Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ekumenizm > Problemy ekumeniczne Nowy wątek Odpowiedz
 Zmuszanie do wiary?
 |  Wersja do druku
eviva
 maj 12 2007 17:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

Piotr,requly

1.W NT pisze:

-Bóg nie ma względu na osobę,
-Jedna wiara,jeden chrzest.

Wynika z tego,że ważny jest tylko chrzest Duchem Świętym.

W takim razie co oznaczają słowa "Kto nie narodzi się z wody i z Ducha..."?
Te słowa oznaczają chrzest Duchem Świętym.
Woda w ezoteryce oznacza Ducha Świętego,ale pisze o tym jawnie w NT.
Duch chrzci Duchem Świętym,a kto Nim jest to zapewne wiecie.

2.Forum jest ekumeniczne,ale mam nadzieję,że mi wybaczycie,że podam ezoteryczne określenie chrześcijanina.

Chrześcijaninem jest człowiek,który w swoim życiu wypełnia wolę Bożą.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 12 2007 17:59   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: Piotr,requly

1.W NT pisze:

-Bóg nie ma względu na osobę,
-Jedna wiara,jeden chrzest.

Wynika z tego,że ważny jest tylko chrzest Duchem Świętym.

Ciekawe jaka zasadą logicznego wynikania tutaj się posłuzyłaś?
chyba tylko z takiego tworu (zresztą nieudowodnialnego):
p v q => s
Czyli przkładając to na Twój przykład:

Jeżli Bóg nie ma względu na osobę, albo Jedna wiara, jeden chrzest to Słońce oświeca ziemię (albo coś równie obojętnego)
Quote by eviva:
W takim razie co oznaczają słowa "Kto nie narodzi się z wody i z Ducha..."?
Te słowa oznaczają chrzest Duchem Świętym.
Woda w ezoteryce oznacza Ducha Świętego,ale pisze o tym jawnie w NT.

Czyli ezoteryka tak tłumaczy to zdanie z Jana:
"Kto nie narodzi się z Ducha Świetego i Ducha"
Faktycznie, wiedza tajemna
Quote by eviva:
Duch chrzci Duchem Świętym,a kto Nim jest to zapewne wiecie.

A Jezus chrzci Jezusem, za to Ojciec chrzci Ojcem.
Cała Trójca chrzci całą Trójcą.
Za to kiedy chrztu udziela eviva, to chrzci niczym innym jak evivą...
Quote by eviva:
2.Forum jest ekumeniczne,ale mam nadzieję,że mi wybaczycie,że podam ezoteryczne określenie chrześcijanina.

Chrześcijaninem jest człowiek,który w swoim życiu wypełnia wolę Bożą.

dziekujmey.
Pozwól ża w zamian, w rmach nawiązywnaia współpracy z ezoterykami, podam chrześcijańskie okreslenie ezoteryka:
człowiek, któremu wydaje się

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 maj 12 2007 18:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by eviva: Piotr,requly

1.W NT pisze:

-Bóg nie ma względu na osobę,
-Jedna wiara,jeden chrzest.

Wynika z tego,że ważny jest tylko chrzest Duchem Świętym.
W takim razie co oznaczają słowa "Kto nie narodzi się z wody i z Ducha..."?
Te słowa oznaczają chrzest Duchem Świętym.
Woda w ezoteryce oznacza Ducha Świętego,ale pisze o tym jawnie w NT.
Duch chrzci Duchem Świętym,a kto Nim jest to zapewne wiecie.

2.Forum jest ekumeniczne,ale mam nadzieję,że mi wybaczycie,że podam ezoteryczne określenie chrześcijanina.

Chrześcijaninem jest człowiek,który w swoim życiu wypełnia wolę Bożą.


Wybacz mi ewivo, ale nie mam już sił na komentarz tych... ekh... mądrości.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 12 2007 18:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Quote by reguly:To ja juz nie moge zadac pytania? Szczegolnie w celu mozliwosci uscislenia odpowiedzi?


A na choinkę ci moja "definicja" chrześcijanina?
Przecież nie macie mnie oceniać wg. mojej tylko waszej.
Każda wspólnota ma wyrobione zdanie na ten temat, kto to jest chrześcijanin, jakie warunki musi człowiek spełnić, zeby mógł zostać określony tym terminem.
I do nich też pytanie: Czy jestem w waszych oczach chrześcijaninem będąc ochrzczonym jako niemowlę? A może powinienem inaczej zadać pytanie: Czy mieszczę sie w waszych kategoriach?
Tak? Nie? Nie wiem? I dlaczego.


===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Krzysztof_P
 maj 12 2007 21:18   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 08/07/06
Postów:: 78

wybaczycie,że podam ezoteryczne określenie chrześcijanina.

Chrześcijaninem jest człowiek,który w swoim życiu wypełnia wolę Boż±.

Gdyby sednem miało być wypełnianie woli Bożej to biada nam! Gdyż Przeklęty każdy, kto nie wypełnia wytrwale wszystkiego, co nakazuje wykonać Księga Prawa (Pwt 27,16; Gal 3,10) - w końcu wszyscy zgrzeszyli (Rz 3,23), a zapłatą za grzech jest śmierć (Rz 6,23). Jednak nie uczynki są sednem ale wiara, z której dostępuje się usprawiedliwienia, sprawiedliwy z wiary żyć będzie (Ha 2,4; Rz 1,17; Gal 3,11; Hbr 10,38), albo, jak to ciekawie oddaje w Liście do Rzymian Biblia Poznańska (nie wiadomo, czy poprawnie) Ten żyć będzie, kto jest sprawiedliwy dzięki wierze (uznano zwrot "z wiary" jako określenie podmiotu a nie orzeczenia, "sprawiedliwy z wiary/żyć będzie" a nie "sprawiedliwy/z wiary żyć będzie").

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 13 2007 21:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Maciek: Reguly, ty kompletnie nie czytasz i nie próbujesz zrozumić taego, co się do ciebie pisze.


Jakbym nie czytal, to trudno by mi bylo odpowiedziec. Co zas w kwestii drugiej - gdyby bylo cos do rozumienia, to bym prubowal...

Abarot walisz o PRAWIE do odczynienia chrztu, choć ja któryś raz tłumaczę, że odczynienie nie ma tu zastosowania.


A ty abarot nie jestes wstanie ogranac, ze twojej koncepcji nie wszyscy musza podzielac...

Masz prawo się rozwiązać, tylko po co, skoro nie jesteś związany. Prawo zrobienia czegoś a możliwość techniczna to dwie różne sprawy.
Równie dobrze masz prawo unieważnić moje postanowienie, żeby traktować cię jak człowieka na poziomie. Tyle, że nie masz takiej możliwości.


...nawet jesli, to moge chocby zerwac z toba wszelki kontakt. Generalnie natomiast, kilkakrotnie juz wykazywalem ze twoje analogie nie naleza do najtrafniejszych. Jesli bowiem chrzest (jak twierdzisz) jest rodzajem wylacznie jednostronnego, czyjegos zobowiazania wobec mnie, to moj udzial w zaciagnieciu tego zobowiazania nie jest tu do niczego tak naprawde konieczny. Jesli natomiast twierdzisz, ze moj udzial (w jakimkolwiek odniesieniu) do zawarcia tego zobowiazania jest jak najbardziej konieczny, to znaczy ze wcale nie jestem taki znow "nie zwiazany" jak starasz sie dowiesc. Reasumujac - troche kosekwencji i zwyklej logiki... Wez sie zdecyduj, to moze wowczas oprocz odczytywania twoich wypowiedi, da sie je jeszcze zrozumiec.

Poczytaj jeszcze raz, spróbuj zrozumieć, zanim odpowiesz i poszukaj argumentów, zanim podważysz. Tak jest uczciwie.


Ja niczego nie podwazam, bo w twoich wypowiedziach barkuje przede wszystkim zdefiniowania chocby podstaw kilku glownych, omawianych tu kwestii. No ale co sie dziwic, jak ktos brak logiki w stosunkowo prostych zagadnieniach, prubuje nieudolnie maskowac wydumanymi metaforami i przykladami...

BTW czytając ciebie nie dziwię ię stanowi polskiej szkoły.


Dysortografia nie stanowi miernika czyjegos ilorazu inteligencji, a tym bardziej poziomu naszego szkolnictwa (a zasadniczo przerabialismy te kwestie juz chyba w tym watku).

EOT


Smiem watpic czy jestes do tego zdolny

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Reguly
 maj 13 2007 22:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by Maciek:Matejanka, nic nie zrozumiałaś ani z tego, co ja napisałem, ani z tego, co Medieval.
Szkoda czasu na dyskusję z tobą, bo jedyne, co ciebie interesuje, podobnie jak regulego, to propagowanie waszych koncepcji. Ale to już wasz wybór. Myśmy swoje powiedzieli. Strząsamy proch tego miasta z sandałó swoich.


Wez to sam przeczytaj jeszcze raz i na tej podstawie sprubuj wykazac:
a) jak ty starsza sie zrozumiec, to co mowia do ciebie inni;
b) jak ty nie starasz sie jedynie propagowac swojego stanowiska.

===

Quote by eviva: Piotr,requly
1.W NT pisze:


Wybacz Eviva ale NT (ani nawet ST, czy TT) nie stanowi dla mnie zadnej tzw. prawdy objawionej...

===

Quote by piotr.:A na choinkę ci moja "definicja" chrześcijanina?
Przecież nie macie mnie oceniać wg. mojej tylko waszej.


By uscislic kryteria w ktorych mamy dokonac oceny... Innymi slowy nie jestem w stanie ocenic cie wg mojej definicji gdyz nie mam wystarczajacych ku temu przeslanek (stad prosciej, wydawalo sie dokonac oceny wg twojej definicji...).

Każda wspólnota ma wyrobione zdanie na ten temat, kto to jest chrześcijanin, jakie warunki musi człowiek spełnić, zeby mógł zostać określony tym terminem.
I do nich też pytanie: Czy jestem w waszych oczach chrześcijaninem będąc ochrzczonym jako niemowlę? A może powinienem inaczej zadać pytanie: Czy mieszczę sie w waszych kategoriach?
Tak? Nie? Nie wiem? I dlaczego.


JW. Nie wiem czy jestes, bo moim zdaniem, to nie jakis tam obrzed (w tym przypadku chrzest) determinuje twoj system wyznaniowy (co najwyzej przynalzenosc do danego Kosciola).

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 maj 14 2007 23:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

By uscislic kryteria w ktorych mamy dokonac oceny... Innymi slowy nie jestem w stanie ocenic cie wg mojej definicji gdyz nie mam wystarczajacych ku temu przeslanek (stad prosciej, wydawalo sie dokonac oceny wg twojej definicji...).


Ee tam, Reguly.
Wg mojej definicji to ja jestem chrześcijaninem, of kors
Mi tu chodzi o jeden mały fakt: zakładając, że teoretycznie spełniam wszystkie wasze kryteria (jakie?!), ale przyjąłem chrzest nieświadomie, to czy jestem wg was chrzescijaninem czy nie? To mnie ciekawi. Czy przyjecie chrztu jako osesek powoduje, ze nie mozna mnie nim nazwac chociaz spełniam wszystkie inne warunki... Hm...

JW. Nie wiem czy jestes, bo moim zdaniem, to nie jakis tam obrzed (w tym przypadku chrzest) determinuje twoj system wyznaniowy (co najwyzej przynalzenosc do danego Kosciola).


Hmmm...
Ok. Twoje zdanie już poznałem jako tako. Nie wiesz. I uzasadniłeś dlaczego nie wiesz. Po prostu nie wiesz. Ok. Może pokusisz się o ponowną ocenę w oparciu o to, co napisałem powyżej. Chociaż szczerze mówiąc interesuje mnie tu najbardziej zdanie samych chrześcijan.
A tak na marginesie - nie wiem, lae chyba wszystkie Kościoły traktują chrzest m.in. jako obrzęd (warunek?) włączenia człowieka do Kościoła Chrystusowego (cokolwiek pod tym pojęciem rozumieją). Ale głowy nie daję.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 maj 15 2007 08:50   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Quote by piotr.:Mi tu chodzi o jeden mały fakt: zakładając, że teoretycznie spełniam wszystkie wasze kryteria (jakie?!), ale przyjąłem chrzest nieświadomie, to czy jestem wg was chrzescijaninem czy nie? To mnie ciekawi. Czy przyjecie chrztu jako osesek powoduje, ze nie mozna mnie nim nazwac chociaz spełniam wszystkie inne warunki... Hm...

//...//

Hmmm...
Ok. Twoje zdanie już poznałem jako tako. Nie wiesz. I uzasadniłeś dlaczego nie wiesz. Po prostu nie wiesz. Ok. Może pokusisz się o ponowną ocenę w oparciu o to, co napisałem powyżej. Chociaż szczerze mówiąc interesuje mnie tu najbardziej zdanie samych chrześcijan.


Przedstawiajac wylacznie osobiste stanowisko (i uwgledniajac to co napisalem wczesniej), powiem tak - kwestią priorytetową w okresleniu cie chrzescijaninem jest to, jak stosujesz sie do (przestrzegasz) wartosci (nauk) gloszonych przez lidera tego systemu wyznaniowego czyli J.Ch. Kwestia czy chrzest otrzymales jako osoba tego swiadoma czy nie, jest tu calkowicie drugorzedna (choc moja opinia w tej materii jako poganina, nie jest tu dla nikogo naturalnie wiazaca )...

A tak na marginesie - nie wiem, ale chyba wszystkie Kościoły traktują chrzest m.in. jako obrzęd (warunek?) włączenia człowieka do Kościoła Chrystusowego (cokolwiek pod tym pojęciem rozumieją). Ale głowy nie daję.


Dla tego wczesniej (mialem nadzieje, ze wyraznie) napisalem moim zdaniem, to nie jakis tam obrzed (w tym przypadku chrzest) determinuje twoj system wyznaniowy (co najwyzej przynalzenosc do danego Kosciola)... zupelnie inna sprawa jest tu natomiast, ze jedne zwiazki wyznaniowe tego systemu preferuja udzielanie chrztu osobom tego swiadomym, a inne juz niekoniecznie (i rozwazenia, ktory z tych sposobow jest b. wlasciwy, i z jakich powodow)...

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Leon
 maj 16 2007 03:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/17/05
Postów:: 159

Piotr jesteś Chrześcijaninem i to w pełni.
Możemy tylko podziękować naszym rodzicom, że nas ochrzcili jako niemowlęta, gdyż im szypciej tym lepiej.
Dlaczego?. Im szypciej wyrwie się człowieka ze szponów szatana, czy nie jest lepiej?
Wiemy, że przy Chrzcie zostaliśmy uwolnieni od grzechu pierworodnego, ale stała się też bardzo ważna sprawa.
Dostaliśmy do naszych serc Ducha Jezusa Chrystusa, jak mówi Sw. Paweł i przez to do Niego należymy.
Kto tego Ducha nie otrzymał, do Jezusa nie należy wg. Sw. Pawła.
To jest pawłoska reguła czy jest się chrześcijaninem, czy nie.
Jak teraz mogę sprawdzić, czy Duch Jezusa Chrystusa jest wemnie i rosnę w Nim?.
Poznając Jezusa codziennie, muszę się do Niego upodamniać.
Biorę teraz tylko to co jest najważniejsze w tym upodobnieniu.
Jezus ma Ojca który Jest w Niebie. Dzięki Jezusa Duchowi, którego otrzymaliśmy, to samo musimy czuć.
Do tego miejsca jesteśmy razem z protestantami.
Następne podobieństwo nas rozdziela.
Jezus ma też Swoją Mamę Maryję i dzięki Jezusa Duchowi to samo my musimy czuć. Jezusa Mama jest naszą mamą.
Piękne nauczanie Kościoła Katolickiego.
Leon

===

Jezus jest naszym Panem i Bogiem
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 maj 16 2007 03:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Leong,

no nic by sie nie stalo gdybysmy ten chrzest przyjmowali troszke pozniej
, swiadomie, rozwaznie, z calym TAK!.A dzieci jak juz pewnie sie dowiedziales wedlug najnowoczesniejszej tezy Kosciola i bez chrztu sa zbawione!!!!!!! to jest dobra nowina.Oni maja napewno jakas tajna linie z naszym Stworca, ciagle jakies nowostki na swiatlo wychodza-ciekawe.
Ja nie wiem jak Ty, ale ja pochodze z miasta i mialam mizernych Katechetow. Ich prace przejela u mnie moja babcia! od niej wiecej wiem niz od paru dziwnych Katechetow-jeden twierdzil ze Anioly maja skrzydla.
No moze i maja, ja tez latam na miotle do sklepu.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
piotr.
 maj 16 2007 19:41   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167

Przedstawiajac wylacznie osobiste stanowisko (i uwgledniajac to co napisalem wczesniej), powiem tak - kwestią priorytetową w okresleniu cie chrzescijaninem jest to, jak stosujesz sie do (przestrzegasz) wartosci (nauk) gloszonych przez lidera tego systemu wyznaniowego czyli J.Ch. Kwestia czy chrzest otrzymales jako osoba tego swiadoma czy nie, jest tu calkowicie drugorzedna


No dobrze. Czyli mieszczę się w Twoich "kategoriach". Chyba jestem chrześcijaninem.


(choc moja opinia w tej materii jako poganina, nie jest tu dla nikogo naturalnie wiazaca )...


Czemu też dałem wyraz w mojej poprzedniej wypowiedzi, a zdecytowałem się z Tobą na ten temat porozmawiać, ponieważ macie czasem ciekawe zdanie na temat chrześcijan. Co prawda miewacie je średnio raz na 5 lat, ale to już coś.




===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 maj 17 2007 02:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Piotr,
dlaczego uzywasz tego zwrotu MY - WY?,
jak sie przy tym czujesz? daleko jest od My ....do ....WY?ile to jest w odleglosci?a moze to jest w sekundach mysleniaWink.Kto jest leprzy? kto silniejszy? jaka ilosc tego My i Wy?
Smile widzisz, nie ma My i Wy-to jest tylko tak, ze Ty rozumujesz to inaczej niz ja czy on-i oprucz nas tycH ludzi z MY czy WY tu nie ma.Jestesmy tylko My tu i teraz gdy piszemy.
Zmieniajmy swiat od nas samych.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 17 2007 10:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by corka: Piotr,
dlaczego uzywasz tego zwrotu MY - WY?,
jak sie przy tym czujesz? daleko jest od My ....do ....WY?ile to jest w odleglosci?a moze to jest w sekundach myslenia.Kto jest leprzy? kto silniejszy? jaka ilosc tego My i Wy?
widzisz, nie ma My i Wy-to jest tylko tak, ze Ty rozumujesz to inaczej niz ja czy on-i oprucz nas tycH ludzi z MY czy WY tu nie ma.Jestesmy tylko My tu i teraz gdy piszemy.
Zmieniajmy swiat od nas samych.

Taaaa, powiedz mi, moja droga, dlaczego z faktu, że ludzie są różni i mają rózne poglądy wyciągasz wniosek, że ktoś jjest lepszy, a ktoś gorszy? Twoje słowa świadczą bardziej o twoim my śleniu, niż o naszym.

A co do poruszonego przez ciebie problemu, to trzeba mieć niezłą schizę, żeby nie być przekonanym do tego, że MOIM ZDANIEM mam rację. Każdy normalny człowiek uważa swoje przekonania za najlepsze, swoje postępowanie za najwłaściwsze, swoje życie za najbardziej udane. Po to mamy Pismo Święte, żeby to przekonanie weryfikować, ale wbijanie się w doła, że jestem najgorszy, moje poglądy są najgłupsze, a moje życie do bani jest idiotyzmem lewaków.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 maj 18 2007 13:38   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Maciek ,nie nazywaj mnie "Moja droga"-bo twoja droga nie bylam nie jestem i nigdy nie bede i to sobie wypraszam-nawet zartobliwie!bo uwazam to za lekcewazace i bez braku kultury.
Twoj cyt:

dlaczego z faktu, ¿e ludzie s± ró¿ni i maj± rózne pogl±dy wyci±gasz wniosek, ¿e kto¶ jjest lepszy, a kto¶ gorszy?

---> gdybys uwazniej czytal to przeczytasz ,ze jestem dokladnie innego zdania tzn ze nie jest sie przez to leprzym czy gorszym-tylko ma sie poprostu odmienne zdanie-----> Moj Cyt:
:widzisz, nie ma My i Wy-to jest tylko tak, ze Ty rozumujesz to inaczej niz ja czy on-i oprucz nas tycH ludzi z MY czy WY tu nie ma.Jestesmy tylko My tu i teraz gdy piszemy

O co Panu chodzi P. Macku?-chyba ta forma na Pan/Pani pomoze zachowac Panu potrzebny respekt.
Potrafie zniesc kazda konstruktywna krytyke,nie potrafie obejsc sie z forma ktora uzyles do mnie,tymbardziej ze nie jestes "bazarowym" chlopcem.


Do Medieval_man: ja mieszkam w Niemczech i tu jest to w ten sposob uregulowane, ze mozesz-ale nie musisz placic na Kosciol. Warunek jest ale ze nie placac-automatycznie jestes z Kosciola tu zekomo usuniety-nie wiem czy to jest mozliwe.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
WcWojen
 maj 19 2007 22:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by leong:Możemy tylko podziękować naszym rodzicom, że nas ochrzcili jako niemowlęta, gdyż im szypciej tym lepiej.
Dlaczego?. Im szypciej wyrwie się człowieka ze szponów szatana, czy nie jest lepiej?
Wiemy, że przy Chrzcie zostaliśmy uwolnieni od grzechu pierworodnego, ale stała się też bardzo ważna sprawa.
Dostaliśmy do naszych serc Ducha Jezusa Chrystusa, jak mówi Sw. Paweł i przez to do Niego należymy.
Kto tego Ducha nie otrzymał, do Jezusa nie należy wg. Sw. Pawła.


Pewne wersje chrześcijaństwa, po prostu musza wywrzeć swoje piętno, na wszystkim czego się dotkną... Jeśli mają możliwość, starają się to robić w sposób najmniej dostrzegalny dla tych, których to dotyczy... tak by postawić ich niejako przed faktem dokonanym. Jeśli nie bardzo to wychodzi, za poddanie się ich woli składają obietnice nagród (wiecznego życia w szczęściu i takie tam)... Jeśli i to nie wychodzi, pozostaje im wzbudzić poczucie winy lub wręcz strachu (ognie piekielne, wieczne potępienie). Kto by się wąchał... Z jednej strony cud, miód i frykasy, z drugiej smród, bród i cierpienie... Jedna skrajność albo druga... Bo zakładając, ze się nie mylą, nie ma nic ponad to, ani nic po środku... Czarnobiała wizja, która roztaczają, nie przewiduje żadnych odcieni szarości (a tym bardziej kolorów)... Zakładając, ze się nie mylą... Szkopuł tylko w tym, ze te uproszczone założenia, które być może z powodzeniem sprawdzały się zasadniczo przez ostatnie 2 tys. lat, nie koniecznie wystarczają w dobie XXI wieku. Gdy ludzie zaczynają myśleć samodzielnie i sami dostrzegać wady tego, co wcześniej próbowano im sprzedać jako gotowy przepis na właściwe życie. Zaczynają sami dostrzegać, że aby być prawym człowiekiem nie wystarczy tylko nie robić innym świństw i klepać pacierze... że nawet prosta, zwykła ludzka logika, co raz częściej staje nad dogmatami i pustymi frazesami...

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
WcWojen
 maj 19 2007 23:00   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by piotr.:No dobrze. Czyli mieszczę się w Twoich "kategoriach". Chyba jestem chrześcijaninem.


To samozdefiniowanie było dla ciebie aż takim problemem?

Czemu też dałem wyraz w mojej poprzedniej wypowiedzi, a zdecytowałem się z Tobą na ten temat porozmawiać, ponieważ macie czasem ciekawe zdanie na temat chrześcijan.


Macie tzn. kto? Poganie, innowiercy? I od kiedy ich zdanie ma dla Ciebie, aż takie znaczenie? Inna sprawa, że zasadniczo zaproponowane wyżej kryteria odnieść można do większości systemów wyznaniowych (nie tylko do chrześcijaństwa)...

Co prawda miewacie je średnio raz na 5 lat, ale to już coś.


Może dla tego, że oni nie mają (w przeciwieństwie do niektórych) manii narzucania innym swoich przekonań i potrafią uszanować czyjś odmienny wybór w kwestii wiary? W sumie to i tak nieporównywalnie częściej od tych, co twardo obstają przy pewnych baśniach z przed 2 tys. lat

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
WcWojen
 maj 19 2007 23:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by Maciek: Taaaa, powiedz mi, moja droga, dlaczego


Taaaa, a powiedz mi mój drogi czemu zabierasz głos w odpowiedzi na pytanie, które było skierowane bezpośrednio do kogoś innego?

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 20 2007 09:42   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by WcWojen:
Quote by Maciek: Taaaa, powiedz mi, moja droga, dlaczego


Taaaa, a powiedz mi mój drogi czemu zabierasz głos w odpowiedzi na pytanie, które było skierowane bezpośrednio do kogoś innego?


Bo forum jest publiczne. Jak chcesz na priv, to mailem.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
piotr.
 maj 20 2007 11:26   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 12/24/05
Postów:: 1167


Z mojej strony EOT jak na razie.
Nie mam zamiaru rozmawiać o deszczu kiedy pytanie było o słońce.
Jedynie wyznawca Swiętowita (!!!) pokwapił się o konkrety. Zdaje sie, ze reszta nie za bardzo wie o co chodzi, albo nie chce sie po prostu na ten temat wypowiadac. Ich sprawa.
Corka, WcWojen. Sorry, ale poczytajcie sobie raz jeszcze dyskusje, bo niektore wasze pytania po prostu swiadcza o tym, ze nie rozumiecie kwestii, albo nie czytacie tego co sie pisze. I robice offtopa.

===

Sancta Maria, Mater Ecclesia, omnes sancti Angeli orate pro nobis.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
WcWojen
 maj 20 2007 16:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by Maciek:Bo forum jest publiczne. Jak chcesz na priv, to mailem.

A kto tu chciał na priv?

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 maj 21 2007 23:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Ja nie rozumiem, ile istnieje rzeczy do ktorych mozna czlowieka zmusic?.
My ludzie mamy wolna wole.Nie to nie.I koniec.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
WcWojen
 maj 22 2007 09:05   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by corka: Ja nie rozumiem, ile istnieje rzeczy do ktorych mozna czlowieka zmusic?.
P. choćby zbrodnie holokaustu i jego konsekwencje...
Quote by corka:My ludzie mamy wolna wole.Nie to nie.I koniec.
Z tą wolną wolą u wszystkich to różnie bywa... Szczególnie, że można ją znacznie ograniczyć. Jak wcześniej wspomniał Reguły, trudno kogoś zmusić do wiary, można ją jednak narzucić, wpoić... p. choćby socjotechnika.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 maj 22 2007 18:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Od tego mamy wolna wole naszego umyslu.
Tez sie zgadzam, ze w zyciu napotyka sie na interpretacje, ideologie i inne ktore to krzywia nasze "JA!.
Dlatego jestem za zmiana systemu, zmiana programow szkolnych i nauce o wolnym "JA" ! inaczej jak widac w historii "czarnego czlowieka" nic sie nie zmienia! i nie zmienilo :nawet powiedzenia zostaja te same typu "czarny do roboty"itp.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
WcWojen
 maj 23 2007 12:49   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 11/30/06
Postów:: 146

Quote by corka:Od tego mamy wolna wole naszego umyslu.
...kwestią dyskusyjną natomiast jest, czy aby na pewno wszyscy.

===

 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 maj 24 2007 11:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

I w tym tkwi problem, ze wiekszosc dobrowolnie poprzez swoja zyciowa postawe-dala sie skorumpowac w mysleniu,to widac tez w polityce-polityka jest tego odzwierciedleniem-pranie umyslow, w telewizji-pranie umyslow, w prasie -pranie umyslow, w szkolach!!!-pranie umyslow-a przez to ludzie umieraja i istnieje zlo.Nauczyciel proklamuje to co soba reprezentuje...dziecko sie uczy...+ dom...+ otoczenie..
Ile razy sie slyszy : cicho!nic nie mow tylko idz dalej!!-dlaczego? co tym zyskamy jak wszyscy bedziemy zamykac oczy i isc dalej? jest to droga do pojscia dalej? czy jest to droga do cofania sie-bo stac w miejscu to znaczy sie cofac!!(jak powiedziala niestety.nie ja tylko pani. Merkel)
To juz widac w pracy : wszyscy widza bledy kolegi ale nikt nie smie o tym glosno powiedziec! a ten kto glosno mowi -to mowi sie na niego : problematyczny!! bo chcial cos zmienic!.

Przepraszam, ale to jest tak daleko idacy problem, ze siega on "schodkow koscielnych". I tylko dla tego, ze istnieja zwiechrznicy-gdyby nie bylo tej zwiechrzniej wladzy-nie byloby tego. Ale tu jest potrzebna swiadomosc-ktorej jeszcze nie osiagnelismy.Bo nasza swiadomosc potrzebuje jeszcze hanaja nad glowa-inaczej nic nie idzie-i dlatego jest tak na swiecie jak jest.
Pan Jezus nauczal: "wez swoj krzyz i idz za mna"- to ile tego bagazu? tyle ile wyznaczyl czlowiekowi los? to nawet nie jest dowod osobisty-bo ten krzyz to jest wszystko to co w nas jest.Nic materialnego.
Ta sila i wladza opuiera sie na tych dazeniach skorumpowania, uzaleznienia. Na szczescie Pan Jezus powiedzial" nie lekajcie sie".Ale tego nie rozumieja nawet Ci ktorzy to glosza?. A glosza to? Czy glosza , ze to zle czycha i bac sie !! bac sie bo biada biada!!
Czasem mysle, ze znow odchodze...biada mi!

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
matejanka
 maj 24 2007 11:57   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 03/05/06
Postów:: 2775

Kochana Corko! Aby znalezc niestety najpierw trzeba odejsc od starego. Jezus powiedzial ze nie wlewa sie mlodego wina do starych buklakow. I to jest prawda. Nigdy Nowe Boskie Objawienie nie moglo zostac wlane w starego czlowieka a tylko w dzieci we wierze. I dlatego musisz pozostawic stare ludzkie przekonania, stac sie jak dziecko chlonne i otwarte na niezafalszowane ludzka nauka Slowo Boga. Szukaj a napewno znajdziesz, a przede wszystkim szukaj we wlasnym sercu i sercem.
Pozdrawiam Cie serdecznie

===

Nikt na ziemi nie zna całej Boskiej Prawdy, a człowiek powinien znać z Niej tyle, ile potrafi przyjąć i zrozumieć, aby w chwili doświadczenia nie zwątpił
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Bni
 czerwiec 02 2007 14:32   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/29/07
Postów:: 6

Właśnie niestety wszystko przez wychowanie, bo jaki normalny człowiek, potrafiący racjonalnie myśleć uwierzyłby w boga, jeżeli nigdy wcześniej nic o nim nie słyszał...

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Ewa
 czerwiec 02 2007 16:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

Matejanko, Aniu,
tak to jest prawda, ciezko jest rozmawiac z kims kto ma juz niezmiennie ugruntowane zdanie, ideologie.Kto jeszcze do tego z pasja nadludzka wrecz wypelnia dany kodex,prawo.przestrzega zakazow-bo wierzy-a czyni przeciez to co uwaza za najwazniejsze w jego zyciu-jesz wierny.
Zgadzam sie z Toba,ale dobrze ,ze mamy taka okazje czegos sie nauczyc i cos z sibie podac dalej.

Bni,

od chwili stworzenia, juz jako dziecko pytasz sie i myslisz skad jestem?...i to pytanie przyswieca i oswieca ci droge Twojego zycia.Zawsze gdzies w podswiadomosci, myslisz o tym i wedlug tego myslenia poznajesz i podbijasz swiat.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Reguly
 styczeń 20 2009 15:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/07/05
Postów:: 1964

Wyodrebnione z watku http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=170913
wyp. z styczeń 20 2009 08:52


Reguly:
To ja zadam pytanie z troche innej strony... Co jesli dziecko jest na tyle duze, ze wyraznie slownie artykuluje swoj sprzeciw wobec obrzedu ktoremu jest poddawane - to czy wowczas taki chrzest jest wazny?

Rafi F:
Tak, niezmywalny i niezbywalny.

Reguly:
Wole sie upewnic - nawet wowczas gdy jest przeprowadzany w brew woli osoby mu poddawanej?

PS. Calkowicie pomijam raczej dosc dyskusjna (choc raczej nie w nienijszym watku - szczegolnie, ze bylo to juz onegdaj czynione np. w maj 07 2005 18:32 tutaj: http://www.kosciol.pl/forum/viewtopic.php?showtopic=563) kwestie (w najmniejszym stopniu nie zwiazanna z istota mojego wczesniejszego pytania) o jego domniemanej niezmywalnosci i niezbywalnosci...

medieval_man:
Chrztu niemowlęcia dokonuje się nie ze wzgledu na dyspozycję woli niemowlęcia, bo to niemożliwe, lecz ze względu na dyspozycję woli tych, ktorzy niemowlę przynoszą do chrztu i osoby, która chrzci.
Czy faktycznie chrzest dziecka, która nie chce chrztu (pozostaje pytanie o to czego tak naprawdę dziecko nie chce: samego chrztu, włączenia w Kościoł, czy obrzędu polewania go wodą i wystawiania na widok publiczny?) jest ważny?
Optowałbym za odpowiedzią, że ważny, jeśli uznajemy, że rodzice i chrzestni dziecka tym aktem wyrażają swoją wolę w imieniu dziecka, które nie jest w stanie swojej woli jeszcze w pełni rozeznawać.

Reguly:
...Pozwole wiec sobie potworzyc pytanie (dla uzyskania jednoznacznej odpowiedzi) - czyli wg ciebie MM - chrzest przeprowadzany w brew woli osoby mu poddawanej jest rowniez wazny? Odnosnie natomiast jeszcze twojego ostatenigo zdania (rowniez dla upewnienia sie) - czyli wg ciebie - dzicko takie 'nie jest w stanie swojej woli jeszcze w pełni rozeznawać', ale rownoczesnie jest w pelni zdolne by wlaczyc je do danej wspolnoty wyznaniowej przez ten obrzed (notabene, ktory wg tegoz wyznania jest czynnoscia nieodwracalna)? Druga kwestia - kiedy, co, kto i jak wg ciebie okresla, kiedy dana osoba jest w stanie 'swoja wole w pełni rozeznawać'? Przy okazji - czy znane z histori przypadki chrzczenia calych wsi (czesto wbrew woli ich mieszkancow) rowniez wynikaly z przekonania, ze osoby te 'nie byly w stanie swojej woli jeszcze w pełni rozeznawać'? Po trzecie - co wowczas jesli taka osba osiagnolwszy juz ten okres, kiedy to jest w pelni 'swoja wole rozeznac', podtrzyma swoja wczesniejsze odmowne stanowiko w tej kwestii? I powraca zasadnicza kwestia - skoro nawet ewentulanie dana osoba potencjalnie 'nie jest w stanie swojej woli jeszcze w pełni rozeznawać', to czy cos co wg waszej opini jest nieodwracalne, nie powinno zostac przeprowadzane gdy osoba taka bedzie swoja wole w pelni rozeznawaac, nie pozostawiajac w danej kwestii zadnych watpliwosci?

===

Świętowit Widzi Więcej Bo Ma Cztery Twarze
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 1,01 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana