Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 Odnosnie tej aborcji!
 |  Wersja do druku
Gość forum: smutna i wdzieczna za ZYCIE
 listopad 25 2004 19:06  (Czytany 6146 razy)  


Na religii rozmawiamy bardzo duzo na temat aborcji itp. Ostatnio ogfladalismy film "Niemy krzyk" proponuje aby ludzie ktorzy chca zdecydowac sie na aborcje, najpier ten film zobaczyli(mysle ze jeste dosteony w kazdym kosciele) Zostaly przestawione dokladnie krok po kroku czynnosci ktore wykonuje ten pseudo lekarz.Jest pokazany film z zabiegu i jezeli jeszcze ktos ma watpliwosci to po trym filmie powinien ich juz nie miec. A wmawianie sobie ze dziecko jest embrionem a nie czlowiekiem, jest chyba tylko proba usprawiedliwienia tego zlego czynu.
Ludzie za nim zabijecie swoje dziecko, pomyslcie ze to mogliscie byc WY!!!

===

 
 Cytat 
rys
 listopad 25 2004 23:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Quote by smutna i wdzieczna za ZYCIE: Na religii rozmawiamy bardzo duzo na temat aborcji itp. Ostatnio ogfladalismy film "Niemy krzyk" proponuje aby ludzie ktorzy chca zdecydowac sie na aborcje, najpier ten film zobaczyli(mysle ze jeste dosteony w kazdym kosciele) Zostaly przestawione dokladnie krok po kroku czynnosci ktore wykonuje ten pseudo lekarz.Jest pokazany film z zabiegu i jezeli jeszcze ktos ma watpliwosci to po trym filmie powinien ich juz nie miec. A wmawianie sobie ze dziecko jest embrionem a nie czlowiekiem, jest chyba tylko proba usprawiedliwienia tego zlego czynu.
Ludzie za nim zabijecie swoje dziecko, pomyslcie ze to mogliscie byc WY!!!


Mam jedno pytanie, jeżeli nie jest embrionem, tylko człowiekiem, dlaczego więc poronionych dzieci ksiądz nie pochowa, lub posmiertnie ochrzci.Przecież to czlowiek? Nawet już naprawdę czlowieka bo płód 7-dmio miesięczny ksiądz nie pochowa, dlaczego??? elka.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
ks. Adam Sekściński
 listopad 26 2004 01:17   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 77

Dlatego, że zarówno Pani, jak i niektórzy księża są niedouczni

Ad 1 - sakramentów udziela się zywym a nie zmarłym, więc nie udziela się chrztu tym, którzy nie żyją, tak jak nie udziela się namaszczenia chorych tym którzy zmarli przed przyjściem księdza

Ad 2 - są nawet specjalne formularze przewidziane na pogrzeby dzieci zmarłych przed narodzeniem

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 listopad 26 2004 01:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

jasne że Bóg chroni życie nierodzone, i aborcja jest nie naturalnym przerywaniem tego życia. gwałcąc te zycie gwałcimy wole Bożą, bo odbieramu tej istocie łaske jaka była dana nam. aborcja (nie mówie o wypadkach gdzie chodzi o zagrożenie życia) jest egoistyczna, i brutalna, jest to akt przemocy przeciw stworzeniu które nie jest w stanie sie samemu obronić. kobieta abortoująca jusz nie tylko jest kobietą ale i matką, nawet jak się temu sprzeciwia. nie możemy się sprzeciwiać życiu rosnącego w nas, jako i nie możemy się sprzeciwiać że sami jesteśmy przy życiu. po aborcji twierdząc że wszystko jest ok jest poprostu same siebie oszukanie.
takie matki potrzebują pomoc, ale przedewszyskim przebaczenie od Boga, bo z pewnością te życia zerwane- zgwałcone nie są stracone na żawsze ale znajdują łaske w łonie Boga,
jednak takie matki nie nawrócone, z pewnością znajdą sie w wiecznym piekle jeśli nie przyznają sie do grzechu i nie poproszą Boga o przebaczenie.
niestety to jest dla mnie największe zmartwienie.
chce jednak dodać że tak długo jak mamy łaske życia, mamy szanse na przebaczenie i nie ma grzechu jakiego Bóg nie może nam przrebaczyć. ofiara Jezusa jest wystarczająca dla całej ludzkości. Jezus jest jedynym godnym pośrednikiem na wybaczenie, dlatego apleuje do takich matek sie poprostu rozmyśleć, się upamiętać i w osobistej modlitwje poprośić Boga o przebaczeniew imieniu jego Syna Jezusa Chrystusa. Nikt na tym forum o tej modlitwie nie musi wiedzieć, to jest wasza sprawa między wami a Bogiem, to nie jest moja oferta, lecz oferta Jezusa Chrystusa która wziął nasze grzechy na siebie, mimo temu że sam był bez plamy.
ukochał On nas kiedy sami byliśmy jeszcze grzesznikami.

Pozdrawiam was Jezusie Chrystusie

PS: kto z was jest bez grzechu niech rzuci jako pierwszy kamień!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Tadeusz Sołtys
 listopad 26 2004 09:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/02/04
Postów:: 60

nie posłużę się żadnym cytatem, ale w moim odczuciu aborcja jest rzeczywiście zbrodnią; moja matka przed kilkoma laty zaszła w ciążę pozamaciczną - potrzebna była natychmiastowa operacja, gdyż groziła jej śmierć; operacja się odbyła i moja matka żyje nadal

===

taDEUSz (heil Schindler!!)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
rys
 listopad 26 2004 15:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Quote by asmoDEUSz: nie posłużę się żadnym cytatem, ale w moim odczuciu aborcja jest rzeczywiście zbrodnią; moja matka przed kilkoma laty zaszła w ciążę pozamaciczną - potrzebna była natychmiastowa operacja, gdyż groziła jej śmierć; operacja się odbyła i moja matka żyje nadal

A co tu ma do rzeczy ciąża pozamaciczna, bo nie rozumię? elka

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
rys
 listopad 26 2004 15:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Quote by alef: Dlatego, że zarówno Pani, jak i niektórzy księża są niedouczni

Ad 1 - sakramentów udziela się zywym a nie zmarłym, więc nie udziela się chrztu tym, którzy nie żyją, tak jak nie udziela się namaszczenia chorych tym którzy zmarli przed przyjściem księdza

Ad 2 - są nawet specjalne formularze przewidziane na pogrzeby dzieci zmarłych przed narodzeniem


To jeżeli taki płód nie zostanie ochrzszczony to nie ma zmartwychwstania czy tak? i idzie do piekła czy gdzieś w miejsce odosobienia gdzie matka po wzbudzeniu z grobu i tak nie będzie miała sposobności być z tym dzieckiem.A jeżeli chodzi o ten drugi punkt to może i dokumenty się sporządza tylko nie ma żadnych tego skutków.Proszę o konkretny przykład gdzie ksiądz pochowal płód. elka.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
ks. Adam Sekściński
 listopad 26 2004 16:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 77

1. A co ma chrzest do zmartwychwstania? W Bibli czytamy, że zmartwychwstaną wszyscy. Poza tym chrzest nie jest warunkiem koniecznym do zbawienia.

2. Ja kilkakrotnie i moi koledzy również.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: jo_tka
 listopad 26 2004 19:09   


Kościół w końcu poszedł za odruchem “niepotrzebnej miękkości serca”. Dzisiaj dzieci zmarłe bez chrztu znajdują miejsce na “uświęconej ziemi”, a w ostatniej drodze towarzyszy im kapłan. Rytuał przewiduje przy tej okazji celebrację Mszy. “Jeśli chodzi o dzieci zmarłe bez chrztu - czytamy w Katechizmie - Kościół może tylko polecać je miłosierdziu Bożemu (...). Istotnie, wielkie miłosierdzie Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni, i miłość Jezusa do dzieci (...), pozwalają nam mieć nadzieję, że istnieje jakaś droga zbawienia dla dzieci zmarłych bez chrztu” (nr 1261).

Jan Paweł II w encyklice “Evangelium vitae” idzie jeszcze dalej niż Katechizm. Zwracając się do matek, które zabiły swoje nienarodzone dziecko, i mówiąc o możliwości uzyskania przez te kobiety Bożego przebaczenia, stwierdza: "Odkryjcie, że nic jeszcze nie jest stracone, i będziecie mogły poprosić o przebaczenie także swoje dziecko: ono teraz żyje w Bogu” (nr 99). Pamiętam oczy wspomnianej na wstępie matki, która straciła swoje dziecko, gdy po raz pierwszy usłyszała tę wypowiedź... Podobnie jak ona myśli dziś wielu: Jan Paweł II, jako pierwszy w dziejach papież, nie tylko porzucił “rozwiązanie piekielne”, ale i przekroczył nadzieję Katechizmu."

Cytat z tekstu "Niepotrzebna miękkość serca"
A cały raport tutaj:
http://www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=1097833195

===

 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 listopad 27 2004 01:18   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Przepraszam, ale nie do końca rozumiem do czego Pani zmierza Pani Elko? Co próbuje Pani wykazać pisząc te (fałszywe zresztą) domniemania dotyczące postępowania księży z dziećmi, które zmarły bez narodzin (a już tym bardziej tymi które zostały zamordowane)?

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
rys
 listopad 27 2004 16:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Quote by Integrysta: Przepraszam, ale nie do końca rozumiem do czego Pani zmierza Pani Elko? Co próbuje Pani wykazać pisząc te (fałszywe zresztą) domniemania dotyczące postępowania księży z dziećmi, które zmarły bez narodzin (a już tym bardziej tymi które zostały zamordowane)?


Ja do niczego nie zmierzam, ja poprostu z przykładu bliskiej mi osoby ten post napisałam.Nie wiem co w tym moim poście jest fałszywe, według mnie nic, wszystko jest prawdziwe i do udowodnienia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
rys
 listopad 27 2004 16:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Quote by alef: 1. A co ma chrzest do zmartwychwstania? W Bibli czytamy, że zmartwychwstaną wszyscy. Poza tym chrzest nie jest warunkiem koniecznym do zbawienia.

2. Ja kilkakrotnie i moi koledzy również.


Wszyscy??A wedlug Kościoła Rzymsko-Katolickiego dzieci nienarodzone też?Bardzo prosze podać stosowne teksty np: w Katechiźmie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
michał11
 listopad 27 2004 18:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/04
Postów:: 5

Poniższe słowa są niejakim powtórzeniem komentarza zamieszczonego pod artykułem w "Różnościach" na tej stronie - dotyczącym oceny przez ONZ polskiego prawa aborcyjnego.
W kontekście aborcji i odniesień do Biblii warto rozważyć następujące zagadnienie. Poruszany również na tej stronie dialog międzyreligijny oznacza, że faktem jest Polska jako kraj zróżnicowany także wyznaniowo. Co za tym idzie - jaki stosunek mogą (powinny) mieć mniejszości religijne do procesu ustanawiania z chrześcijańskich pobudek??? Jaka byłaby postawa hipotetycznej mniejszości chrześcijańskiej wobec prawa ustanowionego np. z hinduistycznej inicjatywy??? Wprawdzie prawo takie może mieć swoje uzasadnienie także w doktrynach pozostałych religii, jednak proces tworzenia prawa moze być zdominowany przez jedno wyznanie. Jak ma się to do równości obywateli??? Czy nie oznacza to również sankcjonowania prawem nakazów wiary - tym samym tworzenia legislacyjnej protezy sumienia osoby wyznającej daną wiarę.

Wracając do aborcji jako już przysłowiowego przykładu - hipoteza: czy przepisy ograniczające aborcję nie wyręczają czasem próby wiary??? Pomijając bowiem dyskusje pojęciowe (czym jest aborcja), można stwierdzić że stanowisko Kościoła jest znane wiernym, którzy powinni/mogą zgodnie z nim funkcjonować. Dlaczego więc swoją koncepcję Kościół dodatkowo "sprzedaje" poprzez prawodawstwo również innym wyznaniom??? Przecież można i tu wskazać równie wartościowe (choć inne) uzasadnienia np. sprzeciwu przeciw aborcji. Zamiast motywu do wypracowania własnego stanowiska wobec nowych zjawisk społecznych - trzeba korzystać z gotowej recepty, przygotowanej przez silną większość. Otrzymuje się tym samym pewne schematy rozumowania np. katolickiego - zamiast własną scieżką dotrzeć do tego samego stanowiska.
Post ten proszę rozumieć jako wyjście do dyskusji. Nie opowiadam się za/przeciw aborcji - takich głosów już tu dość dużo.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: dawid1976
 listopad 27 2004 19:04   


Kościół dodatkowo "sprzedaje" poprzez prawodawstwo również innym wyznaniom??? Przecież można i tu wskazać równie wartościowe (choć inne) uzasadnienia np. sprzeciwu przeciw aborcji.


nie rozumniem całkiem pytania. chodzi tobie o inne wyznania religijne czy chrzescijanskie?
pozatem nie znam zadnego chrzescijanskiego wyznania ktore pozwala na aborcje,
i jesli sie nie myle, zadna z swiatowych religji nie pozwala na aborcje- nie hindiuizm, nie budyzm, nie judaizm, nie islam, no i nie chrzescijanstwo.

moze ty masz wiecej informacji na ten temat, chetnie poslucham.

oczewiscie znajda sie jakies sekty new age ktore dozwalaja aborcje.

ogolnie aborcja jest jedynie akceptowana poprzez racjonalistow i ateistow. no ale moze sie myle.

Pozdrawiam

Dawid

===

 
 Cytat 
Gość forum: jo_tka
 listopad 27 2004 20:01   


Rys - już było w podanym przeze mnie cytacie - ale proszę
1261 Jeśli chodzi o dzieci zmarłe bez chrztu, Kościół może tylko polecać je miłosierdziu Bożemu, jak czyni to podczas przeznaczonego dla nich obrzędu pogrzebu. Istotnie, wielkie miłosierdzie Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni 52 , i miłość Jezusa do dzieci, która kazała Mu powiedzieć: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im" (Mk 10,14), pozwalają nam mieć nadzieję, że istnieje jakaś droga zbawienia dla dzieci zmarłych bez chrztu.
http://www.katechizm.diecezja.elk.pl/rkkkII-2-1.htm

Poza tym między zmartwychwstaniem a zbawieniem jest jednak pewna róznica. Zmartwychwstaniemy wszyscy - być może do wiecznego zbawienia (wolno mieć taką nadzieję - nie pewność), być może do wiecznego potepienia (kto? tego nie wiemy o nikim).

Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 listopad 27 2004 20:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

I to co warto podkreślić nie wszystkich ateistów - przykład pana dra Mazurkiewicza - aktywnego antyaborcjonisty i ateisty zarazem dowodzi, że wrogość wobec mordowania dzieci nienarodzonych jest po prostu oczywistym prawem moralnym! Proszę zajrzeć do Landrechtu Pruskiego - nawet tam w art. bodaj 10 (piszę z pamięci) jest o życiu osób poczętych. LR 1794 - był "oswieconym" prawem - to kolejny przykład.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
michał11
 listopad 27 2004 21:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/04
Postów:: 5

Quote by dawid1976:
nie rozumniem całkiem pytania. chodzi tobie o inne wyznania religijne czy chrzescijanskie?
(...)
ogolnie aborcja jest jedynie akceptowana poprzez racjonalistow i ateistow. no ale moze sie myle.


Uściślając - w pierwszej części postu mówię ogólnie o różnych przepisach prawnych, na które silna (również instytucjonalnie) większość wyznaniowa ma możliwość wpływania. Więc większość katolicka ma możliwość przenoszenia swoich szerokich nauk na ogół społeczeństwa - w tym pozostałe wyznania chrześcijańskie (niektóre z nich uznają tylko Biblię podczas, gdy kościół katolicki może chyba pochwalić się szerszym dorobkiem zasad np. encyklikami będącymi poza zainteresowaniami protestantów?) jak i inne wyznania oraz ateistów.
Więc - pomijając temat aborcji - czy w takim układzie można mówić o równości wyznań? I to jest pytanie nr 1.

W drugiej części postu, gdy już nawiazuję do aborcji wprost - nie napisałem, że inne wyznania akceptują aborcję. Ale skoro już wymieniliście ateistów i racjonalistów - czy mają oni akceptować wpływanie kościoła (jakiegokolwiek) na prawo. Kształt przepisom prawa nadaje... dyskusja. Jak więc ateista ma akceptować fakt, że uzasadnieniem przepisu jest m.in. cytat z Biblii. Nie chodzi tu, że np. aborcja jest zła - raczej o to, że aborcja jest zła, ponieważ to i to mówi Biblia.
Czy inne wyznania nie są wobec tego pozbawiane wizerunku wyznań o własnej moralności (ponieważ jednak napisałem, że są inne równie wartościowe uzasadnienia sprzeciwu przeciw aborcji)? I to jest pytanie nr 2.
Czy kościół katolicki musi zabierać głos w sprawie prawa??? Czyżby nie ufał sumieniu wiernych, że musi je wspierać legislacyjną protezą sumienia??? To jest pytanie nr 3.
Oto konkretne pytania, które (jak się teraz okazuje) straciły związek z tym wątkiem. Proszę mimo to o odpowiedzi.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: dawid1976
 listopad 28 2004 01:01   


Michał,

nie chciałem z tym powiedzieć że bendąc racjonalistą, człowiek automatycznie uchwala aborcje, albo że bendąc ateistą człowiek staje sie 'potworem' :-)
osobiscie jestem wdzięczny za racjonalizm, bo był on pierwszym wyjsciem z ciemnego śródwiecza, początek reformacji, której jako protestant jestem wdzięczny.
ale przypominają mi się słowa C.S.'a Lewis'a.
Jego zdaniem, jeśli nie ma Boga, nie ma też etycznych norm co do zła lub dobrego. Człowiek wtedy sam decyduje co dla niego złe albo dobre.
Ale wtedy (tak Lewis), jeśli ktoś cierpi złe przez kogoś innego, dlaczego wtedy osoba cierpionca odczuwa to też jako złe?
To znaczy że z góry jest zdefinowane co jest złe lub dobre, a my na to nie mamy wpływu. Są więc uniwersalne normy etyczne (według tej tezy).
Więc zdecydowałem szukać te normy w Bibli, bo jestem zdaniem że nie człowiek ale Bóg ustanowił te normy. Mógł bym też Tobie powiedzieć dlaczego nie szukam je w Koranie lub innych pismach, ale to inny temat na który moge odpowiedzieć jeśli cię to interesuje.
Nie wiem czy brzmiało to 'racjonalnie' :-)

Pozdrawiam

Dawid

===

 
 Cytat 
rys
 listopad 28 2004 15:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/05/04
Postów:: 95

Quote by jo_tka: Rys - już było w podanym przeze mnie cytacie - ale proszę
1261 Jeśli chodzi o dzieci zmarłe bez chrztu, Kościół może tylko polecać je miłosierdziu Bożemu, jak czyni to podczas przeznaczonego dla nich obrzędu pogrzebu. Istotnie, wielkie miłosierdzie Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni 52 , i miłość Jezusa do dzieci, która kazała Mu powiedzieć: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im" (Mk 10,14), pozwalają nam mieć nadzieję, że istnieje jakaś droga zbawienia dla dzieci zmarłych bez chrztu.
http://www.katechizm.diecezja.elk.pl/rkkkII-2-1.htm

Poza tym między zmartwychwstaniem a zbawieniem jest jednak pewna róznica. Zmartwychwstaniemy wszyscy - być może do wiecznego zbawienia (wolno mieć taką nadzieję - nie pewność), być może do wiecznego potepienia (kto? tego nie wiemy o nikim).

Pozdrawiam


jo_tka

Proszę powiedz szczerze, czy uczestniczyłaś w pogrzebie plodu ludzkiego, lub ktoś z Twoich bliskich? Podałaś link i wierzę,że cos jest napisane, tylko w praktyce jest inaczej. pozdrówka elka.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Jer
 listopad 28 2004 16:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/24/03
Postów:: 26

To ja może pójdę dalej. Kościół katolicki - i w ogóle chrześcijaństwo - nietolerancyjnie narzuca innym swój dekalog, popierając prawo w którym za kradzież można iść do więzienia. Dlaczego siłą narzuca się innym przykazanie "nie kradnij"? I to w dodatku karząc pozbawieniem wolności? Czyżby chrześcijanie nie ufali swym współwyznawcom i musieli "sprzedawać" swoje zasady moralne w formie prawa karnego?
A tak powaznie: Michał1 - aż wierzyć mi się nie chce, że piszesz poważnie i nie udajesz. Chyba jesteś człowiekiem młodym, a stosujesz argumenty Gomułki, który "łaskawie" zgadzał się żeby Kościół istniał, ale tylko dla staruszek i żeby broń-diable nie wypowiadał się w kwestiach społecznych. Tak to już bywa, że religia krzyżuje się z życiem publicznym. I nie ma w tym nic złego ani niezwykłego, że się wtedy ujawnia.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: jo_tka
 listopad 28 2004 18:52   


Prosiłaś o cytat z Katechizmu - więc Ci podałam
Nie uczestniczyłam - ani mnie ani nikomu z moich bliskich nie umarło dziecko. Nie miałam okazji.

Co do uczestnictwa - alef napisał Ci dość jasno chyba?
Na pytanie: Proszę o konkretny przykład gdzie ksiądz pochowal płód.
Odpowiedź: Ja kilkakrotnie i moi koledzy również.

Pozdrawiam

===

 
 Cytat 
Tadeusz Sołtys
 listopad 28 2004 19:37   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/02/04
Postów:: 60

w księdze Joba Job, gdy spadły na niego same nieszczęścia, stwierdził, że lepiej by było dla niego być poronionym płodem, niż znaleźć się w sytuacji, w jakiej się znalazł (stracił synów, córki, dobytek i cały był we wrzodach)

===

taDEUSz (heil Schindler!!)
 
 Profil   Email 
 Cytat 
michał11
 listopad 28 2004 22:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/04
Postów:: 5

Jer,
Zastosowałeś duże uogólnienie. Rzeczywiście, religia może się przeplatać z życiem publicznym. Dlatego zasada rozdziału religii i państwa ma tylko sens w kontekście dążenia do równouprawnienia wyznań - ponieważ szersze stosowanie tej zasady np. w szkołach, przedstawi dzieciom zafałszowany obraz społeczeństwa. Niech wyznanie się wyraża, lecz niech państwo nie promuje jednego wybranego. Twoje uogólnienie polega na tym, że dziś jest wiele wyznań w życiu publicznym - i nad tą różnorodnością się zastanawiam. Gdyby 100% obywateli było jednego wyznania - udział kościoła w państwie byłby oczywisty. Jest jednak inaczej - są mniejszości religijne, czasem traktowane inaczej. Przykład: jak długo trzeba było czekać na możliwość udziału w innych zajęciach zamiast religii? I dlaczego w tym przypadku np. hinduistę miałby interesować dekalog czy encykliki jako uzasadnienie takiego stanu rzeczy???

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
ks. Adam Sekściński
 listopad 29 2004 02:12   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 10/23/04
Postów:: 77

Tak na początek pewien cytat:


"Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu, jeśli nie liczyć wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu. "

Winston Leonard Spencer Churchill (1874 - 1965)


więc jesli ma Pan inną, bardziej spójną, konkretną i sprawiedliwą formę - to poproszę o jej pełne przedstawienie. No chyba, że ma Pan tę, która już była, a mianowicie żeby siłą narzucić wszystkim "po równo" czyli niby "sprawiedliwie" ?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: po_zabiegu_ona
 listopad 29 2004 13:31   


do Dawid1976
napisales takie cos -> "ogolnie aborcja jest jedynie akceptowana poprzez racjonalistow i ateistow. no ale moze sie myle"
ja nie jestem ateistka. moze to dla ciebie dziwne, ale jestem po zabiegu i wierze w Boga, zawsze wierzylam. wiec to co napisales nie do konca sie zgadza, przynajmniej ja tak mysle...a moze powiesz, ze nie mam prawa w Niego wierzyc? nie czuje sie winna, uwazam po prostu, ze tak mialo byc, i teraz z perspektywy czasu nadal tak mysle. nie usprawiadliwiam sie, nie pisze jakis bzdur czy to juz czlowiek, czy nie czlowiek, czy to embrion itd. - nie moge cztac tych wszystkich rzeczy, bo mam swoje zdanie na ten temat. nie jestem za ani przeciw.
ale dlaczego od razu mam byc ateistka? tego nie rozumiem

===

 
 Cytat 
dawid1976
 listopad 29 2004 14:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Witaj po_zabiegu_ona,

no jasne, daje Ci racje.
Chodziło mi o ogólne dekleracje kościołów oraz innych religji.
oczewiście każdy człowiek jest wyjątkowy i z tym każda sytuacja.
Osobiście mnie nie interesuje przeszłość ludzi ale teraz. Myśle że dobrze że jesteś w stanie na ten temat tak otwarcie podyskutować.
ale osobiście mam nadzieje że zmienisz zdanie i nie żeby to było że ja mam racje a ty nie, ale bo Bóg daje nam wszystkim oferte wybaczenia, i co ważniejsze, nowego początku.
każdy z nas ma jakiś inny problem, ja nie jestem lepszy od kobiet które abortowały po innych względach,
ale jestem wdzięczny że doznałem przebaczenie.

pozdrawiam

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
michał11
 listopad 29 2004 20:20   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/04
Postów:: 5

Alef,

"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli i mało błędów, których udałoby się im uniknąć"

Winston Leonard Spencer Churchill (1874 - 1965)


Więc może i w tej kwestii zaufać Winstonowi

Bardzo dobrze, że poruszyłeś temat demokracji. Oznacza bowiem ona, że władza jest wybierana przez ludzi - spośród ludzi. Tym samym rządy sprawują ludzie, kierując się przy tym całokształtem swoich poglądów - w tym również religijnych. Państwo jest zapewne z reguły rządzone przez jakąś większość - i wyraża się to m.in. w parlamencie. Już tam więc funkcjonują poglądy polityczne, gospodarcze, społeczne jak i religijne. I tam zaczyna się oddziaływanie tych wszystkich czynników na kształt państwa. Czemu służy zatem dodatkowy dialog z kościołem (piszę z małej litery, ponieważ mam na myśli jakikolwiek kościół większości), jeżeli jego poglądy są już wyrażane podczas rządzenia???
Czy dla równouprawnienia wyznań władza powinna prowadzić dialog ze wszystkimi wyznaniami (paradoks?) czy też z żadnym (czyli zaufać głosom wyznań wyrażającym się w parlamencie)???
...a tak na marginesie - po prostu szukam odpowiedzi...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 listopad 30 2004 00:44   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

A tak na marginesie Michale11,

czy jesteś może posłem? :-)))
żartuje, ale dotycząc polityki ciesze się że w Polsce jeszcze nie ma takiej parti jak CDU/CSU w Niemczech, bo to prosta hypokryzja, nazywają się chrześijanami, ale to już tyle. Więc w Polsce wcale nie tak żle, kościół się bardziej miesza na lokalnej sferze, ale to już wina ludzi jak pozwalają.

pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
michał11
 listopad 30 2004 20:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/17/04
Postów:: 5

Dawidzie1976,
Tak na marginesie (znowu??? . Akurat nigdzie nie napisałem, że w Polsce jest źle - to bardzo subiektywne określenie, którego wyrażać nie mam podstaw (czyt. własnych doświadczeń) Ale spotkałem się z głosami osób, którym w poruszanym przeze mnie kontekście jest właśnie źle Stąd chęć dyskusji, za którą szczerze dziękuję. Serdecznie pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,32 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana