Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Dlaczego Kościół usuną drugie przykazanie Boże, a rozwiną dziewiąte?
 |  Wersja do druku
Apologeta
 czerwiec 25 2007 14:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Piotr: Ja doskonale wiem, że sabat to sobota, ale bynajmniej nie z bożego przykazania. Wiem to chociażby z kultury żydowskiej. Wiem to też z Nowego Testamentu. Ja nie kwestionuję faktu, że sabat nie jest w Judaiźmie sobotą. Ja pytam tylko, gdzie w przykazaniu jest mowa o sobocie. Nie ma.

Bóg dał nazwy dniom tygodnia w czasie tygodnia stworzenia i nazwał je tak: dzien pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty, szósty. Po czym w dniu siódmym Bóg odpoczął, poświęcił ten dzien i odłączył od pozostałych sześciu na szczególny cel (odpoczynek i nabożenstwo): "A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego... Wtedy Bóg pobłogosławił ów SIÓDMY DZIEN i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając." (Rdz.2:2-3)

O tym właśnie siódmym dniu tygodnia mówi przykazanie: "Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go."

Sobota jest siódmym dniem tygodnia w ST i NT, a także w naszym kalendarzu właśnie ze względu na powyższe przykazanie Jeśli dalej nie potrafisz tego zobaczyć, chyba nie obędzie się bez pomocy okulisty.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 25 2007 15:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Piotr: Poza tym odsyłam do pism historycznych, niekoniecznie chrześcijańskich. Sami żydzi pisali, "że chrześcijanie to ci, którzy uważają Tego męża za Boga i świętują pierwszy dzień po sabacie."

Niektórzy chrześcijanie wspominali zmartwychwstanie Chrystusa o świcie w niedzielę. Nie jest to przeciwne przykazaniu IV, jeśli tylko dniem odpoczynku i nabożenstwa pozostaje sobota. Wspomniałem też uczciwie, że w Rzymie i Aleksandrii chrześcijanie odstąpili od święcenia sabatu dość wcześnie, ale nie to jest istotne, lecz to dlaczego to uczynili? Czy ze względu na wolę Pana Jezusa i apostołów? Czy też ze wzgledu na kompromis (wpływ kultów solarnych i prześladowanie Żydów po upadku ich powstania)?

Jezus ani apostołowie nie zakładali zmiany dnia odpoczynku i nabożenstwa, którym była dla Niego i dla apostołów sobota. Jezus, kiedy prorokował o upadku Jerozolimy w 70 roku, a więc w 40 lat później, zakładał, że chrześcijanie będą dalej święcić sobotę:

"Módlcie się tylko, aby ucieczka wasza nie wypadła zimą albo w sabat." (Mat.24:20).

A zatem pozostaje odpoczynek szabatu dla ludu Bożego.” (Hbr.4:4).

Biskup Atanazy Wielki (296-373) tak napisał w IV wieku: „W dzień sabatu spotykamy się razem, nie dlatego, żebyśmy byli pod wpływem judaizmu, gdyż nie zachowujemy fałszywych sabatów, lecz spotykamy się, aby w sabat wielbić Jezusa, który jest Panem sabatu.”

Historyk kościoła Sokrates Scholastyk napisał w V wieku n.e.: „Mimo, że wszystkie kościoły na całym świecie mają nabożeństwo co tydzień W SABAT, to chrześcijanie w Aleksandrii i Rzymie, na podstawie jakiejś starodawnej tradycji, zaprzestali tego.”

Tą tradycją były kulty słoneczne, szczególnie mitraizm, który w pierwszych wiekach był wielkim rywalem chrześcijaństwa. Historyk Franz Cumont pisze, że wyznawcy Mitry: „Święcili także niedzielę oraz 25 grudnia, jako dzień narodzin Słońca”. Historyk Arthur Weigall w książce The Paganism in Our Christianity (Pogaństwo w naszym chrześcijaństwie) napisał:

„Ale jako święto słońca, niedziela była dniem poświęconym Mitrze. Mitrę nazywano Dominus, czyli ‘Pan’, a zatem niedziela była ‘Dniem Pańskim’ na długo przed czasami chrześcijańskimi.”

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 25 2007 15:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Piotr: To, że żydzi obchodzą sabat w sobotę, nie jest dla mnie argumentem. Odnoszę cały czas wrażenie, że Żydzi ustalając swój porządek kalendarzowy ustalili go tak, że sabat wypada u nich właśnie w sobotę.

Odpowiedz mi Piotrze: Ilu Żydów było w Ogrodzie Eden? Czy Adam i Ewa byli Żydami? Żydzi pochodzą przecież dopiero od Abrahama, a Bóg odłączył i poświęcił siódmy dzien tygodnia w Raju, a więc na wiele wieków przed Abrahamem. Oto dlaczego Jezus powiedział, że sabat jest "dla człowieka" (Mk.2:29), a nie "dla Żyda"

I jeszcze jedno pytanie: Czy ja mam obowiązek świętowania soboty tylko dlatego, że Żydzi świętowali od ponad 4000 lat i nadal świętują sobotę, pomimo tego, że w przykazaniu nie ma o sobocie najmniejszej wzmianki?

Odwróciłeś rzecz do góry nogami Nie dlatego mamy święcić sabat, że Żydzi go święcili, lecz Żydzi go święcili, ponieważ Bóg poświęcił i odłączył ten dzien od innych.

Nie mów mi, że łamię przykazanie, bo nie łamię. Mówi ono wyraźnie: 6 dni pracy, siódmego dnia odpoczynek.

Bóg powiedział, że pierwszy dzien tygodnia jest jednym z tych sześciu dni, w których należy pracować, a nie odpoczywać: "Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz, i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty" (Wyj.20:8-9).

Dla mnie siódmym dniem jest niedziela - Dzień Chrystusa, Dzień Pański.

Niedziela nie jest siódmym dniem tygodnia, lecz pierwszym (J.20:1). Niedziela nie jest dniem Panskim. Niedziela była "dniem Mitry". Jezus był i jest Panem soboty: "Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu" (Mat.12:8). "Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam i na wieki." (Hebr.13:8).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
gradzik@gmx.de
 czerwiec 25 2007 16:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/06
Postów:: 37

To, że żydzi obchodzą sabat w sobotę, nie jest dla mnie argumentem. Odnoszę cały czas wrażenie, że Żydzi ustalając swój porządek kalendarzowy ustalili go tak, że sabat wypada u nich właśnie w sobotę.

Bardzo pouczająca historia o miejscu sabatu w kalendarzu jest opisana przez Mojżesza, gdy sprawozdawał o mannie, którą Bóg zsyłał każdego dnia za wyjątkiem siódmego dnia tygodnia, którym był sabat wypadający w sobotę:
"Oto, co rozkazał Pan: Zbierajcie z niego, każdy według tego, ile potrzebuje do jedzenia, omer na głowę. Niechaj każdy zbierze według liczby osób, które należą do jego namiotu. Synowie izraelscy uczynili tak i zbierali, jedni więcej, drudzy mniej. A gdy to odmierzali na omery, ten, co zebrał więcej, nie miał nadmiaru, a ten, co zebrał mniej, nie miał braku. Każdy zebrał tyle, ile mógł zjeść. I rzekł Mojżesz do nich: Niechaj nikt nie pozostawia z tego nic do rana. Ale niektórzy nie usłuchali Mojżesza i pozostawili z tego nieco do rana, lecz to pokryło się robactwem i zacuchnęło. I Mojżesz rozgniewał się na nich. I zbierali to co rano, każdy według swojej potrzeby; a gdy słońce grzało, topniało to. Szóstego dnia zbierali pokarm w dwójnasób, po dwa omery na każdego. Wtedy przyszli wszyscy przełożeni zboru i donieśli o tym Mojżeszowi. A on rzekł do nich: Tak powiedział Pan: Jutro będzie wypoczynek, poświęcony Panu, dzień sabatu. Upieczcie, co macie upiec, ugotujcie, co macie ugotować. Lecz wszystko, co zbędzie, przechowajcie do następnego rana. I przechowali to do następnego rana, jak rozkazał Mojżesz, i nie zacuchnęło to ani też nie było w tym robactwa. I rzekł Mojżesz: Zjedzcie to dzisiaj, gdyż dzisiaj jest sabat Pana; dzisiaj nie znajdziecie tego na polu. Przez sześć dni będziecie to zbierać, ale dnia siódmego jest sabat. W tym dniu tego nie będzie. A dnia siódmego wyszli niektórzy z ludu, aby zbierać, lecz nic nie znaleźli.
I rzekł Pan do Mojżesza: Jak długo będziecie się wzbraniali przestrzegać moich przykazań i moich praw?
Patrzcie! Pan dał wam sabat. Dlatego daje wam też dnia szóstego chleb na dwa dni. Zostańcie każdy na swoim miejscu, niechaj nikt w siódmy dzień nie opuszcza swego miejsca. Odpoczywał więc lud dnia siódmego" (Wj 16:16-30).

Historia ta jednoznacznie mówi o tym, kto ustanowił sobotę w kalendarzu żydowskim jako siódmy dzień tygodnia. Nie uczynili tego Żydzi, lecz sam Bóg.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
gradzik@gmx.de
 czerwiec 25 2007 17:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/06
Postów:: 37

Poniżej przytoczona historia jednoznacznie wskazuje na fakt, że to Pan przypomniał Żydom, i to jeszcze przed nadaniem dekalogu pod górą Synaj, że sabat jest siódmym dniem tygodnia.

"Oto, co rozkazał Pan: Zbierajcie z niego, każdy według tego, ile potrzebuje do jedzenia, omer na głowę. Niechaj każdy zbierze według liczby osób, które należą do jego namiotu. Synowie izraelscy uczynili tak i zbierali, jedni więcej, drudzy mniej. A gdy to odmierzali na omery, ten, co zebrał więcej, nie miał nadmiaru, a ten, co zebrał mniej, nie miał braku. Każdy zebrał tyle, ile mógł zjeść.
I rzekł Mojżesz do nich: Niechaj nikt nie pozostawia z tego nic do rana.
Ale niektórzy nie usłuchali Mojżesza i pozostawili z tego nieco do rana, lecz to pokryło się robactwem i zacuchnęło. I Mojżesz rozgniewał się na nich.
I zbierali to co rano, każdy według swojej potrzeby; a gdy słońce grzało, topniało to.
Szóstego dnia zbierali pokarm w dwójnasób, po dwa omery na każdego. Wtedy przyszli wszyscy przełożeni zboru i donieśli o tym Mojżeszowi.
A on rzekł do nich: Tak powiedział Pan: Jutro będzie wypoczynek, poświęcony Panu, dzień sabatu. Upieczcie, co macie upiec, ugotujcie, co macie ugotować. Lecz wszystko, co zbędzie, przechowajcie do następnego rana.
I przechowali to do następnego rana, jak rozkazał Mojżesz, i nie zacuchnęło to ani też nie było w tym robactwa. I rzekł Mojżesz: Zjedzcie to dzisiaj, gdyż dzisiaj jest sabat Pana; dzisiaj nie znajdziecie tego na polu.
Przez sześć dni będziecie to zbierać, ale dnia siódmego jest sabat. W tym dniu tego nie będzie.
A dnia siódmego wyszli niektórzy z ludu, aby zbierać, lecz nic nie znaleźli.
I rzekł Pan do Mojżesza: Jak długo będziecie się wzbraniali przestrzegać moich przykazań i moich praw?
Patrzcie! Pan dał wam sabat. Dlatego daje wam też dnia szóstego chleb na dwa dni. Zostańcie każdy na swoim miejscu, niechaj nikt w siódmy dzień nie opuszcza swego miejsca.
Odpoczywał więc lud dnia siódmego" (Wj 16:16-30).

Przez 40 lat systematycznie potwierdzał Bóg, że siódmy dzień, czyli sabat (nasza sobota) jest dniem poświęconym Panu. Ten dzień święcił Jezus (Łk 4,16) i apostołowie. Ten dzień będzie święcony wśród zbawionych (Iz 66:22.23).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 25 2007 17:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Apologeta:
Piotr: Ja doskonale wiem, że sabat to sobota, ale bynajmniej nie z bożego przykazania. Wiem to chociażby z kultury żydowskiej. Wiem to też z Nowego Testamentu. Ja nie kwestionuję faktu, że sabat nie jest w Judaiźmie sobotą. Ja pytam tylko, gdzie w przykazaniu jest mowa o sobocie. Nie ma.

Bóg dał nazwy dniom tygodnia w czasie tygodnia stworzenia i nazwał je tak: dzien pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty, szósty. Po czym w dniu siódmym Bóg odpoczął, poświęcił ten dzien i odłączył od pozostałych sześciu na szczególny cel (odpoczynek i nabożenstwo): "A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego... Wtedy Bóg pobłogosławił ów SIÓDMY DZIEN i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając." (Rdz.2:2-3)

O tym właśnie siódmym dniu tygodnia mówi przykazanie: "Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go."

Sobota jest siódmym dniem tygodnia w ST i NT, a także w naszym kalendarzu właśnie ze względu na powyższe przykazanie Jeśli dalej nie potrafisz tego zobaczyć, chyba nie obędzie się bez pomocy okulisty.


Zachowaj swoje uszczypliwe uwagi dla siebie tym bardziej, że nie neguję faktu, że szabat jest sobotą w kulturze żydowskiej.
Wydaje mi się, że wogóle nie rozumiesz istoty mojego pytania. Skąd Żydzi wiedzieli, że sabat musi wypadać właśnie w sobotę? Bóg o tym powiedział Mojżeszowi w przykazaniu?
A skąd ty wiesz, że sabat koniecznie musi być w sobotę? Z przykazania?

Rozumiesz pytanie?

Nie? No to bardziej obrazowo może:

A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego... Wtedy Bóg pobłogosławił ów SIÓDMY DZIEN i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy, którą wykonał stwarzając.

Weź mi na podstawie powyższych słów Boga, które skierował do Mojżesza na górze Synaj udowodnij, że chodziło Bogu o sobotę. Jak dla mnie wypowiedź jest jasna - 6 dni roboty jeden dzień odpoczynku.
Tyle z tego wynika. I nic więcej.
Skoro Bóg nie nazwał dni tygodnia, tylko mówił o dniu pierwszym, drugim... siódmym, to tym bardziej widać, ze nie o nazywnictwo tu chodzi tylko o czystą zasadę: 6 dni pracy a po nich 1 dzień odpoczynku.

Nie potrafię pojąć, że musi to być akurat koniecznie sobota.


===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 25 2007 19:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Rozumiem Twoje pytanie Piotr, ale czy Ty rozumiesz moje odpowiedzi, nie wiem. Proponowałem Ci, abyś przeczytał pierwszy rozdział Biblii, gdzie znalazłbyś odpowiedz, ale chyba tego nie zrobiłeś:

1 Księga Mojżeszowa
1:1 - Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
1:2 - A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód.
1:3 - I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość.
1:4 - I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności.
1:5 - I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
1:6 - Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od wód!
1:7 - Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało.
1:8 - I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień drugi.
1:9 - Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się stało.
1:10 - Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.
1:11 - Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, rodzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie na ziemi! I tak się stało.
1:12 - I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre.
1:13 - I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień trzeci.
1:14 - Potem rzekł Bóg: Niech powstaną światła na sklepieniu niebios, aby oddzielały dzień od nocy i były znakami dla oznaczania pór, dni i lat!
1:15 - Niech będą światłami na sklepieniu niebios, aby świecić nad ziemią! I tak się stało.
1:16 - I uczynił Bóg dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy.
1:17 - I umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły nad ziemią.
1:18 - I rządziły dniem i nocą oraz aby oddzielały światłość od ciemności. I widział Bóg, że to było dobre.
1:19 - I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień czwarty.
1:20 - Potem rzekł Bóg: Niech zaroją się wody mrowiem istot żywych, a ptactwo niech lata nad ziemią pod sklepieniem niebios!
1:21 - I stworzył Bóg wielkie potwory i wszelkie żywe, ruchliwe istoty, którymi zaroiły się wody, według ich rodzajów, nadto wszelkie ptactwo skrzydlate według rodzajów jego; i widział Bóg, że to było dobre.
1:22 - I błogosławił im Bóg mówiąc: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie wody w morzach, a ptactwo niech się rozmnaża na ziemi!
1:23 - I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień piąty.
1:24 - Potem rzekł Bóg: Niech wyda ziemia istotę żywą według rodzaju jej: bydło, płazy i dzikie zwierzęta według rodzajów ich. I tak się stało.
1:25 - I uczynił Bóg dzikie zwierzęta według rodzajów ich, i bydło według rodzaju jego, i wszelkie płazy ziemne według rodzajów ich; i widział Bóg, że to było dobre.
1:26 - Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi.
1:27 - I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich.
1:28 - I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!
1:29 - Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem!
1:30 - Wszystkim zaś dzikim zwierzętom i wszelkiemu ptactwu niebios, i wszelkim płazom na ziemi, w których jest tchnienie życia, daję na pokarm wszystkie rośliny. I tak się stało.
1:31 - I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.
2:1 - Tak zostały ukończone niebo i ziemia oraz cały ich zastęp.
2:2 - I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił.
2:3 - I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu.

A teraz IV przykazanie Boże, które mówi o tym samym siódmym dniu tygodnia, co opis stworzenia, nazywając go "sabatem/sobotą":

2 księga Mojżeszowa:
20:8 - Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić.
20:9 - Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę,
20:10 - ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach.
20:11 - Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.

Jak wskazał gradzik, Bóg potwierdzał przez 40 lat w czasach Mojżesza (cud manny), iż to sobota była dniem sabatu. Później potwierdził to również Pan Jezus, "Pan sabatu", a od czasów Jezusa mamy dużo źródeł, które dowodzą, że siódmy dzien tygodnia nadal przypada na sobotę.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 25 2007 19:30   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Piotr: Nie potrafię pojąć, że musi to być akurat koniecznie sobota.

Bóg się nie męczy, a zatem to, że odpoczął dnia siódmego nie było spowodowane tym, że poczuł zmęczenie, ale tym, żeby dać nam przykład i pokazać, że sobota nosi szczególne błogosławienstwo, którego żaden inny dzien tygodnia nie ma. Nie jest przypadkiem, że tylko przykazanie sobotnie zaczyna się od słowa: "Pamiętaj".

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 25 2007 20:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

A teraz IV przykazanie Boże, które mówi o tym samym siódmym dniu tygodnia, co opis stworzenia, nazywając go "sabatem/sobotą":


Nadajemy na zupełnie innych falach albo rozumiemy się jak niemy z głuchym.

Nazywając go sobotą?
Nazwał go dniem odpocznienia, czyli sabatem.
To różnica.


1 Księga Mojżeszowa
1:1 - Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.
1:2 - A ziemia była pustkowiem i chaosem; ciemność była nad otchłanią, a Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód.
1:3 - I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość.
1:4 - I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności.
1:5 - I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
1:6 - Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od wód!
1:7 - Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało.
1:8 - I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień drugi.
1:9 - Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się stało.
1:10 - Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre.
1:11 - Potem rzekł Bóg: Niech się zazieleni ziemia zieloną trawą, wydającą nasienie i drzewem owocowym, rodzącym według rodzaju swego owoc, w którym jest jego nasienie na ziemi! I tak się stało.
1:12 - I wydała ziemia zieleń, ziele wydające nasienie według rodzajów jego, i drzewo owocowe, w którym jest nasienie według rodzaju jego. I widział Bóg, że to było dobre.
1:13 - I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień trzeci.
1:14 - Potem rzekł Bóg: Niech powstaną światła na sklepieniu niebios, aby oddzielały dzień od nocy i były znakami dla oznaczania pór, dni i lat!
1:15 - Niech będą światłami na sklepieniu niebios, aby świecić nad ziemią! I tak się stało.
1:16 - I uczynił Bóg dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy.
1:17 - I umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły nad ziemią.
1:18 - I rządziły dniem i nocą oraz aby oddzielały światłość od ciemności. I widział Bóg, że to było dobre.
1:19 - I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień czwarty.
1:20 - Potem rzekł Bóg: Niech zaroją się wody mrowiem istot żywych, a ptactwo niech lata nad ziemią pod sklepieniem niebios!
1:21 - I stworzył Bóg wielkie potwory i wszelkie żywe, ruchliwe istoty, którymi zaroiły się wody, według ich rodzajów, nadto wszelkie ptactwo skrzydlate według rodzajów jego; i widział Bóg, że to było dobre.
1:22 - I błogosławił im Bóg mówiąc: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie wody w morzach, a ptactwo niech się rozmnaża na ziemi!
1:23 - I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień piąty.
1:24 - Potem rzekł Bóg: Niech wyda ziemia istotę żywą według rodzaju jej: bydło, płazy i dzikie zwierzęta według rodzajów ich. I tak się stało.
1:25 - I uczynił Bóg dzikie zwierzęta według rodzajów ich, i bydło według rodzaju jego, i wszelkie płazy ziemne według rodzajów ich; i widział Bóg, że to było dobre.
1:26 - Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi.
1:27 - I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich.
1:28 - I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!
1:29 - Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem!
1:30 - Wszystkim zaś dzikim zwierzętom i wszelkiemu ptactwu niebios, i wszelkim płazom na ziemi, w których jest tchnienie życia, daję na pokarm wszystkie rośliny. I tak się stało.
1:31 - I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.
2:1 - Tak zostały ukończone niebo i ziemia oraz cały ich zastęp.
2:2 - I ukończył Bóg w siódmym dniu dzieło swoje, które uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszelkiego dzieła, które uczynił.
2:3 - I pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go, bo w nim odpoczął od wszelkiego dzieła swego, którego Bóg dokonał w stworzeniu.



2 księga Mojżeszowa:
20:8 - Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić.
20:9 - Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę,
20:10 - ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach.
20:11 - Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.




No i co?
mój rozkład zajęć obejmuje sześć dni pracujących , po których następuje jeden dzień odpoczynku. Co tu się nie zgadza z powyższym?

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 25 2007 21:21   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Piotr: No i co? mój rozkład zajęć obejmuje sześć dni pracujących , po których następuje jeden dzień odpoczynku. Co tu się nie zgadza z powyższym?

Wszystko jest OK, jeśli Twój tydzien pracy obejmuje sześć dni roboczych, jakimi wg Pisma Świętego są dni od pierwszego po szósty, a zatem: niedziela, poniedziałek, wtorek, środa, czwartek oraz piątek, zwany w Biblii "Dniem Przygotowania". Po nich następuje "dzien siódmy", ten, który Bóg desygnował jako dzien odpoczynku w Raju, i o którym powiedział w przykazaniu IV, abyś o nim pamiętał

Jeśli zaś Twój dzien odpoczynku nie przypada siódmy dzien tygodnia, wówczas możesz odpoczywać do woli, ale ponieważ nie jest to dzien, który Bóg pobłogosławił, poświęcił i odłączył jako czas święty, wypijasz pustą szklankę, a wylewasz pełną

"Bóg wprawdzie puszczał płazem czasy niewiedzy, teraz jednak wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby się upamiętali" (Dz.17:30).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 czerwiec 25 2007 22:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Kol 2,16-17
16 Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! 17 Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.

Źródła historyczne mówią o tym, że dla Chrześcijan dniem świętym była niedziela - dzień w którym Chrystus zmartwychwstał. Nie wiem jeszcze o czym jest ta dyskusja.

Rz 13,8-10
8 Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. 9 Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! 10 Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 25 2007 22:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Snafu

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 25 2007 23:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Apologeta:
Piotr: No i co? mój rozkład zajęć obejmuje sześć dni pracujących , po których następuje jeden dzień odpoczynku. Co tu się nie zgadza z powyższym?


Jeśli zaś Twój dzien odpoczynku nie przypada siódmy dzien tygodnia, wówczas możesz odpoczywać do woli, ale ponieważ nie jest to dzien, który Bóg pobłogosławił, poświęcił i odłączył jako czas święty, wypijasz pustą szklankę, a wylewasz pełną






Na szczęście usprawiedliwiony jestem z łaski przez wiarę w JCH, jedynego i najwyższego kapłana oraz pośrednika Nowego Przymierza między Bogiem a ludźmi.
Ufff..
Na szczęście ze względu na wiarę w Jego Syna Ojciec mi błogosławi, a nie ze względu na sobotę.
Ufff....
Na szczęście jestem w Tym, w którym "wszystko stało się nowe".
Ufff...
Na szczęście mam obiecane, że "każdy kto w Niego wierzy nie podlega potępieniu..."
Ufff...

Wypijać pełną szklankę oznacza żyć w Chrystusie, przez Chrystusa i dla Chrystusa, a nie czepiać się że powinienem pracować od niedzieli do piątku i odpoczywać w sobotę, zamiast pracy pon-sob i odpoczynku w niedzielę.
Jeśli ktoś tego nie widzi, ten nie rozumie najwyraźniej fundamentalnego przesłania Ewangelii.

Dobranoc.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 czerwiec 26 2007 00:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/07
Postów:: 3

Piotr napisał: Na szczęście usprawiedliwiony jestem z łaski przez wiarę w JCH, jedynego i najwyższego kapłana oraz pośrednika Nowego Przymierza między Bogiem a ludźmi.
Uff...


"Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa" (Rz 5,1).
"Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy" (Rz 3,31).
"Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy!" (Rz 6,15).
Uff...

Łaska nie zwalnia ludzi od obowiązku przestrzegania prawa. Przykład: prezydenckie ułaskawienie nie polega na zniesieniu kodeksu karnego, czy uniewinnieniu przestępcy, ale na darowaniu mu kary. Nie inaczej jest z łaską Bożą. "Bój się Boga i przestrzegaj jego przykazań, bo to jest obowiązek każdego człowieka. Bóg bowiem odbędzie sąd nad każdym czynem, nad każdą rzeczą tajną - czy dobrą, czy złą" (Kazn. Sal. 12,13-14).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 26 2007 12:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by ansic:
Piotr napisał: Na szczęście usprawiedliwiony jestem z łaski przez wiarę w JCH, jedynego i najwyższego kapłana oraz pośrednika Nowego Przymierza między Bogiem a ludźmi.
Uff...


"Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa" (Rz 5,1).
"Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy" (Rz 3,31).
"Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy!" (Rz 6,15).
Uff...

Łaska nie zwalnia ludzi od obowiązku przestrzegania prawa. Przykład: prezydenckie ułaskawienie nie polega na zniesieniu kodeksu karnego, czy uniewinnieniu przestępcy, ale na darowaniu mu kary. Nie inaczej jest z łaską Bożą. "Bój się Boga i przestrzegaj jego przykazań, bo to jest obowiązek każdego człowieka. Bóg bowiem odbędzie sąd nad każdym czynem, nad każdą rzeczą tajną - czy dobrą, czy złą" (Kazn. Sal. 12,13-14).



Moze tez powinnismy sie stosowac do zalecenia Boga i kamikeniowac tych, ktorzy sabatu nie obchodza?

Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! 17 Są to tylko cienie9 spraw przyszłych, a rzeczywistość9 należy do Chrystusa.

I jeszcze jedno - gdybyś Pan tego nie zauważył - ja nie piszę o tym, że zwolnieni jesteśmy z przykazan.
Niech Pan poczyta dokladnie moje wypowiedzi, a bedzie Pan wiedziec o co mi chodzi. Moze nawet doczekam sie sensownej odpowiedzi na nurtujace mnie pytanie.
A moze powinienem napisac na jakim zydowskim forum? Oni sa chyba bardziej lotni w tych sprawach....
Gruss!

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
gradzik@gmx.de
 czerwiec 26 2007 12:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/17/06
Postów:: 37

Snafu

Kol 2,16-17
16 Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! 17 Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.


Proponuję, abyśmy bliżej przyjrzeli się temu fragmentowi Listu do Kolosan:

„Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.”

Można by przypuszczać na podstawie pobieżnej analizy tego tekstu, że w sprawie jedzenia i picia nie musimy liczyć się z czymkolwiek, ponieważ ta sfera naszego życia nie podlega ludzkiemu ani Bożemu osądowi. Tymczasem ten sam ap. Paweł na innym miejscu napisał, że pijaństwo i obżarstwo są grzechami i że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą (Ga 5:21).
O jakie więc pokarmy chodziło Pawłowi w Kol 2:16.17, z powodu których nikt nie powinien nas już sądzić? Najwidoczniej o te, których spożycie wiązało się z pewnymi świętami, nowiami księżyca, bądź sabatami, bo o nich jest także mowa w tych wierszach. (Bardziej zainteresowanych tym tematem odsyłam również do innych tekstów biblijnych łączących spożywanie lub ofiarowanie pokarmów ze świętami: 2 Krn 2:3; 8:13; 31:3; Ne 10:34; Lb 28). Dla ścisłości dodam, że pojęcie „sabat” wiązało się w ST nie tylko z siódmym dniem tygodnia, ale także z każdym dniem świątecznym (zobacz: Kpł 23:32-34). Różnica między tymi sabatami była taka, że siódmy dzień tygodnia – sabat Pański zawsze wypadał w sobotę, natomiast inne sabaty były świętami ruchomymi i wypadały w różne dni tygodnia. Księga Liczb podaje w 28 rozdziale listę pokarmów i napojów, które należało podczas tych świąt ofiarować bądź spożywać. Dla przykładu podczas Święta Paschy należało spożywać baranka paschalnego.

Okazuje się, że po śmierci naszego Pana zaniechano wśród Jego uczniów składania bądź spożywania ofiar z pokarmów i napojów oraz obchodzenia tych świąt, ponieważ jak pisze ap. Paweł wskazywały one jedynie na mającego przyjść Mesjasza. Były więc do pewnego czasu symbolem, lub jak kto woli- „cieniem” wskazującym do przodu na oczekiwanego Baranka. Gdy jednak Jezus przyszedł i złożył swe życie za nas na krzyżu, jako Ten prawdziwy „Baranek, który gładzi grzech świata”, wówczas ofiary świątynne i święta ceremonialne (sabaty) będące „cieniem rzeczy przyszłych”, przestały odgrywać swą symboliczną rolę. Pojawił się Jezus, ta Rzeczywistość, na którą wspomniane święta, pokarmy i napoje wskazywały.
Jak więc widzimy, te święta także nazywane sabatami, a także związane z nimi pokarmy i napoje przestały nas, chrześcijan obowiązywać. One wskazywały niejako do przodu na mającego przyjść Mesjasza. Natomiast siódmy dzień tygodnia, sabat Pański nie był „cieniem rzeczy przyszłych”, lecz pamiątką rzeczy przeszłych, a mianowicie faktu, że „w sześciu dniach uczynił Jahwe niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Jahwe dzień szabatu i uznał go za święty” (Wj 20:11).

O tym dniu sabatu powiedział Jezus: „Módlcie się, aby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w sabat” (Mt 24:20). Jaki sens miałyby te słowa Jezusa, wypowiedziane kilkadziesiąt godzin przed Jego śmiercią, gdyby sabat przestał mieć dla nas jakiekolwiek znaczenie po Jego śmierci? Żadnego! Jaki sens miałoby proroctwo mówiące, że „Każdego miesiąca podczas nowiu i każdego tygodnia w szabat, przyjdzie każdy człowiek, by Mi oddać pokłon – mówi Jahwe” (Iz 66:23). Jaki sens miałyby słowa Jezusa, w których jednoznacznie wypowiedział się za niezmiennością Dekalogu. „Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim” (Mt 5:18.19).
A zatem, ten sam sabat mamy święcić co Jezus i apostołowie, bo tak wynikało z przykazania (Łk 23:56).

Snafu: Źródła historyczne mówią o tym, że dla Chrześcijan dniem świętym była niedziela - dzień w którym Chrystus zmartwychwstał. Nie wiem jeszcze o czym jest ta dyskusja.

Mógłbyś zacytować te źródła historyczne. A co zrobisz z tymi, które już zostały podane przez Apologetę lub przeze mnie? Czyżby Sokrates, historyk chrześcijaństwa z V wieku nie wiedział, co pisze, gdy stwierdził, że cały świat chrześcijański, za wyjątkiem Rzymu i Aleksandrii święci dzień sobotni zgodnie z przykazaniem?


Snafu: Rz 13,8-10
8 Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. 9 Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! 10 Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.


"Na tym polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań Jego, a przykazania Jego nie są uciążliwe" (1 J 5:3), "Kto mówi: Znam Go, a przykazań Jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma...Kto mówi, że w Nim mieszka, powinien sam taki postępować, jak On postępował" (1 J 2:4.6).

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Adrian Arkadiusz
 czerwiec 26 2007 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/09/06
Postów:: 128

Quote by ansic:
Piotr napisał: Na szczęście usprawiedliwiony jestem z łaski przez wiarę w JCH, jedynego i najwyższego kapłana oraz pośrednika Nowego Przymierza między Bogiem a ludźmi.
Uff...


"Usprawiedliwieni tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa" (Rz 5,1).
"Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy" (Rz 3,31).
"Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy!" (Rz 6,15).
Uff...

Łaska nie zwalnia ludzi od obowiązku przestrzegania prawa. Przykład: prezydenckie ułaskawienie nie polega na zniesieniu kodeksu karnego, czy uniewinnieniu przestępcy, ale na darowaniu mu kary. Nie inaczej jest z łaską Bożą. "Bój się Boga i przestrzegaj jego przykazań, bo to jest obowiązek każdego człowieka. Bóg bowiem odbędzie sąd nad każdym czynem, nad każdą rzeczą tajną - czy dobrą, czy złą" (Kazn. Sal. 12,13-14).



do czego to doszło, żebym jako ewangeliczny chrześcijanin musiał brac stroną katolika (czyli Piotra) w sporzę z innym protestantem ! Ale uważam ansic że nie masz racji, , wiem jaka role Adwentyści przykładają do czczenia soboty, uwazam jednak (opierając sie o Słowo Boże a nie o własne poglady) że popadasz w zbytni legalizm i formalizm. Czyź sam Pan Jezus nie powiedział że to On jest Panem sabatu i że sabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla Sabatu ? Odsyłam chocby do ewangelii Łukasza, nawet jakiś czas temu przerabialismy ten temat na domowej grupie biblijnej.

Pan nasz Jezus Chrystus wymaga od nas poddanego i pokornego serca, które będzie szczerze szukac woli Bożej, wyznawać popełnione grzechy i kochac blixniego. Wierze głęboko że Pan gdy przyjdzie nam stanąć przed nim i rozliczyć się z naszego życia tu na Ziemi nie będzie pytał jak spedzilismy sabat, ale jakie było nasze serce, miłosierdzie, działania na rzecz poszerzania Królestwa
Bożego i zwiastgowania dobrej nowiny ! Bynajmniej nie będzie on pytał nasz o nasze poglądy religijne i to jak wyglądało asze życie religijne, ale o to co zrobilismy w naszym życiu z osoba Chrystusa !

Dlatego przychylam się że skoro jesteśmy pod łaską i oddalismy świadomie swe zyciu Jezusowi to zakon mamy wypisany w naszych sercach, a jako że Chrystus żyje w nas to jestesmy Panami sabatu. Nalezymy do nowego, lepszego przymierza, jesli obowiązywałoby nas stare przymierze zawarte na górze Horeb to musielibysmy wypełniac nie tylko 10 przykazań które Mojżesz otrzymał na 2 tablicach ale tez jeszcze kilkaset innych zawartych w ST , do których przestrzegania zobowiązany był naród Izraelski. Ale w Chrystusie jestesmy wolni i mamy dostep do Ojca na zasadach nowego przymierza, gdyż nie jesteśmy juz pod zakonem lecz pod łaską. Bóg chce abysmy poświęcili mu szcsególnie jeden dzień i uwielbili go prze to, ale przecież Pastor głoszac kazanie tez wykonuje jakąś pracę, podobnie Policjant czy lekarz, więc nie dzien który święcimy jest ważny ale postawa naszego serca względem Boga !

===

Umiemy już latać w powietrzu jak ptaki i pływać w wodzie jak ryby, ale nie znamy prostej sztuki życia razem jak bracia. autor: Martin Luther King
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 26 2007 14:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Gaiger: Pan nasz Jezus Chrystus wymaga od nas poddanego i pokornego serca, które będzie szczerze szukac woli Bożej, wyznawać popełnione grzechy i kochac blixniego.


Czymze jest wg Słowa Bożego grzech, czy nie przekroczeniem moralnego Prawa?

"Każdy kto popełnia grzech, i zakon przestępuje, a grzech jest przestępstwem zakonu." 1J.3:4.

Wierze głęboko że Pan gdy przyjdzie nam stanąć przed nim i rozliczyć się z naszego życia tu na Ziemi nie będzie pytał jak spedzilismy sabat, ale jakie było nasze serce, miłosierdzie, działania na rzecz poszerzania Królestwa Bożego i zwiastgowania dobrej nowiny!

To co napisałeś nie ma wiele wspólnego z biblijną nauką o zbawieniu z łaski przez wiarę, której nauczali m.in. Luter czy Wesley. To jest "tania łaska". Do tych, którzy jej nauczali, apostoł Paweł napisał:

"Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy" (Rz 3,31).
"Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy!" (Rz 6,15).

Dekalog pozostaje standardem moralnym każdego wierzącego człowieka:

"Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu." (Jak.2:11).

Czy ucząc, że chrześcijan nie obowiązuje już Dekalog, chcesz powiedzieć, że możemy cudzołożyć, kraść, zabijać, kłamać, przeklinać, bo żyjemy pod łaską?

"Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy!" (Rz 6,15).

Myślę, że tak naprawdę nie masz nic przeciwko żadnemu z IX przykazan, atakujesz Dekalog tylko ze względu na jedno z jego przykazan, to, którego nie przestrzegasz. Czyż nie?

Zrozum, że Nowe Przymierze nie oznacza życia bez Prawa Bożego, lecz uwolnienie spod przeklenstwa Prawa. Duch Św. pragnie wpisać nam całe Prawo Boże w serca, włącznie z przykazaniem sobotnim, które niesie błogosławienstwo szczególnej społeczności z Bogiem.

Jezus nie zniósł żadnego z Dziesięciu Przykazan. Dwight Moody, jeden z największych ewangelicznych kaznodziejów wyrzekł słowa, na które zwłaszcza protestanci winni zwrócić uwagę:

„Jestem szczerze przekonany, że przykazanie sobotnie obowiązuje dzisiaj tak samo, jak kiedykolwiek przedtem. Rozmawiałem z ludźmi, którzy twierdzili, że zostało zniesione. Nikt jednak nie był w stanie wskazać miejsca w Biblii, gdzie Bóg by je odwołał. Kiedy Chrystus był na ziemi nie uczynił niczego, aby je usunąć. Nadał mu właściwe miejsce i uwolnił z ciężarów, które nałożyli nań uczeni w Piśmie i faryzeusze. Powiedział ‘Sabat został uczyniony dla człowieka, nie człowiek dla sabatu’. Przykazanie to jest wciąż tak samo pożyteczne i konieczne dla współczesnego człowieka, a nawet bardziej, ponieważ żyjemy w pełnym pośpiechu wieku. Sabat znany był w Raju i od tego czasu wciąż obowiązuje. IV przykazanie zaczyna się od słowa ‘Pamiętaj’, co wskazuje, że sabat istniał już, gdy Bóg zapisał to prawo na tablicach kamiennych na Synaju. Jak więc człowiek może twierdzić, że to jedno przykazanie zostało odrzucone, jednocześnie przyznając, że pozostałych dziewięć wciąż obowiązuje?!”


Bynajmniej nie będzie on pytał nasz o nasze poglądy religijne i to jak wyglądało asze życie religijne, ale o to co zrobilismy w naszym życiu z osoba Chrystusa

Czyżby? W takim razie przeczytaj sobie, co Pan Jezus powie w czasie sądu tym, którzy wyznają Jego imię, ale nie żyją w posłuszenstwie wobec Przykazan Bożych (a taki sens ma greckie słowa "anomia" - łamanie Prawa):

„Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode Mnie wy, którzy czynicie bezprawie [gr. anomia]” (Mt.7:21-23).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 26 2007 15:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Piotr: Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! 17 Są to tylko cienie9 spraw przyszłych, a rzeczywistość9 należy do Chrystusa.

No tak, kiedy nie ma się żadnego biblijnego argumentu za święceniem niedzieli, co się robi? A no, atakuje się sobotę. W jaki sposób? Przy pomocy wyrwanych z kontekstu wersetów. Spotykam się z tym często na tym forum Ale do rzeczy.

„Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus” (Kol.2:16-17).

Kontekst tej wypowiedzi wskazuje, że chodziło o „cienie” wskazujące na Chrystusa. Słowo „cień” (gr. skia) nie odnosiło się do sabatu i nie mogło, ponieważ sabat nie był nigdy cieniem wskazującym na Jezusa, lecz pamiątką stworzenia! (Wj.20:11). Nie mógł wskazywać na ofiarę Chrystusa, ponieważ ludzkość otrzymała sabat, zanim pojawił się grzech wymagający ofiary (Rdz.2:2-3). Także nowie księżyca same w sobie nie były cieniem wskazującym na Golgotę, dlatego też wraz z sabatem będą one obchodzone na nowej ziemi (Iz.66:23).

O co więc chodziło? Co było cieniem wskazującym na Jezusa, a wiązało się z tygodniowym sabatem, miesięcznym nowiem i dorocznymi świętami izraelskimi? Ofiary składane w te dni. Omawia je księga Liczb, która stanowi tło wypowiedzi Pawła (Lb.28). Fraza użyta w Liście do Kolosan "sabaty, nowie, święta" pojawia się w Biblii wielokrotnie (2Krn.2:3; 8:13; 31:3 Neh.10:34), gdy mowa o specjalnych ofiarach składanych w sabaty, nowie i doroczne święta.

Paweł nie miał więc na myśli dni sabatu, lecz ceremonialne ofiary z pokarmów i napojów składane w sabaty, nowie i święta, gdyż ofiary te były cieniem wskazującym na Chrystusa. Czasem wydaje mi się, żę rzucam tutaj grochem o ścianę, kiedy zachęcam uczestników tego forum do czytania Biblii w kontekście, aby ustrzeć się przed pochopnymi wnioskami z pobieżnej lektury.

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 26 2007 15:08   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Gaiger: Dlatego przychylam się że skoro jesteśmy pod łaską i oddalismy świadomie swe zyciu Jezusowi to zakon mamy wypisany w naszych sercach, a jako że Chrystus żyje w nas to jestesmy Panami sabatu. Nalezymy do nowego, lepszego przymierza, jesli obowiązywałoby nas stare przymierze zawarte na górze Horeb to musielibysmy wypełniac nie tylko 10 przykazań które Mojżesz otrzymał na 2 tablicach ale tez jeszcze kilkaset innych zawartych w ST , do których przestrzegania zobowiązany był naród Izraelski. Ale w Chrystusie jestesmy wolni i mamy dostep do Ojca na zasadach nowego przymierza, gdyż nie jesteśmy juz pod zakonem lecz pod łaską.

CZY ŁASKA WYKLUCZA PRAWO

Czy łaska okazana ludzkości w śmierci Pana Jezusa na Golgocie znosi potrzebę okazania posłuszeństwa wobec Dziesięciu Przykazań?

Biblia mówi: „Każdy, kto grzeszy, dopuszcza się bezprawia [gr, anomia], ponieważ grzech jest bezprawiem” (1J.3:4). Greckie słowo "anomia" znaczy odrzucenie lub przestąpienie Prawa. Pan Jezus użył go mówiąc o tych, którzy wyznają Jego imię, ale nie czynią woli Bożej, popełniają nieprawość, wskazując przy tym, że posłuszeństwo wobec przykazań Bożych jest wolą Boga Ojca:

„Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie [gr. anomia]” (Mt.7:21-23).

Nowy Testament (2Tes.2:7-8) zapowiada pojawienie się w okresie chrześcijańskim instytucji symbolizowanej przez człowieka „nieprawości” (gr. anomos), nauczającej tajemnicy nieprawości (gr. mystyrion anomias). Słowa te nawiązują do proroctwa Daniela, który zapowiedział moc w chrześcijaństwie, która miała nauczać zbawienia z uczynków, zamiast z łaski (Dn.8:10-12). Ta odstępcza chrześcijańska instytucja miała też poważyć się na zmianę przykazań Bożych (Dn.7:25). Proroctwa te same w sobie implikują, że Prawo Boże miało być wiążące w czasach chrześcijańskich, skoro próby jego zmiany są napiętnowane jako przejaw mocy antychrysta (Dn.7:25).

Apostoł Paweł tak pisze o Prawie Bożym: „Prawo jest słuszne, sprawiedliwe i dobre” (Rz.7:12). Jakie Prawo ma na myśli? Oddajmy mu głos: „Nie wiedziałbym, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj! ” (Rz.7:7). Kontekst wskazuje na Dekalog, z którego pochodzi przykazanie „Nie pożądaj” (Wj.20:17).

Pismo Święte mówi, że przekraczanie przykazań Bożych jest grzechem (1J.3:4). Karą za grzech jest śmierć (Rz.6:23). W jaki sposób możemy uwolnić się od tego wyroku? Na pewno nie swoimi dobrymi uczynkami, „jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach” (Rz.3:20). Biblia mówi, że przyjąwszy Jezusa za swego Pana jesteśmy „usprawiedliwieni darmo, z łaski Jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie” (Rz.3:24).

Czy zbawienie z łaski zwalnia nas jednak z posłuszeństwa wobec Prawa Bożego? Odpowiedzmy sobie na pytanie: „Czy ułaskawiony przestępca jest zwolniony od zachowywania prawa, dlatego że został ułaskawiony? A jednak niektórzy trzymają się takiego nonsensu.

Prawo Boże przestrzega przed grzechem, ale nie ma mocy, aby wyzwolić nas z grzechu. Jego celem nie jest zbawienie z grzechu. Dekalog jest świętym, sprawiedliwym i dobrym standardem (Rz.7:12), który odbija doskonały charakter Boży, stanowiąc dla nas zwierciadło Bożej doskonałości (Jk.1:23-35). Lustro nie potrafi usunąć brudu z naszych twarzy. To nie jest jego zadaniem. Lustro było lustrem, zanim podeszliśmy, aby się w nim przejrzeć i zobaczyć gdzie jesteśmy brudni. Czy mamy wyrzucić lustro? A jednak niektórzy protestanci tak nauczają. Paweł miałby dla nich takie słowa:

"Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce. Jaki stąd wniosek? Czy mamy dalej grzeszyć, dlatego, że nie jesteśmy już poddani Prawu, lecz łasce? Żadną miarą! Czyż nie wiecie, że jeśli oddajecie samych siebie jako niewolników pod posłuszeństwo jesteście niewolnikami tego, komu dajecie posłuch: bądź grzechu, co wiedzie do śmierci, bądź posłuszeństwa, co wiedzie do sprawiedliwości?” (Rz.6:15-16).

Nowonarodzeni chrześcijanie nie podlegają potępieniu Prawa, jeśli go nie łamią. Moc łaski jest większa niż moc grzechu, dlatego Paweł napisał: „Jeżeli umarliśmy dla grzechu, jakże możemy żyć w nim nadal?” (Rz.6:2). „Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce” (Rz.6:14).

Łaska odnosi zwycięstwo nad grzechem, dając moc do posłuszeństwa Prawu Bożemu, tak jak wdzięczność ułaskawionego przestępcy powinna skłaniać go do wierniejszego przestrzegania prawa, raczej niż do łamania go, dlatego nawrócony chrzescijanin będzie żył w zgodzie z całym Dekalogiem (nie tylko z IX przykazaniami).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 26 2007 15:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Snafu: Rz 13,8-10 8 Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. 9 Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! 10 Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

Zgadza się, zachowywanie Prawa Bożego z jakiejkolwiek innej przyczyny, niż z miłości do Boga (pierwsze IV przykazania) i miłości do bliźniego (ostatnich sześć przykazan) byłoby legalizmem. Dlatego NT podkreśla, że miłość musi być motywacją dla zachowywania Dekalogu.

"Na tym polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań Jego, a przykazania Jego nie są uciążliwe" (1 J 5:3).

"Kto mówi: Znam Go, a przykazań Jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma...Kto mówi, że w Nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował" (1 J 2:4.6).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 26 2007 15:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Snafu: Rz 13,8-10 8 Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. 9 Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! 10 Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

Zgadza się, zachowywanie Prawa Bożego z jakiejkolwiek innej przyczyny, niż z miłości do Boga (pierwsze IV przykazania) i miłości do bliźniego (ostatnich sześć przykazan) byłoby legalizmem. Dlatego NT podkreśla, że miłość musi być motywacją dla zachowywania Dekalogu.

"Na tym polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań Jego, a przykazania Jego nie są uciążliwe" (1 J 5:3).

"Kto mówi: Znam Go, a przykazań Jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma...Kto mówi, że w Nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował" (1 J 2:4.6).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 czerwiec 26 2007 17:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Quote by Apologeta:
"Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy" (Rz 3,31).


A w szerszym kontekście wygląda to tak:

Rz 3,27-31
„Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez zakon wiary.(28) Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu.(29) Czy Bóg jest Bogiem tylko Żydów? Czy nie pogan także? Tak jest, i pogan,(30) albowiem jeden jest Bóg, który usprawiedliwi obrzezanych na podstawie wiary, a nieobrzezanych przez wiarę.(31) Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy.”

Utwierdzamy zakon/prawo wiary (w zależności od tłumaczenia).

Quote by Apologeta:
"Każdy kto popełnia grzech, i zakon przestępuje, a grzech jest przestępstwem zakonu." 1J.3:4.


Jak wyżej.

Quote by Apologeta:
"Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy!" (Rz 6,15).


Czyli nie jesteśmy pod zakonem mojżeszowym. Jednak fakt, że jesteśmy pod prawem wiary nie oznacza, że możemy sobie grzeszyć do woli. Dokładnie o tym samym mamy we fragmencie powyżej.

Quote by Apologeta:"Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu." (Jak.2:11).


Znów poszerzmy trochę cytat:

Jk 2,8-12
(8) Jeśli jednak wypełniacie zgodnie z Pismem królewskie przykazanie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego, dobrze czynicie.(9) Lecz jeśli czynicie różnicę między osobami, popełniacie grzech i jesteście uznani przez zakon za przestępców.(10) Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego.(11) Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu.(12) Tak mówcie i czyńcie, jak ci, którzy mają być sądzeni przez zakon wolności.

Gdzie w dekalogu jest przykazanie "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego"?

Za to można wszystko co napisane powyżej znaleźć tutaj:

Mt 19:16-19
„I oto ktoś przystąpił do niego, i rzekł: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny?(17) A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań.(18) Mówi mu: Których? A Jezus rzekł: Tych: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa,(19) czcij ojca i matkę, i miłuj bliźniego swego, jak siebie samego.”

Prawo wolności jest prawem nadanym nam przez Chrystusa.

Quote by Apologeta:
Czy ucząc, że chrześcijan nie obowiązuje już Dekalog, chcesz powiedzieć, że możemy cudzołożyć, kraść, zabijać, kłamać, przeklinać, bo żyjemy pod łaską?


Nie. Wystarczy odwołać się do nauczania Chrystusa (co chociażby zrobiłem powyżej) i wiemy, że tego nie należy robić pomimo tego, że nie podlegamy już prawu mojżeszowemu a łasce Chrystusa.

Quote by Apologeta:
"Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Przenigdy!" (Rz 6,15).


Warto tutaj też zwrócić uwagę, na szerszy kontekst wypowiedzi, a dokładnie początek tego rozdziału:

Rz 6,1-2
„Cóż więc powiemy? Czy mamy pozostać w grzechu, aby łaska obfitsza była?(2) Przenigdy! Jakże my, którzy grzechowi umarliśmy, jeszcze w nim żyć mamy?”

Wówczas widzimy wyraźnie, że sedno listu dotyczy tych, którzy uważają się za pełnych łaski i tym samym grzeszą aby łaska (i usprawiedliwienie było większe). Autor listu wytyka im ten błąd, później zwraca uwagę, że pomimo temu, że nie podlegamy zakonowi a łasce nie oznacza to, że możemy sobie grzeszyć do woli.

Quote by Apologeta:
Czyżby? W takim razie przeczytaj sobie, co Pan Jezus powie w czasie sądu tym, którzy wyznają Jego imię, ale nie żyją w posłuszenstwie wobec Przykazan Bożych (a taki sens ma greckie słowa "anomia" - łamanie Prawa):

„Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode Mnie wy, którzy czynicie bezprawie [gr. anomia]” (Mt.7:21-23).


Czy jednak chodzi tutaj dokładnie o Dekalog? To już jest Twój domysł.

Watro zwrócić uwagę na tekst o identycznej tematyce, ale trochę bardziej rozjaśniający tą kwestię:

Mt 25,31-46
„A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały.(32) I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, i odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów.(33) I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy.(34) Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata.(35) Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie,(36) byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie.(37) Wtedy odpowiedzą mu sprawiedliwi tymi słowy: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym, a nakarmiliśmy cię, albo pragnącym, a daliśmy ci pić?(38) A kiedy widzieliśmy cię przychodniem i przyjęliśmy cię albo nagim i przyodzialiśmy cię?(39) I kiedy widzieliśmy cię chorym albo w więzieniu, i przychodziliśmy do ciebie?(40) A król, odpowiadając, powie im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście.(41) Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.(42) Albowiem łaknąłem, a nie daliście mi jeść, pragnąłem, a nie daliście mi pić.(43) Byłem przychodniem, a nie przyjęliście mnie, nagim, a nie przyodzialiście mnie, chorym i w więzieniu i nie odwiedziliście mnie.(44) Wtedy i oni mu odpowiedzą, mówiąc: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym albo pragnącym, albo przychodniem, albo nagim, albo chorym, albo w więzieniu i nie usłużyliśmy ci?(45) Wtedy im odpowie tymi słowy: Zaprawdę powiadam wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, i mnie nie uczyniliście.(46) I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.”

W związku z nim można interpretować czynienie bezprawia z nieprzestrzeganiem przykazania miłości. Przecież to przykazanie miłości jest teraz naszym Prawem:

Rz 13,8-10 BT
8 Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. 9 Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! 10 Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

Przy czym po raz kolejny widać, że nie trzeba się odwoływać to Starego Testamentu aby wiedzieć, że códzołóstwo czy zabójstwo jest wystąpieniem przeciw Bogu.

Quote by Apologeta:
Nowy Testament (2Tes.2:7-8) zapowiada pojawienie się w okresie chrześcijańskim instytucji symbolizowanej przez człowieka „nieprawości” (gr. anomos), nauczającej tajemnicy nieprawości (gr. mystyrion anomias). Słowa te nawiązują do proroctwa Daniela, który zapowiedział moc w chrześcijaństwie, która miała nauczać zbawienia z uczynków, zamiast z łaski (Dn.8:10-12). Ta odstępcza chrześcijańska instytucja miała też poważyć się na zmianę przykazań Bożych (Dn.7:25). Proroctwa te same w sobie implikują, że Prawo Boże miało być wiążące w czasach chrześcijańskich, skoro próby jego zmiany są napiętnowane jako przejaw mocy antychrysta (Dn.7:25).


Prawo Boże istnieje i jest przestrzegane. To, że stare przymierze zostało zastąpione nowym to już zupełnie inna sprawa:

Hbr 8,8-13
„Teraz zaś objął o tyle znakomitszą służbę, o ile lepszego przymierza jest pośrednikiem, które ustanowione zostało w oparciu o lepsze obietnice.(7) Gdyby bowiem pierwsze przymierze było bez braków, nie szukanoby miejsca na drugie.(8) Albowiem ganiąc ich, mówi: Oto idą dni, mówi Pan, a zawrę z domem Izraela i z domem Judy przymierze nowe.(9) Nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami w dniu, gdym ujął ich za rękę, aby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej; ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto Ja nie troszczyłem się o nich, mówi Pan.(10) Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich umysły i na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem.(11) I nikt nie będzie uczył swego ziomka ani też swego brata, mówiąc: Poznaj Pana, bo wszyscy mnie znać będą od najmniejszego aż do największego z nich.(12) Gdyż łaskawy będę na nieprawości ich, a grzechów ich nie wspomnę więcej.(13) Gdy mówi: Nowe, to uznał pierwsze za przedawnione; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zaniku.”

Quote by Apologeta:
Apostoł Paweł tak pisze o Prawie Bożym: „Prawo jest słuszne, sprawiedliwe i dobre” (Rz.7:12). Jakie Prawo ma na myśli? Oddajmy mu głos: „Nie wiedziałbym, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj! ” (Rz.7:7). Kontekst wskazuje na Dekalog, z którego pochodzi przykazanie „Nie pożądaj” (Wj.20:17).


Oczywiście odnosi się do Prawa z dekalogu, ale wskazuje, że mimo tego, że jest one dobre - może dawać sposobność do grzechu.

Rz 7:9-11
„I ja żyłem niegdyś bez zakonu, lecz gdy przyszło przykazanie, grzech ożył,(10) a ja umarłem i okazało się, że to przykazanie, które miało mi być ku żywotowi, było ku śmierci.(11) Albowiem grzech otrzymawszy podnietę przez przykazanie, zwiódł mnie i przez nie mnie zabił.”

Warto też sprawdzić co pisał na ten temat kilka wersów wyżej:

Rz 7:4-6
„Przeto, bracia moi, i wy umarliście dla zakonu przez ciało Chrystusowe, by należeć do innego, do tego, który został wzbudzony z martwych, abyśmy owoc wydawali dla Boga.(5) Albowiem gdy byliśmy w ciele, grzeszne namiętności rozbudzone przez zakon były czynne w członkach naszych, aby rodzić owoce śmierci;(6) lecz teraz zostaliśmy uwolnieni od zakonu, gdy umarliśmy temu, przez co byliśmy opanowani, tak iż służymy w nowości ducha, a nie według przestarzałej litery.”

Tutaj rozserzam jeden z Twoich cytatów aby się już nie powtarzać:

1J 5:1-3
„Każdy, kto wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził, a każdy, kto miłuje tego, który go zrodził, miłuje też tego, który się z niego narodził.(2) Po tym poznajemy, iż dzieci Boże miłujemy, jeżeli Boga miłujemy i przykazania jego spełniamy.(3) Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe.”

A czy nie zachowujemy przykazań Bożych, które dał nam Jezus? Przecież właśnie do tego odnosi się kolejny podany przez Ciebie cytat (rozwinięty przeze mnie):

1J 2:1-10
„Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy.(2) On ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i za grzechy całego świata.(3) A z tego wiemy, że go znamy, jeśli przykazania jego zachowujemy.(4) Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma.(5) Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy.(6) Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował.(7) Umiłowani, nie podaję wam nowego przykazania, lecz przykazanie dawne, które mieliście od początku; a tym przykazaniem dawnym jest to Słowo, które słyszeliście.(8) A jednak nowe przykazanie podaję wam, to, które jest prawdziwe w nim i w was, gdyż ciemność ustępuje, a światłość prawdziwa już świeci.(9) Kto mówi, że jest w światłości, a brata swojego nienawidzi, w ciemności jest nadal.(10) Kto miłuje brata swego, w światłości mieszka i nie ma w nim zgorszenia.”

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 26 2007 18:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Snafu: Czyli nie jesteśmy pod zakonem mojżeszowym. Jednak fakt, że jesteśmy pod prawem wiary nie oznacza, że możemy sobie grzeszyć do woli. Dokładnie o tym samym mamy we fragmencie powyżej.

Czy możesz odpowiedziec na poniższe pytania:

Czym jest wg Ciebie zakon mojżeszowy?
Co to jest "prawo wiary"?
Po czym poznajemy, że grzeszymy?
Czym jest grzech?

Gdzie w dekalogu jest przykazanie "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego"?

Przeczytaj sześć ostatnich przykazan Dekalogu, a znajdziesz w nich przykaznie o miłości blizniego. Zauważ, że Jezus zacytował te przykazania i wskazał, że właściwą motywacją dla ich zachowywania jest "miłość do bliżniego":

Mt 19:16-19 „I oto ktoś przystąpił do niego, i rzekł: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny?(17) A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań.(18) Mówi mu: Których? A Jezus rzekł: Tych: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa,(19) czcij ojca i matkę, i miłuj bliźniego swego, jak siebie samego.”

Prawo wolności jest prawem nadanym nam przez Chrystusa.

Dekalog został dany ludziom przez Chrystusa i jest Prawem wolności, ale tylko wtedy, kiedy jest wpisany w serce, dlatego Jakub napisał Jakub: "Ale kto wejrzał w doskonały zakon wolności i trwa w nim, nie jest słuchaczem, który zapomina, lecz wykonawcą; ten będzie błogosławiony w swoim działaniu" (Jak.1:25).

Gdybyś miał jeszcze wątpliwości, co do tego jakie Prawo jest tym Prawem wolności, przeczytaj kontekst, w którym cytuje on Dekalog:

"Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu. Tak mówcie i czyńcie, jak ci, którzy mają być sądzeni przez zakon wolności." (Jak.2:12-13).

Nie. Wystarczy odwołać się do nauczania Chrystusa (co chociażby zrobiłem powyżej) i wiemy, że tego nie należy robić pomimo tego, że nie podlegamy już prawu mojżeszowemu a łasce Chrystusa.

A więc IX przykazan jest OK, tylko IV jest nieaktualne. Hmm, jak nazwać taki wywód? Hipokryzją?

Czy jednak chodzi tutaj dokładnie o Dekalog? To już jest Twój domysł.

Hmm, rzeczywiście trudno się domyślić! Jakie Prawo mógł mieć na myśli Chrystus, mówiąc, że pełnienie go jest wolą Bożą dla człowieka? Może ceremonialne?

„Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode Mnie wy, którzy czynicie bezprawie [gr. anomia]” (Mt.7:21-23).

Wydaje mi się Snafu, że jesteś katolikiem, a zatem chciałbyś trzymać się nauki KRK, który w tej sprawie naucza tego samego, co ja, a mianowicie, że Dekalog jest dla chrześcijan wiążący. Czemu więc z tym poglądem polemizujesz? W Twoim wystąpieniu brak konsekwencji, bo z jednej strony chciałbyś trzymać się nauki KRK przyznająć, że przykazania Boże są "dobre, słuszne i sprawiedliwe" (Rz.7:12), a z drugiej chciałbyś zwalczać potrzebę przestrzegania przykazania sobotniego. But Thou can't have it both ways, mościpanie

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 26 2007 20:46   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Odpowiadając na pytanie, „Nauczycielu, które przykazanie jest największe”, Jezus odpowiedział: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy”1.
Więc nie rozumiem tego sporu.

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Apologeta
 czerwiec 26 2007 22:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/14/06
Postów:: 469

Matejanka: Odpowiadając na pytanie, „Nauczycielu, które przykazanie jest największe”, Jezus odpowiedział: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy”1. Więc nie rozumiem tego sporu.

Bo sporu w tej sprawie chyba nie ma . To oczywiste, że przestrzeganie przykazan bez miłości do Boga i bliźniego jest legalizmem. Problem jest gdzie indziej, a mianowicie: Co to za miłość, która nie prowadzi do posłuszenstwa wobec przykazania Boga, którego rzekomo kocha? Niestety, wielu chrześcijan uprawia taką gołosłowną "miłość", która nic nie kosztuje, skoro Jezus zapowiedział:

„W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie... A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode Mnie wy, którzy czynicie bezprawie [od gr. anomia, czyli - nie przestrzeganie prawa]” (Mt.7:21-23).

"Na tym polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań Jego, a przykazania Jego nie są uciążliwe" (1 J 5:3).

"Kto mówi: Znam Go, a przykazań Jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma..." (1J.2:4).

===

Nie ma niczego bardziej rozumnego niż wiara w Boga, ani bardziej nierozumnego niż ślepa wiara w rozum.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 czerwiec 26 2007 22:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

No czy to w sobotę, czy to w niedzielę, w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek lub piątek kochajmy Boga i swoje rodzeństwo, a każdego dnia spełnimy wszystkie Boskie Przykazania i wypełnimy Boskie Prawo.
Pozdrawiam

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 czerwiec 26 2007 23:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by Apologeta:
Piotr: Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! 17 Są to tylko cienie9 spraw przyszłych, a rzeczywistość9 należy do Chrystusa.

No tak, kiedy nie ma się żadnego biblijnego argumentu za święceniem niedzieli, co się robi? A no, atakuje się sobotę. W jaki sposób? Przy pomocy wyrwanych z kontekstu wersetów. Spotykam się z tym często na tym forum Ale do rzeczy.

„Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus” (Kol.2:16-17).

Kontekst tej wypowiedzi wskazuje, że chodziło o „cienie” wskazujące na Chrystusa. Słowo „cień” (gr. skia) nie odnosiło się do sabatu i nie mogło, ponieważ sabat nie był nigdy cieniem wskazującym na Jezusa, lecz pamiątką stworzenia! (Wj.20:11). Nie mógł wskazywać na ofiarę Chrystusa, ponieważ ludzkość otrzymała sabat, zanim pojawił się grzech wymagający ofiary (Rdz.2:2-3). Także nowie księżyca same w sobie nie były cieniem wskazującym na Golgotę, dlatego też wraz z sabatem będą one obchodzone na nowej ziemi (Iz.66:23).

O co więc chodziło? Co było cieniem wskazującym na Jezusa, a wiązało się z tygodniowym sabatem, miesięcznym nowiem i dorocznymi świętami izraelskimi? Ofiary składane w te dni. Omawia je księga Liczb, która stanowi tło wypowiedzi Pawła (Lb.28). Fraza użyta w Liście do Kolosan "sabaty, nowie, święta" pojawia się w Biblii wielokrotnie (2Krn.2:3; 8:13; 31:3 Neh.10:34), gdy mowa o specjalnych ofiarach składanych w sabaty, nowie i doroczne święta.

Paweł nie miał więc na myśli dni sabatu, lecz ceremonialne ofiary z pokarmów i napojów składane w sabaty, nowie i święta, gdyż ofiary te były cieniem wskazującym na Chrystusa. Czasem wydaje mi się, żę rzucam tutaj grochem o ścianę, kiedy zachęcam uczestników tego forum do czytania Biblii w kontekście, aby ustrzeć się przed pochopnymi wnioskami z pobieżnej lektury.


Argument biblijny jest taki, że mam odpocznienie w Chrystusie, a nie w starym zakonie.
Sabat nie był tylko dniem odpocznienia po sześciu dniach pracy. Był on również przymierzem, które zawarł Bóg z Izraelem.Był on również wspomnieniem stworzenia świata oraz wyjścia Izraela z ziemi egipskiej.
Mój sabat natomiast, czyli dzień odpocznienia po 6 dniach pracy, nie jest wspomnieniem wyjścia z ziemi egipskiej oraz stworzenia świata, ale wspomnieniem czegoś, za co Bogu powinniśmy być o wiele bardziej wdzięczni. Chodzi tu oczywiście o fakt, który przekracza wszystko to co do tej pory się wydarzyło i o którym opowiada cały Stary Testament - o nasze ZBAWIENIE. Oto Bóg w nieskończonej i niewyobrażalnej swej miłości do ludzi, posyła swojego Syna, który dobrowolnie bierze grzechy całego świata - zarówno żydów jak i pogan - na swoje barki i daje się zakatować na śmierć, abyśmy w Nim mieli zbawienie. Zbawienie, na które żydzi czekali tyle tysięcy lat i nadal czekają świętując swój instytucjonalny swój szabat jako przede wszystkim dzień wspomnienia wyjścia z Egiptu oraz sławienia Boga jako wspaniałego stwórcę wszechrzeczy. I tak będą sobie grzecznie czekać jeśli się nie nawrócą. Będą sławić Boga jako stwórcę i wybawcę, podczas gdy ja odpoczywając w niedzielę sławię Boga przede wszystkim jako mojego ZBAWCĘ. Stworzenie świata czy wyprowadzenie z Egiptu to nic w porównaniu z tym, co zrobił dla mnie Bóg kilka tysięcy lat później: krwią własnego Syna zawarł ze mną i CAŁYM ŚWIATEM Nowe i wieczne Przymierze, aby KAŻDY kto w Niego wierzy - czy to żyd czy skośnooki, murzyn, czerwony czy też żółty, nie zginął, ale miał życie wieczne. Dla mnie spełniło się już to, o czym opowiada cały Stary Testament - ZBAWIENIE.
Właśnie dlatego instytucjonalny sabat jest cieniem spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.
A rzeczywistość jest taka, że jeśli uwierzę w Niego i będę przy Nim trwać, nie zginę.
Dla mnie to co się wydarzyło w niedzielę jest bez precedensu większym wydarzeniem niż stworzenie świata.
Dlatego też pracuję 6 dni, po których jeden dzień odpoczywam w Chrystusie, moim Bogu i Zbawicielu - w dniu, w którym to On dla mnie pokonał śmierć abym mógł się cieszyć życiem wiecznym.

Branoc

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Michał Pająk
 czerwiec 27 2007 00:36   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/06
Postów:: 310

Zacznę od końca:

Quote by Apologeta:
Wydaje mi się Snafu, że jesteś katolikiem, a zatem chciałbyś trzymać się nauki KRK, który w tej sprawie naucza tego samego, co ja, a mianowicie, że Dekalog jest dla chrześcijan wiążący. Czemu więc z tym poglądem polemizujesz? W Twoim wystąpieniu brak konsekwencji, bo z jednej strony chciałbyś trzymać się nauki KRK przyznająć, że przykazania Boże są "dobre, słuszne i sprawiedliwe" (Rz.7:12), a z drugiej chciałbyś zwalczać potrzebę przestrzegania przykazania sobotniego. But Thou can't have it both ways, mościpanie


Tak więc identyfikuję się jako katolik, który zmierza mniej lub bardziej krętą ściężką ku ortodoksji.

Jeśli chodzi o mój stosunek do dekalogu, to uważam go za wiążący nie na mocy przymierza zawartego z Izraelem, ale na mocy Nowego Przymierza. Co przez to rozumiem? Że każde jego przykazanie należy rozpatrywać w kontekście nauki Chrystusa. Jezus odwołuje się do każdego z nich. Na każde z nich musimy patrzeć przez pryzmat tego co On mówi.

Tutaj dochodzimy do sprawy szabatu. W ewangeliach widzimy wyraźnie "bitwy" jakie toczył Chrystus z Żydami odnośnie sposobu jego święcenia. Najtrafniej to podsumowuje zdanie: "To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu.". Szabat nie jest dniem formy ale dniem treści.

Nie mamy zapisanych wszystkich mów Jezusa, a jedynie część więc aby dowiedzieć się więcej na ten temat trzeba się odwołać do listów apostolskich:

Kol 2,16-17
16 Niechaj więc nikt o was nie wydaje sądu co do jedzenia i picia bądź w sprawie święta czy nowiu, czy szabatu! 17 Są to tylko cienie spraw przyszłych, a rzeczywistość należy do Chrystusa.

Dodamy do tego świadectwa historyczne i wychodzi, że chrześcijanie zbierali się w niedzielę - dzień zmartwychwstania Chrystusa i zesłania Ducha Świętego. Forma przeminęła, treść pozostała.

Quote by Apologeta:
Hmm, rzeczywiście trudno się domyślić! Jakie Prawo mógł mieć na myśli Chrystus, mówiąc, że pełnienie go jest wolą Bożą dla człowieka? Może ceremonialne?


Myślę, że to:

Mt 22:36-40
„Nauczycielu, które przykazanie jest największe?(37) A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.(38) To jest największe i pierwsze przykazanie.(39) A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.(40) Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.”

Co z resztą dobitniej podkreślone jest tutaj:

Rz 13,8-10 BT
8 Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. 9 Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego! 10 Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

Quote by Apologeta:
A więc IX przykazan jest OK, tylko IV jest nieaktualne. Hmm, jak nazwać taki wywód? Hipokryzją?


Nadal jest aktualne, nadal świętujemy sabat. Forma się zmieniła, treść pozostała ta sama.

Quote by Apologeta:
Gdybyś miał jeszcze wątpliwości, co do tego jakie Prawo jest tym Prawem wolności, przeczytaj kontekst, w którym cytuje on Dekalog:


A ja proponowałem jeszcze większe rozszerzenie kontekstu, które wskazywało nie tyle na dekalog co na wypowiedź Jezusa z Mt 22:36-40. Dotyczy nas prawo Nowego Przymierza a nie Starego. Kluczowe jest tu przykazanie "Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego", którego NIE MA w dekalogu, za to pojawia się w wypowiedzi Jezusa łącznie z "nie zabijaj" i "nie cudzołóż". Nie widzę powodu aby w sposób sztuczny dzielić tekst we fragmencie Jk 2,8-12.

Quote by ApologetaRazzrzeczytaj sześć ostatnich przykazan Dekalogu, a znajdziesz w nich przykaznie o miłości blizniego. Zauważ, że Jezus zacytował te przykazania i wskazał, że właściwą motywacją dla ich zachowywania jest "miłość do bliżniego":


Nie zgodzę się z Tobą. Ostatnie przykazania dekalogu nie są równoznaczne z przykazaniem miłości bliźniego. One mówią jedynie o tym czego mam nie robić bliźniemu. Jeśli nie robię mu różnych nieprzyjemnych rzeczy to wcale nie oznacza, że miłuję go jak siebie samego. Określiłbym je raczej jako metaprzykazanie "nie rób bliźniemu swemu co tobie niemiłe".

Oczywiście nakazy (czy raczej zakazy) mieszczą sie w przykazaniu miłości, ale nie wypełniają go. Człowiek który miłuje innych w sposób naturalny wypełnia te przykazania ale wypełniając te przykazanie niekoniecznie wypełnia przykazanie miłości. Relacja ta zachodzi tylko w jedną stronę.

Samo to przykazanie jest nowością:

J 13:34
Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali.

Quote by Apologeta:
Czy możesz odpowiedziec na poniższe pytania:


Postaram się podług mojego rozeznania.

Quote by Apologeta:
Czym jest wg Ciebie zakon mojżeszowy?


Wszystkie przepisy Starego Przymierza.

Quote by Apologeta:
Co to jest "prawo wiary"?


Nauczanie Jezusa zawarte w ewangeliach, jego echo zawarte pozostałych księgach Nowego Testamentu. Ja dodaję do tego jeszcze Tradycję.

Quote by Apologeta:
Po czym poznajemy, że grzeszymy?


Sumienie - to podstawa. W sprawach wątpliwych można odwoływać się do źródła podanego przeze mnie powyżej.

Quote by Apologeta:
Czym jest grzech?


Świadomym i dobrowolnym przekroczeniem przykazań Bożych.

===

"Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny." (Mt 25,13)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ziom Ziomisław
 czerwiec 27 2007 10:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/29/07
Postów:: 28

A tego, który jest słaby w wierze, przygarniajcie życzliwie, bez spierania się o poglądy. Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął. Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To, czy on stoi, czy upada, jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na nogach. Jeden czyni różnicę między poszczególnymi dniami, drugi zaś uważa wszystkie za równe: niech się każdy trzyma swego przekonania! Kto przestrzega pewnych dni, przestrzega ich dla Pana, a kto jada wszystko - jada dla Pana. Bogu przecież składa dzięki. A kto nie jada wszystkiego - nie jada ze względu na Pana, i on również dzięki składa Bogu. Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi. Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga. Napisane jest bowiem: Na moje życie - mówi Pan - przede Mną klęknie wszelkie kolano. a każdy język wielbić będzie Boga. Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu.
(Rz 14, 1-12)
I to chyba powinno zakończyć ten bezsensowny spór, ale niestety mam wrażenie, że tak się nie stanie... (z ciekawości, czy komuś jeszcze powyższa dyskusja zaczyna przypominać tą z wątku 'wegetarianizm' )

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,78 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana