Ekumenizm, Chrześcijaństwo, Religia - Ekumeniczny Serwis Informacyjny


 Forum > Ogólne > Pytania, problemy i opinie Nowy wątek Odpowiedz
 Rola kobiet w Kościele
 |  Wersja do druku
Wojciech Dastych
 maj 19 2007 18:00  (Czytany 2343 razy)  
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/14/07
Postów:: 37

Naszła mnie ostatnio pewna refleksja: największą pomyłką Kościoła było to, że zawsze był on prowadzony przez mężczyzn. Gdyby kobiety kierowały Kościołem i trzymały władzę na świecie nie byłoby wojen religijnych ani terytorialnych i z pewnością wszystko wyglądałoby bardziej sensownie. Już w samej kwestii zmartwychwstania Jezusa bardziej przemawia do mnie świadectwo Marii Magdaleny niż te nieudolne próby "naukowej" apologetyki. Może po prostu w końcu przywódcy religijni i rządowi uznają swoją porażke i zrobią najmądrzejszą rzecz w historii całej religii- zajmą się gospodarstwem domowym?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 19 2007 19:28   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Prezentujesz bardzo naturalistyczno-fantastyczne podejscie do religii i do Kościoła.
Polega ono na tym, że sądzi się iż znalezienie "lepszych", ludzkich sposobów kierowania chrześcijaństwem, kierowania Kościołem przełoży sie automatycznie na podniesienie poziomu samego chrześcijaństwa i Kościoła.

To samo, choć w innym sensie dotyczy także losów świata.
Nie powiedziałeś tylko jednego: na jakiej podstawie sądzisz, że świat kierowany przez kobiety byłby lepszy?
Takie przeczucie?
Jakieś przeprowadzone gdzieś, kiedyś eksperymenty?

A świadectwo Marii Magdaleny?
Zostało zapisane i przekazane potomności przez faceta.

A na poważnie: Bóg stworzył człowieka, stworzył mężczyznę i niewiastę.

Biblia podkreśla, że mężczyzna i kobieta są od samego początku pomyślani przez Boga z uwzględnieniem tego, co ich od siebie odróżnia.
Różnica ta nie polega przy tym na samym tylko ukierunkowaniu na rozmnażanie płciowe, ale stanowi o wyjątkowej doskonałości, jaka wynosi ich do godności obrazu samego Boga.
Dlatego właśnie w szóstym dniu, po zwieńczeniu swego dzieła, czyli po stworzeniu mężczyzny i kobiety, Bóg z zadowoleniem stwierdza, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre (Rdz, 1, 31).

Tak więc dobra jest dziejąca się przez wieki komplementarność mężczyzny i kobiety, ta zamierzona od początku przez Boga cecha ludzkiej natury, która także w pełni zostanie włączona w życie w Bogu (w zbawieniu).

Jej odczytywanie i wcielanie w życie na rożnych płaszczyznach relacji: osobistej, płciowej, kulturowej czy politycznej jest odpowiedzia na Boży plan uczynienia z nas dzieci Bożych mających życie w obfitości.
Nie zamiana ról czy szukanie tego, ktora płeć lepsza i bardziej nadaje się do zarzadzania światem i Kościółem, albo prowadzeniem gospodarstwa domowego lecz poszukiwanie Boga w relacji mężczyzny i kobiety na każdej płasczyźnie.

Swoja drogą czy wiecie, że hebrajskie słowa isz i iszsza (mąż i mężyna jakby powiedził ks. Wujek) rożnią się między sobą tylko literami oznaczającymi.... Boga?

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Mogrim
 maj 19 2007 21:47   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/11/07
Postów:: 80

Quote by t_chasyd: Naszła mnie ostatnio pewna refleksja: największą pomyłką Kościoła było to, że zawsze był on prowadzony przez mężczyzn.


Św. Paweł pisał: "zabraniam kobiecie nauczać". Zadaniem Kościoła jest nauczanie. Kobieta nie może kierować Kościołem.
Quod Erat Demonstrandum

Również kapłaństwo kobiet nie ma prawa mieć miejsca.
"Aby zatem usunąć wszelką wątpliwość w sprawie tak wielkiej wagi, która dotyczy samego Boskiego ustanowienia Kościoła, mocą mojego urzędu utwierdzania braci oświadczam, że Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne.
Jan Paweł II "Ordinatio Sacerdotalis"

Swoją drogą autor tematu ma poczucie humoru.

===

"Nie argumenty, ale codzienny harmider pomoże ci najlepiej, aby utrzymać twojego pacjenta z dala od Kościoła" - Listy starego diabła do młodego; C.S. Lewis
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 20 2007 09:39   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by t_chasyd: Naszła mnie ostatnio pewna refleksja: największą pomyłką Kościoła było to, że zawsze był on prowadzony przez mężczyzn. Gdyby kobiety kierowały Kościołem i trzymały władzę na świecie nie byłoby wojen religijnych ani terytorialnych i z pewnością wszystko wyglądałoby bardziej sensownie. Już w samej kwestii zmartwychwstania Jezusa bardziej przemawia do mnie świadectwo Marii Magdaleny niż te nieudolne próby "naukowej" apologetyki. Może po prostu w końcu przywódcy religijni i rządowi uznają swoją porażke i zrobią najmądrzejszą rzecz w historii całej religii- zajmą się gospodarstwem domowym?


Zacznijmy od tego, że okresie starożytnym i w średniowieczu kobiety miały olbrzymi wpływ zarówno na Kościół, jak i na państwa. Więcej o tym ma Medieval.
Polecam również bardzo dobry artykuł. Autorka raczej nie idetyfikuje się z Kościołem, więc jej opinia warta jest odnotowania.

Co do wojen, to jest to - oczywiście - mit. Największe konflikty miały miejsce w okresie rządów kobiet (żeby wymienić dwie: Elżbieta I i Wiktoria w Anglii). W mitologii greckiej najbardziej brutalnymi wojownikami były Amazonki i jedna z teorii głosi, że nie był to wymysł, ale skutek rzeczywistego spotkania z wojowniczkami jednego z ludów stepowych. Zresztą, nazwa rzeki Amazonki również powstała w wyniku spotkania konkwistadorów z wojowniczkami indiańskimi. Spotkania zakończonego klęską białych.

To tylko kilka przykładów. Warto jeszcze dodać dwa argumenty z zakresu zoopsychologii i psychologii normalnej. Otóż wszystkie samice wszystkich kręgowców są najgroźniejsze i najbardziej brutalne. Walczą nie w celu wykazania przewagi, ale w celu usunięcia zagrożenia. Przeciwnik samca rzadko kiedy ginie (co oczywiście się zdarza), przeciwnik samicy rzadko kiedy przeżywa. Wynika to z instyktownego dbania o bezpieczeństwo gniazda.
I ta mentalność istnieje także wśród ludzi.

Większość mężczyzn ruszała na wojnę z poduszczenia swoich żon, narzeczonych i dam serca, aby wykazać się w walce ewentualnie zdobyć fundusze na rozpieszczanie pani serca. Nawet bohaterski generał Sowiński przyłączył się do powstania listopadowego po tym jak małżonka odmówiła mu łoża stwierdzając, ze z tchórzem sypiać nie będzie. Jak bardzo to jest prawdziwe, wystarczy zobaczyć kiboli dyrygowanych przez dziewczyny.

Aha, i jeszcze łyk kryminalistyki: przestępstwa popełniane przez kobiety są wieloktrotnie brutalniejsze, niż przestępstwa popełniane przez mężczyzn.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
korneliusz
 maj 20 2007 09:54   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/20/06
Postów:: 13

Quote by Maciek:
Quote by t_chasyd: Naszła mnie ostatnio pewna refleksja: największą pomyłką Kościoła było to, że zawsze był on prowadzony przez mężczyzn. Gdyby kobiety kierowały Kościołem i trzymały władzę na świecie nie byłoby wojen religijnych ani terytorialnych i z pewnością wszystko wyglądałoby bardziej sensownie. Już w samej kwestii zmartwychwstania Jezusa bardziej przemawia do mnie świadectwo Marii Magdaleny niż te nieudolne próby "naukowej" apologetyki. Może po prostu w końcu przywódcy religijni i rządowi uznają swoją porażke i zrobią najmądrzejszą rzecz w historii całej religii- zajmą się gospodarstwem domowym?


Zacznijmy od tego, że okresie starożytnym i w średniowieczu kobiety miały olbrzymi wpływ zarówno na Kościół, jak i na państwa. Więcej o tym ma Medieval.
Polecam również bardzo dobry artykuł. Autorka raczej nie idetyfikuje się z Kościołem, więc jej opinia warta jest odnotowania.

Co do wojen, to jest to - oczywiście - mit. Największe konflikty miały miejsce w okresie rządów kobiet (żeby wymienić dwie: Elżbieta I i Wiktoria w Anglii). W mitologii greckiej najbardziej brutalnymi wojownikami były Amazonki i jedna z teorii głosi, że nie był to wymysł, ale skutek rzeczywistego spotkania z wojowniczkami jednego z ludów stepowych. Zresztą, nazwa rzeki Amazonki również powstała w wyniku spotkania konkwistadorów z wojowniczkami indiańskimi. Spotkania zakończonego klęską białych.

To tylko kilka przykładów. Warto jeszcze dodać dwa argumenty z zakresu zoopsychologii i psychologii normalnej. Otóż wszystkie samice wszystkich kręgowców są najgroźniejsze i najbardziej brutalne. Walczą nie w celu wykazania przewagi, ale w celu usunięcia zagrożenia. Przeciwnik samca rzadko kiedy ginie (co oczywiście się zdarza), przeciwnik samicy rzadko kiedy przeżywa. Wynika to z instyktownego dbania o bezpieczeństwo gniazda.
I ta mentalność istnieje także wśród ludzi.

Większość mężczyzn ruszała na wojnę z poduszczenia swoich żon, narzeczonych i dam serca, aby wykazać się w walce ewentualnie zdobyć fundusze na rozpieszczanie pani serca. Nawet bohaterski generał Sowiński przyłączył się do powstania listopadowego po tym jak małżonka odmówiła mu łoża stwierdzając, ze z tchórzem sypiać nie będzie. Jak bardzo to jest prawdziwe, wystarczy zobaczyć kiboli dyrygowanych przez dziewczyny.

Aha, i jeszcze łyk kryminalistyki: przestępstwa popełniane przez kobiety są wieloktrotnie brutalniejsze, niż przestępstwa popełniane przez mężczyzn.


No patrzcie, jak zawsze baby wszystkiemu winne. Na stos z nimi. Do bata. Wygnać z nich biciem mordercze instynkty. Przykuć za nogę łańcuchem, zamknąć w komórce, wtedy świat będzie tylko mężczyzn, będzie pięknie i szczęśliwie.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 20 2007 10:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by korneliusz:
Quote by Maciek:
Quote by t_chasyd: Naszła mnie ostatnio pewna refleksja: największą pomyłką Kościoła było to, że zawsze był on prowadzony przez mężczyzn. Gdyby kobiety kierowały Kościołem i trzymały władzę na świecie nie byłoby wojen religijnych ani terytorialnych i z pewnością wszystko wyglądałoby bardziej sensownie. Już w samej kwestii zmartwychwstania Jezusa bardziej przemawia do mnie świadectwo Marii Magdaleny niż te nieudolne próby "naukowej" apologetyki. Może po prostu w końcu przywódcy religijni i rządowi uznają swoją porażke i zrobią najmądrzejszą rzecz w historii całej religii- zajmą się gospodarstwem domowym?


Zacznijmy od tego, że okresie starożytnym i w średniowieczu kobiety miały olbrzymi wpływ zarówno na Kościół, jak i na państwa. Więcej o tym ma Medieval.
Polecam również bardzo dobry artykuł. Autorka raczej nie idetyfikuje się z Kościołem, więc jej opinia warta jest odnotowania.

Co do wojen, to jest to - oczywiście - mit. Największe konflikty miały miejsce w okresie rządów kobiet (żeby wymienić dwie: Elżbieta I i Wiktoria w Anglii). W mitologii greckiej najbardziej brutalnymi wojownikami były Amazonki i jedna z teorii głosi, że nie był to wymysł, ale skutek rzeczywistego spotkania z wojowniczkami jednego z ludów stepowych. Zresztą, nazwa rzeki Amazonki również powstała w wyniku spotkania konkwistadorów z wojowniczkami indiańskimi. Spotkania zakończonego klęską białych.

To tylko kilka przykładów. Warto jeszcze dodać dwa argumenty z zakresu zoopsychologii i psychologii normalnej. Otóż wszystkie samice wszystkich kręgowców są najgroźniejsze i najbardziej brutalne. Walczą nie w celu wykazania przewagi, ale w celu usunięcia zagrożenia. Przeciwnik samca rzadko kiedy ginie (co oczywiście się zdarza), przeciwnik samicy rzadko kiedy przeżywa. Wynika to z instyktownego dbania o bezpieczeństwo gniazda.
I ta mentalność istnieje także wśród ludzi.

Większość mężczyzn ruszała na wojnę z poduszczenia swoich żon, narzeczonych i dam serca, aby wykazać się w walce ewentualnie zdobyć fundusze na rozpieszczanie pani serca. Nawet bohaterski generał Sowiński przyłączył się do powstania listopadowego po tym jak małżonka odmówiła mu łoża stwierdzając, ze z tchórzem sypiać nie będzie. Jak bardzo to jest prawdziwe, wystarczy zobaczyć kiboli dyrygowanych przez dziewczyny.

Aha, i jeszcze łyk kryminalistyki: przestępstwa popełniane przez kobiety są wieloktrotnie brutalniejsze, niż przestępstwa popełniane przez mężczyzn.


No patrzcie, jak zawsze baby wszystkiemu winne. Na stos z nimi. Do bata. Wygnać z nich biciem mordercze instynkty. Przykuć za nogę łańcuchem, zamknąć w komórce, wtedy świat będzie tylko mężczyzn, będzie pięknie i szczęśliwie.


Przeginasz. Zakwestionowałem tylko tezę, że rządy kobiet garantują pokój. Nie stwierdziłem, że są wszystkiemu winne i nie imputuj mi takich sugestii.

BTW. z twojej wypowiedzi widać, ze nie masz żadnych merytorycznych argumentów.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Wojciech Dastych
 maj 20 2007 10:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/14/07
Postów:: 37

Quote by Mogrim: Swoją drogą autor tematu ma poczucie humoru.

Mogrim - to nie był żart, mimo że wkleiłem uśmiech.
Te wszystkie bzdury w późniejszym okienku... Jaka mitologia? Czy mamy dyskutowac na podstawie mitów i bajdurzeń? Że amazonki zwyciężyły z konkwistadorami to tylko chluba- tych ludzi powinno sie zakuć w łańcuchy i wpakować do lochów za to co zrobili z kulturą indian Ameryki płd (oczywiście mieli jakże zaszczytne cele- szerzenie misji, wiem wiem; złoto było drugorzędne). To wszystko jest po prostu śmiechem na sali. A samice zwierząt walczą tak zaciekle o swoje potomstwo. Pewnie Pańska matka zrobiła by tak samo gdyby w wieku dziecięcym został Pan napadnięty przez pedofila.
To wszystko może i byłoby śmieszne, gdyby nie to że jest żałosne i smutne.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 20 2007 10:13   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by t_chasyd:
Quote by Mogrim: Swoją drogą autor tematu ma poczucie humoru.

Mogrim - to nie był żart, mimo że wkleiłem uśmiech.
Te wszystkie bzdury w późniejszym okienku... Jaka mitologia? Czy mamy dyskutowac na podstawie mitów i bajdurzeń? Że amazonki zwyciężyły z konkwistadorami to tylko chluba- tych ludzi powinno sie zakuć w łańcuchy i wpakować do lochów za to co zrobili z kulturą indian Ameryki płd (oczywiście mieli jakże zaszczytne cele- szerzenie misji, wiem wiem; złoto było drugorzędne). To wszystko jest po prostu śmiechem na sali. A samice zwierząt walczą tak zaciekle o swoje potomstwo. Pewnie Pańska matka zrobiła by tak samo gdyby w wieku dziecięcym został Pan napadnięty przez pedofila.
To wszystko może i byłoby śmieszne, gdyby nie to że jest żałosne i smutne.


Nie wnikam w przyczyny ani oceny. Nie mówię, czy to dobrze, czy źle. Faktem jednak jest, że rządy kobiet nie gwarantują pokoju. Teza, że jak da się władzę kobietom, to będzie raj na ziemi, jest fałszywa.

BTW, odnośnie niku - chasydzi wogóle traktują kobiety jak siłę roboczą dzięki której oni mogą snuć uczone rozważania.

BTW mity są jak najbardziej źródłem historycznym i to na kilku poziomach. Więc nie lekceważyłbym ich.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
korneliusz
 maj 20 2007 21:25   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/20/06
Postów:: 13

Maćku, więc poważnie.
Nie twierdzę, że świat rządzony przez kobiety byłby lepszy, ale twierdzę, że nie byłby też gorszy. Bo obie płcie mają mnóstwo wad i - śmiem twierdzić - całkiem sporo zalet.
A teraz do rzeczy.
Cytuję: "Co do wojen, to jest to - oczywiście - mit. Największe konflikty miały miejsce w okresie rządów kobiet (żeby wymienić dwie: Elżbieta I i Wiktoria w Anglii). "
Nie zgodzę się. Twierdzę, że największym dotychczasowym konfliktem zbrojnym byla II wojna światowa. Uważam tak dlatego, że objęła ona swoim zasięgiem największe, jak do tej pory terytorium, i pociągnęła za sobą największą liczbę ofiar. I nie muszę chyba dodawać, że żadna z wymienionych pań nie miała z nią nic wspólnego.

"W mitologii greckiej najbardziej brutalnymi wojownikami były Amazonki i jedna z teorii głosi, że nie był to wymysł, ale skutek rzeczywistego spotkania z wojowniczkami jednego z ludów stepowych. Zresztą, nazwa rzeki Amazonki również powstała w wyniku spotkania konkwistadorów z wojowniczkami indiańskimi. Spotkania zakończonego klęską białych."

Maćku napisałeś w innym poście, że mity są źródłem historycznym. Jeżeli badamy dzieje myśli ludzkiej, kultury itp, to tak, owszem, są, ale żeby uznać opisywane przez nie wydarzenia za fakty historyczne potrzeba znacznie więcej. Więc, z całym szacunkiem, ale mity o starożytnych Amazonkach można między bajki włożyć. Tak samo jak na przykład bajkę o smoku i szewczyku Dratewce. Bo fakt istnienia miasta Krakowa to za mało, aby uwiarygodnić smoka, króla Kraka i rzeczonego Dratewkę. A jeżeli znasz jakieś prace historyczne (naukowe!!!) na temat Amazonek, to chętnie przeczytam. Proszę o namiary.

"To tylko kilka przykładów. Warto jeszcze dodać dwa argumenty z zakresu zoopsychologii i psychologii normalnej. Otóż wszystkie samice wszystkich kręgowców są najgroźniejsze i najbardziej brutalne. Walczą nie w celu wykazania przewagi, ale w celu usunięcia zagrożenia. Przeciwnik samca rzadko kiedy ginie (co oczywiście się zdarza), przeciwnik samicy rzadko kiedy przeżywa. Wynika to z instyktownego dbania o bezpieczeństwo gniazda. I ta mentalność istnieje także wśród ludzi."
Przyznam szczerze, że zawiłości zoopsychologii są mi tak samo obce jak astrofizyka, ale tak na mój głupi zoologicznie i "normalnie psychologicznie" rozum, to właśnie samice mają jedyny chwalebny powód do walki. Bronią swoich młodych, a nie biją się z innych idiotycznych na ogół powodów (chęć udowodnienia, że jest się bardziej atrakcyjnym, silniejszym itp...) Wiem jednak, że różne takie walki mają swoje znaczenie w procesie przedłużenia gatunku. Ale czemu w takim razie walczą samce wśród ludzi???

"Większość mężczyzn ruszała na wojnę z poduszczenia swoich żon, narzeczonych i dam serca, aby wykazać się w walce ewentualnie zdobyć fundusze na rozpieszczanie pani serca. Nawet bohaterski generał Sowiński przyłączył się do powstania listopadowego po tym jak małżonka odmówiła mu łoża stwierdzając, ze z tchórzem sypiać nie będzie. Jak bardzo to jest prawdziwe, wystarczy zobaczyć kiboli dyrygowanych przez dziewczyny."
Tutaj Maćku wkraczasz na grząski grunt. "Większość mężczyzn..." Hm... Rozumiem, że dysponujesz wynikami badań (nie wiem, może wynikami ankiet) przeprowadzonymi wśród wszystkich mężczyzn tego świata i we wszystkich epokach i te twarde dane statystyczne uprawniają cię do głoszenia takiego poglądu. Pięknie, czyli jeżeli napadniesz na innego faceta (i nawet zwyciężysz) to Twoja żona Cie za to pochwali? Bo przecież byłeś taki bohaterski. Cóż z tego, że facet Bogu ducha winny, nic to! I właściwie nie powinieneś być za to sądzony - w myśl Twojej tezy, odpowiedzialna jest Twoja żona, bo przecież to ona cię namówiła, albo chciałeś ją porozpieszczać. A może nie mieścisz się we wspomnianej większości?
A kogo należałoby oskarżyć o zbrodnie takiego Hitlera, Stalina, Mao itp. Czyżby ich kobiety wymagały milionowych ofiar za pojście z nimi do łóżka? Wybacz, ale Twoja teza jest choćby w zetknięciu się z tymi nazwiskami absurdalna.
Jeszcze a propos generała Sowińskiego. Udział w powstaniu listopadowym porównałbyś do napaści kibola na spokojnego faceta, czy obrony kogoś przed atakiem wspomnianego kibola? Bo jak dla mnie (pomijając cały bezsens powstania)zachodziła raczej ta druga sytuacja. I generałowa Sowińska nie namawiała męża do napaści na kogokolwiek.

"Aha, i jeszcze łyk kryminalistyki: przestępstwa popełniane przez kobiety są wieloktrotnie brutalniejsze, niż przestępstwa popełniane przez mężczyzn. "
Proszę o dane statystyczne potwierdzające tę tezę.
A ze znanych przypadków, rozumiem, że Kuba Rozpruwacz była kobietą? Hm..., że też jeszcze nikt na to nie wpadł.

"Przeginasz. Zakwestionowałem tylko tezę, że rządy kobiet garantują pokój. Nie stwierdziłem, że są wszystkiemu winne i nie imputuj mi takich sugestii.

Patrz wyżej, ten fragment o większości mężczyzn.

"BTW. z twojej wypowiedzi widać, ze nie masz żadnych merytorycznych argumentów."

Teraz lepiej?

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 21 2007 11:34   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

No to dam przykład współczesny : najbardziej bezwzględne gangi to gangi kobiece, najbardziej brutalne napady, yo napady kilku nastolatek, najbardziej brutalne i bezwzględne bijatyki - to bijatyka kobiet. Najbardziej brutalne zabawy wśród nastolatków to zabawy nastolatek - kopanie dla zabawy chłopców w krocze (przykład ze szkoły mojego syna).

Żeby nie było nieporozumień - kocham kobiety, moją żonę w szczególności.

A propos rady Św.Pawła. W czasach apostolskich kobiety nie były wykształcone, za to emocji im nie brakło - jak dzisiejszym. O owych czasach to głównie mężczyzna wysłuchiwał nauk o Bogu, a następnie wprowadzał to w życie we własnym domostwie. Jeżeli by tak rewelacyjną i rewolucyjną wieść jaką jest Ewangelia głosiły wówczas kobiety, to większość facetów by przyjęło to jako bajdurzenie bab. Pomijając to, ze jako ogółem gorzej (jeżeli w ogóle) wykształcone mogłyby zwykłe bzdury pleść. Krótko mówiąc autorytet mężczyzny był bez porównania większy od kobiety, dlatego lepiej było jeżeli mężczyzna Ewangelię głosił.
Dzisiaj rzeczywistość jest inna i wg mnie Pawła zastrzeżenie nie ma podstaw. Społeczeństwo jednak nie jest gotowe na tego typy zmiany, a samo już to - duża możliwość powszechnego zgorszenia, jest argumentem wystarczającym aby takich zmian w KRK teraz nie wprowadzać.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 21 2007 12:09   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by Rafi F: Żeby nie było nieporozumień - kocham kobiety, moją żonę w szczególności.

zawsze dobrze się zabezpieczyć

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 21 2007 12:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by medieval_man:
Quote by Rafi F: Żeby nie było nieporozumień - kocham kobiety, moją żonę w szczególności.

zawsze dobrze się zabezpieczyć

Tylko człowiek przezorny w małżeństwie przetrwa

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 21 2007 18:14   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by korneliusz: Maćku, więc poważnie.
Nie twierdzę, że świat rządzony przez kobiety byłby lepszy, ale twierdzę, że nie byłby też gorszy.

Autor wątku napisał:

Gdyby kobiety kierowały Kościołem i trzymały władzę na świecie nie byłoby wojen religijnych ani terytorialnych i z pewnością wszystko wyglądałoby bardziej sensownie.

I do tego się ustosunkowałem, przerysowując, oczywiście. Z twoim stanowiskiem mogę się zgodzić.


Cytuję: "Co do wojen, to jest to - oczywiście - mit. Największe konflikty miały miejsce w okresie rządów kobiet (żeby wymienić dwie: Elżbieta I i Wiktoria w Anglii). "
Nie zgodzę się. Twierdzę, że największym dotychczasowym konfliktem zbrojnym byla II wojna światowa. Uważam tak dlatego, że objęła ona swoim zasięgiem największe, jak do tej pory terytorium, i pociągnęła za sobą największą liczbę ofiar. I nie muszę chyba dodawać, że żadna z wymienionych pań nie miała z nią nic wspólnego.

Ja rozumiem, że dla nas największą traumą była druga wojna światowa. Ale biorąc pod uwagę proporcje można polemizować, czy była ona większa, niż np. wojny napoleońskie.
Poza tym, bierzesz pod uwagę jednorazowy konflikt zbrojny. I w takim ujęciu możesz mieć rację. Ale zwróć uwagę na to, że cały okres panowania Wiktorii, Elżbiety, czy "panowania" (nieformalnego) Katarzyny Medycejskiej, to jeden ciąg różnych wojen. Uwielbiam okres elżbietański w historii Anglii, ale nie zmienia to faktu, że gdyby Elżbieta nie szczuła Drake'a na hiszpańską flotę, to Hiszpania nie wysłałaby Wielkiej Armady.
W każdym razie teza o pokojowym charakterze rządów kobiet jest nie do utrzymania (a taką postawił t_chasyd). Na twój użytek stwierdzę, że rządy kobiet niejednokrotnie obfitowały też w dobre, czy też bardzo dobre zjawiska. Są one najczęściej znakomitymi zarządcami. Niemniej, nie o tym mówiliśmy. Teze brzmiała - przypomnę:

Gdyby kobiety kierowały Kościołem i trzymały władzę na świecie nie byłoby wojen religijnych ani terytorialnych i z pewnością wszystko wyglądałoby bardziej sensownie.


"W mitologii greckiej najbardziej brutalnymi wojownikami były Amazonki i jedna z teorii głosi, że nie był to wymysł, ale skutek rzeczywistego spotkania z wojowniczkami jednego z ludów stepowych. Zresztą, nazwa rzeki Amazonki również powstała w wyniku spotkania konkwistadorów z wojowniczkami indiańskimi. Spotkania zakończonego klęską białych."

Maćku napisałeś w innym poście, że mity są źródłem historycznym. Jeżeli badamy dzieje myśli ludzkiej, kultury itp, to tak, owszem, są, ale żeby uznać opisywane przez nie wydarzenia za fakty historyczne potrzeba znacznie więcej. Więc, z całym szacunkiem, ale mity o starożytnych Amazonkach można między bajki włożyć. Tak samo jak na przykład bajkę o smoku i szewczyku Dratewce. Bo fakt istnienia miasta Krakowa to za mało, aby uwiarygodnić smoka, króla Kraka i rzeczonego Dratewkę. A jeżeli znasz jakieś prace historyczne (naukowe!!!) na temat Amazonek, to chętnie przeczytam. Proszę o namiary.

Ludzie, nie potraficie klikną "cytuj"? Czy to takie trudne? Wymagające doktoratu?

Napisałem wyraźnie: jedna z teorii. Nie napisałem, że jest to pewne i nie odwołalne (pewne i nieodwołalne w nauce nie istnieje). Z tą teorią spotkałem się na kanale Discovery. Niemniej w kwestii mitu jako źródła historycznego muszę cię odesłać do prac Evansa, Marinatosa, Luce'a i Rohla.
Współczesna archelogia traktuje mity jako pełnoprawne źródło wymagające - jak wszystkie - potwierdzenia w wykopaliskach. BTW jest więcej archeologiczych dowodów na istnienie Amazonek (naprawdę na stepach wschodniej Ukrainy znaleziono pozostałości takiego plemienia), niż na bitwę pod Kannami, która potwierdzenia w archeologii nie ma.



"To tylko kilka przykładów. Warto jeszcze dodać dwa argumenty z zakresu zoopsychologii i psychologii normalnej. Otóż wszystkie samice wszystkich kręgowców są najgroźniejsze i najbardziej brutalne. Walczą nie w celu wykazania przewagi, ale w celu usunięcia zagrożenia. Przeciwnik samca rzadko kiedy ginie (co oczywiście się zdarza), przeciwnik samicy rzadko kiedy przeżywa. Wynika to z instyktownego dbania o bezpieczeństwo gniazda. I ta mentalność istnieje także wśród ludzi."
Przyznam szczerze, że zawiłości zoopsychologii są mi tak samo obce jak astrofizyka, ale tak na mój głupi zoologicznie i "normalnie psychologicznie" rozum, to właśnie samice mają jedyny chwalebny powód do walki.


Co w niczym nie zmienia faktu, że biją się aby zabić, a nie aby pokonać. Nie zmienia w niczym, że są bardziej bezwzględne i okrutne. Nie mówiliśmy o motywach, tylko o pokojowych rządach. Można przypuszczać, że kobieta u steru traktowałaby każde zagrożenie w kategoriach "na śmierć i życie", co onaczałoby raczej ciągłe masakry (żeby dorzucić przykładów: Katarzyna Wielka).


Bronią swoich młodych, a nie biją się z innych idiotycznych na ogół powodów (chęć udowodnienia, że jest się bardziej atrakcyjnym, silniejszym itp...) Wiem jednak, że różne takie walki mają swoje znaczenie w procesie przedłużenia gatunku. Ale czemu w takim razie walczą samce wśród ludzi???

Z tego samego powodu (dlatego wspomniałem o poduszczeniu przez kobiety). Zauważ, że do XX wieku o atrakcyjnośći kandydata na małżonka decydowało, czy był silny i komu dał po pysku (na wsi nadal ma to znaczenie). jak mówi przysłowie: kobiety kochają przegranych, ale odchodzą ze zwycięzcami.
Przy czym raczej większą rolę gra tu potrzeba bezpieczeństwa: chłop, który potrafi dać po pysku potrafi także obronić swoją kobietę i dziecko.


"Większość mężczyzn ruszała na wojnę z poduszczenia swoich żon, narzeczonych i dam serca, aby wykazać się w walce ewentualnie zdobyć fundusze na rozpieszczanie pani serca. Nawet bohaterski generał Sowiński przyłączył się do powstania listopadowego po tym jak małżonka odmówiła mu łoża stwierdzając, ze z tchórzem sypiać nie będzie. Jak bardzo to jest prawdziwe, wystarczy zobaczyć kiboli dyrygowanych przez dziewczyny."
Tutaj Maćku wkraczasz na grząski grunt. "Większość mężczyzn..." Hm... Rozumiem, że dysponujesz wynikami badań (nie wiem, może wynikami ankiet) przeprowadzonymi wśród wszystkich mężczyzn tego świata i we wszystkich epokach i te twarde dane statystyczne uprawniają cię do głoszenia takiego poglądu.

Czasem wystarczy obserwacja. Nie zawsze musisz mieć cyferki statystyki. Przyjmijmy, że "ogromna liczba".


Pięknie, czyli jeżeli napadniesz na innego faceta (i nawet zwyciężysz) to Twoja żona Cie za to pochwali? Bo przecież byłeś taki bohaterski. Cóż z tego, że facet Bogu ducha winny, nic to! I właściwie nie powinieneś być za to sądzony - w myśl Twojej tezy, odpowiedzialna jest Twoja żona, bo przecież to ona cię namówiła, albo chciałeś ją porozpieszczać. A może nie mieścisz się we wspomnianej większości?
A kogo należałoby oskarżyć o zbrodnie takiego Hitlera, Stalina, Mao itp. Czyżby ich kobiety wymagały milionowych ofiar za pojście z nimi do łóżka? Wybacz, ale Twoja teza jest choćby w zetknięciu się z tymi nazwiskami absurdalna.

Jak bardzo chcesz nazwiska na kontrę, proszę bardzo: Drake, Essex, Karol IX. Tak z kapelusza. Jeszcze Tallien, który sterowała jego żona, Teresa. W Biblii Achab, którym sterowała Jezebel. Aha, jeszcze Krystyna Szwedzka.
Więc są nazwiska potwierdzające. Co do Hitlera, to jego inspirowali bardziej panowie.

Nigdzie nie pisałem o tym, kto jest winien, więc nie przekręcaj moich słów. Każdy z nas sam odpowiada za swoje czyny i sprawa inspiracji niczego nie zmienia. Nie ma znaczenia, kto i czemu mnie podpuścił. to ja podejmuję decyzję i ja za nią odpowiadam.

jednak z punktu widzenia naszego tematu "gdyby rządziły kobiety", twoje zastrzeżenie nie ma większego znaczenia. Nie zmienia to bowiem faktu, że wielokrotnie agresja u faceta wynika z inspiracji przez kobietę. Szczególnie, kiedy - jak w czasach Eklżbiety - to kobieta jest władcą.


Jeszcze a propos generała Sowińskiego. Udział w powstaniu listopadowym porównałbyś do napaści kibola na spokojnego faceta, czy obrony kogoś przed atakiem wspomnianego kibola? Bo jak dla mnie (pomijając cały bezsens powstania)zachodziła raczej ta druga sytuacja. I generałowa Sowińska nie namawiała męża do napaści na kogokolwiek.

Co w niczym nie zmienia kwetii wpływu kobiet na decyje mężczyzn.



"Aha, i jeszcze łyk kryminalistyki: przestępstwa popełniane przez kobiety są wieloktrotnie brutalniejsze, niż przestępstwa popełniane przez mężczyzn. "
Proszę o dane statystyczne potwierdzające tę tezę.
A ze znanych przypadków, rozumiem, że Kuba Rozpruwacz była kobietą? Hm..., że też jeszcze nikt na to nie wpadł.

Wybacz, siedząc na wsi pod granicą nie mam dostępu do "danych statystycznych",a le pisała o tym i Polityka i Wprost te dane podająć. Podaje je także Policja zwracająca uwagę, że większość agresywnych gangów jest kierowana przez kobiety.
Ze znanych spraw: Tomek Jaworski, dilerzy Ery.


"Przeginasz. Zakwestionowałem tylko tezę, że rządy kobiet garantują pokój. Nie stwierdziłem, że są wszystkiemu winne i nie imputuj mi takich sugestii.

Patrz wyżej, ten fragment o większości mężczyzn.

"BTW. z twojej wypowiedzi widać, ze nie masz żadnych merytorycznych argumentów."

Teraz lepiej?


Tak należało od razu. Co nie zmienia faktu, że dopisywanie tego, co nie zostało dopiane jest stossowaną przez ciebie nieuczciwą taktyką w dyskusji.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 21 2007 19:01   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by Rafi F: A propos rady Św.Pawła. W czasach apostolskich kobiety nie były wykształcone, za to emocji im nie brakło - jak dzisiejszym. O owych czasach to głównie mężczyzna wysłuchiwał nauk o Bogu, a następnie wprowadzał to w życie we własnym domostwie. Jeżeli by tak rewelacyjną i rewolucyjną wieść jaką jest Ewangelia głosiły wówczas kobiety, to większość facetów by przyjęło to jako bajdurzenie bab. Pomijając to, ze jako ogółem gorzej (jeżeli w ogóle) wykształcone mogłyby zwykłe bzdury pleść. Krótko mówiąc autorytet mężczyzny był bez porównania większy od kobiety, dlatego lepiej było jeżeli mężczyzna Ewangelię głosił.
Dzisiaj rzeczywistość jest inna i wg mnie Pawła zastrzeżenie nie ma podstaw. Społeczeństwo jednak nie jest gotowe na tego typy zmiany, a samo już to - duża możliwość powszechnego zgorszenia, jest argumentem wystarczającym aby takich zmian w KRK teraz nie wprowadzać.

Nie do końca masz rację. W Rzymie kształcenie kobiet było na dość wysokim poziomie. Zresztą, w niektórych miastach greckich również.
Analizując tekst warto spojrzeć do kogo jest on pisany. Otóż rada Pawła skierowana jest do Tymoteusza, biskupa Efezu. Jak pamiętamy z Dziejów Apostolskich, Efez był centrum kultu Artemidy, którego częścią była prostytucja świątynna.
Wyobraźmy sobie teraz, że kobieta, z którą wcześniej spało pół miasta wychodzi przed zgromadzenie i naucza: nie cudzołóż. Jak byłoby to odebrane?
Tu warto przywołać kontekst Rozdziału 2 Listu do Rzymian.

Warto też zwrócić uwagę, że Paweł w rozdziale 4 Listu do Efezjan (znowu!) wymienia bodaj pięć funkcji w Kościele, z czego zastrzega tylko jedną: nauczanie (a do nauczania właśnie odnosi się wspomniany Rozdział 2 Listu do Rzymian). Pozostałe funkcje, w tym zarządzanie i głoszenie Ewangelii są dopuszczone.

A przy okazji, dla mnie jest to tekst proroczy w konteście czasów współczesnych. Jeśli prześledzić rodowód większości współczesnych ideologii destrukcyjnych z satanizmem, nazizmem i bolszewizmem na czele, to dojdziemy do postaci kobiety: madamme Bławatskiej.
I myślę, że jej fałszywych nauk dotyczyło proroctwo Pawła.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Rafi F
 maj 21 2007 20:14   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Masz Maciek racje, nie rozpatrzyłem wątku łóżkowego . W każdym razie nie zmienia to mojego wniosku końcowego.
Ewangelicy w krajach, gdzie jest więcej kościołów ewangelickich maja łatwiejszą sprawę - najwyżej dana grupa przejdzie do bratniej "konkurencji". Jednak problem pozostaje i przyspieszanie procesu nie ma sensu.
W KRK problemem sa już szafarze - znam wiele osób "polujących" na księdza przy przyjmowaniu komunii. Jak na KRK na dziś dużych zmian dosyć - dajmy ludziom chwile oddechu. Moim zdaniem szybciej KRK odejdzie od przymusowego celibatu.

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Ewa
 maj 21 2007 22:51   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 04/21/06
Postów:: 1174

To by bylo cudowne gdyby to mezczyzni zaczeli rodzic dzieci ;
albo gdyby to oni stali w kolejkach;
albo gdyby to oni starali sie wpasowac w bikini;
albo gdyby to oni odkurzyli i umyli dokladnie na blysk podlogi.
Ale NIE! co oni robia? dyskutuja i dyskutuja i nic z tego nie ma pozytku.

===

Pokoj z Wami!
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Rafi F
 maj 21 2007 23:02   
Forum Moderator
Moderator

Status: offline

Zarejestrowany: 06/11/05
Postów:: 3072

Quote by corka: To by bylo cudowne gdyby to mezczyzni zaczeli rodzic dzieci ;

Nie wypominaj nam tej ułomności, za to mamy inne przyrodzone zalety
Quote by corka:
albo gdyby to oni stali w kolejkach;

W dzisiejszych czasach?
Proponuje, tak jak ja, nie robic zakupów w weekend - w tygodniu nie ma kolejek do kasy w marketach.
Quote by corka:
albo gdyby to oni starali sie wpasowac w bikini;

Żona powiedziała, że woli mnie w skórzanych slipkach
Quote by corka:
albo gdyby to oni odkurzyli i umyli dokladnie na blysk podlogi.

Po co. synowie juz to dzis zrobili.
Quote by corka:
Ale NIE! co oni robia? dyskutuja i dyskutuja i nic z tego nie ma pozytku.

W wolnych chwilach, czemu nie. W końcu unifikacja i unisex, poplotkować nie wolno ???

===

czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie ...przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Wojciech Dastych
 maj 22 2007 11:06   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/14/07
Postów:: 37

Jeśli prześledzić rodowód większości współczesnych ideologii destrukcyjnych z satanizmem, nazizmem i bolszewizmem na czele, to dojdziemy do postaci kobiety: madamme Bławatskiej. I myślę, że jej fałszywych nauk dotyczyło proroctwo Pawła
.

Zatem za całe zło ideologiczne, za puszkę Pandory, w której kłębi się wszystko to, co nie zgadza się z Pańskim sposobem spostrzegania świata (satanizm, nazim i bolszewizm, mozna jeszcze dodać szereg innych -izmów) kryje się diaboliczna madamme Bławatska... Salome naszych czasów, wyprorokowana juz przez bogobojnego i nieskazitelnego św. Pawła.
Ale, ale... czy Pan nie napisał wcześniej, że mity są źródłem historycznym i to na kilku poziomach? A wie Pan, że to bardzo trafne streszczenie samej istoty teozofii? Notabene, w kwestii mitów mam podobne zdanie co Pan. Czytałem trochę Bławatskiej

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
eviva
 maj 22 2007 11:45   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 09/08/06
Postów:: 1139

corka

Ale NIE! co oni robiaą dyskutują i dyskutują i nic z tego nie ma pożytku.

Święte słowa moja córko,święte słowa!!!

Jak wygląda to forum bez obecności na nim kobiet,to widać.

Maria Magdalena i tak była najbliższa Chrystusowi z apostołów!!!

Ewangelia Magdaleny została usunięta z kanonu Pisma Świętego zapewne z chłopskiej zazdrości i z obawy,przed rosnącym znaczeniem kobiet.

Rafi

Co do agresji niektórych kobiet,masz niestety rację,ale przecież to nie tylko kobiety takie są.

===

W każdym człowieku jest DUCH BOŻY-OJCIEC i DUCH CHRYSTUSOWY-SYN.Kto ma SYNA,ma żywot wieczny.
 
 Profil   Email 
 Cytat 
Andrzej
 maj 22 2007 12:02   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by eviva: corka
Ale NIE! co oni robiaą dyskutują i dyskutują i nic z tego nie ma pożytku.

Święte słowa moja córko,święte słowa!!!

Jak wygląda to forum bez obecności na nim kobiet,to widać.

A jak wygląda, kiedy niektóre kobiety sa na nim obecne też widać
Quote by eviva:
Maria Magdalena i tak była najbliższa Chrystusowi z apostołów!!!

A co, miałaś objawienie?
Skąd wiesz, że była najbliższa?
Kto ci nawbijał bzdur do głowy, że była apostołem?
Quote by eviva:
Ewangelia Magdaleny została usunięta z kanonu Pisma Świętego zapewne z chłopskiej zazdrości i z obawy,przed rosnącym znaczeniem kobiet.

Nigdy ta, tak zwana "ewangelia Marii magdaleny" nie mieściła sie w kanonie i siła rzeczy nie była z niego usuwana.
Siłą rzeczy nie było żadnej chłopskiej zazdrości.
Ta niby-ewangelia napisana została dopiero w III wieku.
Maria Magdalena musiała wtedy mieć z dwieście lat.
Eviva ponownie w świadomy sposób okłamuje osoby czytające to forum
Nic nowego.

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Wojciech Dastych
 maj 22 2007 12:19   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 05/14/07
Postów:: 37

Medieval man,
Eviva może mieć więcej racji niz Ty i myslę, że ma.

===

 
 Profil   Email 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 22 2007 12:40   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by corka: To by bylo cudowne gdyby to mezczyzni zaczeli rodzic dzieci ;

Reklamacje do Pana Boga.


albo gdyby to oni stali w kolejkach;


Stoję. Miej pretencje do siebie, że nie wychowałaś sobie faceta.

albo gdyby to oni starali sie wpasowac w bikini;


Kto ci każe chodzić w bikini? Moja żona chodzi w tym, w czym się dobrze czuje i nie ma stresu.

albo gdyby to oni odkurzyli i umyli dokladnie na blysk podlogi.

Robię to. Także odkurzam, wychodzę z psami i gotuję. Moja żona w tym czasie wyszywa (robi to przepięknie).

Ale NIE! co oni robia? dyskutuja i dyskutuja i nic z tego nie ma pozytku.


fakt, z tych dyskusji facetów nie powstało nic poza np. maszyną do szycia, samochodem, samolotem, pociągiem, robotem kuchennym, kuchenką gazową...

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Maciej Pasternak
 maj 22 2007 12:43   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 02/26/03
Postów:: 1153

Quote by t_chasyd: Ale, ale... czy Pan nie napisał wcześniej, że mity są źródłem historycznym i to na kilku poziomach? A wie Pan, że to bardzo trafne streszczenie samej istoty teozofii? Notabene, w kwestii mitów mam podobne zdanie co Pan. Czytałem trochę Bławatskiej


Ja nie czytałem Bławatskiej, natomiast czytałem trochę pozycji z dziedziny archeologii śródziemnomorsiej, a ta garściami czerpie z mitów.

===

Kto umie czynić dobrze, a nie czyni, dopuszcza się grzechu.
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Andrzej
 maj 22 2007 13:07   
Forum

Status: offline

Zarejestrowany: 01/31/05
Postów:: 3977

Quote by t_chasyd: Medieval man,
Eviva może mieć więcej racji niz Ty i myslę, że ma.

samo myślenie nie wystarczy
wykaż to
serdecznie wątpię
chocbyś myślał sto lat i tak tego nie wykażesz

===

Kościół modlący się i nauczający Pisma może znaleźć w Biblii rozumienia, które wychodzą poza klasyczną, fundamentalistyczną interpretację
 
 Profil   Email   Strona www 
 Cytat 
Zawartość wygenerowana w: 0,45 sekund
Nowy wątek Odpowiedz



 
Zwykły temat Zwykły temat
Temat zamknięty. Temat zamknięty.
Gorący temat Gorący temat
Nowy post Nowy post
Gorący temat i nowe posty Gorący temat i nowe posty
Temat zamknięty i nowe posty Temat zamknięty i nowe posty
Zobacz posty gości 
Goście serwisu mogą wysyłać posty 
HTML dozwolony w ograniczonym zakresie 
Zawartość zmoderowana