Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kwestie moralne Nowy wątek Odpowiedz
 przed slubem
 |  Wersja do druku
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 01 2004 01:18  (Czytany 61149 razy)  


Witam!
Mam kilka pytan odnosnie seksu, tylko nie wiem czy trafilem w dobre miejsce. Wiem ze seks przed slubem jest grzechem ciezkim. A co z pieszczotami? Niemozliwym jest pozostac niewzruszonym i nie odczuc podniecenia w stosunku do osoby ktora sie kocha i z ktora jest sie czas dluzszy. Co jest wiekszym grzechem (i czy nim wogole jest): pieszczoty dawane ze szczerego serca w obie strony, czy odczuwanie rozkoszy i ostatecznie orgazm ktory jest ich wynikiem? I jak wogole mozna rozgraniczyc seks z osoba ktora sie kocha na seks dla zaspokojenia i seks dla okazania milosci drugiej polowie???
Jak wogole Kosciol widzi 'chodzenie' chlopaka i dziewczyny? Czy, dajmy na to, jesli dziewczyna bierze kapiel a ja gole sie przy lusterku obok wanny i widze ja naga to jest to od razu grzech ciezki?

===

 
 Cytat 
Mateusz Markiewicz
 grudzień 01 2004 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/03
Postów:: 1091

Ksiądz nam na katechezie mówił, że para może się całować bez grzechu do chwili, kiedy nie będzie podniecenia. Każde czyny z podnieceniem są grzechem. Tak przynajmniej twierdzi mój katecheta. Ale fajny z niego człowiek.
Wiem, że to nie jest akurat do wymienionej sytuacji, ale:
2340 Kto chce pozostać wierny przyrzeczeniom chrztu i przeciwstawić się pokusom, podejmie w tym celu środki takie, jak: poznanie siebie, praktykowanie ascezy odpowiedniej do spotykanych sytuacji, posłuszeństwo przykazaniom Bożym, ćwiczenie się w cnotach moralnych i wierność modlitwie. "Czystość integruje nas na nowo i prowadzi do jedności, którą utraciliśmy, rozpraszając się w wielości". KKK

http://www.katechizm.opoka.org.pl/ Tam znajduje się KKK, może znajdzie Pan cos odpowiedniego dla siebie.

A co się tyczy golenia, kiedy dziewczyna bierze kąpiel, to nie jest grzechem, dopóki nie będzie miał Pan myśli grzesznych czy czegoś w tym stylu. Jednak radzę unikać takich sytuacji.

===

"Nikt nie może się zbawić, jeżeli nie trwa w łonie Kościoła katolickiego i w łączności z nim." Sobór Florencki
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 grudzień 01 2004 12:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

to jest bardzo trudny temat.
tu jest moje zdanie na ten temat, mając to na myśli, w przeszłym życiu sam się tego nie trzymałem. Ale to są moje wnioski:

Seks jest wyłącznie zarezerwowany dla małżeństwa.
Seks to nie tylko 'stosunek', ale każda intymność. Trudno jednak ustalić takie granice. Ze pewnością petting (pieszczenie) to już seks, nawet jak nie dojdzie do orgasmu.
Nie wiem co do pocałunków.
Dotykanie całowanie intymnych części to też jusz moim zdaniem seks (piersi, genitalie, tyłek...)

Seks to znak zjednoczenia i zaufania, ale i też obowiązku.

Dlatgo już w we wszyskich kulturach zwasze się w jakiś sposób publicznie wyznawało taki układ z inną osobą zanim się miało seks, a jeżeli się miało seks, to było to też widziane jako zobowiązanie się wzajemne.

Potrzebna jest taka publiczna umowa. Bo wiadomo że na początku obydiwe strony se najpiękniejsze rzeczy opowiadają.
Ale z doświadczenia wiemy jak szybko to się zapomina.
Dlatego taka umowa- małżeństwo jest bezzbendne.

Jeżeli wam nawzajem zależy, mozecie poczekać. Jezeli sie naprawde kochacie, to co stoi w drodze na ślub?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 02 2004 00:23   


Quote by mateuszwroc: Ksiądz nam na katechezie mówił, że para może się całować bez grzechu do chwili, kiedy nie będzie podniecenia. Każde czyny z podnieceniem są grzechem. Tak przynajmniej twierdzi mój katecheta.


No to moge sobie przyszykowac stoj kapielowy do gara ze smola.

Quote by mateuszwroc:2340 Kto chce pozostać wierny przyrzeczeniom chrztu i przeciwstawić się pokusom, podejmie w tym celu środki takie, jak: poznanie siebie, praktykowanie ascezy odpowiedniej do spotykanych sytuacji, posłuszeństwo przykazaniom Bożym, ćwiczenie się w cnotach moralnych i wierność modlitwie. "Czystość integruje nas na nowo i prowadzi do jedności, którą utraciliśmy, rozpraszając się w wielości". KKK


Raczy Pan wybaczyc, ale to sa ogolniki... A ja poszukuje raczej konkretnych odpowiedzi.

Quote by mateuszwroc: A co się tyczy golenia, kiedy dziewczyna bierze kąpiel, to nie jest grzechem, dopóki nie będzie miał Pan myśli grzesznych czy czegoś w tym stylu. Jednak radzę unikać takich sytuacji.


Hmm... Czemu, zeby sie 'nie kusic'? Jak ciezki jest to grzech? Ktory z grzechow dotyczacych seksu jest grzechem ciezkim? Czy jest Pan w stanie odpowiedziec konkretnie na to pytanie?

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 02 2004 00:36   


Quote by dawid1976: Seks jest wyłącznie zarezerwowany dla małżeństwa.


A przynajmniej powinien byc, zgadzam sie.

Quote by dawid1976:
Seks to nie tylko 'stosunek', ale każda intymność. Trudno jednak ustalić takie granice. Ze pewnością petting (pieszczenie) to już seks, nawet jak nie dojdzie do orgasmu.
Nie wiem co do pocałunków.
Dotykanie całowanie intymnych części to też jusz moim zdaniem seks (piersi, genitalie, tyłek...)


Ok, ale jedno jest grzechem mniejszym, inne po prostu grzechem a jeszcze inne ciezkim. Tylko teraz co jest czym, dodajmy do tego ze jesli dochodzi do zblizenia to ma to podloze glebsze niz naturalny poped (podobno ma to znaczenie?).

Quote by dawid1976: Jeżeli wam nawzajem zależy, mozecie poczekać. Jezeli sie naprawde kochacie, to co stoi w drodze na ślub?


1) Odleglosc - studiujemy w miastach polozonych o 400km od siebie i jestesmy na 3cim roku
2) Kasa - SKAD studenci maja miec kase na slub?? Naszym marzeniem byloby esele dla 50-60 osob. W chwili obecnej niewykonalne. Poza tym nie mozemy zrezygnowac z nauki.

Jak zatem widac - sytuacja patowa...

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 02 2004 19:37   


Hmm... Mialem nadzieje na wiekszy odzew, szczegolnie liczylem na wypowiedz ktoregos z kaplanow. A szkoda...

===

 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 grudzień 02 2004 23:38   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

To ja powiem o swoim zdaniu na ten temat, nie jestem kapelanem wybacz

1. Moim zdaniem jezeli ludzie maja zamiar sie orzenic, i podejmuja decyzje o tym ze tak zrobia a np nie stac ich na to - to pojscie do lozka jest moim zdanie jak najbardziej okej, rzeklbym nawet wskazane, tylko wtedy powinni traktowac sie juz jak malzenstwo (a rozejscie sie jak rozwod).

2. Nie wiem jak bylo to kiedys, ale wydaje mi sie ze ludzie wczesniej sie zenili/wychodzili za maz, dzis srednia nei wiem jaka jest ale pewnie duzo wyzsza.Sam tez studiuje (19 lat) i pewnie przed 24-25 rokiem zycia sie nie orzenie. Nie wyobrazam sobie zebym moj okres najwiekszej aktywnosci seksualnej mial sie od tego powstrzymywac. Ja wierze ze Bog mi wybaczy to ze pojde z moja dziewczyna do lozka, sa duzo gorsze rzeczy jak np zdrady, czy traktowanie dziewczyny/kobiety tylko jako obiektu seksualnego.

Milosc jest polaczona scisle z erotyzmem nie da sie tego rozlaczyc. Jezeli kocham moja kobiete to mnie ona powinna podniecac. Nie chce jej przeleciec chce sie z nia kochac, chce zeby OBOJGU nam bylo dobrze.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Łukasz Gawryś
 grudzień 02 2004 23:52   
Forum Admin
Admin

Status: offline

Zarejestrowany: 07/15/03
Postów:: 644

Quote by mateuszwroc: Ksiądz nam na katechezie mówił, że para może się całować bez grzechu do chwili, kiedy nie będzie podniecenia. Każde czyny z podnieceniem są grzechem. Tak przynajmniej twierdzi mój katecheta. Ale fajny z niego człowiek.czegoś w tym stylu. Jednak radzę unikać takich sytuacji.


Grzechem to jest wypowiadanie albo wypisywanie takich bzdur, kazdy zdrowy facet sie podnieca, jezeli sie nie podniecisz to nie bedziesz mial erekcji - rozumiesz ?? nie wiem ile masz lat? 15-16? - to powinnienes byc juz w tym wieku zeby wiedziec ze facet jest tak zbudowany biologicznie, ze musi od czasu do czasu wydalic z siebie sperme - i czy to zrobi masturbujac sie czy poprzez zmazy nocne (czy sex...) to nie zmienia to faktu ze w obu sytulacjach sie podnieca (erotyczne podniecajce mysli, erotyczne podnicajace sny i czy wlasnie kobieta). Jezeli tak nie masz to znaczy ze albo jeszcze nie dorosles, albo masz jakies zaburzenia biologiczne - proponuje wizyte u lekarze w takiej sytulacji. A twojego wyslij katechete najpierw u lekarza a potem u psychologa.

Widze ze praktyka niektorych ksiezy KRK nigdy sie nie zmieni, jak kiedys straszyli i powodowali ogromne wyrzuty sumienia straszac ludzi pieklem z beczkami z goracym olejem, tak teraz sie wmawia ludziom ze sa grzeszni bo Bog ich stworzyl istotami seksualnymi. Przykrem, a wrecz tragiczne.

===

"Trzeba tak się modlić, jakby cała praca była bezużyteczna i tak pracować, jakby wszystkie modlitwy były na nic." M.L.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
dawid1976
 grudzień 03 2004 01:27   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Witaj Zgyrzolec,


Ok, ale jedno jest grzechem mniejszym, inne po prostu grzechem a jeszcze inne ciezkim. Tylko teraz co jest czym, dodajmy do tego ze jesli dochodzi do zblizenia to ma to podloze glebsze niz naturalny poped (podobno ma to znaczenie?).


myśle że dobrze że szukasz konkretnych odpowiedzi, i dobrze że nie sadysfakcjonują Ciebie ogolniki.

Ja bym przestał patrzeć się na tą sprawe jako kategoria grzechu większego, lub mniejszego grzechu itd. To conajmniej moim zdaniem prowadzi do błędnego rozumnienia Boga, iż gdyby Bóg był jakiś stary dziad który nie daruje by ludzie byli szczęśliwi.
Myśle że jest wręcz przeciwnie.

1) Odleglosc - studiujemy w miastach polozonych o 400km od siebie i jestesmy na 3cim roku

To faktycznie nie ułatwia sprawy. Ale patrz się na to z pozytywnego punktu widzenia, narazie tak czy tak nie masz kasy, więc nie musiśz ją wybierać na miasto codziennie :-) Ponadtow, masz, albo powinieneś mieć czas na nauke, to Ci znów zagwarantuje dobry dyplom, a to jakąs ok prace, no a ta praca kase.

2) Kasa - SKAD studenci maja miec kase na slub??

Jak wziołem ślub z żoną byliśmy biedni jak szczury, ale woleliśmy mieć malutkie wesele ale zato być całkowicie zjednoczeni. A potem razem zaczeliśmy po małemu polepszać naszą sytuacje.
Naszym marzeniem byloby esele dla 50-60 osob. W chwili obecnej niewykonalne. Poza tym nie mozemy zrezygnowac z nauki.

rozumnie. więc już wiecie że chcecie wziąść ślub?
musicie zdecydować czy jeszcze troche poczekacie czy jakos teraz sie hajtniecie.
Czekanie nie music być coś negatywnego. Może być to też czymś pięknym. Ja osobiscie sądze że często w takich sytuacjach nie chodzi o seks (albo pieszczoty) ale o zaufanie. Wielu dziewczyn boją się że jak nie bendą tego robic to może, kto wie, zostaną porzuceni, albo może ktoś inny da taką propozycje naszemu partnerowi. Ale z drugiej strony, jeżeli naprawde chcemy z tą osobą być na zawsze, to już teraz musimy się sprawdzać w zaufaniu, ten czas którz jestescie razem już (jako nażyczeni), to jusz nie jest czasem straconym, ale jest to czas gdzie się poznywacie, gdzie odkrywacie różne strony itd. słyszałem od innych takie gadki że wpierw czeba się ze sobą przespać by zobaczyć czy w łóżku sie dobrze rozumnią- ale to kłamstwo! Sam się przekonałem. kiedy się ludzie żenią to seks już wcale nie jest taki ważny, serio. Tylko medie i telewizja chcą nas przekonać że w życiu to tylko chodzi o seks, ale prawda jest że industria rozpoznała że seks się dobrze sprzedaje, więc widzimy pół gołe kobitky już wszędzie, w reklamie, na czasopismach, na zapałkach.. Ale prawda jest że po ślubie naraz widzisz żone w inny sposób, już odchodzi ten czar i zaczyna się prawdziwa miłość.
Dlatego moim zdaniem warte te czekanie, i wcale nie starta czasu.

Jak zatem widac - sytuacja patowa...

moglibyście ten czas wykorzystać żeby sie wasze rodziny nawzajem poznały, bo np jeżeli jej mama stoi za tobą (bo jej kupujesz kwiaty )i vice versa, to już lepsze uczucie skoro dziewczyna 400 km oddalona, wiesz że nawet jak się przez telefon pokłucicie, to masz już jakiegoś sojusznika.
a w niemczech 400 km to nic, tam mają autobahny, ale tu w Polsce przekonałem sie co 400 km mogą znaczyc, współczuje

Hmm... Mialem nadzieje na wiekszy odzew, szczegolnie liczylem na wypowiedz ktoregos z kaplanow. A szkoda...


jestem pastorem w Ewangelickim Kościele jak to Cie troche pocieszy, i może są też inni duchowni ale zachowują aninomowośc, co można zrozumnieć.

Pozdrawiam

Dawid

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: wyzwolony umysl
 grudzień 03 2004 01:48   


czytam te posty i kilka rzeczy wydaje mi sie byc chorymi
mateuszwroc proponuje wybrac sie na jakies leczenie psychiatryczne hasla ktore wyglaszasz lekko podchodza fanatyzmem kosciol powinien dla wlasnego dobra odciac sie od takich ludzi albo modlic sie o cud czyli o odeslanie cie do VIII wieku napewno bys sie dobrze czul

a co do seksu to zdajmy sobie sprawe z jednej rzeczy intymnosc i pociag seksualny jest sprawa typowo ludzka a przeciez nimi jestesmy Bog "stworzyl" nas takimi jakimi jestesmy gdyby nie chcial aby ludzie uprawiali seks to kazal by nam rozmnazac sie przez paczkowanie po to jest seks aby z niego korzystac

kolejna sprawa seks jest idealnym sposobem na pelne polaczenie sie ludzi a czlowiek jest pelny dopiero wtedy gdy polacza sie pierwiastki meskie i zenskie (oczywiscie to jest moje podejscie do spraw wiary i nikt nie musi sie z nim zgadzac) i jak tu ominac seks kosciol moze sie z tym sprzeczac bo przez wieki walczyl z rola kobiety w zyciu duchowym czlowieka i w jego zbawieniu

a czy mysli o tematyce sa grzechem to kolejna paranoja kazden zdrowy facet ( nie licze mateuszwroc ) nie jest w stanie omijac w myslach takich tematow ( to ze media prowokuja takie mysli to inna sprawa) jezeli idzie fajna panienka na ulicy i facet sie nie obejrzy to ma chyba jakies problemy psycho-emocjonalne

poza tym inteligentnie uprawiany seks nie robi zadnej krzywdy zadnej ze stron chyba nadeszla pora na znoszenie bredni na temat seksu o psmazeniu sie w piekle wlosach na rekach u masturbantow i roznicy miedzy seksem przed slubem i po ja z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec ze niczym sie nie rozni

poruszono tutaj jedna wazna sprawe pod grozba kosciola nie mozna zmarnowac lat najwyzszaj aktywnosci plociowej na asceze to jest dopiero grzech

a czym jest slub u mnie po slubie nic sie nie zmienilo jedynie obraczki na palcach ludzie bez slubu moga byc sobie wierni i dazyc sie wielkim uczuciem nie potrzeba do tego slubu wiec czemu nie mieli by pojsc do lozka ja nie widze przeszkod

o jeszcze jedna sprawa mateuszwroc moze nie moze i mu zal

ksieza tez czesto krzycza z ambony a niektorzy wcale nie sa lepsi

ich nikt nie potepia za seks przed slubem

to wlasciwie tyle

i jeszcze apel moze pora wyrwac sie z przesadzonych wiezow kosciola dekalog kazdy nosi w sobie i to wystarczy a religia ma nas rozwijac duchowo a nie ograniczac

P.s pozdrowienia dla wszystkich fanatykow religijnych nie zdziwilbym sie gdybyscie byli potomkami egzekutorow ze swietej inkwizycji

p.s mam nadzieje ze nie bedzie mnie scigac zaden zakon Rycerzy za Wiare



pozdrowionka dla wszystkich

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 03 2004 02:37   


Quote by dawid1976: myśle że dobrze że szukasz konkretnych odpowiedzi, i dobrze że nie sadysfakcjonują Ciebie ogolniki.

Ja bym przestał patrzeć się na tą sprawe jako kategoria grzechu większego, lub mniejszego grzechu itd. To conajmniej moim zdaniem prowadzi do błędnego rozumnienia Boga, iż gdyby Bóg był jakiś stary dziad który nie daruje by ludzie byli szczęśliwi.
Myśle że jest wręcz przeciwnie.


A widzisz, jest do dosc istotne, przynajmniej dla przecietnego katolika jak ja: grzech ciezki uniemozliwia przystapienie do komunii sw. (nie wiem jak to jest w Twoim wyznaniu) a zwykly nie, w kazdym razie nie jesli nie ma go zbyt duzo (ale tak wlasciwie to nigdzie nie napisano ile grzechow lekkich blokuje kontakt z Bogiem przez komunie...). A Bog jezdzi na Harleyu i wcale nie jest starym dziadkiem :]

Quote by dawid1976:To faktycznie nie ułatwia sprawy. Ale patrz się na to z pozytywnego punktu widzenia, narazie tak czy tak nie masz kasy, więc nie musiśz ją wybierać na miasto codziennie :-) Ponadtow, masz, albo powinieneś mieć czas na nauke, to Ci znów zagwarantuje dobry dyplom, a to jakąs ok prace, no a ta praca kase.


Ej no teraz to mam wrazenie ze nie masz pojecia o czym mowisz. Koszt podrozy wynosi 60zl w obie strony, za tyle moglibysmy co drugi dzien na piwo wyjsc i do tego widzielibysmy sie duzo czesciej niz kilka godzin co trzecia-czwarta sobote! A czasu na nauke mam az nadto. POza tym nauka wcale nie musi mi zagwarantowac dyplomu, dyplom pracy a praca kasy, ale to temat na inna historie.

Quote by dawid1976:Jak wziołem ślub z żoną byliśmy biedni jak szczury, ale woleliśmy mieć malutkie wesele ale zato być całkowicie zjednoczeni. A potem razem zaczeliśmy po małemu polepszać naszą sytuacje.


Wasz wybor. Ale w moim przypadku nie ma to w tej chwili najmniejszego sensu - malzenstwo na odleglosc??

Quote by dawid1976Frown...)więc już wiecie że chcecie wziąść ślub?
musicie zdecydować czy jeszcze troche poczekacie czy jakos teraz sie hajtniecie.


Wlasciwie to tak. Odnosnie momentu malzenstwa patrz wyzej.

Quote by dawid1976: Czekanie nie music być coś negatywnego. Może być to też czymś pięknym. Ja osobiscie sądze że często w takich sytuacjach nie chodzi o seks (albo pieszczoty) ale o zaufanie. Wielu dziewczyn boją się że jak nie bendą tego robic to może, kto wie, zostaną porzuceni, albo może ktoś inny da taką propozycje naszemu partnerowi. Ale z drugiej strony, jeżeli naprawde chcemy z tą osobą być na zawsze, to już teraz musimy się sprawdzać w zaufaniu, ten czas którz jestescie razem już (jako nażyczeni), to jusz nie jest czasem straconym, ale jest to czas gdzie się poznywacie, gdzie odkrywacie różne strony itd. słyszałem od innych takie gadki że wpierw czeba się ze sobą przespać by zobaczyć czy w łóżku sie dobrze rozumnią- ale to kłamstwo! Sam się przekonałem. kiedy się ludzie żenią to seks już wcale nie jest taki ważny, serio. Tylko medie i telewizja chcą nas przekonać że w życiu to tylko chodzi o seks, ale prawda jest że industria rozpoznała że seks się dobrze sprzedaje, więc widzimy pół gołe kobitky już wszędzie, w reklamie, na czasopismach, na zapałkach.. Ale prawda jest że po ślubie naraz widzisz żone w inny sposób, już odchodzi ten czar i zaczyna się prawdziwa miłość.
Dlatego moim zdaniem warte te czekanie, i wcale nie starta czasu.


Uff... Po kolei.
1) 'Chodzimy' ze soba od ponad 5 lat, od ponad 2 jestesmy daleko od siebie. Do jakichkolwiek konkretnych planow trzeba conajmniej 3 lat. ILE MOZNA??
2) W tym przypadku moge zagwarantowac ze nie chodzi o strach przed tym, ze jesli sie ze soba nie przespimy to jedno zostawi to drugie dla kogos innego.
3) To jesli ktos LUBI seks, to jest to grzechem, nawet w malzenstwie??? Wydaje mi sie ze to kwestia temperamentu. Znam malzenstwo ktore po prostu robi to jak kroliki i jest im z tym dobrze, nie ma jakichs zdrad czy innych dziwnych schizow.
A skoro juz przy tym jestesmy - czy w malzenstwie zabronione sa eksperymenta, poszukiwania i wogole dogadzanie sobie? Czy seks w religii katolickiej jest sprowadzony tylko do 'tego czegos' koniecznego do pomnazania naszej rasy?
4) Nie rozumiem pojecia 'niezgrania seksualnego'. Jesli ktos twierdzi ze musi sie przespac z panienka bo nie wie czy sie dograja to czy tu wogole chodzi o jakis powazny zwiazek?

Quote by dawid1976: jestem pastorem w Ewangelickim Kościele jak to Cie troche pocieszy, i może są też inni duchowni ale zachowują aninomowośc, co można zrozumnieć.

Pozdrawiam

Dawid


Mysle ze akurat ksieza nie maja powodow do tego by sie ukrywac, przynajmniej ci z powolania. A na ich zdaniu popartym Biblia mi zalezalo...

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 03 2004 03:05   


Quote by wyzwolony umysl: czytam te posty i kilka rzeczy wydaje mi sie byc chorymi (...) co do seksu to zdajmy sobie sprawe z jednej rzeczy intymnosc i pociag seksualny jest sprawa typowo ludzka a przeciez nimi jestesmy Bog "stworzyl" nas takimi jakimi jestesmy gdyby nie chcial aby ludzie uprawiali seks to kazal by nam rozmnazac sie przez paczkowanie po to jest seks aby z niego korzystac


Zgoda, ale zawsze w tym momencie slysze kontrargument, ze od zwierzat odroznia nas kontrola nad popedami. Wygodne, jesli chce sie kogos zbyc, prawda?

[QUOTE BY= wyzwolony umysl]kolejna sprawa seks jest idealnym sposobem na pelne polaczenie sie ludzi a czlowiek jest pelny dopiero wtedy gdy polacza sie pierwiastki meskie i zenskie (oczywiscie to jest moje podejscie do spraw wiary i nikt nie musi sie z nim zgadzac) i jak tu ominac seks kosciol moze sie z tym sprzeczac bo przez wieki walczyl z rola kobiety w zyciu duchowym czlowieka i w jego zbawieniu [/QUOTE]

Chyba w kazdej religii tak jest. Tyle ze w naszej zarezerwowane jest to dla malzenstwa. A ze kosciol marginalnie traktowal kobiety - nie da sie zaprzeczyc...

Quote by wyzwolony umysl: a czy mysli o tematyce sa grzechem to kolejna paranoja kazden zdrowy facet (...) nie jest w stanie omijac w myslach takich tematow ( to ze media prowokuja takie mysli to inna sprawa) jezeli idzie fajna panienka na ulicy i facet sie nie obejrzy to ma chyba jakies problemy psycho-emocjonalne


Z badan wynika, ze statystyczny mezczyzna widzac atrakcyjna kobiete ODRUCHOWO zatrzymuje wzrok na biuscie/biodrach/nogach a dopiero pozniej na twarzy. Co z tego wynika - trudno powiedziec.

Quote by wyzwolony umysl: poza tym inteligentnie uprawiany seks nie robi zadnej krzywdy zadnej ze stron chyba nadeszla pora na znoszenie bredni na temat seksu o psmazeniu sie w piekle wlosach na rekach u masturbantow i roznicy miedzy seksem przed slubem i po ja z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec ze niczym sie nie rozni


Hmm... Tu bym sie nie do konca zgodzil. Nie wiem jak Ty, ale ja niezbyt bym sie czul, gdybym wiedzial ze moja Ukochana ktos mial przede mna, zwlaszcza jesli tych ktosiow byloby na peczki. ROTFL jesli chodzi o wlosy na rekach A co do piekla... kto wie?

Quote by wyzwolony umysl: (...)pod grozba kosciola nie mozna zmarnowac lat najwyzszaj aktywnosci plociowej na asceze (...)


Niektorzy z nieprzymuszonej woli powstrzymuja sie od seksu w tym jakze bujnym okresie :] Teoria moim zdaniem niebezpieczna, moze prowadzic do naduzyc i nieprzewidywalnych zachowan aspolecznych.

Chyba pierwszy konkretny post, dzieki :]

===

 
 Cytat 
dawid1976
 grudzień 03 2004 11:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/24/03
Postów:: 692

Zgryrzolcu,

napisałeś:

grzech ciezki uniemozliwia przystapienie do komunii sw. (nie wiem jak to jest w Twoim wyznaniu) a zwykly nie, w kazdym razie nie jesli nie ma go zbyt duzo (ale tak wlasciwie to nigdzie nie napisano ile grzechow lekkich blokuje kontakt z Bogiem przez komunie...).
dziadkiem :]

prowadzisz niebezpieczną gre z Bogiem. Moim zdaniem kalkulujesz sobie jak w jakimś hipermarkecie ile punktów dostaniesz wybierając taki produkt, a ile tracisz jeżeli jakiś inny. Według twoich postów, jest widoczne że ty wiesz dobrze jaka jest wola Boża do ludzi, i jakie ma Bóg oczekiwania dotycząc małżeństwa. Myślisz że jak sobie znajdziesz jakąs scieżke, jakiś skrót, to ci ujdzie? Jesteś w niebezpieczeństwie czynić naprawde ciężi grzech:
Ksiega Kaplańska 26: 1 Nie będziecie sobie czynili bożków, nie będziecie sobie stawiali posągów ani stel. Nie będziecie umieszczać w waszym kraju kamieni rzeźbionych, aby im oddawać pokłon, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz.
i mi na to wygląda że chceż sobie dopasować Boga tymi skrótami. Bóg jest święty, i albo to uznajesz i się jemu poddajesz, albo nie. Nie ma coś po środku. Z Jezusem nie można być neutralnym, albo jesteś za nim albo przeciw. A Jezus mówi wyraznie w Ewangeliach że jesteś za nim jeżeli czynisz jego nakazy.
Sugeruje że zkontaktujesz sie osobiście z jakimś kapłanem na osobistą dorade.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 03 2004 11:54   


Quote by dawid1976: prowadzisz niebezpieczną gre z Bogiem. Moim zdaniem kalkulujesz sobie jak w jakimś hipermarkecie ile punktów dostaniesz wybierając taki produkt, a ile tracisz jeżeli jakiś inny. Według twoich postów, jest widoczne że ty wiesz dobrze jaka jest wola Boża do ludzi, i jakie ma Bóg oczekiwania dotycząc małżeństwa. Myślisz że jak sobie znajdziesz jakąs scieżke, jakiś skrót, to ci ujdzie? Jesteś w niebezpieczeństwie czynić naprawde ciężi grzech:
Ksiega Kaplańska 26: 1 Nie będziecie sobie czynili bożków, nie będziecie sobie stawiali posągów ani stel. Nie będziecie umieszczać w waszym kraju kamieni rzeźbionych, aby im oddawać pokłon, bo Ja jestem Pan, Bóg wasz.
i mi na to wygląda że chceż sobie dopasować Boga tymi skrótami. Bóg jest święty, i albo to uznajesz i się jemu poddajesz, albo nie. Nie ma coś po środku. Z Jezusem nie można być neutralnym, albo jesteś za nim albo przeciw. A Jezus mówi wyraznie w Ewangeliach że jesteś za nim jeżeli czynisz jego nakazy.
Sugeruje że zkontaktujesz sie osobiście z jakimś kapłanem na osobistą dorade.

Pozdrawiam


Mylisz sie i to bardzo, moze dlatego ze jest jakas roznica miedzy naszymi wyznaniami. Kiedy chce isc do spowiedzi, musze zrobic rachunek sumienia. I tu powinienem wiedziec ktore grzechy sa lekkie a ktore ciezkie. Poza tym niebezpiecznie jest zyc w grzechu ciezkim, bo nie znacie dnia ani godziny, right? Ja tylko spytalem co jest takie a co takie, nie doszukuj sie niczego w stylu 'zbieraj punkty, wymieniaj na nagrody'. Zwykly przeglad sumienia.

A tak btw to jeden ksiadz powiedzial ze byloby nienormalne gdybym potrafil nie czuc porzadania. Drugi powiedzial ze jesli miedzy nami naprawde jest milosc to seks lub pieszczoty NIE SA traktowane na rowni z seksem dla zaspokojenia. Trzeci spytal czy moja dziewczyna jest wogole katoliczka i kategorycznie zakazal mi sie z nia widywac. I co Ty na to, doktorku? Do ktorego z kaplanow mam sie wybrac, do tego do ktorego jest mi wygodniej czy do tego najsurowszego w celach ascetycznych?

Podejrzewam ze ruszylo Cie troche to o harleyu. Kazdy moze miec swoje wlasne wyobrazenie Boga, jasne ze nieco przejaskrawilem sprawe ale zrobilem to celowo.

Szkoda ze niejaki Alef sie nie wypowiedzial jeszcze, bardzo jestem ciekaw jego zdania odnosnie calego tego watku.

Pozdrawiam

------------------------------------------
Debil nie wie ze jest debil a madry to wie

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 03 2004 12:05   


Umkneloby mi: nie stawiam sobie bozkow. Gdybym chcial sie usprawiedliwiac to nie pisalbym tu tylko na jakims czacie z malolatami. Nie mowiac juz o tym ze robilbym co chcial i nikogo o zdanie nie pytal. Szukam konkretnych odpowiedzi, a tym czasem przypisywana mi jest niemalze herezja i balwochwalstwo... Chyba jednak pomylilem miejsce.

===

 
 Cytat 
Gość forum: kurczak
 grudzień 03 2004 14:06   


Wiesz co, temat dotyczy na tyle głębokich spraw kondycji człowieka, że polecam Tobie nie zatrzymywanie się na czerpaniu z przygodnych rad uczestników forum. (oczywiście nie twierdzę że są złe).
Gorąco polecam Tobie dwie ksiażeczki: "Twoje ciało stworzone do miłości" i "Twoje ciało stworzone do życia" Daniela Ange. Problemy, o które pytasz są tam wyłożone naprawdę rzeczowo i co ważniejsze głęboko no i po Bożemu (a z tego co piszesz to właśnie o taki punkt widzenia Tobie chodziło).

Pozdrawiam serdecznie
Kurczak

===

 
 Cytat 
Gość forum: atakujacy
 grudzień 03 2004 22:52   


a ja nie wiem mowcie co chcecie ja moze i nie jestem super wiezacy ale nie uwazam zeby dotuykanie kobiety bylo od razu grzechem:/tzn chodzi mi o moja dziewczyne nie byle jaka poza tym jesli dwie osoby sie kochaja to nic dziwnego ze sie caluja powiedzcie mi kto sie caluje po slubie dziwni jestescie

===

 
 Cytat 
Gość forum: atakujacy
 grudzień 03 2004 23:25   


a poza tym teraz kosciol to przejmuje wladze w panstwie kazdy sie pcha do koryta nawet ksieza!!i kazdy o tym wie!!nidlugo to calowanie sie bedzie grzechem ciezkim!!ja modle sie i staram sie rozmawiac z Bogiem.moim zdanie mkazdy powinien we wlasnym sumieniu to rozwazyc.i od razu podkreslam ze dla mnie petting jest grzechem ciezkim i powinno to byc dopiero po slubie!!

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 04 2004 00:04   


Quote by atakujacy: a poza tym teraz kosciol to przejmuje wladze w panstwie kazdy sie pcha do koryta nawet ksieza!!i kazdy o tym wie!!nidlugo to calowanie sie bedzie grzechem ciezkim!!ja modle sie i staram sie rozmawiac z Bogiem.moim zdanie mkazdy powinien we wlasnym sumieniu to rozwazyc.i od razu podkreslam ze dla mnie petting jest grzechem ciezkim i powinno to byc dopiero po slubie!!


hmm... zastanawiajace... a jak Ty z Nim rozmawiasz? W jaki sposob Ci odpowiada? Czy raczej jest to monolog

A co do krytyki kleru to jest kilka watkow o tej tematyce, prosilbym raczej skupic sie na temacie glownym.

===

 
 Cytat 
Jakub Jerzy Skoczylas
 grudzień 04 2004 00:05   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/14/03
Postów:: 173

Przeciez Kościół pocałunków przed ślubem nie zabrania. Jeśli po jakimś czasie znajomości gdy obie strony upewnią się, że się kochają a nie czują potrzeby fizycznego (pocałunek, przytulenie) wyrażenia miłości to dla mnie jest to nic dobrego. Przeciwnie jest to coś złego. Oczywiscie na kontakty seksualne nalezy czekać do ślubu i po owym ślubie uważam że powinny być one naprawdę częste.

===

Kwiecie Karmelu, módl się za nami!
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: dawid1976
 grudzień 04 2004 00:10   


hmm... zastanawiajace... a jak Ty z Nim rozmawiasz? W jaki sposob Ci odpowiada? Czy raczej jest to monolog


sorry, a co to ma znaczyć? Bóg wysłuchuje każdego modlącego, myślałem że to już wiesz.

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 04 2004 00:16   


Quote by dawid1976: sorry, a co to ma znaczyć? Bóg wysłuchuje każdego modlącego, myślałem że to już wiesz.


Tru, tru. Kazda modlitwa bedzie wysluchana wczesniej czy pozniej, zgadza sie. Tym niemniej nie nazwalbym tego 'rozmowa' w sensie doslownym, myslalem ze nie bedzie problemu z odczytaniem przekazu...

===

 
 Cytat 
Izrael
 grudzień 04 2004 09:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 268

Jeśli nie byłaby to rozmowa, to bym się raczej nie modlił...

Moim zdaniem: całowanie się i drobne, acz przyjemne pieszczoty, dotykanie się, etc. przed ślubem jak najbardziej, natomiast petting i seks tylko dla małżeństwa.

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 04 2004 10:29   


Quote by IzraelFrown...) Moim zdaniem: całowanie się i drobne, acz przyjemne pieszczoty, dotykanie się, etc. przed ślubem jak najbardziej, natomiast petting i seks tylko dla małżeństwa.


Czyli jakie pieszczoty? Co wg Ciebie jest pieszczota a co 'grzesznym dotykiem'? Tak wielka roznica czy przez spodnie czy nie?

===

 
 Cytat 
Izrael
 grudzień 04 2004 14:08   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 11/23/04
Postów:: 268

No tak, niejasno się wyraziłem, ale nie potrafię chyba jaśniej. Z tego względu, że to prywatna sprawa każdej pary, na ile sobie pozwalają. Sam do końca nie wiem, co grzeszne, co nie.

1. To kwesta sumienia.
2. Ktoś może uważać, że doprowadzanie siebie do zaspokojenia (orgazmu) przed ślubem może być grzechem (np. petting), ktoś - że nie.
3. nie mam jakiegoś autorytetu. jestem skłonny stwierdzić, że się myliłem, ale rezerwuję petting taki jak w pkcie 2 (pieszczoty w celu zaspokajania się) raczej dla narzeczeństwa.
4. Chciałbym zapytać - czy wg Was seks oralny przed ślubem jest grzechem?

Pozdr.

===

Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Przemysław Gola
 grudzień 04 2004 14:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 06/07/04
Postów:: 31

1. Chrześcijaństwo to nie faryzeizm. Nie rozważamy jak z jednej strony za dużo nie stracić z życia, z drugiej jednak nie ściągnąć na siebie wiecznego potępienia. Jeśli myślą państwo w taki sposób, to decyzja o całkowitym oddaniu się Chrystusowi jest jeszcze przed wami.

2. Pismo Święte zakazuje stosunków płciowych przed ślubem. Bóg znając naszą psychikę wie, jakie spustoszenie poczynią w naszych umysłach tego rodzaju kontakty. Tyczy się to również do pornografii, fantazji erotycznych, tzw. petingu i innych grzechów.

3. Jeśli chodzi o pocałunki, to chyba nie chciałby Pan mieć żony, którą obcałowywało całe miasto. W tym przypadku jest to kwestia nie tylko grzechu ale przede wszystkim szacunku wobec siebie i trzymania klasy. Nie wskazana jest również zbytnia zażyłość przed ślubem. Przesiadywanie we wspólnym mieszkaniu, jeśli nikogo innego nie ma w domu, wspólne wakacje itp. rzeczy są po prostu złym świadectwem.

Pozdrawiam. PG.

===

www.protestanci.org
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 04 2004 18:04   


Quote by Sunrise: 1. Chrześcijaństwo to nie faryzeizm. Nie rozważamy jak z jednej strony za dużo nie stracić z życia, z drugiej jednak nie ściągnąć na siebie wiecznego potępienia. Jeśli myślą państwo w taki sposób, to decyzja o całkowitym oddaniu się Chrystusowi jest jeszcze przed wami.

2. Pismo Święte zakazuje stosunków płciowych przed ślubem. Bóg znając naszą psychikę wie, jakie spustoszenie poczynią w naszych umysłach tego rodzaju kontakty. Tyczy się to również do pornografii, fantazji erotycznych, tzw. petingu i innych grzechów.

3. Jeśli chodzi o pocałunki, to chyba nie chciałby Pan mieć żony, którą obcałowywało całe miasto. W tym przypadku jest to kwestia nie tylko grzechu ale przede wszystkim szacunku wobec siebie i trzymania klasy. Nie wskazana jest również zbytnia zażyłość przed ślubem. Przesiadywanie we wspólnym mieszkaniu, jeśli nikogo innego nie ma w domu, wspólne wakacje itp. rzeczy są po prostu złym świadectwem.

Pozdrawiam. PG.

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 04 2004 18:22   


Bleh... Cos mi zle wyslalo... przepraszam za spam.

Quote by Sunrise: (...)2. Pismo Święte zakazuje stosunków płciowych przed ślubem. Bóg znając naszą psychikę wie, jakie spustoszenie poczynią w naszych umysłach tego rodzaju kontakty. Tyczy się to również do pornografii, fantazji erotycznych, tzw. petingu i innych grzechów.


eee... Spustoszenie? Nie za bardzo rozumiem, moze przez to ze juz zostalem 'spustoszony'. Co do pornografii zgoda w pelni, natomiast nie zgodze sie jesli chodzi o akty lub zdjecia o zabarwieniu erotycznym. To chyba nie grzech, jesli jednemu podobaja sie samochody, drugiemu ciuchcie, a mi podoba sie piekne kobiece cialo? A fantazje erotyczne... chyba raczej nas ubogacaja, bo gdybysmy ich nie mieli to nasze zycie seksualne byloby totalna porazka...

A tak skoro juz jestesmy przy temacie: podniecanie sie samochodami jest grzechem?

Quote by Sunrise: 3. Jeśli chodzi o pocałunki, to chyba nie chciałby Pan mieć żony, którą obcałowywało całe miasto. W tym przypadku jest to kwestia nie tylko grzechu ale przede wszystkim szacunku wobec siebie i trzymania klasy.


Dat's wright, wabbit :]

Quote by Sunrise: Nie wskazana jest również zbytnia zażyłość przed ślubem. Przesiadywanie we wspólnym mieszkaniu, jeśli nikogo innego nie ma w domu, wspólne wakacje itp. rzeczy są po prostu złym świadectwem.


No to juz chyba troszke przesada, nie? Jesli juz zostajemy sami to znaczy od razu, ze musimy robic/myslec/dzialac cos grzesznego? Rozumiem moja Babcie (serdeczne pozdrowienia dla Babci!!!) ze jest zniesmaczona kiedy pocaluje przy niej swoja dziewczyne (i nie mowie tu o jakichs meganamietnych slimakach, bo to raczej swiadczy nieco o braku kultury) - inne czasy. Ale myslalem ze ta cezura zatrzymala sie mniej wiecej na roczniku 60-65... Tak sie sklada ze potrafimy robic razem bardzo wiele rzeczy nie zwiazanych z seksem, a zgodnie z sugestia mielibysmy z tego wszystkiego zrezygnowac dla zbawienia duszy przed potepieniem za grzechy nieczystosci. Tak to rozumiem.

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 04 2004 18:27   


Bleh... Cos mi zle wyslalo... przepraszam za spam. Widze ze musze podzielic odpowiedz na dwa posty. Admina prosze o usuniecie tego pustego i tego w ktorym tylko powtorzylem wypowiedz Sunrise bez komentarza.Dziekuje.

Quote by Sunrise: (...)2. Pismo Święte zakazuje stosunków płciowych przed ślubem. Bóg znając naszą psychikę wie, jakie spustoszenie poczynią w naszych umysłach tego rodzaju kontakty. Tyczy się to również do pornografii, fantazji erotycznych, tzw. petingu i innych grzechów.


eee... Spustoszenie? Nie za bardzo rozumiem, moze przez to ze juz zostalem 'spustoszony'. Co do pornografii zgoda w pelni, natomiast nie zgodze sie jesli chodzi o akty lub zdjecia o zabarwieniu erotycznym. To chyba nie grzech, jesli jednemu podobaja sie samochody, drugiemu ciuchcie, a mi podoba sie piekne kobiece cialo? A fantazje erotyczne... chyba raczej nas ubogacaja, bo gdybysmy ich nie mieli to nasze zycie seksualne byloby totalna porazka...

A tak skoro juz jestesmy przy temacie: podniecanie sie samochodami jest grzechem?

===

 
 Cytat 
Gość forum: zgryzolec
 grudzień 04 2004 18:29   


Quote by Sunrise: 3. Jeśli chodzi o pocałunki, to chyba nie chciałby Pan mieć żony, którą obcałowywało całe miasto. W tym przypadku jest to kwestia nie tylko grzechu ale przede wszystkim szacunku wobec siebie i trzymania klasy.


Dat's wright, wabbit :]


Quote by Sunrise: Nie wskazana jest również zbytnia zażyłość przed ślubem. Przesiadywanie we wspólnym mieszkaniu, jeśli nikogo innego nie ma w domu, wspólne wakacje itp. rzeczy są po prostu złym świadectwem.


No to juz chyba troszke przesada, nie? Jesli juz zostajemy sami to znaczy od razu, ze musimy robic/myslec/dzialac cos grzesznego? Rozumiem moja Babcie (serdeczne pozdrowienia dla Babci!!!) ze jest zniesmaczona kiedy pocaluje przy niej swoja dziewczyne (i nie mowie tu o jakichs meganamietnych slimakach, bo to raczej swiadczy nieco o braku kultury) - inne czasy. Ale myslalem ze ta cezura zatrzymala sie mniej wiecej na roczniku 60-65... Tak sie sklada ze potrafimy robic razem bardzo wiele rzeczy nie zwiazanych z seksem, a zgodnie z sugestia mielibysmy z tego wszystkiego zrezygnowac dla zbawienia duszy przed potepieniem za grzechy nieczystosci. Tak to rozumiem.

===

 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,28 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana