Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Czy jest w nas obecny duch/cząstka/iskra/promień Boży?
 |  Wersja do druku
Michał Pająk
 maj 27 2007 17:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Apologeta:
Ale w tej przypowieści NIE występują dusze, lecz ludzie! Bogacz ma usta, język, a Łazarz m.in. palce i usta. Bogacz ma ciało, skoro ma pragnienie - prosi Łazarza o wodę. Nie ma tu mowy o niematerialnych istotach, lecz o ludziach, którzy mają ciała, a ich ciała mają ludzkie potrzeby. Dlatego daj sobie wreszcie, hm, ciała, z tą przypowieścią, bo ona nie wspiera nieśmiertelności duszy, nawet gdyby ją potraktować literalnie, ponieważ nie mówi o duszach, ale o ludziach, którzy mają ciała i cielesne potrzeby.


A czy przypadkiem Żydzi nie tak sobie wyobrażali dusze po śmierci? Zwróć uwagę, na tekst który sam zacytowałeś aby wykazać (i słusznie) matejance fakt, że Jezus zmartwychwstał w ciele (podkreślenie Twoje):

„Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku MNIEMALI, ŻE WIDZĄ DUCHA. Lecz On rzekł im: Czemu jesteście zatrwożeni i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach? ‘Duch NIE MA ma ciała ani kości, jak widzicie JA MAM.’ A gdy to powiedział, pokazał im ręce i nogi. Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli z radości i dziwili się, rzekł im: ‘Macie tu co do jedzenia?’ A oni podali Mu kawałek ry-by pieczonej i plaster miodu. A On wziął i jadł przy nich.”, (Łk.24:37-43).

Tak więc na początku apostołowie myśleli, że Jezus jest duchem. Poznali Go i nadal tak sądzili do momentu gdy pokazał im rany i nie usiadł razem z nimi do wieczerzy.

Tak więc wydaje się wynikać z tego nie tylko to, że wierzyli w życie duszy po śmierci ale także uważali, że duch ten wygląda identycznie jak człowiek tylko nie jest cielesny.

Dlaczego sądzili, że Jezus może być duchem skoro, jak twierdzisz, On sam wielokrotnie zaprzeczał aktywności duszy po śmierci?

Ten króciutki fragment zdaje jednak się wskazywać, że apostołowie wierzyli w pośmiertną egzystencję duszy, która po śmierci jest podobna do ciała (aczkolwiek niecielesna) i tym samym wskazuje na interpretację fragmentu z Ewangelii według Łukasza o bogaczu i ubogim Łazarzu jaką podawał Medieval_man.

Nawet sam Jezus mówi o tym, że duch nie ma ani ciała ani kości w przeciwieństwie do Niego, znaczy się, potwierdza, że może istnieć coś takiego jak dusza w oddzieleniu od ciała i właśnie ona nie ma "ani ciała ani kości".

Na dodatek pokrywa się to z naszą wiedzą historyczną odnośnie począktów chrześcijaństwa. Dokumenty jakie mamy wskazują na to, że wiara w duszę która nie umiera istnieje w chrześcijaństwie od samego początku.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 27 2007 17:53   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Jak juz pisalam zmartwychwstanie Jezusa bylo duchowe, w ciele duchowym ktore wygladalo jak to w ktorym zyl. Oczywiscie dla Jezusa nie bylo problemem to cialo zmaterializowac aby przekonac uczniow ze nie jest zjawa, tym bardziej ze Jego cialo juz za zycia bylo uduchowione i zjednoczone z Jego duchem. Nie mniej jednak Jezus nie powrocil do Apostolow w ludzkim ciele i to mozna poznac chociazby po wlasnosciach tego ciala. Cialo duchowe Chrystusa owszem moglo sie materializowac natomiast zadne ludzkie cialo z krwi i kosci nie potrafi pojawiac sie i znikac, nie przechodzi przez sciany to sa wlasnosci ducha ktory panuje nad materia. Co wedlug was oznacza cialo chwalebne? Przeciez jest to wlasnie cialo uduchowione. Materia jest rodzajem zamrozonego ducha i ona moze w odpowiednich warunkach przyjmowac bardziej spirytualne wlasnosci co widac np. gdy obserwujemy czasteczki wody. Oczywiscie jest to tylko przenosnia gdyz uduchowienie materii nie wygladaa tak prosto jak zamiana ciala stalego w gazowe ale przyklad z woda jest naturalna alegoria. My wszyscy po zakonczeniu Sadu i Oczyszczenia ludzkosci ulegniemy przemianie wraz z calym Stworzeniem i przejdziemy na wyzszy stopien uduchowienia materii naszego ciala ale nie bedziemy w pelni duchami gdyz pozostaniemy na ziemi jako ludzie aby zdobywac na niej konieczne dla ducha doswiadczenia. Nasze uduchowione cialo nie bedzie takie jak Chrystusa po zmartwychwstaniu ale bedzie znacznie wyswobodzone z najwiekszych ograniczen materii jak np. koniecznosc odzywiania. ALe do naszego uduchowienia na dzwiek ostatniej traby jeszcze jest troche czasu choc juz niektorzy ludzie udowodnili ze potrafia obywac sie bez pozywienia.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 27 2007 18:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

A czy przypadkiem Żydzi nie tak sobie wyobrażali dusze po śmierci?

W ST czasach nie. W ST nie ma śladu takiej wiary, natomiast w czasach hellenskich tak, gdyż do judaizmu w okresie międzytestamentalnym przeniknęły greckie idee, włącznie z dualizmem, jak to widać w księgach znalezionych u essenczyków nad Morzem Martwym, choć NT oparł się temu wpływowi.

Zwróć uwagę, na tekst który sam zacytowałeś aby wykazać Ten króciutki fragment zdaje jednak się wskazywać, że apostołowie wierzyli w pośmiertną egzystencję duszy, która po śmierci jest podobna do ciała (aczkolwiek niecielesna)... Nawet sam Jezus mówi o tym, że duch nie ma ani ciała ani kości w przeciwieństwie do Niego, znaczy się, potwierdza, że może istnieć coś takiego jak dusza w oddzieleniu od ciała i właśnie ona nie ma "ani ciała ani kości".

Oczywiście, że duchy istnieją, ale to nie dusze zmarłych, lecz demony, które potrafią przybierać postać każdego zmarłego, nawet postać anioła światłości (Jezusa) Marii czy Ufoludka (2Kor.11:14). Jednym z powodów, dla których diabeł tak foruje w poganstwie i w Kościele naukę o niesmierelnej duszy jest spirytyzm, za pośrednictwem którego zyskuje bezpośredni wpływ na umysly ludzi (seanse spirytystyczne, deski Ouija, objawienia, pismo automatyczne, etc). Dlatego Bóg przestrzega przed fałszywą wiarą w nieśmiertelność duszy i związanymi z nią praktykami.

„Niech nie znajdzie się u ciebie... wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz ani czarodziej, ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych; gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni...” (Pwt.18:10-12).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 maj 27 2007 18:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Jak juz pisalam zmartwychwstanie Jezusa bylo duchowe, w ciele duchowym ktore wygladalo jak to w ktorym zyl.

Masz prawo wierzyć w co tylko chcesz, ale miej świadomość, że powyższy pogląd jest sprzeczny z naukami Jezusa Chrystusta, z którego czynisz kłamcę, gdyż ciała tego mógł dotknąć wątpiący Tomasz, a Jezus w tym ciele spożywał pokarm. Poniżej wyraźnie powiedział, że miał fizyczne CIAŁO po zmartwychwstaniu:

Wtedy zatrwożyli się i pełni lęku mniemali, że widzą ducha. Lecz On rzekł im: Czemu jesteście zatrwożeni i czemu wątpliwości budzą się w waszych sercach? Spójrzcie na ręce moje i nogi moje, że to Ja jestem. Dotknijcie mnie i popatrzcie: Wszak DUCH NIE MA CIAŁA ANI KOŚCI, jak widzicie, że JA MAM. A gdy to powiedział, pokazał im ręce i nogi. Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli z radości i dziwili się, rzekł im: Macie tu co do jedzenia? A oni podali mu kawałek ryby pieczonej i plaster miodu. A On wziął i jadł przy nich. (Łk.24:37-43).

Biblia mówi, że kto to kwestionuje, tego nie prowadzi Duch Boży: "Po tym poznawajcie Ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest" (1J.4:2-3).

Zbawieni będą mieć fizyczne ciała podobne do tego, jakie mieli Adam i Ewa w Edenie. Chrystus: „przemieni znikome ciało nasze w postać, podobną do uwielbionego CIAŁA swego” (Flp.3:21). Dlatego ci, którzy zostali zmartwychwzbudzeni jako pierwociny po zmartwychwstaniu Jezusa, powstali w fizycznych CIAŁACH. Sama niedawno zacytowałaś ten tekst, a jednak powracasz do swego błędu, jak prosiaczek do swego błotka:

"Groby się otworzyły, i wiele CIAŁ świętych, którzy zasnęli, zostało wzbudzonych; i wyszli z grobów po Jego zmartwychwstaniu, i weszli do świętego miasta, i ukazali się wielu." (Mat.27:52-53).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
karol_dabrowski
 maj 27 2007 19:03   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 08/31/06
Postów:: 366

Matejanko!
Proszę o zmartwychwstaniu duchowym itp w temacie TT!

Proszę o nie rozdwajanie się, ale dyskutowanie w jednym miejscu o duszy niesmiertelnej!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 maj 28 2007 12:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Medieval Man

Nie ma czegoś takiego jak Chrystus jako Duch Chrystusowy.Może nie umiesz odczytać treści tych encyklik?

1.Encyklika Papieża Piusa XII {fragmenty}.

61. Mówi bowiem Apostoł: "Jeden jest Pan, jedna jest wiara" (Ef 4, 5), ta oczywiście wiara, którą do jednego Boga przystajemy i do Jezusa Chrystusa, którego do nas posłał (J 17, 3). Nie mniej też między sobą i z Boską Głową naszą jesteśmy przez wiarę złączeni. Ilu nas bowiem jest wierzących "mających tego samego ducha wiary" (2 Kor 4, 13), tą samą światłością Chrystusową bywamy oświeceni, tym samym pokarmem Chrystusowym żywieni,.. Jeśli więc ten sam we wszystkich duch wiary rozkwita, to wszyscy także tym samym życiem "żyjemy we wierze Syna Bożego, który umiłował nas i wydał samego siebie za nas" (Gal 2, 20),
a Chrystus, Głowa nasza, żywa wiarą do serca przyjęty i mieszkający w sercach naszych (Ef 3, 17),
jak jest sprawcą wiary naszej, tak też będzie jej dokonawcą (Hebr 12, 2).

62. Tak jak przez wiarę przyłączamy się na tej ziemi do Boga jako źródła prawdy, tak przez cnotę nadziei dążymy do Niego. Dla powszechnej tej tęsknoty za Królestwem niebieskim, przez którą zrzekamy się tu stałej ojczyzny, a przyszłej szukamy (Hebr. 13, 14) i kwapimy się do tej niebieskiej chwały, nie wahał się Apostoł narodów powiedzieć: Jedno ciało i jeden duch, jak jesteście wezwani w jednej nadziei wezwania waszego (Ef 4, 4), owszem Chrystus panuje w nas jakby nadzieją chwały (Kol 1, 27).

64. .. Owszem, i to trzeba stwierdzić, że tym bardziej będziemy zjednoczeni z Bogiem i z Chrystusem Panem, im więcej stawać się będziemy jedni drugich członkami (Rzym 12, 5), mającymi jedni o drugich jednako staranie (1 Kor 12, 25). Z drugiej strony i to jest prawdą, że tym bardziej będziemy między sobą złączeni i zjednoczeni miłością, im gorętszą miłością przylgniemy do

Boga i Boskiej Głowy naszej. {Ducha Chrystusowego,Syna,który jest w każdym z nas}.

B. ZJEDNOCZENIE CHRYSTUSA Z NAMI

1. Chrystus nas objął.

67. Z tego, cośmy dotąd przytoczyli, łatwo widać, Czcigodni Bracia, dlaczego to św. Paweł pisze tak często, że Chrystus jest w nas, a my w Chrystusie Panu. Rzecz da się udowodnić z pomocą głębszych racji. Jest bowiem

Chrystus Pan w nas, jak to wyżej wyłożyliśmy, przez Ducha Swego, którego nam udziela i przez którego tak w nas działa,

że cokolwiek Boskiego w duszach się dzieje przez Ducha Świętego {Chrystusowego}, to samo trzeba uznać za zdziałane również przez Chrystusa Pana. "A jeśli ktoś Ducha Chrystusowego nie ma, ten nie jest Jego. Lecz jeśli Chrystus w nas jest... Duch żyje dla usprawiedliwienia" (Rzym 8, 9 - 10).

69. Wiemy zaiste dobrze o tym, że, chcąc tę tajemniczą naukę o naszym z Boskim Odkupicielem złączeniu, a zwłaszcza

o mieszkaniu Ducha Św. w duszach ludzkich,

zrozumieć i dobrze wytłumaczyć, spotykamy dużo tajemnic i zagadek, którymi ta tak nadziemska nauka z powodu ograniczoności umysłów, chcących ją przeniknąć do głębi, otacza się jakby mroczną mgłą... Nie ganimy wcale tych, co obierają różne drogi i sposoby, aby odkryć i wedle sił oświetlić tę wzniosłą tajemnicę naszego przedziwnego z Chrystusem Panem zjednoczenia.

3. Zamieszkiwanie Trójcy Przenajświętszej.{w duszy każdego człowieka}

70. Niech i to za prawdę uznają, że w tej materii chodzi o ukrytą oczom naszym tajemnicę, która na tym ziemskim wygnaniu w żaden sposób i nigdy odsłonięta ani do głębi zbadana, ani językiem ludzkim wysłowiona być nie może.

Mówimy więc, że Boa}

o ile niezbadanym sposobem obecne są w żywotnych rozumnych stworzeniach i przez nie rozumem i sercem bywają poznane. Dzieje się to jakimś sposobem przewyższającym wszelką naturę, osobliwym i do głębi przenikającym. Aby choć odrobinę zbliżyć się do zgłębienia tej tajemnicy, nie trzeba nam lekceważyć tej drogi i sposobu, który bardzo zaleca w tego rodzaju sprawach Sobór Watykański. Starając się bowiem zaczerpnąć światła, aby rozpoznać nieco lepiej Boskie tajemnice, osiąga się cel swój przez to, że porównywa się te same tajemnice między sobą i celem ostatecznym, do którego bywają kierowane. Dlatego też słusznie poprzednik nasz Leon XIII, jaśniejący mądrością, mówiąc

o tym naszym zjednoczeniu z Chrystusem oraz o Duchu Św., zamieszkującym w nas,

wznosi oczy swoje ku owej wizji błogosławionej, przez którą kiedyś w niebie to samo mistyczne zjednoczenie osiągnie swą dokładność i dokonanie. "To dziwne zjednoczenie - powiada on - które zwie się właściwie zamieszkiwaniem, różni się tylko okolicznościami...itd.

2.Co wynika z encykliki Papieża Piusa XII?

Z Tej encykliki wynika,że w każdym człowieku jest obecny osobowo {jako Boska Osoba}:

-CHRYSTUS jako DUCH ŚWIĘTY CHRYSTUSOWY,DUCH CHRYSTUSOWY,SŁOWO,SYN,
-BÓG OJCIEC
jako DUCH ŚWIĘTY BOŻY,DUCH BOŻY,OJCIEC,
-DUCH ŚWIĘTY.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 maj 28 2007 15:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Wczoraj podczas kazania w święto zesłania Ducha Św. , ksiądz mieszał tchnienie z Duchem Św. co przyznam zasmuciło mnie wielce i zdegustowało.


1 - to "istnienie" (http://www.kul.lublin.pl/efk/pdf/i/Istnienie.pdf)
czyli wg mnie jest to opisywany w Ks. Rodzaju duch,którego Bóg tchnął w nas "po ulepieniu"
Ten duch/życie/"istnienie" jest obecny w każdej żywej ludzkiej istocie! - po śmierci c. fiz. wg Biblii "wraca do Boga"
Ad. punkt 1 - Istnienie/tchnienie – to:"nesãmah" - w każdym człowieku

"w jahwistycznym opisie stworzenia istoty ludzkiej: "Bóg tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą "nefeš" (Rdz 2, 7). W tym kontekście należy rozumieć całość bytu ludzkiego jako istoty żywej i jedynie przez to tchnienie człowiek jest nazywany istotą żywą "nefeš hajjãh"[35].

i "rūah":

"W znaczeniu pierwotnym oznacza wiatr lub jego powiew i jest używane na oznaczenie "tchnienia życiodajne" lub "siła żywotna" (por. Sdz 15, 19; Lb 16, 22). "Rūah" pochodzi od Boga i nie jest związane z żadnym z organów ciała ludzkiego. Kiedy Bóg zabiera "rūah" człowiek umiera (por. Ps 104, 29-30; 146, 4; Hi 34, 14-15), warunkuje życie i śmierć człowieka i podkreśla żywy związek człowieka z Bogiem, gdyż Bóg jest "ożywczą siłą"[37].
cytaty z http://www.bialystok.opoka.org.pl/sawdar/czytelnia/doktorat/rozdzial_II.htm


2.- Duch Święty/Boży/Chrystusowy (zwany w niektórych cytatach Łaską Bożą/Uświęcającą) - wszystko wskazuje na to, że ta obecność jest w nas z naszego wyboru i możemy ją odrzucić (a przynajmniej zagłuszyć) - lub inaczej musimy na nią zasłużyć.Tu pełna zgoda z tyn co napisał Tadzcharti:
"chciałbym by tak było.. ale sądzę że zamiast "w KAŻDYM" powinno być ]w każdym, który Go przyjmie["

- To ON został zesłany podczas 50-nicy , podczas chrztu, bierzmowania itd.

Ad 2 Duch Święty + Duch Chrystusowy + Duch = 1 Trójjedyny Duch Boży

-To On działa w sercu każdego człowieka dobrej woli - że bez zmieszania z naszą duszą-duchem - to ustaliliśmy.


Wyraźnie mamy tu do czynienia z dwoma duchami 1 i 2 .
Ja rozumie , że i 1 i 2 bywa nazywane Ruach i może stąd trudność w rozróżnieniu?
, ja rozumie, że i ten i Ten pochodzą od Boga
ale – 1 - ma każda żywa istota już na starcie i jest on odpowiedzialny za nasze życie/istnienie w sensie biologicznym.
a - 2 – jest odpowiedzialny za nasze życie duchowe
bo gdyby były tym samym to po co by było „powtórne”„zesłanie Ducha Św., bierzmowanie, chrzest itp.

Czy ktoś zaprzeczy ?
Czy wasze wyznania lub wy sami widzicie tą podwójną obecność w nas?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 28 2007 16:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Obawiam się, że nie rozumiesz dobrze tego tekstu i szukasz na siłe obecności w nim tego, czego w nim nie ma

Quote by eviva: Medieval Man
Nie ma czegoś takiego jak Chrystus jako Duch Chrystusowy.Może nie umiesz odczytać treści tych encyklik?

1.Encyklika Papieża Piusa XII {fragmenty}.

Po pierwsze:

Nie mniej też między sobą i z Boską Głową naszą jesteśmy przez wiarę złączeni.

Chrystus jest obecny przez wiarę, w sercach wierzacych, a nie w sercach wszystkich
po drugie:


64. .. Owszem, i to trzeba stwierdzić, że tym bardziej będziemy zjednoczeni z Bogiem i z Chrystusem Panem, im więcej stawać się będziemy jedni drugich członkami (Rzym 12, 5), mającymi jedni o drugich jednako staranie (1 Kor 12, 25). Z drugiej strony i to jest prawdą, że tym bardziej będziemy między sobą złączeni i zjednoczeni miłością, im gorętszą miłością przylgniemy do Boga i Boskiej Głowy naszej. {Ducha Chrystusowego,Syna,który jest w każdym z nas}.

To dotyczy oczywiscie tylko wierzacych w Chrystusa i czlonków Koscioła, jak wynika z całego zdania

po trzecie:


Chrystus Pan w nas, jak to wyżej wyłożyliśmy, przez Ducha Swego, którego nam udziela i przez którego tak w nas działa,

czyli przez Ducha Świętego - trzecią osobę Trójcy Świętej

po czwarte:

że cokolwiek Boskiego w duszach się dzieje przez Ducha Świętego {Chrystusowego}, to samo trzeba uznać za zdziałane również przez Chrystusa Pana. "A jeśli ktoś Ducha Chrystusowego nie ma, ten nie jest Jego. Lecz jeśli Chrystus w nas jest... Duch żyje dla usprawiedliwienia" (Rzym 8, 9 - 10).

Tutaj napisano, że Duch Święty (trzecia osoba Trójcy) nazywany tez jest Duchem Chrystusowym. To nie jest jakis inny Duch

po piate:
o tym naszym zjednoczeniu z Chrystusem oraz o Duchu Św., zamieszkującym w nas,

dotyczy wierzących w których zyje Chrystus i Duch Święty - a w ogóle to żyje w nich cała Trójca Święta

Quote by eviva:
2.Co wynika z encykliki Papieża Piusa XII?

Z Tej encykliki wynika,że w każdym człowieku jest obecny osobowo {jako Boska Osoba}:

-CHRYSTUS jako DUCH ŚWIĘTY CHRYSTUSOWY,DUCH CHRYSTUSOWY,SŁOWO,SYN,
-BÓG OJCIEC
jako DUCH ŚWIĘTY BOŻY,DUCH BOŻY,OJCIEC,
-DUCH ŚWIĘTY.

Nie.
Nie w kazdym człowieku, ale w czlowikeu wierzącym obecny jest:
Bóg w Trójcy Świętej czyli
Bóg Ojciec
Syn Boży
Duch Święty

Nie ma czego komplikować

Bóg Ojciec nie jest Duchem Świętym,
Syn Boży (Chrystus) nie jest Duchem Świętym
a Duch Chrystusowy to inne imię Ducha Świetego.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 maj 28 2007 17:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by medieval_man:

Quote by eviva:
2.Co wynika z encykliki Papieża Piusa XII?

Z Tej encykliki wynika,że w każdym człowieku jest obecny osobowo {jako Boska Osoba}:

-CHRYSTUS jako DUCH ŚWIĘTY CHRYSTUSOWY,DUCH CHRYSTUSOWY,SŁOWO,SYN,
-BÓG OJCIEC
jako DUCH ŚWIĘTY BOŻY,DUCH BOŻY,OJCIEC,
-DUCH ŚWIĘTY.

Nie.
Nie w kazdym człowieku, ale w czlowikeu wierzącym obecny jest:
Bóg w Trójcy Świętej czyli
Bóg Ojciec
Syn Boży
Duch Święty

Nie ma czego komplikować

Bóg Ojciec nie jest Duchem Świętym,
Syn Boży (Chrystus) nie jest Duchem Świętym
a Duch Chrystusowy to inne imię Ducha Świetego.


Ech Medievalu ty złośliwcu
uważasz dokładnie tak samo jak Eviva ( Ty chyba chcesz się jej po nocach śnić)
- a ja się z wami zgadzam

Medievalu - czy ksiądz miał rację nie rozróżniając istnienia /tchnienia od Ducha?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 maj 28 2007 17:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

Wczoraj podczas kazania w święto zesłania Ducha Św. , ksiądz mieszał tchnienie z Duchem Św. co przyznam zasmuciło mnie wielce i zdegustowało.
Jeśli ksiądz uważał Ducha Świętego za tchnienie,oddech życia,to wg mnie miał rację.

Ad. punkt 1 - Istnienie/tchnienie – to:"nesãmah" - w każdym człowieku

"w jahwistycznym opisie stworzenia istoty ludzkiej: "Bóg tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą "nefeš" (Rdz 2, 7). W tym kontekście należy rozumieć całość bytu ludzkiego jako istoty żywej i jedynie przez to tchnienie człowiek jest nazywany istotą żywą "nefeš hajjãh"[35].

I Kor.15.47.Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi,ziemski;drugi człowiek {duch-dusza}jest z nieba.
W tym zdaniu jest odnośnik do Rdz.2.7.
W Rdz.2.7.brakuje najważniejszej części,naszej właściwej istoty,tego kim jesteśmy,a więc ducha-duszy.

Ludzki duch-dusza,to nie jest to samo co dech życia,oddech życia,który bez przerwy wpływa w naszego ducha-duszę,przepływa przez nią do fizycznego ciała i wypływa z niego.Kiedy umiera ciało fizyczne,opuszcza je duch-dusza,ale oddech życia jako Boża energia przez cały czas przez nią przepływa,bo ona jest nieśmiertelna.Bez udziału ducha-duszy,Boża energia nie może sama bezpośrednio wpłynąć do fizycznego ciała.

Duch Święty + Duch Chrystusowy + Duch = 1 Trójjedyny Duch Boży

-To On działa w sercu każdego człowieka dobrej woli - że bez zmieszania z naszą duszą-duchem - to ustaliliśmy.
W naszym duchu-duszy przebywają przez Ducha Świętego trzy Boskie osoby:

-CHRYSTUS jako DUCH ŚWIĘTY CHRYSTUSOWY,DUCH CHRYSTUSOWY,SŁOWO BOŻE,SŁOWO,SYN-jest obecny w naszym sercu,

-BÓG OJCIEC jako DUCH ŚWIĘTY BOŻY,DUCH BOŻY,OJCIEC-jest obecny miejscu określanym jako niebo {nie mylić z prawdziwym Niebem},

-DUCH ŚWIĘTY,który wpływając w naszą duszę,ożywia ją,a przez nią i nasze fizyczne ciało.

Nasz duch-dusza ma więc trzy Iskry Boże,które trzeba traktować jak osoby:

TRZY ISKRY BOŻE=DUCH BOŻY+DUCH CHRYSTUSOWY+DUCH ŚWIĘTY

Dezerter,Medieval Man,Apologeta

Jeśli Duch Święty jest uważany za trzecia osobę Boską,to jakiego On jest rodzaju,męskiego,żeńskiego czy nijakiego?Jeśli jest osobą,to musi mieć płeć.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 28 2007 20:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Jeśli Duch Święty jest uważany za trzecia osobę Boską,to jakiego On jest rodzaju,męskiego,żeńskiego czy nijakiego?Jeśli jest osobą,to musi mieć płeć.


W Bogu nie ma płci.
Płeć służy do rozmnażania się przez kopulację.
Bóg nie potrzebuje się rozmnażać.
Osoba to byt indywidualny, samoistny, rozumny i substancjalny.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 28 2007 20:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter: Wczoraj podczas kazania w święto zesłania Ducha Św. , ksiądz mieszał tchnienie z Duchem Św. co przyznam zasmuciło mnie wielce i zdegustowało.
itd.....................


zupełnie nie zrozumiałem

KKK 691 "Duch Święty" jest imieniem własnym Tego, którego wielbimy i któremu oddajemy chwałę wraz z Ojcem i Synem. Kościół otrzymał Go od Pana i wyznaje Go w czasie chrztu swoich nowych dzieci (Por. Mt 28, 19).

Pojęcie "Duch" jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa Ruah, które przede wszystkim oznacza tchnienie, powietrze, wiatr. Jezus posługuje się obrazem wiatru, aby zasugerować Nikodemowi transcendentną nowość Tego, który jest w sposób osobowy Tchnieniem Boga, Duchem Bożym (Por. J 3, 5-8). Z drugiej strony, Duch i Święty to przymioty Boże wspólne Trzem Osobom Boskim. Łącząc jednak te dwa pojęcia, Pismo święte, liturgia i język teologiczny określają niewymowną Osobę Ducha Świętego, unikając możliwej dwuznaczności z innym sposobem posługiwania się pojęciami "duch" i "święty".

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 28 2007 20:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Dezerter: Ech Medievalu ty złośliwcu
uważasz dokładnie tak samo jak Eviva


Eviva uważa:
W każdym z nas jest
-CHRYSTUS jako DUCH ŚWIĘTY CHRYSTUSOWY,DUCH CHRYSTUSOWY,SŁOWO,SYN,
-BÓG OJCIEC jako DUCH ŚWIĘTY BOŻY,DUCH BOŻY,OJCIEC,
-DUCH ŚWIĘTY.

Ja uważam:
W kazdym z wierzących zamieszkuje Trójca Święta na mocy obietnicy Jezusa:
Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać.

Trójca Święta czyli:
Bóg Ojciec jako Bóg Ojciec
Syn Boży jako Syn Boży
Duch Święty jako Duch Święty

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 maj 28 2007 21:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Quote by medieval_man:


zupełnie nie zrozumiałem

czego???
różnicy między:
1. - istnieniem/tchnieniem
a
2. Duchem Świętym

!!!!!!!!!!!!!!!
przecież przez cały ten wątek mówię o różnicy
przeczytaj mój post i uzasadnienie dlaczego nie można 1
i 2 uważać za to samo

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 maj 29 2007 09:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

A czy nie jest prosciej uznac wreszcie, ze Bog jest tylko jednym Boskim Duchem o przeroznych, dla nas niemozliwych do ogarniecia naszym ziemskim rozumem, mozliwosciach? Te rozroznienia ktore podaje Eviva sluza tylko zobrazowaniu roznego rodzaju dzialania w nas Boskiego Ducha.
1. Bez tego ze Boski Duch przenika wszystko i wszystkich(tu Eviva ma racje) nic nie tylko nie zyje ale i nie istnieje.
2. Eviva probuje to jakos technicznie wyjasnic ale osobiscie uwazam ze jest to niemozliwe a nawet niepotrzebne dla naszej swiadomosci i wystarczy swiadomosc punktu pierwszego.
3. Duch Swiety w nas jest dzialaniem Boga swoim Duchem w kazdym chlowieku i nieustannym wzywaniem tego czlowieka do wiary. nadziei i milosci wyplywajacych z przyjecia Ducha Chrystusa.
4. Duch Chrystusa w nas nie jest osobnym duchem, lecz nasza swiadomoscia istnienia w nas Chrystusa, jak i przyjeciem przez dusze Ofiary, Nauki i Wiary w Zbawiciela i jednoczesnym poddaniem sie konsekwencjom z tego wynikajacych.
5. Tchnienie jest to Boski Duch ktory dziala we wszystkich istotach niezaleznie od stopnia rozwoju ich swiadomosci dajac im zycie Ducha.
W czlowieku Tchnienie jest duchowa czescia czlowieka ale bez wnikania w podzial tej duchowej substancji na ducha i dusze. W akcie stworzenia zostal po prostu podkreslony rozdzial pomiedzy ziemskim cialem i tym co pochodzi od Ducha. Co narodzilo sie z ciala jest cialem a co z Ducha duchem.
Nie moge pojac ze czlowiek jeszcze wciaz chce widziec trzy osoby tam gdzie jest tylko jeden Boski Duch niepodzielny na rozne swiadomosci. Jedynie czlowiek otrzymal od Boga indywidualna swiadomosc swojego istnienia jako dar...aby dopiero w ramach rozwoju i zaslug uzyskal Boskie dziedzictwo dla swojego ducha Bog posiada Boskie Aspekty i moze je w rozny sposob objawiac w zaleznosci od tego, co nam chce przekazac i w jaki sposob daje nam sie poznac w zaleznosci od stopnia naszego duchowego rozwoju.
Jezeli np. w Pierwszym Czasie poznalismy Boga jako Sedziego to uwazacie ze w Slowie Jezusa Chrystusa nie jest zawarte najdoskonalsze Prawo i jest ono inne od Prawa Ojca.? A czy jezeli w Drugim Czasie Jezus objawil nam Boska Doskonala Milosc to w Ojcu nie ma tej Milosci,? A jezeli Duch Swiety objawia nam Boska Madrosc to Chrystus nie moze jej objawic? Czym wedlug was maja sie roznic Trzy Boskie Osoby w sposob aby ktoras z Nich posiadala lub potrafila cos wiecej niz dwie inne? Trzy Boskie Osoby sa trzema sposobami objawiania sie Boga czlowiekowi, sa trzema formami dzialania tego samego Boskiego Ducha. Gdy to uznacie zniknie calaa masa niejasnosci i podacie sobie rece.
Izajasz mowi wyraznie ze na koncu czasow wszyscy sie przekonaja ze Bog jest tylko jeden i nie ma innego.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 29 2007 09:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by matejanka: A czy nie jest prosciej uznac wreszcie, ze Bog jest tylko jednym Boskim Duchem o przeroznych, dla nas niemozliwych do ogarniecia naszym ziemskim rozumem, mozliwosciach?

Tak Bóg jest jeden i Bóg jest Duchem.
Tyle, że w trzech osobach.
Quote by matejanka:
Nie moge pojac ze czlowiek jeszcze wciaz chce widziec trzy osoby tam gdzie jest tylko jeden Boski Duch niepodzielny na rozne swiadomosci.

Może nie człowiek chce widzieć, ale Bóg tak mu sie objawia?
Quote by matejanka:Jezeli np. w Pierwszym Czasie poznalismy Boga jako Sedziego to uwazacie ze w Slowie Jezusa Chrystusa nie jest zawarte najdoskonalsze Prawo i jest ono inne od Prawa Ojca.?

Nie
Quote by matejanka:A czy jezeli w Drugim Czasie Jezus objawil nam Boska Doskonala Milosc to w Ojcu nie ma tej Milosci,?

Również jest
Quote by matejanka:A jezeli Duch Swiety objawia nam Boska Madrosc to Chrystus nie moze jej objawic?

Może
Quote by matejanka:Czym wedlug was maja sie roznic Trzy Boskie Osoby w sposob aby ktoras z Nich posiadala lub potrafila cos wiecej niz dwie inne?

Relacjami? I pochodzeniami?
Quote by matejanka:Trzy Boskie Osoby sa trzema sposobami objawiania sie Boga czlowiekowi, sa trzema formami dzialania tego samego Boskiego Ducha. Gdy to uznacie zniknie calaa masa niejasnosci i podacie sobie rece.

Po co nam szukanie jedności w kłamstwie?
Lepsza truda prawda niż łatwe kłamstwo. Nie uważasz?
Quote by matejanka:
Izajasz mowi wyraznie ze na koncu czasow wszyscy sie przekonaja ze Bog jest tylko jeden i nie ma innego.
Pozdrawiam

Izajasz był fajny i cool.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 29 2007 14:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

za Matejanka: Izajasz mowi wyraznie ze na koncu czasow wszyscy sie przekonaja ze Bog jest tylko jeden i nie ma innego.

Zapewne chodzi Ci o słynne ST wyznanie wiary zwane Szema, które mówi: „Pan Bóg nasz, Pan jeden jest” (Pwt.6:4). Z tym, że ono - paradoksalnie - jest właśnie argumentem na rzecz Trójjedyności Boga, nawiącując do Jego mnogiej natury, ponieważ użyte w nim słowo „jeden” (hebr. echad) nie oznacza indywidualności, lecz jedność w złożoności. Zauważ, że występuje ono także w opisie przybytku Izraelitów, gdzie jedną całość tworzyło wiele elementów (Wj.36:13), a także w zwrocie „jeden hufiec”, gdzie jedność tworzyło wielu żołnierzy (2Sm.2:25). Tym słowem określa się w Biblii również małżeńską jedność mężczyzny i kobiety, którzy stają się jednym ciałem nie przestając być dwiema osobami! (Rdz.2:24).

Bóg jest jednością złożoną z trzech osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Podkreśla to liczba mnoga w hebrajskim imieniu Boga (hebr. Elohim) oraz w takich wypowiedziach Boga, jak: „UCZYŃMY człowieka na obraz nasz, podobnego do nas” (Rdz.1:26); „I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak MY: zna dobro i zło” (Rdz.3:22); „I rzekł Pan: ...ZSTĄPMY tam i POMIESZAJMY ich język, aby nikt nie rozumiał języka drugiego!” (Rdz.11:6-7).

Powołujesz się na proroka Izajasza, to zauważ, że w jego wizji serafiny przy tronie Bożym sławią Boga potrójnym: „Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów” (Iz.6:3), a zaraz potem, gdy Bóg zabiera głos, używa liczby mnogiej „Nam”: „I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by NAM poszedł?” (Iz.6:8).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 29 2007 15:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Apologeto!
Bog jest jeden w swojej roznorodnosci Aspektow i form dzialania.
Liczba mnoga oznacza pluralis maiestatis i o niczym nie swiadczy. Poza tym Bog do kierowania Universum posiada po swojej prawicy wielkie Duchy i jezeli braly one udzial w procesie stwarzania czlowieka to jest uzasadniona liczba mnoga. Jednym z takich wielkich duchow ktory juz osiagnal swoja doskonalosc jest duch Eliasza. Wracajac do opisu stworzenia kobiety z zebra Adama i to ze zostalo napisane ze Bog zeslal na Adama sen, troche budzi podejrzenie ze akt stworzenia byl dokonywany przez Boskich pomocnikow. W tym opisie jest wyraznie powiedziane ze powstal najpierw Adam a Kobieta zostala uczyniona z niego. Oczywiscie sa to moje luzne spekulacje ale przyznaj sam ze Pismo w tym miejscu daje duze pole do fantazji. A tak naprawde co wiesz o innych Boskich stworzeniach na innych cialach niebieskich o tym jaka role pelnia w stworzeniu i kim sa. Najwyzsza pora, abysmy nieco podniesli glowy i poszerzyli horyzonty zamiast stac od wiekow w miejscu powielajac nauki przodkow i upierajac sie przy dogmatach budzacych sprzeciw logicznemu mysleniu.
Jezeli bylyby trzy ososby Boskie to sila rzeczy mamy wielobostwo. Chyba ze te trzy osoby maja te sama swiadomosc ale wtedy sa jedna osoba. Osoba rowna sie swiadomosc i jezeli nawet z ciala mamy bliznieta syjamskie o jednym wspolnym ciele lecz o dwoch glowach to mamy dwie osoby. Natomiast jezeli w jednej osobie istnieje wiecej niz jedna swiadomosc to mowimy o schizofrenii.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 29 2007 16:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: Najwyzsza pora, abysmy nieco podniesli glowy i poszerzyli horyzonty zamiast stac od wiekow w miejscu powielajac nauki przodkow i upierajac sie przy dogmatach budzacych sprzeciw logicznemu mysleniu.

A jednak, kiedy podałem przykłady wskazujące, że pogląd o nieśmiertelności duszy i wiecznych mękach piekielnych, sprzewia się logice i Biblii, jakoś nie znalazłem w Tobie wsparcia

Jezeli bylyby trzy ososby Boskie to sila rzeczy mamy wielobostwo.

Pisząc to pokazujesz tylko, że nie rozumiesz chrześcijanskiej doktryny o Trójcy. Trzy osoby MOGĄ stanowić jedną istotę, a więc złożoną jedność. Podałem Ci przykłady takiej złożonej jedności z cenionej przez Ciebie natury, a Ty dalej swoje:

• Przestrzeń, materia i czas - trzy niezależne elementy tworzące JEDNĄ rzeczywistość.
• Długość, szerokość i głębokość - trzy niezależne elementy dające JEDNĄ trójwymiarową przestrzeń.
• Myśli, uczucia, sumienie - trzy niezależne elementy tworzące w człowieku JEDNĄ całość (Rz.2:15; 9:1; 2Kor.4:2).

Idea Trójcy jest sprzeczna z prawidłami logiki. Nie kłóci się z filozoficznym prawem niesprzeczności. Ze sprzecznością mielibyśmy do czynienia wtedy, gdybyśmy uważali, że Bóg jest jedną Osobą, a zarazem nią nie jest, albo że jest jedną istotą, a zarazem nią nie jest. Nie ma zaś sprzeczności w stwierdzeniu, że Bóg jest jedną istotą, ale nie jest jedną osobą. Pojęcie „istota” ma szerszy zakres znaczeniowy niż "osoba". Istotą jest każdy istniejący byt, włącznie z komarem i bąkiem. Osobą natomiast jest tylko istota: 1) autotranscendentna, a więc świadoma swego bytu; 2) społeczna, czyli taka, z którą można mieć społeczność; 3) osobowa, a zatem posiadająca psychikę, czyli: umysł, uczucia i wolę. Ojciec, Syn i Duch Święty posiadają wspomniane cechy osobowe. Istota jednego Boga obejmuje trzy osoby.

Jeśli dalej nie rozumiesz tej doktryny, to przynajmniej powstrzymaj się od osądu, że jest nielogiczna, albo że oznacza wielobóstwo, gdyż dowodzisz tylko braku znajomości tematu.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Obcy
 maj 29 2007 16:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/27/05
Postów:: 292

Chyba się zakałapućkałeś.

Piszesz:

Quote by Apologeta:Ze sprzecznością mielibyśmy do czynienia wtedy, gdybyśmy uważali, że (...) jest jedną istotą, a zarazem nią nie jest.

Dalej:

Quote by Apologeta:Osobą natomiast jest tylko istota...

...i podajesz warunki, które ta istota musi spełnic, by być osobą.

Quote by Apologeta:Ojciec, Syn i Duch Święty posiadają wspomniane cechy osobowe.

A więc O, S i DŚ są osobami. Skoro tak, to (z definicji osoby) są istotami, które spełniają wymienione warunki.

Quote by Apologeta:Istota jednego Boga obejmuje trzy osoby.

Zatem Bóg jest jedną istotą, a zarazem trzema istotami. Czy to nie jest sprzeczność, o której piszesz?

Skoro uważasz, że O, S i DŚ, każdy z osobna, ma wolę, a więc wolę odrębną od pozostałych dwóch, to czym w praktyce różni się to od wielobóstwa?

===

Sztuczna inteligencja nia ma szans z naturalną głupotą
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 29 2007 18:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Musze się zgodzic z Obcym.

Apologeta dobrze operuje cytatmi biblijnymi ale nie pojęciami filozoficznymi.


Quote by Apologeta: Istotą jest każdy istniejący byt, włącznie z komarem i bąkiem.


Komar, bąk, czlowiek, anioł to byty.
Kazdy byt posiada sobie właściwa istotę (esencję)
Istota danego bytu to to, co sprawia, że byt jest taki jaki jest, albo że w ogóle jest.
Quote by Apologeta:

Istota jednego Boga obejmuje trzy osoby.

Tu chyba bardziej chodzi o substancję
Quote by Apologeta:

Jeśli dalej nie rozumiesz tej doktryny, to przynajmniej powstrzymaj się od osądu, że jest nielogiczna, albo że oznacza wielobóstwo, gdyż dowodzisz tylko braku znajomości tematu.


ehh

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 maj 29 2007 20:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Obcy: Podałem kilka przykładów, które ilustrują, że jedności złożone nie są czymś bez precedensu w naszym wszechświecie. Wskazalem też, idea Trójcy NIE jest sprzeczna z prawidłami logiki, gdyż nie kłóci się z filozoficznym prawem niesprzeczności? Powtórzę specjalnie dla Ciebie jeszcze raz, ale wolniej:

Ze sprzecznością mielibyśmy do czynienia wtedy, gdybyśmy uważali, że Bóg jest jedną Osobą, a zarazem nią nie jest, albo że jest jedną istotą, a zarazem nią nie jest. Nie ma zaś sprzeczności w stwierdzeniu, że Bóg jest jedną istotą, ale nie jest jedną osobą.

Pojęcia „istota” i „osoba” wg mnie nie są tożsame, mimo że potocznie używamy ich jako synonimów. Pojęcie „istota” ma szerszy zakres znaczeniowy, gdyż istotą jest każdy istniejący byt, nawet zwierzę, natomiast osobą jest tylko ta istota, która posiada cechy osobowe, a więc jest:

1) autotranscendentna, a więc świadoma swego bytu;
2) społeczna, czyli taka, z którą można mieć społeczność; 3) osobowa, a zatem posiadająca psychikę, czyli: umysł, uczucia i wolę.

Można dowieść przy pomocy Pisma Świętego, że zarówno Ojciec, jak i Syn, jak i Duch Święty posiadają w/w cechy osobowe, a także że każda z Osób Bóstwa jest nazwana w Biblii "Bogiem". Odrzucając doktrynę o Trójjedynym Bogu, która jak wskazałem wyżej nie jest ani sprzeczna z prawidłami logiki, ani bez precedensu w kosmosie, zostajesz z dwoma Bogami (jak np. Świadkowie Jehowy) lub z trzema Bogami, co jest wielobóstwem.

Koncepcja Trójcy nie jest łatwa, ale w koncu chodzi o naturę Stwórcy! Podobną tajemnicą jest inkarnacja Chrystusa. Nie wiemy w jaki sposób Bóg stał się człowiekiem, a jednak pozostał Bogiem nawet umierając na krzyżu jako człowiek (1Tym.3:16). Błędem byłoby jednak odrzucić wcielenie Chrystusa, dlatego że go w pełni nie rozumiemy, jako nielogiczne i nieprawdziwe. Podobnym błędem jest odrzucanie koncepcji Trójjedynego Boga, dlatego że idea jedności złożonej nie jest prosta.

Ale czy powinniśmy "zasmiecac" to forum obcym tematem? Proponuję przenieść dyskusję na temat natury Boga na osobne forum, gdzie Ty móglibyś poddać ewaluacji doktrynę o Trójcy, a inni Twoje zrozumeinie natury Boga.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 27 2008 22:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

wiem już, że jest w nas - wierzących Duch Św, ale
od kiedy?
byłem przekonany, że już na chrzcie go "dostajemy",a tu dzisiaj słysze w kościele:

"(Dz 8,5-8.14-17)
Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka radość zapanowała w tym mieście. Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali Apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego."

więc "Ducha Św" otrzymujemy dopiero podczas bierzmowania?
jak to widzą wasze wyznania - chrześcijańskie, rzecz jasna

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 28 2008 10:55   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

wiem już, że jest w nas - wierzących Duch Św, ale
od kiedy?
byłem przekonany, że już na chrzcie go "dostajemy"

Z Biblii Warszawskiej wynika,że Ducha Świętego Chrystusowego otrzymaliśmy wszyscy po śmierci Jezusa.

I Kor.12.13.Bo też w jednym Duchu(Świętym Chrystusowym)wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało-czy to Żydzi,czy Grecy,czy niewolnicy,czy wolni,i wszyscy zostaliśmy napojeni jednym Duchem (Świętym Chrystusowym.
Efez.4.7.A każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego.
II Kor.13.5...czy nie wiecie o sobie,że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście próby nie przeszli.
Gal.4.6.a ponieważ jesteście synami,przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych,wołającego:Abba,Ojcze!

To,że wg KRK Ducha Świętego(Chrystusowego) otrzymuje się dopiero na chrzcie w tej szacownej instytucji,jest kłamstwem,a jakim,to nie muszę Ci pisać,bo sam wiesz jak to jest.

Dz.8.5.Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa.
Dz.8.14. Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże,

Dz.8.14.A gdy apostołowie w Jerozolimie usłyszeli,że Samaria przyjęła Słowo Boże,...

Filip głosił Chrystusa,Słowo Boże (pisze w NT z dużej litery),ewangelię Chrystusową o obecnym w nas Chrystusie przez Ducha Świętego Chrystusowego.

Co innego jest otrzymanie obecnego w nas Ducha Świętego Chrystusowego,który jest obecny na stałe w naszym sercu duchowym,a co innego jest otrzymanie porcji Bożej energii jako Ducha Świętego.Jak się napijesz wody święconej ,to też otrzymasz Ducha Świętego,który jako Boża energia jest w niej zawarty,podobnie jak we wszystkim co żyje.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 28 2008 12:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

No to wiemy juz co na ten temat sądzi wyznanie evivochrześcijańskie jak dla ,mnie (i pisze to cAłKIEM SERIO) najoryginalniejsze i najbardziej fascynujące ze wszystkich spotkanych wyznań
a co mi szkodzi spytam
skora jest tak jak mówisz to odpowiedz- po co??
1. apostołowie chrzcili wszystkich
2. Nakładali ręce dając Ducha Świętego "Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił" - to jak ty znów wiesz lepiej niż Biblia ( trudzili sie taki szmat drogi aby ich "doenergetyzować" - no nie żartuj proszę!?)

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 28 2008 13:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kochani!
Czy Jezus nie powiedział aby wasza mowa była tak, tak lub nie, nie!
Dlatego w sprawach Ducha powinniśmy ograniczać nasze wypowiedzi?
( ale wpadam we własne sidła )
Gdyż mowa ludzka tylko w ograniczony sposób może opisać i oddać mowę Ducha, a my zrozumieć w odpowiedni sposób duchową rzeczywistość.
Dlatego tam gdzie usiłujemy opisać jak Duch Święty wpływa do naszego serca i przez którą czakrę, lub jak Duch Swięty jest przekazywany na chrzcie, czy bierzmowaniu, i czym jest nakładanie rąk, to zawsze mam wielkie obawy przed popadnięciem w magię w "herezję" i odejście od Prawdy!
Zastanawiam się czy dla naszej wiary są w ogóle takie istotne mechanizmy rządzące Duchowością i czy na naszym etapie rozwoju możemy o nie pytać? Czy nie wystarczy wiedzieć, że Duch Boży mieszka w każdym człowieku, że w pewnym sensie wzrasta w nas, gdy my wzrastamy duchowo, że wszyscy mamy Boskie pochodzenie gdyż jesteśmy dziećmi tego samego Ojca Boga, który jest Duchem.
Osobiście byłabym za upraszczaniem dla jasności stwierdzeń, gdyż chyba nie dorośliśmy (albo przynajmniej ja nie dorosłam) do pewnej wiedzy, którą nam z czasem dopiero objawi Duch Prawdy w pełni, gdy każdy z nas do tego dorośnie duchowo i odbędzie się to albo w Nowym Jeruzalem, albo w Domu Ojca!
Czy próba zrozumienia przez nas mechanizmów rządzacych światem Ducha nie jest tym samym co od razu pójście na wykłady matematyki wyższej. Co z tego ze nawet ktoś nam ją wyjaśni jeżeli my i tak nic z tego nie zrozumiemy. Dlatego Jezus wiedząc, że za Jego ziemskiego życia całej duchowej Prawdy uczniowie nie są w stanie znieść, przed odejściem obiecał światu Ducha Prawdy. I Duch Prawdy, będzie nam te Prawdę z zależności od naszego przygotowania krok po kroku objawiał.
Przecież Bóg na gorze Synaj też nie przekazał Mojżeszowi Prawdy o życiu duszy( a Jezus już wprost o nim mówił i nauczał) i z tego możemy wnioskować, że Mojżesz, Salomon, lub Dawid niewiele na ten temat wiedzieli!
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 28 2008 14:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Zgoda metejanko, że teren grząski i niepewny, ale jak ludzie Duchowi(wni), do których sie w przeważającej minerze zaliczamy - jak mogą nie roztrząsać spraw Ducha?
Trzeba a nawet powinnismy - z ostroznością i pokorą , ale zdecydowanie Tak!

a skoro wspominasz o

popadnięciu w magię w "herezję" i odejście od Prawdy!
(...) Czy nie wystarczy wiedzieć, że Duch Boży mieszka w każdym człowieku,


otóż nie w każdym!
Przypominam, że w tym właśnie wątku jasno i precyzyjnie wyjaśniliśmy sobie (eviva tylko sie nie zgodziła), że Duch Święty jest obecny w wierzących, natomiast w każdym człowieku jest obecny
duch/tchnienie/nesamach/istnienie - które Bóg tchnął (tchnienie żywota swego) w nas przy stworzeniu i takiego ducha ma według Biblii każde stworzenie również zwierze

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 28 2008 15:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Quote by Dezerter: Zgoda metejanko, że teren grząski i niepewny, ale jak ludzie Duchowi(wni), do których sie w przeważającej minerze zaliczamy - jak mogą nie roztrząsać spraw Ducha?
Trzeba a nawet powinnismy - z ostroznością i pokorą , ale zdecydowanie Tak!

a skoro wspominasz o
popadnięciu w magię w "herezję" i odejście od Prawdy!
(...) Czy nie wystarczy wiedzieć, że Duch Boży mieszka w każdym człowieku,


otóż nie w każdym!
Przypominam, że w tym właśnie wątku jasno i precyzyjnie wyjaśniliśmy sobie (eviva tylko sie nie zgodziła), że Duch Święty jest obecny w wierzących, natomiast w każdym człowieku jest obecny
duch/tchnienie/nesamach/istnienie - które Bóg tchnął (tchnienie żywota swego) w nas przy stworzeniu i takiego ducha ma według Biblii każde stworzenie również zwierze

Tak Dezerter Bracie!
Temat naprawdę trudny.
I owszem wszystko co żyje ma Boskiego Ducha tylko problem w tym, że Boskie Tchnienie nie jest takie same w każdym stworzeniu.
I inne jest w człowieku niż w zwierzęciu . Dlatego aby to zaznaczyć Biblia opisuje osobiste Tchnienie przez Boga w człowieka i to osobiste Tchnienie dopiero czyni z człowieka duszę żyjącą. Inne dusze są też tchnieniem, ale nie Tchnieniem.
I tu aż się prosi o pytanie na czym polega różnica!?
Ta róznica polega na tym że człowiek to nie tylko ciało i dusza jak każde zwierze, lecz ciało , dusza i duch. Przy czym ten podział nza duszę i ducha wynika z różnych funkcji tych duchowych części człowieka(dusza z duchem) czyli Boskiego Tchnienia jako tej całości.
Żeby to jeszcze jaśniej wytłumaczyć.
Wszystko co żyje posiada Boskie tchnienie, bez tego nie żyje nic!
Ludzkie Tchnienie różni się jednak od zwierzęcego tym że człowiek posiada bardziej skomplikowaną strukturę duchową niż zwierzęta ,gdyż posiada właśnie ducha, który jest dzieckiem Boga i Jego obrazem.
Duch jest węzłem który łączy cżłowieka z Bogiem i światem Ducha. żadne zwierze nie jest jeszcze odbiciem Ducha Stwórcy gdyż zadne nie posiada takich cech jak wolna wola, sumienie i rozumienie duchowego języka czyli Boskich Objawień!
Dusza przenika ciało i zapewnia ciału życie i poprzez zmysły ciała łączy się ze światem materii.
Jednak dusza będąc sama z duchowej substancji może wyłączyć zmysły ciała,i zwrócić swoje odczuwanie do wewnątrz. Wówczas dopiero otwiera się przed nią duchowy świat i dusza zaczyna widzieć oczami ducha, a nie ciała. To o duchowych zmysłach duszy mówił Jezus mówiąc: Mają oczy, a nie widzą i mają uszy a nie słyszą .
Każdy człowiek posiada w swoim duchu te duchowe oczy i duchowe uszy .
Dlatego min. takie szkodliwe dla duchowego patrzenia jest stwarzanie materialnych obrazów, gdyż one skierowują patrzenie duszy na zewnątrz oczami ciała zamiast do wewnątrz, aby patrzyła oczami ducha. Gdyż tylko oczy ducha mogą zobaczyć duchową rzeczywistość.
Wszyscy mistycy otwierali oczy ducha aby widzieć rzeczy niedostępne cielesnym oczom.
Od samego początku Bóg wskazywał człowiekowi, a właściwie jego duszy drogę do wewnątrz min zabraniając w II Przykazaniu tworzenia czegokolwiek materialnego w celu oddawania temu czci, kłaniania się przed tym lub uprawiania kultu przedmiotów. W końcu, kiedyś wszystkie dusze będą potrafiły oddawać Bogu cześć w Duchu i Prawdzie.
No i znowui się rozgadałam i odeszłam od tematu.
Czy Bóg jest w każdym człowieku?
Uważam, że Bóg będąc "wszystkim we wszystkich" jest w każdym człowieku, a własciwie w jego duchu.(gdyż nasz duch jest iskrą która kiedyś wyszła z Boga
Tak wieć każdy człowiek jest poprzez swojego ducha Świątynią Ducha Swiętego lecz na ile człowiek ma wstęp do tej Świątyni, aby spotykać Boga twarzą w twarz zależy od czystości duszy i jej przygotowania.
Wydaje mi się, że wielkim błędem jest dzielenie duchowości i stwarzanie coraz to mniejszych duchów którymi możemy się nawzajem obdzielać. Te wszystkie wyrażenia mówiące o daniu Ducha Świętego, lub o Jego wylewaniu się, są przenośniami dla oznajmienia nam jak osiągnąć wspólnotę z Bogiem we własnym duchu!
Ja osobiście wyobrażam sobie działanie Boga jako Ducha Swiętego od zewnątrz jako opromieniowywanie nas Boskim Świałem wychodzącym od Boga i spadającym na naszego ducha.Lecz od tego na ile na to Świało wystawimy naszą duszę i pozwolimy Mu wniknąć do ciemnych zakamarków naszego jestestwa na tyle właśnie ujrzymy Ducha Świętego w naszym duchu.
Bóg jest i na zewnąrz nas i wewnątrz nas. Lecz musimy ziarnu Boskiej Obecności w nas pozwolić wzrastać poprzez dostarczanie temu ziarnu Światła Boga i jeżeli ktoś chce bardziej obrazowo, można powiedzieć że, musimy dostarczac naszemu duchowi duchowego Pokarmu którym jest Boskie Słowo w Jezusie Chrystusie.
Lecz jak już napisałam są to tylko słowa które nie oddają w pełni Duchowej Prawdy niedostępnej naszemu rozumowi


Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 28 2008 17:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

[Matejanka:" Czy nie wystarczy wiedzieć, że Duch Boży mieszka w każdym człowieku"..
Dezerter:"otóż nie w każdym!"

Duch Święty Boży mieszka w każdym człowieku,bo jest sercem naszego ducha (7 ośrodek duchowy).Przez niego wpływa do nas Duch Święty,Boża energia,życie,przepływa przez nasze wszystkie ośrodki duchowe,a po zwolnieniu częstotliwości wpływa w nasze ciało fizyczne i z niego wypływa.

No to wiemy juz co na ten temat sądzi wyznanie evivochrześcijańskie jak dla ,mnie (i pisze to cAłKIEM SERIO) najoryginalniejsze i najbardziej fascynujące ze wszystkich spotkanych wyznań a co mi szkodzi spytam
skora jest tak jak mówisz to odpowiedz- po co??
1. apostołowie chrzcili wszystkich
2. Nakładali ręce dając Ducha Świętego "Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił" - to jak ty znów wiesz lepiej niż Biblia ( trudzili sie taki szmat drogi aby ich "doenergetyzować" - no nie żartuj proszę!?)

Cieszy mnie,że wyznanie evivochrześcijańskie Cię interesuje.To jest moje dochodzenie do prawdy,nie ograniczające się do "jedynie prawdziwych Pism Świętych".
Nie pasuje mi to chrzczenie wszystkich przez apostołów.Np.Paweł tak mówi na temat roli swojej osoby:

I Kor.1.17.Nie posłał mnie bowiem Chrystus,abym chrzcił,lecz abym zwiastował dobrą nowinę,...
Efez.4.5.Jeden Pan (Duch Święty Chrystusowy),jedna wiara, jeden chrzest .

Ważny jest jeden chrzest"z wody i z Ducha".Jan.3.5.

To obecny w każdym z nas Duch Święty Chrystusowy dokonać musi w nas chrztu Duchem Świętym (w ezoteryce woda oznacza Ducha Świętego),abyśmy mogli wejść do Królestwa Bożego.

Zanim nastąpi jednak ten chrzest Duchem Świętym,czeka nas to co Ty nazywasz DROGĄ ROZWOJU DUCHOWEGO pod kierunkiem naszego Osobistego Zbawiciela,Ducha Świętego Chrystusowego..

Każdy inny chrzest,w tym też i ten w KRK,nie ma żadnego znaczenia,bo nie oczyszcza nas z żadnych naszych grzechów,o czym wielokrotnie pisała matejanka.

Każdy może zbierać np.w swoich dłoniach po modlitwie Bożą energię Ducha Świętego i przekazywać go innym.Nie powoduje to jednak usunięcia naszych grzechów.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kazema
 kwiecień 28 2008 18:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/15/07
Postów:: 456

Eviva. Człowiek w Twoim rozumowaniu składa się ze strasznie dużej liczby duchow.
Nie wiem skad to sie bierze. W moim rozumowaniu czlowiek = dusza duchowa + cialo. Pozdrawiam i uważaj z tą ezoteryką.


===

'Od momentu, gdy zaczniesz podróż przez życie w jakimś obranym kierunku,nieustannie musisz korygować kurs' ('Plan lotu')
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,34 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana