Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Zmartwychwstanie Jezusa
 |  Wersja do druku
Reguly
 kwiecień 12 2007 12:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Rekabita: Nikodem wierzący żyd. Zgodnie z owczesnym prawem zakonu w Sabat by nie pracował i na to by się nie zgodził, a to dla żyda była niewątpliwie praca. w wypadku gdyby dosżło do przenisinia zaś to dlaczego władze nie powiedziały: "To nonsens! My rozkazaliśmy przenieść ciało"? Dlaczego nie wezwały na świadków tych, którzy je przenosili? Albo dlaczego nie wskazały nowego miejsca spoczynku ciała?
W końcu, dlaczego nie położyły ciała Jezusa na wozie i nie obwoziły go po Drodze Krzyżowej? To wystawienie ciała na widok publiczny zabiłoby chrześcijaństwo nie tylko w kołysce, ale w samym zarodku. Nigdy nie byłoby chrześcijaństwa.
Jest tylko jedna rozsądna odpowiedź: władze nie mogły przedstawić ciała. Nie miały pojęcia, gdzie ono jest.


Skoro bylo to takie wydarzenie, prosze podac inne relacjonujace je po za Biblia zrodla...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 12 2007 12:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Rzymianie i Żydzi podjęli tak wiele środków ostrożności, aby upewnić się, że Jezus pozostanie martwy w grobie, że sami ukręcili bicz na siebie.

Bo to właśnie utrudnia krytykom obronę tezy, że Jezus nie mógł powstać z martwych.

Nie mają żadnego innego wytłumaczenia, a tego najprostszego nie przyjmują do wiadomości, bo jest sprzeczne z ich światopoglądem, nie chce im się w to wierzyć!
To jest tak naprawdę jedyna przyczyna odrzucenia tej prostej prawdy - niewiara w opisane fakty!
Odrzucenie bez żadnych przekonujących kontrdowodów - mają same nieprawdopodobne hipotezy na to co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy, a żadnej po wnikliwej analizie nie da sie obronić.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 12 2007 12:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Skoro bylo to takie wydarzenie, prosze podac inne relacjonujace je po za Biblia zrodla..


Rozumiem, że kwestionujesz prawdziwość opisanych wydarzeń dlatego, że pochodzą tylko z jednego źródła, które Ty uważasz za niewiarygodne, czy tak?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 12 2007 13:03   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by kobieta: Rzymianie i Żydzi podjęli tak wiele środków ostrożności, aby upewnić się, że Jezus pozostanie martwy w grobie, że sami ukręcili bicz na siebie.


Gdybys byla konsekwetna, to o tym jak zalezalo na tym Rzymianom ocenilabys chocby po postawie pilata...

Bo to właśnie utrudnia krytykom obronę tezy, że Jezus nie mógł powstać z martwych.


Tobie sie wydaje, ze po za pewna czescia Zydow, ktos sie wowczas przejmowal takim rzeczami? W tamtych czasach niewyjasnione i codowne wydarzenia w srod prostego ludu, byly na porzadku dziennym... ze ktores z nich wykozystano puzniej do zbudowania pewnego systemu wyznaniowgo (a w zasadzie rozbudowy/schizmy z) juz istniejacego, to zupelnie odrebna kwestia.


Nie mają żadnego innego wytłumaczenia, a tego najprostszego nie przyjmują do wiadomości, bo jest sprzeczne z ich światopoglądem, nie chce im się w to wierzyć! To jest tak naprawdę jedyna przyczyna odrzucenia tej prostej prawdy - niewiara w opisane fakty! Odrzucenie bez żadnych przekonujących kontrdowodów - mają same nieprawdopodobne hipotezy na to co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy, a żadnej po wnikliwej analizie nie da sie obronić.


Ktos chyba zapomina czym jest dla niego jego "dar wiary"... jak napisalem wczensiej: do mnie osobiście nie przemawia zasada, ze na podstawie pustego grobu latwiej uwierzyc w zmartwychwstanie, niz dowiesc wykradzenie ciala - ale jak ktos chce sobie wierzyc w jakies mity (chocby dla tego bo poprawia mu to samopoczucie) to jest to jego osobista prywatna sprawa i mnie nic do tego, do poki nie stara mi sie tej wiary narzucic...


===


Quote by kobieta:
Skoro bylo to takie wydarzenie, prosze podac inne relacjonujace je po za Biblia zrodla..


Rozumiem, że kwestionujesz prawdziwość opisanych wydarzeń dlatego, że pochodzą tylko z jednego źródła, które Ty uważasz za niewiarygodne, czy tak?


Dobrze rozumiesz, choc nie jest to jedyny z powodow...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 12 2007 14:33   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

Tak mi teraz przyszło do głowy, że to nie "my" powinniśmy udowadniać, że Zmartwychwstanie jest prawdą.
My mamy dowód w postaci całej Biblii (zapowiedziane proroctwa w ST i ich wypełnienie w NT), którą uznajemy za wiarygodne źródło objawienia Boga, w którego wierzymy.

To "oni" powinni udowodnić, że opowieści Ewangelistów nie są prawdziwe. Obalić ich wiarygodność!


===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 12 2007 14:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by kobieta: Tak mi teraz przyszło do głowy, że to nie "my" powinniśmy udowadniać, że Zmartwychwstanie jest prawdą.
My mamy dowód w postaci całej Biblii (zapowiedziane proroctwa w ST i ich wypełnienie w NT), którą uznajemy za wiarygodne źródło objawienia Boga, w którego wierzymy.

To "oni" powinni udowodnić, że opowieści Ewangelistów nie są prawdziwe. Obalić ich wiarygodność!


Chyba zapominasz komu w tym wszystkim zalezy na zabawieniu tzw. niewierzacych... Sek w tym, ze wiara (niejako z definicji) nie wymaga dowodow... Nikt nikomu (przynajmniej w cywilizowanych krajach) nie broni wierzyc w co mu sie podoba. Jesli jednak ktos twierdzi ze cos jest "prawda", to na nim spoczywa jej dowiedzenie - wroc do poczatku tej dyskusji, bo bylo o tym...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 12 2007 14:52   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

No, ładne podejście i całkowicie fałszywe.
Co znaczy zależy na zbawieniu?
Powiedzieliśmy wam o Bogu, pokazujemy, gdzie możecie odnaleźć Jego Słowo.
Reszta należy do was, nie można nikogo zmusić do wiary i przyjęcia Zbawienia, wbrew jego własnej woli, sorry.

"A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. 12 Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. 13 Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! 14 Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! 15 Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu.
16 Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!"

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 12 2007 15:56   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by kobieta: nie można nikogo zmusić do wiary i przyjęcia Zbawienia, wbrew jego własnej woli, sorry.


Tego by jeszcze brakowalo, choc w przeszlosci ciezko wam i to bylo zrozumiec...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 12 2007 17:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Rafi F


Prawdę mówiąc miałem nadzieje na większą współprace np. matejanki czy evivy, tyle mówiły o alternatywnym odczytywaniu Ewangelii i wykazały tyle fantazji i elastyczności - dalej, ruszcie głowa, jakie macie pomysły, czy wątpliwości do tej chwili, czy do zmartwychwstania?

1.Kim był Chrystus,kiedy jako Syn Boży urodził się w niebie?

Kol.1.15.On jest obrazem Boga niewidzialnego,PIERWORODNYM wszelkiego stworzenia.
kol.1.17.On też jest jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na Nim jest ugruntowane.
Kol.1.18.On także jest GŁOWĄ CIAŁA,Kościoła;On jest początkiem,pierworodnym z umarłych,aby we wszystkim był pierwszy.

Jeśli Bóg jest Duchem,to i Chrystus jako pierworodny Syn Boży,też był,jest i będzie zawsze,nieśmiertelnym Duchem.Jego rodzicami są Bóg Ojciec i Bóg Matka.
Duch nie umiera,więc pisanie,że jest"pierworodnym z umarłych",jest kłamstwem dodanym przez późniejszych "korektorów".Przy okazji usunęli oni ze ST tekst, mówiący o urodzeniu się Chrystusa w niebie,jako pierworodnego wszelkiego stworzenia.

2.W jaki sposób Chrystus przyszedł na ziemię?

Chrystus urodził się na ziemi,tak jak każdy człowiek.W fizyczne ciało Jezusa,otrzymane od jego fizycznych rodziców Marii i Józefa,z chwilą narodzin wniknął Duch Chrystusa.W czasie swojego życia,Chrystus zawsze pozostawał Chrystusem Synem Bożym.Jezus był tylko Synem Człowieczym,fizycznym ciałem ,z którego korzystał Chrystus.

3.Śmierć Jezusa.

Na krzyżu umarł Jezus.Po jego śmierci,Duch Chrystusa opuścił fizyczne ciało.

4.Czy było zmartwychwstanie fizycznego ciała?

I Piotra 1.18.Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał,sprawiedliwy za niesprawiedliwych,aby was przywieść do Boga.W ciele wprawdzie poniósł śmierć,lecz w duchu został przywrócony życiu.

Wynika z tego,że nie było żadnego zmartwychwstania fizycznego ciała.Ono wykonało swoją ziemską rolę.Śmierć oznacza kres jego istnienia.

5.Dlaczego grób był pusty?

Grób był pusty,ponieważ Chrystus jako Duch,uczynił ciało fizyczne Jezusa niewidocznym,na czas jego przeistoczenia w energię Ducha Świętego,które trwało aż do wniebowstąpienia.


===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 12 2007 18:24   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Eviva
5.Dlaczego grób był pusty?

Grób był pusty,ponieważ Chrystus jako Duch,uczynił ciało fizyczne Jezusa niewidocznym,na czas jego przeistoczenia w energię Ducha Świętego,które trwało aż do wniebowstąpienia.


No i mamy jeszcze jedną koncepcję pustego grobu.

Cieszę się że już jesteś na forum.
Z Tobą i Matejanką jest ciekawiej...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 13 2007 14:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

...ja bym powiedział że ....aż za ciekawie :

"
Jego rodzicami są Bóg Ojciec i Bóg Matka.
...
jest kłamstwem dodanym przez późniejszych "korektorów".Przy okazji usunęli oni ze ST tekst, mówiący o urodzeniu się Chrystusa w niebie,jako pierworodnego wszelkiego stworzenia.
...
Duch,uczynił ciało fizyczne Jezusa niewidocznym,na czas jego przeistoczenia w energię Ducha Świętego,które trwało aż do wniebowstąpienia.
...
Najprawdopodobniej przeniosłaś się w czasie medytacji do jednego ze swoich poprzednich wcieleń,w czasie którego byłaś wśród osób,które nauczał i błogosławił Chrystus.


Eviwo
Nie przestajesz mnie zadziwiać!!!
ty marnujesz swój talent (piszę to całkiem poważnie!)
pisz książki fantasy, saiens-fiction, lub coś w tym guście.

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 13 2007 15:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Jego rodzicami są Bóg Ojciec i Bóg Matka.


Dezerter, jeśli juz cytujesz to dokładnie. W swoim linku Eviva pisze:
"Kościół katolicki i większość pozostałych uważaja,że Jezus i Chrystus ,to ta sama osoba.Dokonały one dziwnego połączenia dwóch osobowosci,boskiej Chrystusa i ludzkiej Jezusa.W wyniku tego powstała jedna osobowość.Czy ją się nazwie Jezus lub Chrystus,to i tak na to samo wychodzi.W rzeczywistości istnieje tylko Chrystus,który jako pierwszy Syn Boży ,urodził się w Niebie,w duchowym ciele duszy-duchu.Jego rodzicami są Bóg Ojciec i Bóg Matka.On był pierwszą istotą duchową urodzoną w Niebie,przed powstaniem ziemi oraz człowieka itd. Pisze o tym Nowy Testament:
Kol 1.15.On jest obrazem Boga niewidzialnego,pierworodnym wszelkiego stworzenia. 1.16.Ponieważ w Nim zostało stworzone wszystko ,co jest na Niebie i na ziemi,rzeczy widzialne i niewidzialne,czy to trony ,czy panowania,czy nadziemskie władze,czy zwierzchności;wszystko przez Nego i dla Niego zostało stworzone. 1.17.On też jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na nim jest ugruntowane".


Najprawdopodobniej przeniosłaś się w czasie medytacji do jednego ze swoich poprzednich wcieleń,w czasie którego byłaś wśród osób,które nauczał i błogosławił Chrystus


Chyba miała na myśli biolokację, którą posiadali też rózni święci np. ojciec Pio
patrz link: http://jp315.ovh.org/bilokacja.php?tekst=5
"Bilokacja może zdarzać się spontanicznie, kiedy osoba z tego nie zdaje sobie sprawy (np. śpi) bądź też może być w pełni kontrolowana dzięki wprowadzeniu się w trans. Sobowtór bilokacyjny jest zdolny do pełnego uczestnictwa w normalnym życiu, potrafi wpływać na materie, rozmawiać itd."

Koncepcje Evivy są ciekawe.
Pomalutku je sprawdzam i stwierdzam, że używa trochę innego języka od wszystkich na opisanie niektórych zjawisk (tak to rozumiem), stąd wynika problem ze zrozumieniem niektórych wypowiedzi.

Dziekuję Eviva za Twoje wypowiedzi.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 14 2007 07:16   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

...ja bym powiedział że ....aż za ciekawie
Kasandrę to zaciekawiło!!!

Jego rodzicami są Bóg Ojciec i Bóg Matka.

Jeśli Chrystus urodził się w Niebie,jego ojcem jest Bóg Ojciec,to Jego matką jest Bóg Matka.
To,że krk pozbawił Ją praw rodzicielskich i wprowadził Marię jako Matkę Boską Zastępczą,nie świadczy,że to co ustalił papież jest prawdą.

Do kogo jest podobny mężczyzna? Do Boga Ojca.A kobieta? Do Boga Matki.
Nie dziwi Cię,że krk usunął Boga Matkę,Ewangelię Magdaleny z kanonu Pism Świętych,zabronił się księżom żenić itd? To wygląda na wielką dyskryminację rodzaju żeńskiego.
.Przy okazji usunęli oni ze ST tekst, mówiący o urodzeniu się Chrystusa w niebie,jako pierworodnego wszelkiego stworzenia.
Nie można sobie wyobrazić,żeby tak ważnego faktu,jakim było urodzenie się Chrystusa Syna Bożego w Niebie,nie było w Starym Testamencie.Zwłaszcza,że był On Pierworodnym wszelkiego stworzenia."Korektorzy" papiescy zaczęli potem poprawiać "Pierworodny" na "Jednorodzony",co na pewno i Twoje wnikliwe oko zauważyło.

kasandra K80
Dziekuję Eviva za Twoje wypowiedzi.
Ja też Ci dziękuję za Twoje wypowiedzi.Tak jak Ty,skans,matejanka i Dezerter,staram się dochodzić do Prawdy i nie ograniczać do sztywnych dogmatów wiary.

Pozdrawiam.eviva

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 14 2007 21:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kochani jestem na urlopie w Polsce i korzystam z laptopa mojego brata i bardzo trudno mi się na nim pisze, ale nie mogę nie napisać paru słów w tak ważnym temacie jakim jest sprawa zmartwychwstania.

Quote by eviva: Rafi F

Prawdę mówiąc miałem nadzieje na większą współprace np. matejanki czy evivy, tyle mówiły o alternatywnym odczytywaniu Ewangelii i wykazały tyle fantazji i elastyczności - dalej, ruszcie głowa, jakie macie pomysły, czy wątpliwości do tej chwili, czy do zmartwychwstania?

1.Kim był Chrystus,kiedy jako Syn Boży urodził się w niebie?
Chrystus nie urodził się w Niebie, gdyż Chrystus jest Bogiem, bez początku i końca. Bóg w objawieniu włoskiej zakonnicy Eugenii(chyba nazywała się Navarro) powiedział że nigdy żadnego swojego dziecka nie naraziłby na mękę jakiej doświadczył Jezus. W Jezusie znajdował się Boski Duch, Boska Miłość do Stworzenia, Jego Słowo.Bóg ma bardzo wiele Aspektów, i jeden z nich, Boska Miłość wcielił się w Jezusie.

Kol.1.15.On jest obrazem Boga niewidzialnego,PIERWORODNYM wszelkiego stworzenia.
Jezus był jedynym istniejącym i dozwolonym Obrazem Boga. Słowo pierworodny, oznacza pierwszego człowieka jakim powinniśmy się stawać. Pierworodnym, czyli pierwszym urodzonym na ziemi który jest Przykładem postępowania dla całego Stworzenia Dla całego Stworzenia gdyż całe Stworzenie ewoluuje do stania się Boskim Dzieckiem..
kol.1.17.On też jest jest przed wszystkimi rzeczami i wszystko na Nim jest ugruntowane.
Kol.1.18.On także jest GŁOWĄ CIAŁA,Kościoła;On jest początkiem,pierworodnym z umarłych,aby we wszystkim był pierwszy.
Świat został stworzony Boskim Słowem, Słowem które na ziemi poznaliśmy jako Jezusa Chrystusa, który był Synem Bożym z ciała lecz z Ducha był Boski, był Bogiem. Przecież ciało Jezusa posiadało Ojca Niebieskiego. Powstało przez ingerencję Ducha Świętego(Rownież Boski Aspekt)i stąd Jezus był Bożym Synem. Lecz był też Immanuelem, czyli Bogiem pomiędzy ludźmi.Wszystkie inne tłumaczenie zakładają początek istnienia Chrystusa i tworzą Boga obok Boga a to jest herezja.



2.W jaki sposób Chrystus przyszedł na ziemię?
Bóg zszedł na ziemię po "drabinie" cnót Marii, wcielonej Macierzyńskiej Miłości Boga. (Maria też była Boska). Czy można by sobie wyobrazić że Boskim Tabernakulum mogłoby być łono kobiety obiążonej jakimkolwiek grzechem? Tajemnicy Boskiego wcielenia nie pojmiemy nigdy na ziemi, ale możemy być pewni że było doskonałe.Maria była najczystszym Łonem a poczęcie Jezusa nastapiło poprzez działanie Ducha Świętego, więc było to jednak inne ciało niż nasze, choć wrażliwe i odczuwające jak każdego człowieka.
3.Śmierć Jezusa.
Na krzyżu umarło ciało Jezusa.


4.Czy było zmartwychwstanie fizycznego ciała?

I Piotra 1.18.Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał,sprawiedliwy za niesprawiedliwych,aby was przywieść do Boga.W ciele wprawdzie poniósł śmierć,lecz w duchu został przywrócony życiu.

Uważam podobnie jak Eviva, nie było zmartwychwstania fiycznego to znaczy ciało spełniło swoją rolę i fizycznie przestało istnieć.

5.Dlaczego grób był pusty?

Ciało zniknęło gdyż zespoliło się z Duchem Chrystusa, zamieniło w ciało duchowe. Boga nie można zabić, ani duchowo ani cieleśnie.
Pozdrawiam


===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 14 2007 23:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Drogie siostry

Nie jestem jakimś męskim szowinistą i jestem jak najbardziej za równouprawnieniem,ale wyjaśnijcie mi proszę skąd?! wzięłyście Boga Matkę?
źródła proszę - może być i ósma ewangelia lub prywatne objawienie ...cokolwiek
A nie przyszło wam do głowy, że Bóg nie jest "mężczyzną" i nie potrzebował"kobiety" aby Chrystus się narodził
Nie chce mi się wierzyć, że uważacie Boga Ojca za faceta z siwą brodą.

[Cytat .Przy okazji usunęli oni ze ST tekst, mówiący o urodzeniu się Chrystusa w niebie,jako pierworodnego wszelkiego stworzenia.

Nie można sobie wyobrazić,żeby tak ważnego faktu,jakim było urodzenie się Chrystusa Syna Bożego w Niebie,nie było w Starym Testamencie.Zwłaszcza,że był On Pierworodnym wszelkiego stworzenia."Korektorzy" papiescy zaczęli potem poprawiać "Pierworodny" na "Jednorodzony",co na pewno i Twoje wnikliwe oko zauważyło.

Eviwo twoje argumenty powalają - korektorzy KRK usunęli z żydowskiego (Też???!!!) Starego testamentu teksty o Chrystusie?! - no pomyśl przez chwile zanim coś napiszesz

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
eviva
 kwiecień 15 2007 12:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Dezerter

Nie jestem jakimś męskim szowinistą i jestem jak najbardziej za równouprawnieniem,ale wyjaśnijcie mi proszę skąd?! wzięłyście Boga Matkę?
W NT pisze,że Bóg jest Miłością i Mądrością.To są dwie energie Boskie,żeńska i męska,Duch Święty,Bóg bezosobowy z,którego wszystko powstało i powstaje.Ten Bóg jest jeden.Nie jest osobą,tylko Bożą energią,której nawet najmiejsza iskra posiada świadomość tak jak osoba.

W następnej kolejności został stworzony Bóg Ojciec i Bóg Matka jako osoby duchowe.Ich pierwszym Synem Bożym zrodzonym w Niebie został Chrystus.Dlatego pisze o Nim,że był PIERWORODNYM wszelkiego stworzenia.

Jeśli Bóg stworzył nas na Swoje podobieństwo,to logiczne jest,że jak jest kobieta i mężczyzna,to musi być Bóg Ojciec i Bóg Matka,do których jesteśmy podobni.Zwłaszcza,że w NT pisze o Bogu Ojcu,a dlaczego zniknęła Bóg Matka,to jest ciekawe?
A nie przyszło wam do głowy, że Bóg nie jest "mężczyzną" i nie potrzebował"kobiety" aby Chrystus się narodził?
Nie chce mi się wierzyć, że uważacie Boga Ojca za faceta z siwą brodą.

Nowa istota może tylko się narodzić przez połączenie tego co męskie z tym,co żeńskie.Tak w Niebie,jak i na Ziemii.Pod warunkiem,że:

Jan.3.6.Co się narodziło z ciała,ciałem jest,a co się narodziło z Ducha,duchem jest.

Nie może urodzić się żadna istota fizyczna lub duchowa,z połączenia istoty fizycznej z duchową.Dlatego i Jezus nie mógł się urodzić z Marii w jakiś cudowny sposób za sprawą Ducha Świętego.Potwierdza to V Ewangelia:

2.1.A w szóstym miesiącu,Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei,zwanego Nazaret,do panny zaręczonej z mężem imieniem Józef,z domu Dawidowego.A pannie było na imię Maria.

2.2.Józef był sprawiedliwym i rozumnym mężem,zdolnym w różnych pracach w drewnie i w kamieniu.Maria zaś była delikatną i swiatłą duszą,i tkała zasłony dla świątyni.Oboje byli czyści przed Bogiem.Z nich obojga był Jezus-Maria ,zwany Chrystusem.

2.9.Tego samego dnia,ukazał się anioł Gabriel Józefowi we śnie i rzekł do niego:,,Badź pozdrowiony Józefie,zostałeś wybrany,gdyż ojcostwo Boże jest z tobą.Błogosławiony jesteś między mężami i błogosławiony jest owoc twoich lędźwi''.

2.10.Kiedy Józef rozważał te słowa,był zatrworzony.Lecz anioł Pana ,rzekł do niego:,,Nie bój się Jozefie,synu Dawida,gdyż znalazłeś łaskę u Boga i oto spłodzisz dziecko i dasz mu imię Jezus-Maria,gdyż On zbawi Swój lud,od jego grzechów''.

2.12.Kiedy Józef obudził się ze snu,uczynił tak,jak mu nakazał anioł i poszedł do Marii,swojej narzeczonej ,a ona poczęła w swoim łonie Pana.

Chrystus urodził się w Niebie jako Syn Boży,:"Pierworodny wszelkiego stworzenia".Jego ojcem był Bóg Ojciec,a matką Bóg Matka.Na Ziemii urodził się tak jak każdy człowiek.W fizyczne ciało otrzymane od swoich ziemskich rodziców Marii i Józefa,wniknęła nieśmiertelna dusza,Chrystus,Syn Boży

Wszyscy dostajemy ciało od naszych fizycznych rodziców,w ktore z chwilą jego narodzin ,wnika nasza prawdziwa niebiańska istota,dusza nieśmiertelna.

Pozostaje jescze wyjaśnić kiedy Bóg Matka została pozbawiona władzy rodzicielskiej nad jej Synem Bożym Chrystusem i jakie było tego uzasadnienie.

Nastąpiło to na soborze w Efezie w 431 r.

"Człowieczeństwo Chrystusa nie ma innego podmiotu niż Boska Osoba Syna Bożego, który przyjął je i uczynił swoim od chwili swego poczęcia. Na tej podstawie Sobór Efeski ogłosił w 431 r). że Maryja stała się prawdziwie Matką Bożą przez ludzkie poczęcie Syna Bożego w swoim łonie: "(Nazywa się Ją Matką Bożą) nie dlatego, że Słowo Boże wzięło od Niej swoją Boską naturę, ale dlatego że narodziło się z Niej święte ciało obdarzone duszą rozumną, z którym Słowo zjednoczone hipostatycznie narodziło się, jak się mówi, według ciała" (Sobór Efeski: DS 251)."

Tym oto sposobem,od czasu tego soboru,zniknęła z horyzontu prawdziwa Matka Boska Chrystusa,Bóg Matka,a pojawiła się w sposób hipostatyczny nowa Matka Boska, Maria.Dla wiernych to widać jest bez różnicy,ale z punktu widzenia Prawdy,to tak nie wygląda,jak to widać w niektórych Kościołach i w Jego naukach.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
kobieta
 kwiecień 15 2007 13:29   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/12/06
Postów:: 891

W NT pisze,że Bóg jest Miłością i Mądrością.To są dwie energie Boskie,żeńska i męska,Duch Święty,Bóg bezosobowy z,którego wszystko powstało i powstaje.Ten Bóg jest jeden.Nie jest osobą,tylko Bożą energią,której nawet najmiejsza iskra posiada świadomość tak jak osoba.


Bardzo przepraszam, a w którym miejscu tak jest tak napisane, czy można prosić o konkretny werset?


A co do wniosków wyciągniętych na podstawie postanowień Soboru w Efezie, wolę się nie wypowiadać , bo mogłabym komuś sprawić przykrość, niech każdy sam sprawdzi co było podłożem i co uregulowano na tym soborze.

Generalnie sobory są po to, aby ukrócić dowolne harce w "temacie chrześcijaństwa", że się tak wyrażę i uporządkować bałagan wywoływany przez siewców kąkolu!

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 15 2007 17:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Quote by kobieta:
W NT pisze,że Bóg jest Miłością i Mądrością.To są dwie energie Boskie,żeńska i męska,Duch Święty,Bóg bezosobowy z,którego wszystko powstało i powstaje.Ten Bóg jest jeden.Nie jest osobą,tylko Bożą energią,której nawet najmiejsza iskra posiada świadomość tak jak osoba.


Bardzo przepraszam, a w którym miejscu tak jest tak napisane, czy można prosić o konkretny werset?


Zastanawiam się w tym miejscu, jak rozumieć niektóre słowa wymawianego Credo http://www.angelus.pl/modlitewnik-credo.php
np. Bóg z Boga, Światłość ze Światłości...
Czyli substancja nieśmiertelną, duszą jest ŚWIATŁO, energia ? Jeśli tak, to Eviva i Matejanka tez mają sporo racji...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 kwiecień 15 2007 19:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Sorry, evivo, ale mieszasz znowu ludziom w głowach wymyślając totalne bzdury i podając je za prawdę

Quote by eviva:
1.Kim był Chrystus,kiedy jako Syn Boży urodził się w niebie?

Jeśli Bóg jest Duchem,to i Chrystus jako pierworodny Syn Boży,też był,jest i będzie zawsze,nieśmiertelnym Duchem.

Pierowordny Syn Bozy jest Bogiem, a więc nieśmiertelnym, jesli chcesz - Duchem. To akurat prawda. Nikt tego nie podważa.
Quote by eviva:
Jego rodzicami są Bóg Ojciec i Bóg Matka.

Sorry. Nie ma Boga Ojca i Boga Matki.
Bóg jest jeden.
Jeśli ktoś wupisuje głupoty o Bogu Ojcu i Bogu Matce to przenosi ludzkie wyobrażenia na Bóstwo.
I Co, według Ciebie, evivo, Syn Bozy został poczety w wyniku boskiego społkowania?
A ile czasu trwala ciąza?
Piszesz skrajne głupoty
Quote by eviva:
Duch nie umiera,więc pisanie,że jest"pierworodnym z umarłych",jest kłamstwem dodanym przez późniejszych "korektorów".

Klamstwem są Twoje słowa.
Jezus, Bóg ktory przyjął na siebie w czasie ludzką naturę zmarł jak kazdy człowiek.
Ludzka i boska natura zostały w Jezusie doskonale złączone, więc cierpiący i umierajacy człowiek Jezus, byl jednocześnie cierpiącym i umierajcym Synem Bozym.
Quote by evivaRazzrzy okazji usunęli oni ze ST tekst, mówiący o urodzeniu się Chrystusa w niebie,jako pierworodnego wszelkiego stworzenia.

Ty czytasz kiedykolwiek sama siebie?
Wierzysz w te wszystkie głupoty jakie wypisujesz?
"Korektorzy" usuwający teksty ze ST, które jakims cudem zostały przechowane w podręcznej biblioteczce evivy.
Chyba nie muszę kontynuować i wskazywać na jaki stan twojego umysłu to wskazuje?
Quote by eviva:
2.W jaki sposób Chrystus przyszedł na ziemię?

Chrystus urodził się na ziemi,tak jak każdy człowiek.W fizyczne ciało Jezusa,otrzymane od jego fizycznych rodziców Marii i Józefa,z chwilą narodzin wniknął Duch Chrystusa.W czasie swojego życia,Chrystus zawsze pozostawał Chrystusem Synem Bożym.Jezus był tylko Synem Człowieczym,fizycznym ciałem ,z którego korzystał Chrystus.

Credo: "i stał sie człowiekiem" a nie: "udawał człowieka"
Quote by eviva:
3.Śmierć Jezusa.

Na krzyżu umarł Jezus.Po jego śmierci,Duch Chrystusa opuścił fizyczne ciało.

Umarł Jezus.
Umarł człowiek.
W jego smierci brał udział Bóg.
Quote by eviva:
4.Czy było zmartwychwstanie fizycznego ciała?

I Piotra 1.18.Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał,sprawiedliwy za niesprawiedliwych,aby was przywieść do Boga.W ciele wprawdzie poniósł śmierć,lecz w duchu został przywrócony życiu.

Wynika z tego,że nie było żadnego zmartwychwstania fizycznego ciała.Ono wykonało swoją ziemską rolę.Śmierć oznacza kres jego istnienia.

Nic takiego nie wynika.
To twoje rojenia.
Jezus Bóg-Człowiek ponisół śmierć, jak każdy człowiek i jako pierwszy człowiek zmartwychwstał.
Quote by eviva:
5.Dlaczego grób był pusty?

Grób był pusty,ponieważ Chrystus jako Duch,uczynił ciało fizyczne Jezusa niewidocznym,na czas jego przeistoczenia w energię Ducha Świętego,które trwało aż do wniebowstąpienia.

Tak.
Dlaczego zatem uczniowie głosili: Pan zmartwychwstał?
Widocznie eviva ich nie poinformowała, że są głupcami

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 kwiecień 15 2007 22:23   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Dezerter:wyjaśnijcie mi proszę skąd?! wzięłyście Boga Matkę?



Hipostaza Matki Ziemi z pierwotnych wierzen (u Slowian - Mokosz)?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 15 2007 22:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Ja przyznam się , że nie bardzo to mogę sobie poukładać ze zmartwychwstaniem.
Poprawcie mnie jeśli źle rozumuje
Grób był pusty bo skoro Jezus zmartwychwstał jako pierwszy człowiek to znaczy, że jego ciało fizyczne"zostało przemienione" w duchowe zgodnie z 1 Kor 15 "
:
42 Podobnie rzecz się ma ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne - powstaje zaś niezniszczalne; 43 sieje się niechwalebne - powstaje chwalebne; sieje się słabe - powstaje mocne; 44 zasiewa się ciało zmysłowe15 - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie. 45 Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym16. 46 Nie było jednak wpierw tego, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. 47 Pierwszy człowiek z ziemi - ziemski, drugi Człowiek - z nieba. 48 Jaki ów ziemski, tacy i ziemscy; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. 49 A jak nosiliśmy obraz ziemskiego [człowieka], tak też nosić będziemy obraz [człowieka] niebieskiego.
50 Zapewniam was, bracia, że ciało i krew17 nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne."


Dlatego w tak przemienionym ciele Jezus mógł przechodzić przez zamknięte drzwi materializować się i dematerializować, przenosić w przestrzeni itp.
Dla mnie jest to jasne, logiczne zgodne z NT
Piotrowi w 1.18. chodzi zapewne o przemienienie ciała fizycznego w duchowe po zmartwychwstaniu
Tak to rozumie .

Reguly
Dokładnie się z tobą zgadzam ale nie w przypadku niebiańskiego Chrystusa Logosu, bo z ziemią to nie miał on nic wspólnego (jeszcze jej nie było )
Matką Ziemia jest dla ludzi (i wziął proch ziemi czy glinę[matka ziemia] ulepił i tchnął Ducha[Ojciec Niebieski]
oto nasi rodzice
i dlatego mam głęboki szacunek do Matki Ziemi

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 16 2007 13:22   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kochani! Pisze już z własnego nieco sfatygowanego laptopa. Jeszcze raz postaram sie w skrócie napisać kim był i jest Jezus przed i po zmartwychwstaniu. Pomimo pewnych różnic w interpretacji jaką tutaj podaję z katolicką interpretacją jednak to co piszę przy wykazaniu elastyczności i zrozumienia powinno być dla przeciętnego katolika do przyjęcia. Napiszę w punktach.
1. Bóg jest jeden. O tym mówi i ST i NT. Nigdzie w żadnym z nich nie ma mowy o istnieniu trzech Osób w Bogu. Gdyby np. Duch Święty był oddzielną Osobą to Bóg nie mówiłby o Nim że coś uczyni swoim Duchem Świętym, lub że Go pośle, gdyż to zakłada podrzędność tego ducha. Lecz jeżeli jest to Duch Boga, to jest takie sformułowanie naturalne. Jeżeli coś tworzę swoim talentem to nie jest talent osobną osobą, lecz tylko moim aspektem i mogę go używać zgodnie z moją wolą. Gdyby był np. niezależną osobą w mojej głowie to używając go według swojej woli zniewalałybym go jako osobę i narzucała swoją wolę. Bóg tego nie czyni z nikim więc jak mógłby posłać swojego syna na mękę.
2. Bóg w Niebie n ie zrodził żadnego Syna, aby Go potem wysłać na straszliwą mękę krzyża. Tutaj mają rację Mahometanie, którzy dlatego odrzucili Jezusa gdyż uważają, że Bóg nie może posiadać syna. Natomist uznają Jezusa jako Proroka.
3. Bóg sam osobiście jako wszechobecny Duch napełnił swoim i tylko swoim Duchem, ciało Jezusa. Bóg przenika każde ciało i jest w każdym z nas, w sercu każdego człowieka a właściwie w jego duchu żywy i obecny. Wraz z naszym duchowym wzrostem coraz bardziej odkrywamy tę obecność. Jest to przeznaczeniem każdej duszy w tym lub w którymś z kolejnych żywotów. Jezus nie musiał krzyżować swojego ziemskiego ego, aby spotkać się w sobie z Bogiem, gdyż Jego Ego było z Boskim jednością. Nie mniej jednak jako Przykład dla wszystkich ludzi pokazał jak musimy my to uczynić, aby powrócić do Ojca. Jeżeli będziemy chcieli kochać materię i utrzymać nasze materialne życie na zawsze, to stracimy w tym wcieleniu prawdziwe duchowe życie. Aby żyć naprawdę na ziemi musimy żyć jednocześnie w tym i w duchowym świecie uzyskując harmonię pomiędzy ciałem i duchem. Przy czym duch będzie prowadził ciało.
4. Bóg jak już pisałam poprzez swoich Proroków zapowiedział swoje przyjście jako Immanuel, czyli Bóg pomiędzy ludźmi. Każde synowstwo zakłada, że Ojciec jest pierwszy i syn musi mieć początek. Jezus nie miał duchowego początku ,lecz tylko fizyczny. Dlatego Bóg mówi o Synu CZłowieczym Jezusie "Jam dziś Ciebie zrodził," gdyż Jezus nie posiadał fizycznego Ojca, Ojcem Jezusa był Duch Święty, Mądrość i Siła Sprawcza Boga.
5. Maria również nie była zwykłą kobietą. Już jej pochodzenie cielesne jest królewskie. Z pokolenia na pokolenie jej przodkowie byli wybranymi ludźmi, a ciało Marii było od początku czyste i nie obarczone żadnymi grzechami. Jej dusza była duszą pochodzącą prosto z Nieba, tam był Jej początek i gdy jej ciało uległo przemienieniu w ciało duchowe powróciła tam skąd przyszła. Musimy zrozumieć, że nie wszystko dotyczące Boskiego wcielenia możemy pojąć naszymi ziemskimi umysłami. Gdyż tak jak powiedział Jezus w Ew. św. Jana "Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich?
Powinno nam wystarczyć świadomość że Maria została wybrana przez Boga jako Ta która da fizyczne ciało samemu Bogu, a co za tym idzie sama musiała być Boskiego pochodzenia i nieskalana. Krótko mówiąc Maria była ucieleśnieniem pierwiastka macierzyńskiego znajdującego się w Bogu. Z Boga bowiem pochodzi każda miłość i każde dobro. On jest tym który Jest i w Nim jest wszysko. Niczego nie ma bez Niego. Nie należy rozstrząsać, czy jest to emanacjomizm, czy panteizm gdyz są to tylko nasze ludzkie nazwy, a Prawda jest tylko jakąś pochodną i wypadkową naszego ziemskiego myślenia.
Bóg swoimi Objawieniami tylko nam ją przybliża i wraz z naszym duchowym rozwojem daje ją coraz lepiej poznawać, co nie oznacza wcale, że tu na ziemi jesteśmy w stanie ją całkowicie i nieomylnie poznać. Osobiście gdy czytam pisma naszego obecnego Papieża, to mogę się tylko zdumiewać jak ludzie wierzący daleko inaczej mylą niż ich duchowy pasterz z tego prostego powodu że go wcale nie czytają i zadawalają się zewnętrznością religii katolickiej bazując wciąż na starych przekonaniach jeszcze sprzed ostatniego Soboru i zewnętrzną tradycją podczas, gdy ich dusze marnieją i nie odżywiają się. Oczywiście są od tego wyjątki ale ja piszę na podstawie obserwacji tłumu.
6. Jak już pisałam w Jezusie był Boski Duch, a Jego ciało choć podobne do naszego to jednak było inne z powodu Boskiego pochodzenia, to znaczy wrażliwe i czułe na wszystko, ale nie posiadające naszych niskich namiętności i pożądań, jak również nie obarczone defektami grzechów naszych dusz..Bóg zszedł aby nas ocalić i ograniczył swojego Ducha do ludzkiego ciała co nie oznacza że musiał w najmniejszym stopniu dzielić słabości tego ciała pochodzące z naszej duchowej słabości .Fakt przemienienia tego ciała w ciało Duchowe na górze Tabor już świadczy dobitnie o Jego inności. Osobiście mnie obraża jak na innych forach usiłuje się przypisać temu ciału nasze niskie słabości. Bóg zszedł na ziemię do naszego upadłego świata tylko i wyłącznei z miłości do swoich dzieci które zaginęły i stworzyły swój świat pełen cierpienia chorób, niedoskonałości i grzechu. ..
Mówiąc krótko świat najcięższej materii z jej najniższymi wibracjami. Istnieje cała masa innych światów we wszechświecie lecz ziemia jest jednym o najniższych wibracjach, przez co życie duchowe prawie jest na niej zamarłe i zastąpione materialnymi rytuałami. Oczywiście ducha nic nie jest w stanie zabić na zawsze ale aby nas ocalić sam Bóg Ojciec musiał zstapić na nasz świat aby każdej duszy dodać swojego zbawczego Światła, które każdej duszy pozwoli w odpowiednim momencie odszukać zaginioną drogę do Ojca.
7. Jezus więc był jednocześnie i Ojcem i Synem Ojca poprzez swoje ciało. Przekartkujcie Ewangelie i całą Biblię a będziecie musieli to sami stwierdzić.
8. Aby zrozumieć sprawę Boskiego wcielenia musi się najpierw zrozumieć dualizm a właściwie trynitaryzm ludzkiej istoty. O tym była już mowa na innym wątku. Gdyby człowiek był za każdym razem stwarzany przez Boga na ziemi(chodzi mi o duszę) to dlaczego Bóg byłby tak niesprawiedliwy w rozdzielaniu swoich darów? I czym byłby Sąd Ostateczny?Kto to są ci umarli jeżeli oczekujemy zmartwychwstania wszystkich ludzi? Przecież jest powiedziane będzie "sądził żywych i umarłych." Tylko zastałe nieprzemyślane i z nawyku sądy pozwalają na takie stwierdzenie. Historia zbawienia świata od zła jest jasno podana w Apokalipsie i nasza teologia jej niestety zaprzecza. Można z wygodnictwa dalej jej przyklaskiwać tylko że nasz rozwinięty duch nie jest w stanie dłużej wierzyć na słowo i wciąż będzie zadawał pytania.
8. Z dualizmu duch-ciało wynika, że ciało ma własne odczucia i może zdominować ducha. Może się tak stać, gdy dusza zachwycona światem materialnym pozwoli opanować się materii i uważa, że pochodzi z tego świata, do tego stopnia że pragnie jego wieczności, choć Pismo Św. mówi coś całkiem przeciwnego. To nasza miłość do ciała i materializm spowodowały że wierzymy że ciała zmartwychwstaną do życia wiecznego. To twierdzenie stoi w sprzeczności z większością wypowiedzi biblijnych i nigdzie nie jest potwierdzone przez Jezusa. Ciała zmartwychwstanie następuje tylko jako reinkarnacja duszy, a na końcu czasów, w czasie Sądu Ostatecznego(który obecnie już od dłuższego czasu trwa) wszystkie dusze które nie mogły pozostać w duchowości zmartwychwstaną do kolejnego życia. W Tysiąletnim Królestwie Chrystusa zmartwychwstaną tylko te które już jako ludzie umarły w Chrystusie, lecz mają jeszcze co nieco do zrobienia na ścieżce swojego duchowego rozwoju na ziemi. Wszelkie inne fantazjowanie na temat Sądu Ostatecznego jest spekulacją "ile diabłów zmieści się na łebku od szpilki". No bo jak wyobrażają sobie ci wierzący w powszechne zmartwychwstanie, pomieszczenie wszystkich ludzi na ziemi i ich zabezpieczenie fizyczne o ile będą posiadali ciała? A po sądzie czy uniosą się do góry ci z prawej a ci z lewej czy wpadną pod ziemię? Ech...Uwierzcie mi że prawda jest dużo rozsądniejsza i mniej spektakularna i dlatego tak często człowiek w jej skoromności i niewielkiej spektakularności nie chce jej zobaczyć wciąż mierząc sprawy Boskie swoją ziemską miarą i wyobraźnią chwały, jako czegoś co narobi dużo chałasu. A przecież najważniejsze wydarzenie dla świata, przyjście na ziemię Boga, odbyło się zdala od ziemskiej chwały jak również Jego odejście. Na Jego przyjście znowu liczy się w ziemskim wyobrażeniu i dlatego te "Panny", co na to liczą dalej zaopatrują się w olej nie tam gdzie powinny. Również gospodarz postawiony nad Pańskim dobytkiem nie wykazał się czuwaniem, tylko zajął ziemskimi sprawami, a teraz gdy już zaczął czuwać może się okazać że Pan już dawno był i znowu odszedł. Ale to tak na marginesie. Wracając do sprawy zmartwychwstania. Jezus owszem zmartwychwstał, gdyż był dla Apostołów martwy i złożony do groby ale Jego zmartwychwstanie było wyłącznie duchowe. Ciało znikło zamieniając się w ducha. Oczywiście Jezus mógł to ciało przywoływać i Się materializować, ale nie było najmniejszej potrzeby zachowania przez Jezusa tego ciała na zawsze. Aby wstąpić spowrotem do Ojca, do Nieba musiał być tylko Duchem, który po powrocie do Nieba stopił się z Duchem Ojca. Bóg oczywiście może w Duchowości ukazywać nam się w postaci Jezusa, gdyż takim Go poznaliśmy, a zanim osiągniemy odpowiedni rozwój aby poznać Boga w w całej Jego wspaniałości to będziemy jeszcze długo musieli się rozwijać i oczyszczać. Dezerter już uznał że ciało Jezusa było duchowym ciałem, gdyż przechodziło przez ściany i mogło się pojawiać i znikać. Tak naprawdę to w czasach, gdy Bóg otworzył bramy zaświatów i pozwolił swojemu Duchowemu Światu czyli wielu Aniołom(Anioły to oczyszczone dusze, lub takie które nigdy nie splamiły się grzechem i pozostały przy Ojcu)schodzić na świat, komunikować z człowiekiem poprzez wybrane media, a nawet się materializować. Ślad tego pozostał w ludzkiej pamięci jako okres spirytyzmu. Oczywiście tam gdzie dzieją się spektakularne zjawiska zawsze pojawia się również oszustwo przez co Prawda jest zaciemniana i deprecjowana. Lecz jeżeli wgłębimy się w relacje ludzi z tamtego okresu to pomiędzy chwastami, czyli oszustwem znajdziemy bardzo wiarygodne sprawozdania. Kto szuka zawsze znajduje.
Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 16 2007 13:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Matejanka, to co piszesz mnie osobiście przekonuje, bo jest logiczne. No ale pozostaje problem akceptacji formalnej ...kościoła? wiernych? no nie wiem kogo... Wiem że tak łatwo tego apologeci nie zaakceptują...

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 kwiecień 16 2007 14:34   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kasandro!
Już sam fakt że są tacy ludzie jak Ty otwarci na zmiany w sposobie myślenia napawa mnie radością. Nie od razu Kraków zbudowano. Właśnie takie małe skało- kamyki jak Ty dadzą początek nowemu pokoleniu, które posiądzie większą łączność z duchowością i temu procesowi nic nie jest w stanie przeszkodzić. Jestem o tyle w komfortowej sytuacji, że pomimo sprzeciwu ortodoksyjnie wierzących, wiem, że to co piszę-jeżeli byłam pilną uczennicą-nie pochodzi z mojej mądrości lecz, że czerpię z Boskiego Źródła. Najmądrzejszy człowiek może się mylić. Ja mogę się mylić jezeli źle pojęłam, czy nie do końca się nauczyłam, ale Słowo Boże przetrwa wszystkie pomyłki, wszelkich matejanek i innych, aby w tej ostatecznej walce w tym Armagedonie zwyciężyć i obdarować człowieka czystą Prawdą dostępną na ziemi, pozwalającą temu człowiekowi Boga kochać podziwiać, zrozumieć Jego absolutną sprawiedliwośc i sławić Jego Imię które jest jedno. Bóg Jest Tym który Jest, czyli wszystkim we wszystkim i jest absolutnie jeden...Gdy zwycięży Prawda również zostanie zwyciężone zło na ziemi. Gdy ludzie pojmą kim są, przestaną czcić bożki i bałwany i będą oddawali cześć prawdziwemu Bogu w wewnętrznej Światyni składając Mu ofiarę swoich myśli, swoich serc swojej miłości i dobrych czynów. Czy naprawdę może jeszcze ktokolwiek uważać, że Bogu są potrzebne jakiekolwiek zewnętrzne objawy kultu, czy kamienne świątynie? Przecież do Niego i tak wszystko należy, więc jakie ofiary oprócz ofiary swoich serc możemy Mu złożyć i jakie dowody hołdu oprócz naszych dobrych czynów?
Pozdrawiam serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 16 2007 22:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Kasandro
A co jest nielogicznego/błędnego w moim wywodzie/rozumowaniu?
I na dodatek jest to zgodne z NT i (chyba? ) nauczaniem większości kościołów - czyli powszechnie akceptowane.
Matejanko a może ty wskażesz?

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 17 2007 07:31   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Dezerter, Twoje rozumowanie jest logiczne, ale Matejanki również. Trzeba je tylko połączyć. Czyli kłania sie TT.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zeld
 kwiecień 17 2007 22:35   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/05/07
Postów:: 30

Szkoda że jedynym źródłem który podaje te zdarzenie jest Biblia. Jak wiemy biblia nie jest najlepszym źródłem historycznym.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rekabita
 kwiecień 18 2007 00:15   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/18/07
Postów:: 78

Co do tego co pisze Matejanka zdecydowanie nie mogę sie zgodzić. Już w ST znajdujemy ciekawe rpzesłania określenia Boga imieniem Elohim.

Sz'ma Israel, Adonai Elohejnu, Adonai ECHAD!

Jest to fundamentalna nauka i podstawa całej wiary chrześcijańskiej i żydowskiej.
Jest tutaj ciekay zwrot Elohejnu, czyżby Bóg nie umiał się określić jako jednoosobowy? To i fakt potrójnej świętosci Boga świadczy o istnieniu trójcy. Kolejnym dowodem jest że apostołowie mówiać o Jezusie mówili że "Bóg trzeciego dnia wskrzesił go z martwych" Tak więc nawet apostołowie widzieli różnicę miedzy Jezusem a Bogiem Ojcem. Sam Jezus podobnie mówiąc ze został posłany przez Ojca, czy też na krzyżu wołając "Boże mój, Boze mój czemuś mnie opuscił?" Czyzby opuścił sam siebie?
Co zaś do Ducha swietego to jak można chrzcić kogoś w Imieniu czynnej mocy Bożej, albo talentu? A rpzecież tak nakazał Pan Jezus by chrzcić w imie Ojca syna i ducha świetego, Innym pytaniem jakie można zadać jak moc może przemówić, a przecież Duch świety przemawiał, czego świadectwem jest proroctwo Agabusa.

Co do Maryi takze jestem zduminy ta nauką. Jeśli pochodziła z nieba to byłoby to zapowiedziane rpzez proroków, ale w Biblii o tym ani śladu. Jeśli byłaby częścią osobowości Boga, jego miłością to by znaczyło, że sama jest Bogiem, co jest cąłkowicie niezgodne z tym co pisze na kartach Biblii. Podobnież jak i Biblia ni wspomina ani słowem o wniebowzięciu Maryi, mówi tylko o Henochu i Eliaszu.
Co do nauk wiec, które nie są zgodne z Biblią uważam, ze dla chrześcijanina moga byc nawet szkodliwe. Każdy kto zna chociaż troche Nowy Testament zauważy w tym sporo nieścisłosci.

Co do innych źróeł poza ewangelią jest np to:

„Istniał także w owym czasie Jezus, mąż mądry, czy jednak godzi się nazwać Go mężem, był On bowiem wykonawcą cudownych dzieł, nauczycielem ludzi, którzy prawdę z rozkoszą przyjmują. Wielu Żydów, wielu też pogan przyciągnął do siebie. Był On Chrystusem. Kiedy Go Piłat oskarżonego przez naszych przełożonych ludzi skazał na śmierć krzyżową, nie przestali Go kochać ci, co Go najpierwsi umiłowali. Objawił im się im bowiem trzeciego dnia jako zmartwychwstały, jak to i wiele innych cudownych rzeczy przepowiedzieli o Nim boscy prorocy. Plemię, które wzięło od Niego nazwę przetrwało aż do naszych czasów”.

A napisał to Józef Flawiusz- Starożytności żydowskie

===

"Ale ja wypatrywać będę Pana, wyczekiwać na Boga zbawienia mojego: Bóg mój mnie wysłucha." Micheasz 7.7
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
kasandra_K80
 kwiecień 18 2007 07:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/14/06
Postów:: 850

Rekabita
Sz'ma Israel, Adonai Elohejnu, Adonai ECHAD!
...
Co do Maryi takze jestem zduminy ta nauką. Jeśli pochodziła z nieba to byłoby to zapowiedziane rpzez proroków, ale w Biblii o tym ani śladu. Jeśli byłaby częścią osobowości Boga, jego miłością to by znaczyło, że sama jest Bogiem, co jest cąłkowicie niezgodne z tym co pisze na kartach Biblii. Podobnież jak i Biblia ni wspomina ani słowem o wniebowzięciu Maryi, mówi tylko o Henochu i Eliaszu.



Czyli musiało istnieć we wczesnych wiekach pojmowanie Maryi jako osoby boskiej, skoro islam Trojce chrześcijanską interpretuje: Bog Ojciec + Jezus + Maryja (a nie Duch św.).
Poza tym jak zinterpretujesz ogrom objawień maryjnych na przestrzeni wieków i przeogromny kult do Matki Bożej, pielgrzymki do Jej miejsc objawień, modlitwy do Niej?

Mam wrażenie że Eviva ma racje pisząc o Bogu Matce i logiczną jest interpretacja Matejanki w tym temacie w świetle TT.

Pozdrawiam

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Dezerter
 kwiecień 18 2007 09:48   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/17/06
Postów:: 1841

Zeld
Sorry ale nie wiesz co mówisz!
Archeolodzy są zdumieni, że tak wiele z tego co jest opisane w Biblii potwierdzają wykopaliska i odkrycia archeologiczne/naukowe - z ostatnich odkryć to podziemny kanał/rzeczka dostarczająca wody do Jerozolimy
"zagogluj " poczytaj i nie opowiadaj bajek!

Kasandro tym razem w pełni się zgadzam z Rekabitą
Kult Marii jako "Matki Bożej" czy ciągotki do wmyślania "Boga Matki" - biorą się z naturalnej i powszechnej rzekł bym "wrodzonej" potrzeby ludzkości.
W każdym czasie historycznym i na większości kontynentach istniał kult Matki-Opiekunki pod wieloma imionami ale treść i forma była podobna.
Jak widać "naturalne potrzeby" nadal nie wygasły

Rekabito - ten fragment zacytowany przez ciebie to jest niestety późniejsza wstawka jakiegoś gorliwego chrześcijanina - 99% historyków tak twierdzi.
Ani Józef Flawiusz ani inni współcześni Jezusowi historycy nie wspominają o nim

===

Obecnie pisze na forum zchrystusem.pl
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,41 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana