szczęścia i trafiam do innych kosciołów

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 luty 19 2007 23:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by bodyw:
Widzisz bracie jak chcesz to potrafisz- no i komu by to szkodziło coś takiego co jakiś czas usłyszeć z ambony.. .

pozdrawiam

Zgadzam się z Medievalem (dzięki z M. Terese - piękna postać), że coraz częściej "coś takiego" się słyszy - ja to widzę wyraźnie w mojej parafii, jak również dużą wraźliwość społeczną i "stawanie" po stronie biednych i skrzywdzonych.
Idzie ku lepszemu - widzę to i dlatego jeszcze z nadzieją na "powrót do korzeni chrześcijaństwa" pozostaje w KRK.
Ale zgoda z tymi, którzy uważają że pracy przed nami wiele.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 09:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kosciół przez swoich swiętych i kapłanów, biskupów i wiernych głosi Boga bliskiego i kochajacego.

Twierdzenie, że jest inaczej jest, delikatnie mówiąc, naciąganiem dla naiwnych

Medieval Man!
Oczywiście że wszystko zależy od tego do jakiej parafii trafisz, czy do jakiego kościoła i na jakiego duchownego. I rzeczywiście też mam wrażenie, że coraz więcej mówi się o miłości bliźniego i w ogóle o miłości. Ale co w tym dziwnego jeżeli duch Święty jest z taką mocą wylewany na ludzkość. Pamiętam czasy z dzieciństwa, gdy omijało się we Wrocławiu kościoły innych wyznań jak zapowietrzone, a Św. Jehowy traktowało jak z synagogi szatana. Dzisiaj w kościółku(w Niemczech) w mojej parafii w sobotę wieczorem odbywa się msza dla katolików, a w niedzielę dla ewangelików. Czasy wielkiej niechęci pomiędzy wyznaniami mam nadzieję się kończą, właśnie dzięki temu, że taki akcent wszędzie kładzie sie na miłość i że tyle Boskich Objawien porusza ludzkie serca. Ale droga do zjednoczenia chrześcijan jeszcze długa i daleka, a zjednoczą się dopiero wtedy gdy wszyscy przyjmą jedną naukę a będzie to nauka Ducha Świętego i nikt tego nie zmieni, to tylko kwestia czasu i wydarzeń. Na razie kosciół jest ćwiartowany, tak jak zapowiadał Jezus w cytowanej przeze mnie powyżej przypowieści, gdyz nie czuwał gdy miał czuwać, lecz zajmował się ziemskimi sprawami. Tylko niektóre Panny posiadały oliwę w swoich lampach, a był to kościół nazwany przez Apokalipsę Kościołem w Filadelfii i temu Kościołowi, który ma "znikomą moc" Chrystus obiecuje: cyt. Apokalipsa
"Skoro zachowałeś nakaz Mojej wytrwałości i Ja cię zachowam od próby, która ma nadejść na cały obszar zamieszkany by wypróbować mieszkańców ziemi. Przyjdę niebawem trzymaj, co masz by nikt twego wienca nie zabrał!
Zwycięzcę uczynię filarem w Świątyni Boga mojego i juz nie wyjdzie na zewnątrz i na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego,
Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga
i moje nowe imię.

Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 20 2007 10:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka:
Kosciół przez swoich swiętych i kapłanów, biskupów i wiernych głosi Boga bliskiego i kochajacego.

Twierdzenie, że jest inaczej jest, delikatnie mówiąc, naciąganiem dla naiwnych

Medieval Man!
Oczywiście że wszystko zależy od tego do jakiej parafii trafisz, czy do jakiego kościoła i na jakiego duchownego. I rzeczywiście też mam wrażenie, że coraz więcej mówi się o miłości bliźniego i w ogóle o miłości.

A ja mam wrażenie, że w Kościele mówi się o miłości bliźniego i w ogóle o miłości. od jakichś dwoch tysięcy lat. Tylko niektórzy starają się tego nie słyszeć i nie widzieć, a potem są zdziwieni, jak pokaże się im, co Kościół mówił przez takich ludzi jak Ojcowie Koscioła, Mnisi pierwszych wieków, Św. Augustyn, św. Benedykt, św. Franciszek, św. Jan od Krzyża, św. Teresa Wielka, sw. Teresa z Lisieux. itd.

W Kościele jest nieprzebrana skarbnica głoszenia miłosci. Trzeba tylko troche dobrej woli, żeby ją zauważyć i z niej czerpać.

Niektórym takiej dobrej woli, jak widać brakuje.
Quote by matejanka:
Ale co w tym dziwnego jeżeli duch Święty jest z taką mocą wylewany na ludzkość.

Pominąwszy fakt, że biedny jest ten Duch Święty tak niemiłosiernie wylewany, to jeszcze dziwniejsze jest to, że niektórzy nie widzą, że Duch Święty z całą moca jest obecny w Kościele od dwóch tysięcy lat i chyba nie zarzucisz Mu, że zaniedbał tyle pokoleń, po to tylko, żebyś teraz mogła widzieć, jak jest "wylewany".
Innymi słowy: nie ma mniejszego czy większego wylewania Ducha.
Tylko niektórym, zamkniętym w swoich wyobrażenach osobom, tak się wydaje

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 11:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man!
To co Ty piszesz są to pobożne życzenia, a nie historyczna rzeczywistośc. Wymienieni mistycy to ludzie wysyłani przez Ojca dla opamiętania kościoła, a nie jego reprezentatywni przedstawiciele z tamtych czasów. Tutaj zacytuję fragment z Wikipedii, jak instytucjonalna miłość rządziła postępowaniem gospodarzy depozytu wiary. Niestety historii kościoła nic juz nie zmieni, lecz możemy mając ją w pamięci kształtować jego przyszłość i należy od tego zacząć aby kościół przestał słuchać tylko siebie a zaczął rówmnież słuchać zewsząd dochądzącego Głosu Boga.

Od czasów Augustyna
Prawo do prześladowania i zabijania w imię Chrystusa po raz pierwszy wyraził i uzasadnił Augustyn z Hippony uznany później za świętego i ojca kościoła. W listach XCIII oraz CLXXXV podawał on liczne przykłady ze Starego Testamentu, gdzie Izraelici mieli prawo stosowania przemocy w celu zachowania czystości wyznania w obrębie swojego narodu. Jako nowotestamentowe przykłady Augustyn wymienił 'biczowanie Żydów przez Chrystusa w świątyni' (Jana 2:15) czy przypowieść Jezusa o ewangelizowaniu pogan, gdzie występuje stwierdzenie 'przymuszaj, by weszli' (Łukasza 14:23). Augustyn interpretował to jako konieczność zmuszania opornych ludzi do przyjęcia wiary katolickiej za pomocą represji fizycznych. Podkreślał jednakże konieczność prześladowania jedynie z miłości w celu ratowania błądzącej duszy. Nauka Augustyna w temacie przymusowego nawracania została powszechnie przyjęta przez katolików rzymskich, co w kolejnych wiekach zaowocowało przymusowym nawracaniem wielu narodów pogańskich oraz powstaniem Inkwizycji.Na wymienionych listach Augustyna oparł się Tomasz z Akwinu w swojej 'Sumie Teologicznej' z XIII wieku usprawiedliwiając siłowe nawracanie[32] oraz zabijanie heretyków[33]. Idea świętej wojny chrześcijan z niewiernymi została wyłożona przez Bernarda z Clairvaux (Ojca i Doktora Kościoła, znanego gł. z propagowania kultu maryjnego) w De consideratione (O rozważaniu) skierowanym do papieża Eugeniusza III[34]. Podawanie starotestamentowych przykładów dla popierania walki zbrojnej z niewiernymi było jednak nieporozumieniem, gdyż poza terenem Palestyny Izraelici mieli wyraźny zakaz zaprowadzania judaizmu siłą (Powtórzonego Prawa 2:4-5.9.19; 23:8). Stosowanie tortur nie było popierane przykładami biblijnymi, nawet ze Starego Testamentu, gdyż prawo mojżeszowe nie zezwalało na torturowanie podejrzanych, zaś okaleczanie było dopuszczalne w Izraelu jedynie w ramach prawa karnego w myśl zasady 'życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rana za ranę' (Exodus 21:23-25, Kapłańska 24:19-20, Powtórzonego Prawa 19:18-21).


Stanowisko papieży
Papieże jednoznacznie przychylali się do opinii wyżej wymienionych teologów. Już Leon I zachwalał w 447 krwawą rozprawę z pryscylianami z roku 385 w słowach: "I to sprawiedliwe traktowanie [tj. likwidowanie niebiezpiecznych heretyków] przez długi czas było pomocą dla kościelnego prawa łagodności, które, chociaż polega na kapłańskim sądzie i unika krwawej pomsty, jednak jest wsparte surowymi dekretami chrześcijańskich książąt w czasach kiedy ludzie, którzy boją się cielesnej kary uciekają się do czysto duchowej poprawy."[35]. Innocenty III nie tylko nakazał konfiskować majątki heretyków i wydawać ich władzom świeckim celem ukarania[36], lecz ogłosił także w 1209 roku krucjatę przeciw albigensom[37], która pochłonęła dziesiątki tysięcy ofiar. Papież Grzegorz IX w 1231 roku wpisał do papieskich regestów konstytucję cesarską o karaniu heretyków przez spalenie żywcem oraz zatwierdził tenże rodzaj kary w swojej konstytucji o herezjach (Excommunicamus)[38]. Dla poparcia tak brutalnej formy egzekucji posłużono się przewrotnie wypowiedzią Jezusa z ostatniej wieczerzy: "Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie." (Jana 15:6)[39]. W 1302 roku papież Bonifacy VIII wyrywając z kontekstu i manipulując wersetami z Ewangelii stwierdził, iż Chrystus przyznał Piotrowi prawo do używania dwóch mieczy: duchowego i materialnego, przez co Kościół i kapłani mają prawo posługiwać się królami i żołnierzami do osiągnięcia swych celów[40]. Papież Marcin V w liście do Władysława Jagiełły nalegał: "Wiedz, że interesy Stolicy apostolskiej oraz twojej korony czynią powinnością exterminację Husytów. Pamiętaj, iż ci niepobożni ludzie ośmielają się proklamować zasady równości; utrzymują, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, oraz że Bóg nie dał uprzywilejowanym ludziom prawa rządzenia narodami; twierdzą, że Chrystus przyszedł na ziemię, aby znieść niewolnictwo; wzywają lud do wolności, to jest do unicestwienia królów i kapłanów. Więc kiedy jeszcze jest czas zwróć swoje siły przeciwko Bohemii (Czechom); pal, masakruj, czyń pustkowia wszędzie, gdyż nic nie mogłoby być bardziej miłego Bogu lub też bardziej użytecznego dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów."[41] Kilkanaście lat wcześniej w 1415 roku sobór w Konstancji potępił Jana Husa między innymi za jego naukę zawartą w traktacie de Ecclesia, według której żaden heretyk nie powinien być wydawany ramieniu świeckiemu celem ukarania go śmiercią[42]. Podobnie też, kiedy Marcin Luter napisał, że palenie heretyków jest sprzeczne z wolą Ducha papież Leon X potępił to stwierdzenie jako herezję w swojej bulli Exsurge Domine z 1520 roku[43]. Papież Grzegorz XIII na wieść o rzezi hugenotów w dniu Św. Bartłomieja w 1572 był tak uszczęśliwiony, że polecił Giorgio Vasari uwiecznienie tej masakry na obrazie do dziś znajdującym się w Watykanie oraz nakazał wybicie pamiątkowego medalu z napisem "VGONOTTORVM STRAGES" ("hugenoci wyrżnięci")[44].


Dzisiejsze zdanie Kościoła Rzymskiego
Obecna doktryna Kościoła Rzymskiego odnośnie siłowego nawracania nie jest do końca jasna. Wielu teologów katolickich tłumaczy mordy i prześladowania schizmatyków oraz innowierców w okresie od IV do XIX wieku panującą wówczas trudną sytuacją polityczną, brutalnymi zwyczajami, częstymi wojnami i niepokojami społecznymi. Z tymi argumentami nie zgadza się wielu historyków, jak np. Henry Charles Lea, który po wieloletniej analizie wpływu metod i wyroków inkwizycyjnych na sądownictwo cywilne stwierdził, iż Kościół mający za zadanie łagodzić brutalne obyczaje nie tylko je zaakceptował, lecz nawet jeszcze bardziej je zbarbaryzował [45]. Kościół Katolicki do chwili obecnej nie potępił Inkwizycji, lecz papiez Jan Paweł 2 przeprosił za nią. Także uznawanie wielu inkwizytorów za błogosławionych i świętych postrzegane jest jako stanowisko dwuznaczne (akceptacja na łączenie świętości z zabijaniem w imię obrony wiary) [46].


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 20 2007 11:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Matejanko
Choćbys podała i tysiące jeszcze innych przykładów nie zmieni to jednego, że Kościół jako nadrzędną naukę głosi Miłość Boga i człowieka, a Ty widzisz tylko z ahistorycznej perspektywy pewne rozwiązania jakie były właściwe dla wszystkich ludzi czasów jaki opisujesz, (a raczej nie Ty, ale wikipedia)

Nie myśl, że zagadasz innych słowami nie związanymi z sednem tego, o czym napisałem.

Takie podejście jest nadużyciem, bo piszesz po prostu nie na temat.
Jesli tego nie widzisz, to z pewnością widzą to inni.

Kościół głosił nieustannie miłość Boga do człowieka. Cóz z tego, że wszyscy ludzie tamtych czasów kierując się zwyczajami, mentalnością, charakterystycznymi dla epoki, w ten sposób tę miłość chcieli rozpowszechniać?

Czy zganisz dziecko, które na siłę chce głaskać pieska, choć biedne zwierzę wolałoby już uciec bo ma dosyć nieumiejętnego traktowania go przez dziecko?
Tak, pouczysz swoje dziecko.

Niestety, nie masz mozliwości pouczenia ludzi, którzy zyli w innych czasach i na swój spsoób w wymiarze społecznym wyrażali to, w co wierzyli.

Znęcanie się nad nimi świadczy raczej o Tobie, i to malo korzystnie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 12:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man zamiast polemizować bezowocnie z Tobą zamieszczam nie tylko dla ciebie ale i dla wszystkich zainteresowanych interpretacją Apokalipsy, fragment ze strony nadzieja.pl dotyczący interpretacji pierwszej części Apokalipsy w której Duch mówi do zborów.
Kościół Chrystusa jest najlepszym schronieniem, które nigdy nie zawiedzie. Jezus powiedział, że będzie on schronieniem do końca i „bramy piekielne nie przemogą go” MAT 16,18. W listach do „siedmiu zborów” Jezus przedstawił Janowi historię chrześcijaństwa od wniebowstąpienia Chrystusa aż do Jego przyszłego powrotu na obłokach niebieskich. Jest to najzupełniej jasne, że taka treść kryje się właśnie pod symbolem „siedmiu zborów”.
Fakt ten zwracał uwagę badających Pismo Święte już od dość dawna. W komentarzu Vitinga opublikowanym w 1705 roku czytamy: „Pod symbolem siedmiu azjatyckich zborów chrześcijańskich należy rozumieć siedem różnych stanów Kościoła chrześcijańskiego, aż do powtórnego przyjścia na świat Chrystusa”.
Są to następujące zbory i odpowiadające im okresy historyczne:
1. Efez — okres apostolski.
2. Smyrna — okres prześladowań ze strony pogaństwa.
3. Pergamon — okres odstępstwa, począwszy od „nawrócenia” Konstantyna Wielkiego.
4. Tiatyra — okres od ustanowienia supremacji papieskiej do końca ciemnego średniowiecza.
5. Sardes — okres reformacji.
6. Filadelfia — wielki ruch adwentowy.
7. Laodycea — czas końca, aż do przyjścia Chrystusa.
Cel objawienia wyjawiony jest już w pierwszym wersecie tej księgi: „Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg; aby ukazać sługom swoim to, co ma się stać wkrótce”. A zatem słowa księgi przeznaczone są szczególnie dla dzieci Bożych, dla prawdziwych wyznawców Chrystusa. Najważniejsze wydarzenie, o którym mówi księga, opisane jest w siódmym wierszu w rozdziale pierwszym: „Oto przychodzi wśród obłoków i ujrzy go wszelkie oko, a także ci, którzy go przebili”. To samo stwierdzenie znajdujemy w ostatnich wierszach Biblii. Księga Objawienia nie tylko zamyka cała prawdę o powtórnym przyjściu Chrystusa, ale i całą Biblię, a ponadto jej pierwsze osiem wierszy to skrót całości!
Czytamy mianowicie, że „błogosławiony ten, który czyta” (w. 3). Jest to niezwykłe oświadczenie. Błogosławieństwo Boże spływa na tych, którzy czytają Objawienie, słuchają słów Bożych oraz „zachowują to, co w nim jest napisane”. Proroctwo rozpoczyna się wizją Jezusa Chrystusa w chwale, który przechadza się pośród siedmiu złotych świeczników OBJ. 1,12.13. Właśnie te siedem świeczników to symbol siedmiu zborów, siedmiu okresów Kościoła Chrystusa.
O siedmiu zborach dowiadujemy się ze słów wypowiedzianych do apostoła Jana: „To, co widzisz, zapisz w księdze i wyślij do siedmiu zborów: do Efezu i do Smyrny, i do Pergamonu, i do Tiatyry, i do Sardes, i do Filadelfii, i do Laodycei” (w. 11). Są to nazwy miast w Azji Mniejszej z końca I wieku, które były polem działalności misyjnej apostoła Pawła i innych. [ ]
Poselstwo to zostało również skierowane — jak już powiedzieliśmy — do całego Kościoła w jego siedmiu okresach różniących się stanem duchowym, począwszy od wniebowstąpienia do powtórnego przyjścia Chrystusa. W miarę zagłębiania się w treść Objawienia prawda ta stanie się dla nas coraz bardziej przejrzysta. W proroctwie wykazane zostały zarówno dobre, jak i złe strony tych okresów Kościoła chrześcijańskiego. W każdym z nich lud Boży otrzymał wskazówki i pouczenia. Zwróćmy się do drugiego rozdziału Objawienia, gdzie zaczyna się profetyczna wizja historii.
EFEZ — wiek apostolski (31-100 r. po Chr.). Słowo „Efez” znaczy „pożądany”, „upragniony”. Tak właśnie można określić pierwszy okres rozwoju chrześcijaństwa. Poselstwo to odnosi się do zboru apostolskiego, to jest do czasu śmierci ostatniego z apostołów, Jana, około 100 roku.
„Do anioła zboru w Efezie napisz: To mówi Ten, który trzyma siedem gwiazd w prawicy swojej, który się przechadza pośród siedmiu złotych świeczników. Znam uczynki twoje i trud, i wytrwałość twoją, i wiem, że nie możesz ścierpieć złych, i że doświadczyłeś tych, którzy podają się za apostołów, a nimi nie są, i stwierdziłeś, że są kłamcami. Masz też wytrwałość i cierpiałeś dla imienia mego, a nie ustałeś. Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość. Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie, jak pierwej; a jeżeli nie, to przyjdę do ciebie i ruszę świecznik twój z jego miejsca, jeśli się nie upamiętasz. Na swoją obronę masz to, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i ja nienawidzę. Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Zwycięzcy dam spożywać z drzewa żywota, które jest w raju Bożym” OBJ. 2,1-7.
Zauważmy, że każde z tych zdań odnosi się nie tylko do okresu efeskiego w Kościele, ale i do chrześcijan wszystkich wieków. Jednak Efez to symbol Kościoła chrześcijańskiego w pierwszym okresie czystości, za dni apostołów. Kościół otrzymał naukę Chrystusa i został obdarowany darami Ducha Świętego. Trudno o trafniejszą charakterystykę okresu efeskiego w historii chrześcijaństwa, pierwszego stulecia chrześcijaństwa.
SMYRNA — okres prześladowań ze strony pogan (100-323 r.). Wyraz „Smyrna” oznacza mirrę — żywicę, z której wyrabiano kadzidło. Jezus przechadzający się wśród siedmiu złotych świeczników mówi: „To mówi pierwszy i ostatni, który był umarły, a ożył; znam ucisk twój i ubóstwo, lecz tyś bogaty, i wiem, że bluźnią tobie ci, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, ale są synagogą szatana. Nie lękaj się cierpień, które mają przyjść na cię. Oto diabeł wtrąci niektórych z was do więzienia, abyście byli poddani próbie, i będziecie w udręce przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci koronę żywota” OBJ. 2,8-10. [ ]
Był to więc okres prześladowań pogańskich w Imperium Rzymskim, a Smyrna jest symbolem całego tego okresu. Wielu chrześcijan zginęło wówczas śmiercią męczeńską za wiarę. Działo się to w drugim, trzecim i czwartym stuleciu. Właśnie do tych cierpiących i prześladowanych skierowane były słowa: „Nie lękaj się cierpień, które mają przyjść na cię”. Szczególnie okrutne prześladowania dotknęły chrześcijan w czasach Dioklecjana. Trwały one przez 10 lat, w okresie od 303 do 313 r. W dniach tych bito nawet medale z napisem: „Nie ma już chrześcijan”.
Fala prześladowań wreszcie opadła. W „Historii ogólnej” Meyersa czytamy: „Mocą edyktu wydanego w 313 roku w Mediolanie, w rok po zwycięskiej bitwie, Konstantyn zrównał w prawach religię chrześcijańską z innymi religiami na terenie imperium”. Krew męczenników była ziarnem, z którego rozwinął się Kościół. Wiary Chrystusa nie były w stanie złamać najsroższe nawet tortury i prześladowania. Zauważmy cudowną obietnicę dla tego Kościoła, który zwycięży śmierć i mękę: „Zwycięzca nie dozna szkody od drugiej śmierci” OBJ. 2,11.
PERGAMON — okres światowej władzy i duchowej słabości (lata 323-538). Wyraz „Pergamon” oznacza „wyniosłość”, „wywyższanie się”, „dostojeństwo”. Miasto Pergamon było zbudowane na wysokiej górze.
Jest to okres chrześcijaństwa od rzekomego nawrócenia się Konstantyna Wielkiego aż do zupełnego zacieśnienia unii Kościoła z państwem i ustanowienia prymatu biskupa rzymskiego. Kościół poprzednio prześladowany, nie mający, jak niegdyś jego Mistrz i Pan, miejsca na ziemi, teraz usadowił się na dworze królewskim. Zapanowały w nim przepych i bogactwo kosztem czystości wiary Chrystusowej. Kościół prześladowany stał się Kościołem powszechnym. Weszły do niego olbrzymie masy pogan, wnosząc ze sobą swoje praktyki i zwyczaje. Lecz i w tych ciemnych dniach było wiele dziatek Bożych, do których niebiański Stróż powiedział: [ ]
„A do anioła zboru w Pergamie napisz: To mówi Ten, który ma ostry miecz obosieczny. Wiem, gdzie mieszkasz, tam, gdzie jest tron szatana; a jednak trzymasz się mocno mego imienia i nie zaparłeś się wiary we mnie, nawet w dniach, kiedy Antypas, świadek mój wierny, został zabity u was, gdzie szatan ma swoje mieszkanie. Lecz mam ci nieco za złe, mianowicie, że są tam tacy, którzy trzymają się nauki Baalama, który nauczał Balaka, jak uwodzić synów izraelskich, by spożywali rzeczy bałwanom ofiarowane i uprawiali nierząd. Tak i ty masz u siebie takich, którzy również trzymają się nauki nikolaitów. Upamiętaj się więc; a jeżeli nie, przyjdę do ciebie wkrótce i będę
z nimi walczył mieczem ust moich” OBJ. 2,12-16.
„Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Zwycięzcy dam nieco z manny ukrytej i kamyk dam mu biały, a na kamyku tym wypisane nowe imię, którego nikt nie zna, jak tylko ten, który je otrzymuje”
OBJ. 2,17.
Od tego rozpoczyna się właściwie okres upadku czy raczej odstępstwa, odwrotu od czystej idei Chrystusa. Bóg zawsze jednak pamiętał o swoich wiernych, do których powiedział: „Nie bój się (...) gdyż upodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo” ŁUK. 12,32. „Mieczem ust moich” odnosi się do słowa Bożego. Apostoł Paweł mówi podobnie: „Weźcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże” EFEZ. 6,17.
Obietnica Chrystusa dla zboru pergamońskiego brzmi: „Zwycięzcy dam nieco z manny ukrytej i kamyk dam mu biały, a na kamyku tym wypisane nowe imię, którego nikt nie zna, jak tylko ten, który je otrzymuje” (w. 17). Obietnica ta stanowi więc nie tylko zapewnienie duchowego wsparcia, ale i zupełnego zwycięstwa — kamyka łaski z nowym imieniem dla każdego z nas. Kamień ten przedstawia usprawiedliwienie udzielane wierzącym i nasz nowy charakter będący darem Chrystusa. Nowe imię osiąga się przez nowonarodzenie i uświęcenie przygotowujące nas do królestwa Bożego.
TIATYRA — okres supremacji (wszechwładzy) papieskiej, trwający od 538 r. aż do końca prześladowań. Słowo „Tiatyra” można rozumieć jako „ofiara skruchy”. W tym okresie historii Kościoła odstępstwo zaznaczyło się najsilniej, chrześcijaństwo weszło na drogę zupełnej ciemności i fałszu, drogę odwrotu od podstawowych prawd biblijnych stanowiących istotę prawdziwej religii. Ludzie zdawali się zapominać o tym, że zbawienia nie da się kupić ani zdobyć własnymi uczynkami, lecz że jest ono darem Bożym, który możemy otrzymać dzięki Jego łasce i tylko dzięki niej. [ ]
Papiestwo doszło do wielkiej potęgi, gdy w wyniku działań wojsk Justyniana uniezależniło się od panujących na Półwyspie Apenińskim arian. Potęga ta trwała aż do 1798 r. Dni prześladowań zostały skrócone. Jezus powiedział: „Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie. A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni” MAT. 24,21.22.
Nadejście w szesnastym wieku reformacji pomogło złamać wszechwładzę papiestwa. Odkrycie Ameryki, miejsca ucieczki prześladowanych, skróciło dni wielkiej udręki. Spełniło się proroctwo Daniela, że znaczenie władzy religijnej wielce wzrośnie, gdy podzielone zostanie imperium rzymskie, i o trwałości tego podziału. Władzę papieską symbolizował w jego przepowiedni ów „mały róg”, wyłaniający się pomiędzy dziesięcioma innymi rogami. Wyłamane zostały przed nim trzy spośród nich. Spełniła się przepowiednia Daniela o jego próbach zmiany przykazań Bożych, o bluźnierstwach przeciwko Najwyższemu, o sfałszowaniu prawdy. Czas panowania tej potęgi wynosił rzeczywiście 1260 lat DAN. 7,25.
Wezwanie Chrystusa skierowane do tego właśnie zboru jest najdłuższe i najbardziej znamienne. Chrystus nazywa tu siebie tym, „który ma oczy jak płomień ognia”. Jezus znał jego miłość, wiarę, służbę, wytrwałość oraz uczynki.
W tym ciemnym okresie, kiedy chrześcijanie prześladowali chrześcijan, wielu było tych, którzy wytrwali w swej wierności wobec Boga. Niektórzy schronili się w dolinach alpejskich, w głębokich puszczach lub na pustkowiach. Innym nie udało się ujść, więc ginęli ku uciesze tysięcy tak zwanych chrześcijan. „Lecz mam ci za złe, że pozwalasz niewieście Izebel, która się podaje za prorokinię, i naucza, i zwodzi moje sługi, uprawiać wszeteczeństwo i spożywać rzeczy ofiarowane bałwanom” (w. 20).
Studiując Stary Testament poznajemy Izebel — żonę Achaba, króla izraelskiego. Będąc córką pogańskiego władcy, oddającego cześć bałwanom, przywiodła do grzechu swego męża, a z nim cały niemal naród. Tak samo w średniowieczu władza papieska, która połączyła się z pogańskimi wielkorządcami, doprowadziła do zalania czystej idei Chrystusowej potokiem ludzkich tradycji oraz tępiła prawdę za pomocą prześladowań.
Do prawdziwie wiernych wyznawców w tym okresie skierowane są słowa Zbawiciela: „Trzymajcie się tylko mocno tego, co posiadacie, aż przyjdę” (w. 25). Okres 1260 lat trwał do roku 1798, który był początkiem nowej epoki. Wówczas zwiększyła się liczba znaków zwiastujących powtórne przyjście na świat Chrystusa. Do prześladowanych skierowana jest obietnica: „Zwycięzcy i temu, kto pełni aż do końca uczynki moje, dam władzę nad poganami” (w. 26). [ ]
SARDES — okres od końca prześladowań do adwentowego przebudzenia na początku XIX wieku. Sardes znaczy „książę” lub „pieśń radości”, a także „ten, który pozostaje”. Możemy nazwać ten okres porankiem reformacji w Kościele, odrodzeniem po minionych wiekach ciemności. „To, co pozostaje”, przedstawia wielką wartość w oczach Bożych. Jezus powiedział temu zborowi: „Znam uczynki twoje: Masz imię, że żyjesz, a jesteś umarły. Bądź czujny i utwierdź, co jeszcze pozostało, a co bliskie jest śmierci; nie stwierdziłem bowiem, że uczynki twoje są doskonałe przed moim Bogiem. Pamiętaj więc, czego się nauczyłeś i co usłyszałeś, i strzeż tego, i upamiętaj się” (por. OBJ. 3,1-3).
Wezwanie to właściwie powinien przemyśleć każdy chrześcijanin. Bóg wzywa ludzi, aby powrócili do podstawowych prawd czystej idei Chrystusa. „Ten, który pozostaje” — to duch prawdy ewangelicznej, świecący tym jaśniej, że po ciemnej nocy. Świecący największą prawdą — zbawieniem przez wiarę, głoszoną przez wielkich reformatorów, takich jak Jan Kalwin, Marcin Luter, Jan Knox. Wiele z Kościołów reformowanych utraciło jednak z biegiem czasu tego ducha i pogrążyło się w formalizmie. Nie kontynuowano poczynań reformacji. Nowe światło wiary zaakceptowano, ale nie podtrzymywano ognia powrotu do prawd ewangelii.
Jezus w tym liście przedstawił się jako Ten, „który ma siedem duchów Bożych i siedem gwiazd”. Siedem to liczba oznaczająca pełnię, całkowitość. Gdy nadciąga czas końca, świat oświecony zostaje ewangelią i ostrzeżeniem o powtórnym przyjściu Chrystusa. Dla zboru Sardes nastały czasy ożywienia. Mamy na myśli takich reformatorów i rzeczników ewangelizacji, jak bracia Wesley i Jerzy Whitefield. Ci wielcy ewangeliści oraz ich współtowarzysze potrafili zapalić cały niemal świat do reformowania życia religijnego w duchu ewangelii.
Obietnica Chrystusa brzmi: „Zwycięzca zostanie przyobleczony w szaty białe (...) i wyznam imię jego przed moim Ojcem i przed jego aniołami” OBJ. 3,5. Jeśli wyznamy wobec świata naszą wiarę w Chrystusa, potwierdzając ją czynami, On wyzna nasze imię przed Ojcem i aniołami.
FILADELFIA — okres wielkiego ruchu głoszenia o powtórnym przyjściu Chrystusa (od początku XIX wieku do czasu określonego w proroctwie Daniela jako rozpoczęcie „godziny sądu&#8221. „Filadelfia” oznacza „miłość braterską”. Wezwanie Chrystusa do zboru filadelfijskiego brzmi: „Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej” OBJ. 3,11. [ ]
Po okresie wielkiego przebudzenia nadchodzi czas świadomego wyczekiwania na drugie przyjście Chrystusa. W dniach Wiliama Millera, jednego z wielkich kaznodziejów tego czasu, cały świat zaczyna żyć tą myślą. Drukowano coraz więcej książek poświęconych wykładowi biblijnych proroctw. Setki duchownych i świeckich członków Kościoła, żarliwych wyznawców Chrystusa, wędrowało wzdłuż i wszerz Europy, a zwłaszcza kontynentu północnoamerykańskiego. Serca ludzkie zaczęły bić razem w oczekiwaniu spełnienia się radosnej nowiny. Z całą pewnością można nazwać ten okres czasem „braterskiej miłości”. Tak bardzo miłość ta potrzebna jest dzisiaj, w ostatnich godzinach historii, w których wypadło nam żyć!
Filadelfia — okres braterskiej miłości — trwać będzie do końca dni Kościoła. Wielki ruch adwentowy zakończył się wielkim rozczarowaniem, ponieważ oczekiwano przyjścia na świat Chrystusa w roku 1844, kiedy to według obliczeń przypadł koniec 2300 proroczych dni z dziewiątego rozdziału Księgi Daniela. Ponowne jednak przestudiowanie proroctw z Księgi Objawienia i Daniela wykazało pewien błąd, nie w obliczeniach, ale w interpretacji przepowiedzianego wydarzenia. Chodzi o to, że w 1844 roku Chrystus nie miał przyjść na ziemię, lecz rozpocząć drugą część swego wielkiego dzieła pośredniczenia w niebieskiej świątyni. Ta druga faza Jego służby to sąd, który poprzedza powtórne przyjście.
LAODYCEA — ostatni okres w historii Kościoła (od 1844 roku do przyjścia Pana). „Laodycea” znaczy „lud czasów sądu”. Od 1844 roku głoszone jest poselstwo: „nadeszła godzina sądu jego” OBJ. 14,7. Wezwanie laodycejskie — to potężny głos z nieba, nawołujący do przygotowania serc na spotkanie Sędziego. „To mówi Ten, który jest Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Bożego: Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich. Ponieważ mówisz: Bogaty jestem i wzbogaciłem się, i niczego nie potrzebuję, a nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy
i goły, radzę ci, abyś nabył u mnie złota w ogniu wypróbowanego, abyś się wzbogacił, i abyś przyodział szaty białe, aby nie wystąpiła na jaw haniebna nagość twoja, oraz maści, by nią namaścić oczy twoje, abyś przejrzał. Wszystkich, których miłuję, karcę i smagam; bądź tedy gorliwy i upamiętaj się. Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną. Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z Ojcem moim na jego tronie. Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów” OBJ. 3,14-22. [ ]darmo.
Musimy uczynić coś więcej, niż tylko słuchać. „Jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego”. Musimy otworzyć drzwi serca, aby drogi Gość wszedł do niego. Nasze serce potrzebuje Go, gdyż On przynosi z sobą prawdziwy pokój i radość.
Od siebie dodam że Chrystus nie zawiódł oczekiwań swojego Kościoła w dziewiętnastym wieku gdyz wszystkie znaki Jego Powrotu zostały spełnione a słowo Pana jest słowem Króla i zawsze jest dotrzymywane.
A to złoto w ogniu wypróbowane które Bóg radzi aby współczesny kościół nabył jest już dostępne na świecie. Czy na prawdę Medieval Man sądzisz, że te wszystkie słowa Apokalipsy są napisane ot tak i nigdy nie dowiemy się co one znaczą? Jeszcze raz powtarzam. Walczę o to, aby nasz Kościół przejrzał i nabył u Boga maści, a nie walczę przeciwko mojemu kościołowi.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 20 2007 13:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Do Matejanka
============

Takie podejście jest nadużyciem, bo piszesz po prostu nie na temat.
Jesli tego nie widzisz, to z pewnością widzą to inni.


Zgadzam się z tą wypowiedzią.
Niestety liczyłam na to, że dyskusja pójdzie w innym kierunku.
Jeśli musisz dyskutować o błędach Kościoła to proszę Cię, załóż odrębny wątek pod tytułem: "błędy i nadużycia w kościele"

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 14:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775


Jeśli musisz dyskutować o błędach Kościoła to proszę Cię, załóż odrębny wątek pod tytułem: "błędy i nadużycia w kościele"


Przepraszam, masz rację, ta polemika powinna odbywać się na innym wątku.
Pozdrawiam

Pozdrawiam[/QUOTE]

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 16:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Nic z tego nie rozumiem przed dwoma godzinami napiałam że przepraszam, że ta polemika nie należy do tego wątku. Teraz jak zajrzałam na ten wątek znalazłam zamiast moich przeprosin pusty post podpisany przeze mnie. Czy jest w stanie mi to ktoś wytłumaczyć? Więc jeszcze raz przepraszam Kasandrę i pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 luty 20 2007 16:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Nic z tego nie rozumiem przed dwoma godzinami napiałam że przepraszam, że ta polemika nie należy do tego wątku. Teraz jak zajrzałam na ten wątek znalazłam zamiast moich przeprosin pusty post podpisany przeze mnie. Czy jest w stanie mi to ktoś wytłumaczyć? Więc jeszcze raz przepraszam Kasandrę i pozdrawiam

To żadna wielka tajemnica i zaden podstęp wobec Ciebie.
Zle zamknęłaś tagi w swoim poście.
Zamiast drugi raz pisać powinnaś była twój post zedytować.
Czasami dobrze jest szukac bledu u siebie

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 20 2007 16:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by matejanka: Nic z tego nie rozumiem przed dwoma godzinami napiałam że przepraszam, że ta polemika nie należy do tego wątku. Teraz jak zajrzałam na ten wątek znalazłam zamiast moich przeprosin pusty post podpisany przeze mnie. Czy jest w stanie mi to ktoś wytłumaczyć? Więc jeszcze raz przepraszam Kasandrę i pozdrawiam


A ja przepraszam, że jak zwykle niepotrzebnie się wychyliłam. Zauważyłam kilka osób, które chetnie by się wypłakały, czego nie lubią w KK, więc moja rada co do wątku mgłaby się przydać. Tam mozna by wrzucać krytyke pod adresem KK i innych kosciołów chrześcijańskich i nie tylko. Ponoć taka spowiedź z cudzych grzechów dobrze na niektórych wpływa.

Gdybym miała patrzeć na takie niuasne jak przeszłość, to powinnam wybrać ateizm, bo każda religia i kościół mają czyste założenia, a partackie wykonanie.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 17:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by medieval_man:
Quote by matejanka: Nic z tego nie rozumiem przed dwoma godzinami napiałam że przepraszam, że ta polemika nie należy do tego wątku. Teraz jak zajrzałam na ten wątek znalazłam zamiast moich przeprosin pusty post podpisany przeze mnie. Czy jest w stanie mi to ktoś wytłumaczyć? Więc jeszcze raz przepraszam Kasandrę i pozdrawiam

To żadna wielka tajemnica i zaden podstęp wobec Ciebie.
Zle zamknęłaś tagi w swoim poście.
Zamiast drugi raz pisać powinnaś była twój post zedytować.
Czasami dobrze jest szukac bledu u siebie

Dzięki usłużny Medieval Man!
Właśnie szukałam, błędu u siebie i chciałabym go na przyszłość uniknąć. Nie sądzisz chyba że podejrzewałam kogoś o usunięcie moich przeprosin. .
Pozdrawiam Cię

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 17:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jeszcze tylko małe pytanie do Medieval Mana. A właściwie na czym polega zamykanie tych tagów?

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 18:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kasandra !
Jestem w trakcie czytania tej strony i muszę powiedzić że rozpoznaję w Tym Głosie ten sam który już znam. Każdemu mogę polecić czytanie here

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 20 2007 18:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Matejanka
zamieszczam nie tylko dla ciebie ale i dla wszystkich zainteresowanych interpretacją Apokalipsy, fragment ze strony nadzieja.pl dotyczący interpretacji pierwszej części Apokalipsy w której Duch mówi do zborów. [....]


Ciekawa strona i ciekawa interpretacja.
Dzieki.

Walczę o to, aby nasz Kościół przejrzał i nabył u Boga maści, a nie walczę przeciwko mojemu kościołowi.


WOW!!! Ale wyznanie.
Mam nadzieję, że koledzy katolicy to docenia...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 20 2007 18:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by matejanka: Kasandra !
Jestem w trakcie czytania tej strony i muszę powiedzić że rozpoznaję w Tym Głosie ten sam który już znam. Każdemu mogę polecić czytanie here


Hm....dużo jest tu do czytania.
Dziekuję Ci za ten link i nie tylko za niego.
Dzieki Tobie na powrót interesuję sie chrześcijaństwem...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 luty 20 2007 19:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: Jeszcze tylko małe pytanie do Medieval Mana. A właściwie na czym polega zamykanie tych tagów?


Bardziej chodzi o to, aby znaczniki, które widzisz przy edycji postu, wszystkie sa w parach na przykład (quote) i (/quote) nigdy nie wystepowały samodzielnie.
Jesli jakiś zaznaczony fragment rozpoczyna sie od (quote) to musi zakończyc się (/quote).
Inaczej post w ogóle nie wyświetli się.
Oczywiscie nawiasy przy quote sa kwadratowe a nie okrągłe

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 21:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Medieval Man, serdeczne dzięki!
Jednego tylko nie rozumiem ten poprzedni post napisałam tak jak wszystkie i według mnie powinien był się normalnie wyświetlić. Już zdązyłam zauważyć tę zasadę o której mi teraz napisałeś i staram się uważać na to. Coś musiałam jednak przeoczyć. Ech, ta technika, zdecydowanie nie dla kobiet
Miłego wieczoru

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 luty 20 2007 21:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by kasandra_K80:
Quote by matejanka: Kasandra !
Jestem w trakcie czytania tej strony i muszę powiedzić że rozpoznaję w Tym Głosie ten sam który już znam. Każdemu mogę polecić czytanie here


Hm....dużo jest tu do czytania.
Dziekuję Ci za ten link i nie tylko za niego.
Dzieki Tobie na powrót interesuję sie chrześcijaństwem...

Pozdrawiam

Kasandro!
Nie do końca rozumiem ten zaszczyt jakim mnie obdarzyłaś ale i tak czuję się szczęśliwa!
U nas ostatki i wszyscy trochę się jeszcze bawią przed Wielkim Postem czego i wam wszystkim na tym forum życzę, a Tobie oczywiście szczególnie.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
bodyw
 luty 21 2007 00:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/14/07
Postów:: 98

Quote by medieval_man:
Quote by bodyw:
Widzisz bracie jak chcesz to potrafisz- no i komu by to szkodziło coś takiego co jakiś czas usłyszeć z ambony.. .

pozdrawiam


Twierdzisz więc, że księża nie mówią o Miłości Bożej?
Widocznie mam więcej szczęścia i trafiam do innych kosciołów


Czy kapłani mówią o miłości ?
Na pewno. mówią – da się to zauważyć ....

Mówisz Bracie różne Kościoły – a żebyś wiedział ... są różne.... –Bóg ten sam i tylko On się nie zmienił –idzie nadal boso ..bez drugiej sukni. .bez sakiewki ....i kocha wszystkich niezmiennie –bez żadnych ograniczeń , jest dostępny –ma dla mnie czas i powiedział nawet ,że to On Sam -umyje mi nogi .....mnie... grzesznikowi i bluźniercy .
Miłość nie jest sztandarem ,ani pięknym płaszczem –powiem więcej, Miłość pachnie potem poświęcenia i łzami współczucia ...tryska krwią odkupienia ...i straszliwym bólem ...


GŁOS BOŻY : -O , córko Moja , największym Moim cierpieniem są niegodni kapłani, a jest ich tylu i liczba ich się zwiększa. Napisz to, by o tym wiedziano, aby to czytano.. Jezus nie chce serca podzielonego. Jest Oblubieńcem zazdrosnym i żąda całkowicie serca dla Siebie oblubienicy. Doskonała świętość polega na tym, by nie odmawiać niczego Miłości . Trwaj przy Mnie ! Pocieszaj Mnie! Świat dusz nie jest już Moim. Te dusze , które zbawiłem Moją Krwią , oddaliły się ode Mnie. Mam Mego Ojca , Moją Matkę ,Świętych, Aniołów , wybranych, ale ludzie? Obym się mógł stać znowu Dziecięciem, by umrzeć na nowo na Kalwarii!”





wwwjezusblog.republika.pl

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 luty 21 2007 07:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Kasandro!
Nie do końca rozumiem ten zaszczyt jakim mnie obdarzyłaś ale i tak czuję się szczęśliwa!


E tam..zaraz zaszczyt...
Po prostu wątkiem TT "ściągnęłaś" mnie na to forum, a myślałam że chrześcijanie nic ciekawego nie mają już do powiedzenia.

U nas ostatki i wszyscy trochę się jeszcze bawią przed Wielkim Postem czego i wam wszystkim na tym forum życzę, a Tobie oczywiście szczególnie.


Ja podziwiałam relacje z karnawału w Rio de Janeiro...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,71 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana