Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Kościoły a... > Kultura i Media Nowy wątek Odpowiedz
 Premiery 14 kwietnia - "Miss Potter" czy "Flicka"?
 |  Wersja do druku
Natan_84
 kwiecień 11 2007 13:54  (Czytany 1236 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/23/07
Postów:: 43

W tym tygodniu w polskich kinach pojawią się dwa filmy, na które ludzie z chęcią pójdą do kina. Nie każdy z nich przekazuje jednak wartości godne pochwały. Zamieszczam skróty recenzji filmów z chrześcijańskiego punktu widzenia:

Całości recenzji:
Miss Potter - http://www.drzewopana.pl/index.php?id=kultura&art_f=29
Flicka - http://www.drzewopana.pl/index.php?id=kultura&art_f=28


"Miss Potter":

Książki Beatrix Potter w USA należą do klasyki. W Polsce rzadko kto wspomina dziecięce opowiadanka o “Piotrusiu Króliku” czy o Jemimie Puddleduck i szaradach po jej małym szaliku. Ponad tymi opowiastkami stoi autorka, której życie zdaje się niemniej interesujące niż postaci, które sama wymyśliła. Taka właśnie jest historia Beatrix Potter, ujmująco przedstawiona w filmie “Miss Potter”. Całość przedstawia urzekające wyzwanie łagodnej, aczkolwiek śmiałej kobiety, której celem było przeciwstawienie się pisanym i niepisanym prawom panującym w kraju. Na szczęście, twórcom zgrabnie udało się uniknąć feministycznego skrzywienia. W rezultacie “Miss Potter” to słodka i inspirująca historia.

“Miss Potter” to prześlicznie nakręcona historią wprowadzającą nas w czasy, w których dobre wychowanie było podstawą, gdy młody mężczyzna i kobieta cieszyli się wspólnym pobytem jedynie pod okiem opiekunów. To przywracająca równowagę nauka tego, w jaki sposób rodzice mogą zachęcać lub zniechęcać własne dzieci. “Miss Potter” stoi w szeregu innych wspaniałych produkcji biograficznych tego roku, jak “W pogoni za szczęściem”. Film stara się nam powiedzieć – Nigdy, nigdy, nigdy nie rezygnuj z marzeń – to idea, która zdaje się być tak ważna w dzisiejszym cynicznym świecie.

"Flicka":

Bez względu na jakość produkcji, muzykę czy grę aktorów, opowiedziana historia zawsze będzie psuła cały obraz. Takie wrażenie może przynajmniej większość z was odnieść tuż po wyjściu z kina. W nowym filmie “Flicka”, niestety, musimy zmierzyć się z półtoragodzinną niejasną i trudną lekcją życia.

W filmie można znaleźć kilka pięknych elementów. Sposób przedstawienia krajobrazu gór w Wyoming i zwierząt jest zniewalający. Fakt, że tak często prezentowane są konie, mocno zachęci młode dziewczęta do pójścia do kina. Gra aktorska jest bardzo dobra, ale pojawiają się elementy wręcz zbyt banalne. Płacz dziewczyny w deszczu, gdy mustang jest wywożony z rancza jest troszkę przesadzony. Jednak to nie jest największym problemem całego filmu. Większość rodziców nie zaakceptuje lekcji zaprezentowanej swoim pociechom, a wszystko spowodowane jest demoralizującymi postawami. Przez cały film Katy buntuje się i jest nieposłuszna. Pomimo tego, że ma kochających rodziców (przestrzegających zrozumiałych reguł), dziewczyna jest pełna złości. Twórcy filmowi najwyraźniej chcieli mocno podkreślić charakter dziewczyny zbliżony do wolnego życia mustangów. Nie otrzymujemy najmniejszej zmiany postawy, charakteru, czy choćby nagany nieposłuszeństwa. W filmie nie spotykamy się ze scenami, przy których nasze dzieci powinny zamykać oczy, dlatego większość z rodziców zgodzi się na wizytę w kinie. Również zdjęcia zamieszczane na portalach internetowych informujących o premierze wywrą pozytywne odczucia. Wychowankowie nie otrzymają jednak wartości, którymi powinni się kierować w przyszłości.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,07 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana